Dodaj do ulubionych

mikrofalówka

IP: *.* 03.04.01, 17:18
Czy podgrzewacie swoim dziecim jedzenie w kuchence mikrofalowej? Słyszałam, że jest to szkodliwe, choć nie bardzo wiem na czym miałaby polegać ta "szkodliwość". Przecież telewizor, komputer, telefon itp, też emitują jakieś promieniowanie.Chciałabym poznać wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 03.04.01, 18:42
      Ja podgrzewam. Wiem, że niebezpieczne moze być stanie koło mikrofali ale jedzenie chyba nie.
    • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 03.04.01, 21:42
      Ja tez podgrzewam. Jakby to bylo takie szkodliwe to pewnie mikrofalowki bylyby wycofane juz dawno z rynku, a w instrukcjach zamieszczona jakas informacja na ten temat - a zreszta podgrzewanie jedzenia dla Malucha nie trwa nigdy dluzej niz minute. Pozdrowienia Renia
      • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 03.04.01, 21:59
        Niebezpieczne moze byc tylko to, ze jedzenie moze si nierówno przygrzać i może być miejscami bardzo gorące, bo nic innego niebezpiecznego tam chyba nie ma.Gosia
    • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 04.04.01, 13:46
      Ja nie podgrzewam w mikrofalówce (nawet jej nie mam) bo słyszałam wiele dyskusji na ten temat. Nie o szkodliwości samego promieniowania jako takiego ale podobno najnowsze badania wskazują, że jedzenie po podgrzaniu w takiej mikrofalówce jest po prostu...bezwartościowe. Te fale po prostu rozrywają łańcuchy cząstek z których jest zbudowane pożywienie (białka, węglowodany itd.) i to już nie jest to samo co przed podgrzaniem a więc nie ma tych właściwości co wymienione białka itd. Podobno na zachodzie ( a na pewno w Belgii) prawie już się nie sprzedaje mikrofalówek i przyjeżdźając do Polski dziwią się, że tu są tak powszechne; w tamtejszych restauracjach barach też z tego rezygnują bo ludzie nie życzą sobie dań tak przygotowanych. Moje doświadczenie jest trochę inne. Będąc w marcu w Madrycie kilkakrotnie chciałam podgrzać zupkę ze słoiczka w restauracji czy tawernie - po prostu w gorącej wodzie i zawsze proponowano mi najpierw mikrofalówkę! Dziwili się, że wybieram gorącą wodę!EWA mama Filipa (W-wa)
      • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 20.05.01, 15:21
        A nasi Polscy profesorowie ds żywienia uważają że mikrofale nie zmieniają cząsteczek pokarmów. Nie słyszałam tego z tv ale mój mąz z wykładu na Uczelni. Ja podgrzewam ale jeśli coś chcę dłużej trzymać w mikrofalówce to przerywam i mieszam, by się nie zagotowało. Dorota
    • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 05.04.01, 07:49
      Ja podgrzewam chyba wszystko, oprócz mojego mleka (pokarm traci wartości odżywcze, jeśli jest podgrzany w mikrofalówce)zaoszczędza mi to mnóstwo czasu, podgrzewanie zupki trwa ok 10-15 sek. Jedynie bardzo dokładnie mieszam po zagrzaniu,żeby było równomiernie ciepłe.ozdrawiamignis
    • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 05.04.01, 13:18
      Promieniowanie z kuchenki jest szkodliwe, nikt nie powinien stać jak się coś w niej przygrzewa. Również promieniowanie od telewizorów i telefonów jest szkodliwe, jednak w dzisiejszym świecie są te przedmioty są nie uniknione. Jeśli chodzi o promieniowanie to jest to odpowiedniej długości wiązka, która nie korzystnie wpływa na organizm. Co do samego jedzenia, to odgrzane w kuchence jest mniej smaczne. Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 06.04.01, 17:34
      Ja podgrzewam jedzenie w mikro. Nie uważam, żeby to było szkidliwe samo w sobie. Może być szkodliwe, jeśli niedokładnie się wymiesz po podgrzaniu-grozi oparzeniem. Pa!
      • Gość: guest Re: mikrofalówka IP: *.* 19.04.01, 14:32
        Ja podgrzewam, bo to oszczędność czasu. Mój synek natychmiast może dostać swoje ulubione jedzonko, lub soczek (a nie bezpośrednio z lodówki). Podgrzewa się przecież krótko. Zdarza się, że też rozmrażam. Bo gotuję dla synka zupki w większej ilości, a potem mrożę w słoiczkach.Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka