Dodaj do ulubionych

GWIAZDKOWE PREZENTY:):):)

07.12.05, 13:17
dziewczyny, przeskakujcie z Mikołajowego Watku, bo on już się otwiera w
tempie chorej krowy.Może lista obecności????
Obserwuj wątek
    • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:21
      To ja jestem pierwsza!
      • agmani Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:21
        To ja druga! Srebro!
        • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:23
          to i ja jestemsmile)))
        • abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:27
          no i ja sie zglaszam!!!

          Czekamniecierpliwie i w napieciu na telefon od lekarza. Zadzwonilam dowiedziec
          sie o poziom bety (tak jak mi w poniedzialek przykazali) i teraz nie powiedzieli
          mi. Pani recepcjonistkapowiedziala, ze lekarz chce ze mna osobiscie rozmawiac i
          zadzwonia jak wroci. Mam nadzieje, ze nie oznacza to zlych wiadomosci. Od
          wczoraj nie mam zadnych plamien. Jesssu niech juz dzwonia, bo sie wykoncze
          nerwowo. I beda wariatka.

          Poza tym chcialabym wiedziec od Melbuni o czym bedzie doktorat. Napisz prosze
          tak, zeby zwykly milosnik zwierzat zrozumial = ja

          P.S. Musze se kupic nowy biustonosz, albo stelarz ....
          • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:33
            napewno chce ci osobiscie powiedziec ze wszystko OK!! w cywilizowanych krajach
            pacjetow traktuja z szacunkiem jak ludzi a nie jak powietrze!!!
            • anialm Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:37
              Abie nic sie nie martw - przyłaczam sie do opinii ze jesli lekarz chce z toba
              rozmawiac osobiście to nic nie znaczy, a jesli juz wogóle cokolwiek to tylko
              tyle ze jest twoim lekarzem i przez recepnionistke nic nie bedzie przekazywał smile

              ale zakręciłam smilesmile
    • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 13:54
      A co do mezow i zakupow... to mojemu tez nigdy nic nie jest potrzebne, zadne
      ciuchy, moze chodzic az z niego spadna. Wiec albo sama kupuje, alebo go co
      jakis czas jakims cudem wyciagam. Co innego z elektronicznymi pudelkami i
      pierdolkami do kompa.

      Nulka boska!

      Jak pogoda sie nie zmiani to ja chyba zwariuje, juz ktorys dzien z rzedu jest
      potwornie szaro, nie dosc, ze dzien krotki to przez te chmury jest jeszcze
      gorzej.

      Abie, nic sie nie martw! Serducho puka! Nie plamisz! Wiec jest dobrze!
      • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 14:01
        I ja melduję się na kolejnym wątku.

        Anialm - Nulka cudna!!! miałam rację że mała księżniczka z niej! - dzięki za
        fotkę.

        Abie bedzie dobrze i ani się waż myśleć inaczej!!!
        • ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 14:05
          I ja się witam, zgadzam się z dziewczynaki Abie tak powinno się i u nas
          traktowac pacjenta anie przez recepcję, to są zbyt ważne sprawy, będzie dobrze
          kciuki wszystkie trzymamy

          Marudka odpowiesz mi ? A może się zobaczymy mamy pretekst
          • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 07.12.05, 14:12
            Antus - na starym cos ci tam odpowiedzialam. i teraz szukam czy mi
            odpowiedzialas i nie widze. slepa jestem czy co??? spotkam sie b chetnie. tylko
            nie w tym tygodniu bo juz mam zaplanowane wszystkie dni. moze w poniedzialek?
      • abie76 moj idealny maz 07.12.05, 14:07
        w ramach rozrywkowania sie w oczekiwaniu na telefon od lekarza powiem Wam, ze
        moj maz w kwestii zakupow jest idealny!!! Chodzi ze mna, cierpliwie czeka w
        przymierzalniach i doradza. Szczerze powiem, ze bardzo licze sie z tym co mowi,
        bo jest krytyczny a jak juz mu sie cos podoba, to potem okazuje sie hitem mojej
        garderoby. Poza tym dla siebie rowniez kupuje i wtedy zamieniamy sie rolami. W
        jednej kwestii tylko sie nie nadaje: buty. Dla niego to abstrakcja, po co mi
        tyle butow? On ma 4 pary. na zime, na sezon przechodni, trampki i klapki na
        wielkie lato.

        Pewnie macie rade, ze zadzwonia z dobrymi wiadomosciami, ale to "niewiedzenie"
        mnie denerwuje. Poza tym ja strasznie nie lubie chodzic do lekarzy, nie lubie
        byc chora, nie lubie jak sie za duzo wokol mojego samopoczucia dzieje
        itd...Chcialabym przechodzic nastepne miesiace w spokojnej ciazy, ktorej jedynym
        objawem bedzie rosnacy brzuch. Do lekarza chce chodzic raz w miesiacu i widziec
        jak wszystko dobrze przebiega. Tyle. Ani troche wiecej.
        • melba7 A może lista? 07.12.05, 14:10
          Moja praca jest nt pewnej choroby odzwierzęcej, ale nic więcej nie powiem,
          o.jeszcze mnie kto z uczelni podejrzywink
          • melba7 Re: A może lista? 07.12.05, 14:10
            Abie, ale nam tez powiedz zaraz po telefonie, co jest grane, no...
            • abie76 Re: A może lista? 07.12.05, 14:12
              pewnie, ze Wam powiem. Czekam na telefon, jak do 14:30 nie zadzwonia, to sama
              zadzwonie.

              OK, nie mow wiecej o pracy. Powiesz jak bedziesz juz wielka pani dr :o))))
        • althea35 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:11
          Jak na cei rozumie Abie, z chodzeniem do lekarza...

          A z butami to juz calkiem tragedia u mojego slubengo, w sumie ma jedne, w
          ktorych chodzi na ograglo, wiosna, lato, jesien zima. Ma jeszcze kilka innych
          par, ale co jedne to gorsze. Niedawno go namowilam na nowe, kupil po wielkim
          szukaniu, nie uzywa bo sa za duze.
        • ma_ruda2 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:16
          o matko, a ja myslalam ze tylko moj maz ma 4 pary butow!!!!! w tym jedne od
          slubusmile)) i wiecie co mi kila miesiecy temu zrobil?? przy jakims gruntownym
          sprzataniu policzyl wszystkie pary moich butow. wtedy to bylo 23 - ale liczyl
          tez japonki - a to nie buty, nie?? big_grin i teraz na kazdy moj tekst: nie mam sie w
          co ubrac, nie mam do tego butow, leci do szafy i wyciaga po kolei. wariat!!!!!
          • anialm Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:18
            A moj kochany to zajrzał pół roku temu do szafy i powiedział ze mam mało
            butów... smile a potem sie zreflektował i dodał zebym czasem teraz nie popłyneła smile
            • ata76 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:25
              melduje się na nowym wątku smile)))

              Abie, daj znać co i jak, ale na pewno wszytko jest dobrze!!! W kwestii lekarzy
              zgadzam się w 100 %, najlepiej wcael bym nie chodziła, ale niestety nie jest to
              mozliwe ....w każdym razie doszłam do wniosku, że w tym temacie muszę żyć
              zgodnie z zasadą:jak nie ma co się lubi, to lubi co się ma smile
              • lalisia78 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:40
                witajcie smile)
                moj maz tez ma jedna pare butow i zawsze twierdzil ze nic munie potrzeba ale od
                jakiegos czasu stwierdzil ze musi ladnie wygladac bo wkoncu jest kierownikiem
                wiec wybralismy sie na zakupy ale do butow nie dal sie namowicsmile aja nigdy z
                nim nie ide sobie czegos kupywac bo nigdy nie doradzi jak cos to ide z mama
                • ata76 Re: moj idealny maz 07.12.05, 14:47
                  jeśli chodzi o doradztwo, to mój mąż w zależności od nastroju, czasem mogłabym
                  go ozłocic, a czasem kopnąć w 4 litery...przy zakupach oczywiście...dla siebie
                  tak naprawdę mógłby tylko kupować ciuszki wojskowe i byłoby git...lub tez idzie
                  do 1 sklepu i tam dokonuje zakupu...nie ma chodzenia...przymierzania..i tym
                  podobnych zachowań big_grinDDDD
    • althea35 Lista 07.12.05, 14:13
      1. Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
      staranka co s przyniosa.
      • ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:29
        1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
        staranka co s przyniosa.
        2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
        • abie76 Re: Lista 07.12.05, 14:46
          mowilyscie o respektowaniu pacjentow, tak? to Wam powiem dlaczego w...am sie jak
          dzialo. Ale najpierw wprowadzenie. W poludniowej rozmowie z pania recepcjonistka
          powiedziala mi, ze zadzwonia do mnie kolo 14. Nie dzwonia, wiec sama do nich
          dzwonie, a tu automatyczna sekretarka w te slowa: dodzwoniliscie sie panstwo do
          gabinetu takiego a takiego, niestety dzwonice panstwo poza godzinami przyjec,
          ktore sa ...., w srody od 8:30 do 13.

          Spoko, co? Nich by ich szlag trafil!!! Zadzwonilam do mojego meza, ktory mowi,
          ze moze on tam sa tylko nie przyjmuja i moze ktos do mnie jeszcze zadzwoni.
          W kazdym razie ma watpliwosci do do cywilizowanego kraju....
          • althea35 Re: Lista 07.12.05, 14:48
            No to pieknie cei zalatwili... miejmy nadzieje, ze jeszcze zadzwonia.
            • cytrusowa taaaaa 07.12.05, 14:50
              no abie - coz ja moge pwoiedziec....Żenada!

              sama to przecwiczylam tutaj.
              penwie dni im sie powalily...tylko szkoda, ze te panienki w recepcji są takie
              glupie!
            • cytrusowa Re: Lista 07.12.05, 14:51
              ja was wszedzie wyśledze!
              wiecie o tym???

              Cytrusowa
              • ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:53
                to dobrze smile)))))))))))))))))))))
          • ma_ruda2 Re: Lista 07.12.05, 14:49
            Abie ty sie nie w...aj jak dzilo!!!!!!!!! bo tobie nei wolno sie
            denerwowac!!!!!!! tak niesmialo powiem ze moze skoro 'zapomnieli' o tobie tzn
            ze maja TYLKO DOBRE wiesci, co???
          • ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:49
            hmmmmm.....czyli jak wszędzie....ale nie denerwuj się...może doktorek robi po
            godzinach i dlatego nie odbiera...sama nie wiem
            • ata76 Re: Lista 07.12.05, 14:50
              oj za szybko wysłałam...i sam do Ciebie zadzwoni!!!
            • abie76 Re: Lista 07.12.05, 14:56
              mam nadzieje, ze maja dobre wiesci, ale nie zmienia to faktu, ze to nie w
              porzadku. W koncu recepcjonistka powinna wiedziec kiedy maja godziny przyjec...

              wiecie ja naprawde chcialabym te sprawe odhaczyc i miec z glowy. Dla mnie cale
              to zamieszanie jest bardzo niewygodne; z zasaady nie lubie gabinetow, jak ktos
              mnie wysyla do lekarza, to zazwyczaj odpowiadam, ze wystarczy, ze z jednym zyje.
              Poza tym czesto czuje sie oniesmielona (nie ze taka z natury jestem), ale tu
              lekarze dzialaja na troche innych zasadach, niz te ktore znam, czasem nie chce
              za duzo pytac i naciskac, bo nie chce wyjsc na natarczywa pacjentke. ale widze,
              ze po prostu tak trzeba. Zla jestem i juz.
              • erga4 Re: Lista 07.12.05, 15:07
                Abie-nie denerwuj się bo dzidzi to nie pomaga!!! będzie dobrze - zobaczysz.

                W kwestii butów - dopisuję się do listy mężów z 4 parami butów wink) choć
                przyznam ostatnio namówiłam go na kolejna parę big_grin
                • erga4 LISTA 07.12.05, 15:08
                  1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
                  staranka co s przyniosa.
                  2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
                  3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
              • hortika Re: Lista 07.12.05, 15:09
                o ja Cię rozumiem, trafić na lekarza z odpowiednim stosunkiem do pacjenta to
                cud nieomalże.. Oby jak najmniej do nich chodzić. Co do bety, to zgadzam się,że
                gdyby coś nie było w porządku to an pewno by nie zapomnieli, ale i tak bez
                sensu Cię narazili na nerwy.
                Pszczoła -hsg wypadło, bo mam bakterie-najpierw muszą zostać unicestwionesmile
                szkoda w sumie, bo już byłam nastawiona.. A w tym cyklu to właśnie plamień
                przed @ nie mam=baaardzo dziwne, za to miałam w połowie cyklusmile)) nie wiem ki
                cholera??
                • hortika Lista 07.12.05, 15:11
                  1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
                  staranka co s przyniosa.
                  2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
                  3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
                  4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
                  • cytrusowa Re: Lista 07.12.05, 15:15
                    5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                  • cytrusowa abie 07.12.05, 15:16
                    ja cie w zupelnosci rozumiem.
                    sama widze, ze tu nalezy pytac, dopominac sie...
                    mnie jeszcze do tehgo wkurza, ze sama sie nie dogadam i meza cisne!
                  • anialm Re: Lista 07.12.05, 15:28
                    hortika napisała:

                    1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
                    staranka co s przyniosa.
                    2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
                    3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
                    4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
                    5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                    6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
                    raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
                    • ma_ruda2 Re: Lista 07.12.05, 15:32
                      > 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
                      > staranka co s przyniosa.
                      > 2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
                      > 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
                      > 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
                      > 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                      > 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
                      > raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
                      7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie..
                      • melba7 Re: Lista 07.12.05, 16:23

                        > 1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
                        > staranka co s przyniosa.
                        > 2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
                        > 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
                        > 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
                        > 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                        > 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
                        > raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
                        7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie..
                        8.Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha!
                        • cytrusowa czy ktoras z was 07.12.05, 16:26
                          ma dostep do ustawy budowlanej i jest w tym obeznana?
                          mam pytanie w kwestii podatku i odliczen...
                          • hortika Re: czy ktoras z was 07.12.05, 16:32
                            ja mam dostęp, mogę Ci wysłać, albo pytaj, może uda się pomóc..
                        • althea35 Re: Lista 07.12.05, 16:27
                          No tak... moj maz kupis se dysk... to moge o nim dzisiaj zapomniec...

                          Ale mi sie chce frytek! Chyba zrobie do obiadu, w tajemnicy przed mezem... bo
                          jak sie spytam to moge zapomniec o frytkach.
                          • hortika Re: Lista 07.12.05, 16:31
                            a co , nie lubi??? ja też bym zjadła, a jeszcze lepiej takie półksięzyce...
                            • althea35 Re: Lista 07.12.05, 16:38
                              On uwaza ze z fastfoodow to frytki sa niezdrowe, a hamburgery ok. A ja
                              hamburgerow nienawidze, a fryteczki to i owszem lubie czasami zjecs, ale nie za
                              czesto.
                              • cytrusowa prawo budowlane 07.12.05, 16:58
                                to mwoie o co mi chodzi:

                                kupilismy mieszknaie od developera. w umowie bylo zaznaczone, ze jesli z
                                developer nie dotrzyma terminu oddania, placi odsetki.
                                developer nie dotrzymal terminu i wyplacil odsetki.
                                czy od tych odsetek place podatek, bo z tego co wiem, chyba tak...
                                jesli place, to czy mozna zakombinowac tak, ze jeszcze w tym roku kupilibysmy
                                np. podlogi, w ramach ulgi budowalnej, i wyrowanalibysmy sobie ewentualny koszt
                                podatku do zera? i wtedy nic nie placilibymsy skarbowce

                                czy opisalam to jasno?

                                suma-sumarum chcemy kupic na taką kwote, by wyzerowalo nam sie z ta kwota, ktora
                                ewentualnie musilibysmy zaplacic jako podatek od odsetek...
                                • hortika Re: prawo budowlane 07.12.05, 17:15
                                  jasno napisałaś jasno. Według mnie nie ma podatku od dsetek, które są karą
                                  umowną, tylko od takich od lokat bankowych. Ale dowiem się jutro u specjalisty
                                  od podatków i Ci odpowiem.
                                  Z ulgi remontowej mozesz skorzystać niezależnie od kwestii ww podatku, pod
                                  warunkim, że macie jakiś podatek dochodowy do zapłacenia w Polsce (chyba nie?),
                                  bo to zniego się odlicza wydatki remontowe. No i pod warunkiem, że już w
                                  poprzednich 2 latach rozpoczęliście korzystanie z odliczeń remontowych (ulga ta
                                  już nie istnieje, korzystać z niej mogą tylko Ci którzy już zaczęli w związku z
                                  prawami nabytymi, których póki co jeszcze nie mogą odebrać... nie wiadomo jak
                                  długo zresztą.
                                  Uff, nie wiem czy za bardzo Ci tego nie zagmatwałam.
                                  • hortika Re: prawo budowlane 07.12.05, 17:19
                                    uciekam do domu, może dzis wyciągnę M na zakupysmile)) nadzieja matką... same
                                    wiecie kogo... Miłych pogaduszek wieczornych!
                                    • ant25 Re: prawo budowlane 07.12.05, 22:26
                                      Przeprazsam że się wtrącę w dyskusję, ale odsetki stanowią również przychód
                                      więc są opodatkowane według ustawy o podatku dochodowym.
                                      W dalszej części podzielam zdanie Hortiki, musiałabyć Cytruś nabyć prawo
                                      włąsności , użytkowania, itd.,właśnie w czasie określonym przez Hortikę a teraz
                                      wykończenie traktowac jako adaptację na cele mieszkaniowe i stanowiłoby to
                                      kontynuację wcześniej nabytych praw do ulgi budowlanej.
                      • balbinka74 Re: Lista 07.12.05, 17:20
                        balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na potomka,
                        po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa...

                        No niestety znowu u nas sypie....breja snieżna na drogach..i zaczyna draństwo
                        przymarzaćsad((((((((((mężulo nie chce jechać...a ja mam przed oczyma moja
                        znajoma, która niedawno w wypadku zginęła....
                        Zatem trzeba dzis zrobic nastrojek..i staranka jak natura przykazała....
                        • cytrusowa hortika 07.12.05, 17:27
                          dziekuje ci bardzo!
                          czyli w sumie to nic nie daje, bo nie rozpoczelismy odliczen budowalnych
                          wczensiej. wydawalo mi sie, tak wyczytalam, ze mimo to mozna, ale to juz ostatni
                          gwizdek.
                          czyli w sumie teraz to tylko wazne, czy musimy zaplacic podatek od odsetek
                          karnych, jakie nam developer zaplacil za nieterminowe oddanie lokalu.

                          buzkia, dziekuje i czekam na wiesci
                        • balbinka74 Re: A u mnie..:((((((((( 07.12.05, 17:33
                          Same wiecie...już sie nastawiłam na 5 IUI i klapa na całego....tylko ryczeć sie
                          chce...

                          cytrusiu, nie nznam sie na tych podatkachsad((((((((

                          hortiko, ty leć po test i daj nam znaćsmile))))))))

                          Melbo...od razu widać czym zajmuje sie zakładajaca wątek..hihi

                          Anialm, masz cudną córunię!!!

                          A mój mężulo dobrze mi z ciuszkami doradza.....
                          I ma troszkę więcej niż 4 pary butów...ale to jakies kolce, trampole,
                          halówki,inne do tenisa, a na okragło chodziłby tylko w adidasskach.....

                          Gwiazdeczko,przeciez my tu mamy o wszystkim pisać...no nie??Współczuję ci tych
                          zaparć...brrrrr, ale moze macica da im wkrótce odpoczac, gdy dzidziulek będzie
                          sie wiercił....

    • tycja78 Abie!!!! 07.12.05, 17:44
      Wiesz juz cos??????
      odezwij sie!

      Witam was kochane i znikam bo mie sie chce beeeee!
      Od czytania zakreciło mi sie w łepetynce. Ale chciałam sie zameldowac na nowym wątku.papa!
      • pszczolaasia więc tak. 07.12.05, 17:57
        Osobisty ma 3 pary butów, moich nei doważył się liczyć, choć...nie ukrywam tyle
        co ma Marudka to nie mambig_grinDD
        Abie czekamy na info....
        Balbinko..kurcze...ściskam, a nusz? cud na Gwiazdkę...oby kochana, obykiss**
        Melba... ty uważaj ja cie prosze!!!!! nie daj sie w nic wrobić!!!!!!
        Hortiko...to mozę faktycznie po tego testa leć???smile)))))))))))))
        sześć Cytruśkiss*
        reszta dziewczyn kissów milionkiss********
        • abie76 Re: więc tak. 07.12.05, 18:10
          Info to bedzie kochane jutro sad
          Nikt do mnie nie zadzwonil, a na powtarzane proby dodzwonienia sie do nich,
          wlacza sie caly czas ta samam informacja ...

          Zaraz jak bede wiedziec, dam Wam jutro znac. Zastanawiam sie czy cos powiedziec
          im, czy nie, bo nie chce robic afery, skoro mam tam bywac przez nastepne
          przynajmniej 8 miesiecy, ale z drugiej stony, nosz pali mnie w ozor. Moze mi do
          jutra zlosc przejsdzie.
          Z wiadomosci pozytywnych ode mnie: dalej brak plamien. Oby tak zostalo.

          jesli pogoda sie nie zmieni, to umarne z braku cisnienia i swiatla!!! Chce slonca!
          • abie76 trabalska 07.12.05, 18:11
            czy marudka ma dzis urodziny, czy ja cos znow poplatalam?
            • melba7 Re: trabalska 07.12.05, 18:14
              hmmmmm....Marudko, wypowiedz się, a tak w ogóle to wszystkiego najlepszego, i
              pieknego prezentu pod choinkę(nawet jeśli nie masz urodzin)
            • althea35 Re: trabalska 07.12.05, 18:16
              marudka ma urodziny w piatek.

              Ja tez strasznie cierpie z powodu braku slonca. Niech sobie bedzie krotki
              dzien, ale przynajmniej slonce by moglo wyjsc troche. Juz od paru dni go nie
              widzialam i ceierpie bardzo, bardzo.
              • abie76 Re: trabalska 07.12.05, 18:19
                jedna nie trabalska smile
                mnie sie resetuje inteligencja prze tej pogodzie.
                • ma_ruda2 Re: trabalska 07.12.05, 21:23
                  Marudka (czyli ja) ma urodziny w piatek smile)) nie dzis, ale za zyczonka
                  serdecznie wam kochane dziekuje!!!!!!!!
        • balbinka74 Re: więc tak. 07.12.05, 18:17
          marudko, ja mam szlaban na kupowanie bucików...zawsze mam za malosad(( a teraz ,
          to juz w ogóle kiepściutko, bo faktycznie mam tylko czarne wysokie
          kozaczki,półbuty jasne i czarne na wysokim obcasie, i jedne cichochodysad
          Straszna sprawa....w kartonach lezy jeszcze kilka par, których nie noszę, bo na
          bakier juz z modą....

          Pszczoła, no tak tylko cud ...ale jeśli chodzi o mnie to dobre rzeczy rzadko mi
          sie przytrafiająsad(((((((((i w totka nigdy nic nie wygrałam....i w losach
          też....klapa..

          • abie76 Balbinko, 07.12.05, 18:21
            w ramach konkretow: jak czesto grasz w totka? smile

            Rodzice mojej kolezanki starali sie o potomstwo 8 lat i leczyli sie w zwiazku z
            tym. W koncu ktos im powiedzial, ze juz nic z tego nie bedzie. Jakis czas
            pozniej przyszedl na swiat brat mojej kolezanki, a potem ona.
            Natura ma swoje drogi.
          • balbinka74 Re: więc tak. 07.12.05, 18:23
            Abi, zycze moc cierpliwosci na tych....pi, pi, pi,.....
            Althea, wybierz sie na solarium, abi niestety nie moze.....ale podobno sa
            dostepne lampy, które poprawiaja samopoczucie i troszke opalaja....

            A bucików mam malutko ze wzgledów finansowych, niestety...ale mam swoje
            mieszkanie i to jest najważniejsze...( tak zawsze sie pocieszam)
            • balbinka74 Re: więc tak. 07.12.05, 18:29
              Abi tak w ramach wyjasnień...zawsze, gdy jest kumulacja.......

              Bardzo sie ciesze,ze plamienia ustałysmile))))I tak sobie myslę,że gdyby cos było
              z tymi wynikami nie tak, dzwoniliby natychmiast wink))

              nikusiu, super,ze impra ślubna sie tak wspaniale udała!A jak się
              czujesz?????????

              ergę gdzieś wcięło..pewnie zrobiła kilka nowych dzwoneczków!!!!!!!!

          • abie76 jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 18:23
            chyba mnie gadanina ogarnela big_grin

            obiecalam Wam jeszcze jeden artykul o IVF, wiec prosze:

            wiadomosci.onet.pl/1206069,11,item.html
            • balbinka74 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 18:48
              Abi, a czytałas komentarze ludzi ? Makabra...jak mozna tak mysleć...dla
              większosci z nich kobiety podchodzące do in vitro wyciagałyby tylko ich
              kasę....bzdury przeciez kazda z tych kobiet opłaca składki....
              • abie76 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 18:57
                przegladnelam te komentarze i nie zamierzam ich dalej czytac. Tobie tez odradzam
                dokladna lekture. Przychodza mi na mysl i jezyk tylko brzydkie slowa. A
                odwolywanie sie do woli boskiej jest moim skromnym zdaniem bluznierstwem. Jesli
                tak zaczniemy argumentowac wynalazki medycyny, to powinnismy rowniez zrezygnowac
                z takich wynalazkow jak respirator, protezy itp... koniec komentarza. Nie
                czytaj, nie denerwuj sie, bo glupoty ludzkiej nie ominiesz
                • althea35 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 19:14
                  Komentarzy nie czytalam, bo po co sie denerwowac... poziom komentarzy na onecie
                  jest ponizej jakiegokolwiek poziomu.... juz dawno przestalam tam czytac
                  komentarze... Przenioslam sie na gazete!
                  • melba7 Re: jeszcze mi sie cos przypomnialo, 07.12.05, 19:59
                    No dokładnie.Po co się stresować
    • pszczolaasia lista 07.12.05, 17:52
      1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
      > staranka co s przyniosa.
      > 2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
      > 3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
      > 4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
      > 5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
      > 6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
      > raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
      7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie..
      8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha!
      9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na
      potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa...
      10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych
      starań.
      • esselte5 Re: lista 07.12.05, 19:58
        1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
        staranka co s przyniosa.
        2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
        3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
        4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
        5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
        6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
        raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
        7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie..
        8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha!
        9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na
        potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa...
        10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych
        starań.
        11. Esselte5, 29 lat, 9-ty cykl starań
        • esselte5 Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:11
          Cześć Dziewczyny! Melduję się i ja w nowym wątku. Troszkę się posmutaskowałam po
          ostatniej @, troszkę walczyłam z przeziębieniem i w końcu doszłam do siebie.
          Aniulm - śliczną masz córeczkęsmile
          Balbinko, a może to tak właśnie miało być w tym miesiącu? Odpoczniesz troszkę od
          tych wizyt, może spędzicie dziś za to superfajny wieczór z mężem? Może oderwiesz
          się na chwilkę od tego wszystkiego. Nie smuć się kochanasmile
          • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:18
            Witam wieczorkiem - balbinko nie robiłam dzwoneczków (chość wczoraj dwa
            stworzyłam smile byłam z moją psiapsiółką u jej przyszłej teściowej (mamy kumpla
            który pojechał z moim małżonem) No i tak się zasiedziałyśmy że nie wiem kiedy
            te kilka godzin minęło smile
            A teraz siedzę w domciu, wykonałam telefon do teściów co by się nie martwili o
            synusia i siedzę przed kompikiem zajadając prażone w lukrze orzeszki nerkowca i
            migdały - niebo w gębie!!
            • erga4 LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 20:36
              --------------------------------------------------------------------------------
              1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
              staranka co s przyniosa.
              2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
              3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
              4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
              5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
              6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
              raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
              7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie..
              8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha!
              9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na
              potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa...
              10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych
              starań.
              11. Esselte5, 29 lat, 9-ty cykl starań

              Nasze zafasolkowane:
              1. Bombamonika - w drodze córeczka Madzia
              2. Gviazdka - 12 tydzień 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
              3. Lalisia - trzeci trymestr - córcia Natalka
              4. Megi
              5. Finka
              6. zebra
              7. Nika - mamusia od wakacji, żoneczka od 26 listopada
              8. Kateb - po pół roku się udało!
              9. tycja78 zafasolkowana od listopada
              10. abie, 29lat, 1.12 najszczęśliwszym dniem w życiu..
              11. ktat 24 lata udało się w 9 cyklu
              12. bebell, 27 lat, mama Tosi, sukces w 4 cyklu starań
              • esselte5 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 20:42
                O! Górna lista jest krótsza od tej dolnej! I oby tak było już zawszesmile
                • erga4 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 20:45
                  Też mnie to cieszy smile) oby wydłużała się ta druga lista!!
                  • althea35 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 21:08
                    Znowu sie poryczalam... drugi raz dziasiaj...
                    Najpierw maz sie spytal, czy ten maly recznik, ktory powiesilam w lazience jest
                    dla dzidziusia. Recznik jest dla gosci. W lozku mamy mala podusie, ktora lezy
                    pomiedzy naszymi i nazywany ja podusia dzidziusia. I on myslal, ze tak samo z
                    recznikiem.

                    A teraz zaczelo sie od prania... i tego zeby maz sobie sam chowal rzeczy do
                    szafy, ja je piore, susze, prasuje... on ma tylko schowac. A on mowi, ze jak on
                    chowa to nie ma tak ladnie w szafie jak ja chowam... no i tak od slowa do
                    slowa... poryczalam sis znowu...
                  • althea35 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 21:10
                    Nie napisalam wam wczoraj, ze jednak dostalam prezent od mokolaja. Pozalilam
                    sie przez telefon mezowi,ze mikolaj do mnie nie przyszedl. I z pracy wrocil z
                    kwoatkiem w doniczce. Nietypowy prezent mokolajowy, ale mily.

                    A i mialam te moje frytki! Dobre byly! Maz usmazyl mieso. Taka sterte mielismy
                    na talerzu, ze nie dalismy rady...
                  • althea35 Gdzie jest nasza Kasia... 07.12.05, 21:11
                    Bebell??
                    • melba7 Re: Gdzie jest nasza Kasia... 07.12.05, 21:20
                      no własnie, mogłaby choć słowo powiedziećsmile
                      Althea, nie płaczsmilesorry za pytanie, ale ktory to dzień cyklu?
                      • althea35 Re: Gdzie jest nasza Kasia... 07.12.05, 21:31
                        22 dc
              • lalisia78 Re: LISTA - jak coś pomyliłam to przepraszam!! 07.12.05, 21:48
                1.Althea, 26 lat, starania od sierpnia, okolo 14 bedzie wiadomo czy ostatnie
                staranka co s przyniosa.
                2. Ata76, druga pozycja...super smile))))
                3. erga4 - 26 lat,kolejny cykl (już nasty)
                4. hortika -30 latek, już prawie 2 lata starań..
                5. Cytrusowa, 28 lat, któryś z kolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                6. Anialm, 27 lat, starania od lipca, za tydzień juz bedzie wiadmo... ale
                raczej nie - brzucho nabrzmiał i boli małpowo... pozostaje nowy rok
                7. Ma_ruda2, 28 lat (koncze w ten piatek buuu), 3 cykl staran w trakcie..
                8. Melba, lat 30, przestaję liczyć cykle, ha!
                9. Balbinka74, stanowczo zbyt dużo latek, 5 długaśnych lat oczekiwania na
                potomka, po 4 IUI, ten cykl naturalnie...siła wyższa...
                10. Pszczołaasia, Gdynia, lat jeszcze 31, 9 lat po ślubie, 2 lata intensywnych
                starań.
                11. Esselte5, 29 lat, 9-ty cykl starań

                Nasze zafasolkowane:
                1. Bombamonika - w drodze córeczka Madzia
                2. Gviazdka - 12 tydzień 27 latek, Śląsk, mama Aniołka (III.2005)
                3. Lalisia - trzeci trymestr - mamusia Alicji, Natalka w drodzesmile
                4. Megi
                5. Finka
                6. zebra
                7. Nika - mamusia od wakacji, żoneczka od 26 listopada
                8. Kateb - po pół roku się udało!
                9. tycja78 zafasolkowana od listopada
                10. abie, 29lat, 1.12 najszczęśliwszym dniem w życiu..
                11. ktat 24 lata udało się w 9 cyklu
                12. bebell, 27 lat, mama Tosi, sukces w 4 cyklu starań
          • esselte5 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:18
            No właśnie! Solarium! Chyba i ja się wybiorę. Nie byłam ze sto lat, a z chęcią
            bym się "nasłoneczniła".
            • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 20:39
              a komentarze do artukułu są okrone - ja nie moge tego czytać. sad(((
              • ata76 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 21:59
                Abie, najważniejsze że plamień nie ma, a reszta to pikuś...także nie denerwuj
                się a jutro daj znać co i jak z wynikami !

                Balbinko, kochana...a może to zrządzenie losu???? Moze tak własnie miało
                być???? Także nie denerwuj się ...tylko oddaj hmmmm...starankom, a potem
                będziemy czekać razem z Tobą na efekty!!! W kwestii totka mam ten sam system co
                TY big_grinDDD

                Erguś, orzechy nerkowca...pychotka...a co do komentarzy to nie czytałam na
                onecie, ale za to czytałam na gazetowym wątku "niepłodność"...i z jednej strony
                bylam z lekka zaskoczona...tak rózne opinie na jeden temat...kobiet o tym samym
                problemie, że się tak wyraże...nie dziwi mnie więc, że ludzie, którzy nie mają
                do czynienia z tym tematem mają różne, czasem dość radykalne poglądy

                Althea, mam nadzieję, że już nie płaczesz????? Przesyłam wirtualnie pozytywne
                wibracje, bo słoneczka to też u nas ani widu ...ani słychu

                buziaczki wieczorne dla Was kiss***
                • balbinka74 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:27
                  Abi, erga...nie czytałam wszystkich....bo po co sie denerwować....

                  Nie wiem , jak ja jutro w szkółce wytrzymam...jakos mi żaden pomysł na lekcje
                  nie przychodzi...i juz rece załamuję, jak tu dotrzec do mlodzieży z nowa forma
                  wypowiedzi, bo przez dwie poprzednie nie załapali...sad((( chyba się juz nie
                  nadaje do uczeniasad((((((( normalnie wypalam się...a juz czas dziecie iśc
                  robic....hihi

                  Mężulo dzis dzwonił do ginka, bo ja nie miałam juz sił..,ponieważ tak ciagle
                  dzwonię, umawiam sie, negocjuję...i nie docieramcrying(((
                  Kazał nam dzis i pojutrze nad potomkiem poćwiczyć....

                  Idę po troszke winka....

                  No to za lepsze czasy babeczki!

                  Althea , ja jak melba nic nie mówięwink)))))))))

                  Pszczoła, a ty kiedy masz termin niespodziewanej@@@@@@@@@@???chyba mi nie
                  odpowiedziałas...albo przeoczyłam......

                  Spadam ....pa,pa
                  • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:31
                    Leć kochana przytulaj się do Mężula, daj się ponieść na skrzydłach uniesień
                    emocji....ale mi wyszłosmile)patetyczniesmile)

                    Balbinko ale tak na serio trzymam kciuki za owoce tej wspaniałej nocy w końcu
                    grudniowej, a grudzień miesiąc prezentów, niech Tobie najwspanialszy prezent
                    przyniesie, milutkiej nocki smile)

                    A właśnie Pszczołą a kiedy Ty masz teścik ?
                    • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:33
                      Marudko mówiesz poniedziałek, hmm, a nie miałabyś może nic na przeciwko
                      niedzieli ?może wieczorkiem skoczyłybyśmy pooglądać kolorowe światełka na
                      Starówce i jakieś ciasteczko co, ja wiozę oczywista.
                      • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:34
                        W wiem że kiedyś była mowa o jakimś spotkanku z Bebell, Kasiu nie masz ochotki
                        wybrać się na przechadzkę po Starówce?
                        • althea35 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:40
                          Juz mi lepiej. Moj maz jest naprawde kochany!
                          • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:48
                            A ja sobie po tych łakociach usmażyłam kilka plastrów boczku i zjadłam z
                            chlebusiem. mmmm pycha! i poprawiłam lekko podgotowaną kapustką - będą jutro
                            pierogi smile
                            A teraz dziergam kolejny dzwoneczek smile robię kolekcje biało-złotych malutkich
                            dzwoneczków.

                            Martwię się bo ucho mnie znowu pobolewa. nie wiem czemu - za każdym razem jak
                            przekraczam próg to zakładam dwie czapki!! a ono nie przestaje boleć...
                            • althea35 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:51
                              Erga, nie czekaj tylko od razu zakrop! Czasami moze tak pobolewac przez dluzszy
                              czas. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze.

                              Pokaz te bialo zlote!

                              Ja robie kolejnego aniola. Ostatnio zrobilam dwa anioly plaszczaki i dwie
                              choinki.
                              • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:53
                                Kurcze dziewczyny wiecie co to ja się jutro wybieram do sklepu i kupię sobie
                                jakieś kolorowe cudo porobię mozę na drutach ?

                                A Erguś zareaguj na uszko od razu aby się nic nie rozwineło może nie doleczyłaś
                                poprzednim razem?

                                Moja mała już OK zapomniała że bolało
                                • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:55
                                  Ant - sama nie wiem - antybiotyk brałam 5 i pół dnia więc chyba to wszystko co
                                  mogłam zrobić - nacierałam, wygrzewałam. w domu chodziłam w opasce. Chyba znów
                                  na noc zrobię okład.
                                  • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:57
                                    A nie wyszłaś po tym antybiotyku na dworek i nie zawiało cie choć troszę, wiesz
                                    antybiotyki z jendej strony leczą ale i osłabiają, nie wiem co Ci poradzić moze
                                    wzmocnij się witamina C i ciepłym mleczkiem nacieraj uszko, może do jutra
                                    przejdzie
                                    • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:00
                                      nie ruszam sie z domu bez podwójnej warstwy czapkowej. myuślę że powoli mi
                                      przejdzie. Jeszcze w poniedziałek strasznie mi w nim szumiało i nie słyszałam
                                      na nie za dobrze. A dziś już słyszę.
                            • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:52
                              Althea - no to możemy sobie podać ręce - mnie dziś wszystko wyprowadza z
                              równowagi - może pogoda taka.

                              Zaczynam tęsknić za moim skarbem i z dnia na dzień będzie gorzej.. tak bardzo
                              bym chciała się do niego przytulić i zasnąć.

                              Przytulam się do was - tak wirtualnie. Mogę??
                              Dobranoc
                              • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:53
                                Althea - chętnie bym pokazała ale nie mam aparatu -mężulo wziął na wyjazd. Ale
                                obiecuję że zrobię fotę i pokażę.

                                Ty lepiej wklej swoje cudeńka bo strasznie jestem ciekawa. Tych plaskatych i
                                kartek świątecznych
                                • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:55
                                  Erguś oczywiście że przytulimy Cię, trzymaj się dzielnie i tylko pomyśl jakie
                                  bedzie powitanko po takiej długiej rozłącesmile)
                                  • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:57
                                    ech - nawet nie chcę myśleć bo się rozklejam smile))
                                    Ale któraś to kiedyś pisała o owulacji po rozłące - więc może i mi się trafi -
                                    taka z tęsknoty hehe
                                    • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:00
                                      Niezła stymulacja, kupię mojemu M jakiś bilet na wakacje na 2 tygodnie hi hi to
                                      tak dla tej owu smile)
                                      , bo ten cykl to raczej do stracony, znowu, bo zaczyna mnie już boleć brzuch
                                      wczesnia i pewnie nieproszona wczesniej się zjawi, ale obiecałam się nie
                                      zamartwiać, wiec nie przejmuję się i do przodu idę.
                                      • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:02
                                        Lecę sobie zrobić jajeczniczke tak mi się zakciało, ale jestem jeszcze nie idę
                                        jeszcze lulać smile)
                                        • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:03
                                          smacznego!!
                                          ja lubię taką z cebulką i boczkiem..
                                          • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:04
                                            Ja też a co ide smazyć smile)
                                  • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:01
                                    A co z Matalą się dzieje?
                                    • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:03
                                      Matalka pisała jakoś ostatnio że ma dziki okres w pracy i bardzo dużo roboty a
                                      wieczorami pada na łoże ze zmęczenia więc pewnie jest zapracowana nadal
                                      • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:04
                                        no tak - teraz pamiętam. dzięki Aniu
                                        • ant25 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:05
                                          Erga jak jeszcz przez chwilenastukamu z kilkanaście postów to się dziewczyny
                                          jutro rano załamią, hi hismile)))
                                          • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:05
                                            masz rację - to uciekaj smażyć jajcówę a ja zmykam do łożeczka.
                                            Dobranoc
                              • althea35 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 22:57
                                Ergus ja tez cei mocno przytulam!

                                Dziekuje wszystkim za pocieszenie!
                                • erga4 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:02
                                  Od tych waszych uścisków spać mi się zachciało wink)))
                                  Chyba co wieczór będę was tulić na dobranoc.
                      • ma_ruda2 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:14
                        no jak wiezieszbig_grin na 99,9 % niedziela wieczor mi pasuje. moze byc starowka-
                        dawno nie bylam. ostatnio na wiankach smile)) to jestesmy umowione smile
                        • ma_ruda2 Re: Witam w świątecznym wątku:) 07.12.05, 23:15
                          Bebell-wlasnie moze do nas dolaczysz?? a co z reszta dziewczyn ze stolicy???
                          • bebell Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:27
                            Byłam dziś na Izbie Przyjec. Wojtek mnie zawiózł prosto z teatru, bo brzuch
                            zaczął nagle okropnie bolec. No, i wciąż plamię... Tak więc sobie pojechałam...
                            Bardzo miła pani doktor zrobiła USG i niestety nie znalazła Maleństwasad((
                            Podejrzenie ciąży pozamacicznej... Albo Małe ukryło się głęboko w endometrium...
                            Nie było dziś miejsc, a ja nie chcę do innego szpitala niż Karowa, więc jutro o
                            8.00 jadę znowu- powinno się coś zwolnic...
                            Wykombinowaliśmy już z Wojtkiem sposób, żebym była z Wami na bieżąco, tak więc
                            piszcie moje Drogie, piszciesmile))) Nie wiem ile czasu tam spędzę??? Może jeden
                            dzień, a może kilka... Jeśli wyjdę przed niedzielą to oczywiście piszę się na
                            spotkanie z Ma_rudką i Antsmile)) Fajnie, że o mnie pamiętaciesmile))

                            Staram się nie myslec o najgorszym... Pewnie się schowało i okryło endometrium
                            jak kołderką...

                            Dobrze, ze jesteście...

                            kasia
                            • ma_ruda2 Re: Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:32
                              Bebell - sciskam nie za mocno oczywiscie. mam nadzieje ze sie wszystko zaraz
                              wyjasni. ja wierze ze sie kruszek schowal... limit nieszczesc na ten ten rok
                              juz wyczerpany!!!! bedzie dobrze, zobaczysz,kurna MUSI!!!!!!!!!!!!
                            • ant25 Re: Idę jutro do szpitala... 07.12.05, 23:33
                              Bebell kurcze dobrze będzie to przeciez bardzo wczesna ciąża wiec moze jeszcze
                              nie być widac na USG prawda?
                              Pewnie jak u Abie okaże się że wszystko OK i tego się trzymajmy, będzie dobrze.

                              Trzymaj sie kochana liczę na twe osobiste stawiennictwo na Starówce z wesołą
                              buzią że to fałszywy alarm,

                              DAwaj znać jeżeli to mozeliwe co u Ciebie, i fakt Karowa to dobry szpital.

                              Całuje i ściskam
                              • bebell :))))) 07.12.05, 23:35
                                Powinno byc widac przynajmniej worek płodowy... Nie widac nic...
                                Jutro się okaże...

                                Kissy Dziewczyny i lecę spac

                                k.
                                • ma_ruda2 Re: :))))) 07.12.05, 23:38
                                  odoczywaj. kolorowych snow.moze Ant ma jednak racje ze za wczesnie?? kto wie?
                                • ant25 Re: :))))) 07.12.05, 23:39
                                  Niunia ale który to tydzień od owu ?
                                  Może jeszcze za wcześnie a u Ciebie przecież może być grubsza wastwa
                                  endometrium i faktycznie malucha nie widać a PAni doktor mogła poporstu
                                  przeoczyć malutki punkcik albo maluch schował się nie w tym miejscu gdzie
                                  patrzyła sama nie wiem ale trzymam wszystkie możliwe kciuk za Was.
                                  • melba7 Bebell, jestesmy z Tobą,3maj się 08.12.05, 07:41
                                    Może zrob USG u kogoś innego?wiem,że jesteś w szpitalu i lezysz,ale dziewczyny
                                    opisywały przypadki,że dwóch lekarzy widziało zupełnie co innego w tym
                                    badaniu.Może Ci zrobią w ramach diagnostyki jeszcze jedno.Będzie dobrzesmilesmilezobaczysz
                                    • melba7 a tak w ogóle to witam w czwartek bladym świtem 08.12.05, 07:42

                        • ma_ruda2 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:20

                          • ant25 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:21
                            YYYYYYYYYYYYYY jaki % ? nie bardzo kumam
                            • ma_ruda2 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:23
                              dwa posty wyzej napisalam ze niedziela na 99,9 % big_grinDDDDD
                              • ant25 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:25
                                AAAAAAAAAAAAAAAAA no to teraz to rozumiem no pewnie to jesteśmy umówione,
                                szczegóły dogramy może pod koniec tyg i może Bebell się przyłączy
                                • ma_ruda2 Re: Antus to o % to do ciebie :DDDDD 07.12.05, 23:28
                                  super!!!! czyli czekamy na bebell. branoc smile)
    • bebell Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 08.12.05, 07:51
      No, to jadę Laskismile)))

      kissysmile))

      kasia

      p.s. boję sia jak cholera!!!

      k
      • abie76 Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:02
        trzymaj sie cieplo i badz dobrej mysli!!! Wszystko bedzie dobrze, moze sie smyk
        schowal. Mysle o Tobie i mam nadzieje uslyszec niedlugo dobre wiadomosci.
        Sciskam mocno!!!
        • ma_ruda2 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:32
          Sciskam kciuki!!!!!!!!! trzymaj sie smile))
          • ma_ruda2 Re: Ant & Bebell :(( 08.12.05, 08:35
            Wiecie laski ja to moge sie tlumaczyc tylko uwiadem starczym - w moim wieku to
            chyba juz mozna, nie?
            wiec OCZYWISCIE zapomnialam ze na niedziele na popoludnie (pozne) zaprosilam
            rodzicow i brata na ciasto urodzinowe sad(( ja mam straszna skleroze tylko o tym
            zapominam sad( sorki laseczki, wybaczycie?? rodzinka wpadnie pozno bo brat ma
            szkole a mama jakies szkolenie. no i nie dam rady wyrwac sie na starowke. Ale w
            kazdy inny dzien.... dajcie znac kiedy i gdzie.
            Jeszcze raz przepraszam sad(((
            • hortika Re: Ant & Bebell :(( 08.12.05, 08:37
              jezeli można się z Wami umówić to ja też chętnie się spotkamsmile)
              • ma_ruda2 Re: Ant & Bebell :(( 08.12.05, 08:43
                Mozna, mozna, pewnie ze mozna!!!!! Mam tylk nadzieje ze Ania z Kasia sie na
                mnie nie obraza i wymysla inny termin niz ta niedziela sad
          • ant25 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 10:34
            Wiecie co to z tym spotkaniem w nocy to tak wykabinowałam co się składa z
            postem Marudki, otóżchciałabym zaproponować że spotkanie odbyło by się jak
            Bebell wyjdzie ze szpitala, pewnie po pobycie będzie tak zestresowana że przyda
            jej się pobyt w miłym gronie i poplotkowanie, wieć co dziewczynku czekamy na
            Bebell oczywiściz dobrymi wiadomościamismile))
            • ma_ruda2 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 10:38
              dla mnie bomba. poczekamy na Bebell - chociaz wierze ze ona dlugo nie spedzi w
              szpitalu. i juz niedlugo sie z nami zpotka smile) Kasia wracaj do nas jak
              najszybciej - oczywiscie jak Antus napisala 'oczywiscie z dobrymi
              wiadomosciami'. smile)
              jeszcze raz sorki za moja skleroze, no ale wiecie w tym wieku big_grinD
        • hortika Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:35
          i ja trzymam kciuki i modlę się, na pewno wszystko bedzie dobrze!!!!
          • hortika Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:50
            wiecie co, moze to irracjonalne, ale wierzę całkowicie, że to nie może byc
            żadna pozamaciczna przecież ona zdarza się naprawdę rzadko, a to byłaby już 4 u
            nas. Zdenerwowałam się, ale na pewno wszystko bedzie dobrze z Bebell, i jeszcze
            Abie będzie miała dzisiaj dobre wiadomości, prawda?
          • anialm Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:55
            Bebell trzymaj sie - wszystko bedzie dobrze, musi być. Imoze rzeczywiście
            maleństwo gdzies sie schowało. Wracaj do nas szybko!!!!

            Ja mam skoki humorów od wczoraj, nabrzmiał mi brzuch i pobolewa jak na @...
            wiec chyba w tym miesiącu pudło... A tak sie staralismy.... moze za bardzo...
            ryczec misie chce, za tydzień zacznie sie 6 cykl, a miałam nadzieje na maleńki
            prezent gwiazdkowy....

            Brak słońca, mglisto, szaro - depresyjnie....

            • hortika Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 08:58
              Aniu, nic jeszcze nie jest powiedziane, te wszystkie objawy mogą świadczyć
              równie dobrze o nieprzyjściu @ przecież.. Uściski
              Chyba ta pogoda potworna tak na nas wpływa. Tylko się zaszyć gdzieś w kąciku z
              książką i pyszną herbatką, a ty trza do pracy.
              • erga4 Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 09:29
                bebell- modlę się za ciebie i maleństwo... musi być dobrze.. daj znac jak
                wrócisz i trzymaj się! jesteśmy z tobą.

                Aniu - co racja to racja-poóki małpy nie ma to nic nie wiadowmo. Niezbadane są
                wyroki boskie smile))

                Ma-rudko-no w tym wieku skleroza?? ojjj niedobrze z tobą wink))
                • hortika do Cytrusi 08.12.05, 09:55
                  niestety dwie osoby potwierdziły, że podatek trzeba zapłacić -tak jak mówiły
                  dziewczyny na forum. Co do tej ulgi remontowej, to rzeczywiście czasem
                  pojawiały się wypowiedzi, że można się właczyć w dowolnym momencie trwania
                  ulgi, ale teraz jakoś wszystcy twierdzą, ze jednak nie mozna. Pewnie jakaś
                  pazerna Skarbówka wydała oświadczenie w tej sprawie.
                • anialm Re: Bebell - Kasiu, 08.12.05, 10:09
                  Dzieki - wiem ze dopoki @ niema to jest nadzieja, ale z drugiej strony boje sie
                  nakrecac ze to moga byc objawy ciąży, bo sobie nawlewam i bede potem ryczec...

                  W pracy zamknęłam listopad... raporty wysłane do wszyskich ważaników w W-wie...
                  Och.. tak mi sie dziś nic nie chce robić, a gdyby mi sie chciało tak bardzo jak
                  mi sie dzis nie chce to bym góry mogła przenosić....
                  • anialm Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 10:34
                    No i miałam Wam mówić i zapomniałam smile Sól i czosnek to moi nowi przyjaciele -
                    moge jesc i pić smile nicmi juz nie dolega - obyło sie bez antybiotyków.
                    Moja mama po tych rewolucjach gardłowych nie moze na mnie patrzec i najchetniej
                    by mnie utuczyła jak gęś smile ale sie nie kłóce bo rzeczywiście troszke za bardzo
                    mi sie schudło przez te choróbska....
                    • ma_ruda2 :((((((((((( 08.12.05, 11:08
                      ja sie chyba pochlastamsad(( wlasnie dzwonilam do banku czy mi wydadza zgode na
                      wyrejestrowanie samochodu - oczywiscie sie nie zgodzili bez umozenia z policji.
                      a na umorzenie moge czekac i 3 miesiace sad((((((( kurna bez wyrejestrowania nie
                      dostane kasy z ubezpieczenia i bede musiala nadal placic kredyt za samochod
                      ktorego nie mam. zaraz poprostu mnie cos trafi!!!!!!!!! wyc mi sie chce i chce
                      do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:09
                      sygnaturke to mi teraz nie bardzo pasuje sad(((((((((
                      • erga4 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:15
                        Ma-rudko - policja od zgłoszenia ma 31 dni - po tym czasie jeśli auto sie nie
                        znajdzie dają ci świstek o umorzeniu. Ja tak miałam - miesiąc po kradzieźy
                        miałam pisemko i od razu do PZU po zwrot odszkodowania.
                        • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:17
                          no cos ty???? a mi wczoraj na komisaraicie powiedzieli ze z zasady to trwa 3
                          miesiace. ale i tak mie troszke pocieszylas. dzieki smile))
                        • erga4 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:18
                          Przy ktradzieży i ubezpieczeniu jest tak:
                          A jeśli by się znalazł po tym czasie - czyli po upływie miesiąca to jest
                          własnością ubezpieczyciela i albo można go odkupić od nich (wyceniają go) albo
                          się zrzec. ( bo np może być rozbity albo zniszczony)

                          Podejrzewam że podobnie jest z kredytem
                          • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:25
                            z jednej strony to chcialabym zeby sie znalazl ale w jakims konkretnym stanie i
                            to szybko. a z drugiej wiem ze to nie mozliwe - wedlug kumpla (policjanta)
                            poszedl w czesciach na gieldzie na zeraniu w w-wie albo w slomczyniesad( a taka
                            umowe o zrzeczeniu praw wlasnosci juz podpisalam w PZU. czyli teraz tylko
                            czekama na umozenie i mam nadzieje ze bedzie tak szybko jak mowisz, ergus smile)
                            • erga4 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:30
                              tu też piszą że zwykle po miesiącu:

                              o.dom.pl/?60270601
                          • anialm Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:29
                            Moze to głupia sugestia.. ale czy nie warto napsiac pisma do banku czy tez
                            instytucji z której braliście kredyt z prosba o wstrzymanie rat do czasu
                            umorzenia sprawy? Chyba sa jakies mozliwości.

                            Sama nie wiem... a tak na marginesie to policji nigdy sie chyba nie spieszy i
                            bzdury gada ten policjant ze 3 miesiace to bedzie trwało, to coi beda szukac
                            auta do marca 2006??
                            • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:38
                              egus dzieki - lece czytac ten link smile
                              ania wiesz ja juz im napisalam pismo zeby mi dali zgode na wyrejestrowanie i
                              oddali karte pojazdu no i sie nie zgodzili to mysli ze na umorzenie rat sie
                              zgodza?? watpie. ale kto wiem moze warto sprobowac - pomysl nie jest zly smile
                              • althea35 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:46
                                Kasiu-Bebell, buziaki! Mam nadzieje ze szybko wyjdziesz ze szpitala i ze
                                wszystko jest dobrze! Czekamy na wiesci od ciebie!

                                Marudko, moj brat dostal bardzo szybko umozenie z Policji, nie trwalo to chyba
                                nawet miesiaca. Co prawda nie bylo to w Warszawie... Ale miejmy nadzieje, ze
                                szybko to pozalatwiasz. A pismo o umozenie pisz koniecznie! Nic nie tracisz, a
                                noz sie zgodza,
                                • ant25 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:49
                                  Dziewczyny maja 100 % rację a pisemko przynajmniej o zawieszenie spłat rat
                                  kredytu można napisać, powodzonka,
                                  • ata76 Re: 6 laski :))))) 08.12.05, 11:59
                                    Bebell, na pewno będzie wszytko dobrze....trzymam za to kciuki!!!!

                                    Abie, jesteś tu ????????????????? Daj znać co i jak

                                    Ergo, czy ja dobrze zrozumiałam???o 23 jajecznica????

                                    Ma_rudka, oj nie zazdroszcze zamieszania!!!!! Kurcze, niestety nic nie potrafie
                                    doradzić, bo nigdy nie miałam z taki problemami do czynienia...mam nadzieje, że
                                    mimo wszytsko wszytko pójdzie w miarę sprawnie

                                    pzodrawiam wszytkie
                                  • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 11:59
                                    napisze, napisze ... co mi szkodzismile
                    • ata76 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:00
                      czosnek uwielbiam prawie w każdej postaci...oczywiście w potrawach smile))))
                      • ant25 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:04
                        Atko, z tą jajeczniczką to ja, pyszna była zjedliśmy z M prawie o północy a co,
                        i sama widzisz jak ja tu mam się odchudzać co więcej wcale mi się nie chcesmile)
                        szkoda życiasmile)))))
                      • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:07
                        Ata - to ty sie mozesz z moim mezem na obiady umawiac, on czosnek daje do
                        wszystkiego smile az mnie czasem skreca. jak by mogl to by mi ze 2 zabki wrzucil
                        nawet do szarlotki big_grinDD on na punkcie czosnku jest wariat smile))
                        Antus - a z czego ty sie chcesz odchudzac??? bo ja szczerze mowiac nie
                        zauwazyal big_grin
                        • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 12:07
                          ostatnie slowo to mialo byc ZAUWAZYLAM smile
                          • hortika Abie, 08.12.05, 12:48
                            i jak z wynikami?-bo się denerwujemy..
                            Ja też kocham czosneczek, ale płukanie gardła solą to już tortura, chociaż
                            skuteczna.. brrr
                            • erga4 Re: Abie, 08.12.05, 13:04
                              To ja zapisuje mojego mężula do listy wielbicieli czosnku smile on uwielbia pod
                              każdą postacią!
                              • ant25 Re: Abie DAJ ZNAĆ CO I JAK.... 08.12.05, 13:15
                                Kochana jak wyniki, mam nadzieję że wszystko OK, martwimy o Was
                              • althea35 Re: Abie, 08.12.05, 13:15
                                List mezow coraz fajniejsze: lista posiadaczy 4 par butow, lista wielbicieli
                                czosnku... ciekawe co jeszcze wymyslimy.

                                a tak w ogole, to nie poszlam dzisiaj do szkoly. Nie chciala mi sie, bylam
                                strasznie zmeczona, stwierdzilam, ze sie szkola nie zawali jak raz nie pojde.
                                Wszystki mnie denerwuje. Szkola w szczegolnosc... i ich wymagania w stosunku do
                                nas...
                                Jak ta pogoda sie nie zmieni natentychmiast to sie zupelnie zalamie...
                              • cytrusowa Re: 08.12.05, 13:16
                                czekam na wiesci dot. babell,
                                co do podatku, to mnie podlamalyscie - skoro nie moge tego lączyc z ulgą
                                budowlaną, bo jej nie rozpoczelam, to co ja mam kuzwa robic - grzecznie placic????
                                nie mając rzadnych dochodow???
                                chamstwo!!!
                                • erga4 Re: 08.12.05, 13:38
                                  No i jeszcze 2 godzinki i do domku.. choć wcale mi się nie spieszy..

                                  czekam na wieści od bebell i abie.. kochane piszcie co u was.
                                  • ant25 Re: 08.12.05, 13:50
                                    Oj ja też a swoją drogą to zobaczcie obie zaszły w ciąże w podobnym czasie i
                                    obie mają problemy z plamieniami tez praktycznie w tym samym czasie, ech życie,
                                    oby wszystko okazało się OK i oby dalej mogły już tylko spokojnie cieszyć się
                                    swoim wyjątkowym stanem.
                                    Ale czekam z niecierpliwością na jakiekolwiek wieści, i trzymam kciuki za
                                    maluchy i ich dzielne mamusie
                                • balbinka74 Re:Bebell 08.12.05, 13:47
                                  Sciskam kochana!!!!!!!!Mocno, mocno!Mam nadieje,ze nastraszyli na wyrost, ale
                                  nie poddawaj sie , jestem z toba!!Hortika ma rację, musisz w to wierzyć,ze nie
                                  pozamaciczna...tylko kropek umiejscowił sie w nietypowym miejscu!!!!!!!!Trzymaj
                                  się !!!Całuję!!!
                              • balbinka74 Re: Abie, 08.12.05, 13:54
                                Kochana daj znać, co sie dzieje!!!!!!!!
                        • balbinka74 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 13:56
                          OI, ja też lubię czosneczek....a mój męzulo mógłby go jesc ciągle....smile)
                          Oczywiście jemy razem...bo ten zapach...same wiecie...

                          Anialm, może jednak @@@@ się nie pojawi.....
                          • anialm Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 14:05
                            Moze.... ale ja do wtorku zeświruje.
                            Niestety co miesiąc tak mam, nie umiem byc cierpliwa. Do tego jeszcze mnie
                            nastraja ku stweirdzeniom ze byc moze ciąża - dziwny ból w okolicah cc, takze
                            juz sie nakręcam... a dzis dopiero 24 d.c.


                            ABIE - APELUJE daj znac co i jak!!!!
                            • ma_ruda2 Re: Moi nowi przyjaciele - SÓL I CZOSNEK :):) 08.12.05, 14:15
                              Wlasnie ABIE - i co???????????
    • pszczolaasia 172 posty... w niecałą dobę.... 08.12.05, 14:18
      zero litości dla pracujących...zero...ide czyatć,a el najpewnikiem odezwę się
      wieczorkiem... test nie wiem kiedy...w sobotę? jak @ nei przyjdzie ofcors, ale
      przyjdzie, jestem dziwnie spokojna.
      • balbinka74 Re: 172 posty... w niecałą dobę.... 08.12.05, 14:20
        Pszczoła to ty jestes dziwnie spokoja, bo małpa ma przyjść??????????Niezła
        jesteś!!Pomna twoich doswiadczeń....chyba wiem o co ci chodzi....
        • pszczolaasia co z Bebel?? nie podoba mi sie to ... kurde zeby 08.12.05, 14:24
          to nei była pozamaciczna...ale plami i ma silny bol tak? kuwa....
        • pszczolaasia a wogle to sciski Balbinko:**** 08.12.05, 14:24

        • cytrusowa a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:26
          jak tam u mnie w kwestii @, to uprzejmie donoszę ze w zeslym mcu aczelo wracac
          do syt. z lat mlodzienczych, czyli sie rozregulowalo, i czekalam na okres 36
          dni, zamiast 19-31.
          no i teraz jest taka sytuacja, ze dzis jest 29dc i czekam sobie cierpliwie...
          • anialm Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:31
            No normalnie was podziwiam dziewczyny
            pszczolasia - dziwnie spokojna, cytrusowa - cierpliwie czeka....
            A mnie kurna nosi smilesmilesmilesmile ku aptece oczywiście po tescik....
            • pszczolaasia jeśli to jest pozamaciczna to polezy troche w tym 08.12.05, 14:40
              szpitalu.....
              • hortika Re: jeśli to jest pozamaciczna to polezy troche w 08.12.05, 14:46
                Pszczoła!!! CO ZA PESYMIzm NIEGODNY tWOJEJ OSOBY!!!!!
            • nika112 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:48
              Witam dziewczyny,

              Abie i Bebell mam ogromną nadzieję, że będzie u Was wszystko w porządku i
              skończy się na strachu.

              Gviazdeczko ślicznie dziękuję Ci za karteczkę. smile))

              Niestety jak zwykle nie doczytalam wszystkiego, po powrocie z urlopu czekal na
              mnie nawal pracy i od poniedzialku do tej pory walczylam z dokumentami. Wysylam
              Wam dzis zdjęcia, ale z e-maila firmowego, gdyz na gazetowy nie chcialy mi się
              zalączyć załączniki. Mam nadzieje, że do Was dojdą, jeśli ktoś nie dostanie
              niech krzyczy.
              Narazie czuję się dobrze, chociaż musialam delikatnie zmienić diete bo od paru
              dni nie moge patrzec na smażone mięso. Niby mnie nie odrzuca, ale wogole nie
              chce mi sie go jesc, tak wiec narazie wcnam warzywka. We wtorek mam wizytę
              kontrolną i zobaczymy co będzie.
              Pozdrawiam i ściskam Was mocno
              • hortika Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:50
                Prześlesz mi też zdjątka? chociaż jedno...
                • ma_ruda2 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:51
                  Nika to i ja krzycze ze nie mam zdjec. moge prosic???
              • ant25 Niko ja też poproszę fotki 08.12.05, 14:58
                bardzo smile)))))))))))))))
          • hortika Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:48
            Cytrusowa, ja też mam 29 dc...
            • pszczolaasia Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:55
              no to ja tyzbig_grinD a poza tym kce foty Niki tyż i mam wqrwa z pracy stąd
              pesymizm..;D
              • hortika Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:57
                bidulko...
                • pszczolaasia Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 15:00
                  oj tam bidulko..bywa czasem taksmile)) taka praca, zeby nie powiedzieć karmabig_grinD
                  ale dziękuje Hortikosmile)))))
              • nika112 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 14:58
                Zdjęcia jeszcze idą. Plik jest dość duży i wolno się wysyła.
                Gdyby dzis nie doszly to jutro rano podziele to na dwa i wysle jeszcze raz
                • nika112 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 15:08
                  buuuuuuu zdjęcia do mnie wrocily, za duzy rozmiar pliku
                  sprobuje jeszcze raz za chwilke

                  prosze o cierpliwość smile
                  • balbinka74 Re: a tak gdyby sie ktoras pytala 08.12.05, 15:13
                    chatka w polowie sprzątnieta...jeszcze muszę pojeździć odkurzaczem...pomachać
                    ścierka po szafeczkach i finito....

                    Tak mnie pszczoła wysciskała,że nie mam siłysmile))))))))))))
                    • pszczolaasia :-)))))))) ty w domu dziś??? 08.12.05, 15:17
                      ja zaraz spadam do domusmile) a czy o Abie coś wiadomo?? cóś któs wi??
                      • abie76 Re: :-)))))))) ty w domu dziś??? 08.12.05, 15:24
                        bo ja dopiero wrocilam po szkole i po kawie z kolezankami. Przeciez ja nie
                        usiedze w domu na doopie - rozumiesz Pszczola, co?
                    • abie76 halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:23
                      po porannej inmterwencji i przypomnieniu, ze w srode nie pracuja, pomimo, ze
                      umowili sie na telefon, oddzwonili do mnie.
                      Beta wzrasta w normie. Obejzeli raz jeszcze scany i potwerzili, ze
                      prawdopodobnie byl to blizniak (a raczej mial byc)
                      Jest spoko! Plamienia brak, czuje sie super i moge spokojnie zyc po swojemu.
                      Chodzic gdzie chce, pic troche kawy (za doktorski przyzwoleniem) i radosnie
                      sobie czekac na wielorybi wyglad najpierw a potem na wrzeszczacy tobolek.

                      Dzieki Dziewczynki za wszystko!!!!

                      Mam nadzieje, ze Bebell szybko wroci do nas w dobrym stanie i nastroju.
                      • ma_ruda2 HURA!!!!!!!!!!!!!!! 08.12.05, 15:26
                        nie mowie : a nei mowilamsmile))))))))) ale mowilam ze wszystko bedzie OK!!!!!!!!!
                        kurcze blizniak.... to moje mazenia powic od razu dwojkesmile
                        sciskam kiss*****
                      • anialm Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:27
                        no to super!!!!!! teraz moze byc tylko dobrze i byle do przodu, z brzuszkiemma
                        sie rozumiec smilesmile

                        Sciskam
                        • ma_ruda2 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:28
                          to teraz czekamy na newsy od Bebell - oby byly tak samo dobre jak te ktorymi
                          nas dzis uraczyla Abie.
                          • hortika Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:31
                            kamień z serca! jak dobrze, że jest dobrze...
                          • nika112 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:32
                            Abie cieszę się ze wszystko w porządku. smile))

                            Zdjęcia już Wam wysłałam drugi raz, powinny teraz dojść bez problemów.
                            Ja zaraz też uciekam do domu, jeszcze tylko pół godzinki pracy, 45 min jazdy i
                            bedę w domciu. smile
                            • abie76 nie ma 08.12.05, 15:35
                              ja nie mam zdjec. Dlaczego?
                              poprosze
                            • balbinka74 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:40
                              Abi, rozumiem ,ze miały byc bliźniaki, ale jeden zdezerterowałsad((
                              Jednak twoje wiadomosci, to dobre wiadomości!!!Bardzo się cieszę,że juz
                              wszystko ok i możesz spokojnie z dziwczynami kawkować!!!Dziadzio jednak będzie
                              niepocieszony...on sie tylko o 5 wnucząt pomylił...
                              • balbinka74 Re: babeczki 08.12.05, 15:44
                                Już mieszkanko lśnismile))

                                Obiadek sie gotuje....pranko kręci w automaciku, a meżunio jeszcze w
                                pracce....a ja zamiast klasóweczki sprawdzać siedzę przed monitorkiem ......a
                                obciazenie w sieciuni, ze hej....

                                • althea35 Moja skrzynka tez pusta... 08.12.05, 15:46
                                  buuuu
                                  • balbinka74 ReAtko 08.12.05, 23:15
                                    Współczuję ci, ja nie wyobrażam sobie świat bez męzula....to juz druga foremka
                                    bez mężula....Na szczęście będziecie razem w Wigilię i 2 dzień świąt!!!

                                    A co tu taka cisza??????????
                                • cytrusowa Re: babeczki 08.12.05, 15:46
                                  Abie - ciesze sie z nowiny!

                                  foty - do mnie zadne nie doszlysad
                                  • balbinka74 Re: Abi 08.12.05, 15:57
                                    No pewnie, najważniejsze,ze dzidzia dobrze sie rozwijasmile)))))))Moja kuzynka też
                                    tak miała...a dzis dziewczę ma 20 lat!

                                    A teraz uważaj na siebie...

                                    Pszczoła ty nie szalej, ty testuj!!!

                                    Anialm, w 24 moze jeszcze nie wyjśc...ale mojej kumpeli wyszedł po 10 dniach od
                                    owu...gwiazdka też miała szybciej wynik...i zebra....ale bywa róznie.....
                                    • anialm Re: Abi 08.12.05, 16:01
                                      mysle ze doczekam poniedziałku z testowaniem smile
                                      • balbinka74 Re: babeczki 08.12.05, 22:23
                                        Niedługo zaczynamy wielkie testowanie...wpisywać mi sie na listę i to juz...
                                        w tym tygodniu testuja: pszczoła, anialm, althea i kto jeszcze?Cytruś?
                                        • melba7 Re: babeczki 08.12.05, 22:38
                                          ja za tydzień, 15smile
                                          dobranoc, lasencjesmile
                                • althea35 Balbinko 08.12.05, 15:48
                                  Podrzuc pomysl na obiad!

                                  A ja siedze caly dzien przed kompem z aniolem w reku... a prasowanie czeka,
                                  posprzatac tez by sie przydalo tu i tam.
                              • abie76 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:48
                                ja tez sie ciesze i nie mysle o tym, ze moglo byc wiecej sztuk. Niech bedzie
                                jedna, ale zdrowa sztuka, a dziadek bedzie musial sie pogodzic z faktem, ze
                                okaze sie zwyczajna kobieta big_grin

                                Bebell mowila, ze wymyslili z mezem sposob w jaki moze byc na biezaco z nami,
                                tak wiec jesli Mezu Bebel czytasz co piszemy, daj nam krotko znac co z Kasia!
                          • ant25 UFF jak dobrze ... 08.12.05, 15:34
                            Abie kamień z serca, się denerwowałam kochana czekaj spokojnie na duże brzucho
                            i na wrzeszcący tobołek

                            Pisałam wyżej, że z Bebell niestety ten początek przechodziłyście podobnie wieć
                            i zakończenie mam nadzieję podobne będzie z wrzeszczącym tobołkiem - strasznie
                            mi sie to podoba
                      • althea35 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:31
                        Abie, super wiescie! Mam nadzieje, ze z lekzrami bedziesz miala doczynienia
                        tylko na kontrolach! I ze juz do szczesliwego rozwiazania wszystko bedzie w jak
                        najlepszym porzadku.
                        • erga4 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:48
                          ABIE !!!! tak się cieszę. Kamień z serca pani Kamieniowa smile))

                          Teraz czekamy na bebell.. Oby było dobrze..
                        • erga4 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:48
                          Pszczoła - 29 dc ??? czyżby????
                          • erga4 Nika 08.12.05, 15:50
                            Buuu - ja też nie mam fot sad((((
                            • nika112 Re: Nika 08.12.05, 15:58
                              A ktoś wogole dostał zdjęcia, wysłałam chyba wszstkim, napewno tym dziewczynom
                              które teraz pisaly ze nie doszły.
                              Dziwne, sprobuje jutro rano. Gdyby ktos jednak dostal to niech poprzesyla dalej
                              proszę.
                              A moze jeszcze dojdza, wysyłaly się chyba z 15 min.
                              • anialm Re: Nika 08.12.05, 16:00
                                A Ja moge liczyć na fotki smile
                                wiem ze jestem tu całkiem nie długo, ale tez bym chciała smilesmilesmile
                                • abie76 Re: Nika 08.12.05, 16:11
                                  Dostalam!!! Bardzo ladna z Was para, a moze i trojka, ale jeszcze nic nie widac!
                                  I plenery piekne!
                                  • ma_ruda2 Re: Nika 08.12.05, 16:16
                                    podpisuje sie pod tym co Abi napisla. slicznie wygladacie smile)) a suknia jaka
                                    piekna!!!
                              • ma_ruda2 Re: Ja mam zdjecia!!!!!! 08.12.05, 16:03
                                sprawdzice jak ktos nie ma to moge powysylac dalej. ale napewno do was tez
                                doszly. lece ogladac smile
                              • balbinka74 Re: Nika 08.12.05, 16:08
                                Ja nie dostałamsad(((((((((((
                          • erga4 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:50
                            która dostała od niki foty?? niech prześłe dalej..
                          • balbinka74 Re: Bebell 08.12.05, 15:52
                            Mam nadzieję,że wszystko ok...Sciskam, ściskam!!!!

                            Czekamy na wieści!!!
                          • balbinka74 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 15:58
                            Altkea dzis u mnie klopsy , ziemniaki i buraczki, kompot z mrozonych truskawek
                            • anialm Tycja 08.12.05, 16:03
                              Odebrałam własnie poczte... ale śliczna kruszynka... az łezka sie woku
                              kręci smilesmile

                              Dzięki
                              • balbinka74 Re: Tycja 08.12.05, 23:01
                                A jak ty się czujesz???Nadal odrzuca cię od kompa???
                            • matala6 Zglaszam sie ;)) 08.12.05, 16:15
                              w nowym watku wink)

                              i serdecznie pozdrawiam.
                              Zapracowana jestem strasznie
                              i tak bym chciala urlopik ;9.

                              Zagladam do Was, choc kompa mam dosc.

                              Ogolnie stresow mniej, wiesiolek i ziolka w ruchu wink)
                              i nadzieja, ze moze w grudniu sie uda ;??????
                              • hortika Re: Zglaszam sie ;)) 08.12.05, 16:40
                                cześć Matala!!
                                do mnie zdjęcia Niki dotarły-fajne, pięknie wyglądałaś! Tylko czy było tak
                                ciepło, że Wasza świadkowa w sukni bez ramion do zdjeć pozowała? brrrr.
                                Domyślam się, ze zaraz po ujęciu w coś ciepłego wskakiwała. Byliście wożeni
                                powozem? Wow.. Kliczków cudowny, byłam tam kiedyś na wycieczce rowerowej..
                                • cytrusowa a ja dalej nie dostalam fot, dlzaczego? buuuuuuuu 08.12.05, 16:48

                                  • ma_ruda2 Re: a ja dalej nie dostalam fot, dlzaczego? buuuu 08.12.05, 16:56
                                    juz ci przeslalam - mam nadzieje ze dojda smile
                                    spadam, papa smile
                                    • hortika Re: a ja dalej nie dostalam fot, dlzaczego? buuuu 08.12.05, 16:58
                                      papa, ja też pedzę do domku. Mam nadzieję, że mąż Bebell sie odezwie, a moze
                                      ona sama już z domku?!
                                • althea35 Re: Zglaszam sie ;)) 08.12.05, 16:59
                                  Nika, pieknie wygladaliscie! Tylko gdzie ta twoja ciaza...hihihihihi Suknie
                                  wybralas sliczna! I widze, ze mimo pory roku pogoda piekna, niebi niebieskie.
                                  Pozow z konmi, no pieknie!
                                  Nie poumarzalicsie w czasie tej sesii zdjeciowej w plenerze? Pewnie bylo zimno,
                                  ale warto bylo! Nie ma jak zdjecia w plenerze!
                                  Gratuluje!
                            • althea35 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 17:03
                              Dziekuje balbinko za podpowiedz obiadowa, u mnie nie ma szans... nie mam z
                              czego zrobic klopsow... buraczkow tez nie mam i maz nie lubi, truskawki mrozone
                              ma... no ale sam kompot na obiad?

                              No cos bede musiala sama cos wymyslic...
                              • melba7 Re: halo to ja i dobre wiesci 08.12.05, 17:19
                                Abie, dobrze,ze jest dobrzesmile
                                Co z Bebell?paluchi obgryzam!
                                • melba7 a zdjęcia dla mnie?nic nie mam na poczcie, a buuu 08.12.05, 17:19

                                  • althea35 Re: a zdjęcia dla mnie?nic nie mam na poczcie, a 08.12.05, 17:30
                                    Melba przeslalam ci zdjecia do Niki.
    • pszczolaasia witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 17:25
      img220.imageshack.us/img220/8293/obraz0194np.jpg
      no to maciebig_grinDD
      • abie76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 17:44
        Nie pogadasz! No i na miarae robiony, hoho!!! Marzy mi sie miec kiedys buty na
        miare robione...
        To nastepnym razem w calosci z jedna ze spodnic, ktore nabylas do butow big_grinDD
        • pszczolaasia gotuje kapuche, więc jestem z doskoku, ale 08.12.05, 17:50
          doczytałam że u Ciebie wporzo....strasznie się cieszę, choć....wiesz... po
          prostu ściskam Abiekiss******************** lete do kapuchykiss***
          • melba7 Re: gotuje kapuche, więc jestem z doskoku, ale 08.12.05, 17:51
            Pszczoła, narobiłaś mi smaku na glany, normalnie!Kupię, jak nicsmile
            • pszczolaasia Re: gotuje kapuche, więc jestem z doskoku, ale 08.12.05, 18:04
              fajne nie???smile)))))))
              • matala6 Pszczolki ...... 08.12.05, 18:27
                ......... glany takie dlugasne i z kalmerkami smile))
                Jeszcze takich nie widzialam wink)
                • matala6 U mnie zadnych zdjec..... 08.12.05, 18:28
                  ne ma w skrzynce crying((
                  Buuuuuuuuuuuuuuuuu
        • ma_ruda2 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 21:40
          BUTY EKSTRA!!!!!!!!!!!! wow smile) ale ja tez czekam na zdjecie w spodnicy i tych
          pantofelkach big_grinDD
      • althea35 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 18:35
        No mucha nie siada!
        A ile ci schodzi z wkladaniem??
        • melba7 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:01
          dzięki za fotki...Rodzina w kompleciewink
        • erga4 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:11
          mam foty!! Nika - no cudne zdjęcia. A pogoda piękna - no jakbym nie wiedziała
          że to koniec listopada to bym nie uwierzyła!

          Pszczoła no mbuty kapitalne!! no i twoje te... jak to było?? nie pamiętam - ale
          to co masz dobrego... co ci pani w sklepie zachwalała.. nooo oj, wyleciało mi.
          Ale miała rację smile))


          Matala - przesyłam ci foty ślubne Niki.
          • erga4 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:12
            Pszczoła a ile czasu schodzi ci na ubranie takiego buta??
            Do pracy chyba zaczynasz sie ubierać tak z godzinkę wcześniej, co??
            hehehe
            • ata76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:20
              Abie, super ...super...super...teraz rośnijcie zdrowo i bez żadnych
              problemów smile))))

              Ergo, to były pęciny smile))

              Niko, ja też nie mam Twoich zdjęć ....buuuuuuu

              Matolko, fajnie, że wpadłaś....szkoda, tylko, że na chwilkę sad((

              Balbinko....Ty jak zwykle wpędzasz mnie w kompleksy...kurcze mi się wogole nie
              chce sprzątać..gotować....kiepska ze mnie gospodyni

              Althea, i co w końcu zrobiłaś na obiad????

              Anialm, proszę uzbroić się w cierpliwość i testować dopiero po
              terminie....dziewczyny już nie pamiątają, czy co....ale swego czasu tu bito za
              zbyt wczesne testowanie big_grin.......a poważnie trzymam kciuki ...ale postarajsię
              raczej naprawdę poczekać niż zbyt wcześnie testować

              Antuś....mi też się zdarza jadać kolacje o "nieprzyzwoitej" porze, więc się nie
              tłumaczkochana....myslałam tylko, że to my z męzusiem mamy takie pomysły, a
              wychodzi...że nie jesteśmy sami smile))

              ochhhhh ciekawe co z Bebell
              • althea35 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:38
                Ata na obiad nic nie zrobilam... meza nie bylo do 5. Potem gapil sie w
                telewizor, w koncu po jego wiadomosciach, kiedy zwykle jemy, spytal czy bedzie
                jakis obiad. Powiedzialm mu ze nie bo nie ma nic w domu. Poszedl do kuchni i
                zrobil obiad, byla ryba z ziemniakaki i salata. Na deser jezyny z bialymi
                porzeczkami - od tesciowej.
                • ata76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:40
                  Althea, fajnie big_grinDDDDDDD widze, że czasem obierasz podobną taktykę do
                  mojej big_grinDDDD tyle, że ja to robię częśto, przyznaję się bez bicia
                • melba7 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:41
                  a ja mam 22 dc i kłuje mnie lewy jajnik, a buuu.
                  • melba7 bebell, odezwij się, jesli możesz 08.12.05, 19:44
                    dziewczyny, ona chyba została jednak w tym szpitalu
                    • ata76 Re: bebell, odezwij się, jesli możesz 08.12.05, 19:48
                      pewnie chcą ją po obserwować i dlatego jeszcze nie wypuścili
                  • ata76 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:48
                    Melba, ale kłucie jajników to chyba wcale nie jest zły znak, więc się nie
                    załamuj
                  • althea35 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:55
                    Melba, u mnie dzisiaj 23 dc i jakos dzien czy dwa temu tez klol mnie jajnik.
          • erga4 Re: witam z ddomu:-))) obiecałam Wam buta 08.12.05, 19:13
            A ja też dziś kupiłam sobie buciki - na zimę. Ale dużo niższe od
            Pszczółkowych smile
            Zwykłe trzewiczki - bo obacasa w życiu nie założe smile
            • ata76 Re: Nika 08.12.05, 19:30
              jednak dostałam zdjęcia od Ciebie....piękne zdjęcia ale przede wszytkim pieknie
              wyglądałaś...sukienka cudna...po prostu same achy i ochy moga z moim ust
              płynąć smile)))))) a brzuszka to faktycznie nie widać chyba jeszcze wcale, co????


              Erguś, może Ty też nam wyślesz zdjęcia trzewiczków...jak szaleć to szaleć smile))))
              • erga4 Re: Nika 08.12.05, 19:40
                Dzięki za przypomnienie - pęciny - tak - to były pęciny. Ale to chyba u koni
                takie określenie, co? bo tylko tam się spotkałam - to sa chyba te kolanka nad
                kopytkiem, tak?
                • ata76 Re: Nika 08.12.05, 19:44
                  ale mi zabiłaś ćwieka....wydaje mi się, że to chodzi o tą część tylną nad
                  stopą ....ale tak dokładnie to by Pszczoła musiała wyjaśnic, która to część u
                  człowieka....a generalnie to faktycznie raczej chyba w stosunku do koni używa
                  się tego określenia...chociaż nie jestem pewna....w sumie toBalbinka może rzuci
                  nam jakieś swiatło na ten temat smile))
                  • matala6 Re: Nika 08.12.05, 19:59
                    Suknia cudna i w tle zielona trawka smile)
                    Ladnie wygladacie.
                    I brzusia wcale nie widac!!
                    • matala6 Z doskoku ..... 08.12.05, 20:00
                      Was czytam...
                      Wlasnie mamy gosci,
                      wiec lece na dluzej...

                      I sacze sobie Karmi - tak profilaktycznie wink))
                      • pszczolaasia prosto wredne małpy..kto by się przejmował 08.12.05, 20:44
                        20 minutami wiązania butów kiedy takie piekne pęciny som na nich?? no kto????
                        big_grinDDDDDDDDDDD 20 minut....ale w moich starych glanach tyż na początku opornie
                        mi szlo, a teraz 1 minutka..smile))))
                        Pęcinki są nad kostką, tuż nad kostką, przechodzą w łydke, to ejst takie
                        wcięcie... ja mam bardzo cieńkie pęcinki,z a to lydki mam "wyrobione" bo
                        neistety chodziłam kiedyś do klasy sportowej i tak mi już zostałosad((
                        uprzejmie donosze, ze kapucha zrobiona!!!!
                        w sprawie Bebel...wiec tak jeśli podejrzewają pozamaciczną to będą ją trzymać
                        tak dlugo aż czegoś nei zobaczą, a potem- potem sie pojawi tam gdzie ma
                        być!!!... kuwa , zeby tylko to nie była pozamaciczna... brrr...aż mi zgrzyta w
                        zębach na samą myśl..
                        • ata76 Re: prosto wredne małpy..kto by się przejmował 08.12.05, 20:56
                          pewnie masz rację Pszczoła co do Kasi...oby jak najszybciej wyszła z dobrymi
                          wiadomościami!!!!

                          a w kwestii pęcin miałam rację ....fajnie smile)))))))))))
                          • pszczolaasia Re: prosto wredne małpy..kto by się przejmował 08.12.05, 21:00

                            • pszczolaasia o cześć Atko:DDDD co u Ciebie słychać??:DDD 08.12.05, 21:00
                              poprzedni za wcześnie mi się wysłal..big_grin
                              • ata76 Re: o cześć Atko:DDDD co u Ciebie słychać??:DDD 08.12.05, 21:06
                                niszzzzzzzz......stara bieda......czytałam artykuł we "wproście" smile))))a na
                                marginesie to K. w sobotę tą i następną pracuje...co prawda nie służby tylko
                                taki zwykły dzień, ale wiesz....może być problem...co prawda jeszcze z nim nie
                                rozmawiałam, ale wiesz o co chodzi
                                • pszczolaasia oooo szkodaaaa:-(((( no ale moze jednak... 08.12.05, 21:09

                                  • ata76 Re: oooo szkodaaaa:-(((( no ale moze jednak... 08.12.05, 21:16
                                    jutro się bęę ze swym mężem widzieć, to pogadam....ale to brzmi hehehehehe
                                    • pszczolaasia ;DDD powiedz, ze to do mnie!!! na pewno odwoła 08.12.05, 21:18
                                      pracę..wink)))
                                      • ata76 Re: ;DDD powiedz, ze to do mnie!!! na pewno odwoł 08.12.05, 21:21
                                        hihihihihi...no na pewno jak się przed dowódcą powoła na imprezkę u Ciebie, to
                                        od razu dzień wolny murowany smile)))))
                                        • pszczolaasia szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie...:DD 08.12.05, 21:29

                                          • erga4 Re: szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie.. 08.12.05, 21:35
                                            Pszczoła że niby ja??? wredna małpa??? o ty!! cóż to jest 20 minut w
                                            perspektywuie wieczności smile)))))

                                            Ja tam wstaję pół godziny przed wyjściem do pracy więc nie dla mnie takie
                                            butki - moje mają tylko 3 dziurki big_grin (po każdej stronie)
                                            • ata76 Re: szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie.. 08.12.05, 21:39
                                              pół godziny????? To Ty szybka jesteś smile)))) ja wstaje 1,0-1,15 przed wyjściem
                                              i najczęściej i tak czasu mi brak
                                          • esselte5 Re: szefie!!! impra u pszoły jest..szef rozumie.. 08.12.05, 21:42
                                            Cześć! Pszczoła świetne te buty! Ile mają dziurek? 14, czy więcej jest
                                            schowanych pod nogawką? Moje ukochane mają 10 , ale sięgają tylko pod łydkę, a
                                            Twoje dokąd? Klamry super, ale ja bym musiala nastawic budzik o jakąś godzinę
                                            wcześniej, żeby je założyć big_grinbig_grinbig_grin
                                            • pszczolaasia kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 21:47

                                              • pszczolaasia 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:49
                                                do pracy na 8. wstaje o 6,20. do pracy jade tak około 30-40 minut. Ata jedzie 5
                                                minut do pracy a wstaje o tej samej godzinie co jabig_grinDDD
                                                • althea35 Re: 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:52
                                                  Ja to musze sobie jakijs pracy poszukac, zeby byla co najmniej na 10... bo ze
                                                  wstawaniem to u mnie ciezko. Ale wyrobic to sie potrafie i w 5 min jak trzeba.
                                                  Ale tak normalnie to 45-60 min wczesniej wstaje.
                                                  • pszczolaasia Re: 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:57
                                                    na 10-tą....taaaksmile)))) to dla mnie też taką poproszębig_grinD
                                                • ata76 Re: 14 dziurek, do poły lydki:-))) Erga ja mam 08.12.05, 21:55
                                                  nie, ja wstaje o 6,45 lub 6,50...a poza tym Ty Pszczółko jesteś spóźniona, bo
                                                  jesteś po mnie...je zresztą też jestem zawsze po czasie, bo wychodze na autobus
                                                  7,57, ale Ty jesteś jeszcze później smile))))
                                                  • pszczolaasia ja kochanieńka jestem później bo szef jest 08.12.05, 21:56
                                                    późniejbig_grinD i nie ściemniaj.,..bo zacznę wspominac jak na studia jeździłyśmy co
                                                    się dzialo!!big_grinDD taaaa to szantaż!!!!!big_grinDDD
                                                  • ata76 Re: ja kochanieńka jestem później bo szef jest 08.12.05, 22:02
                                                    ależ Pszczólko prawdę mówię....wstaję teraz później...jak nie palę to mam
                                                    więcej czasu!!!! i jaki szantaż, nie kumam??????
                                                  • pszczolaasia szantaż, bo będe puszcać co ciekawsze kawałki.. 08.12.05, 22:02
                                                    żartuje se bezczelnie Atko..kiss
                                              • balbinka74 Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 21:55
                                                co ty chcesz liczyć???
                                                • pszczolaasia Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 21:56
                                                  dziurkibig_grinD juz policzyłambig_grinD
                                                  • esselte5 Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:00
                                                    to tym bardziej świetne!
                                                  • pszczolaasia Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:03
                                                    no ja jestem nimi zachwyconawink) Estelle jak twoje za przeproszeniem cycki?
                                                    przeszlo już?big_grinD
                                                  • esselte5 Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:13
                                                    Nie przeszło, ale jeszcze nie byłam z tym u gina. Bo ja taka mądra jestem,że jak
                                                    boli, to się wybieram, ale jak już przestaje, to "zapominam" iść. Dziś jest 7
                                                    dc, więc spokój i luzik do następnego bólu.
                                                  • pszczolaasia Re: kurde pójde policzyć...:DDD 08.12.05, 22:35
                                                    pacz..ja taka sama mądralińska..smile)
                      • balbinka74 Re: Z doskoku ..... 08.12.05, 22:07
                        atko,to ty mnie nie zawstydzaj..pranie leży od wieków...nie mam ochoty i czasu
                        (m. twierdzi,ze mi necik odłączy , to i czas będzie)by do końca uprasować tę
                        stertę...a nowe dokładam..sad((
                        Melduję,że jeszcze nie zaczęłam akcji porządków przedświątecznych.....a to juz
                        za dwa tygodnie!!!!

                        postanowiłam,ze upiekę na świeta tylko placek cytrynowy i makowce
                        zawijane.....bo i tak połowę do rodziców wywożę...a tu zadzwoniła mamuśka z
                        zamówieniem na 2 placki...no i nie moge jej odmówić....a mąż sie wścieka, bo
                        bratowa znowu będzie sie obijać....

                        Marudko, mam nadzieję,że szybciutko wszystko pozałatwiasz....

                        Gdzie te wiadomości od Bebell?????????Też tak sadzę,że troszkę ja potrzymają na
                        tym szpitalnym wikcie...i obserwacjach....oby to nie była pozamaciczna....


                        • ata76 Re: Z doskoku ..... 08.12.05, 22:11
                          Blbinko, nap ocieszenie powiem ci, że też na święta piekę ciasta dla mamy smile)
                          tyle że my u nich spędzamy Wigilię, 1-szy dzień świąt a drugi pewnie
                          sami...zresztą w 1-szy dzień Świąt K. ma służbę sad(
                          • pszczolaasia Re: Z doskoku ..... 08.12.05, 22:12
                            ma służbę??? o kurde...to przykreuncertain
                        • pszczolaasia soochaj zwal szystko na mnie..powiedz 08.12.05, 22:12
                          mężusiowi, zę musisz pszołe pocieszać i nie moze się przyczepić wtedysmile))))))
                        • balbinka74 Re:ranne wstawanie 08.12.05, 22:17
                          Mnie szykowanko zajmuje ok godzinki, ale to zalezy od tego, czy myję włoski,
                          czy nie...wiadomo....kiedyś dojeżdżałam autobusikiem i wstawałam przed 5...a
                          szłam do pracki na 8...istny horror...teraz mężul mnie podwozi...smile)))))i
                          wstaję przed 6.W zasadzie, staram się manekinka ciuchowego przygotować
                          wieczorem...no i zapakować wszystkie zeszyty i pomoce...ale czasem mi sie nie
                          chce a potem rano panika mówię wam....muszę mieć minimum 40 minutsad(((((((
                          • pszczolaasia soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny:**** 08.12.05, 22:35

                            • erga4 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:24
                              Pszczoła - ja tez mam na ósmą ale wstaję o 7.03 smile ale o 7.40 już siedzę w
                              autku - mam 15 km do pracy.

                              Ale dla takich butów hmmm może i bym się poświęciła żeby wstać o 6.40.. ale
                              tylko raz w tygodniu!
                              • erga4 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:25
                                ja też zmykakm spać bo znów niewyspana będę..

                                DOBRANOC

                                Kurcze - tak myślę o bebell.. nic się nie odzywa - myślałam że może jej mąż
                                napisze conieco.
                                • balbinka74 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:31








                                  Ale z was śpiochy...hihi...wysypiajcie sie, wysypiajcie dziewczyny póki
                                  możecie...mnie wystarcza kilka godzin snu...chyba,ze śpie 2 h z powodu
                                  bezsennosci...jeśli 5 h to okwink)W sobote i niedzielę musowo do 10 leżonko...







                                  • balbinka74 Re: soochajcie ioda spać...:*** branoc dziewczyny 08.12.05, 23:34
                                    Przede mna jeszcze 10 zeszytów.....normalnie leniwiec ze mnie...
                                    Dobranoc wszystkim kładącym sie do łózia....
                                    Mam nadzieję,że będa jutro dobre wiesci od Bebell, dobrze,ze ma teraz mężula
                                    przy sobie.....
                                    • abie76 Dzien dobry 09.12.05, 08:03
                                      MARDUDKO, przede wszystkim dla Ciebie!!! Duzo slonca, roadosci, zdrowka,
                                      wspanialych przyjaciol i spelnienia marzen!!! Tych najwiekszych i tych calkiem
                                      malutkich. A i nowego samochodu!!!!

                                      Co do Waszych eczorajszych rozwazan, to doloze od siebie: u mnie wielkich
                                      porzadkow nie bedzie, bo wyjezdzamy, moj maz i tak nie przywiazuje do tego wagi,
                                      na poczatkuk stycznia przyjezdza moja tesciowa (pewnie bedzie ze 2 tygodnie - o
                                      boshee-)i i tak wszystko zrujnuje, bo ona zupelnie nie zwaraca na porzadek
                                      uwagi, wiec suma summarum nie oplaca sie robic wielkiego halo. Co do spania: ze
                                      mnie spioch ogromny, potrzebuje minimum 8 godzin zeby normalnie funkcjonowac.
                                      Kiedys bylo inaczej, ale odkad jestem gospodynia domowa z pracami chalupniczymi,
                                      moje stare 6 godzin poszlo w zapomnienie. Ciekawe jak to bedzie jak tobolek
                                      bedzie wrzeszczal...?

                                      milego dnia wszystkim!!!
                                      • abie76 moherowy beret 09.12.05, 08:07
                                        wiadomosci.onet.pl/1209212,69,item.html
                                        troche radosci w zyciu trzeba miec big_grin
                                        • erga4 Re: moherowy beret 09.12.05, 08:27
                                          witam rano.

                                          Marudko życzę ci wszystkiego naj naj naj. Przede wszystkim spełnienia marzeń a
                                          w pierwszej kolejności tego najważniejszego!!! Dużo uśmiechu bo on kruszy nawet
                                          najtwardsze serducha, i miłości!! Kisy i ściski!

                                          A ja lecę parzyć kawkę
                                          • pszczolaasia Re: moherowy beret 09.12.05, 08:30
                                            szystkiego naj, nja, naj, dla Marudkismile)))) życzę tobioe czego zyczę sobie a
                                            jak wiadomo sobie nie życzę źlewink)))
                                            a tak na marginesie dziś jest 1 dc. w nocy kuwa jak mnei walnęło...lece do
                                            pracy milego dniawink)))
                                            • nika112 Re: moherowy beret 09.12.05, 08:37
                                              Witam

                                              I ja przyłączam się do zyczeń dla Marudki. Wszystkiego najlepszego smile)))

                                              Rzeczywiście pogoda na ślub nam się udala, jeden jedyny dzień swiecilo słonce i
                                              nie padalo, chociaz bylo dosć zimno. Ale trzeba bylo się poswiecic dla zdjęć.
                                              Wieczorem spadl śnieg i w niedziele juz bylo bialuteńko.
                                              Ciazy jeszcze na zdjęciach nie widać, ale to byl dopiero 13 tydzień, teraz jest
                                              juz 15 i brzuszek nadal nie rzuca sie w oczy, narazie poprostu cala przytyłam.
                                              Zreszta sukienka troche mnie wyszczuplila, na codzień wygladam troche lepiej
                                              czyt. okrąglej smile)
                                              I brzuszek jest juz leciutko wypukły.
                                              Pozdrawiam i milego dnia życzę
                                              • cytrusowa Jubilatka 09.12.05, 08:59
                                                Dziś powinnaś być królową,
                                                wypoczywać cały dzień.
                                                Komplementów słuchać dużo,
                                                wszystko na skinienie mieć.
                                                Nawet, kiedy spojrzysz w niebo
                                                i wypowiesz tę chce mieć
                                                dzisiaj będziesz miała wszystko,
                                                bo to jest twój dzień.
                                                • ma_ruda2 Re: Jubilatka 09.12.05, 09:01
                                                  Cytrus!!!!!! w zyciu nie slyszalam ani nie czytalam TAK PIEKNYCH
                                                  zyczen smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) dziekuje.......
                                                  • melba7 Re: Jubilatka 09.12.05, 09:05
                                                    szanowna jubilatko, jeszcze raz zyczę Ci wszystkiego, o czym tylko zamarzysz, i
                                                    jeszcze żebyś nie musiała zbyt dlugo na to czekaćsmilesmilecałusów stosmile
                                                  • melba7 Re: Jubilatka 09.12.05, 09:07
                                                    zdaje się,że nasze warszawianki umawiają się na spotkanie.A ja???????proszę
                                                    mnie dopisać do listy chętnychsmile
                                                  • ant25 Melbo 09.12.05, 09:28
                                                    Ja nie wiedziałam że TY jesteś z Warszawy, oczywiscie ze wszystkie warszawianki
                                                    i nie tylko mogą czuć się zaproszone

                                                    Ale w związku z Bebell postanowiłyśmy poczekać na nia jak wyjdzie ze szpitala,
                                                    potem ustalimy szczegóły ale w każdym razie na Starówce, postaram się trzymać
                                                    ten temat.

                                                    Hortiko czy Ty też jesteś z Warszawy ?
                                                  • melba7 Ant 09.12.05, 09:30
                                                    No.To rozumiemsmileja nawet kiedyś na Tarchominie pracowałam, a Wy z Tycją chyba z
                                                    tamtych okolic
                                                  • ant25 Re: Ant 09.12.05, 09:36
                                                    Z Tycją to jest tak że moje rodzinne strony to całe 500 m od Tycji możemy sobie
                                                    przez Okna zaglądać ale mój M jest z Warszawy i niestey mnie tu przyciagnął
                                                  • hortika Re: Ant 09.12.05, 10:00
                                                    tak, pochodzę ze Śląska, ale teraz mnie przywiało do Warszawy i tu już jakiś
                                                    czas mieszkam.
                                                  • ant25 Hortiko 09.12.05, 10:03
                                                    I z tego co wiem to niedługo zamierzasz być rzeczoznawcą majątkowym ?
                                                    Ja tez robię podyplomowe w tym zakresie, dlatego odpuściłam na razie aplikację

                                                    A gdzie ty się uczyłaś/ysz, ja jestm przy Politechnice Warszawskiej
                                                  • hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:04
                                                    co Ty, ja też!!!
                                                  • ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:08
                                                    No proszę Cię, i jak Ci się podoba, zadowolona jesteś ? Jak praktyki cieżka
                                                    sprawa z tymi operatami ?

                                                    Boże mam w takim razie tysiąc pytań do Ciebie, mósimy się jakoś umówić,
                                                    pogadać, koniecznie
                                                  • ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:08
                                                    Jacie jaki byki ortograficzne ale to z przejęcia sorki nie jest ze mną tak źle
                                                    jak na to wygląda....chyba....
                                                  • hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:12
                                                    Chętnie Ci odpowiem, praktyki na razie są ok, już 4 operaty za mną (nie myśle
                                                    ile przede mną). Same studia dla mnie były max nudne, ale praktyka już o wiele
                                                    lepsza. Na jakim wydziale jesteś, bo chyba trzy z PW organizują te studia?
                                                  • ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:15
                                                    Tak przy PW Instytu Doradztwa Majątkowego
                                                  • hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:18
                                                    no to ja u nich robię praktyki. Masz zajecia na architekturze???
                                                  • ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:20
                                                    Tak, a jak z praktykami dobrze to zorganizowali i czy drogo ?
                                                  • hortika Re: Hortiko 09.12.05, 10:25
                                                    wszyskie praktyki są niestety bardzo drogie-4000 i jeszcze 600 dodatkowe
                                                    koszty. Co do organizacji-powiem tak, zaczyna być coraz lepiej, my trochę takie
                                                    króliki doświadczalne jesteśmy bo 1 raz po zakazie prowadzenia praktyk
                                                    grupowych. ale dają nam dostęp do danych o transakcjach, co jest ogromnym
                                                    plusem i jest raczej wyjątkiem niz regułą na praktykach.
                                                  • ant25 Re: Hortiko 09.12.05, 10:32
                                                    A jak z czasem, co ile się spotykacie
                                                  • cytrusowa ehhh 09.12.05, 10:36
                                                    jednak @ dostane szybciej, niz sądze - leb mnie boli, czesto ganiam do toalety
                                                    juz od wczoraj z lekkim rozstrojem zolądka leb mnie boli i leb mnie boli.

                                                    Dzis wieczorem mamy wspolne spotkanie - moja "stara" grupa niemieckiego i Klaus,
                                                    anuczyciel.
                                                    wiec jesli dzis am dostazc @, to najlepiej w ciagu dnia, bo na wieczor to nie
                                                    jest wskazane - nie dalabym rady pojscsad

                                                    no a poza tmy dziewczynki to jest ok - dzis zrobie sobie chyba dzien filmowy...
                                                  • hortika Re: ehhh 09.12.05, 10:47
                                                    dzień filmowy-dobrze brzmi, a co masz w planach do oglądania?? Co do @ życzę Ci
                                                    jednak, żeby nie przyszła..
                                                    Ant -zajęcia mamy co 2 tygodnie.
                                          • hortika moherowy beret 09.12.05, 08:33
                                            Cześć,
                                            I ja dołączam się do urodzinowych życzeń dla Marudki- żeby Cię już żadane nawet
                                            najmniejsze przykrosci nie spotkały, żebyś miała samych życzliwych ludzi wokół
                                            siebie i oczywiście-spełnienia marzeń!!!
                                            A dla Jutki-jeżeli do nas dzisiaj zajrzy -powodzenia na jutrzejszym egzaminie,
                                            ja trzymam kciuki!!!
                                            szkoda, ze nie ma żadnych wiadomosci od Kasi, rzeczywiście musieli ja zatrzymać
                                            w tym szpitalu na obserwacji.
                                            • ma_ruda2 Re: moherowy beret 09.12.05, 08:57
                                              Kochane - dziekuje wam wszystkim za zyczenia!!!!!!!!!!! jestescie naprawde
                                              wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nosz slow mi brakuje i lzy mi sie w oczach kreca.
                                              sciskam i caluje kazda z osobna bardo, bardzo mocno. no Nike i Abie troszke
                                              delikatniej!!!!
                                              kurna ja tez myslalam ze moze Bebell przez meza da znac co i jak ...
                                              Pszczola - sciskam dodatkowo smile) a buty - napisze to jeszcze raz -
                                              BOSKIE!!!!!!!!!!! smile)))
                                              • ant25 Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:02
                                                Sto lat i dłużej abyś szczęsliwa była, wszystkiego naj naj naj naj naj naj naj
                                                naj

                                                Samych radosnych chwil i krótkiej drogi do wrzeszczącego tobołka smile))))))))))))

                                                • ma_ruda2 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:10
                                                  znou odpowiadam hurtowo - dziekuje, dziekuje i jeszcze raz dziejuje za
                                                  wszystkie cieple zyczenia!!!!!!!!!!!!
                                                  • hortika pszczoła 09.12.05, 09:15
                                                    właśnie-buty odjazdowe absolutnie. Z takimi butami to nawet chyba Cię @ nie
                                                    przybiła, co??? Uściski!!!
                                                  • cytrusowa Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:17
                                                    ciesze sie, ze ci sie podobają - dokladnie na takie zaslugujesz!!!!!!
                                                  • anialm Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:36
                                                    Wszystko, co było Twoim marzeniem..
                                                    co jest i będzie w przyszłości,
                                                    niech nie mija z cichym westchnieniem
                                                    lecz się spełni w całości.
                                                    Wszystko, co piękne i upragnione
                                                    niech będzie w Twoim życiu spełnione!

                                                    Buziaczki!!
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 09:41
                                                    Pszczoła - nosz nasze wrednoty chyba się umówiły.. ale co tam. nie martwię sie -
                                                    w tym cyklu było szczepienie na żółtaczkę i zntybiotyk więc lepiej że przyszła!
                                                  • cytrusowa a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 09:54

                                                  • erga4 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:00
                                                    Cytrusku - a może ty sie nie doczekasz, co?? OBY !!

                                                    znalazłam fajną animację:
                                                    www.humorek24.net/animacje_flash/wyswietl.php?id=anim002
                                                  • anialm Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:06
                                                    dobre smilesmilesmile
                                                  • anialm Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:02
                                                    cytrus - to chyba juz 30 d.c. ....
                                                    Ja nic nie mówie tylko kciuki trzymam smilesmilesmile
                                                  • ant25 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:06
                                                    Anialm ty testujesz 14 tak? to prawie jesteśmy na jednym wózku ja 16 ale jestem
                                                    dziwnie spokojna nie to co w zeszłym miesiacu i wiesz co prawcopodobnie moj
                                                    stan psychiczny dobrze wpłynął an to wszystko bo nic mnie nie boli nie kłuje i
                                                    jest mi z tym dobrzesmile)

                                                    Pszczoła, Erga ściskam,

                                                    Cytruś ja rownież nic nie mówięsmile))))))
                                                  • anialm Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:13
                                                    Ant grunt to nie świrować masz racje.

                                                    Ja sobie zafundowałam jazde wczoraj w 24 d.c. ....
                                                    Ale dzisiaj jestem juz spokojna, tylko ze mnie brzuch boli czasem jak na małpe
                                                    i nabrzmiał trochę... Czekam cierpliwie i jak @ nie przyjdzie to bede testowac
                                                    w okolicach 14-16. Na razie biorę na luz i jutro bede piekła paszteci na
                                                    swieta...

                                                    W kazdym razie trzymam kciuki... smilesmile

                                                  • erga4 Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:09

                                                    www.maxior.pl/?p=index&id=929&6
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:11
                                                    dzieki ergus!!!!!!!!
                                                    a to z pojemniczkami jest swietne - wymieklam, chociaz myslalam ze w tym drugim
                                                    bedzie co innego big_grin
                                                  • erga4 Re: Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:13
                                                    Ja też pomyślałam o .. kupce smile))))
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudko - coś dla ciebie!! 09.12.05, 10:17
                                                    Ja dokladnie o tym samym!!!!!!!!!!!!!!! big_grinDDDD a nasionka mi wogole do glowy
                                                    nie przyszly, eh ....
                                                  • cytrusowa eeeee 09.12.05, 10:14
                                                    laski, ja pisze o tym oczekiwaniu na @ tylko po to, by stworzyc syt. grozy, bo
                                                    mi sie cykle wydluzają i mnie to wku..a!

                                                    a @ i tak dostane, znacie moją, naszą sytuajcę i wiecie, ze cud musialby się
                                                    zdarzyc, ale taki prawdziwy cud.

                                                    ale mimo to dzieki za cieple slowasmile

                                                    tak, u mnie 30dc.
                                                    wiec anstawiam sie, ze znow dostane po 36 dnaichsad
                                                  • ma_ruda2 Re: eeeee 09.12.05, 10:20
                                                    cytrus, cuda sie zdazaja i to codziennie, wiec....
                                                    wydluzaja cykle. jejku jak ja bym chcial miec cylke 36 dniowe. ostatni byl 38
                                                    to sie cieszylam jak glupia. a poprzednie byly 45 i 50 dni!!
                                                  • hortika Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:04
                                                    może się nie doczekasz, o!!!
                                                    Erga, więc idzisz na to badanie do szpitala w przyszłym tygodniu??? Chociaż jak
                                                    jesteś sama to pewnie nie idziesz..
                                                  • ma_ruda2 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:10
                                                    Cytrus - a zebys sie nie doczekala!!!!!!!!!! z calego serca zycze smile))
                                                  • erga4 Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:12
                                                    Hortiko-właśnie chyba nie pójdę męża nie ma więc kto ze mną będzie? A tak sobie
                                                    wymyśliłam że równocześnie zrobi swoje badania. Poza tym nie mam już urlopu a
                                                    nie chcę korzystać z L4 - dopiero byłam tydzień temu. A umowa o pracę kończy mi
                                                    się 30 grudnia więc sama rozumiesz.. Myślę że mi przedłużą ale..
                                                  • hortika Re: a ja czekam, i czekam...i czekam...na @ 09.12.05, 10:15
                                                    to może jednak razem nam się uda w styczniu zrobić, jak już powalczę z moja
                                                    bakteryjką...
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:16
                                                    dziekuje, dziekuje, dziekuje smile))))))
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:53
                                                    Hortiko czyli rozumiem jesteśmy umówione smile
                                                    Kurcze jak sobie o tym myślę to coraz bardziej się boję..

                                                    Cytrusku - znamy sytuację ale wiesz... cuda sie zdarzają!!!! i ja w to wierzę.
                                                    Bo u mnie też będzie potrzebny cud i wierzę że takowy będzie!!!!!!!
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:54
                                                    cytruś ale jak to się wydłużają??? rosną czy co??
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:55
                                                    aaa ale ze mnie gapa - ja przeczytałam coś innego hehehe nie cykle tylko cycki
                                                    heheheheheheh
                                                    ale się śmieję jak głupia teraz !!
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:58
                                                    ale wiecie co - dziś był 28 dzień cyklu!!!! czyli tabletki które biorę na
                                                    obniżenie poziomu hormonów kory nadnerczy działają!! szkoda tylko że owulacji
                                                    nie ma - bo chyba nie ma. Nie mierzyłam tempki więc nie wiem. Choć śluzik
                                                    pojawiał się i znikał..
                                                  • cytrusowa erga 09.12.05, 11:05
                                                    no ostatnio mi sie bardzos poznil, i z 29-31 dni zrobilo sie 36.

                                                    dzis juz 30 dc i pewnie tez tak bedzie...
                                                    choc nie ukrywam, ze cos sie dzis okresowo czuje.
                                                  • hortika Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 10:57
                                                    ja też się boję jak diabli, głównie samego wyniku, a nie badania. I wciaż mam
                                                    nadzieję na cud!
                                                  • ata76 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:36
                                                    Ma_rudko, wszytkiego naj naj naj...i jeszcze więcej!!!! Spełnienia marzeń
                                                    kochana!!!!!

                                                    Erga, Pszczoła....ściskam w pasie!!!!

                                                    Cytrusia, no nie wiem co Ci zyczyć...żeby @ przyszła...nie przyszła....w sumie
                                                    cuda niby się zdarzają...tylko dlaczego tak rzadko???? W każdym razie udanej
                                                    imprezki smile))

                                                    Hortika, Erga....och szkoda, że ni będzie miały hsg w tym cyklu....robiłybyśmy
                                                    razem...a tak to będę chyba pierwsza ....oczywiście najlepiej gdyby wcale nie
                                                    trzeba było robić...to oczywiste....ale wiecie co mam na myśli
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:42
                                                    Atko - ja chyba tez już chcaiłabym być po.. ale wiesz tak bez męża jakoś nie
                                                    bardzo mam ochotę jechać. Nie wiem jak się będę po tym czuła, a jak miałabym z
                                                    powrotem porowadzić auto to chyba nie bardzo - ponoć brzuch boli, a poza tym
                                                    jeszcze przecież na pewno odczuwa się skutki znieczulenia. Więc chyba lepiej
                                                    jechać w towarzystwie.
                                                  • erga4 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:43
                                                    a co tak wszystkie ucichły?? już weekendują czy co?
                                                  • ata76 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:47
                                                    nie dziwię się Tobie Erga....tez chcę jechać z mężem...a swoją droga mi gin
                                                    powiedział, że nie będzie żadnego znieczulenia....tylko jakieś leki
                                                    rozkurczające
                                                  • hortika Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 13:40
                                                    same hsg to najczęściej bez znieczulenia, chociaż słyszałam, że prywatnie można
                                                    nawet pod narkozą zrobić. Ale Erga chyba będzie miała badanie = histo- coś
                                                    tam..(nie mam głowy do długich obcych nazw-wybacz) i drożność przy okazji...
                                                  • hortika Ant 09.12.05, 13:41
                                                    Ant, a gdzie Ty będziesz miała to hsg robione?
                                                  • ant25 Re: Ant 09.12.05, 14:00
                                                    ale to chyba o Erge chodziło albo Atke, ja na razie nic nie robie
                                                  • hortika Re: Ant 09.12.05, 14:04
                                                    właśnie o Atkę-pomyliłam się, przepraszam..
                                                  • cytrusowa ja tez jestem 09.12.05, 13:43
                                                    zrobilam malą przerwę od forum, sprzątnęlam mieszkanie - tj. zmylam podlogi.
                                                    teraz zupe gotuje - ogorkowąsmile
                                                  • ata76 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 14:15
                                                    ja będę robić prywatnie, ale mi gin wyraznie powiedział, że nie będzię żadnego
                                                    znieczulenia ...o narkozie nie wspominając ...ale tak naprawdę dla mnie to nie
                                                    ma większego znaczenia
                                                  • melba7 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 12:48
                                                    wcale nie ucichłamsmile
                                                    ja test robię 15, widzę,że nie sama
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudko wszystkiego naj naj naj 09.12.05, 13:10
                                                    no, no no, to nam sie zapowiada niezly tydzien!!! tyle testowaneksmile trzymam
                                                    kciuki laski.
                                                    Atus - dzieki wielkie za zyczonka smile))
                                                    chcialam sie pochwalic - dzis maz mnie zabiera na jakas wystawna kolacje do
                                                    hotelu w nadarzynie i nocujemy tam!!!! i wbrew pozorom to nie jest z okazji
                                                    moich urodzinsmile firma z ktora wspolpracuje moj szanowny malzonek robi taka
                                                    impre i to akurat w dniu moich urodzin!!! ale ma chlop farta - nie musi sie
                                                    wysilac i wymyslac jak zadowolic wybredna zone w jej swieto!!!!!! big_grinD
                                                    a o bebell nadal nic ...........
                                                  • anialm Re: Niki - dzięki za zdjęcia 09.12.05, 13:53
                                                    Sesja piękna, sukienka cudna no i pogoda nie-listopadowa....
                                                    Najbardziej podoba mi sie to zdjęcie w którym was widac przez to drzewo...
                                                  • hortika Re: Niki - dzięki za zdjęcia 09.12.05, 14:59
                                                    uciekam dziewczyny do dentysty i potem do domku, bawcie się dobrze w weekend!!!
                                                  • cytrusowa ata 09.12.05, 15:05
                                                    ze co bedziesz miala robione bez znieczulenia???
                                                    inseminacje?

                                                    kiedy?
                                                  • althea35 Marudko!!! 09.12.05, 15:18
                                                    Dolaczam sie do zyczen!!
                                                    Niech sie spelni to nakwieksze marzenie! I inne mniejsze tez!
                                                    Buziaki!!!
                                                    Bawcei sie dobrze wieczorkiem!
                                                  • althea35 Pszczola i Erga! 09.12.05, 15:19
                                                    Przytulam was bardzo mocno!

                                                    Ergus, u ceibie to w sumie dobry znak! Cykle zrobily sie normalne! Bedzie
                                                    dobrze! Oby tak dalej.
                                                  • althea35 Re: ata 09.12.05, 15:25
                                                    Ale mnie ta moja szkola denerwuje! Traktuja nas jak dzieci! Ale sie dzisiaj
                                                    wscieklam w szkole....

                                                    Potem w bibliotece, facet nie mogl znalezc kaset, ktore chcialam wypozyczyc.
                                                    Ale pokazal mi fajan polke i znalazlam tam sama to co mi bylo potrzebne.

                                                    Zjedlismy nalesniki z serem, a wieczorkiem beda raki i kurki.

                                                    Zaraz bedziemy robili pierniczki!!

                                                    No i wreszczei bylo troche slonca! Ihaaaa!!!
                                                  • erga4 Re: ata 09.12.05, 15:38
                                                    Atko to ty w tym tygodniu idziesz na HSG ??

                                                    Ja mam mieć histeroskopię i przy okazji być może hsg. Przy histeroskopii ponoć
                                                    dają znieczulenie ale pewna nie jestem. ( to jest oglądanie ścianek macicy itp -
                                                    kamerka w piczce smile i sprawdzanie endometrium itp)

                                                    No wolałabym by mąż był przy mnie - poza tym widzę jak odwleka swoje badanka -
                                                    niby nic nie ma przeciwko i mówi że oczywiście pójdzie ale jak przychodzi co do
                                                    czego ta jakoś następny tydzień jest zawsze lepszy od obecnego smile
                                                    Poza tym ta wstrzemięźliwość.. też problem smile a tak to przynajmniej przy
                                                    okazji załatwimy i jedno i drugie.
                                                  • anialm Re: ata 09.12.05, 16:00
                                                    Jejku, dziewczyny!!!
                                                    Jak mnie brzucho rozbolał popołudniu.... Ostre kłucie w podbrzuszu i z prawej
                                                    strony....

                                                    I w dodatku słońca nie ma... chciaż nie przepraszam było przez dwie nędzne
                                                    minutki. Ja porosze więcej!!!!!

                                                    Erga - ściskam wredna @, ale z drugiej strony cos sie poprawiło 28 dni...
                                                    znaczy bedzie dobrze i wróżby andrzejkowe sie spełnią smile
                                                  • anialm DO PONIEDZIAŁKU.... :) 09.12.05, 16:16
                                                    Śmigam dziewczynki do domu jakies prochy wziąść !

                                                    Do zobaczenia w poniedziałek smile
                                                    buzki pa!
                                                  • hortika Re: DO PONIEDZIAŁKU.... :) 09.12.05, 17:06
                                                    wpadłam jeszcze na chwilkę, jak widać uzależnienie hihi
                                                    Jestem już po dentyście, kolejny ząbek naprawiony-jestem z siebie dumnasmile)))
                                                    Od Bebell dalej żadnych wieści.. A co z Tycją??
                                                  • abie76 ale pospalam, 09.12.05, 17:30
                                                    jesssuu, jak ten ostatni spioch, z reszta wlasnie nim jestem, zasnelam na ponad
                                                    2 godziny na sofie. Zaczelam czytac i oczy mi sie poprosu zamknely.

                                                    Dzis cos mnie kulo w okolicy prawej kosci miednicy, nie wiem czy mam sie
                                                    martwic, czy nie. Chyba sie nie martwie. Ja sie absolutnie na pacjenta nie nadaje.

                                                    Mam nadzieje, ze niedlugo uslyszymy cos od Bebell, moze ja tylko obserwuja. O
                                                    rany, troche sie martwie.

                                                    Zycze milego popoludnia i wieczoru. Spedzam go dzis sama, bo kochany ma dyzur.
                                                    Troche posprzatam i moze odawze sie zblizyc do pokoju z prasowaniem...
                                                  • erga4 Re: ale pospalam, 09.12.05, 17:44
                                                    Ja też cały czas myśłę o Bebell. żeby wszystko było w porządku...

                                                    Może jej mąż zlituje się nad nami i napisze słówko..
                                                  • erga4 Abie 09.12.05, 17:44
                                                    To ponoć normalne przy ciąży - taka senność. I o czywiście masz się nie
                                                    martwić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • balbinka74 Re: babeczki 09.12.05, 18:17
                                                    Witam, witam piątkowosmile)))))))

                                                    Marudko, samych szczęśliwych chwil, spełnienia wszystkich marzeń!!!Miłej
                                                    imprezki!

                                                    Ściskam zamałpione!!!!Będziecie miały bardzo pracowite święta...i może fasolkę
                                                    wam Jezusek przyniesie!!!!!!!
                                                    Ergo to wspaniała wiadomopśc, że cykl tak sie normuje...jeszcze tylko te
                                                    zabiegi, badanka i dzidzia murowanasmile))))

                                                    Cytrusie, oj, cytrusie...może się nie doczekasz!!!!!!

                                                    Abi, to dobrze,że dużo śpisz, dzidziul wtedy intensywnie rośnie....

                                                    Anialm, miejmy nadzieje,ze małpiszon sie nie pojawismile))))))Czekam
                                                    niecierpliwie na wasze testowanka!!!!!

                                                    Melba, cosik sie ze wspólpracownikiem wyjaśnilo????

                                                    althea, współczuję tej szkółkisad

                                                    A u mnie nie było dzis ani przez chwile nawet ciut, ciut słoneczkasad((((((A ja
                                                    nabuzowana od rana chodziłam...tak mnie jedna baba wkurzyła...muszę włączyć
                                                    zapominacze.....A na dodatek w pracy straszny młynsad((

                                                    Ogladałam dzis zdjecia urlopowe mojej psiapsiółki....ja też chcę do Egiptu!!!
                                                    Mam nadzieję,że kiedyś tam pojedziemy z męzulem...

                                                    Dziś kupiliśmy prezenty dla moich brataniczek...będą maluchy bawiły sie małymi
                                                    odkurzaczami....hihi..Mamy za to kłopot z siostrzeńcami gimnazjalistami..
                                                    A pierniczków raczej nie będę piekła, mężul marudzi,ze sam jeść ich nie
                                                    będzie....a ja do Wigilii nie tykam słodyczy...
                                                    Chciałam dzis kupić komplet garnków, ale ten, który nam sie spodobał(i cena
                                                    tez) był uszkodzony....to ci pech ....
                                                    Chyba muszę sie wziac za unicestwienie tego stosu prasowanka..brrr, wyjścia nie
                                                    ma...lepsze o niz kontrola prac domowych.....











                                                  • balbinka74 Re: babeczki 09.12.05, 18:29
                                                    Nie mam pomysłu ,co mamuśce kupić...musze zaciagnac języka...pewnie jakis
                                                    ciuszek lub biżuterię...zobaczymy..
                                                    Dla ojczulka mamy "Słownik amatora krzyżówek"
                                                    Mężulowi chyba kupie zestaw do nauki jęz. niemieckiego dla
                                                    średniozaawansowanych..., bo ostanio wnikliwie go oglądał....i może coś na
                                                    grzbiet czyli koszulkę lub bluzę....hihihi

                                                    Abi!!!!!!żezwalam na najwyżej pół godzinki tego prasowania....potem długa
                                                    przerwa i znowu.....nie przeginaj kochana!!!!!!A na święta jedziecie do Polski
                                                    oczywizda??????????

                                                  • balbinka74 Re: ata 09.12.05, 18:37
                                                    To kiedy to hsg???Dostałas juz @@@? Inseminacją nic a nic się nie przejmuj!!!
                                                    To nie boli, już chyba pisałam.....Ja odczuwałam tylko takie małeńkie
                                                    napieranie..podczas wstrzykiwania nasionek...Wszystko zajmuje tylko
                                                    chwilunię...potem troszkę poleżysz na foteliku i do domciu..no chyba,ze robisz
                                                    w szpitalu na oddziele, to mogą cię do momentu pęknięcia pęcherzyka
                                                    przetrzymać.....
                                                    Jeśli chcesz cos wiedzieć , pytaj.Pierwszy raz jest najgorszy, ponieważ boimy
                                                    sie tego nieznanego....potem juz spoko....
                                                  • abie76 Re: prasowaie 09.12.05, 19:08
                                                    wcale nie mam ochoty tego robic, ale niedlugo nie bedzie sie w co ubrac sad
                                                    Podpatrzylam ostatnio mame kolezanki: prasowala na siedzaco. Musze te technike
                                                    wyprobowac, moze sie uda. Wtedy moge dluzej, co?

                                                    Ja wlasnie zamawiam mojemu mezowi filmy przez internet: kolekcje Rozowej Pantery
                                                    z Peterem Sellersem - bedzie sie mial z czego posmiac. Cale 6 filmow w kolekcji.
                                                    Dla rodziccow kupilismy drukarke do zdjec, dla mojej siostry ciotecznej i jej
                                                    kochanego odtwarzacz DVD, a dla tesciow zwykla drukarke. Musze jeszcze pare
                                                    drobiazgow dokupic dla troche dlaszych krewnych i przyjaciol, z ktorymi bedziemy
                                                    spedzac swieta. Ale chyba na lotnisku dopirero: winko, kosmetyki, czekoladki i
                                                    takie tam duperele.
                                                    A ja chcialabym swiety spokoj i obietnice spokojnej ciazy - bede ukontentowana
                                                    takim prezentem.
                                                    Dzwonila do mnie przed chwila kolezanka, ktora jest mama malej dziewczynki i
                                                    kolezanka z pracy M., powiedziala, ze te wszystkie dziwne objawy i klucia moze
                                                    sa od kregoslupa. Ja zawsze mialam problemy z plecami i moze po prostu cos
                                                    promieniuje, ale na wszelki wypadek kazala mi sie oszczedzac. Ona sama jak byla
                                                    w ciazy z Anna, schudla na poczatku 5 kg, wygladala na taka zmeczona, ze rany
                                                    boskie. A potem miala troche problemow kolo 24tyg, ale wszystko sie dobrze
                                                    skonczylo i mala Anna jest super girl!!
                                                    To se pgadalam, musze teraz cos chyba zjesc...
                                                    do potem
                                                    p.s. Balbinko, co Ci ta wstretna baba powiedziala?
    • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:46
      A ja pewnie w weekend wezmę się za sprzątanie co by nie myśleć zbyt dużo o
      tęsknocie smile

      No i zakupy prezentowe trzeba powoli zacząć robić..
      • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:53
        Upieklismy pierniczki! No tylko witrazyki cos nie bardzo wyszly...

        Kasiu, daj nam jakos znac co u ciebie!
        Mam nadzieje, ze nas czytasz w jakis magiczny, wymyslony przez was sposob, tak
        jak pisalas.

        My mamy ostatni weekend na swiateczne zakupy. Musimy kupic mase prezentow.
        Wczoraj poprosilam mikolaja, za posrednictwem mojego meza, o cieple rekawiczki.
        A dzisiaj je sobie znalazlam, coby mikolaj mial mniej pracy.

        Macie jakies pomysly na prezenty??? Podrzuccie cos!

        Dla tesciowej mam upatrzona ksiazke.
        Dla chrzesnika kupie zabawke w Polsce, bo z tad wiezc to masakra.
        Dla mamy maszynka do makaronu chyba... moj maz jeszcze o tym nie wie.
        Maz - wielki znak zapytania....
      • abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:54
        sprzatanie pomaga na wszystko. Na tesknote rowniez.
        ja jak sie na cos porzadnie zezle, to potrafie mala gabka podloge wymyc smile
        • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 17:58
          Abie- dobre z ta maja gabka!

          Jak bylam w liceum to jak sie zdenerwowalam to zawsze cos pieklam, najczesciej
          takie malenkie rogaliki.
          • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 19:28
            Abie - to ty takie droższe prezebty widzę robisz.. no no niezłe pomysły.

            A ja mamie kupię coś z biżuterii - ostatnio specjalnie ją wyciągnęłam na
            oglądanie -i obserwowałam co sie jej spodoba. Z tatą mam problem - nie mam
            pojęcia co kupić. Męzulowi już kupiłam zestaw kosmetyków - ale to jako dodatek
            do prezentu. A głównym miało być coś na narty - rękawice lub gogle. Ale mnie
            wyczaił i sam powiedział że te rzeczy wolałby sam sobie wybrać.. no cóż więc
            myślę teraz co by tu innego kupić.
            • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:03
              Dziewczyny, ja tez mam kupe prasowania. Juz robilam dwa podejscia. Jutro bedzie
              mam nadzieje ostatnie podejscie.

              Mojemu mezowi tez by sie przydaly rzeczy narciarskie... najbardziej spodnie.
              Moze go wyciagne do jakiegos sklepu, zeby poprzymierzal.
        • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 19:29
          Abie ja też nerwus jestem i nawet szczoteczkją do zębów bym myła jak ktoś mnie
          dobrze wkurzy big_grin
          • balbinka74 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:11
            Abi, wiesz ta baba to jeden z wielu dupowłazów...a na dodatek kradnie cudze
            pomysły i przedstawia po małej obróbce jako swoje...a ja jak ostatnia głupia i
            naiwna znowu dałam sie wykorzystać....i na dodatek ciagle daje mi do
            zrozumienia ,ze poza nią nikt nie umie uczyć i w ogóle nie tylko mnie
            wqwia....Normalny wrzód społeczny....spytaj męzula , co na wrzody
            najlepsze..chyba jej podam.....smile))))
            • abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:30
              Ja wiem, czy takie drogie? Rozklada sie w kazdym przypadku na dwoje ludzi, wiec
              nie jest tak strasznie.

              Co do wrzodow spolecznych to z wlasnego doswiadczenia polecam bilet w jedna
              strone na ekskluzywne wczasy na Trans - Plutnonie, lub totalny zlew i wznaczenie
              sobie szlakow wiodacych szerokim lukiem wokol takich jednostek. Szkoda nerwow.
              Pasozyty sa wszedzie.
              • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:53
                dobry wieczór przed weekendemsmile
                A od Kasi nadal żadnych wieści. Kurczaki, martwię się.
                O prezentach nawet jeszcze nie pomysłałamsmile
                A z moją szanowną współpracowniczką sytuacja powoli się klaruje-szukam lokalu na
                WŁASNY, WYŁĄCZNIE MÓJ gabinet.
                • bebell Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 20:59
                  Witajciesmile

                  Jestem na 224 poście dopiero. W. zgrywa mi na płytkę to, co piszecie i dostarcza
                  do szpitalawink) niestety wszystko jest mniej więcej z 24 godzinnym opóźnieniem.

                  Jestem na oddziale Mikroinwazji. Nazywają go beneluxem, bo jest świeżo po
                  remoncie i nowoczesny. Warunki doprawdy hotelowe.
                  Jestem tu dobę i zaczynam wariować...
                  Wczoraj miałam kolejne USG: w macicy nic nie ma… znaleźli za to mały, czarny
                  punkcik w prawym jajowodzie… Nie do końca wiadomo czy to ONO… USG tego nie mówi…
                  Ale nie chcą mnie za Chiny stąd wypuścić, sugerowałam im to, obiecując, że
                  wrócę, nie zgadzają się…
                  W. mówi, że mało ze mną mają na razie problemów, małe koszty, a NFZ płaci.
                  Pocieszam się tymsmile trzymają mnie tu z chęci zysku, a nie dlatego, że coś się
                  dzieje złego!!!

                  Dziś miało być następne USG. I ewentualnie laparoskopia… W zależności od tego,
                  co się pokaże na ekranie… Ale potrzymali mnie na czczo do 12.00 i zmienili
                  zdanie:0) Dr Szczecina- jakiś tutejszy bossu od USG- stwierdził, że ewentualne
                  zmiany w stosunku do wczorajszego wyniku, będą zbyt małe, żeby można było podjąć
                  decyzje o laparoskopii.
                  Czekam więc do poniedziałku na badanie.
                  I mam im mówić natychmiast jak tylko coś mnie zacznie boleć. Jutro specjalnie do
                  mnie przyjedzie lekarz prowadzący, żeby po raz kolejny zbadać mnie w sposób, że
                  się tak wyrażę klasyczny…
                  Strasznie dużo szumu i zachodu… im się chyba tutaj nudzi…

                  Buziak!

                  Kasia

                  p.s. I dziękuję za Wasze wsparcie:0) Jesteście Kofffane!!!
                  • bebell Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:00
                    Abie- bardzo się cieszę, że u Ciebie dobrze! Fajnie to Erga napisała: „kamień z
                    serca Pani Kamieniowa”smile

                    Anialm- dobrze, że infekcja poszła precz! I podziwiam: za ten czosnek, ale
                    przede wszystkim za płukanie solanką! To jest hardcore, zgadzam się z Twoim
                    meżem! Ale jak widac skuteczny!

                    Althea- mam nadzieję, że Twoje nerwy wkrótce się uspokojąsmile A może taka irytacja
                    to dobry znak??? Ale nie mówię nic i czekam cierpliwie na wieści 14.12

                    Pszczoła- Ty spokojna, a ja nie:0) a co, kurczę, wolno mi:0) kciuki trzymam!

                    Ma_rudka- mam nadzieję, że się uda załatwić jak najszybciej te wszystkie
                    biurokratyczne formalności . I życzenia najlepsze przyjmij: Maleństwa jak
                    najszybciej oraz zdrowia i siłysmile

                    Ant- ja też uwielbiam jajecznicę z boczkiem i cebulką! Ale nigdy jej o północy
                    nie jadłam:0)

                    Balbinko- jak Ty tak piszesz co już zrobiłaś (no, że sprzątnięte, poprane,
                    ugotowane i te klasówki, albo teściki…wink to ja się wstydzę okropnie, bo ja kura
                    domowa, połowy z tego nie robię tylko się obijam! Leń ze mnie i tyle!

                    Atka- a co Ty znów tak oszczędnie się wypowiadasz???

                    Tycja- mam nadzieję, że wszystko Ok… i że kwitniesz Mamusiu:0)

                    Cytrusiu- też myśleliśmy, że skorzystamy z tej ulgi, ale jak dziewczyny piszą,
                    że nie można… kurde, dopłacić podatek będziemy musielisad No, żesz!!!!

                    Hortiko- a jak u Ciebie? Plamienia są jeszcze? Coś się wyjaśniło?

                    Erga- buziak dla Ciebie ogromny, słomiana wdówko:0)

                    Agmani- a jak Twoja złość? Nadal wkurzona jesteś??? Pisz trochę więcej, dobra? I
                    nie powiem, że ktoś kiedyś obiecał zdjęcie po wizycie u jakiegoś natchnionego
                    fryzjera… I nic nie przysłał…

                    Melba- jak postępy rozprawy doktorskiej???

                    Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko:0) Przepraszam, że nie do wszystkich
                    napisałam osobiście… ale Kissa mam dla każdej z Was********* wiecie o tym,
                    prawda??:0)

                    Kasia

                    PS. Kobiety Warszawskie- cieszę się, że na mnie zaczekacie ze spotkaniem!!! Mam
                    nadzieję, że niedługo się zobaczymy na ciastkach, kawie i aromatycznej herbatce…

                    k.
                    • althea35 Kobiety warszawskie! 09.12.05, 21:09
                      A moze i ja sie zalapie na wyjscie i ciacho? W W-wie bede w nastepna sobote.
                      • melba7 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 21:19
                        no jassnesmiletrzeba się jakoś umówićsmile
                        • abie76 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 21:32
                          a ja w nastepny poniedzialek 19.12. Niestety pewnie bardzo krotko, no i rodzice
                          nas odbieraja. A jak nas juz dorwa, to nie puszcza. No i wczesniejsze swieta na
                          Saskiej - zaczynam robic diete, bo moje ciotki nie rozumieja "ja juz dziekuje".
                          Jak bylam mala, pytalam moja babcie dlaczego one nie maja szyji? Ale poza tym sa
                          kochane smile
                          • balbinka74 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 22:37
                            Co ja widzę, spotkanko sie wam szykuje?Ale wam zazdroszczę!!!
                            Ja tez chcę się z wami spotkac!!!!!!!!!!!Niestety, te odległosci zabijają.....

                            Ergo, nie smutasuj w samotności.Faktycznie , sprzatanko pomaga...na nerwy...ale
                            mnie czasem dobija jeszcze bardziej i klnę wtedy jak szewc...a potem się
                            wstydzę....
                            Przyznam się , ze stos ciuszków do prasowania znacznie sie zmniejszył...smile)))
                            jutro cd...popijam czerwone winko, podjadam orzeszki i za chwilke pędze
                            dopracowac dzidziula....jak to mówi melba ;"Dziecię musi byc dopracowane"

                            Melbuniu, szukaj lokalu póki czas...spółki zjadły jaskółki....a ty musisz miec
                            teraz wolna od kłopotów główkę....

                            Pszczoła,mam nadzieje,że @@@2tym razem nie jest tak bardzo dokuczliwy...odezwij
                            się!!
                            Znikam , do jutra babeczki!!!!
                            • erga4 Re: Kobiety warszawskie! 09.12.05, 23:41
                              ja też balbinko bym chciała - ale niestety nie ma nikogo z moich okolic a do
                              wawy mam ponad 300 km - choć mój brat co tydzień jeździ tą trasą więc... on tam
                              pracuje a jego żona tu - więc przyjeżdza na weekendy do żony smile
                  • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:02
                    Trzymaj się Kasiu, napewno mały lokator zechce ujawnić się we własciwym
                    miejscu.Trzymamy kciuki, będzie dobrze- bo musi być dobrzesmilesmile
                  • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:06
                    Kasiu, jak dobrze, ze do nas pisze!!
                    Trzymam za ciebie kciuki! Trzymaj sie cieplo! Wiem, ze to nic milego byc w
                    szpitalu, ale wytrzymasz!
                    No gdzie to twoje malenstwo sie schowalo??
                    Mam nadzieje, ze wszystko sie wyjasni w poniedzialaek i cie wypuszcza.
                    Sciskam cie mocno!
                    • ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:25
                      Kasiu dobrze że masz dobrą opiekę, nie wiem co powiedzieć cały czas mam
                      nadzieję, że wszystko się pozytywnie wyjaśni.

                      Meżu Kasi- Wojtku, dziękujęmy za pomoc i sprawny przesył informacjismile

                      Kasiu ze spotkaniem poczekamy nie ma innej opcjismile)

                      Kochani trzymajcie się dzielnie, zaciskam mocno kciuki jak tylko się da, a Ty
                      maluchu ujawnij się aby Twoja mamusia już się nie martwiłasmile)

                      Ściskamy cała trójka czyli (Ja, M, i corenia) M jest u mnie nad głową, przesyła
                      uściskismile))a mała na nocniku smile)
                      • abie76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 09.12.05, 21:34
                        Bebell KOchana, ale co oni Ci mowia? Zrobili jakies badania? Bo moze po prostu
                        jeszcze nie widac? A jesli nie daj boshee jest to jednak w jajowodzie, to co
                        beda czekac? Do czego?
                        Tyle dobrze, ze masz niemal hotelowe warunki. Odpoczywaj i informuj. Kciuki
                        zacisniete!
                        • abie76 grupa A 09.12.05, 21:55
                          no to pierwszy mecz gramy z Ekwadorem, ale mamy niemierow w grupie, bedzie cienko...
                          • melba7 Abie 09.12.05, 22:22
                            Czy dobrze zrozumiałam?na Saskiej w Warszawie?Toż to obok mnie
                            • abie76 Re: Abie 09.12.05, 22:33
                              dobrze zrozumialas, na Saskiej Kepie, na ulicy Saskiej. To moja Warszawa, nie ta
                              nowa, szpanerska, wielkomiejska. Moj dziadek byl Warsawiak i w zwiazku z tym
                              czesto spedzalam z Dziadkami ferie i wakacje w Wawie u brata mojego dziadka
                              • balbinka74 Re: Abie 09.12.05, 22:40
                                no, no, no,......ciotunie bez szyi mówisz.....ty nie możesz sie teraz odchudzać!
                                Pa, warszawianko z dziada na pradziada....smile)))))))))))
                                • abie76 Re: Abie 09.12.05, 22:49
                                  ty juz Balbinko nie gadaj, tylko idz pracowac nad pewrfekcyjnym potomkiem smile

                                  Odchudzac sie nie bede, ale te szyje tak mocno wryly mi sie w pamiec, ze sie
                                  troche boje ... Zartuje sobie, ale musze uwazac na to co pochlaniam, bo bede jak
                                  wieloryb potem wygladac
                        • balbinka74 Bebell :-))) 09.12.05, 22:27
                          Kochana, jak to dobrze,że sie odezwałaś!!! Mam nadzieje,że wszystko będzie
                          dobrze..a ta kropeczka w jajowodzie to tylko błąd aparatury...Mimo wszystko
                          jesteś bardzo dzielna i tak trzymać!!!Nic jednak na siłę, jeśli masz ochotę
                          możesz przed nami się wyżalić....po to tu przeciez jesteśmy , by sie wspierac!
                          Kasiu, tak strasznie mi przykro, ze musisz przez to wszystko
                          przechodzić....najgorsze jest to czekanie na diagnozę.....męka...gdy człowiek
                          nie wie do końca , co się z nim dzieje...Modlę się, by w poniedziałek okazało
                          się,że dzidziul bawił sie z wami w chowanego...przeciez to jeszcze bardzo
                          wczesna ciąża...
                          A betę robili???Pamiętam, że pszczoła była w podobnej sytuacji i miała kilka
                          razy..na szczęście nie musiała mieć laparo....
                          Cieszę się, że masz świetne warunki i przede wszystkim W. bardzo cie wspiera!
                          Wojtku, dziekujemy za przekazywanie wiadomości!!!!!!!Duże buziaki! Trzymaj się!
                          Musi być dobrze!!!
                          Kasia.
                          • erga4 Re: Bebell :-))) 09.12.05, 23:31
                            Bebel, Słońce trzymaj się! Bądź dzielna. Coś to twoje maleństwo jakieś figle ci
                            płata.. Myślami jestem z tobą. I uściski dla Wojtka! No po prostu brak mi słow
                            jaki kochany. Kopiuje, przynosi, odpisuje - nosz anioł!!

                            Abie - no do takiego braku szyi to duuuużo ci brakuje - przynajmniej miesiąc
                            posilania się w McDonald's hehe. Wtedy pojawi ci się drugi podbródek big_grin a po
                            kolejnym miesiącu i szyja zaniknie hihihi

                            Melba - może faktycznie powinnaś się rozglądnąć za własnym lokalem. Jeżeli
                            współpraca się pogarsza to nie ma na co czekać. Szkoda nerwów. W końcu w pracy
                            spędzasz dużą część życia..
                            • erga4 Re: Bebell :-))) 09.12.05, 23:38
                              widzę że wszystkie poszłyście spać - to ja też zmykam. DOBRANOC!
    • gviazdka3 Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 09:40
      Hej laseczki! Ale naprodukowałyście postów, noż nawet gdybym chciała
      i była u siebie, nie dałabym rady nadrobić tego wszystkiego w jeden
      poranek, miejcie litość i oświećcie mnie skrótowo co tam u Was słychać!
      Czy może mamy wśród nas kolejną fasolkę???

      A teraz ZAGADKA! Gdzie jestem teraz???!!! Dodam, że w Polsce, ale nie
      u siebie i z dala od ukochanego, za którym już bardzo tęsknię! :o)
      Ktoś ma jakiś pomysł???

      Uściski dla Was wszystkich na cały weekendzik, a najmocniejsze, wraz
      z serdecznymi życzeniami dla Marudki! Pozdrowionka!
      M.
      • ant25 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 09:56
        Gwiazdeczko a czy ty przypadkiem nie jesteś u Bombymoniki ? co ? toż to całe 5
        km od tarchomina dawaj znać czy tak czy nie ?
        • ma_ruda2 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 13:01
          Bebell -trzymaj sie kochana, ja tez sie modle zeby z wami bylo wszystko
          dobrze!!!! i musi byc!!! sciskam mocno. a i przylaczam sie do choru zachwytow
          nad twoim mezem!!!! boski jest smile)) a ze spotkaniem czekamy na ciebie!!!! bez
          ciebie sie nie spotykamy!!!!!!!! smile))
          dziekuje rowniez tobie i gwiazdce za zyczenia!!!
          laski ja was z tym prasowaniem podziwiam. po praniu ciuchy laduja w szafie
          apotem na grzbiecie -chyba ze wygladaja jak psu zpyska.NIE NAWIDZE
          PRASOWAC!!!!!!!! ale lubie zmywacsmile)
          wiecej nie pamietam sad( szybko czytalamsad( sorki smile
          sciskam wszystkie i spadam na obiadek -maz pyzy robismile)
          • melba7 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 13:45
            wpadam na moment, bo piszę, wiecie co
            Abie, wychowałam się na Saskiej Kępie-wyniosłam się stamtat w styczniu tego
            rokusmileznamy te same ulicesmile
            namierzyłam idealny lokal.Pytanie za 100 punktów- jak przekonać
            administrację,żeby dali mi go bez przetargu?stoi pusty od sierpnia.
            mamy tu może jakąś panią prawnik????
            • althea35 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 14:30
              Witajcei dziewczyny!
              Gazeta mi nie dzialala od rana, dopiero teraz udalo mi sie dostac na forum.
              No ale dzieki temu skonczylam prasowania... dziesiaj byl gruby kaliber,
              posciel. Az mnie reka boli od tego prasowania, noa le na jakis czas mam spokoj.
              Ja tez prasuje tylko to co tego koniecznie wymaga... ale i tak sporo mi sie
              tego nazbieralo.

              Zaraz jedziemy na wielkie zakupy... tylko najpierw wrzycimy w siebie nalesniki.
              • ma_ruda2 Re: A Małysz jest 3!!!!!!!!!!!!!! 10.12.05, 14:51
                moze bedzie mial medal???
            • melba7 Re: Poddaję się, nie czytam!!! ;o))) 10.12.05, 15:10
              rany, walnąć taaakiego byka.Wstyd mi
              wyniosłam się stamtat w styczniu tego
              > rokusmileznamy te same ulicesmile
              oczywiście miało być stamtąd
              gg 1975492
              • ata76 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 15:58
                Kasiu, Bebell....ściski dla Ciebie wielkie...mam nadzieję, że szybko się
                wszytko wyjaśni i że będzie wszytko dobrze a maleństwo będzie rosło tam gdzie
                ma rosnąć!!!! Trzymaj się kochana w tym szpitalu ...a to że latają koło Ciebie
                lekarze to bardzo dobrze...bo to oznacza że jesteś pod dobrą opieką...jeszcze
                raz całuski dla Ciebie...a mężowi Wojtkowi to faktycznie medal się należy za
                dobrą organizację smile

                Gviazdeczko, tez stawiam na to, że jesteś u Moni...jesli tak to wyściskaj Ją
                delikatniutko od nas tu wszytskich!!!

                kurcze jak tak Was czytam...te sprzątanie....prezenty....to od razu czuję, że
                Święta się zbliżąją...co prawdą jak tylko spoglądam za okno,to nastrój jakoś
                pryska...bo pogoda typowo nie grudniowa, ale co tam...będzie chionka to i
                atmosfera będzie inna...ja w każdym razie póki co jeszcze strajkuje i się do
                swiąt nie przygotowuje...ale podziwiam wszytkie Wasze przygotowania smile))

                Melba, powodzenia przy szukaniu lokalu...i przykro mi, że tak wyszło niefajnie
                z tym Twoim współpracownikiem...ale tak to bywa ze spółkami...chociaż może
                istnieje jeszcze szansa na wyjaśnienie sytuacji???? Czyto już ostateczna
                decyzja o zakończeniu współpracy???

                Erguś,tak na pocieszenie....to zobacz, minął już tydzień...a więc pozostało o
                jeden tydzień mniej do powrotu męża!!!!!

                Balbinko, nie zazdorszcze koleżanki-wrzoda....nawet nie wiem co Ci powiedzieć
                na pocieszenie....chyba tylko jak mawia jedna psiapsiółka..."bąź jak
                kaczka"...niech to po Tobie spłynie, bo nic innego pewnie nie przyniesie
                efektu...ani rozmowa...ani wyjaśnianie sad(( a poza tym to bardzo Ci dziękuję
                za wszystko....że piszesz na co mam się nastawić...jak będzie wyglądało...czego
                mogę się spodziewać...przypuszczam, że wiesz, że to bardzo cenne dla mnie
                uwagi, ale mimo wszytko jeszcze raz dziękuje Ci za to...jestem przez to
                spokojniejsza smile)

                Cytrusia, póki co będę miala hsg, inseminacje pói co w bliżej nieokreślonej
                przyszłości smile)))

                no i dodam, że wredota przyszla sobie wczoraj wieczorem, więc w następnym
                tygodniu hsg...a dokładnie w piątek smile

                pozdrawiam cieplutko, a warszawiankom zazdorszczę spotkania.....och mam
                nadzieję, że udokumentujecie je smile))))
                • balbinka74 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 18:17
                  Gwiazdeczko, daje głowe,że jesteś u Monisi!!!Kochane brzuchatki, pewnie nie
                  mozecie sie nagadać))) W poniedziałek ważny dzionek z tym badankiem....robisz
                  je w Warszawie??? Prosze usciskajcie się ode mnie pyszczki kochane!!!

                  Erguniu, jeszcze tylko 2 tygodnie bez mężula....a może jednak wróci na
                  święta....A swoją drogą, popatrz, jak ten los sie układa...ty zęzulem na
                  odległość...i tylko w wolne dzionki sie spotykacie...i twój braciszek podobnie.

                  Bebell, mam nadzieje,ze opieka nadal super..i nastroje też!!!

                  Atko, dla mnie zawsze najgorsza jest niewiadoma..., mimo wszystko, nie lubię
                  nowych miejsc i nowych sytuacji...zawsze się czuję jak nierozgarnięta gapa...
                  strach ma wielkie oczy...a ja na dodatek idiocieję..i proste rzeczy stają się
                  koszmarnie problemowe...Mnie uspokoiła troszkę Monisia, a w szpitalu z
                  wszystkimi detalami zapoznała mnie dziewczyna z sali, która juz była po 3 IUI...
                  Mam nadzieję,ze w twoim przypadku te moje gledzenie było na wyrost...i nie
                  bedziesz podchodzić do IUI...ale jakby co, to daj cynk, możemy porozmawiać
                  przez telefonik....A hsg , to nic strasznego, dadzą ci głupiego jasia( niekiedy
                  narkoza, ale rzadko) wleją płyn a potem zrobia zdjęcie rtg i jeśli będzie ok,
                  to po kilku godzinach do domku..kilka dni zwolnienia , moja psiapsiólka tak
                  miała, pkanetka też.Troszkę plamiły i to wszystko...po kilku dniach jesteś jak
                  nowa!!!!A psiapsiólka, która miałaś okazję zobaczyc wraz ze mna na
                  zdjatkach....w następnym cyklu zaszła w ciązę...a dzis ich córunia ma ponad 2
                  miesiące... Kochana, to dobrze,że hsg już w tym tygodniu , będziesz miała z
                  głowy...smile)))))))))A i radziłabym te ciezsze prace przedświąteczne zrobić
                  przed...bo, potem będziesz muiała się trochę oszczędzać..no chyba,ze męzul okna
                  umyje....
                  • erga4 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 19:14
                    Balbinko masz rację - mój brat ma jednak nieco dalej (300km) Bratowa powoli ma
                    dość tej rozłąki i nie wiem czy po półroczu nie zrezygnuje z pracy (jest
                    nauczycielką) i nie przeniesie się też do wawy
                • althea35 Re: witam się sobotnie :))) 10.12.05, 19:30
                  Atko, przytulam cie mocno i trzymam kciuki za piatek!

                  Wrocilismy z zakupow, wlasnie zjedlismy obiad.
                  Nie kupilismy nic z zaplanowanych zakupow... ale maz znalazl sobie spodnie
                  narciarskie. Nawet sie nie klocil, ze te ktore ma sa jeszcze dobre, bo to by
                  juz byla przesada.
                  Ja sie niezmiernie ciesze, ze w koncu uporalam sie z tym prasowaniem. Jak ja
                  tego niecierpie robic!
        • balbinka74 Re babeczki 11.12.05, 00:01
          Co to sie ostatnio u nas dzieje....Megi leży, Tycja i Bebell też, a teraz
          Ktat...czarna rozpacz mnie ogarnia...jakie to niesprawiedliwe sad(
          trzymam kciki za wszystkie nasze zafasolkowane!!!
          • erga4 Re: Re babeczki 11.12.05, 09:04
            Balbinko-bratowa jest anglistką. A ile lat uczy,, hmm w sumie to dokładnie nie
            wiem. Zaczęła po licencjacie a rok później poszła na magisterskie. Rok temu się
            obroniła. czyli około 4 lata, może teraz piąty. Ale od tego czasu już trzy
            miasta zaliczyła - warszawa byłaby czwartym. trochę się złości na to bo jak
            tylko sobie zrobi dobrą opinię i ma dużo chętnych na korki to się
            przeprowadzają.. Ale cóż zrobić takie czasy. Wszystko przez pracę mojego brata.
            Ale myślę że w wawie dłużej posiedzą. No i przynajmniej jak ich będę odwiedzała
            mogę pomyśleć o spotkaniu z warszawiankami smile)))

            Co do małpy to chyba już sobie poszła - jeszcze dobrze nie przyszła a już jej
            nie ma. hmm pierwszy dzień leciutkie plamienie, w drugi nieco więcej, a dziś
            nic.... ale co tam - święta się zbliżają więc nie martwię się pierddołami wink

            już za dwa tygodnie mężulo wróci!!
            • lalisia78 Re: Re babeczki 11.12.05, 09:12
              noc jakos minela straszznie sie zucala ale jakos spala maz nie pojechal po
              czopki w nocy dzisiaj jak sie obudzila znowu miala ponad 38 wiec mowie mu zeby
              jechal do apteki a ja za ten czas dam dziecku jesz oczywiscie nie wstal po 30
              min prosby zdenerwowalam sie ubralam i poszlam sama. Pechbo samochud nie
              odpalil musialam dzwonic po tate i dopiero on zemna pojechal do aptekimaz wstal
              po godzinie od mojego powrotu i stwierdzil ze jestem nienorumalna bo poco tak
              sie spieszylam teraz on by poszedl. Zdenerwowal mnie bo powiedzial e jakby
              miala 38,5 to by pojechal a jak ma 38,3 to po co nic jej sie nie dzieje. jestem
              zla stwoerdzilam ze o nic go juz nie poproszesad((
              • althea35 Re: Re babeczki 11.12.05, 11:25
                Lalisiu, rozumie ze sie zdenerwowalas. Ale najwazniejsze, ze leki juz sa.
                Alicji napewno szybko przejdzie ta goraczka. A ty mimo wszystko staraj sie nie
                denerwowac dla dobra twojego malenstwa. A mezowi nie zaszkodzi jak go troche
                ochrzanisz, meza trzeba sobie wychowac...
                Ja na mojego nawrzweszczalam wczoraj w sklepie... bo juz od wiekow zbieramy sie
                do kupienia wagi... a on nawet nie chcial wczorajna wagi popatrzec.
                Bylismy dzisiaj w kosciele. Bylo pewlno ludzi, co tutaj jeste rzadkoscia, a to
                tylko dlatego, ze dzieciaki spiewaly. Spiewaly slicznie, az mi lezki polecialy.
                Nie wiem co ja taka placzliwa jestem... przed chwila przeczytalam o 111 letnim
                staruszku z Anglii, ktory zmarl i tez mi lzy w oczach stanely.
                Moj maz siedzie caly czas w piwnicy ze swoimi komputerami. Nie chcialam z nim
                isc na spacer, to znowu poszedl do piwniny.
                Pachnie wiosna...hehhehehe 5 stopni ciepla i slonce!
                Buziaki!!!
      • balbinka74 Re: A u mnie... 10.12.05, 18:27
        Zaczęły się przygotowania...wprawdzie jeszcze 2 tygodnie...ale postanowiłam w
        tym roku nie zostawiac wszystkiego na ostatni tydzień....Zatem dwa największe
        okna umyte...za tydzień reszta bedzie wypucowana...Firanki jeszcze w pralce...
        no tak ...ale jak dzień sie zaczyna o 11.30??? A potem jeszcze śniadanko,
        kawuncia...przekomarzanie z męzulem, by wział sie za 1 okienko...i tak
        zeszło...teraz ślubny kończy myć podłogi....(stara sie jak moze, by kapo żona
        była mniej skrzekliwa)....Za chwilke pędzę do deski i prasowanka cd...brrr...

        Althea, zazdroszczę,że masz to już za sobą...u mnie nadal pełna micha.....a
        następna partia sie suszy....o kurczaki...

        • erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 19:05
          U mnie tez gazeta od rana nie działała - jakieś błędy wyskakiwały. Właśnie
          wróciłam z zakupów - byłam z bratem i bratową w galeriiach rzeszowskich - padam
          z nóg. No kto to widział - wyjechaliśmy o 12 w południe! Piję kawkę bo mnie coś
          głowa boli - nie wiem czy od zakupów czy od braku kawy smile

          Gviazdko - też mi się wydaje że u Moni jesteś.. A może ty fanką skoków
          narciarskich jesteś i pojechałaś na Małysza wink hihihi
          • erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 19:11
            Macie rację - tydzień już minął w miarę bezboleśnie smile chyba trochę ta rozłąka
            przez pracę przyzwyczaiła mnie do kilkudniowych rozłąk więc póki co tego nie
            odczuwam. ALe pewnie w następnym tygodniu będzie już gorzej..
            Niestety Balbinko - nie wrócą wcześniej. Taka jest umowa. tam jest tak że masz
            być do końca trwania targów - choćby nawet wszystko sprzedali - wtedy DHLem im
            doślą towar. Nie mogą wcześniej wyjechać i już. A targi kończą się w
            wigilię.czyli najwcześniej wyjadą w pierwszy dzień świąt.
          • balbinka74 Re: A u mnie... 10.12.05, 23:46
            Erga,pojada pustym wozem to i szybciej im droga minie...poza tym bedzie mały
            ruch...A dzwoneczki produkuj, produkuj...niech teściówk sie
            ucieszy...zapunktujesz!!!!
            Bratowej radziłabym jednak wytrwać do końca roku szkolnego...od września
            łatwiej jej bedzie cosik znaleźć, ponieważ sporo kadry umyka na emeryturkę, no
            chyba,ze juz cos znalazła...i jak wszędzie musi na trzy miechy przed dać
            wypowiedzenie...a ile latek i czego uczy???
            • balbinka74 Re: A u mnie... 10.12.05, 23:52
              Prasowanka nie skończyłam sad((Nawet nie myslałam,ze tyle się tego naskładało:
              ((( zostały obrusy, prześcieradła.... kilka koszul mężula i moich bluzek...plus
              to co na suszarce i to co się własnie pierze...Cieszę się,że i tak duzo dziś
              zrobiłam..Niestety jutro znowu praca....sprawdzianiki...ale chociaż się wyśpię.



              • balbinka74 Re: Ktat 10.12.05, 23:58
                O kurczę, i ty też problemy...dobrze,ze masz to zwolnionko, leż duzo i niczym
                się nie przejmuj! Ogladaj sobie katalogi i projektuj wnętrze domku na leżąco!!!
                Myślałam,ze nie odzywasz sie do nas, bo jesteś na tych waznych zakupach...
                Musisz mysleć pozytywnie!Zagladaj tu do nas , gdyb tylko bedziesz mogła i
                informuj , co ze zdrówkiem!!Pozdrawiam gorąco, ściskam i przytulam!!Trzymaj
                się ! Kasia.
        • ktat Re: A u mnie... 10.12.05, 19:08
          no w chwili obecnej po srodowym plamieniu wyladowalam na zwolnieniu do 22.12
          ale naszczescie to bylo jednorazowe z szyjki i jest ok od tamtej pory leze i
          mam nic nie robic
          malenstwo sobie dalej rosnie w srode mialo juz 9mm
          sciskam was kochaniutkie
          i trzymam kciuki i wierze ze u kazdej bedzie ok
          • erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:17
            A ja chyba pójdę wcześniej spać bo taaaka jestem zmęczona po tych zakupach. No
            może jeszcze w łóżeczku stwoerzę kolejny dzwoneczek do mojej kolekcji biało-
            złotej.
            • althea35 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:27
              Ergusia a ile juz ich masz??
          • bebell Re: A u mnie... 10.12.05, 20:18
            To jasmile

            Przekazałam Wojtkowi Wasze komplimenta- speszył się biedaczeksmile

            Betę robili już dwa razy: 1210 wynik z czwartku, wczorajszego nie znam, ale
            wiem, że rośnie.
            I odbyłam dziś długą rozmowę z Doktorem, która mnie z deka przybiła. Poprosiłam
            więc o scenariusz optymistyczny… wersja dla mnie optymistyczna jest wtedy,
            zdaniem Szanownego Posiadacza Wiedzy Medycznej z Zakresu Ginekologii, gdy ciąża
            się samoistnie poroni lub wchłonie…

            Dużo czytam, od czwartku skończyłam już 4 książki… Jeżycjada mi się kończy…
            I patrzę w okno: na korek na Moście Śląsko-Dąbrowskim i na samochody pędzące
            Wybrzeżem…
            I boję się… bardzo się boję…
            Ale ciągle mam jeszcze nadzieję…


            kasia
            • althea35 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:33
              Kasiu, bardzo mi przykro... skoro wersja optymistyczna jest taka jaka jest...
              Kasienko trzymaj sie dzielnie!!! Trzymam kciuki za ciebie! I pamietaj, ze nas
              tu masz i my sie tu martwimy o ciebie i myslimy o tobie! I pamietaj, ze masz
              twojego kochanego Wojtka i Tosiulke!
              A jak Tosia? Co z ta jej domniemana ospa? Przeszlo samo?
            • lalisia78 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:36
              bebel trzymajsie mysl optymistycznie moze jeszcze wszystko sie ulorzy trzymam
              kciuki.

              a przedemna chyba ciezka noc sie zapowiadasad alicja ma goraczke ponad 38 jest
              niby zdrowa nic jej nie dolega nie ma kaszlu kataru ani nic jest grzeczna caly
              dzien sie bawila ladnie wiec chyba to od zebow bo 2 kly ida napewno a nie
              wiemnawet czy nie wszystkie 4 bo dokladnienie da mi zobaczyc. jeszcze do tego w
              domu mamtylko jeden czopek ktory wlasnie przed zasnieciem dostala a maz wpracy
              do 22 chyba jak przyjdzie wysle go do jakiejs apteki dyzurnej bo jak w nocy
              znowu dostanie goraczki to koniec. moja mala biedulkasad(((
              • althea35 Re: A u mnie... 10.12.05, 20:41
                Lalisiu, skoro nic innego jej nie dolega to pewnie przez te zeby. Bedzie
                dobrze! Ale w czopki lepiej sie zaopatrzyc na wszelki wypadek.
              • althea35 NOBEL 10.12.05, 20:47
                Wlasnie ogladam relacje z obiadu noblowskiego!!!
                • ma_ruda2 Re:Bebell 10.12.05, 21:48
                  Ja nie wiem kochana co powiedziec. ale caly czas o was mysle i wierze .....
                  badz dzielna smilesciskam smile
                  • melba7 Re:Bebell 10.12.05, 22:25
                    Kasiu, jestesmy z Tobą.W poniedziałek coś się wyjasni, prawda?
                    Smutno mi.
                    • erga4 Re:Bebell 10.12.05, 22:47
                      Kasiu tak mi przykro... Jesteśmy wszystkie z tobą.. brak mi słów.. Czy to już
                      pewne?? Ściskam cię kochana, bądź dzielna.
                    • erga4 Re:Bebell 10.12.05, 22:50
                      Althea - narazie mam osiem dzwoneczków. Początkowo miałam polan dać teściowej 6
                      sztuk, ale ponieważ tak ładnie mi to idzie więc zrobię dla niej 12 smile ale się
                      ucieszy!

                      A moja małpa.. hmm jest a jakoby jej nie było... sama nie wiem co to sie
                      dzieje. Brzuch boli jak przy małpie a krwawienia prawie nie ma. Właściwie to
                      jest plamienie. Pewnie jutro się rozhula.
                  • balbinka74 Re:Bebell 10.12.05, 23:40
                    Kochana..jesteś taka dzielna!!!Ściskam i całuję gorąco!
                    Strasznie mi przykro,że jednak przewiduje tą pozamaciczną...kurcze , nie wiem ,
                    co powiedziećsad(((Mam jednak nadzieje,ze w poniedziałek okaże się,ze jednak
                    dzidzia się schowała...Jutro pomodlę sie za ciebie i dziecinkę przed naszym
                    cudownym obrazem.Może lekarze się mylą...
                    Buziaki.Kasia.
                    Pozdrowienia dla męzula!!!!
              • erga4 Re: A u mnie... 10.12.05, 22:54
                Lalisiu może faktycznie nie będzie tak źle - może to tylko ząbki.
                Oby!!
                • erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 10:08
                  Lalisiu - no nie dziwię sie że się zdenerwowałaś. Ja tak samo bym zrobiła. Tyle
                  że mój mężulo raczej by wstał gdyby zobaczył że tak się wkurzam i że sama się
                  ubieram. Ale nie złość sie chociażby ze względu na Natalkę - na pewno woli gdy
                  jesteś pogodna smile
                  • melba7 Re: A u mnie... 11.12.05, 10:35
                    witam w niedzielę bladym świtemsmile
                    Lalisiu, najważniejsze,że Alicjas juz ma lekarstwo, a po cichu powiem Ci,że
                    zrobiłabym tak samosmileno może trochę bardziej opieprzyłabym małzonasmile
                    Kasiu-Bebell, sniłaś mi sięsmileto chyba znaczy,że dużo myślę o Tobie.Kilka razy
                    zdarzyło mi się mieć sny proroczewink, oby w tym przypadku tak byłosmile
                    • erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 11:57
                      Althae - może pokażesz foty aniołów?? no i strasznie jestem ciekawa twoich
                      kartek świątecznych..

                      Jutka już chyba po egazminie.. może zaglkądnie dziś wieczorkiem.. pokazywali w
                      TV urywki z egzaminu -0 rozglądałam sie czy nie ma jej tam ale nie widziałam :-
                      ) mam nadzieję że dobrze jej poszło.
                      • althea35 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:03
                        Erga, foty aniolow nawet zrobilam, maz mi je pozmniejszal, ale musze go o to
                        poprosic jeszcze raz, bo okazaly sie za duze, zeby w necie umiescic. Kartki
                        jeszcze nie obfotografowane.
                        • erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:07
                          no to musisz męża zbałamucic żeby pozmniejszał smile))
                          ja chętnie bym pokazała moje dzwonki ale niestety nie mam aparatu. Chociaż może
                          uda mi się skombinować od brata... oooo- to jest myśl!!
                          Powiem ci że białe dzwonki sa chyba najładniejsze.

                          kurcze sama nie wiem jak mam teraz liczyć dmni cyklu - czy to już kolejny się
                          zaczął??? czy może kontynuacja tamtego zakłucona tylko plamieniem. echh czyli
                          dobrze ze się nie nastawiłam na tą histeroskopię w grudniu. Do stycznia pewnie
                          się wyjaśni.
                          • erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:09
                            hmm tak teraz czytam swój post i słowo zakł.cenia pisze się chyba ó a nie u..
                            Przepraszam za błedy!!!!
                            • melba7 Re: A u mnie... 11.12.05, 12:28
                              dziewczyny, zwłaszcza te, które mają pojęcie o prawie lokalowym:czy macie
                              pomysł, jak dostać lokal uzytkowy przed przetargiem?wiem,że jest pusty od kilku
                              miesięcy, rozmawiałam z osobą, która go zdała administracji.
                              • cytrusowa A u mnie... 11.12.05, 12:54
                                dzis 1 dc, brzych nawala jak cholera, choc najgorsze (wycie i gryziennie palcow
                                z bolu) juz za mną.
                                a i tak musze do lekarza chyba, bo to co sie dzieje nie ejst normalne...

                                nadrobie czytelnicze zalegosci pozniej, jak bede w leszej formie, bo teraz nie
                                daje rady.
                                ide sie polozyc kolo męza...

                                Miłej niedzieli
                                • erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 13:02
                                  a mnie brzuch przestał boleć, przestałam plamić.. a jeszcze wczoraj taaak
                                  bolał. No i co ja mam myśleć.. może hormony szaleją mi przez nieobecność męża
                                  smile))
                                • althea35 Re: A u mnie... 11.12.05, 13:12
                                  Cytrusiu przytulam cie wirtualnie.
                                  Przytul sie do mezlulka napewno przestanie bolec!
                              • erga4 Re: A u mnie... 11.12.05, 13:01
                                Melba ja niestety się nie znam na tym. Może poszukaj na necie - na portalu
                                gazety prawnej.
                              • ant25 Malbuś co do lokalu... 11.12.05, 13:58
                                Wkleję ci fragment ustawy odnośnie wynajmu lokalu, i sposobie wyłaniania
                                najemcy w drodze przetagu i bez przetargu

                                Dla mnie najlepszą opcją jeżeli ma być to bez przetargu to jest to dogadanie
                                sie z poprzednim najemcą i zastosowanie podnajmu za zgodą Administracji, nie
                                jest to jednak droga wolna od wątpliwości ale tylko taka tak na szybko mi się
                                nasuneła. Pomyslę jeszcze troszkę to może coś mi się nasunie.

                                Do najmu na okres dłuższy niż 3 lata można przeznaczać lokale usytuowane w
                                domach wielolokalowych mających uregulowany stan prawny, z wyłączeniem:
                                1) 1) lokali usytuowanych w domach przeznaczonych do rozbiórki lub
                                wyburzenia,
                                2) 2) lokali, które wykorzystywane będą na realizację zadań m.st.
                                Warszawy.
                                III. Wyłanianie najemców, kryteria oceny ofert
                                § 3
                                Najemców wyłania się w drodze przetargu, a w odniesieniu do lokali
                                przeznaczonych do najmu na okres do lat 3 w drodze konkursu ofert.
                                § 4
                                1. 1. Poza konkursem mogą być oddawane w najem lokale:
                                1) 1) niewynajęte mimo przeprowadzonych dwóch konkursów ofert, z
                                powodu braku ofert spełniających wymogi konkursu,
                                2) 2) na prowadzenie działalności charytatywnej, kulturalnej,
                                naukowej, opiekuńczej, leczniczej, oświatowej, badawczo-rozwojowej,
                                wychowawczej lub sportowo-turystycznej, niezwiązanej
                                z działalnością zarobkową, a także organizacjom pożytku publicznego, na cel
                                prowadzonej działalności pożytku publicznego,
                                3) 3) na siedziby partiom politycznym, na biura senatorskie i
                                poselskie na czas trwania kadencji,
                                4) 4) niewynajęte mimo przeprowadzonych dwóch konkursów ofert, o
                                których mowa w punkcie 1,
                                na działalność gospodarczą osobom bezrobotnym zarejestrowanym w Urzędzie Pracy
                                m.st. Warszawy objętych programem aktywizacji zawodowej. Opłaty za lokal
                                powinny być określone zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 niniejszej uchwały,
                                5) 5) na rzecz dotychczasowego najemcy, o ile wyrazi on wolę
                                zawarcia kolejnej umowy najmu,
                                a lokal zostanie przeznaczony do wynajęcia na dalszy okres, z tym że stawka
                                czynszu ustalana jest w drodze negocjacji stron.
                                2. 2. Wyraża się zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego
                                trybu zawierania umów do lokali,
                                o których mowa w ust. 1.


                                Pozdrowionka
                                • abie76 witam w niedziele 11.12.05, 16:17
                                  Czesc Dziewczynki!

                                  Wczoraj sie nie odzywalam, bo cieszylam sie obcenosci KOchanego w domu. Niestety
                                  dzis znow jest na dyzurze. Jutro prawie caly dzien ma za to dla mnie - prawie,
                                  bo musi koniecznie (!!!) popoludniu wpasc na chwile do kliniki.

                                  Wiedze, ze u Was leniwy dzien, i dobrze, tak byc powinno. Kupilam sobie niedawno
                                  fajowa ksiazeczke, intelektualnie nie bardzo wymagajaca, ale czasem trzeba sie
                                  zrelaksowac. I bardzo wciagajaca. Dzis wyprawilam M. do pracy i wzielam sie do
                                  czytania. Skonczylam o 10:30 i co zrobilam? Usnelam. W ten oto prozaiczny sposob
                                  moj dzien skrocil sie maksymalnie, bo wstalam po 12.

                                  Teraz wlacze z prasowaniem. Musze w koncu to opanowac. Przeprowadzilam juz
                                  bardzo dokladna selekcje rzeczy, "ktore niekoniecznie prasowania potrzebuja",
                                  ale i tak zostala cala masa. + kosz z praniem.

                                  Szykuje sie nam testujacy tydzien. Mam nadzieje, ze moze chociaz czesciowo
                                  bedzie dwu-krechowy.

                                  Melba, mam nadzieje, ze uda Ci sie otworzyc wlasny gabinet. Kiedys chcialam byc
                                  weterynarzem, ale szybko odkrylam, ze biologia i milosc do zwierzyny nie stoja w
                                  jednym rzedzie. Bede trzymac kciuki. I tak plywam w podziwie dla Twojej osoby,
                                  wiec brnij na przod. Jak czytam co piszesz, dodaje sobie nadzieji, ze z kazdej
                                  sytuacji mozna wyjsc z sukcesem. I robi mi sie lepiej.

                                  Co by Wam jeszcze napisac (kazda wymowka dobra od prasowania big_grin).
                                  Jutro ide do lekarza. Tym razem jestem spokojna. Czuje sie dobrze, nie ma
                                  plamien (no moze minimalnie), nic nie boli i jest mi dobrze. Tak chce dokonca.

                                  Acha, powiedzcie, czy nie mowi sie przypadkiem, ze kobiety w ciazy maja piekna
                                  cere? Jesli to prawda, to ja jestem absolutnym zaprzeczeniem tego. Mam pryszcza
                                  na pryszcu - jak nastolatka. Moze pozniej przechodze ten okres, bo wtedy nic nie
                                  mialam smile)))

                                  Ok, spadam, daje sobie sama kopa w tylek i wracam do deski

                                  milego popoludnia
                                  • althea35 Re: witam w niedziele 11.12.05, 16:29
                                    Abie nie ma jak fajna ksiazka!
                                    Dobrze, ze duzo spisz i wypoczywasz, najwidoczniej twoj organizm tego
                                    potrzebuje skoro sam sie domaga.
                                    Najlepiej jutro znowu zrob przeglad i z tych juz przegladnietych odloz
                                    te, "ktore niekoniecznie prasowania potrzebuje", chociaz jeszcze dzisiaj
                                    inaczej cie sie wydaje.
                                    A jak ci idzie prasowanie na siedzaco?

                                    Z ta cera to chyba roznie bywa... wiesz, kobiety bardzo roznie przechodza ciaze
                                    i roznie tez sie czuja i wygladaja.
                                    Podobno tez maja piekne wlosy i paznokcie. Bardzo na to czekam!
                                    I po ciazy podobno znikaja wszystkie pryszcze!

                                    Ja jak zwykle czytam moej teksty, dzisiaj 10 stron do przeczytania, dosyc
                                    ciezkim jezykiem napisane, wiec troche mi z tym zejdzie.

                                    Tak, bedzie testowy tydzien... mam nadzieje, ze chociaz zdaze zrobic test... do
                                    konca tygodnia powino byc wiadomo na czym stoimy.
    • gviazdka3 Strasznie mi przykro Bebell... 11.12.05, 16:26
      Właśnie weszłam na komp i zdążyłam doczytać, że z naszą Kasią Bebell
      nie jest dobrze i strasznie smutno mi się zrobiło... Ściskam Cię
      kochana i myślami jestem z Tobą oraz z wszystkimi zafasokowanymi,
      które z różnych względów muszą niezwykle uważać na siebie i odpoczywać!

      Ant, Atko, Balbinko i Ergo, gratuluję!!! Nie sądziłyśmy z Moniką, że
      się tak szybko domyślicie gdzie spędziłam część weekendu! Jestem więc
      pełna podziwu! Decyzja o wyjeździe do Warszawy była bardzo spontaniczna,
      w piątek rano wsiadłam do pociągu Eurocity i wczesnym popołudniem Monia
      odebrała mnie z Centralnego! Było superowo! Oczywiście plotkowałyśmy
      głównie na temaciki ciążowo-forumowe, poza tym oddałyśmy się słodkiemu
      lenistwu przed tv, zobaczyłam wszystkie przesłodkie ubranka Mogdusi (a
      było ich naprawdę DUŻO) i byłam dosłownie rozpieszczana przez Monikę
      (nawet ziemniaczki na sobotni obiadek przygotowała tak jak lubię!:o))))
      Monika wygląda super, choć brzuszek jest już dla niej sporym obciążeniem!
      Magdzia ciągle wypina pupkę w tym samym miejscu sprawiając ból swojej
      mamusi! A i muszę Wam jeszcze powiedzieć, że Monika ma cudowny, artystyczny
      gust - całe mieszkanko urządzone ma prześlicznie i bardzo oryginalnie!!!
      Do domku i swojego mężusia wróciłam wczoraj wieczorem! Cieszę się, że
      zdecydowałam się na ten wyjazd, następnym razem jadę do Warszawy z mężem,
      będziemy wtedy podziwiać Magdalenkę! A tatusiowie pewnie odpowiednio uczczą
      jej narodziny! ;o)

      Ergo, w Harachowie owszem byłam, jakieś 3 lata temu, ale wówczas niestety
      przerwano skoki ze względu na wiatr, więc za dużo sobie nie popatrzyłam! :o)

      Dziewczynki, przesyłam wszystkim serdeczne uściski i pozdrowionka życząc
      milutkiego niedzielnego wieczoru!!!
      M.
    • stokrotka76 Wróciłam :))) 11.12.05, 17:16
      Witajcie Kochane, wróciłąm dziś rano smile)).
      Było cudownie, naprawdę coś niesamowitego!
      Już troszkę odespałam, ale nie za dużo, żeby spać w nocy, bo jutro do pracy...

      Zameldowałam się, lecę przygotować kurczaczka i zaraz Was poczytam smile.

      Aha, @ ciągle nie ma... Dziś 50 dc, buuu. Od jakichś 3 dni czuję, jakby zaraz
      miała przyjść sad((. Rozciągliwy śluz miałam 41, 42, 43 dc - 44 dc wyleciałam.
      Przytulanko było przez te 3 dni śluziku...
      • matala6 Niedziela .... :))) 11.12.05, 18:01
        mija ...
        i jestem z Wami
        myslami smile))

        Marudzia - niech Ci promyki droge oswieca
        i marzenia wzleca ....
        Zycze Ci wiele radosci ze szczerego serca ;******

        Za Bebell, Tycje,Ktat i Wszystkie zafasolkowane mocno kciuki trzymam!!!
        Ata za Ciebie tez mocno trzymam!!!

        Tak po lebkach czytalam,
        bo czasu nie mialam wink))

        Pozdrawiam serdecznie
        i mam nadzieje,
        ze w tygodniu znajde wiecej czasu
        i na forum pobede dluzej wink)
      • melba7 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 18:04
        stokrotko, witaj na pokładziesmile
        Ant, dzięki za fragment ustawy-postudiuję, ale nijak nie mogę się pogodzić z
        działalnoscią pozazarobkowąsmile
        Pójdę do tej administracji-może uda mi sie zaczarować...smile
        • balbinka74 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 18:56
          Stokrociu kochana, dobrze, że juz jesteś, wypoczęta i wesoła...tak trzymać!
          Tylko szoruj do apteki po test...nie ma mocnych zamiast tej leciutkiej muszą
          byc dwie mocne...cudów nie ma!

          Melbo czaruj, czaruj!Kiedyś musi być z górki!!!

          Cytrusiu, współczuje tej bolesnej małpy...i idź do lekarza jak najszybciej...

          Matalko, i jak wypoczęłas?

          Jutko jak egzamin?Odezwij się!

          Gwiazdeczko, to super, ze miałyście fajne spotkanko!nie wątpię, ze córunia
          Moniki ma już dużo....ciuszków...jejku, toz to mała księżniczka będzie !!!

          Lalisiu, mezul zasłużył na porządny ochrzan!Szkoda,ze nie dałaś mu znać
          wieczorem, gdy wracał z pracy....Wychowuj, wychowuj, póki mozesz!

          A mnie dopada stres przedpracowy....czuje w powietrzu,że jutrzejszy dzień
          będzie okropny...musze tez zmęczyć tych kilka prac..brrr okropność!
          Wszystkim foremkom życzę miłego wieczorku!




          • tycja78 :( dlaczego takie smutne informacje? 11.12.05, 19:15

            Weszłam na forum z pozytywnym nastawieniem, ze zaraz sie dowiem ile nowych forumek zafasolkowało... a tu takie historie....
            Bebell, kochana, trzymaj sie. Brak mi słów by wyrazic to jak bardzo mi przykro...
            ale moze jest nadzieja....

            Ktat, ty naprawde lez kochana. i bedzie dobrze.

            Abie, najwazniejsze ze jeden niuniek sie dobrze rozwija.

            Nika- sliczne fotki!!!suknia wspaniała, mąż przystojny, ty ślicznasmile
            Wszystkiego najlepszego i wiele miłosci na nowej drodze zycia!

            stokrotko... zrób sobie kochana jeszcze jeden test... cos tu dziwnie pachnie....

            balbinko, nadal mnie odrzuca, ale czasami i tak siadam.przwie cały dzień spędzam w łózku i8 az mnie plecy bolą to sie podniose. w piatek zwróciłam śniadanie..
            nie zdązyłam przed pracką zjeść nastepnego.
            w sobote tez było oddane.... ech ta moja mała kruszynkla coraz bardziej daje znac o sobiesmile
          • stokrotka76 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:17
            Balbinko, test dziś zrobiłam i niestety jedna krecha sad. Jeżeli owu była przed
            wylotem, to za wcześnie jeszcze - jak za tydzień nie będzie @ to wtedy chyba
            mogę mieć nadzieję dopiero... Ale nrzuszek czuję, jakby zaraz miała być @

            Ściskam mocno Bebell bidulkę naszą! Wspieram w myślach i mam nadzieję, że
            jeszcze wszystko będzie dobrze!

            Zaległe życzonka dla Marudki - sto lat niech nam żyje i niech się spełnią
            wszystki większe i mniejsze marzenia smile))!

            Przytylam wszystkie zamałpione - Erga, Pszczółka i chyba Cytrusia, jeżeli
            dobrze pamiętam...

            Też się cieszę, że już wróciłam. Nałądowałam bateryjki, wyjazd był niesamowity
            no i to słoneczko!!! Bajka!!! Ale w domku najlepiej, no i za Wami też się
            stęskniłam wink.
            • ant25 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:27
              Tycjo pomyśl że niedługo się te nudności skończą, odpoczywaj kochana

              Stokrotko dobrze że jesteś ale Ci zazdroszczę tych podróży, wiesz lepiej idź do
              gina coś to wszystko dziwnie wygląda

              Bebell czekam nadobre wieści jutrzejsze mam nadzieję że się wyjaśni

              A u mnie znowu niestety dysk mi się wysunął, stały problem wiec chodzę jak ta
              staruszka zgięta w pół, smaruję się wygrzewam plecki, zobaczymy
              Remont idzie do przodu powoli ale do przodu M mówi że za tydzien powinien być
              skonczony ( robimy malutkiej pokoik), a co do całego cyklu to niestety brzch
              boli jak co miesiąc nic w tej kwestii się nie zmieniło,
              Jutro do pracki, tyle jeszcze do zrobienia wiec lecę przygotować toco się da na
              następny tydzien, oczywiscie ból pleców mi nie pomagasmile)

              JUtuś odezwij się jak było na egzaminie
              • stokrotka76 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:33
                Ant, miałam już długie cykle - w ciągu oststnich 2 lat dwa razy - najdłuższy 47
                i 46 dni... No nie wiem, poczekam jeszcze chyba...
            • althea35 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 21:29
              Stokrotko, super, ze wyjazd sie udal i ze jestes pelna energii. Ale ty masz z
              tymi cyklami... mam nadzieje, ze niedlugo wszystko sie wyjasni.
        • ant25 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 19:17
          Melbuś gdyby to było takie łatwe.. ale swoją drogą śmieszy mnie wyłączenie w
          tych przepisach dotyczące działalności partii politycznych
          • erga4 Re: Wróciłam :))) 11.12.05, 20:01
            Stokrotko nie martw się.. Może jeszcze zboaczysz II krechy - w ko.ńcu małpy jak
            narazie nie ma.
            A co do zamałpionych hmm - brzuch nadal mnie boli a dziś nawet nie plamię..
            wszystko się pewnie znów rozregulowało - pewnie z tęsknoty ;-DD
    • bombamonika Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 20:23
      Cześć kochane
      Wpadłam na chwilkę żeby sprawdzić co u Was i co czytam?
      Bebell ma problemy z ciążą!
      Kochana trzymaj się. Mam nadzieję, że dzidzia jest silna i sobie poradzi.
      Nie zawsze lekarze mają rację.
      Będę trzymać kciuki za Ciebie i wszystkie zafasolkowane.
      A własnie czy wiecie co się dzieje z Megi?
      Martwię się też o nią.

      No tak Gviazdeczka tyle słodkości napisała o mnie, że się zrobiłam czerwona.
      Potwierdzam, że buzie sie nam nie zamykłamy w piątek do 24.00. Rozmiawiałyśmy o
      wszystkim ale najwięcej o ciąży, dzieciach i forumkowych e-koleżankach.
      Balbinko bardzo dużo mówiłyśmy o Tobie. Mamy nadzieję, że wreszcie Ci się uda
      zajść bo tak długo na to czekasz.
      Gviazdeczka wygląda ślicznie, ciąża jej służy. Nie ma jeszcze brzuszka i pewnie
      jeszcze trochę będzie musiała na niego poczekać bo jest taka szczuplutka i
      zgrabniutka ale oczy jej się świecą i jest taka promienna.
      Bidulka nie może tylko prawie nic jeść bo jej niedobrze i jadła tylko chleb z
      serkiem topionym i pomidorkiem i na obiad same ziemniaki z ogórkiem. Nawet nie
      mogłam jej porządnie ugościć.
      Późnym wieczorem rozpaliłam w kominku i zafundowałam jej wieczór filmowy.
      Najpierw na wesoło "Schreka2" a potem ckliwie "List w butelce".
      W sobotę kontynuowałysmy pogaduszki leniuchując na kanapie. Wieczorkiem mój mąż
      odwiózł ją na dworzec.
      To bardzo dzielna przyszła mamusia.
      Jechała przez pół Polski po to żeby się ze mną zobaczyć.

      Pozdrawiam Was serdecznie.

      Przepraszam, że zagladam tu teraz rzadko ale bardzo szybko zaczyna boleć mnie
      kręgosłup przy kompie.

      • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 20:44
        Moniko, dobrze,że się odzywaszsmilespragniona jestem wiesci od Ciebie i Magdusi.Jak
        sobie radzisz z cukrzycą?
        Zazdroszczę wam trochę tych spotkań...przeciez tyle z nas mieszka w Warszawie,
        musimy się spotkaćsmilepoczekamy na Kasię i jakoś się zgramy.
        Ant, napisałam ofertę, jutro ją zaniosę.I trzymajcie kciuki!!!!tym razem za
        to,żeby mi dali ten lokalsmilesmile
        • stokrotka76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:17
          Melbuś, ja też się z Wami bardzo chętnie spotkam i poznam Was osobiście smile)).
          Mam wrażenie jakbym Was znałą już dawno wink.
      • stokrotka76 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:12
        Monisiu, miło, że o nas pamiętasz i odzywasz się! Cieszę się, że wszystko w
        porządku u Ciebie i u córci smile)). Buziaczki!
        • ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:42
          Stokrotko to ja nie wiedziałam że tak już kiedyś miałaś, ale żyjesz w
          niepewności,

          Melbo oby Ci się udało, daj znać co i jak ale według mnie choćby zamknięty ale
          muszą jakiś przetarg ogłosić ewentualnie konkurs,
          • cytrusowa witaj Stokrotka i pozostale dziewczynki tez witam 11.12.05, 21:44
            wieczorową porą.
            doszlam w koncu do siebie ale nie ukrywam, ze było ciężko.

            brzuch w koncu przestał bolećsmile

            i znowu odlicznie do następnego razu....

            • cytrusowa aha 11.12.05, 21:53
              no i jeszcze wam nie wspomnialam o tym, co mnie niepokoi...moze nie powinnam o
              tym pisac, ale w sumie wy jestescie moimi psiapsiolami, wiec wam sie żale.

              otoz nigdy nie mialam jakis obfitych @, ale teraz...
              teraz jest tak, ze boli jak za dawnych czasow, ok - jestem juz przyzwyczajona,
              choc nie pogodzona...ALE tym razem, od dwoch mcy ten bol jest inny -
              rozsadzajacy, rozpychający od środka. i prawie wogole nie krwawie!!!
              takie skromne co nieco jak sie mocno przyjrzec.
              czy to wg was normalne???
          • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 21:52
            ant, teoretycznie przetarg mają ogłaszać, panna powiedziała mi,że mam zapytać za
            2 tygodnie, no ale ja nie mam tyle czasuwinkczytaj:jestem niecierpliwa.
            Po kiego grzyba oni tak ługo trzymają puste lokale?Kobieta zdała go w sierpniu,
            w listopadzie był juz przetarg, ale tego lokalu w nim nie było, ciekawe dlaczego?
            • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:12
              a tak wpadlam sie przywitac. rodzinka juz sobie poszlasmile nie obylo sie bez
              tematu WNUK smile) eh zyciesmile)
              cytrus - dobrze ze juz nie boli smile) albo boli mniejsmile
              stokrotka - ale ci zazdrszcze a poza tym nic nie mowie big_grinDD
              a wiecej niepamietam sad( bylo cos o ksiazce Abie, byla i Matalka (thx za
              zyczonka) ale wiecej nie pamietamsad( buuu skleroza. aaaaaa Melba - powodzenia z
              tym lokalemsmile) a wiesz ze i ja chcialam byc weterynarzem??? a jak bede miala
              problemy z moim kameleonem to moge sie do ciebie zglosic,co??
              Bebell-ciebie kotek ciskam i caly czas o was mysle..smile
              pscoly nie ma??? a gdzie jest??
              wszystkie was sciskamsmile) BRANOCsmile
              • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:23
                Kameleon- niekonieczniewinkne znam się zbyt dobrze na egzotycznychwink
                Kasiu, daj znać jutro, co mądre głowy wymyśląsmilecały czas trzymam kciuki,
                czytałam o przypadkach,że partyzant się ujawnił w ostatniej chwili w miejscu
                odpowiednimsmile
              • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:24
                Cytruś ja mam ten sam problem teraz.. do tego stopnia że nie wiem czy to wogóle
                była małpa..
                • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:30
                  Cytruś, Erga-nie pomogę, ja doktor, ale nie od tegowink
                  w ramach narzekania na cykle-co powiecie na superregularne, co 28 dni, w ciagu
                  ostatnich 6 mies jeden skrócoy do 26 dni, w kazdym cyklu owulacja objawowa,
                  potwierdzona testami, bo mój ginekolog już wyczerpał pomysły-mówi,że psychika.
                  Cholera mać, świecy nie robię, może to dlatego?wink
                  • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:36
                    kruna Melba szkoda,myslal ma ze bede miala prywabego lekaza dla leonasmile no
                    trudnosmile) ale gdybys chciala go z bliska ogladnoc albo przbadac to sluzebig_grinDDD
                    o cyklach sie nie bede wypowiadacsmile mam dlugie i bez obiaw skladania jajeczka:
                    (((
                    melba a moze swieca nie zaszkodzi co??? big_grinDDDD
                    spadam pic ziolka i jeszcze raz branoc smile
                    • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:36
                      lece na kube w i mandaryne, moze bedzie smiesznie???? big_grinDDDDDDDDDD
                      • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 11.12.05, 22:41
                        Mój małz śmiechem by mnie zabiłwinkna widok swiecy
                        Dobranocsmileczekam na wiesci smile
                        • ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 06:57
                          Ten się śmieje co się śmieje ostatni, ja ostatnio robiłam, M spadł ze śmiechu z
                          wyrka ale byliśmy po winkusmile)

                          Co do tego przetargu wiesz jak dwa razy "umiejetnie": czyt. pokombinuja z tym
                          przetargiem to wtedy masz szanse na bezprzetargowy najem, ale oni chyba na
                          kogoś z tym lokalem czekaja na moje okowink
                          • melba7 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 07:37
                            Witam poniedziałkowosmile
                            Widzę,że nie wstałam pierwszawink
                            Niech nam się w tym tygodniu wiedzie-wiecie o co chodziwink
    • lalisia78 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 08:14
      czesc ale jestem nie wyspana Alicja niestety nadal ma 38,5 przechodzi jej tylko
      po lekarstwie ale potem rosnie znowusad((( prawie cala noc nie spalam bo miala
      goraczke i co chwile sprawdzalam czy nie jest cieplejsza wystarczylo ze sie
      poruszyla ja bylam juz gotowa a ze czesto sie ruszala to ja tlko tak drzemalam
      jesli do jutra jej nie przejdzie pujde do lekarza choc dalej jej nic nie
      dolega.
      • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:05
        Witam porannie.
        Malzon mnie obudzil jak wychodzil do pracy, bo wczoraj nie skonczylam czytac
        tekstow. Zaraz sie za nie biore.
        Znowu nie bylo chleba na sniadanie... znowu zapomnielam wyjac.

        Cyce mnie bola, szczegolnie jak leze na boku. Ciekawe na co to? Juz niedlugo
        sie wyjasni.

        Trzymam kciuki za wszystkie testujace w tym tygodniu.
      • hortika Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:06
        Cześć po weekendzie,
        Lalisia, bardzo Ci współczuję choroby małej, może nie powiinaś zwlekać z wizytą
        u lekarza? Po co się denerwować i męczyć?
        Cytruś, Ty też chyba powinnaś się wybrać do fachowca, skoro już drugi taki
        nietypowy małpowy atak...
        Bebell -trzymaj się kochana!! Jestem bardzo, bardzo przestraszona tym wszystkim
        co piszesz, wracają mi wszystkie obrazy z mojego pobytu w szpitalu. Mam
        nadzieję, że dla Ciebie wszystko skończy się dobrze i nie myślę o wersji
        optymistycznej stworzonej przez lekarzy tylko o tej naszej optymistycznej.
        Boję się , boję, boję.. okropne
      • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:08
        lalisia, chyba powinnas wybrac sie z mala do lekarza, skoro goraczka utrzymuje
        sie od kilku dni bez wyraznej przyczyny.

        Erga, nie podobaja mi sie te twoje cykle... niby malpa, a szczegolnie ten bol
        brzucha, skoro malpy niet to dlaczego boli?
        • ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:32
          Czekam na wieści od Anialm, daj zanć kochana co i jak
          • ant25 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:39
            A swoją drogą to dzisiaj cierpię przeokropnie, kręgosłup mnie boli nie mogę sie
            ruszyć, jak już przyjmę jedną pozycje to tak siedzę i boję się wstać,
            wygrzewanie narazie niewiele dało choć spałam z szalikiem na pupiesmile)

            To co Melbuś testujemy jakosik razem ?Aby nam było raźniej możemy się umówić na
            kokretny dzionek, ja mam 15-tego 28 dc, ale myślałam aby poczekać do 16 dla
            pewności, co Ty na to?
            • althea35 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:49
              Dziewczyny, u mnie dzisiaj 27 dc. Mnie sie ubzduralo, zeby 14 testowac, ale
              chyba sie wstrzymam do 15 albo 16.
              • cytrusowa Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 10:24
                dzien dobry poniedzialkowo
        • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:40
          Althea - no właśnie - mi też się to nie podoba. Szczerze mówiąc to gdyby to
          dotyczyło którejś z was to chyba sugerowałabym testowanie.. ale u mnie to
          niemożliwe więc nie wiem co o tym myśleć. No nic - poczekam, święta miną, nowy
          rok się zacnie i z mężulem ruszymy do rzeszowa do szpitala. Tam się dowiem
          wszystkiego smile

          Bebell - trzymam kciuki..........
          • erga4 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:47
            Monia, Gviazdka - ale macie fajnie z tym spotkaniem! kurcze - temat
            dzidziusiowy na pewno mogłybyście ciągnąć bez końca.

            A ja wczoraj krochmaliłam moje dzwoneczki - wyglądają dużo lepiej takie
            wysztywnione.

            Anialm - daj znać... Trzymam kciuki!!
          • ma_ruda2 Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 09:47
            witam poniedzialkowo.
            no i zaczelysmy kolejny tydzien, nastepny weekend swieta - boshe ale zlecialo.
            mam nadzieje ze w tym tygodniu worek z 2 kreskami znowu nam sie rozsypie.
            Melba, Antus - ja juz za was trzymam kciuki. ktora tam jeszcze testuje??
            Ergus - a musisz az tyle czekac na wizyte u lekarza? bez meza nie mozesz?
            Bebell - trzymaj sie!!! sciskam i czekam na wiescismile
            • anialm Re: GWIAZDKOWE PREZENTY:):):) 12.12.05, 10:31
              Czesc dziewczyny!!!!

              Kasiu - tak strasznei mi przykro.... nie wiem co napisać... ściskam i tulę.
              Trzymaj sie skarbie!!!!!

              U mnie 28 d.c. dzisiaj - ale nei robie sobie zbyt wielkich nadzieji, brzucho
              kuł, bolał i tak na zmianę... a dzis zaczyna bolec jak na @ - pewnie sie
              zbiera. Z testowaniem poczekam do 15. lub 16 - w zeszłym m-cu @ przyszła w 33
              d.c. ....

              Trzymam kciuki za wszystkie testujące, oby ten tydzień przed świateczny posypał
              sie prezentami gwiazdkowymi...

              Ściskam!!!
              • anialm acha .. erga 12.12.05, 10:32
                Ergus a moze tak małe testowanko - z owu i małpiszonem nigdy nic nie wiadomo,
                wiem ze nie dajesz szans... ale........... smilesmile
                • ant25 Re: acha .. erga 12.12.05, 10:35
                  No dziewczynki szykuje nam się burzliwy 15,16, oby szczęśliwy
                  • erga4 Re: acha .. erga 12.12.05, 10:54
                    raczej nie planuję testowania. No chyba że w wigilię smile)) w tym dniu cuda się
                    zdarzają...
                  • erga4 Re: acha .. erga 12.12.05, 10:55
                    minęlyśmy pięćsetkę w postach i już przycina się..
                    • erga4 Re: acha .. erga 12.12.05, 13:34
                      Straszna tu dziś cisza.. wątek opada...
                      • ant25 Re: acha .. erga 12.12.05, 13:44
                        no zgadza się Ergus a i wolno chodzi, może nowy ?
                        • melba7 Re: acha .. erga 12.12.05, 13:53
                          popieramsmile
    • erga4 no to zapraszam na nowy wątek!! 12.12.05, 13:53

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=33365306
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka