Dodaj do ulubionych

Moja dieta - polecam.

IP: *.* 22.04.02, 08:19
Dieta jest dobra, ale mam kilka zastrzeżeń, więc nie byłabym sobą, gdybym jej nie zmodyfikowała.Po pierwsze, nie mozna jeść warzyw bez tłuszczu, bo witaminy rozpuszczalne w tłuszczach idą w eter.Codziennie - zupa kapusciana w dowolnych ilościach. A oprócz niej_Dzień 1. - wszystkie owoce oprócz bananów.dzień 2. - wszystkie warzywa surowe i gotowane.Dzień 3. - wszystkie warzywa i owoce oprócz ziemniaków i bananówdzień 4. - banany i mleko. Mozna zjeśc nawet 8 bananów i wypić 8 szklanek mleka.dzień 5. - 400g mięsa (pieczonego), sześć pomidorów,8 szklanek wody.dzień 6. - steki i rózne warzywa w nieograniczonych ilościach.dzień 7. - niełuskany ryż w dowolnej ilości, owoce i soki owocowe bez cukru.Teoretycznie można pozbyc się od 5 do 9 kg w ciągu tygodnia, ale nie polecam tak dużego spadku wagi, bo skóra będzie wyglądać niezbyt korzystnie...Acha, przepis na zupę - 6 dużych cebul, 2 puszki obranych ze skórki pomidorów(ja brałam koncentrat pomidorowy), 1 średnia kapusta,4 duże marchewki, 1 por, 1 seler naciowy. Warzywa pokroić, gotować ok. 1,5 godziny i doprawić sosem sojowym. Ja zamiast mleka wolałam jogurt, w charakterze warzyw zjadałam również kotlety sojowe, bardzo dobre.A, i każą pić duzo wody mineralnej, ok.2 l dziennie.To by było na tyle, życzę powodzenia i odezwijcie się, jak Wam pójdzie........
Obserwuj wątek
    • Gość: pomarańcza Re: Moja dieta - polecam-czy nadaje się dla mam karmiacych piersią? IP: *.* 22.04.02, 08:29
      CZeść Usia,może cos podpowiesz?Czekam na odzew Ola
      • Gość: usia Re: Moja dieta - polecam-czy nadaje się dla mam karmiacych piersią? IP: *.* 22.04.02, 09:08
        ola, nie ma pojęcia, moja Laura na początku od byle czego dostawała kolek i bólu brzuszka, więc po tej kapuście wyleciałaby w kosmos.....I chyba wapnia nieco za mało jak na potrzeby matki karmiącej, że o dziecku nie wspomnę....Ale może Twoje dziecko jest warzywno-odporne? A mleka czy jogurtu możesz sobie dodać do codziennego jadłospisu...I białka trochę mało, i tłuszczu....Chyba jednak nie.
    • Gość: Siunia Re: Moja dieta - polecam. IP: *.* 22.04.02, 16:00
      Ja kiedys próbowałam tą dietę. Schudłam tylko 3 kg, a po tygodniu wyglądałam jak wcześniej. No i nie jadłam aż tyle owoców jak piszesz, ani tyle mleka nie piłam.Być może zależy to od organizmu - nie wiem.Po drugie: z dietami jak z kosmetykami - nie każdemu odpowiada i jest dla niego dobre to, co dla innych :)Jeżeli ty schudłas po niej i nie przytyłas - SUPER ! U mnie tak fajnie nie było.Ale znam osoby, które były z tej diety bardzo zadowolone.Pozdrawiam- Siunia
      • Gość: usia a ja nie mogę 13!!!!!!!! IP: *.* 24.04.02, 07:56
        Kiedyś próbowałam i nie dało to zadnego efektu w moim przypadku. Chyba mam za mało silnej woli, żeby tę katorgę wytrzymać.Podziwiam was wszystkie.Ja jestem typem modyfikującym co się da, a dla takowych wiekszość diet jest niezastosowalna......Chwilowo mam kilkudniową przerwę, a potem wracam do mojej kapustki - lato tuż tuż, a wałeczki jeszcze mam.....Z beztłuszczowym pozdrowieniem!
    • Gość: wanda Re: Moja dieta - polecam. IP: *.* 26.04.02, 12:34
      W tej diecie należy uważać na nerki! Ja po 3 dniach jej stosowania musiałam ją przerwać ze względu na silny ból. Nie jestem lekarzem ani dietetykiem, nie wiem skąd ta zależność ale moja mama i nasza sąsiadka miały ten sam objaw. Może za dużo tej zupy jadłam? Mówili, że im więcej tym lepiej to sobie nie żałowałam....Pozdrawiam
    • Gość: IzaM Re: Moja dieta - polecam. IP: *.* 28.04.02, 16:23
      Czesc dziewczyny!Ta zupa mi sie "podoba" i dieta ogolnie tez.Teraz wcztalam sie w ta diete kopenhaska i mam pewne watpliwosci,tj:1.Jak ja zmieszcze w 6 i 13 dniu calego kurczaka???? Chyba bym pekla z przejedzenia2.Hmm,dzien bez kawy?! Odpada tak samo jak kawa z cukrem,ja nie slodze i nie lubie herbaty.Jest tam takze napisane,ze zeby schudnac 7-20 kg w ciagu 13 dni,to trzeba przestrzegac niewolniczo tej diety.Raczej nie dam rady zjesc calego kurczaka na raz i nie wytrzymam dnia bez kawy,chyba wiec zmodyfikuje ja.Jak beda jakies efekty,to dam wam znac.Wiecie co,w zeszlym roku schudlam 10 kg w ciagu m-ca.Mialam wtedy problemy rodzinne i zylam na kawie i papierosach.Fajnie bylo wlezc w ulubione dzinsy i slyszec zewszad pochwaly od znajomych.Niestety powoli te 10 kg do mnie wrocily,chyba nawet z 12 kg! Chyba moja mama ma racje,ze zle jest duzo schudnac w krotkim czasie.Ponadto mama mowi,ze trzeba zywic sie malymi porcjami dietetycznego jedzenia i zwiekszyc ilosc posilkow do 5-6,gdyz jak organizm dostaje rzadko jesc,to magazynuje zarcie na "czarna godzine".Co wy na to?pzdr.Iza
      • Gość: usia Re: Moja dieta - polecam. IP: *.* 29.04.02, 08:14
        Mama ma rację, dlatego mimo sporej nadwagi nie porywam się na diety-cud gwarantujące 10 kg w tydzień itp.Po co mam cierpieć podwójnie - podczas diety i później? A co powiecie na żywienie zgodnie z grupa krwi? Podobno ludzie o grupie 0 to mięso-, a z grupą A roślinożercy. U nas to sie sprawdza, to znaczy w przypadku męża i moim. Mnie do szczęścia są potrzebne warzywka i jogurty. A dziś rano nie mogłam zjeść kanapki, bo mam blokadę umysłową. Bardzo mnie to cieszy.A kilogramki powolutku, w tempie 1-1,5 na tydzień sobie nikną, mam nadzieję, że nieodwracalnie....
        • Gość: IzaM Re: Moja dieta - polecam. IP: *.* 29.04.02, 09:45
          urszula napisała/ł:> Mama ma rację, dlatego mimo sporej nadwagi nie porywam się na diety-cud gwarantujące 10 kg w tydzień itp.Po co mam cierpieć podwójnie - podczas diety i później?No wlasnie,ja tez tak mysle,tym bardziej,ze juz to przeszlam,zgubilam 10 kg,a przytylam 13 :( A co powiecie na żywienie zgodnie z grupa krwi? Podobno ludzie o grupie 0 to mięso-, a z grupą A roślinożercy. Przegladalam ksiazke o tej tematyce i powiem ci,ze ja tez ma grupe krwi A,a uwielbiam mieso.Warzywka owszem,ale jako dodatek do mieska.:)A dziś rano nie mogłam zjeść kanapki, bo mam blokadę umysłową. Bardzo mnie to cieszy.Tez bym tak chciala! Co zrobilas,zeby blokada zadzialala?> A kilogramki powolutku, w tempie 1-1,5 na tydzień sobie nikną, mam nadzieję, że nieodwracalnie....Trzymam kciuki ! Mam jeszcze pytanie: czy pumpernikiel jest wskazany w diecie? Moja mama mowi,ze sie nie nadaje,bo jest slodki.Jeszcze go nie jadlam,ale wydaje mi sie,ze jak juz jesc jakies pieczywo,to chyba ciemne(oczywiscie w min. ilosciach)pzdr.Iza
          • Gość: usia Re: Moja dieta - polecam. IP: *.* 29.04.02, 11:29
            Ja nie lubię, bo jest słodki i gumiasty. ogóle jakoś nie tęsknię za pieczywem....A jeśli już, to polecam chlebek sojowy albo słonecznikowy,albo taki z różnymi ziarnami.Zawsze je lubiłam, niezaleznie od mody i diety.A propos blokady, to sama się zastanawiam, czy nie jestem na co chora, bo zwykle nie miałam wiekszych oporów przed kanapkami....A teraz mi nic nie smakuje (w ciąży nie jestem, hihi). To chyba te warzywka w rozmaitych zestawieniach z owocami i jogurtami swoje robią.Bardzo mi odpowiada taki sposób odzywiania i chyba zastosuje go trwale, co nie zmiania faktu, że wczoraj z rozkoszą pożarłam kotlet z piersi kurzej ociekajacy tłuszczykiem (na którym go usmażyłam). Widocznie trochę nienasyconych kwasów tłuszczowych organizmowi tez potrzeba. I zeżarłam 5 czekoladek, wstyd przyznać. A potem za karę zrobiło mi się niedobrze, więc chyba jednak jestem chora....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka