Dodaj do ulubionych

Grubasy i cc

04.12.05, 00:37
Hej,

Jestem wysokim grubasem, a z brzuchem w ostatnim miesiącu waga pokazuje ponad 100 kilo. W pierwszej ciąży było tak samo, ale wszystko było w porządku, urodziłam siłami natury bez większych problemów (bardzo szybko, jakoś sobie poradziłam) i szybko doszłam do siebie. Natomiast teraz czeka mnie niestety cesarka - dziecko mi się okręciło pępowiną dwa razy wokół szyi (taki młody i już myśli samobójcze, co za cholera! smile) i w dodatku leży głową do góry, więc nie ma mowy o porodzie naturalnym.
Mocno się boję cesarki, bo żadnej brzusznej operacji jeszcze w życiu nie miałam, a jestem świadoma faktu, że grubas goi się dużo trudniej niż szczupły. Chciałabym zapytać Was o doświadczenia w tej kwestii, Wasze lub może jakichś bliskich osób. Ile czasu grubas dochodzi do siebie po cesarce? Jak odczucia bólowe? Jak możliwości logistyczne (chodzenie, zajmowanie się dzieckiem / dziećmi, normalne funkcjonowanie)?

Podzielicie się doświadczeniami?
Z góry dziękuję i pozdrawiam grubych i chudych,
Joanna Spasiona, Glutuś Urodzony Naturalnie i Płód - Złośliwiec
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Grubasy i cc 04.12.05, 00:43
      Na to, jak szybko dojdziesz do siebie i zaczniesz sie sama zajmowac dzieckiem,
      ma wplyw glownie Twoje wlasne, osobiste nastawienie. Jesli zasugerujesz sie, ze
      powinnas przez kilka tygodni umierajaca i cierpiaca lezec w lozku- to zapewne
      tak sie stanie. Jesli postanowisz sama, ze uruchamiasz sie kilka-kilkanascie
      godzin po cc, to przy minimum wysilku to zrobisz, a jako osoba z
      nadprogramowymi kilogramami, obciazana byc moze wiekszym ryzykiem zakrzepow, im
      szybciej wstaniesz, tym lepiej i bezpieczniej dla Ciebie.
      • joanekjoanek Re: Grubasy i cc 04.12.05, 00:53
        Ale ja nie pytam, co ja powinnam, ani o aspekt psychoterapeutyczny też mi nie chodziło. Jak będzie ze mną, tego mi nikt na forum nie przewidzi i wcale nie chciałabym, żeby ktokolwiek próbował. Chciałabym tylko zapytać o doświadczenia innych grubasów - jeżeli są tu takie kobiety, chciałam się od nich dowiedzieć, jak to przetrwały, jak przebiegało i z jakim skutkiem smile

        Pozdrawiam,
        Joanna z Nastawieniem (czwartego dnia po porodzie naturalnym pobiegłam na zakupy świąteczne do Ikei. Nastawienie mi specjalnie nie pomogło na omdlenie. Ale było niewątpliwie właściwe smile)
        • mruwa9 Re: Grubasy i cc 04.12.05, 00:58
          jestem grubasem po 2 cc. Za kazdym razem zalozylam sobie jak najszybszy powrot
          do samodzielnosci i za kazdym razem udalo mi sie to znakomicie: po kilkunastu
          godzinach przejmowalam calkowicie opieke nad dzieckiem i wlasna
          samoobsluge.Tego i Tobie zycze. Z ta roznica, ze 4 dni po cc nie pojdziesz do
          ikei, raczej dopiero beda Cie wypuszczac do domu ze szpitala. A roznice miedzy
          cc u osoby szczuplej i u mnie? Szycie trwalo dluuugo.. bo sama tkanka
          podskorna, tluszczowa, to chyba kilkanascie cm grubosci sad(
          • joanekjoanek Re: Grubasy i cc 04.12.05, 01:04
            O, to był dużo bardziej optymistyczny komunikat smile
            A ból? Gojenie rany? w czym to się mierzy u grubasa, w dniach, tygodniach, miesiącach?
            Chodzi o to, że ja z tzw. przyczyn niezależnych potrzebowałabym szybko odzyskać pełną sprawność, wystarczającą do opieki nad noworodkiem i roczniakiem, obsługi domu i możliwie szybkiego powrotu do pracy przy komputerze. Ile to trwało u Ciebie, zanim odzyskałaś możliwość działania w tych trudniejszych trybach też?

            Pozdrawiam,
            Joanna Ambitna
            • mruwa9 Re: Grubasy i cc 04.12.05, 23:33
              Nie mam porownania w gojeniu sie po cc w przypadku osoby szczuplej i grubszej,
              bo ja tej szczuplej nie reprezentuje sad( Jak pisalam, wstawalam zwykle kilka
              godzin po cc, ale sprawnosc ( w sensie- umiejetnosc zajmowania sie dzieckiem-
              przewijanie, karmienie, oraz mozliwosc samodzielnego pojscia do toalety, pod
              prysznic czy po posilek) odzyskiwalam jakies 15-18 godzin po zabiegu. A
              wlasciwie dopiero w momencie, w ktorym wyciagnieto cewnik z pecherza moczowego-
              najokropniejzy aspekt cc. Podejrzewam, ze gdyby cewnik zabrano wczesniej, to
              sprawna bylabym rowniez wczesniej. Samo gojenie: skora goi sie tradycyjnie, ok.
              7-10 dni, ale ja kazdorazowo mialam ciecie w linii posrodkowej, od pepka w dol.
              O powrocie do domu- w 4. dobie po cc, wlasciwie nie czulam juz zadnych
              ograniczen i musialam sie sama bardzo pilnowac, zeby nie dzwigac niepotrzebnie
              ciezarow, czego nie zaleca sie przez 3 miesiace od zabiegu.
              • uwa5 Re: Grubasy i cc 05.12.05, 09:06
                hej. ja w 9 mcu ważyłam 103 kg ale wszystko mi się ładnie zagoiło, aż byłam
                zdziwiona bo czytałam że osoby grubsze mogą mieć z tym problemy.Po cc wstałam
                po 12 h i najbardziej mi dokuczał kręgosłup obciązony w ciąży za bardzo.
    • anetapc Re: Grubasy i cc 05.12.05, 09:29
      Witaj!
      To i ja się wypowiemsmile))
      Gdy przyjmowali mnie do porodu ważyłam 102kg. Bez dzidzi w brzuchu też należę
      do grubasów, więc nie mogę tego zrzucić na ciążęwink)))))))))
      Miałam dwie operacje chirurgiczne i no cc. Wszystko pod znieczuleniem ogólnym
      niestety.
      Jeśli chodzi o gojenie ran - nie było żadnych poblemów. Nigdy nie sprawiały mi
      większych kłopotów. Ile mnie szyli - nie mam pojęcia. Spałamwink
      Po cc wstałam jak tylko odłączyli mi cewnik. To było mniej więcej po 12
      godzinach od porodu. Mniej więcej do tego czasu miałam też podłączoną
      kroplówkę. Gdzieś 6 godzin po porodzie dostałam jeszcze pyralgin przeciwbólowy,
      ale przez to dali mi małgo do karmienia dopiero jak wszystko ze mnie zlazło.
      Już nie pamiętam ile to trwało, ale jakieś następne 8 godzin po tym leku. To
      były ostatnie środki bólowe jakie wzięłam. Nie należę do zbyt odpornych na ból,
      ale słowo - nie czułam już potrzeby brania takich środków. Jasne, że rana boli
      trochę. Szczególnie podczas podnoszenia się z łóżka, kładzenia, kichania, etc.
      Zawsze jak musisz wykorzystać te partie mięśni. Ale przynajmnie na d...
      siedzisz swobodniewink)))))))))))))) Z podnoszeniem małego też nie miałam
      problemów.... Rana zewnętrzna goi się dość dobrze. W środku pewnie trwa to
      trochę dłużej, ale nie dokucza to w normalnym życiu. Pierwsze badanie po
      porodzie też wypadło bardzo dobrze, więc swoją cc wspominam dość pozytywnie.
      Myślę, że nie masz się czym martwić. Wydajesz się silną osobą, to świetnie dasz
      sobie radę. Trzymam kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka