usiek78
30.11.05, 21:09
Prosze o rade,kilka miesięcy temu wstawiłam do komisu dziecego fotelik
samochodowy,kobieta chętnie wzieła fotelik,mówiła,że szybko sprzeda bo ma
kupca.Nie spieszyło mi się,w końcu zaczełam się zastanawiać co się
dzieje.zadzwoniła pewnego razu i powiedziała,że ma kupca ale trzeba trochę
obniżyczc cene no i cisza.Pieniądze miała nam oddac za kilka dni,mieło kilka
tygodni a pieniędzy nie ma,dzwoni i umawia się że już bedzie miała a w
ostatniej chwili dzwoni ze jednak nie ma,potem przestała do nas się odzywac i
sama zaczełam się dopytywac co sie dzieje.
Mam już tego dość,dziś powiedziała ze juz sama do nas przyjdzie i przyniesie
kase no ale nie chciałam sie na to zgodzić-nie chcę aby wiedziała gdzie
mieszkam,maż pojechał po pieniądza a jej oczywiście nie ma!
Gdzie mam skierowac sprawę?jaki macie pomysł na odzyskanie pieniędzy,mam
oczywiście umowę komisową i co daleje?