emi73
14.05.04, 11:23
Jestem w 28 tc, przytyłam 14 kg, jestem, no jestem gruba, mam duży brzuch,
ale czy to powód, żeby wszyscy komentowali mój wygląd? Pracuję w dużej
instytucji, gdzie znam całą masę osób tak tylko "na dzień dobry". Ostatnimi
czasy regularnie jestem zaczepiana przez stare baby (sorry, ale po prostu
jestem już wkurzona) pytaniem, kiedy rodzę. A kiedy odpowiadam, że za dwa i
pół miesiąca, jest wielkie zdziwienie: "Co? A ja myślałam, że to już! Bo pani
jest taka gruba! To chyba bliźniaki!" Jestem po prostu wykończona, łzy
napływają mi do oczu; nie wyobrażam sobie, zebym ja kogoś zaczepiała i ni z
tego ni z owego mówiła mu, że jest gruby. A na dodatek jestem mało asertywna
i nie potrafię nikomu odpowiedzieć tak, żeby poszło w pięty. Aha - i jeszcze
to: "Jak ja byłam w ciązy, to byłam tak szczupła, że do końca nic po mnie nie
było widać". No, ok, ale co mnie to obchodzi?
No i co Wy na to?