Dodaj do ulubionych

prywatne wizyty kontra bezplatne badania

26.02.07, 21:17
hejka,..
chodze prywatnie do gin.i dodatkowo place za badania-mozna pojsc z torbami!!
czy lekarz pierwszego kontaktu albo jakis inny magik jest w stanie je
przepisac?? w koncu prawie wszystkie jestesmy ubezpieczone!!jest jakies
wyjscie z tej sytuacji,?? hmmmm...a moze wizyty rownolegle???
jestem tu nowa i czekam na porady
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • joannakw Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 26.02.07, 22:23
      Hej
      Miałam podobny problem, ale poszłam do lekarza pierwszego kontaktu i
      powiedziałam, że jestem w ciąży i chodzę prywatnie do lekarza, kosztuje mnie to
      dużo dodatkowych pieniędzy, przy tym ile potrącją mi z wynageodzenia i dodakowo
      przy działalnosci i tak płace zdrowotne. I teraz co miesiąc chodzę tylko po
      skierowania na badania typu krew, cukier, mocz. Za inne płaciłam w prywatnej
      przychodni, ale i tak dobrze zaoszczędzić 20-30 zł, miesięcznie. Idź i postaw
      sprawę jasno, chyba tyle lekarz pierwszego kontaktu moze dla Ciebie zrobić, i
      tak ma kasę z tego, że jesteś do niego zapisana.
      Powodzenia i Pozdrawiam Serdecznie
      • moniqep Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 26.02.07, 22:38
        Mozna chodzic do gina w przychodni i prywatnie. Tylko to moze tez byc
        niebezpieczne. Podwojne badania i inne diagnozy.
    • edit38 Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 27.02.07, 08:47
      Możesz spróbować chodzić równolegle prywatnie i państwowo, ale to jest związane
      np z tym że zamiast 3 usg będziesz mieć 6 a jeśli będzie coś nie tak to jeszcze
      więcej(a nie jest dokładnie zbadane czy usg nie szkodzi dziecku). Możesz
      poprosić lekarza pierwszego kontaktu ale wiedz o tym że on może dawać Ci
      skierowania ale nie musi(nie ma kontraktu na prowadzenie ciąży więc NFZ nie
      zwróci mu za to kasy)
      • peeska Do dwóch! 27.02.07, 09:25
        ja jestem w podobnej sytuacji, tzn. prawie. Mam z pracy pakiet w medicover, ale
        tam traktują pacjentów mało indywidualnie. Do tej pory lekarz mnie nie ważył,
        nie mierzył ciśnienia, nie kierował na tokso, cytomegalię itp. (12 tc). Chodzę
        więc równocześnie na wizyty płatne do lekarki ze szpitala, w którym chcę rodzić.
        Ona wie o moim pakiecie i mamy układ, że to co zleci mi lekarz w medicover (USG,
        badania krwi, grupa krwi itp) to robię tam, a za resztę, które ona uważa za
        stosowne płacę. Tym sposobem za ostatni pakiet badań zapłaciłam 160 zł zamiast
        300 zł. polecam dwóch lekarzy, ale moim zdaniem ten płatny powinien wiedzieć o
        drugim z NFZ...
      • yola13 do edit38 27.02.07, 12:32
        edit38 napisała:
        "....a nie jest dokładnie zbadane czy usg nie szkodzi dziecku). "

        chcialam się ciebie zapytac skad masz takie informacje że nie ma badan na temat
        szkodliwości USG, a tym samym wysuwasz teorie szkodliwości USG w ciąży?
        • edit38 Re: do edit38 27.02.07, 17:35
          W swojej wypowiedzi wcale nie sugerowałam, że usg jest szkodliwe tylko, że nie
          jest potwierdzone, że jest zupełnie neutralne dla organizmu( w końcu to są fale
          ultradźwiękowe i wydaje mi się, że nadużywanie ich może mieć jakiś wpływ na
          dziecko) A jeśli chodzi o źródło tych wiadomości to jest wiele wydawnictw i
          programów telewizyjnych na ten temat. Zapytaj lekarza ciekawe czy da Ci 100%
          gwarancję, że nic nie będzie dziecku, jeśli będziesz robić, usg co tydzień (nie
          mówię tu o przypadkach, gdy jest to uzasadnione, bo dzieje się coś z ciążą) dla
          przykładu poczytaj tutaj www.resmedica.pl/zdart9982.html
          • edit38 Re: do edit38 27.02.07, 17:59
            Nie twierdzę że można wykonać tylko te 3 zalecane badania usg - sama mam robione
            usg "dzidziusia" prawie na każdej wizycie a szyjki na każdej ale tylko dlatego
            że jest to ciąża zagrożona. Gdyby to była ciąża co do przebiegu której nie
            byłoby zastrzeżeń nie zdecydowałabym się na tak częste usg. Według mnie korzyści
            z częstego usg (w uzasadnionych przypadkach) są większe niż ewentualna szkoda
            wyrządzona przez usg ale nie warto "ryzykować" jeśli nie ma takiej potrzeby.
    • malgosiek2 Re:Lekarz rodzinny NIE musi wystawić skierowań 27.02.07, 08:54
      badania,gdyż nie ma on zakontraktowanych usług na prowadzenie ciąży z NFZ.
      Więc tym samym za Twoje badania płaci z własnej kieszeni.
      Jeśli takie skierowanie wystawi to robi to tylko jego dobra wola.
      Na badania laboratoryjne również ma na określoną liczbę pieniędzy.
      Pzdr.Gosia
      • ebenark Lekarz rodzinny NIE musi wystawić skierowań 27.02.07, 10:24
        Ja bym nie chodziła prywatnie. Opłacam składki więc należy mi się darmowa
        opieka i darmowe badania. Problem tylko taki by znaleźć dobrego ginekologa z
        państwowej służby zdrowia, na szczęsie ja takiego mam.
        A znam wiele sytuacji, gdzie dziewczyny chodziły prywatnie, wydawały kupę kasy
        a przy porodzie były same komplikacje, bo albo rodziły w innym miejscu
        (szpitalu,bo nagły wypadek) albo lekarz nie mógł przyjechać, albo miła akurat
        wtedy urlop itd. I tak moja przestroga do korzystania z państwowej służby
        zdrowia są własnie takie przypadki.
      • wjw2 w kwestii merytorycznej:) 27.02.07, 10:38

        "za Twoje badania płaci z własnej kieszeni"
        To znaczy co, lekarz mi funduje ze swoich oszczędności te badania?

        Czepiam się, ale irytują mnie takie stwierdzenia.
      • wjw2 cd 27.02.07, 10:40
        Nie oczekuję odpowiedzi, a tym bardzie burzliwej dyskusji na temat mojego
        intelektu, wiem jak to funkcjonuje.

        Taka małą dygresja to była
    • didis Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 27.02.07, 10:48
      Ja tez chodze prywantnie, a skierowanie na badania dostaje od lekarza
      pierwszego kontaktu. Przeciez sa ubezpieczenia obowiazkowe, na ktore co miesiac
      idzie kasa wiec nie ma co sie wstydzic tylko isc i poprosic. Raz babka mi
      odmowila. Wiecej do niej nie poszlam, zmienilam przychodnie. Teraz jestem w 17
      tyg i co miesiac robie badania krwi i skierowanie zawsze dostaje. W ciazy jest
      tyle platnych badan, wydatkow, ze jesli mozna troszke zaoszczedzic to
      korzystam.smile
      Pozdrawiam sorry za brak polskich liter.
    • boazeria Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 27.02.07, 10:59
      Ja chodzilam panstwowo. Gabinet pierwsza klasa, doswiadczony ginekolog, mila
      polozna, recepcjonistka, najnowszy sprzet. Nic nie placilam a recepcjonistka
      zapisuje a konkretne godziny (od 8-19) i nie trzeba czekac pod drzwiami.
      Laboratorium pietro nizej mieli swoje wlasne.
      Ale posluchalam sie tesciowej i zmienilam lekarza na prywatnego, ktory pracowal
      takze w naszym szpitalu. Tesciowa uwazala ze w razie jak trafie do szpitala to
      sie mna zajmie. I trafilam a tego lekarza ani razu u mnie nie bylo.
      Mam ciaze zagrozona i 9 miesiecy bede w domu. Ten prywatny zdziera ze mna kase
      co 2 tygodnie. Do tego trzeba stac w kolejce 2-3 godziny zeby wejsc do niego do
      gabinetu. Jest strasznie niemily a jak wcyhodze od niego to jestem tak
      roztrzesiona ze az placze.
      Teraz glupio juz lekarza zmieniac znowu na panstwowego bo bede stawac do
      zasilku rehabilitacyjnego. Ale ja bede w kolejnej ciazy to NIGDY wiecej do
      prywatnych.
    • yola13 Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 27.02.07, 12:42
      niestety ale jak chodzisz prywatnie do lekarza to badania na które cie on
      skieruje będą płatne, ale szczerze to cena za morfologie i mocz to nie jest
      jakis wygórowany majatek, ja za mocz płace 5 zł a za morfologie 6zł, z powodu
      zaoszczędzenia takich pieniedzy nie wiem czy chciałoby mi sie kasowac 4 bilety
      na autobus zeby dojechać do innego lekarza, wystac sie w kolejce 3 godziny zeby
      dostac skierowanie na te badania, gra nie warta swieczki, i jeszcze jedno
      darmowa słuzba zdrowia to mit
      • lilit2005 Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 27.02.07, 13:16
        Mysle ze roznic miedzy prywatnym ginem a takim z NFZ nie ma wielu. Przez I
        trymestr chodzilam prywatnie, a lekarka (bardzo dobra) slabo mnie kojarzyla, bo
        miala tyle pacjentek, to ja musialam pamietac o roznych rzeczach, lekach itd.
        Ciaza przebiegala bez komplikacji, wiec w II trymestrze przenioslam sie do
        publicznej przychodni, ktora mam 3 minuty od domu. Umawiam sie na konkretna
        godzine, nigdy nie czekam w kolejkach. Kiedy cos sie dzieje, w kazdej chwili
        moge do niej przyjsc bez wczesniejszego umawiania sie (nie mam jej komórki, ale
        prywatna ginka tez mi jej nie dala). Kiedy mialam robic usg połówkowe, to
        umawialam sie prywatnie do znanego specjalisty, ginka sama zapytala czy jestem
        juz gdzies umowiona na usg. Owszem prywatny lekarz przepisuje wiecej
        dodatkowych badan, za ktore placisz z wlasnej kieszeni, a ten z NFZ nie daje
        skierowania na dodatkowe bezplatne badania.
        Tak czy siak mysle czy by po 30tc nie zaczac chodzic rownolegle chodzic do
        lekarza, ktory pracuje w szpitalu w ktorym chce rodzic. Mam zamiar poinformowac
        go o tym, ze korzystam takze z publicznej sluzby zdrowia.
        • aurinko Re: prywatne wizyty kontra bezplatne badania 27.02.07, 13:25
          Niestety jak się chce chodzić do ginekologa prywatnie, to trzeba liczyć się z
          tym, że za badania również będzie się płaciło. Dodatkowo taki lekarz z
          przyjemnością "zaprosi" na kolejną wizytę po 2 tygodniach, nawet jeśli to nie
          będzie konieczne.
          Ja chodzę do ginekologa na NFZ, za badania nie placę, nie stoję w kolejkach,
          wizyty mam tak często jak tego potrzebuję, wyznaczane na konkretną godzinę.
          Badania robię w tej samej przychodni. czasem warto poszukać ginekologa na NFZ
          (ja obdzwoniłam sporo przychodni zanim znalazłam takiego z przystępnym
          terminem), do prywatnego na jednorazową konsultację zawsze mogę pójść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka