isiak33
25.09.03, 12:43
Kochane mądre mamy!
Mam nadzieję że znajdę u was pomoc i wsparcie. Moje 5-cio letnie dziecko
zostało wczoraj zamknięte w sali przedszkola samo przez "nieuwagę" pani. Nie
wiem dokładnie jak długo była zamknieta ale na pewno około 15 minut. W tym
czasie krzyczała, płakała, wołała o pomoc ale ta pomoc nie nadchodziła.
Wreszcie ktoś ją usłyszał. Kiedy ją odbierałam z przedszkola była w fatalnym
stanie, po prostu w szoku. W domu dałam jej melisanę żeby się trochę
uspokoiła. Zasnęła snem kamiennym ale niestety dostała wysokiej gorączki,
obudziła się z krzykiem i dobre pół godziny ją uspokajałam. Potem już nie
chciała zostać w łóżeczku mimo że od urodzenia śpi sama w swoim pokoju. Co
robić, jak jej pomóc? Jak tak traumatyczne zdarzenie może się odbić na jej
dalszym życiu. Nie wiem teraz co byłoby dla niej najlepsze?Z góry dziękuję za
każdą odpowiedź Iza