bijou82
10.06.06, 11:01
cześć dziewczyny.moja ciąża trwała krótko,zaledwie 7 tygodni,w czwratek
straciłam moją fasolkę...dziś jest już lepiej...mam siłę by o tym mówić.moje
maleństwo nie rozwijało się,więc podobno dobrze że tak się stało,tzn. że
poroniłam.ja nie wiem czy to dobrze czy nie.jestem zrozpaczona.ale wiem też
że teraz muszę zadbać o siebie fizycznie i psychicznie by móc mieć nowe
maleństwo.trzymam kciuki za was i wasze maleństwa!!! pozdrawiam!!!