Dodaj do ulubionych

Pytanie o L4 - proszę pomóżcie!

09.12.05, 11:58
Dziewczyny, mam pytanie dotyczące L4, proszę odpowiedzcie mi, bo strasznie
się tym martwię.

1 września bieżącego roku podjęłam swoją pierwszą w życiu pracę (umowa o
pracę na czas nieokreślony), i tak się złożyło, że w tym miesiącu zaszłam w
ciążę. Chciałam cały czas pracować, jednak mam problemy ze zdrowiem i lekarz
zadecydował, że muszę być na zwolnieniu. Jestem na nim od końca października.

I dzisiaj dostałam pismo z ZUS-u, że mam przedstawić im dokumenty o moich
wcześniejszych zatrudnieniach i zaświadczenie o o przewidywanej dacie porodu,
w celu ustalenia uprawnień do zasiłku chorobowego.

Czy może być taka sytuacja, że mi nie należą się z ZUS-u pieniądze, ponieważ
wcześniej nigdzie nie pracowałam (studiowałam)?
Bardzo Was proszę o opinie, ponieważ nie daje mi ta sprawa spokoju, ponieważ
nie wiem jak poradzimy sobie z mężem finansowo, jeżeli mi się te pieniądze
nie należą...
sad sad sad


I jeszcze jedno czy Wy też otrzymałyście takie pismo (o dacie porodu i
wcześniejszych pracach)?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bastet7 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 12:13
      Trochę mnie to dziwi, ponieważ prawo do zasiłku chorobowego należy się, jeśli
      się przepracowało przynajmniej 30 dni (Ty masz więcej licząc od 1 września do
      końca października-początku zwolnienia), chyba że ktoś skończył szkołę/studia
      nie dlużej niż 90 dni przed zwolnieniem lekarskim. Jeżeli natomiast ktoś ma np.
      umowę zlecenia i DOBROWOLNE ubezpieczenie chorobowe - wtedy musi odczekać nie
      30, a 180 dni.
      Ale rozumiem, że u Ciebie to jest umowa o pracę... Stąd nie bardzo rozumiem
      stanowisko ZUSu...
    • sandra1001 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 12:32
      Nie chcę Cię martwić, ale oglądalam w tv w zeszłym roku - chyba w "Uwadze" albo
      w "Interwencji" podobny przypadek. ZUS odmówił swiadczeń kobiecie w ciąży
      zarzucając jej, że zawarła fikcyjną umowę o pracę aby być ubezpieczona w
      okresie ciąży i wyłudzić pieniądze. Niestety nie pamiętam jak ta sprawa się skoń
      czyła. A tak wogóle to z okresami ubezpieczenia jest tak jak napisała
      poprzedniczka.
      • jamile Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 12:36
        No niestety ja też myślę, że to niesławna "akcja brzuszki" - ZUS może
        podejrzewać, że zatrudniłaś się fikcyjnie, tylko po to, żeby dostać od nich
        świadczenia za okres ciąży. Coraz częśćiej słyszę, że sprawdzają kobiety, które
        zaszły w ciążę tuż po znalezieniu pracy. Gdybys nie trafiła na zwolnienie, nie
        nękaliby Cię.
        • bastet7 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 12:49
          Także, jeśłi sytuacja jest ok, to nie ma sie czym martwićwink
        • mamad1 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 12:49
          Nękaliby niestety w momencie przejścia na macierz., ominięcie L-4 w niczym nie
          pomoże.
          Co do tych dokumentów to chodzi najprawdopodobniej o ustalenie twojego stażu
          pracy. W 2 pierwszych latach przysługuję 80 i 90% najniższego wyn. Nie
          orientuję się dokładnie, nie wiem jakią masz podstawę w umowie.
          Na pewno dotknie cię też wspomniana akcja brzuszek. Pani przyjdzie na kontrolę.
          Sprawdzi czy istnieją dowody twojej pracy: podpisy na listach obecności,
          dokumentach (np. f-ry), przesłucha świadków (innych pracowników) sprawdzi
          dokumentację pracowniczą, deklaracje jakie wypełnia pracodawca. Tak więc bądź
          na to przygotowana.
        • fazifokus Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 12:52
          Takie sytuacje na pewno się zdarzają, ale ja nie byłam fikcyjnie zatrudniona.
          Dlatego uważam, że byłoby bardzo krzywdzące gdyby ZUS wysunął przeciwko mnie
          takie zarzuty. Ubezpieczona byłam "od zawsze," najpierw ubezpieczali mnie
          rodzice, później uczelnia i potem mąż.
          Teraz znalazłam się w patowej sytuacji, ponieważ minęły 33 dni zwolnienia i nie
          dostaję pieniędzy ani od pracodawcy, ani od ZUS-u sad
          Mam nadzieję, że uda się tą sprawę jakoś załatwić. Na pewno się odwołam, jeżeli
          ZUS potraktuje mnie w ten sposób ponieważ uważam, że to niesprawiedliwe.
          Dzizęki za odpowiedzi!
        • mamad1 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 13:00
          Dokunenty o wcześniejszym zatrudnieniu wymagają chyba dla ustalenia stażu pracy.
          Za 1 i 2 ok przysługuje 80 i 90% najniższ. wyn.
          Akcja brzuszek jest bardziej "brutalna" i pewnie cię nie minie (nawet gdybyś
          nie korzystała z L-4)
          Pani przyjdzie na kontrolę do zakładu pracy.
          Sprawdzi dokumentację pracowniczą, listy obecności, dokumenty na których
          widnieją twoje podpisy (np. f-ry), przesłucha świadków. Bądź na to przygotowana
          bo raczej przychodzą do wszystkich tak krótko zatrudnionych. Więc radzę
          zostawić jak najwięcej "śladów" w zakładzie.
          Jeśli są dowody na zatrudnienie, a zus stwierdzi i tak, że było fikcyjne to z
          tego co wiem (od pani z takiej kontroli) z reguły przegrywają w Sądzie Pracy.
          Tak więc uszy do góry bo pieniążki ci się należą.
          • fazifokus Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 13:06
            Strasznie dziękuję Ci za pocieszenie! smile
          • mamad1 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 09.12.05, 13:06
            Napisłam 2 razy. sorki
            • mamainia Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 08:48
              Ja jestem zatrudniona fikcyjnie od 4 mc ciąży u mamy ojca mojego dziecka.
              musiałam się tak zatrudnić ponieważ mój poprzedni pracodawca ma zawieszona firmę
              i zostałaby mi tylko kuroniówka a wyniku tego brak wychowawczego.
              Czytam właśnie o akcji "brzuszki" i sie przestraszyłam, czy naprawdę tak
              kontrolują, czy to jest zgodne z prawem, czy gdzieś w prawie jest napisane, ze
              nie mogę opłacac składek zeby miec potem z tego pieniądze?
              Rozumiem, że nie mam co iść na zwolnienie a i przy macierzyńskim będą problemy,
              czy możecie cos więcej napisać?
              Z góry dziękismile
              • mamad1 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 09:49
                W różnych regionach różnie zus postępuje.
                W ciągu ostatnich 2 lat w jednej firmie były chyba 3 dziewczyny, które niedługo
                po zatrudnieniu zachodziły w ciąże, bądź już w niej były. I za każdym razem
                była kontrola. Ostatnio dziewczyna poszła na L-4 1,5 miesiąca przed
                rozwiązaniem (także nie wiem czy to, że nie pójdziesz na zwolnienie ma jakieś
                znaczenie). I wygląda to tak jak wcześniej opisywałam.
                Jest to zgodne z prawem. Chodzi o ustalenie czy nie jest to fikcyjne
                zatrudnienie " w celu wyłudzenia świadczeń".
                Tak więc masz jeszcze czas na uzupełnienie dokumentacji, zrobienia porządku w
                papierach i niech sobie przychodzą. Pomyślcie o sensownym uzasadnieniu twojego
                zatrudnienia, nie róbcie śladu, że jakkolwiek jesteście "powiązani" (rozumiem,
                że ojciec dziecka to nie = się mąż).
                • mamainia Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 11:56
                  Tak, ojciec dziecka to nie mąż, ale nazwisko dziecka takie jak jego matka
                  (ojca)i to juz jest podejrzane, ja wcale nie byłam za tym, żeby się u niej
                  "zatrudniać" bo własnie słyszałam o problemach, ale tak w koncu wyszło.
                  Najgorsze jest to, ze mam zagrożona ciąże byłam w szppitalu i biore teraz leki,
                  mogłabym iść spokojnie na zwolnienie nie od prywatnego lekarza i teraz sie boje
                  iść, a zus musze za siebie płacic i to jest ten ból, a jak jeszcze mi odmówia
                  macierzyńskiego to załamka kompletna zostanie tylko kuron....
                  • mamad1 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 12:09
                    Idź na zwolnienie. Pojawią się (lub nie) i będziesz miała z głowy. Jak dobrze
                    wszystko udokumentujesz to niczego ci nie "odmówią" (jest jeszcze sąd pracy). I
                    nie bój się. W żadnym znanych mi przypadków niczego nie udowodnili.
                    • mamainia Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 18:52
                      Właśnie sie boję kurczę, moze lepiej płacic ten zus i zobaczyc co będzie przy
                      macierzynskim? Juz mi ktos radził zeby dziecku dać swoje nazwisko, ale i tak
                      przeciez daje sie akt urodzenia i tam wszystko jest napisane, prawda?
                      • mamad1 Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 20:24
                        Z aktem urodzenia ja bym nie kombinowała. W końcu jest na całe życie, a co ono
                        przyniesie nie wiadomo.
                        Nie wiem co jeszcze mogła bym ci poradzić. Ostatnio pracodawcą był ojciec
                        dziecka. Nie dawałam kobiecie z kontroli kopii aktu urodzenia, ona o niego nie
                        pytała ( a to, że ma go wydział zasiłków to nic nie znaczy, pracownicy zus-u
                        nie lubią przekazywać dokumentów "z pokoju do pokoju", raczej ciebie poproszą o
                        kopię). Nie wiem czy później jeszcze o niego prosiła, ale chyba nie. Protokołu
                        jeszcze nie przysłała, ale co do zatrudnienia dziewczyny nie miała zastrzeżeń.
                        Tak więc ostatni raz:
                        - kupa twoich podpisów w papierach
                        - pracownicy muszą cię znać i wiedzieć kiedy pracowałaś, co robiłaś.
                        i wszystko będzie dobrze.
                        Jest jeszcze możliwość, że nie przyjdą. I tego tobie życzę. Powodzenia i nie
                        denerwuj się, bo szkoda zdrowia, a w niczym to nie pomoże.
                        • mamainia Re: Pytanie o L4 - proszę pomóżcie! 27.12.05, 21:10
                          Dzieki stokrotne, pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka