18.06.04, 15:36
Hej dziewczyny!
Mam problem otóż bardzo lubię piwo i praktycznie co dziennie wypijam jedno
czasem dwa a czasem wogóle ale nie w tym rzecz tylko od kilku dni wiem że
jestem w ciąży 2.5 miesiąca!!! Późno się dowiedziałam bo cykl nierówny i
miesiączka była. Czyli poiłam moją dzidzię piwkiem teraz boję się że to niuni
zaszkodziło bo słyszałam że pierwsze trzy miesiące są najważniejsze co o tym
myślicie? może któraś miała podobnie? z góry dziękuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • agata.23 Re: Piwo...! 18.06.04, 15:56
      A nie odczuwasz teraz mniejszej ochoty na piwo? Ja jak zaszłam w ciążę raz
      jeden strasznie sie zdoiłam piwem a byłam w 4 tc i była to moja ostatnia
      impreza, bo następnego dnia bardzo źle się czułam i nie był to tradycyjny kac.
      Ginekolog zapewniał mnie, żebym się nie martwiła bo wielu dziewczynom się to
      zdarza. Piwo w małych ilościach nie jest szkodliwe a ponoć bardzo zdrowe jest
      czerwone wino (oczywiście nie cała butelka)
      Nie martw się i porozmawiaj z lekarzem.
    • roxi_hart Re: Piwo...! 18.06.04, 16:23
      Ja jestem przeciwniczka picia jakiegokolwiek alkoholu w ciazy.
      Moj lekarz mowi ze kieliszek wina w tyg. nie zaszkodzi-i jednoczesnie dodal ze
      w kieliszku wina jest tyle alkoholu co w puszce piwa wiec mozna stosowac to
      zamiennie.

      ---------
    • elve Re: Piwo...! 18.06.04, 17:29
      jesli Cię nie odrzucało, to może znaczyć że wszystko będzie dobrze i nie miało
      to większego wpływu na dzidka.
    • paula11 Re: Piwo...! 18.06.04, 18:14
      nie odrzucało mnie ale jakoś mniej mogłam wypić i wogóle rano było trochę
      inaczej teraz już nie piję piwka no może czasem trochę od narzeczonego
      Pozdrowienia!
    • lurien Re: Piwo...! 20.06.04, 12:55
      tez jestem miłosniczka piwa, no ale w ciązy nie pije, czasem trzy łyki od
      narzyczonego, tak by smaku nie zapomniec wink
    • ka_wier Re: Piwo...! 20.06.04, 16:38
      niczym sie nie przejmuj. w 2 m-cu ciaży fatalnie rozchorowałam sie na pęcherz.
      nie pomagał urospet, ani wit.c, ani herbatki moczopędne.a furagin oczywiscie
      nie wchodził w grę. ostatecznie moja gin. zapytała zdziwiona, dlaczego nie piję
      piwa, bo o ile sie nie "przechlewam" to mi nie zaszkodzi, a wręcz ma dużo
      wit.b. i ja piłam i piję to piwo, oczywiscie w ilościach ciażowych.
      naprawdę nie ma co panikować. dzidzia jest chroniona. trzeba naprawdę
      przesadzić z alkoholem żeby to zaszkodziło.
      o wódce nie wpominam bo to inna bajka.
      pozdrawiam.
    • zuzaleczka Re: Piwo...! 21.06.04, 08:08
      mam znajomą która calą ciąże piła piwo (miała taka ochotę, że nic nie było w
      stanie ją powstrzymać), nawet na porodówką pojechała ze zgrzewką piwa i wypiła
      sobie buteleczkę przed samym porodem (śmieszne ale prawdziwe)
    • aniolek78 Re: Piwo...! 21.06.04, 11:03
      moja przyjaciółka przez swoja ciaze wypijała jedno małe piwko...i urodziła
      zdrowego,dorodnego chłopakasmileoczywiscie nie mozna przesadzac,no i na kazda na
      pewno inaczej działa nawet jedno małewink
      • tojakika Re: Piwo...! 23.07.04, 12:24
        WItam,
        no to niezle, ja kocham zimne piwo szczegolnie kiedy jest taka pogoda i upal ;-
        0))
        Ale od kiedy sie dowiedzialam ze jestem w ciazy nie pije nawet lyka tak mi sie
        wydaje ze powwinno sie unikac, a cierpie z tego powodu okrutnie ( jak widze jak
        maz saczy zmrozony browarek ehhhh) CZasem kieliszek wina ale to sie tylko
        czlowiek drazni ;-(
        pozdrawiam
    • hanyszka Re: Piwo...! 23.07.04, 16:00
      ja popijam, lekarz nie zabronil, podobno na uklad moczowy dobrze robi. jesli
      nie [przesadzasz z alkoholem , to wszystko jest OK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka