amistad22 12.03.07, 19:39 Witajcie! Jestem w 27 tc. i dowiedziałam się, że za 10 dni będę miała zakładany pessar ! czy któraś z Was wie coś na ten temat albo może miała zakładany pessar?! Chciałabym się dowiedzieć na ten temat jak najwięcej! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiek2 Re: pessar :-( 12.03.07, 20:02 www.twojlekarz.pl/ www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,236,564 Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: pessar :-( 12.03.07, 23:34 wpisz na gorze w wyszukiwarke, bylo mnostwo na ten temat. ja sama mialam pessar i uwazam go za genialny wynalazek Odpowiedz Link Zgłoś
agaw00 Re: pessar :-( 13.03.07, 12:15 to ciesz sie ze pessar a nie szwy pod narkoza! pessar nic nie boli zakłąda sie jkies 2 sekundy wygląda jak duza prezerwatywa damskatzj po prostu gumowy krażek.mozna z nim normalnie funkcjonowac tylko sie oszczedzac,czasami dziecko go"nie lubi" mój n walił mpcno główka ale cóz to warte tego aby donosic ciaże. jedynym minusem pessara jest ewentualna infekcja- bo to zawsze ciało obce. trzeba dbac bardzo o higiene iwydzielina moze sie zwiekszyc Odpowiedz Link Zgłoś
rozalk Re: pessar :-( 14.03.07, 10:40 Tak jak pisała koleżanka to nic takiego okropnego! Miałam założony, ale w 37 tygodniu lekarz go wyjął i 2 dni później urodziłam! Córcia jest zdrowa i ważyła 3kg. Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
j0204 Re: pessar :-( 14.03.07, 10:43 ja z pessarem chodzę od 24tc , nie czuję go wogóle, a szyja przesytała sie skracać i mam nadzieję rozwierać dowiem się 20 marca co i jak. najważniejsze jest dziecko, trzymaj sie dzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
willyfog Re: pessar :-( 14.03.07, 11:21 Witaj w klubie! Też jestem w 27 tygodniu. W 22 tyg. dowiedziałam się, że mam szyjkę 2 cm i propozycję pessaru. Na razie się nie zdecydowałam. Co 2 tyg. chodzę do kontroli, tydzień temu USG wykazało, że z szyjką bez zmian, więc nadal się nie decyduję, chociaż lekarka nalega. W między czasie zrobiłam wymaz z szyjki i obecnie zmagam się z E-coli, ponoć lepiej pessar zakładać bez bakterii. No i cóż, staram się leżeć, choć różnie to wychodzi. Ale już jestem spokojniejsza niż w 22 tyg., może uda mi się bez pessara. Odpowiedz Link Zgłoś