kamyczek_02
16.07.11, 21:34
Młodej wyrżnęła się szóstka, przygotowałyśmy się zatem na wypadanie mleczaków. No i dzisiaj mała odkryła, że rusza jej się dolna jedynka, stałego zęba nie widać, bokiem nie rośnie - czyli jest ok, wypycha dokładnie mleczaka. Niestety druga jedynka nie jest luźna, trzyma się wyśmienicie, ale stały ząb wychodzi tuż za nią, tak jakby w drugim rzędzie, poza łukiem, nieprawidłowo. Jest wyrżnięty mniej więcej do połowy. Niestety nie zauważyłam tego wcześniej, a oglądałam zęby tydzień temu. W poniedziałek będę kontaktowała się z dentystką. Czy w takim wypadku usuwa się mleczaka żeby zrobić miejsce stałemu? Jest szansa, że stały jednak cofnie się na swoje miejsce w łuku, czy już po ptakach? Dodam, że w przyszłości raczej na pewno mała będzie musiała nosić aparat, bo mam krzywy zgryz, - dokładnie taki sam jak tata. Prawa strona dolnego łuku zachodzi na górny, a druga zbyt bardzo na dolny, poza tym problemem wszystkie zęby ma zdrowe. Sama pilnuje mycia 2-3 razy dziennie, myje bardzo dokładnie. Dentystka za każdym razem małą chwali, a to ją motywuje.