aggu
14.06.05, 09:25
Sprawdziłam archiwum, ale nic nie znalazłam...
Jestem w 37tc, od mniej więcej 7mca mam nad pępkiem coś, co
nazywam "siniakiem" - skóra wygląda normalnie, natomiast przy dotyku boli jak
bardzo stłuczony siniak, boli także jak maleństwo wariuje i się rozpycha. Od
2 tygodni wyczuwam tam często coś twardego, do tej pory wydawało mi się, że
mały tam trzyma akurat rączkę...Oczywiście jak dotykam, boli jak diabli. A od
2 dni boli przy byle dotknięciu, kichnięciu, dzisiaj w nocy przy każdym
obrocie... Mój mąż wpadł właśnie na pomysł, czy to przypadkiem nie
przepuklina...?
Czy któraś z Was ma coś takiego? Do kogo ja mam się w ogóle udać? Moja ginka
niezbyt zwróciła na to uwagę... Iść do innego ginekologa? czy do chirurga?
Już sama nie wiem... Po prostu jak boli tak bardzo, to ogarnia mnie
wątpliwość, czy ja będę w stanie przeć...??? Czy może to jednak przepuklina i
wskazanie do cc... I dlatego mam ciśnienie, żeby pędem to zdiagnozować...
Dzięki za wszelkie odpowiedzi!