violrekawiczka
16.10.08, 00:33
owszem- znam już pewnie Waszą odpowiedź na ten temat (;, tj.
dojrzewanie. Jednak nadmierna płaczliwość towarzyszyła mojej córce
od zawsze i średnio zarówna jak i ja, jak i ona wiemy jak sobie z
tym poradzić. Uczy się dobrze i jest osobą ambitną, za złe oceny nie
dostaje nagany, wspólnie się jedynie uczymy i radzimy z problemami.
Jednak ona, na każdą negatywną rzecz, jak ocena, krzyk nauczyciela,
bądź problem natury prozaicznej, jak poplamiona ulubiona bluzka- od
razu płacze. Jest to niekontrolowane i nie potrafi się uspokoić, a
jak ktoś zwraca jej uwagę jest jeszcze gorzej. Irytuje tym
nauczycieli, dostając za to uwagi i reprymendy, itd itd. czy ktoś ma
pomysł jak pozbyć się ów płaczliwości, bądź jakieś inne rozwiązanie
tego problemu? z góry dziękuje i pzdr.