Drugie dziecko

19.09.05, 14:09
Przegłosowała mnie cała rodzina.
Czuję się pod silną presją - oczekują ode mnie, że zostanę po raz drugi mamą.
Poradźcie co robić, może jesteście w takiej samej sytuacji.
Mam 32 lata. 6 letniego synka.
Nie wiem czy chcę przez to jeszcze raz przechodzić, ale mój syn który mnie
ciągle pyta - czy będzie dzidziuś i - kiedy..., doprowadza mnie do łez.
Natomiast od mąża wysłuchuję ciągłych krzyków i awantur - nie wiem czy to
wychodzą jego wady, czy jego irytacją niepewnością z mojej strony. Brak mi
100% pewności, że chcę.
Proszę o rady mam z podobną sytuacją.


    • yskyerka Re: Drugie dziecko 19.09.05, 14:17
      Ja wprawdzie jestem w innej sytuacji, bo rodzina zaczyna się dopytywać, kiedy
      pierwsze, ale na twoim miejscu przede wszystkim porozmawiałabym poważnie z
      mężem. Piszesz, że ciągle się awanturuje, ale czy on tego dziecka też chce? A
      może obawia się czegoś jeszcze, o czym nie wiesz? Omówcie wszystko na
      spokojnie, potem poinformujcie o swojej decyzji synka. Gadaniem rodziny się nie
      przejmuj. To wy będziecie wychowywać ewentualnego potomka, nie oni, więc
      decyzja należy do was. Ale musicie podjąć ją wspólnie i na spokojnie.
      • katherine2000 Re: Drugie dziecko 19.09.05, 14:29
        Pierwsze dziecko wychowywałam przez 3 lata głównie ja. Mąż i babcia pracowali,
        a mnie było szkoda oddać dziecko do żłobka. Pamiętam ogromne zmęczenie.
        Z mężem rozmowy na temat dziecka kończą się -no dobra, niech będzie
        A awantury tłumaczy, że to ja go denerwuję, że przeze mnie się denerwuje.
        • aglas Re: Drugie dziecko 19.09.05, 15:16
          Hej.
          Jestem w tym samym wieku a moja cOrka ma 8 lat. Bardzo długo nie chciałam nawet
          słyszeć o drugim dziecku, ale od jakiegoś roku bardzo chcę mieć drugię. Uwierz,
          że też mi było ciężko przy córce, jak się urodział ja kończyłam studia, a jak
          miała 2,5 roku to poszłam do pracy. Było cieżko, nie raz byłam zmęczona i nie
          chciałam więcej dzieci, ale teraz, gdy córka jest już duża i samodzielna, choć
          oczywiście nadal potrzebuje dużo czzasu, marzę o drugim dzidziusiu. Jak widzę
          takie maleństwa to aż coś mnie skręca. Poza tym moja córka jest bardzo kochana,
          udana, mądra, mam dobre małżeństwo, więc chyba szkoda zmarnwać tak dobry
          potencjał na kolejnego potomka. Poza tym jest jeszcze aspekt egoistyczny -
          pomyśl, dwoje dzieci lepiej się zajmie swomi rodzicami na starość niż jedno.
          Poza tym dziecko lepiej się wychowuje mając rodzeństwo. I to nawet gdy
          rodzeństwo jest dużo młodsze.
          My na razie podjęliśmy decyzję i od miesiąca się staramy. I mam nadzieję, że
          niebawem nam sie uda. Pomyśl, że teraz macierzyństwo będzie zupełnie inne,
          bardziej dojrzałe, przynoszące więcej satysfakcji. Choć oczywiście zapewne tak
          samo absorbujące jak te wcześniejsze.
          Ale czyż istnieje lepszy kapitał i lepsza inwestycja niż udane dzieci? Czy
          cokolwiek innego w życiu dostarczy tylu wzruszeń, miłości, szczęścia, radości?
          Pozdrawiam. Podejmij decyzję dobrą dla całej Twojej rodziny.
    • isia_50 Re: Drugie dziecko 19.09.05, 15:21
      Nie rozumiem co dalsza rodzina ma do tego z ilu dzieci składa się Twoja własna
      rodzina. To decyzja Twoja i Twojego męża. Oboje musicie być do tego przekonani.
      My planowaliśmy drugie dziecko, ale wcześniej o tym rozmawialiśmy, wybraliśmy
      najlepszy dla nas moment, tak, aby:
      - starsza córa nie poczuła się odrzucona (poczekaliśmy aż skończy co najmniej
      trzy lata),
      - nie kolidował z moim awansem (przełożyliśmy w związku z tym starania o rok),
      - bąbel urodził się w okresie letnim (ta pora wg mnie jest najlepsza na spacery
      itd.)
      Dlatego tak ważne jest rozmowa, postarajcie się porozmawiać spokojnie czego tak
      naprawdę chcecie Wy?
      Pozdrawiam serdecznie
      Iza
      • isia_50 Re: Drugie dziecko 19.09.05, 15:23
        Dodam tylko, że mam 33 lata, córa ma 5 lat, a synek urodził się tydzień temu i
        jest najkochańszy na świecie (oczywiście razem ze swoją siostrzyczką).
    • alusia_7 Re: Drugie dziecko 19.09.05, 18:43
      Nie, nie , nie ! Wydaje mi się że decyzja musi być Twoja. Nie możesz działać
      pod presją. Absolutnie. Jak nie jesteś pewna to zaczekaj jeszcze trochę. Ja
      długo po urodzeniu pierwszego dziecka nie miałam ochoty na następne. Teraz chcę
      bardzo bo dojżałam do tej decyzji. Także jak będziesz pewna to dopiero wtedy smile
      Pozdr.
    • katherine2000 Re: Drugie dziecko 20.09.05, 12:52
      ...a jeszcze dochodzi aspekt pracy.
      Mam ciekawą pracę i szkoda będzie mi z niej nawet tymczasowo zrezygnować.
      Wszystko tak szybko się zmienia i idzie do przodu. Ale zwlekanie, spowoduje że
      zacznę się jeszcze bardziej w nią wciągać...
    • wandana Re: Drugie dziecko 21.09.05, 12:54
      Ja osobiście uważam, że decyzja o dziecku powinna byc świadomą decyzją obojga
      rodziców. Nie może byc podejmowana pod presją, a tym bardziej w sytuacji, kiedy
      w związku źle się dzieje. Ja zawsze marzyłam o dwojgu dzieci, ale kiedy
      urodziłam syna, mój mąż nie chciał więcej potomstwa i nie wyobrażałam sobie, że
      podejme decyzje za nas oboje (choć technicznie było to mozliwe smile. Syn pozostał
      jedynakiem. Po latach rozstalismy się, ja ponownie wyszłam za mąż i teraz oboje
      marzymy o powiększeniu rodziny. Mam nadzieję, że wkrótce nam się to uda.
      Co do sytuacji w pracy, stanu majątkowego, wakacji i naszych planów życiowych
      to wiem, że trudno się zdecydować, ale tak naprawdę to chyba nigdy nie
      przychodzi ten idealny moment kiedy nic nie stoi na przeszkodzie. Czasami warto
      zaryzykować i okazuje się, że nasze obawy były niepotrzebne. Udaje sie pogodzic
      prace, dom, wypoczynek i malenstwo, które wnosi wiele radosci. Takze dla syna
      na pewno byłoby korzystnie mieć rodzeństwo. Dziecko wnosi do rodziny wiele
      radości. miłości itd.
      Ale jesli podejmiesz taką decyzję, to musi być ona Twoja własna, nie dla ciagle
      dopytujących się ciotek czy sąsiadek, nie dla syna, który chce brata lub
      siostry, ani dla męża, który oczekuje, że spełnisz jego oczekiwania.Porozmawiaj
      najlepiej spokojnie z mężem, zapytaj dlaczego tak mu bardzo na tym zalezy,
      powiedz o swoich obawach, a przede wszystkim najpierw spróbujcie roziązac
      problemy w związku. Wierzę, że dojdziecie do porozumienia i czy synek
      pozostanie jedynakiem, czy tez przystąpicie do starń to będziecie tego chcieli
      oboje. Powodzenia.
      • katherine2000 Re: Drugie dziecko 22.09.05, 11:32
        Myślę, że masz rację, odnośnie tego że najpierw trzeba poszukać przyczyn
        kryzysu w związku. Zastanawiając się nad dzieckiem, zauważyłam że najwięcej mam
        wątpliwości odnośnie moich relacji z mężem.
        Dziękuję
Pełna wersja