Dodaj do ulubionych

czy to mozliwe?....

04.10.10, 19:19
Mam takie pytanie: 23.09 bylam u lekarza, powiedzial mi ze widzi pecherzyk i bede miala owulacje. Tak wiec straralismy sie smile Normalnie jak mam owulacje to boli mnie jajnik ,jednak tym razem nic. No i wlasnie dzisaj ( przeszlo tydzien po) boli mnie tak jak na jajeczkowanie. Czy to mozliwe zeby sie az tak przesunela skoro lekarz ja stwierdzil ? Dodam ze cykle mam raczej regularne. Z gory dziekuje,
Obserwuj wątek
    • aga.1975 Re: czy to mozliwe?.... 04.10.10, 20:58
      Pecherzyk mogl sie rozmyslic z tamtego szykowania sie na owulacje. A moze boli Cie bo zaszlas w ciaze, wtedy jajniki take kloja. smile
      • kaetchen Re: czy to mozliwe?.... 05.10.10, 11:55
        Potrafią też tak kłuć jak już idzie okres. Więc.. na dwoje babka wróżyła..

        A najlepszą metodą na zajście w ciążę - to kochać się wtedy, kiedy się ma na to ochotę i myśleć o kochaniu się jako o przyjemności, a nie obowiązku (staraniach). Z prostego powodu -> starania=stres, a stres = dziwne rozregulowanie cyklu...
        • nowi-jka Re: czy to mozliwe?.... 05.10.10, 11:59
          kaetchen a ile sie starasz? bo takei rady to sa troche o kant stołu przy długich staraniach
          • kaetchen Re: czy to mozliwe?.... 06.10.10, 11:51
            Staraliśmy się z mężem 9 cykli. I niby wszystko było ok wg badań hormonalnych, a ciąży brak. W pewnym momencie lekarz powiedział, że właściwie tylko inseminacja, bo śluz mam jakiś nie bardzo, a jeśli inseminacja nie da rady - to tylko in vitro. Uznałam, że dość tego comiesięcznego stresu i nakręcania się 'czy już, czy jeszcze nie', bo miałam wrażenie, że im bardziej się staram, tym mniej wychodzi. A i testy owulacyjne i mierzenie temperatury i monitoring cyklu przeszłam, i badanie plemników było (wyszło, że są dość słabe), jakieś wiesiołki, magnezy i inne 'wspomagacze', no i seks co drugi-trzeci dzień... a efektów było brak... W końcu po 'diagnozie' lekarza, powiedziałam sobie, że mam to w nosie i dość mam właśnie tego comiesięcznego stresu, tysiąca badań, kombinowania i podchodzenia do seksu jako sposobu na zapłodnienie, oraz stwierdziłam, że jeśli nie mogę mieć dzieci, to najwyżej adoptuję jakieś, to raz - stres ze mnie zszedł, a dwa - nagle przestało mi zależeć na tym, by zajść w ciążę. Przestałam również myśleć o dziecku, ciąży, zajęłam się czymś innym, niż siedzeniem na necie i wyszukiwaniem sposobów na to, by zajść w ciążę... no i.. nagle się okazało, że jestem w ciąży.

            Niestety ta moja rada ma w sobie dużo więcej sensu, niż niejedna o wiesiołkach, witaminach, castagnusach, czy tysiącu badań - ponieważ nasza psychika ma decydujący wpływ na to, jak nasz organizm funkcjonuje. A stres nie sprzyja zajściu w ciążę, o czym niejednokrotnie czytając to i inne fora - można się przekonać (najczęstszym tekstem dziewczyn, które zaszły w ciążę po długich staraniach - był taki, że kiedy sobie odpuściły owe starania i zapomniały o chęci posiadania dziecka - to nagle się okazywało, że były już w ciąży... ).
            Problem jedynie polega na tym, że albo dziewczyny nawet nie sprawdzą jak to jest odpuścić sobie starania, bo nie wierzą, że to może zadziałać, albo udają same przed sobą, że sobie odpuściły (a tak naprawdę w myślach cały czas nawijają 'czy tym razem się uda?')...

            Życzę szybkiego zajścia w ciążęsmile
            • aggi_de Re: czy to mozliwe?.... 06.10.10, 15:49
              Dzieki za odpowiedzsmile
              My nie "staramy sie obsesyjnie" , w sumie to przypadek bo bylam na kontrolnej wizycie i lekarz stwierdzil ze bede miala jajeczkowanie. No i tak jakos sprobowalismysmile
              Pozdrawiam!
            • paniusia.aniusia Re: czy to mozliwe?.... 20.10.10, 21:39
              Moja ciąża też z wyluzowania wink Dopóki był stres, kiepskie wyniki to lipa. A pewnego dnia jakoś tak wyszło (nie napiszę szczegółów), że w czasie seksu nawet o dziecku nie pomysleliśmy...
    • sowaa_sowaa kaetchen 06.10.10, 16:37
      nie mogę już słuchać o tych radach typu "najlepiej odpuścić,wyluzować,niemyśleć" jestem ciekawa czy każda z nas tak na luzie podchodzi do starań.To wyliczanie,mierzenie tempki,obserwowanie śluzu i wynik pozyt.testu to sygnał że najlepszy moment na sex.I co? nie kochasz się bo nie masz ochoty i myślisz luzik luzik,bez stresu bez stresu?jesteś swiadoma o zblizającej się owu i poprostu kochasz się w tych dniach,prawda? wiem,czasami są takie sytuacje,że przytulanie było raz w cyklu i 2 krechy,ale najczęściej są to przytul.z myślą o ciąży i nie powiem że zawsze chce się kochaćsmile
      • wuika Re: kaetchen 07.10.10, 00:40
        Mnie rady typu: przestań się starać, wkurzają. Czyli co - mam się zacząć zabezpieczać, bo a nuż zdarzy się wypadek przy pracy? Dla mnie nie zabezpieczanie = staranie się o ciążę, no jest to dla mnie oczywiste i jakoś nie chce wyjść inaczej. Jedynie co, to mogę sobie wmawiać, że jak nie teraz, to później i nie robić tragedii za wielkiej, kiedy przyjdzie okres. Ale nie da się nie starać, starając się. Bo jeśli sobie powiem - nie, nie teraz, spróbuje znowu za pół roku, czy za rok, to przez te pół roku czy rok nie będę się nastawiać na ciążę i się jej spodziewać nie będę, co oznacza stosowanie skutecznej antykoncepcji. Wynika z tego, że żeby zajść w ciążę 'na luzie' należy się starać w nią nie zachodzić. Mój logiczny rozumek tego nie łyka.
        • fantaisie Re: kaetchen 09.10.10, 20:38
          Tylko, że to jest ogromna prawda z tym odpuszczeniem itpsmile naprawdę! przynajmniej mnie dotyczyło. Pierwsza ciąża tzw złoty strzał, stracona w 9tc, potem rozpacz, odczekanie dwóch cykli i na nowo do dzieła, niestety psychika mocno zablokowana, i co miesiąc rozpacz, że znowu się nie udało. Tak było przez rok. Myślałam, że zwariuję, szlag mnie trafiał jak słyszałam wyluzuj! normalnie chciałam już strzelaćsmile a jak tu wyluzować, jak ja chcę, wszędzie widzę wózki, kobiety w ciąży. Testy owulacyjne, monitoringi, ba nawet posłuchałam koleżanki i lecieliśmy cały cykl od 4dc dzień w dzień, tylko się powiesić z rozkoszybig_grin wreszcie powiedziałam dość, w styczniu zarezerwowałam wakacje na Bali na wrzesień, na sierpień wyjazd na konie, i tylko ciągle mi nie wychodziło znalezienie dobrego terminu na wypad do Egiptu przed majem. Męzowi powiedziałam odpuszczamy, na wakacjach zaszalejemy. A w lutym test pokazał dwie kreski i zrobiłam go tylko dlatego, że mój idealny cykl przedłużył się o trzy dni.
          Więc coś w tym chyba jest! aczkolwiek przyznaję się bez bicia, jak słyszałam kochanie ciąża przyjdzie we własciwym momencie, weź na wstrzymanie to myśli moje nie były pokojowetongue_out
          Zyczę wszystkim powodzenia i wyluzowaniabig_grin
          • wuika Re: kaetchen 10.10.10, 16:14
            Cudownie, że się sprawdza, tylko jak mam odpuścić zachodzenie w ciążę? Dla mnie oznacza to stosowanie antykoncepcji - a wtedy się nie zachodzi. Nie stosowanie antykoncepcji, kiedy się odpuszcza starania i w ciążę się nie chce zajść jest mega nieodpowiedzialne.
            • misiontko999 Re: Wuika 12.10.10, 22:44
              wuika napisała:

              > Cudownie, że się sprawdza, tylko jak mam odpuścić zachodzenie w ciążę? Dla mnie
              > oznacza to stosowanie antykoncepcji - a wtedy się nie zachodzi. Nie stosowanie
              > antykoncepcji, kiedy się odpuszcza starania i w ciążę się nie chce zajść jest
              > mega nieodpowiedzialne.
              • wuika Re: Wuika 13.10.10, 09:11
                Pozdrawiam ja również smile Tylko głowy nie wyłączę, niestety.
            • alicja_ala Re: kaetchen 19.10.10, 11:47
              Dla mnie
              > oznacza to stosowanie antykoncepcji

              a ja myslalam,ze to oznacza, ze nie wiem w ktorym jestem dniu cyklu, przed owulacja czy w jej trakcie smile da sie tak, naprawde.Ja mam syna, a teraz bez liczenia zabieram sie za corkesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka