21.09.09, 23:24
Witajcie
Pewnie dla niketorych kobiet wyda sie to moze i glupie pytanie ale dla mnie nie. Jestem w 32 tyg mojej pierwszej ciazy wszystko jest w porzadku tak wynika z kontroli i usg ktorre mialam jak dotad co 4 tyg, jutro ide na kolejna to dowiem sie wiecej. Jak odczuwane sa skurcze braxtona...itd czytalam ze jest to bol brzucha jak na miesiaczke i twardnienie brzucha na jakis czas oraz ze takie :skurcze: zdarzaja sie kilka tyg przed porodem nawet by przygotowac macice do porodu. Czasami odczuwam wlasnie takie "skurcze" czy sa one niebezpieczne? czy to sa w ogole te skurcze? cesto jestem osc dlugo sama w domu i zaczynam sie denerwowac a nie chce panikowac. Prosze Was o porade.

Pozdrawiam i dziekuje
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Porada 22.09.09, 00:11

      Skurcze braxtona hicksa to niebolesne twardnienie brzucha, ktore
      mozna odczuwac juz ok 20 tc.

      bole jak na miesiaczke to inne bajka zupelnie i nie powinny sie
      pojawiac za wczesnie
      • madzia.7 Re: Porada 22.09.09, 07:40
        w niektorch opracowaniach piszą, ze niektore kobiety moga odczuwać
        skurcze bardziej intensywnie i czuc ból jak na miesiaczke...u
        wiekszosci jednak te skurcze są bezbolesne..
        Wazne czy towarzyszą im inne obiawy zapowiadające ciąże..idziesz
        dzis na badania to sie upewnisz, ze wszystko OK..
        Ja powiem Ci, ze dzisiaj w nocy tez dostalam na tym punkcie
        schizy..wczesniej mialam te skurcze wlasnie w postaci twardnienia
        brzucha i zadnego bolu a wczoraj mialam trzy mocniejsze krotkie
        bolesne skurcze w niewielkich odstępach czasu, w nocy mialam
        problemy ze snem i znowy zlapal mnie mocny skurcz trwajacy dluzej a
        brzuch tak mi jakos dziwnie- mocno stwardnial..do tego od kilku dni
        boli mnie dolny odcinek kregoslupa..Przestraszylam sie troszke i
        zaczelam schizowac, ze moze jeszcze za wczesnie urodze..Jestem teraz
        w 35tc.. nie poszlam dzisiaj juz do pracy, napisalam do szefa ze
        musze wziac wolny dzien..pobycze sie w łozku..bo powiem szczerze, ze
        za bardzo to ja sie nie oszczedzam w tej ciazy..latam, robie
        wszystko i dopiero wczoraj dotarlo do mnie, ze przeciez ja tez moge
        urodzic za wczesnie...musze chwile odpoczac..
        chociaz teraz doszlam do wniosku, ze chyba wszystko OK..w piatek ide
        do poloznej..
        • julia.777 Re: Porada 22.09.09, 09:05
          Dziekuje Wam dziewczyny za odpowiedzi. Troche sie uspokoilam choc bardziej uspokoje sie po dzisiejszej wizycie u mojej gin. Od razu o wszytsko zapytam. To dopiero o 15.15 ale wytrzymalam od ostatniej wizyty wiec i teraz wytrzymamwinkMyslalam, Madziu.7 ze tylko ja moze tak bez potrzeby panikuje...ciesze sie ze nie jestem sama z tym problemem...ze mozemy sie wymienic informacjami. Uwazaj na siebie i oszczedzaj sie. Ja nie pracuje ae w domu tez wszystko robie normalnie sprzatam szoruje itd. czasem ciezkie zakupy nosze. Potem boli mnie brzuch i mam wyrzuty sumienia....ale staram sie nie nadwyrezac, by nie zaszkodzic malenstwu. Trzymaj sie cieplutko. P.s. gdzie bedziesz rodzila?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka