ZUPKI ZE SŁOICZKA

IP: *.mielno.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 22:29
w pełni się zgadzam , ale tak do końca nie jestem przekonany do
zupek ze słoiczka . Jest to napewno wygodne ale czy do końca
zdrowe i dobre !? w dzisiejszych czasach nie wiadomo co jest w
tych słoiczkach , a jak samemu się coś ugotuje to w 100% wiemy co
podajemy dziecku
    • Gość: Aga Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.04, 13:51
      A czy gotując sami tak naprawdę mamy 100% pewnosci? Chyba nie - bo czy
      marchewka nie była sypna nawozem? A czy nie rosła przy drodze? Więc tej
      pewności tak naprade nigdy nie ma. A słoiczki ułatwiają życie i daja duze
      możliwości w tworzeniu menu szczególnie niejadków.
      • Gość: ruda Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA IP: 62.148.79.* 22.01.04, 08:46
        mi się wydaje, że moje dzieci byłyby strasznymi niejadkami, gdyby je karmić
        słoiczkami
        a wydaje mi się tak stąd, że kiedy czasami chciałam im je dawać (bo np. nie
        zdążyłam nic ugotować) to normalnie powypłuwały
        a niejadkami nie były wcale, raczej wyznawały zasadę "wszystko smakuje, aby
        było dużo"
        a kiedy spróbowałam sama, jak to smakuje, to też sobie powypłuwałam
        (wyjątkiem przeciery owocowe, które były normalnie zjadane)

        a co jest w środku, tego i tak do końca nie wiesz
        w każdym razie ani słoiczki, ani domowe jedzenie raczej trujące nie są

        pozdrawiam
        ruda
    • aksiak Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA 21.01.04, 14:04
      Zgadzam się.W tej chwili chemia jest wszędzie.
      Nie da się ukryć, że słoiki to wygoda a mnie się
      gotować nie chcę. Moje dziecko jest alergikiem
      i zupki te jednak mają tę wadę że są mało urozmaicone
      /chodzi o zupki dla alergików /, ale ja w związku z tym
      dodaję do nich mięso ,buraczki czy brokuły, więc w jakimś
      tam stopniu gotuję. Wygoda jednak w wkrótce się skończy bo
      maleństwo rośnie,a wraz z tym jego potrzeby.
    • marta_ewa Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA 21.01.04, 21:28
      W zupkach i daniach ze sloiczka nie ma pewnie nic szkodliwego dla zdrowia
      malego dziecka.Sa bardzo dokladnie badane i nie wierze aby jakas produkujaca je
      firma pozwolila sobie na jakies niedopatrzenia.Ja nie mam nic przeciwko
      podawaniu dziecku jedzenia ze sloiczkow mimo to ja mojej corce gotuje
      sama .Mozna juz kupic ekologiczne warzywa i owoce w sklepach ze zdrowa
      zywnoscia ,im wieksze miasto to zaopatrzenie tych sklepow jest bogatsze.Warzywa
      i owoce sa troche drozsze od tych kupowanych w sklepie ale o niebo smaczniejsze
      i zdrowsze.Ja dania ze sloiczkow dawalam przez pierwsze 2 mc (dziecko je tak
      malo ,ze trudno gotowac tak mikroskopijne zupki),a juz od 3 mc gotuje sama.Moja
      coreczka nie jest alergikiem dletego jest mi latwo ,moze jesc wszystko
      adekwatnie do wieku.Pozytywne strony gotowania samemu jedzenia dla dziecka
      to:wiesz co podajesz,dziecko je dania ktore maja smak(uwazam ,ze te ze sloikow
      smakuja dziwnie),sam ksztaltujesz gusta kulinarne swojej pociechym i nie
      wydajesz niebotycznych sum na jedzenie dla dzidziusia(sa osoby dla ktorych to
      jest tez wazne.Minusy to : czas-to jednak troche trwa-obiad dla dziecka musi
      byc przygotowany codziennie ,nie umie znalezc innych.
      Jesli chcesz sam gotowac to podaje adres ksiazki kucharskiej dla dzieci
      www.e-book.com.pl warto tam zajrzec.Ja ,poniewaz uwielbiam gotowac wiele
      przepisow wymyslam sama,dodam ,ze z mezem prowadzimy bardzo zdrowa
      kuchnie.Pozdrawiam,powodzenia.
      • agat1 Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA 22.01.04, 08:43
        Moje dziecko jadło do niedawna zupki tylko ze słoiczków, teraz gotuję mu w
        weekendy, zjada tak samo chętnie. Mam tylko jedną uwagę co do warzyw z upraw
        ekologicznych - gdybym mogła te uprawy zobaczyć, może bym wierzyła, że warzywa
        wyrosły bez nawozów i pestycydów, inaczej NIGDY nie dam się na to nabrać. Mam
        ogródek i widzę, co można wyhodować nie używając chemii, więc nie bardzo wierzę
        w uprawy ekologiczne ; poza tym przy trasie Warszawa-Gdańsk w okolicach Nowego
        Dworu Maz. jest ogromny szyld nad polem "UPRAWY EKOLOGICZNE", a przejeżdżają
        tamtędy tysiace samochodów w ciągu doby, to przepraszam, ale ja nieco inaczej
        pojmuję sens uprawy ekologicznej.
        Jeszcze jedno - skąd bierzecie mięso do zup dla dzieci? Czy nie są to indyki ze
        sklepu, wyhodowane z dodatkiem hormonów? Wiem, że piszę o skrajnościach, ale w
        dzisiejszych czasach nie mam złudzeń co do tego, w jaki sposób karmi się
        zwierzęta na fermach, więc mowy o zdrowej żywnosci być nie może.
        Osobiście uważam, ze nie należy popadac w skrajności, więc czasem gotuję
        dziecku, czasem kupuję słoiczki, a Maly coraz cześciej domaga się do jedzenia
        tego, co my sami jemy, więc pewnie niedługo będzie jadł to,co wszyscy.
        Pozdrawiam
    • beatagl Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA 22.01.04, 18:29
      Wiecie co nie wiem co tam jest czy są dobre pod względem żywieniowym.
      Ale mi wystarczyło jedną spróbować.
      I nigdy córce tego nie dałam.
      Od samego początku gotowałam jarzynki i miksowałam, powoli wzbogacając je w
      różne składniki.
      Pozdrawiam Beata mama 3 letniej Kai
      • agat1 Re: ZUPKI ZE SŁOICZKA 23.01.04, 08:11
        A ja próbowałam zupkę ze słoiczka i uważam, że smakuje i pachnie normalnie.
        Szczególnie BoboVita pachnie tak, jakby się ją ugotowało w domu.
Pełna wersja