gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:02 proszę o pomoc...napiszcie mi co wiecie o doktorze Bodźkowskim(z warszawskiej) i doktorze Redźko z PSK.za przekręcenie nazwisk z góry przepraszm! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:28 Co do obwodu "w talii" to ja mam 109... przy wzroście 162.... Mam nadzieję, że do końca mnie nie rozsadzi........ )))))))) Villem, a czy można zarejestrować się na Warszawskiej telefonicznie? Jeśli masz tam nr tel., to byłabym Ci wdzięczna, gdybyś mogła podać. Jak myślisz, czy jeśli zadzwonię jutro, to będę miała szansę na ten czwartek? Bo już w sumie to niewiele czasu mi zostało. A dla pocieszenia dla dziewczyn niemogących doczekać się porodu - dowiedziałm się dzisiaj, że koleżanka z forum dla "sierpniówek" urodziła już synka... więc zaczęło się. Aniu, ty masz termin na ten miesiąc, więc jeszcze troszkę cierpliwości.... mi też już ogromie ciężko... dziś zamiast trochę poleżakować po obiedzie, to moja Julka wyciągnęła mnie na podwórko, ale w sumie spacer dobrze mi zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:36 Magda, można telefonicznie, tylko z telefonem jest dziwnie. Numer z pieczątki jest nieprawidłowy a z książki łączy nie wiem z kim, ale ja proszę z rejestracją przychodni konsultacyjnej, bo jestem kobietą w ciąży i chcę zapisać się na wizytę i tyle. Ale jak będę we wtorek na pobranie krwi to zajdę i poproszę bezpośredni. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:39 A masz jakiś nr centrali, to spróbowałabym jutro zadzwonić. Tylko ciekawe, czy mnie umówią, jeśli nie mam tam karty? Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:49 o, znalazłam do poradni konsultacyjnej w książce 748 87 87 Zapiszą, łaski nie robią Już spotykałam kobiety po zmianie lekarza, więc to nie problem To jakby co do zobaczenia w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 23:12 Dzięki wielkie !!!!!! Jak zobaczysz w czwartek taką kuleczkę z obromnym brzucholkiem, zagubioną (bo nigdy tam nie byłam.... jak napisałabyś mi jeszcze jak tam trafić, to byłoby superowo), to pewnie będę ja. Jutro zadzwonię i dam znać czy mnie zarejestrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 19:01 Magda, wchodzisz głównym wejściem, mijasz izbę przyjęć i koło automatu ze słodyczami odbijasz w lewo do nowej części. Przechodzisz koło szatni i zaraz są drzwi do przychodni. Tam zaraz na początku, po prawej jest rejestracja. Jak Cię zarejestrują to prawdopodobnie dostaniesz kartę. Idź do pokoju nr 11, zapukaj i wejdź. Tam siedzą pielęgniarki, im oddajesz kartę, ważą Cię, mierzą ciśnienie. A potem idź na drugi koniec korytarza, tam jest przychodnia ciąży wysokiego ryzyka (tak to się nazywa chociaż to zwyczajny gabinet, gdzie przyjmują położnicy). I to tyle To jakby co to do zobaczenia, bo ja już się dziś zapisałam telefonicznie i będę Odpowiedz Link Zgłoś
umywalka_pentagonalna Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 12:29 gosia673 tylko nie do Bodźkowskiego! Moja bratowa (dermatolog) za czasów stażu miała z nim przyjemność. Facet ma specjalizację z seksuologii i jest wg opinii stażystów zboczony! Wieczne niesmaczne komentarze i aluzje. Odradzam, a przy okazji pozdrawiam, umywalka, 20tc Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:24 villemo a ty chodzisz do szkoły rodzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.07.05, 22:44 Gosia, u mnie jest tak, że mój czas na szkołę rodzenia przyjdzie, jak Wy zaczniecie rodzić )))))))))))))))))))) Póki co żyję sobie w najlepsze i cieszę się II trymestrem Po porostu jestem kobietą wagi ciężkiej Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 do gosi673 04.07.05, 08:31 narazie chodze do szkoły rodzenia na 16.00, bo pracuję w dzień. Chodzę wtedy kiedy mi się po prostu chce Albo kiedy "stroju gimnastycznego" nie zapomnę, tak jak dziś. Miałam iść dzisiaj, ale jeśli mąż mi nie podrzuci dresków, to nic z tego nie będzie. Tam zalecają chodzenie conajmniej dwa razy w tyg. Jest fajnie, tak spokojnie, co po mojej czasem szalonej pracy jak najbardziej wskazane. Napisz czy się zapisałaś, a ja znalazłam wcześniej Twój nr gg, tylko wczoraj już uciekłaś ok.22, może dziś Cię złapię. Powodzonka Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania przyszłe mamusie z białegostoku 04.07.05, 08:44 Jak fajnie, minęła kolejna noc. Wielki dień nadchodzi. Miłego poniedziałku wszystkim ciężaróweczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: przyszłe mamusie z białegostoku 04.07.05, 08:51 Hej dziewczyny! Jeśli chodzi o mijającą noc, to u mnie była ciężka.... Budziłam się co 1-1,5 godz., a to siusiu, a to coś mi nogi kręciły... Wierciłam się na łóżku jak oszalała (raczej rzucałam nogami, bo inne ruchy przychodzą ciężko ). O 4 zrobiłam sobie spacer na balkonie, chciałam już nawet się nie kłaść, ale dobrze, że jednak wróciłam do łóżka. Mam nadzieję,że to tylko dziś tak było.... Zapowiada nam się chyba upalny dzionek, na szczęście siedzę w domciu. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 08:52 O, i dzisiaj Monia ma termin! Czakekamy na relacje! Odpowiedz Link Zgłoś
monia0011 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 21:40 A tak mamuśki termin mam na dziś,ale nic z tego zero skurczy,czekam dalej.Czuję się bardzo dobrze tylko mi ciężko.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Do Moniki 04.07.05, 22:08 trzymam kciuki. Ja mam termin na 20. Podziel się uwagami po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 09:06 Właśnie zarejestrowałam się (telefonicznie) do polecanej dr Korfel. Pani w rejestracji była bardzo miła, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze..... Villem - do zobaczenia w czwartek . Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 12:51 Co słychać u przyszłych mamuś? Czy wszystko w porządku? Która z was wybiera się jutro do szkoły rodzenia? Może wiecie czy jest już pani Bożenka? mam nadzieję że wróciła bo nie chcę już trafić na Ewę. Wiecie coś na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 14:28 Z tego co wiem, pani Bożenka dopiero w tym tygodniu wybiera się na urlop. Mówimy oczywiście o warszawskiej, o pani Bożence, tej z blond włosami w okularach? (nie znam ich jeszcze zbyt dobrze) Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 15:45 Ta bląd w okularach to p.Tereska. Bożenka wygląda nieco inaczej. Na pewno się zorientujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 19:09 a ja dzisiaj zapisałam się do szkoły rodzenia.najprawdopodobniej będę chodziła na 14:00.szkoda,że nie z mężem,bo on pracuje do 18:30 i nie dojedzie.zapisałam się do przychodni na warszawskiej,do doktor Grycz,ale raczej do niej nie pójdę.słyszałam złe opinie na jej temat.może uda mi się jutro zadzwonić i umówic na wizyte do dr.Korfel.jak dobrze pójdzie to spotkamy się we czwartek.tak się tylko zastanawiam co ona powie na to,że chce się do niej przenieść w 6 m-cu ciąży...a tak w ogóle to dr.Korfel prowadzi tylko ciąże zagrożone o czym wcześniej nie pisałyście.a tak na marginesie to jak wygląda dr.Korfel? -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 19:15 Gosiu! A pytały Cię w recepcji, czy jesteś w ciąży?? NIE zapisują pacjentek w ciąży do dr Grycz. Ona jest zwykłym ginekologiem a w gabinecie ciążowym przyjmują sami położnicy! Dzwoń jutro szybciutko i zmieniaj! Przychodnia ciąży wysokiego ryzyka tak się tylko nazywa. To jest zwykła przychodnia ciążowa Dr Korfel już nie raz miała i ma pacjentki, które się przenosiły do niej nawet pod koniec, ją to nie dziwi i nic na ten temat nie mówi. Przynajmniej nie słyszałam od żadnej kobiety. Spotkałam już kilka kobiet, które się przeniosły w 5,6 i późniejszym miesiącu. Mamy do tego prawo Jej, ale grono się zbierze Do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.07.05, 19:09 Magda, będzie dobrze Dr Korfel jak ma nawet kiepski humor to powie, ale i tak zachowuje się tak, jakby ten humor to sprawa drugorzędna kiedy ma pacjentkę w gabinecie Ostatnio tak było, skarżyła się, że głowa ją boli, ale ja nie odczułam jakiegokolwiek dyskomfortu z tego powodu. Jakby co to takie wysokie, postawne coś z torbo-plecakiem na ramieniu to ja Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re:do villem01... 04.07.05, 19:15 czy możesz mi napisać jak wygląda dr.Korfel.i czy chodzisz do szkoły rodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 przyszłe mamusie 04.07.05, 20:02 dziś znów byłam w szkole rodzenia, bardzo mi się tam podoba. P.Tereska jest przesympatyczna, okazało się w zeszłym tygodniu, że jest moją sąsiadką z klatki obok. Było sporo nowych dziewczyn. Cieszę się, że4 jest w ogóle coś takiego, gdzie można spędzić miło czas i pogadać z przyszłymi mamusiami. gosia673: nie martw się, mój mąż też pracuje do 18, więc nawet na wykłady będę raczej sama chodzić. Cóż, tak bywa.. pozwolę się wykazać mężowi, jak malutka będzie już z nami w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re:do villem01... 04.07.05, 20:11 Nie umiem opisywać człowieka z wyglądu, więc Ci nie powiem. A o szkole rodzenia już pisałam, że zacznę tam chodzić, jak Wy będziecie zbliżać się do porodu, w końcu zaczynam dopiero 5 m-c Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 11:47 Villem, wielkie dzięki za dokładną instrukcję drogi do gabinetu! Faktycznie, jak dzwoniłam do rejestracji, to pani spytała, czy jestem w ciąży, który to tydzień . Powiedziałam, że chcę zmienić lekarza i zdecydowałam się na poród w ich szpitalu. Oczywiście spytała dlaczego zmieniam, powiedziałam szczerze do kogo chodziłam. Nie zrobiły żadnego problemu z rejestracją. Cieszę się,że można umówić się na ten sam tydzień, co się dzwoni, bo w PSK to trzeba czekać około m- ca, zależy do którego lekarza, czasami nawet dłużej. Wczoraj zrobiliśmy przemeblowanie w sypialni, miejsce na łóżeczko już gotowe, komoda stoi, jutro zaczynam pranie ubranek dla dzidzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 13:08 Magda, na Warszawskiej tez są kolejki, bo to zależy do którego lekarza sie idzie. Dzis chodziłam na pobranie krwi i zajrzałam do poradni to do Kobylca siedział ładny ogonek kobiet. Co je tam ciągnie? Do Kurzątkowskiego jak chciałam się zapisać to czekałam 3 tyg. Dr Korfel nie jest jakaś popularna, ale jest super Ja się ciesze, że nie jest oblegana, przynajmniej nie jest trudno dostać się do niej i ma dla nas więcej czasu i ciepła Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 13:22 Popieram! Rozchwytywani lekarze często zapominają, że ważne dla pacjenta jest to, w jaki sposób zostaje potraktowany. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 13:32 Popularność uderza wszystkim do głowy, a szkoda. Człowiek tyle czasu na nią pracuje a potem szybko traci na wartości. Każdy chce być traktowany podmiotowo, indywidualnie. Uważam że każdemu to się należy a kobietom w ciąży szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
monia0011 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 13:54 Ja nadal 2w1,czuję się bardzo dobrze tylko cierpliwośc mi się kończy w końcu termin minął wczoraj,a synek ani myśli się wyprowadzać.Co prawda na ktg skurcze coraz większe,ale to jeszcze nie to... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 14:12 Do Moniki A gdzie rodzisz? mam nadzieję, że czy wcześniej czy później doczekamy się wszystkie tego ważnego dnia. To w zasadzie nie nadzieja, to pewność. Odpowiedz Link Zgłoś
monia0011 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 16:48 Rodzę na Parkowej.Pewnie,ze każda z nas się doczeka tego dnia,ale do tego trzeba cierpliwości a mi jej już brak Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 17:58 do Moniki Ja też tracę cierpliwość, mam jeszcze ze 2 tygodnie i ten czas potwornie się ciągnie. Ale nasza "niecierpliwość" zostanie wkrótce nagrodzona uśmiechem dziecka. Warto czekać i zrobić coś na co nie pozwolimy sobie już z maluszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
joankaxxx Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 14:58 Witajcie! Czy możecie powiedzieć mi coś o dr Kluz-Kowal? Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 15:06 Moge Ci napisać, ze koleżanka do niej chodziła przez cała ciążę i mnie bardzo namawiała, ale ja wole na fundusz na Warszawskiej Ona była bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
joankaxxx Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 15:19 no to cieszę się, bo też do niej chodzę,ale na razie nie umiem jej ocenić, jeśli chodzi o prowadzenie ciąży. Zastanawiam się tylko kiedy zazwyczaj robi się 1 usg. Czy przed 8 tygodniem czy później? Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 20:56 Mnie pierwsze usg robiono w 11tc Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 16:05 dziewczynki,a czy doktor Korfel odbiera porody?nie każdy lekarz na warszawskiej odbiera porody...będę zaraz dzwonić do dr.Korfel i nie wiem jak mam zacząć gadkę.czy zechce w ogóle mnie przyjąć?z tego co dowiedziałam się w rejestracji to ona prowadzi tylko ciąże zagrożone, a ja nie mam ciąży zagrożonej.pozdrawiam! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 21:03 Gosiu, chyba trochę przesadzasz. Ja nie mam ciąży zagrożonej, kobiety z którymi się spotykam przy okazji wizyt w gabinecie tez nie mają. Sama widzisz. Zasugerowałaś się chyba za bardzo nazwą gabinetu. Niepotrzebnie. Poza tym gdzie dorwałaś tel. do dr Korfel?? Mnie jest w sumie obojętne kto będzie przyjmował poród. W odpowiednim czasie zapytam dr Korfel czy to ona może, ale lekarze przecież mają dyżury i nie siedzą non stop w szpitalu czekając aż pacjentka zacznie rodzić. Na Warszawskiej na porodówce kobiety nie narzekają na lekarzy a położne podobno są super. Poza tym poród to poród, nikt nie zabierze nam tego bólu i trzeba to przejść Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 21:55 Dziewczyny nie wiem jak to jest bo jeszcze tego nie przechodziłam, ale wydaje mi się że ważniejsza w trakcie porodu jest położna a nie lekarz. Moja wiedza na ten temat pochodzi od znajomych rodzących. Dopóki nie masz zaplanowanej cesarki to nie masz gwarancji na obecność lekarz w trakcie porodu. Co najwyżej wpadnie na chwilę. Może z położną też jest podobnie, już sama się gubię. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 22:08 drogie koleżanki.o tym ,że dr.Korfel jest lekarzam prowadzącym dowiedziałam się w rejestracji od pielęgniarki, z tamtąd dostałam także telefon do pani doktor.dzisiaj nie zdążyłam jej złapać,ale jutro mam nadzieję,żeją zastanę. Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 22:35 Wiesz, ja Cię nie namawiam do tego żebyś akurat do niej chodziła, napisałam tylko, że jest fajna i w porządku i lubię chodzić do niej z wizytami. Skoro nie wierzysz jej pacjentce i upierasz się przy swoim - Twoja sprawa. Dla mnie to jest nadal zwykła poradnia ciążowa, bo przynajmniej żadna z koleżanek, które chodzą również do pani dr nie ma zagrożonej ciąży i jak widzisz, nie pogonili nas. Co więcej, większość funkcjonuje normalnie i pracuje! Tak że zagrożona być nie może skoro tak. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 22:47 kobieto ja się przy niczym nie upieram!!!!!!!!zadałaś pytanie to odpowiedziałam.chciałam tylko wiedzieć czy mimo wszystko mam szanse się do niej dostać.to w rejestracji sie dowiedziałam o tych ciążach zagrożonych Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 10:11 Hej! Dawno jakoś nie pisałam. Od dzis jesteśmy w terminie (dwa tygodnie do daty terminu z OM).Jejku to fantastyczne! Ostatno jak miałam problem z dostaniem się do mojego gina, poszłam do jejo gabinetu prywatnie (ale tylko raz), zrobił szczegółowe usg.I tak mimo starego od 30 tc łożyska,mój Bartuś w 36tc5d ważył około 3200.Uspokoiło mnie to, wzsystko oki.Teraz pozostaje mi czekać, ktg pokazuje ZERO skurczy.Dosłownie nic. Pawełka przenosiłam, aż wywoływali poród, czyżby powtórka?Teraz lekarz idzie na urlop, jak nie zacznie się samo do 25 (po jego urlopie) mam się zgłosić i pomyślimy co dalej.Ale perspektywy...Liczę,że natura tym razem będzie łaskawsza i samo się zacznie i sama dam rade urodzić, Pawła nie dałam rady.....skończyło się cc. Ale się rozpisałam.Pozdrowionka!! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 10:43 To obie mamy 2 tygodnie czekania. U mnie też 39 tydzień. Widzimy się na porodówce? Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 10:49 Jasne! A chcesz rodzić na Warszawskiej? Jak to jest z porodami rodzinnymi? Bo jesli juz mam próbowac naturalnego porodu to chcę z moim mężem. Do szkoły rodzenia w tej ciąży nie mogłam chodzić, jeśli to jest warunek to straszne.....Albo czy są jakieś oplaty? Ani razu nie spytałam o to w szpitalu, a warto wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.07.05, 16:07 zapomniałam dodać,że Oliwka dziś jeszcze nie spała i cały czas się kręci...no baaaaaaaaaaaaaardzo bolą mnie plecy!pozdrawiam! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 11:43 Hej Polciu! A ja myślałam, że u Ciebie może już po wszystkim... Dopisuj się na listę: 1. magda.mich - termin wg OM 17.08.05-1 córka, teraz ma być chłopak- oś. Wysoki Stoczek 2. monia0011-termin wg OM 04.07.05-pierwsza ciąża,synek 3. Villem01 - 7-8 grudnia, pierwsze dziecko. 4. gosia673- 15.października.druga ciąża.pierwsze dziecko to Juleczka - oś. Białostoczek 5. niunia_ania - 20.07.05 - oś. Przydworcowe 5. santta - termin 29.08.2005 ma byc córka, pierwszy był Jaś, ma teraz 3 latka 6. mj77 - 17.09 (z usg) i na 80% córa, pierwsza ciąża 7.filomena21 - wg OM 07.07.05 z usg 12.07.05 - ma być córeczka...pierwsza ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 11:51 1. magda.mich - termin wg OM 17.08.05-1 córka, teraz ma być chłopak- oś. Wysoki Stoczek 2. monia0011-termin wg OM 04.07.05-pierwsza ciąża,synek 3. Villem01 - 7-8 grudnia, pierwsze dziecko. 4. gosia673- 15.października.druga ciąża.pierwsze dziecko to Juleczka - oś. Białostoczek 5. niunia_ania - 20.07.05 - oś. Przydworcowe 6. santta - termin 29.08.2005 ma byc córka, pierwszy był Jaś, ma teraz 3 latka 7. mj77 - 17.09 (z usg) i na 80% córa, pierwsza ciąża 8. filomena21 - wg OM 07.07.05 z usg 12.07.05 - ma być córeczka...pierwsza ciąża 9. polcia7 - 20.07.05 ma być Bartuś; Jest już Pawełek 6,5 roku; oś. Mickiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 11:45 Zobaczcie, co mi się wczoraj wydarzyło..... Sorki, że kopiuję swój wczorajszy post, ale niechce mi się przepisywać.... (ach ten upał -------------------------------------------------------------------------------- Boże, dziewczyny, niedawno jak robiłam siusiu, to zauważyłam na papierze śluz, taki galaretowaty, jak przy dniach płodnych, nawet gęściejszy, zabarwiony na jasno brązowo (jednolity). Jestem w szoku, czy to nie aby czop śluzowy i zwiastun porodu!!!! Z Julką jak odszedł mi czop, to był galaretowaty śluz z pasemkami krwi. Wtedy odszedł w niedzielę, a w środę i czwartek miałam wywoływany poród, bo byłam i tak po terminie. A teraz zgłupiałam, poszperałam trochę na forum i okazało się, że czop może odejść nawet 3 tyg. przed porodem, ale najczęściej jest to kilka godzin lub dni !!!! Wizytę u gina mam pojutrze, na wszelki wypadek łyknę ze dwie nospy !!! Nie chcę jeszcze rodzić, zdecydowanie za wcześnie !!! Co o tym myślicie, było tego dość sporo.......... Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 12:08 Troche wcześnie jak na czop,ale różnie bywa. Jeszcze masz czas. Koniecznie idź jutro do gina i wypytaj. A u mnie kompletnie żadnych objawów. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 12:19 Też się martwię, że za wcześnie jak na czop. Mam nadzieję, że wszystko jest ok. Mój synuś tak dziś daje mi w kość, że chyba zaraz brzych rozerwie..... Rozpycha się chyba kolankami na boki, aż boli.... Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 07.07.05, 19:34 Magda, i jak, i jak??? Napisz, bo jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń po wizycie Udało się to co chciałaś? I co w końcu z tym czopem, i czy był to czop? Jak Cię przyjęła dr Korfel?? Jeju, ciekawość mnie zżera Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 07.07.05, 19:41 Cześć dziewczyny. Jak zdrówko? Mam nadzieję że upały trochę zelżeją bo wysiadam już. Najchętniej nie wychodziłabym z wody. Macie może jakieś najnowsze dane na temat Warszawskiej, wiem że już po remoncie ,ale jestem ciekawa warunków i opieki poporodowej. O psk wiem chyba wystarczająco, ale też chętnie się dowiem czegoś nowego. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Pogoda 07.07.05, 21:35 Właśnie spadł deszcz. Siedzę przy oknie i rozkoszuję się cudownym powietrzem. Ale ulga! Co za zapach........Przyjemna odmiana po koszmarnym, upalnym dniu. Magda co u Ciebie, jak po wizycie? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 07.07.05, 22:00 Rzeczywiście ta dr to miła i rzeczowa osoba. Najpierw to mnie spytała, czy leżałam u nich na patologii, bo pewnie zdziwiło ją, że jestem pierszy raz u nich w przychodni z tak zaawansowanym brzuszkiem. Powiedziałam jednak dlaczego tu trafiłam i nie robiła żadnego problemu. Powiedziałam, że zdecydowałam się na poród w tym szpitalu, a ją mi polecono jako lekarza. Zwolnienie da mi za tydzień na 2 tg. (tak, żeby skończyło się 2 tyg przed terminem). A z tym czopem to mogło już być to, bo żadnej infekcji nie widzi, i powiedziała, że mogę przecież urodzić w końcówce lipca (wolałabym w sierpniu . Zbadała mnie i powiedziała, że szyjka zachowana, nie skraca się, więc mam nadzieję, że mój łobuz posiedzi jeszcze min. 2 tyg. Na tym etapie ciąży to i tak nic nie da się już zrobić, tzn jakieś szwy itp (opowiadałam ci o swojej szyjce , bo nawet i nie ma po co. W pełni jej zaufałam, dostałam też skierowanie na usg. Po pierwszej wizycie mogę stwierdzić tyle, że kobietka rzeczowa, szczegółowo odpowiadała mi na pytania. Ogólnie pozytywnie )))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 14:03 Do Polci Chyba wybiorę się na warszawską, ale to jeszcze nic pewnego. Do lekarza chodziłam do psk, ale mój lekarz nie musi być przy moim porodzie, prawdę mówiąc wolałabym kogoś innego.. Co do porodów rodzinnych to wszyscy mówią, że są bezpłatne i na warszawskiej i w Psk. Po remoncie na warszawskiej przybyło sal do porodów rodzinnych, są teraz 4, więc większe szanse na poród z mężem. Taką mam nadzieję. To co, na którą sie umawiamy? A może tak z tydzień wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 14:24 Cześć mamusie! dzwoniłam dziś do dr.Korfel,bardzo miła pani.niestety nie udało mi się umówić na jutro, bo ma jakąś operację i nie wie czy zdąży przyjąć umówione pacjętki.jak coś dopiero w przyszłym tygodniu mam się zgłosić.poleciła mi jeszcze jedną lekarkę.nie pamiętam nazwiska.ona pracuje na porodówce,więc jak coś to może ona? na razie nie wiem.Pozdrawiam! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich L I S T A - ( + osiedle) 06.07.05, 12:02 -------------------------------------------------------------------------------- 1. magda.mich - termin wg OM 17.08.05-1 córka, teraz ma być chłopak- oś. Wysoki Stoczek 2. monia0011-termin wg OM 04.07.05-pierwsza ciąża,synek 3. Villem01 - 7-8 grudnia, pierwsze dziecko. 4. gosia673- 15.października.druga ciąża.pierwsze dziecko to Juleczka - oś. Białostoczek 5. niunia_ania - 20.07.05 - oś. Przydworcowe 6. santta - termin 29.08.2005 ma byc córka, pierwszy był Jaś, ma teraz 3 latka 7. mj77 - 17.09 (z usg) i na 80% córa, pierwsza ciąża 8. filomena21 - wg OM 07.07.05 z usg 12.07.05 - ma być córeczka...pierwsza ciąża 9. polcia7 - 20.07.05 ma być Bartuś; Jest już Pawełek 6,5 roku; oś. Mickiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
santta Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 14:54 Słuchajcie, a jak jest ze znieczuleniem na Warszawskiej? Słyszałam, ze Dolargan to a i owszem ale już zzo nie jest takie oczywiste. Ja się tego najbardziej boje, ze przyjadę tam nastawiona na zzo a nie bedzie mi miał kto zrobić, bo bedzie noc i nie będzie anestezjologa, albo dojdą do wniosku, ze nie ma takiej potrzeby. A ja świetnie pamietam swój pierwszy poród i WIEM NA PEWNO, że musze mieć zzo. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 15:29 Santta, nie programuj sie na zoo koniecznie, bo zawsze tak jest że jak sie czegoś boisz, to na bank będziesz to miała. To tak jak z nieprzerobionym pytaniem na egzaminie , na pewno je wyciągniesz. mam nadzieję, że mimo obaw będziesz mieć niebolesny poród, czego i sobie życzę. RESZCIE WSZYSTKICH MAM TEŻ ŻYCZĘ NIESKOMPLIKOWANYCH I SZYBKICH PORODÓW, NO I "BEZBOLESNYCH". Odpowiedz Link Zgłoś
santta Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.07.05, 16:46 Przed pierwszm porodem nawet nie myslałam o zzo. A potem nie mogłam sie doczekac, kiedy w końcu mnie znieczulą. Rozwarcie postepowalo bardzo wolno, skurcze miałam stosunkowo rzadko, ale byłam na oksytocynie, mam więc wyobrazenie jak boli przy wiekszym rozwarciu i czestszych skurczach. Wiem, ze nie u każdej trwa to tak długo jak u mnie (12 godzin od odejscia wód do cesarki, a rozwarcie mialam zaledwie na 5 cm) i zycze Wam, zeby wszystko odbylo sie szybko i bezbolesnie. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie porodu bez mozliwości zadecydowania o znieczuleniu. Być moze tym razem nie bedzie mi ono potrzebne, ale chcę mieć świadomość, ze to ja decyduje, nie chciałabym zostac postawiona pod ściana np. z powodu nieobecnosci anestezjologa. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 07.07.05, 15:46 witajcie dziewczyny! ale dziś gorąco,można oszaleć...strasznie...nic mi się nie chce!a tyle mam roboty przy tych malutkich ubrankach.Julka siedziała w basenie i miałam trochę odpoczynku!teraz na szczęście śpi...pozdrawiam! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Deszczyk :)) 07.07.05, 22:45 Co do deszczu, to złapał mnie dzisiaj dwa razy ))). Około 14 w parku i wieczorkiem jak wracałam od znajomych. Taki deszcz to dla mnie bomba, mojej Julce też się podobało, aż piszczała z radości )) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich cd 07.07.05, 22:59 Niechcący wcisnęłam coś i się wysłało.... Jak spojrzałam dziś na prognozę pogody, to trochę się załamałam... Gorąco... ja dopiero po 21-ej odżywam, mogę coś zrobić i dam radę normalnie oddychać... A przez te upały to odżywiam się tylko owocowo-warzywnie-jogurtowo i oczywiście dużo mineralnej... gotować ani sił nie mam, ani ochoty. Całe szczęście że mężuś wyrozumiały, a dzisiaj wyjechał, więc swoją córkę jakoś przekonuję, że na obiadek zupki dziś brak, bo upał A jak tam u naszych terminowych ciężarówek? Nic się nie dzieje? Ja swoją dzisiejszą wizytę opisałam we wcześniejszym poście. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
umywalka_pentagonalna Kontynuacja listy 08.07.05, 10:26 -------------------------------------------------------------------------------- 1. magda.mich - termin wg OM 17.08.05-1 córka, teraz ma być chłopak- oś. Wysoki Stoczek 2. monia0011-termin wg OM 04.07.05-pierwsza ciąża,synek 3. Villem01 - 7-8 grudnia, pierwsze dziecko. 4. gosia673- 15.października.druga ciąża.pierwsze dziecko to Juleczka - oś. Białostoczek 5. niunia_ania - 20.07.05 - oś. Przydworcowe 6. santta - termin 29.08.2005 ma byc córka, pierwszy był Jaś, ma teraz 3 latka 7. mj77 - 17.09 (z usg) i na 80% córa, pierwsza ciąża 8. filomena21 - wg OM 07.07.05 z usg 12.07.05 - ma być córeczka...pierwsza ciąża 9. polcia7 - 20.07.05 ma być Bartuś; Jest już Pawełek 6,5 roku; oś. Mickiewicza 10. umywalka_pentagonalna - 28 listopada, pierwszy bąbel płci jeszcze nieznanej Odpowiedz Link Zgłoś
filomena21 podly chumorek 08.07.05, 10:53 witam wczoraj bylam na wizycie w terminie porodu lekarz krecil nosem ze nie lubi przeterminowanych ciaz i trzeba bedzie cos z tym zrobic ... mam dzisiaj z tego powodu podly chumorek ... mam sie z nim zobaczyc w poniedzialek ... ale z drugiej strony co to za przeterminowanie ????? Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich sposoby na przyspieszenie porodu 08.07.05, 12:08 Wiem, że dzidziuś wyjdzie wtedy, kiedy będzie chciał, ale może te okołoterminowe popróbujecie umamy.homestead.com/porod.html Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.07.05, 12:45 cześć dziewczyny! serdecznie pozdrawiam w ten upalny dzionek...dziś moja Julka kończy 21 miesięcy! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.07.05, 13:31 Hej dziewczyny. Powoli zaczynam odliczać dni. Byłam dzisiaj na pierwszym w życiu ktg na warszawskiej. Mimo tępego dyżuru, mimo iż nie prowadzi mnie żaden z tamtejszych lekarzy, mimo iż na izbie przyjęć siedziała jakaś zołza, udało mi się wymusić badanie. Duża w tym zasługa dyżurującego lekarza Boćkowskiego, który na pytanie tej zołzy co ma robić, kazał mnie przyjąć. Ta baba i tak jeszcze zaczęła swój monolog, że tak się nie robi, że nie można tak bez skierowania itd, itp. To ja na to, że idę do psk i odwróciłam się na pięcie. Ona wtedy szybciutko poprosiła mnie o dowód, legitymację ubezpieczeniową i kartę ciąży. A podczas badania było już wcale dobrze, pytała gdzie mam zamiar rodzić, czy już się z kimś umówiłam do porodu. To pytanie mnie zaskoczyło. Dziewczyny, czy istnieje jakiś zwyczaj umawiania się z lekarzem lub położną do porodu. Nie mam tu na myśli odpłatnych obecności, tylko te standardowe. Jeśli wiecie coś na ten temat dajcie znać. Pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.07.05, 14:39 U nas chyba nie umawia się do porodu, moja znajoma w trakcie porodu zapłaciła "parę groszy" położnej, i miała wykonywane częstrze badania i masaż szyjki, więc szybciej urodziła, to było pare lat temu.Tak naprawdę to osobiście nie widzę w tym sensu, poza tamtym przypadkiem nie słyszałam aby ktos tak robił, a jakoś dzieciaczki się rodzą, i obecnie położne starają się pomóc pacjentkom.Ze świeższych wieści, znajoma męża rodziła 2 tyg temu i mówiła,że był super personel na porodówce i maluch 4400 szybko przyszedł na świat. A co do tych przyśpieszaczy, to u mnie mieszkanie lśni jak przed wielkimi świętami, okna umyte, dywany ręcznie poprane, nawet na szafkach wiszących ani śladu pyłku i NIC.Ani skurczyka...Sposoby siłowe nie pomogły mi...Może na coś innego się skuszę? Znów pada!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.07.05, 14:58 Polciu pytałam o umawianie się z jednego prostego powodu - mi też ktoś zadał takie pytanie i już myślałam że jestem do tyłu z informacjami. Zadała mi to pytanie baba, która robiła mi ktg a więc pracownik służby zdrowia. Co do domowych metod to ja już odpuściłam. Przeżyłam przeprowadzkę na 2 tygodnie temu, mieszkam z teściami, posprzątałam starą chatę, odświeżyłam nową, na firanki też się rzuciłam i nic. Teraz byczę się bo wiem, że już niedługo tylko otym będę marzyć. Ale w sumie i tak nie ma dnia żeby człowiek się nie przemęczył, mam więc nadzieję, że dam sobie radę z dzieckiem po porodzie i z teściami też. zauważyłam,że zaczynam traktować forum jak konfesjonał i poradnię psychologiczną. czy to normalne, że z nieznajomymi lepiej się dogadać niż z bliskimi? A może to przejściowe? Ostatnią moją ciążową zachcianką są płatki owsiane zżerane na sucho! A jak to wygląda u was? Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 jakie i kiedy zajęcia w szkole rodzenia? 08.07.05, 21:34 na warszawskiej? interesują mnie godziny popołudniowe. Wiem, że od poniedziałku do czwartku są ćwiczenia na 16, a w piątek jest jakaś kąpiel? i potem ćwiczenia w parach? o co chodzi? zapisałam sie na wykłady od 18 lipca, czy to właśnie ta kąpiel? trochę mi się pochrzaniło to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: jakie i kiedy zajęcia w szkole rodzenia? 08.07.05, 21:46 w czwartki i piątki są zajęcia dla par,które chcą rodzić razem.odbywają się one o godzinie 17:30,z tym,że trzeba się na nie wcześniej umawiać.z tą kąpielą nie jestem pewna,ale chyba w piątek jest dodatkowo wykład o kąpieli.pozdrawiam. zagubił mi się twój numer gg.jak możesz to się odezwij! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.07.05, 11:45 niunia ania, nie mam szczególnych zachcianek i bardzo się z tego cieszę W ciąży jestem strasznie wyczulona na cukier i dzięki temu nie jem słodyczy, nie ciągnie mnie juz do coli itp. Natomiast od tygodnia jem CEBULĘ! Pomidor, sól i cebula na surowo. Zawsze mi szkodziła a teraz nie. Dziwne, ale się cieszę, bo wiele osób choruje a cebula ma sporo fajnyc rzeczy Potem walczę z powalającym oddechem, ale nie chucham ludziom w twarze, więc może nie jest tak źle :] Magda, czyli rozumiem, że zaakceptowałaś lekarkę? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.07.05, 12:17 Villem, oczywiście, że zaakceptowałam, zresztą to nie pora na marudzenie. Ale babeczka jest ok. Zastanawiam się, kiedy zrobić to ostatnie przed porodem usg, bo mam do niej iść za 4 tyg., jeśli zdążę ))), no i w najbliższy czwartek po zwolnienie; więc z tym usg mogę iść teraz lub potem. Zobaczymy. Z jednej strony ciekawi mnie, jak ma się mój synuś, z drugiej, to chyba lepiej poczekać jeszcze z tym usg. niecierpię tych upałów...... a do zrobienia duuużo rzeczy, ale sił brak....... Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.07.05, 15:59 Magda, trochę się nie znam na tym etapie ciąży, ale chyba lepiej robić w ostatnim miesiącu, bo chyba wtedy dziecko sie w miarę ostatecznie układa do porodu, chociaż to też nie tak oczywiste, jak słyszałam Trudno mi coś tu doradzić Sama zdecydujesz najlepiej Dziewczyny na ogólnopolskim forum piszą o tym, że u nich w szkołach rodzenia, ojcowie malują dziecko na brzuszku, czy to prawda?? Tzn. czy u nas na warszawskiej jest coś takiego?? Słyszałam o ćwiczeniach, wykładach itp. ale o takim kwiatku to nie :] Chyba upał był :] Ale odsypiając brydża od 11 do 15.30 przespałam najgorszy upał Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 10.07.05, 22:07 Do Polci Polcia, napisz gdzie przyszło na świat dziecko znajomych, o których pisałaś wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.07.05, 10:48 witajcie! ale dzisiaj upalisko...można oszaleć!jest dopiero 11, a jak dotrwać do wieczora? planujemy z mężem wypad nad wodę,ale dopiero po południu,bo teraz to się nie ma co wyrywać!mam na dzieję,że nie będzie burzy...a co u was słychać mamusie?jak samopoczucie? -malgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.07.05, 11:17 gdyby nie ten upał to chciałoby sie żyć. Niewyróbka. Pot i łzy. Zazdroszczę wszystkim urlopowiczom, którzy mają szczęscie być nad wodą. Gosiu tobie też, popluskaj się za mnie. Czekam na deszcz, zakląć bym chciała pogodę dla wszystkich ciężarówek na trochę bardziej korzystną. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
monia0011 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 10.07.05, 17:29 Witam brzuchatki!6 lipca o 20:15 przez cc urodziłam swojego Kubusia ważył 3800g i ma 58cm.JAk znajdę chwilke czasu opiszę poród,ale już mogę napisać polecam klinikę na Parkowej Odpowiedz Link Zgłoś
filomena21 do Moni0011 10.07.05, 17:55 gratuluję ..... i troszeczkę zazdroszczę że masz już Kubusia obok siebie. Mam malutkie pytanko, jak to jest z tym cc to lekarz zdecydował, nie wywoływali Tobie porodu? Ja już jestem po terminie, jutro idę na wizytę (na Zamenhoffa) i się zastanawiam co mnie czeka... Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: do Moni0011 10.07.05, 18:46 Gratulacje dla Mamusi i Maluszka!!! Koniecznie napisz jak znajdziesz chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 10.07.05, 21:49 Moniko! Serdeczne gratulacje! Bardzo sie cieszę i oczywiście zazdroszczę, ale mam nadzieję, że tylko kilka dni jeszcze. Całusy dla Kubusia (higieniczne) od internetowej cioci Ani. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 10.07.05, 22:05 Raz jeczcze ja. Teraz wg listy kolej na Filomenę, Polcię, mnie - niunia_ania. Cy kolejność zostanie zachowana? A może inne ciężarne wyprzedzą nas tuż przed finałem? Dziewczyny, musimy wytrwać! Ja czekam z niecierpliwością i wsłuchuje się w siebie czekając na zdecydowane sygnały porodu. Ale wszędzie cicho. Żadnych oznak. Powoli zaczyna mi się wydawać, że nie jestem w ciąży, że nigdy nie urodzę, że to jakiś sen. Mam niezłe fazy, odloty, sama siebie zadziwiam. Mam nadzieję, że zanim zwariuję zupełnie, zdąże urodzić. Gdzie macie zamiar rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
santta Re: Przyszłe mamy z Białegostku 11.07.05, 08:06 Ja ciągle się waham, niby zdecydowałam się juz na Warszwską ale wciąz jeszcze Parkowa tłucze mi sie po głowie. Pierwszego synka urodziłam właśnie tam, tak jak Monika przez cc i też mam bardzo dobre wspomnienie z porodu i całego tam pobytu, tylko, ze wtedy kosztowało mnie to 600 zł., a teraz z badaniami byłoby 3 razy tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Gratulacje !!!! 11.07.05, 09:29 Gratulacje dla świeżo upieczonej mamusi i bobaska !!!! A jak się czujesz po cc, bo z tego co widzę, to bardzo szybko wróciłaś do domu (uroki prywatnych klinik . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 do Niunia_ania 11.07.05, 09:55 To co wcześniej pisałam to dotyczyło Warszawskiej.Kolega zapłacił położnej około 100zł,ale to parę lat wstecz, a ten maluch duży(4400), tez tam tylko,że teraz i ta kobieta mówiła,że teraz jest tam fajnie i sympatycznie jeśli chodzi o personel. Natomiast w psk w styczniu rodziła moja koleżanka, órkę ułożenie pośladkowe (pierwszy poród 15 lat temu), lekarz prowadzący mówił,że będzie cc, amusiała rodzić sn, małą wypchnięto, bo sama nie dała rady.Dodatkowo przy niej dziewczyna urodziła dzieciaczka 4800 tez sn.W psk chyba duży nacisk kładą na poród sn.Zdaje mi sie,że tam żadko porody są konczone cc. A co do obaw przed własnym porodem to przez całą ciążę byłam taka "dzielna", wcale się nie bałam.A teraz ...ostatnie dwie noce nie mogę spać, z powodu panicznego wręcz strachu.To nieuniknione, ale im bliżej tym gorzej...Boję się porodu i sn i cc.Spróbowałam za pierwszym razem obu...Zawsze mówię,że nie było tak źle, ale teraz nie jestem juz taka dzielna.... A na Warszawskiej po cc też tylko 3 doby, podobno, więc teraz to juz nie tylko w prywatnycgh klinikach. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: do Niunia_ania 11.07.05, 15:29 Do Polci Polciu masz już pewne doświadczenie, wiesz czego się mniej więcej spodziewać. Ja też się czegoś spodziewam, ale dla mnie to abstrakcja. Jutro idę do gina, niestety, pewnie znowu mnie czymś rozczaruje, ale muszę odbębnić i sprawdzić czy z dzidzią wszystko ok. Może wpadnę też do szkoły rodzenia. Ile z was można tam spotkać? Dla mniej zorientowanych INFO O SZKOLE RODZENIA przy ul. warszawskiej: zajęcia od poniedziałku do czwartku w godz. 8.30, 10.30, 14.00, 16.00 zajęcia w piątek w godz. 8.30, 10.30 zajęcia te są przeznaczone dla kobiet; ćwiczymy w luźnych ciuchach, najlepiej koszulka, dres, skarpetki zajęcia dla par odbywają się w czwartki i piątki o godz. 17.30 kąpiel w piątek o godz. 16.00 na zajęcia w parach i kąpiel( też z partnerem) wcześniej trzeba się zapisać bo są problemy z miejscami szkoła proponuje też wykłady teoretyczne, przychodzą pary lub same kobiety, jak komu pasuje; na wykłady zapisują położne, które prowadzą zajęcia; termin można ustalić w momencie zapisania się do szkoły wpisowe to ręczniczki papierowe i papier toaletowy, nie pamiętam ile UFFF, mam nadzieję, że komuś coś rozjaśniłam i że więcej dziewczyn pojawi się w szkole. Aha, zapisy od ok. 26 tygodnia ciąży( koniec 6 m-ąca). Dziewczyny jak znosicie te upały? Monika jak radzisz sobie z Kubusiem? mam nadzieję, że wszystko ok. Pozdro dla wszystkich mam, niewyspanych, sennych, karmiących, przyszłych.... Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: do Niunia_ania 11.07.05, 15:52 Znowu naszło mnie na pytania. Czy wiecie jak wygląda połog na warszawskiej? Po remoncie zmieniły sie tylko porodówki? Nigdy tam nie byłam, iloosobowe sale są dla kobiet, które już urodziły? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: do Niunia_ania 11.07.05, 19:06 połóg jest odnowiony.wygląda ja patologia ciąży.sale są 2-osobowe, z łazienką.super...jak w prywatnej klinice! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: do Niunia_ania 11.07.05, 19:55 Pytam o ten połóg bo nie wiem jaki szpital mam wybrać. Nie zależy mi na obecnośći mojego lekarza więc nie musi być psk. Na warszawskiej częściej chyba robią cesarki, więc nie bardzo mi to odpowiada, połóg w psk to sale wieeeeloosobowe, więc nie uśmiecha mi się. Zależy na jakie współtowarzyszki trafisz. Tak myślę sobie, leżą 3 kobiety jedna chce otworzyć okno, druga kategorycznie odmawia a 3 sama nie wiem co. Ciężko sie dogadać. Z kolei samej leżeć na połogu też może być nieciekawie, szczególnie jeśli położne cię oleją, a słyszałam, że na warszawskiej opieka się popsuła ostatnio - w przeciwieństwie do psk. Więc jak tu nie zwariować? Co wybrać? Obchody w psk wśród dużej widowni, czy może samotność w zamian za "luksus" na warszawskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: do Niunia_ania 11.07.05, 20:24 Eee, gdyby tak rozpatrywać to zgłupieć by można. Nigdzie nie jest na 100% OK. Jak tam coś to znowu tutaj co innego. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja się nawet nie zastanawiam, chcę rodzić na Warszawskiej, bo tam leżałam na patologii i bardzo lubię takie łazienki jak tam mają ))))))))))))) A tak serio to i personel i warunki mi pasują. Wiem, że nigdzie nie będzie jak w marzeniach, trzeba przejść i tyle Pozdrawiam A mamusi życzę wszystkiego dobrego i zdrowego maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
villem01 Re: do Niunia_ania 11.07.05, 22:25 Aniu, tak żartobliwie napiszę Ci rozwiązanie Jeśli wahasz się pomiędzy Warszawską a PSK to jest na to proste rozwiązanie, jedź na ostry dyżur i kłopot z głowy Ale to tak w formie żartu. Decyzję sama podejmij, ale myśle z własnego punktu widzenia, że za bardzo się przejmujesz Wszędzie jest tak czy siak. Nawet jeśli w prywatnej klinice są super warunki to może być taka sytuacja, że jej nie podołają, czego nikomu nie życzę. Choćby nie wiem jak się dopięło wszystko na ostatni guzik to i tak może coś wyskoczyć, więc po co się martwić tym czy innym? Po prostu trzeba być nastawionym optymistycznie i tyle Jak pomyślę o tym, jak rodziły kobiety jeszcze 5-10 lat temu to od razu lżej mi się robi, że ja będę miała lepiej bez porównania Jeśli chodzi o warunki lokalowe i sanitarne to polecam Warszawską. Nie lubię kąpać się w jednym z dwóch pryszniców na cały oddział i korzystać z toalety, gdzie też cały oddział się schodzi. Tam przynajmniej jest kameralnie, cicho i ta fajna łazienka na TYLKO 2 pacjentki, czyszczona dokładnie codziennie. Aż miło tam być Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Gratulacje !!!! 11.07.05, 10:11 serdeczne gratulacje dla mamusi i dzidzusia!życzę wszystkiego najlepszego...bezproblemowego karmienia piersią,braku kolek i przespanych nocy! -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 do gosi673 11.07.05, 15:02 i jak? chodzisz już na warszawską do szkoły rodzenia? ja idę dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 11.07.05, 23:00 witajcie!ale gorąco!dzisiak mam stresa bo mała się nie rusza...jak to nie minie to jutro lecę posłuchać serduszko.mam nadzieję,że wszystko jest oki! pozdrawiam! -małgorzatka- tym razem trzymajcie się chłodno!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 12.07.05, 12:27 Witam wszystkie w ten upalny dzień....Uffff... Postanowiłam, że dziś nie wychodzę nigdzie, chyba że po 20 na spacerek. Żyć mi się odechciewa, kiedy taki żar leje się z nieba.... A przede mną prasowanie dzidziowych ubranek.... A jak wasze samopoczucie ? (w sumie głupie pytanie ))) Lipcóweczki - może którąś już wzięło? Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 12.07.05, 14:37 Hej laseczki! Byłam dzisiaj u gina, jak dla niego to za szybko nie urodzę. Dał mi skierowanie na uktg i ktg, chce jeszcze zmierzyć dzidzię i zważyć. Chyba się boi, że noszę dużą dzidzię. Sama nie jestem malusia, więc dzidzia pewnie też trochę zaważy. Do 4,5 kg myślę, że dam radę. Może to tylko nadzieja, bo mam zamiar urodzić bez znieczulenia. Polcia, jeszcze 8 dni. Damy radę? Zazdroszczę ludziskom, którzy mają możliwość siedzieć gdzieś nad wodą. Sama bym się wybrała, ale w tym "wieku" samej to już chyba nie wypada. Tak powoli zbieram się w sobie i chyba jednak wybiorę się do porodu w PSK. Mąż tam pracuje, więc może będzie mógł częściej mnie odwiedzać. Lekarz podpowiedział, że dobrym sposobem na przyspieszenie porodu jest seks, wiedziałam o tym, ale jak przekonać męża? Laski ze szkoły mówiły, że to nie zawsze pomaga. Ale za to jakie przyjemne, chociaż w taki upał to niekoniecznie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 melduję się 12.07.05, 14:42 Melduję się wciąż 2w1.I zero objawów (( Koszmarny dzień, nic się nie chce robić. Maluszek też tylko leciutko daje znać,że jest. Ogólnie to leniuszek i silniej pokopuje dopiero około 22-23.W przeciwieństwie do starszego brata, który od rana do wieczora mooooooocno kopał.I został taki moooocno aktywny do dziś! Jutro już zaczynamy 40 tc.Ale to zleciało.... Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: przyszłe mamusie z Białegostoku 12.07.05, 22:48 Cześć kobietki. Mam nadzieję, że jutro spadnie trochę więcej deszczu niż dzisiaj. Jak wasze samopoczucia? Nie wierzę, że już śpicie! Ale tego wam życzę. Pa-pa Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: przyszłe mamusie z Białegostoku 12.07.05, 22:56 Aniu, u Ciebie padał deszcz?.....????????........ U mnie nie ((( Żeby teraz zaczęło padać, to chyba wyszłabym na spacer...... Bo dziś calutki dzionek w domu przesiedziałam, nie powiem, że mniej się umęczyłam tym upałem. Ale jutro mam parę sprawek do załatwienia...Buuuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: przyszłe mamusie z Białegostoku 12.07.05, 23:14 u mnia trochę pokropił ten deszczyk...ale był nie wyczówalny!a szkoda,oj,wielka szkoda!!!!!!!!!!!!!!dzisiaj sobie grilujemy ze znajomymi...chłodne piwko,kiełbaski...nic więcej do szczęścia nie trzeba!no i nareszcie,po upalnym dniu można odetchnąć...bo w końcu zrobiło się chłodniej...pozdrawiam brzuchatki!! jutro idę do gina... -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: przyszłe mamusie z Białegostoku 13.07.05, 11:36 Tak, wczoraj padał deszcz: rzęsisty, duży i przez około minutę..... Był? Był. mam nadzieję,że dzisiaj popada trochę normalniej, zniosę nawet pioruny i grzmoty, pomimo strachu. Jutro mam ktg, w piątek osobiste usg z moim ginem. Może w końcu zobaczę czy mamy córeczkę czy synka. Ale teraz to chyba już nie ma sensu i odpuścimy sobie z mężem. Na kilka dni przed porodem taka informacja to hmm, sama nie wiem. Polcia trzymasz się jeszcze, czy już może po wszystkim? U mnie ani skurczyka! Zajadam się więc produktami, o których potem będę mogła tylko pomarzyć. O właśnie mam lody w zamrażarce, więc spadam. Kto dziś idzie do szkoły rodzenia? Czy mogę jedną z was tam spotkać? Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
filomena21 jesteśmy już w domku 13.07.05, 12:29 ogłaszam rozdwojenie przed chwilka wrociłam z kliniki - córka 3500 i 52cm ur. 11-07-2005 o 9.55 resztę opowiem jak bedzie chwileczka wolnego czasu aha dodam że poród drogami natury Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 ufff... :( 13.07.05, 13:02 ależ moja malutka się dziś strasznie wierci, chyba tez jej gorąco. Nie do wytrzymania te upały, z wytęsknieniem czekam na niższą temperaturkę Odpowiedz Link Zgłoś
murken Re:gratulacje Filomena !!!! 13.07.05, 14:37 Chyba nie doczekałaś tego jutra,o którym pisałaś 10-07 i musiałaś jechać jeszcze wieczorem na Zemenhoffa? Ach ! ale Ci zazdroszczę! Brzuszek 31 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: jesteśmy już w domku 13.07.05, 14:55 Gratulacje !!!!! Zdrówka mamusi i córeczce, a obojgu rodzicom wiele wytrwałości i pociechy z maluszka !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania ReJest nas więcej 13.07.05, 16:17 Filomeno! Wszystkiego dobrego Tobie, córeczce i tatusiowi. Serdecznie gratuluję, życzę zdrowia, cierpliwości i wielu uśmiechów. Nie mogę się doczekać aż do Was dołączę. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania RePrzyszłe mamy z Białegostoku 13.07.05, 16:22 Polcia, kolej na nas. Jak Ty się trzymasz? Mam nadzieję, że równie dobrze jak ja. Na koniec ciąży stan zdrowia się poprawił, myślę, że to ostatnie "lekkie" dni przed porodem. Dziewczyny, a co u was? Piszcie czasem, co dobrego słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 Re: RePrzyszłe mamy z Białegostoku 13.07.05, 19:19 filomena21 GRATULACJE!!Zdrówka i pociechy z Malutkiej! niunia_ania Trzymam sie równie dobrze jak Ty ) Ciekawe która z nas pierwsza? Ja cos czuję,że nie tak szybko u mnie......Brzucho wysoko, nie boli nic, sił na nic nie brak, energii mam jak młoda sarna. Też zajadam się rozmaitościami, których potem trzeba sobie odmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: RePrzyszłe mamy z Białegostoku 13.07.05, 19:26 Polcia to mamy fajnie. U mnie zero skurczy, lekarz powiedział,że głowa wysoko,że tak szybko nie urodzę, ale kto wie. Mam nadzieję dużo nie porzenosić. Bo ile można chodzić z obwodem 109? Jutro ktg, marzę o skurczach, mam nadzieje, że nie przegapie odejścia wód płodowych bo mam jakoś tak wilgotno, ale nie mam pewności. Polcia, może jednak razem na porodówkę, ja jeszcze na 100% nie zdecydowałam, że to psk lub warszawska. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 niunia_ania 13.07.05, 19:53 Ja zdecydowałam ,że warszawska.Psk mimo,że mam prawie za ulicą to odpada.Kiedyś, dawno temu byłam tam na patologii i potwornie to wspominam.Ja jeśli do 25 nie urodze mam iśc do gina na podjęcie jakiejś decyzji.Ciekawe jakiej? Patologia, wywoływanie czy cc?Lekarz stwierdził,że sytuacja pokaze........... Odpowiedz Link Zgłoś
santta Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.07.05, 20:39 gratuluje kolejnej Mamusi! Boze jak ja Wam zazdroszcze, termin mam na 29 sierpnia, bylam dzis na usg i wg niego termin dopiero na 9 wrzesnia, Całe lato przechodze a raczej sie przetocze z brzuchem gigantem. Powoli trace siły i ceirpliwość ;-( A na dodatek wciaz chodze do pracy, jakos nie mam sumienia wylegiwac sie w domu, bo to wiaże się z obciazeniem i tak mocno obciazonej przyjaciółki z biurka naprzeciwko Prognozy pogodowe tez wyjatkowo malo optymistyczne. Upały do konca tygodnia, w niedziele ciut mniejsze i od przyszłego tygodnia od nowa ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.07.05, 21:05 Santta, nie żałuj koleżanek z pracy. Jeśli nie czujesz się dobrze, bierz zwolnienie. Koleżanka za ciebie nie pracuje, ma swój oddzielny etat. Pracuj tylko wtedy kiedy sama tego chcesz, a nie przez wzgląd na innych. Może to brzmi egoistycznie, ale pomyśl o dziecku. Zastanawiam się czy koleżanki w podobnej sytuacji myślałyby o Tobie. Jeśli masz super wspólpracowników to zazdroszczę i pewnie na Twoim miejscu też nie rezygnowałabym z przcy. Sama chciałam pracować jak najdłuźej, ale niestety źle znosiłam ciążę i postanowiłam zwolnić miejsce dla kogoś kto może normalnie pracować. Uważałam, że bez sensu jest chodzić do pracy, gdy nie mogę sama wszystkiego zrobić i część moich obowiązków wykonuje ktoś inny. Jest ktoś na moim stanowisku i po problemie, na macierzyńskim też ktoś musi mnie przecież zastąpić. A że nie wiem czy przyjma mnie z powrotem na dłużej, cóż........ takie czasy. POLCIA, czy możesz napisać kto prowadzi Twoją ciążę? Tak z ciekawości. Ja chodzę do Przepieścia, ale.... On chce zrobic mi usg w piątek żeby sprawdzić czy dzidzia jest duża. Powiedział, że wcześniej nie urodzę, ale ja nie tracę nadziei. zaawansowanym mamom życzę jeszcze troche wytrwałości i dużo sił, małym brzuszkom radzę cieszyć się stanem, w którym są, nie niecierpliwcie się Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.07.05, 21:24 Sannta, nie wiem gdzie pracujesz, ale jeśli jest Ci ciężko, to pomyśl o zwolnieniu. Na pewno wyjdzie Ci to na dobre, odpoczniesz, wyprawkę przygotujesz. nie martw się ani koleżankami, ani szefostwem, bo jeśli Cię cenią i szanują i na pewno zrozumieją, a jeśli nie... to i tak pewnie narzekają z powodu ciąży. Ja w pierwszej ciąży też latałam jak głupia do pracy, termin miałam na 16.09, więc też całe lato, czasami zjeść nie było kiedy..... Nie wytrzymałam oczywiście do końca i około m-c przed byłam na zwolnieniu. Uwierz mi, nie warto, w naszym stanie trzeba być egoistkami ()), głównie w pracy, bo i tak nikt orderu nie wręczy. Więc marsz do lekarza i odpoczywaj w domciu! (Dzisiaj i u mnie spadł deszcz...........i grad........... aż kwiatki na balkonie mi pociął........Ale fajnie,że powietrze lżejsze.) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Deszcz i grad? 13.07.05, 22:04 fajnie.......... jutro powtórka i temperatura spadek o 10 stopni i może pierwsze skurczki? Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 Re: Deszcz i grad? 14.07.05, 09:13 dziś mój szef mnie troszkę pocieszył, że sierpień ma być chłodniejszy i deszczowy. Jak miło ... ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia673 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 14.07.05, 16:11 mam smutną wiadomość...moja Julka ma zapalanie płuc.do poniedziałku zastrzyki...biedaczek!strasznie jest gorąco...może dziś znowu popada? -małgorzatka- Odpowiedz Link Zgłoś
kreskaa termometr 14.07.05, 16:34 Wiem ze tu nie pisalam wiec najpierw sie przywitam. Dzien dobry wszystkim mamom. Chce wam napisac o okazji(moim zdaniem). Kupilismy dzis termometr na podczerwien w Makro, zo 30zl. jest super, jednosekundowy i taki tani. Polowalam na Allegro ale tam bylo drozej. Nie latwo je znalezc bo stoja za polkami w koszu z przecenionymi rzeczami. Mam nadzieje ze ktoras z was tak samo ucieszy jak mnie. Niepokoja mnie tylko nakladki. W instrukcji pisze ze trzeba je nakladac do kazdego pomiaru, a jest ich okolo 20, ciekawe czy mozna to gdzies dokupic Odpowiedz Link Zgłoś
santta Re: Przyszłe mamy z Białegostku 14.07.05, 16:50 na moje miejsce nikogo nie przesuna, więc jak bede na zwolnieniu czy później na macierzyńskim to 2 koleżanki z działu będa musiały ciągnąć i za mnie. Z jednej strony to dobrze, bo wiadomo, że na pewno bedą czekali na mój powrót z utesknieniem i nikt mi stołka nie zajmie, ale z drugiej strony... Niby czuje sie ogólnie nienajgorzej, tylko przez te cholerne upały strasznie puchna mi nogi. No i ta swiadomość, że moglabym sie byczyć w domu a chodze do pracy jest wkurzajaca... Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 14.07.05, 22:18 Santta odpuść sobie. Nikt nie będzie miał ci za złe zwolnienia w ciąży(chyba że ktoś nienormalny). Naprawdę, ciąża ma swoje prawa i jeśli źle się czujesz nie odmawiaj sobie prawa do zasłużonej przerwy w pracy. Rozumiem że masz pracę siedzącą przy kompie? Na pewno wiesz, że niezdrowo jest cały czas siedzieć czy też stać. Ale naprawdę dobrze ci życze i nie będę namawiać na zwolnienie, jeśli dasz radę pracować to tylko mogę pozazdrościć. Teraz w 40 tygodniu ciąży nie żałuję ani jednego dnia zwolnienia. Mam nadzieję że kontakt z dzidzią po porodzie będzie lepszy o te chwile które mu poświęciłam nie pracując. Dziewczyny, czy dr Zbroch z Suraskiej to taki młody przystojniak, który pracuje też w psk? Byłam tam dziś na ktg, tętno skaczące jak dla mnie- od zaniku prawie do łopotu jak u ptaszka, ale jego zdaniem w normie , no i brak skurczy. Jutro usg i mam nadzieję, że nie usłyszę, że dzidzia jest bardzo duża, nie chciałabym mieć wskazań do cesarki. Dodam, że położna była bardzo miła, powiedziała co zabrać do porodu, poradziła zrobić lewatywkę i podgolić się w domu, bo to bardziej intymne niz w szpitalu. Co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 14.07.05, 23:45 Santta, ja widzę, że z ciebie to chyba jakiś niezły stachanowiec.... Już mi do lekarza po zwolnienie; w taki upał, to nawet (jak to określiła moja teściowa )- normalnemu człowiekowi ciężko, a co dopiero w ciąży. Odpocznij kobietko Aniu, jeśli lekarz uznał, że ktg w porządku, to pewnie tak jest. A to, że Ty słyszałaś tętno różnie, to pewnie zależało od przekręcania się dzidzi. Czasem maleństwo rusza się, i założone na twoim brzuchu "czujniczki" rejestrują odgłosy ciszej lub głośniej. Więc jeśli lekarz uznał, że wszystko ok, to bądź spokojna. Ja też byłam dziś u swojej nowej lekarki - jesterm zadowolona - to naprawdę spoko kobietka, miła, ciepła i dokładnie odpowiadająca na pytania. Jestem spokojna i szczęśliwa. Następną wizytę mam za 3 tyg, za 2 tyg. pójdę na ostatnie już usg. Zastanawiam się nad wynajęciem położnej do porodu. Jestem ciekawa jakie w naszym mieście są stawki i jak namierzyć dobrą i cierpliwą położną? Może coś wiecie na ten temat, jeśli tak to piszcie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.07.05, 20:23 Polcia, powiedz że wszystko ok, nieważne czy 2 w 1 czy 2+1. Martwię się. U mnie zero wszystkiego, tylko emocje, ich nadmiar. Kobitki piszcie co u was bo wątek podupada. Trzymajcie się chłodno. Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 do Niunia_ania 15.07.05, 21:26 Niunia_ania! wszystko oki.Nie przejmuj sie mamy jeszcze pare dni.Emocje to i u mnie ogromne.Wybuchowa się zrobiłam jak bomba........Czepiam się o wszystko....Teraz, wieczorkiem bylismy na spacerze, cudowne powietrze. Miałaś byc dzis u lekarza na usg, jak tam Maluszek? Odpowiedz Link Zgłoś
polcia7 kreskaa 15.07.05, 21:44 Witam serdecznie u nas na "regionalnym".Też jesteś lipcóweczką?Bo gdzies mi tak mignęło... Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_ania Re: do Niunia_ania 15.07.05, 22:00 Hej! Na usg spoko, trochę poganiał nas ten lekarz, bo usg robił na patologii a tam mają lepszy sprzęt niż na izbie przyjęć. Potem na izbę po zaświadczenie do urlopu macierzyńskiego. Swoją drogą to głupia nazwa urlop. Dla nas to żaden urlop, odpoczynek po ciąży ale nie odpoczynek w sensie tego słowa. Dzidzia ok 4 kg więc raczej dam radę, ale powiedział, że jak coś to może... Nie chce cesarki. Popatrzyłam trochę na położnictwo a psk, nic ciekawego, nic strasznego, znowu nie wiem gdzie wykluję się nasze maleństwo. Pasowałoby mi jutro, mąż ma wolne więc rodzinny poród można zporganizować, ale jak znam życie...No i ta pogoda, jutro ma się pogorszyć, co dla mnie oznacza polepszyć. Jak zaszłam do pracy to ludzie nadal mnie pytali czy mam termin za miesiąc, a jak mówiłam, że we środę to przewracali oczami, że jeszcze chodzę. Sama też kiedyś taka byłam, jak człowiek nie wie to się dziwi wszystkiemu. Pozdrawiam brzusie i was. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.07.05, 23:50 U mnie przygotowania dobiegają końca. Jeszcze trochę drobnych zakupów w aptece, prasowanie (czekam na chłodek dzidziowych ubranek i odświeżenie wózeczka. Myślę, że za 2 tyg. będę całkowicie gotowa na przyjęcie syneczka. Mam nadzieję, że wykluje się przed terminem) pozdrawiam, babeczki! Odpowiedz Link Zgłoś