Dodaj do ulubionych

oczekiwania na starania majowo - sierpniowe :)

    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 10.10.05, 15:26
      Olu to w takim razie ja też się przyłączam do życzeń, przede wszystkim
      spełnienia marzeń a szczególnie tego jednego, jak najaszybciej!!!!!
      Kropciu ja teraz chodzę na uczelnie normalnie, co do podania to idę
      jutro bo już powinna być odpowiedz, ale i tak na razie nie mam zamiaru
      korzystać z tego przywileju bo powiem Ci że na uczelni jak dotychczas
      czuję się naprawdę dobrze i cieszy mnie to że mogę chodzić. Podanie
      myślę że użyję w 2 semestrze jak będę mieć duży brzuszek i będzie mi ciężko.
      A tak wogóle to ja wszystkie wykłady mam nieobowiązkowe i mogłabym normalnie nie
      chodzić ale wolę mieć solidne notatki i swoje niż później się prosić.
      Mój mężuś jeśli chodzi o notatki to był zawsze kiepski więc musiałabym
      pożyczać od koleżanek a głupio mi trochu tak się ciągle prosić.
      Poniżej zamieściłam zdjęcie z ostatniego usg, możecie już zobaczyć
      mniej więcej kontury małego człowieczka, który jest strasznie ruchliwy
      szkoda że ja jeszcze tego nie czuję. Kropciu fajnie że zaczęłaś kolejny cykl starań. Pamiętaj żeby przytulanka były co 2 dni i nie musicie czekać
      z tym na owu, po prostu mierz tempkę i co 2 dni przytulanka a powinno wyjść.
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 10.10.05, 15:44
        Keri zrobię tak jak piszesz...co 2 dni i tempka....choć już tego wcześniej
        próbowałam i nic nie wyszło hihihihi....ale może tym razem....
        Fajnie, że wróciłaś na uczelnię....szybciej czas ci będzie leciał....i nie
        zanudzisz się w domu....a no i mniej przytyjesz hihihi - więcej ruchu i lodówka
        dalejtongue_out A chyba nie masz aż tak dużo zajęć w tym semestrze? Ja mam średnio 18
        godzin w tygodniu....a w drugim semestrze prawie wcale.... no ale projekty no i
        praca mgr.....

        Olu ile płacisz za monitoring? Ile razy w miesiącu na niego chodzisz? ja się
        jeszcze na niego nie decyduje...ale koło stycznia na pewno...jeżeli do tej pory
        nici będą....
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 10.10.05, 22:05
          Dziewczyny dzięki za życzenia.Kropciu u mnie to już 32 wiosny niestety.Dziś
          dostałam zastrzyk z Pregnylu,a drugi monitoring mam prawdopodobnie w
          piątek ,ale nie robię sobie nadziei, bo jak wcześniej pisałam moje jajniki
          wykazują cechy przestymulowania , mam trzy spore pęcherzyki o cechach torbieli
          i ani jeden nie jest dominujący,więc prawdopodobnie nie pękną,no ale zobaczymy
          w piątek.Ja za monitoring płacę 100zł(dwa razy 50),do tego jeszcze za każdym
          razem wizyta 50 zł,chodzę raz w 11dc,po zakończeniu brania CLO i drugi raz 17-
          18dc,po owu.
          • moniqe245 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 11.10.05, 08:46
            Witajcie, nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie? pewnie nie..przepraszam że już
            do Was nie zaglądam...wybaczie... Ola wszystkiego najlepszego, życzę ci by jak
            najszybciej spełniło się Twoje pragnienie posiadania fasolki...przesyłam
            bardzo mocne fluidki ciążowe ****************
            Mam nadzieję że zadziała smile Widzę że ze wszystkich dziewczyn na razie tylko
            keri zaciążyła - serdecznie jej gratuluję. Napisałyście ogrom postów tak że nie
            jestem w stanie tyle nadrabiać... Widzę że ola chodzi na monitoring, na pewno
            w końcu się uda smile trzeba być dobrej myśli, a jak reszta dziewczyn??
            napiszcie.. Ja miałam duże problemy w I trymestrze, brałam luteinę na
            podtrzymanie ciąży, miałam plamienia i bóle brzucha, potem doszły dodatkowo
            codzienne wymioty które trwały 2-3 miechy.Bardzo schudlam i lekarze grozili mi
            szpitalem.Jakoś tego uniknęłam. Dopiero teraz od 4 m-ca mam spokój i jest
            dobrze....obydwoje mamy się dobrze. Napiszcie co u Was dziewczyny?
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 11.10.05, 10:37
              Witaj Moniqesmile))))
              Oj martwiłyśmy się o Ciebie...nie dawałaś znaku życia....smile
              Widzę , że pierwszego trymestru nie wspominasz miło....musiało być naprawde
              ciężko!!! Ale dzidziuś Ci wszystko wynagrodzi....na pewno reszta ciąży będzie
              spokojnasmile)

              U mnie się właśnie rozpoczął 5 cykl starań...mierzę tempkę i stosuje czasem
              testy owulacyjne...w zeszłym cyklu zaczęłam brać magnez z witaminą B6...no ale
              niestety na razie nici z fasolki.... jeżeli do grudnia się nie uda to zacznę
              poważnie się brać za jakieś badanka...może jeszcze w tym cyklu zrobie
              jakieś ... ogólnie to czekanie i robienie sobie nadziei jest wykańczające i
              stresujące....

              Nie znasz jeszcze płci? A powiedz mi, czy skoro tak mocno schudłaś , to lekarz
              nie dał Ci czegoś przeciwwymiotnego?? A brzuszek widoczny? hihi fajnie , ze do
              nas napisałaś....pisz częściej....
              Pozdrawiam
              • moniqe245 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 11.10.05, 11:46
                kropcia trzymam kciuki za Ciebie. Jak pójdziesz do lekarza to powiedz że wy już
                rok sie staracie i nic... bo jak powiesz że pół roku to ci powie żeby sie
                starać jeszcze do roku. Także troszke pooszukać radzę, po co sie męczyć. Tak da
                Wam jakieś skierowania na badanka. Wiesz lekarze twierdzą że do roku starania
                to norma prawidłowa. Ja bym pooszukała wink

                Niestety nie znam jeszcze płci, a usg będę mieć dopiero w listopadzie. Lekarka
                nie dała mi nic przeciwwymiotnego sad,....no a brzuszek widoczny smile ale i tak
                mam mały jak na koniec 5 m-ca. Wagę mam wyjściową,sprzed ciąży.
                • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.10.05, 12:51
                  Witaj Moniczko!!!
                  widzę że początki miałaś podobne do moich, a mam takie pytanko czy
                  wymioty ustąpiły Ci na początku 4 miecha czy może gdzieś tam w środku?
                  bo ja mam już dosyć i do tego doszła jeszcze potworna zgaga i nie chce
                  mi się żyć, jestem tak zmęczona tym wszystkim, autentycznie brakuje
                  mi siły fizycznej, chodzę osłabiona że ostatnio nawet na wykłady nie chodzę.
                  Ach szkoda mówić.
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.10.05, 15:07
                    Nie wiem jak Ci pomóc Keri....czytałam na forum, że niektórzy lekarze
                    przepisują bez problemu diphergan czy torecan....i właśnie nie wiem dlaczego
                    wszyscy tego nie robią... te leki łągodzą mdłosci, działają przeciwwymiotnie i
                    uspokajająco....zastanawia mnie jeden fakt: mozliwe, ze te leki są
                    szkodliwe...ale to czemu część ginekologów je bez problemu przepisują? Przecież
                    nie zrobili by tego świadomie...jeżeli leki te nie były by dopuszczone w
                    ciąży...hmmmm.....
                    Na zgage - mleczko, i nie kładź się zaraz po posiłku...a wogule staraj się
                    spać z poduszką wyżej....

                    Dziewczyny pocieszające dla Was jest jedynie to, ze nie bedziecie walczyły z
                    nadwagą po porodzie , no i te przyjemne poczucie ulgi...gdy objawy minąsmile)

                    pozdrawiam
                    • moniqe245 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.10.05, 15:49
                      hej, keri ustąpiły tak na początku 4 miecha, coś koło tego. Do konca 3 m-ca
                      mogą być wymioty, jesli trwają dłużej gin powinien wtedy przepisać coś na te
                      wymioty na złagodzenie lub ustąpienie ich. Pozdrawiam. ps. ja nic nie
                      brałam,musiałam przecierpieć. ale teraz jest super smile
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.10.05, 13:47
      No co tutaj tak cichutko? bo nam zaraz wątek ucieknie.
      Dziewczyny a powiedzcie coś o waszych lekarzach, jacy są, to ja
      może zacznę od swojej. Mój ginek to kobieta bardzo miła, daje jej
      40 lat, bardzo spokojna, czasami aż za bardzo bo czuje się wtedy jak
      panikara. Chodzę do niej od kwietnia i jest ona z tego szpitala na który
      się nasatwiam na poród. Wybrałam ją z polecenia dziewczyny z forum
      i jestem naprawdę zadowolona. Natomiast jesli miałabym się koniecznie
      do czegoś doczepić co mi nie pasuje to chyba dwie rzeczy: po pierwsze
      odległość od domu, mam teraz strasznie daleko a druga rzecz to to co
      już pisałam a mianowicie jest bardzo spokojna i dużo rzeczy muszę od niej
      wyciągać i pytać, dużo pytać. Chciałabym żeby na każdej wizycie (bo jakby
      nie było chodze prywatnie) mówiła mi wszystko co jest mozliwe o dzidzim,
      wszystko to o czym ja nie mam pojęcia a mozna kobiecie w ciąży powiedzieć.
      Np. nigdy nie mówiła mi o wadze maluszka a na poprzedniej wizycie gdybym nie poprosiła o przezierność to prawdopodobnie by nie zrobiła, może sie czepiam
      ale lekarz powinien przyszłej matce powiedzieć wszystko a ja zawsze wychodzę
      z pewnym niedosytem. Nawet mnie nie zważyła, dopiero ostatnio zapytała czy
      coś przytyłam. A jak jest u Was dziewczyny?
      pozdrawiam
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.10.05, 14:52
        hihihi fajny temat poruszyłaś Kerismile
        Więc tak, u mnie to jest sprawa dość skomplikowanatongue_out tongue_out
        Do tej pory chodziłam do pewnego faceta w innym mieście...bo koleżanki ze
        studiów tam chodziłytongue_out Wizyta była za darmo... Na początku było super....po
        kilku wizytach szło już delikatnie odczuć - , że to państwowy lekarz....później
        nagle wnieśli opłaty za wizyty, recepty...choć nie tak duże jak u prywatnego...

        Zanim zaczęłam staranka poszłam na wizytę do lekarza prywatnego w moim mieście
        ( dość dobra opinia - moja mama też do niego chodzi). Byłam u niego (znowu
        facettongue_out ) na razie tylko raz. Zbadał mnie, zrobił USG ( w cenie wizyty ) i
        powiedział, ze jestem zdrowa jak ryba, długimi cyklami się mam nie martwić i
        łykać tylko folik. Żadnych badań mi nie zlecił....powiedział , że nie trzeba....
        Odebrałam wrażenie, że mam dopiero przyjść jak będę już w ciąży.....

        Najgorsze jest to, że moja mama pracuje w służbie zdrowia i zna tych wszystkich
        lekarzy....jak się nasłuchałam , to wolałam wybrać jego.... Uwierzcie mi warto
        tych wszytskich rzeczy nie wiedzieć o lekarzach...bo aż strach do nich
        chodzic!! hihihi
        Mam też problem z tym, że moja mama jest przeciwna mojej ciąży teraz, więc
        wszystko robię w konspiracji....cieszę się, ze nie musze na razie robić żadnych
        badań - bo bardzo cięzko byłoby to przed nią ukryć...choć myśle, ze jak juz się
        dowie o ciąży, to się ucieszysmile) Pozatym chcę jej zrobić niespodziankęsmile)

        Keri nie wiem czemu , ale ja zawsze wolę facata jako ginekologa - czuję się
        chyba bezpieczniej....mam takie wrażenie, ze oni do tej swojej pracy podchodzą
        bardziej z sercem..hihihi...choć pewnie nie mam racji...acha i dla mojego M. ta
        wizyta staje się bardziej poważna....mam wrazenie , ze gdybym chodziłą do
        kobiety to mój M. nie interesowałby się każdą wizytą, tak jak
        teraz...hihihihihi

        pozdrawiam
        • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.10.05, 20:12
          No to masz spoko bo u nas jest tak że jakbym poszła do faceta
          to mój M chyba by tego nie przeżył, straszny z niego zazdrośnik.
          I dlatego tak trafiam do kobiet a ta jest trzecią z kolei.
          Raz byłam jeszcze w podstawówce i z mamą, to było straszne, kobieta
          potwór (państwowa), nie miałam @ przez jakiś czas i zapytała o mój
          sposób odżywiania, ja powiedizałam że jestem wegetarianką, a ona mnie
          po prostu dolikatnie mówiąc opieprzyła i wyśmiewała się że mi żal krówek,
          to było okropne i nigdy do niej nie wróciłam ( tan na marginesie jakiś czas
          po tym z jej winy moja mama zapadła na bardzo ciężką chorobę!!!!) ale
          lepiej o tym nie pisać. Potem trafiłam do prywatnego gabinetu, kobieta
          spoko nie czepiała się czemu nie mam przez rok @, robiła badania, potem
          chciała mi dać hormony ale dzień przd tym dostałam @. I tak chodziłam
          do niej do tamtego roku, dopóki nie wyjechała do Stanów a na jej miejsce
          przyszła jakaś młoda i nie miła lekarka, której od początku nie tolerowałam.
          I ta teraz to moja trzecia, dlatego mówię że jest spoko po tym co było przedtem.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.10.05, 18:51
      Dziewczyny co tam u Was słychać???? U mnie 10dc...jak ten czas się wlecze....od
      wczoraj mierze tempkę....wczoraj 36,7, dzisiaj 36,5... pozatym nic...
      zastanawia mnie co jest odpowiedzialne za I fazę cyklu? Jaki hormon? Bo mi się
      zawsze nie podoba włąśnie ta I faza.... przede wszytskim za długa...no i czasem
      jakieś plamienia się pojawiają....czego zupełnie nie ma po owulacji....
      Acha miałam zrobić badania - ale na razie nic z tego nie wyszło....

      Keri jak tam zdrówko? I jak sobie na uczelni radzisz? Dużo masz zajęć? Ciężki
      semestr się zapowiada? U mnie cięzko na razie z mobilizacją..hihihi...no i
      magisterka ciąży....

      Olu i co pękł ten pęcherzyk? jest nadzieja?????
      Moniqe jak tam samopoczucie? Dużo się zmieniło w Twoim życiu w związku z
      ciążą?

      Yskyerko gdzie jesteś???
      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.10.05, 22:15
        U mnie semestr z tego co zdążyłam zauważyć nie zapowiada się az tak tragicznie
        chyba powinno być nieźle. Od wczoraj mam jakieś dziwne plamienia ale mam
        wrażenie że to po przytulankach, bo ja przed ciążą często tak miałam
        i teraz jest to bardzo podobne, dlatego nie panikuje bo mi chyba
        przechodzi. Czuje się tak średnio, od dzisiaj zaczęłam brać witaminki
        feminatal i zażywam je tuż przed snem, ale jak się budzę w nocy to czuje
        jak mi nasilają mdłości, staram się to wytrzymać.
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.10.05, 23:39
          Cześć dziewczyny ,nie odzywałam się, bo przez weekend miałam gości i dopiero
          teraz mogę odsapnąć.
          Kropciu pękły wszystkie trzy pęcherzyki!!,więc nadzieja jest tylko martwią mnie
          moje tempki,bo dziwnie niskie,przed owu. miałam 36,6,a po owu. najpierw 36.7,
          36.8,potem 36.9,a teraz znów 36.8,jutro jadę zbadać progesteron i
          zobaczymy.Jutro napiszę coś więcej, bo dziś padam na twarz, więc lecę
          spać.Dobranoc.
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.10.05, 23:52
        Witajcie. Nie odzywałam się ostatnio za dużo, bo siedziałam w kinie na
        festiwalu. Ale właśnie wróciłam z zakończenia i wpadam w dawny nałóg. wink

        Kropciu, a nie myślałaś o ziółkach? Dziewczyny piszą, że po nich szybciej miały
        owulację, czyli skracała im się pierwsza faza. Swoją drogą, mnie też trochę
        moja pierwsza faza niepokoi. Nie dość, że ostatnio się trochę wydłużyła, to
        jeszcze tempka nigdy nie wychodzi ponad 36,3. Mogłaby to być wina tarczycy, ale
        winiki mam w normie, na usg wszystko wyszło w porządku, a przeciwciał
        antytarczycowych nie mam. Ot, zagwozdka.
        • moniqe245 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.10.05, 11:16
          hejka, ciąża dużo nie zmienia ... ale na początku przez pierwsze 3 miechy
          załowałam decyzji zajścia w ciąże. Teraz jestem happy. Myślę że dużo bardzo
          dużo sie zmieni jak już dzidzia sie pojawi na świecie. Pozdrawiam i trzymam za
          Was kciuki.
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.10.05, 20:26
            witam! smile
            Yskyerko planuje zacząć picie ziółek...chodzi o tą mieszankę Sroki? Moze w tym
            cyklu to nic nie da , ale w przyszłym kto wie...
            Podobno B6 z magnezem też dobrze wpływa na cykle.. Za radą Oli w ostatnim cyklu
            regularnie zażywałam i cykl miałam tylko 31 dniowy hihihi...może to jakaś
            autosugestiatongue_out Bo nie podejrzewam, żeby tak szybko wystąpiła reakcja....

            Olu jak tam tempki? Trzy jajeczka - to potrójna szansasmile))) Trzymam
            kciuki....więc jaka przybliżona data testowania?

            Keri na pewno sobie poradzisz na studiachsmile Przynajmniej bedziesz wiedziała, że
            nic Cię nie ominęłosmile)). W końcu studia to też wiele przyjemności..
            A jak Cię przyjęli koleżanki i koledzy? Pewnie już wiedzą?
            U mnie ( jak już wybadałam sytuacje) ludzie troche sceptycznie podchodzą do
            ciąży ...wielu boi się jej jak ognia....najchętniej odłożyli by tą decyzję na
            wiele lat....hihihi...jeszcze zmienią zdanie ( tak jak jasmile

            Monige pisz jak najwięcej o ciąży i dzidziusiusmile) Jesteśmy ciekawe
            wszystkiegosmile) A wogule czemu tak długo sie nie odzywałaś na forum? Brak
            dostępu do kompa??? Czy tak się źle czułaś? pozdrawiam
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.10.05, 11:15
              U mnie na uczelni coraz częściej słyszę że ludzie rozmawiają
              o ciąży, dwa razy byli to wykładowcy którzy nawiązując akurat
              do czegoś powiedzieli że jeszcze wszystko przed wami a druga
              kobieta powiedizała że teraz coraz częściej kariera jest na
              pierwszym miejscu a dziecko przychodzi późno ja sobie pomyślałam
              że nie u nas moja droga pani, nie u nas...
              potem w przerwie usłyszałam jak dziewczyny rozmawiały o ciąży
              że przecież teraz to chyba nikt w naszym wieku nie decyduje się
              na dziecko i to jest normalne, kto teraz myśli o takich rzeczach
              też mowiły w nawiązaniu do czegoś, ale mówiły to pod takim kątem
              jakby to conajmniej było nienormalne. Momentami to się czuje jak
              odludek, ale jak pomyślę że noszę w sobie dzidzię to tak mi się
              wesoło robi i ciepło pod sercem że nikt nie jest w stanie ze mnie
              zrobić odludka. Takie najbliższe 3 koleżanki ze studiów już wiedzą,
              ostatnio jeszcze jedna zauważyła że chyba jestem w ciąży, bo zaczyna
              widać brzuszek i chyba nie tylko ona już na to zwraca uwagę ale
              inne osoby też tylko że z tamtymi to nie mam takiego kontaktu
              i tylko mogę się domyślać.
              • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.10.05, 10:17
                Hej dziewczyny
                U mnie dziś 24dc,więc jak nie dostanę tej wstrętnej @ to spróbuję zatestować w
                poniedziałek,ale i tak czuje, że i tym razem nic z tego,brzuch boli już
                małpowo,wogóle to dziwny mam ten cykl,niby pekły trzy pęcherzyki, a tempka
                skoczyła tylko o 1,5 kreski,w stosunku do najwyższej z niskich,a progesteron
                wyszedł w 21dc 77,4ng/ml,więc dość wysoki ,ale wydaje mi się, że to po tym
                Pregnylu,choć mój gin twierdzi, że nie,już sama nie wiem.
                Kropciu pij te ziółka, bo podobno są bardzo dobre, ja sama zakupiłam je już
                jakiś czas temu i leży mi wór cały,tylko nie piłam no, bo zaczęlam CLO,a teraz
                jeszcze ta torbiel, więc muszą poczekać.Witaminkę B6 też łykamsmile
                • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.10.05, 10:44
                  Olu, progesteron masz śliczny. Ja też słyszałam, że pregnyl nie ma tu nic do
                  rzeczy, bo on jest na pękanie pęcherzyków, a produkcją progesteronu zajmuje się
                  już ciałko żółte. Trzymam kciuki, żebyś jednak mogła zatestować w poniedziałek!
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.10.05, 21:24
                    Olu musi się udać!!! W końcu październik najpłodniejszym miesiącem....tongue_out
                    Ja w tym cyklu stawiam na luz....wyjątkowo zaczęłam mierzyć tempkę
                    wcześniej...ale jakoś nie podchodzę do tego zbyt emocjonalnie....co ma być to
                    będzie....może na moje podejście mają wpływ studia....znowu rozterki wróciły
                    niestety...choć staram się na razie nie opuszczać zajęć..żeby w razie czego
                    zrobic sobie później wolne....
                    Na uczelni wszyscy chcą zdobywać świat - a ja chce dwie kreski...dziwnie się z
                    tym czuję.....jak przestępca ( dziewczyny nie śmiejcie się - ale dosłownie
                    takie mam odczucie!! Jakbym planowała złamać jakiś regulamin). hihihihi....
                    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.10.05, 08:56
                      Kropciu rozumiem Cię doskonale !!!!!
                      Olu trzymam kciuki za poniedziałkowe testowanie wink))
                      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.10.05, 17:23
                        Dziś rano spadł mi termometr i to na panele...katastrofa...wszędzie
                        rtęć..dopiero teraz byłam w stanie to posprzątać bo rano bym się spóźniła na
                        uczelnie....nie było by to nic dziwnego, gdyby to nie był juz mój 3 termometr
                        stłuczony w ciągu pół roku!!!! I to zawsze w tym samym miejscu....jakieś fatum
                        hihihi Kurcze część rtęci wylądowała pod szafą...nie wiem czy moge to tam
                        zostawić....w koncu to trucizna....a na marginesie - nie ma szans , żeby to
                        wydostać...
                        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.10.05, 17:28
                          Kropciu, może to jakiś znak? Daj sobie na jakiś czas spokój z mierzeniem tempki
                          i postawcie na spontaniczność. smile
                          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.10.05, 18:36
                            hihihi...a ja już kupiłam nowy termometrtongue_out mierzyć tempkę będę, bo w końcu
                            muszę coś się dowiedzieć o swoim cyklu...przy czym masz racje...stawiamy na
                            spontaniczność i luz....już nie myślę tak obsesyjnie o ciąży...
                            A co tam u Ciebie? Jakieś postępy w badaniach? Jak tam się sprawdza nowy ginek?
                            • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.10.05, 18:39
                              Nowy ginek jest super. Za tydzień muszę zbadać prolaktynę, progesteron i
                              jeszcze raz zrobić betę, żeby sprawdzić, czy wreszcie spadła do zera. A na
                              początku przyszłego cyklu pozostałe hormony. Ostatnio robił mi usg, wszystko
                              jest w porządku, mam odczekać jeszcze dwie @ i możemy zaczynać starania. W
                              zależności od tego, jakie długie będę miała te cykle, staranka przypadną pewnie
                              w okolicy Świąt albo Nowego Roku. smile
                              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.10.05, 20:04
                                fajnie by było rozpocząć Nowy Rok już z fasolkąsmile))) Ufam, że tak będziesmile
                                Wogule to obstawiam, ze wszystkie będziemy miały fasolki w Nowym Roku....smile) i
                                będziemy miały dzieciaki z tego samego rocznikatongue_out
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 23.10.05, 13:29
      Olu jak tylko bedziesz cos wiedziała to daj znać!!!!!!!!!!!!!!!
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.10.05, 16:11
        Olu, nie trzymaj nas dłużej w niepewności. Jak test?
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.10.05, 22:01
          Przepraszam dziewczyny, ale padł mi internet i dopiero dziś usunęli usterkę.
          No cóż testu nie zdążyłam zrobić,bo dziś wczesnym rankiem przywitała mnie @.Ach
          były moje urodziny, do tego te trzy pęknięte pęcherzyki w prezencie,gdzieś w
          głębi serca byłam pewna, że tym razem się udało.W tym cyklu robię odpoczynek od
          CLO,co się wyhoduje naturalnie to będzie,już mi wszystko jedno.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.10.05, 22:05
          Olu my się na prawdę martwimy!!!! Daj znać !!!

          U mnie dziś 18dc....testy owulacyjne narazie negatywne.... tempka dzisiejsza -
          36,15!!!! ( trochę dziwne, bo dwa dni temu była 36,7 ).

          Keri gdzieś czytałam , że masz dylemat co zrobić ze studiami.....Zorientuj się
          ile masz godzin tygodniowo na ostatnim semestrze....moze masz tylko seminaruim
          dyplomowe....to wtedy przecież nie bedziesz musiała na nie chodzić....postaraj
          się napisać pracę jak najwcześniej...jeszcze przed rozwiazaniem....wiesz
          zmobilizuj się na maxa....porozmawiaj z promotorem o tym, ze Ci zależy i że
          musisz ją napisać do kwietnia - to się naprawde da zrobić...jeżeli chodzi o
          przygotowanie do obrony to potem albo promotor poda Ci wcześniej pytania, albo
          obronisz się np. w lipcu, wrześniu czy grudniu i już....ale najgorsze bedziesz
          już miała za sobą...dzidziuś podobno moblizujesmile)

          Dziewczyny przeraża mnie ostatnio zbliżający się sezon grypowy!! Gdyby nie to ,
          że staram się o dzidziusia, to może bym tak nie panikowała.. Nie zaszczepiłam
          się na grype...bo moja mama jest ze służby zdrowia i nie pochwala tych
          szczepionek....powiedziała, ze jakoś żaden z lekarzy na cały szpital się nie
          zaszczepił...pozatym znam kilku ludzi, którzy po tych szczepionkach omało się
          nie przejechali.... Co wy o tym myślicie?
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.10.05, 22:22
            Olu, strasznie mi przykro. Miałam nadzieję, że po tych trzech pęcherzykach
            wreszcie ci się uda. Może rzeczywiście powinnaś trochę odpocząć - i od clo, i
            psychicznie.

            Kropciu, to może być spadek owulacyjny. Jak zwykle miałam taki właśnie w dniu
            owulacji. Więc nie siedź przy komputerze, tylko uciekaj do męża. wink
            Testami owu się nie przejmuj. Mi nie wychodzą ani owulacyjne, ani ciążowe, a
            już udało mi się dwa razy zajść.
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.10.05, 23:04
              Olu chyba nie musze nawet pisac że strasznie mi przykro, liczyłam że jednak się uda, cierpliwości i wytrwałości kochana !!!!!!

              Kropciu u mnie z promotprka jest tak że nawet jeszcze w tym roku się z nami nie spotkała i chyba sobie troche olewa sprawę, jest strasznie flegmatyczną kobietą i z tego co zauważyłam wszystko zostawia na ostatnią godzinę. Co do drugiego semestru to nie mam tak łatwo bo normalnie mam egzaminy i coś ok 10 przedmiotów, po prostu masakra, na dodatek jeszcze nie przyszła odpowiedz na moje podanie i jak na razie chodze na uczelnie. Zobacze jak to wszystko będzie nie chce jeszcze teraz o niczym decydować bo wszystko może sie udać, ale jeśli będę czuć przeciążenie to się nie zawacham i wezmę pół roku dziekanki, no jeszcze zobaczę.
              U mnie trochę lepiej a nawet bardzo lepiej mam taki spokój na 3 dni a potem znowu załamanie i wymioty, jutro wypada właśnie ten 4 dzień ale może całkiem przejdzie i nie wrócą do mnie te objawy.
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.10.05, 15:56
                Kurcze Olu tak mi przykro....!!!! Normalnie się wkurzyłam na to wszystko...Tak
                mi to odebrało nadzieje....ale ten dzień to jakiś pechowy jest..... Yskyerka ma
                racje....spóbuj może bez wspomagaczy....dziewczyny piszą czasem na forum, że
                jak odstawiły wszystko to wtedy się udałosmile))

                Keri...ostatnio natrafiłam na ulotke Torecanu i z ciekawosci ją przeczytałam (
                to lek na zawroty głowy dla mojej babci). O dziwo jako główne wskazanie - lek
                przeciwwymiotny dla ciężarnych!!! I to w tabletkach. Na forum często piszą o
                czopkach - jako mniej inwazyjne....Przecież nie pisaliby na uloce, ze można ,
                gdyby to szkodziło.... jeżeli Ci te wymioty nie ustaną to spytaj się lekarza o
                to....przecież takie długotrwałe dolegliwosci nie są dobre ani dla Ciebie, ani
                dla dziecka.... głowa do górysmile)
                • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.10.05, 19:24
                  Oj ja też bardzo liczyłam na te trzy pęcherzyki ,a przynajmniej na jeden z
                  nich.Coś mi sie wydaje, że będę musiała sprawdzić sobie drożność
                  jajowodów ,może tam tkwi problem, tylko nie wiem od czego mogłyby zrobić się
                  niedrożne,jednak strasznie boje się tego HSG,więc to już ostateczność.Dziś na
                  dodatek dowiedziałam sie, że moja kuzynka jest w ciąży z czwartym dzieckiem,a
                  ma już 42 lata,w każdą ciążę zachodzi bez problemów.
                  • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.10.05, 23:13
                    Ja też miałam nadzieję że ginka wypisze mi torecan zaraz na
                    początku i nawet jej to delikatnie sugerowałam ale ona stwierdziła
                    że wymioty są normalną rzeczą i powinny niedługo przejść, dlatego chyba
                    mi go nie wypisała. Nie chcę zapeszać ale chyba faktycznie ustąpiły
                    wszystkie dolegliwości, oby było tak jak mówią że 4 miech to koniec
                    tych męczarni wink))
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.10.05, 11:26
      Cały czas mnie wkurza, ze Oli sie nie udałosad Olu może serio warto sprawdzić tą
      drożność jajników i to jak najszybciej...po co marnować cykl.... A na czym
      polega to badanie? Jest ono bolesne?

      Keri bardzo się cieszę, że już jest oksmile) Trzymam kciukismile)

      Ja zrobiłam przed chwilą test - wyszedł chyba pozytywny...tzn. ja go traktuje
      jak pozytywny, bo wyszły dwie grube krechy...tyle, ze ta testowa jest ciut
      jaśniejsza...ale chyba tak może być.... więcej testów nie posiadamsmile) Więc
      dzisiaj starankasmile i jutro też będą...tyle, ze znowu mam problem z
      piątkiem....bo wyjeżdżam i raczej nie bedzie możliwości poszaleć.... udało się
      nam zrobić ze trzy dni postu, więc plemniczki powinny byc silniejsze.... acha
      dzisiaj 20dc....cykl sie zapowiada 34 dniowy...musze zaobserwować czy znowu ten
      skok tempki bede miała tak późno....
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.10.05, 15:16
        Kropciu, piątkiem się nie przejmuj. W instrukcji do testów było napisane, żeby
        starania zacząć 12 godzin po pozytywnym teście, więc pewnie i tak najważniejsze
        staranka przypadną dziś wieczorem i jutro. Jak się nie da w piątek, poprawicie
        w sobotę. Trzymam kciuki!
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.10.05, 19:43
          dzięki Yskyerkosmile)
          Nie wszytsko jednak wyglada bajecznie...bo nie mam śluzu płodnego
          niestety...wogule nie ma nic...jest suchutko....szkoda....
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 27.10.05, 12:13
            No to szybciutko goń po guaajazyl. On podobno bardzo szybko działa na śluzówkę.
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.10.05, 15:39
              dzięki Yskyerko , ale dopiero odczytałam tego posta....w grudniowym cyklu
              koniecznie będą ziółka i ten syropsmilesmile

              Dziś mi tempka skoczyła do 36,7.....a od jakiegoś czasu utrzymywała się na
              poziomie 36,5...ciekawe czy to juz jest ten skok.....mam nadzieje , ze tak i że
              teraz bedzie stopniowo tempka rosła....

              Zaraz wyjeżdżam na weekend...więc pewnie tempki nie bede mierzyć...a ciekawi
              mnie hihihi

              Co tam u Was dziewczyny?
              Olu zanim ja się doczekam @ to TY już bedziesz znowu po owulacji hihihi.....u
              mnie się to strasznie ciągnie.....

              pozdrawiam
              • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.10.05, 23:21
                Kropciu pewnie masz rację, pod warunkiem, że będę miała owu,bo ten cykl
                odpoczywam od CLO, więc różnie to może być.Trzymam mocno kciuki ,aby twoje
                staranka okazały się pomyślne.
                • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 31.10.05, 12:01
                  ale tu cicho!! Wątek nam zaginiesad

                  U mnie dziś tempka 37,05 .....niestety nie mam dwóch ostatnich powiarów, więc
                  ciężko mi stwierdzić kiedy był na pewno ten skok... wczoraj zaobserwowałam taką
                  malutką różowawą plamkę na wkładce...ale znowu zaczęłam sobie wmawiać....więc
                  staram się wogule o tym nie myśleć....
                  Dziś rano mój mąż wstał z wielkim uśmiechem i powiedział, że ma przeczucie ,
                  że tym razem się udało. Mnie to bardzo zmartwiło - wiadomo strach przed
                  rozczarowaniem....
                  Acha jakby co testowanko w następną środęsmile

                  Co tam u WAs? Jak minął weekend? Ja byłam w górach - fajnie było, ale kurcze
                  zimno strasznie... U mnie remont cd.

                  pozdrawiam
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.11.05, 08:07
      Dobrze Kropciu to ujęłaś, strasznie tu cichutko i nawet ja dawno
      nie pisałam, bo u mnie chyba nic się nie zmieniło.
      Już nie codzinnie, ale jeszcze wymiotuje, szczególnie jak zjem
      coś niezdrowego i czasem mi jeszcze zapachy przeszkadzają.
      Ogólnie to czuję się dobrze tylko coraz częściej boli mnie
      głowa i wtedy dzień mam cały do niczego. Było tak właśnie wczoraj.
      Teraz jestem na etapie wsłuchiwania się z brzuszek, bo w 16 tygodniu
      można wyczuć juz jak się rusza dzidzia. Ja co prawda miałam już
      takie sygnały ale wciąż nie jestem pewna czy to brzuch czy dzidzia
      więc czekam na jakies konkrety. W czwartek idę do ginki i już się nie
      moge doczekać jak zobaczę maleństwo.
      Czytałam że w 16 tygodniu dzidzia rozpoznaje smaki jedzenia które mama
      zjada, więc się musze pilnować. Najbardziej smakują mi pomarańcze, soczki
      gerbarka a do chleba muszę mieć coś w rodzaju bryndzy albo almette, więc
      widzicie jem bardzo jałowo. No czasem pozwolę sobie na pizze ale tylko
      w pieczarkami i zdarza się że potem brzusio boli.
      To tyle u mnie. Jak tam Kropciu tempki? Olu i Yskyerko co u Was?
      pozdrawiam wink)))
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.11.05, 14:26
        dziś tempka 36,9...identycznie jak w zeszłym cyklu...wogule zauważyłam, ze
        tempki po teście pozytywnym są takie same w poszczególnych dniach, albo bardzo
        przybliżone jak w zeszłym cyklu....jest to normalne? Sprawdzi sie to jeżeli
        jutro i pojutrze bede mieć po 37,00 ...hihi ....ciekawe....

        Keri moja znajoma też wymiotowała tak jak Ty jeszcze w 16 tygodniu....nie wiem
        kiedy jej przeszło... ma dziewczynkęsmilesmile...ma bujną czuprynkę i niektórzy
        uważają, że te wymioty to z powodu tej czuprynki...hihi...ale to chyba
        przesądy....chcecie znać płeć? Kiedy najwcześniej jest możliwość dowiedzenia
        się? pozdrawiamsmile
        acha...z jej opini ( też jest z Krakowa) super jest szpital na
        Żeromskiego...fatalny na Kopernika!!!
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.11.05, 20:11
          Hej dziewczyny u mnie dziś 11dc,test owu wyszedł mi wczoraj pozytywny,było
          przytulanko,dziś zrobiłam sobie dla sprawdzenia i nadal dwie grube krechy,ale
          coś mi zaszkodziło i męczą mnie dolegliwości jelitkowe,więc pewnie dziś z
          przytulanka nici,mam nadzieję, że jutro nadrobimy hihi i nie będzie za
          póżno.Tempka 36.5.
          Kropciu który to u ciebie dzień cyklu?
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.11.05, 21:51
            Olu Twoje dwa cykle to mój jedensmile) hihihi Dziś jest u mnie 28 dc....ten cykl
            będzie prawdopodobnie 34 dniowy, więc w środę spodziewam się @. Dzisiejsza
            tempka 37,1. Ale u mnie to normalka....czasem taka jest a i tak nici z
            fasolki....pozdrawiamsmile

            p.s. Olu masz dużą szanse na fasolke, skoro test ci wyszedł wczoraj i
            dzisiaj...tak pisze Ewa....mi ledwo wychodzi tylko jeden raz i to nie aż tak
            intensywna.....trzymam kciuki!!!!!!!!!!! Moze mimo wszystko będą jakieś dzisiaj
            przytulankismile)
          • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.11.05, 22:04
            Kropciu z tą płcią jest tak że mój mąż nie chce znać a mnie troszkę
            kusi, byłam dzisiaj i zapytałam ginki czy coś widać powiedziała że
            na razie nic nie widać a ja jej na to że słyszałam że w 16 tygodniu
            to spokojnie można rozpoznać a ona na to że tak jeśli jest chłopiec.
            Czyli albo się dobrze dzidzia dzisiaj maskowała albo faktycznie było
            trudno dojrzeć dzisiaj albo córcia. Chyba jednak nie będę chciała
            znać płci, zacisnę zęby i musze wytrzymać, fajna by była taka niespodzianka.
            Co do szpitali to masz zupełną rację żeromski ma bardzo dobrą opinię,
            nawet w tamtym roku rodziła tam moja szwagierka i też była zadowolona.
            Kopernik to teraz faktycznie bagno, chociaż moja koleżanka rodziła tam
            w marcu i jest zadowolona no ale ona tam rodziła dlatego że gdyby coś
            nie tak było z dzidzią to jest to jedyny szpital który ma odpowiedni sprzęt.

            Co do mojej dzisiejszej wizyty to dziecko było tak skulone w kłębuszek
            że nawet nowego zdjęcia nie dostałam, szkoda ani nie powiedziała ile ma cm
            bo się niestety nie dało. Ale najważniejsze że wszystko jest w porządku
            zarówno dziecko się dobrze rozwija, macica ok i szyjka też w porządku.

            Dziewczyny mówię wam jaki miałam dzisiaj koszmarny dzień, poszłam z mężulkiem
            na uczelnie, pierwszy wykład olalismy i poszliśmy na obiadek, potam na
            kawkę i chyba ją niepotrzebnie wypiłam bo dostałam takich nerwów z byle
            powodu że myślałam że dziecko tego nie wytrzyma. Nie potrafiłam się opanować
            a dziecko cierpiało. Wiecie z jakiego powodu się stresowałam m.in.?
            z takiego że widać mi brzuszek i bałam sie tego co ludzie pomyślą
            że na pewno większość pomyśli że wpadłam, ale ja jetem głupia. Z jednej strony się cieszę a z drugiej takie głuie mysli przychodza do głowy. Co u licha
            obchodzi mnie to co kto pomyśli? potem okazało się że dołozyli nam jeden wykład
            i nie mogłam jechać po mamę do pracy choć się z nią umówiłam a jeszcze
            komórka padła i nie mam jak jej zawiadomić, koszmar i do tego przedłużył się
            ten ostatni wykład i wogóle się bałam że nie zdążymy do lekarza.
            Potem na drodze kilka palantów złamało przpisy drogowe i myślałam że zawału
            dostanę, potem u lekarza czekaliśmy godzinę i stres czy dzidzia to wszystko
            wytrzymała, Wróciliśmy ok 20ej i dopiero jak ległam na łóżku to mi ulżyło.
            Chyba teraz nie będę się tak przemęczać i jak najrzadziej będę chodzić na
            uczelnie, nie będę ryzykować, za dużo mnie to kosztowało.
            A lekarka wypisała mi torecan i powiedziała że zgagę powinno się
            naturalnie eliminować noi ta moja rwa to od ciąży wink))) przechlapane !!!
            Ale najważniejsze że dziecko zdrowe.

            Dziewczyny trzymam mocno kciuki za wasze staranka, niech się kurcze
            w końcu uda!!!!!!!!!!!!!

            całuski wink))
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.11.05, 10:45
              Keri no faktycznie miałaś paskudny dzień.....na pewno wszystko przeżywasz
              bardziej z powodu szalejących hormonków....jeżeli nie musisz to nie pij
              kawy....kawa czasem wywołuje stresik i agresję nawet.....a teraz dzidzi jest
              potrzebny spokój....chyba, ze masz za niskie ciśnienie...to dla Twojego
              lepszego samopoczucia wypij sobie małą z mleczkiemsmile lub mocniejszą herabtę(
              podobny efekt). NIe wstydź się brzuszkasmile Choć wiem, że na uczelni to mały
              stresik...pomyśl, ze jesteś na ostatnim roku i ze ciąża to naturalna sprawa w
              tym wieku...na pewno wiele dziewczyn Ci tego wręcz zazdrości na
              uczelni....niektóre na pewno by chciałay tylko brak męża lub możliwości....na
              pewno jesteś w lepszej sytuacjismilesmile Pokazuj, że przynosi Ci to szczęście , a na
              pewno nikt nie pomyśli, ze to wpadka!!!!

              Na uczelni odpuszczaj sobie ile mozesz, ale staraj się chodzić na co
              trzeba....bo potem tylko większy stres....jak już brzuszek będzie bardziej
              widać, na pewno wielu będzie przychylniej na Ciebie spoglądaćsmile)

              Dziewczyny ja obstawiam , ze Keri będzie miała dziewczynkę ...a WY????? Taki
              mały zakładzik? smile))))) Obstawiam też, ze nie wytrzymasz Keri w niewiedzy do
              końca hihihihihibo to poprostu strasznie kusismile)))hihihi , ale oczywiście mogę
              się mylićsmile))

              pozdrawiam
              • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.11.05, 12:21
                Dziekuje Kropciu, twoje słowa bardzo mi pomogły i tak właśnie
                powinnam myśleć.
                Oj bardzo mi się podoba ten zakładzik, obstawiajcie obstawiajcie !!!!
                pozdrawiam i miłego dnia wink))
                • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.11.05, 19:18
                  Keri ja też obstawiam, że to dziewczynka,a brzuszek powinnaś dumnie
                  wypinać,przecież jesteście po ślubie to jaka wpadka.
                  Kropciu,u mnie dwie krechy przez dwa dni pod rząd,zdażyły się pierwszy raz
                  odkąd stosuję testy,sama byłam w szoku,co do owu., to nie wiem jaka ona będzie,
                  bo ten cykl bez CLO,więc może być różnie.Dziś tempka wzrosła na 36.7,nie wiem
                  czy to już skok,czy skutek tego, że przysnęłam i za długo mierzyłam tempkę
                  (prawie 12min.),na wszelki wypadek rano było przytulankosmile.Trzymam mocno za
                  ciebie kciuki.
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.11.05, 08:22
      Dziewczyny dzisiaj w nocy dostałam takich strasznych skurczy nóg
      że myślałam że mi urwie nogę. Teraz nie mogę normalnie chodzić
      bo ból nie przeszedł a na dodatek to ta sama noga co mam rwe crying(
      A tu moje zdjęcia z 14 tygodnia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=30768285
      A tu z 16 tygodnia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=31471192
      miłego dnia wink))
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.11.05, 11:03
        Keri brzusio fajnysmilesmilesmileMasz fajną figurkę...to znaczy wszystko Ci idzie w
        brzusiosmile) Czyli za niedługo będziesz miała taką piłeczkę z przodu...a z tyłu
        pewnie nie będzie szło rozpozanać, ze w ciąży jesteśsmile hihihi....po porodzie
        szybko wrócisz do figurki sprzed ciążysmile)

        Dziś tempka u mnie 37,1.....ale wczoraj wieczorem strasznego doła
        chwyciłam...stwierdziłam, że jestem pewna , że nici w tym miesiącu i że sobie z
        tym nie poradzę....nie mam żadnych objawów...które by dały mi przynajmniej choć
        cień nadziei.....w poniedziałek chce zatestować.....to będzie 2 dni przed
        spodziewaną @..... choć wiem, że wynik może się mylić.....to przynajmniej
        skróce sobie cierpienie o dwa dni hihihihi....ja już ogólnie to mam tego
        wszystkiego dość i na pewno robię sobie jeden cykl przerwy....a potem
        zobaczymy....
        Acha cały czas szukam dla siebie alternatywy, dla pocieszenia po kolejnej
        klęsce hihihi...
        pozdrawiam
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.11.05, 11:06
        acha Keri zadzwoń do lekarza...niech Ci da coś na ten ból....na skurcze się
        bierze Mg....tylko może musisz w jakiś odpowiednich dawkach go brać.....acha no
        i masażyki od męża pomagająsmile))
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.11.05, 11:27
          Keri, na skurcze to nie tyle magnez, co potas. Wiem, że dziewczyny w ciąży
          mogły łykać aspargin. Z naturalnych rzeczy na pewno bardzo pomaga sok
          pomidorowy, jeżeli się go lubi. wink

          Olu, Kropciu, trzymam kciuki za wasze staranka! Przecież kiedyś musi się
          wreszcie udać. smile

          Ja na razie czekam na @, która miała przyjść w zeszłą środę. Ale po ostatnich
          badaniach wyszła u mnie hiperprolaktynemia czynnościowa. Dzwoniłam do lekarza z
          wynikami, ale powiedział, że zajmiemy się nią w grudniu, jak już będziemy
          zaczynali staranka. Ale przestrzegł, że gdyby @ mi się spóźniała, to mam się u
          niego zjawić wcześniej. Zapisałam się na wizytę we wtorek. Zobaczymy, co mi
          powie.
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.11.05, 18:16
            Dziewczyny mnie dziś tempka spadła na 36.6,a to dopiero dwa dni po skoku, który
            i tak był marny(36.75),nie wiem co jest grane,boję się, że znów nie było owu.,a
            przecież takie piękne testy mi wyszły.Już naprawdę nie wiem co mam
            robić,zaczyna brakować mi sił.
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.11.05, 19:06
              Olu nie wiem co Ci poradzić!!! Sama mam tego wszystkiego dość....jutro testuje
              i kończe na tym moje starania przynajmniej na miesiąć.....poprostu od dwóch dni
              mam takiego strasznego doła, ze co pomyślę o staraniach to mi się płakać
              chce... takie trzykrotne napięcie przedmiesiączkowe.... jak jutro nie zmienię
              czegoś w swoim zyciu to chyba zwariuje....!!!!

              Olu na pocieszenie - zaglądnij do wykazy tempek od Keri....pisała o nich jakoś
              na początku września...znajdź tego posta..... Keri miała chyba owulacje w 26 dc
              .Potem był skok a potem znowu miała chwilowy spadek do 36,6.I to było na pewno
              za wcześnie jak na zagnieżdżenie....mam nadzieje, ze nic nie pomieszałam...
              jakby co Keri pewnie mnie poprawi!!!smile))))
              Olu jutro koniecznie poinformuj co z tempką....


              Yskyerko ty się znasz na tych wszystkich badankach....powiedz mi jakie hormonki
              mam sobie zbadać na początku cyklu....muszę zacząć je robić po troche - bo z
              finansami ostatnio krucho - nagłe nieplanowane wydatki.....dlatego też idąc do
              gina chce już coś mieć....Myślisz, że androgeny mogą mieć jakiś wpływ na brak
              fasolki? Po skórze i włosach stwierdzam, że mam ich za dużo....a zawsze brałam
              tabletki antyandrogenne.....i było o niebo lepiej... Przed starankami pytałąm
              się gina czy to moze mieć wpływ, ale powiedział, ze mam się niczym nie martwić
              tylko rozpocząc staranka.... Dodam, ze nigdy tego hormonu nie miałąm
              badanego.....zawsze dostawałam ten lek na podstawie objawów.....

              Kurcze ale się rozpisałam....sorki Dziewczyny!!!
              • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.11.05, 20:37
                Olu, takie spadki mogą się zdarzać. Jak zajrzysz do mojej sygnaturki, to tam są
                nałożone dwa wygrasy z cykli, w których zaszłam w ciążę. Wykresy miały zupełnie
                różny przebieg - raz temperaturka w miarę równo, za drugim razem - spokojnie
                szła w górę, ale były dwa nagłe spadki. Nie ma reguły, każda z nas jest inna,
                ale też każdy cykl jest inny.

                Kropciu, na początku cyklu (2 lub 3 dc) bada się LH, FSH i estradiol. Nie masz
                instrukcji, którą Ewa przysyła razem z testami owu? Mogę ci ją wysłać mailem,
                to sobie poczytasz dokładniej. Co do androgenów, to nie mam pojęcia. sad
                • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.11.05, 21:19
                  Dzięki Yskyerko....kurcze mam tą instrukcje tylko o niej zapomniałam tongue_out hihihi
                  Jutro ją poczytam.....bo na to muszę mieć świeży umysł...hihi pozdrawiamsmile
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.11.05, 09:50
      test wyszedł niestety negatywnie sad((((((((((((((((((((((( Dziś tempka 37,1. Te
      tempki są takie wysokie w tym cyklu chyba ze względu na nowy termometr... @
      pewnie przyjdzie w środę.....

      Olu informuj co i jak....
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.11.05, 11:27
        Kropciu jeszcze nie trać nadziei ,może za wcześniej zrobiłaś test,jak @ nie
        przyjdzie, to spróbuj za dwa trzy dni.Twoje tempki są naprawdę super ,jak ja
        bym chciała takie mieć.U mnie dziś 36.7 tak, że marniutko.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.11.05, 22:24
      @ zbliża się wielkimi krokami....już dzisiaj miałąm lekkie plamienie
      zwiastujace @. Czyli jutro na bank przyjdzie. W dodatku mój 3 dc cyklu
      przypadnie na piątek - a to jest święto - a ja chciałam sobie zrobić badania
      hormonków....które robi się tylko 3 dc....no co za pech!!!!!Ale moze jeszcze
      uruchomię małe znajomości i się uda je zrobić....
      Jutro dowiem się jakie badanka mam jeszcze sobie zrobić!! Kurcze , ale przy
      okazji splajtuje chyba...hihihi
      Muszę zaczać działąć , bo już przepłakałam dzisiaj 2 godziny. A mój M. sam
      zaproponował, ze chce isć na badanie nasionek!!! SAM!!! Normalnie jestem w
      szoku!!!!
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.11.05, 10:08
      Kropciu czytałam twój post z pamiętnika i jest mi tak strasznie
      przykro że sama miałam łzy w oczach. Cholerna @, po co przyszła,
      przeciez wszystko zapowiadało się tak dobrze że już nie wiem co
      powiedzieć, co może być przyczyną, ale idzcie się przebadać
      żeby te staranka w grudniu - ostatnie w tym roku dały owoc.
      Musi się udać i ja gorąco w to wierze, tylko zrób prosze wszystkie
      potrzebne badania żeby było wiadomo gdzie jest przyczyna.
      Główka do góry Krociu wink)
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.11.05, 17:01
        Kropciu strasznie mi przykro, nawet nie wiesz jak doskonale cię rozumiem,ja z
        miesiąca na miesiąc jestem coraz bardziej zfrustrowana,ale mówię sobie, że w
        końcu los musi się odwrócić i wreszcie nam się uda.U mnie też pewnie w tym
        cyklu nici, bo wczoraj tempka skoczyła na 36.9,ale ledwo zdążyłam się nią
        nacieszyć, a już dziś spadła znów na 36.7sad(.
        • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.11.05, 22:32
          Ja miałam dzisiaj szczęśliwy dzień i pochwalę się dwoma rzeczami,
          jedna to taka że jako jedyna z 40 osób otrzymałam pozytywną decyzję
          w sprawie itn i pomyśleć że wstawiła się za mną nasza sekretarka
          i to ona przekonała dziekana żeby się na mnie zgodził, jestem jeszcze
          w szoku wink)) a druga rzecz to mężuś dostał stypendium naukowe, nawet
          o tym nie myśleliśmy, miałam dzisiaj naprawdę happy dzień. Jutro idę
          na badania: krew, mocz.
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 10.11.05, 09:44
            Gratulujęsmile Mówiłam , że z tym itn to nie taka prosta sprawa.... Ja też dostaje
            stypendium...ale u nas to są marne grosze....powiedzmy, że starcza na bilet
            miesięczny i ksera...hihi...ale zawsze to coś....Twój M. pracuje i studiuje? Bo
            mój tak.. na początku się martwiłam , bo myślałam , ze weekendy będę spędzać
            sama...ale okazało się , ze nonstop zajęcia mu przepadają, albo wogule nie
            jeździ...a i tak zalicza...no i juz niewiele zostało....jak wszystko dobrze
            pójdzie to razem będziemy kończyćsmile)

            A ja ostatnio prawie wogule nie mam zajęć, albo nie jeżdze...dziś np. jestem na
            wagarach hihi...ale u mnie to normalne...taka moja strategia...hihihi
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 11.11.05, 08:31
              U nas z tymi zajęcia mi to tez jest różnie np. w czwartek nie było, dzisiaj nie ma i w poniedziałek też nie ma więc sama widzisz że człowiek za dużo sie nie nachodzi a mój mężuś we wtorek i tak nie idzie bo ma w szpitalu ściąganie szwów i znowu mu przepadają. A tak m. pracuje i studiuje dziennie, ale pracę ma taka że w duzym stopniou to od niego zależy kiedy musi iść i jechać do klienta także nie ma praoblemu z zajęciami a nawet jak nie pójdzie to przecież ja mogę iść i robię notatki, także luzik. Kupiłam sobie wczoraj pierwsze ciążowe spodnie i nareszcie jestem szczęśliwa że mam w czym chodzić bo było kiepsko wink))
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.11.05, 13:29
      Halo dziewczynysmile Udało mi się zrobić badania hormonów w piątek mimo
      święta....takie małe znajomościtongue_out Ale w sumie wszytsko działo sie tak szybko i
      spontanicznie, ze sama nie wiem jakie w koncu badania mi
      zrobią....prawdopodobnie: testosteron, androgeno....coś tam, TSH, T4, estradiol
      i chyba progesteron, ale kurcze ten progesteron to się chyba nie w tym dniu
      robi!! Acha moze zrobią LH...ale z tym był problem , bo oni tego nie robią i
      chyba wyślą do innego labolatorium....Ogólnie i tak to kupe kasy kosztowało, a
      pewnie to nie wszystko....może dzisiaj lub jutro będę miała wyniki.... Wiem ,
      ze ważna jest jeszcze prolaktyna....ale nie wiem czy dam rade ją zrobć
      jeszcze.....

      Olu kiedy testujesz? chyba za 2-3 dni? o ile się nie mylę....jak tam tempki?
      Keri jak tam zdrówko? Jak brzusio? I wogule jak sobie radzisz?
      Yskyerko ja też czekam do grudnia...na jakim etapie są Twoje badania?
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.11.05, 14:25
        Bardzo sie cieszę, że udało ci się zrobić badanka,progesteron, to dobrze byłoby
        powtórzyć w 21 dc, wtedy będziesz wiedzieć czy nie masz niedoboru w drugiej
        fazie,no i prolaktynę zbadaj koniecznie.Ja faktycznie mam testować gdzieś za 4-
        5 dni,ale znów mam problem ,bo w piątek dostałam ostre zapalenie ścięgna u
        lewej ręki,nawet wylądowałam na ostrym dyżurze w szpitalu, tak bolało,teraz
        dostałam leki przeciwzapalne,które muszę zażywać,a nie wolno ich brać w
        ciąży,więc teraz mam problem i chyba muszę zrobić sobie betę, żeby wcześniej
        sprawdzić czy nie jestem w ciąży tylko 8 dni po owu to nie wiem czy nie będzie
        za wcześnie.Tempki mam cały czas 36.9.
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.11.05, 17:33
          Olu, z tą betą to trochę za wcześniej. Wiem, że lekarze każą zrobić betę
          dopiero 10-12 dni po inseminacji, więc ze zwykłym zapłodnieniem pewnie powinno
          być tak samo.
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 14.11.05, 17:31
        Witajcie. Kropciu, ja już właściwie mam komplet badań. Za wysoka prolaktyna, za
        niski progesteron. Reszta w porządku. Została mi jeszcze powtórka hormonów
        tarczycy, bo tsh skakało ostatnio, ale wiem, że i tak trzeba będzie zacząć od
        bromergonu. A potem pewnie duphaston albo luteina.

        Fajnie, że się przetestujesz. Zawsze to krok do przodu. Tę prolaktynę możesz
        zrobić dowolnego dnia, ale lepiej od razu poproś o badanie i czczo i po
        godzinie od podania metoclopramidu. U mnie podstawowa wyszła bardzo ładnie, ale
        po leku wzrosła ponad 16 razy. A progesteron lepiej badań 7 dni po owulacji, bo
        wtedy wynik jest bardziej miarodajny.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.11.05, 19:19
      Hejka! Oto narazie moje wyniki:
      E2 - 20,1 pq/ml
      TEStosteron - 56,2
      Progesteron - 0,908 ng/ml
      TSH - 1,53 uIU/ml
      T4F - 1,12 ng/dl
      to są jeszcze nie wszystkie.....
      na moje oko są w normie nie?
      Gdzieś czytałam, ze wysokie TSH przyczynia się do wysokiej prolaktyny...jezeli
      mam niskie TSh to znaczy , ze prolaktyne moge mieć w normie?

      Olu jak tempki?
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 16.11.05, 22:03
        Hej Kropciu
        Progesteron jak na pierwszą fazę masz niezły,co do reszty badań to ci nie
        pomogę, bo jestem zielona,ale myślę, że Yskyerka będzie wiedzieć.U mnie tempka
        dziś 37.00,ale nie liczę na nic nawet o tym nie myślę,wyciszyłam sie totalnie.
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.11.05, 10:26
      Dziewczyny oglądałyście dzisiaj "Pytanie na śniadanie"? mówili
      o niemozności zajścia w ciążę i o powodach, jeszcze chyba program trwa
      więc może jeszcze coś będą mówić.

      U mnie ostatnio stres, stres, stres crying martwię się z byle g.....
      i nie potrafię uspokoić, wczoraj to była masakra a do tego dochodzi
      kołatanie serca, że tchu brakuje, ja chyba po prostu mam taki typowy
      podręcznikowy przebieg ciąży, dokładnie wszystkie możliwe objawy, są
      tez inne nieprzyjemne rzeczy które mnie dopadły i aż ciężko człowiekowi
      normalnie funkcjonować. Od początku tygodnia nie byłam na uczelni, co prawda
      pisma w ręce jeszcze nie mam ale postanowiłam że się już na uczelni nie
      będę zadręczać, dzisiaj chyba pójdę bo mam labrki z komputerów i muszę
      przesiedziec 5 godzin, trochę mnie to martwi, najgorsze że ja zawsze
      chcę wytrzyamć nawet na siłe, a czasami to chyba powinnam sobie odpuścić.
      Znowu jak siedzę w domu to mnie stresuje to że na uczelni sie coś dzieje
      coś co ja ouszczę a potem z tego powodu będe mieć zaległości i to takie
      koło zamknięte.
      Dzidziuś coraj bardziej się odzywa, coraz częściej go czuje i jest naprawdę
      aktywny wink)))

      Dzisiaj u mnie przed chwilą zaczęło sypać śniegiem wink)
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.11.05, 13:20
        Keri musisz dać na luzsmile)) a wszystko się jakoś ułożysmile))Dzidzia
        najważniejsza....na uczelnię chodź tylko wtedy gdy już naprawde musiszsmile)) W
        końcu jesteś na 5 roku....co Ci mogą zrobić??? Uwierz mi ja już sobie wiecej
        bimbałam na pierwszymsmile)))hihihi a teraz to sie już zupełnie nie mam zamiaru
        przejmowaćsmile))To juz koncówkasmile)

        Ola testujesz coś czy czekasz do końca? Informuj na bieżąco....bo ja tam mam
        dobre myślitongue_out
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 17:49
          Dziewczyny nie mogę w to uwierzyć,ale chyba mi się udało!!!!.Dzis rano zrobiłam
          teścik wyszła bledziutka druga kreseczka, więc poleciałam na betę i właśnie
          odebrałam,wynik 229 mlU/ml.Boże tak sie cieszę,że aż się cała trzęsę.
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 18:05
            Olu, gratulacje!!! Super! Bardzo się cieszę. smile
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 18:47
              Nareszcie dobre wiadomości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! G R A T U L U J E !!!!!
              smile)))))))))

              poprostu supersmile)
              Informuj na bierząco....
              Czyli ten pik Lh musiał coś znaczyćsmile)) Ewa pisała, że jak wychodzi 2 lub 3 dni
              pod rząd test pozytywny to jest duża szansa na poczęciesmile Powiedziałaś już
              mężowi????
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 18:59
      Kurcze nie mam jeszcze wyników LH i FSh andro....coś tam....nie dość, że w
      tutejszych laboratoriach tego nie robią, to jak dzowniłam do laboru gdzie mi to
      wysłali, to powiedzieli, ze na wynik musze jeszcze poczekać kilka dni bo te
      badania się rzadko wykonuje....a ja myślałam , że to podstawowe badania
      hormonów...... no pięknie.....oby mi je naprawde zrobili....bo wiem, ze czasem
      w laborach podają wynik w normie..nie robiąc wogule badania, bo odczynniki
      drogie....uwierzcie.... wiem to z pierwszej ręki......
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 19:17
        Kropciu chyba faktycznie ten bombowy wyrzut piku LH zadziałał,ale wydaje mi
        się, że to wyluzowanie o którym dziewczyny mówią też działa,bo ja w tym cyklu
        kompletnie nie myślałam o ciąży,bo po pierwsze wiedziałam że bez leków, więc
        napewno nici,mąż zmieniał samochód ja załatwiałam kredyt,dziecku groziło
        nacinanie dziąsła, bo ząbek jedynka się zblokował i nie chce wyjść,więc stresu
        miałam co niemiara,gdyby nie mierzenie tempki, to pewnie bym kompletnie
        zapomniała, że się staram o dzidziusiasmile
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 22:14
          Ja ostatnio otrzymuje codziennie po kilka złych wiadomości...jakieś
          fatum....każda dodatkowa wiadomość normalnie coraz bardziej mi podcina
          skrzydła... Ale ta Twoja dała mi trochę nadziei i radoscismile) Że jednak coś w
          życiu się udaje i to w najmniej oczekiwanym momenciesmile)))hihihi

          Wiesz nad czym pomyślałam?? Będziesz miała super prezencik na świętasmile)))Te
          święta bedą dla Was cudownesmile)) Na pewno juz bedziesz miała pierwsze zdjęciesmile))
          Informuj nas o wszystkimsmile)))
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 18.11.05, 22:44
            Dzięki Kropciu, wierzę, że i tobie sie uda ,jak hormonki wyjdą ci w porządku i
            owu też to tylko kwestia czasu ,może i ty będziesz mieć prezencik na święta kto
            wie.Mnie na razie pobolewa brzuch jak na @,dzwoniłam do gina i powiedział żebym
            zrobiła jeszcze raz betę w poniedziałek,żeby sprawdzić czy przyrasta,wtedy
            dopiero będzie można się cieszyć na 100%.
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.11.05, 10:59
              Normalnie ale bombowa wiadomość!!!!!! GRATULACJE OLU !!!!! a swoją
              drogą jak zobaczyłam o ile postów nasz wątek się powiększył to pierwsza
              myśl, zanim zdążyłąm przeczytać pościki to oczywiście że Ola jest w ciąży.
              Strasznie się cieszę!!!! informuj nas o wszystkim na bieżąco.
              Ja wczoraj musiałam pujść do lekarki żeby mi wypisała leki uspakajające
              bo myślałam że zeświruje, dzisiaj juz jest lepiej, tylko nie wiem czy po
              lekach czy samo przeszło.
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.11.05, 11:01
                Olu jak tam samopoczucie??
                Keri nie stresuj sie taksmile))) TY masz się cieszyć!!!!! Dolegliwości Ci już
                minęły?? Jest juz dobrze? Teraz przyszedł czas na cieszenie sie ciążąsmile))
                KOrzystaj z tegosmile)
                • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.11.05, 12:00
                  Kropciu,narazie nie mam żadnych objawów ,oprócz pobolewania brzucha jak na
                  @,nawet piersi ,które co miesiąc dawały mi w kość,bo strasznie bolały w drugiej
                  fazie teraz nic zero,mam nadzieję, że wszystko jest w porządku.Dzisiaj
                  powtórzyłam betę wynik będzie za jakieś 3 godz., to wieczorkiem dam znać,tempka
                  dziś 37.1 i jak beta przyrośnie, to już przestaję mierzyć,na 17.00 idę do gina,
                  ale bardziej po recepty na Duphaston, niż po potwierdzenie, bo to chyba jeszcze
                  za wczesnie.
                  Keri od kiedy u ciebie zaczęły się mdłości?,aż się boję tej chwili.
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.11.05, 12:44
                    czekamy z niecierpliwością na zdanie relacjismile))
                    Olu moze nie bedziesz miała mdłosci skoro brałaś witaminę B6 przez dłuższy
                    czas...bądź dobrej myślismile))TYm bardziej, ze w pierwszej ciąży nie były one u
                    Ciebie dokuczliwesmile)
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.11.05, 12:46
      Keri opuszczasz sie w pisaniu pamiętnikatongue_out hihihihi
      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.11.05, 17:41
        Kropciu masz rację i sama się na siebie złoszczę że nie piszę...
        ale nadrobię
        Olu mdłości przyszły tak w 5/6 tygodniu, mam nadzieje że nie będziesz mieć
        a powiedziałaś już mężowi?
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.11.05, 19:49
          Dziewczyny odebrałam betę i z 225 wzrosła na 1043,więc chyba mogę sie cieszyć:-
          )))
          Keri,mam nadzieję że mdłości nie przyjdą,choć przed chwilą jak chciałam zjeść
          mandarynki, które uwielbiam to poczułam taką gulę w gardle,że nawet ich nie
          tknęłam.Mąż wie od początku bo odbierał ze mną betę.Dziś mamy zamiar powiedzieć
          córeczce, chociaż nie wiem czy to nie za wcześnie ale nie wytrzymamsmile)
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.11.05, 18:20
            super Olusmile) bardzo się cieszęsmile)Nie myśl o mdłosciach...moze nie przyjdąsmile)

            Dziewczyny ostatnio pisałam o jakimś fatum nie? Znowu przyszłą seria samych
            złych wiadomości....nie bede się wdawała w szczegłóły...ale naprawde mam już
            dość..poprostu dość...

            Dziś odebrałam reszte wyników:
            FSH - 5,12 mIU/ml
            LH - 7,49 mIU/ml
            Androstendion - 2,8 ng/ml

            Nie wiem co o nich myśleć....chyba są w normie...ale stosunek LH/FSH jest chyba
            w górnej granicy normy...nie wiem czy tak może być....

            • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.11.05, 19:24
              Przykro mi Kropciu ale ja ci nie pomogę, bo nie robiłam tych badań i nie znam
              norm,ale nie martw sie jeśli nawet okaże się, że nie są najlepsze,to napewno da
              się to poprawić.
              • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.11.05, 10:38
                Hej dziewczyny co tu tak cicho jeszcze chwila i wątek nam ucieknie.
                U mnie jak narazie nic nowego ,niepokoi mnie, że nie mam żadnych objawów ciąży
                poprostu nic,gdyby nie pozytywny teścik i beta to myślałabym, że nie jestem.
                Kropciu kiedy rozpoczynasz staranka?
                • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.11.05, 12:53
                  Olu ja tez tak miałam żadnych objawów, że musiałam jeszcze raz test robić
                  żeby się upewniać że się nie przewidziałam, ale najlepszym sygnałem jest
                  brak @ wink))) razem z pozytywnym testem a w Twoim przypadku z tak dużą betą
                  to po prostu nie może być nic innego wink))))))))
                  A swoją drogą mam nadzieję że Monika nie będzie na mnie zła jak Wam zdradzę
                  że będzie mieć dziewczynkę!!! przeczytałam na forum dla lutówek!!
                  Ja byłam wczoraj na ujastku, zwiedzić szpital bo były te dni otwarte, dziewczyny
                  mówię wam że jak zobaczyłam te noworodki to nie mogłam się opanować ze wzruszenia, łzy napłynęły mi do oczu i starałam się myśleć o byle głupotach żeby
                  tylko nie o tym żeby się nie popłakać ze wzruszenia. Mieliśmy spotkanie lekarką
                  z psycholog i z fizykoterapeutką, każda opowiadała jak to wygląda z jej strony,
                  było naprawdę super, oddział też świetny, już nie mogę się doczekać tego wszystkiego!!!
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.11.05, 14:36
                    Dobre Kerismile))) Mało kto nie może się doczekać porodutongue_out hihihihihi
                    Ale fajnie, że wybrałaś szpital , który Ci się podoba...grunt to dobre
                    nastawienie.....Acha gratuluje wagismile))) 2,5 kilo to prawie nictongue_out
                    Olu brakiem objawów bym sie akurat nie martwiłasmile))) Obyś ich wogule nie
                    miała...oczywiscie oprócz rosnącego brzuszkasmile)
                    Ja zaczynam staranka dopiero pod koniec grudnia...tzn w następnym cyklu, który
                    rozpocznie mi sie gdzieś tak w połowie grudnia....to owulacja bedzie gdzieś pod
                    koniec..o ile nie w Nowym Rokutongue_out

                    Wysłałam moje wyniki do Ewy Analityk...z prośbą o interpretację, ale nie
                    odpisała mi niestety....

                    Martwi mnie jedna rzecz....LH/FSH jest w górnej granicy normy...to chyba nie za
                    dobrze.....oj boję się, że tymi badaniami to tylko uruchomiłam wielką lawinę....
                    I trochę straciłam nadzieję na fasolke.....tak jakoś straciłam zapał....ale
                    może w nowym cyklu nadzieja powróci....
                    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.11.05, 21:36
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=32467331
                      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.11.05, 22:00
                        Fajny brzusio Keri,jak ja bym chciała już być na półmetku,te pierwsze tygodnie
                        to czas takiej niepewności że cała jestem w stresie.W pierwszej ciąży miałam
                        plamienia pod koniec 5tc i teraz boję się, że to sie może powtórzyć.
                        Keri czujesz już ruchy dzidziusia? ,bo ja czułam tak gdzieś 19-20 tc,takie już
                        delikatne kopniaczki.
                        • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 24.11.05, 22:46
                          Tak Olu już czuję wink)) poczułam pierwsze ruchy w 16 tygodniu a teraz
                          to już coraz bardziej, dzidziuś jest naprawdę ruchliwy.
                          Trzeba być dobrej myśli że wszystko będzie ok. Ja na początku to za
                          każdym razem jak szłam do wc to sprawdzałam na bieliźnie czy nie ma krwi,
                          też się bardzo bałam. Ale przeciez nawet gdyby były jakieś plamienia
                          to lekarz napewno szybki temu zaradzi, tyle się tego naczytałam od
                          dziewczyn że nawet po kilku plamieniach rodziły zdrowe dzieciaczki, ale
                          ja wierzę że będzie ok. i szczęśliwie przejdziesz tą ciąże i nawet się nie
                          oglądniesz a i Ty będziesz na półmetku wink)) a to chyba będzie gdzieś koło
                          daty mojego porodu? wink)
                          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 25.11.05, 09:12
                            ale ten czas leci....brzusio supersmile
    • kropcia1 :(((( 25.11.05, 09:21
      Dostałam maila od Ewy.....Napisała mi, że muszę zrobić USG, bo wyniki wskazują
      na możliwe PCOS. No super....ja wspominałam o jakimś fatum nie???Oj ten
      listopad nie jest dla mnie szczęśliwy.....
      • ola07 Re: :(((( 25.11.05, 15:48
        Kropciu najlepiej idż do dobrego gina,Ewa z całym szacunkiem dla jej
        wiedzy,chyba nie jest ginem, więc może się mylić i nie martw się na zapas u
        mnie też wszystko wyglądało niewesoło a jednak wreszcie się udało.Trzymam
        kciuki ,będzie dobrze.
        • ola07 Re: :(((( 25.11.05, 15:51
          Acha ,a monitoring to dobry pomysł,dużo można się z niego dowiedzieć.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.11.05, 18:19
      Halo dziewczynysmile Co tam słychać??? Dzisiaj mnie tak naszło czy nie zaryzykować
      jakiś małych staranek dzisiaj.... chyba jeszcze nie miałam owulacji...dziś
      chyba mój 20 dc.....kurcze no nie wiem....z drugiej strony boję sie jak cholera
      mdłosci w sesji......a cierpliwości to nie mam....po drugie już sie troche
      wyluzowałam....a tak znowu się okaże, ze nic z tego nie wyszło i sie to okaze
      tuz przed świętami i znowu bedzie mi strasznie przykro.....co tu robić...czemu
      nie może ktoś zdecydować za mniesmile))))
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 29.11.05, 18:13
        Kropciu, odpuść sobie staranka na siłę. Przed świętami kochajcie się dla
        przyjemności, a na poważnie zacznijcie od nowego roku. wink Krótki odpoczynek
        psychiczny na pewno dobrze wam zrobi.
        A co do badań - najlepsze nie są, ale przynajmniej wiesz, na co zwrócić uwagę.
        Idź do jakiegoś rozsądnego gina i niech on wszystko sprawdzi i powie, co dalej.
        PCO to nie wyrok, z tym też można mieć dzieci. smile
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 29.11.05, 19:42
          Dzięki Yskyerkosmile Starania przekładamy....na pewno....za tydzień ide do
          gina...zobaczymy co mi powie.... u endokrynologa niestety nie było już miejsc w
          tym roku.....zobaczymy czy w przyszłym się coś znajdzie.....
          Kiedy rozpoczynasz staranka? Czyżby już tuż tuż? Informuj na bierzącosmileMoże
          Nowy Rok powitasz z fasolkąsmile))
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 29.11.05, 19:46
            Niestety, ostatnio mi się cykle bardzo wydłużyły i zdaje się, że staranka będą
            dopiero między Świętami a Nowym Rokiem. Za jakieś 10 dni powinnam zacząć już
            nowy cykl i mam nadzieję, że może jednak ziółka zadziałają i trochę przyspieszą
            owulację. wink
            • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 29.11.05, 23:19
              Dziewczyny dziś odebrałam kolejną Betę i jest 10640,poprzednią robiłam tydzień
              temu i było 1043,myślę, że to chyba dobry wynik,wczoraj rozpoczęłam 6tc,narazie
              z objawów mam tylko trochę bolące piersi i nic poza tym.
              Kropciu Yskyerka ma rację,przytulajcie się z mężem dla przyjemności,a w głowie
              sobie zakoduj, że ten cykl odpoczywasz,może to podziała tak jak u mniesmile,życzę
              ci tego z całego serca.
              Yskyerko trzymam mocno kciuki za twoje staranka ,informuj na bieżąco.
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.11.05, 10:57
                Super Olusmile)))Czekamy na pierwsze zdjęciesmile)
                Yskyerko jakie ziółka będziesz piła? One są na przyspieszenie owulacji?
                Ja zobaczę co mi lekarz powie we wtorek i chyba też sobie kupię te ziółka....
                Boję się tej wizyty z dwóch względów:
                1. że będzie bardzo zła diagnoza
                2. że nie będzie żadnej diagnozy...co przecież też jest całkiem możliwe....
                Ale bądźmy dobrej myśli....
                • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.11.05, 12:04
                  Kropciu, diagnozy się nie bój. Może właśnie uda się wykluczyć pco? A nawet
                  jeśli lekarz to potwierdzi, masz na tyle małą różnicę stosunku lh/fsh, że
                  powinno się dać to szybko wyleczyć albo przynajmniej poprawić. Pamiętaj, że
                  dziewczyny z pco też rodzą zdrowe dzieci!
                  Ja w tym cyklu zaczęłam pić mieszankę nr 3 o. Sroki. W moim przypadku akurat
                  cykl się wydłużył, ale może to przez zmianę klimatu, bo cały poprzedni tydzień
                  jeździliśmy po Polsce. Mam nadzieję, że w przyszłym cyklu jednak będzie tak,
                  jak piszą dziewczyny - skróci się pierwsza faza.
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.12.05, 16:51
      Olu na kiedy masz termin porodu?
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.12.05, 22:25
        Jeszcze nie byłam na USG,bo dopiero idę gdzieś za dwa tygodnie,ale według moich
        obliczeń to mi wychodzi 31 lipiec,zobaczymy czy się potwierdzismile.Dziś dopadły
        mnie pierwszy raz mdłości,na dodatek trzymają od rana aż do teraz,a do tego jak
        usiądę to od razu zasypiam i jeszcze boli mnie gardło chyba łapie mnie jakaś
        infekcja,do tego moja kochana córeczka która co pięć minut ma do mnie ważną
        sprawę.Po dzisiejszym dniu dopadło mnie przerażenie czy dam radę hihi.
        Keri, a ty jak się czujesz już masz spokój z mdłościami?
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.12.05, 09:19
          A co byś sobie miała nie dać radysmile)) Optymistycznie Olusmile)))
          Kup sobie homeopatyczny lek z firmy HEEL przeciwko mdłościom...dziewczyny na
          formu go sobie chwalą...no i nie przestawaj brania B6...może mdłości szybko
          miną!!! Trzymam kciukismile
          • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.12.05, 10:13
            Tak u mnie mdłości ustały, tylko wczoraj nie potrzebnie zjadłam
            chrupki kukurydziane i mnie zwymiotowało ale chyba było coś z nimi
            nie tak, okropność. Teraz czuje się świetnie i w końcu jest tak jak
            powinno być w ciąży. U mnie mdłości ustały z końcem 4 miesiąca.
            Trzeba było się trochę pomeczyć ale teraz jest luzik.
            Maleństwo jest bardzo ruchliwe, szczególnie wieczór jak leżę i ran
            jak się obudzi, wczoraj to albo to była czkawka, albo akieś tańce
            a może walki bokserskie, bo szalało niesamowicie.
            W środę miałam egzamin więc zakuwałam ale chyba mi dobrze poszedł.
            Data 31 lipca kojarzy mi się z datą poczęcia naszego maluszka bo to było chba 29 albo 28 lipca a teraz pomyśleć że Olu ty będziesz w tych okolicach lipca
            rodzić. A kiedy Olu miałaś pierwszy dzień ostatniej @??
            • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.12.05, 10:50
              Kropciu dzięki serdeczne za polecenie tego leku,dziś od rana mam powtórkę z
              rozrywki, więc chyba polecę zaraz do apteki,a wit B6 biorę kurcze od sierpnia o
              ile dobrze pamiętam i wygląda na to, że w moim wypadku nie działa.
              Keri moment od kiedy czuje się te kopniaczki dzidzi, to chyba najpiękniejszy
              okres ciąży,juz nie mogę sie doczekać.Pierwszy dzień ostatniej @, miałam 24
              pażdziernika.
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.12.05, 23:57
                Szkoda , że ta witamina nie działasad Ale jeszcze nie jest powiedziane , bo na
                razie chyba nie wymiotujesz nie?TYlko te straszne mdłości?? A powoedz mi jaką
                dawkę brałas tej witaminy? Bo to niby istotne...trza brać minimum 100mg
                dziennie...kurcze moze ta homeopatia pomoże....trzymam kciuki, żeby szybko
                minęło
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.12.05, 18:54
      Hej!
      U mnie dziś remontu cd. Mam nadzieje, że go nie odchoruję, bo nawdychałam się
      trucizn dzisiaj strasznie!!!! A mam już serdecznie dosyć remontu!!! To już tyle
      miesięcy....a teraz będzie mnie czekało wielkie sprzątanie przedświąteczno -
      remontowe...mam nadzieję, że zdążę.....
      No i na uczelni powoli się zaczyna...tzn. do tej pory nic nie
      robiłam...poprostu nic....tak teraz się zacznie i skończy gdzieś koło
      lutego.....
      No i czeka mnie stresujący wtorek....wizyta u gina i nietylko...mam nadzieję,
      że Mikołaj zrobi mi prezent i przeżyję jakoś ten dzień......

      A co u Was dziewczyny?
      Pozdrawiamsmile
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.12.05, 19:05
        Kropciu, a który to będzie dzień cyklu?
        Ziółka najlepiej pić od 1 dc.
        Daj koniecznie znać, co powie lekarz.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.12.05, 21:30
          Dzisiaj mam o ile dobrze policzyłamsmile 25 dc. Po wizycie u lekarza zdecyduje czy
          pić te ziółka czy nie....wszystko zależy od tego co mi powie.....trzymajcie
          kciuki, zeby to nie było PCOS !!!!
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.12.05, 23:24
            Hej dziewczyny mnie dziś dopadła infekcja kataralno-gardłowa,boję sie trochę o
            fasolkę, bo na wszystkich ulotkach jakichkolwiek specyfików na przeziębienie
            pisze, że w ciąży nie wskazane,jedynie BIOPAROX mogę,ale co z kararem i kaszlem?
            Kropciu ja tej witaminy brałam jedną tabletkę czyli 50mg,teraz biore MagneB6
            więc tam jest jej jeszcze mniej ,ale na szczęście mdłości trochę ustąpiły.
            Trzymam za ciebie kciuki ,będzie dobrze ,musi być.
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.12.05, 10:55
              Olu naturlane sposoby tylkosmile
              polki.wp.pl/kat,1676,wid,8099468,wiadomosc.html
              polki.wp.pl/kat,1676,kategoria.html
              No kurcze nie umie wkleić tego linka....Olu spróbuj to wpisać - tam są
              dokaładne rady co możesz brać.....
              Jakby co to: wejść na Wirtulaną Polskę=> Polki=> zakładka Dziecko=>z boku pisze
              ciąża=> no i w kategorii ciąża znajdziesz temat spraw katarowo-gardłowychsmile)

              Poowdzeniasmile
              • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.12.05, 22:41
                Kropciu dzięki za super link ,mnie się otworzył od razu bez problemów.
                Keri byłam dziś u gina i pytałam go o to USG 3D na Ujastku,o którym pisałaś w
                innym poście i powiedział, że pierwsze słyszy i nic mu o tym nie wiadomo, więc
                już sama nie wiem,czy mam sie cieszyć czy nie,byłoby super gdyby jednak było.
                Acha i w sobotę idę na pierwsze USG na Ujastek i będzie mi go robić dr Tamara
                Wilk ,to chyba twoja gin jak się nie mylę,mam nadzieję, że ja poznam ją od tej
                dobrej strony,bo różne w necie krążą o niej opinie.
                • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.12.05, 10:16
                  Ale jestem ciekawa jak jakie wrażenie zrobi na Tobie Tamara, bo
                  ja też czytałam różne rzeczy o niej w necie i też zaczęłam się bać
                  ale jak na razie dla mnie była super i mam nadzieje że tak zostanie
                  do końca ciąży a raczej do porodu. Napisz po wizycie jak było noi jak
                  maleństwo wink)) albo wklej zdjątko? może zapytaj jej o 3d, bo ja kiedyś
                  ją pytałam i powiedziała mi że ujastek jest w trakcie nauki obsługiwania
                  więc może wiedzieć coś więcej. A nie wiem czy pisałam ale mam kontakt
                  mailowy ze szpitalem i napisali mi że na przełomie grudnia i stycznia
                  będzie można już z tego korzystać, muszę do nich niedługo napisać co
                  tam z usg, żeby nie zapomnieli o mnie wink))
                  Ja mam kolejną wizytę 13 grudnia i się nie mogę doczekać, zdecydowaliśmy się
                  że chcemy znać płeć maluszka ale nie wiem czy chcą ją znać 13 grudnia
                  czy dopiero na 3d, bo nawet jak ujastek się nie wyrobi po świętach
                  to chciałabym jechać do Bytomia, tam mają świetny sprzęt.
                  Kropciu napisz jak najszybciej jak dziesiejsza wizyta????
                  pozdrawiam
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.12.05, 22:04
      No i po wizycie....rozmawiałam z ginem chyba z pół godziny....zadał mi milion
      pytań....ale nie robił USG.....
      Powiedział, ze wyniki mam w normie i że mam się nimi nie przejmować
      kompletnie....

      Acha tak jak radziłyście trochę go oszukałam i powiedziałam , że staramy się
      juz 7 cykli.
      Mam jeszcze dorobić Progesteron i Prolaktyne w II fazie cyklu....
      Na PCOs mu to nie wygląda....
      Na początku wspominał coś o laparoskopi-na co ja się na razie nie
      zgodziłam....a on na to, że to będzie ostateczność oczywiście...

      Kazał mi zrobić badanie nasionek męża...i zaraz mu zadzwonić z wynikami, a
      potem od 16dc mam przyjść na monitoring i mierzyć regularnie temperaturę....

      Uff pełna lista rad:
      - oczywiście leżenie po stusunku z pupą wyżej
      - żadnego podmywania się
      - przytulanka co dwa dni
      - mierzenie tempki
      a te testy tak zrozumiałam, ze mam sobie odpuścić....bo recepty nie wchodzą w
      grę....
      hmm... może z tym monitoringiem coś wyjdzie...przynajmniej to , czy mam tą
      owulację.....

      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.12.05, 23:10
        Mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej i już niedługo się uda.
        Dobrze że to nie PCOS wink))
    • keri5 Do Oli ;)))) 09.12.05, 10:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=32937155&a=33232049
      • ola07 Re: Do Oli ;)))) 10.12.05, 18:50
        Cześć dziewczyny,nie odzywałam sie wcześniej, bo leżałam chora w łóżku, byłam
        tak słaba, że nawet nie chciało mi się wchodzić do internetu,na szczęście dziś
        jest lepiej,tym bardziej, że dziś byłam na pierwszym USG mój dzidziuś ma 11,7
        mm i jak narazie wszystko jest w porządku.Keri całkiem miła ta dr Tamara
        Wilk,wygląda na dobrego lekarza ,może faktycznie niektóre dziewczyny trafiły na
        jej zły dzień,tylko mam do ciebie pytanie ,czy ty słyszałaś serce swojej dzidzi
        na pierwszym lub drugim USG,bo mi dr Tamara powiedziała, że nie używają tej
        funkcji dopiero po 20 tyg.,trochę jestem zawiedziona, bo dziewczyny tu piszą,
        że słyszały serduszko na początku ciąży ,jak to było u ciebie?
        Acha super, że jednak będzie to USG 3D,bo to wstyd, żeby Kraków jeszcze nie
        miał.
        • keri5 Re: Do Oli ;)))) 10.12.05, 23:00
          Nie na początku nie słyszałam serduszka tylko chyba od 5 t czy 6 tygodnia
          można zobaczyć taką pulsującą kropę na usg, ale usłyszeć to ja dopiero
          usłyszałam w 19 tygodniu.
          poniżej wklejam kolejne moje zdjątka:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33269256
          i kończę bo jestem tak padnięta po dzisiejszej parapetówie że brakuje
          mi sił na wszystko, goście przed chwilą poszli a moja rola z mężulkiem
          się chyba odwróciła bo teraz to jemu jest niedobrze, chyba za dużo wypił.
          pozdrawiam wink)))
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.12.05, 09:13
      witam dziewczynysmile
      Ja jestem już w 3dniu nowgo cyklu...@ niespodziewanie przyszła w sobote...nie
      beyłam zbyt zadowolona..no ale cóż...przynajmniej szybciej staranka się
      rozpocznąsmile) TYlko mam mały problem...na monitoring miałam się zgłosić 16 - 17
      dc....a to będą akurat pierwszy i drugi dzien świąt!!! Nie wiem czy jak pójdę w
      18dc - czy to już nie będzie za późno...kto wie kiedy będę maiała tą
      owulację.... w tym cyklu miałam akurat w 18dc....hmm

      Keri fajny brzuszek....smile))
      Olu jesteś na zwolnieniu? lepiej się kuruj....trza dbać o siebiesmile))
      Hehe a wczoraj byłam w waszym rodzinnym Krakowiesmile)
      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.12.05, 14:53
        Kropciu a do kogo jeżdzisz do krakowa? i gdzie ta osoba mieszka?
        co do monitoringu to niestety się nie znam, może któraś z dziewczyn będzie
        wiedzieć.
        pozdrawiam
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.12.05, 15:01
          Kropciu, no to idziemy równiutko, bo ja też w sobotę zaczęłam nowy cykl. smile A
          na monitoring spróbuj się umówić w Wigilię rano, a potem 27.12. Powinno się
          udać.
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.12.05, 16:16
            Keri odpisałam Ci na priv...
            Yskyerko fajnie wyszło w tym cyklusmile) Postaram się umówić w tą wigilię, ale
            czarno to widzę, bo jezeli lekarz nie będzie miał dyżuru w szpitalu to nici z
            tego....ale łudze się , ze ten cykl miałam w miarę krótki...to następny
            powinien być dłuższy...i wtedy jak pójdę 27 - to powinno być w sam raz....smile
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.12.05, 22:42
              Dziewczyny sprawdzcie pocztę wink))
              pozdrawiam
              • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.12.05, 23:33
                Keri, dzięki za zdjęcia. Już nie wiem, co ładniejsze,
                twój brzuszek czy mieszkanko. wink
                • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 10:10
                  Keri fajne mieszkanko,ile ma metrów?
                  Kropciu,monitoring powinno sie robić jeden ,dwa dni przed owu i po owu, żeby
                  sprawdzic czy jajeczko pękło,więc w twoim przypadku wizyta w Wigilię jak pisała
                  Yskyerka,jest dobrym pomysłem,potem zaraz po świętach idż na drugie USG.
                  Ja juz czuje się lepiej,choć jeszcze mnie strasznie kaszle,na zwolnieniu nie
                  jestem,bo mamy z mężem własną firmę, więc mam ten komfort, że w pracy mogę być
                  lub nie,tylko teraz wszystko spadło na mojego biednego męża.Trzymam kciuki za
                  twoje staranka.
                  • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 10:39
                    Dziękuje kochane za miłe słowa!!! mieszkanko ma ok 50metrów, teraz jesteśmy
                    już na swoich śmieciach i jest całkiem inaczej.
                    Idziemy dzisiaj do ginki i powinniśmy się dowiedzieć czy synek czy córcia
                    ja mam przeczucie że synek ale zobaczymy może dzidzia nie będzie chciała
                    nam tego zdradzać.
                    pozdrawiam
                    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 11:00
                      Super mieszkankosmile super brzusiosmile))) Pomyśleć, ze to już po półmetku!!!
                      Hej! mam nadzieje, ze uda mi się zaciążyć jeszcze zanim urodziciesmile)))))
                      Olu mdłości przeszły?
                      Postaram się załatwić ten monitoring w wigilie, ale będzie z tym duży
                      problem...kurcze mój M. ma zrobić sobie nasionka....a zwleka z tym
                      strasznie....dziennie mówi , że pojutrze pójdzie.....na początku się zgodził
                      bez problemów...a teraz się cyka!!! hehehe.... czy skierownie ma jakiś termin
                      ważności?
                      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 13:31
                        Skierowania raczej nie powinny mieć okresu ważności. Zresztą, przypuszczam, że
                        oni tam są przyzwyczajeni do tego, że mężczyźni rzadko chętnie idą na takie
                        badanie. wink
                        A z tym monitoringiem, to ja bym zrobiła tak: dwa razy przed Świętami, żeby
                        sprawdzić, w jakim tempie pęcherzyki rosną i kiedy można się spodziewać
                        owulacji, a potem po Świętach, żeby mieć pewność, że pękły.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 19:03
      no i się pokomplikowało!!!!
      Właśnie mąż mnie poprosił, żebyśmy sie jeszcze wstrzymali z tymi badaniami i
      monitoringiem ze dwa cykle!! Chciałby popróbować naturalnie....a nóż się
      uda.... kurczę co tu robić....pierwszy raz mnie o coś poprosił w tej
      sprawie...do tej pory dawał mi wolną rekę.... on się chyba tym też stresuje...i
      pewnie chce wyluzować i nabrać dystansu do sprawy....
      Mnie też kusi z jednej strony to przełożyć....kwestia finansowa...już w tym
      miechu wydałąm ponad 300 na same badania i lekarza... nasionka też kupe kasy
      kosztują...o monitoringu nie wspomnę....a z monitoringiem łączą się kolejne
      koszty, bo 2 hormonki jeszcze do zbadania.....jak jeszcze by mi dał jakieś
      leki...to koniec....
      A z drugiej strony - ja chyba nie wytrzymam....może kupie w tym miechu jeszcze
      raz testy od Ewy........
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 19:30
        Ja na twoim miejscu zrobiła bym sobie chociaż przez jeden miesiąc monitoring,
        żeby tylko sprawdzić czy masz owulację ,a jeżeli wyjdzie, że tak to wtedy
        możecie próbować dalej naturalnie,ale to tylko moja sugestia ,decyzja należy do
        Was.
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.12.05, 19:31
        A może lepiej zainwestuj w ze dwie butelki wina na wyluzowanie dla was obojga?
        Owu ma ci wypaść jakoś w Święta, wcześniej będzie mnóstwo zamieszania:
        gotowanie, sprzątanie itp. Przyda się coś dla relaksu. wink
        • keri5 Relacja z wizyty u ginki 13.12.05, 23:02
          Widziałam dzisiaj moje słoneczko jak leżało w pozycji miednicowej i trzymało
          rączkę nad główką, przez całe badanie. Nie chciało pokazać czy jest chłopcem
          czy dziewczynką mimo że lekarka bardzo się starało podpatrzeć. Potem
          słyszeliśmy jak bije serduszko, widzieliśmy buźkę maleństwa, choć trudno
          było się zorientować w tych plamach które widziałam na monitorze.
          Z serduszkiem maleństwa jest wszystko w porządku a już się bałam ze
          względu na wadę serca mojego taty żeby po dziadziu nie odziedziczyło.
          Maleństwo waży ok 400g, jest to mniej niż u moich koleżanek z forum kwietniówe
          ale dokładnie z normami jakie przedstawił miesięcznik "dziecko" czyli może
          kolos się nie urodzi i poród będzie lżejszy wink)
          Kropciu ja też radzę monitoring i myślę że to byłby taki kompromis, jak
          mąż nie chce to go nie zmuszaj a Ty sobie monitoring zrób będziesz wiedzieć
          czy jest owulacja.
          pozdrawiam
          • kropcia1 Re: Relacja z wizyty u ginki 14.12.05, 11:28
            hehe Keri sprawa sama się rozwiązała...miałaś obawy czy chcesz znać
            płeć...dzidziuś wybrał samtongue_out A wagą się nie martw...tylko więcej jedzsmile)))))))
            hihi
            Dziewczyny chyba serio w tym cyklu kupię sobie dwa winasmile)) Trza świątecznie
            wyluzowaćsmile)))Ale w następnym cyklu monitoring na bank!!!! testów też nie
            kupię....wogule nic nie będę robićtongue_out jak święta to świętasmile)
            • kropcia1 Re: Relacja z wizyty u ginki 17.12.05, 09:05
              Dziewczyny nic nie piszeciesad( Nie chce Was tu zamęczać moimi staraniamismile)))
              Ale jak już pisałam to ogólnie nic nie będę robić w tym cyklusmile) Potraktuje go
              jako rozgrzewkęsmile) Nadzieja sobie gdzieś poszła....ale moze to i lepiej....
              Jak się czujecie???
              Yskyerko trzymam kciukismile)))
              • yskyerka Re: Relacja z wizyty u ginki 17.12.05, 10:07
                Dzięki, Kropciu. U mnie do owu jeszcze daleko, bo jeśli ziółka jej nie
                przyspieszą (a w poprzednim cyklu nie przyspieszyły), to owu wypadnie dopiero w
                Sylwestra. smile

                Trzymam kciuki, żeby to twoje wyluzowanie przyniosło w tym miesiącu efekty!
                A jak chcesz pogadać, to pisz śmiało. Ja co jakiś czas sprawdzam forum, ale
                częściej piszę na Koczkodanie, bo stąd już chyba tylko my dwie zostałyśmy.
                • ola07 Re: :) 17.12.05, 23:49
                  Kropciu ja czasami też tu zaglądam, ale nie mam za bardzo o czym pisać,mdłości
                  jak miałam tak mam ,ale da się wytrzymać,piersi bolą niemiłosiernie ,że aż nie
                  mogę sie dotknąć,strasznie mi sie wloką te tygodnie,tak bym chciała już
                  wiosnę.Mocno trzymam kciuki za ciebie i za Yskyerkę.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.12.05, 17:27
      Fajnie by było jakby się nam tak teraz z Yskyerką udało nie? Nareszczcie by był
      koniec zmagań ze starankami.... mam nadzieje, ze temat naszego forum nie będzie
      aktualny przyszłego lata....
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.12.05, 22:10
        Kropciu, musimy się sprężyć, bo dziewczyny już założyły wątek "oczekiwania na
        starania majowo-sierpniowe II", choć chyba powinny wpisać 2006, żeby nie było
        nieporozumień. wink
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.12.05, 08:13
      Dopóki wszystkie nie będą w ciąży to jesteśmy na tym wątku a potem
      możemy założyć nowy, np: w oczekiwaniu na dzidziusia czy coś takiego.
      pozdrawiam
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.12.05, 17:01
        no tak...nowy wątek smile)) Aż mi się ciepło na sercu zrobiło ....tak mi się
        przypomniało jak się zapisywałam do naszego wątku....i pomyśleć , że to już
        tyle czasu minęło.....przecież Moniqe245 już niedługo urodzi dzidziusia....u
        Keri to juz ponad połowa ciąży....Yskyerko TY już zaliczyłaś dwiesmile) Oli się
        udałosmile) I jeszcze chyba wielu innym dziewczynom, które były z nami na
        początku...Patce, Bajakai chyba....nie wiem komu jeszcze....
        No Yskyerko musimy się spieszyćsmile)))))hihihihi Myślę, ze uda Ci się
        szybciutkosmile) Bo z zachodzeniem nie masz najmniejszego problemu...smile) A
        rozmawiałąś z lekarzem , zeby dał Ci jakby co coś na tą za wysoką prolaktynę?
        Bo chyba to jest głównym problemem nie utrzymania u Ciebie ciąży?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka