Łożysko przodujące

19.03.14, 10:37
od 22 tygodnia mam stwierdzone łożysko przodujące,ujscie jest zakryte calkowite. Lekarz ciagle mi powtarzal ze mam sie nie przejmowac bo to sie jeszcze moze zmienic,mialam o wiele czestsze usg,niestety jest juz 34 tydzien i nic sie nie zmienilo,stracilam nadzieje,ze lozysko sie jeszcze podniesie. Moj lekarz jedyne co mi mowi ze porod skonczy sie cesarka i nic poza tym. NA szczescie do tej pory nie krwawilam. Mam pytanie do osob ktore moze mialy taka sama sytuacje. Jesli np nagle odplyna mi wody to nie jest tak ze jest zagrozenie zycia dla dziecka skoro te lozysko jest tak zle ustawione,czy liczy sie kazda chwila w ktorej dotre do szpitala ? Boje sie i nie wiem czego sie spodziewac,bezpieczniej czulabym sie przebywajac w szpitalu ale lekarz nie widzi takiej potrzeby
    • mariolka55 Re: Łożysko przodujące 19.03.14, 12:12
      absolutnie ustawienie łozyska nie ma wpływu na jego funkcje
      zagrożeniem jest ,ryzyko odklejania sie łozyska -dlatego trzeba byc czujnym na bóle oraz na plamienia /krwawienia
      istnieje ryzyko krwotoku i to jest najpoważniejsze zagrożenie którego trzeba byc świadomym
      trzeba byc tez dobrej mysli i słuchac sie lekarza smile
      • mariolka55 Re: Łożysko przodujące 19.03.14, 12:14
        a jesli odpłyna wody to raczej pędem do szpitala .
    • domka9002 Re: Łożysko przodujące 19.03.14, 16:43
      Lekarza zawsze można zmienić. Sama takiej sytuacji nie miałam, ale leżąc w szpitalu z kilkoma takimi przypadkami się spotkałam i faktycznie kończyly się cesarką. Kobiety, które ja spotkałam trafiały do szpitala ok 36 tyg i miały planowane wcześniejsze rozwiązanie zanim się coś zaczęło dziać. Ale podejrzewam, że to indywidualna sprawa. Samo odpłynięcie wód chyba nie jest zagrożeniem, bo przecież przy zwykłych przypadkach też wody odpływają. Groźne jest napewno odklejenie łożyska, ale to jest groźne w każdym przypadku zanim nie urodzi się dziecko. Ja bym molestowała lekarza żeby odpowiedział na każde pytanie jakie mu zadasz, w końcu od tego jest. A jeżeli masz taką możlowość i się boisz to przeprowadź się na te ostatnie tygodnie do kogoś kto mieszka bliżej szpitala, ja tak planuje zrobić bo będę rodzić w innym mieście niż mieszkam, a mam ciążę zagrożoną.
    • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 19.03.14, 17:36
      Ja mialam lozysko przodujace i to niestety jest sprawa o ktora trzeba sie martwic. Nie wpadac w panike absolutnie, ale jednak kontrolowac. Ja bym zmienila chyba lekarza, bo jednak jest to zagrozenie zycia Twoje i dziecka. Ja i moje 2 kolezanki z lozyskiem lezalysmy w szpitalu juz max od 34 tc! Ja nota bene nie dotrwałam i w 33tc trafiłam do szpitala z pierwszym krwawieniem - na szczęście zahamowali i dotrwałam do 36 tc, kiedy dostałam skurczy porodowych i byłam cięta.
      Powinnas byc pod stala opieka i blisko szpitala - dlatego biora do szpitala kilka ygodni wczesniej. Lozysko rpzodujace wieze sie z cesarka w 37 tc, pozniej czesto sa juz krwotokisad Pisalam o tym w osobnym watku w 2012 roku: forum.gazeta.pl/forum/w,585,136897278,136897278,Lozysko_przodujace.html

      Ja od 28 tc mialam przykaz lezenia plackiem w lozku - wstawanie tylko do lazienki, nic poza tym....przy lozysku tzreba uwazac na wszelkie bole, ktore mog oznaczac skurcze (ja je mialam juz od 26tc), bo lozyko wtedy jest pobudzane i mzoe zaczac sie odklejac.
      Trzymaj sie! W razie co piszsmile
    • kerri31 Re: Łożysko przodujące 19.03.14, 22:05
      Ja łożyska prozdującego nie miałam ale poród zaczął się dość nienaturalnie bo od krwawienia.
      Pierwsze co pomyślałam : łożysko się odkleiło. W 4 minuty byłam w szpitalu. Jak się później okazało, krwawienie było wewnątrzmaciczne. Miałam ogromny brzuch, duże dziecko i coś tam strzeliło. Zrobili mi cesarkę ale nim usłyszałam bicie serduszka na KTG w szpitalu ciśnienie miałam 200.
      • yvona73pol Re: Łożysko przodujące 23.03.14, 03:20
        Z tego co czytalam to przodujace nie ma wiele wspolnego z odklejaniem sie i to raczej zagrozenie dla ciebie jako matki, bo podczas skurczy wykrwawisz sie na smierc. Stad cesarka.
        Dawniej polozne, czy jak wolicie akuszerki, radzily sobie z tym tematem inaczej, ale tez skutecznie. Jedna taka, o ktorej czytalam pierwsza matke stracila - prawdopodobnie po raz pierwszy spotkala sie z tym problemem po czym przemyslala sprawe i przy kolejnym podobnym wyciagnela szybko lozysko, obrocila dziecko nozkami i wyciagnela. Matka i dziecko przezyli, pozniej miala jeszcze kilkanascie takich przypadkow i zero smiertelnosci.
        Jak ktos zainteresowany, to moge sprawdzic dokladnie jak sie nazywala i bibliografie, ale to tak na zasadzie ciekawostki pisze.

        Czyli cesarka, tak, obserwowac, tak ale nie panikowac smile .
    • beata8607 Re: Łożysko przodujące 23.03.14, 09:48
      Witam ja miałam centralnie przodujące łożysko od 24tyg. ciąży. Po czym nastąpiły częste wizyty w szpitalu bo w 29, 32, 34, 36, 38tyg. ponieważ dochodziło u mnie do krwawień. Jest to najpoważniejsza patologia ciąży ( tak mówili lekarze w szpitalu). Nie mogłam wstawać nawet do toalety pozostał mi tylko basen do momentu aż krwawienie nie ustąpiło. U mnie łożysko podniosło się w 36 tyg. o 2,5cm przed porodem było to 5cm wtedy lekarze powiedzieli że może być poród naturalny. I w 38tyg. dostałam krwotoku na szczęście byłam wtedy w szpitalu bo tak to nie wiem czy dojechali byśmy do szpitala na czas. Po 10 minutach robili mi już cesarskie cięcie i wszystko dobrze się skończyło synek urodził się zdrowy. Ja miałam dużą anemię po takim krwotoku ale na szczęście nie miałam przetaczanej krwi. Jeśli odejdą ci wody to możesz spokojnie jechać do szpitala nie życzę ci natomiast krwotoku. Ale jeśli do tej pory nic się nie działo to może wszystko będzie dobrze. Musisz myśleć pozytywnie życzę powodzenia.
Pełna wersja