Gość: guest IP: *.* 18.11.01, 00:26 Czy ktoś zna może jakieś potrawy gotowany w (na?) woku. Mąż sprezentował to cudo i wiem że oczekuje pyszności... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: WOK IP: *.* 18.11.01, 13:03 Witaj,Anuszko!Niedawno miałam ten sam problem (patrz "Dania z woka"- powinno być "woku", he, he) ,niestety na razie mój wok bezużytecznie leży i czeka aż nabiorę odwagi ,by coś w nim zrobić . Obłożona jestem książeczką o daniach z woku , "Kuchnią "nr9 rok 1999 z informacjami o konserwacji , przygotowywaniu i korzystaniu z woku ale brak mi praktyki .Może dzisiaj , przy pomocy męża coś zaeksperymentujemy????? Na pewno na początku trzeba wok dobrze przygotować -ale to zależy czy masz żeliwny teflonowany czy nie (powinno być w instrukcji).No i podczas przyrządzania pierwszych kilkunastu dań unikać produktów kwaśnych i zawierających dużo wody.Jak nam się uda coś smacznego przyrządzić to napiszę.hej!Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: WOK IP: *.* 25.11.01, 19:01 Czesc, dawno nie korzystalam z mojego woka, ale mam nadzieje, ze dobrze pamietam jak gotowałam...No wiec: wlać olej na woka i rozgrzac - nie za dużo. Wsypac ryż i przysmazyć go, co chwile mieszajac. Gdy zacznie ładnie pachniec, dodac wody i potem curry. Gdy napęcznieje wrzucic nastepnie drobniutko (bardzo) pokrojoną marchewkę, troszkę cebulki, ewentualnie kurczaczka drobno pokrojonego (filet) , na koniec kukurydzę. Można też paprykę...Przyprawić vegetą i czym tam lubicie.Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam... NinaP.S. Ryz najpierw usmazony jakoś lepiej smakuje... Ale trzeba bardzo uważać na grzejący się olej - raz przegapiłam "moment zero" i śmierdziało w całym domu, a olej zrobił się czarny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: WOK IP: *.* 27.11.01, 23:58 dzięki, jutro spróbuję, napisze jak smakowało... Odpowiedz Link Zgłoś