Dodaj do ulubionych

BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE

    • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 19:23
      Cześć,
      my też wszystkim dziękujemy za spotkanie.
      Niebieska masz fajne mieszkanko. Kolejne przedszkolne spotkanie może byc u nas,
      chociaż panują spartanskie warunki. Zapraszamy.
      Mam prośbę do mam robiących zdjęcia, aby przesłały je pod adres:
      ela_iwaniuk@wp.pl
      Jeszcze raz dziękujemy!
      I do szybkiego zobaczenia
      • mimi24 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 19:44
        Hejka!!
        No nareszcie poznałam Was wszystkie, teraz inaczej będzie się pisało.
        Dziekujemy z mile popołudnie, bylo naprawde super, dzieciaczki przeurocze, a
        mamusie bardzo sympatyczne. Ciesze sie bardzo, ze tym razem dotarlysmy. Piszcie
        adresy to i ja powysylam fotki, zaraz tez umieszcze kilka na zobaczcie. Ja
        takze poprosze o fotki: margor2@wp.pl. My bylismy jeszcze z Eluszka na meczu w
        siatke, wiec nasza Olcia miala dzis tyle wrazen ze padla wykonczona, ciekawe o
        ktorej pierwsza pobudka smile Zaraz powklejam fotki i sie jeszcze odezwe i podam
        adres stronki. Pozdrawiam.
        • hratli jestescie super :) 05.03.05, 20:16
          ogladalam wasze fotki - swietne macie dzieciaczki, pewnie bylo strasznie wesolo
          i glosno :0 chetnie spotkalabym sie z wami, ale boje sie, ze jasko wszystkich
          staranuje swoja ruchliwoscia.
          pozdrawiam serdecznie smile))
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 21:34
      Madzik: wysłałam Tobie zdjęcia na oba konta. Mam nadzieję że dojdą.

      Pozdrawiam

      Flowee
      • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 05.03.05, 21:58
        Cześć dziewczyny!
        Ja dopiero położyłam Pulpecje tak nie chciała spać. Bardzo dziękujemy za
        spotkanko, było naprawdę świetnie. Mam nadzieje, że stanie sie to juz tradycją,
        że będziemy się widywać. Niebieska, mieszkanko super, dzięki za gościnę. Flowee,
        zdjecia super. Ja rónież was bardzo proszę o zdjęcia, na których jesteśmy z
        Majką, na adres: vikingowa@op.pl lub vikingowa1@gazeta.pl. Będę bardzo
        wdzięczna, bo żal nie mieć takiej pamiątki.
        Pozdrowienia, spokojnej nocy.
        Gośka
        • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 06.03.05, 08:36
          Magda, dziekujemy bardzo za zdjecia! Rzeczywiscie masz super aparat, bo jakosc
          jest fantastyczna.

          Pozdrawiam wszystkie emamywink
          • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 06.03.05, 09:07
            cześć dziewczyny
            spotkanie było super i już czekamy na następne, no i oczywiście na pywko Inez,
            więcej napisze później bo wczoraj przyjechali do nas goście i nawet trochę
            nieładnie że ja tu tak teraz siedzę.
            Dziewczyny bardzo poproszę o zdjęcia na agrestka@wp.pl, tylko te na których
            jestem ja z Gosią poprosiłabym w oryginalnym formacie, bo znowu chcemy wywołać.
            Pozdrawiam Aga
          • niebieska.mama Impra jak u studenciaków 06.03.05, 09:16
            Hej dziewczyny!!!

            Cisza głucha nastapiła w moim domu,aż w uszach piszczy...
            Jakoś tak pusto,cicho, jakby kogoś brakowało...
            Już nikt nie drzemie w sypalni, na podłodze, na kanapie,w łóżeczku...

            Zdjęcia sa cudne!!!
            Mam nadzieje,ze dzisiaj wkleję swoje, bo do teraz nie doczekałam się jeszcze
            swojego męża i komputerka (nie wiem co lepsze), a po południu wczoraj zabrali
            mnie rodzice do siebie.
            Widzicie same jakie nudy,więc proponuję nast. spotkanie może w nast. sobotę u
            mnie ? smile
            Piszcie częściej!!!
            • inez21 Re: Impra jak u studenciaków 06.03.05, 09:37
              Hej laseczki ja też dziękuję za wspaniałe spotkanko! Było naprawdę super!!!

              Niebieska mieszkanie masz naprawdę super my tez bylismy pod wrażeniem,nawet mój
              mąż po tym co zobaczył na zdjeciach.Ja też postaram się powysyłać wam fotki,ale
              może dopiereo wieczorem,bo teraz niestety muszę już spadać gdyż moje dzieciaczki
              wyjąsmile)) jeden chce na komputer,a drugi do mamy na rączki.

              ja też poproszę o fotki na adres m.aleksiejuk@csk.pl

              Mam nadzieję że niedługo uda nam się wyrwać na te piwkosmile))))
    • flowee Wysłałam juz zdjęcia... 06.03.05, 13:44
      Hejka dziewczyny!

      No to powyssyłałam do Was fotki ze spotkanka. Mam nadzieję że dojdą. Ja również proszę o przesłanie nam fotek na których jestem ja lub Szymuś na adres:flowee@poczta.onet.pl

      Pozdrawiam

      Flowee

      ps. j a niestety w przyszłą sobote mam zjazd....sad
      • niebieska.mama Re: Wysłałam juz zdjęcia... 06.03.05, 17:03
        Ja też już swoje zdjęcia wkleiłam smile
        • mimi24 zdjęcia 06.03.05, 19:35
          hejka
          powklejalam fotki, ale jakos kiepsko widac, maz mi doradzil jakos inaczaej niz
          zawsze to robilam, no i jakos dziwnie to wyglada. powysylam Wam jutro na
          poczty, bo zaraz maz bedzie format robil, a to troche trwa. Flowee dzieki za
          fotki, ja probowalam wyslac do Ciebie, ale wracaja spowrotem. moze masz juz
          skrzynke zapchana? Ok to do jutra, oto link z fotkami:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18772840&a=18772840&v=2&wv.x=2--
          mimi
          • flowee Re: zdjęcia 07.03.05, 08:19
            Hejka

            Mimi i Niebieska zdjęcia doszły. Dziekuję Wam za nie. Zwolnienie się skończyło także dzisiaj do pracy(a było tak miło).

            Pozdrówka

            Flowee
            • eluszka77 Re: zdjęcia 07.03.05, 09:26
              Cześć Dziewczyny!
              Ciągle jesteśmy pod wrażeniem naszego spotkania i nie możemy doczekać się
              kolejnego.
              Powiedzcie mi ile mleka powinno wypijać moje dziecko (Ola ma 6,5 m-ca). Dostaje
              cyca wieczorem i w nocy i nad ranem, w dzień pije kaszkę na mleku i to
              wszystko. Nie chce pić sztucznego mleka z butli nie pasuje jej ani NAn, ani
              Bebilon, Ani Bebiko. Już nie mam siły do niej.
              Pozdrawiamy serdecznie, ale śniegu - BLE!
              • mimi24 Re: zdjęcia 07.03.05, 09:48
                hej dziewczyny!!
                powysylalam fotki, niebieska nie mam tylko Twojego maila. Ja poprosze fotki w
                orginalnych rozmiarach, bo bedziemy wywolywac. Wszystkie fotki sa takie super,
                ze znowu wydam fortune na odbitki, no ale coz smileTo w koncu pierwsze dziecko smile
                Zuzka niespodzianka niestety sie nie udala, miala byc pani Tereska zze szkoly
                rodzenia, ale niestety nie dotarla. Moze innym razem. Ale i tak bylo super,
                szkoda, ze Was nie poznalysmy. Zycze zdrowka. Pozdrowionka.
                --
                mimi i Oleńka
                • eluszka77 Re: VIKINGOWA 07.03.05, 10:37
                  Cześć, mam do Ciebie prośbę, jeśli nie stanowi to problemu prześlij mi wzór
                  listu motywacyjnego, jaki nosiłaś do Szkół, a może List jest nie potrzebny? CV
                  i POdanie mam.
                  Będę bardzo dźwięczna.
                  Ela
        • zuzka2004 Re: Wysłałam juz zdjęcia... 06.03.05, 19:42
          Cześć dziewczęta. Doczołgałam się do komputerka (nie no nie jest już tak źle)
          wiec coś napiszę. Oglądałam zdjęcia z Waszego spotkanka są super, tak żałuję że
          nie mogliśmy tam być. Ferkfencja dopisała, było więcej dzieciaczków i mam niż
          na spotkaniu na którym my byłyśmy.To fajnie, że forum się rozrasta. Ale
          napiszcie coś więcej, jaką niespodziankę zafundowała niebieska bo jesteśmy
          ciekawe i wogle, wogle. U mnie ze zdrówkiem już chyba trochę lepiej chociaż
          dzisiaj niemiłosiernie boli mnie głowa.Muszę kończyć bo Zuza już się znudziła i
          muszę się nią zając. Pozdrowionka i pa. pa.
          • vikingowa1 Re: Wysłałam juz zdjęcia... 07.03.05, 14:16
            Cześć dziewczyny!
            Bardzo dziękuję za zdjęcia. Flowee i Mimi, jesteście superszybkie. Niebieska,
            czy i ciebie moge prosić o fotki w zwiekszonym formacie? Znów jak Marzena wydam
            fortunę na odbitki. Mimi moje zdjęcie z Mają z twojego aparatu jest prześliczne.
            Dziękuję. A juz narzekałąm, że nie mam ładnego z córką.
            A ja chyba się rozchorowałam. Żle się czuję. Mam tylko nadzieję, ze małąej nie
            zarażę. A tu na ten tydzień szykuje mi się echo serca małej. Eluszka, a jak tam
            serduszko Oli? Wszystko w porządku?
            Zuzka, dobrze, że dochodzisz do siebie. Ja chyba jestem następna w kolejce. A
            tak sie dzielnie trzymałsm.
            Eluszka, nie pomogę z tym mlekiem, bo karmie tylko piersia. majka nie wie co to
            znaczy sztuczne mleko. Sama też nie wiem ile wypija. rózne też czasem są pory
            podawania cycola. List ci wyślę na ten adres co podałaś.
            Inez, jak tam instrukcja? Dowiedziałaś się czegoś nowego?
            Lecę już, bo jakos mi słabo i idę się położyć.
            Pozdrowionka.
            gośka
            • agrestka1 Re: Wysłałam juz zdjęcia... 07.03.05, 17:50
              cześć dziewczyny
              wielkie dzięki za przecudnej urody zdjęcia i dzięki że tak szybko (zaczynam się
              poważnie zastanawiać nad kupnem aparatu cyfrowego)ja na swoje odbitki jeszcze
              trochę poczekam,
              Vikingowa jesteś bardzo fotegeniczną babeczką, wiedziałaś o tym?
              Eluszka moja Gosia skończyła 7 miesięcy i zjada 4 razy dziennie o ok 150 ml,i
              na kolację 210, oprócz tego jakieś zupki (bardzo niechętnie) i owoce. Ja
              zgodnie z zaleceniami zaklinaczki prowadzę dziennik w którym wszystko zapisuję
              i z tym mlekiem u nas jest bardzo różnie,są dni że przez cały dzień zje 900 ml
              ale są i takie gdzie ledwie wcisnę jej 600.Taki dziennik to dla mnie dobra
              sprawa przynajmniej teraz -niania zapisuje wszystko skrupulatnie (nawet o
              której dała 3 łyżki deserku lub smarowała dziąsełka żelkiem).
              No to juz popisałam, kończę z przyczyn wiadomo jakich...Gosiakich
              Pa Aga
              • flowee Re: Wysłałam juz zdjęcia w oryginalnym formacie 07.03.05, 19:13
                Hejka
                Wysłałam juz zdjęcia w oryginalnym formacie do agrestki, vikingowej, mimi i do inez. Jeśli do którejs z Was nie doszły to dajcie koniecznie znać.

                Pozdrówka

                Flowee
                • zuzka2004 Re: Wysłałam juz zdjęcia w oryginalnym formacie 08.03.05, 17:09
                  hej dziewczyny co taka cisza głucha nastała. Wszystkiego naj, naj z okazji dnia
                  kobiet małym i dużym kobietkom. To tylko tyle lece świętować to wielkie święto.
                  Trzymajcie się i odzywajcie sie od czasu do czasu bo nie mam co czytać. Narka
                  • vikingowa1 Re: Wysłałam juz zdjęcia w oryginalnym formacie 08.03.05, 21:08
                    Cześć dziewczyny!
                    Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta. Do czego to doszło, że kobiety
                    kobietom muszą skąłdać życzenia. A gdzie goździki i przepisowe rajstopy z tej
                    okazji? Dostałyscie?
                    Niebieska, flowee, zdjęcia do mnie niestety nie doszły sad((. Czy możecie wysłać
                    jeszcze raz? Będę wdzięczna. Byłam dziś z Mają na echu serca (kontrolnym) i
                    przewód, który mała miałą otwarty sie zamknął. HURA!!! Nie musimy już przyjmować
                    leków i chodzić do kardiologa. Super.
                    No i muszę kończyć, bo mąz chce grać w gierki. A jutro moze napisze cos wiecej,
                    jak znajdę chwilę.
                    Pozdrawiam.
                    Gośka
                    • niebieska.mama Dzień kobiet... 08.03.05, 21:39
                      Cześć Dziewczyny,

                      ja jak po ogień...jutro napiszę więcej.
                      Agrestko, dobrze się składa,że chcesz kupić cyfrówkę, bo ja chcę swoją sprzedać
                      smile więcej info o aparacie napiszę ci na maila.
                      Wszystkim zainteresowanym zdjęcia wyślę jutro, bo będę miała komputerek.
                      Jutro napiszę dużo więcej smile
                      • niebieska.mama dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 12:24
                        Cześć Dzieczyny!!!

                        Zdjęcia są w trakcie wysyłania, jak dojdą to dajdzie znać smile

                        Wpadłam na dziki pomysł, nie wiem, czy wszystkim Wam się spodoba,ale do rzeczy.
                        Od dłuższego czasu gubię się jakie dziecko do kogo nalezy, co "ma" nowego itd.
                        Mnóstwo czasu zajmuje mi szukanie maili itd, więc chcę zrobić listę
                        "kontaktów"?, mam juz taką gotową, z naszymi danymi, chodzi o imiona, daty ur.
                        dzieci . maile, ew. gg. Czy chcecie,zeby cos takiego umieścić? czy moze nie
                        życzycie sobie, tak, czy siak, podajecie swoje maile, itp. jeśli chcecie, to
                        trzeba będzie to uzupełnić np. o najnowsze dokonania naszych dzieci i co np.
                        miesiąc odnawiać dane smile

                        Zaczynam bardzo ogólnie, proszę kopiować i doklejać się!!!

                        * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                        * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                        * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                        * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                        * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                        * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * Ola
                        * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                        * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                        * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl * Ola
                        * hratli * Ewa * ??? * Jasiek

                        Jesli o kimś zapomnialam, to przepraszam, i się doklejcie!!!

                        Co do jedzenia,moja Gapa ma taki plan żywienia i plan dnia:
                        # 7.00 pobudka,od razu 260 ml mleka z kaszką
                        # do 9.00 zabawa
                        # 9.00 260 ml mleka z kaszką i I sen 9.00-10.00, czasem do 11.00 (00. smile )
                        # po pobudce słoiczek z daniem mięsnym i zabawa...
                        # 13.00 260 ml mleka z kaszką i sen do 14
                        # banan, jabłko, zabawa do 17, czasem 2 słoiczek
                        # 17.oo 260 ml mleka z kaszką i sen do 18.00
                        # zabawa do 20, wietrzenie dupki bez pieluszki
                        # 20.00 kąpiel, 260 ml mleka z kaszką!!! sen do 7.00 smile

                        I jak tu nie wyglądać jak serdelka, jak się trąboli tyle mleka,bananów,słiczków
                        itp.!!! smile
                        Tak wygląda u nas każdy dzień,jak w zegarku smile

                        Aha!!! Na Jurze (znaczy na Jurowieckej) są polskie pieluszki "Pampersy" firmy
                        Higienika (???) w 2 wersjach:I i II gatunek, cena za 1 szt. wychodzi ok. 55 gr,
                        za paczkę 28 szt. zapłaciłam 15,40.Wzięłam na próbę i moim zdaniem niewiele się
                        różnią od Huggisów, i raczej już będziemy tam kupowali zapasy
                        pieluszek.Polecam.Oczywiście zalezy jak wasze dzieci sikają, ale u nas są
                        naprawdę OK,nic nie przecieka.

                        -
                        Pozdrawiamy,
                        Niebieska i Karolinka smile

                        Nasza Królewska Mość - Karolina Pierwsza
                        • flowee Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 13:45
                          Witam

                          ja tak na chwilkę. Chcę sie pochwalić nowymi osiągnieciami Szymusia:już ślicznie pełza i umie siadać z czworaka.Ponadto dzisiaj nauczyl się mówić:lililala

                          Pozdrawiam

                          Flowee
                        • eluszka77 Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 13:47
                          Cześć dziewczyny,
                          niebieska bardzo dobry pomysł, już dawno chciałam coś takiego zaproponować. Na
                          forum " sierpień 2004 nowy wątek" mamy włąsnie cos podobnego. Link, do tego
                          dzieciaczek, data urodzenia, waga i wzrost oraz waga i wzrost obecny. Ale u nas
                          może być bardziej osobiście. Ja w kązdym bądź razie podpisuję się pod tym
                          pomysłem dwiema rękami.

                          niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                          > * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                          > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                          > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                          > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                          > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * Ola
                          > * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                          > * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                          > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
                          2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                          Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania,
                          nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                          > * hratli * Ewa * ??? * Jasiek
                          >
                          Plnu żywienia nie napiszę bo takiego nie mamy. Muszę go mniej więcej określić.
                          Pozdrawiam i życze miłego dnia
                          • niebieska.mama Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 14:34
                            * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004
                            )3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek, samodzielne
                            siedzenie,przewalanki w każdą stronę, da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
                            * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                            * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                            * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                            * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                            * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * Ola
                            * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                            * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                            * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),wa
                            ga:2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                            Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania,
                            nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                            * hratli * Ewa * ??? * Jasiek

                            A Vikingowa!!! Skoro Ty masz doświadczenie w krawiectwie i się nudzisz, to moze
                            razem jakoś pokombinujemy szycie,Ty mnie podszkolisz,ja dam pomysł,może się
                            jakoś skusisz,żeby do mnie przyjechać,coś wymyślimy?
                          • mimi24 Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 14:49
                            Siemka kobietki
                            Wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszego Dnia Kobiet. Jestem za. Bardzo
                            dobry pomysl, ja nigdy nie wiem ile dzieciaczki Wasze maja. Nasza Olcia zrobila
                            nam prezent na dzien kobiet i zaczela sie przewracac z pleckow na brzuszek smile
                            dzis bylysmy na szczepionce, bardzo dzielna byla. Ok to i ja sie dopisze. A!
                            bardzo dziekuje za zdjecia, dostalam od Flowee i od niebieskiej.
                            * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                            * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                            * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                            * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                            * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                            * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola(14.09.2004),waga:3300
                            i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm
                            Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj przewraca
                            sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to
                            mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak
                            * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                            * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                            * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
                            2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                            Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania,
                            nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                            * hratli * Ewa * ??? * Jasiek
                            Ola wcina jabluszko z marchewka - sloiczek 140 ok. 11-12, ok. 15 zjada z 70
                            zupki jarzynowej, i o 18 kaszke (obecnie malinowa, ktora uwielbia) - 120. a po
                            za tym wcina cyca kiedy sobie zazyczy. Kapiemy o 19, potem cyc i klade do
                            lozeczka, sama zasypia, czasem zajmuje to dluzej czasem krocej, ale przewaznie
                            jak zaczyna sie m jak milosc mala juz spi. no i ok. 23 pierwsza pobudka na
                            cyca, a potem to roznie co dwie, trzy godziny. Na dobra budzi sie ok.6.30-7.00
                            no i ok. godziny 10-11 zasypia (wtedy najczesciej wychodzimy na spacer)no a
                            pozostale drzemki sa kazdego dnia inaczej, ale przewaznie spi jeszcze ze 2 razy
                            po 30-40 min. Och ale sie rozpisalam. Lece bo juz sie znudzila lozeczkiem.
                            pozdrawiam
                            --
                            Marzena
                            • mimi24 Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 14:52
                              hehhe w tym samym czasie dodalysmy smile skleje tosmile
                              * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                              3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek, samodzielne
                              siedzenie,przewalanki w każdą stronę, da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
                              * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                              * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                              * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                              * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                              * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola(14.09.2004),waga:3300
                              i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm
                              Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj przewraca
                              sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to
                              mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak
                              * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                              * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                              * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
                              2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                              Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania,
                              nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                              * hratli * Ewa * ??? * Jasiek
                              • hratli Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 18:18
                                > * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                                > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek, samodzielne
                                > siedzenie,przewalanki w każdą stronę, da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
                                > * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                                > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                                > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                                > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                                > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
                                (14.09.2004),waga:3300
                                >
                                > i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm
                                > Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj
                                przewraca
                                >
                                > sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to
                                > mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak
                                > * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                                > * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                                > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
                                > 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                                > Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania,
                                > nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                                > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.05), waga:3800. wzrost 57.
                                teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
                                lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
                                bardzo ;d
                                • hratli Re: dzisiaj nadrabiam frekwencję :-) 09.03.05, 18:20
                                  > > * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                                  > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek, samodzielne
                                  siedzenie,przewalanki w każdą stronę, da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia :-
                                  > Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                                  > > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                                  > > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek
                                  > > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                                  > > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
                                  > (14.09.2004),waga:3300 i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm
                                  > > Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj
                                  > przewraca sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie
                                  zlosci to mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak
                                  > > * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                                  > > * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                                  > > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),wa
                                  > ga: 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                                  > > Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania
                                  > ,nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                                  > > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
                                  teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
                                  > lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
                                  bardzo ;d


                                  rok oczywiscie 2003 big_grin
                                  • mimi24 Robot kuchenny 09.03.05, 20:09
                                    Hejka.
                                    Mam pytanko do Vikingowej i Inez wiem, ze rozmawialyscie o instrukcji do
                                    Philipsa. My kupilismy przez allegro Philipsa HR7638 cucina. No i nie ma
                                    instrukcji po polsku, czy tez macie takie roboty? jesli tak to czy mialybyscie
                                    mozliwosc zeskanowac albo ewentualnie czy moglybyscie pozyczyc na dzien i bym
                                    skserowala. Dajcie znac a wpadlabym pozyczyc smile dzis tez kupilismy spacerowke z
                                    promocji w fartlandii Pro Baby za 229 calkiem fajna smile
                                    --
                                    mimi
                                    • flowee Lista c.d. 09.03.05, 20:41
                                      > * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
                                      > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek, samodzielne
                                      siedzenie,przewalanki w każdą stronę, da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia :-
                                      > Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia
                                      > > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
                                      > > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia: samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli, raczkuje, potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam, (stół z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink, zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink. Zębów: 7 sztuk.
                                      > > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
                                      > > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
                                      > (14.09.2004),waga:3300 i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm
                                      > > Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj
                                      > przewraca sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie
                                      zlosci to mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak
                                      > > * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
                                      > > * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza
                                      > > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),wa
                                      > ga: 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm.
                                      > > Umiejętności: siedzi stabilnie, trzymana za rączki podciąga się do stania
                                      > ,nagminne turlanie sie po podłodze. Zębów brak.
                                      > > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
                                      teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
                                      > lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
                                      bardzo ;d
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 07:03
      Hejka

      Vikingowa-wysłałam Tobie fotki. Mam nadzieję że tym razem dojdą.

      Pozdrawiam

      Floweesmile
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 10:14
        No jasne,że Szymonek jest poza wszelką konkurencją smile
        Wklejam bardziej przejrzystą wersję...

        * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
        3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
        drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
        da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile

        * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia

        * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)

        * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
        urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
        samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
        raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam, (stół
        z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
        zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink. Zębów:
        7 sztuk.

        * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja

        * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola(14.09.2004),waga:3300
        i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od
        dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio
        babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak

        * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka

        * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza

        * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
        2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi stabilnie,
        trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po podłodze.
        Zębów brak.

        * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
        teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
        lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
        bardzo ;d

        No i jak,chyba bardziej przejrzyste?Dziewczyny jak chcecie skopiować, to
        najlepiej zaznaczyć dany tekst muszką,potem ctrl+C (czyli copy), a potem żeby
        wkleić ctrl+V (vklej :-0 ) to tak po mojemu smile.
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 10:20
          A jeszcze tak sobie pomyślałam,ze moze dodamy też swoje daty urodzin, bedzie nam
          miło,jak ktoś o nas też bedzie pamiętał, co nie? Ewentualnie,możemy nie podawać
          roku ur smile hahahaha.

          A teraz ściagam z internetu super przepisy na sałatki,mam taki fajny portal z
          przepisami,skąd nie wiem jak to jest możliwe,ale ZAWSZE wychodzą super dania z
          podanych przepisów.Bo zawsze są komentarze innych, którzy to wypróbowali,takim
          sposobem nauczyłam się gotować i piec.Np. fasolkę po bretońsku (właśnie się
          robi), blok - wspomnienie smaku z dzieciństwa -niebo w gębie-, nast. naleśniki
          -bomba!!!ITD. A już myslałam,że jestem totalnym nieukiem kulinarnym.
          Mam teraz fazę na sałtakę z kurczaka i ananasa...

          Dziewczyny i jak, próbowałyście już te pieluszki z Jurowieckiej???
          • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 17:54
            Cześć dziewczyny!
            No to i my się dołączamy do listy.

            * niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
            3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
            drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
            da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile

            * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia

            * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)

            * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
            urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
            samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
            raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam, (stół
            z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
            zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink. Zębów:
            7 sztuk.

            * Vikingowa (5.07.1976) * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja (09.08.2004), waga
            urodzeniowa 3500, dł. 58cm.. obecnie 8610, dł. ok. 74cm.
            Osiagnięcia: siedzi samodzielnie, bez podpierania, przewrac się z plecków na
            brzuszek, gaworzy: mama, tata, babab, niania, i wiele innych dźwięków, łądnie
            trzyma zabawki, manipuluje nimi, w posiadaniu dwa ząbki, kolejne dwa w drodze.

            * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola(14.09.2004),waga:3300
            i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od
            dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio
            babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak

            * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka

            * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza

            * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
            2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi stabilnie,
            trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po podłodze.
            Zębów brak.

            * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
            teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
            lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
            bardzo ;d

            Niebieska, podaj link do strony z przepisem lub przepis na sałatkę, jeśli
            mozesz. Może kiedy Maja skończy 18- stkę będę miała czas zrobic hahahaha.
            to na razie tyle, bo mam gościa i musze biec.
            Pozdrowionka.
            Gośka
        • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 18:04
          cześć dziewczyny, my w ferworze zajęć odliczamy ze zdziwieniem zauważamy że to
          już jutro piątek a powinnam była przypuszczać że jak się pracuje to czas się
          niemiłosiernie kurczy,
          a dzisiaj wkurzyłam się na maksa, bo się dowiedziałam, że w poniedziałek w
          Tonie był koncert Starego Dobrego Małżeństwa na których to jestem nieuleczalnie
          chora, a ja nic nie wiedziałam, ale wogóle nie kojarzę sobie żebym jakieś
          afisze widziała...no cóż jest mi bardzo przykro i nie pozostaje mi nic innego
          jak tylko posłuchać ich z płyty.
          ja również dopisuję się do listy

          niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
          3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
          drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
          da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile

          * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia (29.07.2004)3400,56 cm, teraz
          7900 i 72cm, dwa ząbki, sama siedzi, sprytnie pełza do tyłu, u nas na tapecie
          jest papa, baba a ostatnio z upodobaniem skrzeczy i piszczy jak sroczka i to na
          bardzo wysokiej częstotliwości

          * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)

          * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
          urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
          samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
          raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam, (stół
          z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
          zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink. Zębów:
          7 sztuk.

          * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja

          * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola(14.09.2004),waga:3300
          i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi samodzielnie gdzies od
          dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na brzuszek, gaworzy, ostatnio
          babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta slicznie zabawki, zabkow brak

          * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka

          * zuzka2004 * Iwona * iwrydz@wp.pl * Zuza

          * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
          2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi stabilnie,
          trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po podłodze.
          Zębów brak.

          * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
          teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
          lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
          bardzo ;d
          • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 18:48
            to ja też dołanczam się do tej listy Wspaniałych

            niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
            > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
            > drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
            > da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
            >
            > * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia (29.07.2004)3400,56 cm, teraz
            > 7900 i 72cm, dwa ząbki, sama siedzi, sprytnie pełza do tyłu, u nas na tapecie
            > jest papa, baba a ostatnio z upodobaniem skrzeczy i piszczy jak sroczka i to
            na bardzo wysokiej częstotliwości
            >
            > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)
            >
            > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
            > urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
            > samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
            > raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam,
            (stół z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
            > zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink.
            Zębów: 7 sztuk.
            >
            > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
            >
            > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
            (14.09.2004),waga:3300 i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi
            samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na
            brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta
            slicznie zabawki, zabkow brak
            >
            > * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
            >
            > * zuzka2004 * Iwona (08.03.1975) * iwrydz@wp.pl * Zuza (10.07.2004r.,
            waga:3350, wzrost 57cm, obecnie 9100, długosc ok.75, ząbki szt.5, + jeden w
            trakcie wychodzenia, przewalanki w jedną i w drugą stronę, samodzielne
            siedzenie, próby stawania, mówi ba-ba to najczęściej, czasami zdarza się ta-ta,
            w porywach ma-ma,pa-pa a najlepiej gada jej się z tatą gdyż są na tym samym
            etapie rozwoju intelektualnego.(obserwując to czasami nawet Zuza przewyższa
            tatę)
            >
            > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
            > 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi
            stabilnie,trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po
            podłodze.Zębów brak.
            >
            > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
            > teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
            > lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
            > bardzo ;d
            • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 10.03.05, 20:33
              iebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
              > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
              > drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
              > da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
              >
              > * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia (29.07.2004)3400,56 cm, teraz
              > 7900 i 72cm, dwa ząbki, sama siedzi, sprytnie pełza do tyłu, u nas na tapecie
              > jest papa, baba a ostatnio z upodobaniem skrzeczy i piszczy jak sroczka i to
              na bardzo wysokiej częstotliwości
              >
              > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)2900,48cm wymiary
              przy urodzeniu,a teraz 8400 i ok 74cm.Posiadamy dwa ostre ząbkismile a po za tym
              mateusz sam siada i samodzielnie siedzi,pełza i raczkuje na wszystkie strony,a
              także podnosi się i staje przy wszystkim przy czym się da nawet przy czyjejs
              nodzesmile)Dżwięków wydaje mało,głównie łeee i łaaa czasem dziadzia albo bababa.
              >
              > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
              > urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
              > samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
              > raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam,
              (stół z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
              > zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink.
              Zębów: 7 sztuk.
              >
              > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
              >
              > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
              (14.09.2004),waga:3300 i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi
              samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na
              brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta
              slicznie zabawki, zabkow brak
              >
              > * madzik777 * Magda * madzik777@poczta.onet.pl * Oliwka
              >
              > * zuzka2004 * Iwona (08.03.1975) * iwrydz@wp.pl * Zuza (10.07.2004r.,
              waga:3350, wzrost 57cm, obecnie 9100, długosc ok.75, ząbki szt.5, + jeden w
              trakcie wychodzenia, przewalanki w jedną i w drugą stronę, samodzielne
              siedzenie, próby stawania, mówi ba-ba to najczęściej, czasami zdarza się ta-ta,
              w porywach ma-ma,pa-pa a najlepiej gada jej się z tatą gdyż są na tym samym
              etapie rozwoju intelektualnego.(obserwując to czasami nawet Zuza przewyższa
              tatę)
              >
              > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
              > 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi
              stabilnie,trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po
              podłodze.Zębów brak.
              >
              > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
              > teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
              > lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
              > bardzo ;d

              No to ja też się dopisuję chyba jako ostatnia ,Niestety mi też czas ostatnio się
              kurczy i nie wiem za co mam sie łapać jak mam chwilę wolna tzn.jak mateusz
              śpi,góra prasowania,bałagan totalny a ja najchętniej siadam przed kompem albo
              czytam albo kładę się i śpię.
              Dzisiaj udało mi się trochę posprzątać,kosztem oczywiście wielkich wrzasków
              Mateusza.
              Byliśmy też na szczepieniu z Maćkiem i Mateuszem,maćka udało mi się zaszcepić od
              kleszczy korzystając z tego że akurat nie jest chory.Chociaz i tak kaszla trochę
              to nie wiem czy znowu coś się nie wyklujesad

              Mimi-jeśli chcesz ta instrukcję to postaram się jak najszybciej zeskanować i
              wysłać ci tylko napisz czy jescze chcesz???/

              Niebieska i Flowee-dzięki za zdjęcia!!!!

              Kończę i pozdrawiam was gorąco!!!

              Papapapa!!
    • hratli cyk i 600 postow na koncie :) 10.03.05, 21:32
      mozemy sobie dziewczynki pogratulowac smile)
      pozdrawiam serdecznie big_grin
      • inez21 Re: cyk i 600 postow na koncie :) 10.03.05, 22:08
        Niebieska-podaj link do portalu z któego masz fajne przepisysmile)) nie bądź taka
        podziel się z namismile

        ja często zaglądam tutaj :
        www.gotowanie.wkl.pl/przepisy.php
        tu tez są świetne sprawdzone rzeczy i wszystko wychodzi:0

        papapa dobranoc!!!
        • niebieska.mama Re: cyk i 600 postow na koncie :) 11.03.05, 09:16
          Hej, to my, to znaczy ja, bo jest 9 i Gapa już spi...

          I takim to sposobem przeoczyliśmy urodziny Iwony,czyli Zuzki!!! Wszystkiego
          najlepszego Iwonko z okazji kolejnych 18 urodzin!!! smile

          Stronkę podaję,proszę bardzo, Mimi napisz,czy już coś wygotowałaś z tych przepisów!

          kuchnia.o2.pl/
          aha, dzisiaj na gg dostałam coś takiego:

          Poinformowano mnie, ze mógł do mnie trafić wirus przez gg, co okazało sie
          prawdą. Ponieważ jesteś w mojej liście kontaktów również mogłeś go otrzymać,
          gdyż rozsyła się automatycznie do wszystkich z listy kontaktów.
          Wirus nazywa się jdbgmgr.exe. Nie działa na niego Norton oraz McAfee.
          Wirus nie ujawnia się przez 14 dni po czym niszczy stopniowo cały system
          równocześnie rozsyłając się do wszystkich adresów w liście kontaktów.
          Pozbyć się go można jednak w bardzo prosty sposób:
          1. Start - Znajdź - Pliki lub Foldery:
          2. wpisać nazwę jdbgmgr.exe
          3. Szukaj w: Dysk "C":
          4. jeżeli pojawi się wyszukany program jdbgmgr.exe z małym szarym
          niedźwiedziem po lewej stronie, NIE WOLNO GO OTWIERAĆ!
          5. zaznaczyć go i nacisnąć DELETE:
          6. wejść następnie w kosz i wyrzucić go z kosza:
          7. Jeżeli znaleźliście wirusa u siebie, należy powiadomić wszystkich
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.03.05, 10:53
      hej laseczki-ja tylko na chwilkę:0

      Niebieska-faktycznie ten twój portal jest całkiem niezły,już trochę
      przejżałam,głownie ciasta i sałatki bo to najbardziej lubię jeść i robićsmile)

      dziewczyny czy wy w taką pogodę wychodzicie wogóle na spacery? Bo ja staram się
      codziennie,ale czasem to już mi ręce opadają,ostatnio jak nawaliło śniegu a ja
      wyszłam z wózkiemsmile))to myślałam że do domu nie dojdę z powrotem,a wózek
      oczywiście musiałam ciągnąć bo o pchaniu nawet mowy nie było.Oczywiście ludzie
      patrzyli się na mnie dziwniesmile
      Dzisiaj skonsruowałam nowy pojazd,nałożyłam górę od starej spacerówki na sanki i
      jak śnieg przestanie padać to może wybierzemy się taką "amfibią"smile))

      A jeszcze zapomniałąm napisać o pampersach-ja właściwie to mam zaufanie tylko do
      prawdziwych firmy Pampers,z innymi nie mam dobrych doświadczeń.Ostatnio kupiłam
      w fartlandii takie o nazwie Pro baby,no niby są niezłe,ale tylko na dzień bo na
      noc niestety przeciekają.
      A mężuś mój był ostatnio w Warszawie i tam w Realu chyba zrobił zapas kupił
      jumbo paki pampersów(80sztuk rozm 4) za 44zł to naprwdę też super atrakcyjna
      cena 55gr za sztukę.

      Pozdrawiam i piszcie częściej!smile))
      • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.03.05, 17:32
        Hej!

        Nie zagladalam tu przez kilka dni. Dopisze sie i ja do listy:

        iebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
        > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
        > drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
        > da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
        >
        > * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia (29.07.2004)3400,56 cm, teraz
        > 7900 i 72cm, dwa ząbki, sama siedzi, sprytnie pełza do tyłu, u nas na tapecie
        > jest papa, baba a ostatnio z upodobaniem skrzeczy i piszczy jak sroczka i to
        na bardzo wysokiej częstotliwości
        >
        > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)2900,48cm wymiary
        przy urodzeniu,a teraz 8400 i ok 74cm.Posiadamy dwa ostre ząbkismile a po za tym
        mateusz sam siada i samodzielnie siedzi,pełza i raczkuje na wszystkie strony,a
        także podnosi się i staje przy wszystkim przy czym się da nawet przy czyjejs
        nodzesmile)Dżwięków wydaje mało,głównie łeee i łaaa czasem dziadzia albo bababa.
        >
        > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
        > urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
        > samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
        > raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam,
        (stół z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
        > zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink.
        Zębów: 7 sztuk.
        >
        > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja
        >
        > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
        (14.09.2004),waga:3300 i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi
        samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na
        brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta
        slicznie zabawki, zabkow brak
        >
        > * madzik777 * Magda (26.02.1977) * madzik777@poczta.onet.pl gg:6733026 *
        Oliwka (01.09.2004, waga 3550, wzrost 59 cm, obecnie waga ok.8500, wzrost ok.75
        cm) Aktualnie wyzyna sie dolna prawa jedynka. Jeszcze sama nie siedzi,
        przewraca sie tylko z pleckow na boczki, ale za to jest moim najwiekszym
        SKARBEM i narazie mi to wystarczy!big_grin
        >
        > * zuzka2004 * Iwona (08.03.1975) * iwrydz@wp.pl * Zuza (10.07.2004r.,
        waga:3350, wzrost 57cm, obecnie 9100, długosc ok.75, ząbki szt.5, + jeden w
        trakcie wychodzenia, przewalanki w jedną i w drugą stronę, samodzielne
        siedzenie, próby stawania, mówi ba-ba to najczęściej, czasami zdarza się ta-ta,
        w porywach ma-ma,pa-pa a najlepiej gada jej się z tatą gdyż są na tym samym
        etapie rozwoju intelektualnego.(obserwując to czasami nawet Zuza przewyższa
        tatę)
        >
        > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
        > 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi
        stabilnie,trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po
        podłodze.Zębów brak.
        >
        > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
        > teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
        > lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
        > bardzo ;d
        • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.03.05, 17:42
          Zapomnialam napisac, ze bylam dzisiaj w Fartlandii. Resztkami zdrowego rozsadku
          powstrzymalam sie by nie kupic kolejnej zabaweczki Oliwce. Pojechalam glownie
          obejrzec i popodnosic, hehe, spacerowki. Jak pisalam wczesniej chce kupic na
          allegro. Zdania nie zmieniam. Spacerowka, ktora mi sie podoba na aukcji
          kosztuje juz z przesylka rowno o 30 zl taniej niz w Fartlandii. Ogolnie, z tego
          co zdazylam sie zorientowac, to na allegro jest o wiele taniej, z tym, ze nie
          mozna sie do takiego wozka "przymierzyc". Dlatego tez "wykorzystalam"
          Fartlandie do tego celuwink

          Pozdrawiam!!!
    • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.03.05, 18:25
      Cześć dziewoje! (mam nadzieje, że nikt sie nie obrazi)
      Jakoś tak się stało, że chociaż uzupełniłam swoje dane to jakoś piszecie posty
      bez nich. A wiec piszę po raz drugi:

      niebieska.mama * Agnieszka * niebieska@list.pl * Karolinka (21.07.2004 )
      > 3550g,55cm, obecnie 12 kg (?!!!) 70? cm,osiągnięcia : 1 ząbek,właśnie idzie
      > drugi w wielkich bólach... samodzielne siedzenie,przewalanki w każdą stronę,
      > da-da, ta-ta,sli?, ma-ma,nia-nia smile
      >
      > * Agrestka * Agnieszka * agrestka@wp.pl * Gosia (29.07.2004)3400,56 cm, teraz
      > 7900 i 72cm, dwa ząbki, sama siedzi, sprytnie pełza do tyłu, u nas na tapecie
      > jest papa, baba a ostatnio z upodobaniem skrzeczy i piszczy jak sroczka i to
      na bardzo wysokiej częstotliwości
      >
      > * Inez21 * Basia * m.aleksiejuk@csk.pl * Mateusz (20.07.2004)2900,48cm wymiary
      przy urodzeniu,a teraz 8400 i ok 74cm.Posiadamy dwa ostre ząbkismile a po za tym
      mateusz sam siada i samodzielnie siedzi,pełza i raczkuje na wszystkie strony,a
      także podnosi się i staje przy wszystkim przy czym się da nawet przy czyjejs
      nodzesmile)Dżwięków wydaje mało,głównie łeee i łaaa czasem dziadzia albo bababa.
      >
      > * Flowee * Magda * flowee@poczta.onet.pl * Szymonek (18.06.2004), waga
      > urodzeniowa:3400, 54 cm. obecnie 12kg(z kawałeczkiem), 80 cm, osiągnięcia:
      > samodzielnie siedzi, stoi, wspina się na wszystko, chodzi trzymając się mebli,
      > raczkuje,potrafi usiąść z leżenia, robi pa-pa, mówi: mama, luli, baba,bam,
      (stół z powyłamywanymi nogami-ale tylko jak nikt nie słyszywink,
      > zachwyca się, zagaduje, zaczepia nieznajomych, a zwłaszcza nieznajomewink.
      Zębów: 7 sztuk.
      >
      > * Vikingowa * Gosia * vikingowa@op.pl * Maja(09.08.2004), waga
      urodzeniowa 3500, dł. 58cm.. obecnie 8610, dł. ok. 74cm.
      Osiagnięcia: siedzi samodzielnie, bez podpierania, przewraca się z plecków na
      brzuszek, gaworzy: mama, tata, bababa, niania, i wiele innych dźwięków, ładnie
      trzyma zabawki, manipuluje nimi, czasem robi papa, w posiadaniu dwa ząbki,
      kolejny dwa w drodze.
      >
      > * mimi24 * Marzena * margor2@wp.pl ) * nr gg: 550525 *Ola
      (14.09.2004),waga:3300 i wzrost: 52, obecnie:7220 i z 70cm.Umiejętności: siedzi
      samodzielnie gdzies od dwoch tygodni, od wczoraj przewraca sie z pleckow na
      brzuszek, gaworzy, ostatnio babababa, a jak sie zlosci to mamamama, chwyta
      slicznie zabawki, zabkow brak
      >
      > * madzik777 * Magda (26.02.1977) * madzik777@poczta.onet.pl gg:6733026 *
      Oliwka (01.09.2004, waga 3550, wzrost 59 cm, obecnie waga ok.8500, wzrost ok.75
      cm) Aktualnie wyzyna sie dolna prawa jedynka. Jeszcze sama nie siedzi,
      przewraca sie tylko z pleckow na boczki, ale za to jest moim najwiekszym
      SKARBEM i narazie mi to wystarczy!big_grin
      >
      > * zuzka2004 * Iwona (08.03.1975) * iwrydz@wp.pl * Zuza (10.07.2004r.,
      waga:3350, wzrost 57cm, obecnie 9100, długosc ok.75, ząbki szt.5, + jeden w
      trakcie wychodzenia, przewalanki w jedną i w drugą stronę, samodzielne
      siedzenie, próby stawania, mówi ba-ba to najczęściej, czasami zdarza się ta-ta,
      w porywach ma-ma,pa-pa a najlepiej gada jej się z tatą gdyż są na tym samym
      etapie rozwoju intelektualnego.(obserwując to czasami nawet Zuza przewyższa
      tatę)
      >
      > * eluszka77 * Ela * ela_iwaniuk@wp.pl *nr gg 3291889 *Ola (11.08.2004),waga:
      > 2950 i wzrost 56 cm, obecnie: ok. 8500 i 73 cm. Umiejętności: siedzi
      stabilnie,trzymana za rączki podciąga się do stania ,nagminne turlanie sie po
      podłodze.Zębów brak.
      >
      > * hratli * Ewa * hratli@poczta.fm* Jasiek (12.12.03), waga:3800. wzrost 57
      > teraz waga: okolo 11300, wzrost ok. 83cm. umiejetnosci: lobuzeria, lobuzeria,
      > lobuzeria smile ma 8 i pol zeba. rozgadany i rozbrykany - bardzo pojetny az za
      > bardzo ;d

      Inez, ja też wszystko wykonuję przy wtórze wyków Majki. dziś musiałam z nia
      sprzątać w nosidełku. wcale jej nie przeszkadzało, że strasznie nią tarmosiło,
      gdy ja sie nagle odwróćiłam. lepsze to niż słuchać wiecznego marudzenia.
      na spacerze natomiast byłąm ostatni raz dokłądnie tydzień temu. Umęczyłam się i
      nie chodzę. Trudno, może nic nie będzie mojej Pulpecji.

      Mimi, nie mam skanera i jakby co to mogę ewentualnie skserować, tak jak dla Inez.

      Flowee, dzięki za zdjecia, doszły, ale nie te, któe chiałam. Mimo wszystko
      dziekuje i jeszcze raz cię pozamęczam dalszymi porośbami już na maila. jeśli
      mogę, oczywiście.

      Eluszka, czy przydadzą ci sie moje wypociny? Mam na myśli list i CV.

      Niebieska, dzięki za adresik strony z przepisami. ja korzystam z takiej:
      kuchnia.verusinter.net/index.php
      Mam nadzieje, że się na mnie nie pogniewałaś, że taka oporna do interesów
      jestem? co do pieluszek, jakos zaufanie mam tylko do Pampersów. Mam opory przed
      innymi, bo wydają mi się plastikowe, ale może te, które ty widziałaś będą
      niezłe. Daj znać, gdy juz je wyprubujesz.

      Dziewczyny, czy mi się zdaje, czy zmieniono szatę graficznę?
      To tyle na dzis.
      Papatki.
      Gośka
      • mimi24 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.03.05, 18:39
        Hejka!!
        Vikingowa, Inez dzieki, ale juz instrukcje mam. Napisalam do tego goscia, od
        ktorego kupowalismy i wyslal mi na maila. Robot jest swietny, rewelacja!!!!
        Moglabym cos pichcic caly czas terazsmile mam tylko problem z Ola jak tylko go
        wlacze ona odrazu w placz. Takze przygotowuje wszystko, niose ja do pokoju,
        robie tv w miare glosno i biegne do kuchni i dzialam. Dwa razy dluzej mi przez
        to schodzi, no ale trudno mam nadzieje, ze jej minie niedlugo. Korzystam z tej
        stronki, o ktorej mowila niebieska i przepisy sa spoko, jak narazie wszystko mi
        wyszlo smile, a robilam kotleciki mielone z serem, zupke ogorkowa zgodnie z
        przepisem, placki ziemniaczane, a jutro robie krokieciki z grzybami smile dzis
        rozmawialam z mama przez telefon i jest pod wrazeniem moich szalenstw w
        kuchnismile Czekamy tylko na talony na swieta i biegniemy kupic patelnie, bo ta
        juz smarzy tylko po bokach sad
        A! dzis bylysmy na kontroli po rehabilitacji, lekarka byla pod wrazeniem
        osiagniec Oli i na szczescie mamy z glowy te cwiczenia smile To tyle. Lecimy kąpac
        mała. Pozdrawiam.
        --
        Marzena i Olcia
      • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.03.05, 19:19
        Czesc dziewczyny,
        ale nas zasypało, my na spacerki wychodzimy do samochodu i z powrotem. Ostatnia
        przejażdżka ok. 3 godz. była we środę, ale wtedy było jeszcze znośnie.
        JA CHCĘ WIOSNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Vikingowa dziękuję za listy, niestety nie przydały mi się. Byłam w 4 szkołach
        średnich i nigdzie nie ma rosyjskiego - porażka.

        Ola już nie jest taka grzeczna jak na spotkaniu, teraz krzykiem domaga się
        obecności, a gdy tylko się zbliżę od razu przewraca się i ładuje mi na kolana,
        albo chwyta za ręćę i próbuje wstawać. No i oczywiście czeka na brawa i
        pochwały. Komicznie to wygląda. No i bezustannie mówi bababaabababa, chyba, że
        jest jej smutno wtedy: mama.
        Dziś udało mi się przemycić troszkę mleczka. W bebilonie rozpuściłam kilka
        chrupek kukurydzianych i zjadła. Może to jest sposób? Juz nie wiem jak jej
        podawać to mleko? Wy tez miałyście takie problemy?
        Pozdrawaim i życzę miłego weekendu
        • vikingowa1 Wrus od niebieskiej. 11.03.05, 20:11
          Dziewczyny!
          Spieszę ze sprostowaniem. niebieska naipasłą o wirusie, któy rzekomo rozniosła
          przez gadu. Ja się pospieszyłam i wyrzuciałm ten plik, przekazałąm tą wiadomość
          równiez swoim znajomym. Na szczęście mam wsród nich informatyka i mnie oświecił,
          że nie ma sie co martwic i to nie był wirus tylko plik systemowy. Nie
          wyrzucajcie wiec nic, bo moze się wtedy dopiero narobić. Na dowód mam stronkę:
          junior.reporter.pl/internet/porady/index.php?txt=porady/025
          Niebieska, a ty sie nie martw. Skąd miałaś wiedzieć.
          Pozdrawiam.
          Gośka
          • vikingowa1 Do Eluszki. 11.03.05, 20:13
            ja bym spróbowała raczej po szkołąch prywatnych i połecznych, a także na
            prywatnych uczelniach wyższych. w państwoej pewnie rosyjskiego nie znajdziesz.
            Powodzenia w szukaniu takiej czy innej pracy. Ja cały czas na bezrobociu.
            Miłej nocy.
        • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 12.03.05, 14:24
          Hej!

          Wpadlam tylko na chwile, by napisac, ze od dzis, oficjalnie, moja coreczka jest
          szczesliwa posiadaczka swojego pierwszego zabkabig_grin Dolna jedyneczka w koncu
          ujrzala swiatlo dziennewink
          • inez21 Gratulujemy!!! 12.03.05, 15:49
            Gratulujemy małej Oliwce dołaczenia do grona gryzonismile))

            My na spacerki chodzimy teraz z saneczkami i jest supersmile)) bo z wózkiem po
            naszej ulicy to nie ma szans,gorzej niż w Alpach,dzisiaj koło nas zakopały się
            cztery samochodysmile)
            Dziwne że ja nie zakopałam się wracając po nocy z pracy,nie wiem jak mi się to
            udało:0

            Vikingowa-my to powinnyśmy załozyć jakiś klub "Matki Kangurzycy"smile)) z dzieckiem
            wiecznie przyklejonym do mamy,ja też robię wszystko z mateuszem na rękach,a jak
            go sadzam to jest wielki wrzasksad
            wczoraj wkurzyła mnie wypowiedź jakiejś emamy chyba na forum "Niemowle",że
            dziecko które jest zdrowe, najedzone i ma sucho nie płacze:0 no to moje dziecko
            cierpi chyba na jakąś dziwną chorobę bo jak tylko biorę go na ręce to buzia
            śmieje się od ucha do ucha i zapomina o wszystkim.

            a szata graficzna forum to chyba faktycznie była zmieniona ale na szczęście już
            wszystko wróciło do normy,ja oczywiście myślałam że to mi się coś poprzestawiało
            i kombinowałam w ustawieniach...

            Basiasmile
            • flowee Re: Gratulujemy!!! 12.03.05, 16:05
              Hejka

              My rtówniez gratulujemy pierwszego ząbka.

              Vikingowa:ja Tobie wysłałam wwszystkie fotki na których byłaś Ty lub Maja. Niestety kilka maili do mnie wróciło.Będę próbowała dalej.

              A co do osiągnięć Szymusia- to raczkuje na całego Teraz wszędzie jest jego pełno. A jak się cieszy gdy uda mu się dotrzeć do rzeczy na którą może się wspiąć. Teraz czeka nas przeorganizowanie zawartości wszystkich szafek.

              Pozdrawiam

              Flowee
              • eluszka77 Re: Gratulujemy!!! 13.03.05, 09:04
                Cześć,
                korzystając zchwili "swobody": mała spi, mąż na zawodach - piszę.
                Madzik - serdeczne gratulacje dla Oliwki. U olki nadal nic nie widać, chociaż
                od kilku dni to normalnie leci jej z pyska. Więc może wkrótce my tez do Was
                dołąćzymy. Jak awans, zdecydowałaś się?
                Pozdrowienia dla wszystkich: dużych i małych. Kurcze, zima nie daje zawygraną.
                • niebieska.mama Re: Gratulujemy!!! 13.03.05, 10:03
                  Hej Dziewczyny!!!

                  dołączamy się do gratulacji Oliwce!!!
                  Dziewczyny, naprawdę Was podziwiam,że chodzicie na spacery...
                  Inez jesteś dobeściara z tą amfibią smile
                  Ja nie wpadłam na to,że Gapę można wozić na sankach, poza tym, my jeszcze nie
                  mamy sanek... Chyba na przyszłą zimę zaczekamy...
                  Ja wybieram się na spacer, jak tylko stopnieją śniegi i pseudo-śniegi i brudne
                  zaspy, wcześniej nie mam siły przewalać się po niby-chodnikach bleee sad

                  A zaczynam się pomału organizować, zapisałam się na aerobik na razie 1x w tyg,
                  ale chyba zacznę 2x.
                  Poza tym kupiłam prześliczną flanelę, o sorki, stułbię
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (zaraz wyjaśnię) na pościel dla Gapy i
                  nowy materiał na zasłony...

                  Stułbia - wg wymagań Unii (nie nawidzę Unii - jestem 200% przeciwniczką - sorki
                  dziewczyny,ale nie jestem za drugim ZSRR) nie można używać nazwy flanela,bo
                  jest ona zarezerwowana tylko dla konkretnych zakładów,które produkują
                  FLANELĘ!!! a reszta to wcale nie flanela, tylko ta STUŁBIA, która jest falnelą
                  smile jaśniej nie potrafię, tak mi wytłumaczyła pani w hurtowni,kiedy kupowałam
                  flanelę, o przepraszam, stułbię, czy jak jej tam.... SZOK SZOK SZOK.

                  jakie plany na weekend?

                  A mam pytanie, jak jeździcie z dziećmi na spacery, to są one "na leżąco" , czy
                  już sadzacie w wózkach,żeby wszystko widziały???????
    • vikingowa1 Co tak pusto? 15.03.05, 09:56
      Halo, jest tam kto?
      Gdzie sie podziałyście dziewczyny?
      Mnie nie było, bo mam w domu sądne dni. Majka odmawia spania. Dziś przeszłą sama
      siebie. poszłą wczoraj spać o 10 w nocy i wstała o 6. Myślałam, że padnę i
      pewnie tak będzie po południu, że nie będe dała rady nawet patrzeć, a co dopiero
      zajmować sie dzieckiem. Oczywiscie śpi już, a ja nie umiem spać w dzień. Znów
      poważnie zaczynam myśleć o tym, zeby ją nauczyć spać w łóżeczku według przepisu
      Zaklinaczki. Nie mam juz pomysłu, co jej dolegoa. może to zęby kolejne? kiedy to
      sie skończy, a ja choć raz na tydzień się wyspię?

      Madzik, witamy Oliwkę w gronie zębaczy.

      Inez, ja chętnie zapiszę się do klubu Kangurzyc i jeszcze do księgi ginessa moze
      wystartuję jako matka,która jest najbardziej niewyspana. Majka chyba ma też tą
      dziwną chorobę. Ale nic to kupiłam "Język dwulatka", może mnie oświeci jak sobie
      poradzić z takim marudnym egzemplarzem.

      Flowee, gratulacje dla Szymona, jak zwykle jest na przedzie. jeśli chodzi o
      zdjęcia to dostałam tylko 3 sztuki. Moze spróbuj na adres gazetowy, jeśli nie
      masz mnie jeszcze dosyc. Chodziło mi o zdjęcia o nr : 1458, 1464, 1488, 1489,
      1515, 1516, 1520. Byłabym bardzo wdzięczna. smile

      Niebieska, ja nie chodze na spacery. Skapitulowałam po kilku wyprawach, kiedy
      nie mogłam sie przedrzeć przez ten okropny śnieg. M|oze to jest powód złego snu
      u Mai. Tak to przynajmniej spała na spacerze, ale ja i tak nie odpoczywałam, bo
      musiałam się przedzierać i marznać. Kiedy w końcu skończy się ta przeklęta zima?
      A jak juz chodze na spacer, to Majka siedzi w pozycji półleżacej, ale i tak
      zaraz zasypia, więc ja kłądę.
      Jak tam idzie szycie?

      No to sie odezwijacie, żebym tu monologó toczyć nie musiała.

      Gośka






      • flowee Re: Co tak pusto? 15.03.05, 15:05

        Hejka!

        No to udało mi się w końcu do komputera dorwać.smile

        Vikingowa:wysłałam Tobie znowu fotki na konta: gazetowe i te drugie, także mam nadzieję że tym razem dojdą. Daj koniecznie znać.

        A u nas z nowości to wczoraj Szymek nabił sobie pierwszego guza. Siniak jest na środku czoła.....Tak to się kończy chęć zwiedzania świata na własnych nóżkach...

        No to oto by było na tyle-mąż chce sie do kompa przykleićsad

        Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejne posty.

        Dziewczyny do dzieła...pisać , pisać i jeszcze raz pisać...


        Flowee
    • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 16.03.05, 08:51
      cześć dziewczyny, jak wiadać za oknem zima nie daje za wygraną. Niestety!

      Mam do oddania Mleko: Bebiko HA 2. Moja mała nie toleruje go.
      Wczoraj byłysmy u lekarza i mamy chyba AZS, znowu ścisła dieta dla nas obu.
      Poza tym wszystko ok. Ola waży 8760. Turla się po podłodze i ciągle mówi baba,
      a jak jej smutno to mama. Tatuś troszkę się złości.
      Pozdrawiam serdecznie i czekam na sygnał.
      • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 16.03.05, 11:13
        hej dziwczyny!
        Faktycznie jakoś tu pusto u nas...
        Ja wczoraj byłam w pracy a potem spędziłam 4 godziny u fryzjerasad Ja to mam
        zawsze farta jak już się wybiorę do fryzjera to zawsze są dzikie tłumy i pózniej
        wszystko długo się ciągnie i trzeba czekać...

        Niebieska -ja to naprawdę podziwiam twoje zorganizowanie,szyjesz,chodzisz na
        aerobik...ja do fryzjera ledwo się wyrwać mogę,a gdybym chciała szyć to chyba
        tylko w środku nocysad
        ja na spacery chodze albo sankami albo wózkiem gondolą,a mateusz śpi podczas
        spaceru,bo jakoś nie wierzę że onby usiedział spokojnie 2 godziny...tak więc
        wolę pójść wtedy jak on śpi,zreszta on właśnie na spacerze najlepiej i
        najdłużeju śpi,bo w domu to nawet szkoda gadaćsad

        Vikingowa-ja też mogę startować w konkursie na najbardziej niewyspaną mamę,co
        prawda Mateusz chodz spać wcześnie tzn.przed 20 ale wtedy to ja nmuszę nadrobić
        zaległości z całego dnia tak więc kładę się ok 23,a pobudka jest pózniej kilka
        razy w ciągu nocy,a rano to już ok 5.30 jesteśmy wszyscy na nogachsad
        ze spaniem w dzień to tez bywa niewesoło tym bardziej że teraz robimy remont i
        jak tylko mały zaśnie to mój m zaczyna wiercićsad((
        Ja oprócz tego jeszcze chodzę na nocki do pracy a potem w domu nie mogę tego
        odespać..czasem mam wrażenie że już zamieniam się w zombi...ale dość tego
        narzekania.
        Może niedługo będzie wiosna to wpuszczę małego o 6 rano do ogródka i niech se
        buszuje a ja sobie jeszcze pośpięsmile)))

        Floowe-potrzebuję kogoś kto by udzielił korepytycji z anglika znajomej
        studentce.Może znasz kogoś takiego??? Jeślibyś mogła mi kogoś doradzić to
        odezwij się tutaj lub na GG 6000201 smile

        Kończę i pozdrawiam,bo już mój kochany "aniołek "się obudził po 30minutach spania...

        Basia
        • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 16.03.05, 13:40
          Jestem,uff

          oczywiście tylko na 5 minut...zaraz wraca mąż...
          po aerobiku o dziwo jeszcze żyję i nawet zakwasów nie mam, nie wiem w sumie
          dlaczego, może nie zdajemy sobie sprawy,ze przy naszych dzieciach jesteśmy już
          tak zahartowane i wysportowane? smile sama nie wiem, ale nabrałam ochoty i chyba
          się zapiszę 2x w tyg. Mam nadzieję,ze ta zima w końcu pójdzie sobie precz!!!
          Dziewczyny piszcie czasem, bo jakoś nudno się zrobiło...
          • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 17.03.05, 06:30
            cześć dziewczyny
            do głowy by mi kiedyś nie przyszło,że będę pisać o tak nieludzkich porach...
            trochę się nie odzywałam bo nam komputer zachorował ale już jest ok
            niebieska ja też Cię strasznie podziwiam, jak ty na to wszystko znajdujesz czas?
            Ja jak po całym dniu wracam z pracy i expresem robię obiad, (Gośka siedzi w tym
            czasie na podłodze w kuchni)i jak już zjem totak nie mam na nic ochoty że aż
            wstyd i faktycznie nic nie robię tylko bawię się z Margolcią, a że ona zrobiła
            się strasznie dorosła chodzi spać razem ze mną koło 10 i wstaje razem ze mną o
            6 to nawet nie mam kiedy zrobić prania i porządków a co dopiero aerobik.Chociaż
            ja się śmieję że i tak mam chociaż joging, rano biegiem do pracy, bo do
            ostatniej chwili bawię się z małą po pracy biegiem do domu bo niańkę trzeba
            zwolnić-zawsze to jakieś ćwiczenia.smile
            Dzisiaj nietypowo Gośka jeszcze śpi, a ja i tak wstaje o piątej żeby przed 6
            jak ona wstanie zrobić jeszcze jakieś pranie, prasowanie czy jakieś preludium
            do obiadu, a tu 6 minęła a ona nic więc korzystając z chwili wolnego czasu
            piszę do was.
            Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie i do wiosny.
            Aga
            • niebieska.mama Wprowadzanie nowych produktów żywnościowych :-) 17.03.05, 09:34
              Cześć Dziewczyny,

              jesli nie macie pomysłów jak wprowdzać nowe produkty do jadłospisu waszych
              pociech,to ja wam chętnie podpowiem.
              Wystarczy pójśc pod prysznic na 5 minut i poprosić męża,żeby przypilnował dziecko...
              Ja tak zrobiłam i co? Wychodzę spod prysznica i słyszę "O Jezu!" Nie, to nie
              było na mój widok,więc lecę szybko do pokoju,a tam Gapa kończy wydłubywanie z
              wykładziny resztek rozmiażdżonego kiwi.
              Widok to był przepiękny,gdyż rozpeplane jasno-zielone kiwi w połączeniu z beżową
              wykładziną tworzy cudowny odcień sraczkowato-zielonego czegoś + miliony
              pesteczek wciśniętych i ubitych rączkami głęboko w wykładzinę, mało odpornym na
              stres bardzo polecam taką terapię wstrząsową...
              Takim to sposobem Gapa zjadła całe? kiwi wraz ze skórkami,bo nigdzie nie
              znalazłam resztek.Dobrze ,że miałam Ace smile
              Teraz jak będzie miała rozwolnienie, to przynajmniej będę wiedziała od czego smile

              I tym miłym akcentem,kończę i pozdrawiam smile
              • niebieska.mama Re: Wprowadzanie nowych produktów żywnościowych : 17.03.05, 10:00
                A dziewczyny!!!

                właśnie znalazłam na allegro, ktoś sprzedaje taką Mysię grającą, jak ta moja
                ukochana Karolinki!!! macie linka:

                www.allegro.pl/show_item.php?item=44934346
                smile
                • eluszka77 Re: Wprowadzanie nowych produktów żywnościowych : 17.03.05, 15:28
                  Cześć!
                  Mamy nowe zdjęcia więc się chwalimy!
                  Niebeska, czy możesz dać mi troszkę własnej energii? bardzo jej potrzebuję.
                  Pozdrawiam serdecznie i moc całusków dołączam
                  • zuzka2004 Re: Wprowadzanie nowych produktów żywnościowych : 17.03.05, 17:07
                    Witam, witam po długiej nieobecności. Oj sporo się wydarzyło, znowu tak mnie
                    rozłożyło(chyba poprzednia grypka do końca nie wyleczona), że teraz z podwojoną
                    siłą wybuchło, leżałam z temperaturą ponad 40 stopni. Nie pamiętam kiedy
                    ostatni raz miałam coś takiego. Dobrze że było komu zająć się Zuzą bo ja ani
                    ręką ani nogą.Jeszcze co prawda nie jest dobrze ale już przynajmniej trochę
                    odpuściło. Teraz tylko matrwię się żeby Zuzia się nie rozchorowała bo coś dużo
                    kicha, ma katar i jest marudna. A my jesteśmy już po tym wstrętnym badaniu o
                    którym pisałam wcześniej tzn. cystografii, co prawda nie było ono pełne bo
                    Zuzia tak płakała że nie dało się zrobić ale z tego co dało się zrobić na
                    szczęście nic złego nie wynika. Ale to fakt sama żle zniosłam to badanie a i
                    ona akurat była to jej pora spania i dlatego była taka niespokojna i cały czas
                    płakała i nie dała się uspokoić. No ale to już mamy za sobą. Tylko te choróbsko
                    to podejrzewam że przyniosłam z Dsk bo musieliśmy tam trochę pobyć tzn. pół
                    dnia spędziliśmy na oddziale a tam jak zwykle pełno wirusów i to dla mnie już
                    wystarczyło. Jestem bardzo podatna na różnego rodzaju świństwa.
                    Wikingowa a jak tam Majeczka czy mieliście już te badanie.
                    A Szymkowi "gratulujemu" pierwszego guza oby to był pierwszy i ostatni.
                    To chyba narazie tyle lecę dalej do łóżeczka póki mąż jeszcze jest w domu.
                    Narazie. Pa pa
                    • eluszka77 Re: Wprowadzanie nowych produktów żywnościowych : 18.03.05, 09:20
                      Cześć, za oknem pogoda raczej jesienna i nie nastraja do spacerów. Ale miejmy
                      nadzieję, że przynakmniej śnieg szybciej zlezie.

                      Właśnie Vikingowa- miałyście już to badanie?
                      Maśc którą Ola dostała z Vit. A i E i parafiną pomagła po 3 razach smarowania.
                      Już ma mięciutką aksamitną Skórę. Huuuuurrrra.

                      Pozdrawiamy wszytkich gorąco i zyczymy miłego weekendu
                      • niebieska.mama Mysia 18.03.05, 10:24
                        Agrestko licytujesz mysię? smile
                        • vikingowa1 Kiedy sie wyśpię? 18.03.05, 13:53
                          Cześć dziewczyny!
                          Niedługo zasnę na siedząco. jedyne co robię w domu to siedzenie przed komputerem
                          i opieka nad Majką. Pulpecja daje mi w kość. Wciąż odmawia spania. teraz jest
                          też tragedia w nocy. płacze, nerwy, chęć spania tylko z cycką w buzi. Powoli
                          wymiękam. Czyżby moje dziecko też miało przesilenie zimowo – wiosenne?
                          Badania jeszcze nie było. Jest zaplanowane na 31 marca. Jak będzie po wszystkim
                          zadam wam relację.
                          Mam pytanko małe, zauważyłam, że Majka ma strasznie pozadzierane skórki przy
                          paznokciach na rękach. A poza tym , mimo że jej bardzo krótko obcinam paznokcie
                          to i tak je sobie jakoś złamie. Wygląda na to, że są bardzo słabiutkie. Czy
                          wasze maluszki też tak mają?

                          Flowee, dzięki za zdjęcia. W końcu doszły. Maja też ma pierwszy wypadek za sobą.
                          wypadła mi ostatnio z leżaczka, chociaż była w nim zapięta. Na szczęście nic jej
                          nie jest.

                          Niebieska, jak tam brzuszek Karolinki po bliskich spotkaniach z kiwi?

                          Zuzka, dobrze, że się w końcu znalazłaś. już zaczynałam się zastanawiać co się
                          stało. Wracaj szybko do zdrowia.

                          Eluszka, dobrze, że Oli zniknęła wysypka. A jak dieta?

                          Trzymajcie się ciepło, zwłaszcza, że za oknem znów pada śnieg.
                          Gośka
                          • agrestka1 Re: Kiedy sie wyśpię? 18.03.05, 16:11
                            ale jazda wysłało mi się na ogólne "w oczekiwaniu"???
                            jakim cudem??? pierwszy raz mi się zdarzyło,że weszłam na nasz wątek, napisałam
                            a ukazało sie jako nowy temat na "w oczekiwaniu"
                            no nic to ja jeszcze raz, tak niebieska to ja licytuję mysię i wielkie dzięki
                            za info,
                            lecę robić obiad
                            pa
                            Aga
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 18.03.05, 20:27
      Hejka Dziewczęta!

      No to dzisiaj mija równo 9 miesiecy jak Szymus jest z nami. Sto lat mojej Kruszynce,( której żaden domowy zakamarek nie jest już obcywink

      A jutro wybieramy sie z mężem na basen do Golębia....W końcu meżowi udało się mnie przekonać, zobaczymy co to będzie... tylko jak ja się w stroju kąpielowym pokażę....już na samą myśl ciary mi po plecach przechodzą....

      Vikingowa- cieszę się że zdjęcia w końcu doszły.A co do paznokci, to szymkowe są b. słabiutkie ale tylko na nóżkach. Ciągle mu się łamią. Też nie wiem co z tym fantem zrobic mam. A z innej beczki. To podobno w tym roku sporo nauczycielek polskiego odchodzi ze szkoły podstawowj nr 45 na Wysokim Stoczku.Także warto się zorientować.

      Pozdrawiam MAmusie

      Flowee
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 19.03.05, 06:39
        hej, to my tak rano... pobudka była dzisiaj o 6...
        a na allegro widziałam ktoś sprzedaje oprócz mysi krowę,jest suuuuperancka.
        Oczywiście krowa też się majata na boki i spiewa,ale Agrestko od razu
        uprzadzam,że po pół godzinie takiego koncertowania sama będziesz miała dość
        mysi,dobrze,ze można ją wyłączyć smile

        Moja Karolinka to chyba egzemplarz bezawaryjny,nic jej nie było po tym kiwi, a
        podejrzewam,że nie takie świństwa już jadła z podłogi...
        A od kiedy mozna najwcześniej wprowadzać krowie mleko?Podobno tylko te
        tłuste,tez tak słyszałyście,czy coś zmyśłam?

        Miłego weekendu życzymy!
        • niebieska.mama Szymuś Sto lat!!! 19.03.05, 06:44
          Zapomniałam o najważniejszym!!!

          Sto lat Szymuś!!!
          Jeszcze trochę i Cię dogonimy smile
          U nas w poniedziałek będzie 8 mcy!
        • hratli Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 19.03.05, 08:50
          mleko krowie najpozniej jak sie da. nawet ok. 3 roku zycia. doskonale mozna go
          zastapic mlecznymi przetworami, typu serki jogurt, twarozki. masa jest tego.
          niektorzy lekarze pozwalaja od 1 roku zycia podawac, no ale bez przesady. dawno
          obalony zostal mit, ze mleko krowie to samo zdrowie i nic poza tym. na forum
          ogolnym sporo bylo dyskusji na ten temat.
          szymus a z okazji miesiecznicy kolejnej - duzo zdrowka i tysiaca usmiechow!
          pozdrawiam was dziewczynki i chlopcy serdecznie!
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 19.03.05, 10:02
            Hej!

            Szymonku- wszystkiego najlepszego!

            Jestem chyba juz uzalezniona od naszego forum. Mam zapalenie spojowek, ledwie
            na oczy patrze, ale oczywiscie nie moglam sie oprzec by nie zajrzec tu i nie
            napisac.

            Dziewczyny, czy ktoraz z Was podawala swojemu malcowi deserek z naturalnym
            jogurtem? Sa od 7 mca. Zastanawiam sie czy nie podac go Oliwce. Co prawda ma
            skaze, ale tak naprawde to zaden lekarz nie stwierdzil ze to bialkowa. Im
            pewniej najprosciej jest powiedziec ze to bialkowa. Ale mimo tego, ze ja nie
            jem zupelnie NIC z nabialu, to Oliwka nadal ma od czasu do czasu szorstkie i
            zaczeriwenione policzki. Chyba zaryzykuje i podam jej ten deserek. Jak cos po
            nim wyskoczy, to przynajmniej bede wiedziala, ze z nabialem trzeba uwazac.

            Co do mleka krowiego, to tez slyszalam rozne opinie na jego temat. Najbardziej
            zaskakujace byly te gloszone przez znajomych, ktorzy pracuja i wykladaja na
            AMB.Dla nich mleko krowie, poza jakimis tam walorami smakowymi i wapniem- ktory
            wystepuje tez w innych produktach, ktorymi mozna mleko zastapic, nie ma zadnych
            cudownych wlasciwosci, dzieki ktorym dzieci badz dorosli maja byc zdrowi i
            piekniwinkPodchodze do tych opini ostroznie, bo prawde mowiac bardzo mleko
            lubie, ale byc moze cos w tym jest.

            Koncze juz, bo oczy od komputera mi lzawia. Pozdrawiam i zycze milego weekendu!
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.03.05, 11:18

      Hejka!

      Na basenie było cudownie. Już dawno tak dobrze się nie bawiłam.Polecam naprawdę polecam.
      A Szymusia dorwało przeziębionko, z noska kapie i kaszelek męczy. W związku z tym troszkę Szymonek nam się troszeczkę popsuł i juz w lóżku nie ma ochoty sam zasypiaćsad. Jest straszny krzyk i płacz. Zasypia jedynie wtedy gdy się ktoś z dorosłych obok niego położy.
      A raczkowanie opanował do perfekcji. Mieliśmy już: wywalonego kwiatka, zrzucony ze stołu aparat, sciągniętąy obrus, przycięte paluszki szufladą, guza na środku czoła i przeżute książki, które stały na za niskiej półce. A w tej chwili mój synek dobija wieżę. Oj co raz ciekawiej się robi. Dziewczyny doceniajcie chwile w których wasze maluszki są tam gdzie je zostawiłyście.

      Pozdrawiamy i zapraszamy na Zobaczcie, gdyą są nowe fotki mojego pulpecika.

      Flowee
      Raczkujący Szymonek (18/06/2004)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16561045
      • agrestka1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.03.05, 18:59
        cześć dziewczyny
        no i nareszcie ja się dorwałam do kompa, wprawdzie tylko na chwilę bo mi mój
        luby za plecami skrzeczy że jakiś tam mecz zaraz gra.
        skoro Niebieska chwaliła się kiwi, to i ja powiem wam o naszej nowince
        żywieniowej i tu pewnie nikt nas nie pobije: moja Margolcia od jakiegoś czasu
        już doskonale radzi sobie w pełzach do przodu i wygląda przy tym jak mała
        foczka, bo te pełzy są na prostych nogach. Te dziewczyny które u mnie były to
        wiedzą że moje kwiatki stoją na ziemi i wczoraj jak ja sobie spokojnie robiłam
        porządki w łazience Gośka dolazła sobie do doniczki i nażarła się ziemi.To
        jednak jest prawda że jak dzieci coś broją to zachowują się podejrzanie
        cicho.Jak w tej łazience przestałam słyszeć gadanie Gośki to zajrzałam do
        pokuju i trochę się przstraszyłam na początku bo Gośka miała całą buzię
        zapchaną ziemią, później musiałam ją palcami wydłubywać, na co Gośka nawet nie
        protestowała, bo była wielce zachwycona swoim wyczynem. Do dziś żadnych skutków
        ubocznych nie ma.
        Tak więc przyłączam się do Flowee cieszcie się mamy jeszcze nie łażących
        dzieciaczków.
        Inez, gdzie Ty się podziewasz??
        Pozdrawiam Aga
        • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 20.03.05, 20:18
          Cześć,
          no to i ja się pochwalę. Ola o d5 nocy spi jak Bozia przykazała do 5-7. Jest
          super, ale zauważyłam, że w dzień śpi krócej. No ale nie o tym miało być: my w
          czerwcu się wprowadzilismy do naszego gniazdka, w zwiazku z tym niewiele mebli
          jeszcze mamy. U Oli w pokoiku stoi łóżeczko, stolik komputrowy (robi za
          podręczny stolik) i taboret do karmienia. W ubiegłym tyg. kupiliśmy dywan i Ola
          lubi zanużać w nim paluszki. Często ją tam kładę (przecież jest bezpiecznie),
          dziś przed wyjściem też. Nagle słyszymy łomot: pierwsza myśl - taboret
          przewróciła na siebie, sprint do pokoiku, a Olka leży pod oknem i wyje bo
          zrzuciła lampkę, która stała na parapecie. Na szczęście nic się nie stało Oli
          bo dostała abażurem, abażur do wymiany a szkoda bo nie wiem czy drugi taki
          znajdę. grunt że nie spadła na nią druga część lampki bo wtedy to głowa byłaby
          rozbita jak nic. Aha Ola próbuje raczkować podobnie jak Margolcia z prostymi
          nóżkami, a tak w ogóle to woli sie turlać, np z pokoju do kuchni, jakieś 5
          metrów. pozdrawiamy cieplutko tej mroźnej wiosny
          • mimi24 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 21.03.05, 10:47
            Witam!!
            Juz od tygodnia zabieram sie do napisania i jakos nie moge sie zabrac. czytam na
            biezaco, wchodze codziennie po kilka razy, pewnie zreszta jak kazda z Was. No ja
            jestem jeszcze mama dziecka niechodzacego i faktycznie czytajac Wasze przygody
            moze lepiej ze Ola jeszcze siedzi, chociaz juz do tylu sie przesuwa i ostatnio
            znalazlam ja pod fotelem, a to trwalo chwilke. I caly czas przewraca sie na
            brzuszek, spowrotem jeszcze nie umie wiec jest pisk, bo nie lubi na brzuchu za
            dlugo lezec. Wszystkiego najlepszego Szymokowi zyczymy, rosnij duzy. Ola 14
            skonczyla pol roczku, jejku jak ten czas szybko leci smilewczoraj mojego meza
            wzielo na wspomnienia i ogladal fotki Oli, doszdl do wniosku, ze mozemy robic
            dzieci, bo fajne nam wychodza smile A dzis mamy zamiar powspominac nasze czasy
            "chodzenia", bo w srode mija 9 lat odkiedy jestesmy razem smile a mamy nie malo
            zdjec, wiec nocka sie zapowiadasmile Co tam jeszcze napisac, hmm. jak juz zasiadlam
            to pozanudzam Was smile W srode wyjezdzamy juz na swieta i najprawdopodobniej
            zostaniemy sobie z Olcia jeszcze na tydzien u dziadkow. Mam nadzieje, ze troche
            sie ociepli, bo juz mam serdecznie dosc tej zimy, cale szczescie ze chodzniki
            juz czyste i mozna norlmalnie jezdzic tym wozkiem. Ola od dwoch dni spi sama w
            pokoju i musze przyznac ze lepiej spi i ja zreszta tez, bo nie budze sie przy
            kazdym jej pisku przez sen. A i moge nareszcie sobie poogladac do snu i
            poczytac, bo jak tylko zapalalam lampke w pokoju Oli to odrazu pobudka byla. No
            to chyba tyle. wkleilam nowe fotki Oli, zapraszam do ogladania. Jak nie odezwe
            sie przed swietami, to zycze wszystkim smacznego jajka, mokrego dyngusa i przede
            wszystkim sloneczka na podworku. Pozdrawiamy.
            Nowe fotki Olci:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18772840&wv.x=2&v=2&s=0--
            Marzena i Ola
            • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.03.05, 10:30
              Cześć dziewczyny!
              Podobnie jak Mimi, zaglądam kilka razy dziennie, ale jak już zasiadam do pisania
              to wzywa mnie Maja. Moja mała też na razie nie raczkuje, ale posuwa się po
              podłodze na pupie. Zawsze znajduję ja nie tam, gdzie zostawiłam. coś tam próbuje
              z raczkowaniem, ale to chyba jeszcze trochę potrwa. I chyba należy się cieszyć,
              jak się okazuje. nas natomiast czeka ciężki miesiąc, bo przy moim domu od
              kwietnia zaczną się roboty budowlane, więc nie wiem jak będzie ze spaniem
              Pulpecji w dzień. Już teraz mam problemy, bo trwają roboty demontażowe i jest
              dużo hałasu. chyba się wyniesiemy z Majką na ten czas do babci.
              Czy wiecie, że już w tym tygodniu są święta? wcale tego nie czuje, jak zwykle,
              zamiast sprzątać, prać, gotować itp. siedzę przed komputerem. Na szczęście nie
              szykuję w domu żadnych gości. To my raczej będziemy biegać od jednej rodzinki do
              drugiej.
              Po świętach mamy badanie oczu u Mai i już zaczynam się martwić. A ja powinnam
              pójść do neurologa w piątek w związku z zawrotami głowy. nie wiem czy pójdę, bo
              już mi się w głowie nie kręci.

              Flowee, wszystkiego najlepszego Szymonkowi. dzięki za informacje dotyczącą
              pracy. Złożyłam tam podanie , a nawet kiedyś tam pracowałam, tyle że w
              świetlicy, ale z dyrektorem nie rozmawiałam. Przejdę się po świętach, ale jakoś
              nie mam złudzeń. Zaczynam myśleć o pracy w innym zawodzie. A skąd o tym wiesz?

              Niebieska, co u ciebie? pewnie nie masz czasu, bo licytujesz na Allegro lub cos
              tam szyjesz? wink Sto lat dla Karolinki!

              Madzik, Maja ma już 7 miesięcy, ale ja jej jeszcze takich rzeczy nie podaję. Na
              razie jemy danka z adnotacja, że są od 6 miesiąca. Ja się jeszcze wstrzymuję, im
              później tym lepiej.

              Agrestko, Eluszko, gratulacje dla nowych osiągnięć waszych maluszków. Eluszko,
              zajrzyj na stary wątek sierpniowych mam.

              Mimi, przypomniałaś mi stare, dobre czasy, chociaż i te nie są najgorsze. My z
              moim mężem w Sylwestra wspominaliśmy 10 wspólnych latek. Jak ten czas szybko
              leci. Wszystkiego dobrego dla Oli, z okazji kolejnej miesięcznicy. Dzięki za
              życzenia z okazji świat i tobie też życzymy, aby były jak najweselsze.

              No i po drzemce, aż 20 min!!!
              Piszcie dziewczyny.
              Pozdrowienia.
              Gośka
              • zduno2 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.03.05, 10:45
                cześć dziewczyny w końcu znalazłam duży wątek z białegostoku-wcześniej
                zaglądałam na podlasie ale tam nie ma prawie nikogo.Jestem mamą 4 miesięcznej
                Nikolinki,mieszkamy na Nowym Mieście.Z tego co zdażyłam się zorientować tutaj
                są trooszkę starsze szkraby-te które widziałam są urocze-wogóle macie tu
                fajnie.Mam nadzieję że i nas przyjmiecie do swojego wątku.To może coś o
                nas:Nikolcia jest bardzo pogodnym dzieciątkiem ale oczywiście czasami ma swoje
                humorki.Śpimy malutko w dzień za to nockę przesypiamy cczasami nawet całą.Jak
                nie śpimy to gugamy chociaż ostanio raczej nie gugamy tylko ekscytujemy się
                własnym głosem i krzyczymy.Od jakiegoś czasu przewracamy się czasami na boczki
                lub brzuszek.Narazie jemy tylko mleczko ale powoli przymierzamy się do
                soczków.Ja od lutego wróciłam do pracy więc malutka zostaje z nianią-chyba ją
                bardzo lubi bo jak ją widzi to się strasznie śmieje-a nie robi tak na widok
                każdego.Co najważniejsze od początku marca chodzimy na basen-Malutka pływała
                już w kółku i raz bulknęła pod wodę-była przeszcześliwa.Chyba strasznie to
                chaotyczne co piszę ale oczywiście się spieszę.Narazie tyle lecę pod
                prysznic,potem jeszcze jedzonko jak malutka wstanie i do pracy.Pozdrawiam
                wzsystkie niewyspane ale roześmiane mamuśki magda
                • mimi24 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.03.05, 14:03
                  Hejka
                  ja tylko na chwilke, bo zaraz maz z pracy wraca, a ja obiadu nie mam,
                  zasiedzialam sie na kawce u Eluszki smiletrzeba cos szybkiego wykombinowac.
                  Witamy nowa mamusie, fajnie, ze do nas dalaczylas, pisz jak najczesciej, do tej
                  pory moja Ola byla najmlodsza (6,5 mies)z dzieciaczkow z forum, a teraz
                  Nikolinka wink
                  Ola ostatnio zrobila sie nieznosna, caly czas piszczy i tylko na rekach jej
                  pasuje, oj a teraz jeszcze wizyta u dziadkow, to w ogole sie rospusci totalnie
                  sad dobra zmykam jakis obiad pichcic poki mala spi. pozdrowionka. papa.
                  --
                  Marzena
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18772840&wv.x=2&v=2&s=0--
                  • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.03.05, 14:34
                    Hejka!

                    Ja równiez witam nowa Mamusię. Wątek nam się ślicznie rozrasta-Supper! Oby tak dalej.

                    Vikingowa- źródłem z którego mam informacje o pracy w 45 jest jedna z nauczycielek. Szwagier rozmawiał z nią na ten temat i ona powiedziała że panie od polskiego będą odchodzić na emeryturę. Od razu o Tobie pomyślałam. Mam nadzieje że coś z tego wypali.


                    Pozdrówka
                    flowee
                    • eluszka77 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.03.05, 18:38
                      Witajcie,
                      szczególnie serdecznie witam nową mamę (sliczne imię Nikolinka).
                      No to mamy pierwszy upadek za sobą, dziś Ola zwaliła się z naszego łóżka.
                      Bardzo się obie wystraszyłyśmy, ale na szczęście nic się nie stało.
                      Pozdrawiamy wszystkich serdecznie i życzymy pogodnych, słonecznychi rodzinnych
                      Świąt.
    • sandrax Re: Dziewczyny poradzcie mi!!! 22.03.05, 23:24
      Prosze Was o porade!!! Gdzie w Bialymstoku mozna zrobic "porzadne" badanie usg
      (polowkowe). Cho dzi mi o lekarza przyjmujacego prywatnie, ktory bardzo dobrze
      zna sie na ultrasonografii.
      Z gory dziekuje i pozdrawiam smile
      • inez21 Cześć dziewczyny!!!! 23.03.05, 09:26
        Wreszcie udało mi się usiąść przed komputeremsmile
        Ostatnio mnie chyba też dosięgło przesilenie wiosenne.Wogóle nie mogę sie
        pozbierać,nic mi sie nie chce i wszystko mnie draznisad Czasem wydaje mi się że
        skończę jak Renia z "M jak miłość"smile)))

        A tak poza tym narzekaniem to u nas wszystko ok.Mateusz był trochę
        przeziębiony,ale na szczęście już mu przechodzi katarek.
        Jeśli chodzi o nowości w diecie to chyba jednak my jesteśmy w czołówce,ponieważ
        Mateusz lubuje się w zbieraniu z podłogi tego co porozrzuca maciek.zaliczył juz
        między innymi dropsy mietowe,kamyczki,czipsy a ostatnio nawet była próba z guma
        do żuciasmile)
        mateusz ma również kilka guzów poniwaz jest bardzo wytrwałym zwiedzaczem
        mieszkania to czesto zalicza różne bliskie spotkania z podłogą lub meblami.A
        pierwszy upadek równiez ma za soba,babcia sie zagapiła a wnuczus w szybkim tepie
        chciał zejść z kanapy,złapany w ostatniej chwili,ale niestety optarł sobie nosek
        o wykładzinęsad(

        U nas ciągle trwa remont,takze o porzadkach światecznych moge zapomnieć,na
        szczęście na święta idziemy do mojej mamysmile ale chyba z powodu tego zimna i
        śniegu ja wogóle nie czuję atmosfery świątecznej.

        Flowee-juz do ciebie pisałam ale chyba przeoczyłaś moje pytanie.Czy może znasz
        kogos kto udzieliłby korepetycji z angielskiego studentce???

        Zduno2-witam cię na naszym forum fajnie że do nas dołączyłaś,pisz jak
        najczęściej.Cieszę się że jestes z Nowego Miasta,bo może wreszcie bede miała
        kogos do towarzystwa na spacerkachsmile)

        Sonax-chyba najnowoczesniejszy sprzet maja w Klinice na Zamenhoffa.A najbardziej
        polecany tam jest doktór Arciszewski,niestety ceny tez tam maja słone.Ostatnio
        takie połówkowe usg ze wszystkimi bajerami kosztuje 180zł
        www.arciszewski.pl/cennik.php
        tutaj masz cennik i kontakt do kliniki.

        Dziewczyny pozdrawiam i papapa!!!
        • zduno2 Re: Cześć dziewczyny!!!! 23.03.05, 10:46
          Sonax-faktycznie podobno najlepszy aparat mają na Zamenhofa,ale dr Arciszewski
          to jednak nie najlepszy pomysł(z całym szacunkiem dla Niego).Ja prowadziłam tam
          cała ciąże właśnie u niego i nie mam onajlepszego zdania.Na ostatniej wizycie
          byłam u dr Lenczewskiego(też tam przyjmuje)i razem z Nim rodziłam-było naprawdę
          ok.Lenczewski to świetny położnik i myślę że spokojnie możesz się do niego
          umówić.Usg szczególowe robi tam inny lekarz ale niestety nie pamiętam jak się
          nazywa.
          Inez21-obawiam się że wspólne spacerki zostają nam tylko w niedzielę bo ja
          pracuję więc malutka wychodzi ze swoją nianią ,natomiast w soboty mamy basen
          więc spacerek sobie odpuszczamy.
          Pozdrowionka dla wszystkich mamuś magda i nikolinka
          • flowee Re: Cześć dziewczyny!!!! 23.03.05, 13:50
            Hejka!

            Inez- przepraszam że wcześniej nie odpisłam na twoje zapytanie odnośnie korepetytora z angielskiego. Osobiście się nie podejmuję, ponieważ i tak z czasem u mnie ciężko, ale zapytam koleżankę po fachu. Dam znać co odpowiedziała.

            Dziewczyny w końcu mamy wisnę. Dziś byłam z Szymkiem na spacerku, było fantastycznie. Mam tylko nadzieję że wkrótce będzie duzo cieplej i nie będę musiała Szymka ubierać w ten puchaty kombinezon i pakować do coraz to mniejszego wózka.

            Pozdrawiam

            Flowee

            ps. u nas juuż są święta-mam wolne -hurrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaa
            • madzik777 Re: Cześć dziewczyny!!!! 23.03.05, 17:27
              Hej!

              Najpierw odpowiem na pytanie o usg polowkowe- potwierdzam- klinika
              Arciszewskiego ale koniecznie dr Święc. To on tam robi szczegolowe badania i
              jest polecany przez innych ginekologow, nie tylko wspolpracujacych z
              Arciszewskim. Święc przyjmuje tez w Eskulapie, ale usg w sensie sprzetu jest
              tam do bani moim zdaniem.

              Fajnie, ze nasze grono sie powieksza. Witam nowa kolezanke, jak widze moja
              imienniczkesmile. Ja juz niestety nie mieszkam na Nowym Miescie, ale to osiedle
              jest mi bardzo bliskie bo tam sie wychowalam i tam jest moj ukochany dom
              rodzinny.

              Siedze i czytam co Wasze dzieciaczki juz potrafia i normalnie sie pograzam w
              czarnej rozpaczy. Moja mala juz 01 kwietnia skonczy 7 mcy i jej osiagniecia
              ruchowe to jedynie samodzielne siedzenie i przekrecanie sie na boczki. Ona
              chyba zamierza byc taka sama fajtlapa jak jej mamawink, ktora zaczela chodzic
              jak miala rok i 3 mce. I jeszcze dobila mnie dzis kolezanka z pracy, ktorej
              coreczka jest mlodsza od mojej o 11 dni i juz opierajac sie raczkami o nia
              wstaje sama.

              No coz, zobaczymy jak to bedzie dalej z moim ruchowym leniuszkiem.

              Pozdrawiam Wszystkich wiosennie i Swiatecznie!
              • zuzka2004 Re: Cześć dziewczyny!!!! 23.03.05, 19:08
                Hej dziewczyny!! Witam nową mamusię odzywaj się jak najczęściej.Tak pogoda
                dzisiaj była prawdziwie wiosenna, też na chwilę wyszliśmy na spacerek po
                dłuuuuugim siedzeniu w domu, aż Zuzka nie mogła otworzyć oczu tak ją raziło to
                wiosenne słońce. Święta fakt za pasem ale jakoś ja nie czuje tego. Podjęłam
                niedawno decyzję, że nie wracam do swojej starej pracy trochę się jeszcze
                dziwnie z tym czuję ale musiałam zaryzykować. Teraz więc jestem osobą
                bezrobotną tzn. szukającą pracy dołączam do Ciebie Wikingowa. Bedziemy się
                wspierać, oby jak najkrócej. Także jak narazie jestem w rozterce bo do końca
                nie wiem czy nie będę żałować i czy dobrze zrobiłam. Ale cóż stało się.
                A co do USG to tak dr. Święc i klinika Arciszewskiego polecam też tam robiłam
                swego czasu.
                Dziewczyny życzę Wam i Waszym rodzinkom aby te święta były wyjątkowe i pełne
                ciepła i radości.
                Lecę powiesić pranie i takie tam. Narka
                • niebieska.mama Re: Cześć dziewczyny!!!! 23.03.05, 21:42
                  Hej, to ja!!!!!!!!!

                  No nie wiem,nie chcę Was dołować, ale u mnie święta czuć i widać i w ogóle...
                  Oczywiście mieszkanie już wysprzątane, stroiki poustawiane,od piątku biorę się
                  za robienie potraw swiątecznych i w ogóle...
                  Jestem w szoku po aerobiku,bo ćwiczę ostro i nie mam zakwasów...hmmm...chyba to
                  jakaś lipa,albo ja taka zaprawiona się zrobiłam...w lany pon. wybieram się do
                  tropikany,ktoś idzie z nami?????????

                  Witam nową mamusię!!!!!!!!

                  Co do USG - z czystym sumieniem polecam w 200% Parkową i dr Leśniewicza,jest
                  specjalistą od USG i dodatkowo pracuje na akademii med. na genetyce, naprawdę
                  super fachowiec!Wiem,bo sama robiłam u Niego wszystkie badania USG.

                  Dziewczyny wiosna już przyszła,ruszyłyśmy dupki na spacerki (codziennie!!!!!!) i
                  jest suuuper.
                  To chyba ten aerobik daje mi tyle energii...

                  Agrestko,jak mysia?????
                  Na allegro wylicytowałam juz chyba z tysiąc ubranek dla Gapy , a teraz idą
                  zamówione dla niej zabawki smile

                  Pozdrawiamy serdecznie i o ile mąż mi nie da komputerka wcześniej, to już życzę
                  Wszystkim mamusiom WESOŁYCH ŚWIĄT I CAŁUSKÓW PRZY JAJKACH smile !!!!!!!!!
                  • hratli Re: Cześć dziewczyny!!!! 24.03.05, 07:54
                    witam wiosennie smile
                    jesli usg - to tylko lesniewicz. super gosc i fachowiec, jakich malo big_grin
                    pozdrawiam
                    • zduno2 Re: Cześć dziewczyny!!!! 24.03.05, 08:55
                      czesc dziewczyny wlasnie sciagam mleczko wiec mam jedna reke zajata dlatego
                      pisze bez polskichznakow.My zaraz sie zbieramy do dziadkow i wracamy dopiero za
                      1,5 tyg bo ja mam urlop.Dzisiaj juz mamy wiosne w pelni i niechgby tak juz
                      zostalo to nasze maluszki zobacza w koncu sloneczko(Wazse to juz wlasciwie nie
                      takie maluszki).
                      Zyczymy wszystkim Mamusiom i Ich Pociechom wesolych i cieplutkich Swiat.
                      Niebieska mamo zasdroszcze Ci tej tropikany ,my na nasz maly basenik wybieramy
                      sie dopiero wtepna sobote.Czy Wasz szkrab tez idzie zWami?
                      to tyle lece sie pakowac jeszcz4e raz wesolego Jajka magda,nikolinka i jak
                      zwykle zapracowany tatus
                  • sandrax Re: Cześć dziewczyny!!!! 24.03.05, 10:12
                    Dziekuje Kobietki za porady!!!
                    Umowilam sie na usg do dr Leśniewicza na ul.Parkowej. Wreszcie zobacze moja
                    kruszynke smile
                    Pozdrawiam Was goraco!
    • hratli życzenia :0 25.03.05, 08:22
      Z okazji Wielkanocy życzę Wam wiosny, wiosny, wiosny!
      Pękających pąków, krokusów i przebiśniegów,
      topniejących śniegów ziemi,
      któa zaczyna pachnieć, słońca, które nie tylko świeci,
      ale wreszcie także grzeje.
      Wiosny w przyrodzie i w życiu rodzinnym,
      w pracy, na koncie bankowym
      i gdzie tam jeszcze komu zimno smile

      buziaki kiss
      • agrestka1 Re: życzenia :0 25.03.05, 10:15
        cześć babeczki!
        aj dzisiaj tylko z życzeniami, bo jestem dziś na urlopie i mam wielki plan:
        zabrać się w końcu za porządki.
        Tak więc teraz tylko z życzeniami
        Kochane Dziewczyny samych słodkich jajek i bogatych zajączków, błogiego
        lenistwa i obżarstwa, które nie pójdzie w bioderka
        życzy Aga i Gośka
        • inez21 Re: życzenia :0 25.03.05, 22:45
          hej dziewczyny ja tez wpadam tylko na chwilę aby złozyć wam świąteczne życzeniasmile))
          Wesołego Alleluja,mokrego Dyngusa,bogatego zajączka i cudownych chwil w
          rodzinnym gronie!!!!

          u nas wszystko ok. tylko ciagle jakoś nie moge się pozbierać i nie mam na nic
          czasu,pieczenie ciast tez zostawiłam na ostatnią chwile,także dopiero jutro bedę
          szaleć,a zważywszy na to że jutro idę na noc to czasu mam niewiele:0

          Moje dzieciaczki w miarę zdrowe za to ja coś zaczynam się rozkładać,oby nic mnie
          nie wzięło na Swięta!!!

          Kończę i jeszcze raz was gorąco pozdrawiam!!!!!

          Basia Mateusz i Maciuś
          • vikingowa1 Re: życzenia :0 26.03.05, 10:08
            Czesć dziewczyny!
            Chorujemy. Maja ma zapalenie gardła i okropny kaszel, który nie daje jej spać,
            ale ogólnie to chyba nic poważnego, bo temperatury brak i samopoczucie całkiem
            niezłe.
            Ale ja w zasadzie chiałam Wam złożyć wam śiąteczne życzenia.
            Aby te świeta były radosne, rodzinne, słoneczne i żeby nie zapomniał o nas
            zajaczek smile
            A tu mała karteczka: www.tiutiaputia.com/swientasrenta.html
            Pozdrawiamy
            Gośka, Majeczka i Paweł (mąż i tatuś)
            • vikingowa1 Re: życzenia :0 26.03.05, 10:19
              Ale lipa, pod tym adresem było co innego. Weszłam właśnie sprawdzić, czy działą
              a tu taka ściema.
              No to moze dal odmiany to: kartki.onet.pl/2040,kartki.html
              • madzik777 Re: życzenia :0 26.03.05, 11:03
                Juz slonko mocniej przygrzewa,
                Do zycia budza sie drzewa,
                Ptaszki spiewaja radosniej,
                I coraz blizej ku wiosnie.

                Radosci w Swieta!

                Zycza Magda, Oliwka i Lukasz.
                • flowee Re: życzenia :0 26.03.05, 16:39
                  Dziewczęta:

                  Dużo, dużo słoneczka, wesołego jajeczka i mokrego poniedziałeczka.

                  Pozdrawiamy

                  Magda, Szymuś i Rafał
                  • zuzka2004 Re: życzenia :0 29.03.05, 14:45
                    hej,hej !! Święta ,święta i po świętach a tu cisza .... czy jeszcze świętujecie.
                    Bo my tak jeszcze trochę. A święta minęły całkiem miło. Pogoda też fajna, także
                    na spacerki wychodziliśmy codziennie i Zuza pod nadmiarem tlenu szybko
                    zasypiała. Zajączek u nas był a jakże - szmaciana lala do kąpletu. Narazie to
                    tyle zmykam właśnie na spacerek bo zaraz nam sie słońce schowa. Pa, pa i
                    pozdrowionka
                    • inez21 I po świętach:( 29.03.05, 16:16

                      z przejedzeniasmile))zaczynam sie odchudzać bo za tydzień mamy wesele wiec jakoś
                      trzeba Ja od dzisiaj hej laseczki odezwijcie się po świetach i dajcie znak że
                      żyjecie i nie umarłyscie bedzie wbic się w sukienkęsmile

                      U nas święta minęły spokojnie bez zadnych rewelacji.mateusz był grzeczny
                      szczególnie pierwszego dnia,bo już drugiegho chyba znudziło mu sie towarzystwo i
                      zaczal marudzić totalnie.
                      Ze świątecznego stołu popróbował wielu dobrych rzeczy zwłaszcza babci mięsnych
                      wypieków i chyba bardzo mu się to podobałoJ))

                      U nas z nowości to chyba tylko to że wreszcie odważyliśmy się na spacery w
                      spacerówce no i oczywiście jest super!!!!!! Wreszcie nie muszę wojowac w wielkim
                      ciezkim wózkiem.

                      U nas niestety jeszcze ciagle trwa remont ale na szczeście już się nie kurzy bo
                      teraz już jest malowanie i tapetowanieJ

                      A może bysmy znowu zorganizowały jakies wiosenne spotkanie z maluchami lub same
                      jak wolicie????
                      Zaproponujcie jakiś termin spotkania,bo ja ostatnio potrzebuje czegoś co
                      podniesie mnie na duchu i poprawi humorJ

                      Na tym kończę gorąco was pozdrawiam i czekam na „morze postów”...

                      Baśka
                      • inez21 Re: I po świętach:( 29.03.05, 17:40
                        Pisałam w wordzie i cos mi sie pokićkało na początku
                        z przejedzeniasmile))zaczynam sie odchudzać bo za tydzień mamy wesele wiec jakoś
                        trzeba Ja od dzisiaj hej laseczki odezwijcie się po świetach i dajcie znak że
                        żyjecie i nie umarłyscie bedzie wbic się w sukienkę

                        A miało być:"Hej laseczki odezwijcie się po świętach i dajcie znak że żyjecie i
                        nie umrłyście z przejedzeniasmile Ja od dzisiaj zaczynam sie odchudzać bo za
                        tydzień mamy wesele wiec jakos trzeba bedzie wbić się w sukienkę"

                        Pozdrówka!!!1
                        • niebieska.mama Re: I po świętach:( 30.03.05, 12:17
                          Hej!!!

                          U nas też było świąteczne obżarstwo smile Ale na szczęście byłam już na
                          aerobiku,na tropikanie,meeega spacerkach i w kinie na "Constantine" z Keanu
                          R.Ale się działo,filmu nie polecam osobom o słabych nerwach,ja co jakiś czas
                          zamykałam oczy smile trochę się boję starsznych scen...

                          Spotkanie proponuję odchudzające,pt. "tylko owoce,dzieciaki i my" u mnie np. w
                          sobotę 16 kwietnia,proszę składać oferty kto jest za smile

                          Pozdrawiamy baaardzo serdecznie,ciepło i odchudzająco...
                          • niebieska.mama Re: I po świętach:( 30.03.05, 18:30
                            A Dziewczyny mam pytanie, gdzie w Białymstoku jest basen z wodą OZONOWANĄ ????
                            I co sądzicie o chodzeniu na basen z wodą chlorowaną z takimi dzieciaczkami jak
                            nasze? Czy tam gdzie są zajęcia dla maluszków (mleczak?) woda jest chlorowana?
                            Byłam na tropikanie beż Gapy i tak zastanwiam się nad chodzeniem na basen razem
                            z nią,tylko gdzie i jak?????????
                            • hratli Re: I po świętach:( 30.03.05, 19:29
                              w zasciankach na basenie jest woda ozonowana
                              • madzik777 Re: I po świętach:( 30.03.05, 22:23
                                Hej!

                                Prawde mowiac ciesze sie ze juz po Swietach. Nie bylo mojego meza, wiec tak
                                naprawde nie cieszyly mnie one niestety. Ale nie mam tutaj zamiaru smucic-
                                wrecz przeciwnie. Niestety nie jestem tak aktywna jak Agnieszka, ale i mnie
                                zmobilizowaly do dzialania pierwsze cieplejsze dni. Czuje po prostu ze mi sie
                                chcesmile Chce mi sie pracowac, zaczelam tez bardziej o siebie dbac- w koncu lato
                                juz tuz, tuz i trzeba bedzie zrzucic z siebie troszke ubran.

                                A, Hratli napisalas 666 post, niezla liczba, co?wink

                                Pozdrawiam, bo mala sie przebudzila. Pa!
                                • hratli Re: I po świętach:( 31.03.05, 08:37
                                  mowiec szczerze, to sie przerazilam na poczatku big_grin
                                  wszystkie podobienstwa przypadkowe big_grin
                                  pozdrawiam wiosennie!
                            • eluszka77 Re: I po świętach:( 31.03.05, 09:16
                              Cześć dziewczyny,
                              Niebieska wstępnie ja sie piszę na spotkanie.
                              Co do basenu my chodzimy na mleczak na te zajęcia dla maluszków. Tam jest woda
                              chlorowana, zreszta w białym nie ma! basenu z wodą ozonowaną! Jest to wiadomośc
                              jak najbardziej potwierdzona bo moja mama pracuje na pływalni w zaściankach.
                              Pozdrawiam słonecznie chociaż za oknem mróz.
                              • hratli Re: I po świętach:( 31.03.05, 09:34
                                a wydawalo mi sie, ze tam ozonowana hmm moze kiedys byla, to moje rodzinne
                                rejony :0
                                • madzik777 Do eluszki 31.03.05, 15:32
                                  Eluszko, odezwij sie do mnie na gg jak mozesz. Podaje nr: 6733026. Bede
                                  wdzieczna. Pozdrawiam!
                                  • vikingowa1 Spotkanie. 01.04.05, 10:17
                                    Cześć dziewczyny!
                                    My z Mają piszemy się na spotkanie i może być z owocami, tym bardziej że od
                                    kwietnia postanowiłam już nie jeść słodyczy. Zobaczymy co z tego będzie smile.
                                    Miałyśmy z małą szalone dni. Wczoraj byłyśmy w szpitalu na badaniu oczu w
                                    znieczuleniu ogólnym. Na szczęście tylko kilka godzin. Maja ma kłopoty z oczami
                                    i musi nosić okulary. Na razie przez pół roku, a potem się okarze. Nie wiem jak
                                    ja to zrobię. Przecież takie małe dziecko i okulary to jakaś sprzecznosć. No,
                                    ale jak trzeba, to trzeba. Tak więc dzień wczorajszy był koszmarny. Poza tym
                                    szpital DSK też koszmarny, w sumie nie sam szpital tylko personel. Nik nie
                                    przyjdzie poinformować co i jak. Pielęgniarki mają w nosie, kilka razy musiałam
                                    sama sie dopytywać o różne sprawy i jeszcze byłam niemiło traktowana. Lekarz
                                    nawet nie zjawiła się, żeby nam powiedzieć co wyszło z badania i gdybym nie
                                    poszła się sama dowiedzieć, to pewnie do dziś by nas nie wypisano. Przy takim
                                    traktowaniu człowiek zaczyna się zastanawiać o co walczą ci lekarze i
                                    pielęgniarki? O podwyżki? Życzliwy personel? Tylko na filmach. Wybaczcie, ale
                                    jestem strasznie rozgoryczona tym pobytem, tym bardziej, że człowiek strasznie
                                    się denerwował co wyjdzie z badania. Dobrze wiec, że już jesteśmy w domu i
                                    następna wizyta dopiero za pół roku.
                                    Flowee, rozmawiałam z dyrektorem 45 podstawówki. Tak jak myślałam, nie ma szans.
                                    Musze chyba jeszcze poskładać podania do szkół prywatnych, a tak chciałam tego
                                    uniknąć, bo wie co to za bagienko. No ale cóż, w końcu szukam pracy.
                                    To tyle na dziś.
                                    Pozdrowionka.
                                    Gośka
                                    • jusiaz Re: dzieńdobry, witam mamusie 01.04.05, 15:56
                                      pozdrawiam was poświątecznie. Jestem justyna i mam córcie Wiktorcie ur.
                                      03.09.2003 w B-stoku. jesteśmy z Nowego Miasta, a na spacerki chodzimy pod
                                      szkołę nr 50 tam jest sporo miejsca na harce i swawole. Dziewczyny z N.Miasta
                                      (dzięki za odzew na post na forum podlaskie) zapraszam na osiedlowy spacerek.
                                      • inez21 Re: dzieńdobry, witam mamusie 01.04.05, 17:57
                                        hej laseczki ja wpadam tylko na chwilę aby przywitac nową mamę!
                                        Jusiaz-fajnie że do nas dołączyłaś ja też jestem z Nowego Miasta i piszę się z
                                        toba na spacerki,też czasami chodzę tamtą trasą i nudzę się samasmile

                                        vikingowa-biedna ta twoja Majeczka,ja nieraz widząc takie maluchy w okularkach
                                        też się zastanawiam nad tym jak one je nosząsad(((
                                        przykro mi też z powodu twoich przeżyć ze służbą zdrowia,niestety chociaż sama
                                        pracuję w tej branży wiem że to co piszesz to prawda,bo często rutyna i
                                        obojetność bierze górę nad zwykłą ludzką życzliwością.

                                        Niestety musze kończyć,a co do spotkania to ja pracuję ale jak wam pasuje to
                                        może się zamienię.

                                        Pa!
                                      • madzik777 Re: dzieńdobry, witam mamusie 01.04.05, 18:06
                                        Hej jusiaz! fajnie ze do nas zajrzalassmile Moja coreczka jest mlodsza od Twojej
                                        prawie rowno o roczek, bo urodzila sie 01.09.2004. Ja bylam z Nowego Miasta,
                                        teraz mieszkam na Bacieczkach. Ale za moich czasow to tam byla tylko SP nr 14,
                                        do ktorej z reszta sama chodzilam, a o takim nr jak 50 to slysze po raz
                                        pierwszy. No prosze jak osiedle sie rozrasta.
                                        Fajnie, ze jest wsrod nas kilka mam ze starszymi maluchami, zawsze mozna
                                        zapytac o porade.
                                        Pozdrawiam wszystki dziewczyny i raczej tez pisze sie na spotkankosmile
                                        • flowee Re: dzieńdobry, witam mamusie 02.04.05, 19:52
                                          hejka Dziewczyny!

                                          No to wróciłam z zajęć i melduję sie na forum. Nam niestety tak jak Inez 16 kwietnia nie pasuje bo mam zjazd na uczelni.A może inny termin mógłby się pojawić np. za 3 tygodnie?

                                          A u nas znowu jakieś choróbsko sie przypałętalo. Szymek kicha i ma straszny katarek. Ech.... A ostatnio Szymuś nauczył się robić brawo i teraz przy każdej okazji prezentuje nam swoją umiejętność. Ponadto odkąd Szymek raczkuje stał się okropnym psotnikiem. Otóż w domu wszystkie listwy przypodłogowe są poodrywane, wazon z kwiatami lądował już na ziemi(całe szczęście na głowie Szymka znalazła się tylko woda, a wazon rozbił się w drobny mak tuż obok niego), odgryzł kawałek fotela wiklinowego, zrzucił na siebie wszystkie płyty CD( w ostatniej chwili złapałam stojak nota bene taki sam jaki ma Niebieska), wspina się na kuchenkię gazową i stara się pokręcić kurkami, nie mówiąc juz o dotykaniu garnków które stoją na kuchence(także gotowac mogę na palnikach przy samej ścianie), a przycinanie sobie paluszków drzwiczkami od szafek to już norma. Niby non stop przy nim jestem ale trudno uchronić go przed wszystkimi niebezpieczeństwami jest taki zwinny i szybki no i wysoki...smile

                                          Pozdrawiam Was dziewczęta serdecznie

                                          Dużo zdrówka dla maluszków

                                          Flowee
                                          • madzik777 Re: dzieńdobry, witam mamusie 02.04.05, 20:57
                                            A ja wlasnie wrocilam z imprezki. Bylam u kolegi, ktoremu pod koniec lutego
                                            urodzila sie coreczka Zuzia. Malenstwo jest przesliczne, ale powiem Wam
                                            szczerze, ze przynajmniej na razie, nie chcialabym przechodzic raz jeszcze tego
                                            okresu kiedy dziecko ma miesiac albo dwa. Z moja Oliwcia od jakiegos czasu z
                                            trudem ale jakos sie "dogadujemy"wink, a z takim miesiecznym ta sztuka jest
                                            jednak sporo utrudniona. Jak sobie przypomne ten okres kolek i noszenia na
                                            rekach..., ech same wiecie jak to jest.

                                            flowee, moja mala tez cos kicha i ma katar. Moze za dlugo bylam z nia na
                                            spacerze. Poczulam wiosenne klimaty i troszke sobie pospacerowalysmy.

                                            Koncze i lece spac, bo troszke jestem zmeczona.

                                            Pozdrawiamy!

                                            Magda i Oliwka
                                            • jusiaz Re: dziękuję za miłe powitanie 03.04.05, 14:50

                                            • jusiaz Re: dziękuje za miłe powitanie 03.04.05, 14:57
                                              Dzięki dziewczyny za miłe słowa. Wskoczyłam tylko na chwilkę, bo chociaż mała
                                              moja spi, obiadek bulgocze w garnkach czyli na razie mam bluz luz to jakoś mi
                                              tak smutno na sercu. I jest tak pięknie i słonecznie i spokojnie. A u nas życie
                                              jak zwykle: Z rana kaszka, spacerek, obiadek, spanko, jedzonko, spacerek,
                                              kaszka kąpiel i spanko. I może dobrze bo człowiek nie ma za dużo czasu na
                                              smutki. Pozdrowienia!!!

                                              Justyna i Wicia
                                              Moja niunia Wiktoria
                                              • zduno2 Re: dziękuje za miłe powitanie 03.04.05, 22:01
                                                no wreszcie w domciu-wczoraj wieczorkiem wróciliśmy ze świąt od moich
                                                rodziców,jutro jeszcze urlopik ale we wtorek niestety do pracy.
                                                Witam nową mamusię -tak jak my z Nowego Miasta.Teraz ja już nie jestem tu taka
                                                nowa ale moja Nikuśka cały czas jest najmłodsza.
                                                Bardzo chętnie bym się z Wami spotkała ale nie wiem jak moja mała zareaguje na
                                                takie coś?
                                                Pozdrowionka dla wszystkich magda i nikolka
                                                • mimi24 :(( 03.04.05, 22:54
                                                  Witam Was dziewczyny.
                                                  Wczoraj nareszcie wrocilismy ze swiat, nie ma to jak w swoim domku. U rodzicow
                                                  bylo fajnie, ale jakos juz sie odzwyczailam i wole cisze i spokoj w naszym
                                                  domku.
                                                  Na zewnatrz sloneczko i bardzo pogodnie, natomiast w sercach smutek i zal sad(((
                                                  Urodzilam sie jak Jan Pawel II byl juz papiezem, byl dla mnie nierozlacznym
                                                  elementem Kosciola, a teraz odszedl sad(((
                                                  Witam nowa mamuske i pozdrawiam Was dziewczyny. jakos nie mam natchnienia dzis
                                                  na pisanie, wiec koncze. papa.
                                                  • vikingowa1 Re: :(( 05.04.05, 15:52
                                                    Cześć dziwczyny!
                                                    Myślę, że nadszedł czas, aby przerwać to smutne milczenie. Musimy sie pozbierać
                                                    i wróćić do świata.
                                                    Witam w naszym gronie nowe mamusie.
                                                    Chorujemy z Mają wspólnie, ona na zapalenie oskrzeli, ja na przeziębienie.
                                                    Niestety nie możemy wychodzić na spacery. A szkoda, bo pogoda piękna. Może
                                                    jednak wiele nie tracimy, bo od jutra ma padać deszcz. Maja zrobiła się bardzo
                                                    ruchliwa i gadatliwa, tylko w niedzielę miała bardzo wysoką gorączkę i właściwie
                                                    cały dzień spędziła na moich rękach ciąglę popłakując. na szczęscie to już za
                                                    nami. trochę jej zostało, bo chce cały dzień siedzieć na rękach lub życzy sobie,
                                                    aby z nią siedzieć na dywanie i zabawiać. Każda moja próba wstania, a już na
                                                    pewno wyjścia do drugiego pokoju kończy się płaczem. trzeba będzie coś z tym zrobić.

                                                    Inez, wybacz, że ja tak z grubej rury na ten personel szpitala. Zupełnie
                                                    zapomniałam, że ty też z branży. Ale gafa. A może za duzo oczekiwałam? Ale jak
                                                    człowiek zdenerwowany i włąściwie pierwszy raz na takim badaniu, to nie wie jak
                                                    sie zachować, co robić, o co pytać i oczekuje trochę wsparcia. Było minęło,
                                                    następnym razem będę bardziej natarczywie domagać się uwagi i po prostu
                                                    przygotuję sobie pytania.

                                                    Piszcie dziewczyny, bo bardzo tu smutno bez was.
                                                    Co ze spotkaniem? przekładamy na za trzy tygodnie?

                                                    Pozdrowienia i mam nadzieję, ze kolejny post nie będzie znów mojego autorstwa.

                                                    Gośka
                                                  • zuzka2004 Re: :(( 05.04.05, 17:13
                                                    Tak faktycznie dało się zauważyc że wszyscy zamilkli.
                                                    Śmierć tak Wielkkiego człowieka nie mogła pozostać bez echa i na naszym
                                                    wątku.Uczciliśmy go tą cisza. Ja też już nieraz przybierałam sie do napisania
                                                    czegokolwiek ale jakoś nie mogłam pozbierać myśli.Zuzka też troche mi chorowała
                                                    miała chyba ta trzydniówkę (bo najpierw gorączkowała 3 dni a później miała
                                                    wysypkę tzn. jeszcze ma tą wysypkę i tak do końca to nie jestem pewna ale ponoc
                                                    to to. Co do spotkania to my się piszemy nawet jak by było za 3 tygodnie tylko
                                                    mam nadzieje że tym razem nic się złego nie wydarzy i dotrzemy.Oby. Muszę
                                                    kończyc bo wstawiłam ciasto do piekarnika a ostatnio mam talent do przypalania
                                                    (mąż mówi że nie zdąży zarabiać na garnki) ale to fakt nie wiem co się dzieje
                                                    ostanimi czasy. To narazie i pozdrawiam serdecznie. Dziewczyny odzywajcie się
                                                    częściej.
                                                  • niebieska.mama Re: :(( 06.04.05, 08:35
                                                    Cześć Dziewczyny,

                                                    smutek,żal i bezsilność...
                                                    łzy,łzy,łzy
                                                    nie mogłam się pozbierać, kilka razy miałam coś napisać i nic,
                                                    w pażdzierniku zginął mój brat cioteczny Renard 27 lat,przeżywałam to samo, co
                                                    teraz po stracie Papieża, dwoje najbliższych mi ludzi...

                                                    Ze spotkaniem proponuję dograć termin taki, aby większośći pasował, same
                                                    ustalcie,ja postaram się dopasować...
                                                  • vikingowa1 Re: :(( 06.04.05, 12:25
                                                    Niebieska, wybacz tą niezdrową ciekawość, ale czy twój brat nie był czasami w
                                                    szkole teatralnej, a za czasów szkoły średniej nie chodził do teatru
                                                    młodzieżowego Pro i nie był takim zawsze wyluzowanym blondynem z rozwichrzoną
                                                    fruzurą?
                                                  • niebieska.mama Re: :(( 06.04.05, 12:43
                                                    Cześć,

                                                    tak Vikingowa,Renard grał i w Pro, i był studentem lalek,myślę,że dużo ludzi z
                                                    Białegostoku Go znało,był bardzo nietypowy i chcarakterystyczny...
                                                    niestety, BYŁ...
                                                    Jeśli Go znałaś,może kiedyś wybierzemy się do Niego, na cmentarz...
                                                  • madzik777 Re: :(( 06.04.05, 20:51
                                                    Hej Dziewczyny,

                                                    To smutne kiedy odchodza od nas ludzie ktorych tak bardzo kochamy. 2 lata temu
                                                    pozegnalam mojego Tate. Gdy umieral Papiez wszystkie te zle wspomnienia
                                                    powrocily, szczegolnie dlatego, ze umierali w podobny sposob. Naprawde poczulam
                                                    sie po raz drugi osierocona. Nie lubie wspominac tych chwil i opisywac innym
                                                    jak sie czulam, ale czasami mam potrzebe wylania swego zalu. To co pomaga mi
                                                    zyc, to wiara ze sa z nami caly czas.

                                                    Ten smutny czas miesza sie u mnie z radoscia. Za 16 dni przyjedzie moj maz.
                                                    Niestety tylko na 2 tygodnie, ale mam nadzieje, ze intensywnie wykorzystamy ten
                                                    czas razem. Naprawde nie moge sie juz doczekac. Moze uda mi sie go namowic zeby
                                                    zostal juz na stale. Bardzo bym chciala, choc wiem, ze jest wiele czynnikow
                                                    przemawiajacych za tym zeby jeszcze jakis czas tam popracowal.

                                                    Moja Oliwcia jest juz wlascicielka 2 zabka. Wyrznela jej sie gorna jedynka.
                                                    Troche nie pokolei ida te zabki, bo drugiej dolnej jedynki jeszcze nie widac.
                                                    Niestety coraz bardziej zaczynam sie niepokoic o zdolnosci, a raczej ich brak,
                                                    ruchowe mojej coreczki. Nienawidzi lezec na brzuchu, nie przewraca sie z
                                                    pleckow na brzuszek badz odwrotnie, tylko na boki. Juz sama nie wiem, moze
                                                    powinnam z tym isc do lekarza. Poczekam jeszcze tydzien i jak nic sie nie
                                                    poprawi to chyba tak zrobie.

                                                    Co do spotkania to mi pasuje kazda sobota, wiec sie dostosuje. I przy okazji o
                                                    ile moge Cie "wykorzystac" niebieska. mamo to poprosze o wypisanie fluoru.

                                                    Pozdrowionka Dziewczyny- trzymajcie sie!
                                                  • madzik777 Re: :(( 08.04.05, 20:07
                                                    Hej!

                                                    Chcialam sie pochwalic, ze Oliwka juz piaty wieczor z rzedu zasnela bez
                                                    zadnych "wspomagaczy" w sensie mojej obecnosci, lulania, czy piersi. Moze tak
                                                    juz zawsze bedzie?

                                                    W ogole moja coreczka dzis byla wyjatkowo grzeczna. Nie wyszlo nam troszke z
                                                    poludniowym spacerem, bo mialysmy niezapowiedzianych- ale milych- gosci.
                                                    Dlatego wybralysmy sie wieczorkiem- najpierw na 18 do Kosciola a pozniej rundka
                                                    po osiedlu. Oliwcia byla zachwycona tym spacerkiem, wiec postanowilam ze jak
                                                    tylko pogoda pozwoli zawsze bedziemy urzadzac takie wycieczki przed kapiela i
                                                    spaniem.

                                                    Zmykam drogie Mamuski. Trzymajcie sie cieplo!
                                                  • niebieska.mama Re: :(( 08.04.05, 21:20
                                                    Cześć Dziewczyny!!!

                                                    pomimo smutnego nastroju i u nas nastapiły jakieś pozytywne zmiany,
                                                    Karolinka wczoraj po raz pierwszy sama usiadła z wczoraczka,oczywiście dała w
                                                    ryk, bo wszystko co nowe ją niepokoi i od razu w ryk (no cóż,nie lubi nowości
                                                    tak jak mamusia), poza tym widać już dwa dolne zębulce i wygląda jak prawdziwy
                                                    zajączek smile i od dzisiaj nauczyła się mówić ba-ba i ma-ma co usilnie na zmianę
                                                    studiuje...

                                                    Spacery robimy z mega przebiegami,prawie codziennie byliśmy w parku
                                                    Branickich,przy pomniku Papieża i tak w kółko...

                                                    Proszę o odzew w spr. naszego spotkania, kiedy robimy termin? w nast. sobotę?
                                                  • zuzka2004 Re: :(( 08.04.05, 21:59
                                                    coś próbuje napisać ale już ze dwa razy kasowałam. Sama nie wiem od czego
                                                    zacząć. Nie będę już wracała do wydarzanie które aktualnie wszyscy przeżywamy.
                                                    U nas w zasadzie codziennie Zuza czymś nas zaskakuje, jakieś nowe umiejętności -
                                                    niejednokrotnie zrobione przez przypadek a dzisiaj no właśnie... Zostawiliśmy
                                                    ja samą w kojcu ( a ona ma na niego "alergię" tzn. nie cierpi w nim siedziec )
                                                    i jakaś taka długa cisza mnie zaniepokoiła, a tu patrzę ręka lalki wyrwana i
                                                    Zuza się nią tak zawzięcie bawi. Ojej i co mam myśleć - bandyta z tej mojej
                                                    córki jak ona to zrobiła nie mam pojęcia- chyba była zbyt lekko przyszyta.
                                                    Karolci-"zajączkowi" gratulujemy zębalków i mam pytanie do Niebieskiej czy
                                                    takie dzieciaczki powinny myć w jakiś sposób zęby. Bo już różne opinie
                                                    słyszałam.
                                                    A Oliwci tzn. mamie Oliwki szczerze zazdroszczę że ona tak potrafi zasypiać, bo
                                                    u nas to jest ciężka sprawa z tym.
                                                    A co do spotkania to mi osobiście jak narazie pasują oba terminy gdyż nie
                                                    pracuje i jak narazie nie mam żadnych planów.
                                                    Narka - pozdrowionka
                                                  • jusiaz Re: :(( 09.04.05, 13:15
                                                    hej Mamusie!! Gratuluję wam wszystkich nowości i u nas też takie nastąpiły:
                                                    mała odmawia nam jedzenia mleczka (pyszny Nutramigen). Butelki nie ciąga od
                                                    roku i do tej pory codziennie jadła 2x kaszki na mleku oczywiście smakowe bo z
                                                    kleikiem nie tknęła. A teraz to i na kaszki się obraziła. Trochę się obawiam bo
                                                    i tak jadała tylko ok. 300 ml. na dzień. Mleko na razie odpuszczam na parę dni,
                                                    i karmimy się zupkami, uszkami , kanapkami, muszę trochę ruszyć głową aby jej
                                                    urozmaicać. Zaraz biegnę robić szarlotkę na deser. Trzymajcie się ciepło. Pa

                                                    Justyna i Wicia
                                                  • niebieska.mama Re: :(( 09.04.05, 16:11
                                                    Cześć Dziewczyny!!!

                                                    Mąż na meczu (Jagiellonii oczywiście),bo jak wiecie, jest wiernym kibicem
                                                    Jagusi,a ja mam teraz wolny czas,Gapa śpi, więc odrobię zaległości w pisaniu...
                                                    Odnośnie mycia zębów u maluchów,nie da się tego opisać w 1 zdaniu,więc będzie
                                                    nie po kolei.
                                                    Proponowałabym dawać Zymafluor - prep. fluoru w kropelkach 4 krople dz.Na ten
                                                    temat są różne opinie a) dawać b) nie dawać smile
                                                    Ja daję...
                                                    Można wycierać pierwsze ząbki gazą nawilżoną naparem z rumianku,albo wodą przeg.
                                                    Gazik zawija się na swój palec i "myje" ząbki i dziąsełka, u nas to raczej nie
                                                    zdało egzaminu,bo: nie chciało się robić żadnego naparu i trzeba mieć zapas
                                                    czystych gazików,a do apteki nam nie po drodze (jest pod blokiem) smile
                                                    Są też specjalne szczoteczki dla dzieciaczków 2 rodzaje:
                                                    1.nakładane na palec dla rodzica-podobno b wygodne-ale ja takich jeszcze w
                                                    aptece nie spotkałam i
                                                    2.zwykłe dla dzieci od 6 mca najlepiej OralB (ceny różne okl10-15 zł) Ta
                                                    szczoteczka to ulubiona zabawka mojej Gapy,bo są włoski, które można
                                                    szarpać,jest kolorowa,można dziąsełka masować i ją gryżć!!!
                                                    Co do pasty:
                                                    podobno jest pasta dla najmłodszych Nenedent bez fluoru,ale u nas w aptekach
                                                    owszem jest Nenedent ale z fluorem smile
                                                    Ja polecam Elmex dla dzieci z aminofluorkami,ona jest od 2 r.ż. ale my i tak
                                                    używamy min. ilość.1/4 wielkość groszka.

                                                    Są do kupienia specjalne zestawy do pielęgnacji ząbków,szczoteczka + gumowa
                                                    "maczuga"-my to tak nazywamy do gryzienia i masowania dziąsełek +gumowa
                                                    szczoteczka.Fajne.

                                                    Nie wiem co więcej jeszcze by was interesowało,pytajcie jak coś. A jak wy
                                                    "myjecie" ząbki maluszkom?

                                                    U nas najgorsze jest to,ze Gapa zasypia przy butelce + najczęściej smoczek,a to
                                                    jest zabójstwo dla ząbków!!! muszę ją wieczorem przebudzać i pcham szczotę z
                                                    pastą...

                                                    Byłam dzisiaj w Fartlandii,mają fajne czapki wiosenne i butki...
                                                    W auszanie dobra promocja na pieluszki Huggies.

                                                    Mąż mi zablokował Allegro,do czego wczoraj się przyznał...bez komentarza...

                                                    Kiedy "spotkanie w tropikanie"?Bo jemy owoce smile może w nast. sobotę???????? 16
                                                    kwietnia czy 23?

                                                    Gapa usilnie woła ma-ma i ma-ma smile

                                                    No to tyle...Jak cos jeszcze przypomnę to napiszę,
                                                    a o recepcie nie zapomniałam,jeśli pilne to proszę maila niebieska@list.pl,
                                                    jeśli nie, to do spotkania, OK? Bo to chyba Madzik prosiła, tak?
                                                  • niebieska.mama Re: :(( 09.04.05, 16:18
                                                    Aha i kupiłam jeszcze kubek-niekapek Aventu, jest rewelacyjny!!!
                                                    Można nim machać i nic nie leci, szkoda,ze Gapa spi, to nie mam jak
                                                    wypróbować,czy zechce z niego pić...

                                                    A co dajecie jeść swoim pociechom??????
                                                    U nas oprócz mleka i słoiczków rolę przekąsek stanowią:

                                                    banan - cały!!! rozdziabany widelcem, pycha!!!
                                                    jabłko starte + 5 biszkoptów rozmoczonych w jabłku -pycha!!!
                                                    biszkopty w łapę
                                                    chleb - kromka - w łapę
                                                    jabłko upieczone w mikrofali -ostatni mój wynalazek
                                                    chlebek ryżowy - dzisiaj kupiłam,potem przetestuję...
                                                    mało pije soków,prawie wcale,więc zobaczymy dzisiaj ten kubek...
                                                    a i jeszcze chrupki kukurydziane,ale to cholerstwo strasznie się klei wszędzie sad
                                                  • madzik777 Re: :(( 09.04.05, 18:49
                                                    Tak niebieska, to ja prosilam o recepte. Ale az tak bardzo mi sie nie spieszy,
                                                    poczekam do spotkania.

                                                    A co do tej szczoteczki na palec, to widzialam taka w Fartlandii- tam gdzie
                                                    wisza wszelkie akcesoria typu smoczki, lyzeczki, butelki, gryzaczki itp.

                                                    Co do terminu spotkania, to niech sie wypowiedza dziewczyny, ktore pracuja badz
                                                    ucza sie w soboty. Ja cale szczescie soboty i niedziele mam wolne, wiec
                                                    dostosuje sie do wiekszosci.

                                                    Acha- zapomnialabym- czy zmniejszylyscie dawke vigantolu? Musialam podawac
                                                    Oliwce 3 krople dziennie i zastanawiam sie czy nie zmniejszyc dawki. W pewnym
                                                    sensie to sprawa indywidualna i chyba bede musiala przejsc sie z Oliwka do
                                                    lekarza i o to zapytac, ale ciekawi mnie jak Wy rozwiazalyscie ta kwestie.

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • flowee W sprawie spotkanka! 09.04.05, 19:39
                                                    Hejka Dziewczeta!

                                                    Ja tylko na chwilę bo zaraz z mężem film chcemy oglądać. Mi pasuje 23 kwietnia, (16 niestety mam zjazd). Także jeśli uwzględnicie moją prośbę to będę wdzięczna.

                                                    Pozdrawiam


                                                    Flowe(Magda)
                                                  • hratli Re: :(( 09.04.05, 20:20
                                                    ja sporo naczytalam sie o zymafluorze. popytalam sie stomatologow. moja wlasna
                                                    testowala zymafluor na wlasnych dzieciach, a ma ich dwoje. jedenu dawala (zeby
                                                    idealne) drugiemu nie (prochnica). wykupilam zymafluor, ale do tej pory nie
                                                    zdecydowalam sie na uzywanie ;/ profesor pedodonta tez nie odpowiedziala
                                                    jednoznacznie, czy brac, czy nie. i jak tak samo mam - ciagle sie waham...
                                                    na poczatku mylam jaskowi sama woda i szczotka gumowa canpol (jest taki zestaw
                                                    3 szczoteczek). ta nakladana na palec nie sprawdzila sie, gdyz jasko ma
                                                    kosmicznie ostre zeby (auaaaa). teraz myjemy szczoteczka oral b, specjalna
                                                    maluchom. pasta chicco malinowa, dzieciom, mozna polykac. poza tym mamy jeszcze
                                                    pare innych szczoteczek - malych. jasko lubi myc zeby i gdy myje mu, on mi
                                                    pomaga druga szczotka.
                                                    moja dentystka powiedziala, ze jesli nie myje pasta, to moge raz w tygodniu
                                                    doslownie tyci tyci tyci elmexu w plynie i przeciagnac bo zebach. wyprobowana
                                                    metoda. jestem przewrazliwiona nieco - ja mam slabe zeby i mam nadzieje, ze
                                                    zeby jaska sa po tatusiu.
                                                    pierwsza wizyte zaliczylismy, jak jasko mial roczek i dopiero 6 zabkow smile))
                                                    teraz juz ma ich 10.


                                                    pozdrawiam was serdecznie i caluje szkrabki ukochane smile
                                                  • zduno2 Re: :(( 09.04.05, 21:09
                                                    cześć Dziewczynki.Moje Maleństwo już śpi,tatusia nie ma(jest u swijej poważnie
                                                    chorej mamy)a dziadkowie pojechali więc mogę spokojnie pobuszować w
                                                    internecie.Dzisiaj sobota więc tradycyjnie byłyśmy na basenie-samodzielnie
                                                    pływałśmy w kółeczku i w końcu machamy nóżkami.Poza tym same zmiany
                                                    tzn.jeżdzimy w wózeczku bez nosidła z podniesionymi lekko pleckami,przewracamy
                                                    się na brzuszek(cały czas tak że trudno zmieniać pieluszkę),śmiejemy sie w głos
                                                    (oczywiście jak mamy ochotę ,jak ochoty brak to można stawać na głowie i nie
                                                    zobaczy się nawet uśmieszku), rwiemy się straszliwie do siadania,no i
                                                    oczywiście jemy jemy jemy(soczki, przecierki ,zupki,kaszkę i to wszystko w dwa
                                                    tygodnie).W przyszłą niedzielę będą chrzciny Nikolci więc raczej nici ze
                                                    sppotkania w następną sobotę ja pracujęsad(((((( a bardzo chciałybyśmy Was poznać
                                                    pozdrowionka Magda i Nikolka
                                                  • zduno2 Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście 09.04.05, 21:14
                                                    kto wybiera się z nami na jutrzejszy spacerek?
                                                  • madzik777 Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście 09.04.05, 22:07
                                                    zduno, bardzo bym chciala, bo jutro prawdopodobnie bede u mamy na obiedzie, ale
                                                    obawiam sie, ze jezeli sprawdzi sie prognoza pogody, to ze spaceru nici. Ma byc
                                                    6 stopni i padac caly dziensad Ale juz niedlugo czesciej bede goscic na swojej
                                                    bylej dzielnicy, wiec mam nadzieje, ze jakos uda nam sie spotkac.
                                                  • zduno2 Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście :((((((( 10.04.05, 09:09
                                                    no i faktycznie nici z mojego spacerku
                                                  • jusiaz Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście :(((((( 10.04.05, 14:29
                                                    A ja dziś wyszłam z niunią, wiało z każdej strony, zimno i tylko
                                                    odprowadziłyśmy tatę na autobus, kupiłyśmy książeczkę w kiosku i do domku. Moja
                                                    mała odkryła teraz schody, krawężniki, murki i tysiące innych rzeczy które
                                                    nawet nie sądziłam, że są takie faaajne. No i mamy, ogromną śliwkę nad okiem
                                                    powieka spuchnięta, obtarcie. Wczorajszy dzień u nas był cały wypadkowy: to
                                                    framuga, to krzesełko do karmienia na które się namiętnie wspina, to palec w
                                                    wideo. Ostatnio mój brzdąc nie mieści się w drzwiach. Jak siedzi to chodzi, a
                                                    jak chodzi to biega. Skąd ona ma tyle energii????

                                                    I jeszcze ja do was po prośbie. Czy możecie mi polecić dobrego pediatrę,
                                                    takiego co wysłucha i pogada, nie wyśmieje i przeleczy jak trzeba. Wybieram się
                                                    do dr. Szczepańskiego macie o nim jakieś zdanie?
                                                    Pozdrowienia
                                                    Justyna i Wicia, która teraz smacznie chrapie
                                                  • hratli Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście :(((((( 10.04.05, 18:40
                                                    justynko, chodzi ci o takiego, co prywatnie przjmuje, czy moze byc z
                                                    przychodni?
                                                  • jusiaz Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście :(((((( 10.04.05, 20:47
                                                    Myślałam o prywatnym, bo jeśli z przychodni to musiałabym się przepisać.
                                                    rodzinną mam pod nosem i jest mi wygodnie, jeśli chodzi o wypisanie
                                                    recept,skierowania, ważenie . Szukam lekarza, który by miał pojęcie o alergii
                                                    pokarmowej, azs, pasożyty. Moja niunia nie choruje, ale mamy problem z jej
                                                    skórą, non stop się drapie, szoruje rączkami o dywan, gryzie ząbkami. Znajomi
                                                    poradzili dr. Szczepańskiego, ale chciałabym się poradzić was mamuś.
                                                    Hratli napisz o kim z przychodni myślisz i gdzie? Ja jestem z N. Miasta
                                                  • hratli Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście :(((((( 10.04.05, 21:18
                                                    hmmmm ja chcialam ci polecic lekarza z przychodni. i to z przychodni na
                                                    waszyngtona (akademicka praktyka medyczna - nowy budynek psk). lekarka ma na
                                                    nazwisko BIELSKa i moim zdaniem jest lekarzem w skali od 1 do 10 - 100 smile)
                                                    niestety nie ma prywatnej praktyki. lekarka jest praktykiem kilka ladnych lat,
                                                    poza tym pracuje w akademii medycznej jako teoretyk. tylko ta odleglosc z
                                                    nowego miasta. ale ja rowniez nie mieszkam za blisko - jestem z dziesiecin. nie
                                                    przyszlo mi nigdy do glowy, aby zmienic lekarza.
                                                    co mi sie w niej podoba - podchodzi trzezwo do sprawy, nie wlepia odrazu
                                                    antybiotykow, ani masy lekarstw. bylam pod wrazeniem jej zachowania i podejscia
                                                    do dzieci. do doroslych rowniez, poniewaz moj ojciec nie uznaje innego lekarza.
                                                    mozna jej wszystko powiedziec i nie ma dla niej glupich pytan. mielismy z
                                                    jaskiem juz jedna naprawde masakralne chorobsko i dzieki niej jej pokanalismy
                                                    ja (wczesniejsi lekarze - brak slow). polecam ja wszystkim i bede polecac smile
                                                  • jusiaz Re: :niedzielny spacerek na Nowym Mieście :(((((( 10.04.05, 21:58
                                                    Dziekuję Ci hratli, tak naprawdę to też się zastanawiam nad zmianą rodzinnej.
                                                    muszę pogadać ze swoim mężem.
                                                    Justyna
    • jusiaz Re: jeszcze raz poprośbie do Was 10.04.05, 14:41
      Dziewczyny czy możecie sprawdzić na op. Bebilon Pepti 2 (jeśli tym karmicie
      maluchy)czy w składzie jest kukurydza lub modyfikowana skrobia kukurydziana? Z
      góry wielkie dzięki.
      Justyna i Wicia
    • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 11.04.05, 12:05
      jusiaz-bebilon pepti nie zawiera żadnych kukurydzianych dodatków.

      Narazie lecę na spacerek pózniej napiszę wiecej bo widzę,że sporo napisałyscie
      ledwo nadrobiłam zaległoscismile

      pozdrawiam!!

      Baśka
      • niebieska.mama Spacerki 11.04.05, 13:57
        Cześć wam,
        no jasne,wszystkie umawiają się na spacerki, tylko ja muszę sama jak palec łazić
        w kółko,niech się ktoś zgłosi z mojego osedla lub okolic!!!!!!!!!!!!!!
        Możw z Flowee w końcu się spotakmy któregoś dnia??? na ścieżce zdrowia?

        Spotkanie w tropikanie ustalam na 23 kwietnia, sobota, godz. 11.
        Proszę o dyskusję kto za a kto przeciw i dlaczego.

        Dziewczyny,czy pomimo ładnej pogody jesteście ostatnio jakieś śpiące? Ja właśnie
        jestem jakaś śpiąca, mam niedosyt kawy w organizmie...

        Agrestko,co u Was słychać,nic się nie odzywasz, czyżby praca Cię już do reszty
        pochłonęła? Jak Mysia????????
        • madzik777 Re: Spacerki 11.04.05, 18:08
          Ja mam o tyle dobrze, ze na moim osiedlu mieszkaja dziewczyny z naszego forum-
          mala, mimi i eluszka, ale niestety przez moja prace nie mam jak chodzic w ciagu
          dnia z Oliwka na spacerki- wyrecza mnie w tym moja mama.

          Jezeli chodzi o termin 23.04, to mi jak najbardziej pasuje. Jedyna przeszkoda
          moze byc moja maz, ktory przyjezdza dzien wczesniej- ale mam nadzieje, ze pusci
          nas na te kilka godzinsmile
          • flowee Re: Spacerki 11.04.05, 19:22
            Hejka!

            Nam zdecydowanie 23 kwietnia pasuje. Już nie możemy się doczekać, tylko zastanawiam się czy mieszkanko Niebieskiej wytrzyma nalot takich nieokiełznanych dzieciaczków. Oj teraz to bedzie dopiero ganianie.Już się boję. Niebieska masz takie ładne mieszkanko...nie boisz się?

            A co dospacerów. Niestety ja tez sama musze na nie biegać. Chociaz odkąd moja mama pilnuje Szymka mam w niej nieodzownego towarzysza. Niebieska z chęcią spotkam się z Toba na ścieżce któregoś pięknego popołudnia.

            Pozdrawiam

            Flowee(Magda)
            • zduno2 Re: Spacerki 11.04.05, 21:46
              ja niestety jak już pisałam 23pracuję i bardzo tego żałuję
              • mimi24 Re: Spacerki 12.04.05, 09:43
                Witam
                Ojejku tak dawno nie pisalam ze nie wiem od czego zaczac, hmm...
                Jesli chodzi o spotkanie to na 23 kwietnia sie piszemy smilena najblizszy weekend
                planujemy jechac do Wawy do znajomych, juz sie nie moge doczekac, bo dawno sie
                nie widzielismy. mam nadzieje, ze Ola jakos przezyje ten wyjazd i nie da nam
                popalic w drodze, bo ostatnio cala droge beczy sad
                W czwartek przed pogrzebem papieża bylismy na marszu i na apelu na lotnisku z
                Ola, bo nie mielismy jej z kim zostawic. Caly marsz spala w wozku, a jak juz na
                lotnisku ludzie zaczeli spiewac ona w placz, przezylam chwile grozy smile za nami
                ze 100 tys ludzi jeden przy drugim a ona beczy. ludzie na nas patrza i sie
                wkurzaja, ale na szczescie uspokoila sie po jakiejs minucie i spala, obudzila
                sie dopiero w domu smile a ja prawde mowiac to caly ten apel modlilam sie zeby sie
                nie obudzila smile ale wrazenia niesamowite.
                Co tu jeszcze napisac, hmm... Ola ostatnio troche marudna sie zrobila, ciagle
                mysle, ze to zeby, ale jakos ich nie widac, juz nie moge sie doczekac tego
                pierwszego zabalka smile, Olcia doskonali swoje umiejetnosci niesamowicie szybko,
                ciagle nas czyms nowym zaskakuje, Od soboty zaczela po trochu raczkowac i juz
                dzis fajnie sie posuwa do przodu, wczesniej tylko do tylu jej sie udawalo i sie
                denerwowala strasznie, bo zamiast sie przyblizac do zabawki to ona sie
                oddalala, no ale teraz juz sobie fajnie radzi z posuwaniem do przodu, i potrafi
                usiasc z czworaka smile a jak dojdzie do kontaktu to jest wielka radosc, dzis
                wybieramy sie po zaslepki do kontaktow. I nareszcie zaczela sie wiecej
                przytulac smile, mysle ze to jest spowodowane tym, ze odstawilam od piersi i
                brakuje jej bliskosci ze mna, teraz zrobila sie przylepka.
                To tyle z nowosci w zyciu mojej coruni, no i w naszym, bo to ona jest naszym
                zyciem i wszystko kreci sie wokol niej smile Na spacerki smigamy codziennie, nawet
                czasem po kilka razy, zapraszamy na TBS to polatamy razem smile
                Dobra koncze, Ola spi wiec troszke posprzatam w domku. Pozdrowionka.
                • niebieska.mama Re: Spacerki 12.04.05, 09:55
                  Cześć Dziewczyny!

                  Moja Gapa nauczyłą się dzisiaj iść do przodu z siedzenia i tak jej się
                  spodobało,że jak tylko usiądzie,to zaraz idzie dalej. Komedia.
                  Kontakty i wysoka stojąca lampa,to ulubione obiekty wędrówek,więc proszę o
                  wszelkie namiary sklepów,gdzie można kupić zaślepki do kontaktów,blokady do
                  szuflad itp.chyba ,ze macie jakieś swoje wypróbowane sposoby (tu uśmiech do
                  Inez smile )
                  • zduno2 Re:pilne-ubranko na chrzciny 13.04.05, 09:39
                    dziewczyny jestem w rozpaczy i chyba w kropce.W niedzielę mają być chrzciny
                    naszej Malutkiej a ja nie mam w co ją ubrać.Wczoraj objeżdziłam prawie
                    wszystkie możliwe miejsca i nic.Wszędzie albo falbany albo polar.W fartlandi
                    znalazłam kpl. ale nie było rozmiaru.Chciałam jej kupić jakąś prostą
                    sukieneczkę i płaszczyk więc myślałam że nie będzie to takim problem a tu
                    wielkie rozczarowanie.Zostało mi już chyba tylko Bambino więc nie wiem co to
                    będzie.Dlatego puiszę do Was bo może macie coś po swoich dziewczynkach co
                    mogłabym odkupić.Z góry dziękuję magda
                    • inez21 Re:pilne-ubranko na chrzciny 13.04.05, 09:59
                      Nie wiem czy byłaś na Bema w Rzemieslniku bo tam jest kilka sklepików z
                      ciuszkami do chrztu i jest naprawdę przeogromny wybór.A myślę że nawet wśród
                      rzeczy polarowych czy z falbankami mozna wybrać coś fajnego i gustownego.W
                      najblizszą niedzielę nie będzie chyba zbyt ciepło ,na pewno polar nie bedzie za
                      ciepłysmile)

                      Jeśli chodzi o nasze spotkanie to postaram się dotrzeć chociaż też pracuję w
                      następną sobotę,ale mam raneczek tylko to może jakoś zamienięsmile))

                      U nas wszystko ok Mateusz zdrowy,a maciek to jak zwykle ciagle kaszle.Robilismy
                      mu testy wziewne wyszło że jest silnie uczulony na roztocza. Dzisiaj idziemy
                      jeszcze na testy pokarmowe,a rano robiliśmy test na chlorki w pocie na szczęście
                      wyszedł prawidłowy i kamień spadł mi z sercasmile))

                      Ja ciagle czekam na jakieś towarzystwo na tych spacerkach po Nowym Mieściesmile

                      Wczoraj koło szkoły widziałam jakąś mamę z dzieciaczkiem i myślałam ,że to może
                      Jusiaz ale nie miałam odwagi zaczepićsmile)))


                      pozdrówka!!!

                      Basia
                      • mimi24 Re:pilne-ubranko na chrzciny 13.04.05, 10:26
                        Hejka
                        Mala nareszcie zasnela, no i mam chwilke. ostatnio znowu mam doly, Ola marudzi
                        nie chce jesc, nie wiem o co jej chodzi, czemu placze sad Dajac butelke, musze
                        ja najpierw oszukiwac cycem i podstawiac po cichu butle i wtedy pije z ochota.
                        Jest swietna pogoda a ja czuje sie jakas senna ciagle i bez humo0ru, jakis len
                        mnie opetal nic mi sie ne chce robicsad mam nadzieje, ze to mi szybko minie.
                        Zduno mam fajny kombinezonik na chrzciny i chetnie sprzedam, bo zawala tylko
                        miejsce w szafie smile jest naprawde fajny i nowiutki (tylko Ola w nim byla) i
                        jest akurat na taka pogode. jak cos sie odezwij to wysle Ci fotke. Pozdrowionka.
                        Marzena i maruda
                        • zduno2 Re:pilne-ubranko na chrzciny 13.04.05, 11:54
                          potrzebuję rozmiar 74-80 mój adres zduno2@o2.pl
      • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 16.04.05, 09:31
        Hej Laski!

        Podnosze watek, bo spadl nam na druga strone, wstydwink Zaraz przyjezdza po mnie
        tesciowa i spedze dzien z rodzicami i rodzenstwem meza. Piszcie co slychac u
        Was i Waszych maluchow.

        Pozdrawiamy!
        Oliwcia i Magda
        • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 16.04.05, 20:15
          Dziewczyny kochane a gdzie wy się podziałyście????
          Powyjeżdżałyście na majówki już???

          U nas nic nowego Mateusz tylko coraz częściej próbuje stawać "bez trzymanki"
          wszyscy prorokują że już niedługo moze bedzie chodził ale jakoś nie chce mi się
          w to wierzyćsmile))

          Flowee-a jak tam twój Szymuś może już sam śmiga???

          Dziewczyny cz wprowadzacie juz swoim maluchom gluten? Bo ja miałam poczekać
          chociaz do początku 10 miesiąca ale juz się załamałamsmile
          Mateusz jest takim żarłoczkiem że wogóle trudno utrzymać go z dala od jedzeniasmile

          Na widok tego jak ktoś je głosno krzyczy i dopomina się o swoją porcję.Zaczełam
          podawać mu biszkopty i bułecze zwykłą czasem daję.
          Czesto tez dzielę się z nim swoim obiadem tzn zupka mięse czy kotletem.A jak
          czasem kupuje słoiczki to taki z Gerbera z serii "Taaki duży" z kawałkami
          jedzenia i mateusz je az mu się uszki trzęsą.Oby mu sie nie odmieniło,bo Maciek
          jest poitwornym niejadkiem i do dzisiaj toczymy boje o zjedzdenie czegokolwiek
          co nie jest cukierkiem. No a jeszcze w testach wyszło ,że jest uczulony na kakaosad(

          Dziewczyny a co z naszym spotkaniem????
          Czy spotykamy sie za tydzień? A czy mogłybyśmy się umówić na pózniejsza godzinkę
          np. na 13 bo ja rano musze być w pracy i wcześniej się nie wyrobięsad
          Napiszcie czy pasuje wam 13 ?????

          Spadam i czekam na wasze postysmile

          A jeszcze mi się przypomniał o pastach do zębów teraz jest taka nowa
          Nenedent-baby do pierwszych ząbków" bez fluoru tam też jest dołaczona taka
          sylikonowa szczoteczka.

          Niebieska-pytałaś o zabezpieczenia porzed dziećmi-my zastosowaliśmy zasadę
          chowania wszystkiego wysoko a gniazdek przy Maćku nie zabezpieczalismy bo go nie
          interesowały.Szafki wiązaliśmy sznureczkami lub zastawialismy stołkiem, a
          wszufladach mąż powyginał prowadnice tak żę szuflady bardzo cieżko
          otworzyć.Wkrótce przekonasz się żę w dziedzinie zabezpieczania domu przed
          maluchem wasza inwencja twórcza bedzie niewyczerpana.

          Kończę bo i tak za długo.


          Baśka
          • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 16.04.05, 21:00
            Hej!

            Tak jak pisalam wczesniej- dzisiejszy dzien spedzilam u tesciow. Oliwka prawie
            caly czas- z przerwami na spanie- spedzila na podworku. Mieszkam w bloku
            dopiero od 2 lat i prawde mowiac powoli zaczyna mi to przeszkadzac- zwlaszcza w
            letnich porach. Dobrze, ze u jednych i u drugich dziadkow Oliwki jest ogrod.

            Wiecie bylam w tym tygodniu u lekarza z pytaniem czy mam zmniejszyc dawke
            vigantolu. Do tej pory podawalam 3 krople dziennie- teraz mam podawac jedna. A
            jak to jest w przypadku Waszych maluchow??

            Koncze juz, trzymajcie sie cieplo, pa!
            • flowee Coś pusto....? 18.04.05, 07:46
              Hejka Dziewczyny.

              Faktycznie coś ostatnio zaniedbałyśmy nasze wątek. Spada na drugą stronę...no no nie ładnie. Takze weźmy się w garść i do dzieła....

              U nas wszystko po staremu. Szymek do perfekcji opanował umiejętność raczkowania i jest wszędzie . Poprostu wszędzie. Czasami nie jestem w stanie za nnim nadązyć. W tej chwili demoluje mi mieszkanie odrywająć listwę przypodłogową, a najbardzeiej to uwielbia z niej zrywać zaschnięty klej i wkładać sobie do buźki. MMM pychota.

              No tak już się wpakował mi na kolana i nici z pisania....Naklikam sięcej jak położę małego spać (po 9)

              no to pa

              flowee
              • flowee Szymuś ma 10 miesięcy-Sto lat!!!!!!:) 18.04.05, 07:56

                No właśnie ale ze mnie matka. Powinnam była od tego zacząć. Dziś moja kruszynka kończy 10 miesięcy. Dokładnie o 17:45.Jeszcze 2 miesiące i będę miała w domu małe dziecko a nie niemowlaka. Już nie mogę sie doczekać.

                Sobota nam pasuje, godzina 13 troszkę mniej bo Szymek o 14 chodzi spać, ale jak trzeba będzie to się dostosujemy.


                Pozdrówka

                Flowee
                • madzik777 Re: Szymuś ma 10 miesięcy-Sto lat!!!!!!:) 18.04.05, 10:53
                  Zyczymy wszystkiego najlepszego Szymkowi!!!! Kawal porzadnego faceta z niegowink

                  Moja Oliwcia jest uczuleniowcem- lekarze oczywiscie z gory przesadzili, ze jest
                  to skaza bialkowa. Jednak zaryzykowalam i w piatek nakarmilam ja deserkiem z
                  naturalnym jogurtem. Kolejny dzien juz mija a dziecko niewysypane. Ciesze sie,
                  bo wyjatkowo chetnie jadla ten deserek. Wrecz zajadala sie. Tak sie teraz
                  zastanawiam, bo karmie ja mlekiem hypoalergicznym- moze zupelnie niepotrzebnie.
                  Jednak postanowilam narazie tego nie zmieniac. Zobacze, moze w nastepnym
                  miesiacu sprobuje jej podac. W sumie takie normalne mleko jest o polowe tansze-
                  nie mam zamiaru na dziecku oszczedzac, ale jezeli bedzie mogla takie jesc, to
                  wole nadwyzke wydac na pampersy.

                  Pozdrawiamy!

                  Magda i Oliwka
                  • eluszka77 Re: Szymuś ma 10 miesięcy-Sto lat!!!!!!:) 18.04.05, 11:29
                    Hej dziewczęta!
                    Długo mnie tu nie było, ale śledzę na bierząco wydarzenia.
                    My z Olą byłyśmy dziś w DSK w przychodni alergicznej niby z AZS, a lekarz
                    prawie nas wysmiał, bo u niej taka śliczna skóra. Ale bebilon pepti nadal przez
                    pół roku. Przedwcozraj spróbowała O. pomarańczy, wiem, wiem, że to za wcześnie
                    ale tak ślicznie prosiła, a zresztą nie jest powiedziane, że dostanie od tego
                    uczulenia. Do tej pory nic.

                    Flowee przkaż Szymusiowi 10 całusów od Oli, za każdy miesiąc. My tydzień temu
                    skończyłyśmy 8 m-cy. I zrobiłyśmy ogromne postępny od ostatniego spotkania:
                    wstajemy same przy meblach, siadamy same, raczkujemy. Ja teraz też biegam za
                    Olą jak, nie przymierzając, perszing.
                    Z sobotą niestety nie wiem co okaże się za kilka dni. I wtedy dam znać.
                    Pozdrawiamy cieplutko i wiosennie.
    • 78mala Tatusiom :-) 18.04.05, 10:34
      Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle
      ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie,
      porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak
      drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna
      wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a
      chodnik zawinięty pod samą ścianę.
      Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była
      zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w
      zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po stole, lodówka
      stała szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłuczona
      szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich drzwiach była usypana kupka z
      piasku. Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki
      i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił
      się, że może jest chora, albo że stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod
      drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na
      podłodze, rozlane mydło i kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru
      toaletowego leżały porozwijane między tym wszystkim, a lustro i ściany były
      wymalowane pastą do zębów.
      Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na
      łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i
      zapytała jak mu minął dzień. Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
      - Co tu się dzisiaj działo?
      Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
      - Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz
      mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
      - Tak - odpowiedział z niechęcią.
      - Więc dziś tego nie zrobiłam.


      Ania i Kacperek
      • zuzka2004 Re: Tatusiom :-) 18.04.05, 12:14
        78mała- to jest niezłe muszę to koniecznie pokazać swojemu mężowi.
        Później się jeszcze odezwę. Narka
        • agrestka1 Re: NIEWYSPANE MAMUSIE Z BIAŁEGOSTOKU 19.04.05, 06:38
          cześć dziewczyny!
          ja na bardzo krótko bo już się muszę zbierać do prac, daję tylko znka że żyję i
          cały czas z wami jestem. U mnie czas skurczony do rozmiarów groszka i z niczym
          nie nadążam, co z tego że mogę godzinę wcześniej wychodzić z pracy, jak jedn
          dzień wyjdę to zaraz następnego dnia muszę zostać dwie godziny-bezsens.
          co do glutenu, jestem chyba najgorszą mamą na świecie, bo daję Gośce biszkopty,
          herbatniki i zwykłą bułkę z tym,że o ile herbatnika zje całego to bułka służy
          raczej do robienia śniegu na dywanie, ale to wszystko przez to że maoja
          Margolcia nic nie chce jeść a mleka to już wcale więc muszę jej dawać cokolwiek
          żeby choć troszkę coś zjadła.
          Co do spotkania bardzo bym chciała dotrzeć i zobaczyć was wszyskie i mam
          nadzieję że dam radę ale nic nie obiecuję , jeżeli o mnie chodzi 13 pasuje mi
          dużo bardziej niż 11.
          Pozdrawiam was Kochane i do zobaczenia.
          Aga
          • niebieska.mama Re: NIEWYSPANE MAMUSIE Z BIAŁEGOSTOKU 19.04.05, 23:19
            I oto my,po długiej nieobecności...

            Szymusiowi sto lat!!!

            Bardzo podobał mi się kawał o tatusiach hahaha.
            W sobotę sama nie wiem, chyba o 13 się spotkamy, tak?
            Nie wiem co napisać, taka jestem skołowana po długim niebycie...
            A zapraszam do galerii Karolinkowych zdjęć
            www.anmil.pl/karolinka1/Thumbnails.html
            Jutro może się zbiorę i napiszę więcej...
            • vikingowa1 Re: NIEWYSPANE MAMUSIE Z BIAŁEGOSTOKU 21.04.05, 16:25
              Cześć dziewczyny!
              Oj, coś nam wątek podupada. Sama się zastanawiam dlaczego tak ostatnio mało
              pisze. Chyba dziecko mi się zrobiło bardziej wymagające i oczekuje mojego
              ciągłego towarzystwa. Chyba też to macie, co?
              Jeśli chodzi o spotkanie to musze przyznać, że mi pasuje bardzije 11, a moze
              pójdziemy na kompromis i potkamy się o 12? Tym co pasuje, to pryjadą na 12,a tym
              co ne będą później? Co wy na to? A może niebieska ty podejmij decyzję, bo to w
              końcu ciebie będziemy nachodzić. Ach, obejrzałam zdjęcia karolinki. Piękne.
              Bardzo ci zazdroszczę tej stronki.
              Ja ostatnio mam przesyt włąsnego dziecka i chetnie bym je komuś pożyczyła na
              jeden dzień. A do zestawu, to w sobotę jechałam sobie autobusem i złąpał mnie
              kanar. Miałam bilet w kieszeni i go nie skasowałam, bo się zagadałm z siąsiadką.
              Prosiłam, błagałąm i nic. Facet nieugięty i musiałam zapłacić. tak mnie to
              przygnębiło, że do dziś mnie chyba trzyma. Mam nadzieję, że spotkanie z wami
              poprawi mi humor.
              Sama nie wiem co jeszcze napisać.
              Może teraz kolej na was?
              Do zobaczenia w sobotę.
              Gośka
              • zuzka2004 Re: NIEWYSPANE MAMUSIE Z BIAŁEGOSTOKU 21.04.05, 16:40
                Hejże!!
                Po primo tak bardzo chciałam być na spotkanku, ale im bliżej tym większy znak
                zapytania: ponieważ chyba nie będziemy mieli samochodu i nie będę miała jak
                dotrzeć, a po drugie to Zuzka ciągle jeszcze smarka i ten katar coś jej nie
                przechodzi więc autobusem nie ma co tym bardziej że pogoda taka nie wiadomo
                jaka. także nie mówię kategorycznie nie, ale jak same widzicie. Poprostu
                załamka a nieśmiem prosić żebyście przełożyły skoro już zaplanowane itd. Będę
                się starała ale jakoś to czarno widzę.
                Pozatym chyba nic się ostatnio nie wydarzyło czym mogłabym Was zainteresować.
                Albo w tej chwili jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.
                Narazie tyle. Pozdrowionka
                • niebieska.mama Sobota 21.04.05, 19:25
                  Hej Dziewczyny!!!

                  Wreszcie trochę się ruszyło to nasze forum...
                  Co do soboty,umawiamy się na 13,bo rano do południa muszę coś niecoś
                  pozałatwiać,w domu będę od 12,będę na pewno smile
                  Bardzo się cieszę,że znowu się spotkamy,kto nie ma mojego adresu niech pisze na
                  maila niebieska@list.pl
                  Proszę napisać kto zamierza przyjść smile
                  Może w końcu niespodzianka się uda? smile
                  • mimi24 Re: Sobota 21.04.05, 20:26
                    Witam.
                    Dziewczyny my niestety nie przybedziemy na spotkanie, poniewaz musimy jechac do
                    rodzicow, a w sobote z Olcia idziemy na pierwsze urodziny mojego siostrzenca,
                    wiec zabalujemy sobie smile Dawno nie pisalam, Ola zrobila ogromne postepy smile
                    raczkuje juz na calego, przemieszcza sie z predkoscia swiatla normalnie smile nie
                    nadarzam za nia i juz wstaje w lozeczku i przy wersalce, nie wiem co mam robic
                    czy to nie za wczesnie, ma 7 miesiecy i tydzien. Jak tak dalej pojdzie to na
                    weselu mojego brata w lipcu bedzie obraczki niosla smile W wawie bylo super, Ola
                    zachowywala sie bez zarzutu, zero marudzenia smile tylko spac chodzila pozno bo ok
                    24, 1 w nocy, cale szczescie ze jej sie nie poprzestawialo i zasypia normalnie
                    o 20. Bylismy w Zoo, ale Oli jeszcze nie interesowaly zwierzatka A!! i mamy
                    pierwszy zabek, co prawda jeszcze malutki, ale juz ostry i widoczny smile To tyle
                    u nas z nowosci. Zycze udanego spotkania, a napewno bedzie takie. szkoda, ze
                    nas nie bedzie sad pozdrawionka Wszystkim mamuskom i dzieciaczkom
                    --
                    Marzena i Olcia
                    • niebieska.mama Re: Sobota 21.04.05, 22:14
                      To ja,

                      Jejku Ola,jaka ty jesteś zdolna dziewczynka!!! Gratulujemy ząbka i w ogóle
                      postępów!!!

                      Ja wyrodna matka dopiero teraz sobie przypomniałam,że moje dziecko kończy
                      dzisiaj 9 mcy!Sto lat kochany Bąbelku!!!

                      Niestety, sobotnia Niespodzianka w postaci Pani Tereski znowu nie wypali,Pani
                      Tereska ma wesele w rodzinie i do nas nie zawita sad
                      Ale zapraszała nas do szkoły,żeby tam za np. miesiąc zrobić nast. spotkanie smile
                      Dziękujemy i na pewno skorzystamy!!! Tak jak na Mikołajkach smile

                      Szkoda Mimi,że Was nie będzie na spotkaniu,pochwaliłabyś się swoją Olą smile

                      Dziewczyny odzywajcie się co u Was słychać, Inez,Agrestko,Eluszko jesteście tam???

                      A co do Vikingowej,to strasznie bym się wkurzyła za ten bilet,a raczej jego
                      brak...nie dziwię się,że dostałaś doła...
                      • eluszka77 Re: Sobota 22.04.05, 10:20
                        Hej dziewczyny!
                        Jako pierwsz zgłosiłam chęć przybycia na spotkanie a teraz z ogromnym żalem
                        muszę poinformować, że nie będzie nas. Wszystkie plany zostały pokrzyżowane bo
                        Ola się rozchorowała. Długo trzyamała się dzielnie bo od lutego był spokój, ale
                        teraz ją zmogło i mamy zakaz wychodzenia na spacery, więc nie będziemy Was
                        narażać. Ale za m-c w szkole to przylecimy na skrzydłach choćby nie wiem co.
                        Ola również raczkuje, zębów brak,robi kosi-kosi,mówi mama, robi porząfdki w
                        szafach , o ile nie dopilnuję.
                        Pozdrawiamy wszystkich gorąco i życzymy wesołej zabawy, na pewno już nie będzie
                        tak spokojnie jak poprzednio. HIHIHi
                        • agrestka1 Re: Sobota 22.04.05, 11:42
                          cześć dziewczyny
                          ja tylko na chwilę bo piszę z pracy
                          nasz wątek ostatnio rzeczywiście kuleje, musimy nad nim popracować...
                          co do soboty my też nie będziemy miały samochodu ale przyjedziemy empekiem -jak
                          nie będzie lało i jak nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, wprawdzie u mnie to
                          ostatnia sobota na porządki świąteczne ale co tam, porządki nie zając,
                          pozdrawiam Aga
                          • inez21 Re: Sobota 22.04.05, 15:30
                            Dziewczyny oj mało jakoś nas bedzie w sobotęsad(

                            Ja postaram się dotrzeć najwyżej może sie trochę spóżnię.

                            Pozdrawiam i do zobaczenia jutro!!
                            Spadam bo musze obiadek robić i sprzątać jak zwyklesad

                            Baśka
    • mama-marty1 Witajcie-jesteśmy nowe:) 22.04.05, 16:09
      My-czyli moja córcia Marta(21.09.04)i ja mama-Justyna(29.05.82).Mieszkamy na
      Dziesięcinach 2.cHĘTNIE DOŁĄCZYMY DO "niewyspanych mamusiek" smile,a oto mója
      Martunia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23047742
      lilypie.com/baby1/050921/2/13/1/+10
      • hratli Re: Witajcie-jesteśmy nowe:) 22.04.05, 16:25
        witaj smile
        my tez jestemy z jaskiem z dziesiecin smile
        pozdrowionkasmile
      • mama-marty1 Re: Witajcie-jesteśmy nowe:) 22.04.05, 16:46
        lilypie.com/baby1/050921/2/13/1/+10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23047742
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.04.05, 19:16
      hejka!
      Witam serdecznie nową Mamusię. Mam nadzieję że często będziesz odwiedzać ten wątek. A z córeczki Twojej jest śliczna panienka.

      My zgłaszamy swój akces na jutrzejsze spotkanko. Niebieska czy mogłabyś podac tylko pietro na którym mieszkasz lub numer mieszkania.

      To do zobaczenia jutro . Szkoda ze tak wiele Mamuś sie nie pojawi.Ale to wszakże nie ostatnie spotkanie...

      Pozdrawiam


      Flowee
      • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 22.04.05, 19:49
        Witam,

        7 piętro, m 30,drzwi i naklejki charakterystyczne...
        Witam też nową mamusię, moze jutro do nas dołączysz??????? zapraszam serdecznie!
        • zduno2 Re: :(((((( 22.04.05, 21:42
          cześć Dziewczyny-nie było mnie dawno bo byłam poza Białymstokiem.U nas smutek i
          żal.W niedzielę ochrzciliśmy Malutką ,mój mąz pojechał wieczorem do ostrołeki i
          rano w poniedziałek zadzwonił że zmarła mama.Dlatego malutka pojechała do moich
          rodziców a ja do ostrołeki.Było to dla nas kilka naprawdę bardzo cięzkich dni.W
          śroę był pogrzeb a wczoraj wróciłam do pracy.Mama chorawała-chyba nawet o tym
          wspominałam-dlatego myślimy że teraz jest już spokojana i patrzy na nas z
          góry.Szkda tylko że Nikolka nie pozna swojej drugiej babci.Pozostaje nam się
          tylko z tym pogodzić.
          pozdrawiamy serdecznie magda i nikolka
          • jusiaz Re: :(((((( 23.04.05, 00:23
            Cześć dziewczyny!
            Zduno2 przyjmij wyrazy mojego współczucia, wiem, że to dla was smutny czas.
            Chciałam zacząć ten list, życząc dobrej zabawy na spotkaniu, ale bardzo mnie
            zasmuciła wiadomość, że zmarła mama-babcia Zduno2. Jeszcze raz ślę dla Was
            e-uściski. Trzymajcie się.
            Justyna i Wicia
            • madzik777 Re: :(((((( 23.04.05, 07:46
              Hej Dziewczyny!

              Troszke tu nie zagladalam z powodu mojej choroby. Mam zapalenie teczowki oka i
              uwierzcie, ze jest to bardzo bolesna i uciazliwa przypadlosc. Jest juz troszke
              lepiej- swiadczy o tym fakt ze w ogole wlaczylam kompa i moge cos napisac, ale
              to wciaz nie jest to co powinno. Oko boli i lzawi. Dlatego rozniwez nie bedzie
              mnie i Oliwki na spotkaniusad.

              Nie ma jednak tego zlego, co by na dobre nie wyszlo. Otoz pisalam, ze wczoraj
              mial zaplanowany przyjazd moj maz. Po kilku dniach plany zostaly zmienione, bo
              w sierpniu ma zenic sie jego brat i wspolnie postanowilismy ze poczekamy z
              przyjazdem do tego czasu. No ale jak dowiedzial sie jak jestem cierpiaca to
              wczoraj kupil bilet i juz jutro sie spotkamy. Naprawde nie moge sie doczekac!!!

              Zduno, bardzo Wam wspolczuje. Ja 2 lata temu stracilam tate- on juz nie mogl
              sie doczekac kiedy zostanie dziadkiem- stwierdzilam nawet zartem kiedys, ze
              mojego tatusia nie obchodzi z kim, bylebym miala dzieckowink No i teraz jak
              patrze na Oliwcie, to bardzo smutno mi, ze nie pozna swojego dziadka- dzadka,
              ktory tak czekal by byla na tym swiecie. Mimo tego, ze rodzic sie i umierac to
              naturalna kolej rzeczy- smutno, gdy opuszczaja nas ludzie- rodzice- bo to
              troszke za wczesnie dla nas na takie rozstaniasad

              A co do spotkania w szkole rodzenia, to uwazam, ze to swietny pomysl!!!smile

              Pozdrawiam dziewczyny i zycze milego spotkanka! Niebieska, co do recepty, to
              umowimy sie jakos na gg. Chcialam Cie prosic, zebys przekazala ja mimi albo
              eluszce, ale jak widac ich tez nie bedzie. Tak wiec moze domowimy sie inaczej.

              Po spotkanku wklejcie koniecznie zdjecia!

              Caluje Wasze maluchy, do zobaczenia innym razem!!!
          • hratli Re: :(((((( 23.04.05, 08:55
            magdo przyjmijcie wyrazy wspolczucia. trudno jest sklecic cos sensownego w
            takim momencie. trzymajcie sie cieplo, mama patrzy na was z nieba.
    • flowee Spotkanko III 23.04.05, 19:30
      Ja tak tylko na chwilkę. Są już fotki ze spotkanka.

      Pozdrawiam

      Flowee
      • zuzka2004 Re: Spotkanko III 25.04.05, 11:32
        Hej dziewczęta, jak tam po spotkanku, tak żałuję że nie mogliśmy być, tak jak
        przypuszczałam- nie mieliśmy czym dotrzeć do Was. Flowee gdzie te zdjęcia ze
        spotkanka bo ja ich nie moge otworzyc. Pózniej moze jeszcze cos skrobne bo mi
        teraz mój szkrab strasznie marudzi. narka
        • niebieska.mama Re: Spotkanko III 25.04.05, 12:55
          Hej dziewczyny!!!

          Wszystko byłoby fajnie,gdyby było nas więcej...
          Szkoda,że aż tyle z was nie mogło przyjechać.
          Dzieciaki bawiły się super! I wcale nie trzeb było za nimi ganiać, same się sobą
          zajmowały smile

          Dziewczyny trzeba się spotkać w większym gronie!!!!!!!!!! Kiedy????
          -
          Pozdrawiamy,
          Niebieska i Karolinka smile

          Nasza Królewska Mość - Karolina Pierwsza
    • jusiaz Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 27.04.05, 13:25
      Cześć Mamuśki!! Właśnie wróciłam ze spacerku, jestem cała w piasku, moja niunia
      też, i wózeczek i torba i butelka. Ach te baby... A poza tym muszę się Wam
      pochwalić, że od 2 tygodni chodzę na gimnastykę i chyba spijanieję od tego, bo
      prowadząca mówi, że na zakwasy to najlepsze jest piwko. Ja z ochotą korzystam z
      jej wskazówek. Bo w końcu się zna. No i trochę gimnastyki mam w domu, całe
      słodkie 10.5 kg, które teraz odsypiają piaskowe baby. Pozdrowienia i Pa.
      Justyna i Wicia
      • zuzka2004 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.04.05, 09:54
        Hej dziewczyny co taka cisza. Napiszcie coś bo zaglądam i zagladam a tu nic. U
        nas w zasadzie wszystko ok.Dzisiaj byłam z Zuzką na pobraniu krwi no i
        oczywiście trochę się maleństwo popłakało. Ale juz jest dobrze. Jutro wyniki
        mam nadzieję że wszystko będzie ok. Przed nami długi wekend. Jestem ciekawa czy
        wybieracie się gdzieś, czy zostajecie w domku. Bo my planujemy jakiś mały wypad
        ale gdzieś niezadaleko, prawdopodobnie Kiermusy i okolice. O ile oczywiście
        bedzie sprzyjająca pogoda ku temu. A dziś zapowiada się ładna pogoda więc
        napewno wybierzemy się na spacerek. Pozdrowionka wszystkim mamom i odezwijcie
        się.
        • mimi24 weekendzik :)) 28.04.05, 14:58
          Witam!!
          Haloo jestescie?? ale tu nudno sie zrobilo, ja jakos tez nie moge sie zabrac do
          pisania. A kto byl na spotkaniu, na fotkach tylko widzialam Karolinke,Szymonka
          i Mateuszka. Bylyscie tylko we trzy? U nas nic nowego. Ola caly czas wstaje,
          jak tylko ma czego sie zlapac stoi na nogach i sie cieszy. Ostanio kiepsko nam
          spi w nocy, ciagle sie budzi, dopiero jak polozymy ja do nas spi spokojnie. Do
          trzeciego miesiaca spala z nami w srodku, potem ja odzwyczailam, a teraz znowu
          sad(( o nie!! Na weekendzik wybieramy sie do Olsztyna do rodzinki, a po drodze
          do Pisza i do Ketrzyna do znajomych. Mam nadzieje, ze Olcia wytrzyma te
          wizyty smile Juz nie moge sie doczekac, bo oboje z mezem uwielbiamy takie wypady i
          tylko kombinujemy gdzie by tu jechac smile Nasza Ola troche mniej, bo marudzi w
          foteliku, ale musi polubic i musimy ja przyzwyczajac. To tyle, nie wiem co by
          tu jeszcze napisac, hmm.. ??no wlasnie i juz mam Olcie na kolanach. Piszcie co
          tam u Was. pozdrawiamy. Udanego weekendu zyczymy.
          --
          Marzena i Olcia
    • hratli Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 28.04.05, 15:03
      u nas w zasadzie nic nowego, jasko jak zwykle wchodzi mi na glowe smile
      jedyne co nowe, to 1 postrzyzyny, ktore mozna zobaczyc na forumowych fotkach smile
      w weekend mamy kilka imprez, wiec bedzie hulaszczo big_grin - mowie to ja, matka
      polka karmiaca smile w dodatku imprezowa kucharka - najemnik big_grin
      zastanawiam sie, czy kiedys moglabym i ja wpasc na takie wasze spotkanko, tylko
      nie wiem, czy moj jasko nie wywroci wszystkiego do gory nogami. a moze jakis
      plener?
      pozdrawiam was i wasze urocze skarbinki - udanego leniuchowania!!!!!
    • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.04.05, 07:56
      Witam

      Zaiste nastała niesamowita cisza i chyba czas na dziametralne zmiany. Zuzka-na spotkaniu faktycznie byłyśmy tylko trzy z maluszkami, ale było bardzo miło. Maluszki bawiły się ślicznie i były naprawdę grzeczne. Aha za dwa miesiace (czerwiec)spotkanie rezerwuje u siebie. Bezapelacyjnie wszystkie bedziecie musiały się stawić.

      A co do długiego weekendu- to już jutro wyjeżdżąmy z Szymkiem do Lublina. Juz częściowo jesteśy spakowani, pranie sie suszy, jeszcze tylko małe zakupki i Lublin jest nasz.Wracamy w poniedziałek-, ( w międzyczasie postaram się do Was zajrzeć). Ciekawa jestem tylko jak Szymonek zniesie podróż- najwyżej staniemy sie mistrzami wygłupów samochodowych. Wakacje tuż tuż także Szymek tak jak Ola musi się przyzwyczajać. Musimy sobie odbić zeszłe wakacje.

      Pozdrawiamy i odzywajcie się dziewczyny(ja codziennie tutaj zaglądam i miłoby bylo sobie troszkę poczytaćsmile
      Flowee
    • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.04.05, 09:12
      Cześć kobietki!
      Faktycznie pustki na naszym forum i wiatr hula. Bardzo żałuję, ze nie mogłam być
      na spotkaniu. A teraz mi tylko zostałay do oglądania zdjęcia, które są świetne.
      W zwiazku z tym mam pytanie: z racji tego że spotkanko ostatnie było w tak małym
      gronie, to kiedy to spotkanie w szkole rodzenia? A może faktycznie spotkamy sie
      gdzieś w parku? Jak proponowała Hratli.

      A u nas wciaż to samo. Pieluchy, zupki, spacery i godziny spędzone na dywanie i
      zabawa grzechotkami. Maja robi postępy, nauczyła się siadać sama z pozycji na
      brzuchu. Podciaga sie jak do raczkowania, ale jest jej to tylko potrzebne by
      usiąść. Nie jest zbyt ruchliwa i jeszcze nie raczkuje. Moze to i dobrze, bo nie
      wiem co zrobie z tymi wszystkimi rzeczami, które leżą nisko. A i bramk na schody
      trzeba zamonotwać, a nie ma komu.
      Pracy brak, ostatnio zapędziło mnie nawet do Dobrzyniewa z podaniem, bo dostałam
      cynk, że moze coś sie tam dla polonisty znajdzie. Niestety kolejna porażka.
      Zaczynam myśleć o tych biednych drzewach, które ścięto niepotrzebnie, żebym
      mogła wydrukować swoje podania. Póki co się nie poddaje, mimo że w wielu
      miejscach słyszę, że właśnie w tym mijającym roku zatrudnili nowego polonistę.
      Mandat juz przebolałam. Mam tylko jakąś awersję małą do autobusów.

      Witam wszystkie nowe mamusie. Fajnie, że do nas dołączyście.

      Zduno2, bardzo współczuję. Trzymaj się dzielnie. Smierć zawsze przychodzi nie w
      porę, nawet jak jej się trochę spodziewamy.

      Madzik, jak tam twoje oczy? Już jest lepiej? Nawet nie wiedziałam, że jest taka
      choroba. Współczuję serdecznie.

      Zazdroszczę wszystkim, którzy wyjeżdżają. Bawcie się dobrze. My zostajemy w
      domu, ale może jakiegoś grila nakręcimy no i całą rodzina pójdziemy na spacer.

      Hratli, dobrze zrozumiałam, karmisz jeszcze Jasia?

      No babeczki, do roboty, pisać, pisać, pisać.

      Życzę wam bardzo udanego weekendu. trzymajcie się ciepło.

      Gośka

      • hratli Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.04.05, 09:19
        tak, ja nadal karmie, jasko juz bedzie mial zaraz rok i 5 miesiecy :0 a
        pomyslec, ze na poczatku nie mialam ani kropli pokarmu big_grin moj syn to mega
        cycojad smile
        pozdrawiam serdecznie big_grin
        • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.04.05, 19:42
          No i plany dąły w łeb. Nigdzie nie jedziemy-u znajomych panuje ospa. Tak się wkurzyłam ale czego mogłam się spodziewać.U mnie przeważnie nie wypalaja planowane wyjazdy, wszystko musi być spontaniczne. Ale jak tu o spontaniczność przy takim małym dziecku. No nic, na razie umówiliśmy się ze znajomymi na długi, końcowo-majowy weekend. A nóż wtedy się uda. Jedyne pocieszenie w tym że moja siostra ma działkę za Ełkiem, nad samym jeziorem i że już wyraziła chęć widzenia nas u siebie .smile Pojedziemy na jeden dzionek, bo nocowanie nie wchodzi w rachubbę, ponieważ musielibyśmy spac z Szymkiem w namiocie, a na to jeszcze chyba za wcześnie i za zimno. A co wy o tym myślicie?

          A z nowości to udało mi sie wylicytowac na allegro tzw"popychaczyk" w dobrym stanie z Fisher-Prica" za jedyne 36 zł. Jest super i Szymkowi się bardzo podoba. Już próbuje przy nim chodzić. Chyba i ja zacznę częściej kupować zabawki w ten sposób-można znależć ciekawe rzeczy, na prawde w niezłym stanie no i niedrogosmilewww.allegro.pl/show_item.php?item=48538494


          Pozdraiwm Was Babeczki

          I do napisania

          Flowee
          • niebieska.mama Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 29.04.05, 22:10
            Witam, w końcu dotarłam do komputerka, tzn. mąż wrócił po tygodniu delegacji..
            Widzę,że miałyście ambitne plany na ten weekend smile
            My wybieramy się do Białowieży na spacerek,zdjęcia i bigos z żubra? smile
            No i widzę Flowee,że i Ty wciągasz się w Allegro smile Ładny nick masz.
            • flowee Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.04.05, 15:37
              hejka

              Szkoda że nie spotkałysmy się z Niebieską w Białowierzy, bo również dzisiaj tam się udaliśmy.Spacerek był fantastyczny.A juutro Mazury.

              A ten nick- to mojego mężą...smile


              Pozdrawiam


              Flowee
              • inez21 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 30.04.05, 20:04
                Hej laseczki!!
                Ja niestety nie wyjezdżam nigdzie na długi weekend bo będziemy świetować
                Wielkanoc u teściów,a także urodziny naszego maciusiasmile))) które są właśnie
                dzisiaj,ale imprezka będzie jutro.
                Dzisiaj piekłam ciasta cały dzień na szczęście już skończyłam i dopiero teraz
                zastanawiam się czy nie przesadziłam z iloscia??? Pięć ciast i do tego tort plus
                makowiec i wafelki tesciowej i mazurek szwagierki a kiedy my to wszystko
                zjemy!!!!????
                A dupcia rośniesad((

                Ja zazdroszczę mamom których maluszki są mało ruchliwe,bo mój niestety jest
                ruchliwy aż za bardzo,nie nadążam za nim,a w połaczeniu z Maćkie stanowią
                diabelski duecik,a co to będzie za parę lat???

                Wczoraj kochany Maciuś własnoręcznie zrobionym błotkiem obrzucał moje świeżo
                umyte okna i jeszcze przybiegł do domu zobaczyć jak to wygląda...załamka,tylko
                bilecik do Choroszczy w jedna stronę wykupićsmile))

                no to trzymajcie się zdrowo w ten długi weekendzik i wracajcie szybko na forumsmile))

                Basia
                • madzik777 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 01.05.05, 08:45
                  Hej!

                  Przez jakis czas bede miala zly humor. Przed godzina wyjechal moj maz i choc
                  wiedzialam ze ten dzien w koncu nadejdzie i tym razem jeszcze nie zostanie z
                  nami, to jest mi tak cholernie smutno, ze nawet nie potrafie tego wyrazic.

                  U mojej Oliwci nic nowego- nadal nie kwapi sie do raczkowania. Z tym, ze tym
                  razem jestem po konsultacji z lekarzem z DSK. Powiedzial, ze nie widzi w braku
                  osiagniec ruchowych mojego dziecka nic niepokojacego. Dobrze by bylo zeby
                  dziecko raczkowalo, ale nie musi. I w ogole troszke potraktowal mnie jak taka
                  mame z przerostem ambicji. Zaczal oczywiscie wywod ze kazde dziecko rozwija sie
                  w swoim wlasnym tempie itd itp.

                  Za to wkurzyla mnie lekarka z mojej przychodni. Musialam przyjsc do niej zeby
                  zwazyc Oliwke, bo przy ostatniej wizycie- 3 mce temu, stwierdzila ze malo
                  przybiera na wadze. Nie wiem jak ona to wyliczyla, ale wedlug niej moje dziecko
                  przybiera na wadze 300 g miesiecznie i to jest stanowczo za malo. Jak
                  wrocilismy z mezem do domu i spojrzelismy w ksiazeczke zdrowia to wyliczylismy,
                  ze Oli przybiera teraz na wadze 450 g/mc wiec to nie jest az tak zle. Z reszta
                  jest w 75 centylu, wiec zamorkiem nie jest i nawet nie wyglada na zaglodzona.
                  Powiedziala tez ze Oliwka ma za duza glowe i trzeba jej zrobic usg glowki,
                  ktore z reszta miala juz robione i wszystko bylo ok. Owszem, z obwodem glowki
                  ona wychodzi poza siatke centylowa, ale ze wzrostem tez, wiec jakies proporcje
                  powinny byc chyba zachowane. A i jeszcze moim zdaniem bez wyraznego powodu
                  kazala nam zmienic mleko z Nan HA 2 na bebilon pepti 2. Musze chyba
                  skonsultowac sie z jeszcze jednym lekarzem, bo ta pani moim zdaniem troszke
                  przesadza.

                  Vikingowa- z moimi oczami jest juz w porzadku. Musze teraz troszke dluzej
                  pochodzic w okularach. Od 12 lat nosze szkla kontaktowe i okulary sa dla mnie
                  troszke niewygodne- musze sie po prostu do nich przyzwyczaic. Tez nie
                  wiedzialam ze jest cos takiego jak zapalenie teczowki, ale teraz juz wiem.

                  Oki Dziewczyny- koncze, bo smece dzis niemilosiernie. Zaraz wybieram sie do
                  mamy na obiad. Trzymajcie sie!
                  • inez21 Gdzie jesteście????? 04.05.05, 18:19
                    Hej laseczki czemu nie piszecie ????
                    czy nie wróciłyście jeszcze z majowego weekendu?
                    U nas nic nowego święta minęły spokojnie,Mateusz jak zwykle jest trochę
                    przeziębiony i kaszle ale mam nadzieję że nie rozwinie się z tego jakas większa
                    chorobasad
                    Przez kaszel żle śpi przez co ciągle jest niewyspany i marudny,właściwie cały
                    czas trzyma się za moją nogę i jećzysad((((
                    jak ja zazdroszc\ę ludziom którzy mają grzeczne spokojne dzieci czemu moje takie
                    nie są?????!!!!!!

                    Piszcie częściej bo nasz wątek spadnie na drugą stronę.

                    Co u was słychać??

                    Baśka
                    • flowee Re: Gdzie jesteście????? 04.05.05, 18:38
                      Hejka!
                      Nie uwierzycie ale Szymek ma już 9 ząbka iiii potrafi grać na harmonijce ustnej. Ostatnio jest to jego ulubiona zabawa. Bierze harmonijke , przykłada do ust i dmucha.A jak się cieszy gdy uda mu się melodyjkę wygrać. Sama rozkosz.

                      A co do weekendu- to tak jak pisałam Białowierza i Mazury. Było wspaniale. Szymek całą podróż grzecznie spał. Poznał też właściwości smakowe oraz kłujące trawy. Hi hi hi Raczkowanie na świeżej, młodziutkiej traweczce wyraźnie mu się nie podobało.

                      Pozdrawiam

                      Flowee

                      ps. Prosimy o więcej postów. Koniecznie.
                      • mimi24 Re: Gdzie jesteście????? 05.05.05, 08:43
                        Witam!!
                        Powrocilismy z dlugiego weekendu, tak jak pisalam bylismy w Olsztynie, a po
                        drodze w Piszu u znajomej. Bylo fajnie, tylko podroz meczaca. Ola jak nie spi
                        to beczy i trzeba ja zabawiac niezle, az jezyk boli. Jest strasznie kreconym
                        dzieciakiem niepotrafi usiedziec na tylku minuty. Odkad zaczela siadac nie
                        chciala lezec, odkad zaczela raczkowac ciagle w biegu, a teraz od tygodnia juz
                        wstaje, wiec non stop wstaje. Juz kilka razy tak sie przewrocila, ze byl placz
                        niesamowity, a dzis z rana nabila sobie guza, bo wstawala przy scianie.
                        Normalnie nie nadarzam za tym dzieckiem. W kuchni nic nie moge zrobic, bo stoi
                        trzymajac sie za moje nogi. Juz teraz czekam, az zacznie chodzic przynajmniej
                        nie bede musiala krok w krok za nia chodzic, ze wstanie i sie przewroci. A spi
                        juz mniej ze 2 razy po pol godzinki, wiec nie zdarzam nic zrobic.
                        Gratulacje Szymuś !!
                        My wczoraj uczylismy Ole pic z kubka niekapka, ale ona nie moze zakumac ze to
                        trzeba ciagac i stuka zabkiem o ustnik i sie denerwuje ze nie leci, a ja nie
                        wiem jak to zrobic zeby zakumala smile I juz chyba drugi zabek wychodzi smile
                        A mam jeszcze pytanie, czy w nocy karmicie mlekiem dizecieki?? bo Olcia zasypia
                        ok 20 wypija 180-200 mleka i zasypia, potem sie budzi o 24 i znowu sie nei
                        uspokoi jak nie dam mleka i wypija z 120 i momentalnie zasypia a potem znowu o
                        3-4 no i dizs znowu dalam jej 120mleka i zasnela. NIe wiem czy ona sie tak
                        przyzwyczaila, czy jest caly czas glodna.
                        A jeszcze napisze , ze zrobilam przepyszna salatka, wlasnie chodzilam po
                        dokladke smile z selerem ze sloika, ananasem, szynka, serem zoltym, jajkiem,
                        kukurydza i majonezem, bez zadnych przypraw - jest przepyszna, a na drugi dzien
                        jeszcze lepsza smile Dobra koncze, nie bede Was zanudzac. A pogoda nam sie
                        skiepscila sad
                        --
                        Marzena i Olcia
    • mama-marty1 "Idzie" trzeci ząbek... 05.05.05, 09:44
      Witam wszystkie mamy i maluszki,co prawda nie udzielałam się dużo na tym
      forum,ale czas najwyższy zacząćsmile.Mojej Martusi idzie kolejny ząbek górna 2-
      lewa.Tak jak dwie jedyneczki pojawiły się bez dodatkowego cierpienia tak ten
      ząb daje nam nieżle popalić.Gorączka doszła nawet do 38,5kresek ,do tego
      marudzenie i nocne popiskiwanie.Jakby tego było mało w ciągu dnia Marta nie
      usiedzi w miejscu,wciąż gdzieś staje a potem pada.Upodobała sobie krzesło przy
      komputerzesmile przy którym wytrwale ćwiczy umiejętność staniasmile.A ja jestem
      wykończona,no cóż i to musimy jakoś przetrwaćsmile.Pozdrawiamy mamusie i wszystkie
      maluszki w ten deszczowy dzieńsmile
      lilypie.com/cache4/16/072016011.png
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23047742
      • mama-marty1 Trzydniówka:/ 06.05.05, 14:10
        No właśnie.Jakby tego ząbkowania było mało to jeszcze ten wirus nam się
        przyplątal.Ale jest już lepiej bo przynajmnie gorączki ne ma.Przez te
        dolegliwości Martuśka nic nie chce jeść,oprócz mleczka z piersi.I nie wiem jak
        długo to będzie trwało,martwie się że jest głodna.Może już to przechodziłyście
        ze swoimi maluchami???Jakieś rady???
        Pozdrawiamy
        www.tickercentral.com/view/2wwc/2
        • zuzka2004 NIEWYSPANE- GDZIE JESTEŚCIE 07.05.05, 20:34
          Hej dziewczyny co jest grane, dlaczego nikt nic nie pisze. Odkąd słonce
          zaświeciło w okna to strasznie cicho zrobiło się na naszym wątku. Wagary? oj
          nieładnie. A u nas chyba wszystko ok! oprócz małego kataru co jest znowu
          przeszkodą w szczepieniu - nie wiem kiedy wkońcu uda się nam przejść przez te
          szczepienia. A niedawno spotkałam Flowee z Szymkiem, byłam pod wrażeniem jaki z
          Szymka juz duży facet. Rośnie nam jak na drożdzach. Flowee przyznaj się co
          specjalnego stosujesz w diecie Szymeczka.
          właśnie u nas z jedzonkiem jakoś ostatnio kiepsko, wszystko muszę wciskać,
          muszę wymyślać takie różne dziwne rzeczy żeby Zuśka otworzyła buźkę że już
          zaczyna mi brakować pomysłów i niejednokrotnie nieźle to mnie już wkurza.
          To tyle lecę dokończyć sprzątanie a Was proszę żebyście odzywały się częściej.
          Papa. pozdrowionka
          • agrestka1 Re: NIEWYSPANE- GDZIE JESTEŚCIE 08.05.05, 11:21
            cześć Kochane!
            w końcu mam chwilę dla siebie i mogę zasiąść przed komputerem. To paradoks
            jakiś-dzień taki długi a mnie i tak czasu na nic starczy, chyba muszę jakieś
            priorytety zacząć ustalać. A i muszę się do czegoś przyznać, już się
            odzwyczaiłam od siedzenia w domu z dzieckiem. Na początku strasznie
            żałowałam,że muszę Gośkę zostawić i pracować ale po tym długim weekendzie,
            gdzie tyle dni spędziłysmy razem stwierdziłam,że jednak dobrze że chodzę do
            pracy, bo ja chyba nie mam cierpliwości do dzieci, o rany co ze mnie za matka!
            Może dlatego że Margolka jest też wyjątkowo nieznośna, może idzie jej kolejny
            ząb, ale nic tam nie widać.A objawy takie same jak u Mateusza Inez, Gośka wisi
            na mojej nodze i jęczy a i oczywiście żadna inna noga (np. taty)do tego się nie
            nadaje. Dodatkowo odkąd nauczyła się wstawać sama to i zasypiania normalnego
            nie ma, bo musi najpierw kilka razy wstać, padając sieknąć się o szczebelki, z
            piętnaście minut powyć i dopiero po tym codziennym rytuale zasypia-a takie z
            niej grzeczne dziecko było, jak miała miesiącsmile
            Strasznie żałujemy że nie było nas na spotkaniu i obiecujemy że na następnym
            będziemy,
            Aha babeczki i co z naszym piwem, i nie wiem jak Ty Inez, ale ja usycham z
            pragnieniasmile
            Pozdrawiam Aga
    • vikingowa1 Re: BIAŁYSTOK - NIEWYSPANE MAMUSIE 08.05.05, 11:47
      Witam kobitki!
      Fatycznie cicho tu jakoś i wiatr chula. Ja również rzadko zagladam, ale jakoś
      tak wychodzi, że im dziecko wieksze, tym mniej czasu dla siebie, bo ciagle
      buczenie z drugiego pokoju, że mama zniknęła z pola widzenia.
      U nas nowości, Maja dziś samodzielnie bez pomocy wstała sama w łózeczku. Ciągle
      jednak nie raczuje, może nie będzie wcale. Za to siedzi przepięknie i wszędzie
      dociera na pupie czyniąc to w przediwny sposób. Za to umie już usiąść sama z
      pozycji na brzuchu. bardzo sie wierci i nie posiedzi chwili spokojnie, więc mam
      oczy nawt z tyłu głowy. Poza tym bardzo się nam Maja rozwija intelektualnie.
      gada dużo, a ostatnio nauczyła sie robić "taka duża jestem" i przy tym podnosi
      obie rączki do góry. Robi też brawo i papa wszystkim na około, czy trzeba czy
      nie trzeba. Tak więc mamy papa na powitanie, pożegnanie, jak chce gdzieś iść i
      jak chce, żeby ją wziąć na ręce.
      No i nosimy okularki, na razie nie cały czas, bo się Majka przyzwyczaja, a poza
      tym boję się ją zostawić samą w tych okularach, zeby padając na nos sobie
      krzywdy nie zrobiła lub nie sicągnęla i nie połamała.
      A ja umieściłam zdjęcia Mai na stronce "Zobaczcie" i dodałam sygnaturkę. Jestem
      z siebie bardzo dumna, bo myślałam, że to strasznie trudne.

      Mam pytanie do mam, któe same gotują zupki, czy wy stosujecie jakieś sprawdzone
      warzywa i mięsko, czy takie nieekologiczne ze zwylkłego sklepu?

      A co do trzydniówki, to nie pomogę. U nas nie było na razie.

      Ja już raz proponowałam spotkanko bez dzieciaczków w jakiejś miłej knajpeczce.
      moze w jakąś niedzielę po południu? To wtedy panowie zostaną z maluszkami, a my
      hyc na piwko, w moim przypadku Karmi, bo jeszczę karmię.
      Dziewczyny, pomyślcie o jakimś terminie, jaki wam pasuje i spotkajmy się
      wreszcie, bo tak to lato nas zastanie i znowu wszyscy gdzieś się rozjadą.

      A gdzie sie podziała Niebieska, do niedawna podpora naszego forum? Pewnie coś
      znowu licytuje na Allegro, hi hi hi.
      Pozdrawiam.

      Gośka
      • niebieska.mama Niebieska.mama :-) 08.05.05, 22:43
        W końcu dotarłam!!! a to dzięki mojemu kochanemu mężusiowi,który udostępnił mi
        komputerek na całe 10 minut!!! KOCHAM CIĘ NIESKOŃCZENIE ROBCIU!!!

        w wielkim skrócie i chaosie napiszę co u nas słychać.
        Długi weekend spędziliśmy : w Białowieży,nad Siemianówką,w Kiermusach,na wsi u
        rodziców,a ten weekend byliśmy w Warszawie na małych zakupach (po Allegro jestem
        jeszcze wielką fanką Ikei,co wzbudza wstręt u mojego męża), większość została
        udokumentowana na zdjęciach,co nast. razem wkleję na stronkę i podam link.

        Nasza Gapa ma na razie tylko 2 ząbki,ale chyba idą jej następne,bo strasznie
        wszystko gryzie,stoły,moje nogi (tylko moje, bo podobnie jak u Agrestki tylko
        nogi mamy nadają się do uczepienia i gryzienia), disiaj zaczęliśmy kąpać Gapę w
        mega misce w brodziku (nie mamy wanny),bo tak nauczyła się chlapać w kąpieli
        naokoło,że szkoda dywanów...
        Zupek sama nie robię, raczej wszystko daję ze słoiczków,albo urozmaicam
        owocami,bananami.
        Z trzydniówką też nie poradzę, bo tfu tfu u nas nie było.

        Może jutro uda się wkleić zdjęcia, to pochwalę się długim weekendem smile bo jak
        już napisałam był bardzo owocny...A zresztą same byłyście bardzo zajęte, bo
        ciszaaaa panowała na forum.

        Dziewczyny co ze spotkaniem, kiedy umawiamy się na piwko w kanjpie,albo u p.
        Tereski??? Niedługo dzieci pójdą do przedszkola, jak w takim tempie będziemy się
        widziały...

        A dzisiaj byłam w kinie na "Królestwie niebieskim" (niebieskim hihihi) z
        Orlando,uuu boski Orlando... Tak mój kochany dba o moje-nasze życie kulturalne confused)

        Teraz chodzę na aerobik 2x w tyg i trzymam dietę,więc kiedy mam pisać?
        Żartowałam, postaram się odwiedzać wątek częściej, żadnych wagarów, trzymajcie
        się dziewczyny ciepło w tą zimową,deszczową wiosnę...
        • hratli Re: Niebieska.mama :-) 09.05.05, 08:47
          i ja jestem wielka fanka ikei, moj maz sie cieszy, ze juz nie mieszkamy w
          warszawie. po tym jak przeniesli go do bialegostoku nasze wizyty w ikei
          ograniczaja sie do jego sluzbowych wyjazdow. teraz jak jestesmy w ikei pewnie
          patrza na nas jak na hurtownikow, bo zaopatrujemy tam wiekszosc naszych
          znajomych. no nie ma jak handlarze ze wschodu big_grin
          pozdrowki serdeczne big_grin
          • flowee Re: Niebieska.mama :-) 09.05.05, 10:26
            Hejka!

            Ja zupki gotuję sama, ponieważ Szymek jest uczulony na marchewkę. Gotuję na parze, warzywka zaś (brokuły, kalafior, groszek, fasolka szparagowa)kupuje mrożone z Hortexu. Jedynie ziemniaczek i buraczek jest z warzywniaka. A mięsko-na razie wiem że Szymka nie uczula indyk i o dziwo jest to indyk właśnie słoiczkowy. Chciałabym mu podać także królika ale nigdzie nie mogę znaleźć takiego w słoiczku. Widziałam jedynie na dziale mięsnym ale to był cały królik i na dodatek zamrożony, także poporcjować nie byłabym w stanie. Trzeba by byo wszystko od razu zrobić. Może wy wiecie gdzie można kupic kawałeczek królika? A po zatym robię Szymkowi jabłuszko na parze, samo a czasmi z dodatkiem gruszki. Ostatnio testowaliśmy banana i jest ok.
            Kończe bo do pracy czas się zbierać.


            Do napisania iprzeczytania.....Pozdrówka


            Flowee(Magda)
            • zuzka2004 Re: Niebieska.mama :-) 10.05.05, 21:35
              Hello dziewczęta taki wstyd ratuję nasz Wątek bo spadł na druga stronę. Ja
              tylko tak szybciutko bo Zuzul w kojcu juz nie wyrabia i coraz głosniej
              krzyczy. Co do tego piwka w knajpce to ja bardzo chetnie - bardzo trafiony
              pomysł. I tez myślę że niedziela byłaby ok tylko dla mnie nie bardzo ta
              najbliższa. Także niech któraś rzuci jakiś termin i sie zbierzemy, mam taką
              nadzieję, To tyle narazie;

              Z tego pospiechu nie wiem jakim sposobem utworzył mi sie nowy wątek o tym samym
              tytule nie bierzcie go pod uwagę. Sorry troche narozrabiałam.
              • eluszka77 Re: Niebieska.mama :-) 11.05.05, 10:08
                Hej dziewczyny,
                dawno mnie nie było, ale jak siedzę przy kompie to składam teczkę mężowi na
                dyplomowanego. trochę to czasu zabiera, a resztę pochłania całkowicie Ola.
                Troszkę jest podziębiona i katarek jej dokucza, ale nie przeszkadza nam to
                chodzić na basen i na spacerki. Ola bardzo się rozwinęła, gada jak najęta,
                śmiga dookoła łóżka, oczywiście jeszcze się trzymając. Sądzę jednak, że to
                kwestia kilku dni i zacznie sama juz chodzić, bo nagminnie wypróbowuje stanie
                bez trzymania się. Różnie się to kończy. Poza tym bez zmian, nadal nie pracuję
                a na moje wysyłane dokumenty brak odzewu.
                Flowee zlituj się nie kupuj mrożonego królika - moja kumpela kupiła i był
                zepsuty. Śmierdział jak cholera! Jak będę mogła to ci załatwię kawałek- bo moja
                babcia hoduje. Z tym że nie wiem kiedy to będzie.
                Pozdrawiam serdecznie Ela
                Madzik jak basen? Spodobał się Oliwce?
                • zuzka2004 Re: Niebieska.mama :-) 12.05.05, 20:04
                  Hej dziewczyny!!
                  Możecie mi mówić "dyżurna", bo wątek znowu na drugiej stronie więc go podnoszę.
                  Piszcie coś, please.
                  dzisiaj mieliśmy jakiś taki dzień do d.... złapałam się na tym że coraz
                  częściej wsiekam się na Zuzulcie może bez powodu.Chyba jest to wynik siedzenia
                  w domu i ciągłego przebywania tylko z dzieckiem. Powiem szczerze że mam czasami
                  dość, ale pracy jak nie było tak nie ma. Więc wielkiego wyjścia nie mam.póki co
                  jesteśmy na siebie skazane. To narazie tyle. Lecę robić kąpielkę i lulu.
                  Papa i czekam na posty aby następny nie był znowu mój.
                  "Dyżurna" i Zuzulcia
                  • vikingowa1 Re: Niebieska.mama :-) 13.05.05, 09:15
                    Zgłasza się drugi dyżurny.
                    Co z wami, dziewczyny? Gdzie się podziewacie?
                    wczoraj miałam koszmarny dzień, poprzedzony koszmarną nocą. w nocy praktycznie
                    nie spałam przez własne dziecko, a dzień spędziłam na słuchaniu potwornego
                    marudzenie. w efekcie poszłam spać przed 21. Dziś jest chyba lepiej, mimo
                    paskudnej, typowo jesiennej pogody.
                    Donoszę, że moja dziecina rozpoczęła raczkowanie. Na razie ma siłę, a może
                    ochotę tylko na kilka kroczków, ale mam nadzieję, że na tym nie poprzestanie.
                    Już teraz, bardzo interesują ją kable, przedłużacze, podręczniki mojego Pawła i
                    nasze kapcie. Oj, będzie się działo. Czas na pomyślenie o bramce na schody.

                    Zuzka, twoje zirytowanie to na pewno efekt siedzenia w domu. Mam to samo. nie
                    przejmuj się więc. Czas chyba na piwko z inernetowymi koleżankami.

                    Eluszka, czy ty chodzisz na zorganizowane zajęcia z Olą? A może się orientujesz
                    jakie są szanse na basen dla maluszków. Chciałam pójść z Mają już wcześniej, ale
                    nie było miejsc. Jak jest teraz? Może wiesz?

                    Niebieska, jak tam dieta?

                    Dziewczyny, proponuję spotkanie w knajpce, bez dzieciaków. Może następna
                    niedziela (22. 05) ok. 17 w Castelu (na Malmeda), bo tam ładny ogródek kiedyś
                    był. Co wy na to? Czekam na odzew.

                    Na dziś tyle. Pozdrowionka!
                    Gośka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka