Hej,
Jestem wysokim grubasem, a z brzuchem w ostatnim miesiącu waga pokazuje ponad 100 kilo. W pierwszej ciąży było tak samo, ale wszystko było w porządku, urodziłam siłami natury bez większych problemów (bardzo szybko, jakoś sobie poradziłam) i szybko doszłam do siebie. Natomiast teraz czeka mnie niestety cesarka - dziecko mi się okręciło pępowiną dwa razy wokół szyi (taki młody i już myśli samobójcze, co za cholera!

) i w dodatku leży głową do góry, więc nie ma mowy o porodzie naturalnym.
Mocno się boję cesarki, bo żadnej brzusznej operacji jeszcze w życiu nie miałam, a jestem świadoma faktu, że grubas goi się dużo trudniej niż szczupły. Chciałabym zapytać Was o doświadczenia w tej kwestii, Wasze lub może jakichś bliskich osób. Ile czasu grubas dochodzi do siebie po cesarce? Jak odczucia bólowe? Jak możliwości logistyczne (chodzenie, zajmowanie się dzieckiem / dziećmi, normalne funkcjonowanie)?
Podzielicie się doświadczeniami?
Z góry dziękuję i pozdrawiam grubych i chudych,
Joanna Spasiona, Glutuś Urodzony Naturalnie i Płód - Złośliwiec