Dodaj do ulubionych

co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...?

12.10.05, 19:00
witam szczęśliwe mamunie szczęśliwych maluszków. mój synek skończył 15 m-cy i
degustuje po mału wszystko, niemniej jednak brak mi juz pomysłów na
śniadanka, zeby nie były one rutynowe. czy macie jakieś swoje może, poza
typową kanapką z wędlinka, plus ogórek pomidorek, czy natka, albo pastą z
jajka, czy twarożkiem, bułką z masłem, czy kiełbaską (parówką), jajeczniczką
no i tradycyjną kaszką...???? chciałabym brzdącowi jakoś urozmaicić te
posiłeczki, no, ale co moge jeszcze mu zaoferować na rozpoczęcie dniasmile ??
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:08
      Można dać owsianeczkę, kaszeczkę, grysiczek, kukurydzianeczkę, czokapiczki (o
      jak ładnie!), kakałko, sereczek biały, grzaneczkę z żółciutkim sereczkiem, o
      ile ma ząbeczki, sałateczkę z pomidorków, śledzika w śmietance - czyli wszystko
      co je mamusia i tatuńcio, może poza kawusią.
      A temat raczej na żywienie dziecka...
      • 18_lipcowa Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:20
        Boszz dziwne że ludzie nie mają ani więcej pomysłów, ani większych problemów.
    • babka71 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:32
      zapytaj malucha na co ma ochotę !!!
      a nie nas pytasz, to nie My jemy tylko ON...
      jak ma ochotę na chlebek suchy to dawaj suchy proste..
      i nie czytaj gazet dla mamusiek bo całkiem zgłupiejesz///.....posiłeczki
      pierdeczki poczytaj normalną gazetę jak Rzepa a nie pierdoły na Dziecko
      • 18_lipcowa Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:34
        Ja bym była za chlebusiem z masełkiem i wędlineczką z indyczka, albo paróweńki,
        koniecznie z cielątka, może kaszunia, albo płateczki na mleczku.
    • babka71 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:34
      kawa i papierosek ale mentholowy...
      • 18_lipcowa Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:37
        kawusia, kawunia.
        • anusiamilusia Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:41
          Ja rozumiem, że do dziecka czasem mówi się zdrobniale, ale żeby od razu popadać
          w taką skrajność? Jak czytam coś takiego to wymiękam........
          • 18_lipcowa Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:45
            to jest żenujące by dorosła osoba tak inantylnie ciumkała.
            • 18_lipcowa Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.10.05, 19:46
              miało byc infantylnie.
              • leli1 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 13.10.05, 09:44
                no to moze ja cos podpowiem:
                hitem u nas ostatnio jest jogurt naturalny z płatkami kukurydzianymi. czasem kasza manna z dodatkiem soku malinowego, jajecznica, omlet z konfiturą no a poza tym tradycyjnie, buła w łape a ja mu ładuje czasem wędline (drobiową najczęściej), albo żólty czy biały ser. A jak mi juz braknie pomysłów to po prostu mleko z butli.
                Swoja droga ciekawa jestem jak zapytac 15 mies. dziecię co chce jesc na sniadanie? Kurna, moze ja błąd robie ze nie pytam???, chyba jutro tak zrobie i napisze co mi odpowiedział smile.
                • mamakahny Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 10.12.05, 08:07
                  dziewczyny, ja wam proponuje awokado. moja mała jest zachwycona. aha, i jeszcze
                  serki turki bardzo jej pasuja. nie tylko buły i kasza. pokombinujcie troche.
                  samacznego smilesmilesmile

    • abosa Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 13.10.05, 11:16
      W tym wieku, myślę, najlepszy byłby posiłek mleczny, czyli owsianka, kasza
      manna na mleku, twarożek (za słono lub na słodko), budyń, kakao + kanapka,
      koktail owocowy (na bazie maślanki/kefiru/jogurtu);
      Na drugie śniadanie możesz podać jajecznicę/ omlet (z owocami,
      warzywami/serem...), racuchy drożdżowe (z jabłkami w środku lub polane sosem
      owocowym), sałatkę owocową, warzywną ...;
      Wszystko zależy od tego, co chce i może jadać dziecko.
    • kiniusia24 O babce71 03.11.05, 13:41
      Ta kobita albo ma nie po kolei,albo nie ma co z czasem zrobić i wyzywa się na
      autorce pytania.Nie przejmuj sie,moja córa ma 16 miesięcy i tez się caly czas
      glowie co jej dac do jedzenia.Ileż można jesc jajeczniczke lub kaszkę?I
      ostatnio za chlebkiem nie przepada(chyba ze suchym).Kiedys przepadala za szynka
      i par óweczkami,a teraz wybrzydza.Ale to chyba taki wiek,widzi ze mnie to
      denerwuje i daje jej to satysfakcje.Pozdrawiam.
    • kiniusia24 i jeszcze jedno 03.11.05, 13:43
      Osiemnastolipcowa tez chyba nie wie co tu robi i do czego sluzy forum o
      dzieciach.
    • anmala Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 04.11.05, 12:25
      Natchnęłyście mnie dziewczyny, mój mały zaczął strajować przy kaszce muszę
      zacząć modyfikować jego śniadanka. Przypomniało mi się że ostatnio młody wciągna
      kuskus z buraczkami i jakims sosikiem mięsnym. Wiem któras z mam może
      stwierdzić że to raczej danie obiadowe, ale czasami taka radykalna nowość dobrze
      robi.A może kluski na mleku, albo ryz na mleku, albo kuskus z mlekiem nie bylo
      wcale takie złesmile
    • ania9974 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 07.11.05, 10:29
      Witam wszystkie mamy! Mój Stasiu na 21 miesięcy i jest ogromnym niejadkiem, jak
      czytam te propozycje sniadaniowe to aż zazdroszczę!!! Stasio je tylko danonki,
      bakusie i kaszki ryżowe rozrobione na soku, np. BoboFrut. Czasami pół tosta z
      serem i wędlinką drobiową i to wszystko. Najgorsze jest to, że on wcale nie
      chce spróbować, czasami gotuję mu zupki lub drugie danie to ogląda to tylko na
      talerzu i bez spróbowania oddaje mi talerz a jak nie wezmę od niego to wyrzuca
      na podłogę. Może ktoś zna sposób na niejadka. Pomóżcie jestem na granicy
      wytrzymałości!!!
      • atopik Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 07.11.05, 11:31
        Ania9974 nie przesadzasz trochę ? Jak wygląda dzienny jadłospis twojego synka ?
        Ile posiłków je i jakie ? Ile waży dziecko ?
        Pozdrawiam
        • ania9974 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 08.11.05, 09:33
          Witam! Pewnie przesadzam, ale to dlatego że każdy nasz posiłek to walka.
          Problem mojego synka polega na tym, że on nie chce nawet spróbować, jak tylko
          widzi mnie z czymś do jedzenia to już jest na nie. Nie pozwoli się nawet
          posadzić w foteliku, a potem zasłania buzię, kopie itp.
          Najbardziej denerwuje mnie to, że on jada tak bardzo monotematycznie, rano o 8
          je kaszę z 5 miarek z 80 ml soku + mały danonek i kromeczka bułeczki, o 10
          ewentualnie mały obiadek taki od 4 m-ca, ok.13 pije mleko-150/180 ml a potem
          długo nic, z reguły ok 16-17 próbuję podać mu jakiś obiad (czy to zupkę czy
          drugie danie takie jakie my jemy) Stasiek tylko patrzy i bawi się jedzeniem bez
          spróbowania, a na kolację czasami zje omleta z 2 jajek lub oczywiście kaszę na
          soku.
          Dodam, że Stasiek na 21 m-cy, jest bardzo wysoki ok.90 cm a waży 12 kg.
          Dzięki za kontakt, przydadzą mi się zarówno słowa pociechy jak i zapewne
          nagany. Pozdrawiam
          • atopik Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 09.11.05, 09:10
            Jak na ogromnego niejadka to całkiem duży chłopaczek :0)
            Wiem, jak wygląda walka z dzieckiem nastawionym na nie w stosunku do jedzeniam
            Mój młodzianek już na widok samego krzesełka do jedzenia dostawał histeri, a
            każdy niemal posiłek kończył się płaczem. Krzesełko poszło w odtawkę, a ja
            umęczona tą ciągłą szarpaniną o jedzenie postawiłam na samodzielność mojego
            dziecka. Oprócz porannej i wieczornej kaszki pozostałe posiłki miał jeść sam.
            Początki nie były łatwe (dziecko, stół, podłoga brudne i lepkie, obiad potrafi
            trwać nawet dwie godziny), na pozytywne efekty musiałam czekać jakieś 2 - 3
            miesiace. Młodzianek zaczął pozytywnie podchodzić do jedenia, chętniej sięga po
            nowości. Nadal je niezbyt dużo, ale przynajmniej nie monotonnie, no i czasami
            bywa na nie, ale nie jest to juz takie męczące i stresujące ani dla mnie ani
            dla niego :o).
            U nas hitem jest ostatnio mus bananowo - jaglany czyli ugotowana i zmiksowana z
            bananem kasza jaglana. Wychodzi taka fajna śliska konsystencja o bananowym
            smaku. Jeżeli twoj maluszek lubi banany, to może tez mu zasmakuje :o)
            • ania9974 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 09.11.05, 12:54
              Dzięki, spróbuję tego musu co prawda nie jada już bananów, ale kasza jaglana mu
              kiedyś smakowała. Poprzez nasze rozmowy zaczynam pozytywnie nastawiać się do
              zmian żywieniowych, które muszę wprowadzić mojemu Staskowi. Dzięki !! Będę
              próbować troszkę więcej luzu i urozmaicenie w ciągu dnia. Pozdrawiam Ania
      • annab11 do ania9974 07.11.05, 15:27
        Je to, do czego go przyzwyczaiłaś czyli smakuje mu tylko słodkie. Sposób na
        niejadka - odstawić wszystkie danonki, bakusie i inne wynalazki składajace się
        głównie z cukru i zacząć podawać normalne jedzenie: warzywa, owoce
        (niedosładzane), ser lub jajecznicę ze szczypiorkiem, jogurt naturalny, itp.
        Na początku będzie się buntował, ale jak zgłodnieje, to zje.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia,
        Anna
      • dpaulinad Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 07.11.05, 16:29
        Witam,
        Nasze dziecko też było strasznym niejadkiem - od urodzenia. I już. I trudno.
        nauczyliśmy się nie wmuszać. Nie dostaje ŻADNYCH słodyczy. Rano kaszki już od
        dawna są w odstawce - nie będę się z nim bić. Nie zje - będzie głodny. Zawsze
        działa. Ma 17 miesięcy. Na śniadanie - tylko kanapka, jajecznica, morlinka -
        ile zje, tyle mnie cieszy. Ważne - nie jada karmiony. Po prostu na siłę nic nie
        weźmie do buzi. Musi sam. Spróbuj, może na Twojego też zadziała. Kanapkę kroję
        na małe kawałki (koniecznie ze skórką), staram się jak najbardziej zróżnicować.
        Śniadanie je ok. 10 rano, ok. 13 - owoce (banan, kiwi, winogrona, jabłko,
        gruszka - zmieniam codziennie, żeby się nie powtarzało), ok. 16-17 obiad
        (normalny, taki jak my - brokuły z czosnkiem, leczo warzywne, lasagne
        szpinakowe z dużą ilością czosnku, mięso pieczone, do tego ziemniak/ryż/kuskus
        i marchew/fasola/kabaczek/brukselka itp - nie papki, żeby mógł sam zjeść i się
        najeść. Walczyliśmy z jego jedzeniem dotąd, dopóki nie odstawiliśmy papek. I
        przestań się zadręczać jego niejedzeniem. Mamy super pediatrę, która zawsze
        mówi - nie chce, nie je. Odkąd to stosujemy, jedzenie przestało być stresem (i
        dla nas i dla niego). Zjada stosunkowo mało (ale widocznie tyle potrzebuje),
        ale zróżnicowane. Ok. 19 deserek - 1 danonek, do tego owoc. W ciągu dnia może
        kilka owoców suszonych (np. 2 morelki i kilka rodzynek, do tego kilka śliwek
        suszonych). Ale nie za blisko posiłku. Pije tylko wodę. Ok. 20.00 soczek
        owocowy. Ok. 21 - mleko i spać. jest szczupły, zdrowy, b. ruchliwy, pogodny.
        Pzdr
        Paulina
        • mstrus1 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 09.11.05, 14:40
          Witam mamy i dzieciaczki
          Moja panienka 18 m-cy również zalicza się do grona niejadków.
          ania9974 - trzeba chyba spisać sobie dokładnie wszystko to co je dziecko w
          ciągu dnia i często okazuje się że to wcale nie jest tak mało.
          Moja córa ma 90 cm wzrostu i waży 11,4kg.
          Również staram się nie zmuszać do jedzenia - nie chcesz to nie jedź to Ty
          będziesz głodna ale często w środku aż cała chodzę, że ona tak mało je -
          jedynie co lubi to mleko modyfikowane i potrafi wypić 210 ml 2 x dziennie rano
          i przed spaniem ale jeśli to wciśnie to już później nic nie chce jeść.
          Ciekawi mnie ile dziecko w tym wieku może przyjmować dziennie mleka; nabiału.
          Może któraś z Was zna te dane?
          Odnośnie śniadam - główny temat to moja panna je około 8,30 np. jakjo na
          miękko, lub parówkę; lub kanapkę z wędlinką, lub bakusia; ostatnio dostaje np
          ryż z jabłkiem duszonym, a jeśli nic zupełnie nie chce to ratuje sytuację
          kisiel który oczywiście sama chce jeść i potrafi zjeść pół kubka.
          Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
          Majka
          • nana30 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 09.12.05, 23:37
            witam!
            Przyłączam się do tematu, bo i mnie zainteresował. Mój 18 -mczny synek również
            mało je i strasznie monotematycznie. Niestety , dojada w nocy Bebilon z małą
            ilością kaszki i byc może to jest przyczyną. Próbowałam odstawic, ale były w
            nocy dantejskie sceny, więc się wycofałam.
            W ogóle najchętniej jada tylko mleko z kaszką. Na większośc moich propozycji
            reaguje stanowczym NIEEEE CHCĘĘĘ!!! i również nawet nie chce nawet wziąć do ust
            żeby spróbować. Czasem szlag mnie trafia. Zdarza mi się, że muszę mu pierwszy
            kęs siłą do buzi wepchnąć, i dopiero jak go smak zainteresuje to zgadza się na
            dalsze kęsy. Ale generalnie zdarza sie to rzadko. Zazwyczaj konczy się na 2
            kęsach. Próbowałam "brać go na głoda", ale efekt jest taki, że domaga się butli
            z mlekiem i jak ją w końcu wywalczy zjada i idzie się bawić. Ostatnio i tak
            jest troche lepiej, bo w koncu kiedys zrezygnowałam z walki, pozwoliłam mu się
            wdrapac na krzesło naprzeciwko mnie przy stole, postawiłam przed nim talerz z
            pokrojoną kanapką i piciem i zajęłam się własnym śniadaniem nie zwracając na
            niego uwagi. Po chwili ze zdziwieniem stwierdziłam, że mały zaczął jeść.
            W każdym razie z obiadem jest koszmar, obojętnie co ugotuję. Jak widzi, że
            zblizam się z talerzem zupy po prostu głośno protestuje i ucieka.
            Acha, poza butlą z mlekiem w gre wchodzi jedynie sucha bułka . Owoce traktuje z
            podobną niechęcią. Pozwalam mu to jeść, bo niby bułka , nawet sucha jeszcze
            nikomu nie zaszkodziła, ale "urozmaicenie" składników tej "diety" trochę mnie
            przeraża..
            nana
            • kacha.bacha Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 11.12.05, 17:41
              Mój syn też jadł w nocy , do ok. 18 mies. Pewnego dnia stwierdziłam, że już jest
              na to za duży iszkoda jego zębów. Obudził się w nocy z rykiem, wołał nam i
              pokazywał palcem gdzie mam lecieć po butlę. Byłam twarda, on się trochę podarł,
              zasnął, znów darł i tak do rana. Podobnie minęła 2 noc, 3 była już lepsza. Teraz
              dostaje tylko wodę (kasze sporadycznie, zdarza się, że głodny uśnie lub jak jest
              chory), planuję zrezygnować i z wody ale mi się nie chce (może rzeczywiście on
              chce pić?). Zauważyłam , że od czasu gdy nie je w nocy to chętnie je śniadanie.
              Pozdrawiam
            • aldik77 Re: co jeszcze MALUCHOWI na śniadanko...? 12.12.05, 07:52
              witajcie!
              Chciałam sie przyłaczyc do tematu nocnego jedzenia.Może to dziwne ale mam już
              dość nocnego jedzenia mojej córci!Ona ma 10 miesiecy i od paru dni znowu
              zaczela w nocy sie wydzierac-zje o 1:00-2:00 90ml mleka i spi do 6:00-7:00 i
              znowu ryk, bo chce jesc.nasunelo mi się pytanie czy to normalne???Ale czytając
              o dzieciach 18 miesięcznych, które jeszcze jedzą w nocy to przestaję się dziwic
              mojej.
              Mam jednak do Was małe pytanko: oduczać ją nocnego jedzenia czy jeszcze nie???
              Pozdrawiam
              Aldik-mama Kini

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka