jufalka 24.06.06, 19:27 Mam (tak stwierdzono) cholestazę. Jestem w 38 tygodniu. Czy można rodzić naturalnie przy tej chorobie? Podobno grozi krwotok przy porodzie... Jeśli macie jakąś wiedzę/doświadczenia na ten temat to napiszcie.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmalicka21 Re: Cholestaza 24.06.06, 19:36 ja wiem.... jeżeli są przeciwwskazania to pewnie ci w szpitalu powiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
edyta9936 Re: Cholestaza 24.06.06, 20:59 napisz proszę objawy i ....wyniki prób wątrobowych Odpowiedz Link Zgłoś
jufalka Re: Cholestaza 25.06.06, 19:57 Objawy to głównie swędzenie całego ciała, szczególnie w nocy, ogólnie czuję się jakoś bardzo niewygodnie w swojej skórze, najchętniej NICZEGO bym nie dotykała (żeby mnie nic nie dotykało), bo to jakieś niemiłe, ale chodzenie na nago też by nie pomogło, nieprzyjemne jest też ciepło (wody czy powietrza). Straszne uczucie! Trochę lepiej w chłodnej wodzie, ale znów od tego się przeziębiłam! Wyniki na początku to ALAT 500, ASAT 257, po kroplówkach w szpitalu ALAT 169, ASAT 88, niby wyniki się poprawiły, ale objawy wcale się nie zmieniły! (Nie wiem czy te wyniki Ci wystarczą?) Odpowiedz Link Zgłoś
edyta9936 Re: Cholestaza 26.06.06, 17:00 słuchaj a bilirubinę robiłaś, czy ten świąd utrzymywał się ciągle, czy miałaś wysypkę ileupłynęło zaczem te wyniki spadły., czy bolała cię wątroba? z góry dzięki..... Odpowiedz Link Zgłoś
marki0 Re: Cholestaza 26.06.06, 21:43 No czesc. Ja miałam cholestazę dwukrotnie. Z synem 5 lat temu pojawiła mi sie tak jak tobie w 38 tyg a swedziały mnie jedynie ociupinke stopy pod spodem/co jest chrakterystyczne dla tego paskudztwa/ natomiast nie miałam żadnego świadu ciała, co było nieco n ietypowe gdyz alaty asoaty miałam rzędu 600 a bilirub 4,5. Dwa dni przed terminem zrobiono mi na cito cc, gdyz nie ryzykowano poniewaz dzidzia była zjuz donoszona a moje próby mimo właczonych leków rosły jak diabli.Cięcie miałam we wtorek a dla porównania podam że do szpitalo wpakowano mnie w piatek z próbami rzęduy 100. Po trzech dniach było już 600! Dzidzia zdrowa-tylko alergik/ale to nie od cholestazy tylko geny/. 5 lat póżniej druga ciaza. jednak od poczatku chuchana i dmuchana.Prowadzona przez dobrego specjalistę ginekologa w dziedzinie ciąż powikłanych i hepatologa.Całe 9 miesiecy restrykcyjna dieta.Zadnych zup, nic wzdymajacego, zadnych potraw smazonych i ciężkostrawnych.z owoców jedynie czasem mandarynki i jakieś jabłko.Zadnych oswoców drobnopestkowych-wisnie,czeresnie,maliny,poziomki,truskawki itp.Pieczywo jedynie pszenne. Oj duzo by pisać.Badania najpierw co miesiac a potem ju7ż co tydzień. Na szczęście sytuacja była opanowana i najgorsze próby były ok 100.Rozwiazanie przez cc/ale ja tak chciałam/-dopłatała sie hipotrofia i takj sie złożyło.Nic mi natomiast nie wiadomo o tym że nie wolno rodzic naturalnie a tym bardziej o krwotoku od cholestazy.Jednak wiekszośc takich ciąż kończy sie cc gdyz próby bardzo szybko czasem potrafia rosnac i szkoda by dzidiola zmarnowac.A jak wysokie masz te próby, i dlaczego lekarz nie wziął Cie do szpitala? Jask chcesz to poszperaj na tym forum lub na Trudna ciąża, tam gdzies miesiac lub dwa temu było wielkie bum na cholestaze i duzo pisały dziewczyny na ten temat. Pozdrawiam.trzymam kciuki. Bedzie ok.! Odpowiedz Link Zgłoś
marki0 Re: Cholestaza 26.06.06, 21:45 a cha robi sie jeszczae kwasy zółciowe.Miałaś takie badanie? Widze że podawałaś alaty aspaty.Przepraszam, nie doczytałam.Spore, ale plotkowałysmy sobie tu z dziewczyna, która miała po 1000 i tez urodziła zdrowego dzidiusia, choć wiadomo, im wyzsze próby tym gorzrej dla maluszka.Ale bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
marki0 Re: Cholestaza 26.06.06, 22:00 • Cholestaza ciążowa i Ursopol iziula1 11.05.06, 20:13 + odpowiedz Wcześniej nie miałam powodu by do Was zajrzec. Dzis mam prośbe do mam które przeszły przez to schorzenie i przyjmowały leki. Prosze o rady lub linki dotyczące cholestazy ciążowej. Od dwóch dni przyjmuje lek o nazwie URSOPOL. Boje się i choroby która mam i konsekwencji przyjmowania tego leku.Może ktoś miał doświadczenia i potrafi mnie pocieszyć lub dodac otuchy. Bede wdzięczna za każda wskazówke. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
marki0 Re: Cholestaza 26.06.06, 22:04 • Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak moge marki0 20.03.06, 00:04 + odpowiedz jak mogę pomogę. Miałam dwie na koncie, zatem jestem w nich juz nieco zorientowana. • Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak pantaleta 21.03.06, 11:11 + odpowiedz a kiedy pojawiła Ci się druga? wczesniej niz pierwsza? • Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak marki0 21.03.06, 13:13 + odpowiedz ok 20 tygodnia w dugiej ciązy moje alaty i aspaty wzrosły do rzędu 80. Nie była to jeszcze tragedia, ale natychmiasr miałam włączone leki essentiale forte i espumisan.Zresztą ja tą ciażę ze względu na cholestazę w pierwszej miałam od początku bardzo ostrożnie prowadzoną. Chodziłam do ginekologa i do hepatologa-troszke mnie to kosztowało. A to wszystko dlatego, że jak wynika z naukowych badań i żywych przypadków, cholestaza w pierwszej ciąży pojawia sie /jeżeli już/to ok 30 tygodnia, a w następnej już ok 20. a to troszke za wcześnie na rozwiązanie. Znalazłam sobie bardzo dobrych lekarzy i dieki mim i tym, że stosowałam sie do ich wskazówek, diet itp mam śliczna zdrową córcię. W pierwszej ciąży to paskudztwo dopadło mnie w 38 tygodniu. Może i miałam ciut wcześniej ale problem był w tym, że u mnie nie było typowych objawów tego schorzenia. Gdybym nie wspomniała lekarzowi o tym, że tak jakby troszkę swędzi mnie stopa pod spodem pewnie o cholestazie dowiedziała bym sie dopiero w szpitalu, kiedy to przy wynikach rzedu 600 i bilirubinie 4,5 zrobiłam się żółta jak chińczyk. Zajrzyj sobie też w temat "cholestaza pytam w imieniu żony" • Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak pantaleta 21.03.06, 15:18 + odpowiedz ja tez dostałam cholestaze w 38 tygodniu. Teraz sie obawiam, że dostanę wczesniej ale lekarze nie prowadzą mnie wcale w tym kierunku i zbytnio się tym nie przejmują. Lekarka powiedziała mi tylko, ze mam dac znać jeśli dostanę swędzenia. Teraz jestem w 12 tygodniu. Czy juz powinnam robic jakiś badania w tym kierunku czy dopiero po 20tc? • Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak marki0 22.03.06, 00:07 + odpowiedz ja trafiłam na ten duet lekarzy od 3 miesiąca. Początkowo jak zaszłam udałam sie do mojego ginekologa z porzedniej ciązy, ale niestety po pierwsze nie ucieszył się z mojej ciązy/w cholestazie im mniej dzieci tym lepiej dla obojga-dodam, że nigdy wcześniej mnie nie straszył więc zdziwił mnie swoim zachowaniem i w tedy porządnie się wystraszyłam, ale może to i dobrze, bo bardziej o siebie dbałam/ a po drugie nie pracował juą na ginekologi tylko w jakimś prywatnym szpitalu na chirurgi.Zatem przy porodzie była bym niczyja. I tu zaczęły się poszukiwania specjalisty, który ma doświadczenie w cholestazie. I tak z polecenia trafiłam na ten duet w 3 miesiącu ciąży. Od tej pory robiłam co 4 tygodnie alat, aspat, bilirubine i co 2 miesiące kwasy złóciowe. Gdy tylko wyniki uległy wachnięciu natychmiast dostałam leki aby nie poszło dalej. Im bardziej zaawansowana ciąża tym trudzniej opanować cholestazę. Całe 9 m-cy byłam na drastycznej diecie wątrobowej, do tego nalezy dużo polegiwać gdyż po wątroba nie lubi chodzenia a po drugie aby nie zaczęły sie jakieś skurcze, gdyż nawet nie bardzo jest jak tę czynnosć zatrzymać. Im mniej leków tym lepiej gdyz te fenoterole dufastony mogą jeszcze bardziej nasilić cholestazę. Powiedziano mi nawet że gdy coś się zacznie knocić z tą ciążą to niewiele będą mogli mi pomóć. Całe 9 m-cy miałam bardzo dużo stresu i siedziałam na zwolnieniu. Byłam tak przerażona, że praktycznie nie zjadłam nic ponad to co mogłam, a mogłam niestety niewiele.Wkółko to samo. Mnie wspierała koleżanka, która przy tym duecie urodziła dwa lata wcześniej zdrową córcię mając jeszcze gorszą sytuację gdyż ona wogóle miała chorą wątrobe i w innym szpitalu chciano jej tą ciążę usunąć. Okropność. No ale nie ma co sie martwić na zapas, na pewno będzie wszystko w porzadku, oszcędzaj się tylko na ile możesz, jedz chudo, częśto ale niewiele, żadnych zup na wywarach mięsnych i potraw smażonych. Zresztą najlepiej kup sobię jakąś książkę o diecie wątrobowej.A jak nie dasz rady to Ci najwyżej wszystko napiszę co wolno a czego nie.Trzymam kciuki, głowa do góry! A jak silną miałaś cholestazę w pierwszej ciązy? • Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak pantaleta 22.03.06, 10:50 + odpowiedz I tutaj lezy pies pogrzebany. Nie wiem jaką silną ale zaczęła się w 37, 38 tygodniu ciązy. Wszysko mnie swedziło, szczególnie stopy i ręce. Nie mogłam spac w nocy. Lekarz sie tym nie przejął i kazała mi wlepywac balsamy nawilżające. Trafiłam do szpitala nie z powodu cholestazy ale z powodu gestozy i ciecie było tez z powodu gestozy. Do dziś nie wiem napewno czy miałam tą cholestaze, czy nie ale po porodzie lekarka powiedziała, ze miałam straszne próby wątrobowe i wyladowałam na OIOMIE. Dziecko urodziło sie z ostrym niedotlenieniem a położne, które się mną potem zajmowały pytały mi się dlaczego przyjechałam do szpitala z zółtaczka i nikomu o tym nie powiedziałam, więc jestem na 99% pewna, że miałam to paskudztwo. Dopiero grubo po porodzie zaczęłam czytać fakty medyczne i wszystko połączyło mi się w jedną całośc. Doszłam do wniosku, że musiałam mieć cholestazę. A czy Ty jesteś może z Warszawy, bo ja do teraz nie znalazłam dobrego lekarza do leczenia tej przypadłości. Do tego biore duphaston 3x dziennie bo na początku ciązy miałam krwiaka i jestem teraz zapobiegawczo jeszcze na podtrzymaniu. W szpitalu mając tego krwiaka powiedziałam, że miałam w pierwszej ciązy cholestazę i czy muszę brać tyle hormonów, bo przeciez przy cholestazie to nie wszkazane. A lekarka mi na to: "Albo chce pani utrzymać ciążę albo nie. Pani wybór." • Re: Cholestaza - wesprę rozwieje wątpliwosci, jak marki0 22.03.06, 13:36 + odpowiedz No faktycznie, nie masz łatwo. Trafiłaś pewnie na jakiś konowałów, których jak już sama zdążyłam sie przekonać nie brakuje. Ja jestem z Łodzi i moją ciążę prowadzili lekarze z Centrum Zdrowia Matki Polki i chociaz nie oszczędzali mi stresu przez te 9m-cy to jednak nie mam im tego za złe bo zajeli się mną naprawdę super! Mimo, że moja szyjka trzymała pieknie/a w pierwszej ciąży mimo oscytoksyny nawet nie drgnęła/ ginekolog zlecił mi usg szyjki ok 20 tygodnia aby upewnić się czy w środku tak samo dobrze trzyma jak na zewnątrz. Wiesz, bardzo dmuchali nawet na zimne. W sumie do Łodzi nie masz az tak daleko, ale zorientuj sie czy nie masz tam jakiś dobrych specjalistów u siebie na miejscu. A jeśli nie to bierz sprawe w swoje ręce i sama sobie rób co ok 30 dni próby watrobowe, tym bardziej że bierzesz Dufaston. a nie masz wyników w karcie szpitalnej, bo u mnie jest wszystko napisane z jakimi wartościami np prób watrobowych przyszłam i z jakimui mnie wypuszczono. Ja dodatkowo dostałam skierowanie do szpitala zakażnego na wykonanie bardzo szczegółowych badań i leczenie. Badania oczywiście zrobiłam, ale położyć sie nie położyłam. Przecież nie zostawię maleństwa samego. Gdy wszystko wróciło do normy miałam tylko raz na 6 m-cy robić sobie profilaktycznie próby watrobowe i raz do roku usg jamy brzusznej. Było ok. Teraz jestem 6 m-cy po kolejnej ciąy i dziś odbieram próby. Ciekawe czy bedą ok!? Mam nadzieje że tak, choć teraz, kiedy dziecki mam juz wy=jete i wiem że nic mu z mojej strony nie zagraża wcale aż tak bardzo nie oszczedzam tej watroby. Zbyt długo byłam na diecie. mnie kazano oszczedzac sie od poczatku, aby nie było konieczności włączenia tego typu leków, gdyz one sie dla mnie nie nadawały. Wszyscy lekarze jednogłośnie orzekli, że gdy zacznie sie cos dziać z moja ciążą na początku, niewiele bedą mogli mi pomóc. W grę wchodziła jedynie kroplówka bodajże z jakiejś witaminy K, ale do tego trzeba położyc sie w szpitalu. Boże, jak ktos to poczyta to pomyśli, że te głupie marki0 straszą, ale ja powtarzam tylko to co sama od leka Odpowiedz Link Zgłoś