aww2
31.12.03, 08:50
Za jakieś dwa tygodnie mam rodzić moje pierwsze maleństwo. Podczas ostatniej
wizyty lekarz stwierdził, że szyjka macicy się skróciła, ale rozwarcia
jeszcze nie ma. Trochę się tym denerwuję - niektóre dziewczyny mają już
przecież rozwarcie od połowy ciąży, a ja nic. Czy to mi utrudni poród? Będzie
dłuższy i bardziej męczący? Szczerze mówiąc trochę się go boję (ale tylko
troszeczkę), całą ciążę czułam się rewelacyjnie, pływałam, jeżdziłam na
rowerze na początku, nadal chodze do pracy i nie mam zamiaru brać zwolnienia -
boję się, ze przyjdzie mi za to odpokutować okropnym porodem. Jak to jest z
tym rozwarciem? Powinnam juz mieć czy nie?