Dodaj do ulubionych

Surowe białko na lukier?-troche się boję

IP: *.* 20.12.02, 11:25
Witam DziewczynyDzisiaj zabieramy się za lukrowanie pierniczków. W zeszłym roku zrobiłam zwykly lukier z cukru pudru i wody, ale nie wyszedł ładny. Moja siostra zrobiła lukier z ubitych białek i jest śliczny. No i mam dylemet, bo jestem w tych kwestiach panikarą i boje sie salmonelli. Nigdy nie robię nic z surowych jajek. Jak myślicie? Czy jest to rzeczywiście ryzyko czy przesadzam? A może w "suszonych jajkach" (w końcu na mokro tych pierników dziecku nie dam :) ) bakterie zdychają?Proszę Was o radę, tylko sie nie śmiejcie ze mnie za mocno...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia1 Re: Surowe białko na lukier?-troche się boję IP: *.* 23.12.02, 11:31
      Olu, wcale się nie śmieję. Ja też nie robię lukru z białek, bo też boję się salmonelli. Lukier robię tak:duuuuużo cukru pudru, odrobina mleka lub śmietanki, odrobina soku z cytryny - wiem, że nie podaję proporcji, ale nie umiem tego zrobić. Lukier robię "na oko" - musi być gęsty i porządnie roztarty - najlepiej mikserem. Do piernika kupiłam rum - dodam go zamiast soku z cytryny. Ten z kolei daję do lukru na makowce. I to wszystko! Lukier pięknie schnie, pysznie smakuje i nie robi mi stracha, że się struję! :lol:Pozdrówka Gosia
      • Gość: szwedka Re: Surowe białko na lukier?-troche się boję IP: *.* 28.12.02, 15:28
        Dziewczyny, a ja jem surowe jajka w postaci Tiramisu - trudno, nie mogę się wyrzec tego deseru od czasu do czasu.A czy w dzisiejszych czasach ktoś robi jeszcze tatar?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka