anjusz1
27.02.06, 10:05
już zaplanowaliśmy z mężem, że w maju poczniemy nasze drugie dziecko, a
ja........ cóż, mam tyle obaw, czytam listy mam, wrażenia, czasem łzy same
się cisną, od pewnego czasu mówię o sobie "tchórz", i nie boję się ciąży,
boję się szpitala....... a nie potrafię traktować tego w
sposób "pójdę,urodzę,wytrzymam ten szpital na szpilkach", dlatego już dziś
poprosiłam męża abyśmy rodzili razem, aby był ze mną, aby mnie bronił,
pozdrawiam przyszłe mamy i tatusiów