mamaaja77
06.05.04, 15:35
witajcie!!!
moja koleżanka ma problem, a właściwie mam nadzieję, że tylko wydaje jej się,
że ma problem. Mianowicie ma okazję wyjechać za granicę do pracy na parę
miesięcy i zostawia swojego synka ( 6 lat) ze swoją mamą i dochodzącym bratem
z żoną. Wymyśliła sobie, że facet z którym ma dziecko może jej go odebrać.
Przez cały czas pieniadze wypłacał jej fundusz alimentacyjny,bo tatuś "nigdy
nie miał pracy", mały nie ma wogóle kontaktu z tatusiem, bo przyszedł może ze
4 razy, o kazdy grosz trzeba było z nim walczyć i do tego ma pełne prawa
rodzicielskie. Czy w takiej sytuacji jest możliwe, żeby pod pretekstem, że
mama zostawiła syna pod opieką babci i pojechała sobie w świat za groszem,
sprawa może trafić do sądu? Koleżanka jest teraz w trudnej sytuacji
finansowej i nie za bardzo ma z czego zapłacić prawnikowi za poradę prawną,
więc pomyślałam, że może któraś z was wie jak to jest z odbieraniem dziecka
mamie. Z góry dziękuję za informacje na ten temat
Pozdrawiam Sylwia