Dodaj do ulubionych

Która z Was świadomie wybiera cesarkę?

25.11.04, 12:33
Chciałabym się dowiedzieć jaki jest procent mam, które chcą rodzić przez cc?
Obserwuj wątek
    • cyberbaba Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 12:55
      ja wybieram świadomie cc
      pozdr
      • qcharzowa do Cyberbaby 25.11.04, 13:24
        smile pozdrawiam Cyberbabo (super masz ksywkę). Boisz sie czegoś w cc? Nazbieralaś
        już informacji na jej temat? Czemu się na nią decydujesz? Ja bo szybko,
        ustalony termin, wolę bliznę na brzuchu niż w kroczu pielęgnować, tata moze być
        również przy cc, dziecko i ja się nie wymęczymy kilkunastu godzin. Poza tym
        miałam 2 lata temu operację, miałam rozcinane powłoki brzuszne i powiem Ci, ze
        nie jest to tak straszne, jakniektórzy opisują (z reguły ci,którzy nie mają
        doświadczenia).

        pozdrawiam,

        Qcharzowa 23 tc
        • x109887 Re: do Cyberbaby 25.11.04, 21:07

          Cesarka to nie tylko przecięcie powłok brzusznych, ale również narządu
          wewnętrznego jakim jest macica.
          Czy rodziłaś już naturalnie ?(pisałaś coś bliznach i pielęgnacji krocza)
          Iza
    • dominika8 Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 13:49
      ja i to w PONIEDZIAŁEK! Na początku miałam wskazania ( ułożenie), ale mi potem
      zrobiła figla, obróciła się poprawnie. A ja się już tak do tej myśli
      przyzwyczaiłam, że nie zrezygnowałam z cc. Dużo czytałam o tym, i wiem że są
      plusy i minusy, ale ja widzę więcej plusów.
      • qcharzowa do Dominiki 8 25.11.04, 16:01
        Dominiko, dużo zdrówka i szybciutkiej (bo taka na pewno będzie) cesareczki.
        Fajnie, że już niedługo będziesz miała swoje Maleństwo przy boku. Napisz po jak
        było. Napisz też jak ustalono Ci termin cesarki i co wiesz na temat tego, jak
        wyglada.

        brzuszek do góry!
        Qcharzowa 23 tc
        • dominika8 Re: do Qcharzowej 25.11.04, 22:49
          dzięki serdeczne.
          Termin porodu wg OM miałam na 6 grudnia, lekarz mi dał do wyboru daty od 25 do
          29 listopada.
          Mam ambiwalentne uczucia-nie wiem czy się cieszyć czy bać, że to już
          niedługo...ale ponieważ kiepsko znoszę te ostatnie chwile z brzuszkiem (
          strasznie puchnę, kiepsko śpię, duszno mi itd) to może dobrze, że to za kilka
          dni, nie mogę się doczekać spotkania z naszą dziewczynką.
          Rodzę w Damianie, tatuś może być. U mnie to nawet moja Mama będzie, bo jest
          neurologiem dziecięcym i w tych sprawach tylko jej ufam. Wcześniej miałam
          spotkanie z całą ekipą-ginekolog, anestezjolog, neonatolog i moja położna
          Zabieg o 15, mamy być już o 13, od 8 rano mam nic nie jeść i nie pić. Zostaję
          tam do czwartku. Tydzień później kontrola moja i małej
          Jak dojdę do siebie napiszę jak było.....
          pozdrawiam serdeczniewink
          • qcharzowa do Dominiki 8 26.11.04, 12:18
            Dominiczko, będzie dobrze. Trzymam kciuki za Waszą trójkę smile
    • figiel123 Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 14:03
      Jestem w ciąży z drugim dzieckiem. Nie przewiduję innej możliwości niż cc. Przy
      pierwszym porodzie były problemy. Dziecko miało niedotlenienie ( nie mogło się
      urodzić, a na cc było za późno, bo tętno dziecka spadało), w wyniku czego
      później miało problemy z mową i było słabsze manualnie.
      Kaśka
      • baby5 Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 14:22
        Witajciesmile
        Ja od poczatku byłam nastawiona na cc a póxniej się jeszcze okazało, ze moje
        problemy z kręgosłupem jak najbardziej kwalifikują mnie do tego więc nie było
        problemu. Termin mam na 19.01 a cesarka z tego, co lekarka mi mówiła ma być
        tydzień wcześniej.
        Myślę, ze sposób porodu to zawsze będzie bardzo indywidualna sprawa i ile
        będzie osób tyle poglądów w tej kwestii i każdy z nich należy uszanowaćsmile

        Pozdrawiam wszystkie przyszłe i doszłe Mamusiesmile

        www.TickerFactory.com/ezt/d/1;8;17/st/20050121/dt/7/k/2cd5/preg.png
        • kasiag29 D0 baby5 25.11.04, 14:28
          Tez chce cesarke jestem dopiero na poczatku ciazy i nie wiem czy mam jakiws
          wskazania na cc ale zainterowalo mnie ze wspomnialas o kregoslpie . niestety
          moj kregoslup jest w nienajlepszym stanie, ale co kwalifikuje sie na cesarke?
          Co mialas z kregoslupem? Jezeli bede musiala zaplacic to zaplace za cc, ale
          jezeli moge nie to czemu nie?
          Bede wdzieczna za rede.
          Pozdrawiam
          • baby5 Re:Do kasiag28 25.11.04, 15:14
            Witajsmile
            Przez dłuzszy czas miałam problemy z kręgosłupem ponieważ mam niezrośnięcie
            kości granicznej (inaczej ogonowej) z kręgosłupem. Na poczatku lekarka nie
            chciała się zgodzić na cc bo nie było wskazań ku temu. Na jednej z wizyt
            powiedziałam jej, ze boli mnie kość ogonowa i nie wiem czy to wynik ciąży czy
            schorzenia i w tedy problem wyszedł na jaw... Powiedziała, ze to dość poważna
            sprawa ponieważ moga być komplikacje przy porodzie naturalnym w wyniku parcia i
            ogromnego wysiłku... Tak więc przyniosłam zaświadczenie o wskazaniu do cc od
            swojego chirurga-ortopedi oraz chistorie choroby i jest oksmile

            Pozdrawiamsmile
            www.TickerFactory.com/ezt/d/1;8;17/st/20050121/dt/7/k/2cd5/preg.png
        • martyna-23 Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 16:01
          witam!mam do ciebie pytanko?Jakie masz problemy z kręgosłupem?Bo ja wsumie
          planuję rodzić naturalnie a mam skrzywienie dolnego odcinka kręgosłupa! i teraz
          mnie to trochę zastanawia! jeśli możesz to odp.POZDRAWIAM! MARTYNA 33TC.
          • kajaaa Re: do Martyna-23 25.11.04, 18:29
            witaj...ja będę miała planowane cc ze względu na kręgosłup<bardzo duża skolioza
            piersiowo-lędźwiowa(operacyjna), która spowodowała skrzywienie miednicy>, na
            skierowaniu od ortopedy pisze "raczej wskazane rozwiązanie przez cc" co
            oznacza, że jeżeli chce to mogę rodzić naturalnie...ale jego zdaniem szkoda
            niepotrzebnie ryzykować...mojej gin to wystarcza...powinnaś udać się do
            ortopedy (najlepiej ze zdjęciem kręgosłupa)żeby stwierdził, czy skrzywienie nie
            wpłynęło na zmianę płaszczyzny wyjścia...jeżeli będzie chociaż najmniejsza
            zmiana, postaraj się go przekonać (że, się boisz...że może coś pójść nie tak i
            co wtedy...itd.)...masz prawo walczyć o bezpieczeństwo swojego dziecka...zbyt
            wiele jest uszkodzeń dzieciaczków tylko dlatego, że lekarzowi "wydawało się",
            że wszystko "powinno" być dobrze...
            pozrawiam Kasia
          • baby5 Re:Do Martyna-23 26.11.04, 11:20
            Tak jak już wcześniej pisałam mam niezrośnięcie kości granicznej (ogonowej) z
            kręgosłupem. Przez jakiś czas leczyłam się na to u chirurga-ortopedy. Historię
            choroby doniosłam do mojej ginekolog i taka postawiła diagnozę. Myślę, ze
            najlepiej będzie jak porozmawiasz o swoich dolegliwościach z ginekologiem a
            przynajmniej poinformujesz go o tym.

            Pozdrawiam
            www.TickerFactory.com/ezt/d/1;8;17/st/20050121/dt/7/k/2cd5/preg.png
        • yola13 do baby5 25.11.04, 17:44
          Przepraszam, że pytam, ale jakie masz schorzenie kręgosłupa? Ja mam np.
          dyskopatię lędźwiową L5-S1 i właśnie nie wiem czy to też może być wskazaniem do
          cc.Dziękuję za reakcję.
    • kreskaa Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 14:23
      Widzialam i zwykle porody i cesarki w pracy i powiem wam ze w zyciu sie nie
      zgodze na "naturalny". Moze kiedys kobiety zyly bardziej naturalnie, istniala
      jakas wiedza,przekazywana z matki na corke i wygladalo to inaczej. Widzialam te
      biedne kobiety na porodowce jak sie meczyly i nikt nie mogl pomoc. No i
      widzialam je pozniej jak przez te "naturalne"porody mialy nietrzymanie moczu
      czy inne wypadanie macicy. Wiem ze pewnie troche demonizuje, bo przeciez ta
      masa ginekologow nie trzyma sie chyba tej wersji z czystej zlosliwosci. Tyle ze
      teraz jestem w ciazy i nie obchodza mnie obiektywne informacje, chce rodzic po
      ludzku.
      • le_lutki Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 14:57
        Ja urodzilam najzupelniej po ludzku. I naturalnie. Trwalo to niecale 8 godzin
        od odejscia wod do wyjscia dziecka. Siedziec moglam od razu, szwy mialam
        zalozone idealnie i po tygodniu o nich nie pamietalam. Po porodzie mialam
        cwiczenia (10 seansow) z ta sama polozna, co przed porodem, w
        celu "rehabilitacji" miesni krocza, po to m.in. aby na stare lata nie miec
        problemow z macica itp. Wszystko jest w jak najlepszym porzadku.
        To, ze naturalny porod moze byc koszmarem zalezy w bardzo wielu przypadkach od
        tego (zwlaszcza w Polskich realiach) czy trafi sie na profesjonalna ekipe, czy
        na ekipe, ktora ma kwalifikacje zerowe a rodzaca - gdzies.
        To, ze komus zle zalozono szwy a potem musial jeczec przez 3 miesiace, bo nie
        mogl usiasc, to wina niewykwalifikowanego lekarza, a nie szwow samych w sobie.
        To, ze kobiecie nie umie sie pomoc albo odmawia sie zzo (fantastyczny
        wynalazek - polecam) to tez wina beznadziejnej ekipy medycznej. Tacy ludzie
        potrafia spaprac najlepszy porod naturalny i napedzac przerazone kandydatki na
        matki na sale operacyjna, na ktorej ze strachu beda sobie robic CC. To tak
        czesty przypadek, wynika chociazby z tego forum, ze glowa mala. We Francji
        jakos jest normalnie z proporcjami, a porod naturalny rzadko kiedy jest
        koszmarnym wspomnieniem. Nie ma przenoszonych o dwa tygodnie ciazy (wywoluje
        sie do kilku dni po terminie), cesarki sa oczywiscie - ale te konieczne. Pewno
        mozna i na zyczenie ale chyba malo kogo na to stac a poza tym powtarzam - nie
        ma powodu, jesli nie ma przeciwwskazan medycznych. Wiekszosc znanych mi kobiet
        wspomina porody (nawet bez znieczulenia i nawet te wywolywane, a wiec bardziej
        bolesne) bardzo dobrze.
        Podstawa jest kompetentna ekipa lekarz - polozna, albo sama polozna.
        Wybir nalezy do kazdego, chcialam tylko "oddemonizowac" te koszmarne i
        tendencyjne wizje (zwlaszcza te, ktorych sie nie zna z autopsji tylko z filmow
        o porodzie...)
        Pozdrawiam
        • jowa20 Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 15:59
          Moja dzidzia jak narazie ulozona jest posladkowo,czyli jak najbardziej jest to
          wskazaniem do cesraki,ale nie chce sie za bardzo na nia nastawiac,bo moze byc
          tak ze dzidzia jeszcze sie ulozy.Spedzilam wlasnie pare dni w szpitalu i krzyki
          krore dochodzily z porodowki byly czyms strasznym.dziewczyny z ktorymi lezalam
          mialy cesarskie ciecia i byly b.zadowolone.Oczywiscie nie mozna z gory zakladac
          ze kazdy naturalny porod,bedzie koszmarem,ale czesto jeszcze przy pierwszej
          dzidzi tak sie konczy.A cesarka to zaledwie 15 min i po wszytskim,Takze ja nie
          tepie mam krore zdecydowaly sie na cesarke"na zyczenie".pozdrawiam Jowa 32tc.
      • bogada Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 26.11.04, 00:54
        No właśnie! i to pisze pewnie położna doskonale wiedząca co i jak..... ja też wolę cesarkę...
    • majalatkowska Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 16:26
      tak czytam czytam i choc nie mysllam w ogole nigdy o takiej opcji jak cc na
      zyczenie to zasial ten temat we mnie nutke watpliwosci... jak wyglada szef na
      brzuchu po cc? czy jakos bardzo widocznie?
      • qcharzowa do Majalatkowska 25.11.04, 16:32
        Maju, ja dwa lata temu miałam usuwanego mięśniaka wielkości męskiej pięści.
        Operacja jak cc, więc teraz moja decyzja o cc jest świadoma. Blizna jest nisko
        w majtkach i po dwóch latach u mnie jest to przerywana,cieniutka linia,prawie
        niewidoczna. Jest taka maść cepan dostępna bez recepty, która systematycznym
        osobom pozwala pozbyć się blizny (ja raz smarowałam, raz zapominałam, ale teraz
        do niej wracam). Podobno przy cc będę miała rozcięcie po starej bliźnie, w tym
        samym miejsu. Kolejne cesarki tez są w tym samym miejscu. Ja podchodzę do tego
        w taki sposób, że wolę miec małą bliznę na brzuchu niż w kroczu, bo łatwiej się
        załatwiać i ogólnie utrzymać higienę.

        pozdrawiam gorąco
        Qcharzowa 23 tc
    • bima5 Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 16:52
      Wolę rodzic normalnie. Mialam jedną cesarkę: miałam po niej zespół opunkcyjny_
      tak mnie bolała głowa i kark, że rzygałam i łaziłam poscianach z bólu. Po
      prostu raz jedyny podnioslam lekko głowę- wystarczyło. Dochodzi do tego okropny
      wałek nad szwem- kawał brzucha który nijak nie chce zniknąć. A ból porodowy
      wcale nie jest taki straszny, mozna wytrzymać- jak pierwszy dzień miesiączki
      (tylko mocnej- przynajmniej u mnie). Idąc na cesarkę,ze strachu 4 godziny przed
      operacją zaczęlam mieć regularne skurcze- ale dziecko miało polozenie
      miednicowe.
    • jaque Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 25.11.04, 20:44
      Miałam dylemt w pierwszej ciąży - poród naturalny czy cc. Zdecydowałam się na
      naturalny, ale postanowiłam zminimalizować wszelkie ryzyko - wybrałam bardzo
      dobry szpital, opłaciłam świetną położną, miałam zzo... Ale miałam też trochę
      pecha - Młody okazał się koloskiem, poród się przeciągał, cc nie zrobiono (nie
      wiem czy nie chcieli, czy było za późno)... W końcu urodziłam, ale tylko cudem
      wyszliśmy z tego cali... Dlatego teraz na 100% będę miała cc - jeśli będą
      wskazania to w normalnym szpitalu, jeśli nie - będę płacić w prywatnej klinice
      (tym bardziej, że znowu rośnie kolosek smile.

      Powiem Wam jednak, że moim zdaniem, jeśli:
      - ciąża jest bez JAKICHKOLWIEK komplikacji
      - mama CAŁKOWICIE zdrowa
      - dziecko nie za duże
      - nie ma ŻADNYCH wskazań do cc (nawet takich, których niektóre szpitale nie uznają)
      to warto spróbować urodzić naturalnie. Jednak zdecydowana większość porodów
      naturalnych to dla mam cudowne przeżycia, bólu nie trzeba się bać (bo zzo
      naprawdę działa), nacięcia zwykle są niewielkie... Jeśli do tego wybierze się
      szpital (albo lekarza) co do którego ma się 100% pewności, że w razie problemów
      nie będzie zwlekał z cc - to naprawdę warto spróbowac naturalnie. Bo cc to
      jednak operacja - i nie zdecydowałabym sie na nią tylko dlatego, że boję się
      bólu, czy że mogę ustalić wcześniejszy termin porodu.
      Życzę Wam dobrych wyborów

      pozdrawiam
      Magda, Jaś (10,5m.) i Ktosiek (19.05.05)
      • bogada tylko że nie każdy szpital robi ZZO !!!!! 26.11.04, 00:57
      • mroova Re: Która z Was świadomie wybiera cesarkę? 26.11.04, 10:11
        Moje pierwsze dziecko rodziłam naturalnie, nawet nie myślałam wtedy o
        możliwości c.c. To było 10 lat temu i rozpoczęła się moda na "naturę", ja w
        dodatku byłam wtedy ambitną studentką psychologii. Sam poród wspominam dobrze,
        nie trwał długo, o bólu zapomniałam natychmiast po urodzeniu synka. Ale
        nacięcie krocza i późniejsze zszywanie było dla mnie koszmarem. Długo miałam
        problemy z tym, żeby partner mógł mnie tam dotknąć, nawet delikatnie. Nawet
        sama nie potrafiłam się tam dotknąć, a teraz na myśl o tym, żeby masować to
        miejsce oliwką (podobno ma to dobry wpływ na elastyczność i pozwala unikną
        nacięcia) aż mam dreszcze. Nie uświadamiałam sobie do końca, jak traumatyczne
        było to dla mnie, aż do dnia, gdy w szkole rodzenia był wykład o porodzie. Przy
        części o nacinaniu i zszywaniu łzy same mi ciekły, chociaż bardzo starałam się
        powstrzymać. Między innymi dlatego teraz myślę o c.c. Ale nie ten powód jest
        dla mnie najważniejszy - studiując psychologię i pracując potem w poradni
        psychologicznej napatrzyłam się na wiele dzieci z porażeniem mózgowym -
        większość tych schorzeń była wynikiem niedotlenienia przy porodzie. Boję się
        tego bardzo i dlatego chcę postarać się tym razem o cesarkę.
    • bogada ILE KOSZTUJE CESARKA NA ŻYCZENIE??????? 25.11.04, 21:17
      Napiszcie proszę jak to załatwiałyście, komu się płaci i ile? Im bliżej do mojego porodu tym bardziej zastanawiam się na CC... strasznie boję się bólu, nacinania krocza...brrrrrr

      pozdrowionka
    • martyna-23 Re: do Kajaaa! 25.11.04, 21:57
      DZięki piękne za odpowiedz i wyjaśnienia Kaju.Zamierzam się wybrać do lekarza
      i sprawdzić jak jest do końca z moim kręgosłupem? Dziękuję i Pozdrawiam!
      MARTYNA 33tc.
      • driadea Re: do Kajaaa! 25.11.04, 22:06
        Ja miałam cc z wyboru, jestem bardzo zadowolona, to cudowne rozwiaznie dla
        kobiet, które nie chcą rodzić naturalnie.
        Pozdrawiam, Aga
        • yola13 do driadea 26.11.04, 23:46
          O takim porodzie jak Twój to pewnie każda z dziewczyn marzy, a już napewno ja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka