Jestem też na etapie szykowania wyprawki ubrankowej dla malucha i
natrafiłam na opinie, że przy pieluszkach wielorazowych lepiej
sprawdzają się kaftaniki + spodenki / rajstopy niż body.
Jaka jest Wasza opinia?
Na babski rozum to nie wydaje mi się, żeby pupcia noworodka w
muślinie + otulaczu była większa niż w pampersie, na którą to pewnie
standardowo produkują rozmiarówkę firmy ubraniowe. Żadnych
formowanek ani obszernych i chłonnych wkładów na początek nie
planuję.
Wydaje mi się, że jednak body i pajacyki są wygodniejsze w obsłudze
niż kaftaniki i koszulki... Tylko jak ja je naciągnę na PUL-a albo
wełniane szorty?

Za podpowiedzi będę wdzięczna!