erga4 07.06.06, 21:49 i do szabli i do szklanki wymyślam tytuł z kuflem piwa w ręce ) wskakujcie kochane!! Może któraś się dołączy z jakimś trunkiem?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:50 Wskakuję ale bez trunków... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:52 A czemuz to?? kurcze - rozpiłam się \przez to forum ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:53 wskakuję, ale nie piję...mam robotę Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:00 meluje sie i przyznaje ze juz czerwona wareczke obalilam z chipsami ... i humorek ciut lepszy Fantaisie to ja na ogorki za tydzien sie melduje, oki??? Tatanko dzieki za zdjecia - super sie bawilyscie... szkoda tych lodow.tyrajmisiu nie lubie Olcia dzieki za maile a czy ja moge twoje zdjecie prosic?? Balbineczko promyczku moj kochany!! jak bede miec mega dolka to dzownie do ciebie od razu, kochana jestes wiesz?? i caly czas trzymam kciuki i prosze naszego Papieza zebys jutro na tescie 2 tluste krechy zobaczyla!!! i zebys sie tak strasznie juz nie bala ... sciskam... a ja histopatologie odbieram w pn, wizyte ma 19.06 - zapisywalam sie jeszcze przed ale chyba warto isc,nie? a i przez ostatnie dwa dni jajnik mnie ciagnal... ki diabel?? nie wiem co jeszcze mialam ... Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:55 Melduje się stara koczkodanica, ech...chwilę mnie nie było a tu co proszę! Fuzja jakaś A ja teraz niezorientowana jestem..ech... Ja się melduję ino z mlekiem Do karmienia mojego małego ssaka Witam się pięknie z tymi których nie znam i starymi koleżankami Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:43 Witam, witam Tankgirl - a cóż to za mała przyssawka cię męczy?? Napisz coś więcej bo my pocianice nie znamy cię. I mam nadzieję że będziesz do nas zaglądała. Tylko uwazaj bo Pocian uzależnia - pewnie tak jak i Koczkodan D Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:55 Ja tez bez trunkow wskakuje Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:01 Żegnam sie kochane na 4 dni buziaki i zamelduje sie po powrocie - będą zdjęcia nie mam czasu teraz- pakuję, prasuję, szykuję a jutro pobudka o 4 jak będą jakieś newsy to ślijcie smsy papapapapa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:06 A gdzie Jaaniu jedziesz??? Marudka umowa stoi Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:08 Altheo, ja widziałam oczywiście tytuł zdjęć, ale nic mi nie powiedział, nie wiedziałam co zacz owo Curacao . No ale sprawdziłam już i wiem, baaardzo egzotycznie A poza tym zobaczyłam siebie na tych zdjęciach ze spotkania i stwierdzam, ze koniecznie muszę coś z włosami zrobić, okropnie to wygląda ( Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:09 acha i jeszcze chciałam powiedzieć, ze mąz Tatanki wygląda niezwykle sympatycznie. Nie miałyśmy okazji z nim pogadac ale myślę, ze jest bardzo sympatyczny. I na pewno będzie okazja, zeby spotkac sie na jakimś grilu z wszystkimi mężami Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:10 Jaania gdzie jedziesz????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:10 melduje sie i ja... Marudko idz dla świetego spokoju, niech sprawdzą, czy wszystko gra. Jaaniu baw sie dobrze!!! A ja zmeczona jestem... Ergus pije herbatke a obok stoi winko, ale cos nie wchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:26 jade na rajd z pracy - Karpacz, Szklarska, Drezno i Harrahov ( czy jakoś tak). co roku jest taki wyjazd z pracy teraz już spadam na 100% pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:28 To miłej podróży))) A ja tez robię spad do wyrka, bo mężuś juz grzeje... Balbinko, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:40 Janiu - więc życze ci super wrażen z rajdu!! I co by nóżki bardzo nie bolały no to skoronie mam towrzystwa do picia, to zadowolę się soczkiem porzeczkowym.. I zaraz zmykam spać bo coś mi sie oczka kleją. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:41 Balbinko kochana... Ty wiesz czego ja ci życzę,,, Ech - nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała żeby tobie się wreszcie udało. I wierzę w to że tak bedzie!! W końcu musi się udać!! I też pomodlę się o to - jak co dzień ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:59 pointegrowałam się z mężem przy kościach) załatwiłam go bez mydła) a teraz mykam spac. Dobrej Nocy Laski kasia Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 23:37 Witajcie. Wróciliśmy kilka godzin temu, ale potem była kolacja u rodziców. Na razie jestem na etapie sprawdzania poczty, więc nawet nie wiem, co u was. Poza tym, że Cytrusowa będzie miała bliźniaki. Super! Gratulacje! Postaram się zajrzeć jutro, ale pewnie i tak nie będę w stanie nadrobić wszystkich postów, bo przez te 10 dni natrzaskałyście kilka wątków. Przesyłam wam za to trochę chorwackiego słoneczka. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:02 Zobaczyłam niestety tylko jedna krechę(( Kuźwa życie jest bez sensu((Ileż to moje dziecie może na tej chmurze siedzieć??? Biedactow, przeciez choroby lokomocyjnej sie nabawi...i przeziębione jakies będzie...Ech....Smutek mnie ogarnia, wiecie taki do szpiku kości...Muszę sie jakos wziąc w garść. Dobrze,że wczoraj poszłam wcześniej nyny...wyspałam sie i jakoś lepiej fizycznie sie czuję.... no nic, jade zaraz do pracki...wrócę wieczorkiem i chyba sie uchleje na cacy..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:03 Balbinko, nie wiem co mam Ci powiedzieć(( strasznie mi smutno! tulę Cię bardzo mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:04 balbinko!!!! Ale @ nie ma, tak???? Bo zaraz po tyłku dostaniesz jak nic!! Proszę ładny uśmiech i poczekać jeszcze troszkę.. A pamiętasz Monię??? też jej nie wyszedł pierwszy test!!! No już - nie płakaj - tulę cię do mej 75B Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:36 a moze jednak nie klapa? nie nakrecaj sie, ale przeciez test mialas robic dopiero 10 czerwca, wiec mozedopoki nie ma @, to jeszcze nie nalezy sie dolowac. Ja na wszeliki wypadek dalej trzymam kciuki poza tym dzien dobry, melduje sie na nowym watku i spadam do tlumaczenia, bo znow mi sie nazbieralo milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Witam!! 08.06.06, 08:52 Czesc Dziewczyny! Ale natworzylyscie przez ten czas! DO pewnego momentu bebelek mi podsylal majlem watki, ale co sie dzialo potem, to juz nie wiem, ide cos poczytac! Dziewczyny, dzieki jeszcze raz za spotkanie, ciesze sie, ze Was osobiscie poznalam! Balbinko!sciskam mocno, ale to chyba jeszcze nie przesadzone,, bo @ nie ma, tak? no to prosze sie uspokoic... u mnie zas przesądzone, bo zalalo mnie wczoraj z ranca, akurat na tluczenie sie pociagiem, autobusem, samolotem itd. Myslalam, ze zdechne. No i powitanie z M. nie moglo byc takie, jak byc powinno... to na razie!ide czytac... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:02 ooo widzę że ja dziś pierwsza jestem ) Dzień dobry wszystkim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:30 Witajcie, ostatnio miałam przymusowy odwyk od kompa. W pracy zajob na maksa, a w domku brak kompa. Teraz siedzę w pracy i korzystam z tej króciutkiej chwili kiedy jeszcze nikt zadymy nie rozpętał, ale to nieuknione i pewnie zaraz wir pracy porwie mnie z mocą trąby powietrznej. Wiem tylko że cytruś będzie miał bliźniaki i bardzo się cieszę i gratuluję. Balbinko słuchaj ERGUSI - jak jeszcze @ nie przylazła to jeszcze jest szansa. Tankgirl opowiadaj co u małej?? Tyle wyleżałyście się w tym szpitalu!!!! Czy Ala już zdrowa?? Yskierko mam nadzieję że wypoczęłaś na urlopie -może jakieś nowe zdjątka prześlesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:57 Witam.... Doiero oczka otworzyłam i juz do Was lecę. Nakładłam mężusiowi wczoraj mądrości do głowy i obiecał posłuchać, w zamian za mniej czasu na kompie...chodzi o mój czas... Więc będę się bardzo starać, żeby te chwile z Wami były w rozsądnym wymiarze oczywiście w trakcie jego pracy hulaj dusza Baibinko, wyrok nie zapadł więc czekaj... Ja tam chętnie biorę na siebie Twoją @, bo moja coś nie chce przyleźć.. Ale ładnie słoneczko świeci Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:58 super tytuł wątku! Witam, zaglądam do Was od początku moich starań czyli kwietnia ubiegłego roku, ale "należałam" do Koczkodana. Chciałam tylko zameldować zwłaszcza moim Koczkodanicom -wygląda na to, że sie udało! Test zrobiłam tydzień temu. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 09:10 Ineze! To wspaniala wiadomosc, gratuluje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 09:18 Inez - gratulacje!!! życzę ci spokojnej ciąży - rośnijcie zdrowo!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 fantaisie 08.06.06, 09:20 po pierwsze witam nieznana (mi) kolezanke i serdecznie gratuluje po drugie, Fantaisie, jak sie pojawisz, moze wiesz co to znaczy, ze ktos gra ARCO, np arco electricity,. Wiem, ze to sposob wykonywania muzyki, ale jaki? Objasnij tempola, prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Fantaisie 08.06.06, 09:26 mój mi szykuje jakąs niespodziankę wyjazdową chyba w tym terminie... Z okazji wczorajszej 3 rocznicy slubu;P Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:32 Melba wszystkieg naj z okazji wczorajszej rocznicy... Inez witam i gratuluje ) Balbinko kochanie dobrze laski mowia @ niet to i nadzieje jest, prosze sie nie poddawac i myslec TYLKO pozytywnie. nadal trzymam kciuki ... i wiecej nie wiem tradycyjnie... AA i witam sie w sloneczny czwartek ) z tej radosci nawet japonki zalozylam i bluzeczke z krotkim rekawkiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:34 Marudko-japonki i krótki rękawek?? ja mam w biurze tak zimno że w kurtce siedzę ( I piecykiem się dogrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:35 Ergunia to wspolczuje powinnas dostac dodatek za prace w niesprzyjajacych warunkach ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:33 Melba!!!! Wszystkiego naj!!!! To teraz się przyznajesz???? Buziaki dla was!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:41 Ale ten czerwiec obfity w okazje... urodzinki, rocznice.... Melbuś wszystkiego naj dla Was... Przede wszystkim mniej stresu i ciśnienia... Z całego serca życzę Wam tego kawałka nieba w pieluszce!!!! Marudko - u mnie słoneczko świeci, ale właśnie odkręciłam kaloryfer w pokoju, bo zimno jak diabli!!! Też już chcę ciepełka, bo kupiłam sobie troche letnich ciuszków i leżą odłogiem w szafie!!! Fantaisie jak przyjdziesz to melduj, czy śniadanie jadłas!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:57 No własnie o Ineze pisałam kilka dni temu,że się udałoale wolałam zaczekać,aż się sama pochwali))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:04 Marudko-masz rację - warunki są niesprzyjające ) Ale własnie otworzyłam okno to może będzie cieplej. A w rama ch rozgrzewki zrobiłam wielkie sprzątanie biura. I aż mi się gorąco zrobiło hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:01 Hej witam sie prawie porannie Dostałam super zdjatka ze spotkanka, fajnie ze sie spotkałyscie z ta lodówka to faktycznie miałyscie szczescie Marudka goraca babka z Ciebie japonki i krotki rekawek, podziwiam tam u Ciebie musi byc cieplej niz u mnie))))Buziaczek Ja tez pokusiłam sie wczoraj na małeco nieco czyli truskawki i leciutko pocierpiałam a zjadłam tylko dwie... Wogóle wczoraj zjechałam bez powodu M tak ze hej, Chodze zła jak osa pewnie dlatego ze nie moge zjesc to co chce a jak Polak głodny to zły...wrrr i jeszcze dostaje szału z załatwianiem spraw na wczoraj ludzie trzymaja u siebie papiery i sprawy do załatwiania a do mnie to trafia jak juz termin ciśnie nieubłaganie, mam dosc.... Chyba powinnam sie gdzies dac upust swojej negatywnej wojowniczej energii))) Tatanko Twoi "chłopcy" ida jak burza z ta budowa Melbus no to szykuje sie niepsodzianka na 3 roczek ))Wszystkiego naj naj Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:03 a ja jutro idę do Invimedu...dp dr Karwackiej. I zaczynam mieć stracha-co mi zaproponuje...i jakie widzi szanse Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:05 Antuś - a jak twoje sprawy z gniazdkiem - wijecie już coś?? czy papiery utknęły gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:13 Erga sprawy sie pokomplikowały z mojego powodu, na razie nie mam dodatkowej kasy nie biore zlecen i troche tez przez to musimy sie wstrzymac, nie bedzie prawdopodobnie sławnego Pana który za nie mała kaske załatwia wszystkie formalnosci swoja droga tylko bedziemy czekac jak przystało w kolejeczce a to trwa, na razie troche czekamy co bedzie sie działo u M w pracy bo proponuja cos ciekawego ale o tym dowiemy sie w nastepnym tyg moze. No i na razie skupiłam sie na egzaminie 8 lipca a tamte sprawy leza i czekaja tak wiec jak widac połozyłam wszytsko i teraz jade na spokojnie przynajmniej na razie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:20 Antuś odpoczywaj, bo zdrowie najważniejsze a budowa może poczekać!!! Kurcze cięzko musi być kiedy sie patrzy na całe to jedzenie i ruszyć nie można. Najgorsze to, ze teraz te owoce i młode warzywka... Antuś wspieram Cię duchowo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:23 Tatnko dzieki za wsparcie))) Wiec teraz zasiadę do swojej bezpłciowej kanapki))) A zupki mi bokiem wychodzą Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:33 Antuś - Tatanka ma rację - zdrowie najważniejsze!! Domek może troszkę poczekać, ja narazie tylko myślę jak nasz domek miałby wyglądać, rysuję sobie, oglądam projekty. Póki co kasy kompletnie nie mamy, ale bawi mnie samo to planowanie. Już sobie wyobrażam kuchnię, salon... Ale cierpliwie poczekam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 08.06.06, 10:50 witam w czwartek) Balbinko- tulam mocno... i nie wiem co powiedziec... Melba- rocznicowe ściski) i nie bój się pani dr) Ma_rudka- krótki rękaw??!?? nosz, podziwiam) Monia- pasuje mi) Antuś- pogięło Cie z tymi truskawkami!! pomyśl: one wszytskie jeszcze szklarniowe, czyli mniej dobre! więc po co się truc??? przestrzegaj tej diety, to się załapiesz na truskawkę gruntową, pyszną! a tak to co chwila będzie Ci się wrzód odzywał!! Potwors- witaj w domu) i ściski z powodu @( Yskierkę- witam po wojażach) Ineze gartuluje) Chrumps- jak kolacja? wytrzymałas w postanowieniu?? no, dobra zbieram się) i lecimy do Zoo) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:18 Witam bardzo! Marudka, krotki rekaw i japonki?? No to trzym sie cieplo! Ale jakis sweterek ze soba wzielas?? U na slonce ale pewnie nie za cieplo, ale na weekend zapowiadaja upaly! Bebell, milej zabawy w ZOO. Balbinko, ja nadal trzymam kciuki! Antus, badz dielna z dieta! Zobaczysz jeszcze sie zalapiesz na pyszne truskawki. Melba, wszystkiego naj rocznicowego! Kciuki za wizyte zacisniete. Inez, gratulacje! Spadam pod prysznic... a tak mi sie nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Fantaisie 08.06.06, 11:18 Ufff doczytalam stary i ten watek )) odpowiadam, ze wytrzymalam Co prawda skubalam cos tam, ale nie byla to taka wyzerka Dzisiaj ze znajoma umowilam sie na rower wiec mam nadzieje, ze to co wczoaj u nich zjadlam to spale ))))))))))) Marudzia wcale mnie nie zarazilas - to mnie tak z opoznieniem dopadl dolek okresowy Ja w ogole wszystkie Was (Ciebie, Fantaisie, Tatanke, Blabinke, Malgosie) w ogole wszysktkie podziwiam i glupio mi stekac... No ale czasem trzeba... Koniec o mnie. Marudko - fajnie, ze sie wczoraj zrelaksowalas przy piwku i chipsach - a chudzinka jestes to zadnej diety nie musisz stosowac. Ant - wspolczuje trudnosci... Biedactwo jeszcze te problemy z zaoladkiem - sciskam. Melba - gratulacje i najlepsze zyczenia z okazji rocznicy - zeby wizyta u dr Karwackiej zaowocowala dla Ciebie i Twojego mezula uroczym bobaskiem. Balbinko - Erga dobrze mowi. Yskyerko - ciesze sie, ze wypoczelas Tatanko, Jania, Jutka - zazdroszcze spotkania. Potwors - witaj w Itali Ja sie ucze, tylko na wypracowania nie mam czasu, bo wypracowania pisze tu na forum Tylko, ze po polsku Ineze - Ciebie zostawilam sobie na sam koniec - OGROMNIASTE GRATULACJE Acha naskrobala do mnie Malgosia - byla na usg okazalo sie, ze wody plodowe ma teraz w normie )))) i ze miedniczki nerkowe wrocily do prawidlowego stanu. Malgosia martwi sie najbardziej tym chromosomem no i jeszcze wada serduszka i cos z przelykiem, ale dzieki Tatance jest dobrej mysli ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Fantaisie 08.06.06, 11:22 Dzieki za foty ze spotkania - ale laski jestescie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:28 a tam dzięki Tatance..... Trzeba pozytywne myśli łądować Małgosi do główki i tyle!!! A wiecie co....pracuję nad P., żeby przyjechać na długi weekend do Wawy... Jestesmy na dobrej drodze. Ktoś się cieszy???? Nie powiem kto mnie na boku molestuje o ten wyjazd i nakręca, bo ten ktoś moze sobie nie zyczy żeby wszystko NIĄ zwalać Zdaje się, że będę mogła osobiście parę tyłków skopać za te smuteczki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Tatanko 08.06.06, 11:36 Mow sobie co chcesz a i tak ogromna buzka dla Ciebie ;* Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:36 tatanko nie bądź taka skromna )) A ja własnie oglądam makietę osiedla w wilanowie na którym mój braciszek będzie miał mieszkanko... Całkiem całkiem ) Choć ja tam wolę mój wymarzony domek na uboczu. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Fantaisie 08.06.06, 11:35 No tak, i jeszcze zalegam z zyczeniami.... Erga, Bebell, Melba.... kazda z Was wie, czego.... No tak, niestety znowu sie nie udalo. wczoraj musialam dzielnie podrozowac, wiec depresje mam dopiero dzisiaj. No i na lotnisku kupilam jakies specyfiki: l-karnityne (tylko ile mam mu jej dawac? i jak go przekonac, zeby jadl???ostatnio byla afera...) i wiesiolka na poprawe sluzu. Czy dobrze pamietam, zeby go brac do owulacji, a potem juz nie? czy z czyms innym myle? i ile tego brac?hmmm. wczoraj probowalam wlozyc na siebie kolejne spodnie, ktore musialam odlozyc na dno szafy, bo sie nie mieszcze. a w tych, w ktore sie mieszcze wygladam juz zenujaco. kolejny powod do depresji. co robic, jak sie ratowac?? chyba jakies cwiczenia musze znow wprowadzic do rozkladu dnia. tylko kiedy? dostalam nowe spore tlumaczenie, wiec powinnam siedziec dzien i noc (a ja czytam forum Chrumpsowa, no sadzac po ilosci Twoich postow, to z nauka nie wiem, jak bylo ;-P i co, wiesz juz jak wygladam? czy jeszcze Ci fotke jakas moja przeslac? Matko, ilez Ty masz wlosow!!! piekne zdjecie! Dziewczyny, mam zaleglosci w zdjeciach, mozecie mnie poratowac? Np. nie wiem, jak wyglada MIki!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:38 potwors - leć na pocztę - a zobaczysz Mikiego ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Potwors 08.06.06, 11:41 Nie do konca odgaladm ktoraz to Ty Mam pewnie podejrzenia wiec o jakas fotke poprosze!!! A jak!!!! Ucyzlam sie i juz prawie koncze ksiazke wloski w 4 tyg ;D Choc masz racje - nic tak nie robi jak siasc komus na ambicje )))) Co do figury - moja waga jeszcze w zimie wahala sie sporo - tak miedzy 58 a 60. Wystarczylo kilka dni mniej jesc i spadala. Natomiast od wizyt u znajomych w celu cwiczenia jezyka jak wsiadlo na mnie 60 kg tak przez rowny miesiac mimo cwiczen, mimo ograniczen jedzeniowych nie moglam ich zgubic... Ostatnio zjechal mi kg - to chyba dzieki temu, ze nie jem wloskich kolacji i troche sie ruszam. Co do gardroby to tez mam problem - nowych ciuchow NIE CHCE kupowac - chyba sie zaplacze jak z rozmiaru 34 przyjdzie mi kupic wloski 42 czy 44 :"( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors 08.06.06, 12:00 Erga - dzieki!!! MIki cudny, ja tez chce!! Marud...to znaczy Chrumpsowa, fotke niby wyslalam, ciekawe, czy dojdzie? a wiesz, ze mi sie kiedys snilo, ze kupowalam sobie ubrania o numeracji 50 cos??? jeszcze wtedy nie myslalam o mieszkaniu we Wloszech, wiec tym bardziej przerazajace to bylo! 34 co prawda nie nosilam, ale 36. A widze, ze jest zle, i sie zle z tym czuje. a przeciez lato... cienkie rzeczy... nie mozna zakrywac nic sweterkiem... musze ostro sie podreperowac. a jeszcze szczuplutka przyjaciolka do mnie przyjezdza i nad morze mamy jechac. to chyba M.stwierdzi, ze zle sobie zone wybral Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Potwors 08.06.06, 12:07 Potwors co Ty opowiadasz!!!! Zdjecie doszlo slicznie wygladacie )))) A ja i tak mowie, ze wszystko to wina mojego meza To ze nie umiem wloskiego, ze przytylam wszystko )) hle hle hle )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Potwors 08.06.06, 12:27 Mąż przyłapał mnie na gorącym uczynku, jak mu racuchy robiłam. To miała być niepodzianka, a on wpadł do domku po jakieś papiery i do kuchni nosa wsadził.... z niespodzinki nici, ale mam nadzieje, że chociaz wczesny obiadek na słodko będzie dobry, bo racuchów z 4 miechy nie robiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Tatanko 08.06.06, 12:30 chyle czoła uwielbiam racuchy, ale nie potrafię ich zrobić dziewuszki, czy ja kiedyś będe miała dzidzię? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ach ten pospiech przy pisaniu 08.06.06, 12:36 a potem literowki... Dobra spadam na razie Tatanko jestes wspaniala zona moj M mnie od jakiegos czasu tak niesmialo prosi o pierogi tylko mi sie nie chce... Ale wyrodnia jestem Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jutka!!!! 08.06.06, 12:36 Justynko ja tam jakieś dołki wirtualnie wykryłam.... co sie dzieje?? nie rozumiem skąd te wątpliwości???? Zobaczysz, że już niedługo będzimy spotykać się z brzuchami na tych lodach chyba, że znowu lodówka będzie zepsuta, to zatargamy te nasze brzuchy do innej knajpy!!! JANSE!!!! Nie smutaj mi się, prosze Poza tym coś wczoraj o swojej fryzurce pisałaś, że niby coś nie tak. Ja tam chciałbym miec taką fryzurkę i tyle włosków na głowie... te moje to takie bidne zmaltretowane i odrastające... Buziaczek dla Ciebie i następnym razem zapraszam na racuchy Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka!!!! 08.06.06, 12:42 jesteś dobrym duszkiem tego forum Olu dziękuje za dobre słowo ale czasami mnie tak dopada, w zasadzie od lat mam takie poczucie... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jutka!!!! 08.06.06, 14:15 No wiesz, jakie przeczucia, to jest niemożliwe i juz, zobaczysz bedziesz mamą mądrą,wykształconą, kochanąMoze byc w dowolnej konfiguracji Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Tatanko 08.06.06, 12:37 Witam, jeszcze 2 w 1. Mam nadzieje ze ostatni dzien i jutro córcia wyskoczy na ta stronę Na 8.00 mamy sie stawic do szpitala. Wiec dzis musze w domu wszystko przygotowac na te pare dni kiedy mnie nie bedzie. Takze prosze Was trzymajcie jutro za nas kciuki. Dziekuje za zdjecia. Althea wygladasz kwitnaco A Miki jest przesłodki I doczytałam tylko ze Inez ujrzała dwie kreseczki na tesciku. Gratuluje!!! I ze Balbinka testowała, ale była jedna kreseczka. Ale Balbinko poki nie ma @ jest nadzieja, wiec trzymam dalej kciuki. Jutko co to za watpiliwosci, oczywiscie ze bedziesz miala swoja dzidzie i wszystkie inne dziewczyny, które czekają też!!! Nie wolno myslec inaczej. Tatanko narobilas mi smaka na te racuchy. Milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tatanko 08.06.06, 12:44 Jutko bedziesz miała oj bedziesz ))Głowka do góry O Tatnko a co te racuchy to taki mały wstęp do molestowania tak? Zycze udanego molestowania ) Balbineczko moja kochana ja sie tak zbieram i zbieram aby Ci cos napisac ja bym dla Ciebie wszystko zeby tylko Tobie sie udało wierz mi, i cały czas jeszcze mam nadzieje...Sciskam kochana baaaaardzo mocno Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 08.06.06, 12:50 Ant - molestuje mnie, ktoś i owszem ale to jest Fantaisie, o ten przyjazd do Wawy. A jezeli chodzi o P. to musze się podlizać, żeby nie krzyczał jak zaglądam na forum Jak dam mu racuchy, to do wieczora będzie się uśmiechał... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 08.06.06, 12:53 Własnie P. zadzwonił, że mam racuhcy pakować w pojemnik i zjemy po drodze bo dziadka ze szpitala wypisują i musimy jechać go odebrac. Kurde, pół mojej rodziny we wrocławiu mieszka, a ja muszę zapitalać godzinę w jedną stronę, żeby przewieźć dziadka 10 km autem... Wojnę rodzinną dzisiaj zrobię! Nio to kończę i pakuje racuchy... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tatanko 08.06.06, 13:07 Do tego kto jest prowodyrem molestowania o przyjazd nie miałą wątpliwości i MA RACJĘ!!!!!!!!! Jak przyjedziesz wyściskam Cie osobiscie )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 08.06.06, 13:10 No nie krzyczę, molestuję, harpia jestem)) jak Wy ze mną wytrzymujecie??!!!! skaczę do WisłyDDDDDDDDD o nie!!! tak szybko mnie się nie pozbędziecie!!! postanowiłam i zostaję!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 08.06.06, 13:24 Fantaisie - kochana ty się nie utopisz - wszak ty umiesz pływać!!! - widziałam na zdjeciach!! to w Wiśle nie utoniesz ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 12:55 Witam się jeszcze raz, a co sobie będę żałować)) Tatanko, śniadanko dzisiaj zjadłam) i to o normalniej porze... Do teraz bardzo ciężko pracowałam bo: prasowałam, obiad robiłam(też chcę racuchów), sprzątałam kuchnię(lśni!!!) a noc miałam pełną wrażeń) poważnie zastanawiam się nad systematycznymi wyjazdami mojemu dobrze to robi)) Inez, bardzo gratuluję i życzę Wam dużo zdrówka!!! Abie, arco czyli z włoskiego smyczek, oznacza że grasz właśnie smyczkiem, a nie np. szarpiesz palcem. Nika, a dzisiaj już czwartek może przenosisz... Chrumpsowa, na rowerku spalisz kalorie, zobaczysz! a koleżankę olej-facet nie pies, na kości nie poleciPP Duża buźka dla Potwors-tak sobie o Tobie wczoraj myślałam, ale nie sądziłam, że z takimi atrakcjami wracasz do domku.... Marudko, japonki??? no nieźle! i krótki rękawek ale Ci przygrzało ale ja dzisiaj też latam bez skarpetek(i spałam bez!!!!) a masz sandałki? Antuś, spokojnie, przyjdzie czas to ruszycie, najważniejsza jesteś teraz TY!!!!!!!!!!!! i może nie rzucaj się na truskawki, niestety Bebelek ma rację. Bebelku-super! I strasznie zazdroszczę wycieczki do ZOO!!!! my z dziewczynami tez planujemy taki wypad, ale cosik ciężko znaleźć dobry dzień ale może przed wakacjami się jednak uda! bo potem to wszystkie się rozjadą... Niesamowicie się cieszę, ze u Małgosi się polepsza i mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej!!!! Yskyerka, okropnie jest wrócić do takiego zimna, co?? a jak było, odpczęłaś, opaliłaś się??? napisz coś nam Melbuś!!!! spóźnione ale szczere życzonka z okazji rocznicy ślubu)) ale Ty się kryjesz laska, niech Cię I nie nakręcaj się jutrzejszą wizytą, zobaczysz pani dokto powie, że wszystko jest dobrze!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:01 Fantaisie termin juz dawno minał. Jutro bedzie tydzień, dlatego kladziemy sie juz do szpitala i beda wywolywac poród. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:08 Ooo, to nie jestem w kursie przepraszam! teraz już rozumiem dlaczego jutro idziesz do szpitala. To trzymam kciuki za jutro!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:19 fantaisie- toś ty taka harpia??? no ładnie !! żeby tak molestować tatankę - i dobrze!! niech jedzie do stolicy!!! I wisłę obaczy D Nika - kciuki zaciskam i czekam od rana na jakieś relacje!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:22 No i widzę że kobiety piszą o rozmiarach - ja tam nigdy 34 nie nosiłam - no chyba że w przedszkolu A główny mój problem to długie ręce hehe - 36 i nieraz 38 rękaw mam 3/4.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:24 Ehh, ja nosiłama teraz( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:25 no nie przesadzaj Fantasiu!!! bo nam w depreche wpadniesz ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:26 Ergunia ja tez mam dlugie rece a ostatnio w sklepie tchibo kupilam sobie ciuszek na lato w rozmiarze S!!!! oni germanska numeracje maja i to dlatego Nika kciuki zacisniete i tez czekam jutro na info ze juz po wszystkim i twoj kawalek nieba jest obok ciebie Jutka, no pewnie ze bedziesz!!!!!!!!!! kazda z nas bedzie, tylko cholera w swoim czase niestety!! Tatanko masz byc w w-wie na dlugi weekend!! Koniecznie!! ja chce kopa od ciebie na moje smutki!! no i co tam jeszcze??? a Melbus kciuki za wizyte trzymam! Bebelek w zoo ... takiej to dobrze Monia sandalki mi sie nie spodobaly wczoraj, ale chyba dzis jednak po nie pojade!!! a wogle to mnie chyba M na basen nurkowac dzis zabiera ... mam andzieje ze sie nie osmiesze i ze rozwodu nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:32 Ineze, wielkie gratulacje! Super, że ci się wreszcie udało! Balbinko, dopóki nie ma @, trzymamy kciuki! Melba, spełnienia marzeń! Daj jutro znać, co i jak, po wizycie u dr Karwackiej. Też się do niej przymierzam od pewnego czasu. Dziś byłam w LIM-ie u dr Jerzak, ale jakoś mnie nie zachwyciła. Zleciła tylko tonę badań, kazała się zgłosić z wynikami za trzy miesiące, nie tłumacząc, co i dlaczego. Poodbierałam dziś rano wyniki badań, które robiliśmy przed urlopem, i trochę się zdołowałam. Bo przez cały rok jakoś nikt nie kazał przebadać mojego M, a jak go sama wygoniłam na badania, to wyszła asthenoteratozoospermia. 76% chłopaków ma nieprawidłową budowę. Wysłałam go już do apteki po witaminki, ale tak coraz bardziej czarno to wszystko widzę. Potwors, dobrze myślisz, wiesiołek tylko do owu. A z chłopem trzeba poważnie pogadać. Mój się bardzo zmartwił, jak zobaczył wyniki, i nie protestował, kiedy go od razu pogoniłam do apteki. Fantasie, dziś nawet nie jest tak strasznie zimno. Myślałam, że będzie gorzej. Od rana słońce, a w Dubrowniku przez ostatni tydzień to był totolotek. Z wycieczką na Wyspy Elafickie czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili, żeby pogoda była. Ale w poniedziałek się udało. No i wtedy wreszcie się opaliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:34 Jutka!!!! No pewnie że tak!!!!! tylko tak jak Marudka pisze - musimy być cierpliwe i poczekać.. tam w górze jest zapisane która kiedy - stoimy w pięknej kolejce nie wiedząc które jesteśmy... i czy towaru nie braknie :0)) A ja wiem że ty jesteś przede mną, więc masz duuuże szanse P Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:05 Wpadam na chwilke. Yskyerko - szkoda, ze Cie dr Jerzak rozczarowala, ale najwazniejsze, zeby skutecznie leczyla. Mowisz, ze wyniki meza niezbyt dobre - ale i zdrowe chlopaki sa skoro zachodzisz w ciaze - a to najwazniejsze!!! Trzymam kciuki, zebys niedlugo cieszyla sie zdrowa ciaza. A co do przeciwcial to podobno niektore kobiety tak maja niestety, ze przeciwciala sie uaktywniaja podczas ciazy. Mam nadzieje, ze mimo chwiejnej pogody wypoczeliscie oboje ))))) Erga - podpisuje sie dwoma rekami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Tankgirl 08.06.06, 14:06 Ciesze sie, ze sie pojawilas Jak sie czuje malutka??? mam nadzieje, ze na dobre wyszlyscie z impasu chorobowego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:20 To jeszcze na chwilkę ja i uciekam do szkołki. Erga, olewam deprechę cielesną, gdyż właśnie pożarłam znowu chałwę, więc nie zamierzam się dołować! No tak pływać potrafię)) to wejdę na moja sosnę i zeskoczę)) Marudzia, ja sobie kupiłam sportowe sandałki Nike, i jestem zachwycona, a dodam tylko, że to moje pierwsze tego typu sandałki, gdyż zawsze na obcasach i kolorek super podkresla opaleniznę(niebieskie). Jutka, a co Ty za głupoty gadasz, chyba zdecydowanie za mało wczoraj zjadłyście tych słodyczy!!!! proponuję powtórkę Yskyerko, czyli nie było aż tak źle I przykre, że wizyta Cię rozczarowała... No dobrze, więcej nie pamiętam, więc idę sobie, do wieczorka laski papapa Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:21 Chrumpku, właśnie tego nie wiadomo. Bo podobno może być też tak, że komórkę jajową zapładnia felerny plemnik, a wtedy ciąża szybko przestaje się rozwijać. Nie wiem, na razie chyba jeszcze zgłoszę się do swojego gina, pokażę mu wyniki męża i zapytam, co z tym fantem najlepiej począć. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:27 zaraz, zaraz!!!!! tatanko!!! czy Jutka z Janią zjadły za spiskowanie po 11 kulek lodowych?? czy przez awarię lodówek nie bylo to możliwe, co??? Fantaisie -0 ja zaszalałam na takowe sandałki dobrych parę (ok6) lat temu!! i do tej pory je uwielbiam-co prawda nadają się już tylko na działkę ale i tak je kocham!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:59 O tak popieram, sandałki uwielbiam na wakacje, takie sportowe, uwielbiam latac bez skarpetek Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 15:20 no to ja wlasnie takie ogladalam, tez niebieskie ale addidasa. mam nadzieje ze jeszcze dzis bedzie moj rozmiar takk to jest jak baba nie wie do konca co chce Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 16:05 Boli mnie głowa, Miki troszkę marudzi więc wpadam tylko na chwilkę, żeby was wszystkie uścikać czwartkowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 16:36 a moje Młode choruje-gil do pasa, kaszle... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 17:10 melba- nich młode zdrowieje) zdrówka życzymy) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 16:26 Witam znów) Pawiany jadły ogórka i to był absolutny hit) na drugim miejscu zyrafa, która pogardziła bułką) a poza tym powiedzcie mi dlaczego w Zoo człowiek nie może w spokoju oglądac zwierzat, tylko co chwila natrafia na dodatkowo płatne atrakcje dla dzieci: pompowane zamki, karuzele, kucyki, bujaczki na złotówkę( pomijam juz lody wszelkiej maści na każdym rogu... Jutka- proszę odejśc od tego dołu!! bedziesz miała dziecko! ja nie mam w tej materii żadnych wątpliwości) Tatanka- się do nas wybiera!! bosko) Yskyerko- przykro mi, ze wyniki męza nie najlepsze( mam nadzieje, że uda się je podreperowac... Ma_rudko- jeśli chodzi o Twoje kibicowanie Tosicy w żelkowych sprawach to komunikuje Ci, ze niedługo przez żelki pójde z torbami) niebieski sandałek dobra rzecz) Fantaisie- jak skoczysz z własnej sosny to Paweł Cie złapie) szukaj innego sposobu) a tak swoja droga to jak ten Pawłowy cholesterol??? spadł choc troche? Erga- to Ty tez niedługo sie z nami spotkasz jak tylko brat się wprowadzi będziesz miec metę k. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: wiadomo co u gwiazdki?? 08.06.06, 16:43 Ja mam nadzieje, ze u Gviazdki wszystko w porzadku!!!! Ja popoludniami mam taki niz totalny - slabe cisnienie czy cus... Bo normalnie drzemke bym se urzadzila... A tu niedlugo na rower sie wybieram )) Zdecydowanie siedzenie w domu mi nie sluzy. Nie potrafie sie dobrze zorganizowac i czas przez palce mi przecieka... Co do nauki to biologia nawet w wersji wloskiem mi dobrze wchodzi I to nawet w wersji wloskiej lepiej niz poslkiej, bo moja polska ksiazka jest tak skomplikowanie napisana, ze nie wiadomo o co chodzi... Polacy to wiedza jak zycie skomplikowac... Testy z komorki wychodza mi b. dobrze Szkoda, ze czeka mnie widmo matmy i fizy // Co prawda z matmy mi obiecala pomoc znajoma studentka matematyki ale coz z tego jak ja NIC nie pamietam? ledwo se przypomnialam wzrory skroconego mnozenia, a te cosinusy wszytkie i logartymy to mnie dobija... No i ta fizyka, z ktorej umialam jeden dzial, bo w kolejce do pytania bylam i ucyzlam sie z lekcji na lekcje Potwors uczylam sie ostatnio trybu przypuszczajacego ))) Wiec jezyk tez zupelnie odlogiem nie lezy jakby sie to moglo wydawac... Fantaisie Ty nie kombinuj Sportowe sandalki fajna rzecz ja stoje przed wyborem JAKIE sandalki sobie kupic - na pewno jakies bardziej eleganckie, ale czy czarne, czy jasne, czy brazowe... Oj... Najchetniej to bym kupila kilka par - takie cuda tu widzialam, ale primo - tak naprawde nie potrzebuje... A kase pewnie musimy zachowac na badania, ktore z pewnoscia nas nie omina... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 17:11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=43269015 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 17:12 no, jasne) bosko!! baaardzo się cieszę! ogromnie! Melba- usciskaj ja ode mnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 17:48 witajcie co u gviazdki i elizki wiadomo cos nowego ja mialam szyjke owinieta pepowina nie oddychalam i rodzilam sie od piatku 9 rano do niedzieli 11 i jestem .... takze prosze jej przekazac ze ma sie nie martwic u nas bez zmian lykam no spe forte 3 razy dziennie albo i 4 brzuch juz mniej boli i twardnieje, jestem juz zmeczona swoim wygladem,krwawiacymi dziaslami, waga nie mam na nic sily 10-11godzin snu to za malo wiem wyrodne ... ale juz tez bym chciala miec bliziutko termin, nawet nie mam natchnienia na wybor wozka mieszkamy dalej w tym pie..iku ale juz nie dlugo tata powiedzial ze na lipiec wyszykuje mi salon i sypialnie kiedy bedzie cieplo i sloneczko ?? ktos moze wie widzial przeciez to jak w pazdzierniku Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMA od gviazdki 08.06.06, 17:54 Jesteśmy juz w domu!! Eliza trochę zszokowanaciągle płacze na zmianę więc z G nosimy,tulimy, kołyszemy.. Odezwę się i wyślę fotki jak tylkoznajdę chwilkę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 17:55 maiło być SMS - ale tak się spieszyłam żeby go napisać o stąd literówki Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 18:06 ciesze sie bardzo ich "malenkim" szczesciem Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 18:53 O jak świetnie ,ze jej sie udało!!!! Szkoda tylko, ze przestała do nas zaglądać((( Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Nika, 08.06.06, 18:52 trzymam kciuki!!! Daj znac jak juz będzie po... Czekamy... ach i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 08.06.06, 18:57 Oj wrocilam taka wyluzowana a tu TAKIE pozytywne info )))))) Gviazdki w domu Kolejna zaciazona!!!! No ale tylko lykne herbatke i spadam do knig Coby za duzo dobrego nie bylo jak na jeden dzien, bo sie rozbestwie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 19:21 Idę sobie popłakac, zreszta i tak mi łzy jak groszki lecą... Dobrze,że chociaz inne babeczki dostarczaja wam dziś pozytywnych wiadomości)) Ja do towarzystwa sie nie nadaję... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :((( 08.06.06, 19:28 Balbinko ja Cie tule mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyplacz sie, powsciekaj i pamietaj zawsze bedzie nastepna szansa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 19:39 Chrumpsowa...moja nastepna szansa bedzie dopiero w pażdzierniku...przez 100 dni bede brała danazol...potem nie wiadomo kiedy @@@@ sie pojawi..a potem jeszcze trzy podejścia do IUI...i na tym koniec naszych starań...juz postanowione..invitro nie wchodzi w gre przynajmniej przez najbiższe trzy lata: ((( z prozaicznej przyczyny -braku kasy..Zreszta do tego czasu, przy naszych włodarzach..pewnie będzie zakazane a kobiety karane( Nie widzę światełka w tunelu.... Cieszę sie ,ze mam was....moja psiapsiółka zupełnie o mnie zapomniała...zreszta od tego czasu, gdy ma maluką rozmawiamy tylko i wyłącznie o jej problemach...unika tematu jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :((( 08.06.06, 19:46 Balbinko a ja wierze, ze bedzie dobrze!!!! Ile to par z beznadziejnymi wynikami doczekalo sie dziecka, a przeciez z Wami wszystko ok? Przepraszam, ale nie pamietam czy mialas te bakteriologie, chlamydie itd? Trzymaj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 19:57 Chrumpsowa, nie miałam bakteriologii(( Chlamydie robiłam jakies dwa lata temu z krwi (na własną rękę)...i wyszła mi jakas minimalna ilosc chlamydii pneumonia..., która jest odpowiedzialna za zapalonko łuc, przebyte zreszta przeze mnie. Pytałam ginka o to ...i nie zlecił: ((( Ja juz nie wiem co o tym wszystkim myśleć...Na dodatek te badanka sa robione tylko rano...a ja nie dostane wolego(( Sądziłam,ze zrobie je w wakację...a tu dupa blada..ginek mówił,ze podczas brania tych hormonków to bez sensu...i tak dziwnie na mnie patrzył..chyba mysli,ze jestem szjbnieta, bo na każdej wizycie o to pytam... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :((( 08.06.06, 20:04 Wiesz co? na mnie tez ginek patrzyl jak na szajbnieta jak pokazywalam mu wykresy a mnie to g... obchodzi. Z tego co wyczytalam na bocianie to najlepiej zrobic wymaz z pochwy na obecnosc chlamydii. Tu link do strony angielskiej: www.cdc.gov/std/Chlamydia/STDFact-Chlamydia.htm#WhatIs A moze pogadaj z ginkiem, ze moze i to bezpodstawne, ale powiedz, ze Ciebie uspokoiloby zrobienie tych badan... Sama nie uprawiam partyzantki wbrew wskazaniom lekarza, ale moze warto szczerze z ginem pogadac???? Napisalam na priv - nie wiem czy Cie pociesze tym co nabazgralam, ale nie daj sie Balbinko!!! A dlaczego masz brac te hormony? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 20:13 Chrumpsiku, dwa lata temu miałam laparo, bo mój były ginek podejrzewał blizny na jajnikach...przy okazji sprawdzono droznośc..i wykryto endometriozę, która wypalono. Terazniejszy ginek twierdzi,ze mogła sie wredota odrodzic, co jest bardzo prawdopodobne( I dlatego zlecił mi branie tych hormonków, by organizm sie wyciszył.Prawdopodobieństwo zajscia w ciąze po tych lekach podobno znacznie sie zwiększa...Żałuję,ze nie zlecił mi tego po 5 IUI tylko, kazał sobie zrobić odpoczynek do lata...Mam poczucie zmarnowanych 4 miesięcy...teraz byłabym juz po kuracji...i miałabym mniej stresu... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: :((( 08.06.06, 20:22 Balbinko, przytulam mocno... Nie wiem co powiedzieć i napisać, chyba tylko, że ja ciągle w tym Poznaniu czekam, aż znajdziesz chwilkę czasu żeby na lody wpaść, a ja będe mogła Cie przytulić inaczej niż wirtualnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 eliza jest codna 09.06.06, 07:46 poprostu jest przepiekna dobrze ze jest juz w domu i napewno gwiazdeczka sobie poradzi w nowej sytuacji i do nas zagladnie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nika, 08.06.06, 19:13 Trzymaj sie jutro!!! I koniecznie daj cynk, kiedy cie wezma na porodówkę!!! Wyślemy pozytywne wibracje !!!! Tylko pomyśl, najpewniej jutro utulisz maleńką))) Kataeb, a jak ty sie czujesz??? Ktat, świetne wiadomosci!!! Na poczatku sypialnia i salon w zupełnosci wam wystarczą)) I nie będziesz musiała tyle biegac ze scierką)) Potwors, wspólczuje z powodu @@@, ale może lato będzie dla ciebie szczęśliwsze... @@@ jeszcze sie nie zjawiła, ale tempka znacznie spadła, zatem pewnie jutro mnie zaleje...Brak mi juz sił, naprawdę sie starałam(( Ile można czekac na własnego okruszka???Dlaczego Bóg tak długo mnie doświadcza, czy nie zasługuje ani na odrobinke szczęścia???Tyle juz złego mnie spotkało, co jeszcze??? Ech...a ci, którzy bija,katują morduja dzieci maja ich spora gromadkę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nika, 08.06.06, 19:29 Balbinko, nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie! Oj nie ma! Wiem, ze boli, ale trzymaj sie dzielnie kochana! Nika, trzymam za was kciuki! Mam nadzieje,ze jutro juz bedziecie w dwuch kawalkach. Ciesz sie z nowej zaciazonej Bebell, jakis dziwne to ZOO! W Krakowie nie bylo zadnych codow dal dzieci... no chyba ze ja na nie nie zwracalal uwagi. Marudka, kupuj te sandalki! Ja tez tak zawsze mam, ze musze 5 razy pomyslec, a jak sie juz zdecyduje to nie mam ju czego kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Balbinko!!! 08.06.06, 19:38 Balbinko!!! Ja już Ci pisałam, że @ chętnie wezmę Tak na serio, to mój wspaniały ksiądz Adaś powiedział mi tydzień temu, że Bóg doświadcza tych których kocha, tych mądrych, którzy jego kochają, bo ten który nie wierzy i głupi to i tak tego doświadczania nigdy nie zrozumie... Tylko nikt z nas nie wie, dlaczego tak długo to wszystko trwa... Dlaczego akurat ja, a nie jakaś inna... Fajnie było by znać odpowiedź na te pytania, tym bardziej, że Wy to okazy zdrowia i nie jest znana przyczyna niepowodzeń... Gdybym moga zabrać choć trochę Twoich trosk na swoje ramiona... Buziaki Balbinko i nie płacz, przecież to i tak niczego nie zmieni... Może takie jest to nasze cholerne powołanie na tym świecie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko!!! 08.06.06, 19:49 Wiesz tatanko,ja nie mogę sie pogodzic, dlaczego daje cierpienie tym, których kocha(( nigdy tez nie myslałam kategoriami, dlaczego nie inna?? Wychodze z założenia,ze nikt nie zasługuje na cierpienie, nawet jesli stara sie tylko jeden cykl))) Chętnie @@@ bym ci podarowała, ale ona juz prawie sie do mnie podczołgała,..a do Wrocka ma troche daleko...Nic sie nie bój, one chodza stadami...najpierw melbus potem potwors, jania...nie wiem kto jeszcze...jutro pewnie ja....to i ty za chwilke dostaniesz...i zbliżysz sie tym samym do staranek))A skoro sie do Warszawki wybieracie, to chyba lepiej, by poczekała do powrotu do domku!!!!!!! A tak w ogóle....to o ile pamiętam miało byc jakies spotkanko w Poznaniu?????????I Fantaise miała zapakowac do swego samochodziku babeczki i co ????????? Nic!!!! Atu bebelek za chwilunie nigdzie juz sie nie będzie chciał wybierac>>>>>>>>>>> A ja juz trosze łez pogubiłam i chyba troszke ze mna lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Balbinko!!! 08.06.06, 20:41 Wiesz co Balbinko, ja tez się czasami zastanawiam, dlaczego my, które tak bardzo chcemy dzieci i chcemy im dać wszystko co najlepsze, mamy takie problemy! ale widocznie takie mamy przeznaczenie i nie mamy co z nim walczyć Kochana, a myślałaś kiedyś żeby pójść do innego lekarza? może ktoś nowy spojrzy na Ciebie tzw. świeżym okiem i coś rozsądnego doradzi! sama nie wiem... Jedno za to wiem, tulę Cię bardzo mocno i wysyłam do Ciebie full kochanych fluidków Anhes-gartuluję Melbuś-jeśli możesz przekaż! I zdrówka życzę Młodemu!!! Czyli zakładamy klub sportowych sandałkówP Może wpakujemy to w tytuł nowego watku Fajnie, że Gviazdka już w domku pewnie niedługo doczekamy się zdjęć ślicznej młodej damy!!! Matalko, dzięki za rozweselacza Bebelku, my też idziemy do zoo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w poniedziałek, ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A co do cholesterolu mojego P. to musi powtórzyć badanka, ale przyznaję się bez bicia, że nie mam odwagi teraz go zapisać, gdyż jestem w 100% pewna, że jak mnie nie było to pił piwko(super podnosi) i żarł jakieś świństwa, pomimo że zostawiłam pełną lodówkę więc trochę odczekam. A jeśli nic nie spadł, to idę z nim do tej swojej tybetanki i niech mu da ziółka, skoro mi pomogły to jemu nie zaszkodzą! i dzięki za pamięć Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Nika, 08.06.06, 19:44 Marudko - chętnie kopnę Ant - dam się uściskać Gviazdeczki już w domku!!! Ale dobra wiadomość!!! Teraz wszystko zależy od tego ile uda nam się zrobić w tą sobotę na działce. Mamy do zrobienia 46m ogrodzenia z jednej strony i jak chłopaki wyrobią się w sobotę z robotą, to możemy na czwartek i piątek przyjechać do Wawy. Ja to tam będę rabatki plewić, bo do kopania i robienia szalunków chyba lekko nie nadaję się. Fantaisie cieszę się, że śniadanko było Jestem dzisiaj z Wami tylko do 21, bo później mam szlaban Ale jutro od rana będę grasować Buziaki dla Wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Nika, 08.06.06, 19:47 Kurka a ja mialam sie uczyc a siedze tu juz godzine. Spadam!!! Tylko nie naprodukujcie za duzo plizz Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Nika, 08.06.06, 20:07 Chrumpsik, do nauki! Balbinko, przytulam cię mocno. Wiem, co czujesz. Ja się tak bujam już ponad rok. Aha, nie pisałam wam, jak odbierałam dziś wyniki p/ciał antykardio. Okazało się, że zrobili tylko w jednej klasie, bo w laboratorium się pomylili. Gupki! Nawet nie mogłam kobity opitolić, bo oni próbki wysyłają gdzieś dalej. Poza tym przy mnie dzwoniła do labu, żeby sprawę wyjaśnić. Chciała mi znów dziś pobrać krew, ale mówię, że to już nieaktualne. Ona na to: Jest pani w ciąży? Na co ja: Nie, byłam. Ona: Niech się pani nie przejmuje. Młoda pani jest, będzie kolejna szansa. Jakoś wcale mnie to na duchu nie podniosło. Dobrze chociaż, że kasę zwrócili. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Yskerko 08.06.06, 20:11 oj juz spadam teraz na pewno!!! A swoja droga moze wrocimy do starego dobrego sysstemu razem z Potwors? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Yskerko 08.06.06, 20:18 My twojej historii nie znamy... A w laboratorium nie powinno byc takich pomyłek(( Wyniki mężusia nieciekawe(( I oni zawsze każa czekac rok!!!!!!!!! Wiecie, to skandal..w takich czasach, gdy tyle par oczekuje na bejbika...wyobraźni nie mają(( Ergus, co z badaniami twego męża????????? Nie zwlekaj kochana!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskerko 08.06.06, 20:31 Balbinko, pisałam na którejś liście obecności: ponad rok starań, w tym czasie trzy poronienia z niewyjaśnionych przyczyn - wszystkie pod koniec 6 tc. Całe multum wykonanych badań, które do niczego nie prowadzą. Jak pomyślę, ile kasy na nie poszło, to mi się chce płakać. Dziś, kiedy odebrałam wyniki męża, przez chwilę miałam nadzieję, że ta lekarka powie mi, że to jest przyczyna, teraz tylko iui i wreszcie wszystko będzie jasne. A oni mi zleciła kolejne badania (na które sama zapisałam się miesiąc temu) i mówi, że podejrzewa u mnie pcos. I bądź tu człowieku mądry. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Yskerko 08.06.06, 20:50 Yskyerko- u nas specem od pcos jest Erga, ale mi to na pcos nie wyglada( może zmien lekarza... cholera, pęcherzyki produkujesz, pekaja i dochodzi do zapłodnienia i zagnieżdżenia, tu raczej cos przeszkadza rozwijac się dalej Maleństwu... ściskam mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Yskerko 08.06.06, 21:04 Bardzo ci wspólczuje z powodu az trzech aniołków!!!!!!!!! I mnie sie to nie podoba...moze idź do jakiegos innego specjalisty...Szkoda,ze badanka nic nie dały...A swoja drogą co podaje wynik histopatologiczny??? Może faktycznie trzeba selekcje plemniczków zrobic... Fantaise, upraszam sie o fotyki tych super wygodnych sandałków!!! Nie bądź wisnia...podziel sie z kumpelą...ja jeszcze swoich nie kupiłam.....No i ile te cuda kosztowały....Zeszłego roku zmieniłam ginka...chce jeszcze poczekac do grudnia...jesli nic nie zdziała...2007 szukam pomocy u kogos innego...nie będe miała wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Yskerko 08.06.06, 21:07 Zaraz wysyłam butki oczywiście, a zapłaciłam chyba 229zł Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskerko 08.06.06, 21:33 Balbinko, nie było histopatologii, bo nie miałam zabiegu. Za każdym razem wszystko samo się oczyszczało. A lekarka podejrzewa pcos, bo wyniki androstendionu i testosteronu mam pod samą górną granicą normy. Chyba zacznę szukać dobrego andokrynologa. Fantaisie, ja też poproszę zdjęcie sandałków. Dwa lata temu miałam takie supuer butki z Ecco, ale w Indiach mi je ukradli. Kupiłam sobie potem inne też u nich, ale już nie są takie fajne i trochę obcierają. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 20:20 Smutaski sa na swiecie..... Wiem o tym wiem. Jeszcze bedzie pieknie!!!! W pracy - Niektorzy dzis gdyby mogli to gryzliby. Mieli widac gorszy dzien - zdarza sie. A zeby Wam bylo weselej wyslalam do wszystkich Slodkiego e-maila ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 20:50 Fantaisie- przy najbliższej okazji o tej skośnej musimy pogadac) kurka, ja się skośnych boje.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 20:59 Bebelku, oki ona fajna) i przyjmuje w normalnym miejscu, nie w budzie na bazarzeP praktycznie pół Akademii Muzycznej już do niej lata Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 21:01 A i jeszcze jedno! ja jestem z gatunku niedowiarków i robiłam sobie jajca, ale koleżanka mnie namówiła i powiedziała tak: Monia pójdziesz i sama ocenisz, czy baba ściemnia! To luzik, poszłam, a ta bestia wzięła mnie za rękę i wyrecytowała wszystkie moje dolegliwości i problemy!!!!! wyszłam w szoku aż nie zauważyłam Pawła w poczeklani... Skąd ona to wiedział??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 21:43 Fantaise...poczta doszła, ale nie moge otworzyć...jak zwykle, gdy mam tak zapakowane zdjatka...i mikiego ostatnich zdjatek nie zobaczyłam((( Matalko..super te maksymy dzieciaczków)) Pusto, pusto, bo dziewczyny wystraszyłam(( Obiecujeę,ze dzis juz nie będę smęcić.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka nie jestem w temacie... 08.06.06, 21:34 Wróżka? Tarot? Fantaisie, powiedz coś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:04 Już wszystko mówię Pół roku temu cierpiałam na nerki i na nowo odzywały się wrzodziki na jakiejś imprezce pożaliłam się koleżance, i ona poleciła mi lekarkę skośną byłam przerażona, a poza tym jak wcześniej wspomniałam nie lubię takich rzeczy, a w ogóle nie trawię lekarzy! niestety nery bolały, centrum damiana było już moim drugim domem, więc poszłam. Babka potrzymała za rękę i wyśpiewała wszystkie moje dolegliwości!!!!! szok!!!!! przepisała ziółka na miesiąc(4 tygodnie) rano i wieczorem, ponieważ na narkotyki mi to nie wyglądało, to sobie jadłam, a co! i po jakimś czasie zauważyłam że brzuch nie nasuwa, a nery odpuściły!!!! Kochana, ja tam jestem jednak duży niedowiarek więc poszłam do swoich wyciągaczy pieniędzy a oni powiedzieli, że jest już dobrze, że przeszło)) a najlepsze, jest to że wtedy zaszłam w ciążę! i teraz moja koleżanka, która miała problemy z zajściem, tzn. cały czas miała poronienie kilka dni po @, jest w 12tc! i sama mówi, że nosi tą ciążę 100 razy lepiej niż pierwszą a walczyła od sierpnia! Ziółka nikomu nie zaszkodzą, i pobrać warto, na pewno postawiła na nogi jedna dziecko w kwestii alergii. I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:13 Fantaisie mi by sie ziolka przydaly tez na lenia... A mowiac powaznie to szkoda, ze skosnooka jest tak daleko Nie dostalam fotek sandalkow... Ja tez ostatnio chodze tylko w sportowych )) Ale poluje na takie bardziej eleganckie... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:15 Jeżeli doszły do Yskyerki, to puści dalej) bo ja to wysyłam z komórki na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:20 Moniczko, toz to superowa sprawa...może naszą ant tam zaciągniesz...niech nam biedactwo podkurują.... A który masz dziś dzionek??? Chyba wióry powinny leciec??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:22 ano wlasnie - Ant bidula musi sobie nawet truskawek odmawiac ((( Moze jej ta skosnooka pomoze???? Balbinko poslalam znow cos na Twoja skrzynke Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:27 Wióry lecą cały czas!!! jestem tak napalona, że ciężko w to uwierzyc)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:30 No wypoczeta, wyposzczona - nie ma sie co dziwic )))) Oj trzymam kciuki za efekt zeby sie bejbik wyciosal!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:32 Zobaczymy))))))) aczkolwiek to są nasze pierwsze starania po zabiegu... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:32 Fantaise...a mnie to wcale nie dziwi??????Ciekawe dlaczego hihihi?? Zreszta podobno słoneczko ma zbawienny wpływ na chcicę))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:36 no wiem, że słoneczko daje powera!!!!!!!!!!!!!! Kotek martwię się, że nie mozesz odebrać mojego zdjęcia z butkami(( masz może komórkę która odbierze? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:40 Tak, tak ślij na moja komórę! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:47 Powiem tylko, ze tak je sobie wyobrażałam! Fajowe! Mnie własnie interesuja takie sportowe....chociaz jakies sexi tez by sie przydały....zreszta moje apetyty na buty sa przeogromne...a mąz krzyczy...i w sumie mało mam butków....a kiedyś za panienkę...to sobie kupowałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:49 Idę puścic wode do wanienki..... A gdzie sie wszystkie kobitki podziały??????????????? Nikt juz poza fantaise i chrumpsową nie chce gadać z balbinką????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:50 Popadały dzisiaj a Tatanka męża kusi))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:56 I cały prawie wieczór przed kompem przesiedziałam... Chrumpsowa, ja o tej chlamydii z wymazu mu głowe susze od dawna... I chyba sobie zrobię,tylko,ze nie wiem gdzie poza Polna to robią...Może Zuza będzie coś wiedziała... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:02 I już nie gadam po polsku(( Miłej nocki wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:49 Nio, fajne są ale sexy też bym chciała, tylko że funduszy brak Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:50 Niedaleko naszej chaty jest sklep z ktorego polowa butow mi sie podoba Normalnie chyba do tej pory jeszcze sandalow nie kupilam, bo sie nie moge zdecydowac jakie... Zreszta jak mnie dopada depresja (srednio 2 razy w tyg.) to se tak mysle gdzie ja mam chodzic w tych butach? Do Kosciola, dookola rynku (choc niewygodnie, bo kocie lby i tu bylyby lepsze sprotowe) czy po domu // Tak to jest byc kura domowa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:52 Ja tez powoli wymiekam... Oj oczka sie kleja, mozg zmeczony ta nauka Powiem, ze zostala mi ostatnia lekcja z ksiazki wloski w 4 tyg Normalnie wstyd na calej linii // Powiem, ze kupilam ja chyba z rok temu )) No ale jak czlowiek sie uczy gora 10 min dziennie to potem takie wynik sa... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:59 jestem, jestem... brzuch mnie strasznie boli i chyba @ nadchodzi wstałam po nospe forte, bo zwykła nie działa... może jakieś sposoby ten straszny ból??? Dawno takiego nie miałam i już zapomniałam jak to jest... Idę dalej do łóżka czytać książeczkę, bo siedzieć nie mogę. Jakieś skurcze mnie łapią. Kurcze oby to była jedna z ostatnich @ przed przerwą, bo cosik nie do zniesienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:01 Tatanko, ja się ratuję ibupromem! i moja druga @ też była okropna pierwszego dnia, myślałam że mi w samolocie rozsadzi brzuchol(( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:03 na mnie ibuprom nie działa... kurcze w ostateczności mam ketonal, ale może masażyk mężulka pomoże... w końcu zaraz magistrem zostanie, to niech pokaże co potrafi!!! Buziaki i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:06 Kurka wodna, Fantaise, ilez razy mam powtarzać,ze jakis składnik ibupromu, ibuprofenu odkłada sie w organizmie i może powodowac poronienie we wczesnym etapie ciązy????????????? Dziewczyny tez o tym mówiły!!! Jenda tabletka nie zaszkodzi, ale kilka ...chyba lepiej nie ryzykować, bo to swiństwo siedzi sobie nawet pół roku....a w waszym przypadku to juz teraz musicie chuchac na zimne!!! Buziaki dla zapominalskiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:09 Ja chcę !!!!Biore wszystko, co wyrzucisz!!!!!! Mam 75 b w porywach((((( A...przypomniało mi sie melbuś, ja po duphastonie i luteinie chudłam)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:10 No nic babeczki, na mnie juz naprawde czas...jutrzo musze wstać o 5.30((( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:10 a mnie cycki pogrubiaja i kregoslup mnie boli i chce 75B!!! Zeby tak latwo bylo sie powymieniac, nie???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:00 Ja chyba idę spać miałam to zrobić 2h temu! Kolorowych snów A Chrumpsowa-kura domowa najlepiej prezentuje się w seksownych koszulkach))) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:05 Tiaaa... Ostatnio wybralam sie na spacer po miasteczku - mniej wiecej w porze obiadu i sie przyczepil jeden taki co to koniecznie chcial mi drinka stawiac... Ledwo sie od niego odczepilam... Coz teraz po przytyciu to mam porzadne D z przodu az mnie czasem kregoslup boli (mam nadzieje, ze nie doznam zadnej kolizji jak Doda No i skarze sie mezowi, ze nie dosc, ze jak glupia se spacerowalm to jeszcze musialam sie odganiac od natreta wredota powiedzial tyko wina cyckow... Moze ktoras reflektuje to jej odam kilka ladnych cm???? Dobra spadam, bo ile dzis przed kompem czasu spedzilam to wole nie liczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:07 Fantaisie, dzięki za zdjątko. Super butki. Chrumpsiku, posłałam ci zdjęcie na maila. Też by mi się przydały takie cud-ziółka. Zresztą, ja dzisiaj jestem w takim stanie, że byłabym gotowa na wszystko się zgodzić. Wracam do pracy, żeby wam tu nie smęcić po nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:09 Bidulko to Ty siedzisz i pracujesz????? Butki juz widzialam - bardzo ladny kolor!!!! Wszystkim zycze dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:13 Jak ktoś się urlopował przez tyle czasu, to teraz musi trochę popracować, żeby zarobić na następny wyjazd. Poza tym dziś mi pół dnia wyleciało, bo najpierw objechałam pół miasta, żeby pozbierać wyniki, a potem byłam u tej nowej doktórki. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:15 To jest dobry pomysł: Ant do skosnej marsz!!! Chrumps- ja jestem polska kura domowa i nie narzekam) ba! nawet uwazam, że fajnie mam) Tez chce obejrzec sandały Moni!!! a jeśli chodzi o buty tak we wogle) to ja uwielbiam buty ecco i najczęściej tam kupuję, mało tego zachowuje się jak wariatka i kupuje tez tam buty Tośce... Tatnko- mam nadzieję, ze ból szybko przejdzie... Balbinko- wieczorne ściski) Potwors- dla Ciebie buziak, zeby dolek szybo sobie poszedł... i dobranoc... k. ps. dziś Wojtek mnie w kosci załatwił( kurka blada... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:18 aha, tez mam 75b i w sumie dobrze mi z tym) nawet przy nawale pokarmu nie robia się jakoś dużo większe) a Tośka od kilku dni gada do mnie: "masz mleko?", "nie, nie mam kochanie...", "to wlej!!" ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:22 Bebelku, rozwaliła mnie Tosica tekstem to wlej))))))))))))))))) padam!!!!!!!! Balbinko, ja pamiętam o tym ibupromie, ale co robić jak tylko on pomaga??? staram się nie brać, ale jak siedzisz w samolocie, brzuch Ci pęka to weźmiesz wszystko! naprawdę! i ręka mi się trzęsła jak wyjmowałam, ale to była jedyna deska ratunku(( Ja mam 75c)) i niech tak pozostanie) Spokojnej nocki! uciekam na dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:24 Jasny gwint, skleroza nie boli a upierdliwa...... Bebelku, dziewczyny mają moje butki na mailu, niech roześlą, bo ja mam to w komórce i drogo mi wychodzi wysyłanie na maile Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 :-( buuu 09.06.06, 02:42 no to mam za soba pierwsze rozczarowanie, w czwartek rano przylazlo to cholerstwo @. I od razu przestalam bekac, i juz mnie nie mdli, mysle ze cos jednak tam bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: :-( buuu 09.06.06, 05:53 No to widze, ze tu @ grupowo zalewa to i moze bocian grupowo zrzuci nam cos z chmurek Balbinko trzymam kciuki, tak jak dziewczyny pisalay jest jeszcze nadzieja Czekam na zdjecia od Gviazdozbioru, fajnie ze sa juz w domku Chrumpsowa ja od Ciebie chetnie pare centymetro wezme, co prawda mam 75C ale mam 176 wzrostu Gratuluje nowej ciezarowce!!! I nie paietam co jeszcze. Do jutra a wlasciwie u Was to juz jutor czyli piatek. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:33 Czesc w piatek) śliczna mała dziewuszkę mam na skrzynce) Dzęki Gviazdko) dziecię jest cudne) fantaisie- fajny sandałek) Olcia- przykro mi z powodu @( trzymam juz kciuki za następny raz... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:50 witam i ja w piekny piatek, znowu mam japonki i krotki rekawek Gviazdeczki juz w domku hurra!! lece zaraz sprawdzic czy mam zdjecie!! ) i Anhes gratuluje!! Balbinke sciskam bardzo mocno i prosze o pozytywne myslenie!!!!! to pomaga!! albo o niemyslenie wogle Nikus i jak?? ma ktoras jakies newsy??? Bebelku czy ja bym mogla Tosice adoptowac?? ona by u mnie z tymi zelkami miala dobrze ) i jeszcze raz proponuje zakupy zelek pod hala marymoncka, na kg tam sprzedaja!! a test Losicy o wlaniu mleka BOSKI !! buziak dla niej Melduje ze sandalki zakupione, niebiesciutkie, addidasa, sportowe, cana (Balbinko info dla ciebie) 110 pln!! 230 pln za sandalby bym w zyciu nie dala!!! i wiecie co?? pierwszy raz od dwoch tygodni sie cieszylam jak male dziecko, wlasnie z tych butow!! to chyba jakis postep, nie?? wiem ze to glupie cieszyc sie z zakupow ale .. tak mialam wczoraj. juz mi lepiej troszki smece, wiem... juz koncze Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:57 Marudzia - ja myślę, że jest lepiej skoro piszesz, że jak małe dziecko się z nich cieszyłaś. Tylko po co piszesz, że smęcisz Wcale, ale to wcale nie smęcisz!!! JASNE??? Ja poki co sandałek sobie nie kupię, bo dach nas zjadł. Musieliśmy zapłacić kupę kasy i teraz licho... Poza tym Elizke sobie dokładnie obejrzałam i jest cudna!!! Takie śliczne, czarne włoski ma.... a jak fantastycznie ziewa Gviazdko buziaki dla Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:53 Witam piatkowo! Mam Elizke! Jaka sliczna! a ile wlosow!! Dzis troche mam lepsza forme, widocznie dziecko nie chcialo urodzic sie w Walentynki - moge to zrozumiec Zaczynam sie odchudzac dieta MŻ, i wczoraj nawet jakies brzuszki robilam i bylam na spacerku. Wiecie co? poszlam odebrac polecony do mnie i co sie okazalo?? ze to MANDAT na 150 euro!!! bo jak samochod meza byl u blacharza, to jezdzil moim i jechal 80, tam gdzie bylo 50! Szok! i to tak strasznie duzo kasy!! a przeciez nam sie nie przelewa... a on jakos dziwnie sie tym nie przejal. Pewnie nadrobi przy robieniu rachunkow Chrumpsiku, juz mi sie tak nie tlumacz, wierze, ze sie pilnie uczysz. Ja chetnie wroce do naszego systemu, bo musze sie tez za prace wziac. Maz idzie dzis do lekarza, to kazalam mu wziac jeszcze raz pokazac wyniki badan i wymoc jakies wskazowki, co robic. Bo ostatnio uslyszal, ze wszystko, co mozna bylo klinicznie zrobic, to zostalo zrobione (zabieg), a teraz juz nic wiecej sie nie da.zobaczymy. Balbinko, sciskam Cie bardzo bardzo mocno!!! ((Balbinka)) I sandalka nie widzialam... Olcia... przykro mi. MOze nastepnym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors balbinko 09.06.06, 08:55 Wlasnie, jak mowi Marudzia nie mysl: "Jest tyle kobiet, ktore nie mysla i jakos im idzie" Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: 09.06.06, 09:00 i ja mam Elizke, boshe jaka cudna mala kobietka. wzruszylam sie ogladajac zdjecia!!!!! jak dobrze ze dziewczyny juz sa w domku Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: 09.06.06, 09:06 Widziałam właśnie cudną dziewczynkę! Elizka jest prześliczna!! Kiedy ja taką będe miała.... A tak w ogóle to dzień dobry! Balbinko, moja kumpela robiła chyba sobie niedawno chlamydię, jej nefrolog, jak się dowiedziała ile się starają jej kazała. Spróbuję się dowiedzieć, jak ją spotkam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 09.06.06, 09:13 Hej piątkowo, Mam na skrzyneczce śliczną mała dziewczynkę )))Jak fajnie sie leciutko uśmiecha i jak ziewa, jest śliczna, ciesze sie ze dziewczynki sa juz w domku)))) MArudka ciesze sie ze masz fajowe butki sandałki i ze sie cieszysz,buziak)) Olu przykro mi z powodu @ Bebelku no to teraz nie masz wyjscia musisz "wlać")))) FAntaisie ja nic nie mowie ale z takim powerem powakacyjnym .....trzymam kciuki)))Słonko to najlepszy wspomagacz))) Wiecie co moze i faktycznie macie racje podpytam Moni o ta skośnooką bo wczoraj znowu miałam temp normalnie rozsypuje sie... I martwie sie moja dziewczynka dzisiaj wymiotowała nie jakos strasznie ale zawsze czekam jak na szpilkach bo umowiłam sie z Paniami ze jak sie to jeszcze raz powtórzy to jade po nią a szef to nie wiem ale chyba juz zwatpi....ale trudno...sa pewne priorytety.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Niki 09.06.06, 09:09 Przyjęli mnie na oddział i będą podłączać kroplówkę. tzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: SMS od Niki 09.06.06, 09:13 No to trzymamy mocno!!Oby szybko i gladko poszlo! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Niki 09.06.06, 09:15 Trzymam kciuki za NIke, oby jak najszybciej urodziła Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Niki 09.06.06, 09:49 Zdjęcia Elizki sa cudne!!!! Jaka czarnulka z niej!! Ja też taką chcę!!! Yskierko-tyle co przeczytałam informacji na temat PCOs to chyba niejeden gin tyle nie wie ) I ta ginka która ci powiedziała że podejrzewa u ciebie PCOs to chyba nie ma o tym pojęcia. Przepraszam że tak piszę, ale w skrócie mówiąc: PCOs-to wada jajników!!! nie wytwarzają one jednego dominującego pęcherzyka, tylko wszystkie naraz rosną. W normalnym jajniku jest impuls wzrostu 1 lub 2 pęcherzyków, u mnie zaczyna np. ronąć 7 - więc ten impuls dzieli się na wszystkie przez co dużo wolniej rosną. I tak np. okres bez stymulacji mam co kilka miesięcy, a nawet pół roku!! Poza tym jajniki mają grubą otoczką, (warstwę) przez co nie chcą pękać, tylko zanikają. Ja nawet po stymulacji clostilbegyt'em mam pęcherzyki, jednak przez tą skorupę nie chcą pękać i tworzą się torbiele. Gin mi powiedział że jeśli podałby mi coś na pęknięcie to mogłoby to spowodować jeszcze większą stymulację i wzrost torbieli. jednym słowem szykuję się do laparoskopii.. ale to dopiero we wrześniu. To tyle o mnie ) A u ciebie jest zupełnie inny problem i jajniki nie mają z tym nic wspólnego!! A robiłaś poziom hormonów?? zwłaszcza prolaktyna bo to ona podobno jest odpowiedzialna za poronienia. Lezałam z taką dziewczyną na oddziale która miała dokładnie tak jak ty!! I wiem że badali jej prolaktynę co kilka godzin. Może poradziłabyś się innego ginka. Fantaisie - ja nie mam foty twoich sandałków!!! Olcia-tak mi przykro... Ściskam!! marudka-ty mi nie pisz o japonkach i krótkim rękawku bo ja w biurze zamarzam. Co chwilę wychodzę na parking do auta żeby się troszkę zagrzać, bo słonko przygrzewa do blachy ) I ja muszę zakupić sandałki - marudko-ja się przyznaję że za sandały NIKE 6 lat temy dałam prawie 250 zł... Wiem że to szaleństwo ale były takie śliczne - i jedyna para w Krakowie ) Potwors-mandat 150 EURO ?? łomatko-toż to kupa kasy!! A co do języka to polski nie ma sobie równych ) No chyba że chinszczyzna hehe A co do skośnych i energo... ja też podchodzę do tego jak pies do jeża. melbuś - kciuki ściskam!!! Daj znać jak wrócisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Gviazdeczko! 09.06.06, 09:17 Elizka jest przesliczna! I jaka burza wloskow na glowce i jak slodko ziewa! Nika kciuki zacisniete! Niech pojdzie szybko i bezbolesnie! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:19 Tak właśnie!!! Kciuki zaciskamy mocno i czekamy na wieści!!! ja też tak chcę... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:37 j.a.k.a o.n.a ś.l.i.c.z.n.a!!!!! No cudna po prostu, maleńka kruszynka Trzymam kciuki za dziesiejszy poród, a Wy trzymajcie za mnie...zaraz jadę do Invimedu Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:39 Zmykam do pracy... a wiecie, co wczoraj odkryłam? Po polsku mówi się: "ZaczĄłem", ale kobieta powie "ZaczĘłam". i tlumacz potem, dlaczego tak jest i wysluchuj, jaki ten polski jezyk jest beznadziejny... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:41 Potwors, nasz jezyk jest fajowy w tym wzgledzie ))))) Melba kciuki trzymam mocno, wierze ze nowa osoba pomoze, sciskam)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:41 Melbuś trzymam kciuki!!! Daj znać jak po wizycie! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melba i Nika! 09.06.06, 09:47 Dziewczynki mocno za was trzymam kciuki Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melba! 09.06.06, 09:59 Melba ale chociaż jakiś sms... Nika, trzymam kciuki!!!!! Wzruszyłam się oglądając pewną ślicznotkę)) ja też chcę!!!!!!!!!!!!! Antuś, jak Mała???? namiary moge dać Olcia, głowa do góry, ja sobie zawsze mówię @ to nowa szansa.. Tatanko, a jak się dzisiaj czujesz??? Marudzia, fajnie że masz sandałki, jestem ciekwa jak wyglądają, bo ja jak oglądałam to najtańsze były za 179zeta!!! Tylko były dużo bardziej zabudowane, a ja nie mogę mieć pasków na kostakach bo mnie obcierają. I buziaki dla Ciebie smęciaro)))))))))) A mnie dzisiaj obudził mamy podatnik o 7 rano bo przywiózł pierogi z truskawkami, miał być wczoraj późnym wieczorem, a dotarł dzisiaj. Więc zamiast wstać jak przyzwoity człowiek, to zabrałam się za czytanie, i właśnie dochodzę do siebie))))) ostatnio fajowe książki dorywam))))) Buzi na piąteczek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba! 09.06.06, 10:01 Monia jak moge prosic to poprosze na priv OK ? Na razie z Mała jest OK nic sie nie działo nawet zjadła cokolwiek ale cały czas patrze na komóre czy nie zadzwonią Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melba! 09.06.06, 10:06 Antuś, wyślę Ci troszkę później, bo zaraz mam lekcję. Ściski dla A. żeby było wszystko dobrze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba! 09.06.06, 10:09 Dzieki, tez mam nadzieje ze bedzie OK, a była od rana taka jakaś inna, nawet M ją rozweselał a ona nie bardzo chciała sie uśmiechac a ja oczywiście czuje sie po raz setny jak wyrodna matka....ehh....chciałabym posiedziec w domku jak kura domowa i nie miec tych wszystkich dylematów ..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba! 09.06.06, 10:16 I właśnie przyszła sobie @. Cieszy mnie to bardzo!!! Tylko po cholere ten brzuch tak mocno boli???? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melba! 09.06.06, 10:19 Antus, blagam nie przesadzaj, kto jak kto ale ty wyrodna matka??? czyzby te wzody to i na glowe ci sie rzucily???!!!!!!!!!!!!!!! Tananko fajnie ze @ juz jest ) brzuszek M pomasuje i powinno byc dobrze. sciskam Fantaisie - moje sandalki sa prawie identyczne ja twoje, tak samo wygladaja ... moze cena taka dlatego ze to addidas a nie nike?? nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba! 09.06.06, 10:23 Ant Marudka dobrze prawi, że z Ciebie to na 100% wyrodna matka nie jest! Moja mama też pracowała, ja do przedszkola chodziłam i wyrosłam na ludzi, a Mamę kocham na życie!!! Będzie dobrze, tylko żeby Malutka nie chorowała... Może to tylko chwilowe problemy z brzuszkiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melba! 09.06.06, 10:27 Po pierwsze dopominam się o zdjęcie sandałków!!! Po drugie - Antuś - ty wyrodna??? Nie przesadzaj!! Kochana!!! Małej może po prostu coś zaszkodziło - jakies owoce niedomyte, pomidorki.. Nie martw się!! Tatanko-dobrze że @ już jest.. Oby nie bolało za długo. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba! 09.06.06, 10:33 Dziewczyny ja to wszystko wiem nie jedno dziecko chodzi do przedszkola i świat sie z tego powodu nie wali, ale jak macie na rekach bledzioszke która mówi mamusiu ja chce do domku to serce wam krwawi, wolałabym 1000% zabrac sie z nia i do domu.... Wiem ze Małej nic nie jest i to pewnie chwilowe ale tu chodzi o fakt ze dziecko jak sie źle poczuje powinno miec prawo zostac w domku i juz,a ja powinnam jej to zapewnic koniec kropka.Do tego dochodzi fakt codziennego budzenia małej, tez mnie cholera bierze jak mam jej przerywac sen, i moje przeziebienie i wszystko jest beznadziejne i wogóle czuje sie strasznie, i chce byc kura domową ...... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Melba! 09.06.06, 10:38 Trzymam kciuki za Melbę i Nikę. Tatnko uściski, żeby brzuszek nie bolał. Mała Gviazdeczka cuuudowna))) Ant, nie obwiniaj się bo skutek bedzie taki, że i Ty i Malutka będziecie smutne!!! Zobaczysz, Twoja pociecha szybciej dojdzie do siebie gdy będzie miała radosną mamę!!! Miki jest nadal marudny wiec nie wiem kiedy Was doczytam... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 11:12 Elizka jest śliczna, a jaką ma bujną czuprynę!!! Po prostu super. Gratuluję jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa tatanko 09.06.06, 11:28 dzis czuje sie dobrze,w czorajszy dzien nie nalezal do najciekawszych - poszerze grono slabnoących i omdlewających niestety. moja pani dr powiedziala, ze to cisnienie. a ze ja niskocisnieniowiec od zawsze, to prosze - zaczyna sie. wczoraj trzy razy slablam a dzis moj zoladek ma sie dobrze, wiec nawet mialam smaka na kawe - od razu lepiej i ciesnienie ciut skoczylo. i dobrze ale ciezko to widze, cholera - musze chodzic z obstawą tym bardziej, ze tu upaly sie zacyznają, dzis 29, od jutra powyzej 30 przez caly tydzien. ja wiem, ze to dla was zmarlaczek super pogoda, ale bez wiatru, powiewu bryzy morskiej makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: tatanko 09.06.06, 11:30 Dawaj to ciepełko) nam sie przyda!!!!!!!!!!!! Czyli po prsotu czujesz się typowo ciążowo)) Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 10:40 no kochane dużo ostatnio pracuję więc dlatego nie piszę ale zaglądam i podczytuję kurka jak ja się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 10:50 helol laseczki, Elizka to cudna dziewcyzneczka, a mamusia to fatycznie Gviazda - wogole po niej nie widac bylo zmeczenia Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 10:51 Anhes - ciesz się Słonko, bo to najcudowniejsze doznanie nosić w sobie takie Maleństwo. Pewnie jeszcze nie dowierzasz, ale ono już tam sobie jest. Trzymam kciuki, aby ta ciaża była dla Ciebie szczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Cytrusowa!! 09.06.06, 10:56 Jak Ty się czujesz?? Jak dolegliwości ciążowe i Twoje samopoczucie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cytrusowa!! 09.06.06, 11:08 DZwoniłam do Małej własnie biega po dworku smieje sie i jest wszytsko OK, na obiadek nie dostanie tylko surówek ale zjadła drugie śniadanko i jest wesoła...ufff, az mi sie lepiej zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cytrusowa!! 09.06.06, 11:10 Widać to było tylko chwilowe Ant - przytulam i mniej nerwów, bo wykończysz się nam dziewczyno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cytrusowa!! 09.06.06, 11:29 Antuś, cieszę się że z naszym słonkiem już dobrze, mogę sobie wyobrazić jak teraz zasuwa)) Zaraz Ci wyślę namiary. Marudzia to będziemy robiły teraz pokaz mody w sandałkach))) Cytruś, co tam u Ciebie słychać? Bliźniaki dają Ci popalić? nietoperek podwójny) a może śpisz podówjnie)) Tatanko, fajnie że @ przyszła tylko niech Cię nie boli! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat ello! 09.06.06, 11:37 ja tu ciut swit poranek na poczte i sa fotki malej gviazdeczki i mamy jak one cudnie wygladaja a jakie długaśne włoski teraz kochaniutki bedą sie uczyc siebie nawzajem i cieszyc sie soba cudne balbinko nie bede pisac ze wiem dokladnie co czujecie wszak nas staranka trwaly 9 cykli to w sumie pryszcz ale mialam organizm ogromnie rozwalony cykle po 48dni i za kazda jedna krecha myslalam dlaczego Bóg daje malenstwo alkoholiczce ktora je wyrzuca a nie daje ludziom ktorzy by je kochali ponad wszystko ale moj maz w takich chwilach zawsze mowil ze nikt nie obiecywał ze swiat bedzie sprawiedliwy wy wyrodne a ja zamierzam chyba oddac malenstwo do zlobka w 8 miesiacu zycia juz czuje sie wyrodna i niezaslugujaca matka ale mamy 25 lat kredytu i z 1 pensji nie damy rady a tesciowej nie dam malenstwa z wiadomych przyczyn cytrusiu odpoczywaj słonko i sama nigdzie nie chodz dobry okres na poczatek ciazy bo duzo swiezych owocow i warzyw a gorzej z pogoda... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witajcie kochane! 09.06.06, 12:02 NIKA!!!!! Trzymaj się dzielna kobieto! Ło Matko! bedziesz dziś mamuśką! Mam nadzieję, ze cie nie boli az tak nie do wytrzymania. Jak sobie pomyślę ,ze tak niewiele mi zostało... i bede niedługo na twoim miejscu to mnie pot oblewa, ale tez baardzo się ciesze ze niedługo tak jak Lalisia,Gwiazkdka, Megi, Monia i inne dziewczyny bede tulic ten skarb. Bardzo dziekuje za fotki ze spotkania , tylko błagam! wyjaśnijcie mi kto jest kto? Była : Tatanka, Jutka, Jaania i kto jeszcze? Widzę, ze smutkujecie sie Biedactwa, Naprawde w koncu stanie sie tak, ze bedzie dobrze! Balbinka, przecież jutro miałaś testować! Medycyna idzie do przodu, jestem na 100 % pewna ze kazda z was doczeka sie swojej dzieciny! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:17 Tycjo! Ta w jasnej bluzeczce z blond kitką to ja W ciemnym sweterku wystąpiła Jutka, która cosik się do nas nie odzywa Halo Justynko!!! Hop, Hop???? Ta w ciemnych włoskach i jasnej bluzeczce to Nasza Jaania Obecnie łazi gdzieś po górkach i buciki zdziera Erguś dobrze przeczytałaś, że dziewczyny lodów nie zjady, ale obiecały odpokutować następnym razem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:29 Nie ma widomości od Niki??? Kurcze cały czas jestem z nią myślami i się stresam!!! Marudko a jakie te sandałki są? Mają jakieś paseczki pomiędzy palcami?? Były w innych kolorach? I czy bardzo się pogniewasz jak też sobie takie kupię? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:30 Tycjo nie stresuj się na zapas bo to i tak nie pomoże)) będzie dobrze, zobaczysz!!! Czymże jest poród w porównaniu z radością jaka po nim następuje Myśl o tym, że przytulisz swoją kruszynkę a nie o tym, że będzie bolało Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:34 Megi, jasne ze sie nie obraze, no co ty??!! a te sandalki to sa prawie identyczne jak te naszej Moni (na jej zdjeciu nr 20 z wakacji je bardzo dobrze widac). nie maja zadnych pakow miedzy palcami, kolory tylko dwa niebeiski dla pan i czarny dla panow ... przynajmniej tyle w sklepie w ktorym jak kupowalam ... a wiec Nika czekam, oby nie trwalo to dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 14:13 trzymam kciuki za nike i jej dzieciaczka zeby jak najszybciej byljuz z nia zycze jejjak najmniej bolu. sandalki supre balbinko ja dalej trzymam kciuki jeszcze nic straconego. Tosi tekst super cytrus ja tez mialam problem z omdleniami wczasie ciazy wystarczylo ze stanelam gdzies bez ruchu i juz mi slabo bylo trzymaj sie a ja jutro jade na urodziny do brata szkoda ze mama w szpitalu bo bysmy z dziewczynami pojechaly wczesniej zeby sie alicja nacieszyla pieskami a tak jak pojedziemy na 17 to bedzie dobrze bo m pracuje i moj tata tez. Trudno bedzie miala tylko 3 godzinki. Bratowa dzwonila co ja moge jesc wogule no i wyszlo na to ze janic nie zjem na tych urodzinkach( musze isc do sklepu kupic sobie sprawdzone ciastka ktore nie uczulaja amelki zebym sobie chociaz troche oslodzila ten dzien. Brat konczy 30 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ello! 09.06.06, 12:30 a ja dalej nie mam foty sandałkowej... I martwię się bo nie mam się w co ubrać na weselicho.. nic ciekawego nie znalazła m w sklepach-nawet w Rzeszowie byłam i nic (( Same koronki i mięty len.. A gdzie Pkanetka??? Coś zamilkła ostatnio I Enterek już za tydzień będzie występowała w sukni!! Pewnie zabiegana strasznie i nie ma kiedy zaglądać. Cytruś - obstawa wskazana ) Może to tylko chwilowe-jednorazowe omdlenia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:32 Hej - narazie wciąż leżę pod kroplówką,ale niewiele działa.Skurcze mam lekkie i nie bolą.pewnie jeszcze długo potrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:38 Erguś, na pewno zdjęcie ma Bebelek, Balbinka, Yskyerka i chyba Chrumpsowa ja mam to niestety w komórze, a sama wiesz ile kosztują maile z komórki I na pewno na zdjęciach z wakacji je będzie widać Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:40 Fantaisie-ja krzyczałam żeby kobietki przesłały te które mają na poczcie!! Wiem, wiem że smski na pocztę są drogie. No tak - widzę na zdjęciu 20 z wakacji ) dzięki Marudko!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:42 Kciuki nadal zaciśnięte)) Nika- będzie dobnrze) Erga- przesłałam fotę sandałka Moni) I spadam do ryby!! Matko- dzis się zaczyna!!! Juz pokłóciłam sie z W kto ma dziecka pilnowac w czasie meczu) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:42 czesc laski Gviazdki sa gwiezdne, nie? obie takie sliczne, ze hej!!! No i mama, ziewa jak wielki lew. Cudne. Od wczoraj znow mam kota na urlopie u siebie. I odkad M poszedl do pracy kot placze. Ona go kocha szera miloscia. Oczywiscie wladowala sie do lozka i spala miedzy nami. Poza tym w moim miescie sajgon. wczoraj bylam w centrum, bo mialam pare rzeczy do zalatwienia i spotykalam sie z kolezanka. Wszedzie kolorowe flagi, gwizdza na siebie, na srodku placu stoi scena i przychodza rozne szychy, co jeszcze bardziej blokuje i tak zatloczone miasto, bo policja stoi wszyedzie i przestawia ludzi. Do tego fobia przed polakami w calym kraju. Pokazywali pare dni temu cwiczenia policji w razie bojki z pseudokibicami i ... kibice byli polakami. Jesssuuu jak ja nie lubie tych zarozumialcow i bufonow. Dobra pozalilam sie. Biedny kotek placze, dlaczego? Poza tym dziewczynki, sciskam wszystkie za@ione, a reszcie zycze milego dnia!!! P.S. niech mi ktos posle fantaistyczne sandalki Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:44 > Gviazdki sa gwiezdne, nie? obie takie sliczne, ze hej!!! No i mama, mialo byc mala, oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:45 Umowiłam się do skosnej wizyta we wtorek , pomoze no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:49 sandalek fajowy i pewnie super wygodne. Ant, idz, idz Kochana, skosna na pewno nie zaszkodzi, a noz widelec pomoze. A teraz musze was o cos zapytac, bo ja malo madra jestem. Mianowicie ostatnio wyczytalam, ze czop moze odejsc juz 6 tygodni przed porodem. No wlasnie a ja nie wiem jaki on jest i co on jest i skad bede wiedziec, ze odszedl. blagam nie wysmiewajcie sie ze mnie i nie wyrzuccie mnie za ignorancje ... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 13:02 Abie ja mysle ze bedziesz wiedziała chociaz powiem szczerze ze mnie odeszły wody w domku ale nic takiego co by czop przypominało nie zauwazyłam krwawienia zaczeły sie w szpitalu podobrych 10 godzinach skurczy, wiec nie pomoge Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:48 NO tak kroplowka tak działa, obawiam sie ze troche ją pomęczą, oby trwało jak najkrócej i nie bolało tak strasznie, alez sie denerwuje az mi sie raczki zaczeły mokre robic Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:50 Nika dziękuje za kciuki i pozytywne wibracje. Będzie nas informowała na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:53 Sandałek fajowy!! A ja na allegro znalazłam fajną kieckę.. Ale niestety licytacja trwa jeszcze 6 dni więc nie zdążę przed weselichem.. echh - A taka ładniutka jest. Może dziś coś znajdę w mojej mieścinie. A jeśli nie to jeszcze u teściów poszukam.. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa a gdzie sandalek? 09.06.06, 12:57 bo ja nic nie dobstalam! Abie - no coz, ja o tej fobii nie mysle, hehe. a moj Marcin zeby nie bylo sie czego wstydzic, bo sie nie wstydzimy, ze ejstemsy Polakami (jak niestety wiekszosc sie wstydzi), wywiesilismy wielką polską flagę fajnie wyglada podczas gdy wokolo same szwabskie, hihihih Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: a gdzie sandalek? 09.06.06, 13:12 dzieki za czopowe wiadomosci. tak sie tylko zastanawialam, bo w ksiazce napsane jest tak enigmatycznie, ze wiele mi nie powiedzialo. Pewnie masz racje, zauwaze cos innego niz zwykle Flagi nie mam, nie wstydze sie. a ze moj maz tylko pol niemiec, wiec uklad jest taki, ze kibicujemy najpierw polsce a potem jego druzynie. niemcy wypadli calkiem z naszej tabelki ulubionych druzyn spadam na zakupy, bo lodowka pustkami swieci, a przy okazji zrobie leonardowi lili - luli, bo chlopak znow awanture robi... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Abie 09.06.06, 13:17 czyli co? najpierw okolo 16 kibicujecie Niemcom, a potem pod wieczor Polakom? fajnie moj w pracy do 18, wiec mam z glowy jeden mecz Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Abie 09.06.06, 13:26 Abie- teraz bedzie naturalistycznie) u mnie ten czop wygladał jak taki mega glut podbarwiony lekko na różowo) A Angoli to sie nie boja??? to tez nieźli zadymiarze sa... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Abie 09.06.06, 13:31 Cosik od rana gardziołko mi pobolewa i wzięłam sobie gripex. Wsadziam sobie termometr pod pachę, a tam stan podgorączkowy. Kiedy wyciągałam termometr zadzwoni P. i mówię, że jestem chyba podziębiona, a on mi na to, że w nocy to niezłą gorączkę miałam... Rano to on nie chciał mnie budzić i zapomniał, że wypada jakieś leki wziąć. Zeszłabym a on by i tak nic nie zrobił... Oj idę dalej sprzątać, bo nikt za mnie tego nie zrobi. Pochoruję sobie jak P. wróci.. Bedę symulować ciężko chorą i dam mu popalić... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Abie 09.06.06, 13:46 Trzymam kciuki za Nike!!!! Cytusia - przykro mi z powodu omdlen. Kawa Ci nie zaszkodzi - zwlaszcza, ze dziala lekko przeczyszczajaco. Smam mam niskie cisznienie i wiem, ze trzeba duzo pic - woda wlasnie wyrownuje cisnienie. ja sie pilka nie interesuje Tatanko jesli jestes przed @ to stan podgoraczkowy to moze byc stan zupelnie normalny - sprawka progesteronu. Ja w 2 fazie mniej wiecej od 7 dnia wyzszej temp. wyzsza tempke mam tez pod pacha. No ale jesli gardlo boli to dbaj o siebie!!! Elizka przecudna. Gviazdko - gratulacje!!! Przykro mi Olcia z powodu malpy... Potwors - mezus bedzie Ci musial jakos wynagrodzic ten manadat )) Przykro mi, ze jednak @ zawital // Ja normlanie nei wiem dlaczego jestem tak nieprzytomna ostatnio - w dzien bym spala i nie mam sily na nic a w nocy kurna usnac nie moge i spie jak zajac pod miedza... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Abie 09.06.06, 13:51 he - przeczytajcie moj post powyzej - piernicze jak potluczona. Mam nadzieje, ze zrozumialyscie cos z mojego belkotu... Normalnie cos mi ta Italia sie na mozg rzuciala /// Doly intelektualne mam juz od dluzszego czasu // Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Abie 09.06.06, 13:54 E tam gadanie, przeciez wszystko jest jasne i zrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Abie 09.06.06, 14:00 No bo Wy genialne jestescie albo nie macie nizu intelektualnego jak ja ))) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: info 09.06.06, 14:06 Niezle.... a niedlugo Cytrusia z blizniakami, i potem Zuza z trojaczkami.... napiecie rosnie... Czego sie dzis nauczylas? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: info 09.06.06, 14:09 Chrumpsowa - bliźniaki jak najbardziej!!!! trojaczki - jescze by przeszły, ale czworaczki.... hmmm....ciekawe jakie by im mój P. imiona po dordze do urzędu powymyślał.... Basia, Asia, Kasia, Stasia Ta gorączka na mózg mi padła... Chrumpsowa witaj w gronie zaniżonych intelektualnie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: info 09.06.06, 14:20 Erguś a Ty gdzie dzisiaj??? Latasz ciągle do autka zagrzać sie i dlatego Ciebie nie ma??? Melduj mi szybko co tam u Ciebie??? Kiedy z remontem domku na kółkach startujecie??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: info 09.06.06, 14:22 No tak a ja mam kolezanke która jest mamą trojaczków , trzy dziewczynki identyczne i cóz nie planowane, jeden szok przezyła jak dowiedziałą sie ze jest w ciazy a drugi ze to beda trojaczki, niestety poród był mocno przedwczesny i jedna z dziewczynek ciagle ma problemy ze zdrowiem a maja juz 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 14:36 Mam furę badań do zrobienia, głównie immunologicznych na horyzoncie majaczy się in vitro to był cytat, a ja spadam bo weszłam do domu razem z uczennicą Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 14:43 Melbuś, może w końcu poznasz tajemnicę waszego problemu!!! Cieszę się, że zajmą się tam Tobą kompleksowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:02 tatanko kochana jestem cały czas. Piecyk włączyłam i dmucha na mnie więc nie musze latać do autka. A ja szukam na allegro sukieneczek.. Ale jedna która mi się spodobała mogłaby być troszkę za ciasna.. napisałam już do kobietki żeby podała dokładne wymiary. Co do domku na kółkach to pewnie mężuś zajmie się remontem. jeszcze nie mam wizji całkowitej jak ma ion wyglądać, ale wpadają mi do głowy rózne pomysły. Skonsultuje to z teściową (architektem) i coś wspólnie wymyślimy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:07 Może nie będzie konieczne invitro.. ja brałam taką opcje pod uwagę ale męzusia ciężko by było przekonać - to raz, a dwa-to kasy nie mamy. Mężuś się boi najbardziej tego, że takie dziecko będzie miało niep[rzyjemności w życiu... bo zawsze znajdzie się ktoś "uprzejmy" kto rzuci hasłem: "dziecko z probówki" - to słowa mojego M. Może i trochę ma rację. Boi się też tego że już omawiają sprawe chrztu - że dzieci te nie będą chrzczone.. I to jest przykre... A póki co psychicznie przygotowuję się do laparoskopii. A włas\ciwie czekam na dobry moment - taki kiedy na pewno będziemy razem. Póki co mężuś za półtora miesiąca wyjeźdźa więc szkoda mnie ciąć jak reproduktora nie będzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:08 więc wstępnie umówiłam się na wrzesień. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:09 oo mam już dwa butki fantaisie na poczcie )) dzięki Yskierko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:15 JA tez mam nadzieje ze U Melbusi nie bedzie potrzebne invitro, bo to jest jakas straszna kasa w naszym kraju pomijam wszelke aspekty kosciołkowo-moralno- przemyśleniowe. Osobiscie uwazam ze to metoda dobra jak kazda inna. W zwiazku z tym co napisała Erga nasuneła mi sie jedna mysl co do chrztu, to moje dziecko nie miało chrztu i nie wiem czy bedzie miało, zastanawiam sie. A moze samo podejmnie decyzje, Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:32 Poważnie?? i rodzina cię nie zjadła?? ) żartuję oczywiście. ja byłam chrzczona jak miałam roczek - ponoć śpiewałam na własnym chrzcie ) Ja też uważam że w in-vitro nie ma nic złego!! Przecież to tak samo dzieciątka stworzone z mamy i taty!! A robią wkoło tego tyle szumu.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:45 Ha Ha rodzinka juz sie niczym nie zdziwi)) Nie mielismy wesela mieszkalismy razem przed ślubem, i nie chrzcimy dziecka )))))Lezymy na całej linii Oczywiście zartuje rodzice nigdy nic na ten temat niepowiedzieli a reszta mnie nie obchodzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:54 Antuś - ja chyba tez troszkę podpadłam teściowej że mieszkaliśmy razem przed ślubem. Ale od początku stawiałam sprawę jasno i jakoś sie przyzwyczaiła. Już teraz wie że jak ja się uprę albo coś postanowię to tak będzie. A co do Amelki-to nie zamierzasz jej wogóle chrzcić? W sumie to sama może zdecydować przy ślubie ) za jednym zamachem chrzest, komunia i śłub - byłam kiedyś na takim ślubie w duszpasterstwie akademickim. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 16:20 Wiesz sama nie wiem co zrobic nie jestem super praktykujaca osobą, M nie wierzacy wiec generalnie nie wiem czy chrzest Amelki ma głebszy sens chyba ze podejdziemy do tego minimalistycznie i zeby Małej było w zyciu "łatwiej " to ja ochrzcimy,wiec nie wiem co dalej, moi rodzice chyba tez mieli taki dylemat bo ja swoj chrzest pamietam miałam 6 lat a moja siostra 7 wiec to chyba rodzinne A mieszkanie przed ślubem polecam kazdemu Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 16:24 ja z moim m Mieszkalam przed slubem tylko jakies 4 m noi rodzice to sami zaproponowali bo Adam konczyl studia i albo by musial wracac do siebie tj 300 km stad albo wynajac jakies mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 16:46 ja ze swoim mezem tez przed slubem mieszkalam, slubu koscielnego nie bralismy, a chrztem kamyczka jeszcze sie okaze. no ale u nas w rodzinie nikt nie przywiazuje wage do takich rzeczy. moi rodzice wzieli slub jak ja mialam 15 lat, tak wiec tez troche czasu potrzebowali, ale bylo z pompa wracam do ogladania ceremonii otwarcia. nasz pan premier siedzi kolo kanclerzowej i cieszyl sie do nie bedzie musial szybko poleciec pozniej do gelsenkirchen do naszych chlopakow! milego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 bebell 09.06.06, 16:53 dzieki za naturalistyczny opis powiedz mi jeszcze przy okazji kiedy to si emoze stac a co do pseudokibicow, to przeciez nie wypada im sie na angoloi zloscic, lepiej na dzicz ze wschodu....no i do angoli sprowadzili sobi iles tam set bobbies z UK. powaga. widzialam w wiadomosciach Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebell 09.06.06, 17:48 Abie- mi czop odszedł w 30tc, rodziłam 3tygodnie przed terminem) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 popołudniowo 09.06.06, 16:56 się witam i znowu nie wiem od czego zacząć no może od tego, ze strasznie mi przykro Balbinko, Ty wiesz, ze wszystkie jesteśmy z Tobą i wszystkie trzymamy kciuki i wierzymy... A może jesli przerwiesz starania na te 3 miesiące to troszkę wyluzujesz, może to Ci na dobre wyjdzie kochana? Sama nie wiem... Ale ściskam Cie strasznie mocno Tatanko, dobrze, ze czasami @ może ucieszyć A że boli, trudno, możesz sobie pomóc tylko jakimiś lekami. Moje @ po ciąży były tak bolesne jak nigdy w życiu i szpikowałam się lekami przeciwbólowymi, teraz juz jest lepiej. Melbuś, najwazniejsze, ze porządnie się Toba zajmie teraz lekarz, a co do in vitro- gdyby nie jego koszt, to nie mama z tym żadnego problemu. Olcialew, no cóż, przykro mi, jak zwykle... Ma_rudko, ciesze się, że wracasz do formy, a przynajmniej, ze znowu Cie cos cieszy ściskam Cie strasznie mocno Antus, mogłabyś się przynajmniej córcią nie zamartwiac dużo się uczysz do tego egzaminu na aplikację? Boże, jak bardzo się ciesze, ze mam to już za sobą. Gviazdeczek jeszcze nie widziałam, mam nadzieje, ze czekają na mnie w skrzynce Sandałki kursowały, też chciałabym zobaczyc. Musze przyznać, ze nigdy nie miałam takich sportowych, zawsze na lekkim chociaz obcasie. A może w tym roku sobie zafunduję? Ergo, ja też dziś chcę rozejrzec się za kiecką na wesele, ide za tydzien w sobote. Ale nie potrafię kupowac ciuchów bez mierzenia, i nigdy nic nie kupiłam na Allegro. Zacofana jestem A w ogóle to wczoraj mnie taki spik ogarnął, że spałam już w samochodzie w drodze z pracy, potem od razu połozyłam się w domu, spałam do 22.30 bo obudził mnie telefon, wzięłam prysznic i spałam do rana szok Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: popołudniowo 09.06.06, 17:09 witam wszystkich. Mala Elizka jets po prostu przeboska. Faktycznie ziewa slicznie i tak fajnie sie jej nosek przy tym zmarszczyl. Jak sobie te zdjecia ogladalam to az mi lezki lecialy, tez tak chce. Melbus trzymam kciuki zeby in vitro nie bylo potrzebne. Co do chrzczenia dzieci to nie rozumiem dlaczego te z invitro mialby byc gorsze, wszedzie mowia, ze przed Bogiem niby wszyscy rowni to co za problem, adoptowanych tez nie beda chrzcic. Kazdy sposob czy in vitro, czy adopcja na dzidzie dobry. Szlag mnie trafi jak takie zabobony slysze. Niech sie lepiej zajma rodzicami, ktorzy maluchy maltretuja. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: popołudniowo 09.06.06, 17:26 A ja sie zawsze zastanawiam, skad beda wiedziec, ze dziecko z in vitro jest, wiec nie mozna ochrzcic?!pytaja o to wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Sms od Niki!!!! 09.06.06, 17:50 Kroplówka nie zadziałała i przenoszą mnie na patologię ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 17:51 Kurka, umęczy się bidula(( kciuki nadal trzymam! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 18:07 Bebelku, przeprowadziłam dzsiaj wywiad w sprawie truskoawek u mojego kochanego Łukaszka i tak: z wyjątkiem wczorajszego dnia przywozi od chłopa z pola)) i dlatego są takie pyszne!!! i faktycznie wczoraj były kompletnie inne A teraz wykład na temat chrztu, najwyżej mnie zatłuczecie a dokładnie Antuś Ja miałam wszystko w starej konwencji, czyli niemowlak chrzest, potem komunia i bierzmowanie w szkole, ale mój Pawełek nie. Ponieważ chcieliśmy wziąć ślub kościelny(on też!!!!!) P. musiał wszystko zrobić, a nie miał tego ponieważ tatuś ministrant jak poszedł do wojska to się odmienił! i wyparł się wszystkiego. I teraz horror. Niestety nie byliśmy pewni czy P. babcia lub mama po cichu go nie ochrzciła, więc trochę czasu zajęło ustalenie tego, a potem... Poszedł do swojej parafii, tam ksiądz bardzo chętnie zgodził się P. przygotować do chrztu, co oznaczało, co tydzień w środę 2h wykład i codziennie wieczorem na mszę tak przez....3 LATA!!!!!!!!!! nie wspomnę o zaliczeniach i innych atrakcjach. Przyznaję się bez bicia, kilka razy mówiłam odpuść to, możemy wziąć ślub, że ja wierząca a Ty nie, ale chłop się zaparł. Słuchajcie miałam tego serdecznie dość, doprowadzało mnie to do szału. Oczywiść ksiądz był przemiły i wspaniały, ale.... Potem w Wielką Sobotę chrzest, chcieli P. dowartościować i zrobili na tej mszy woda i ogień, szał ciał i uprzęży!!!! w trakcie jeszcze komunia, a bierzmowanie w Św.Aleksandrze za jakiś miesiąc lub dwa. I wtedy postanowiłam jedno: jeśli będę mieć dziecko to ochrzczę je jako maleństwo(nie musi się tyle uczyć), na komunię poślę z klasą, w kupie zawsze raźniej i idzie to sprawniej(pomimo że wariatkowo jest na maksa), a bierzmowanie tak samo. Jeśli będzie chciało ślub kościelny ok, jeśli nie też ok, ale wszystko będzie już miało. Ja wiem ile czasu i nerwów P. to kosztowało, i pamiętam siebie gdzie traktowałam to jako super zabawę, gdyż byłam szczeniarą. Koniec wykładu A teraz spływam, gdyż muszę iść do spowiedzi gdyż moja uczennica poprosiła mnie o świadkowanie na bierzmowaniu a to już w tą niedzielę Buzi i do wieczorka! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 17:57 Biedna Nika, ciekaw co z nia teraz zrobia... oj cos czuje ze to sie skonczy cesarka. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 18:12 NIka Trzymaj sie kochana!!!!!! A moj mąż oświadczył mi ze od dziś , godz.18. Jestem Mundialwdową)) Poszedł juz na mecz do sąsiadów, a ja zaraz tam do nich dołączę, tyle ze z zonami sie bede rozprawiać Pozdrawiam weekendowo. Miało byc słonecznie a jest do dooopy Abie ten czop najczęściej odchodzi jakieś 2 tygodnie przed porodem, wyglada jak troche galaretki lub gęstego śluzu, zazwyczaj jest zabariony krwią , ale nie zawsze. Mnie jeszcze nie odszedł A ty cos zauwazyłąś u siebie?A1 i wcale nie musiała.ś wiedziec jak to wygląda)) Ja np. sie zastanawiam czy na pewno poczuję , ze mi wody odeszły bop jak to sie stanie w wannie albo podczas robienia siusiu? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Tycja... 09.06.06, 20:25 luzik) najwyżej zauwazysz odejście wód troszke później) one się sączą i sączą, czasem lecą nieco gwałtowniej, ale to trwa i trwa i trwa) nie ma szans przegapic! Ja miałam schizy, ze mi podczas snu odejdą i się obudzę w mokrym łóżku (to jakas trauma moja) i materac będzie do niczego więc sobie kupiłam takie podkłady na łóżko dla obłoznie chorych) i spalam na tym) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: popołudniowo 09.06.06, 18:36 Witam !!! Nareszcie piąteczek!!!! Wszystkie ocenki zostały wystawione...poziostały mi świadectwa i dziennik...mały koszmarek, ale do zrobienia)) @@@@ jeszcze nie ma...ale rano zjawi sie na 100%...juz zaczęły sie pewne znajome objawy...a niech to gwint ściśnie(( Dobrze tylko,ze nie będe sie w pracy męczyć...przez 2 pierwsze dni...Zawsze trzeba znaleźć dobrą stronę no nie??? Pamiętacie zabawę Polyanny??? Gwiazdeczek jeszcze nie widziałam...i wiecie dzisiaj mi się śniły obie)) Ciekawe, czy maleńka ze snu będzie do siebie podobna??? Bebelku, masz boska córę!!! Podam ze śmiechu!!! Teksty ma zniewalające!!!! A...co do parapetówki..to faktycznie trza było pomysleć, gdy jeszcze goły beton leżał)) By oszczędzic podłogi....luby niech wypożyczy kapcie z muzeum)) A jak samopoczucie??? Marudko...cena twoich sandałków bardziej mi sie podoba....chociaz tez jestem zdania,ze czasem trzeba wydać więcej, by mieć lepsza jakość))A skoro nasze lato takie krótkie...to troszke szkoda mi kaski...Mnie czasami dopada szaleństwo... kilka razy kupiłam koszmarnie drogie buty,ale nie mogłam tego nie zrobic!!! Musiałam je miec , takie były śliczne i wygodne)))A wszyscy podpytywali się, gdzie ja takie cuda kupowałam...Najfajniejsze udało mi sie trafić , gdy odwiedzałam przyjaciół! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 18:35 Hej Lasencje! Wpadłam zobaczyć, co u Was słychać . Trzymam kciuki za Nikę mocno! Melbuś, będzie dobrze. Badanka - badaniami. U mnie niby wyszło, że w ciążę nie zajdę bez inseminacji i co - jakoś się obyło bez! A invitro tez mnie straszyła pani doktor... Co Ci powiedziała? Ja byłam wczoraj u ginki. Wszystko jest dobrze, dzidzia rośnie, macica się powiększa i szyjka zamknięta . 17 czerwca idziemy na drugie usg . Pani doktor niechętnie wystawia zwolnienia, uważa, że do końca trza pracować i być aktywnym. A ja napewno ostatnie 3-2 miesiące będę chciała iść na zwolnionko. Koleżance, która niedługo rodzi też dać nie chciała, w końcu dała w wielkim bólu. No i zaleca dietę w ciąży - u mnie jeszcze zrozumiem, ale u koleżanki nie za bardzo - więc chyba każdemu jak leci... Więc następnym razem idę już do pana doktora, kórego sobie wcześniej wyszukałam . Ale to dopiero 3 lipca. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 18:50 Stokrociu, ona mi sie od samego początku nie podobała((I nie wiem , jak ona dałaby rade , gdyby np pracowała w sklepie albo w szkole, albo gdzies na taśmie??? Ja nie mówię,ze każda kobieta powinna iśc od razu na L4 , gdy zobaczy 2 kreseczki...ale czasem sa pewne wskazania, chociazby nasza Nikusia..tak daleko dojeżdżała do pracki... Stokrociu, sadzę,ze rozsadek przez ciebie przemawia))A jak sie czujesz??? Cytrusiku, odpoczywaj słońce, odpoczywaj)) Biedna nikusia(( tyle sie namęczy.... Kateb, co u ciebie??? Zuza, a ty kiedy testujesz??? Olciu współczuję i ściskam))) Jutro znowu ide zapolowac na sandałki...lub klapeczki. I trza mieszkanie odgruzować...dzis nie mam siły(( Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:00 Balbinko, czuję się dobrze. Po pracy nadal jestem padnięta, ale chyba już jest lepiej . Czasem mdli, przedwczoraj przy myciu zębów tak mną zatrzęsło, że aż poleciało ze mnie... Ale tak to nie wymiotuję . Śpiąca chodzę i nie mogę się wyspać, ale już się przyzwyczaiłam do tego... W przyszłym tygodniu sobie odpocznę, od wtorku idę na krótkie zwolnionko. Tylko będę musiała się trochę pouczyć, bo 25 czerwca mam egzamin końcowy na podyplomówce. Dziękuje za zdjęcia Gviazdeczce, Althei i Fantaisie . Elizka przepiękna!!! Gviazdeczko, jeszcze raz gratuluję ślicznej córuni! Althea i Monisia przysłały boskie zdjęcia z podróży . No i zdjęcia z Waszego spotkanka dostałam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:30 Stokrotko, jak dobrze ze piszesz! Myslalam o tobie! Ja tez chodze zaspana caly dzien, a po przemarszu do lazienki o 3 nad ranem juz nie moge spac. A co za diete ta twoja panie doktor wymyslila?? Babell, Toska jest bezbledna! Marudko, super, ze sandalkie zakupione! Ja kupilam przed wyjazdem i jestem z nich bardzo zadowolona. Bablbinko, buzka! Ale ja nadal wierze, ze ta twoja @ nie przyjdzie... Ja strasznie niepozbierana jestem ostatnio i tam was czytam i czytam a potem nic z tego mojego czytania i tak nie pamietam... sciski dla wszystkich! Althea Nasza rocznica ślubu juz za... Nasze maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:35 Althea, w nocy wstaje co najmniej 2 razy. Budzę się tez około 5, ide do kibelka i juz różnie jest z zasypianiem . A pani doktor wymyśliła, że mam nie jeść chleba, ziemniaków, nie pić soków i nie jeść słodyczy. Ze słodyczami ok, nie mam na nie ochoty, z soków - piję czasem np bobofruta. Ale na ziemniaki mam ochotę i pieczywo tez jem. Nie wyobrażam sobie teraz, ze zjadam chrupkie pieczywo na śniadania - przeciaż zaraz bym był znowu głodna! Tym bardziej, że teraz na mało co do jedzenia mam ochotę i co - mam nie zjeść ziemniaczków, jak czują potrzebę zjedzenia ich? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:46 Stokrotko, czy ona sie dobrze czuja tak poza tym?? Ciekawe dlaczego masz rezygnowac z rzeczy na ktore masz ochote i ktore ci smakuja?? Z calego zestawu jestem w stanie zrozumiec tylko slodycze Bez ziemniakow i chleba bym zwariowala. Pieczywko chrupkie to sobie mozna przegryzc na gloda, a nie najesc sie nim. A soki?? Toz to witaminy! To co woda tylko?? Wie, ze soki to tez kupa cukru, wiec nie trzeba pic litrami, ale dlaczego rezygnowac calkiem. No coz nie pojmuje filozofii tej pani... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 jestem i zeznaję 09.06.06, 20:14 Więc tak-mam mnóstwo badań do zrobienia,około 20 razem, wszystkie hormony oprócz testosteronu i progesteronu(ale to chyba niedopatrzenie), na samym poczatku mam zrobić badania immunologiczne (tam gdzie Stokrotka), ze względu na wywiad-RZS mojej mamy.Teraz mam cykl monitorowany, będzie w nim PCT test. Ani razu nie usłyszałam-że może się udać wsposób naturalny.Ani razu nie zostałam zapytana ,czy mam jakieś poważne stresy,które mogą rzutować na zaciążenie, tylko wnikliwy wywiad medyczny.Histero i HSG tez w planach, a jakże, bo przecież biochemiczna mogła byc pozamaciczna.A histero-bo zdarzają się skrzepy, bo była wkładka, bo endometrium nie takie (zazwyczaj było opisywane jako poprawne, w badaniach na duzo lepszym sprzęcie) Kurna, tyle rzeczy może byc nie tak... Młody Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: jestem i zeznaję 09.06.06, 20:21 Melbus, ale dzialsz!!!!!! Nie stoisz w miejscu!!!! Z drugiej strony jak nam babom trudno dogodzic, co? Jak dochtorki mowia, ze wsio ok to nam sie wydaje, ze nic nie robia i COS moze byc nie tak... A te patalachy nie dzialaja )))) Jak z kolei daja badania i ostrzegaja o trudnosciach to my sie krzywimy, ze nawet cienia szansy wydaja sie nie dawac! Melba - bedzie dobrze!!! Panimajesz?!!!! No wlasnie a mnie te cale stosy badan przerazaja - to chyba dlatego jeszcze nie robilismy zadnych... Moze w przyszlym tyg. pojdziemy do lekarza... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: jestem i zeznaję 09.06.06, 20:27 Melba- o matko!! tyle tego! mam nadzieję, ze wyniki wyjdą dobre a w między czasie Małe sobie zamieszka we własciwym miejscu) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Bebell 09.06.06, 20:36 Zarabiste teksty ma Twoje dziecie ))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:11 Elizka jest przesliczna!!! Tylko skad u niej takie czarniutkie włoski....mamusia i tatuś przeciez jaśniutcy....chyba kominiarza...hihi Gwiazdeczko, jeszcze raz ogromne gratulacje!!! Niech mała zdrowo rośnie i nie sprawia kłopotów rodzicom. A w kwestii chrztu....jesteem nieugięta...Byłam chrzczona jako niemowlak...moje rodzeństwo też, siostzrńcy i bratanice też...wszyscy świadomie i z przekonaniem, że zobowiazuja sie wychowac dzieci w wierze...Jesli ja kiedykolwiek bede miała dzieciątko, będę chciała je jak najszybciej ochrzcić.Dla mnie chrzest to pierwszy krok do życia wiecznego.Długi czas się zamartwiałam, co sie stanie z naszym aniołkiem, przeciez sam umarł: (((...Znajomy ksiądz mówił, ze po pewnym czasie trafi do nieba))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Chata wolna ;)) 09.06.06, 20:20 M. poszedl na meskie rozgrywki a ja kosmitka siedze sobie w domciu ) Letnie temperatury ida, wiec prosze sie nie smutkowac Te co wredna malpe maja szczerze przytulam.... Mi czekanie na owocki staranek zostaja i mam nadzieje, ze moze to juz.... Jutro do pracy buuuuu A sie dziwnie zbieglo, bo dzis dostalam skierowanie na badania okresowe a juz mam od ginki tez skierowanie wszystkie badanka w poniedzialek robie, a w piatek ide tez do okulisty... Napiety tydzien sie zrobil - samych badanek az tyle ) Za jednym zamachem badania prawde mi powiedza Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chata wolna ;)) 09.06.06, 20:27 Matala trzymam kciuki za jednoznacznosc badan - coby mozna bylo szybko zapodac cos skutecznego I zebys juz wkrotce ujrzala 2 kreseczki na tescie, cieszyla sie ciaza, a potem malenstwem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:26 Balbinko ja tam nie jestem ekspertem, ale wlasnie chyba chodzi o to wychowanie w wierze - zeby byc przekonanym, ze tak sie chce dziecko wychowac. Mysle, ze kazdy rodzic powinien rozwazyc we wlasnym sumieniu czy chrzcic dziecko czy nie. Fantaisie ja dobrze pamietam przygotowania do I Komunii czy Bierzmowania... Pamietam, ze w obu przypadkach mielismy do wykucia ok 100 pytan - a to chyba sporo jak na 8 i 14 latki, nie? Od duzych pewnie wiecej wymagaja ))) Zreszta nie nam oceniac kogos bo jaka miara mierzymy innych taka i nam pozniej odmierza )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Potwors 09.06.06, 20:32 Tobie melduje, ze tylko pobieznie przejrzalam material, czyli to, czego sie uczylam do tej pory. Zostal mi jeszcze congiuntivo do nauczenia i ksiazka sie konczy... Zamowilam sobie jakies cwiczenia dla sredniozaawansowanych. No i czytam biologie i chemie po wlosku Musze powiedziec, ze wiecej rozumiem niz z mojej polskiej ksiazki... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:32 Balbinko- ja też sie bardzo zamartwiałam co z dusza naszego Maleństwa... bo przeciez duszę ma od samego poczatku... i nie wierzę, zeby Bóg je odpędził od siebie! A jesli chodzi o chrzest: dla mnie to tez zobowiązanie do wychowywania w wierze, innych powodów nie widzę) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:44 Ja w sprawie Aniołków: więc mi mój Adaśko powiedział, że przecież te nasze Maleństwa mają duszyczki, nie??? i że skoro nie urodziły się, to są bez grzechu pierworodnego, nie??? więc dusze mają czyste i idą prosto do nieba. W sprawie chrztu: ja byłam chrzczona mając 2 miesiące i swoje dzieci ochrzczę jak najszybciej, bo skoro wierzę, że niebo istnieje, to czemu mam skazywać swoje dzieci na to, że do niego nie dotrą przez ten grzech pierworodny??? Takie moje małe zdanie... W sprawie meczu inauguracyjnego: podobał mi się i lecę na kolejny!!! POLSKA....BIAŁO - CZERWONI...POLSKA.... w sumie to i tak mnie gardo boli, wiec moge się trochę powydzierac i tak mi to nie zaszkodzi... Jutro nie wrócę do domku, bo będę dzieci pilnować. Zostajemy z P. u kumpeli, a ona z mężem do katowic na jakiś koncert jadą. aaa i trzymajcie kciuki, żeby jutro moje chłopy z tym ogrodzeniem dali radę, bo jak nie to nie przyjedziemy do Wawy.... ide szybko pod prysznic i lecę meczyk ogladać Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Pliss 09.06.06, 20:46 Oczywiscie wloska tv nie nadaje meczu polska-ekwador. czy moglybyscie dac znac jak cos sie wydarzy??? Plissss??????? Dla mojego mezula - a niech ma! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pliss 09.06.06, 20:49 a mój mąż jest niepocieszony: bo nigdzie nie transmitują meczu Korea-Togo) a to takie ciekawe spotaknie on jest szurniety: musi obejrzec WSZYSTKIE mecze) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:23 Melbusiu kochana...a mnie sie wydaje,ze nie możesz od razu zakładac,ze wyniki beda złe.... to dobrze,ze dostałaś od razu cały pakiecik...ja musiałam po troszeczku ginkom z gardeł wyrywać... Ekwador strzelił bramkę( Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pliss 09.06.06, 21:38 Balbinko, to nie jest klinika, w której każą biernie czekać, tylko biorą się za dzieło z grubej rury,żeby broń Boże nie przeoczyć czegoś , co mozna byłoby poleczyć;PPPI za wszystkie badania płacę.Zastanawia mnie brak skierowania na posiewy-muszę zagadać dr K na ten temat.Ani podejrzenia chlamydii, ani nic innego...hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:38 Melbuś cd...zrobisz sobie te badanka i jesli cos tam jest niedobrego, przynajmniej będziesz mogła z tym walczyć!!! Zastanawia mnie tylko ten zespół, o którym pisałaś,ze ma go twoja mama....Co to takiego???Głowa do góry, niedługo będzie małe melbusiatko w drodze!A o invitro na razie nie myśl, to ostatecznośc...najpierw niech zrobią hsg, bądż histero lub laparo...jak niczego nie znajda dopiero....wyciągniesz cięże działa.... Zuzek, wiesz, ja nie chcę robic tych badanek na polnej...jeszcze natrafie na mego gina i mi się dostanie....Nie chcę uprawiac jak to wy mówicie partyzantki...ale chyba chociaż chlamydie sobie sprawdzę w wakacje...robią ja tylko w dużych miastach...a ja mogę tylko w wakacje...I od dawna nie daje mi to spokoju, zrobię przy najbliższej okazji, chociaz jedno odhaczę...a jeśli mam to świństwo, to przynajmniej nie będe sobie pluła w brodę,że nic z tym nie zrobiłam. Zuzek, podpytaj kumpeli, gdzie zrobiła te badanka. Rozumiem, ze ty jeszcze ich nie robiłas. a co twój ginek na to??? Kiedy sie do niego wybierasz???????/ Anialm, jakos ucichła, pewnie męza pielęgnuje.Biedny ci on, biedny z tymi nerkami(( Mam nadzieję,że kolki juz ustały..... Anialm, a kiedy to usg 3d??? Co z tą szyjką..pessar by sie przydał jak nic(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:45 No właśnie....a chyba od tego powinną sie lista rozpoczynać.... Kochanie, ja dopóki nie wlazłam na forum byłam bardzo długo w błogiej nieświadomości((I wszystkie badanka prócz laparo rozbiłam za własna kasę...i dupa...wcześniej wszystkich ginków zarzucałam pytankami, co mam zrobić...i ciagle słyszę że mam wszystko ok...i faktycznie jak na razie wyniki sa dobre.Może przesadzam i wyolbrzymiam...i faktycznie to wszystko w mej psychice siedzi(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:51 Melbuś, ale ty o ile pamiętam miałas iśc do docencika Fantaise...może i do niego jednak idź...no nie wiem... A mnie juz ręce opadają...mówie wam mój orgnizm oszalał...robi mnie w konia i to na szaro...tempka podskoczyła o 3 kreski...a teraz spadła...zmierzyłam, bo mi sie jakos zimno zrobiło... Męzul zapatrzony w meczyk...nawet kolacji mi nie uszykował....(( A ja sobie dzis odpoczywam...z prostej przyczyny, nie mam nawet sił iśc uszykowac jedzonka...dopadł mnie kryzys total...ani ręka ani nogą nie moge ruszyc... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:53 biedactwo ja tez mialam dola, bo nastepna znajoma w ciazy. Cale szczescie mi przeszlo i mogla SZCZERZE pogratulowac... ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pliss 09.06.06, 21:54 Mężu Balbinki!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zrób jej w przerwie kolację bo ci zoną z głodu marnieje!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:46 Wiecie co??? A mi sie tak na moj rozum wydaje, ze bakteriologia, chlamydia to powinny isc na pierwszy ogien... Tak jak badania nasienia u facetow... Byc moze sie wymadrzam... Tylko mi sie wydaje to logiczne... W ogole to ja w zyciu robiac cytologie w Polsce nie mialam ladnego wyniku zawsze druga grupa + stan zapalny. Dostawalam antybiotyk lub jakies globulki i nawet potem nie bylo sprawdzane czy lek zadzialal. Czy takie leczeniei jest poprawne medycznie? Dac cos i nie sprawdzic czy zadzialalo???? Nie powiedziec, zeby po antybiotyku kupic cos na odbudowanie wlasciwej flory? No comment. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pliss 09.06.06, 21:52 Taaa chrumpsowa, skąd ja to znam... Po pierwszym porodzie lekarz w szpitalu zalecił mi badanie czystości+posiew miesiąc po porodzie a pani doktor w przychodni medicover: posiew powinni zrobić w szpitalu (zrobili ale miała być kontrola), czystość pochwy to badanie które nic nie wnosi (?????) a wogóle mam stan zapalny i dostałam recepte na jakieś globulki. Oczywiście, żadnego polecenia kontroli. Poszłam prywatnie do lekarza do którego chodzę do dziś. Zrobiłam odpłatnie posiew i czystość, i okazało się, że to co pani doktor w przychodni brała za stan zapalny to stan jak najbardziej w porządku u mnie, tzn posiew i czystość w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:55 Ano wlasnie. Jeszcze rozumiem jesli to sa lekarze nfz - nie chca sobie limitow wyczerpowac... Natomiast jak sie chodzi prywatnie nie rozumiem dlaczego nie moga zaproponowac, ze takie to a takie badanie mogloby pomoc w leczniu i oczywiscie mozna przepisac bez badania lek ale nie wiadomo czy pomoze... Nawet nie daja mozliwosci wyboru... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:56 Piknie - wyczerpowac... Balbinko nie bij ))) Biedna nie dosc, ze nie masz sily siedziec juz z glodu to musisz takie kfiatki czytac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:47 No, mi tez się inauguracyjny podobał) a teraz tak się denerwuję, ze az mi Bąbel w brzuchu szaleje na maksa) Moje zdanie identyczne z twoim) w sprawie chrztu) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:52 Bebell - dzieki - juz maz nie bedzie mowil, ze bezczynnie klepie w klawiature )) Wszak od was dowiem sie szybciej niz onetu - nie? )))) Bede na biezaco Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:59 Chrumpsowa - jest po hymnie, dziela się połowami i zaraz zaczynają!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:01 )))))))) Oj super na biezaco jestem )))) Mezul sie tez ucieszy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:17 Krzynówek walił z wolnego (15m) niestety na wiwat( baardzo niecelni( Boruc juz po jednej świetnej interwencji) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:21 Nadal biegaja jak szaleni...tłum gwiżdże Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:19 Tak - na biezaco rozgywki na forum ) Czytam ksiazke i jednym okiem ogladam )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:26 Kurde ide dalej patrzeć graja nieźle, tylko mało skutecznie... wygladają już na trochę zgonionych... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:28 Juz na troche zgonionych?? Ale wstyd // No tak nie wzieli Dudka to maja bramke na samym poczatku... A ja sie zagapilam, bo znalazlam forum dla biuscistych i przegladam se cwiczenia ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:32 Bardzo dobrze, że nie wzięli Dudka! Dudek to leszcz, który przez rok grzał ławę... a poza tym ja mu nigdy nie zapomne tych szmat, które puszczał w Koreii!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:31 zaczynaja nas gniesc... ogarnął mnie pesymizm... żółta kartka dla Ekwadorczyka, faulował Szymkowiaka... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:38 Ja sie nie znam, ale grzmiali, ze nie wzieli Dudka... Kurka, ze tez tak im zle idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 odnosnie badań 09.06.06, 21:45 wstępnie około 700 PLN, w polecanym przez P dr labie Znalazłam tańsze przyszpitalne laboratorium, mam nadzieję,że nie będzie nosem kręcić.Wyjdzie o połowę taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:46 O kurka wodna... fakt - w przyszpitalnych jest duzo taniej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:47 Melbuś, Mam nadzieję, że Maleństwo nie będzie czekać na badania i jak naszybciej zamieszka pod Twoim serduszkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:47 Balbinko, a robiłaś badania imunologiczne?przeciwciała p-ciw jadrowe ANA, przeciwtarczycowe PO i TG, antykardiolipinowe ACA? RZS to reumatoidalne zapalenie stawów-choroba autoagresywna. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:56 Nie robiłam , ale pytałam o nie tzn, nie tak szczegółowo...rzuciłam tylko hasełko o imunologii....a ginek odpowiedział,że są to niepotrzebnie wyrzucone pieniądze...a niedawno rozmawiał z jakims fachura na ten temat...i podobno nie ma to istotnego znaczenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:02 Balbinko - a co ten ginek robi ;? ze Ty musisz mu hasla rzucac. Wg mnie powinien po kolei wykluczac wszystko odpowiednimi badankami. Ja poszlam do nowej ginki i to ona przejela inicjatywe i widac, ze chce mi pomoc. A nasi jak patafiany graja, a mieli byc niby faworytami tego meczu Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:05 Bylam u lekarza, ktory co prawda mi sie nie spodobal )) choc nie powiem przystojny byl Kolejnosc badan wg niego byla: - nasienie jak ok to branie sie za kobiete - hormony - jak ok to laparoskopia No i wysmial moje wykresy i powiedzial, ze nie mialam owulacji i nic nie wytlumaczyl... no i znalazlam innego Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:13 Matalko, pytałam po którejs z kolei IUI, jak będzie wygladało moje leczenie dalej...ginek stwierdził,ze wszystko ok i według niego po drugiej serii IUI tylko in vitro...a oni robią wszystko szczegółowo...zanim sie do tego zabiorą...Dlatego spytałam o immunologię,ze czytałam o takich badankach....odp. znasz...no i wtedy sie u niego poryczałam....bez komentarza((( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:16 Hmmm Balbinko a moze skonsultuj sei z innym lekarzem? Mowilas o endometriozie, ale zrosty jajowodow moze tez powodowac ta pierniczona chlamydia... Moze tez utrudniac zajscie w ciaze... Nie rozumiem dlaczego lekarz proponuje iui, ktra kosztuje wiecej niz to badanie na chlamydie??? Dlaczego przed ta chlamydia tak sie broni? Rozumiem przed immunologia, ale dlaczego przed bakteriologia tez? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:19 Anialm leży i nie wolno jej wstawać!!!!Chyba za dwa tygodni założą jej szew!!!! Dziewczyny, pomódlmy sie o jej zdrówko!!!Junior na szczęście ma sie dobrze!!!! Matalko ,a ginów to ja juz mam dosyć...mój słynie z dokładności i troski o pacjentki,wytrzymam jeszcze te pół roku....a jak nie to będę uprawiac partyzantkę i melba mnie ubije a bebelek dokopie...co mi tam i tak mam dużo siniaków...No i chyba będe musiała zmienić miasto(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:22 Chlera, czemu jej tego szwu wcześniej nie załozyli, przecież szyjka jej się skraca nie od wczoraj!!! Nie powiem co myslę o lekarzu, ktory tak ryzykuje czekając na ostatni moment z założeniemszwu. Ja wiem, przewrażliwiona w tym temacie jestem ale to chyba obiektywna ocena sytuacji. A co z Kocurkiem, ma ktoś jakieś wieści? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:24 Megi- ja się z Toba absolutnie zgadzam! a Anilm juz dawno mówiłam, żeby zmieniła lekarza! ten jest dziwny jak na mój gust( Kocurek odzywała sie w zeszłym tygodniu: donosi, ze dobrze u nich) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:25 Wieści od Kocurka widocznie przegapiłam dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:31 Wszystkie badania robie prywatnie! Przekaże Anialm pozdrowionka od was. A ja lece sie kąpać..i czekam na tę kolacje z jęzorem do pasa.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:38 To moja TV lepsza od Wloskiej! U nas nadaja mecz! I tylko sie denerwuje! A moj chlop chodzi wkurzony bo mu nie cos nie dziala z telefonem, internetem i nie wiem czym tam jeszcze... Melba, robilas hormony tarczycy?? Jak sa dobre, to nie ma sensu robienie przeciwcial! Jedzimy do Polski No nie!!! Strzelili druga brame... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:44 Fajnie) może się spotkamy!!)) my wyjeżdżamy na wakacje 6.07, a tak to jestem) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:48 Postaram sie! Ale narazie nie moge nic powiedziec na ten temat. Slupek!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:50 Teraz to se moge te slabielce... i pilke gubia co chwile.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:45 O ,althea...to on może dlatego nie kazał mi dalej dłubac ..moje wyniki sa bardzo dobre...no chyba,ze przez rok cos sie zmieniło... A ja tego wszystkiego nie obejmuje jak ergus i melbunia...nie ta głowa((( Chrumpsiku, ja zawsze zrobię z siebie idiotkę...nigdy celowo...ale jak to mówią blondi....i wcale to nie pomaga(( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:49 Balbinko kurka chcialabym ci pomoc... Moze pogmeraj na bocianowych stronach moze jest info o lekarzach z Twojej okolicy... No nie wiem... Przykro mi, ze nastepne cykle beda spoczynkowe. Zwlaszcza, ze STARACIE SIE 6 lat i to przy dobrych wynikach... Mi lekarz kazal czekac rowno rok - nie bral pod uwage dlugosci cykli. Jakbym miala dlugie to mialabym moze i o polowe mniej szans. 12 cykl wlasnie minal i wybieramy sie z mezem do gina. Troche dlatego, ze non stop mam jakies sensacje i bole - wole to sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:54 Ja sie cos robi w tym kierunku to sie lepiej czuje, bo ma sie cel. Tylko co czlowieczek ma sobie myslec - jak wszystko jest w porzadku i nie wychodzi. I jak wtedy pomoc ;? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:57 Matalko, a co z lekarz na wyniki twojego M.?? Bebelku, jedziemy 28. Ale istnieje taka mozliwosc, ze zabawimy troche nad morzem. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 23:02 Ginka powiedzialam, ze wyniki meza w porzadku. Pol roku sie zbieral i w koncu poswiecil sie dla naszego dobra. Teraz ja wszechstronne badanka.... etapami, po kolei... i cierpliwie to zniose... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 23:07 jak bylismy u lekarza ostatnio, to moj M. sie przyznal, ze on juz myslel, ze invitro nas czeka... a tu taka niespodziewajka Ide cos przegryzc i spadam spac. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:58 Jak bede w takiej sytuacji to chyba jedynie modlitwa moze pomoc. W koncu jesli zrobilo sie samemu co w swojej mocy nie zaniedbujac niczego to reszta tylko w rekach Boga... Inaczej to w depreche niezla mozna wpasc. Nie wiem czy pisalam moi dosc schorowani znajomi zaciazyli w 3 miechy, inna para prawie 40-latkow w noc poslubna... A my idealny wiek na ciaze (ja 25 lat maz 30) juz rok po slubie i du..blada... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:24 I dla mnie to wielka tajemnica....gdybym mogła to zrobic w mojej miejscowości juz dawno ciachnęłabym sobie te badanka.I mam pytanko,jak wyglada to badanko ..tzn ginek pobiera materiał z pochwy czy pani z laboratorium..i jak to technicznie wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:25 Balbinko - wierze, ze do tego czasu spotka Cie Wielkie Szczescie i nie bedziesz musiala zmieniac ginka. A za Anialm sie pomodle. Dobrze, ze z maluszkiem dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:26 Napiszcie Anilm, ze z nia jestesmy!!! Tak sie biedna nastresowala mezem Balbinko przepraszam, bo to ja Cie nakrecam i to mi dziewczyny przede wszystkim powinny dokopac... Jednakze w swietle tego co pisalas, ze lekarz twierdzi, iz powinnas w ciaze zachodzic siedzac kolo meza to dlaczego nie zrobi tej pierdzielonej chlamydii i bakteriologii? Wydalabys gora 100 zl i przynajmniej bylabys spokojna, ze zrobilas WSZYSTKO... Moze podejdz lekarza w ten spos. ze brak tych badan Cie stresuje i moze lekarz ma w 100% racje, ze to nie to jest przyczyna, ale dla swietego spokoju i wyciszenia nerwow moze zrobic te badania? Wg mnie czasem neistety trzeba zrobic z siebie idiotke - tylko sie wymadrzaj to moze lekarz sie zgodzi na te badania tak sla swietego spokoju... Przeciez to Twoje pieniadze... No chyba, ze to lekarz na nfz i za wszystko placisz z ubezpiecznia zwyklego... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:30 zgadzam sie trzeba zrobic WSZYSTKO, wiec badania na chlamydie i bakteriologie rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:15 A ja ma skierowanie na Ez, progesteron, FSH, LH; chlamydie trochamatis - ginka zalecila ja zrobic zanim sie zajdzie w ciaze, zeby fasolince nie zaszkodzila, wiec robie od razu. Do zrobienia ok. 20-22dc A drugie skier. dostalam na ocene owu na usg w 8-9 dc mam sie zglosic. Chrumpsowa - ginek palant, ze Cie tak potraktowal. Pewnie idz do innego. Balbinka doczytalam, ze u Ciebie badanka byly ok. i moze faktycznie moze trzeba Ci inaczej pomoc odblokowac sie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:21 Ja w blokady psychicznie nie wierze. To poprostu slowo - magia - latwiej powiedziec, ze pacjentka jest zablokowana niz zajac sie pacjentka NIERUTYNOWO zaczac dzialac... Tak chalmydia tak zupelnie nie wyklucza zajscia w ciaze - natomiast przy porodzie mozna zarazic dziecko i moze byc z tego powpodu problemy ze zdroweim maluszka. Podobno malutka naszej Tankgirl miala chlamydie i dlatego lezala w szpitlau - lekarze twierdzili, ze to Tankgirl ja zarazila, ale pewnie badan czy posiewow zadnych przed porodem jej nie robili - no bo po co?! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:26 a ja w blokady psychiczne wierzę jak najbardziej... w ogóle w moc psychiki... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:21 protaktyne i TSH juz mialam robione, wiec nie trzeba badania M. ok. I racja - chlamydia tez utrudnia zajscie, a potem jak wyzej bedzie ok to wrogosc sluzu i metody: laparo, itp. Tak wiec wszystko etapami.... w wielkim skrocie Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:30 No wlasnie a jak ja przytaczalam wczesniej to wrogosc sluzu moga powodowac bakterie (komorki jezowe) po zaaplikowaniu antybiotyku zaciazyla dziewczyna, ktora starala sie 2 lata. balbinko - na bocianie jest wszystko opisane co i jak zaraz znow wysle linka - czasem sa problemy i trzeba odswiezac, ale link jest dobry: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=13238 Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Bebell 09.06.06, 22:33 Ja nie wierze w moc psychiki. Gdyby to bylo takie proste to mozna by sobie moca swojej woli spowodowac, zeby zaciazyc. Owszem psychika moze wplywac na barak dwoch kresek jak najbardziej - wszak stres (a brak upragnionego dziecka to duzy stres) moze powodowac wzrost prolaktyny i klopoty np. z pekaniem pecherzykow. Niestety czasy sa nerowowe, zanieczyszczenie srodowiska, plemniki tych 20 i 30 latkow - wg naukowcow duzo gorsze niz ich ojcow i dziadkow... No i efekt taki, ze niestety na dziecko czasem trzeba sobie poczekac... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Bebell 09.06.06, 22:41 ....tylko z czasem coraz trudniej czekac .... a tak by sie chcialo juz miec Iskierke. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Bebell 09.06.06, 22:44 Matala wlasnie o to chodzi - jak sie nie udaje to zaczac dzialac - przynajmniej czlowiek czuje sie lepiej psychicznie, ze nie siedzi z zalozonymi rekami. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:27 za mocne podania( nie dochodza( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:29 (((((((((( Moze sie jeszcze odegraja????? Choc pewnie ten gol popsul morale i zdolowal tez pilkarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:45 A mi żal Dudka bo ja mam miękkie serce Mój M. na legii na depeszach, Miki śpi w małżeńskim łóżku rodziców, a ja umyłam się i zasiadłam przed tv i zastanawiam się komu kibicować)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:57 Jak oni ten mecz przegrają to ja ich własną ręką zabiję!! g.ó.w.n.ojady jedne!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:00 Kobieta ciężarna w furii, aż mi żal tych naszych "piłkarzy" jak się dostaną w Twoje ręce Bebelku))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:08 Janas wygląda na załamanego( szkoda mi faceta... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:08 Staraja się, a jakże, starają się nie przeszkadzać za bardzo Ekwadorczykom na boisku)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:14 Sedzia nie uznał bramki Krzynówka( stwierdził, ze był spalony... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:17 A kolega na gg ma taki fajny opis: Spieszmy się kibicować Polakom, tak szybko odpadną...)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:17 no ale prawie strzelili Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:22 nie prawie tylko strzelił) sedzia tylko nie uznała) Megi- boski ten tekst! ja żadnego innego meczu naszych nie będę ogladac! i z czystym sumieniem oddam się kibicowaniu moim ukochanym Argentyńczykom i Włochom) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:24 bebell, no bo co za frajda kibicować drużynie która stale przegrywa, wato poswiecić swój entuzjazm i nerwy komus kto ma jakieś szanse Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:25 zmiana ustawienia Polaków z 4-5-1 na 4-4-2 może to cos da... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:26 na szybkośc i celnosc podań to im nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:36 Zmykam spać, szkoda snu na oglądanie tego meczu Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 09.06.06, 22:37 Przeczytlam na onecie komentarz, ze bramkarz Ekwadoru powinien dostac zasilek dla bezrobotnych Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:45 taaa, nawet "najszypciejszy"Jeleń nie może nic zdziałac... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:50 Jeleń trafił w słupek... Brożek trafił w słupek... fajne chłopaki sa... Cytrus- zdejmij tę flagę, bo wstyd!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:51 Balbinko, a Ty masz potwierdzoną tą endometriozę? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:54 Z niemcami to chyba ze 4 przegraja cieniasy... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:55 Porazka buuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:56 No, gdyby człowiek w ciąży nie był to by się chociaż nawalił... ide spac... samotnie, bo M na wieczorze kawalerskim) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:56 Moj malz powiedzial ze bedziemy na ostatnim miejscu ale wstyd... To juz nawet w Korei bylo lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:57 nie, w Koreii nie było lepiej( zaczęło się tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:58 Z niesmakiem ide spac. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:04 Jedyne co mogę napisać to PORAŻKA... Ech - czulam że tak będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:15 no i prze...li! chyba poszukam sobie innej druzyny, ktorej bede kibicowac. M powiedzial, ze jak tak dalej pojdzie bede miala zakaz ogladania, bo on nie ma ochoty jechac w najblizszych tygodniach na porodowke. Dobra, chlopaki grali jak moi koledzy w podstawowce, ale japonski sedzia byl tez troche uszkodzony. Przeciez ta pramka Krzynowka wcale nie byla ze spalonego?!?!?! Podczytalam o czym pisalyscie troche i: - pomimo spowolnienia moich rodzicow, ja otrzymalam wszstkie sakramenty po koleji w odpowiednim czasie. Natomiast jako czlowiek dorosly mam kilka problemow z instytucja i w zwiazku z tym czasem trudno mi ogarnac. w mojej glowie istnieje rozlam na czucie i instytucje, a wiem, ze tak sie nie da - jesli chodzi o blokady psychiczne. wierze w nie i uwazam, ze czasem sa prawdziwa przeszkoda - fajnie, ze u stokrotki wszystko dobrze! martwie sie troche o anielm, moze ten lekarz ma powody zeby tak opozniac decyzje o szwie, ale jak dla mnie - absolutnego laika - troche ryzykuje. no nic, niech ania lezy i niech jej ten szew w koncu zaloza i bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:18 u nas w domo obowiązuje zakaz ogladania meczy Polskiej Reprezentacji! od dziś do odwołania! i juz na serio: dobranoc) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:21 Ale daliśmy dooopy!!!!!!!!!!!!!! szał!!!!!!!!!!!!!!wstyd!!!!!!!!!!! muszę znaleźć sobie inną drużynę!!!! i jeszcze ten tekst, że z Niemcami musimy teraz wygraćDD po....ich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:45 Melbuniu, jak juz kiedys pisałam, dwa lata temu znaleźli "przypadkowo" bo o moich bólach w podbrzuszu gadałam kazdemu lekarzowi...i nikt nie zajarzył..dopiero gin na Polnejnej, która mnie przyjmowała na lapato w wywiadzie podkresliła moje objawy...Podczas laparo bestie wykryto i wypalono... miał byc spokój na kilka lat, zreszta gin mówił,ze naprawde niewielka była... Czasem stosuje sie od razu leczenie danazolem, u mnie nie było takiej konieczności....Jednak to konik mego ginka i według niego zaraza sie odnowiła ok 20%(( i to może być przyczyną nazych problemów( I wiesz, moje endometrium jest zawsze bardzo piękne...po owu...ginek nawet obawiał sie czy nie przerasta...ale na szczęście nic takiego sie nie dzieje(( Mężus sie zlitował, podał zonce jedzonko. Anialm pisze,ze od 2 tygodni jej szyjka ma 2,5 cm i nie skróciła się)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:46 Skoro wszystkie juz śpią...spadam do łóżeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:02 Balbinko, całus dla Ciebie ogromniasty Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 20:05 No tak, znowu mi posty zjada((( Stokrociu, ma wyciszyc organizm i zlikwidować endometriozę...raz juz ja miałam...a lubi sie odradzać...I czuję,że faktycznie zaraza rośnie, bo często mnie boli w tych miejscach... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:00 I wszystkie po emocjach padły Althea, bardzo się cieszę że przyjeżdżasz)) koniecznie musimy sie spotkać!!! Melba, a ja przepraszam za takie głupie pytanie, najwyżej mnie strzel, ale czy Twój mąż się badał? bo ja kiedyś słyszałam, ze od tego się zaczyna... Niestety docenta teraz nie dorwiesz((( bardzo mi przykro....i to przynajmniej do końca lipca((( Co do psychiki, to ja w nią też wierzę! może solidnie zablokować, to nie jest przypadek, że kiedy się staramy, spinamy to gucio wychodzi, a jak odpuszczamy bo coś, to nagle okazuje się że poszło! jak się rozejrzymy ile dziewczyn tak miało, to naprawdę można sie nieźle zadziwić... Co do chrzcin to ja nadal w tym samym tonie, jestem za! i też pamiętam te wszystkie pytania i inne atrakcjeale teraz jak widzę, co przechodzą moje dziewczyny to mi czasami ręce opadają i myślę sobie, nie było wtedy tak źle! I wiecie co? też się martwiłam o mojego Aniołka... A tak zmieniając temat byłam dzisiaj w Arkadii i jadłam nasz deser jogurtowy)) Anialm-buziaki!!!!! Idę spać, kolorowych snów!!! pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:05 Fantaisie, badanie chłopa to było pierwsze, jakie zrobiłam...jeszcze w ubiegłym roku.Wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:07 w mordę.............. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 08:40 ja tylko wpadam powiedzieć dzień dobry!! I uciekam na shopping-może cos uda się kupić na weselicho Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 09:22 witajcie widze pomeczowe emocje ech z tej okazji i ja wypilam troszke piwka od mezula i lampke wina mielismy malego grila podczas ogladania meczyku ale bylo smiesznie patrzec na emocje naszych facetow... po raz pierwszy napalilismy w naszym kominku fakt ze to z plaszczem i nie oddaje ciepla ale nagrzal grzejniki bo ja to zmarzluch w tej ciazy... fajnie bylo pomimo wyniku i jeszcze z miesiac i wreszcie tam zamieszkamy mam nadzieje my dzis wyjezdzamy do sieradza az mi sie nie chce najpierw do stolarza gadac szczegoly mebli kuchennych sypilani i schodow obejrzec projekt magika i najgorsze kosztorys ech..... a jutro komunia i musze sie zastanowic czy do jutra po wczorajszej depilacji wygoja sie nogi do spodnicy czy jednak wystapie w spodenkach Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 09:30 Witam sobotnio i spadam do roboty. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 10:15 yo! m wrócił o 4.00 z wieczoru kawalesrkiego, o 6.30 obudziła sie Tośka i zaczął się dzień) jesteśmy bezwględne) nie ma przebacz a W zdycha) sciski na sobotę k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 10:25 Witam sobotnio! Dzisiaj M. zalatwil mnie na maxa pasta avokado i zółtym serem... musialm uciec z kuchni, a on jadl nad kuchenka z wlaczonym okapem. Babeczki, postaram sie tak zorganizowac coby znalezc czas na spotkanie. Ktat, to super musialo byc przy kominku Bebell, to masz zdechlego chlopa w domu Mam nadzieje, ze u Ani wszystko bedzie dobrze. A ile jej jeszcze zostalo?? Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 11:30 Witam , u nas śiwci słoneczko...troche tylko chmurek sie po niebie wałęsa... A mnie zalało niemiłosiernie(((((((((Wszelkie marzenia, plany mogę sobie na kilka miechów wsadzić...wiecie gdzie... Od jutra mam brać te tabsy...zatem 100 dni na hormonkach...i potem czekam na reakcje organizmu...i następne trzy IUI...jeśli sie nie uda to chyba tylko wariatkowo mnie czeka(( Ech, szkoda gadać.. Prawde mówiąc mam mętlik w głowie...i ręce mi opadają... Na dodatek dzisiaj śniło mi sie ,że przystawiano mi do piersi maleństwo i ktos krzyczał,że mam je nakarmić..a ja z moim malutkim bez pokarmu biustem tylko płakałam...i tłumaczyłam,że nie jestem w stanie tego zrobić...dorwałam butle i nakarmiłam maleńką...i wiedziałam,ze to nie jest moje dziecko...a cały pobyt w szpitalu to było tylko jakieś wielkie nieporozumienie...blaga dla innych...rozumiecie...my przyjechalismy po adoptowane dzieciątko..... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Balbinko 10.06.06, 11:36 Ty naprawdę musisz odpocząć psychicznie od tych starań!!!!!!!!! Co to za sny??????????? Nie trać wiary!!! No ja nie wiem jak mam Cię przekonać, ze i Twój czas nadejdzie Kochanie! Wiem, ze to latwo mowić i że tak długo czekasz, ale qrde nagroda będzie! Ja to wiem! Tylko nie myśl tyle o tym i nie śnij o takich rzeczach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Balbinko 10.06.06, 11:37 balbinko sciskam cie bardzo i wierze ze musi sie wkoncu udac ze bedziesz miala kiedys takie szczescie prz sobie jak ja mam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 10.06.06, 11:52 Dzięki dziewczyny...ja chyba za dużo kombinuje nad tym wszystkim...co by było gdyby...Ale uwierzcie mi gdy widze na ulicy tyle brzuchatek...zastanawiam sie dlaczego mnie to szczęście omija...No nic, koniec marudzenia... Lalisiu, kochanie, faktycznie ma przkichane z ta pracą(( Z ciebie dzielna kobietka... dajesz sobie z dwójka maluszków rade i nawet sie nie krzywisz))))))A wiem,ze maluszki moga dac w kośc...niejednokrotnie omagałsamsiostrze, czy bratowej, by mogły się chociaż wyspać, odpocząć...bo te żywe sreberka są tak wymagające))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 11:37 A teraz próbuję się jakoś zebrać, ponieważ jedziemy na zakupki...a potem odgruzowywanie mieszkanka...placuszki do zrobienia...przed nami 7 rocznica ślubu...a my nadal sami...cholerne to życie.... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 sobotnio 10.06.06, 11:33 się witam widzę, że emocje meczowe wczoraj były ale szmaciarze z naszych piłkarzy, nie ma co. Bebellku, uwielbiam Twoje komentarze )) I Megi też miała wolny w miarę wieczór Czy są jakieś nowe zdjęcia Mikiego, których nie dostałam? Czy to wszystko na stronce, która wciąż mi się nie otwiera? Fantaisie, przepraszam za pytanie, ale czego Ty uczysz te swoje dzieci? Za Twoimi komentarzami też przepadam, babka z beaglem jesteś ) W ogóle każdego dnia nie mogę się nadziwić co za nagromadzenie świetnych osóbek tu ma miejsce Dobra, koniec podlizywania. Co do psychiki, to ja też w nią bardzo wierzę, ma moc sprawczą na pewno! Ile babek, które zaadoptowały dzieci, same zaszły w ciążę? Nastąpiło jakieś odblokowanie. Takich przykładów jest cała masa. A ja czuję, ze zaczynam powoli świrować, bo zaczęło mi bardzo zależeć. I umówiłam się na połowę cyklu podglądać swoje jajeczka- czy w ogóle jakieś produkowane są. Zobaczymy. Bo jak nie to może od razu z jakąś stymulacją wystartujemy. Ale fajnie, ze dziś weekend. Mężuś kosi trawę, ja zaraz zabieram się za swoje rabaty zarośnięte, a tymczasem czytam Was z kawą w ręce i czekoladą w drugiej I jakoś mi tak nieśmiało dobrze i radośnie na duszy, co biorąc pod uwagę moje niedawne jeszcze burze wewnętrzne jest bardzo pozytywnym objawem. Pewnie jestem tu sama, bo ja zawsze gdy siadam do kompa to zostaję sama. Matalko, a kiedy Ty testujesz? Trzymam kciukasy! Melba, a te wszystkie badania to ze względu na bezowocne starania, tak? Czy z jakiegoś jeszcze innego powodu? Ciekawe czy Erga kupi jakąś kreację. Ja sobie wczoraj upatrzyłam kieckę na weselicho zupełnie nietypową dla mnie, cenę też ma nietypową, więc na razie nad nią myślę. I butów do niej nie mam. Ale kusi mnie, zeby zaszaleć... Elizka przecudna, nie mogłam się na nią napatrzyć. Boże, jakie to szczęście mieć takiego dzidka w domku Chrumpsowa, ja Twoich zdjęć nie mam, pochwalisz się? No i na razie to tyle, nielubię gadać sama ze sobą Udanej soboty Wam życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 11:25 Witam was sobotnio. Wczoraj nawet nie miałam czasu tu zajrzeć, bo od rana robota, żeby zdążyć na czas, potem nasiadówka u księgowej, bo od pewnego czasu tepsa mnie ściga za jakąś niby niezapłaconą fakturę. No i okazało się, że wskutek rozbieżności między korespondencją a fakturą korygującą zapłaciłam im 50 zł mniej niż powinnam. A wieczorem byliśmy na kolacji u rodziców i zostaliśmy na mecz, bo nam się w domu popsuł duży telewizor, a na małym to żadna frajda coś oglądać. Służy mi jedynie do pracy. Meczu komentować nie będę, bo szkoda słów. Po co mam się powtarzać? Melba, jakie konkretnie badania masz zrobić? I gdzie znalazłaś to tanie laboratorium? Ja już tyle kasy wydałam na badania, że każda oszczędzona złotówka jest na wagę złota. Miłego dnia wam wszystkim życzę i sama zabieram się do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 11:34 ehjak ja nie lubie tej pracy mojego meza nigdy nic zaplanowac nie mozna mial przyjsc dzisiaj wczesniej i mielismy jechac na urodziny do brata no i klapa jak wyjdzie z pracy o 18 to bedie dobrze trudno pojade sama z dziecmi i zabiore tate bo mama dalej w szpitalu. Wczoraj zato mialam fajny dzien spotkalam sie z moja pracodawczynia i zgodzila sie podpisac mi urlop wychowawczy a nie musiala bo oficjalnie ona juz nie ma dzialalnosci wiec jeszcze jakies 2 lata posiedze z dziecmi w domu choc casami mam tego dosc to wiem ze to dla nich robie Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 12:59 Jutka zdjecia polecialy. ja zaczne wierzyc w moc psychiki jak wszystkie badania beda cacy... Jak na razie zeby sie nie nakrecac NIE ROBILAM ZADNYCH BADAN poza standardowymi - na pocz cytologia i hormony tarczycowe. Maz tez nie robil. Stwierdzilam, ze nie bede sie nakrecac badaniami - zdam sie na nature - wszak cykle mam ladne... No i zadawalam sie na nature 12 cykli... Mysle, ze jednak w wiekszosci pryzpadkow jest jakas przyczyna nie zachodzenia w ciaze: slabe plemniki, slaba owulacja np. LUF, stan zapalany... Moi znajomi o kotrych pisalam zaciazyli chyba w 4 miechy... Czekali z dzieckiem 6 lat i bardzo chcieli, ale najpierw chcieli mieszkanie kupic, potem okazalo sie, ze maja powazne klopoty ze zdrwowiem i musza sie podleczyc... Dziecko BARDZO pragneli miec, ale musieli czekac. No i zaciazyli... Mnie juz te starania i forum zaczyna meczyc i chyba sobie zrobie jakas przerwe... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Sms od Niki!!!! 10.06.06, 13:13 Cześć, wygląda na to, że moje dziecię tak szybko się nie urodzi. Leże na oddziale i na razie nic się nie dzieje. Pozdrowienia dla wszystkich-Nika Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Sms od Niki!!!! 10.06.06, 13:19 Uparte dziecko. W sumie to się maleństwu nie dziwię. Pogoda paskudna, to lepiej posiedzieć w ciepłym i przytulnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 13:14 heloł sobotnie, nie nadążam z czytaniem, wiec nadrobie pozniej. poki co skrotowo: co z ania i juniotrm? dlaczgo znalazla sie w szpitalu - to chyba jeszcze za wczesnie na porod, nie? mecz wczorajszy....ja od początku mowilam, ze przegramy, bo nie lubiepolskiej reprezentacji - uwazam, ze jest do bani, tylko na silę probują z nich zrobic pilkarzy. no wiec obstawilam 0:1 dla P., i nie przypuszczalam ze Polacy okażą si TAK beznadziejni, z eprzepuszczą kolejną bramke poza tym wczoraj troche se podjadlam, czulam sie dobrze. rano natomiast zdychlalam - dziewczyny, cisnienie mi spadlo do 90/50, dziwne, ze zyje zz czyms takim, prawda? do tego lekki rozstroj zoladka ale i noc zarwana, bo M wzxiela alergia i przeziebienie w jednym, wiec moze dlatego..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 13:22 Ufff już po lekcjach i mogę iść w ślady Jutki, czyli zabrać się za ogródeczek, tylko muszę coś zjeść, gdyż głód mnie ostry dopadłDD Balbinko, Słońce Ty nasze! ja też nie wiem dlaczego życie jest takie porąbane, ale wiem jedno w jakimś celu to wszystko musimy przechodzić. Wiele razy zadawałam sobie pytanie, dlaczego ja? i znowu dlaczego, ale tak widocznie musi być i koniec, nie mamy na to wpływu. Każdą z nas coś spotkało strasznego w życiu niestety, ale głowa do góry i szukamy w tym wszystkim radości i uśmiechu, bo inaczej zwariujemy Jutka, już się spowiadam co robię(i dzięki za milusińskie komplenty) uczę w szkole muzycznej a dokładnie to uczę gry na flecie poprzecznym a teraz pomagam moim pijawkom w innym przedmiotach, żeby miały boskie oceny najpierw chodzę po nauczycielach i robię spaniela, a potem biorę się za mózgi panienek dlatego ciągle piszę, że nauczam! ale czego sie nie robi dla swoich ukocahnych dzieci, i w nagrodę w poniedziałek zabierają mnie do zooPP no dobrze, kto kogo zabiera....i na lody do Grycana!!!!!! No a najważniejsze, cieszę się z dobrego Twojego nastroju!!!!!!!!! A jaka kiecka?? Chrumpsowa, nie poddawaj się!!! i nie rob przerwy od nas wiesz co Ci powiem, ja to forum traktuję nie jako miejsce, gdzie mam się natychmiast zapłodnić, tylo jako genialne i rewelacyjne miejsce spotkań, pogaduszek. Szczerzde mówiąc, nie zwracam uwagi na to, czy jestem w ciąży, czy będę, tylko normalne rasowe koleżanki!!! do wszystkiego, a że znalazłam takie czaderskie grona na forum ciąża, to luzik i tyle!!! Lecę jeść... papa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 14:06 a ja zdycham.W nocy budziłam sie 3 razy, miałam jakąs dziwną duszność, rano temp 38,0!i nie miałam siły wstać!W dodatku mnie mdliło.J zawiózł mnie do gabinetu, bo nie mogłam zamknąć, a po pół godzinie wracał do mnie, bo zasłabłam! Moi rodzice mieszkają tam obok, więc zbunkrowałam się u nich, i przespałam te 3 godziny, a J siedział i mówił pacjentom,że pani doktor jest chora.Mama dała mi aspirynę, zaraz kładę się znowu...ki diabeł? Pewnie mam sepsę-gorączka, szybkie ale słabe tętno, niskie cisnienie... Nigdy w życiu się tak nie czułam.Idę leżeć Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 14:25 oczywiscie żartowałam z tą sepsą, ale poważnie zastanawiam się nad wezwaniem pogotowia Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 15:02 biedna Melba! przepraszam za nadchodzace pytanie, bo nie chce rozzloscic: dostalas w koncu @? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 15:27 Yo! Mąż zdycha na całego) odwiedza toaletę co jakiś czas i dochodza nas potworne odgłosy: charczy, pluje i biadoli! a ja mam ubaw) wiem, jestem paskudna żona i powinnam mu miskę podstawic pod łóżko) zeżarłam wczoraj łubiankę truskawek! tak mnie te patafiany zdenerwowały! dziś jak sobie uprzytomniłam mój "wyczyn" to sie złapałm za głowe) Monia- ja juz tez mam te gruntowe) są pyszne!! Abie- u Melby @ od niedzieli( Melba- kurka, mam nadzieję, ze to nic poważnego i jutro juz bedziesz kwitnąca! Balbinko- straszny ten sen( przytulam... a czy czytałas moze książkę K.Kotowskiej "Wieża z klocków"? to jest o adopcji i o "oswajaniu" dziecka adoptowanego- bardzo poruszająca rzecz... Jutka- cieszę się, ze burze wewnetrzne minęły i że nadeszły radośc i spokój) i wyjęzycz się: jaka ta kiecka??!?? ja tez coś musze nabyc, wesele za tydzień, a ponieważ jestem już Mały Słonik to odpadaja sukienki, które posiadam... k. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 kiecka 10.06.06, 15:49 Bebell, ja bym powiedziala, że wyciszenie nadeszło nareszcie, ale to też już lepiej... A kiecka przede wszystkim jest czerwona, lniana, na cieniutkich ramiączkach, na biuście taka lekka fala z materiału, na plecach skrzyżowane paski tych ramiączek, trochę za kolana, nierówny dół , tzn. z jednej strony troszkę dłuższy. Bardzo dopasowana (rozmiar 34 ), opina talię i biodra i jedyną jej ozdobą są może ze 3-4 aplikacje na dole, tzn. na tym lnie naszyte sa takie łaty z jakiegoś lejącego się materiału a na nich delikatne kwiaty z cekinów. I ten lejący materiał wykańcza też dół, tak leciutko spod niego wystaje. Jest bardzo skromna, tak jak lubię, tylko kolor nie jest skromny. Fajna jest. Ale nie mam butów, nie mam co na nią zarzucić jakby chłodno było i kosztuje 279 zl (Solar). No i mam obawy jak ten len będzie wyglądał po godzinie siedzenia np. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kiecka 10.06.06, 17:05 Jutka, kiecka superowa....i kolorek świetny!!!Tylko ten len.....wrrrr Ja zeszłogo roku nabyłam kostiumik lniany...i wyglada nieciekawie, przy najmniejszym dotknięciu((( Nie wiem, co ci doradzić...po prostu nie mam pojecia w czym sie teraz chodzi na wesela(( Bebelku, sen straszny i tak bardzo realny....boli, bo nadal widze niektóre momenty( Książki jeszcze nie czytałam...może jednak powinnam zacząc myślec o adopcji...tylko ,ze ja nie jestem w ogóle przekonana, mąz też...Poza tym znajomi zaczęli sie starac...i dowiedzieli sie,ze w tej chwili czeka się najkrócej 2,5 roku(( Mój ślubny zrobił strajk...oglada meczyk...sprzątanko lezy odłogiem... Melbuniu, jak nic czymś sie podtrułaś(( A może to te nerwy po wizytce u ginka: ((( Dzwoń po to pogotowie,albo niech cie męzus do najblizszej przychodni zawiezie... Jutko i Fantaise miłej pracki w ogrodzie!!! I mam lenia...zrobiliśmy tylko zakupki, przed chwilka zjedlismy pyszny obiadzik, teraz kawuńcia...a w domu burdelik sie panoszy...przynajmniej dla mnie ..bo moja siostra zawsze na mnie krzyczy,że za duzo latam i pucuję.... Przede mna stoi to ogromne opakowanie danazolu.... Jutko, chyba masz rację...pozwoli mi to na 100% wyciszenie ....wczesniej mimo,ze mieliśmy odpoczynek od podgladanych staranek oraz IUI i tak psycha siadała, bo przeciez staranka były.... No nic..przynajmniej nie będe miała juz zadnej wymówki, by zabrac sie za awans zawodowy...a właściwie uzupełnić jego dokumentację...może cudem uda mi sie zostac jesienią nauczycielem dyplomowanym...staz juz zakończyłam...ale nie cierpię opisywac tego, co robię...brrr...Nie będzie wyjścia ...najwyżej mnie odrzucą na nastepny rok....olewam to i tyle...Zreszta zawsze bardziej sie dla mnie liczyła wykonana robota, a nie dokumenty i zdjęcia...I krew mnie zalewa, gdy widze puszaca sie kumpelę,która juz dyplomowanego ma od 2 lat...a nie potrafi prowadzic w spokoju lekcji i dzieciaki włążą jej dosłownie na głowę....i przeszkadzaja innym klasom. Cytrusiu, anialm lezy w domku)) Dobrze,że już troszke podjadłaś!!! Teraz przed toba ogromne zadanko wykarmić 3 osoby))))))))) Tatanko, no widzisz, mówiłam,że @@@@ chodzą stadami??? Erga gdzies zniknęła!!!!!!!!!!!!!! Nikusiu, kochanie, jeszcze troszkę..... Ciekawe czy monia juz urodziła??? Chyba skończył sie meczyk..nareszcie mogę pojeździc odkurzaczem)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kiecka 10.06.06, 17:08 Masz racje Fantaise, chyba sie dzis upije na umór...od jutra leki, zatem ostatnia okazja(((((((((((( Melbus i co ???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: kiecka 10.06.06, 17:44 Balbinko, a ja jeszcze chciałam się upewnić- czy ten lek oznacza, ze macie zawiesić staranka na czas jego przyjmowania? Czy niech się dzieje wola nieba? Ja też dziś w domku nie posprzątałam, ciągle się czyms opycham i jedyna pożyteczna rzecz to pranie za praniem, bo szybko schnie A że mam prace domową do odrobienia bardzo ważną, bo dla mojej nowej szefowej,to teraz zapuszczę sobie jakiś film a wieczorem siądę do tego zadania. Macie rację z tym lnem, będę wyglądała jak krowie z gardła wyciągnięta. Poszukam czegoś innego, a tę kieckę może za czas jakiś przecenią to wtedy bym sobie kupiła? Chyba jutro wybiorę się na runde po sklepach, w tygodniu nie będe miała czasu, no ale w weekend nienawidze tego robić. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: kiecka 10.06.06, 17:46 aa i Balbinko- plany masz ambitne! Pamiętaj, ponoć nie ma tego złego... Staram się w to wierzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 18:50 Juz dawno po @...u mnie.Bleh.lepiej mi, ale potwornie nie głowa boli...rany, nawet nie mam siły,zeby porządnie doczytać...sciskam Balbinkę z powodu @, tylko to mi się w oczy rzuciło... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba 10.06.06, 19:01 u lekarza nie byłam...musiałabym jechać chyba na izbę przyjęc do szpitala,aż tak źle nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melba 10.06.06, 19:05 Biudulka - sciskam i nie daj sie chorobsku!!! Mam nadzieje, ze gorzej nie bedzie - jakby co pedem w pn do lekarza - he he ja wiem Melbus, ze Ty lekarskie kierunki konczylas ale tak CIe pilnuje - majac w pamieci przyslowie o szewcu ))))) Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 es od Niki, z 12.30 10.06.06, 19:06 Cześc, wyglada na to,ze się to moje dziecię tak szybko nie urodzi.Leżę na oddziale i narazie nic się nie dzieje.Pozdrowienia dla wszystkich Nika Sorki,ze dopiero teraz wpisuję, ale miałam telefon głęboko schowany Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 18:57 Yskierko, nie napisze Ci wszystkich badan, jakie mam do zrobienia, z samej krwi około 20...a zrobię je w szpitalu praskim-robią tam prawie wszystkie, z wyjątkiem dwóch, te zrobię w Nadziei na Wilczej Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:13 Dzięki za informację o Praskim. Zawsze to coś. Ja zwykle robię badania na Marszałkowskiej 18 w "Lecznicy dla ciebie". Chciałam ci podać link do cennika, ale okazuje się, że strona już nie istnieje. Zapisałam się do dr Karwackiej na poniedziałek. Ciekawa jestem, co ona mi powie i jaką listę badań dostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:15 pewnie część badań nam się pokryje...idę leżeć. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:21 Ja tylko mam nadzieję, że uzna mi te badania, które robiłam do tej pory - a jest tego mnóstwo - i nie będzie kazała mi ich powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:42 Dzieńdoberek! Balbinko, przytulam mocno! Nie wiem, czy pisałaś co to za kuracja, co masz brać? A sen rzeczywiście ciężki bardzo, biedactwo... Ja się naczytałam o Waszych czopach wyciekających przed porodem i śniło mi się dziś, że polało się ze mnie strasznie dużo gęstego śluzu! Dobrze, że już się nie śnią krwawienia jak na początku ciąży... Nika jeszcze nic? Coś się dzidzi nie spieszy! Melba, a Ciebie co dopadło, choróbsko jakieś? Robisz odrazu wszystkie badanka? Ja dziś byłam w szkółce, choć tylko na zajęciach od 12.30. Ostatni weekend, 25.06 mam egzamin. Chyba zaczynam się już lepiej czuć i nie jestem ciągle taka zmęczona! Bardzo się z tego cieszę, bo ciągle śnięta chodziłam i nic mi się kompletnie nie chciało - totalny leń! Na szczęście, wychodzi na to, że przechodzi . Buziaki weekendowe! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:44 Melbuś, dobrze,ze bez pogotowia sie obyło...ale szkoda,ze nie wybrałas sie na jakiś dyżur(( Jutko, na pewno coś znajdziesz...wymiarowa laska z ciebie, to nie będzie problemu z rozmiarem)) A w solarze ciuszki zawsze mi sie podobały...tylko nie sa na nauczycielską kieszeń...gdyby chociaz mężuś w innej instytucji pracował...a tak jak to mówią nauczycielskie małżeństow to bieda z nędzą((((( Melduję,ze mieszkano wylizałam))Kolejne pranko sie suszy...i za chwilkę rozkładam deskę i prasowanko uskutecznię...przynajmniej jego część.. Mężus chodzi i pociesza...bo wiecie, dopadaja mnie ataki płaczu...poszlochałam sobie dzis na tą moja biedę...ale nic, a nic mi na duszy nie jest lżej...może jutro po kościółku będzie lepiej... Na obiadek mieliśmy nasza ulubioną chinszczyznę... niestety , humorek sie nie poprawił... Jutuś, juz mówię ... Danazol jest syntetycznym steroidem.Wywołuje "pseudomenopauzę", z zahamowaniem owulacji, brakiem krwawień miesięcznych i zanikiem zarówno gruczołów jak i zrębu endometrium.Po przerwaniu leczenia czynnośc gruczołów wraca do normy.... Zatem z pewnością będe miała przynajmniej 5 kg do przodu, no i żadna ze mnie kobieta będzie(( Przez ponad trzy miechy będe to brała...a potem nie wiadomo kiedy @@@ przylezie...z tym, ze jesli poczuje zbliżajaca sie owu...mam natychmiast dzwonic do gina...a on podejrzy co i jak...ale to dopiero będzie pod koniec września lub w październiku(((((((( Załamka jest tym większa,ze wcześniej mielismy kilka miechów odpoczynku..i teraz znowu(( a czas ucieka...32,5 na karku... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:46 Balbinko, a czemu to ma służyć? Zmobilizuje organizm do wzmożonej pracy po odstawieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:58 Stokrociu, to super,ze energia do ciebie wróciła...a marazm poszedł precz)) Już niedługo bedziesz po egzaminku..i witaj wolnosci!!! I smutno mi,że zaden lekarz tak sie za mnie nie zabrał...kurka, wydałabym te kase najwyżej, ale byłabym pewna,ze nie walcze z wiatrakami..a tak dupa blada...i juz sama nic nie wiem..ogłupiałam na dobre((Nie wiem co to sa za badanka...ja miałam tarczycowe, 3 hormonki, toxo, cv, morfologię...i laparo, monitoringi owu....i to wszystko. Męzus wielokrotnie badany i wyniki dobre.....Wszystkie dobre....no tak ale do 20 melbuni to mi daleko((kuźwa cholera mnie bierze...bo pytałam wielokrotnie , jakie badanka jeszcze powinnam sobie zrobić...I jakos tak mnie męczy, że może własne dzieciaczki odrzucam...może cos jest nie tak....oj, musze przestac, bo mnie schizy dopadają... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:44 Yskierko, widzę, że kolejna pacjentka idzie do Karwackiej . Ja chodziłam dwa cykle i sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 21:10 Stokrotko, tak sobie myślę, że już dawno powinnam do niej uderzyć. Może zajęłaby się mną jak należy i nie byłoby trzeciego aniołka? Teraz mogę sobie jedynie pogdybać. A dziś jeszcze mąż mnie wkurzył, bo na 90% zgodził się na miesięczny wyjazd w sierpniu. Początkowo miało go nie być 3 tygodnie w lipcu, a potem wyjeżdżałby dopiero we wrześniu, też na 3 tygodnie, więc kolejne staranka planowaliśmy sobie spokojnie na sierpień. A ten po południu przyszedł radosny, że ktoś mu zaproponował sierpień i nawet nie musiałby wracać z poprzedniego wyjazdu. Myślałam, że mnie szlag trafi. Ja rozumiem, że taką ma pracę, ale w tym roku trochę przesadza. Lipiec, wrzesień, październik i przełom listopada i grudnia. Wszystko na 3-4 tygodnie. Płakać mi się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 15:32 Włączyłam mu mecz Anglia-Paragwaj, od razu skubany oprzytomniał) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 16:33 Oj Bebelku, biedny ten Twój mąż!!! przekaż, że łączę się z nim w bólu-bo jeszcze pamiętam moją akcję Truskaweczki coraz lepsze u nas dzisiaj już po 4zeta Melba, za co cholerstwo Cię dopadło???? mam nadzieję, że już jest lepiej...może to jakiś efekt uboczny stresu? Jutka, opis sukieneczki brzmi rajsko)) a rozmiar jest mocno dowartościowuje Z lnem to różnie bywa, niestety jak dla mnie to jest opcja maks gniecenia ale może w Solarze jest lepszej jakości Butki do tego czarne, sexy sandałki, a na górę jakiś szalew. bolereczko i jesteś super laska! a włosy upięte do góry i możesz dać czadu na weselu Balbinko, chyba musimy Cię jakoś upić, Twój sen jest przerażający!!!!!!!! Nic mi się nie chce tylko spać(( a tu ogródek zarasta, a ja bimbam Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 16:41 Ha, Moniczko, ja też bimbam Botwinkę ugotowałam na obiad pierwszy raz w życiu, czegoś mi do smaku zabrakło, ale może być. A ogródek zarasta Wiem czym się zajmujesz, a jakoś nie pomyślałąm, ze właśnie gry na flecie możesz dzieci uczyć, głupol ze mnie. A dużo dzieci chce się uczyć? No i jaka z Ciebie babka z powołaniem, oceny poprawiasz z nimi i do zoo zabierasz, no szok! Bebell, takie uroki kawalerskiego, a raczej kolejnego dnia po mi też nie jest szkoda facetów po imprezie Melba, zdrowiej jak najszybciej. Przeraziłabyś mnie sepsą gdyby wiedziała co zacz, a tak pozostaję w błogiej nieświadomości. A co do kiecki, to ja len uwielbiam, toleruję jego gniotliwość, ale niekoniecznie w sukience na wesele. I jeszcze ta cena. A Solra wcale nie ma rzeczy lepszych jakościowo, kilka razy się zawiodłam. No nic, poszukam jeszcze czegoś a jak nie znajdę to do niej wrócę. Chociaż kusi... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 16:46 Mniam, mniam-botwinka))) u mnie będzie grillik))) już mięsko się marynuje, sałatka jest, i mamy dzień dziecka bo zrobiłam fetę w warzywach i będzie grill feta)) Trochę bachorków chce grać, ja nie narzekam! i gdybyć miała takie dziewczyny(8-16lat) też byś z nimi latała do zoo) bo są super, naprawdę! Ja Ci chyba puściłam linka do naszych zdjęć?! są tam nasze zimowe wyjazdy do Kościelicha, gdzie jeździmy o tak sobie, dla przyjemności. Bo dzieci chcą i mnie dwa lata temu o to poprosiły. I są to tak świetne wyjazdy, że nawet wczoraj P. stwierdził, że by pojechał... A skoro len Cię nie przeraża, to bierz ją! z opisu wg. mnie oczywiście to wykorzystasz ją jeszcze na szereg innych okazji Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:01 Rewelacja miesiąca, właśnie przyszedł P. i poinformował mnie, że rozwaliła się na amen kosiarka jedziemy do sklepu... pa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:12 Melba - jestem powaznie zaniepokojnona... Cytrus ja b czesto mam cisnienie 90/50 ups ostatnio mialam troche wyzsze od Ciebie bo 90/51 )) Jak sie dobrze czuje to mam nawet 110/60 ))) Chyba jestem taka nie do zycia z powodu tego cisnienia... Ciagle zmeczona, zaspana, nic mi sie nie chce i nie mam sily ))) Przekopalam co i jak i dowiedzialam sie, ze przy niskim cisnieniu trzeba duzo pic. Naduzywanie kawy i alkoholu niewskazane Nika pewnie juz wolalaby, zeby bylo po wszysktim... Jutko - moze rozejrzyj sie - jak nic innego fajowego nie bedzie bierz ta sukienke z Solara Fantaisie ja tez forum - zwlaszcza nasze watki traktuje bardzo rozrywkowo ))) No bo tu sie rozmawia o widle i powidle ))) i wesolo jest Tylko czasem tak sie zastanawiam kurde czy mimo wszystko jeszcze bardziej sie nie nakrecam... W ogole to mam ostatnio taki wku...w totalny na wszstko... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:24 Co do Melby to ja znam osobe, ktora przez pierwsze 3 miesiace kazdej ciazy miala okres. Byla 5 razy w ciazy ale niestety tylko 2 dzieciaczki. Co do sukienki z lnu to jej opis brzmi fajowo, jezeli kupisz to moze wyprasuj ja przed z takim specjalnym srodkiem w spayu do prasowania koszul tzn. ich usztywniania. Fantasie mam kosiarke na zbyciu, oddam gratis tylko przyjedzicie ja zabrac, nowa, uzywana moze 6 m-cy. Za Nikie trzymam kciuki zeby szybko poszlo i bez cesarki. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:45 Tak Moniczko, podsyłałas mi link, popatrzę sobie. I tak podziwiam A tak z ciekawości- jakie ciuchy nosicie? W sensie marek ogólnie u nas dostępnych? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:17 jutko-ja tam nie zwracam uwagi na firmy - ważne żeby było coś co mi sie podoba i w czym się dobrze czuję. Choć fakt - sportowe rzeczy kupuję tylko firmówki. (przede wszytkim buty). Czyli wiadomo jakich firm u nas dostępnych ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 18:34 Jestem!! I musze się pochwalić że kupiłam kreację!!!! kremowy kostium )) W PIERWSZYM SKLEPIE DO KTÓREGO WESZŁAM ) Piszę dopiero teraz bo byliśmy cały dzień na działce-kosiłam trawę, dosadzałam żywopłot. Szkoda tylko że co chwilę pada deszcz-wróciłam calutka mokra. Aha - Nika napisała że w poniedziałek jeszcze raz podłączą jej kroplówkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 18:46 Hej laski! U nas piekna pogoda i pol dnia siedzielismy ze znajomymi w parku. Wszedzie tlumy. Teraz moj M. gotuje obiad a ja wlasnie was przeczytalam. Caly dzien mi dzisiaj niedobrze... bleee Melbus, nie podoba mi sie to! Jedzcie do lekarza! Ergusia, gratuluje zakupu kreacji! Jutka, mam nadzieje, ze i ty szybko cos znajdziesz i Bebelek tez. Balbinko, sciski dla ciebie!!! Monia za kosiara gania U mnie trawa skoszonba, ale ogrodek wyglada tragicznie... dom tez, a ja do niczego nie mam powera. Biedna Nika! Maa nadzieje, ze ta kroplowa w poniedzialek zadziala, a jeszcze lepiej by bylo jakby jutro zaczela rodzic naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 20:10 Kosiara jest)) śliczna czerwona)) Olcia dzięki za propozycję, tylko widzę potencjalny problem jak do Ciebie dojechać)) Jutka, podczas poszukiwań kosiareczki, zajrzałam sobie do Solara, słuchaj ta kiecka jest śliczna))) gdyby był mniejszy rozmiar zaraz bym mierzyła... Erguś, gratuluję zakupu a czy zobaczymy Cię w tym stroju??? Stokrotko, fajnie że coraz lepiej się czujesz!!! bardzo się cieszę!!! Balbinko, może wbrew pozorom ten czas nie będzie zmarnowany, troche wyluzujecie a potem zobaczysz chwila moment i dziecina się pojawi... Althea, jak Ci dobrze że masz skoszony trawnik, ja dzisiaj nie mam szans tego zrobić, więc będą gąszcze na niedzielę Teraz idę wreszcie zjeść cosik dobrego Jutka, na Twoje pytanie odpowiem później) tylko obiecajcie, że nie będziecie mnie krytykować! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 20:49 ech stęskniłam się za Wami)) Jutko, Ergo zazdroszczę Wam troszkę czytając o waszych zakupach. Ja muszę się jakoś wyrwać na łazikowanie po sklepach, bo już praktycznie rok sobie niczego nie kupiłam, a ja uwielbiam zakupy Narazie napaliłam się na te sandałki Marudkowe Jutko ta stronka Mikiego dość długo się otwiera ale w końcu pokazuja się zdjęcia więc może spróbuj jeszcze raz. Melbuś, co z Tobą??? Goraczka spadła?? Biedna Nika, leżenie na patologii to nic przyjemnego, człowiek tylko się nasłucha o nieszczęśliwych wypadkach. Mam nadzieję, że druga kroplówka zadziała!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:14 Jasne że zobaczycie ) na zdjęciach ślubno-weselnych ) czyli za tydzień!! Ciekawe jak tam Enterek - toż to jej ostatni tydzień panieństwa - powinna zaglądnąć i zrobić e-wieczór panieński!! Fantasiu - spalinókę kupiliście?? My się zastanawiamy nad taką ale pewnie w końcu kupimy używkę bo na nową kasy brak ( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:18 A tatanka też dziś walczyła z kosiarką ) A jej chłopy z ogrodzeniem ) Może nowe fotki nam podeśle.. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:44 Chyba jakieś fatum zawisło nad kosiarkami. Nasza się spaliła dwa dni temu. Wczoraj zamawiałam na Allegro - używaną, ale dużo mocniejszą, więc może da radę z tym szalejącym zielskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:49 A coz to takiego szokujacego ma zamiar wyjawic Fantaisie, ze boi sie osadu? )) Co do ciuchow to rzeczywiscie kiedys bardziej patrzylam na marke - niestety nawet te dobre marki maja rzeczy b slabe gatunkowo... Czasem niczym nie rozniace sie jakoscia od tych bazarowych... Z drugiej strony w dzisiejszych czasach prawie wszyscy procudcenci szyja w Chinach... Tak wiec w gruncie rzeczy finansujemy reklamy, dzialy marketingowe i nabijamy kabze managmentowi ))) Jesli chodzi o sklepy polskie to ja lubie reserved - choc ostatnio jak ogaldalam ich rzeczy to sie popsuli , mam slabosc do spodnic, sukienek, bluzeczek, topow z promod - niestety jesli chodzi o spodnie to jakos szyja nieciekawie i zadne z ichnich portek na mnie dobrze nie leza... Oczywiscie sa jeszcze ZARA, ESPRIT - ale z tych to doslownie mam chyba po 2 szt... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:05 Erguś, na spalinówkę nie mamy kaski(( więc znowu klasyka! ale łądnie kosi i bardzo niziutko! Naszym marzeniem jest taka co zmieli trawkę i jest spalinówką, ale jak dzisiaj oglądaliśmy to min.2500zł, skąd to brać?! A i nasza kosiareczka wytrzymała 10 lat bez niczego, więc myślę że i tak nieźle! Na wszelki wypadek przyznaję się, właśnie wypiłam z mężem flaszkę białego winka z Rodos i jestem pijana!!!!!!!!! Grillik był pyszniutki, uczciwie wrzuciałam kalorii Coś miałam do Balbinki i zapomniałam A i czekam z pijańską niecierpliwością na zdjęcia Ergi w kostiumiku) Yskyerka, mam nadzieję, że ta pani doktor powie Ci coś konkretnego!!!! A co do męża, to tylko mogę współczuć! ale teraz takie porąbane jest życie, że jeśli chce się mieć kaskę to trzeba ciężko pracować. Chrumpsowa, nie nakręcaj się na forum, tylko normalnie z nami gadaj)) a będzie wszystko dobrze I już wyjawiam swoje ciuchowe sekrety Ja mam kilka sklepów, które bardzo lubię i tam jeśli jestem to zawsze wchodzę, a kilka gdzie sobie zaglądam no i oczywiście mam podział na ciuszki, bieliznę i butki Start(rany ja naprawdę się pochmieliłam) mój ukochany sklep to "Zara" i " Mango", potem "Claire", czasami "Orsay" ale coś ostatnio mam tam problem ze znalezieniem fajnych rzeczy(starość), i H&M, ale w tym to różnie bywa, raz mam full w przymierzalni a raz total bryndza Bardzo też lubię ciuszki Marca Jacobsa. Koncertowe rzeczy kupuję w jednym sklepie za koszmarne pieniądze, ale na całe szczęście mam już ich tyle, ż nie muszę teraz nic kupować. Na bieliznę wydaję masę kasy, ale kiedyś już się przyznałam i więcej tego nie zrobię. Najczęściej chodzę do "Splendo" i tam sobie grasuję lubię "La Perele", "Tam-Tam", " Palmers" a jak mam deprechę to idę po jakieś gaciorki do Intimissimi. Staników tam nie kupuję, gdyż nie mają fasonów na moje cycorki Piżamki, koszuli najczęściej nabywam w La Senza. Lubię "Promod" ale bardzo ciężko znajduję coś dla siebie, pomimo że wiele rzeczy mi się podoba. Butki oglądam w "Venezi" i mam super metę przy Atrium-"Elita", co do sportowych mam tylko dwie pary: Reeboka i Nike. A żeby nie było, że jestem snobka, to chciałam powiedzieć, że dzisiaj sobie kupiłam dwie bluzeczki po 10zeta na naszym rodzimym bazarku)) i są bardzo ładne I to chyba wszystko, kosmetyki kupuję przeróżne, mam alergię więc różnie z tym bywa, aczkolwiek mój ukochany Pawełek ze mnie kpi, że moja alergia powyżej 200zł się kończy, ale to bezpodstawne insynuacje!!!! Kocham wszystko z L'Occitanne))))))))))) więcej nie powiem))) Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:17 Uprasza sie o nie katowanie mnie cena i pysznoscia polskich truskawek!!! U mnie nie dosc ze belgijskie to za koszmarna cene... ale kupilismy dzisiaj litr! Bardzo mi smakowaly Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:22 No fuj, fuj!!!!!!!!!!! Alhea, jak przyjdziesz to masz u mnie sałatkę owocową:truskawki, banany, brzoskwinie, winogrona, śmietanka z wiórkami kokosowymi i cynamonemDDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:25 Monia!!! A moze byc bez wiorek??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:26 Może ale uczciwie Ci mówię, że ja jak nie lubię wiórek to z nim niestety jest lepsza)) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:26 Hej laski! dawno mnie tu nie było, ciagle w rozjazdach i albo sie ucze na egzamin albo zdaje i nie mam czasu zajrzec nawet! przed chwilka nadrobilam posty i zaraz zmykam sie kapac, pozniej jeszcze zajrze buzki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:27 Fantaisie kobieta jestes i tyle. Ja mam normalnie MASE ciuchow, w ktorych nie chodze - a to za grubo wygladam, albo nie mam nastroju, albo za eleganckie, albo... No i wychodzi na to, ze teraz mam moze kilka standardow ubraniowych a reszta marnieje ))) Althea przyjezdzaj do mnie - te wloskie truskawki sa rewelacyjne - przyznam, dawno mi tak nie smakowaly- czasem nawet te dzialkowe byly kwaskowe a tu chyba dzieki sloncu sa REWELACYJNE a jakie brzoskwinki w srode kupilam na targu - miodzio Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:29 Brzoskwinie!!!!!!!!!!!!!!!!! włoskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:34 Nie wiem czy wloskie moze i hiszpanskie, ale baardzo smaczne )))))) Pychota - caly kg w 1,5 dznia opedzlowalam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:35 Nie dziwię się))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 wieczornie 10.06.06, 22:28 Balbinko, to teraz już rozumiem co i jak. Kurcze, to jakaś straszna ingerencja w Twój organizm, miejmy nadzieję, ze skuteczna! A co do ilości badań, nie daj się zwariować, proszę. Naprawdę myślę, ze przyda Ci się przerwa Kochanie. Megi, spróbuję powalczyć jeszcze z tą stronką, bardzo jestem spragniona widoku Twojego kawałka nieba, który pewnie rośnie jak na drożdżach Napisz proszę jak to jest być mamą Myślę, ze koleżanki nie będą miały za złe ) Fantaisie, weekend jest, więc kalorie się należą. A co Melduję, ze moja kosiarka elektryczna działa i ma się dobrze, a żaden wypas to to nie jest. A co do ciuchów Ergo- to po 1) gratuluję zakupu a po 2)to ja nie sugeruję się marką przy zakupie, a po prostu nie przepadam za łażeniem po sklepach, więc mam tylko kilka sklepów, w których w ogóle mi się cokolwiek podoba i od razu do nich walę, bez łażenia po innych, gdzie jeszcze nigdy niczego nie kupiłam. I do takich sklepów należy od lat niezmiennie Promod, Zara, przepadam za Benettonem, ale ceny mnie powalają i raz na ruski rok coś tam kupię, Solar też lubię, ale ceny też mnie porażają, więc również raz na jakiś czas, Vero Moda się zdarza, a ostatnio odkryłam Tatuum. Z butami mam wieczny problem, podoba mi się Gino Rossi, ale ceny... Bielizna ostatnio tylko Intimissimi, świetne wzory, dlikatne i dobra jakość. Do niedawna kupowałam Corin- bardzo mi się podoba, ale na głowy poupadali z cenami. I tyle na temat ciuchów. Postęp i tak wielki, ze od dłuższego czasu sporo rzeczy mi się podoba, kiedyś dokonywałam samych chybionych zakupów, bo nic mi się nie podobało. Teraz znalazłam chyba swój styl, lepiej późno niż wcale Fantaisie, naprawdę widziałaś tę moją kieckę? Czarne jeszcze takie są. No cóż, poszukam jeszcze... Ale dziś przebimbałam dzień, szok. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wieczornie 10.06.06, 22:33 Jutka, no powaga!!!! trzymałam w garści rozmiar 38, więc mogłam sie utopić. I bardzo mi się podobała!!!!!! czarnej nie wypatrzyłam, ale to dlatego że nie szukałam wpadłam i tylko miałam w oczach czerwone!!!!!!!!!!! i nawet się zestresiłam bo nie mogłam znaleźć, ale się zaparłam. I powiem tak, ja bym poszła! i serio do tego jakieś zgrabne, delikatne czarne sandałki, a na górę szal, lekki żakiecik, bolerko.... włoski do góry i rewela! a Tatuum, też czasami coś fajnego znajdę Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:36 Moniś, bo Solar ma zawyżoną numerację, dlatego w 34 wchodzę ) Mówisz? I len Cię nie przeraża? Musiałam dobrze opisać skoro ją znalazłaś ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:37 no i zapomniałam dodać, ze znowu mi zaimponowałaś )))) znajomością bielizny przede wszystkim ) ech, szkoda, ze mieszkamy tak daleko od siebie )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: wieczornie 10.06.06, 22:38 oj kusisz Fantaisie, kusisz Jutke Ja tylko dodam, ze naprawde czerwony jest bardzo reprezentacyjny i przyciaga uwage. Pare lat temu bylam na firmowej imprezie a là bal wlasnie w prostej czerwonej sukience i to za kolano, miejscami polyskliwej, dekold w lodke - normalnie wszyscy mnie komplementowali Nie pierwszy raz taka impra byla wiec szczerze powiem, ze ta sukienka naprawde zrobila dobre wrazenie Czyli czerwone gora Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wieczornie 10.06.06, 22:48 Jutka nie komplementuj bo nosa będę zadzierać)))) A opis baaardzo dobry, nie miałam wątpliwości! ta aplikacja na dole robi świetne wrażenie! i mnie osobiście nic nie przeraziło, i ten len jest delikatny, nie taki ciężki, toporny \ Chrumpsowa, w czerwonym zawsze coś jest, było i będzie))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wieczornie 10.06.06, 22:49 Ale się modnie zrobiło na forum)) Ja też polecam czerwone sukienki, bo na wesele w czerni raczej nie można iść, a czerwony jest sexy Jutka jak się skusisz na tą sukienke to koniecznie czekam na fotki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wieczornie 10.06.06, 22:52 Jutka z Twoją urodą i taką sukienką to możesz przyćmić pannę młodą więc uważaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wieczornie 10.06.06, 22:53 Megi, Skarbie jak się czujesz? goisz się sprawnie? i jak Miki? daje Ci popalić? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wieczornie 10.06.06, 23:01 Fantaisie mój stan mozna opisać jednym słowem: zmęczona dlatego jak mam chwilkę to sobie Was podczytuję, żeby się zrelaksować Miki jest kochany ale ja jeszcze nie wróciłam do pełni sił, więc czasmi brakuje mi cierpliwości i wyrozumiałości ale sie staram ze wszytkich sił! Najpiękniejzym momentem dnia jest gdy budze sie o poranku a obok mnie śpi mój synek i jest tak olsniewająco śliczny. Ta chwila może trwac wiecznie, mogę tak patrezc na niego bez końca i dziwić się, że to cudowne dziecko jest naszym synkiem. wtedy naprawdę przypomina kawałek nieba Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:56 Megi, nie wiem o jakiej urodzie mówisz ) Pisz mi tu proszę o sobie i Mikim!!! Po częstotliwości Twojego bywania na forum ostatnio mniemam, że coraz lepiej sobie radzisz z synkiem i organizacją dnia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ostrzegam 10.06.06, 22:57 zaraz watek zacznie zwalniac - myslec nad tytulem nastepnego Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 22:59 Wiem ale mój pijany mózg wymysla tylko tytuły z alkoholem)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:05 odpadam już lekko, więc idę spać życzę Wam spokojnej nocki i samych kolorowych snów (to głównie do Ciebie Balbinko!!!) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:07 Oj Megi jak pięknie to napisałaś!!!!!!!!! cieszę się, że masz tylko dobre i radosne myśli, ale z drugiej strony czego innego mogłam się spodziewać?! jesteś super dziewczyną to i masz cudownego synka))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:11 to moze w tytule watku cos z mundialem zawrzec? hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:14 czy jakieś pomysły na nowy tytuł??? I to lubię na forum - że piszemy sobie o wszystkim. I powiem wam że pisząc z wami często zapominam o głównej przyczynie z jakiej się tu znalazłam ) Co do kostiumu to jest klasyczny, elegancki w kolorze krem ) rozmiar 36 - co w moim przypadku rzadkość. Ale tak mi sie wydaje że z jego numeracją cos jest nie tak. Fantaisie - to fakt że spalinówki są dużo droższe. Ale my niestety musimy za taką się rozglądać bo na naszej działeczce nie ma prądu, a najbliźsze zabudowania są po drugiej stronie jeziora. Po naszej właściwie naokoło jest las - tylko kilka takich łąk jak nasza. Więc się nie zanosi żeby kiedykolwiek byl tu prąd. Drugim wyjściem jest agregat, ale to już chyba lepiej kupić od razu spalinówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:15 dobrze mówisz - feromonko. Coś z mundialem pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:20 ergus o tej porze nic wiecej nie jestem w stanie wymyslic hihi czekam zatem na nowy watek i zmykam spac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:20 No tak, to dla Was spalinówka najlepsza! u nas aż tak bardzo nie jest potrzebna...tylko, że spalinówki mają większą moc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:28 Idę spać, zasypiam, a muszę jeszcze męża wykorzystać))))))) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wieczornie 10.06.06, 23:35 Oj, niedługo pewnie nowy wateczek sie rozpocznie... Jutko, dlatego tak tragizuję...nienawidzę ingerencji w mój organizm(( i boje się skutków ubocznych...ech..szkoda gadać.... Jeśli niczego nie znajdziesz, to kupuj tę kiecke i finito....na pewno ja wykorzystasz w przyszłości!!! Fantaise a mnie zjada ciekawośc..co tam chciałas do mnie nastukać)))))))) I my przeciez nie bijemy za te drogie staniczki)))))))Każdy ma jakąś słabosc...Twoją jest piękna bielizna i tyle) Uważam,ze jeśli kogos na to stac, to dlaczego nie ma sobie tego kupić????????? Przeciez cięzko pracujesz, samo na konto nie leci no nie???????I nigdy nie uważałam cie za snobkę))))))))) Ciekawe jak gwiazdeczki sobie radzą)) Megi, no własnie pisz, jak tam twoje zdrówko!!! Już niedługo będziesz z Mikim po warszawskich lodziarniach biegała!!! Jak tatuś??? Zuza milczy jak zakleta..dostanie po pupie. Mój humorek nieco lepszy...wszystkie zapasy łez wyczerpane..mężus sie ze mnie nasmiewa,ze mam absolutny zakaz płakania przez miesiac...on juz przy mnie bzikuje i chusteczek nie nadąża nosić i do sklepu po następną pake 100sztuk juz nie pójdzie....No i jak tu nie kochac głupolka??? Powiedział mi,ze sen sie na pewno nie sprawdzi, bo on nie chce miec cudzego dzieciątka...ma dośc obcych w szkole...a skoro Bóg nie chce nam dać potomstwa, to widocznie tak ma być.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 No to nowy mundialowy wątek 10.06.06, 23:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=43411626 Odpowiedz Link Zgłoś