25.09.03, 12:43
Kochane mądre mamy!
Mam nadzieję że znajdę u was pomoc i wsparcie. Moje 5-cio letnie dziecko
zostało wczoraj zamknięte w sali przedszkola samo przez "nieuwagę" pani. Nie
wiem dokładnie jak długo była zamknieta ale na pewno około 15 minut. W tym
czasie krzyczała, płakała, wołała o pomoc ale ta pomoc nie nadchodziła.
Wreszcie ktoś ją usłyszał. Kiedy ją odbierałam z przedszkola była w fatalnym
stanie, po prostu w szoku. W domu dałam jej melisanę żeby się trochę
uspokoiła. Zasnęła snem kamiennym ale niestety dostała wysokiej gorączki,
obudziła się z krzykiem i dobre pół godziny ją uspokajałam. Potem już nie
chciała zostać w łóżeczku mimo że od urodzenia śpi sama w swoim pokoju. Co
robić, jak jej pomóc? Jak tak traumatyczne zdarzenie może się odbić na jej
dalszym życiu. Nie wiem teraz co byłoby dla niej najlepsze?Z góry dziękuję za
każdą odpowiedź Iza
Obserwuj wątek
    • e.beata Re: Trauma!!! 25.09.03, 13:20
      A jak rano zareagowała na przedszkole?
      • isiak33 Re: Trauma!!! 25.09.03, 14:22
        Nie wysyłałam jej dziś do przedszkola
    • danka24 Re: Trauma!!! 25.09.03, 16:10
      Ja na pewno zmieniłabym przedszkole. Po pierwsze - bo jest nie do pomyślenia,
      żeby "zgubić" dziecko na 15 minut. A co by było, gdyby tak pani zgubiła dziecko
      na spacerze?????? A po drugie - bo Twoje dziecko zawsze będzie to miejsce
      kojarzyć z tym przeżyciem. Wiem, że traumatyczne przeżycia bardzo długo zostają
      w świadomości dziecka... sama mam ostatnio problem, bo mój 2-letni synek
      zobaczył taką okropną maskę i tak się przeraził, że mówi o niej kilkadziesiąt
      razy w ciągu dnia. Było to ze 3 tyg. temu, a on wciąż boi się sam spać... Też
      nie wiem, co zrobić, nie żałuję mu czułości gdy zwłaszcza teraz tak się o nią
      dopomina... Myślę, że powinnaś spróbować wytłumaczyć córeczce całe zajście jak
      tylko się da, postarać się (mimo własnego zdania) usprawiedliwić "opiekunkę",
      ale też zmienić przedszkole - nie sądzę, aby było w nim bezpiecznie...
      Pozdrawiam
      Danka
      • florydka Re: Trauma!!! 25.09.03, 19:49
        jako dziecko przydarzylo mi sie prawie to samo-prawie bo kuzyn zamknal mnie dla
        zartu a ja no coz dzis mam 30 lat i wleczaca sie klaustrofobie-jak lecialam do
        USA to prawie umarlam w samolocie o metrze i windach...nawet nie wspominam
        idz z mala do dobrego psychologa oczywiscie na koszt pszedszkola-nie moze sie
        bidulka meczyc przez glupie babsko ani nie zostawiaj jej bez pomocy bo z
        wlasnego doswiadczenia wiem ze to bardzo utrudnia zycie
        powodzenia
      • isiak33 Re: Trauma!!! 26.09.03, 16:31
        Miałam dokładnie podobne pierwsze odczucia i przemyslenia: co by się stało
        gdyby zostawiły ją gdzieś w mieście na przykład? Dziś rozmawiałam z panią
        psycholog. Nie radziła mi zmieniać przedszkola bo to narazi podobno małą na
        dodatkowy stres związany ze zmianą. Poza tym, co mnie trochę prawdę mówiąc
        zdziwiło, radziła mi nie wspominać o całym zajściu, nie rozmawiać z nią na ten
        temat, w ogóle zachowywać się tak jakby nic się nie wydarzyło. Twierdzi że czas
        jest najlepszym lekarzem. Mam mieszane uczucia co do tych rad. No coż będę małą
        obserwować i mimo wszystko się martwić że zostanie je uraz na całe życiesad
        • maak3 Re: Trauma!!! 26.09.03, 22:23

          mi tez nie wydaje sie dobre zmienianie teraz przedszkola (chyba,że masz powody
          sądzić,że faktycznie dziecko nie ma tam wystarczającej opieki)
          bo byłoby to pokazanie dziecku,że faktycznie stał sie straszny dramat, nawet
          tak duży,że mama jest przerażona
          nie wiem co myśleć o tym nie wspomnianiu małej o zajściu
          może nie wprost
          może warto opowiedzieć dziecku bajkę metaforyczną? o dziewczynce, której sie
          zdarzyło coś podobnego ( i opisać co się wydarzyło,ze bylo jej smutno i
          samotnie i że się martwiła - ważne jest,żeby nazwać przeżywane emocje i dać
          dziecku jej w ten sposób oswoic), ale pani w końcu ją znalazla przeprosiła i
          że to JUZ NIGDY więcej się nie zdarzyło
          to już nigby więcej się nie zdarzyło daje oparcie maluchowi i jakieś
          kiełkujące na nowo poczucie bezpieczeństwa
          i warto byłoby,że pani faktycznie przeprosiła małą!!!



          • isiak33 Re: Trauma!!! 27.09.03, 20:11
            Baaaardzo podoba mi się pomysł bajki terapeutycznej. Mamy tego typu bajki na
            różne tematy którą Madzia uwielbia. Wprawdzie nic na tego typu temat nie ma ale
            co tam sama wymyślęsmile Kiedy tak czytam maile od Was po cichu sobie myślę że
            czasem jesteśmy lepsze od niejednego psychologasmile
    • chalsia Re: Trauma!!! 25.09.03, 23:16
      Do dziś pamiętam, jak rodzice zostawili mnie śpiącą na wczasach (na pewno
      miałam nie więcej niż 5 lat) w pokoju i poszli do kawiarenki na dole. Ja się
      czymś strułam i zwymiotowałam przez sen, obudziłam z rykiem i waliłam w drzwi
      (na szczęście zostawili światło w pokoju), aż ktoś mnie usłyszał i po jakimś
      (nie mam pojęcia jakim) czasie ściągnął rodziców. Nie pamietam co było potem,
      problemów z zostawianiem sama, etc później nie miałam, ale to przezycie jest we
      mnie i nigdy go nie zapomnę. Rodzice mnie opuścili jak było mi źle, byłam
      PRZERAŻONA.
      Pójście so psychologa dzieciecego jest bardzo dobrym pomysłem.
      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • joannab-o Re: Trauma!!! 26.09.03, 17:27
      Ja też radziłabym Ci coś podobnego co pani psycholog - zachowywać sie
      normalnie, nie prowokowac rozmowy, ale oczywiscie to nie znaczy lekceważenia
      problemu, jeżeli dziecko będzie chciało porozmawiać, opowiedziec. Twoja postawa
      musi mówić dziecku, że Ty byś sie w takiej sytuacji nie przestraszyła, chociaż
      rozumiesz i nie widzisz w tym nic złego, że mała sie przestraszyła. Takie jest
      życie, że czasem jest nieprzyjemnie i radzenie sobie z takimi sytuacjami to
      jest tez kawałek zadania do nauczenia dla dziecka.
      Ja miałam podobne zdarzenie z moim synem - wrócił kiedyś od kolegi z
      histerycznym płaczem, po czym przeleżał dwa dni z bardzo wysoką gorączką. Nie
      odczuwał potrzeby opowiadania co sie stało, a ja nie dopytywałam się, po prostu
      traktując go jak chorego z "normalnych" przyczyn. Trzeciego dnia zdrowy
      pojechał prosto do kolegi i tyle było sprawy.
      Dziecko ma ogromny potencjał i świadomość, że musi zmierzyć się z życiem
      samodzielnie. Pomaganie mu w tym, kiedy samo sie nie dopomina jest
      przeszkadzaniem i może w dodatku nasunąć mu wniosek, że nie wierzymy w jego
      możliwości. To nadmiar troski może traumę przerodzić w postawę lękową.
      joanna
      • isiak33 Re: Trauma!!! 26.09.03, 18:57
        Rady pani psycholog nie przygotowują mnie na opór dziecka przed pójściem do
        przedszkola. Obawa moja wynika stąd, że w poniedziałek muszę ją zaprowadzić do
        tej samej sali w której była zamknięta, do tej samej pani która ja zamknęła a o
        9 muszę być w pracy bez względu na siłę tego oporu. Dobrze jeśli go nie będzie
        ale jeśli to jak mogę ją narażać na kolejny stres tłumacząc że takie już jest
        to psie życie: czasami fajne ale czasami okrutne. To przecież w końcu 5-cio
        latek, czy musi się o tym dowiadywać w takiej formie i tak wcześnie?
        • joannab-o Re: Trauma!!! 26.09.03, 20:19
          No tak, konieczny warunek tego, żeby dziecko poradziło sobie samo z problemem
          to odpowiednia ilość czasu.
          Jeżeli nie masz żadnej alternatywy dla przedszkola na kilka najbliższych dni,
          to niedobrze.
          Sedno problemu polega na tym, że dziecko straciło do przedszkolanki zaufanie,
          a jest skazane na jej opiekę. Najwięcej może zależeć od tego, jak ta pani
          zachowa się jutro, przy pierwszym kontakcie, dlatego myślę, ze powinnaś do niej
          zadzwonić, żeby sie przygotowała. Niech przeprosi Małą, ale bez dramatyzowania,
          na zasadzie "ale gapa ze mnie" dając do zrozumienia, że to co się stało było
          tylko przykrym wypadkiem i obieca, że będzie teraz bardzo uważać.
          No i oczywiście będzie musiała udowodnić, że rzeczywiście uważa, a sprawdzana
          będzie pewnie bardzo długo. Po tym, jak moja siostra wysłała swojego
          czterolatka samego do mieszkania, a okazało się, że nikogo nie było żeby mu
          otworzył, sprawdzana była przez 3 miesiące - mały nie odklejał się od niej.
          joanna

        • magda0 Re: Trauma!!! 26.09.03, 23:03
          Ja na miejscu twojej corki chyba by, umarla, polece ci p. psycholog ktora mi
          pomogla w problemah z moim dzieckiem Bogna Mackiewicz - tel. 628 27 29 - to
          jest telefon do przedzkola gdzie ta pani pracuje, pozdrawiam, Magda.
      • chalsia Re: Trauma!!! 26.09.03, 23:49
        Nie do końca się zgadzam. Nie każde dziecko chętnie sie dzieli swoimi
        przezyciami.
        Moi rodzice też "zbagatelizowali" sytuację (opisaną wyżej przeze mnie). Nie mam
        problemów z pozostawaniem samą, etc. Ale być może jakies moje zachowania,
        sposób postępowania jako dorosłego człowieka mogły by być inne (=lepsze), gdyby
        ktoś mi wtedy w dzieciństwie poświęcił uwagę i pomógł nazwać i oswoić emocje
        jakie były moim udziałem.

        Pozdrawiam,
        Chalsia
    • maak3 Re: Trauma!!! 30.09.03, 14:34
      no i jak mała?
      • isiak33 Re: Trauma!!! 06.10.03, 15:07
        Szczęśliwie minęło już trochę czasu od tego "zdarzenia" i myślę że Madzia radzi
        sobie całkiem nieźle. Miałam jeszcze dwie noce kiedy przyszła spać z nami bo
        coś złego jej się śniło ale generalnie jest nieźle. Dużo pomogły mi posty,
        naprawdę wszystkim mamom, które napisały dziękuję. Oby omijały Was
        takie "zdarzenia" , pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka