Strony internetowe dla 5- 6latków

09.02.05, 10:34
Wiem, że ten temat już się kiedyś pojawił, ale proszę o adresy dobrych
sprawdzonych stron dla dzieci. Pozdrawiam
    • antonina_74 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 09.02.05, 21:50
      www.bobthebuilder.com
      - gry i zabawy z Bobem Budowniczym, niby po angielsku ale mój syn sobie
      świetnie radzi.
      i "dla dzieci" na Wirtualnej Polsce www.wp.pl
      - puzzle, kolorowanki, gry
    • oczko5 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 08:13
      www.kubuś.pl, gry, zabawy i co ważniejsze fajna gra przygodowa.
      www.zozole.pl to może dla nieco starszych ale 5 i 6 latek też coś znajdzie.

      pozdrawiam.
    • jola_ep Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 11:50
      > Wiem, że ten temat już się kiedyś pojawił, ale proszę o adresy dobrych
      > sprawdzonych stron dla dzieci.

      Mój pięcioletni synek lubi
      www.pbskids.org
      Kiedyś zaglądaliśmy też na:
      www.teletubbies.com

      Pozdrawiam
      Jola
    • opieniek1 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 13:01
      www.disney.go.com
      www.hitentertainment.com
      Obie po angielsku, więc przy okazji dziecko się języka uczysmile a wybór atrakcji
      jest przeogromny, pozdrawiam,
      Ania
      lilypie.com/baby1/051222/3/16/1/+1
      • jota.40 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 17:41
        Polecam świetną stronę Lego (www.lego.com - chyba, w każdym razie wyszukiwarce
        wystarczy i samo lego...). Sympatyczne gry na różnym poziomie. Jeśli zajmuje
        się klockami - a podejrzewam, że tak - będzie się czuł jak u siebie w domu.
        • jola_ep Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 18:16
          Strona www.lego.com jest u nas zakazana. Piotruś znalazł tam takie gierki,
          które z pozoru niewinne, "nakręcały" go i bardzo je przeżywał. Są też pewnie i
          dobre, spokojne gry na tej stronie, ale oczywiście mojego synka pociągały te
          bardziej emocjonujące sad

          Pozdrawiam
          Jola
    • wasyl9 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 18:59
      A może "Poczytaj mi mamo" bo internetowych idiotów mamy już dość.
      • saburzyca Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 22:32
        No tak...

        NP> barbie.com....jak ona wciąga, ile rzeczy niepotrzebnych w tym wieku dziecko
        sie dowiaduje....Tak naprawde kusi! Barbie-to przeciez prózna zabawka!!! Moze
        ma uczyc jak się stroić, ile musi miec w szafie, jak zaprasza gości, jakim
        samochodem jezdzi...to zbyt wczesny wyscig???
        Ale to tylko moje, prywatne zdanie!

        Ja dostałam Barbie jak miałam 15 lat--takie były czasy...moja córka póki co nie
        wariuje na jej punkcie, a strona dla niej nie sitnieje! Póki co!
        POZDR!
        Sabina
        • antonina_74 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 10.02.05, 23:05
          Przecież to my, rodzice kontrolujemy co dziecko ogląda w necie, więc jeśli nie
          popieramy barbie (też nie znoszę!) to nie pokazujemy, nie pozwalamy, ew.
          blokujemy stronę i koniec. Jak z TV - nie pozwalamy 6-latkom oglądać horrorów i
          programu "Uwaga" i tyle.
          • saburzyca Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 11.02.05, 11:24
            No własnie!
            Póki co--to jeszce mozemy decydować!

            S
            • jota.40 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 12.02.05, 20:22
              Hm, ja osobiście nie widziałam na stronie lego żadnych niepokojących historii -
              ale może dlatego, że łażą po niej moi synowie w trochę starszym wieku (9 i 13
              lat). Prawdę powiedziawszy - ja bym była ostrożna z internetem wobec maluchów.
              Mój dziewięciolatek dopiero od paru miesięcy ma wstęp na niektóre strony dla
              dzieci. Na stronie lego grał głównie w jakieś gry z serii świata Duplo.
              Małe dzieci są znacznie bardziej wrażliwe, a ekran komputera działa jeszcze
              mocniej i bardziej bezpośrednio, niż telewizor. Ja mojej czteroletniej córce
              głównie czytam. Nie ma dostępu do komputera.
              Ale nie jesteśmy jeszcze wyrodnymi matkami, ostatnio usłyszałam historię (z
              całą pewnością prawdziwą) o bliźniakach - czterolatkach, którzy swobodnie i w
              nieograniczonym wymiarze czasu grają w typowe strzelaniny, GTA etc - gdzie krew
              się leje strumieniami!!! Mam nadzieję, że nie spotkam takiego za dwadzieścia
              lat na ulicy crying((...
              • jola_ep Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 12.02.05, 22:23
                Nie wybrażam sobie czterolatka grające w strzelanki. Dla mnie to horror. Nawet
                mój mąż nie gra już w gry komputerowe (lubił strategie z II wojny światowej),
                odkąd mamy dzieci (bo zwykle podglądały). Myślę, że chyba niektórzy rodzice są
                po prostu nieświadomi zagrożeń. Odkąd mam chłopaka z zadatkami na maniaka
                komputerowego - jestem ostrożna smile Mój synek potrafi się "nakręcić" nawet
                zwykłymi wyścigami bez elementów rywalizacji. Świat gier jest dla niego bardzo
                realnym światem.

                Przyznam, że długo się wahałam, ale ostatecznie zdecydowałam, że pozwolę mu
                klikać: max pół godziny dziennie(pokazuję na zegarze) i nie codziennie.
                Oczywiście odpowiedni dobór programów (edukacyjne) i kontrola jego pobytu w
                Internecie.
                A na czytanie zawsze się znajdzie czas smile Ostatnio polubił rozwiązywanie zadań
                w gazetkach dziecięcych. W końcusmile

                Pozdrawiam
                Jola
                • jota.40 Re: Strony internetowe dla 5- 6latków 14.02.05, 13:17
                  Historia tej rodziny (którą znam tylko ze słyszenia) jest dosyć typowa: duże
                  pieniądze, dzieci oddawane na maksymalną ilość czasu nianiom, generalnie -
                  robią, co chcą, czyli wychowanie tzw. bezstresowe, ale w tym najglupszym
                  wydaniu (nie zabraniamy niczego, zeby sie dziecko nie nabawiło kompleksów).
                  Niemniej - doniesień o graniu w strzelaniny wysłuchałam z prawdziwą zgrozą. Ja
                  w moim synu próbowałam (raczej skutecznie) wyrobić obrzydzenie tym typem gry -
                  wychodząc słusznie chyba z założenia, że nie będzie zawsze pod kontrolą. Od
                  kilku już lat bywa u swoich kolegów - i z jego relacji wiem, że nie zgadza się
                  grać w gry pełne agresji - z tego, co wiem, jego koledzy raczej takich gier nie
                  miewają, rodzice solidarnie zwracają na to uwagę.
                  Mieliśmy jednak przykre doświadczenie z wyścigami ("Need for speed") - mój syn
                  z kolegą zaczęli bardzo często grywać w to, w drugiej klasie podstawówki. Nigdy
                  dłużej, niż godzinę. A jednak - po paru tygodniach - zauważyliśmy jakieś dziwne
                  objawy u obu. Zwrócili na to uwagę zarówno rodzice, jak i nauczycielka! Bóle
                  głowy, złe samopoczucie, absolutny brak uwagi na lekcji... Doszliśmy do
                  wniosku, że winna jest gra (wymagająca wyjatkowego skupienia uwagi, wbijania
                  oczu w ekran - no i trzymająca w niezdrowym napięciu). Rozmawialiśmy z nimi,
                  wyjaśniliśmy w czym rzecz i grę na jakiś czas skasowaliśmy. Objawy ustąpiły,
                  jak ręką odjął!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja