Dodaj do ulubionych

WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga

    • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 19:18
      hej Dziewczyny!
      czasem mam wrazenie, ze znam Was juz troche, jakos mnie zawsze braknie odwagi
      "dopisac sie", ale teraz dolaczam.
      My staralismy sie bardzo, ale dopiero kolo 24.09. bedzie mozna powiedziec cos na
      pewno. Chcialabym zeby juz bylo, ale jakos nic nie czuje! Ani troche inaczej niz
      przedtem, a przy tym jest to pierwszy cykl bez tabletek. Podobno sa testy, ktore
      daja wstepny wynik juz 6 dni przed. Co myslicie? Umieram z niecierpliwosci...
      Pozdrawiam i gratuluje wszystkim, ktorym sie udalo!!!

      Abie
      • matala6 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 19:25
        Ja tez umieram z ciekawosci ..., a do 25.09 daleko, ale musze czekac
        i sie czyms zajac, zeby nie myslec czy nam wyszlo czy nie,
        bo mozna wtedy zwariowac.



        Obecnie humorek mam przedni wink)
        i na tyle objawow
        hihi
        • matala6 Do Abi 13.09.05, 19:26
          Witam Pania serdecznie !!!

          wink)
        • bebell Matala... 13.09.05, 19:34
          przyznaj się, Ty coś bierzesz na ten humoreksmile))
          jakies speedy normalnie chyba, albo kurcze nie wiem cosmile))

          kasia
          • stokrotka76 Re: Matala... 13.09.05, 19:41
            A ja na dobry humorek zaczęłam właśnie winko czerwone popijać smile
          • matala6 Re: Matala... 13.09.05, 19:44
            A moze ja jestem chora??
            Bo dobry hmorek mnie nie opuszcza,
            a nic nie biore, slowo daje!!
            Zadnych wspomagaczy wink)
      • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 19:30
        Witam Cię Abi! Po 6 dniach to za wcześnie na testowanko smile.
      • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 19:32
        witaj Abie!
        i nie testuj za wcześniesmile))
        jak napisała mi Ergasmile))"tutaj leją za wczesne testowanie"smile)))

        buziak
        kasia
    • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 19:57
      Dzieki za powitanie!!!
      Z tym humorkiem chyba macie racje, czekac spokojnie i testowac jak czas
      przyjdzie, ale to jeszcze taaaaaak dlugo!!! Poza tym czekam na meza i wieczor z
      czerwonym winkiem powinien faktycznie dobrze zrobic smile
      • malwina79 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 20:45
        Witam Wszystkie Panie!!! Ja na forum po raz pierwszy, ale czytałam wasze posty
        i bardzo mi się spodobało. ja i mój mąż zaczęliśmy starania o maluszka 11
        września i strasznie się denerwuję czy nam się uda. Tyle się naczytałam o
        problemach z zajściem w ciązę, że aż mam dreszcze. Pozdrawiam wszystkich
        starających się o maluszka
        • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 20:49
          Malwina, napewno szybko Wam się uda smile)). Trzymam mocno kciuki! Choć czasem
          trzeba uzbroić się w cierpliwość... Napewno będzie wszysko dobrze!
          • malwina79 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 20:57
            Dzięki za słowa otuchy. Bardzo, bardzo chcę żeby nam się udało za pierwszym
            razem, ale słyszałam,że rzadko się to zdarza. 25.09 będę robiła test i
            zobaczymy.... trzymajcie kciuki, ja będę trzymała za Was
            wszystkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • pszczolaasia dwieściesiedemdziesiąt??????????????????? 13.09.05, 20:01
      nie mam sił krzyczec nawet na was..... idę czytac..wróce o pólnocy
      chyba....big_grinDD szalone istoty!!!!!!!!!!!!!!! wariatki!!!!!!! ja
      pracuje!!!!!!!!!!! kiedy ja mam to nadrabiać!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))))
      • pszczolaasia Re: dwieściesiedemdziesiąt??????????????????? 13.09.05, 20:13
        Erga no jak... przecei gadałyśmy, ześmy rodzinasmile)))) i chłopaki są wyrobione
        miesiace temu i jak sobie golnie lufę albo dwie nic mu się nie stanie!!!
        • stokrotka76 Re: dwieściesiedemdziesiąt??????????????????? 13.09.05, 20:40
          Tylko, żeby tych luf za dużo nie było, bo spać pójdzie, mój tak czasem ma,
          hihi smile))
          • melba7 Re: dwieściesiedemdziesiąt??????????????????? 13.09.05, 20:48
            och wy niedobre kobietysmileczłowiek się stara, cięzko pracuje , opuszcza net na 48
            godzin, a Wy juz założyłyscie nowy wątek?I naprodukowałyscie 300 postów?
            idę czytaćsmilemuszę doczytać, co u Wassmile
            testowanko u mnie bedzie 25 i bijcie mnie po łapach, jesli zrobię wczesniejsmilesmile
            • pszczolaasia Finka jest wciąży???????????????????????????????? 13.09.05, 20:52
              o matko bosko
              częstochowsko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              )))))))))))))))))))))))) kiss********* Finka..nasz Finka..smile)))))))))))))
              • pszczolaasia Re: Finka jest wciąży???????????????????????????? 13.09.05, 20:53
                a flaszkami się nie przejmuj i imprezamismile))))))))) nasza Finka...smile)))))) nie
                wierzęsmile))))))))))
                • pszczolaasia streszczenie 13.09.05, 21:02
                  krotkie streszczenie..Ktat posłuchaj dziewczyn serce moje..musisz wypocząć
                  psychicznie i emocjonalnie...bo jesteś strzepkiem nerw..nie wiem jak ci
                  pomóc.masz nasze wsparcie i wiesz o tym prawda?? kiss
                  Bebell...smile)))))))))))) ryczysz ciągle, czy mam też Ci pwotórzyć???? kiss****
                  jesteś fantastyczna.. wiesz o tym tak?
                  witam nową koleżankęsmile będzie ci u nas jak w domusmile))
                  chyba Jutka ma jakieś dziwne plany.... testowanko wcześniejsze czy jak... czy
                  wybiłyście jej to z głowy? Monia!!! powiedziałas jej? normalnie co za
                  niecierpliwe dziewczyny...kiss*** Jutka tu się klapsy rozdaje za wcześniejsze
                  testowania!!!!!kiss**
                  • pszczolaasia Ktat wszystkiego najlepszego:))))))) 13.09.05, 21:08
                    oby Ci się ułożyło wszystko jak tylko chceszsmile))
                • finka11 Re: Finka jest wciąży???????????????????????????? 13.09.05, 21:04
                  Toż pszczoło kochana ja jeszcze nie potwierdzona z ta ciążą u gina, ale
                  przyznaję - rzygać mi sie chce cały czas, że tak nieładnie powiem. Ale czekam z
                  radością, jak się dowiem na 100% to dam znać.
                  Ściskamsmile
                  • malwina79 Re: Finka jest wciąży???????????????????????????? 13.09.05, 21:07
                    Witam! Trzymam kciuki, zeby się potwierdziło!!!!! Mam pytanie po jakim czasie
                    mniej-więcej zaczęłaś odczuwać mdłości?
                  • pszczolaasia Finka serce moje:)))))) się nie denrwuj niczem 13.09.05, 21:07
                    bedzie dobrzesmile))) zuch dziewczynasmile)))))) kiss**** się tak cieszę, ze szok po
                    prostusmile))))) co ma być źle!!mdłosci masz to jest bardzo dobry znak!!!! jesden
                    z lepszych!!!! smile))))))) się mi gęba śmieje samasmile))))))) Finka ściskam
                    wirtualnie!!!!kiss**
                    • finka11 Re: Dzięki kobity 13.09.05, 21:12
                      Malwinko co do mdłości to tak jakoś w 35 dniu cyklu, tylko ja mam nieregularne,
                      przeważnie 31 dni, ale ostatnio zdażył mi się 42 dniowy. Także sama nie wiem. Co
                      do owu nie mam pojęcia kiedy była, a objaw który mnie najbardziej wkurza to
                      strasznie obrzmiałe piersi, jak się przewracam na bok to aż boli, no i jeden
                      rozmiar więcejsad a i tak miałam co nosić.
                      • malwina79 Re: Dzięki kobity 13.09.05, 21:24
                        smile Ja też mam co nosić (75E) i zawsze zastanawiałam się jak będą wyglądały moje
                        piersi jak będę w ciązy smile)))))mam nadzieje że przekonam się o tym niedługo. A
                        co do bolesności to ja mam zawsze przed okresem taki ogromny ból więc chyba nie
                        będzie to dla mnie wyznacznikiem ciąży.
                        • stokrotka76 Re: Dzięki kobity 13.09.05, 21:26
                          Mnie tez przeraża to, że nie znajdę stanika jak będę w ciąży, hihi!
                          • pkaneta Ktat 13.09.05, 21:28
                            Trzymaj się kochana i wszystkiego najlepszego - spełnienia marzeń - dobrze
                            doczytałam że jesteś dzisiaj jubilatką??
                            • gviazdka3 Re: Ktat 13.09.05, 21:33
                              Matko, aż mi wstyd, że ja również dopiero teraz złoże Ci życzenia Ktat...
                              (dosłownie na angielskim mi się przypomniało!)

                              Więc kochana Ktat, przede wszystkim spokoju Ci życzę, pogodniejszych
                              niż obecne dni i uśmiechu na Twej ślicznej buźce!!! I oczywiście, by
                              wszystkie Twoje marzenia i zamiary się spełniły! Sto lat !!!!!!!!!!!!

                              Jeszcze raz przepraszam, że tak późno!
                              M.
                          • pkaneta Finko 13.09.05, 21:29
                            Z całego serca gratuluję - powodzenia na pozostałe miesiące. Rośnijcie zdrowo
                            • lalisia78 Re: Finko 13.09.05, 21:45
                              GRATULUJE!!!!!
                              dbaj teraz o siebie i o swoje malenstwo w brzuszku
                  • monias3 Dziewczyny poradźcie 13.09.05, 21:12
                    kochać się czy jeszcze nie?
                    (oj wiem żę powieciecie żebym dla przyjemności i w ogóle bez zegarka, ale dla
                    mnie tam zawsze jest przyjemnie a jeśli jeszcze zwiększe
                    prawdopopdob. "zaskoczenia" to już bombowo...)Dziś wieczór czy lepiej odczekać
                    do rana, a moze dłużej??
                    no więc fakty:
                    9dc, blada(niestety) kreska testowa, przy cyklach 26-27, śluzu trochę już jest
                    ale nie powiem co by to był róg obfitości, jajniki pobolewają umiarkowanie,

                    wrzućcie teraz te dane do komputera...i co Wam wychodzi?
                    • pszczolaasia Re: Dziewczyny poradźcie 13.09.05, 21:19
                      się pyta... no mam cię pogonić?????? co ty tu jeszcze robisz????? jutro szystko
                      nadgonisz, bo jutro zrobisz sobie przerwę w przytulanku na dzień i pojutrze
                      znowu i potem znowu, i znowu, az do upadłegosmile))))) kurcze kiedy mi sie ta @
                      skończy....sad ja kce się z Michem przytulać!!!! nosz mam tak wlaśnie... zawsze
                      mnei zlapie ochota podczas @!!!smile))
                      • monias3 Re: Dziewczyny poradźcie 13.09.05, 21:23
                        a no skoro tak prawicie...
                        Zmykam , hi, hi
                        • pszczolaasia Re: Dziewczyny poradźcie 13.09.05, 21:30
                          grzeczna dziewczynka..smile))))))) POWODZENIA!!!!!!!!! i pamiętaj o świecy...już
                          poleciala..za późno..smile)))
                    • abie76 Re: Dziewczyny poradźcie 13.09.05, 22:22
                      www.eisprungkalender.ovula.de/eisprungkalender.php
                      mowisz troche po niemiecku? jak nie to:
                      fruchtbar = plodny; sehr f 0 bardzo p.;eisprung = owulacja

                      Mam nadzieje, ze dasz rade wklinac sie w ten link

                      powodzenia, a poza tym Maz pewnie mlody i silny, wiec jak zrobicie rozgrzewke,
                      to jeszcze cala armia na cel wlasciwy zostanie

                      pozdrawiam
                      • monias3 Re: Dziewczyny poradźcie 13.09.05, 22:45
                        wielkie dzięki Abbie!!
                        Super ten kalkulator!
    • jutka7 pytanie-problem 13.09.05, 21:22
      Drogie Moje,
      rozmawiałam przed chwilą z koleżanką, która jest w 5 tc i była dzisiaj u
      lekarza, ktory powiedział jej, że zarodek zagnieździł się w macicy bardzo
      nisko, blisko szyjki. Dał jej do zrozumienia, że grozi to poronieniem. Czy
      spotkałyście się z takim przypadkiem? Jeśli tak to jak to się skończyło??
      Kurcze, bardzo się przejęłam- czy to może skończyć się poronieniem?
      Piszcie jeśli wiecie coś na ten temat...
      • pkaneta Re: pytanie-problem 13.09.05, 21:24
        Moja koleżanka tak miała- i też wcześnie ją zdiagnozowali. Zaszyli jej poprostu
        szyjkę i dzisiaj jej córka ma 10 lat. Życzę powodzenia Twojej koleżance i
        pozdrawiam
        A jak się czujesz Jutko?? Ja fatalnie
        • jutka7 Anetko 13.09.05, 21:32
          a dlaczego fatalnie? Co Ci dlega? Ja już się tu dziś wywnętrzniałam dzisiaj
          a'propos moich domniemanych objawow, ale opowiem Ci smile Otóż od wczoraj kłują
          mnie jajniki jakby ktoś w nie szpilki wsadzał, na przemian, a teraz pod wieczór
          zmienia się ten ból w taki bardziej obejmujący całe jajniki, nie punktowy. Poza
          tym mam wrażliwsze niż zwykle piersi, nie podchodzą mi moje ukochane słodycze i
          jestem potwornie wrażliwa na zapachy- ale zawsze byłam. I tak naprawdę wcale
          nie muszą te rzeczy nic oznaczać. Pozostaje mi czekać i nie nakręcać się.
          Ale pisz co u Ciebie Kochana!
      • pszczolaasia Re: pytanie-problem 13.09.05, 21:29
        może neistety, ale równie dobrze może i skończyć się bardzo dobrzesmile nie ma co
        jej denerwować. czytalam kiedyś, ze to moze grozić krwotokiem i takie tam
        nieprzyjemne sprawy. ale ty jej tego nie mow. ty ją ukochaj i pocieszaj i
        pogratuluj od nas wszystkich Juteńkosmile tenks za foty bejbasmile
        tera powiedzcie mi co to za doły?? czy wszystkie już poszły???/ widzę, ze tu
        koleżanka Matala dzielnie walczy i dobrzesmile)))))
        • jutka7 Re: pytanie-problem 13.09.05, 21:35
          Pszczółko, oczywiście ze jej nic niepokojącgo nie powiem, chcę ewentualnie
          przekazać jej pozytywnie zakończone opowieści. Ale sam lekarz już ją postraszył
          i myślę, ze będzie się teraz zamartwiała sad
          • pszczolaasia Re: pytanie-problem 13.09.05, 21:38
            to powiedz jeju, że ma normalne szanse na urodzenie dziecka. to normalne, ze
            lekarz ją ostrzegł. bo muis uważać, ale szanse ma jak najbradzuej dużesmile)) jak
            każda inna ciąża. wróg jest zdiagnozowany i wiemy z czym walczymysmile pzodrów ja
            od nassmile))
        • bebell Re: pytanie-problem 13.09.05, 21:39
          oo tak pszczoła, matala normalnie te nasze doły ogniem i mieczemsmile))
          u mnie juz lepiejsmile))
          dziecięciu wylazła w końcu ta piekielna czwórka i wyc przestałosmile))
          a to juz dużosmile))

          Jutka, ja o zarodkach nisko nic nie wiemsad(( ale tez mi się wydaje, że się taką
          szyjkę zszywa. i chyba sie leży??? aaa i po schodach nie chodzic!!! ale dobrze
          będzie!!!

          kasia
          • pszczolaasia coś wam wkleje do poczytania:) 13.09.05, 21:40
            www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=15495
            • bebell Re: coś wam wkleje do poczytania:) 13.09.05, 21:41
              Jutko, a Anetka wyżej pisała, że rzygasmile))
              dla mnie to super wiadomoścsmile)))

              kasia
              • pszczolaasia Aneta rzyga?????? :))))))))))))))))))))))))))))))) 13.09.05, 21:43

              • jutka7 gdzie pisała????? 13.09.05, 21:43
                kurde, lece na poszukiwania
                Anetka- czekam na re(we)lacje!!!!!!
                • bebell Re: gdzie pisała????? 13.09.05, 21:46
                  pierwsza stronasmile)) tytuł lepiej póżno niż wcalesmile))
                  • jutka7 Re: gdzie pisała????? 13.09.05, 21:48
                    faktycznie Bebell, jak ja to przegapiłam wczoraj zdaje się?? musiala napisać
                    jak już przeczytałam pierwszą strone!
                    • bebell Re: gdzie pisała????? 13.09.05, 21:50
                      dzisiaj, dzisiajsmile))
                      tylko się wbiła w środku a nie na koniec, dlatego trudno znależc.

                      k.
                • jutka7 no gdzie?? 13.09.05, 21:46
                  pisała, że fatalnie się czuje...Anetko, odezwij się plisss!!!!
                  • jutka7 ANETKO 13.09.05, 21:50
                    rób test Kochana!!!! Z takimi objawami nie ma wątpliwości!!!!!! Boszzzzze,
                    zaraz zacznę piszczeć z radości! No zrób test, musi już wyjść pozytywny!!!
                    • pszczolaasia Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi kiedy 13.09.05, 21:53
                      kce!!!! my tu grzecznie poczekamysmile)))))Pkanetko dawaj!!!!!!! to t awdoa mówię
                      wam!!!!!!
                      a dzie Balbinka?
                      • pszczolaasia Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:53
                        Boshe..mialo być to ta wdoa..mówię wam..w Karpaczusmile)))
                        • bebell Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:56
                          no, dziołchy lecim do Karpacza!!!
                          spotkanie forumowe zrobimy, wody się opijemy, oblatamy te kapliczkę i kurka
                          wodna na porodówke za 9 miesięcysmile))

                          • pszczolaasia Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:57
                            mówisz i masz!!!!! ja już zabookowalam bilety!!!!!!!! jadę!!!!!!!!! już się
                            pakuje!!!!!!!!smile))))))))))))
                            • jutka7 Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:58
                              a ja kurde pojechać z nimi nie mogłam, no... teraz pewnie będę sobie w brode
                              pluła ...
                              • pszczolaasia Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:59
                                co ma byc to będzie Jutka wiesz o tym prawda? przeciez wiesz, ze będziesz matką
                                tak? czujesz to tak samo mocno jak ja? czujesz?
                                • jutka7 Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 22:00
                                  taaa, z daleka czuć wink)
                                  • pszczolaasia Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 22:06
                                    lod razu lepiejsmile)))) aż tutaj czuje w gdynismile))))))
                      • jutka7 Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:55
                        o Balbince jet wiadomość na pierwszej stronie, że ma kompa zepsutego i pozdrawia

                        ależ się podnieciłam na wieczór!!! to by było, noooo smile czyżby wrzesień był
                        owocnym miesiącem??
                        • pszczolaasia Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 21:57
                          daj Bożesmile
                          • bebell Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 22:10
                            no, dobra spadam.
                            maż wrócił z pracy... i siada do komputera... pracowacsad((
                            wrrr!!!
                            pracohol wstretny!

                            kasia
                            • bebell Re: Jutka szatanie!!!!! nie kuś!!!!!niech robi ki 13.09.05, 22:10
                              miłych snów kobietysmile))

                              k.
                              • jutka7 dobranoc Bebell! 13.09.05, 22:14
                          • monias3 Właśnie dziecko robiłam 13.09.05, 22:11
                            i dlatego chwile mnie nie było...
                            a Wy to przez ten czas naprodukowałyście z pół setki!!

                            No zobaczymy, Pszczolasiu czy opłaca się słuchac koleżanek smilesmile
                            • pszczolaasia Re: Właśnie dziecko robiłam 13.09.05, 22:17
                              już wszystko zalatwione? smile)))))))))
                              • monias3 Re: Właśnie dziecko robiłam 13.09.05, 22:24
                                szybka jestem, co nie?
                              • aga5556 Wyrzucą mnie z pracy! 13.09.05, 22:24
                                A mnie przez Was wyrzucą z pracy!!!!Uzależniam sie od zaglądania i czytania-na
                                pisanie to juz czasu nie mam.Idę popracować.
                            • erga4 Re: Właśnie dziecko robiłam 13.09.05, 22:28
                              Pszczółko no to mnie pocieszyłaś z tymi chłopakami wyrobionymi miesiąc temu.
                              Ale nie musze go tak strasznie znowu zmuszać do abstynencji-sam wie i czuje że
                              akurat teraz nie powinien.

                              Witam Malwinę - i owocnych życzę!

                              Jutko objawy sa naprawdę obiecujące... ech sama nie moge się doczekać twojego
                              testu

                              Anetka rzyga? no no - też to przeoczyłam

                              • jutka7 Re: Właśnie dziecko robiłam 13.09.05, 22:38
                                Ergo, nie zważaj na alkohol, który jak widać niektórym służy smile i do dzieła! a
                                ja trzymam kciuki!
                                i obyście zmajstrowali dzidka przed tą rozłąką mieszkaniową, a swoją drogą to
                                szkoda
                                ale za to jak się już spotkacie to się będzie działo smile
                                • malwina79 Re: Właśnie dziecko robiłam 13.09.05, 22:43
                                  Dziękuję za powitania, jest mi bardzo miło. Mój mąż jutro wraca z delegacji i
                                  zabieramy się do dalszego majstrowania. trzymajcie kciuki, a dzisiaj dobranoc i
                                  do jutra.
      • ktat ja nie dam rady nadrobic co u kogo 14.09.05, 08:44
        dziekuje za zyczenia !!!! kochaniutkie jestescie słoneczka wspierajace w zlych
        chwilach i cieszace sie wspolnie w tych dobrych

        moze wpisujmy w posty np. co u mnie itd ...
        nie dam rady nadrobic a strasznie chce wiedziec co u kogo

        u mnie dalej @ ale strasznie skapa jak nigdy wogole chyba sie kończy
        przez to wszystko nie pije ziolek juz od soboty
        wczoraj dostalam bardzo duzo kwiatow i zyczen bardzo miłe pomimo tego pol
        wieczoru przewyłam poźniej pomimo braku checi pojechalam na pizze z mezem i
        znajomymi w sumie dobre rozwiazanie zapomnialam o stojacej w pokoju spakowanej
        torbie gazecie z ogloszeniami...itd
        z tesciowa sie nie widzialam az do dzis poswiecila sie i wstala o 6 zeby ze mna
        porozmawiac pryznala sie ze nie uslyszala jak jej odpowiedzialysmy ze cala
        afera niepotrzebna ze ona nie chce zebysmy cierpieli zebysmy sie wyprowadzali...
        (jak sie wystraszyła ze nie bedzie synka) ze jej zalezy na jak najszybciej
        skonczonej budowie i naszym szczesciu...
        ja postanowilam poszukac kredytu zeby sie szybko wyprowadzic ale kto nam da ja
        juz mam , maz na rok umowe i co
        i co ja mam zrobic...??
        maz obiecal sie zbadac szybko ja tez mam porobic teraz badania zebysmy
        wiedzieli co i jak ... bo wiecie nie zgodzil sie na antyki a na badania tez nie
        mial ochoty ale postawilam warunek
        a staranka beda zawieszone i spontaniczne nic na sile
        a w sumie fasola moglaby sie pojawic dopiero na gwiazdke ...

        cytrus a jak Wasze badanka trzymam mocno kciuki...

        biore sie za prace i bede starala nadrobic
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 22:21
      wicie mnie się łoczka zamykają.... polecę chyba za Bebell. dobranoc anioły.
      jakby się tu Aneta pokazala to prosze od niej wycisnąć wszystkei
      zeznania!!!! smile))))) dobranocsmile))
      • matala6 Ale natrzaskalyscie ... ;)) 13.09.05, 22:29
        znow postow...
        Ani na chwile nie mozna odejsc od komputera,
        bo robi sie od razu opozniony.

        Ta woda w Karpaczu ma jakas moc ;?
        A wrzesien w koncu to 9 miesiac i po nim jakowes owocki ludzkie beda wink)

        Nie proznowac, tylko sie kochac namietnie !!!

        Witam nowa osobke - Malwinke.

        Rosniemy w sile wink)
        Az sie boje, co bedzie jutro, jak wroce z pracy ...
        Nie dam lubemu kompa, bo bede musiala przeczytac wszystkie posty!!

        Ale mnie radosc laskocze!!!
      • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 22:36
        Anetka pewnie znowu poszła wołać niedzwiedzia smile) skoro zostawiła nas tu z taką
        rewelacją smile
        • jutka7 ja też już idę spać 13.09.05, 22:41
          ślubny już mi zapowiedział, ze neostrade mamy do konca sierpnia i koniec, bo
          inaczej nie bedzie miał ze mnie pożytku
          a i mi się niedobrze robi sad czas odpocząć

          papa, kolorowych snów!
          • matala6 Re: ja też już idę spać 13.09.05, 22:52
            Ziewa mi sie i przydaloby sie porzadnie wyspac!!
            Jutro caly dzien w pracy siedze przed kompem i stukam,
            ale niestety nie mam internetu, wiec buuuuuuuu

            Kochane bajecznych snow !!!
            Spokojnej nocki!!

            Jutro nowy cudowny dzionek
            i niejedno swiatelko gdzies sie tli i czeka na swoj czas ....
            ;******
        • matala6 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 22:44
          Znalazlam tego posta Anetki i
          w rzeczy samej tam jest czarno na bialym, ze ma mdlosci i wymioty,
          a tescik dopiero w piatek.

          Moze tam na gorze byli laskawi!!
          Az mi sie sama miska cieszy od ucha do ucha wink))
          • erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 13.09.05, 22:55
            jutko czy i ciebie zaczyna mdlić? osz kurcze to w weekend dwie dobre wiadomości
            nas czekają. Ale cicho sza..
            • erga4 Ja też idę spać 13.09.05, 22:56
              Dobranoc słoneczka! śpijcie grzecznie smile
              • erga4 Re: Ja też idę spać 13.09.05, 23:15
                A takie jaszczurki pomieszkują na naszej działeczce - wyobraźcie sobie że
                najbardziej spodobał im sie namiot-i tam jest ich mnóstwo!
                img130.imageshack.us/my.php?image=obraz0010lt.jpg
              • abie76 Re: Ja też idę spać 13.09.05, 23:23
                Ale tu przyjemnie, jak na babskim zgrupowaniu: jadna przez druga gada i jeszcze
                mozna sie tyle ciekawych rzezcy dowiedziec. Ciesze sie, ze Was znalazlam, i ze w
                koncu nie jak podsluchiwacz czynnie wzielam sie do pisania.
                do Monias3: mam nadzieje, ze bylo przyjemnie i z duzym efektem (byle nie wiecej
                niz 4kg za 40tygodni)

                Maz wrocil ze spotkania, jutro ma wolne, wiec spedzamy pozny wieczor przy winku
                i zasatanawiajac sie nad imionami (drugimi, bo pierwsze mamy juz upatrzone) dla
                naszych nie - wiadomo - czy -poczetych - dziecki smile

                Teraz sie zegnam, ale mam nadzieje do szybkiego zobaczenia na ekranie.
                Dobranoc, Abie
                • melba7 dzień dobry bardzo 14.09.05, 06:07
                  doczytałamsmile
                  Finko, gratulacjesmilesmilesmilesmile
                  Ktat- wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzineksmile
                  Anetko,objawy obiecujące...smile daj znać po testowaniu
                  Jutko-hmmmm, cos czuję,że chyba...ale ciiii.
                  Bebell, dzis pewnie humorek będzie duzo lepszy, bo dzieć spokojniejszy.
                  A moje dziecię ma ospę wietrzną....drugi raz! pierwszy raz miał 5 lat temu,
                  wczoraj pognałam do lekarza, bo go wysypało, i zdębiałam, usłyszawszy
                  diagnozę.Podobno teraz coraz częsciej się to zdarza- dwukrotne chorowanie na te
                  dziecięce choroby zakaźne.
                  I witam serdecznie nowe forumowiczkismilesmilesmile
                  • erga4 witam w środę 14.09.05, 08:04
                    dziś przyjeżdża mój mężulo więc wybaczcie jeśli po południu sie nie pojawię na
                    forum smile ale do wieczora myślę że dam znać
                    Miłej pracy wszystkim życzę!
                  • panda78 Witam koleżanki! 14.09.05, 08:07
                    Ale dużo naprodukowałyście! siedzę i czytam, a i tak nie wszystko koduję.
                    widzę, że są szanse na kolejne fasolinki w naszym gronie! och, oby ich jak
                    najwięcej!!!
                    wczoraj zaczęłam pić ziółka - okropne, ale dam radę. dół już mija, będzie
                    dobrze.
                    a tymczasem do pracy.
                    • eda1282 Re: Witam koleżanki! 14.09.05, 08:38
                      Witam w połowie tygodnia
                      ależ wy produkujecie te posciki, ja codziennie rano spędzam około godzinki aby
                      nadrobić zaległości i czytam i czytam ale wszystko mi się miesza
                      najpierw składam spóźnione życzenia urodzinowe Ktat - życze Ci kochana aby
                      spełniło się to o czym marzysz,
                      Anetko te nudności to musi być to - już nie moge sie do czekać aż to
                      potwierdzisz,
                      A co u naszej Keri nic nie pisze o swoim maleństwie czy Ona wogóle jeszcze do
                      nas zagląda
                      Pozdrawiam was wszystkie
                      i witam nowe forumki
                    • nika112 Re: Witam koleżanki! 14.09.05, 08:39
                      Witam Kochane,

                      normalnie sumienia nie macie, tyle napisalyście, że jak już jestem w biurze to
                      nie mam czasu pracować bo musze zaległości nadrabiać. smile))

                      Finko, serdeczne gratulacje!!! Strasznie się cieszę.
                      Jutko i Anetko mam nadzieję, że to TO.!!!
                      Witam też nowe Foremki.
                      U mnie 19 dc wiec czekam na wyniki staranek, ale z wiadomych względów na
                      spokojnie bez emocji.
                      Tylko czasem jakis diabełek za uchem mi mówi, ze skoro nie ma tego ciśnienia że
                      musi sie udać już teraz to na przekór się uda. I zaczynam myśleć, że może
                      jednak.smile

                      Jeszcze tu dziś zajrzę.
                      Pozdrawiam
                      • jutka7 hej, hej 14.09.05, 08:47
                        babeczki!
                        Ergo, no pewnie, ze wybaczymy Twoja nieobecność, ma się rozumieć smile a swoją
                        droga to śliczne te Twoje zdjęcia -i to nad wodą w kolorze sepii- cudo i
                        jaszczurka tez ładna smile

                        Niko, niech tak własnie sie stanie, a nie, jakies odkładanie, wesele,
                        wymysły smile)

                        Widzę, ze większosc z nas w przeciągu tygodnia dowie się co i jak. Ale dzis
                        czekam na dobre wieści od Anetki!
                        Tak sie przejęłam jej młościami, ze sama takich dostałam smile) Smierdzi mi
                        wszystko, nawet moja własna torebka i chusteczki higieniczne smile Ale to może byc
                        tylko ciąg dalszy moich ostatnich stresów, a ja zawsze jak się stresuję to mi
                        niedobrze. Dzis juz chyba nawet jajniki n ie bolą.

                        Matala, Ty naprawdę coś bierzesz na rozruch, przyznaj się smile I jak ślicznie
                        zakończyłas swoja wczorajsza wypowiedź smile

                        miłego dnia Kobietki!
                        • ktat Re: hej, hej 14.09.05, 08:54
                          jejus moj poscik wkleil sie w srodek

                          mi glowa peka juz bralam leki teraz musze sobie kawe zrobic

                          trzymama kciuki za anetke, badanka cytrusi i cala kochana reszte i ich
                          spelnione marzenia
                        • eda1282 Re: hej, hej 14.09.05, 08:55
                          Jutko ta wrażliwość na zapachy to bardzo dobry znak
                          rozmawiałam z moją siostrą i to była pierwsza z oznak ciąży trzymam mocno kciuki
                          wczoraj wieczorem mój mąż wrócił z pracy i szczęśliwi opowiedział mi że
                          przeczytał horoskop na wrzesień no i że tam bylo napisane że strzelce zaciążą
                          we wrześniu (nigdy nie czyta horoskopów bo raczej nie wierzymy w takie rzeczy)
                          no i teraz musi sie wziąść ostro do pracy aby horoskop się sprawdził smile
                          • nika112 Re: hej, hej 14.09.05, 09:11
                            oooo ja też jestem strzelec smile)

                          • jutka7 Eda 14.09.05, 09:13
                            no jak gwiazdy już Wam to mówią to musi tak być smile)
                            mam nadzieje, że worek z prezentami sie rozwiązał...
                            • erga4 Re: Eda 14.09.05, 10:01
                              A nic nie pisało o skorpionach ?? smile
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 09:03
      witam z rana i zabieram się do pracysmile Cytruś serce czekamy na info!!!! Pkaneta
      też niech sie nie ociągasmile
      • pkaneta Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 09:11
        Witajcie kochane
        No i siedzę już w pracy - nie czuję się rewelacyjnie ale mdłości nie mam. Może
        to faktycznie było jakies zatrucie pokarmowe?? Nie będę gdybać - w piątek robie
        test - jak narazie @ nie ma i mam nadzieję że tak pozostanie
        Miłego dnia
        Aneta
        • jutka7 Anetko 14.09.05, 09:12
          ja Cię nie chce kusić, ale mogłabys juz zaspokoic ciekawość ciotek smile do piątku
          jeszcze dwa dłuuuuuugie dni ...
          • pkaneta Re: Anetko 14.09.05, 09:18
            Jutko nie kuś wink)) Boję się że wcześniej nic nie wyjdzie - a gin kazał w piątek
            testować - muszę słuchać mojego przystojnego gina. A może do tego czasu
            niestety @ przyjdzie?? ZCzego absolutnie sobie nie życzę smile))
            • jutka7 Re: Anetko 14.09.05, 09:21
              absolutnie nie przyjdzie, ja to wiem smile))))
              • pkaneta Re: Anetko 14.09.05, 09:29
                dzięki Jutko - ja za Ciebie też kciuki trzymam
                • jutka7 Re: Anetko 14.09.05, 09:37
                  Kochana, podziel sie jeszcze z nami Twoimi doznaniami smile) jak sie czujesz,
                  szczegóły prosimy, tak nam wczoraj tu nadziei zasiałas, ze spać nie mogłam,
                  ciągle mi się ciąże śniły, wpisywanie sie na listy itp smile
                  • pkaneta Re: Anetko 14.09.05, 09:46
                    Generalnie jestem ogólnie jakaś taka słaba, brzucho na szczęście mnie nie boli -
                    za to cycorki nadrabiają i mam jeden rozmiar więcej. Nie podoba mi się zapach
                    smażonego - nie ważne czego, zapach ogórków kiszonych- o BOŻE!!
                    Tak bym chciała żeby to było to
                    Trzymajcie kciuki
                    • jutka7 Re: Anetko 14.09.05, 10:03
                      juz bardziej trzymac się nie da!!!
                      to mi sie biust nie powiekszył, jest wrazliwszy, ale to nic nie znaczy, w ogóle
                      te moje wszystkie domniemane objawy nic nie znaczą, juz to przerabiałam, więc
                      szkoda nadziei.
                      Ale u Ciebie najwyraźniej wszytsko zmierza do szczęśliwego zakończenia!
              • bebell Re: Anetko 14.09.05, 09:31
                nosz Aneta, ty twardzielka jesteśsmile)) ja tu tynk z ciekawosci gryzę, a Ty sobie
                czekasz cierpliwiesmile)) mnie by juz rozniosłosmile))

                Dzień Dobry wszystkim!

                lecę na zakupysmile))

                kasia

                p.s. A matala to musi cosik bracsmile)) inaczej nie widzęsmile)))
                • finka11 Re: Anetko 14.09.05, 09:59
                  Anetko te objawy na prawdę masz obiecujące. Ja mam to samo, niektóre zapachy
                  przyprawiają o mdłości no i ten biust. Niby zawsze przed miesiaczką mnie bolał,
                  ale nie aż tak, no i piersi aż tak mi nie nabrzmiewały. Trzymam kciuki. Ja
                  zrobiłam test w 37 dniu cyklu, ale tylko dlatego, że wieczorem szłam na urodziny
                  i chciałam się upewnić, że mogę wypić za zdrowie jubilatów. Ostatni mój cykl
                  trwał 42 dni, więc totalna maniana. Trzymam kciuki
                  • erga4 Re: Anetko 14.09.05, 10:04
                    Anetko i jutko - mówimy małpom zdecydowane NIE !!
                    objawy obiecujące-kurcze bo ja zaraz za was zrobię ten test wink)
                    • erga4 A ja jutro.. 14.09.05, 10:06
                      .. na badanka jadę. Bo to 10dc. No i rozmowa z ginesem mnie czeka.. ojjj już
                      cała drżę smile
                      • jutka7 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:07
                        z podniecenia Erga mam nadzieję smile wsio bedzie dobrze, zobaczysz!
                        • erga4 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:11
                          jutko ja już nie wiem z czego drżę hehe a może to dlatego że już za kilka
                          godzin spotkam się z mężulem smile
                          • jutka7 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:13
                            no w takim przypadku to drżenie wskazane smile ojj, bedzie sie działo!
                            • erga4 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:16
                              A ty Jutko kiedy testujesz? też w piątek z Anetką?
                              • jutka7 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:20
                                prawde mówiąc to powinnam dopiero za tydzień w srode, ale moze w niedzielę
                                wstępny teścik sobie strzelę? smile) nie dam rady dłużej

                                a przed chwila zauwazyłam, ze moja ukochane herbata mi przestała smakować :0 no
                                głupoty takie, ze szok, ale z zaskoczeniem takie szczegóły zwracają moją uwage,
                                a z tym węchem to jakby mi sie 7 zmysł otworzył, wszystko czuję ze zdwojona siłą
                                Ergo, powiedz, ze to NIC NIE ZNACZY!!!!!!
                                • erga4 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:29
                                  Jutko ja myśle (tak po cichu) że to coś znaczy ale... musimy się uzbroić w
                                  cierpliwośc. Choć wiem że najchętniej zatestowałabyś już dziś. niech cię łapki
                                  nie swędzą! musisz poczekać..
                                  • jutka7 Re: A ja jutro.. 14.09.05, 10:42
                                    ok, postanowilam przestac się wygłupiac i zapomnieć, ze na coś czekam
                                    musze znaleźć sobie ciekawsze zajęcia niz głupie doszukiwanie sie nie wiadomo
                                    czego!
                                  • cytrusowa środa 14.09.05, 10:42
                                    dzien dobry milym [paniom

                                    witams ie z\ wmai w moj wolny od szkoly dzien i jestme zszokowana iloscią postow
                                    - ale wy sie rozwijaciesmile
                                    • erga4 Re: środa 14.09.05, 10:47
                                      chyba jutko masz rację-musisz postarac sie nie myslec o tym (wiem że to trudne)
                                      alew przeciwnym razie wykończysz się! Będzie dobrze - zobaczysz.
                                      • pkaneta Jutka 14.09.05, 10:50
                                        A pamiętasz że za wcześniejsze testowanie to po gołej dupci leją?? Dlatego ja
                                        się nie śpieszę
                                    • ata76 Re: środa 14.09.05, 10:51
                                      cześć laseczki!!!!!!!!!!!!

                                      Pkanetko....trzymam ...trzymam kciuki....byle do piątku smile))

                                      Jutka, ja Ci juz mówiłam.....prosze nie myśleć o zbyt wczesnym testowaniu....bo
                                      będą klapsy!!!!!!!!!

                                      Erga, powodzonka jutro u ginka....a dziś baw się dobrze z szanownym małżonkiem!

                                      witam też nowe foremki!!!!!! Niestety nie pamiętam nicków, ale to się na pewno
                                      zmieni smile)))

                                      Cytruś, czekamy na wieści o wynikach!!!

                                      poza tym już nic więcej nie pamiętam....ale tak jak Gviazdeczka wszystko
                                      przeczytałam, tylko mój mózg nie ogarnia tyle postów na raz....więc wybaczcie
                                      drogie panie......póki co spadam, bo idziemy na zakupy smile)

                                      A Matala....to już dawno mówiłam, że to
                                      wulkan...energii...optymizmu...radości....i niech tak zostanie smile))))))))))))
                                      • erga4 Re: środa 14.09.05, 11:04
                                        Cytrus to dzis wyniki? chyba się podzielisz..

                                        Ja jutro zobaczę co tam z miomi jajnikami-i czy clo wyprodukował conieco. Ale
                                        coś mi się wydaje że coś za dużo nawojował bo prawy jajnik już od dwóch dni
                                        mnie pobolewa
                                        • jutka7 Re: środa 14.09.05, 11:07
                                          własnie Ergo, tak sobie pomyślałam, ze moze najpierw skonsultuj z lekarzem
                                          wyniki działania clo. Pamietam jak moj lekarz przeraził sie, ze tyle
                                          pęcherzyków sie naprodukowało i kategorycznie zabronic nawet staranek! Może
                                          poczekaj az zobaczy ile ich jest i da Ci zielone światło. Nic takiego nie
                                          mówił? nie chodzi o blixniaki, a duzo, dużo więcej.
                                          • erga4 Re: środa 14.09.05, 11:17
                                            Wiem Jutko-wiem. Boje siewłaśnie tego co CLO narobił. Gdzieś w styczniu brałam
                                            clo-po jednej tabletce dziennie i miałam torbiel. (3 mieisące z nią walczyłam)
                                            A teraz dał mi 2xdziennie... mówiłam mu o tym to on stwierdził że zrobi USG w
                                            10dc przy okazji badań krwi. No chybna wie co robi bo to w końcu profesor i
                                            ordynator kliniki.
                                            • jutka7 Re: środa 14.09.05, 11:21
                                              2xdziennie, Erguś, to moze nie szalej dzisiaj z mężem? no nie wiem...
    • pszczolaasia Aneta jestem z ciebie dumna!!! 14.09.05, 11:18
      nie testuj za szybkosmile))) po co wiesz się nakręcaćkiss** Jutka też poczeka
      spokojnie..juz nasza w tym glowasmile))
      Erga badź twarda z tym ginem!!! jak Tomi Li Dżons w ściganymsmile))))
      Cytrus są wyniki??????????????????
      • erga4 Jutko 14.09.05, 11:58
        Nosz kurcze ja nie jestem taka twarda jak Cytrusik-nosz kurcze nie dam rady.
        Już mi się chce... szok-normalnie jestem tak naładowana seksualnie-chodząca
        bomba. Ale dziś jest 9dc to jakby co to jeszcze za wcześnie..
        • pszczolaasia Re: Jutko 14.09.05, 12:00
          oj rozumiem Cię..to weź sobie strzel numerekwink)) cytrusik w szczytnym celu
          badania nogi zaciska, ale ty się nie musisz ograniczaćsmile))))))
        • jutka7 Re: Jutko 14.09.05, 12:15
          no jak uważasz Ergo... a co, dawno męża nie widziałaś?
        • ata76 Re: Jutko 14.09.05, 12:18
          Erga....jak na mój gust, to raczej tak....choć nigdy nic nie wiadomo....a cud
          doktorek kazał Ci czekać ze staraniami, do tego usg, czy nic nie mówił....bo
          jak nie mówił, to chyba możecie działać
          • ktat nie testowac 14.09.05, 12:36
            ja planowalam na 13 @ przyszla zamiast 17 to 12 nawet nie zdarzylam hihihi
            czego wam bron boze nie zycze trzymam kciuki ze wogole nie bedzie i tylko II
            grubasy...

            ja w tym cyklu wogole nie bede liczyc dni cyklu i tyle...
            przytulania kiedy chce

            a cytrus jak wyniki ??
            wy juz mozecie szalec no nie
            • cytrusowa wiecie co? 14.09.05, 12:41
              po pierwsze to czekam na wyniki, ale moj maz ma to do siebie, ze zapomina...juz
              mu rano przypomnialam, ale zawsze pwoie ze byl zajety by zadzwonicsmile
              zobacze, napsize mu za chwile znowu. dlugo mi nie odpisuje na maile, wiec
              najwyrazniej pracujesmile

              Z tym zaciskaniem nog wcale nie wyszlo dobrze, bo wczoraj mielismy sobie odbic,
              ladny nastroj zrobilam - swieczki itp. i pewne zabiegi u siebie na cielewink i co?
              i nam nier wyszlo, rozumiecie???
              • erga4 Re: wiecie co? 14.09.05, 12:56
                Cud dochtorek nic nie mówił o starankach-kazał tylko przyjechać 3 i 10 dc na
                badanie krwi(jakiś test) - podejrzewam że LH/FSH - ale nie wiem
                No i clo trza brać..
                a jak mu powiedziałam o torbieli to stwierdził że w takim razie zrobimy USG czy
                nic złego sie tam nie dzieje - no i tyle. Czyli chyba można
                A z mężem nie widziałam się od soboty..
              • ktat Re: wiecie co? 14.09.05, 12:56
                cytrus trzymam kciuki za pozytywne wyniki
                a nadrobic nadrobicie nie raz ....
                moj m tez robi postanowione skoro mam nie brac antykow to chce wiedziec na czym
                stoje oboje sie dokladnie badamy

                • erga4 Re: wiecie co? 14.09.05, 13:01
                  Ja chyba też dostanę wytyczne od cud-doktora na badanie armii mężulowej. Bo
                  osatanio coś przebąkiwał.Jutro się wszystkiego dowiem i oczywiście zdam
                  relacje..
                • cytrusowa ktat 14.09.05, 13:01
                  to powodzenia - pewnie, faceci tez muszą sie poswiecac dla dobra sprawy.
                  dobrze jak sami wyrazają ochote i dbają o to, gorzej gdy trzeba ich namawiac,
                  zmuszac itp.
                  Ja mam to szczescie ze trafilam na model nr 1.
                  Ty pewnie też masz jedyneczke, co?
                  • ktat Re: ktat 14.09.05, 13:33
                    no przy tej awanturze udowodnil ze to 1 !!!!
                    hihihi
                    i ze jestem najwazniejsza itd ale sentymenty...

                    moj chce mowi o tym itd ale boi sie strasznie i odwleka ...
                    wiec daje mu chwile luzu i ja pierwsza i on po mnie lepiej dmuchac na zimne ...
                    jejus mam nadzieje ze bedzie u nas wszystkich ok
                    wreszcie mam humor bo spokoju ducha jeszcze nie do konca
                    jutro fryzjer przyjezdza do mnie wiec farba fryzura piatek spotkanko ze
                    znajomymi

                    ktos mi napisal ze skoro to juz 9 cykl sie zaczal to juz coraz blizej do
                    fasolki mam nadzieje ze sie sprawdzi
                    • cytrusowa Re: ktat 14.09.05, 14:05
                      o patrz, to my tez juz mamy 9 cykl staran, a nawet 10...
                    • erga4 Re: ktat 14.09.05, 14:07
                      no no - mój tez raczej typ1
                      od początku mi powtarza że to może jego wina i że musi pójść. Wiem że to nic
                      przyjemnego dlatego sam się nie wyrywa. Ale jak mu powiem że dochtorek
                      powiedział że już czas to potupta na badanka..

                      mówisz że 9dc coraz bliżej.. o tak - już to czuję. Coś wisi w powietrzu smile
                      • erga4 Re: ktat 14.09.05, 14:10
                        Ale ze mnie gapa. za szysbko czytam a w pracy się skupić nie mogę. Ja
                        przeczytałam 9 dziń cyklu a nie 9 cykl...
                        ale prz 9 dniu tez już bliżej wink)
                        • ktat Re: ktat 14.09.05, 14:18
                          a pewnie ze blizej
                          wiesz ja tez tak mysle ze twardziele itd ze wiedza ze pwoinni ale sie boja i
                          dlatego odwlekaja ten momemt ale tez moj jjak bedzue wiedzial ze czas na to to
                          pojdzie

                          mam nadzieje ze nie zdazy hiihihihi
                          ale jak bedzie trza czekac poczekam
    • jutka7 obgadują nas 14.09.05, 14:40
      laski na koczkodanie smile) zajrzałam tam do nich, a one, że mamy duzy przerób,
      ale dużo się u nas dzieje, ale pewnie nie pracujemy, skoro tyle piszemy smile)
      a są i takie, które na dwa fronty sie udzielająsmile) no nikt nie broni...
      • cytrusowa do mnie pijecie? ;-) 14.09.05, 14:52
        zeby potem nie bylo sie przyznam - pisze, jak to mowicie, na dwa fronty.
        a tak naprawde to jakos tak wyszlo - nie da sie ukryc ze z wami wciaz jest
        nawijka, na tamtym wątku piszemy o wiele, wiele wolniej.

        Rozumiem, ze jestem rozgrzeszonasmile
        • jutka7 uderz w stół :) 14.09.05, 15:07
          nie tylko o Tobie smile
          a ich tam jest po prostu kilka stąd wolne tempa, nas tu cała kupa smile)
          • bebell Re: uderz w stół :) 14.09.05, 15:15
            i same gadataliwesmile))

            kasia
            • pszczolaasia Re: uderz w stół :) 14.09.05, 15:27
              a ja pisze na więcejsmile)))))) kiss***********
        • ata76 Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 20:06
          no i jak M zadzwonił w końcu??????

          i tak na marginesie dodam, że mój M, to też numer 1, gdyby t tylko od niego
          zależało, to u 10 lekarzy bym już była....a sam na badania poszedł bez
          wymigiwania się....nawet z ulgą przyjął wiadomość, że ma tam iść...i z jeszcze
          większą radością obwieścił wyniki, które jak się można domyślić były dobre
      • monias3 Re: obgadują nas 14.09.05, 17:35
        Tak Jutka, tak...to teraz moge napisac na koczkodanie że nas TU obgadująsmile)))
        Zazdrościmy WAM takiego tempa! I z miłą chęcia tu zaglądamy bo zawsze się coś
        ciekawego dzieje i w ogole fajne jesteściesmile)
        A koczkodan chociaż bardzo go lubię (wszak jestem rodzicielką jego)czasami z
        lekka przysypiasmile)))))))))))...moze dlatego żę to już III część?
        • monias3 Re: obgadują nas 14.09.05, 17:38
          ale żeby nie było: KOcham mojego koczkodanka!!!!
          I Was tez zapraszamy w odziwdzinysmile))))))))))) WSZYSTKIE !
    • jutka7 do domu 14.09.05, 15:52
      juz chcę sad ale wieczorem chyba do Was nie zajrzę, bo mam szlaban na net smile
      może za to husbanda na basen wyciągne
      jeszcze troszkę ponad godzinę...
      • matala6 Jestem w domu i czytam .... 14.09.05, 16:22
        coscie natworzyly wink)

        Witam wszystkie Slonca!
        W pracy meczaco, ale humorek dalej dobry!!

        Odaje sie porywistej lekturze postow wink)
        • jutka7 Re: Jestem w domu i czytam .... 14.09.05, 16:49
          a moje bóle kłute przeszły w ból podbrzusza jak przed @
          dosyć złudzeń!
          • erga4 Re: Jestem w domu i czytam .... 14.09.05, 17:49
            Jutko błagam zajmij się czymś innym. Nie myśl o tym! co ma byc to będzie i już.
            Ja wierzę że jest dobrze i kropka! A tak to się tylko nakręcasz (i nas przy
            okazji) Bo aż mnie ręce swędzą do twojego testowania. al e nie nie nie i
            jeszcez raz NIE. Proszę grzecznie zająć się mężulkiem, bądź innymi czynnościami
            domowymi i cierpliwie czekać!
            • ane576 witam 14.09.05, 18:13
              No dobrze monias żeś na nas koczkodanic nie nagadała nic złego, no i że nas
              lubisz, pamiętaj że ja tu czasem zaglądamwink))) Dziewczyny to ja podglądaczka,
              pewnie mnie nie pamiętacie ale do waszej listy też jestem zapisana (byłam w
              poprzedniej części wrześniowych). Mnie nie jest dane tyle pisać, bo jak mówiłam
              w pracy się ukrywam, a w domu muszę się dzielić kompem z moim lubym. Nas na
              koczkodanie rzeczywiście jest po prostu mało. A u was każda w innej fazie
              cyklu, ta się stara ta testuje, dzieje się a dzieje. A tak w oógle matala chyba
              mamy ten sam dzień cyklu, pozdrówka Ane
    • jedna_chwilka żeby było jasne.... 14.09.05, 18:08
      o la boga!
      jeśli myślicie, że przeczytam ewrysing to się mylicie...
      no ni ma takiej szansy
      chętnie przyjmę skrót od którejś - no kto na ochotnika?

      znaczy wiem, że spoźnione ale szczere mam zyczyć ktat - no to przoszę bardzo smile
      jutka jakieś bóle
      Cytruś, Pszczoła, Ata - wiem
      Gviazdka, Monias, Erga....no i już sama nie wiem


      aaa i wulkan energi Matala-kto mnie streści co i jak?
      będę gzreczna
      obiecuję
      jaga
      • matala6 Re: żeby było jasne.... 14.09.05, 19:59
        Witam Jedna Chwilko!!!

        Wlasnie wrocilam ze spaceru i jestem rozmarzona.

        Ogolnie dzis dzieje sie dobrze (u wszystkich swieci slonce w duszyczkach -
        takie w pelni i za chmurkami; testowac czy poczekac -
        oj klapsy za niecierplowosc, buch, buch!!

        Grunt, ze chyba nikt nie ma takich glebokich dolow jak wczesniej i to mi sie
        podoba, az czlowiekowi lzej na sercu, ze innym tez dobrze sie dzieje.

        Z tego co pamietam:
        Monias wczoraj dzialala i sie starala o Iskierke ..wink)

        Erga jutro idzie do swojego gina, od soboty nie widziala lubego i az sie cala
        trzesie, bo nie wie czy moze poswiecic sie dzis namietnosci, choc gin nie
        zabranial jej niczego

        A Gviazdka Pustka w glowie ;O
        juz wiem - wczoraj byla na ang., ma duzo pracy (nauczyciele nie maja lekko)
        nie czuje sie zafasolkowana (20 ktorys dc)i dla niej tam na gorze wyznaczyli
        termin wink)

        2 rewelacyjne wiadomoci - Finka i Sabinka zafasolkowane!!
        • ata76 Re: żeby było jasne.... 14.09.05, 20:03
          Matala jestem pod wrażeniem....ukłony po sam pas smile)))

          Cześć Jagoda!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • jedna_chwilka Matala 14.09.05, 21:30
          ZUCH dziewczyna

          a teraz spokojnie poczytam dalej
          kiss**
    • jedna_chwilka hehehe 14.09.05, 18:09
      energii - to się pisze przez 2 i - ii - sorka wrażliwe na błędy
      Cytruś nie krzycz na mię
      • sabina9 pamiętacie mnie jeszcze? 14.09.05, 18:52
        dawno mnie tu nie było - zdążyłyście już założyć nowy wątek, ale tempo ciągle
        imponujące!!

        U mnie po okresie dość skąpym we wszelkie wydarzenia, nagle życie nabrało
        obłędnego tempa - zaczyna się niedługo rok akademicki i dostałam ofertę
        prowadzenia zajęć w nowej szkole, dodatkowo praca, o której Wam pisałam,
        doktorat, jeszcze dwie konferencje na samym początku września, połączone z
        kilkudniowym wyjazdem z rodzicami i siostrą do naszych południowych
        sąsiadów.....

        tak tego dużo było, że dopiero w zeszły czwartek zorientowałam się, że w
        poniedziałek maiałam dostać @ - a tu nic! poczekałam do soboty, zrobiłam test
        i ..... zobaczyłam II kreski!!!!
        tak więc z "oczekującej na staranka" na forumowej liście "przeskoczyłam" od
        razu do zafasolkowanych i ciągle oswajam się z tą wiadomością.

        w piątek idę do lekarza i mam nadzieję, że wszystko ok. na razie grzecznie jem
        folik i staram się rozsądnie odżywiać - zresztą tu nie mam wyboru - nowy
        lokator skutecznie się domaga jedzenia, bo inaczej "zarządza" taką senność u
        mamy, że nic się nie da zrobić wink)

        jak to dziwnie brzmi - u mamy...


        pozdrawiam i życzę Wam też owocnych testowań - bo chyba jakieś się szykują?

        sabina
        • bebell Re: pamiętacie mnie jeszcze? 14.09.05, 19:27
          łomatko, drugi super nius w ciagu dwóch dnismile))
          sabinko bardzo się cieszęsmile))
          wystawiam łapki i łapię fluidki.
          no, kobity, ale nam statystyka skoczyłasmile))

          kasia
          • malwina79 Re: pamiętacie mnie jeszcze? 14.09.05, 19:36
            Witam wszystkie dziewczyny!!! A Sabinie bardzo, bardzo gratuluję i kciuki
            trzymam za pomyślność. Zazdroszczę Ci bardzo II kreseczek, ale mam nadzieję że
            i mnie to czeka za ok 10 dni. A z resztą wszystkim oczekującym tego życzę jak
            najszybciej.
          • matala6 Re: pamiętacie mnie jeszcze? 14.09.05, 19:37
            Ale nowina!!!
            Mama Sabinka - super brzmi!!!
            Spokojnych 9 miesiecy!!!

            Niespodzianki sa zawsze bardzo mile!!

            smile)
        • stokrotka76 Re: pamiętacie mnie jeszcze? 14.09.05, 19:56
          Ło rany Sabina! Gratulacje ogromne! Czad poprostu! To naprawdę przyjemne czytać
          takie fajowe wieści!

          Dziewczyny, kurde, nie wiem czy dam radę wszystko przeczytać, hihi smile
          • ata76 Re: pamiętacie mnie jeszcze? 14.09.05, 20:01
            łomatko Sabinka....jakie wspaniałe wieści!!!!! Gratuluje bardzo bardzo!!!!

            a swoją droga wczoraj o Tobie myślałam, bo tak mi się "rzuciłaś" w oczy, przy
            oglądaniu osób z książki adresowej.....a dziś takie super wieści....nosz
            gratuluje gratuluje....gratulować nie przestanę smile))
          • matala6 Do Ane 14.09.05, 20:07
            Witaj!!!
            Nie jestem osamotniona i idziemy leb w leb !!
            Mozemy sobie piatke przybic wink)

            Mnie na razie tylko radosc laskocze!!
            Dziwny objaw wink)

            Wrocilismy ze spacerku, a po drodze chcielismy zapisac sie na basen,
            ale niestety po 20.09 mamy sie zglosic; poczekamy.

            Drugi objaw:
            I mi sie strasznie chlodnego pifka chcialo,
            wiec teraz stoi przede mna i smakuje nieziemsko.
            Mniam, mniam...
        • monias3 To gratulacje hurtowe będą 14.09.05, 21:11
          dla wszystkich zafasolkowanych na raz : gartulacje olbrzymiaste i sążniste!!!!!!
          Juz Was tyle zaciążyło na tym watku że sama nie wyrabiam, a teraz jeszcze
          sabinka, piekne wieści.,
          dla wszystkich na raz i każdej z osobna jeszcze raz gratulacjesmile)))
        • pszczolaasia następna ciężarówka???????????????? 14.09.05, 21:13
          o Matko Bosko Częstochowsko!!!!!!!!!!!!!!!!! congratulejszyn
          Sabino!!!!!!!!!smile)))))))))
    • balbinka74 Witam serdecznie 14.09.05, 20:09
      Kochane dziewczyny, nareszcie mam wyleczony komputerek!I mogę znowu się tu
      pojawiać, o ile jeszcze mnie pamiętacie.....Troszkę czasu minie, zanim
      przeczytam wszystkie wasze pościki.

      Mam nadzieję, ze wszystkie jakoś się trzymałyście przez ten tydzień, no i
      pojawiły się u kogoś dwie kreski.Nie podglądałam, co pisałyście, bo po prostu
      nie miałam gdzie.
      U mnie wiele się działo, oj, działo się.Powiem krótko, dziś mam 6 dc, a jutro
      pierwsze podglądanie u doktorka.Potem trochę wam ponudzę, ale przede mną
      jeszcze stos zeszytów, które muszę koniecznie na jutro sprawdzić, zatem
      babeczki, do późnego wieczorka! Kłaniam się! Kasia
      • matala6 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:15
        Jak milo, ze znowu jestes wsrod nas!!

        Tylko miej litosc nad uczniami, dopiero poczatki !! wink)
        • matala6 Do Atki 14.09.05, 20:17
          Jak urlopik plynie??

          Poki spoko plynie, Ata z lotnikiem nie zaginie hihiwink)
          • ata76 Re: Do Atki 14.09.05, 20:35
            Matala....kurcze....Ty wierszyki na poczekaniu układasz...jakie talenty przed
            nami jeszcze ukrywaasz????

            śmiechu normalnie nie mogę powstrzymać smile))))....a jeśli chodzi o urlop to jest
            ok.....nawet lepiej niż ok....idę zaraz winko sobie chlapnąć....isnpiracją
            jesteś Ty....bo mi się wspomniało, że też raszyłaś się ....co prawda
            pifkiem ....ale to artystyczny szczegół, no nie wink)))
            • matala6 Re: Do Atki 14.09.05, 20:40
              Przerobilam troche:
              .... A ja tu bylam i ciemne pifko pilam ....

              Plynie winko plynie...
              Na zdrowko!!
              • ata76 Re: Do Atki 14.09.05, 20:41
                smile)))))))
      • jutka7 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:17
        Balbinko, no nareszcie!!!!!!!! Stęskniłyśmy się za Tobą. Marudź ile wlezie,
        każda z nas- z wyjątkiem Matali smile- już marudziła, a ja to już totalnie.

        Ergo, no wiem, ze powinnam się czymś zająć, ale prawda jest taka, że ja po
        prostu nudzę się w pracy. Jdną nogą już jestem w moim obecnym wciąż
        departamencie, kończę swoje projekty, nowych już nie dostaję. Czekam aż znajdą
        kogoś na moje miejsce i pewnie dopiero w połowie października przejdę do
        prawnego. I dlatego tyle siedzę na forum, dlatego koncentruję się na każdym
        zakłuciu. Jak już przejdę to pewnie nie będę wiedziała w co ręce włożyć... No i
        uczyć się powinnam, ale oddalam to od siebie sad
        • matala6 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:29
          Jutus wcale tak strasznie nie marudzisz.
          Jestes teraz bardziej uwrazliwiona.

          A zajecie sie czyms lepiej Ci zrobi niz myslenie o symptomach.
          Moze jakas dobra, wciagajaca ksiazka pochlonie Cie bez reszty i zapomnisz o
          calym swiecie !!
          Nie wiem w czym gustujesz -

          Dan Brown pisze rewelacyjnie jesli lubisz zagadki -
          Kod Leonarda da Vinci, Anioly i demony, Zwodniczy punkt

          Grochola tez - takie latwe do czytania typowo kobiece spostrzezenia-
          w roli glownej Judyta w Nigdy w Zyciu i Serce na temblaku

          Harlan Coben kryminaly z niezlym rozstrzygnieciem - w dorobku ma serie
          ksiazek ...

          Chyba, ze juz to wszystko znasz ... wink)
          • matala6 Cytrus ... 14.09.05, 20:31

            • matala6 Re: Cytrus ... 14.09.05, 20:32
              A co u Ciebie? I jak wyniki M????

              Smutno mi troszke bez Ciebie ...
          • jutka7 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:36
            Matala, cudnie to ujęłaś smile trzymajmy się tego, że jestem uwrażliwiona smile)
            pięknie dziękuję za lekturki, częściowo znam, częściowo nie- Cobena nie znam,
            ale widzisz, rzecz w tym, ze ja wczoraj skończyłam czytać książkę - Diabeł
            ubiera się u Prady- polecam, i obiecałam sobie, ze teraz już moją jedyną
            lekturą będą kodeksy, a tych niestety unikam na razie
            ale jakbym zaczęła nową książkę to wyrzuty sumienia by mnie zabiły smile
            ot, pokrętna natura, lepiej nic nie robić smile
            żartuję, zaraz pójdę poczytać kodeks post. cywilnego do poduchy sad(
            • ata76 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:40
              oj....czytania kpc nie zazdroszczę, ale za to samo prawo cywilne jest
              super....znaczy jak dla mnie było...na studiach ...bo może w pracy to już nie
              jest takie fajne
            • jedna_chwilka a propos diabła co się u Prady ubierał 14.09.05, 21:38
              2 lata temu moja kumpelka zdradziła mi w sekrecie, że to jej pracowa
              biblia smile)) pękałam ze śmiechu tym bardziej, że znam jej szefa...
              po 3 miesiącach po przeczytaniu książki zmieniła pracę....
              ale teraz dzwoni, że w nowym (no juz teraz to starym) miejscu okrrropnie smutno
              jest!i nudno!
        • ata76 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:32
          Balbinko, super, że jesteś już nami!!!!!!!!!!!!!!!! Oj brakowało nam Ciebie!!!!!
          6 dc mówisz, czyli nowy cykl przed Tobą.....ojszkoda, że jednak miałaś
          rację.....ale w tym będzie dobrze....będziesz oglądac pęcherzyki razem z
          doktorkiem, a potem.....wiadomo co smile))

          Jutko, póki masz luz w pracy , to korzystaj z tego, bo potem nie wiadomo jak
          będzie.....i bądź twarda...jak Tommy Lee Jones w Ściganym wink)))
          • matala6 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:47
            Jutus nie samymi kodeksami czlowiek zyje ...
            Zrob cos dla siebie - dla relaksu, cos milego, przyjemnego, co sprawia Ci
            radosc.
            Wybor nalezy do Ciebie smile)

            I nie obciazaj glowki kpc.
            Ja niestety musze znac sie kpa wink)
      • stokrotka76 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 20:51
        Witam Balbinkę, witam smile)). Brakowało nam Ciebie smile
        • bebell Re: Witam serdecznie 14.09.05, 21:00
          Hejka!

          Balbinko- dobrze, że komputer juz zdrowysmile)) i marudź ile wleziesmile))

          Jutka- to taką jakąś cienką książkę weźsmile)) byle te kilka dni wytrzymacsmile))
          a swoją drogą to ja prawa na studiach nie lubiłamsad(

          Wcinam kanapki nad klawiaturą. Mąż by mnie zabił gdyby to widział. nie znosi
          tego! ale go nie ma i pewnie się o tym przestępstwie nie dowiesmile)) znów pewnie
          wróci w srodku nocysad((

        • erga4 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 21:04
          Witam Balbinkę - wreszcie jesteś,. Wszystkie się za tobą stęskniłyśmy.

          Gratulacje dla Sabiny-super nius! Dbaj o was.

          Jutko wiem że łatwo się mówi: "nie myśleć" ale podświadomie wsłuchujesz się w
          swój organizm. Wiem, wiem. Też tak nie raz miałam. Dlatego rozumiem.

          Ja zaraz zmykam bo jutro raniuchno wsiadam w autko i na wawel..
          • monias3 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 21:18
            No hej,
            wczoraj robiłam dzidziusia, ale kreski owu sa nadal troche baldesad
            dziśtroche ciemniejsza ale nadal to nie to...i tak majstrowalismy
            Myślę -cz nie za wczesnie zacżęłam??
            Ta łapanka owulacyjna mnie wykańczasad((((
            • stokrotka76 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 21:25
              Monias, ja tez robiłam testy owu, ale przestałam... Za często mi wychodziła
              druga słaba kreska... No i ginka powiedziała, zeby nie robić i tempki nie
              mierzyć, to nie robię i nie mierzę... Choć nie wiem, czy jakby co, w następnym
              cyklu za termometr nie złapię!
          • stokrotka76 Re: Witam serdecznie 14.09.05, 21:19
            No, dopiero wszystko przeczytałam smile. Jak ja żałuję, że w pracy nie mam czasu z
            Wami siedzieć...

            Jutka, Pkanetka - trzymam mocno kciuki, żeby Wasze objawki były tymi
            objawkami smile)).

            Ktat, cieszę się, że teściowa przeprosiła i dogadałaś się z mężulkiem smile.

            Erga, nie ma co się powstrzymywać smile))

            U mnie 25dc, brzuszek czuję jak na @ cholercia... Nic poza tym... Buuu!!!
            • bebell Re: Witam serdecznie 14.09.05, 21:26
              taa, u mnie ciagle to plamieniesad(( pojawia się i znika- jak ten murzyn na
              pasach... ale @ nadejdzie, nie mam watpliwości. powinna jutro.
              pozytywy: blizej nowe starania, no, i zaoszczędziłam na teście ciążowymsmile))
              bedzie na za miesiąc.

              k.
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:28
      och dziewczyny chciałoby się, zeby codzień takie poztywne wieści nas tu
      zaskakiwałysmile))))))))))))))))
      dziewczyny testujące niedługo..porszę się nie denrwować!!!! nie nakręcać!!!!!
      Jutka ja wielbię prawo cywilne...postępowanie mniej, ale za KC na studiach
      przepadałam..i za prawem karnym..się nawet zastanawiałam czy nie kontynuować!!!
      książka, ajk matala radzi to jest to!!!!!!!!
      Matala co ty jadasz, ze wierszem gadasz????????smile)))))))))) dziewczyno
      porywająca jest twoja radość życiasmile)))))))
      Ania Ant, czekamkiss************************************
      Strokrotko!!!!!!!!1 moze trochę boleć @.mnie zawsze bolał.
      dzie jest Megi?????????
      witamy Balbinkęsmile))))))
      Monia...alesz nic nie stoi na przeszkodzie powtarzać co dwa dni..... smile))))))
      aż ciemna krecha wyjdzie...smile)))))
      czy Erga sie jeszcze z mężem wita???????smile)))))))))) a co tam..nie żałujmy
      jejsmile)))))))))) niech się witasmile))))))
      Ata się tyko nie schlej tym winemkiss***
      Jaga serce moje...hellołkiss******
      reszta dziewczyn kissów milion czysta tysięcy w wasze czółkakiss*** a doły niech
      spadają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • pszczolaasia Strokrotka!!!!!!!!! napisałam na @ a mialo być 14.09.05, 21:30
        że w ciąży mnie tropchę bolał. takze bólem się nie przejmujcie.
        • stokrotka76 Re: Strokrotka!!!!!!!!! napisałam na @ a mialo by 14.09.05, 21:31
          Zakumałam po chwili, co przekazać mi chciałaś smile))
      • monias3 Re:Pszczoła 14.09.05, 21:34
        Własnie się zastanawiałam jak Ty spamiętujesz to wszystko co masz napisać w
        poście . Nosz za jednym postem wymieniasz tuzin nicków i na dodatek nic z
        informacji nie pomerdane. Przyznaj się natychmiast ile wydajesz na bilobilwink)))
        • pszczolaasia Re:Pszczoła 14.09.05, 21:41
          nicsmile)) przeczytałam to szystko chyba z 8 razysmile)))))) i otowrzyłam sobie w
          oknie obok co ktora napisała, zeby nie popieprzylo mi się nicsmile)))))) no co...
          jakoś cza se radzić tak?smile)))
      • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:34
        Pszczoła, Ata i Matala., Wy prawniczki??????????? No nie wierzę! Poważnie?
        No to skoro uważacie, że cywil fajny, to powiem Wam, że ja muszę nauczyć się do
        egzaminu na aplikacje radcowską wszystkich kodeksów, zaczynając od kc przez
        kpc, kpk, kk, kw, kks, ksh (to akurat umiem), kp, kpa, kro, konstytucji i całej
        masy różnych ustaw. Fajnie co? Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu sad i w dodatku test z
        tego będzie.

        Sabina, jeszcze Ci nie gratulowałam (chyba), więc szczerze gratuluję i cieszę
        się razem z Tobą. Laski, naprawdę rozwi ązał się worek z prezentami!
        Która następna? Anetka zdaje się.
        • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:38
          Jutka- dasz radęsmile)) poza tym My Ci pomożemy, będziemy podchwytliwe pytania
          testowe Ci układacsmile))

          k.
          • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:40
            a ile we Wrocławiu kosztuje egzamin?
            nasz przyjaciel zdawał w Warszawie i sie śmiał idąc na egzamin, że idzie na
            najdroższy soczek i wafelek w mieściesmile))
            1000 pln egzamin, a szanse dostania sie minimalnesmile))
            i zdał dopiero za trezcim razem...
            • jutka7 Bebell 14.09.05, 21:54
              no własnie, te minimalne szanse... choć teraz rewolucję PIS zrobił i ustawa
              została totalnie zmieniona, państwowe komisje egzaminacyjne mają być i tylko
              testy bez ustnych, które decydowały o przyjęciudlatego to moja szansa, męża
              zresztą tez, na tym samym wózku jedziemy
              teraz po zmianach egzamin ma kosztowac w całym kraju tyle co najniższa krajowa,
              czyli jakieś 850 zł
              raz juz zdawałam i wtedy zapłaciłam 1250 zł! i nawet wafelka nie było, rozbój w
              biały dzień
          • monias3 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:42
            Oj wiem co cię czeka Jutka, to samo co majego M!! Pamiętam te stosy papierów,
            książek, kser i innych płacht paieru , jak się do aplikacji uczył...podkrązone
            oczka, sina cera. takżę wszytskiego najlepszegowink
            ale tak na powaznie: DASZ RADĘ!!!
            Wierzymy w Ciebie! Kiedy masz egzamin?
            • jutka7 Monias 14.09.05, 21:51
              a do jakiej aplikacji? tez radcowskiej? skończył już?
              egzamin jest 10 grudnia
              • monias3 Re: Monias 14.09.05, 22:03
                sędziowskiej,
                to było lata temu, już skończył i aplikację i asesurę
                w tym tygodniu wlasnie głosują w KRS jego nominację....brrrr
                czekamy z niecierpliwością
                • ata76 Re: Monias 14.09.05, 22:23
                  to trzymamy kciuki za męża i jego nominację smile)))
                  • abie76 wieczorny ogolnik 14.09.05, 22:28
                    Hej Dziewczyny!

                    wczoraj do Was dolaczylam i dobrze mi bylo. Dzis byl szybki dzien i dopiero
                    niedawno dosiadlam komutera. 40 min potrzebowalam na przeczytanie watkow od
                    wczoraj. Duzo sie u Was dzieje!
                    Z testowaniem naturalnie wstrzymam sie do przyszlego tygodnia, ale najbardziej
                    niepokoji mnie to, ze NIC A NIC nie czuje sie inaczej niz normalnie.
                    pewnie zaraz padnie bateria w moim kompie, wiec lece szybko szukac jakiegos kable

                    narazie, Abie
                    • ata76 Re: wieczorny ogolnik 14.09.05, 22:34
                      Abie....niektórzy mówią, że brak objawów to tez jakiś objaw....tyle że nie
                      jestem przekonana, czy w tym wypadku....w każdym razie już się wielokrotnie
                      naczytałam, nasłuchałam, ze niektóre nie mają faktycznie objawów
                      przed....trzeba w to wierzyć....a na marginesie, to u mnie tez dalej brak
                      objawów, więc "jedziemy na tym samym wózku"
                      • matala6 Re: wieczorny ogolnik 14.09.05, 22:38
                        Ku pocieszeniu!

                        Mam kolezanki, ktore w przypadku:
                        - chlopcow - nie mialy zadnych objawow
                        - dziewczynek - objawy byly naprawde ciezkie
                      • abie76 Re: wieczorny ogolnik 14.09.05, 22:42
                        dobrze wiedziec, ze nie jestem jakas inna smile Chyba mam dobre nastawienie do
                        sprawy: jak sie udalo - bedzie rewelacyjnie, bo wtedy dostalibysmy piekny
                        prezent na 1-sza rocznice, jak nie, to moze uda sie zrobic mojemu mezowi prezent
                        na urodziny...
                        Niektore moje kolezanki twierdzily, ze one zeraz na drugi dzien wiedzialy na
                        pewno, inne znow przechodzily i przeimprezowaly kilka tygodni zanim sie
                        pozytywnie przetestowaly. Masz wiec racje, nie ma reguly.
                        Wiem juz tez, ze tu bija za wczesne testowanie, dlatego nawet nie przechodze
                        kolo zadnej drogerii, a tak mnie korci.........
                        • abie76 Re: wieczorny ogolnik 14.09.05, 22:43
                          za wszybko mi sie poslalo: I trzymam kciuki za Ciebie, siebie i wszystkie inne
                          bez i z objawami smile
                          • matala6 Re: wieczorny ogolnik 14.09.05, 22:54
                            Bedzie ku lepszemu!!!
                            Moj jedyny objaw to: niesamowity humorek wink)
                            I co to znaczy?! smile
                            • abie76 humorek 14.09.05, 22:57
                              oznacza, ze jestes radosny czlowiek i szczesliwy i wyluzowany! A wszystkie madre
                              ksiazki, str www i doswiadczone kobiety mowia, ze wlasnie w takim stanienalezy
                              pracowac na przyrostem demograficznym, tak wiec...
                              obym miala racje (choc wcale nie chce sie wymadrzac)
                              • ata76 Re: humorek 14.09.05, 23:00
                                Abie....masz rację.....Matala ma jak w banku, żeby nie powiedzieć jak w
                                miksturce wink)))

                                a tak swoją droga to skąd twój nick????????
                                • abie76 Re: humorek 14.09.05, 23:04
                                  moj? to moje inicjaly z angielska. Wieki temu kolezanka byla zauroczona
                                  musicalem HAIR a tam jest taka piosenka "Happy birthday Abie baby" i tak
                                  zostalo...Matko Boza, to bylo taaaaaaaak dawno
                                  • ata76 Re: humorek 14.09.05, 23:14
                                    a 76 to rok urodzenia, tak?????
                  • jutka7 Re: Monias 14.09.05, 22:36
                    dokładnie tak, trzymamy kciuki!
        • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:45
          lece- cywil, karne, wykorczenia (?)( jeszcze jest? mieli go znieść...czy kw to
          co inszego?, kks- to jest ustawa z którą pracuje...wrrrr..wink)) kspółek
          handlowych- NIE ZNOSZĘ!!!!!! prawo prwacy..wrrrr..mam dreszcze. kpa- nie lubię
          nie chcę lubić i wogle beeeeee..kro- co to? rodzinny i opiekuńczy? ja lubię
          testy.smile))) karne i cywilne jest boeskie. reszta mniej. smile)))))
          no...Administrację Prawną się kończyło tak? dopiero 3 lata mineło od tego czasu
          tak? jeszcze nie szystk0o zapomnialamsmile))))))))
          • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 21:57
            Pszczoła, no to fachura z Ciebie smile szeroka wiedza jak wdzę smile Atka to samo
            kończyła?
            • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 14.09.05, 22:03
              jak nie jak tak..smile))))) myśmy kiedyś szystko robiły tak samo..tylko z wyglądu
              całkiem inne jsteśmybig_grinDD
    • gviazdka3 Bardzo Was przepraszam, ale... 14.09.05, 21:41
      ...postanowiłam zniknąć z forum...sad Zrobię to z ciężkim sercem, bo bardzo Was wszystkie polubiłam, przywiązałam się, niektóre z Was towarzyszą mi od początku
      czyli od stycznia br., ale naprawdę nie mam już siły, po prostu nie daję rady...

      Chciałabym choć na chwilkę przestać myśleć o dzidziusiu, ale same wiecie jakie
      to trudne, jeśli czegoś się tak bardzo pragnie!!! Postanowiłam więc spróbować
      żyć bez mojego ukochanego forum, bez wchodzenia na babskie strony, bez jakichkolwiek
      obserwacji, pomiarów, liczenia dc...
      Bardzo Was proszę, zrozumcie mnie choć trochę i nie gniewajcie się, że podjęłam
      taką (być może durną) decyzję! Czuję, że jeśli teraz czegoś nie zmienię to wkrótce
      chyba zwariuję! Już teraz mam wieczne doły i płaczę, płaczę...
      Jeju jak mi przykro i smutno pisząc to wszystko, bo naprawdę świetne z Was babeczki! Będzie mi Was wszystkich bardzo brakowało... ;-(((((((((((((

      Ściskam Was bardzo, bardzo mocno!!!
      M.

      PS - Gratuluję z całego serca Sabince! (pamiętam Cię doskonale, swego czasu
      byłaś na liście odwiedzających ze mną i Pszczółką!) Pkanetko i Jutko trzymam
      za Was kciukaski!!! Oczywiście wszystkim życzę upragnionej fasoleczki, zaś
      naszym mamusiom szczęśliwych miesięcy i ślicznych brzuszków!!! Pa,pa........

      PS2 - to tylko próba, jeśli nie wytrzymam, wrócę....
      • monias3 Re: Bardzo Was przepraszam, ale... 14.09.05, 21:44
        OK, rozumiemysmile))
        owocnych!!!
        • jutka7 Gviazdko 14.09.05, 21:49
          qrcze, miałam przeczucie, przed chwilą miałam pisać, ze coś ostatnio nas chyba
          unikasz, wyczułam Cię.
          No cóż, bardzo nam przykro, ale ja rozumiem, zastanawiałam się nad tym sama,
          ale jeszcze tu marudzę. To samo zrobiła Kateb z tych samych powodów. Mam
          nadzieję, że to Ci pomoże. Obiecaj jednak, że szybciutko przyniesiesz nam dobrą
          nowinę, ok??????
          ale mi się smutno zrobiło sad
          ściskam Cię strasznie mocno!
      • jedna_chwilka Gviazdeczko 14.09.05, 21:47
        chyba każda z nas to przechodziła i jeśli taka Twoja decyzja, to widocznie
        naprawdę tego chcesz...
        w sekrecie powiem i zawsze będę powtarzała, że moją decyzję o odchodzeniu z
        forum zawsze szanowały dziewczyny z wątków...aczkolwiek bez ich smsów i maili
        takich symbolicznych czułabym się jednak w swoim bólu baardzo samotna
        Pszczoło, Atko i Cytrusiu - bardzo Wam dziękuję za każde słowo i każde wsparcie
        jakie mi dajecie kiss**
        chciałam Ci tylko powiedzieć a mam nadzieję, że dziewczyny powtórzą - kiedy
        będziesz gotowa wiesz gdzie jesteśmy, będziemy tu nawet wtedy kiedy gotowa nie
        będziesz, to tak tylko dla przypomnienia - jesteśmy kiss**
        odpocznij sobie Słońce
        • pszczolaasia Re: Gviazdeczko 14.09.05, 21:48
          Jaguś ...kiss** piknie..lepiej bym tego nie powiedziałasmile)
      • pszczolaasia Gwiazdko rozumiem lepiej niz myślisz....:********* 14.09.05, 21:47

        • erga4 Re: Gwiazdko rozumiem lepiej niz myślisz....:**** 14.09.05, 21:59
          Gwiazdko ja doskonale cię rozumiem. wiem jak forum działa na mnie.. Ale bez
          niego jest mi jeszcze trudniej bo jestem sama. Wioerzę że powrócisz do nas z
          najcudowniejszą nowinką. Ściskam cię mocno kochana!
          • ata76 Re: Gwiazdko rozumiem lepiej niz myślisz....:**** 14.09.05, 22:17
            Gviazdeczko, dziewczyny tyle tu pięknych słów napisały, że właściwie nic dodać
            się nie da....w każdym razie tak jak napisala Jagoda, my tu będziemy i jak
            tylko poczujesz, że znów możesz tu wrócić, to my tu będziemy!!!
            Gviazdeczko, ściskam kiss***** i obpoczywaj kochana...nabieraj sił i wiary....i
            wszystkiego tego, co Ci teraz jest potrzebne!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • bebell Re: Gwiazdko rozumiem lepiej niz myślisz....:**** 14.09.05, 22:27
              Gviazdko...
              trzymaj sięsmile))

              kasia
              • matala6 Re: Gwiazdko rozumiem lepiej niz myślisz....:**** 14.09.05, 22:34
                Gvizdko!!!
                Jestem serduszkiem z Toba!!!
                Nie zapominaj, ze zawsze tu jestesmy i czekamy na Twoj powrot.

                Spojrz na gwiazdy, jak swieca i plona, a niektore z nich zgasly...
                Mimo, ze zgasly, wciaz blyszcza na wieczornym niebie, bo widzisz, milosc jest
                jak swiatlo gwiazd, nie umiera nigdy ....

                kiss************
                • matala6 Do Jutki 14.09.05, 22:45
                  Wyjasniajac, nie jestem prawnikiem (choc w pracy mam do czynienia z kpa),
                  ani lekarzem (z wiedza medyczna tez mam stycznosc)
                  .... tylko chemikiem.

                  Nie waze sobie zadnych miksturek wyskokowych,
                  choc humorek mam niejednokrotnie odlotowy!!

                  Dobre fluidki rozprzestrzeniam
                  i wkolo zly nastroj zmieniam!!
                  • abie76 Do matala 14.09.05, 22:51
                    Wiesz, a moze to i prawda z tymi dziewczynkami i chlopcami? Jak tak patrze na
                    owe kolezanki, to wrecz pasuje. Ostatnia z nich jeszcze nie urodzila (styczen)
                    ale w rodzinie ojca dziecka od dwoch pokolen nie urodzila sie dziewczynka, wiec
                    jakby szanse na chlopaka sa duze.
                    A ja chyba bym chciala malego Luska...
                  • jutka7 Re: Do Jutki 14.09.05, 22:54
                    zapomniałaś dodać, że poetką jeszcze jesteś smile i dobrym duszkiem!
                    • ata76 Re: Do Jutki 14.09.05, 22:57
                      brawo Jutka....brawo smile)))))))))))))))))

                      i żeby nie było....za Ciebie również trzymam kciuki w kwestii egzaminu
                      radcowskiego i męża też smile)))
                  • jutka7 dobranoc 14.09.05, 22:55
                    na mnie już czas
                    więc żegnam Was
                    kolorowych snów
                    i spokojnych głów wink
                    • ata76 Re: dobranoc 14.09.05, 22:58
                      proszę to się udziela wink))

                      dobrej nocki Juteczko smile))))))))))))))))
                      • matala6 Re: dobranoc 14.09.05, 23:12
                        Jutus tez Ci sie rymlo smile)))
                        Super!!

                        Ksiezyc swieci na niebie wysoko,
                        i kazda zapada w sen gleboko.
                        Wrzesien pelen marzen
                        i niesamowitych wrazen.
                        Czas starania,
                        a pozniej ...
                        az tyle do kochania....
                        9 miesiecy szybko zleci
                        i nastana blogie dzieci ...

                        wink)

                        Kolorowych snow!!!
                        • ata76 Re: dobranoc 14.09.05, 23:15
                          Matala....piknie...piknie!!!!

                          a Twój nick, co oznacza, jak już jesteśmy w tym temacie ?????
                          • matala6 Re: dobranoc 14.09.05, 23:17
                            Matala to urocze miasteczko na pd. Krety, gdzie bylismy 3 lata temu na urlopie.
                            wink)
                            • ata76 Re: dobranoc 14.09.05, 23:21
                              kto pyta nie błądzi wink)))

                              oj Grecja....aż się rozmarzyłam.....i tym optymistycznym akcentem kończę
                              dziewczynki!!!!

                              kolorowych snów......talentu do pisania wierszem nie mam, więc proszę uniżenie
                              o wybaczenie wink)))
                          • abie76 Re: dobranoc 14.09.05, 23:19
                            WOW, Matala piekne wiersze tworzysz!!!!
                            do ata:76 to roku urodzenia

                            Ja tez chyba sie pozegnam. Moj maz juz drugi raz ostentacyjnie przewrocil sie na
                            drugi bok (siedze w lozku i chyba go wkurzam klikaniem).

                            Zycze kolorowych snow, ale nie o dzieciach, bo moja Babcia mowila, ze to pecha
                            przynosi

                            Do jutra i dobranoc Mile Panie
                            • bebell Re: dobranoc 14.09.05, 23:22
                              a ja sie właśnie z mężem pokłóciłamsad((

                              k.
                              • bebell Re: dobranoc 14.09.05, 23:22
                                Dobranoc KObietysmile))
                                k.
                                • eda1282 dzień dobry 15.09.05, 08:26
                                  Wpadam aby się przywitać
                                  mam tyle pracy że pewnie już dzisiaj nie uda mi się do was zajrzeć
                                  Sabinko moje gratulacje i bardzo się ciesze z Twgo zaciążenia
                                  Jutko co do tego worka z prezentami to było by super
                                  • ktat Re: dzień dobry 15.09.05, 08:41
                                    jejus to jest do nie do nadrobienia w pracy a w domu mam marnie dzialajacego
                                    laptopa...

                                    u mnie kolejny dzien cyklu @ tak skapej nigdy nie mialam to raczej plamienie
                                    jest... wczoraj na caly dzie n1 tampon i jak wyjmowalam to az przysechł i sie
                                    oderwal az mnie bolalo dzis brunatne plamienia (sorki za bezposredniosc)

                                    w domu ok tescie jaby sie nic nie stalo ale ja wredna rura zapamietam...

                                    mam dosc robie badania
                                    i sobie odpuszczam wszystko

                                    gviazdko rozumiem cie bardzo dobrze mi tez powinni zrobic blokade gazety...
                                    i odrazu bym sobie odpuscila

                                    a tym z II ogromniaste gratulacje
                                    (wiecie ze jak czytam takie posty to mnie skreca z zazdrosci i boli)
                                    ale nie miejcie do mnie o to zalu

                                    pozdrawiam
                                    • abie76 Re: dzień dobry 15.09.05, 09:01
                                      dzien dobry
                                      tez juz do Was zagladam. I opowiem Wam cos zabawnego:
                                      Pisalam wczoraj, ze maz przerzuca sie ostetacyjnie z boku na bok,bo pewnie go
                                      moje lozkowe klikanie wkurzalo. Pozegnalam sie z Wami, ale jeszcze szybko
                                      chcialam sprawdzic poczte i wtedy uslyszalam w zaluzji "trrryyyyy", na co moj
                                      maz jak oparzony otworzyl oczy. Ja mu mowie, spokojnie to pewnie wiatr. On na
                                      to: "nie, to zwierze, musze cie obronic". No i byla wstretna tlusta cma! On za
                                      poduszke i do boju. Utluk zwierzyne, wyrzucil i poszedl spac a ja tym razem tez.
                                      Dzis rano chwale go za walecznosc i bohaterstwo w zwalczaniu wstretnego insekta,
                                      a on patrzy na nie jak na wariatke i pyta: JAKA CMA????
                                      Dopiero jak mu powiedzialam, to sobie przypomnial!!!

                                      milego dnia, Abie
                                      • pszczolaasia Bohater!!!!!!!!!!!!!!!! brawo!!!!!!!!!!!!!!!!! :)) 15.09.05, 09:06
                                        witam Abiesmile)))))
                                        • abie76 Re: Bohater!!!!!!!!!!!!!!!! brawo!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 09:29
                                          no pewnie, ze bohater! Tylko chyba troche lunatykuje big_grin

                                          do ktat: czytalam juz tu o Twoich perypetiach i szczerze mowiac podziwiam Cie za
                                          wytrwalosc. Tak sie zastanawiala, ale pewnie to niemozliwe zebyscie przez jakis
                                          czas mieszkali u Twoich rodzicow? A poza tym, juz sie wczoraj troche
                                          pomadrzylam, ale jestem przekonana, ze dzieci trzeba na swiat przywolywac w
                                          spokojnej atmosferze, nie w nerwacj. Wierze w to, ze od poczatku taki maly ktos
                                          wie co czuje jego mama, a Ty jestes chwilowo w stresie.
                                          Zrobic przerwe, wyluzowac i wtedy jeszcze raz na spokojnie. Powiedz, dlaczego
                                          Twoj maz jest przeciwko tabletkom? Bralas je wczesniej tez? I jeszcze jedno,
                                          jeli moge tak niedyskretnie: ile masz lat? Brzmisz mlodo smile)))

                                          sciskam
                                      • monias3 Re: dzień dobry 15.09.05, 10:43
                                        ależ podobało mi się Abie, świetnie to opisalaśsmile
                                    • monias3 Re: dzień dobry 15.09.05, 10:42
                                      Ktat, mnie dokładnie tak samo skręca, to normalne, jak sądzę,
                                      w końcu wszystkie tu o tym marzymy a tylko niektórym udaje się szybko albo w
                                      ogóle
    • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 08:39
      @ przyszłasad(( punktualnie jak w zegarku...
      czyli 1dc, starania ok. 29 wrześniasmile))

      Dzień Dobry Wszystkim:0)

      kasia
      • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 09:02
        Bebel, to można powiedzieć, ze idziemy łeb w łebsmile))))))))
        Ktat...kiss********* te plamienia są dziwne. zrób sobei badania odpuść sobie 1
        cykl, moze masz za dużo stresow. mi te 4 miesiace duzo dały.
      • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 13:08
        Bebell. kurcze....przykro mi bardzo.....ale wiesz...nowy cykl...nowa
        szansa...wiem, że to slogan, ale prawdziwy!!!!
    • ktat Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 09:14
      wlasnie wiem stresy w domu zwiazane z tesciami budowa itd
      w pracy w sumie ok tylko przemeczenie
      ale wlasnie robie teraz badania odpuszczam sobie itd
      dzis fryzjer jutro dyskoteka


      jejus ja wczoraj ogladalam film przepowiednie
      i tam byli ludzie cmy co zabijali i to na faktach
      • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 09:19
        wydaje mi się, ze to dobra decyzja Ktat. odpoczniesz, odstresujhesz się - to
        jest najważniejszesmile))) co się odwlecze to nie ucieczesmile)))))) kiss***
    • megi.1 :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 09:31
      Dziewczyny serca nie macie!!!smile
      Wczoraj skonczyla sie konferencja i chcialam sobie poczytac co u Was a tu mam
      zaległych ponad 500 postów!!!! No i skonczylo sie na tym ze doczytalam tylko
      poprzednią część wątku i dziś przystępuję do dalszej pracy!!smile

      Pszczolo gratuluję twardych negocjacji z dohtorkiemsmile No i zycze owocnych
      starńsmile

      Konferencja była bardzo udana, szef zadowolony, uczestnicy usmiechnięci,
      organizatorzy ledwo żywismile ale co tam jak odeśpię zmęczenie bedzie oksmile

      Hmmmm a teraz coś o mnie. Okres spóźniał się o 5 dni. Wczoraj wieczorem
      testowałam. Kochane jestem najszcęśliwszą osobą na świecie - jestem w
      ciążysmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Dzis wieczorem ide do ginekologa bo chce wiedziec jak te antybiotyki mogly
      wplynac na rozwoj malenstwa (jak zaczynalam je brac mialam bete 0,1 czyli
      jeszcze malestwo sie nie zagniezdzilo) no i mam uzyskac ozwolenie na ta podroz
      samolotem w przyszlym tygodniu. Jestem pelna obaw ale strasznie szczesliwa.
      Dziekuje Wam wszystkim, ze byłyście ze mna i mam nadzieje ze pozwolicie mi z
      wami zostac i cieszycsie waszymi radosciami i smucic smutkami.

      m.
      • abie76 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 09:43
        hej! GRATULACJE WIELKIE
        a jakie bralas antybiotyki? moj maz jest co prawda pediatra, ale mowi, ze
        wszystko co moze dostac noworodek nie powinno byc szkodliwe dla przyszlej mamy =
        dla dziecka w brzuchu mamy. A co do samolotow, to podobno do 6mc jesli nie ma
        ciazy zagrozonej, bez problemu. Moze na wszelki wypadek popros o miejsce blisko
        toaletysmile
        jeszcze raz najserdeczniejsze!
        • megi.1 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 09:47
          Abie dziękuje, antybiotyk był dobierany dmuchając na zimnę, czyli najmniej
          szkodliwy w przypadku możliwej ciąży - Augumentin.

          Co do ciąży to właśnie ona będzie zagrozona i dlatego pewnie nigdzie nie
          polecę. Mam zdiagnozowaną niewydolność cieśniowo-szyjkową i poprzednia ciąża
          zakończyla się porodem przedwczesnym, ale mam gdzieś wyjazdy, najważniejsze
          jest maleństwo.

          Abie miło Cie poznaćsmile jak przebrne przez te wszytskie pościki to pewnie dowiem
          się o Tobie coś więcej ale może sama coś mi napiszesz?smile Skad jestes itdsmile?
          • abie76 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 10:14
            pewnie, ze Ci napisze, zadna tajemnica.
            - przede wszystkim jestem starajaca sie wrzesniowo smile
            - w tym milym towarzystwie jestem niedawno
            - chwilowo jestem kura domowa, bo przyszlo mi zyc jako wyksztalcona kobieta -
            obcokrajowiec w kraju o wysokiej recesji (i kiepskim nastawieniiu do polakow)
            - jestem bardzo szczesliwa mezatka
            To tak w bardzo wielkim skrocie

            pozdrawiam smile
            • megi.1 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 10:55
              Abie dziekuję za przedstawienie siesmile Miło Cię poznaćsmile
              Ja też pozowlisz, że się przedstawiesmile
              - na forum jestem już chyba 4 miesiące(jestem uzależnionasmileod forum )
              - prywatnie jestem matematykiem, usiłującym pracować naukowo z miernym
              skutkiemsmile
              - jestem zakochana w moim mężu i świata za nim nie widzęsmile
            • ata76 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 13:17
              o Abie...to Ty z inszego kraju nadajesz.....nawet nie wiedziałam, bo nic
              przedtem nie mówiłaś...no chyba, że mi umknęło....co też jest możliwe
      • megi.1 Sabinko, Finko!!!!:)))) 15.09.05, 09:43
        Strasznie Wam gratuluję!!! życzę, żeby maleństwa rozwijały się zdrowo i
        grzeczniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))!!!!
        • finka11 Re: Megi 15.09.05, 09:54
          Ja tez ściskam i serdecznie gratuluję, super wiadomość. A jedenak ten sierpień
          nie był taki zły. Ja z lekarzem jeszcze czekam, w sumie to sama nie wiem kiedy
          iść, ale chyba w przyszłym tygodniu (jak wytzrymam).
          Ktat, wiem co czujesz jak my się chwalimy, miałam to samo. mam nadziję, ze nie
          sprawiamy Ci jednak przykrości. Trzymam za Was kciuki.
          Megi jeszcze raz ściskamsmile))))
      • ktat Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 09:49
        i kolejna wspaniała informacja gratuluje!!!!

        i łapie fluidki

        a to link o tym zdarzeniu z filmu o cmie
        www.teksty.gildia.pl/kormak/fortean/mothman
        ja mam skonczone 24 (13,09) jeszcze raz dziekuje za wsparcie i zyczonka
        pomoglyscie mi
        jestescie kofane

        no ja bralam 5 lat teraz wlasnie 9 cykl nie biore
        a moj maz mi zakazal bo chce dzidzulka a wie ze przeciez jak zaczne brac to nie
        bedzie szans
        a do moich rodzicow ja go rozumiem to jest jakby przyznanie sie do tego ze jego
        rodzice sa zli i odchodzi, tesciowa mnie przeprosila mama kazala zostac ze
        skoro zrobila taki krok to znaczy ze albo zrozumiala albo zalezy jej na synu
        (bo poszedl by za mna)
        ale juz nie chce do tego wracac

        a pewnie pszczolko ze daje na luz zobacz ilu dziewczynom sie wtedy udaje ale ja
        bede z wami ok ??

        cycki mi zaraz wyrwie (zaczelam pic ziola po 3 przerwy moze to to)
        a czy takie skape @ to nie za wysoka prolaktyna ??

        kiedy najlepiej isc na badania w ktorej fazie

        dzieki za pomoc
        • ktat Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 10:09
          ja sie nie obrazam i nie czuje sie urazona bron boze
          ja sie strasznie ciesze ze wam sie udaje...

          i wiem ze kazdej sie predzej czy pozniej uda!!!!!



          • pszczolaasia Ktat jesli stad odejdziesz to będzie klaps!!!!!!!! 15.09.05, 10:28
            mozesz wziąć urlop jak Gwiazdka i jak kazda z nas kiedyś brała, lae odejść się
            proszę nei ważyć. jeśli chodzi o badania, to lekarz niech zdecyduje. ja miałam
            tarczyce, prolaktyne, toxo i cytomegalie na początku cyklu, a progesteron w 26
            dc przy cyklach 30 dniowych. zdrowa jak byk.
      • jutka7 MEGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 09:53
        co to za tytuł postu w ogóle!!!! Gratulacje z całego mojego wielkiego
        serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, jak sie ciesze Kochana!!!!!
        Megi w ciąży, Megi w ciąży smile)))
        Boszzzz, ten wrzesień to naprawde szczesliwy miesiąc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Megi, pisz więcej, czy masz jakieś objawy??? Ja sie czujesz? Boze, potwornie
        się ciesze!!!
        No same dobre nowiny, codziennie ktoś smile Jutro Anetka, a kto pojutrze?
        • jedna_chwilka Re: MEGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 09:57
          no do gratulacji się przyłączam!!!!
          oczywiście dla pozostałych ciężarówek też kiss**
          nosz cudownie!
          Jaga
          • finka11 Re: MEGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:03
            Zrobiłaś tak samo jak ja, zamiast tą cudowną wiadomość zaraz na początku
            oznajmić dziewczynom wplotłaś gdzieś w wątek, skromnisia.
            Jutro czekamy na wieści od Anetki (mojej imienniczki), cały czas trzymam kciuki.
          • megi.1 Re: MEGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:06
            Finko, Jutko, jedna_chwilko ściskam was bardzosmile)) Tak dobrze mieć z kim
            dzielić się radościąsmile)))!!!!!!!

            Jutko no jest mi niedobrze ale to chyba najpiekniejsze uczucie jakie mnie
            spotyka więc motywuję maleństwo, żeby dawało mi w kość ile moze bo to mnie
            uspokaja, że ciąża jest mocnasmile))))))))))))).

            Gdy okres spóźniał się jeden, dwa dni to wmaiwiałam sobie, że to straes
            konferencyjny. No ale 5 dni to juz nawet jak dla mnie ekstremalna sytuacja więc
            po powrocie z konferencji podreptałam do apteki. dwie kreski pokazały się od
            razu więc stężenie bety jest duze. Od czasu do czasu patrzę na ten test żeby
            się upewnić, że to nie moja wyobraźnia. Przede mna duuuzo strachu czy ten
            zabieg podwiązania się uda, czy rozwinie się serduszko itd ale mam nadzieje że
            nie dam się temu wszytskiemu zwariować. Dziś ide do szefa i otwarcie mu mówię,
            że prawdopodobnie nie pojadę. Wiem, że był bardzo opiekuńczy gdy straciłam
            Alicję, więc myślę ze będzie wyrozumiały.

            m.
            • ktat Re: MEGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:11
              no pewnie malenstwo najwazniejsze
              a nie kazdy szef to tyran

              trzymam kciuki za cala reszte a skoro wrzesien taki obfity to ja mam jeszcze
              szanse bo kolejna owu powinna byc kolo 25
              • megi.1 Ktat:) 15.09.05, 10:15
                Ktat, ten wrzesień jest niesamowity i mam nadzieję, że dołączysz do
                wrześniowych zafasolkowanych. A może po wrzesniu już wszytskie będziemy
                mamami?smile Byłoby cudownie!!!!!!!!
            • bebell Re: MEGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:14
              nosz normalnie worek się rozsypałsmile)))))
              Megi wielkie gratulace!!!!!!!!!!
              proszę pogłaskac ode mnie brzuszeksmile))))))))

              kasia
              • megi.1 bebell:) 15.09.05, 10:46
                bebell brzuszek pogłaskany od forumowej ciocismile
        • pszczolaasia o Matko!!!!!!!!1 co się dzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:14
          gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kiss***********************
          • zebra51 Re: o Matko!!!!!!!!1 co się dzieje!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:18
            Ciąże sypia się jak z rękawa! Megi, gratulacje! No dziewczyny, która następna?
            chyba Aneta, co?
            • ktat Re: o Matko!!!!!!!!1 co się dzieje!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:22
              no anetka jutro nam mam nadzieje obwiesci ta dobra nowine a pozniej my hihihihi
              jak bedzie nasz czas

              ale sie dzis juz dobrze czuje i wracaja pozytywne mysli


              czy takie skape nieregularne i krotkie @ to objaw jakiejs choroby ?? pliss

              dziewuszki nie stresowac sie bo to szkodzi ja to wiem jak nikt inny hihihi
              a moze to forma antykoncepcyjna mojej tesciowej wink
              • finka11 Re: Megi 15.09.05, 10:25
                Zapraszam na Majówki 2006, bo chyba też się na ten miesiąc załapiesz. Nasza
                Zeberka już tam jest i dzielnie udziela porad. Ja sie oficjalnie tam zgłoszę,
                ajk potwierdzę ciążę u gina.
                • jutka7 Re: Megi 15.09.05, 10:38
                  jasne, wszystkie stąd uciekacie ciężarówki...
                  • megi.1 Re: Megi 15.09.05, 10:45
                    Jutko, ja jestem tak zżyta z Wami, że do czasu kiedy same mnie wyrzucice ja się
                    stąd nie ruszę!!!!!

                    Jutko a tak wogóle dziękuję za zdjęciasmile Ech wpędzasz mnie w kompleksysmile))))
                    ślicznie na nich wyglądaszsmile Jak się udał ten wypad integracyjny?smile

                    Dziekuje tez za slubne zdjęcia pszczołkosmile)) działo się działo na tym weselusmile

                    Niestety zdjęć od matali nie mogę otworzyćsad
                    • jutka7 Re: Megi 15.09.05, 11:15
                      no ja mam nadzieję, aczkolwiek nie dowierzam smile
                      zaraz zaczniesz żyć innymi sprawami niż nasze trudy i znoje smile

                      dziękuję za komplementy, ale ja wiem co mam na środku twarzy i wcale nie jest
                      mi z tym do twarzy smile a imprezka udała się całkiem całkiem, odpoczęłam,
                      naładowałam baterie od słońca i zdaje się, ze w ostatniej chwili już...

                      Megi Najdroższa, strasznie Ci zazdroszczę, ale tak pozytywnie, bez jednej zlej
                      myśli i mam nadzieję, ze nie będziesz musiała się o nic martwić przez następne
                      miesiące...
                      • megi.1 Jutko 15.09.05, 11:21
                        Ja polubiłam Was nie ze względu na to, że razem ze mną omawiałyście swoje
                        cykle, testowania itp. Ja po prostu lubie Was i mój stan błogosławionysmile w
                        niczym tego nie zmieniasmile
              • abie76 Re: o Matko!!!!!!!!1 co się dzieje!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:29
                > a moze to forma antykoncepcyjna mojej tesciowej wink

                a to piekne! Anytkoncepcyjna tesciowa!!!!
              • ata76 Re: o Matko!!!!!!!!1 co się dzieje!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 13:20
                Ktat....widzę, że humorek do Ciebie wraca....to dobrze!!!!

                a w kwestii Twojego pytania....to niestety nie pomogę....ale może ktoś inny coś
                Ci poradzi!!!
            • kateb007 Witajcie kobitki!! 15.09.05, 10:31
              Dawno się nie odzywałam, ale troche czasu nie miałam i chciałam odpocząć od
              forum, chociaż to jest niemożliwe i tak podczytywałam Was troche.
              Dlatego wiem o naszych nowych zaciążonych szczęściarach smile))) I dlatego z tego
              miejsca chciałabym pogratulować hurtowo Sbince, Fince i Megi.1. Ściskam mocno
              ale ostrożnie smile)

              U mnie na razie bez zmian czekam na efekty jeszcze ok. 5-6 dni. Już mi wszystko
              oklapło od jakiegoś czasu. Też przeżywałam swojego doła - że się tak wyrażę!
              Zaczynam wątpić że kiedykolwiek się uda. Jak się nie uda i tym razem to idę na
              podstawowe badania.

              Pozdrawiam serdecznie smile)
              • ktat Re: Witajcie kobitki!! 15.09.05, 10:37
                kateb to razem sie badamy
                kurcze tylko do gina pojde po wyplacie dopiero a na nfz w pazdzierniku miesiac
                sie czeka wiec bedzie juz koniec cyklu pewnie

                nobo tak sluchajcie mieszkamy z nimi sciany cholernie cienkie
                wiec czekamy az zasna albo wyjda (maz sie krepuje szkoda ze u mnie nie mial
                takich oporow)bo mama uslyszy itd
                i tak teraz awantura wylam cale wieczory szybko zasypialam i przylazla @ wiec
                antyk jak sie patrzy
                i po co mam sie truc hormonami wydawac 35 zetaco miesiac
                jak mam tesciowke
                hihihihihi
              • jutka7 Re: Witajcie kobitki!! 15.09.05, 10:40
                Kateb, ciesze sie, że wróciłaś... trzymam kciuki, widzę, ze bedziemy testowac
                w tym samym czasie
                ja też postanowiłam, ze jeśli teraz mi się nie udało, to biorę urlop od forum,
                bo szczyt nakręcenia w tym miesiącu juz przezyłam
                • ata76 Re: Witajcie kobitki!! 15.09.05, 13:23
                  Jutka....mam nadzieję, że to będzie ta pierwsza opcja (tylko bez tego NIE)...i
                  że z nami zostaniesz!!!!
                  • jutka7 Atko 15.09.05, 14:09
                    ja też mam taką nadzieję...
                    Ale co u Ciebie? Naprawde myślisz, ze @ przyjdzie? Czytałam, ze wypryski wcale
                    nie muszą jej oznaczać. Wierzę bardzo mocno i trzymam kciuki! Wrzesień po
                    prostu musi być szczęśliwy!
              • ata76 Re: Witajcie kobitki!! 15.09.05, 13:10
                Kateb, witaj ponownie!!!! I nie mysl...nawet tak, że nigdy się nie uda....uda
                się napewno....być może już w następnym...a jesli nawet nie...to w
                koeljnych....główka do góry...będzie dobrze!!!

                a badania pewnie, że zrób.....będziesz wiedziała na czym stoisz!!!
          • megi.1 Re: o Matko!!!!!!!!1 co się dzieje!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 10:47
            Pszczola a myslalam, że będziemy razem oczekiwać czy @ nadejdzie czy nie
            nadejdzie w next miesiącu bo cykle miały nam sie zsynchronizowac smile
            Dziekuje Ci bardzo za gratulacjesmile))
            • pszczolaasia Megi serce..:****** 15.09.05, 11:01
              będe ci gratulowac aż do roziwązania szczęśliwego, juz za 8 i pół miesiącasmile))))
      • monias3 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 10:45
        Megi, cudowne nowiny!!! Gratulacje smile))
        I znów skręca mnie z zazdrości...jak Wy tak zachodzicie sprawnie?
        • megi.1 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 10:51
          Monias, ech wiem jak to jest, ja też zazdrościłam (ale tak pozytywniesmile )
          dziewczynom które zachodziły w ciążę.
          A schody zaczną się u mnie dopiero teraz bo każda moja ciąża to ciąża zagrożona.
          Monias, życzę Ci abys jak najszybciej stała się powodem zazdroścismile
          • pszczolaasia Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 11:03
            każda zadrości tak trochę, chociaż powiem wam szczerze, ze ja mialam tylko 1
            atak takiej prawdziwej zazdrości, ale mi przeszlo bo zastosowalam terapię
            szokową- codzienne wizyty u siostrysmile)
            • monias3 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 11:22
              jak moja siostra zaszła (to moja bliźniaczka)to pomyślałam żę fajnie by było
              naraz, to by się bajtle razem bawiły... troche poczekałam i po roku już byłam w
              ciązy, nie tak źle , co nie?? Radość krótka była, zabieg i przerwa w
              działaniachsad((((((((((
              Teraz mój chrzesniak juz po podwórku gania a ja ciągle pusto w brzuchusad((((((
              Mam dziś doła.
              Na koczkodanie bedą miały kogo pocieszac.
              • jutka7 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 11:31
                Monias, wyobrażam sobie, ze to boli, bo siostra i jeszcze bliźniaczka...
                ale wiesz przecież, że prędzej czy póxniej kazda z nas, i Ty tez, będzie miała
                pełno w brzuchu!!!
              • pszczolaasia Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 12:12
                Monia serce moje, ja mamd wa "falstarty" za sobą z czego 1 pozamaciczna, takze
                rozumiem każdy odcień twoich dołów. każdy. tyle, ze wiesz..ja może mam ten
                plus, ze poza krótkim okresem w szpitalu, nie płakałam na widok kobiet w ciąży,
                małych dzieci itd. jakoś tak wiesz... ja chcę SWOJE dziecko. inne są fajne, ale
                na 5 minut. póxniej mnei wkuzrająbig_grinDD moja mam tez tak masmile mam to po niejsmile)
              • ata76 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 13:15
                Monias, ściskam....nie wiem co powiedzieć....mogę tylko próbować sobie
                wyobrazić co czujesz...ale wiem jedno na pewno....Tobie też się w końcu
                uda....zobaczysz....a Twoja dzidzia będzie miała trochę starszego kuzyna...i
                będą się w końcu razem bawić....i Ty też tak masz myśleć...nie smutkuj się aż
                tak bardzo....dla Ciebie również zaświeci słoneczko smile))
          • monias3 Re: :) post konferencyjne sprawozdanie 15.09.05, 11:18
            dzięi Meguśsmile))
            Jeszcze raz winszuję!!!! Bedzie dobrze!
            • monias3 Nie ma to jak się wyżalić 15.09.05, 13:42
              DZięki babki, fajnie czuć żę jesteście ze mną, ściskamsmile))))))))))))))
              Pocieszanie zadziałałosmile))
              • abie76 Re: Nie ma to jak się wyżalić 15.09.05, 14:56
                mialam od przedpoludnia do teraz przerwe gospodarcza na prowadzenie domu smile a
                Wy w tym czasie....
                monias: wiesz, ja mam siostre cioteczna 2 lata mlodsza ode mnie i kocham ja nad
                zycie. Razem sie uganialysmy po podworku, razem przezywalysmy, klocilysmy sie
                jak "prawdziwe siostry" i teraz mimo, ze mieszkamy od siebie prawie 1000km dalej
                rozmawiamy przynajmniej raz w tygodniu i jestesmy na biezaca. Tak wiec gdy Twoj
                dzidzius przyjdzie na swiat, siostrzeniec nie bedzie wcale za duzy na wspolne
                zabawy, a ile jeszcze skorzystasz z rad doswiadczonej siostry.

                do Ata: chcialam Ci powiedziec a propos wczorajszej pozno wieczornej wymiany
                postow o tym, ze nie mamy zadnych objawow, ze znalazlam w Gazecie takie forum
                PIERWSZE OBJAWY CIAZY ale specjalnie nie dam Ci linka. Ja glupia to przeczytalam
                (stara podsluchiwaczka ze mnie, ale to byly w wiekszosci stare posty, wiec
                jestem troche usprawiedliwiona)i natychmiast dostalam wszystkie. Nie szukaj, nie
                czytaj!!!

                do Megi: ach ten Twoj szef... rozmarzyc sie mozna.

                narazie, jaka u Was pogoda, bo tu kurcze, znow szaro...bez sensu...
    • megi.1 po rozmowie z szefem 15.09.05, 12:40
      Szef kazal mi sie nie narażać niepotrzebnie i nie lecieć do niemiec. Uspokoiło
      mnie to. Dobrze mieć wyrozumiałego szefasmile

      Powoli sobie czytam co u was słychać. Ciesze się, że badania Amelki są w
      porządkusmile

      Pszcoła, a co do terapii wstrząsowej to podziwiam. Ja się nie umiałam na taką
      zdecydować. Cykor ze mniesmile
      • jutka7 Re: po rozmowie z szefem 15.09.05, 12:44
        Megi, super, ze szef wyrozumiały! będzie Ci lżej

        powiedz Kochana czy Ty masz jakiś specyficzny śluz? Czy jest w ogóle? bo sie
        zastanawiam jaki jest w ciąży...
        • megi.1 Re: po rozmowie z szefem 15.09.05, 12:57
          Jutka, z moim śluzem to kosmicznie jest więc chyba w S`evres pod Paryżem mnie
          nie będą wystawiaćsmile. Śluz mam praktycznie zawsze. A teraz to jest taki jak
          zwykle, troszkę rozciągliwy, mleczny.

          Jutko a jak nowa praca? Juz się przeniosłaś na dobre? Co słychać poza tym?
          Staram się doczytać tych wiadomości ale 500 postów to dużo nawet jak na mniesmile
          • jutka7 Megi 15.09.05, 14:12
            Hmm, to ja mam bardzo malutko sluzu, ale pal go licho!

            Nie Kochana, jeszcze się nie przeniosłam, dlatego tak tu świruję z domysłami
            zamiast zająć się czymś pożytecznym. Czekam aż zakończy sie rekrutacja na moje
            miejsce, potem muszę wprowadzić tę osobę i dopiero sobie przejdę. Nie mogę się
            już doczekac, bo mam mało pracy, nic nowego już mi nie dają, zresztą jakiś taki
            zastój mamy, niewiele się dzieje, projekty sie kończą i tak przesiaduję na
            forum dniem i nocą...
            i wymyslam, tu zakłuje, tu mi niedobrze, to śmierdzi, to mi gorąco itp. GŁUPOTY
            i sama się na siebie denerwuję.
            A Wasze szczęścia przeżywam jak swoje smile
            • megi.1 Jutko 15.09.05, 14:29
              Jutko, hmmm może jakieś jesienne porządki, mycie okien, malowanie, żeby cię
              troszkę odstresować?smile
              Ja jestem bardzo wdzięczna mojemu szefowi za ta konferencje, nawet nie mialam
              kiedy myslec co może oznaczać brak okresu, tylko zrzucałam wszytsko na stres
              konferencyjny. Poza tym 29 sierpnia beta wyszła mi praktycznie zerowa, wiec jak
              mogłam myśleć że coś z tego cyklu będzie?
              Teraz tez musze powymyslac sobie zajecia, zeby nie myśleć co mnie kłuje i boli
              i czy to dobrze czy źlesmile Od poniedziałku pójdę na urlop, żeby uniknąć pytań
              dlaczego jestem w pracy a nie w delegacji. Pojadę do rodziców, poczytam
              książki, no i oczywiście podyskutuję z Wami na forumsmile
              • jutka7 Megi 15.09.05, 14:39
                super plany! tak trzymać, odpoczniesz, nabierzesz sił do dalszych miesięcy! a
                rodzice jak się ucieszą... smile)
              • bombamonika Megi 15.09.05, 16:24
                Kochana
                Jeżeli masz takie mozliwości to idź na zwolnienie.
                Nie patrz na pracę dzidzia najważniejsza.
                Ja już wariuję w domu bo jestem na zwolnieniu od 5tyg i zostanę do końca ale
                wiem, że to dla dobra maluszka.
                Ostatnio jak byłam na USG maluszek był strasznie spokojny, za spokojny jak dla
                mnie więc zapytałam dlaczego nie bryka tylko leży tak spokojnie a gin na to, że
                wytwarzam jakiś hormon relaksujący i maluszek tez jest tak zrelaksowany.

                Myslę, że Ty też teraz potrzebujesz spokoju.
                Monika
      • pszczolaasia Re: po rozmowie z szefem 15.09.05, 12:49
        Megi tak po prawdze, to żadne bohaterswo..wyjścia nei mialam, przecież nie będę
        siostry unikać tak? smile))) trzeba było byka za rogi chwycićsmile
        gratulacje szefa....chcialabym mieć takiego..
        • megi.1 Re: po rozmowie z szefem 15.09.05, 12:58
          Pszczola szefa moge wypozyczyćsmile ale musisz mi go zwrócicsmile na miesiąc
          wystarczy?smile
          • ata76 Re: po rozmowie z szefem 15.09.05, 13:06
            Megi, no super wieści!!!!! Gratulacje!!!!!!I na pewno będzie wszystko
            dobrze smile))))))))

            gratuluję też super szefa....taki szef to skarb smile)))

            prosze proszę ....faktycznie sierpień był owocnym miesiącem smile)))
            • pszczolaasia nie możesz na 2????????:******** 15.09.05, 13:15

              • megi.1 Re: nie możesz na 2????????:******** 15.09.05, 13:24
                Pszczola Ty to potrafisz przekonywaćsmile Niech będzie na 2smile
                Jutro spakuję go w paczkę i Ci wyślęsmile
                O minusach mojego szefa nie będę Ci pisać, sama sie przekonaszwink
                • pszczolaasia o laskawa!!!!!!:)))))))))))))))))) 15.09.05, 13:35

                  • megi.1 Re: o laskawa!!!!!!:)))))))))))))))))) 15.09.05, 13:41
                    No wiesz, na więcej nie moge bo to nie tylko mój szef i moja pracownia by się
                    zapłakała gdyby szefuncia dłużej nie byłosmile

                    Pszcoła a wogóle to gdzie Typracujesz? Mówiłaś nam kiedys??? Jeżeli tak to
                    wybacz mojej sklerozie i napisz jeszcze raz.
                    • pszczolaasia Re: o laskawa!!!!!!:)))))))))))))))))) 15.09.05, 15:02
                      agent celny bejba!!!! Ata też. i nasza wielka niewiadoma Anetka też moglaby coś
                      powiedzieć na ten temat...praca chora..nerwowa, neiwdzięczna..błeeee
                      • pkaneta Re: o laskawa!!!!!!:)))))))))))))))))) 15.09.05, 15:08
                        Potwierdzam - bardzo się cieszę że nie jestem juz agentem celnym - teraz jestem
                        bankowym - ale agentką pozostanę na wieczność wink))
                        • pszczolaasia Re: o laskawa!!!!!!:)))))))))))))))))) 15.09.05, 15:11
                          zmieniłabym robotę,a le wiesz...tu już jest stabilnie choć beznadziejnie...ale
                          nie będe w nowej firmie czekać znowu ileś tam miesięcy aż umowę dostanę, zeby
                          starać się o dziecko..wiesz o co cho? ja chcę dziecko ,choć trochę się boje...
                          • pkaneta Re: o laskawa!!!!!!:)))))))))))))))))) 15.09.05, 15:31
                            Znam ten ból- i też teraz czepiam się tej mojej pracy pazurami i zębami - bo ja
                            też chcę mieć maleństwo. I moja Karola też bardzo chce rodzeństwo - no
                            niektórych rzeczy nie można odmawiać dzieciom wink))
    • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 13:26
      a jeśli o mnie chodzi....to chyba nici z tego cyklu......wczoraj wieczorem
      powyrzucało mi twarzy ..... a u mnie to pierwszy objaw zbliżającej się
      @.....więc żegnajcie złudzenia sad((((
    • pkaneta Czwarteczek 15.09.05, 13:28
      Witajcie moje drogie
      A Wy to nie macie co robić?? Tyle pośćików nasmarowałyśćie- ja pracować
      powinnam a nie czytać wink)) To będę czytać i systematycznie odpowiadać
      Zaczynam od wspaniałej wiadomości Sabinki - kochana strasznie gorąco Ci
      gratuluję. I łapię fluidki - na jutro bardzo mi się przydadzą. A mam złe
      przeczucia związane z dniem jutrzejszym. I nie pytajcie mnie o odczucia- ja
      poprostu czuję to przez skórkę - jak narazie nic mnie nie boli- ale jestem cała
      spięta- jakieś napięcie przedmiesiączkowe sad((
      Balbinko kochana- wspaniale że Twój komp już działa i że wróciłaś do nas. Już
      zaczynam trzymać kciuki za ten Twój cykl
      Jutko- kobitki mają rację- weź sobie jakąś cieniutką książeczkę do wyluzowania
      a Kodeks za chwileczkę - ale tak mówiąc to ja Ciebie - ba wszystkie uczące się,
      bardzo podziwiam. Ja czasami nie mam czasu na takie podstawowe rzeczy a jakbym
      miała się jeszcze uczyć...podejrzewam że to kwestia organizacji. Ale bardzo bym
      chciała studiować. I kochana - doły precz. Wszystko będzie dobrze
      Gviazdeczko kochana - zastanów się jeszcze i szybko do nas wracaj. Nikt chyba
      lepiej odemnie nie wie jak bardzo potrafi to nasz forum nakręcić. Mi się wydaje
      że już nabrałam pewnej odporności - ale zobaczymy co o tym powiem jutro.
      Kochana będę za Toba tęsknić. I trzymam za Ciebie z całej siły kciuki
      Abie- ani mi się waż testować wcześniej!! jasne że za to tutaj biją. Ja trzymam
      a Ciocia Pszczoła tłucze wink))Trzymam kciuki za dobre wiadomości i gratuluję
      walecznego Małżona hihihi
      Matala- przyznaje Ci order ludzi pozytywnie zakręconych buhahaha smile))
      Bebell- przykro mi że @ przyszła. Kolejny cykl będzie trafiony - trzymam za to
      kciuki. I wiesz co?? Chyba do Ciebie dołączę. Coś czuję zbliżającą się @. Plecy
      i brzuch mnie bolą buuu sad((
      Ktat- bardzo dobrze rozumiem Twoje uczucia. Mi też gdzieś tam na dnie pika
      odrobinka żalu. ALe pocieszam się że też kiedyś Wam powiem - MAM DWIE
      KRESECZKI!!
      Megi kochanie co za cudowna wiadomosć!!!!!!!!!!!!!! Strasznie się cieszę.
      Uważaj na siebie i na fasolinkę. I daj troszkę szczęśliwych fluidków na
      jutrzejsze testowanie - a nóż...I Ty nie możesz...Ty musisz z nami zostać i
      bardzo często zdawaj nam relację z życia brzuszkowego. Jeszcze raz ściskam- tym
      razem napewno wszystko będzie dobrze. I faktycznie super jest mieć wyrozumiałe
      szefostwo - mam nadzieję że w razie czego mój też się taki okaże.
      Ok, mam nadzieję że nikogo nie pominęłam - w razie czego sorki - tyle tych
      postów się namnożyło!! Aż strach wink)
      Kochane - bardzo Was proszę trzymajcie za mnie jutro raniutko kciuki. Tak
      bardzo się boję że zobaczę znowu jedną kreseczkę sad( A jak narazie wszystko na
      to zapowiada. I brzuch boli, i piersi...i wogóle chyba łapię doła
      Pozdrawiam
      Aneta
      Kateb- a Tobie więcej wiary życzę kochana. Wrzesień to miesiąc cudów- sama
      zobacz. Obyś za te kilka dni i Ty nam dobre wieści przekazywała - a zrobić
      badania nie zaszkodzi
      • pkaneta Re: Czwarteczek 15.09.05, 13:33
        teraz dopiero widzę ile ja nasmarowałam smile)) Ale to Wasza wina- tyle się
        dzieje smile)) I oby tak dalej
        • pszczolaasia Aneta ty wiesz... moje kciuki..ale sza..:**** 15.09.05, 13:37
          ale fakt dziewczyny piszą jak szalone..
      • ata76 Re: Czwarteczek 15.09.05, 13:36
        Anetko, to jutro od rana trzymamy kciuki!!!!!!!!!!! I nigdy nic nie
        wiadomo.....choć wiem jak to jest, gdy się ma przeczucie....obyś się jednak
        myliła!!!
      • megi.1 Re: Czwarteczek 15.09.05, 13:36
        Pkanetko, trzymam kciuki, zeby jutro były te 2 kreski!!!!!
        U mnie objawów wcześniejszych szczególnych nie było, więc nie nastawiaj się, że
        trzeba coś czućsmile Ja mam dopiero lekkie mdłości a to 6 dzień po dniu
        oczekiwanej @.
      • jutka7 Anetko 15.09.05, 14:07
        Kochanie, Ty się po prostu denerwujesz a my razem z Tobą. Jestem z Ciebie
        strasznie dumna, ze wytrzymałaś do jutra, a z rana czekam na wiadomość!!!! Moim
        zdaniem wszystkie te objawy to nie @ a stres i fasolinka, czego Ci tak bardzo,
        bardzo życzę!!!! Wytrzymaj z dołami do jutra Kochana, przeciez te wymioty z
        niczego się nie wzięły. Cały czas jest Ci niedobrze? A jak tempka?
        Ja tam wierzę i zdania nie zmienię. Jutro kolejny dzień zacznie się
        fantastyczną wiadomością. Koniec kropka!!!
        • kateb007 Re: Anetko 15.09.05, 14:33
          Ja też po cichutku trzymam kciuki żeby się udało smile)

          A co się dzieje z Cytrusową? Czy wiadomo już co z wynikami mężulka?
          • pkaneta Re: Anetko 15.09.05, 14:40
            I bardzo Wam dziewczynki dziękuję za wsparcie- to dla mnie bardzo ważne
        • pkaneta Re: Anetko 15.09.05, 14:39
          Jutko - tempka przeważnie 37,5, wymiotów brak - może to było jakieś delikatne
          zatrucie. No, zobaczymy jutro z samiutkiego rana...ale się boję
          • jutka7 Re: Anetko 15.09.05, 14:42
            no to chyba podwyższona jak ma być, prawda?
            Anetko, jesteśmy z Tobą i sciskamy całe pięści, żeby się udało!
            a ja dam znać w niedzielę, będzie to dopiero 27 dc ale niech tam, ostudzi mnie
            przynajmniej.
            • ata76 Re: Anetko 15.09.05, 15:22
              Anetko, będzie dobrze.....zobaczysz....a teraz byle do jutra smile)))

              Jutka....widzę, że się lania nie boisz i jednak masz zamiar testować przed
              terminem .....ależ z Ciebie uparciuszek...ale kto wie...może masz i
              rację.....mam nadzieję, że test pokaże Ci już prawdziwy wynik ....ten wynik smile))

              Abie,masz rację.....czasami lepiej za dużo nie czytać.......a tak poza tym, to
              po cichutki liczę na Ciebie....ale to tak między nami wink))

              Cytruś, gdzie TY????????????????

              Juteczko....myślę, że u mnie to już przesądzone.....wiem, że wypryski to nie
              zawsze oznacza jedno......ale w moim wypadku raczej tak.....nie chcę się
              łudzić....wolę za wczasu pogodzić się z faktami.....będzie mniejsze
              rozczarowanie.....bo zawsze jakaś tam iskierka nadziei jest.....ale w sumie
              znikoma.....takie życie......jak tylko przyjdzie wredota, to idę do ginka i
              ponaciskamgo, żeby wyznaczył w końcu termin na hsg.....taki mam plan
              • pkaneta Atko 15.09.05, 15:35
                A do gina idź jak najszybciej o ile wredota przyjdzie- ja ostatnio przegapiłam
                termin HSG- gin powiedział mi że robi się to badanie na samym początku cyklu
                aby przez przypadek nie naświetlić wczesnej ciąży. Mam jednak nadzieje że to
                badanko na nic Ci się już nie przyda bo okaże się że Niunia już w Tobie mieszka-
                czego z całego serca Ci życzę
                • ata76 Re: Atko 15.09.05, 15:43
                  dzięki Anetko, kiss*******

                  a póki co to .....wiesz.....zaciskam kciuki smile)))
                  • abie76 Anetko, 15.09.05, 15:45
                    • abie76 Re: Anetko, 15.09.05, 15:51
                      ups,
                      chyba sie tamto poslalo samo
                      Wlasnie przyczytalam, ze gdy temperatura poszostaje podwyzszona przez 16 dni po
                      owulacji, to jest to dobry znak. A Ty z tego co pamietam pisalas, ze temp u
                      Ciebie zostala wyzsza?
                      Trzymam kciukasy mooocno, zeby Twoja sliczna Karolinka miala juz rodzenstwo

                      Atka: zobaczymy jak bedzie, moze sie uda. Mnie sie tak juz moja Zoska albo
                      Lusiek marza...I Ty tez mysl pozytywnie!!!
                      • pkaneta Re: Anetko, 15.09.05, 15:57
                        Dzięki Abie - ja też za Ciebie trzymam kciuki - a ze mną to wszystko się
                        wyjaśni już jutro z samego rana - podejrzewam że już o 5 hihihi - pewnie nie
                        będę mogła spać
                        • ata76 Re: Anetko, 15.09.05, 16:06
                          ale z Ciebie ranny ptaszek smile)))

                          czyli jutro z rana od razu jak w dym do kopmuterka!!!!
              • jutka7 Atko 15.09.05, 15:40
                ale u Ciebie też za kilka dni powinno się wyjaśnić, prawda? Niedziela,
                poniedziałek?
                • cytrusowa jestem 15.09.05, 15:51
                  wpadam na chwile, by zainteresowanym powiedziecec, ze wyniki badania plemnikow
                  mojego męża są zle.

                  Zaciażonej - GRATULACJE!

                  spadam
                  • jutka7 Re: jestem 15.09.05, 15:56
                    Cytruś, mam nadzieję, ze nie bardzo złe!!! Daj znac co i jak!
                    • ktat Re: jestem 15.09.05, 16:00
                      jestesmy z Toba daj znac co tam jak sie trzymacie
                      badzcie dzielni

                      teraz juz wiesz co i jak to szybciej sie uda przy leczeniu
                      • megi.1 Re: jestem 15.09.05, 16:09
                        Cytrusowo, co mówią lekarze?
                        Wiem, że przeżywacie ciężkie chwile, ale tak jak napisała ktat bądzcie
                        dzielni!!!

                        Pamiętaj, że możesz na nas liczyc!!!
                    • ata76 Re: jestem 15.09.05, 16:02
                      u kurde Cytrusia!!!!! Mam nadzieję, że nie jest tak źle......konsultowaliście
                      już lekarzem???? M. jest pewnie zdołowany.....ściskam i mam nadzieję, że się
                      jeszcze odezwiesz!!!!!
                • ata76 Re: Atko 15.09.05, 16:04
                  w poniedziałek powinnam dostać....najpóźniej we wtorek
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 15:08
      dziewczyny mamy szczęściesmile)))) tyle nam się sypnęło ciąz aż miło słuchać, jak
      nasze ukochane e-koleżanki, ktore tak kochamy są szczęścliwesmile))) roznosi mnei
      roadość dziś dziewczynykiss******* wszystkie będziemy mamusiamismile))) cóś czuje,
      ze bedzie nas więcej w tym miesiącusmile)))
      lecę do domu!!!!!! piszcie od tego meijsca co??????? bo mnei się szystko w domu
      popieprzysmile)))))))))))))))
      • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część druga 15.09.05, 15:31
        no Pszczoła mówisz i masz wink)))
    • bombamonika Gratulacje dla ZACIĄŻONYCH 15.09.05, 16:06
      Moje drogie
      Nie było mnie jeden dzień tak?
      A od 3godz czytam i czytam i doczytać nie mogę.
      Oczy mi na wierzch wyłażą i maluch sie wierci.
      Szybciej się nie da pisać co?
      I co ja biedna mam robić?
      Przecież ja tylko czytać mogę bo na nic więcej nie mam siły.
      Jeszcze nie przeczytałam wszystkiego ale jak doszłam do wiadomości, że Megi z
      ciąży postanowiłam natychmiast napisać.
      Kochana Megi. Tak strasznie sie cieszę. Będę trzymać za Ciebie mocno kciuki i
      pewnie wszystkie dziewczyny. Nie martw sie tym razem wszystko będzie dobrze.
      Ja też się bardzo bałam, każdego modlę sie żeby tym razem mi się udało i
      wszystko jest na najlepszej drodze. Wczoraj zaczęliśmy 19tydz i maluszek
      rozwija sie bardzo dobrze. No i krwiaka nie ma.
      Teraz gdy połowa ciąży tuż tuż juz się nie boję, chyba ze porodu hihihi
      Jestem pewna, że u Ciebie też wszystko będzie dobrze. Pamietaj, że lekarze będą
      Cię traktować wyjątkowo i będziesz pod stałą opieką. Medycyna tak jest
      zaawansowana, że mozna pomóc takim kobietom ja Ty.
      Sciskamy Cie bardzo mocno obydwoje albo obydwie.


      Gratuluje również Sabinie.
      Mam nadzieję, że jutro Anetka oznajmi to samo a potem Jutka a potem.....nie
      wiem która.
      Spróbuję doczytać do końca Wasze posty.
      Monika
      • cytrusowa Re: 15.09.05, 16:13
        napisze wam w skrocie:
        plemnikow jest 15 mln,
        tych najlepszych klasy A, wg 4 stopniowej klasy,jest zaledwie 5 procent, klasa B
        - ok. 15 procent, najgorszych - kalsa D - jest najwiecej, bo 50 procent.

        taaa

        za mc powtorka badania, potem elczenie - wzmacniające lub hormonalne, dosc
        prawdopodobne in vitro kuzwa mac!

        • cytrusowa Dziękuję wam za to, że jesteście!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 16:13

          • jutka7 Re: Dziękuję wam za to, że jesteście!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 16:24
            Cytruś, in vitro od razu?? ja się na tym nie znam w ogóle, nie wiem jakie normy
            powinny być, ale na pewno można je podrasować troszkę?? Jak to dobrze, ze
            poszedł zbadać...
            • megi.1 Re: Dziękuję wam za to, że jesteście!!!!!!!!!!!!! 15.09.05, 16:33
              Cytrusowo narazie nie myśl o invitro. Przed M. przecież leczenie, nie możesz
              zakładać, że nie przyniesie ono rezultatów!!! Poza tym nawet bez leczenia ciąża
              nie jest niemożliwa, przecież to 5% plemników jest ok a do ciąży potrzebny jest
              tylko jeden spośród tych 750000!!!
            • bombamonika Doczytałam 15.09.05, 16:47
              I tak nie wszystko jestem w stanie zapamietać.
              Zacznę od Cytrusia.
              Kochana in vitro jest wtedy gdy masz niedrozne jajniki.
              W Twoim przypadku moze być nawyżej IUI bo laboratoryjnie wybiera sie najlepsze
              plemniczki i podaje do macicy. Zreszta wiesz bo opisywałam to dokładnie kiedys
              jak sama miałam IUI. Wyniki męża chyba nie są takie tragiczne, przecież 50%
              jest do wyrzucenia a reszta sie nadaje do działania. Poza tym mozna je
              podrasować lekami. Ja na Twoim miejscu robiłabym IUI.

              Gviazdko kochana tak strasznie mi przykro, że nas opuszczasz. Wniosłaś tyle
              światła do tego forum. Jak juz pisały dziewczyny będziemy tu na Ciebie czekać.

              Anetko trzymam kciuki za jutrzejsze testowanko. Chyba z tej okazji wstanę
              wcześniej żeby przeczytać tą dobrą nowinę.

              Balbinko super, że wróciłaś. To co teraz Twoja kolej na pozytywny teścik co?
              Nie na darmo nosiłaś wodę. Robisz w tym cyklu IUI czy działacie sami?

              Atko a moze te pryszcze tym razem zwiastuja ciążę. Nigdy nic nie wiadomo.

              Bebell strasznie mi przykro z powodu @. Przy tych miłych wiadomościach od
              dziewczyn to małpisko jest wyjątkowo znienawidzone. No nic może to juz ostatni
              raz.

              Kateb cieszę się, że wróciłaś. To forum jest jak narkotyk. Jak raz tu wejdziesz
              nigdy sie nie uwolnisz.

              Dziewczyny mam nadzieję, że nitka rozpoczęła wspaniałą passę pozytywnych testów
              i już nie przeczytamy o żadnej @.

              Pozdrawiam
              Monika
              • cytrusowa Re: Doczytałam 15.09.05, 17:00
                a to moze i tak, macie racje dziewcyzny. ja wam tylko powtorxzylam to, co maz
                uslyszal od lekarza.
                a faceci to wiadomo, nie rozrozniająsmile

                no i ten zabieg to bedzie raczej ostatecznosc, bo tu wolą najepierw leczyc i
                gruntownie przebadac.

                takze jeszcze sporo przed nami
                • pszczolaasia Cytruś...tyu wiesz..:*** jesteśmyz Tobą 15.09.05, 17:03
                  i wierzę, ze nie będzie tak źle..kiss***
                  idę do szpitala mamę odwiedzić. pa. będę późnym wieczorkiem.
                  • abie76 Droga Cytrusowo! 15.09.05, 17:06
                    Dro
                  • abie76 hmm 15.09.05, 17:08
                    i znow mi sie wyslalo bez przyzwolenia!
                    Na pewno bedzie wszystko dobrze, przeciez nie powiedzieli, ze tam nic sie nie
                    dzieje, ze "armia" jest calkiem na nic, podrasuja i bedzie jak trzeba!!! Jeszcze
                    bedziesz sie cieszyc, moze nawet z jakis blizniakow, bo jak bade tak mocne, to
                    moze wiecej niz jeden sie przedrze przez nieprzyjazne otoczenie.
                    Och, tak bredze, ale moze choc troche Cie moge rozweselic. Trzymaj sie!
                    • cytrusowa ale wiecie, tak sobie pomyslalam 15.09.05, 17:18
                      ze wlasnie moglyby byc blizniaki - wcale bym sie nie pogniewalasmile
                      • abie76 Re: ale wiecie, tak sobie pomyslalam 15.09.05, 17:28
                        no widzisz! zawsze cos pozytywnego!

                        Zostawiam Was narazie. wyszlo troche slonce, wiec postanwoilam zrobic krotka
                        runde rowerowa: sprawdze co sie dzieje w okolicy smile i zrobie dobrze dla swojego
                        tluszczu big_grin
                        • ata76 Re: ale wiecie, tak sobie pomyslalam 15.09.05, 17:46
                          Cytrusia....niezbadane są wyroki boskie smile))) i mam nadzieję, ze doczekacie się
                          w końcu Waszego dzieciątka, czy też dwóch smile)))
      • megi.1 Re: Gratulacje dla ZACIĄŻONYCH 15.09.05, 16:16
        Dziękuję Monikosmile Wiesz dużo jest we mnie obaw i chyba tak będzie do końca, ale
        co tam trzeba wierzyć, że będzie dobrez. Idę dziś do ginekologa, zobaczymy co
        powie.

        Cieszę się, że u Was wszystko w porządku i maluszek rozwija się prawidłowo. No
        w sumie coraz bliżej jest moment, kiedy weźmiesz swoje maleństwo na ręcesmile)))

        Co do postów, to ja też już całkiem się zgubiłam a tylko 5 dni mnie nie byłosmile
        dziewczyny nie dają nikomu poleniuchowaćsmile

        Pozdrowienia dla Ciebie i maleństwa smile
        m.
        • sabina9 Re: Gratulacje dla ZACIĄŻONYCH 15.09.05, 16:37
          ja również dziękuję Wam Wszystkim za gratulacje!

          Megi cieszę się razem z Tobą! Jestem pewna, że wszystko bądzie dobrze.

          co do "objawów przepowiadających II kreski", to ja właściwie żadnych nie
          miałam - no może jakoś częściej muszę chodzić od ok. tygodnia do łazienki. ale
          przed zrobieniem testu to nic szczególnego nie czułam - tak więc nie martwcie
          się brakiem objawów, które ktoś inny miał - za każdym razem i u każdej z nas
          pewnie jest inaczej.

          trzymam mocno kciuki za jutrzejsze testowanie Anetki!I testowania innych
          dziewczyn!

          Moniko - cieszę się, że maluszek rośnie zdrowo i dobrze mu u mamy!

          pozdrowienia
          sabina
          • matala6 111 postow .... 15.09.05, 16:42

            • jutka7 Re: 111 postow .... 15.09.05, 16:46
              miłej lekturki Matala smile
            • matala6 Re: 111 postow .... 15.09.05, 16:51
              Witam w rozpedzie!!

              Tyle do przeczytania, a ja nie mam czasu.
              Szybciutko jem i znikam szukac filcow.
              Wkolo nigdzie nie ma,
              a jutro nam nowa kanapke stawiaja w pokoju!

              A tak bym chciala z Wami zostac i popisac crying

              W dodatku ledwo zyje i jakias sennosc mnie otacza.

              ;*******
              • ata76 Re: 111 postow .... 15.09.05, 17:57
                Matala......senność mówisz.....nonononono smile))

                powodzenia przy zakupie filcu wink))
          • ata76 Re: Sabina, oby to były... 15.09.05, 17:55
            słowa prorocze smile)))

            i tym optymistycznym akcentem chwilowo kończę!!!
      • ata76 Re: Monia 15.09.05, 17:51
        super, że już się nie boisz!!!!!!Kolejnych, spokojnych miesięcy a potem
        lekkiego porodu smile)))
        • bombamonika Re: Monia 15.09.05, 18:03
          Chyba teraz juz nie mam sie czego bać. Na krwiaka juz za późno a to była moja
          zmora. No i od wczoraj czuje juz dzidzię cały czas a to daje mi poczucie
          pewności że maluszek żyje. Dzisiaj aż mi łezka z radosci poleciała. To takie
          cudowne uczucie. O teraz dostałam kopniaczka.
          Tak bym chciała żebyscie juz wszystkie były w ciąży. Łatwiej by mi było
          opowiadać o tym co czuję. Teraz nie chcę Wam sprawiac przykrości dlatego
          troszke się odsunęłam.
          Monika
          • matala6 Chyba zaczne wyc .... 15.09.05, 18:29
            Luby wyreczyl mnie
            i sam pojedzie na zakupy.
            Jak mi dobrze!!

            Mialam isc spac,
            ale jeszcze wyslalam e-maila do kolezanki
            i sie stalo ....

            Dostalam wiadomosc,
            ze szwagierka spodziewa sie drugiej niuni (a jej nie planowali)
            i przyjdzie na swiat w kwietniu.
            Az mnie cosik zabolalo w srodku
            Lezki mi sie zakrecily i mi strasznie smutno,
            choc powinnam sie cieszyc...

            I chce mi sie wyc!

            Czemu tak jest, ze jedni tak szybko i nie wiadomo kiedy
            a inni musza sie tak natesknic i napracowac -
            tempka, testy owu., obserwacje itd.
            Zadnej sprawiedliwosci ...

            Tak chcialabym, zeby to bylo wreszcie TO!
            Dzis smutasek ze mnie crying

            Moze herbatka cynamonowa mi pomoze i przywroci radosc :o
            • matala6 Wzruszylam sie... 15.09.05, 18:34
              i ide sobie poplakac.
              • stokrotka76 Re: Wzruszylam sie... 15.09.05, 18:50
                Matala, wypłacz się, wypłacz... Ty też się w końcu doczekasz, zobaczysz i to
                pewnie całkiem niedługo... Zobacz ile dziecinek nam się posypało ostatnio!
                Tobie tez się poszczęści!!!
          • stokrotka76 Przeczytałam! 15.09.05, 18:32
            Przeczytałam i mocno się wzruszyłam!!! Megi, normalnie łezka w oku mi się
            zakręciła!!! Gratuluję, gratuluję i jeszcze raz gratuluję! To cudowna
            wiadomość!!! Teraz wszystko musi być dobrze!

            Cytruś, napewno nic straconego! Monia dobrze gada!

            Gviadko, odpoczywaj sobie! Będzie mi Ciebie naprawdę bardzo brakowało, kochana
            z Ciebie kobietka... My tylko możemy uszanowac Twoją decyzję i czekać na
            Ciebie - na dobre wieści!

            Dziś znowu mecz i koledzy M, więc pewnie troszkę poklikam smile))
            • erga4 jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:24
              ..odechciało mi się wszystkiego..
              nie staram się, nie testuję, i w ogóle nic mi się nie chce..

              Cytrusku jestem z tobą. Wizja in vitro też przede mną - a i to dość
              optymistyczna wizja..
              • pszczolaasia Jezus a dlaczego???????????????????? 15.09.05, 19:33

                • stokrotka76 Re: Jezus a dlaczego???????????????????? 15.09.05, 19:40
                  Jakaś czarna seria widzę złych nastrojów... Dziewczynki, główki do góry! Każdy
                  ma prawo do gorszego nastroju, potem jest tylko lepiej, ulży jakoś tak... Też
                  tak macie? Że po dole przychodzi zawsze słoneczko?
              • erga4 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:36
                Rozmawiałam z cud-dochtorkiem. czekałam na niego 4 godziny!
                No i się dowiedziałam. Wyniki TRAGICZNE!!!!
                Powiedział że moje jajniki to już chyba kurzem zarosły - tak długo nie pracują.
                Wszystko mi powtórzył to co wcześniej wyczytałam.
                Na szczęście to czego się najbardziej bałam czyli torbieli po CLO nie ma!
                Jest chyba pęcherzyk 13mm na lewym jajniku ale czy to to?? przy moich wynikach
                ponoć nie ma szans na ciąże. Stosunek LH/FSH nie powinien przekroczyć 2;1 a u
                mnie jest 4;1 ( przy 3:1 jest już bardzo źle-tak mi powiedział)
                Tak więc zabiera się do przygotowania mnie do laparoskopii(szczepienia itp) i
                powiedział mi że ma nadzieję że jajniki nie są uszkodzone... bo jeśli tak to...
                nie chce mi się żyć..
                • erga4 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:37
                  i znów się dokształcam...
                  www.resmedica.pl/zdart4982.html
                  • erga4 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:45
                    Oj Stokrotko u mnie słoneczka już dawno nie ma i nie zanosi się..

                    wszystko jeszcze zależy jak wyjdę wyniki z 3dc i 10dc - taki TEST (jutro może
                    się dowiem) Bo właściwie ten stosunek LH:FSH bada sie w 3dc. A u mnie wyniki są
                    z 62 dnia cyklu (5 dni przed małpą) Więc może jakaś iskierka nadziei jest ale
                    bardzo bardzo słabiutka..
                  • pszczolaasia Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:46
                    Rybuś..serce moje...bierze się za Ciebie tak czyli jest jakaś nadzieja!!!!!
                    Boshe po prostu nie wiem co powiedzieć..wogle nie chcę tego czytać i ty też nie
                    czytaj...błagam cię zostaw ten internet!!!!!!!!!! olej to co tam piszą. masz
                    gina on ci wszystko wyjaśni!!!!!!!!! Erga... modlę się, zeby wszystko było
                    dobrze...
                    • ane576 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 20:03
                      Cześć!! Jak to na wszym wątku dzieje a dzieje. po pierwsze dzisiaj łezka mi się
                      zakręciła, jak przeczytałam post od megi, ale nie z zadrości, tylko ze
                      szczęścia jakbym taki piękny film oglądała. Nie wiem czemu, ale zła jestem jak
                      się dowiem że jakaś znajoma spodziewa się, ale jak wy - to się po prostu
                      rozczulam.
                      Cytrusku mówiłam Ci przecież że nie będzie tak źle, jakby co to IUI (chociaż
                      nie wiedzialam że tak się to nazywa), ale czasami to tylko stres, a jak nie to
                      leki pomogą.
                      Erga, jakoś mi się wydaje że twój gin panikuje troszkę, czytałam gdzieś że
                      pękają nawet pęcherzyki 16 mm, a poza tym endokrynologia tak poszła do przodu,
                      że i wahania hormonów to pestka. Dajże spokój, nie zamartwiaj się, będzie
                      dobrze. A jeszcze jedno bardzo często po laparoskopii dziewczyny zachodzą, bo
                      czasami jak wstrzykują kontrast, to takie minimalne przytkania się niweluje...
                      i siup. Sama znam dwa takie przypadki. Pozdrawiam wszystkie, Ane
                      • stokrotka76 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 20:10
                        Ja tez dużo czytałam, że po laparo dziewczyny zaciążają często!
                      • bombamonika Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 16.09.05, 11:03
                        Ergo
                        Tak sobie przeczytałam co dziewczyny Ci napisały i podpisuję sie obiema rękami.
                        Czasami lekarze przesadzają w interpretacji tego co widzą na swoich mądrych
                        monitorach. Może wcale nie jest tak źle. A już stwierdzenie, że masz zakurzone
                        czy jakos tak jajniki zakrawa na bezczelność i brak delikatności.
                        Ja myślę kochana, że zrobią Ci laparo a potem czeka Cię rola mamy.
                        Buziaki
                        Monika
                  • erga4 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:48
                    Przepraszam że piszę to wszystko ale po prostu mam dosyć dzisiejszego dnia i
                    wogóle wszystkiego. Wizja ciąży znika za horyzontem...

                    Ale serdecznie gratuluję naszej Megi!! szok!! tak sobie wplotła tą informację w
                    pościk jakby była nieistotna - a to figlara! Ściskam cię mocno.
                • stokrotka76 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:47
                  Erga, biedactwo... Ściskam mocno! No ale pęcherzyk jest przecież?
                  • erga4 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:51
                    USG robił mi inny ginek i jak zapytałam co widzi to stwierdził że torbieli nie
                    ma. A jak zapytałam o pęcherzyk to powiedział że "coś" widzi na lewym... i
                    zmierzył i zapisał 13mm
                    • stokrotka76 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 19:52
                      Ja miałam ostatnio w 14 dc 14 mm, też w lewym smile
                      • erga4 Re: jestem a jokoby mnie nie było.. 15.09.05, 20:03
                        Czyli to dobry znak? pozostaje mi jeszcze wiara w cuda... tak gorąco się modlę
                        o cud...
                      • cytrusowa ale nie smućcie sie~!!! 15.09.05, 20:06
                        plizzz

                        no w koncu czarna seria musi sie skonczyc. moze wszystkie sobie strzelmy
                        herbatke cynamonową...

                        odpędzmy czarne wizje, zle anstroje...
                        • pszczolaasia ja piję miętówkę :))) może być:)) 15.09.05, 20:10
                          będzie dobrze dziewczyny.... kiss***
                          • stokrotka76 Re: ja piję miętówkę :))) może być:)) 15.09.05, 20:13
                            A ja winko, al ejakieś resztki były i juz sie kończy smile
                            • erga4 Re: ja piję miętówkę :))) może być:)) 15.09.05, 20:20
                              Macie rację. co ma być to będzie. Mój mężulo bardziej przejął się moim stanem
                              zdrowia i zagrożeniami wynikającymi z PCOS przy takich wynikach. Jest taki
                              kochany. I wiecie co mi powoiedział??
                              Że jemu wcale aż tak nie zależy na dziecku - że jeżeli nie będziemy mogli mieć
                              to trudno ale najważniejsze żebym była zdrowa. Że i tak mnie kocha i nic tego
                              nie zmieni.. Normalnie Łzy lały mi się strugami-tak się wzruszyłam. Bo ja chyba
                              bym tak nie potrafiła...
                            • erga4 Re: ja piję miętówkę :))) może być:)) 15.09.05, 20:26
                              dziękuję że jesteście - mam do kogo się wyżalić i poryczeć..
                              Kurczę ale dziś smęcę - czyżby przeze mnie zrobiło sie tu ponuro?? nie nie..
                              Może któraś jakiś dobry dowcip zna?? Ja idę po piwko i czekam na coś do
                              śmiechu..
                              • stokrotka76 Re: ja piję miętówkę :))) może być:)) 15.09.05, 20:34
                                Ksiądz podczas kolędy daje 2 letniemu malcowi obrazek. Mały ogląda z
                                zaciekawieniem a po chwili pyta:
                                - Mas jesce?
                                Ksiądz zadowolony z zainteresowania dziecka tematem wręcza mu następny.
                                Malec ogląda go i zapytuje:
                                - A z dinozaurami mas?
                                • cytrusowa hahaha!!! 15.09.05, 20:40
                                  dobry kawal!
                                  • stokrotka76 Re: hahaha!!! 15.09.05, 20:43
                                    Jeden z moich ulubionych smile))
                                    • stokrotka76 Re: hahaha!!! 15.09.05, 20:52
                                      Jeszcze jeden smile

                                      Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem,
                                      ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po
                                      chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku.

                                      Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie
                                      było najmniejszego śladu po psie.

                                      Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała
                                      przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę.

                                      Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, jadalnia
                                      była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby.

                                      W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były
                                      porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było
                                      wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich
                                      drzwiach była usypana kupka z piasku.

                                      Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i
                                      kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił
                                      się, że może jest chora, albo że stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod
                                      drzwi do łazienki wypływa woda.
                                      Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i
                                      kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały
                                      porozwijane między tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pastą do
                                      zębów.

                                      Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę,
                                      leżącą na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła
                                      się i zapytała jak mu minął dzień. Popatrzył na nią z
                                      niedowierzaniem i

                                      zapytał:
                                      - Co tu się dzisiaj działo?

                                      Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:

                                      - Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu,
                                      to pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
                                      - Tak - odpowiedział z niechęcią.
                                      - Więc dziś tego nie zrobiłam.
                                      • erga4 Re: hahaha!!! 15.09.05, 20:56
                                        to jeden z moich ulubionych dowcipów hehe.
                                    • erga4 Re: hahaha!!! 15.09.05, 20:54
                                      Dobre!!! mężulo też się uśmiał smile)
                                • pszczolaasia to i ja sobie jeden wkleje:))) a moge dużo..Cytruś 15.09.05, 21:03
                                  może zaświadczyć...ale wtedy nasze wondtki trzeba by codziennie zakładać
                                  nowe ...smile))) jak za starych dobrych czasow ..co nie Cytruś???smile)))

                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy
                                  ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży
                                  znacznie poniżej normy.
                                  - Dziecko jest karmione piersią czy z butelki - spytał lekarz
                                  - Piersią - odpowiedziała kobieta
                                  - W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i
                                  doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi
                                  ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie,
                                  kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
                                  - Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
                                  - Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam
                                  • erga4 Re: to i ja sobie jeden wkleje:))) a moge dużo..C 15.09.05, 21:25
                                    No normalnie tym kawałem mnie rozwaliłaś... no na cycki mnie rowaliłaś,, buahaha
                                    • abie76 nabrobilam 15.09.05, 21:40
                                      wlasnie zaleglosci w czytaniu.
                                      Ergo, dziewczyny maja racje. Twoj cud-dohtorek nie powiedzial, ze to koniec
                                      imprezy tylko bierze sie za Ciebie. Moze dluga droga, a moze bedzie zloty
                                      strzal. Tak czy inaczej doczekasz swojego happy endu smile
                          • ane576 nasze posty 15.09.05, 20:16
                            hej erga mam nadzieję że przeczytałaś to co napisałyśmy ze stokrotką o laparo..
                            Nie martw się, ja trzymam kciuki że i bez tego się obejdzie ale jakby co to
                            szanse się zwiększają!!
                            • stokrotka76 Re: nasze posty 15.09.05, 20:20
                              Erga, myśl teraz o złotym strzale, nie rezygnuj z niego smile))
                              • erga4 Re: nasze posty 15.09.05, 20:28
                                kurcze znów cos przeoczyłam? gdzie pisałyście o laparo??
                                • erga4 Re: nasze posty 15.09.05, 21:36
                                  aaa już wiem - zagubiły mi się te pościki. Dzięki Stokrotko i Ane.
    • bebell Cuda:)))) 15.09.05, 20:56
      Jestemsmile))

      Przeczytałam, zaległości nadrobiłamsmile))

      Spotkałam dzis dwie koleżanki i od obu usłyszałam, że są w ciążysmile)) Dziewczyny
      to cudne informacjesmile)) dla nich, dla mnie i dla Was! bo u moich przyjaciółek
      właśnie zdarzyły się cuda: Kasia- niedrożnosc i nieprzenikliwy śluz. Dwa lata
      staran, rok leczenia, w końcu in vitro- udane, jej synek jest rówieśnikiem Tosi.
      A teraz drugi miesiąc drugiej ciąży! Zupełnie naturalnej i nieplanowanejsmile))
      Kaśka jest w szoku, jej mąż też. I są przeczęśliwi.
      Ania- ma synka półtorarocznego, dzięki inseminacji, bo wyniki jej męża są
      tragiczne. Plemniczki baardzo słabe i raczej bez szans na samodzielne odbycie
      podróży. Teraz drugi miesiąc drugiej ciąży. Naturalnej i nieplanowanejsmile)) Ania
      jest w szoku, jej mąż tezsmile)) I są przeszczęśliwismile))
      Lekarze dziewczyn zaś drapią się w głowę i za cholerę nie mogą wyjasnic jak to
      jest możliwesmile)) a stało się!
      Dziewczyny będzie dobrze! wszystko jest możliwesmile))

      kasia
      • stokrotka76 Re: Cuda:)))) 15.09.05, 21:02
        smile))))
      • pszczolaasia Re: Cuda:)))) 15.09.05, 21:09
        powtórzę za Stokrotkąsmile))))))
        • jutka7 Ergo 15.09.05, 21:23
          Kochanie, błagam nie denerwuj się i nie martw. Dziewczyny mają racje, ze natury
          nie da się przewidzieć do końca. Sama wielokrotnie czytałam na Niepłodności
          jakie cuda się zdarzają i musisz w to wierzyć. A ja wierzę, ze Tobie cuda
          niepotrzebne, a tylko więcej starań i leczenie. Ergusiu, jesteś silna i jak już
          się prześpisz z myślą to będzie Ci łatwiej i zaczniesz walczyć! A jeszcze masz
          takie wsparcie męża, to się rzadko zdarza!
          Pomodlę się dzisiaj za Ciebie Kochana!
          • erga4 Re: Ergo 15.09.05, 21:32
            Dziękuję Jutko.. za dobre słowa i modlitwę. Ściskam cię mocno
        • erga4 Re: Cuda:)))) 15.09.05, 21:24
          Dziękuję Bebell.. Bardzo dziękuję..

          Wierzę w cuda i wierzę w to że i mi kiedyś musi się udać - w sposób naturalny
          czy sztuczny.. nieważne.. musi się udać i już!
        • erga4 to teraz ja 15.09.05, 21:28
          Chłopak podchodzi do dziewczyny.
          - Tańczysz?
          - Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
          - Co ty pleciesz?
          - Plotę, wyszywam, lepię garnki...


          Przychodzi gej do lekarza i mówi:
          - Mam HIV panie doktorze.
          - Dwa kilo grochu,pół litra soku ze śliwek , cztery banany i to wszystko
          powtarzac przez tydzień po dwa razy dziennie.
          - A to pomoże? - pyta gej
          - NIe Ale nauczy pana do czego słuzy dupa.


          Ufoludki dowiedzialy sie,że na Ziemi jest takie zwierze ktore piję wodę i daje
          mleko.
          Złapały więc krowę i zaprowadziły nad rzekę.
          Jeden trzymał łeb krowy w wodzie, a drugi doił.
          Nagle krowa się zesrała i ten ktory doił wrzeszczy do drugiego :
          - Wyżej łeb! Wyżej! Bo muł bierze!!!
    • pszczolaasia i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:23
      Znacie taki program mini-lista przebojow? to stamtad:
      prowadzacy (p) jak masz na imie?
      dziewczynka, ok. 4 lat
      (d) ania
      (p) a czy twoi rodzice przyjechali z toba?
      (d) tak
      (p) a gdzie siedza?
      (d) tam... (pokazuje paluszkiem)
      (p) o brawo, witamy tate i mame. a czy masz w domu jakies zwierzatka?
      (d) tak, kotka.
      (p) a jak tatus wola na kotka?
      (d) ty je..y siersciuchu.
      • erga4 i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:29
        Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
        Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
        "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z
        pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
        Facet pyta syna:
        - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo
        pierścionkiem?
        Syn na to:
        - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy
        matka chcąc cie rozebrac ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko,
        jestem żonaty!".
        • stokrotka76 Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:33
          Haha, dobre! Nie znałam tego smile))
        • pszczolaasia Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:34
          Facet mial problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedl do lekarza.
          Zapytal co ma zrobic, zeby problemu nie bylo. Lekarz mu poradzil:
          - jak juz bedziesz dochodzil, to sprobuj sie jakos wystraszyc.
          Wiec facet tego samego dnia poszedl do sklepu i kupil sobie pistolet
          startowy, ktory robi duzo huku i potrafi nastraszyc jak cholera.
          Podniecony mysla wyprobowania nowego sposobu polecial szybko do domu. W domu
          zastal zone czekajaca nago w lozku. Zaczeli od pozycji 69 i facet momentalnie
          poczul ze zaraz dojdzie, wiec wystrzelil zeby sie przestraszyc.
          Nastepnego dnia znow wybral sie do lekarza. Lekarz pyta:
          - No i jak bylo?
          Facet na to:
          - Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzelilem, to zona zesrala mi sie na twarz,
          odgryzla penisa, a z szafy wyszedl sasiad z rekoma w gorze...
          • pkaneta Kobitki 15.09.05, 21:50
            Właśnie siadłam do kompa - doczytałam pościki i piszę smile))
            Moniu- strasznie ale to strasznie się ciesze, że wszystko u Was w porządku. A
            jak miało być?? Właśnie tak przecież. Aż mi się ciśnie a nie mówiłam :: Niech
            Cię Jaś/Ola kopie na zdrowie.
            A teraz troszkę smutniej
            Cytusiku - powtórzę po dziewczynkach - mężusia wojsko troszkę się podleczy i
            ani się obejrzysz a zostaniesz mamą - tego Ci Kochanie życzę
            Ergo - dosłownie zawsze czuję się bezsilna po takich informacjach - kuwa - to
            jest cholernie niesprawiedliwe!! Ale zobaczysz że i Ty zostaniesz mamusią i to
            szybko. Najważniejsze że jesteś w rękach dobrego gina i on już Ciebie
            odpowiednio poprowadzi do sukcesu - trzymam za to kciuki
            A ja zakupiłam teścik, położyłam w łazience i czeka na rano. Ale ...a zresztą
            nie będę się powtarzać ale czarnowidztwo mnie dopadło
            Miłej nocki kochane
            Raczej mało cierpliwa jestem i idę spać- byle szybciej do tego piątku
            Papapa
            Aneta
            • abie76 Re: Kobitki 15.09.05, 21:57
              Anetka, to czekamy z Toba i jutro zaraz rano melduj!!!! Trzymam kciuki mooooocno!
              Teraz chyba poczytak sobie gazetki, bo przyjechal kolega na targi i przywiozl od
              mojej mamy wszystkie magazyny, a ja na nie zawsze tak bardzo czekam...
              Spadam czytac, ale jutro rano zaraz zagladam

              Zycze Wam wszystkim dobrej nocy i dzieki za kolejny mily dzien w doborowym
              towarzystwie smile
            • jutka7 Re: Kobitki 15.09.05, 22:02
              Anetko, precz z czarnowidztwem i kolorowych snów.
              A rano czekamy na nowiny!!!!!!!
            • pszczolaasia o Matko....!!!!! kurcze o 5-tej wstanę...:)))) 15.09.05, 22:13

        • stokrotka76 Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:38
          No to juz ostatni na rozluźnienie smile

          Przychodzi baba do lekarza:
          - "Panie doktorze ciagle jestem wku..ona, wszystko i wszyscy mnie wku..aja, a
          najbardziej wku..a mnie to, ze wszystko mnie wku..a, prosze mi pomóc!"
          - "Czy próbowala Pani w jakis sposób sie wyciszyc, uspokoic, np. spacery w
          lesie, parku wsród spiewu ptaków, spacerujac boso po trawie, kontakt z przyroda
          bardzo pomaga..."
          - "E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wku..aja, bo dra ryje, w trawie pelno
          robactwa, pajeczyny, galezie zaczepiaja o ubranie, nie, nie, przyroda mnie
          wku..a!"
          - "To może inny sposób, np. kapiel w wannie pelnej piany z aromaterapia, przy
          nastrojowej muzyce?"
          - "E tam, Panie Doktorze, tego tez próbowalam piana mnie wku..a, bo szczypie w
          oczy, muzyka mnie wku..a, kazda muzyka mnie wku..a, ta nastrojowa najbardziej
          mnie wku..a, a te olejki zapachowe, to dopiero wku..ajace, kleja sie, lepia,
          plamia, nie, nie olejki najbardziej mnie wku..aja!"
          - "No dobrze, to moze sex? Jak wyglada Pani zycie seksualne?"
          - "Sex !? A co to takiego?"
          - "Nie wie Pani co to sex !? No dobrze, zaraz Pani pokaze, prosze za parawan."
          Po chwili na parawanie laduja kolejne czesci garderoby: spodnie, spódnica,
          kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili slychac sapanie i
          wzdychania, wreszcie slychac glos baby:
          - "Panie Doktorze, prosze sie zdecydowacconfused!!!! Wklada Pan czy wyciaga, bo juz
          mnie pan zaczyna wku..ac!"
          • pszczolaasia dzie ostatni..ja się dopiero rozkręcam:)))) 15.09.05, 21:40
            Mężczyzna podczas spaceru odbiera telefon:
            - Hallo!...Spokojnie, proszę się nie denerwować, proszę po kolei... Od
            dawna?... Często?... Przepraszam, to tylko wtedy, gdy z mężem, czy...? Tak,
            tak.... A pozycje alternatywne?... Oralny czy analny.... Nie, grupowego jednak
            nie radzę próbować.... Nie, nie!...Co ja mogę pani poradzić, tylko jedno -
            proszę jednak wybrać się do ginekologa, bo ten numer,
            który Pani wykręciła to jednak pomyłka...

            no dobra już nie będęsmile))))))))))
      • jutka7 witam wieczorkiem 15.09.05, 21:30
        radość się nam ze smutkiem przeplata, ale przekonałam się, że życie jest taką
        siłą, że choćby nie wiem co się działo to idzie do przodu. I nasze smutaski też
        tak będą!

        a ja wróciłam sobie z basenu, jedno ucho mam zatkane, mokre włosy, ale twardo
        do kompa zaraz przybiegłam. Popija sobie cytynową herbatkę dla odmiany. I
        słonecznik wcinam. A moje objawy to wszystkie minęły smile ot, jak w kalejdoskopie.

        Moniczko, nie odsuwaj się od nas. My naprawdę cieszymy się z Waszego szczęścia
        i z wielką przyjemnością czytamy o tym co u Was się dzieje, jak się rozwijacie.
        Moim zdaniem, ewentualną przykrość mogło by nam sprawić opuszczenie nas przez
        ciężarowkę, a nie pozostanie z nam. Mam nadzieję, ze Ty i Megi będziecie tu z
        nami jak najdlużej.

        Miałam coś jeszcze napisać, ale wyleciało mi dziś z głowy.
        A, Matala, Ty nie trać dobrego humoru, tak nie można! Nie TY!!!
        • pszczolaasia Jutka słońce byle do niedzieli..;))))) 15.09.05, 21:34

          • jutka7 Re: Jutka słońce byle do niedzieli..;))))) 15.09.05, 22:01
            eeee Pszczółko, zwątpiłam ...
            • pszczolaasia Re: Jutka słońce byle do niedzieli..;))))) 15.09.05, 22:14
              eeeee..smile))) sza!!!
      • bebell Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:32
        łomatkosmile))

        a ja kurczę jak na złośc nic nie pamiętamsad((
        • stokrotka76 Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:46
          Ja już chyba do łóżeczka się udam... Wczoraj poszłam o 22 i dzis byłam super
          wyspana. Chyba to powtórzę też dzisiaj. Trzymajcie się Kobietki!
          • bebell Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 21:56
            Ja tez podążam za stokrotkąsmile))

            Dobranoc MOje Drogiesmile))

            Jutro bedzie mnie bolał brzuch-zawsze tak mam-więc Wam pewnie pojeczęsmile))

            kasia
            • pszczolaasia Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 22:15
              dobranocsmile)))))) i oby jutrzejszy dzień był pełen pozytywnych nowinsmile)))
              • mala_natka Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 22:40
                Witam - pierwszy raz big_grin

                Ja dopiero zaczynam w tym temacie... to moj pierwszy raz.
                Mam niezly metlik w glowie...Tak bym chciala, a tak sie boje.
                To bedzie nasze pierwsze Baby...
                • pszczolaasia Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 22:45
                  och Nata..witamy w naszej przedziwnej, przefantastycznej, cudownej
                  gromadziesmile))) to twój pierwszy raz tak? ależ to brzmismile))) nic się nie bój, to
                  nie bolibig_grinDD nie no żarty się mnie czymają..przepraszamsmile))))))) nic się nie
                  martw i nie bój. niejesteś sama w swoim strachu. wsystkie się boimysmile)) to
                  chyba naturalnesmile Natlo witamysmile))))))))))))))))))
                  • mala_natka Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 22:53
                    No, calkowicie to to nie bedzie "moj pierwszy raz" wink
                    Tylko pierwszy raz chcialbym zeby byl owocny wink
                    Kilka miesiecy temu troche sie balam ze pewnei cos niespodziewanego sie wydazy
                    i nawet zagladalam do was, tyle ze nie udzielalam sie wtedy... Oczywiscie wtedy
                    z tego nic nie wyszlo sad

                    Spodobal mi sie klimat, jaki tu panuje big_grin
                    • pszczolaasia Re: i jeszcze jeden:)))) 15.09.05, 22:59
                      no bo my jesteśmy starające się-inaczejsmile))) podoba mi się to
                      sformułowanie ..żeby nei było jest zapożyczone od Jednej_Chwilkismile)))
                      Natko mam nadzieję, że Ci się uda jak najszybciejsmile)))) oby!!! ja natomiast
                      spadam juz bo mi sie oczy kleją..smile)))) do jutrasmile)))
                      p.s. kłamie bezczelnie Pan Mąż mnie wzywa...smile)))) @ się skończyła....
    • megi.1 dobry wieczór 15.09.05, 23:14
      Ergo ściskam Cię mocno!!!! Wiem, że po takich informacjach od gina to o
      optymizm ciężko ale nie trać wiary!!!! Przed Tobą leczenie i tak jak dziewczyny
      mówiły leczenie czasami jest zaskakująco skuteczne, a czasmi po prostu zdarzają
      się cuda!!!!

      Ja wróciłam od dr. Piotra. Mam szlaban na wyjazd- i dobrzesmile Dostałam
      zwolnienie z zaleceniem prowadzenia życia emeryta - i dobrzesmile Jutro i w
      poniedziałek idę na betę żeby ustalić kiedy czas na usg. Antybiotyki które nie
      powinny zaszkodzić, maleństwo się rozpycha, a ja ciągle nie mogę uwierzyć, że
      ono jestsmile w 15 tygodniu będę miałą zakładany szew.

      Dziewczyny bardzo Was proszę o modlitwe za nas, a ja zapewniam o modlitwie w
      waszej intencji.

      Dobranoc kochane
      m.& m.(maleństwo) smile
      • matala6 Re: dobry wieczór 15.09.05, 23:27
        Herbatka cynamonowa pomogla i sen tez.
        Wszystko przeczytalam z zapartym tchem!!
        I humorek wrocil!!!

        Megi od sieci neuronowych - Jak cudownie, ze Iskierka swieci!!
        Szef zapunktowal. Dbaj o siebie, pomodle sie za Was!!
        A jutro wysle Ci jeszcze raz zdjatka, moze wreszcie pojda wink)

        Anetko - trzymam kciuki za jutro!!

        Ergus - wrog zidentyfikowany, wiadomo co z nim zrobic, to najwazniejsze!!!

        Cytrus - tez bedzie wszystko dobrze, ktorys z ,,armii" przedrze sie i moze beda
        bliznieta smile)

        Jutus wszystko ok, juz po dolkach!! Tak mnie dzis naszlo ...

        Usciski dla wszystkich Wrzesniowek ;****
        Dla kazdej zaswieci Slonce i niech sie dzieja cuda !!!
        • matala6 Natko 15.09.05, 23:30
          Witam Cie!!!

          Pomyslnych staranek i duzo optymizmu!!!
          Luzik sluzy !!!
          Trzymam kciuki!!!
        • matala6 Dobranoc 15.09.05, 23:34
          Jestem nieprzytomna.

          Przespalam troche dzionka
          i znow ide spac smile))

          Jak dobrze byc z Wami!!
          Bajecznych snow !!!
      • jutka7 Re: dobry wieczór 16.09.05, 09:09
        Megi, przed Tobą 9 miesięcy spokoju, leniuszkowania i odpoczynku smile

        Ja się wczoraj modliłam za Was wszystkie...
        Buziaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka