Dodaj do ulubionych

lipcówki 2011 :)

28.10.10, 11:03
czy już są?

chciałam się przywitać i może dołączyć do was smile

zapraszamy na forum lipcówki 2011
Obserwuj wątek
    • kasia8325 Re: lipcówki 2011 :) 28.10.10, 16:22
      U mnie 3-4 tydzień ciąży. Pozdrawiam.
      • ania2003i2011 Re: lipcówki 2011 :) 29.10.10, 14:11
        witam smile
    • karolcia272 Re: lipcówki 2011 :) 31.10.10, 15:51
      smile Pozdrawiam Was wszystkie!!
    • dziartom Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 00:41
      Witam, 5tc smile
    • dziartom Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 00:48
      jak tam, dziewczyny, nastroje? długo się starałyscie?
      • stara1976 Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 07:47
        no cześć laski, ja również termin na lipiec, 5 tc smile
        staraliśmy się 10 m-cy nadal nie mogę uwierzyć, że jestem w ciąży, zrobiłam 3 testy
        • ania2003i2011 Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 08:15
          oficjalnie od września
          nieoficjalnie juz w sierpniu myśleliśmy o tym
          tak że mogę powiedzieć, że szybko nam wyszło smile
          • kasia8325 Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 12:22
            to nasze pierwsze starania- pierwszy cykl i sie udalosmile 5tc. ból brzucha cały czas... zmęczona, śpiąca... termin lipiec 2011 !smile
            • stara1976 Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 12:26
              a ja czuję się zupełnie normalnie, gdyby nie brak @, trzy pozytywne testy, badanie krwi i lekko bolące piersi, to nie mam zupełnie żadnych dodatkowych objawów smile mam nadzieję, że tak pozostanie do końca ciąży
              • dziartom Re: lipcówki 2011 :) 03.11.10, 20:28
                Stara1976 gratuluję Ci bardzo ciąży po tych 10 m-cznych staraniach. Wszystkim Wam - lipcówkom - również! U mnie poszło bardzo szybko, w pierwszym cyklu starań smile Aż sama nie mogłam uwierzyć. No, w każdym bądź razie wszystkie mamy termin na lipiec smile piękny miesiąc smile
                Jeśli chodzi o mój nastrój to cholernie się cieszę ale też i boję... ciąży, porodu, trudu wychowania, kwestii finansowych i wielu, wielu innych. Z objawów fizycznych to tylko mam bardziej ukrwione zewnętrzne narządy płciowe, brak @ i 3 pozytywne testy smile
      • karolcia272 Re: lipcówki 2011 :) 04.11.10, 19:55
        Cześc dziewczyny!! U mnie pól roku czekania po poronieniu, a potem w 4 miesiącu się udało dzięki testom owulacyjnym. Objawy jedynie bolące piersi. Mam nadzieje, że tym razem się uda, choć jestem pełna obaw. Na pewno pierwszy trymestr nie będzie zaliczał się do bezstresowych. Pozdrawiam!


        Aniołek *05.02.10
    • anabella32 12.07.2011 04.11.10, 09:18
      Po pół roku starań w końcu pozytywny test i czwarta dzidzia w drodzesmile Pozdrawiam LIPCÓWKI
    • jersey02.11 Re: lipcówki 2011 :) 04.11.10, 13:39
      hej dziewczyny,na wstepie gratulacje dla Was. To ja sie dolacze. Dwa dni temu pozytywne testy smile To moja pierwsza ciaza wystarana w 5tym cyklu. To 5 tc a dzidzia pewnie przyjdzie na swiat w polowie lipca. Boje sie strasznie ,ze az nie moge sie cieszyc. Boje sie wizyt w toalecie,ze zobacze plamienie albo krwawienie. Zlapalam przeziebienie,pewnie dlatego,ze ta rewolucja ciazowa oslabila moj organizm.chce byc dobrej mysli ale... boje sie. A tak poza tym bola mnie tylko piersi....wiec zeby poczuc te ciaze to chyba wolalabym sobie raz rzygnac hahaah.pozdr
      • gkoz Re: lipcówki 2011 :) 04.11.10, 14:23
        hej na wstępie gratulacje smile, ja wczoraj testowałam i upragnione 2 kreski, mam syna grudniak 2007
    • ania2003i2011 [...] 04.11.10, 14:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • asikm77 Re: lipcówki 2011 :) 16.11.10, 16:59
        wczoraj odebrałam wyniki Bety, ciaza, ale jestem po 3 poronieniach i boje sie jeszcze cieszyc. Jutro ide do gin
        • aga010411 Re: lipcówki 2011 :) 17.11.10, 09:00
          Może Cię to odrobinę pocieszy, doda sił..... jestem pierwszym dzieckiem mojej mamy, z 4 ciąży
          • ewel.2 Re: lipcówki 2011 :) 17.11.10, 21:58
            hejka dziewczyny, jak się macie? U mnie lepiej, byłam u gina i wszystko jest ok, wyniki badań i widziałam już moją maleńką "kruszynkę" smile Pozdrawiamsmile)
    • aga010411 Re: lipcówki 2011 :) 04.11.10, 17:54
      Jeszcze ja dołączamsmile
      koniec 4 tygodnia...
      • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) 06.11.10, 04:48
        witam wszystkie ścześliwe i jednoczesnie pelne obaw mamusie. My staralismy się ponad półtorej roku. Chyba ni ejestem wstanie policzyc ile testów ciążowych już zrobiłam. Jeszcze chyba nie do końca w to wierze. W miedzyczasi enaszyc starań stracilam pracę, wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem guza. Od paru miesiecy zaczyna sie znowu wszystko ukladaćsmile wierzę ze jestem teraz na fali i ciązą przejdzie spokojnie.
        Jestem w 4tygodniu 6dniu ciązy i tak jak wy jestem najśczęśliwsza na świecie.
        Przez te wszystkie cykle ktore sie staraliśmy mialam wszystkie objawy ciązy tylko ciąży brak a teraz jest ciąża bez objawów. Bolą mnie trochę sutki i czasem zaboli lekko brzuch @.
        3mam za nas wszystkie kciuki.
        ps. kiedy idziecie na pierwszą wizytę u gina? ja w poniedzialek
        • 1.mouse Re: lipcówki 2011 :) 06.11.10, 09:11
          Witajcie!O dzidziusia staraliśmy się 12c.Aż dopiero teraz w listopadzie się udało zobaczyć dwie najpiękniejsze na świecie kreski.jestem prze szczęśliwa i tak naprawdę jeszcze nie dowierzam ,że sie udało.(potwierdzenie dwa testy pozyt.i beta 424.7)z moich obliczeń wynika że termin będzie na połowę lipca.Na tą chwilę mam wstręt do kawy,ból piersi już tak od ok.20dc,wyraźne fioletowo-niebieskie żyły na piersiach(paskudnie to wygląda) i wyczulony węch co jest bardzo męczące bo wszystko mi śmierdzi bleeee nawet mój ulubiony zapach perfum spowodował chęć do wymiotówsmile pozdr.was wszystkie
    • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) 07.11.10, 14:28
      Jak tam dziewczyny samopoczucie? ja mam strasznie mieszane radość ze strachem. Juz bym bardzo chciała, żeby mieć za soba I trymestr i odetchnąc z ulga.
      • 1.mouse Re: lipcówki 2011 :) 07.11.10, 16:38
        zgadzam się z tobą niesamowita radość na przemian ze strachem!Oby wszystko było dobrze!!!!
        • karolcia272 Re: lipcówki 2011 :) 07.11.10, 17:15
          Też mam tak dziewczyny radość i strach jednocześnie. Chciałabym, żeby te 12 tygodni minęły jak najszybciej i żeby tym razem się udało.
          • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) 07.11.10, 18:00
            cały czas mówię sobie, że musi być dobrze ale to silniejsze ode mnie. Napiszcie kiedy macie pierwsza wizyte i jak sie czujecie. Ja w sumie nie mam żadnych objawów. Czasem lekko brzuch zaboli tak okresowo i troche sutki ale generalnie to czuje się bardzo dobrze
            • stara1976 Re: lipcówki 2011 :) 08.11.10, 11:24
              dziewczyny czy już komuś powiedziałyście o ciąży, tzn. chodzi mi o najbliższą rodzinę czyli rodziców, teściów itd?
              • aga010411 Re: lipcówki 2011 :) 09.11.10, 09:12
                Nikomu z rodziny nie mówiliśmy, powiemy po 1 usg (15.11).
                Sprawy się komplikują mocniej niż sądziłam.
                Najpierw nie za lekka infekcja dróg oddechowych (jeszcze trzyma), w międzyczasie potworne bóle brzucha i luteina+ nospa na początek, a wczoraj skierowanie do szpitala, ponieważ doszedł trzeci najgorszy problem, który jak to lekarka powiedziała, już nie tyle, że stanowi zagrożenie dla ciąży, ale bezpośrednie zagrożenie dla mojego życia.
                Od razu na początek dostałam w kość, boję się, tak bardzo chciałabym żeby wyszło, a dopiero rozpoczął się 5tc wg OM.
                • ewel.2 Re: lipcówki 2011 :) 09.11.10, 12:13
                  hej dziewczyny, gratuluje wszystkimsmile ja też oczekuję na narodziny dzidziusia, termin mam na 10- tego lipca, to moja druga ciąża , niestety już leżę w łóżku, biorę Duphaston,Luteinę ,No Spęsad Strasznie boli mnie miednica, dolny odcinek kręgosłupa , brzuch... Jestem przerażona, w pierwszej ciąży byłam w pełni "sprawna". Pozdrawiamsmile
                  • stara1976 Re: lipcówki 2011 :) 09.11.10, 12:29
                    współczuję ewel.2, ja wogóle nie mam żadnych dolegliwości ciążowych, a to moja pierwsza ciąża i wielkie niedowierzanie, trzymam mocno kciuki oby wszystko było ok, pozdrawiam ciepło smile
                    • ewel.2 Re: lipcówki 2011 :) 09.11.10, 17:07
                      ... moja pierwsza ciąża przebiegała bardzo spokojne, dlatego teraz jestem bardzo zaskoczona,że już na początku mam takie bolesne dolegliwości. Żadnych mdłości, senności tylko takie silne bóle, ale cóż- staram się byc dobrej myślismile Dzięki wielkie za wsparcie i cieszę się bardzo ,że Twoja ciąża tak spokojnie przebiega, naprawdę można się w pełni cieszyc oczekiwaniem na maluszka, pozdrawiam i oby tak dalejsmile
                      • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) do ewel 09.11.10, 19:58
                        Kochana trzymaj się ciepło i staraj sie nie myśleć. Wykożystaj ten czas na czytanie zaległych ksiażek i ogładanie filmów na ktore nie mialas czasu i błagam nie siedz na necie i nie czytaj ych wszystkich bzdur od ktorych można zwariować.
                        Mam nadzieję, że już niebawem wszystko będzie w porządku
                        • ewel.2 Re: lipcówki 2011 :) do ewel 09.11.10, 22:13
                          Dzięki zuuza84 , nie czytam dużo w necie, raczej słucham lekarza, stosuję się do zaleceń... Zaszłam w ciażę za pierwszym razem! Miesiąc temu 9.10.2010 poślubiłam mojego cudownego Marcina, i wg.planu postaralismy sięsmile Mam nadzieję ,że gdy miną już te pierwsze tygodnie , miesiące, to będzie już dobrze. Fajnie jest cieszyc się tym stanem kiedy jest wszystko ok, taka była moja pierwsza ciąża( mam synka Kacperka, ma 6 lat) dlatego też pielęgnujcie swoje "brzuszki" i cieszcie się tymi chwilami . Pozdrawiam, a Tobie zuuza84 jeszcze raz wielkie dzięki za wsparciesmile
                        • karolcia272 Re: lipcówki 2011 :) do ewel 10.11.10, 20:46
                          Trzymaj się i nie myśl za dużo, bo to na pewno nie pomaga. Choć rozumiem Cię doskonale, jestem po jednym poronieniu. Dziś miałam bardzo stresujący poranek, lekkie plamienia, spanikowałam i do szpitala. Na całe szczęscie wszystko ok. okazało się, że to dopiero 5tc i jeszcze nic nie widać, za dwa tygodnie czeka mnie następny kontrolny skan. Nie wiem jak przeżyje ten pierwszy trymestr.
                • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) do aga010411 09.11.10, 20:01
                  Aguś co się dzieje? strasznie mnie zmartwiłas,wierzę że wszystko się ułozy i ty też myśl pozytywnie.
                  • aga010411 Re: lipcówki 2011 :) do do zuuza84 12.11.10, 11:03
                    Od tygodnia już prawie leżę.
                    Leżenie + luteina + nospa zmniejszyły ból brzucha, czasami mam jeszcze "napady".
                    Do tego doszło paskudne nadciśnienie 150/100. (już teraz!!!)
                    Pani dr po konsultacji z internistą i po ekg stwierdziła, że ta sytuacja to nie tylko zagrożenie ciąży, ale w tej chwili zagrożenie dla mnie. Wypisała skierowanie do szpitala, ale schowałam je, położyłam się, mierzę ciśnienie co 2-3 godz. Pilnuję
                    Teraz już zupełnie leżę, odstawiłam kawę, herbatę.
                    Ciśnienie odpukać, ale wróciło do normy.
                    W pon idę na prywatną wizytę, niestety nie widzę prowadzenia ciąży z abonamentu.
                    Martwi mnie ta sytuacja.
                    W poprzedniej ciąży ciśnienie" wyskoczyło" po raz pierwszy w 22tyg i w 36 zakończyli ciążę.
                    Mam nadzieję, że dzięki leżeniu i wyeliminowaniu stresu wytrzymam dłużej......

                    Do tego dzisiaj jeszcze mnie dobił wynik badań z posiewu szyjki... Bakteria e coli.
                    Walczyłam z nią od lipca 2009 w układzie moczowym, jesienią rok temu niby było ok.
                    Potem jeszcze do lipca byłam na antybiotykach z powodu nawracających infekcji oddechu oddechowego, a teraz..... e cola tutaj.
                    Położna powiedziała dzisiaj przy pobraniu krwi, że pewnie dziecko złapie.
                    Co zrobić żeby nie złapało? Ktoś może wie?
                    Ja "złapałam" to paskudztwo rok temu w basenie, mimo tylu antybiotyków nie pozbyłam się.(choć myślałam, że jest po sprawie )
                    W pon zadręczę prywatnego gina pytaniami.
            • karolcia272 Re: lipcówki 2011 :) 08.11.10, 13:24
              Czuje się podobnie jak ty zuuza. Czasami pobolewa brzuch i sutki i to wszystko. A do lekarza wybieram się 20.11, przełożyłam wizyte z 10.12, bo stwierdziłam, że jeszcze miesiąca czekania nie wytrzymam.
              • ania2003i2011 [...] 08.11.10, 13:49
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • karora7 Re: lipcówki 2011 :) 08.11.10, 13:49
      a my 7.07. 2001 ale fajnie smile pozdrowienia
      • karora7 Re: lipcówki 2011 :) 08.11.10, 13:52
        a czuuję się podobnie, tzn. boli mnie brzuch - jak na miesiączkę i mam nabrzmiałe piersi (bardziej niż standardowo przed okresem), do lekarki idę jutro bo wolę od samego początku wszystko sprawdzić tym bardziej, że wyczekujemy dziecka od dłuższego czasu...na razie jeszcze nikomu nie mówimy, bo jest trochę wcześnie...
        • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) 08.11.10, 15:32
          Hej dziewczyny ja dziś po pierwszej wizycie. Pan Doktor wymacał cyce i zrobil badnia ginekologiczne i powiedział. Ciąża jest!!! nie powiedzial który tydzien bo nie robił usg powiedział, że na tym etapie za wczesnie bo poza pecherzykim nic nie bedzie widział i nic nam to nie powie a szkoda malenstwa atakowac ultradzwiekami. Po badaniu ginekologicznym powiedzial ze ciaza umiejscowiona prawidlowo czyli nie ma pozamacicznej. Zlecil mi stertę badań i wysłał na konsultacje do kardiologa bo ja niestety mam zaburzenia rytmu. Byłam u tego lekarza pierwszy raz i jestem zadowolona. Konkretny rzeczowy. nastepna wizyta za 4 tygodnie.
          Do tej pory powiedzialam tylko przyjaciolce, ona tez jest w ciazy i dzieki niej jaks tak latwiej.
          Zamierzamy w ten weekend powiedziec rodzicom.
    • dinka4 Re: lipcówki 2011 :) 09.11.10, 17:38
      Hej! Ja też się przyłączam.Termin 18 lipca. To moja trzecia ciąża ,mam już dwóch synków.
      • kasia8325 Re: lipcówki 2011 :) 10.11.10, 21:01
        Niestety muszę się wypisać. straciłąm ciążę kilka dni temu.powodzenia.
        • ewilka17 Re: lipcówki 2011 :) 11.11.10, 00:59
          Kasia przykro mi bardzo, zycze duzo sil, mimo wszystko pogody ducha i powodzenia przy dalszym probowaniu. trzymaj sie cieplutko!!!
      • ewilka17 Re: lipcówki 2011 :) 11.11.10, 00:55
        czesc dziewczyny i przyszłe mamuskismile gratuluje serdecznie i z chęcią do was dołączę. dzis mialam pierwsze wizyte i termin wstepnie ustalony na 17.07 - jak narazie 4tc, moj pierwszy dzidziussmile
        Szczesliwa jestem szalenie, ogolnie bez wiekszych zmian poza... bolami w podbrzuszuuncertain dopadaja mnie tylko w nocy na 3-5min, skurcz tak bolesny ze prawie trace przytomnosc. Badanie moczu wykazalo zawartosc drobnych krwinek. Doktorka dala tydzien wolnego i kazala wypoczywac a ja zachodze w glowe bo tylko na necie siedze i czytam o ciazy pozamacicznej. Czy ktoras z was sie orientuje jakie badanie na tym etapie ciazy moze to potwierdzic/wykluczyc? Gin unikala tematu i tylko powiedziala ze USG w 11tc. Ja chyba oszaleje do tego czasuuncertain z gory dziekuje i pozdrawiamsmile
      • marta_can Re: lipcówki 2011 :) 11.11.10, 01:10
        Nie mogę uwierzyć że sie wpisuję na to forum czekaliśmy na ten (+) ponad dwa lata
        kuracje Clo i nie udane inseminacja
        a w tym miesiącu na urodzinki mojego meżusia najwspanialsza wiadomocs na swiecie
        nie moge jeszcze uwierzyc To nasz pierwsz ciaza wiec nie wiem czego się spodziewać
        Czuje się całkiem dobrze brzuch jak na @ mnie bolał dziś już spokojniej
        termin jak wyliczylam na 18 lipca wiec tak jak u dinka4
      • aga010411 Re: lipcówki 2011 :) 12.11.10, 11:04
        To może teraz Ty córcię, a ja synka smile
        Mam 2 córy...
    • jersey02.11 Re: lipcówki 2011 :) 11.11.10, 16:20
      Dziewczyny, ja chyba zwariuje!Nie mam zadnych objawow ciazowych! To chyba 6tc.Piersi mnie bola ale to tylko tyle.Ani brzuch,ani sutki,ani zmeczona nie jestem , ani apetytu.Czuje sie normalnie-swietnie.I tym sie martwie.Wiem,ze jesli by mnie cos bolalo to tez bym sie martwila.Ide do rodzinnego w poniedzialek ,bo taka droga na usg.Robia tu dopiero w 12 tyg.Moze uda mi sie ja namowic na wczesniejsze.Ja sie nie umiem cieszyc, jest tak jakbym czekala na najgorsze.Boje sie,ze jesli nie czuje tej ciazy tzn ze jest slabiutka i nie ma tyle hormonow ciazowych zeby dawac objawy.wiem,ze kazda z nas jest inna ale....Zalamka.Jak jest u Was? Zycze Wam usmiechu i radosci- sobie tez bym pozyczyla hahaha.
      • ewilka17 Re: lipcówki 2011 :) 11.11.10, 16:44
        hey jersey02.11 gratuluje!!! i ciesz sie dziewczyno ze zadnych zlych objawow nie masmile ja jestem okropna panikara wiec to wyczekiwanie do usg okazuje sie tez byc wiecznoscia ale trzeba byc dobrej myslismile poza tym test ciazowy zapewne zrobilas i jest pozytywny wiec wszystko bedzie dobrze! pozdrawiam
      • ewel.2 Re: lipcówki 2011 :)do jersey 11.11.10, 19:54
        ewilka ma rację , ciesz się jersey ,że Twoja ciąża przebiega tak , a nie inaczej! Moja pierwsza ciąża też tak "bezstresowo" przebiegała, dopiero w 8 tygodniu poszłam do lekarza, nie żeby się upewnic , bo byłam pewna, ale żeby zrobic badania itp. Teraz jest zupełnie inaczej , pisałam już że cierpię niesamowicie, biorę nadal Duphaston, Luteine dużo odpoczywam i co??? Jest lepiej z czego się bardzo cieszę smile)) Tydzień temu byłam przerażona tym , co się ze mną dzieje, a teraz już powoli sytuacja się "stabilizuje" .Mam nadzieję,że moje dalsze oczekiwanie na narodziny dziecka już nie będzie jednym wielkim STRACHEM , ustąpiły już prawie bolesne dolegliwości jakie miałam i teraz już jestem o wiele spokojniejsza.Pozdrawiam i zdrowia życzęsmile
        • jersey02.11 Re: lipcówki 2011 :)do jersey 12.11.10, 15:17
          Dzieki dziewczyny,wiem,ze powinnam myslec pozytywnie ale to moje pierwsza ciaza i nie mam do czego powrownywac.Jesli jest wszystko ok z ciaza to wiem ze jestem w swietnej sytuacji.Ale zeby tak nic nie czuc...nawet spac wczesniej mi sie nie chce,ani wrazliwosci na smaki czy zapachy, toalety nie odwiedzam czesciej.Szok.A testy robilam.Po tygodniu od pierwszego testu znowu zrobilam i kreski byly bardzo bardzo wyrazne.Zobaczymy co lekarz powie w poniedzialke.pozdrawiam i spokojnych miesiecy dla Was.
    • jersey02.11 Re: lipcówki 2011 :) 12.11.10, 15:26
      bierzecie jakies witaminy oprocz kwasu foliowego?Ja jak sie staralam o dziecko bralam witaminy dla kobiet starajacych sie. To witaminy,ktore mozna brac przez cala ciaze.wiec teraz nie wiem czy przestac czy brac dalej. Oczywiscie zapytam lekarza ale chyba nie zaszkodza jesli bede nadal brac a i moze bede sie czula bezpieczniej,ze dostarczam witaminki dla dziecka.
      • ewilka17 Re: lipcówki 2011 :) 12.11.10, 22:48
        hejka, ja tez jak narazie jeszcze jade na witaminkach dla kobiet starajacych sie bo mi sporo zostalosmile widze ze one zawieraja tyle samo kw.foliowego co w samych tabletkach kwas foliowy wiec sie narazie tego trzymam.
        a jak wogole humorki dziewczyny? ja czuje ze wcinam wszystko co popadnie ale to chyba bardziej z radosci niz glodusmile pozdrawiam xxx
        • madzikk35 Re: lipcówki 2011 :) 14.11.10, 23:17
          witam wszystkie Mamusiesmile
          dołączam się do tego zacnego grona. Dziś ujrzałam 2 krechy - jeszcze nie mogę uwierzyćsmile
          • madzikk35 Re: lipcówki 2011 :) 14.11.10, 23:19
            no i suwaczek nie wyszedłsad ale teraz powinno byc oksmile
            • asikm77 Re: lipcówki 2011 :) 18.11.10, 13:38
              wg OM 5 tc a ja mam znowu plamienia, nie sa duze, ale dostałam Duphaston i od razu dostałąm zwolnienie, jestem po poronieniach i strasznie sie martwie czy tym razem sie uda. Nie mysle jeszcze o terminie porodu bo na to za wczesnie.
              • blue_bejbi Re: lipcówki 2011 :) 18.11.10, 14:00
                asik, ale to są jakies ciągłe plamienia? Też jestem w 5tc i wczoraj miałam brunatnobrązowy śluz. Jednorazowo, ale zawsze. Jak to wygląda u Ciebie?
                • asikm77 Re: lipcówki 2011 :) 18.11.10, 15:47
                  no nie, wczoraj miałam lekkie plamienia i dzisiaj rano troche, teraz tez wydaje mi sie, ze cos sie dzieje. Mnie co jakis czas boli brzuch, czasami tak jak na @. delikatnie widac na wkładce nie są to na szczecie wielkie plamienia ale zawsze to plamienia. martwie sie
                  • blue_bejbi Re: lipcówki 2011 :) 18.11.10, 18:40
                    asik trzymaj sie zatem, mam nadzieję, że duphaston zacznie dzialac i wszystko bedzie ok!
                    • asikm77 Re: lipcówki 2011 :) 18.11.10, 18:52
                      smile Ty tez sie trzymaj
    • angelch Re: lipcówki 2011 :) 19.11.10, 15:19
      Witam Lipcówki!
      Dwa dni temu zrobiłam test i wyszły 2 kreski! Do lekarza dopiero się wybieram. To będzie nasze drugie dziecko. Mamy już 3-letniego synka, tym razem staralismy się o dziewczynkę (dwa cykle starań, udało się bardzo szybko, a czy będzie dziewczynka???). Według moich obliczeń, poród będzie w lipcu. Pozdrawimsmile
    • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) 19.11.10, 18:43
      jak tam dziewczyny samopoczucie? ja psychicznie czuje się zdecydowanie lepiej. Dziś z rana miałam mdłości i skończyłam w kibelkusmile nie było przyjemnie ale psychicznie dzieki temu czuje sie super!
      • ewilka17 Re: lipcówki 2011 :) 19.11.10, 19:52
        wow to mamy pierwsza co sobie rzygnela i dobrze!! ja narazie jeszcze nie ale co poczytam ze teraz powinny mi sie zaczac mdlosci to mnie zbierasmile samopoczucie takie sobie, grype mam i zmeczona jestem na maxa, doc dala mi antybiotyk jakis podobno bardzo lekki, przeszlo na chwile a teraz nawrot choroby wiec weekend w lozkusmile pozdrawam cieplutko xxx
        • jersey02.11 Re: lipcówki 2011 :) 19.11.10, 20:23
          u mnie bez zmian tzn zadnych symptomow ciazowych oprocz piersi.Bola mniej rano, wieczorem mocniej i sa takie ciezkie.W zeszlym tygodniu zapisalam sie do rodzinnego z lista pytan.Wizyta na poniedzialek a tu w niedziele podbarwiony sluz!Juz myslalam,ze to koniec. Umowila mnie do szpitala na usg tego samego dnia. Widzialam zarodek z bijacym serduszkiem, krwi nie znaleziono i powodu podbarwionego sluzu.Zarodek mial 2,5 mm, ciaza 4/5 tyg a wg om 6.1.Mi sie wydaje ze ciaza jest 3 dni mlodsza.Uspokoilam sie.Ale historia z podbarwionym sluzem sie powtorzyla po wizycie w toalecie.Staralam sie nie wyslilac hahah a jednak.A jak u Was? Cisza tu. Wydaje mi sie ,ze wszystkie uciekly na forum lipcowki 2011.Szkoda. Tu tez milo.Oczywiscie witam nowoprzybyle.
    • misia9944 [...] 19.11.10, 21:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zuuza84 Re: lipcówki 2011 :) 20.11.10, 10:29
        skoro uslyszalas serduszko to nie masz sie czym przejmowac, bedzie dobrze! 3 mam kciuki. dziewczyny nie przejmucie sie brakiem mdlosci. Moja bratowa czula sie super nie miala zadnych objawowo nawet piersi jej nie bolaly nic a nic a urodziła zdrowego synka.
        • pora.nna Re: lipcówki 2011 :) 21.11.10, 07:43
          W 12 cs nam się udało. Radość ogromna i niedowierzanie. Według OM to 6-7 tydz.We wtorek byłam na pierwszym usg i lekarz stwierdził dopiero 4 tydz.Pewnie mi sie przesuneła owulacja. Pęcherzyk miał 0,85 cm.Mam wizyte dopiero na polowe grudnia. Jak to wztrzymac........przedwczoraj mialam staszny bol w lewej pachwinie.Naczytalam sie o pustzm jaju plodowym i teray mam schizo. tez tak macie....A termin mniej wiecej na polowe lipca.
    • milamala Re: lipcówki 2011 :) 21.11.10, 21:44
      Są są już lipcóweczki. Witam.
      • nowi-jka Re: lipcówki 2011 :) 22.11.10, 07:30
        jeszcze raz zapraszam na nasze forum lipcówki 2011
        • dorka793 Re: lipcówki 2011 :) 24.11.10, 17:01
          Hej Kobietkismilew sobotę zrobiłam test pozytywnysmilewczoraj byłam na becie w 30dc wynik 237,5 wiec wg tygodni to 4smilesmiletermin porodu wg OM to 1 sierpnia wiec nie wiem czy mogę być na lipcówkachsmilesmileale chyba mnie nie wypędzicie Moje kochane bo chce się Wami dzielić wszystkimi wrażeniami...Na razie bolą mnie czasami jajniki i cycuszki ale to tak czasami....smilepozdrawiam Was wszystkie i do usłyszonkasmilesmile
          • 88monia Re: lipcówki 2011 :) 24.11.10, 19:43
            hej kochanesmiledzis dowiedzialm sie o ciazy, bet wyszal w 26dc 45 niewiem czy to nie za malo, w kazdym razie termin na przelomie lipiec sierpien i dostalam zaproszenie do Was wiec jestem, u mnei dopiero poczateczek bo koniec 4 tygodnia od OMsmilepozdrawiam
            • nowi-jka Re: lipcówki 2011 :) 25.11.10, 09:09
              zapraszamy jeszcze ty forum.gazeta.pl/forum/f,100233,lipcowki_2011.html
    • ania2003i2011 Re: lipcówki 2011 :) 26.11.10, 07:52
      dołączam do grona, które już widziały małego stworka smile
      nasz fasolka ma już 16,5 mm smile
      serduszko pieknie bije
    • mamaimalin Re: lipcówki 2011 :) 27.11.10, 09:57
      Ja tez sie dolaczam do lipcoweczek!
      Obliczylam ze to 9 tydzien a date porodu na 10 lipca smile
      Wizyte u lekarza mam dopiero w 11 tygodniu... strasznie pozno i nie moge sie doczekac... nie mowiac juz o usg ktore dopiero w 16 tygodniu...
      Fajnie mialyscie ze moglyscie zobaczyc juz swoje fasolki, tez bym chciala juz ja zobaczyc bo nie moge uwierzyc w to szczescie.
      My sie nie staralismy za bardzo, tylko w zeszlym roku stwierdzilismy ze idziemy na zywiol wink Myslalam ze bede konczyc studia bedac juz w ciazy, a po obronie bede rodzic, ale teraz sobie mysle ze moze lepiej ze zaszlam w ciaze po zakonczeniu studiow, przynajmniej fasolka uniknela wielu stresow...
      Szczerze mowiac dlugo nie moglam uwierzyc w ta ciaze i na poczatku bylam przekonana ze mam zatrucie pokarmowe po kielbasie, strasznie mi smierdziala, pozniej przez kilka dni mnie mdlilo, nawet wymiotowalam... A jak pojechalismy do apteki po test to zamiast testu uparlam sie aby kupic bakterie pro-biotyczne dla uczulonych na laktoze (wmowilam sobie miedzy czasie nietolerancje laktozy bo przestalam lubiec moja kochana kawe z mlekiem). Na szczescie test byl tanszy i to przewazylo wink Teraz jak o tym wszystkim mysle to chce mi sie smiac smile)
      Teraz jestem przeszczesliwa, i choc obolala to przeszczesliwa.
      Co do bolacego brzucha to pielegniarka mi powiedziala ze to powiekszajaca sie macica tak boli, a bol jajnikow nie oznacza jajnikow tylko powiekszajaca macica ciagnie po oby dwoch stronach miejsca na ktorych "wisi".
      Trzymam kciuki za nas Lipcoweczki, juz wkrotce koncowka pierwszego trymestru!
      Mama Malinki
      • dorka793 Re: lipcówki 2011 :) 27.11.10, 11:13
        Moje Kochaniutkie znikam na 2 tygodnie,przeprowadzam się i nie będę miała chwilowo netusadale jak tylko będę już mieć to się odzywam do Was kochanesmileja czuje się oki troszkę bolą jajniki i cyculki ale tak to okismiledo gina ide dopiero 9 grudnia chyba ze się uda jakoś wcześniej dostaćsmilebędę trzymała za Was kciuki żeby wszystko było oki!!!!myślę buziaki
      • aguczi82 Re: lipcówki 2011 :) 29.11.10, 20:21
        Cześć wszystkim lipcówkom smile!

        Dzisiaj miała miejsce moja pierwsza wizyta u gina, po tym jak domowy test wykazał dwie kreseczki. Lekarz po badaniu powiedział mi, że na 95 % ciąża jest ale ponieważ nie robiłam wcześniej testów na hCG, wydał skierowanie i dopiero z wynikami kazał jak najprędzej wrócić.

        To byłoby moje pierwsze dzidzi i pomimo, że ciąża nie jest zupełnie przypadkowa targają mną skrajne uczucia od euforii po stany wręcz lękowe.
        Poza tym, że nie przyszła @ i mam nieco nabrzmiałe piersi, może jeszcze lekkie bóle w pobrzuszu innych objawów brak.
        A jak to jest u was? U mnie licząc metodą om jutro zacznie się 8 tc. Jak się czujecie, czy widziałyście już swoje fasolki?
        Fajnie, że tyle nas tu jest smile
        • ewilka17 Re: lipcówki 2011 :) 29.11.10, 22:28
          hey aguczi, witaj na forum i gratuluje malenstwa!!!smile
          ja tez zyje w niepewnosci - tzn wizyte na usg mam dopiero 22 grudnia, wiec mysli tysiace a tak juz bym chciala miec potwierdzenie ze wszystko w pozadku.
          jesli chodzi o forum to chyba wiekszosc dziewczyn przeniosla sie na to ogolne: forum.gazeta.pl/forum/f,100233,lipcowki_2011.html?s=1&s_action=f_add&t=1290453987737
          ja dopiero go zauwazylam niedawno ale tam jest tyle watkow otwieranych codziennie ze nie nadazam i jeszcze ani polowy nie przejrzalamsmile
          do uslyszenia i powodzenia na badaniusmile
          • martula9393 Re: lipcówki 2011 :) 29.11.10, 23:12
            witajcie przyszłe mamysmile
            dolanczam do grona lipcówek.
            to moje 1 dziecko bedziewink
            mam bóle brzucha czy to normalne?
            dostaje zawału z niewiedzy o wszystkim
            • ewel.2 Re: lipcówki 2011 :) 05.12.10, 19:13
              hej dziewczyny, jak wasze zdrówka? U mnie "masakra" mam bardzo niskie ciśnienie, prawie nie funkcjonuję , to jest straszne!!!
            • karo19834 Re: lipcówki 2011 :) 21.12.10, 16:58
              Hej dziewczyny!!
              U mnie 10 tydz. Data porodu ok. 08.07.11
              • karo19834 Re: lipcówki 2011 :) 21.12.10, 17:04
                Bylam w szoku, jak wczoraj lekarz mi robil usg. Widac juz raczki, nozki, serduszko.. A najbardziej mnie zaskoczyla wielkosc, bo ma juz 8 cm!!
                To moja pierwsza ciaza i sie bardzo z niej ciesze!
                Pozdrawiam wszystkie lipcowki smile
                • paczkowska.m Re: lipcówki 2011 :) 03.01.11, 19:22
                  czesc dziewczyny.... ja też w lipcu bede mamą smile
                  • hebdzia81 Re: lipcówki 2011 :) 04.01.11, 10:16
                    witam wszystkie lipcowe mamuski i ja też się dołączam
                    • martitka_szn Re: lipcówki 2011 :) 15.01.11, 21:05
                      witam, tez sie dopisuje smile planowany termin 12 lipiec smile jestem ze szczecina smile

                      dzidzia pokazala sie po 2 cyklu... trzeciej miesiaczki juz sie nie doczekalam tongue_out
                      test apteczny nie pokazal ciazy, ale przeczucie mnie nie mylila - betaHCG wykazalo maluszka smile
    • askaaz Re: lipcówki 2011 :) 16.01.11, 19:49
      Następna lipcówka ZGŁASZA SIE smile
      2 ciąża lecz chyba nic nie pamietam.... a to było tylko 3 lata temu.... uuuufff... bedzie ciepło smile
      Pozdrowienia dla wszystkich lipcówek.
      Termin porodu: hmmm... cieżko powiedzieć (27, 20, 17 lipiec)
      Buziaki
      • ewci-a-123 [...] 20.01.11, 16:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • aneksis85 lipcówki 2011 14.06.11, 15:14
          Dopisuję się do listy - termin porodu 24 lipiec 2011smile
    • malgosiek2 Wklejone przez moderatora 13.07.11, 16:19
      termin - lipiec 2011
      izabela2503 11.07.11, 07:56 Odpowiedz
      Witam wszystkie mamy, które mają już dość czekania... Termin na 21 lipca, opuchnięte nogi, niewiele można robić, ale i 'nicnierobienie' denerwuje (jestem na co dzień osobą dość aktywną). Jako mama bardzo ruchliwego 5-latka nie mogę narzekać na nudę, jednak to lipcowe czekanie (zwykle o tej porze roku było się gdzieś na łonie przyrody, nie w mieście...) jest jednak trochę stresujące. Oczywiście wiem, że się doczekam, wiem, że w końcu ten moment przyjdzie, ale poprzednią ciążę miałam 'przeterminowaną', poród był koszmarny, wywoływany (na sali porodowej 1,5 doby) i boję się, że będzie powtórka z rozrywki. Mocno stresuje się też mój mąż, ja chodzę wściekła jak gradowa chmura, bo ciągle nic się nie dzieje.
      Dodam, że nie potrafię zbytnio rozczulać się nad swoim ciałem i wkurza mnie strasznie obserwowanie - czy to już... Do niedawna dość intensywnie pracowałam, więc było mniej czasu na rozmyślania, teraz, na finiszu - wariuję. Chyba się zmuszę do zrobienia czegoś, co wymaga wysiłku intelektualnego - uwiera mi ta kobieca fizjologia, choć przecież dziecko jest chciane, oczekiwane i bardzo - już zawczasu - kochane. Też tak macie?
      Pozdrawiam serdecznie!

      Re: termin - lipiec 2011
      dziartom 11.07.11, 08:15 Odpowiedz
      Witam, ja też czekam, termin minął a ja nie mam żadnych oznak porodu. Zapraszam na nasze lipcówkowe forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,100233,lipcowki_2011.html
      trzeba tylko zgłosić chęć uczestniczenia. Takich jak Ty i ja jest tam więcej wink
      • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 13.07.11, 16:20
        Re: termin - lipiec 2011
        izabela2503 12.07.11, 20:28 Odpowiedz
        Wróciłam od lekarza - NIC się nie dzieje, na razie też nic nie zwiastuje, żeby coś się działo w najbliższych dniach, wypytałam lekarza na okoliczność bycia po terminie - okazuje się, że szpital dopiero w 9-10 dniu po terminie, czyli wyjdzie w zasadzie sierpień, jeśli 'dobrze' pójdzie! Pozostaje mieć nadzieję, że jednak lipiec...
        Jeśli chodzi o opiekę nad starszym dzieckiem - cóż - rodzinę mamy kilkadziesiąt kilometrów stąd. Mąz będzie ze mną na porodówce, w międzyczasie po synka ma przyjechać jego dziadek i zabrac go na kilka dni z miasta, ale to też, z różnych przyczyn (choroba nowotworowa mojej mamy, chemie, itp) - skomplikowane. Jeśli zas przeciągnie się do ostatnich dni lipca - zdąży wrócić z wakacji nasza niania... Jakos sobie poradzimy.
        Spędziłam dzień - dość upalny przecież - załatwiając różne sprawy, potem zakupy, lekarz, nogi mam spuchnięte, ale doktor (który ma przecież możliwośc porównania) mówi, że nie jest źle.
        Skąd jesteście tak w ogóle - duże miasta, miasteczka, jak wam jest w waszym miejscu zamieszkania w te ostatnie dni?
        Melduję się z Poznania...
        Pozdrawiam

        Re: termin - lipiec 2011
        nezu-chan 13.07.11, 15:58 Odpowiedz
        U mnie lekarz bardziej łaskawy. Szyjki prawie nie ma, rozwarcie na palec. Wszystko gotowe do porodu i raczej długo to nie potrwa. To teraz już się łatwo nie uspokoję i dopiero czekanie się zacznie smile

        A propos meldowania się to ja pomieszkuję teraz w Piasecznie (chociaż bliżej mi do granic Warszawy niż centrum miasteczka) wink

        pozdrowienia smile
        • nezu-chan Re: Wklejone przez moderatora 15.07.11, 13:43
          Wątek się przeniósł, ale może jakieś wieści? izabela2503 jak samopoczucie? Dalej w oczekiwaniu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka