Dodaj do ulubionych

Nadciśnienie białego fartucha w ciąży

16.06.10, 18:10
Dziewczyny,

szukam tych, które miały nadciśnienie białego fartucha w ciąży. U
mnie sytuacja wygląda następująco - u lekarza mam 160/100, wracam do
domu 120/70.
Z chęcią porozmawiam z kimś, kto ma podobny problem i wie co się z
tym robi.
Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • dagst Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 16.06.10, 18:41
      hej,

      u mnie podejrzewam bylo tak w pierwszej ciazy...mialam tak jak
      ty ...teraz w drugiej "wlaczylam na luz", ale okazalo sie ze
      cisnienie mam podwyzszone , tak srednoio 146/90, tylko ze jak
      wracalam do domu to w sumei sie tak utrzymywalo. Pociesze cie tym ze
      jestem teraz w 34 tc i 3d i od jakiegos 25 tc cisnienie mi spadlo.
      po prostu samo, nawet na wizytach u lekarza mam 120/70 !! Mysle ze
      to nastawienie ze myslisz o tym ze bedzie wysokie na wizycie tak na
      nas dziala. winkp.s. ostatnio sie dowiedzialam ze picie wody duzej
      ilosci wody pomaga...
      oby spadalo..
      pozd.
    • loca201 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 16.06.10, 18:42
      Witaj, miałam podobny problem, ale u mnie wynikał on z tego, że całą ciążę
      musiałam leżeć plackiem mając ciśnienie w normie, natomiast u lekarza faktycznie
      ciśnienie mi skakało do 155/100 a nawet do 165/110. Jednak to wiązało się z tym,
      że samo wstanie do toalety 2 metry od pokoju było dla mnie nie lada wysiłkiem, a
      wizyta lekarska i wejście po schodach do gabinetu to jak dla normalnej osoby
      wspinaczka na szczyt góry.
      • mysz_ka85 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 16.06.10, 21:38
        Dzięki dziewczyny.
        U mnie to wygląda tak, że ja się bardzo denerwuję wizytą u lekarza i
        czuję jak mi wali serce im bliżej jestem gabinetu... Ale zaczynam się
        martwić, tyle się naczytałam o tym RR.
    • pola1981 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 16.06.10, 21:51
      Mam identycznie, niestety!!! zawsze bardzo denerwuje sie wizyta i
      nie umiem sobie z tym poradzic, powtarzam sobie, ze przeciez nie ma
      sie czego bac, ale i tak z chwila przekroczenia progu gabinetu serce
      bije mi jakby chcialo ze mnie wyskoczyc! w pierwszej ciazy mialam
      identycznie! dzis wlasnie wrocilam z wizyty i co? w domu cisnienie
      115/75 i 120/80, a u gina 130/100!!!
      lekarz przed nastepna wizyta kazal mi lykac magne b6 (3xpo1 tabl) i
      mam sie nie denerwowac!
      tylko, ze to tak latwo powiedziec, a zrobic trudniej!
      • mysz_ka85 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 16.06.10, 22:14
        Widzę, że jest ktoś, kto ma podobnie. Powiedz mi, martwi Cię to
        ciśnienie?
        Mój lekarz chce mnie położyć do szpitala i rozwiązać ciążę cesarką w
        odpowiednim czasie. Byłam na konsultacji z profesorem medycyny,
        pracownikiem kliniki położniczej, gdzie ucz się studentów i wiesz, on
        mi powiedział, że w ogóle nie mierzy ciśnienia pacjentkom w
        gabinecie. On ma taką praktykę - pacjenta mierzy w domu i zapisuje,
        dwa razy dziennie. Oraz polecił brać Asmag Forte czyli magnez.
        Powiedział, że nerwy podnoszą ciśnienie, ale przy nadciśnieniu ono
        nie spada gdy się jest w domku przed telewizorem... A mnie spada,
        nawet do 100/60.
        Sama nie wiem co mam myśleć. Martwię się, bo lekarz mówi, że grozi
        małemu niedotlenienie.
        • pola1981 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 17.06.10, 10:45
          Poki cisnienie mam w normie w domu, a tylko wysokie na wizycie, nie
          martwie sie tym; w pierwszej ciazy bylo identycznie, tyle ze pod
          koniec - od 8 m-ca mialam juz takie "prawdziwe" nadcisnienie, tzn
          nawet w domu bylo w granicach nawet do 160/120! wtedy bralam leki na
          nadcisnienie, a 2 ost tyg lezalam niestety w szpitalu; urodzilam
          naturalnie, w czasie porodu cisnienie mialam 110/70! takze mysle, ze
          cesarka nie musi byc konieczna, ale trzeba sie pilnowac i mierzyc to
          cisnienie samemu; jesli w domu jest prawidlowe, a tylko w gabinecie
          u lekarza podwyzszone, mysle ze nie ma sie czym martwic.
        • jagodzianka73 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 17.06.10, 15:37
          No i ten profesor ma rację.
          Ciśnienia białego fartucha się nie leczy - tylko kontroluje w domu.
          Jeśli w domu jest OK, to nie ma żadnego zagrożenia.
          Ja tak mam. W domu 120/80 u lekarza 150/100.
          Nic się nie martw i nie daj się faszerować lekami.
          • malutka552.2 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 11:32
            Witam ja zawsze u lekarza ale tylko u ginekologa miałam podczas wizyty 150/90 ale w domu zawsze ksiazkowe cisnienie ja mialam zagrozona cieze wiec kazda wizyta to byl ogromny stres czy nie jest gorzej ja zaczal sie porod w 33tc zmierzono mi cisnienie i znow 150/90 mierzone pare razy wogole nie spadalo w koncu po interwencji mojego lekarza dano sobie spokoj i uwierzono ze tak jest jak sie zestresuje porod przebiegał szybko bez problemow dzis zdrowy 5 latek.A w 2 ciazy tez zagrozonej cisnienie zawsze dobre , poród o czasie misiek dzis ma 17 msc.
          • mysz_ka85 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 11:32
            Jesteś także w ciąży? Co radzi Ci Twój lekarz?
            Tylko wiesz, ja na początku ciąży miałam u lekarza normalne ciśnienie,
            dopiero od miesiąca gdzieś tak mam, wali mi serce jak oszalałe choć w
            sumie nie wiem czego się boję...
            • emilli3 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 12:57
              Miałam tak przy dwóch ciązach.Przy pierwszej leżałam na patologi po
              byłam po terminie i jak pielęgniarka zbliżała się żeby mi zmieżyć
              ciśnienie to od razu stres że będzie wysokie,raz wzieła mnie z
              zaskoczenia,przyszła o innej porze niż zwykle i zaczeła odemnie, nie
              zdąrzyłam się zestresować i ciśnienie nie skoczyłosmile
              • anusia_magda Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 13:13
                Ja tak mam od wielu lat a w ciąży wiadomo, stres przed każdą
                wizytą. W domu ciśnienie 110/70 a u lek. 140/90 lub więcej..no i co
                robić, leki bez sensu bo bym na co dzień chyba pijana chodziła
                skoro w domu mam niskie, serce kiedyś przebadałam (mam skłonność do
                arytmii) i jest ok, ale w domu ciśnienie kontroluję. Lekarz wie o
                tym i na razie nic nie mówi, ale zastanawiam się czy jak będzie
                poród czy mi nie skoczy ze stresu..będę musiała za jakiś czas o tym
                porozmawiać smile
                • emilli3 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 13:18
                  Do porodu jak szłam przy drugie ciąży,planowane cc miałam o dziwo
                  byłam bardzo spokojna,ciśnienie mierzone na izbie przyjęć 130/80,
                  ale za to mój mąż miał większego stresasmile
                  • anusia_magda Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 13:24
                    znając siebie to ja spokojna nie będę, byle badanie i zaraz serce mi
                    skacze ze stresu a wiadomo przy wysokim tętnie, wysokie ciśnienie smile
                    • mysz_ka85 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 18.06.10, 13:34
                      Jesteśmy w tym samym tygodniu i dniu ciąży wink
                      • emilli3 anusia 18.06.10, 13:48
                        Uwierz mi że ja taka sama byłam i jestem,w ciązy nie mogłam sobie
                        wyobrazić tego jak pojade do szpitala na cc, byłam pewna że tam to
                        będe miała kolosalne nerwy i ciśnienie, a udało się świetnie.Trzymam
                        za Was dziewczyny kciuki,dacie rade, chociaż ja się cieszę że już
                        mam to z głowysmile
    • yanca1 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 07.08.10, 14:22
      Ufff, a już się martwiłam, że mam coś z głową smile To moja druga ciąża (poprzednia trwała tylko 9tyg) więc i stres większy. Wczoraj na wizycie 160/94 w domu 133/78, a rano to i 107/74 się zdażyło. Ale, że mam bardzo poważną lekarkę to mnie nastraszyła i powiedziała, ze jak w weekend będę mierzyć po 3x dziennie i przekroczy 135/85 to mam w poniedziałek śmigać na patologię ciąży sad Nie bardzo mam na to ochotę.
      Mi czasem ciśnienie skacze na zmianę pogody (migrena)albo jak jestem bardzo zmęczona. Rekord kiedyś 200/110 - pognałam w stresie do kardiologa dostałam holter na całą dobę i...wszystko w normie bez konieczności brania leków. Teraz chyba też wolę kardiologa od patologii
      • aniatko Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 07.08.10, 16:45
        Po pierwsze sporo zależy od aparatu to mierzenia ciśnienia. Jeżeli masz
        nadgarstkowy to można sobie darować pomiary, bo to najsłabsze i najmniej
        dokładne z możliwych.
        Po drugie, moja lekarka twierdzi, że owszem pierwsza wielkość może mi się
        powiększać, ale druga już mniej. I jeżeli mam stresa na widok fartucha to
        zamiast 130/70 będę mieć 150/70....

        a z drugiej strony przez ostatnie dwa dni mierzyłam ciśnienie w różnych
        miejscach... i co? Miałam niemal cały przekrój od 90/50 do 190/160.... wink
        • aleksandra1977 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 08.08.10, 11:39
          aniatko napisała:

          a z drugiej strony przez ostatnie dwa dni mierzyłam ciśnienie w
          różnych
          miejscach... i co? Miałam niemal cały przekrój od 90/50 do
          190/160....

          i taka sytuacja jest niebezpieczna. Przy 190/160 bylabym juz dawno w
          szpitalu.
    • nadika84 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 08.08.10, 07:49
      ja tak mam. u lekarza 160/100 a w domu 110/70. lekarz o tym wie. mam w
      domu mierzyć ciśnienie nawet 2 razy dziennie. i w razie jakby skoczyło
      na ponad 140 mam tabletki na nadciśnienie dla ciężarnych. jak dotad nie
      musiałam ich uzywać
      • lopezka26 Re: Nadciśnienie białego fartucha w ciąży 08.08.10, 10:54
        To i ja się dopisuje. U mnie sytuacja wygląda tak ,że wchodząc do kliniki Pani w
        rejestracji zawsze mierzy ciśnienie. Standardowo mam ok 150/95 bo od samego
        przekroczenia progu kliniki zaczynam się stresować że za chwilę będę miała
        badanie to cholerne ciśnienie. Później zazwyczaj po 5-10 minutach jak jeszcze
        czekam w kolejce ide sama i Pani znów mierzy i wychodzi np.... 135/85. Wchodzę
        do gabinetu mojej ginki, wychodzę np po 25 minutach uśmiechnięta bo wiem że z
        małą wszystko ok, idę do rejestracji zmierzyć ciśnienie i mam 120/70 big_grin To się
        powtarza na każdej wizycyie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka