Dodaj do ulubionych

Uwagi na temat wyglądu

14.05.04, 11:23
Jestem w 28 tc, przytyłam 14 kg, jestem, no jestem gruba, mam duży brzuch,
ale czy to powód, żeby wszyscy komentowali mój wygląd? Pracuję w dużej
instytucji, gdzie znam całą masę osób tak tylko "na dzień dobry". Ostatnimi
czasy regularnie jestem zaczepiana przez stare baby (sorry, ale po prostu
jestem już wkurzona) pytaniem, kiedy rodzę. A kiedy odpowiadam, że za dwa i
pół miesiąca, jest wielkie zdziwienie: "Co? A ja myślałam, że to już! Bo pani
jest taka gruba! To chyba bliźniaki!" Jestem po prostu wykończona, łzy
napływają mi do oczu; nie wyobrażam sobie, zebym ja kogoś zaczepiała i ni z
tego ni z owego mówiła mu, że jest gruby. A na dodatek jestem mało asertywna
i nie potrafię nikomu odpowiedzieć tak, żeby poszło w pięty. Aha - i jeszcze
to: "Jak ja byłam w ciązy, to byłam tak szczupła, że do końca nic po mnie nie
było widać". No, ok, ale co mnie to obchodzi?
No i co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • jola.wie Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:27
      no skandaliczne!
      A nie możesz się usunąć i iść na L4 i zacząć to mieć wszystko gdzieś?! Trudno
      jest stawić czemuś takiemu czoła w sposób asertywny, a przede wszystkim
      bezstresowy.....
      Takim mniej szczupłym możesz powiedzieć, że w kilka godzin pozbędziesz się 7
      kilo i stracisz w talii kilkadziesiąt centymetrów, a one?
      współczuję...
      no cóż, nie przejmuj się (?)wink)
    • ryza_malpa1 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:29
      A mnie wkurzają uwagi z gatunku " ładnie wyglądzasz" rzucane w kontekście
      ciązy.
      Niby dlaczego ktoś mam mi mówic jak wyglądam? Żeby mi poprawić samopoczucie?
      Bo jak niby powinnam wyglądac : byc blada, mieć plamy na twarzy , tłuste włosy
      i czerwone oczy???
      Wiadomo, ze w ciązy wygląda sie inaczej, lepiej lub gorzej ale to nie powód,
      zeby od razu to komentować.

      Emi, nie płacz. Mi mówią? "Cooooo? za dwa miesiące? I taka chuda? Niemożlwe!!!"
      Starym babom nie dogodzisz.
      • agato Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:35
        Ja też miałam okazję usłyszeć coś, co mnie doprowadziło do pasji. Ponieważ
        przytyłam w pierwszym trymestrze 7 kg (kompletnie nie mogłam opanować
        apetytu!), moja teściowa powiedziała mi: wyglądasz teraz jak pączuś, wszędzie
        górki. Oczywiście było to na obiedzie rodzinnym przy stole pełnym ludzi. I też
        nie potrafiłam się nie przejąć...
        • monikaj1 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:42
          Nie przejmuj się - ludzie mają wyjątkowe skłonności do komentowania
          wszelkich "odmienności". Ja z kolei jestem osobą bardzo szczupłą i na razie (13
          tydzień) nie przytyłam ani grama. Notorycznie słyszę od "życzliwych" znajomych
          i mniej zanjomych "ojej, jaka ty jesteś chuda". Uwierzcie, to też nie jest
          miłe, bo nawet gdybym chciała przytyć, to nic z tego nie wychodzi. Na początku
          tez nie reagowałam, ale kiedyś nie wytrzymałam i odpowiedziałam
          takiej "koleżance" - naprawdę? a Ty wprost przeciwnie. Już Ci ktos zwrócił
          uwagę na Twoje postępujące krągłości? Komentarze skończyły się natychmiastsmile
        • emi73 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:43
          Dzięki dziewczyny! Zaraz mi lepiej. Chyba rzeczywiście pójdę na jakieś dwa
          tygodnie na zwolnienie, to się wyluzuję. Tylko internetu nie będzie wink
    • white_calla Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:45
      Tak sobie pomyslalam, ze moze jednak przygotuj sobie odpowiedz np: jak mowia,
      ze one takie szczuple byly to zmierzywszy taka powiedz, ze to juz jakis czas
      temu musialo byc albo ze nigdy bys nie przypuszczala... A jak bedziesz miala
      wyrzuty sumienia to zwal to na krab hustawki nastojow. Nie daj sie!! Przeciez
      to stres dla Ciebie. Nie pozwol zeby jakies jedze truly Ci zdrowie i malenstwo.

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      calla
    • anek.anek Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:45
      Niestety chyba musisz zacisnąć zęby, bo tego nie da się uniknąć, chyba, że
      przestaniesz w ogóle wychodzić z domu. Spróbuj znaleźć w sobie tyle spokoju
      żeby móc to olać.
      Ja też była atakowana różnymi uwagami i w sumie nie miało znaczenia, czy były
      miłe (ale pięknie wygląasz, ciąża ci służy), czy niemiłe (ale jesteś
      grubasek!!), wkurzały mnie i jedne i drugie. a najgorsze było to jak brzuch był
      już widoczny i nagle wszyscy chcieli go dotykać! To był koszmar!!!
    • white_calla Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:47
      A jak sie beda pytaly kiedy rodzisz to zapytaj "czemu pani pyta?". Takie cos
      dosc wytraca delikwentke bo nie bardzo wiadomo jak odpowiedziec.

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      calla
    • amu13 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:49
      Ja też nie cierpię uwag na temat wyglądu. Zauważyłam, że odkąd jestem w
      widocznej ciąży stałam się nagle dla wszystkich piękna, albo jakaś taka
      uduchowiona, albo mi brzuch rośnie, albo nie i tak dalej. Zupełnie nie ma mnie,
      tylko ciąża. Czasem jak się wkurzę, to powitania typu, ależ w tej ciązy pięknie
      wyglądasz odpowiadam, że również jestem bardzo inteligentna i miło się ze mną
      rozmawia. I jeszcze nie znoszę, kiedy pytają o płeć. Najlepiej, gdybym była
      przezroczysta. W rezultacie najchętniej nie wystawiałabym nosa z domu, bo mam
      wrażenie, że budzę sensację. Do tego dochodzi świadomość, że się czepiam.
      Wszyscy przecież z dobrego serca, a baba w ciąży to po prostu baba w ciąży. Ma
      humory i tyle. Trzymaj się ciepło i nie dawaj się. Pozdrawiam
    • triss_merigold6 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 11:57
      Hi, hi skąd to znam. Jeśli tylko ktoś wie, że jestem w ciąży zaczyna mi się
      bacznie przyglądać. Zaczynam II trymestr i nie przytyłam ani grama więc pytania
      dotyczą tego czy się głodzę (nie, nigdy nie byłam na diecie). Drugi zestaw
      pytań pada w kwestii tego czy kopie (co ma kopać tak wcześnie i gdzie jak
      jeszcze nie ma brzucha). Zawsze będziesz albo za gruba albo za chuda albo za
      mało jesz/nie to co trzeba/za dużo albo jeszcze coś. W ciązy najfajniejsze jest
      to, że kiedyś się kończy i kończą się pytania. Za to zaczynają inne...
      • ryza_malpa1 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:12
        Triss..ja się obawiam, ze jak skończą się pytania o ciąże to zaczna o kolor
        kupki, płacze nocne, itp.

        A propos uwag ciązowych to do szału doprowadzaja mnie nawiedzone mamusie (
        przeważnie) które widząc mnie ze szklanką coli mówią: a wyrzuć to! To
        niezdorwe! Nie siedź tyle przy komputerze! ( Pic nie moge , palic nie moge,
        latac nie mogę - z przyjemności zycia tylko to mi pozostało)
        Albo zakładaj z góry , ze fasycnuja mnie modele wózków, terminy szczepień,
        wyzej wspomniane kolory kupy ich pociech...yyyyyyyyyy.......................
        Może " dzieciowe" sprawy rzuca mi sie na mózg jak urodzę i zaczna mnie i mojego
        dziecka dotyczyć - na razie chce jeszcze "intelektualnie" pożyc czym innym
        zanim zamknę sie w domu, żeby co dwie godziny dawac cyca sad
        • triss_merigold6 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:33
          Wierzę we własny zdrowy rozsądek i w to, że natura dość rozsądnie i
          przewidująco skonstruowała organizm kobiety pod kątem noszenia ciąży.
          Wszyscy na mnie krzyczą, że nie wolno jedździć konno, jeżdżę, czuję się
          świetnie, ciąża rozwija się bdb., wyniki badań mam wzorcowe. Przestanę jak
          poczuję, że może szkodzić.
          Moja koleżanka będąca na tym samym etapie ciązy co ja kompletnie oszalała: nie
          ma tematów do rozmowy poza laktatorem, modelem łóżeczka, elektoroniczną niańką,
          strachem przed wszystkim itd. Nudna się zrobiła niestety.
          Jak dobrze, że mam bezdzietnych znajomych albo takich którym dziecię nie
          przeszkadza interesować się światem pozadomowym.
    • milenaj9 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:09
      Emi73 nie przejmuj się,popieram dziewczyny ludziom nigdy nie dogodzisz,albo za
      gruba albo za chuda itd.Pozdrawiam Wszystkie mamusiesmile
    • izabelam78 Skąd ja to znam??!! 14.05.04, 12:09
      Ja jestem teraz w 29 tc i przytyłam 13 kg, przed ciążą byłam szczuplutka (50
      kg/163cm wzrostu), więc łatwo zauważyć zmianę w moim wyglądzie....Ale rozchodzi
      mi się o głupie docinki typu "ooo jaki duży brzuch, juz niedługo pani rodzi..."
      lub "ładnie pani wygląda, kiedy termin? Za dwa miesiące?? Ja z takim brzuchem
      szłam rodzić" wrrrrr.....
      Czy w ciąży najważniekszy jest wygląd zewnętrzny, ilość przybyłych kilogramów,
      obwód brzuszka??!! Dotąd nie przypominam sobie, żeby ktoś najpierw zapytał o to
      jak się czuję czy z dzieckiem wszystko w porządku itp....nieeee na pierwszym
      miejscu jest wygląd i wszystko z tym związane....
      Chyba nie uda się społeczeństwa przestawić na inny tor myślenia, ale zawsze na
      forum możemy wyżalić się sobie na wzajemsmile)

      Pozdrawiam cieplutko
      Iza i Zuzia w brzuszku
    • mamami Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:19
      emi nawet nie licz że L4 cokolwiek zmieni. Mnie zaczepiają zupełnie obcy ludzie
      na ulicy i obce baby w sklepach dotykają mojego brzucha, wrrr.
      Na początku mi to nie przeszkadzało ale juz mam tego dość. Jak ktoś mówi że
      pięknie wyglądam to z uśmiechem odpowiadam że nic się nie zmieniło i nie ma
      dalszych komentarzy. Zdecydowanie gorzej reaguje na komentarze jaka to jestem
      gruba, no cholera jakbym miała tyłek jak grucha to byłoby ok ale co ja poradze
      że moje 12 kg mieszka na brzuchu i wyglądam jakbym połknęła piłkę smile
      • emi73 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:28
        No, dotykanie brzucha jest okropne! Nienawidzę tego! I do tego komentarz: "No i
        jak tam, kopie?" Ale z tym już się nauczyłam radzić, dzięki radzie wyczytanej
        tu, na formu smile Trzeba odwzajemniać się tym samym, tzn. również położyć osobie
        pytającej rękę na brzuchu; niech się przekona, czy to takie normalne być
        obmacywanym prze obcych ludzi.
        Dzięki, dziewczyny smile
    • lenvi Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:29
      Nie martw sie i glowa do gory! Dziewczyny maja racje - wez zwolnienie i idz
      sobie odpoczywac, wyluzuj i sie nie przejmuj! Tego typu uwagi sa wkurzajace,
      wiem to z wlasnego doswiadczenia - jedna ze znajomych potrafila mnie np.
      odwiedzic w pracy z rozbrajajacym usmiechem oswiadczajac przy wejsciu, ze
      przyszla tak sobie, obejrzec czy ja mam juz duzy brzuch!!!! Powiedzialam, ze
      jak chce sobie cos ciekawego obejrzec to doradzam wyjscie do kina. Chwile
      posiedziala obrazona i poszla sobie. Od tego czasu mam spokoj.
    • blond37 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:32
      Widze, ze nie jestem odosobniona, w obrzydzeniu do roznego rodzaju pytan.
      Jestem w 6 mc i bez przerwy slysze komentarze na temat mojego brzucha, jeden
      przytocze, bo to juz byl szczyt - ty chyba urodzisz wczesniej, bo cie tak
      wywalilo. Mam ochote pytac czy ktos widzial ciaze bez rosnacego brzucha i bez
      oczywistej zmiany wygladu. A pytania o plec notoryczne i kazdy sie dziwi, ze
      nie chce wiedziec i kazdy wmawia, ze skoro mam juz chlopca to NA PEWNO chce
      dziewczynke. Wspomne tez o glaskaniu brzucha przez BABE, z ktora siedze w
      pokoju i ktorej nie znosze, a jej codzienne pytanie "jak tam MOJE!!! dziecko"
      doprowadza mnie to do szalu. Mąż mowi wyluzuj, ale luzowanie tez ma granice.
      Wlasnie wyszlam na chwile z pokoju i wysluchalam kolejnej porcji komentarzy.
      Zycze duzo cierpliwosci i pozdrawiam wszystkie ciazowki.
    • atlantis75 Emi! 14.05.04, 12:42
      Spokojnie. Kilka oddechów, uśmiech i zasze ta sama odpowiedź:
      "Ale pani gruba!"
      "To prawda, ale IQ mam 148, a pani?".

      Albo:
      "Ale pani gruba! Zaraz chyba poród?"
      "Wie, pani, że nie wiem. Jak się chodzi w ciąży trzy lata, to traci się orientacje"
      "Jak to trzy lata?!"
      "Nie słyszała pani o słonicach? Tylko trąbę w domu zostawiłam"

      Hehehehehe wink
      • sarabi Re: Emi! 14.05.04, 12:48
        atlantis75 napisała:

        > Spokojnie. Kilka oddechów, uśmiech i zasze ta sama odpowiedź:
        > "Ale pani gruba!"
        > "To prawda, ale IQ mam 148, a pani?".
        >
        > Albo:
        > "Ale pani gruba! Zaraz chyba poród?"
        > "Wie, pani, że nie wiem. Jak się chodzi w ciąży trzy lata, to traci się
        orienta
        > cje"
        > "Jak to trzy lata?!"
        > "Nie słyszała pani o słonicach? Tylko trąbę w domu zostawiłam"
        >
        DOBREsmile)) UŚMIAŁAM SIĘ JAK NIE WIEM COsmile))
        POZDRAWIAM
    • emi73 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 12:56
      He, he...z tym słoniem to dobre; jeszcze myślałam o odpowiedziach totalnie "od
      czapy", np. na pytanie który to miesiąc, ja, z moim ogromnym brzuchem: "Dopiero
      drugi..." Ale jeszcze tego nie wypróbowałam.
      No bo z drugiej strony tego typu odpowiedzi można udzielić tylko, gdy się jest
      na 100% pewnym, że ktoś wyskoczy z jakimś głupim komentarzem. Wyjechać tak
      komuś, kto chce np. powiedzić tylko "To życzę dużo szczęścia. Grauluję!"... nie
      bardzo...
    • ryza_malpa1 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 13:13
      Hm, na szczęście mam jakichś nienormalnych znajomych smile
      W większości w pracy rzadko komentuja mój wygląd, czasami zapytają jak sie
      czuję raczej w ramach kurtuazji smile Niekt mnie nie maca ( poza kolego R ale jemu
      pozwalam bo znamy sie 10 lat i sama klepię go z przyjemnościa po jego mięśniu
      piwnym - chodzą już zakłady, kto bedzie miał większy brzuch smile
      Gorzej z rodziną ( Żurawie teściowej rzucane na mój brzuch jak tylko wstne
      jestem w stanie znieść bo to w końcu zrozumiałe smile.
      Gorzej też ze znajmomymi mniej bliskimi.
      No i ta wiedźma zadżumiona z pracy - ja wiem że ona chce dobrze ale ile można o
      skurczach ( skórczach??), kupach i pieluchcach?????
    • opieniek1 Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 14:34
      szkoda gadać. Czego też ludzie nie wymyślą. Jakbyś była tylko brzuchem. Chociaż
      muszę powiedzieć, że nigdy w ciąży nikt mnie po brzuchu nie macał. Może
      dlatego, że potencjalnych macaczy zabijam wzrokiem?
      Teraz jestem na początku 2 ciąży i jeszcze wszystko przede mną. Powoli szykuję
      bezczelne odzywki dla życzliwych inaczej. Trzymajcie się!
    • mamamonika Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 15:21
      Wiecie co, dziewczyny, ja takie uwagi traktuję na totalnym luzie. Przypomnijcie
      sobie (tak z ręką na sercu), czy w Was samych nie wzbudzały ciekawości kobitki
      w ciąży jak jeszcze w niej nie byłyście... Tak naprawdę - sama egzotyka - coś
      jej w środku siedzi, wyglada jakby inaczej. No i tęże inność wszyscy z
      upodobaniem komentują. Tak jak np. fakt, że ktoś ma 2,35 wzrostu. A
      starsze "kombatantki" mają okazję się swoim wielkim doświadczeniem popisać i
      sobie co nieco powspominać (ja najczęściej spotykam się w takim przypadku z
      opowieściami w stylu - wstawałam 0 4-tej rano żeby wyprać 40 tetrowych w zimnej
      wodzie bez proszku, bo nie było wink czy o gotowaniu zupek (brrr). Co do
      traktowania jako "opakowania" na brzdąca - w moim osobistym przypadku tak tego
      nie odbieram. Ciąża i przyległości to naturalny temat do rozmowy, ale zwykle
      zabiera mi max 10 procent jej (rozmowy wink)czasu, reszta dotyczy tematów
      zupełnie innych. Głaskania nie lubię i na to nie pozwalam (za wyjątkiem
      Współautora i moich osobistych dzieciaków). I jakoś szczerze mówiąc nikt do
      mnie z łapami specjalnie nie leci. Luzik, niedługo same będziecie się za
      ciężarnymi oglądać, myśląc z cichą satysfakcją: ja AŻ TAAKA nie byłam, tego
      wora bym za nic nie włożyła itp. Na szczęście jednak w ciąży nie chodzi się
      trzy lata (chybabym zwariowała, a moje otoczenie chwilkę wcześniej wink
      Ps. Zaczynam ósmy miesiąc, za mną też się oglądają i komentują wink
      Monika
      • mnmmnm Re: Uwagi na temat wyglądu 14.05.04, 16:49
        Witam
        A dla mnie najgorsze są powiedzenia "chyba będzie córka, bo zabiera mamie urodę
        i krostki na twarzy się pojawiły". Jest to dość przykre, ale ja to poprostu
        staram się olać.
      • aguszak Do Mamymoniki :))) 17.05.04, 16:20
        Baaardzo podobał mi się Twój post smile
        Zdaję sobie sprawę z tego, że sama jestem nadwrażliwa i w innych sytuacjach
        olałabym to z góry, ale teraz drażni mnie taka sytuacja ponad miarę.
        Szczególnie, że również mam wrażenie, że jestem traktowana, jak opakowanie od
        dzidziusia...
    • black-cat Re: Uwagi na temat wyglądu 17.05.04, 17:10
      Nauczyłam się ignorować wszelkie tego typu zachowania. Patrzenie na mój brzuch,
      którego jeszcze nie widać, dotykanie (tu nie daję, mówię, że sobie nie życzę i
      koniec, najwyżej ktoś się obrazi a od tego się nie umiera), teksty w stylu
      ładnie wyglądasz (odpowiadam, że zawsze ładnie wyglądałam więc nie rozumiem
      tego nagłego zainteresowania moim wyglądem). Ostatnio teściowa na powitanie
      (żadnego dzień dobry), mówiąc do mojego brzucha a nie do mnie spytała: jak sie
      czuje maleństwo. Odpowiedziałam, że tego nie wiem ale ja czuję się dobrze.
      Teraz pyta tylko o moje samopoczuciesmile
    • eenia Re: Uwagi na temat wyglądu 17.05.04, 17:35
      Doskonale Cie rozumiem, Emi, jakbym to ja napisala ten postsmile Ja przytylam
      troche wiecej i do szalu doprowadzaja mnie komentarze, jak mozna byc tak
      bezczelnym... Zreszta zauwazylam ze nawet jak nie ma specjalnego powodu to
      ludziska uwielbiaja sobie poprawic nastroj mowiac komus cos przykrego ( moj maz
      nie jest gruby- 73 kg przy 173 cm, ale niejednokorotnie slyszalam ze ktos
      powiedzial- jarek, ale Co brzucho rosnie!) ludzie sa okropni, ja niewyobrazam
      sobie zebym mogla powiedziec komus cos takiego! po co? zeby mu sie przykro
      zrobilo?
      Niejednokorotnie podczas ciazy mialam lzy w oczach przez takie komentarze i tez
      brakuje mi asertywnosci. Staram sie nie przejmowac ale czasem jest trudno.
    • matizka Re: Uwagi na temat wyglądu 17.05.04, 18:34
      A moim zdaniem najbardziej przykrą rzeczą jest, że takie uwagi potrafią robić
      jedne dziewczyny w ciąży innym.

      Ja chodziłam na takie zajęcia gdzie były aż 4 dziewczyny w ciąży. Ja
      najbardziej zaawansowana. I ktoś powiedział "O brzuszki się spotkały" czy coś w
      tym stylu jak podeszłam do jednej z "koleżanek w ciąży, a ona na to:
      "ale ja nie mam tak dużego."

      No cóż myślę, że
      a) to nieprawda
      b) wynika to chyba z własnych kompleksów

      Ja też ciągle ogładam inne dziewczyny w ciązy, ale tak naprawdę to doszłam do
      wniosku, że w ciązy każda ma brzuch i tyle!

      M.
    • jola.wie Re: Uwagi na temat wyglądu 18.05.04, 10:10
      przytaczam stary watek, żebyście się mogły pośmiać i zobaczyć, czego wysłuchują
      ciężarne:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11463648pozdrawiam
      jola
      • jola.wie Re: Uwagi na temat wyglądu 18.05.04, 10:12
        jola.wie napisała:

        > przytaczam stary watek, żebyście się mogły pośmiać i zobaczyć, czego
        wysłuchują
        udało mi się sknocić, więc próbuje jeszcze raz smile))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11463648
        • emi73 Do Joli 18.05.04, 11:29
          Jolu, dzięki za ten wątek! No to było świetne! Ale mi godzinka na czytaniu
          zleciała! Siedzę w pracy na dyżurze telefonicznym, ale dobrze, że nie było dużo
          telefonów, bo momentami tak się śmiałam, że nie mogłabym odebrać! I
          zastanawiałam się, jak to się stało, że ni czytałam wcześniej tego wątku, no a
          przecież ja wtedy właśnie byłam na zwolnieniu (czyli... odcięta od komputera).
          I jak ja mam iść na L4? smile chyba, że od kogoś laptopa pożyczę...
          • jola.wie Re: emi 18.05.04, 11:38
            też się na nim swego czasu spłakałam ze śmiechu, a lubię się dzielić
            radością.... smile)))
    • aprze Re: Uwagi na temat wyglądu 18.05.04, 11:54
      Witajcie
      Jak byłam w pierwszej ciąży poszłam do sklepu po zakupy. Między regałami omijała mnie kobieta około 50 lat i na głos stwierdziła: z przodu dużo z tyłu dużo jak takie coś ominąć. TAKIE COŚ
      I złości mnie teściowa, Teraz jestem w trzeciej ciąży ale w 2 poprzednich gdzieś około 6-7 miesiąca ile razy ją widziałam to pytała się kiedy w końcu urodzę.
      Pozdrawiam , Agnieszka
      • gryzelda5 Re: Uwagi na temat wyglądu 18.05.04, 12:08
        Ciesze sie,że nie jestem osamotniona. Własnie w pracy cały czas wszyscy, truli
        mi o ciązy, a jak dziecko będzie płakać, a czy to bliźniaki może będą i tak na
        okragło. Innych tematów do rozmów to juź nie było. Poszłam w 9 miesięcu na
        zwolnienie i nareszczie mam troche spokoju!!!!!!!!! pozdrawiam was!!!!!!!
      • brn Re: Uwagi na temat wyglądu 18.05.04, 12:17
        Na pytanie (teściów oczywiście) jak się czuje dzidziuś (?) odpowiadałam, że nie
        wiem, ale jak chcą, to mogą go sami zapytać.
        Jak się czujesz - powtarzane kilka razy dziennie - odpowiedź - jak zwykle.
        Jeśli teściowa zaprasza mnie do siebie na kawę i wiem, że będą jakieś jej
        koleżanki i powodem jest to, że chcą sobie popatrzeć na mój brzuch (nota bene -
        podłe to i bardzo niskie), to zakładam taką moją bluzę, która maskuje wszystkie
        okrągłości. Panie są zawiedzione, że nic nie widać... smile
        A jeśli ktoś chce dotknąć brzucha, to robię unik i na słowa "no, daj
        pogłaskać", mówię zdecydowanie i dobitnie "NIE". I niech się obrażają - ich
        sprawa.
    • agata.23 Re: Uwagi na temat wyglądu 18.05.04, 13:45
      Jestem w 24 tyg. Od czasu pierwszego ważenia u lekarza przytyłam 6,5 kg ale tak
      naprawdę od początku ciąży przytyłam 9,5 kg. Przy ostatniej wizycie lekarz
      powiedział, że zaczynam przekraczać normę.Zastanawia mnie jaki jest przelicznik
      wagi z wizyty na wizytę. Do ostatniego spotkania z lekarzem przybywało mi
      średnio 1,5kg a teraz ok 3. Wiem ile powinnam przytyć w ciągu całej ciąży ale
      nie wiem jak ta waga powinna rozkładać się na poszczególne miesiące. Prawda
      jest taka, że mam podwójny podbródek, w ramionach i piersiach zrobiłam się
      atletyczna, tyłek i nogi jak u świnki (nie wspomnę o walce z celulitem) no i
      pokaźny brzusio. Ale mój mąż twierdzi, że i tak jestem seksowna i piękna, bo
      kobiety ciężarne są najpiękniejsze.
      A o opinie "życzliwych" ludzi się nie martwię - czuję się bardzo szczęśliwa.
    • izek8 Re: Uwagi na temat wyglądu 25.05.04, 12:33
      Skąd ja to znam..Pracuję w dużym szpitalu.Jest u nas zwyczaj że od samego
      początku ciąży dziewczyny idą na L-4 ze względu szkodliwe warunki pracy.Ja
      pracowałam do 5 miesiąca.Czułam się doskonale,dobrze wyglądałam a mój lekarz
      uznał,że mogę.I wiecie co? Nagle osoby z którymi mało co się znałam zaczęły
      prawić mi morały jak strasznie krzywdzę swoje dziecko.Wszyscy stali się
      ekspertami od mojej ciąży i lepiej wiedzieli jak ma się mój dzidziuś!!Uwagi
      typu:NA PEWNO URODZISZ CHORE DZIECKO były na porządku dziennym.Już samo
      pójście do pracy stało się dla mnie ogromnym stresem.I pewnie gdyby nie to
      jeszcze zdecydowałabym się pracować,bo nadal czuję się świetnie..Ale odpuściłam
      sobie i jestem teraz o wiele spokojniejsza.Dziewczyny nie dajcie się
      zwariować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • wielkiblekit Re: Uwagi na temat wyglądu 26.05.04, 13:35
        Mnie tez sie nie podoba, ze z chwila zajscia w ciaze staje sie ta ciaza jakoby
        wlasnoscia publicza i kazdy sadzi ze ma prawo pytac i mowic wszystko co mu
        slina na jezyk pzryniesie. Nie wiem czemu ale kwestia posiadania dzieci lub ich
        braku jest uwazana w naszym spoleczenstiew za "dobro ogolu"a nie wartosc
        prywatna i gleboko osobista. Ja jakies czas nie moglam zajsc w ciaze i
        strasznie mnie wkurzaly te idiotyczne zapytania roznych odleglych mi osob kiedy
        bede miala dziecko. A mnie az sie wnetrznosci wywracaly na druga strone z checi
        jego posiadania.. I tak samo jest teraz z ciaza. Kazdy uwaza ze ma prawo pytac
        mnie jak sie czuje, czy mam dolegliwosci itp. choc mnie sie wcale o tym nie
        chce z nimi rozmawiac, bo to jest tylko moja ciaza i chce ja pzrezywac we
        wlasnym umysle a nie na jezykusmile Ale moze zle na to patrze?? Moze te pytania to
        tylko objaw zyczliwego zainteresowania???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka