Dodaj do ulubionych

Pocian i Koczuś - dwa bratanki...

07.06.06, 21:49
i do szabli i do szklanki

wymyślam tytuł z kuflem piwa w ręce smile)
wskakujcie kochane!!
Może któraś się dołączy z jakimś trunkiem??
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:50
      Wskakujęsmile ale bez trunków...
      • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:52
        A czemuz to?? kurcze - rozpiłam się \przez to forum smile)
        • melba7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:53
          wskakuję, ale nie piję...mam robotęsad
          • ma_ruda2 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:00
            meluje sie i przyznaje ze juz czerwona wareczke obalilam z chipsami ... i
            humorek ciut lepszy smile

            Fantaisie to ja na ogorki za tydzien sie melduje, oki??? big_grin

            Tatanko dzieki za zdjecia - super sie bawilyscie... szkoda tych
            lodow.tyrajmisiu nie lubie tongue_out

            Olcia dzieki za maile a czy ja moge twoje zdjecie prosic??

            Balbineczko promyczku moj kochany!! jak bede miec mega dolka to dzownie do
            ciebie od razu, kochana jestes wiesz?? i caly czas trzymam kciuki i prosze
            naszego Papieza zebys jutro na tescie 2 tluste krechy zobaczyla!!! i zebys sie
            tak strasznie juz nie bala ... sciskam... a ja histopatologie odbieram w pn,
            wizyte ma 19.06 - zapisywalam sie jeszcze przed ale chyba warto isc,nie? a i
            przez ostatnie dwa dni jajnik mnie ciagnal... ki diabel??

            nie wiem co jeszcze mialam ...
        • tankgirl5 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:55
          Melduje się stara koczkodanica, ech...chwilę mnie nie było a tu co proszę!
          Fuzja jakaśwink A ja teraz niezorientowana jestem..ech...
          Ja się melduję ino z mlekiemwink Do karmienia mojego małego ssakawink
          Witam się pięknie z tymi których nie znam i starymi koleżankami
          • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:43
            Witam, witam Tankgirl - a cóż to za mała przyssawka cię męczy?? Napisz coś
            więcej bo my pocianice nie znamy cię. I mam nadzieję że będziesz do nas
            zaglądała. Tylko uwazaj bo Pocian uzależnia - pewnie tak jak i Koczkodan big_grinD
    • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 21:55
      Ja tez bez trunkow wskakujesmile
      • jaania77 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:01
        Żegnam sie kochane na 4 dni

        buziaki i zamelduje sie po powrocie - będą zdjęcia smile
        nie mam czasu teraz- pakuję, prasuję, szykuję a jutro pobudka o 4 sad
        jak będą jakieś newsy to ślijcie smsy

        papapapapa
        • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:06
          A gdzie Jaaniu jedziesz???

          Marudka umowa stoismile
        • jutka7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:08
          Altheo,
          ja widziałam oczywiście tytuł zdjęć, ale nic mi nie powiedział, nie wiedziałam
          co zacz owo Curacao smile. No ale sprawdziłam już i wiem, baaardzo egzotycznie smile

          A poza tym zobaczyłam siebie na tych zdjęciach ze spotkania i stwierdzam, ze
          koniecznie muszę coś z włosami zrobić, okropnie to wygląda sad(
        • jaania77 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:09
          acha i jeszcze chciałam powiedzieć, ze mąz Tatanki wygląda niezwykle
          sympatycznie. Nie miałyśmy okazji z nim pogadac ale myślę, ze jest bardzo
          sympatyczny. I na pewno będzie okazja, zeby spotkac sie na jakimś grilu z
          wszystkimi mężami smile
          • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:10
            Jaania gdzie jedziesz?????????????????
        • tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:10
          melduje sie i ja...
          Marudko idz dla świetego spokoju, niech sprawdzą, czy wszystko gra.

          Jaaniu baw sie dobrze!!!

          A ja zmeczona jestem...

          Ergus pije herbatkesmile

          a obok stoi winko, ale cos nie wchodzi...
          • jaania77 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:26
            jade na rajd z pracy - Karpacz, Szklarska, Drezno i Harrahov ( czy jakoś tak).
            co roku jest taki wyjazd z pracy
            teraz już spadam na 100%
            pa
            • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:28
              To miłej podróżysmile)))
              A ja tez robię spad do wyrka, bo mężuś juz grzeje...
              Balbinko, trzymam kciuki!
              • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:40
                Janiu - więc życze ci super wrażen z rajdu!! I co by nóżki bardzo nie bolały smile

                no to skoronie mam towrzystwa do picia, to zadowolę się soczkiem porzeczkowym..

                I zaraz zmykam spać bo coś mi sie oczka kleją.
                • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:41
                  Balbinko kochana... Ty wiesz czego ja ci życzę,,, Ech - nawet nie wiesz jak
                  bardzo bym chciała żeby tobie się wreszcie udało. I wierzę w to że tak bedzie!!
                  W końcu musi się udać!! I też pomodlę się o to - jak co dzień smile)
                  • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 22:59
                    pointegrowałam się z mężem przy kościachsmile) załatwiłam go bez mydławink) a teraz
                    mykam spac.

                    Dobrej Nocy Laski

                    kasia
    • yskyerka Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 07.06.06, 23:37
      Witajcie. Wróciliśmy kilka godzin temu, ale potem była kolacja u rodziców.
      Na razie jestem na etapie sprawdzania poczty, więc nawet nie wiem, co u was.
      Poza tym, że Cytrusowa będzie miała bliźniaki. Super! Gratulacje!

      Postaram się zajrzeć jutro, ale pewnie i tak nie będę w stanie nadrobić
      wszystkich postów, bo przez te 10 dni natrzaskałyście kilka wątków. Przesyłam
      wam za to trochę chorwackiego słoneczka. smile
      • balbinka74 Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:02
        Zobaczyłam niestety tylko jedna krechęsad((
        Kuźwa życie jest bez sensusad((Ileż to moje dziecie może na tej chmurze
        siedzieć??? Biedactow, przeciez choroby lokomocyjnej sie nabawi...i
        przeziębione jakies będzie...Ech....Smutek mnie ogarnia, wiecie taki do szpiku
        kości...Muszę sie jakos wziąc w garść.
        Dobrze,że wczoraj poszłam wcześniej nyny...wyspałam sie i jakoś lepiej
        fizycznie sie czuję.... no nic, jade zaraz do pracki...wrócę wieczorkiem i
        chyba sie uchleje na cacy.....
        • fantaisie Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:03
          Balbinko, nie wiem co mam Ci powiedziećsad(( strasznie mi smutno! tulę Cię bardzo
          mocno!
        • erga4 Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:04
          balbinko!!!! Ale @ nie ma, tak???? Bo zaraz po tyłku dostaniesz jak nic!!
          Proszę ładny uśmiech i poczekać jeszcze troszkę.. A pamiętasz Monię??? też jej
          nie wyszedł pierwszy test!!!
          No już - nie płakaj - tulę cię do mej 75B
          • abie76 Re: A u mnie...znowu klapa... 08.06.06, 08:36
            a moze jednak nie klapa? nie nakrecaj sie, ale przeciez test mialas robic
            dopiero 10 czerwca, wiec mozedopoki nie ma @, to jeszcze nie nalezy sie dolowac.
            Ja na wszeliki wypadek dalej trzymam kciuki

            poza tym dzien dobry, melduje sie na nowym watku i spadam do tlumaczenia, bo
            znow mi sie nazbieralo

            milego dnia wszystkim
            • potwors Witam!! 08.06.06, 08:52
              Czesc Dziewczyny!
              Ale natworzylyscie przez ten czas!
              DO pewnego momentu bebelek mi podsylal majlem watki, ale co sie dzialo potem, to
              juz nie wiem, ide cos poczytac!
              Dziewczyny, dzieki jeszcze raz za spotkanie, ciesze sie, ze Was osobiscie poznalam!
              Balbinko!sciskam mocno, ale to chyba jeszcze nie przesadzone,, bo @ nie ma, tak?
              no to prosze sie uspokoic...
              u mnie zas przesądzone, bo zalalo mnie wczoraj z ranca, akurat na tluczenie sie
              pociagiem, autobusem, samolotem itd. Myslalam, ze zdechne. No i powitanie z M.
              nie moglo byc takie, jak byc powinno...
              to na razie!ide czytac...
      • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:02
        ooo widzę że ja dziś pierwsza jestem smile)
        Dzień dobry wszystkim!!!
        • ane576 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:30
          Witajcie, ostatnio miałam przymusowy odwyk od kompa. W pracy zajob na maksa, a
          w domku brak kompa. Teraz siedzę w pracy i korzystam z tej króciutkiej chwili
          kiedy jeszcze nikt zadymy nie rozpętał, ale to nieuknione i pewnie zaraz wir
          pracy porwie mnie z mocą trąby powietrznej.
          Wiem tylko że cytruś będzie miał bliźniaki i bardzo się cieszę i gratuluję.

          Balbinko słuchaj ERGUSI - jak jeszcze @ nie przylazła to jeszcze jest szansa.

          Tankgirl opowiadaj co u małej?? Tyle wyleżałyście się w tym szpitalu!!!! Czy
          Ala już zdrowa??

          Yskierko mam nadzieję że wypoczęłaś na urlopie -może jakieś nowe zdjątka
          prześlesz??
          • tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:57
            Witam....smile
            Doiero oczka otworzyłam i juz do Was lecę.
            Nakładłam mężusiowi wczoraj mądrości do głowy i obiecał posłuchać,
            w zamian za mniej czasu na kompie...chodzi o mój czas...
            Więc będę się bardzo starać, żeby te chwile z Wami były w rozsądnym wymiarzesmile
            oczywiście w trakcie jego pracy hulaj dusza tongue_out

            Baibinko, wyrok nie zapadł więc czekaj...
            Ja tam chętnie biorę na siebie Twoją @, bo moja coś nie chce przyleźć..

            Ale ładnie słoneczko świecismile
    • ineze Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 08:58
      super tytuł wątku! Witam, zaglądam do Was od początku moich starań czyli
      kwietnia ubiegłego roku, ale "należałam" do Koczkodana. Chciałam tylko
      zameldować zwłaszcza moim Koczkodanicom -wygląda na to, że sie udało! Test
      zrobiłam tydzień temu.
      • potwors Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 09:10
        Ineze!
        To wspaniala wiadomosc, gratuluje!!!
        • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 09:18
          Inez - gratulacje!!! życzę ci spokojnej ciąży - rośnijcie zdrowo!!
        • abie76 fantaisie 08.06.06, 09:20
          po pierwsze witam nieznana (mi) kolezanke i serdecznie gratuluje

          po drugie, Fantaisie, jak sie pojawisz, moze wiesz co to znaczy, ze ktos gra
          ARCO, np arco electricity,. Wiem, ze to sposob wykonywania muzyki, ale jaki?
          Objasnij tempola, prosze...
          • melba7 Balbinko 08.06.06, 09:25
            jesli @ nie ma, nadzieja jest, przeciez wieszsmile
            • melba7 Fantaisie 08.06.06, 09:26
              mój mi szykuje jakąs niespodziankę wyjazdową chyba w tym terminie...sad
              Z okazji wczorajszej 3 rocznicy slubu;P
              • ma_ruda2 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:32
                Melba wszystkieg naj z okazji wczorajszej rocznicy... smile

                Inez witam i gratuluje smile)

                Balbinko kochanie dobrze laski mowia @ niet to i nadzieje jest, prosze sie nie
                poddawac i myslec TYLKO pozytywnie. nadal trzymam kciuki ...

                i wiecej nie wiem sad tradycyjnie... AA i witam sie w sloneczny smile czwartek smile)
                z tej radosci nawet japonki zalozylam i bluzeczke z krotkim rekawkiem smile))
                • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:34
                  Marudko-japonki i krótki rękawek?? ja mam w biurze tak zimno że w kurtce
                  siedzę sad( I piecykiem się dogrzewam.
                  • ma_ruda2 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:35
                    Ergunia to wspolczuje sad powinnas dostac dodatek za prace w niesprzyjajacych
                    warunkach smile)
              • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:33
                Melba!!!! Wszystkiego naj!!!! To teraz się przyznajesz???? Buziaki dla was!!
                • tatanka-2002 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:41
                  Ale ten czerwiec obfity w okazje...
                  urodzinki, rocznice....
                  Melbuś wszystkiego naj dla Was...
                  Przede wszystkim mniej stresu i ciśnienia...
                  Z całego serca życzę Wam tego kawałka nieba w pieluszce!!!!

                  Marudko - u mnie słoneczko świeci, ale właśnie odkręciłam
                  kaloryfer w pokoju, bo zimno jak diabli!!!
                  Też już chcę ciepełka, bo kupiłam sobie troche
                  letnich ciuszków i leżą odłogiem w szafie!!!

                  Fantaisie jak przyjdziesz to melduj, czy śniadanie jadłas!!!!
                  • melba7 Re: Fantaisie 08.06.06, 09:57
                    No własnie o Ineze pisałam kilka dni temu,że się udałowinkale wolałam zaczekać,aż
                    się sama pochwaliwink)))
                    • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:04
                      Marudko-masz rację - warunki są niesprzyjające smile)
                      Ale własnie otworzyłam okno to może będzie cieplej.

                      A w rama ch rozgrzewki zrobiłam wielkie sprzątanie biura. I aż mi się gorąco
                      zrobiło hihi.
                  • ant25 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:01
                    Hej witam sie prawie poranniesmile

                    Dostałam super zdjatka ze spotkanka, fajnie ze sie spotkałyscie z ta lodówka to
                    faktycznie miałyscie szczesciesmile

                    Marudka goraca babka z Ciebie japonki i krotki rekawek, podziwiam tam u Ciebie
                    musi byc cieplej niz u mniesmile))))Buziaczeksmile

                    Ja tez pokusiłam sie wczoraj na małeco nieco czyli truskawki i leciutko
                    pocierpiałam a zjadłam tylko dwie...

                    Wogóle wczoraj zjechałam bez powodu M tak ze hej,
                    Chodze zła jak osa pewnie dlatego ze nie moge zjesc to co chce a jak Polak
                    głodny to zły...wrrrsmile

                    i jeszcze dostaje szału z załatwianiem spraw na wczoraj ludzie trzymaja u
                    siebie papiery i sprawy do załatwiania a do mnie to trafia jak juz termin
                    ciśnie nieubłaganie, mam dosc....

                    Chyba powinnam sie gdzies dac upust swojej negatywnej wojowniczej energiismile)))

                    Tatanko Twoi "chłopcy" ida jak burza z ta budowa smile

                    Melbus no to szykuje sie niepsodzianka na 3 roczek smile))Wszystkiego naj najsmile

                    • melba7 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:03
                      a ja jutro idę do Invimedu...dp dr Karwackiej. I zaczynam mieć stracha-co mi
                      zaproponuje...i jakie widzi szansesad
                      • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:05
                        Antuś - a jak twoje sprawy z gniazdkiem - wijecie już coś?? czy papiery utknęły
                        gdzieś.
                        • melba7 I jakie fajne laski mam na skrzynce:) 08.06.06, 10:06
                          dzięki za fotkismile
                        • ant25 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:13
                          Erga sprawy sie pokomplikowały z mojego powodu, na razie nie mam dodatkowej
                          kasy nie biore zlecen i troche tez przez to musimy sie wstrzymac, nie bedzie
                          prawdopodobnie sławnego Pana który za nie mała kaske załatwia wszystkie
                          formalnosci swoja droga tylko bedziemy czekac jak przystało w kolejeczce a to
                          trwa, na razie troche czekamy co bedzie sie działo u M w pracy bo proponuja cos
                          ciekawego ale o tym dowiemy sie w nastepnym tyg moze.
                          No i na razie skupiłam sie na egzaminie 8 lipca a tamte sprawy leza i czekaja
                          tak wiec jak widac połozyłam wszytsko i teraz jade na spokojnie przynajmniej na
                          raziesmile
                          • tatanka-2002 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:20
                            Antuś odpoczywaj, bo zdrowie najważniejsze
                            a budowa może poczekać!!!
                            Kurcze cięzko musi być kiedy sie patrzy
                            na całe to jedzenie i ruszyć nie można.
                            Najgorsze to, ze teraz te owoce i młode warzywka...
                            Antuś wspieram Cię duchowo!!!!
                            • ant25 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:23
                              Tatnko dzieki za wsparciesmile)))
                              Wiec teraz zasiadę do swojej bezpłciowej kanapkismile)))

                              A zupki mi bokiem wychodząsmile
                              • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 10:33
                                Antuś - Tatanka ma rację - zdrowie najważniejsze!!
                                Domek może troszkę poczekać, ja narazie tylko myślę jak nasz domek miałby
                                wyglądać, rysuję sobie, oglądam projekty. Póki co kasy kompletnie nie mamy, ale
                                bawi mnie samo to planowanie. Już sobie wyobrażam kuchnię, salon... Ale
                                cierpliwie poczekam.
                                • bebell Re: Fantaisie 08.06.06, 10:50
                                  witam w czwarteksmile)

                                  Balbinko- tulam mocno... i nie wiem co powiedziec...

                                  Melba- rocznicowe ściskismile) i nie bój się pani drsmile)

                                  Ma_rudka- krótki rękaw??!?? nosz, podziwiamsmile)

                                  Monia- pasuje mismile)

                                  Antuś- pogięło Cie z tymi truskawkami!! pomyśl: one wszytskie jeszcze
                                  szklarniowe, czyli mniej dobre! więc po co się truc??? przestrzegaj tej diety,
                                  to się załapiesz na truskawkę gruntową, pyszną! a tak to co chwila będzie Ci się
                                  wrzód odzywał!!

                                  Potwors- witaj w domusmile) i ściski z powodu @sad(

                                  Yskierkę- witam po wojażachsmile)

                                  Ineze gartulujesmile)

                                  Chrumps- jak kolacja? wytrzymałas w postanowieniu??

                                  no, dobra zbieram sięsmile) i lecimy do Zoosmile)

                                  k.
                                  • althea35 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:18
                                    Witam bardzo!

                                    Marudka, krotki rekaw i japonki?? No to trzym sie cieplo! Ale jakis sweterek ze
                                    soba wzielas?? U na slonce ale pewnie nie za cieplo, ale na weekend zapowiadaja
                                    upaly!

                                    Bebell, milej zabawy w ZOO.

                                    Balbinko, ja nadal trzymam kciuki!

                                    Antus, badz dielna z dieta! Zobaczysz jeszcze sie zalapiesz na pyszne truskawki.

                                    Melba, wszystkiego naj rocznicowego! Kciuki za wizyte zacisniete.

                                    Inez, gratulacje!

                                    Spadam pod prysznic... a tak mi sie nie chce...
                                  • chrumpsowa Re: Fantaisie 08.06.06, 11:18
                                    Ufff doczytalam stary i ten watek smile))
                                    odpowiadam, ze wytrzymalam smile Co prawda skubalam cos tam, ale nie byla to taka
                                    wyzerka wink Dzisiaj ze znajoma umowilam sie na rower wiec mam nadzieje, ze to co
                                    wczoaj u nich zjadlam to spale wink))))))))))) Marudzia wcale mnie nie zarazilas -
                                    to mnie tak z opoznieniem dopadl dolek okresowy wink Ja w ogole wszystkie Was
                                    (Ciebie, Fantaisie, Tatanke, Blabinke, Malgosie) w ogole wszysktkie podziwiam
                                    i glupio mi stekac... No ale czasem trzeba... Koniec o mnie.

                                    Marudko - fajnie, ze sie wczoraj zrelaksowalas przy piwku i chipsach - a
                                    chudzinka jestes to zadnej diety nie musisz stosowac.

                                    Ant - wspolczuje trudnosci... Biedactwo jeszcze te problemy z zaoladkiem -
                                    sciskam.

                                    Melba - gratulacje i najlepsze zyczenia z okazji rocznicy - zeby wizyta u dr
                                    Karwackiej zaowocowala dla Ciebie i Twojego mezula uroczym bobaskiem.

                                    Balbinko - Erga dobrze mowi.

                                    Yskyerko - ciesze sie, ze wypoczelas smile

                                    Tatanko, Jania, Jutka - zazdroszcze spotkania.

                                    Potwors - witaj w Itali big_grin Ja sie ucze, tylko na wypracowania nie mam czasu, bo
                                    wypracowania pisze tu na forum wink Tylko, ze po polsku big_grin

                                    Ineze - Ciebie zostawilam sobie na sam koniec - OGROMNIASTE GRATULACJE

                                    Acha naskrobala do mnie Malgosia - byla na usg okazalo sie, ze wody plodowe ma
                                    teraz w normie smile)))) i ze miedniczki nerkowe wrocily do prawidlowego stanu.
                                    Malgosia martwi sie najbardziej tym chromosomem no i jeszcze wada serduszka i
                                    cos z przelykiem, ale dzieki Tatance jest dobrej mysli smile)))
                                    • chrumpsowa Re: Fantaisie 08.06.06, 11:22
                                      Dzieki za foty ze spotkania - ale laski jestescie!!!!
                                      • tatanka-2002 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:28
                                        a tam dzięki Tatance.....
                                        Trzeba pozytywne myśli łądować Małgosi do główki i tyle!!!
                                        A wiecie co....pracuję nad P., żeby przyjechać na długi weekend do Wawy...
                                        Jestesmy na dobrej drodze. Ktoś się cieszy????
                                        Nie powiem kto mnie na boku molestuje o ten wyjazd i nakręca,
                                        bo ten ktoś moze sobie nie zyczy żeby wszystko NIĄ zwalać tongue_out
                                        Zdaje się, że będę mogła osobiście parę tyłków skopać za te smuteczki!!!!
                                        • chrumpsowa Tatanko 08.06.06, 11:36
                                          Mow sobie co chcesz a i tak ogromna buzka dla Ciebie ;*
                                        • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:36
                                          tatanko nie bądź taka skromna smile))

                                          A ja własnie oglądam makietę osiedla w wilanowie na którym mój braciszek będzie
                                          miał mieszkanko... Całkiem całkiem smile) Choć ja tam wolę mój wymarzony domek na
                                          uboczu.
                                      • potwors Re: Fantaisie 08.06.06, 11:35
                                        No tak, i jeszcze zalegam z zyczeniami.... Erga, Bebell, Melba.... kazda z Was
                                        wie, czego....
                                        No tak, niestety znowu sie nie udalo. wczoraj musialam dzielnie podrozowac, wiec
                                        depresje mam dopiero dzisiaj. No i na lotnisku kupilam jakies specyfiki:
                                        l-karnityne (tylko ile mam mu jej dawac? i jak go przekonac, zeby
                                        jadl???ostatnio byla afera...) i wiesiolka na poprawe sluzu. Czy dobrze
                                        pamietam, zeby go brac do owulacji, a potem juz nie? czy z czyms innym myle? i
                                        ile tego brac?hmmm.
                                        wczoraj probowalam wlozyc na siebie kolejne spodnie, ktore musialam odlozyc na
                                        dno szafy, bo sie nie mieszcze. a w tych, w ktore sie mieszcze wygladam juz
                                        zenujaco. kolejny powod do depresji. co robic, jak sie ratowac?? chyba jakies
                                        cwiczenia musze znow wprowadzic do rozkladu dnia. tylko kiedy? dostalam nowe
                                        spore tlumaczenie, wiec powinnam siedziec dzien i noc (a ja czytam forumwink
                                        Chrumpsowa, no sadzac po ilosci Twoich postow, to z nauka nie wiem, jak bylo ;-P
                                        i co, wiesz juz jak wygladam? czy jeszcze Ci fotke jakas moja przeslac? Matko,
                                        ilez Ty masz wlosow!!! piekne zdjecie!
                                        Dziewczyny, mam zaleglosci w zdjeciach, mozecie mnie poratowac? Np. nie wiem,
                                        jak wyglada MIki!!
                                        • erga4 Re: Fantaisie 08.06.06, 11:38
                                          potwors - leć na pocztę - a zobaczysz Mikiego smile)
                                        • chrumpsowa Potwors 08.06.06, 11:41
                                          Nie do konca odgaladm ktoraz to Ty wink Mam pewnie podejrzenia wiec o jakas fotke
                                          poprosze!!! A jak!!!!

                                          Ucyzlam sie i juz prawie koncze ksiazke wloski w 4 tyg ;D Choc masz racje - nic
                                          tak nie robi jak siasc komus na ambicje wink))))

                                          Co do figury - moja waga jeszcze w zimie wahala sie sporo - tak miedzy 58 a 60.
                                          Wystarczylo kilka dni mniej jesc i spadala. Natomiast od wizyt u znajomych w
                                          celu cwiczenia jezyka wink jak wsiadlo na mnie 60 kg tak przez rowny miesiac mimo
                                          cwiczen, mimo ograniczen jedzeniowych nie moglam ich zgubic... Ostatnio zjechal
                                          mi kg - to chyba dzieki temu, ze nie jem wloskich kolacji i troche sie ruszam.
                                          Co do gardroby to tez mam problem - nowych ciuchow NIE CHCE kupowac - chyba sie
                                          zaplacze jak z rozmiaru 34 przyjdzie mi kupic wloski 42 czy 44 :"(
                                          • potwors Re: Potwors 08.06.06, 12:00
                                            Erga - dzieki!!! MIki cudny, ja tez chce!!
                                            Marud...to znaczy Chrumpsowa, fotke niby wyslalam, ciekawe, czy dojdzie?
                                            a wiesz, ze mi sie kiedys snilo, ze kupowalam sobie ubrania o numeracji 50
                                            cos??? jeszcze wtedy nie myslalam o mieszkaniu we Wloszech, wiec tym bardziej
                                            przerazajace to bylo! 34 co prawda nie nosilam, ale 36. A widze, ze jest zle, i
                                            sie zle z tym czuje. a przeciez lato... cienkie rzeczy... nie mozna zakrywac nic
                                            sweterkiem... musze ostro sie podreperowac. a jeszcze szczuplutka przyjaciolka
                                            do mnie przyjezdza i nad morze mamy jechac. to chyba M.stwierdzi, ze zle sobie
                                            zone wybral sad
                                            • chrumpsowa Re: Potwors 08.06.06, 12:07
                                              Potwors co Ty opowiadasz!!!! Zdjecie doszlo smile slicznie wygladacie smile))))
                                              A ja i tak mowie, ze wszystko to wina mojego meza wink To ze nie umiem wloskiego,
                                              ze przytylam wszystko wink)) hle hle hle wink))))))))
                                              • tatanka-2002 Re: Potwors 08.06.06, 12:27
                                                Mąż przyłapał mnie na gorącym uczynku, jak mu racuchy robiłam.
                                                To miała być niepodzianka, a on wpadł do domku po jakieś papiery
                                                i do kuchni nosa wsadził....
                                                sad
                                                z niespodzinki nici, ale mam nadzieje, że chociaz wczesny obiadek
                                                na słodko będzie dobry, bo racuchów z 4 miechy nie robiłam...
                                                • jutka7 Tatanko 08.06.06, 12:30
                                                  chyle czoła smile uwielbiam racuchy, ale nie potrafię ich zrobić sad

                                                  dziewuszki, czy ja kiedyś będe miała dzidzię?
                                                  • chrumpsowa Jutoko 08.06.06, 12:34
                                                    Bedziesz miala.
                                                  • chrumpsowa Ach ten pospiech przy pisaniu 08.06.06, 12:36
                                                    a potem literowki... Dobra spadam na razie wink
                                                    Tatanko jestes wspaniala zona smile moj M mnie od jakiegos czasu tak niesmialo
                                                    prosi o pierogi wink tylko mi sie nie chce... Ale wyrodnia jestem big_grin
                                                  • tatanka-2002 Jutka!!!! 08.06.06, 12:36
                                                    Justynko ja tam jakieś dołki wirtualnie wykryłam....
                                                    co sie dzieje??
                                                    nie rozumiem skąd te wątpliwości????
                                                    Zobaczysz, że już niedługo będzimy spotykać się z brzuchami na tych lodach
                                                    chyba, że znowu lodówka będzie zepsuta, to zatargamy te nasze brzuchy
                                                    do innej knajpy!!! JANSE!!!!
                                                    Nie smutaj mi się, proszesad
                                                    Poza tym coś wczoraj o swojej fryzurce pisałaś, że niby coś nie tak.
                                                    Ja tam chciałbym miec taką fryzurkę i tyle włosków na głowie...
                                                    te moje to takie bidne zmaltretowane i odrastające...

                                                    Buziaczek dla Ciebie smile
                                                    i następnym razem zapraszam na racuchy smile
                                                  • jutka7 Re: Jutka!!!! 08.06.06, 12:42
                                                    jesteś dobrym duszkiem tego forum Olu smile
                                                    dziękuje za dobre słowo
                                                    ale czasami mnie tak dopada, w zasadzie od lat mam takie poczucie...
                                                  • ant25 Re: Jutka!!!! 08.06.06, 14:15
                                                    No wiesz, jakie przeczucia, to jest niemożliwe i juz, zobaczysz bedziesz mamą
                                                    mądrą,wykształconą, kochanąsmileMoze byc w dowolnej konfiguracjismile
                                                  • nika112 Re: Tatanko 08.06.06, 12:37
                                                    Witam,

                                                    jeszcze 2 w 1. Mam nadzieje ze ostatni dzien i jutro córcia wyskoczy na ta
                                                    stronę smileNa 8.00 mamy sie stawic do szpitala. Wiec dzis musze w domu wszystko
                                                    przygotowac na te pare dni kiedy mnie nie bedzie. Takze prosze Was trzymajcie
                                                    jutro za nas kciuki.

                                                    Dziekuje za zdjecia.
                                                    Althea wygladasz kwitnaco smile
                                                    A Miki jest przesłodki smile

                                                    I doczytałam tylko ze Inez ujrzała dwie kreseczki na tesciku. Gratuluje!!!

                                                    I ze Balbinka testowała, ale była jedna kreseczka. Ale Balbinko poki nie ma @
                                                    jest nadzieja, wiec trzymam dalej kciuki.

                                                    Jutko co to za watpiliwosci, oczywiscie ze bedziesz miala swoja dzidzie i
                                                    wszystkie inne dziewczyny, które czekają też!!! Nie wolno myslec inaczej.

                                                    Tatanko narobilas mi smaka na te racuchy.

                                                    Milego dnia wszystkim
                                                  • ant25 Re: Tatanko 08.06.06, 12:44
                                                    Jutko bedziesz miała oj bedziesz smile))Głowka do górysmile

                                                    O Tatnko a co te racuchy to taki mały wstęp do molestowania tak? Zycze udanego
                                                    molestowania smile)

                                                    Balbineczko moja kochana ja sie tak zbieram i zbieram aby Ci cos napisac ja bym
                                                    dla Ciebie wszystko zeby tylko Tobie sie udało wierz mi, i cały czas jeszcze
                                                    mam nadzieje...Sciskam kochana baaaaardzo mocno
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 08.06.06, 12:50
                                                    Ant - molestuje mnie, ktoś i owszem
                                                    ale to jest Fantaisie, o ten przyjazd do Wawy.

                                                    A jezeli chodzi o P. to musze się podlizać,
                                                    żeby nie krzyczał jak zaglądam na forumsmile

                                                    Jak dam mu racuchy, to do wieczora będzie się uśmiechał...
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 08.06.06, 12:53
                                                    Własnie P. zadzwonił, że mam racuhcy pakować w pojemnik
                                                    i zjemy po drodze bo dziadka ze szpitala wypisują
                                                    i musimy jechać go odebrac.
                                                    Kurde, pół mojej rodziny we wrocławiu mieszka,
                                                    a ja muszę zapitalać godzinę w jedną stronę,
                                                    żeby przewieźć dziadka 10 km autem...
                                                    Wojnę rodzinną dzisiaj zrobię!

                                                    Nio to kończę i pakuje racuchy...
                                                  • ant25 Re: Tatanko 08.06.06, 13:07
                                                    Do tego kto jest prowodyrem molestowania o przyjazd nie miałą wątpliwości i MA
                                                    RACJĘ!!!!!!!!! Jak przyjedziesz wyściskam Cie osobiscie smile))))))
                                                  • fantaisie Re: Tatanko 08.06.06, 13:10
                                                    No niesmile krzyczę, molestuję, harpia jestemsmile)) jak Wy ze mną wytrzymujecie??!!!!
                                                    skaczę do Wisłybig_grinDDDDDDDDD o nie!!! tak szybko mnie się nie pozbędziecie!!!
                                                    postanowiłam i zostaję!!!!
                                                  • ant25 Re: Tatanko 08.06.06, 13:20
                                                    No i całe szczescie smile))))))
                                                  • erga4 Re: Tatanko 08.06.06, 13:24
                                                    Fantaisie - kochana ty się nie utopisz - wszak ty umiesz pływać!!! - widziałam
                                                    na zdjeciach!! to w Wiśle nie utoniesz smile)
                                                  • fantaisie Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 12:55
                                                    Witam się jeszcze raz, a co sobie będę żałowaćsmile))
                                                    Tatanko, śniadanko dzisiaj zjadłamsmile) i to o normalniej porze...
                                                    Do teraz bardzo ciężko pracowałam bo: prasowałam, obiad robiłam(też chcę
                                                    racuchów), sprzątałam kuchnię(lśni!!!) a noc miałam pełną wrażeńsmile) poważnie
                                                    zastanawiam się nad systematycznymi wyjazdamismile mojemu dobrze to robismile))

                                                    Inez, bardzo gratulujęsmile i życzę Wam dużo zdrówka!!!

                                                    Abie, arco czyli z włoskiego smyczek, oznacza że grasz właśnie smyczkiem, a nie
                                                    np. szarpiesz palcem.

                                                    Nika, a dzisiaj już czwarteksmile może przenosisz...

                                                    Chrumpsowa, na rowerku spalisz kalorie, zobaczysz! a koleżankę olej-facet nie
                                                    pies, na kości nie polecitongue_outPP

                                                    Duża buźka dla Potwors-tak sobie o Tobie wczoraj myślałam, ale nie sądziłam, że
                                                    z takimi atrakcjami wracasz do domku....

                                                    Marudko, japonki??? no nieźle! i krótki rękaweksmile ale Ci przygrzałosmile ale ja
                                                    dzisiaj też latam bez skarpetek(i spałam bez!!!!) a masz sandałki?

                                                    Antuś, spokojnie, przyjdzie czas to ruszycie, najważniejsza jesteś teraz
                                                    TY!!!!!!!!!!!! i może nie rzucaj się na truskawki, niestety Bebelek ma rację.

                                                    Bebelku-super!
                                                    I strasznie zazdroszczę wycieczki do ZOO!!!! my z dziewczynami tez planujemy
                                                    taki wypad, ale cosik ciężko znaleźć dobry dzieńsad ale może przed wakacjami się
                                                    jednak uda! bo potem to wszystkie się rozjadą...

                                                    Niesamowicie się cieszę, ze u Małgosi się polepsza i mam nadzieję, że z każdym
                                                    dniem będzie lepiej!!!!

                                                    Yskyerka, okropnie jest wrócić do takiego zimna, co?? a jak było, odpczęłaś,
                                                    opaliłaś się??? napisz coś namsmile

                                                    Melbuś!!!! spóźnione ale szczere życzonka z okazji rocznicy ślubusmile)) ale Ty się
                                                    kryjesz laska, niech Ciętongue_out
                                                    I nie nakręcaj się jutrzejszą wizytą, zobaczysz pani dokto powie, że wszystko
                                                    jest dobrze!!!!!!!!
                                                  • nika112 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:01
                                                    Fantaisie termin juz dawno minał. Jutro bedzie tydzień, dlatego kladziemy sie
                                                    juz do szpitala i beda wywolywac poród.
                                                  • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:08
                                                    Ooo, to nie jestem w kursiesmile przepraszam! teraz już rozumiem dlaczego jutro
                                                    idziesz do szpitala. To trzymam kciuki za jutro!!!!!!!!!!!!!
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:19
                                                    fantaisie- toś ty taka harpia??? no ładnie !! żeby tak molestować tatankę - i
                                                    dobrze!! niech jedzie do stolicy!!! I wisłę obaczy big_grinD

                                                    Nika - kciuki zaciskam i czekam od rana na jakieś relacje!!
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:22
                                                    No i widzę że kobiety piszą o rozmiarach - ja tam nigdy 34 nie nosiłam - no
                                                    chyba że w przedszkolu smile A główny mój problem to długie ręce hehe - 36 i
                                                    nieraz 38 rękaw mam 3/4..
                                                  • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:24
                                                    Ehh, ja nosiłamsmilea terazsad(
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:25
                                                    no nie przesadzaj Fantasiu!!! bo nam w depreche wpadniesz smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:26
                                                    Ergunia ja tez mam dlugie recesmile a ostatnio w sklepie tchibo kupilam sobie
                                                    ciuszek na lato w rozmiarze S!!!! oni germanska numeracje maja i to dlatego smile

                                                    Nika kciuki zacisniete i tez czekam jutro na info ze juz po wszystkim i twoj
                                                    kawalek nieba jest obok ciebie smile

                                                    Jutka, no pewnie ze bedziesz!!!!!!!!!! kazda z nas bedzie, tylko cholera w
                                                    swoim czase niestety!!

                                                    Tatanko masz byc w w-wie na dlugi weekend!! Koniecznie!! ja chce kopa od ciebie
                                                    na moje smutki!!

                                                    no i co tam jeszcze??? a Melbus kciuki za wizyte trzymam!
                                                    Bebelek w zoo ... takiej to dobrze smile
                                                    Monia sandalki mi sie nie spodobaly wczoraj, ale chyba dzis jednak po nie
                                                    pojade!!! a wogle to mnie chyba M na basen nurkowac dzis zabiera ... mam
                                                    andzieje ze sie nie osmiesze i ze rozwodu nie bedzie smile
                                                  • yskyerka Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:32
                                                    Ineze, wielkie gratulacje! Super, że ci się wreszcie udało!

                                                    Balbinko, dopóki nie ma @, trzymamy kciuki!

                                                    Melba, spełnienia marzeń! Daj jutro znać, co i jak, po wizycie u dr Karwackiej.
                                                    Też się do niej przymierzam od pewnego czasu. Dziś byłam w LIM-ie u dr Jerzak,
                                                    ale jakoś mnie nie zachwyciła. Zleciła tylko tonę badań, kazała się zgłosić z
                                                    wynikami za trzy miesiące, nie tłumacząc, co i dlaczego.

                                                    Poodbierałam dziś rano wyniki badań, które robiliśmy przed urlopem, i trochę
                                                    się zdołowałam. Bo przez cały rok jakoś nikt nie kazał przebadać mojego M, a
                                                    jak go sama wygoniłam na badania, to wyszła asthenoteratozoospermia. 76%
                                                    chłopaków ma nieprawidłową budowę. Wysłałam go już do apteki po witaminki, ale
                                                    tak coraz bardziej czarno to wszystko widzę. sad

                                                    Potwors, dobrze myślisz, wiesiołek tylko do owu. A z chłopem trzeba poważnie
                                                    pogadać. Mój się bardzo zmartwił, jak zobaczył wyniki, i nie protestował, kiedy
                                                    go od razu pogoniłam do apteki.

                                                    Fantasie, dziś nawet nie jest tak strasznie zimno. Myślałam, że będzie gorzej.
                                                    Od rana słońce, a w Dubrowniku przez ostatni tydzień to był totolotek. Z
                                                    wycieczką na Wyspy Elafickie czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili, żeby
                                                    pogoda była. Ale w poniedziałek się udało. No i wtedy wreszcie się opaliłam. smile
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 13:34
                                                    Jutka!!!! No pewnie że tak!!!!! tylko tak jak Marudka pisze - musimy być
                                                    cierpliwe i poczekać.. tam w górze jest zapisane która kiedy - stoimy w pięknej
                                                    kolejce nie wiedząc które jesteśmy... i czy towaru nie braknie :0))
                                                    A ja wiem że ty jesteś przede mną, więc masz duuuże szanse tongue_outP
                                                  • chrumpsowa Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:05
                                                    Wpadam na chwilke.
                                                    Yskyerko - szkoda, ze Cie dr Jerzak rozczarowala, ale najwazniejsze, zeby
                                                    skutecznie leczyla. Mowisz, ze wyniki meza niezbyt dobre - ale i zdrowe
                                                    chlopaki sa skoro zachodzisz w ciaze - a to najwazniejsze!!! Trzymam kciuki,
                                                    zebys niedlugo cieszyla sie zdrowa ciaza. A co do przeciwcial to podobno
                                                    niektore kobiety tak maja niestety, ze przeciwciala sie uaktywniaja podczas
                                                    ciazy. Mam nadzieje, ze mimo chwiejnej pogody wypoczeliscie oboje smile)))))

                                                    Erga - podpisuje sie dwoma rekami!!!
                                                  • chrumpsowa Tankgirl 08.06.06, 14:06
                                                    Ciesze sie, ze sie pojawilas smile Jak sie czuje malutka??? mam nadzieje, ze na
                                                    dobre wyszlyscie z impasu chorobowego!!!!
                                                  • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:20
                                                    To jeszcze na chwilkę ja i uciekam do szkołki.
                                                    Erga, olewam deprechę cielesną, gdyż właśnie pożarłam znowu chałwę, więc nie
                                                    zamierzam się dołować!
                                                    No tak pływać potrafięsmile)) to wejdę na moja sosnę i zeskoczęsmile))

                                                    Marudzia, ja sobie kupiłam sportowe sandałki Nike, i jestem zachwycona, a dodam
                                                    tylko, że to moje pierwsze tego typu sandałki, gdyż zawsze na obcasachsmile i
                                                    kolorek super podkresla opaleniznę(niebieskie).

                                                    Jutka, a co Ty za głupoty gadasz, chyba zdecydowanie za mało wczoraj zjadłyście
                                                    tych słodyczy!!!! proponuję powtórkęsmile

                                                    Yskyerko, czyli nie było aż tak źlesmile
                                                    I przykre, że wizyta Cię rozczarowała...

                                                    No dobrze, więcej nie pamiętam, więc idę sobie, do wieczorka laskismile
                                                    papapa
                                                  • yskyerka Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:21
                                                    Chrumpku, właśnie tego nie wiadomo. Bo podobno może być też tak, że komórkę
                                                    jajową zapładnia felerny plemnik, a wtedy ciąża szybko przestaje się rozwijać.
                                                    Nie wiem, na razie chyba jeszcze zgłoszę się do swojego gina, pokażę mu wyniki
                                                    męża i zapytam, co z tym fantem najlepiej począć.
                                                  • erga4 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:27
                                                    zaraz, zaraz!!!!!
                                                    tatanko!!! czy Jutka z Janią zjadły za spiskowanie po 11 kulek lodowych?? czy
                                                    przez awarię lodówek nie bylo to możliwe, co???

                                                    Fantaisie -0 ja zaszalałam na takowe sandałki dobrych parę (ok6) lat temu!! i
                                                    do tej pory je uwielbiam-co prawda nadają się już tylko na działkę ale i tak je
                                                    kocham!!
                                                  • ant25 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 14:59
                                                    O tak popieram, sandałki uwielbiam na wakacje, takie sportowe, uwielbiam latac
                                                    bez skarpeteksmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 15:20
                                                    no to ja wlasnie takie ogladalam, tez niebieskie ale addidasa. mam nadzieje ze
                                                    jeszcze dzis bedzie moj rozmiar smile takk to jest jak baba nie wie do konca co
                                                    chce sad
                                                  • megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 16:05
                                                    Boli mnie głowa, Miki troszkę marudzi więc wpadam tylko na chwilkę, żeby was
                                                    wszystkie uścikać czwartkowosmile!!!
                                                  • melba7 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 16:36
                                                    a moje Młode choruje-gil do pasa, kaszle...sad
                                                  • bebell Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 08.06.06, 17:10
                                                    melba- nich młode zdrowiejesmile) zdrówka życzymysmile)
    • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 08.06.06, 16:26
      Witam znówsmile)

      Pawiany jadły ogórka i to był absolutny hitsmile) na drugim miejscu zyrafa, która
      pogardziła bułkąsmile)
      a poza tym powiedzcie mi dlaczego w Zoo człowiek nie może w spokoju oglądac
      zwierzat, tylko co chwila natrafia na dodatkowo płatne atrakcje dla dzieci:
      pompowane zamki, karuzele, kucyki, bujaczki na złotówkęsad( pomijam juz lody
      wszelkiej maści na każdym rogu...

      Jutka- proszę odejśc od tego dołu!! bedziesz miała dziecko! ja nie mam w tej
      materii żadnych wątpliwoścismile)

      Tatanka- się do nas wybiera!! boskosmile)

      Yskyerko- przykro mi, ze wyniki męza nie najlepszesad( mam nadzieje, że uda się
      je podreperowac...

      Ma_rudko- jeśli chodzi o Twoje kibicowanie Tosicy w żelkowych sprawach to
      komunikuje Ci, ze niedługo przez żelki pójde z torbamismile) niebieski sandałek
      dobra rzeczsmile)

      Fantaisie- jak skoczysz z własnej sosny to Paweł Cie złapiesmile) szukaj innego
      sposobusmile) a tak swoja droga to jak ten Pawłowy cholesterol??? spadł choc troche?

      Erga- to Ty tez niedługo sie z nami spotkaszsmile jak tylko brat się wprowadzi
      będziesz miec metęsmile

      k.
      • lalisia78 wiadomo co u gwiazdki?? 08.06.06, 16:29

        • chrumpsowa Re: wiadomo co u gwiazdki?? 08.06.06, 16:43
          Ja mam nadzieje, ze u Gviazdki wszystko w porzadku!!!! Ja popoludniami mam taki
          niz totalny - slabe cisnienie czy cus... Bo normalnie drzemke bym se
          urzadzila... A tu niedlugo na rower sie wybieram wink))
          Zdecydowanie siedzenie w domu mi nie sluzy. Nie potrafie sie dobrze
          zorganizowac i czas przez palce mi przecieka...

          Co do nauki to biologia nawet w wersji wloskiem mi dobrze wchodzi smile I to nawet
          w wersji wloskiej lepiej niz poslkiej, bo moja polska ksiazka jest tak
          skomplikowanie napisana, ze nie wiadomo o co chodzi... Polacy to wiedza jak
          zycie skomplikowac... Testy z komorki wychodza mi b. dobrze smile Szkoda, ze czeka
          mnie widmo matmy i fizy uncertain// Co prawda z matmy mi obiecala pomoc znajoma
          studentka matematyki smile ale coz z tego jak ja NIC nie pamietam? ledwo se
          przypomnialam wzrory skroconego mnozenia, a te cosinusy wszytkie i logartymy to
          mnie dobija... No i ta fizyka, z ktorej umialam jeden dzial, bo w kolejce do
          pytania bylam i ucyzlam sie z lekcji na lekcje wink
          Potwors uczylam sie ostatnio trybu przypuszczajacego smile))) Wiec jezyk tez
          zupelnie odlogiem nie lezy jakby sie to moglo wydawac...

          Fantaisie Ty nie kombinuj wink Sportowe sandalki fajna rzecz smile ja stoje przed
          wyborem JAKIE sandalki sobie kupic - na pewno jakies bardziej eleganckie, ale
          czy czarne, czy jasne, czy brazowe... Oj... Najchetniej to bym kupila kilka
          par - takie cuda tu widzialam, ale primo - tak naprawde nie potrzebuje... A
          kase pewnie musimy zachowac na badania, ktore z pewnoscia nas nie omina...
          • melba7 pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 17:11
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=43269015
            • bebell Re: pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 17:12
              no, jasnesmile) bosko!! baaardzo się cieszę! ogromnie!
              Melba- usciskaj ja ode mniesmile))
              • ktat Re: pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 17:48
                witajcie

                co u gviazdki i elizki wiadomo cos nowego
                ja mialam szyjke owinieta pepowina nie oddychalam i rodzilam sie od piatku 9
                rano do niedzieli 11 i jestem .... takze prosze jej przekazac ze ma sie nie
                martwic

                u nas bez zmian lykam no spe forte 3 razy dziennie albo i 4 brzuch juz mniej
                boli i twardnieje, jestem juz zmeczona swoim wygladem,krwawiacymi dziaslami,
                waga nie mam na nic sily 10-11godzin snu to za malo wiem wyrodne ... ale juz
                tez bym chciala miec bliziutko termin, nawet nie mam natchnienia na wybor wozka

                mieszkamy dalej w tym pie..iku
                ale juz nie dlugo tata powiedzial ze na lipiec wyszykuje mi salon i sypialnie

                kiedy bedzie cieplo i sloneczko ?? ktos moze wie widzial przeciez to jak w
                pazdzierniku
                • erga4 SMA od gviazdki 08.06.06, 17:54
                  Jesteśmy juz w domu!! Eliza trochę zszokowanaciągle płacze na zmianę więc z G
                  nosimy,tulimy, kołyszemy.. Odezwę się i wyślę fotki jak tylkoznajdę chwilkę
                  • erga4 Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 17:55
                    maiło być SMS - ale tak się spieszyłam żeby go napisać o stąd literówki
                  • althea35 Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 17:58
                    Jak dobrze, ze sa juz w domu!
                    • ktat Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 18:06
                      ciesze sie bardzo ich "malenkim" szczesciem
                      • melba7 Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 18:22
                        a ja czekam na fotkismile
                        • ktat Re: SMA od gviazdki 08.06.06, 18:30
                          oj ja tez chce odrazu
                • balbinka74 Re: pamiętacie Anhes????? 08.06.06, 18:53
                  O jak świetnie ,ze jej sie udało!!!!

                  Szkoda tylko, ze przestała do nas zaglądaćsad(((
                  • melba7 Nika, trzymam kciuki...:) 08.06.06, 18:57

      • kateb007 Nika, 08.06.06, 18:52
        trzymam kciuki!!! Daj znac jak juz będzie po... Czekamy... ach i powodzenia smile
        • chrumpsowa :) 08.06.06, 18:57
          Oj wrocilam taka wyluzowana a tu TAKIE pozytywne info smile))))))
          Gviazdki w domu smile
          Kolejna zaciazona!!!!
          smile
          No ale tylko lykne herbatke i spadam do knig winkCoby za duzo dobrego nie bylo
          jak na jeden dzien, bo sie rozbestwie wink
          • balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 19:21
            Idę sobie popłakac, zreszta i tak mi łzy jak groszki lecą...
            Dobrze,że chociaz inne babeczki dostarczaja wam dziś pozytywnych wiadomoścismile))
            Ja do towarzystwa sie nie nadaję...
            • chrumpsowa Re: :((( 08.06.06, 19:28
              Balbinko ja Cie tule mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyplacz sie,
              powsciekaj i pamietaj zawsze bedzie nastepna szansa!!!!
              • balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 19:39
                Chrumpsowa...moja nastepna szansa bedzie dopiero w pażdzierniku...przez 100 dni
                bede brała danazol...potem nie wiadomo kiedy @@@@ sie pojawi..a potem jeszcze
                trzy podejścia do IUI...i na tym koniec naszych starań...juz
                postanowione..invitro nie wchodzi w gre przynajmniej przez najbiższe trzy lata:
                ((( z prozaicznej przyczyny -braku kasy..Zreszta do tego czasu, przy naszych
                włodarzach..pewnie będzie zakazane a kobiety karanesad(
                Nie widzę światełka w tunelu....

                Cieszę sie ,ze mam was....moja psiapsiółka zupełnie o mnie zapomniała...zreszta
                od tego czasu, gdy ma maluką rozmawiamy tylko i wyłącznie o jej
                problemach...unika tematu jak ognia.
                • chrumpsowa Re: :((( 08.06.06, 19:46
                  Balbinko a ja wierze, ze bedzie dobrze!!!! Ile to par z beznadziejnymi wynikami
                  doczekalo sie dziecka, a przeciez z Wami wszystko ok? Przepraszam, ale nie
                  pamietam czy mialas te bakteriologie, chlamydie itd? Trzymaj sie!!!
                  • balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 19:57
                    Chrumpsowa, nie miałam bakteriologiisad((
                    Chlamydie robiłam jakies dwa lata temu z krwi (na własną rękę)...i wyszła mi
                    jakas minimalna ilosc chlamydii pneumonia..., która jest odpowiedzialna za
                    zapalonko łuc, przebyte zreszta przeze mnie. Pytałam ginka o to ...i nie zlecił:
                    ((( Ja juz nie wiem co o tym wszystkim myśleć...Na dodatek te badanka sa
                    robione tylko rano...a ja nie dostane wolegosad(( Sądziłam,ze zrobie je w
                    wakację...a tu dupa blada..ginek mówił,ze podczas brania tych hormonków to bez
                    sensu...i tak dziwnie na mnie patrzył..chyba mysli,ze jestem szjbnieta, bo na
                    każdej wizycie o to pytam...
                    • chrumpsowa Re: :((( 08.06.06, 20:04
                      Wiesz co? na mnie tez ginek patrzyl jak na szajbnieta jak pokazywalam mu
                      wykresy a mnie to g... obchodzi. Z tego co wyczytalam na bocianie to najlepiej
                      zrobic wymaz z pochwy na obecnosc chlamydii. Tu link do strony angielskiej:
                      www.cdc.gov/std/Chlamydia/STDFact-Chlamydia.htm#WhatIs
                      A moze pogadaj z ginkiem, ze moze i to bezpodstawne, ale powiedz, ze Ciebie
                      uspokoiloby zrobienie tych badan... Sama nie uprawiam partyzantki wbrew
                      wskazaniom lekarza, ale moze warto szczerze z ginem pogadac????

                      Napisalam na priv - nie wiem czy Cie pociesze tym co nabazgralam, ale nie daj
                      sie Balbinko!!! A dlaczego masz brac te hormony?
                      • balbinka74 Re: :((( 08.06.06, 20:13
                        Chrumpsiku, dwa lata temu miałam laparo, bo mój były ginek podejrzewał blizny
                        na jajnikach...przy okazji sprawdzono droznośc..i wykryto endometriozę, która
                        wypalono. Terazniejszy ginek twierdzi,ze mogła sie wredota odrodzic, co jest
                        bardzo prawdopodobnesad( I dlatego zlecił mi branie tych hormonków, by organizm
                        sie wyciszył.Prawdopodobieństwo zajscia w ciąze po tych lekach podobno znacznie
                        sie zwiększa...Żałuję,ze nie zlecił mi tego po 5 IUI tylko, kazał sobie zrobić
                        odpoczynek do lata...Mam poczucie zmarnowanych 4 miesięcy...teraz byłabym juz
                        po kuracji...i miałabym mniej stresu...
                        • zuza1978 Re: :((( 08.06.06, 20:22
                          Balbinko, przytulam mocno... Nie wiem co powiedzieć i napisać, chyba tylko, że
                          ja ciągle w tym Poznaniu czekam, aż znajdziesz chwilkę czasu żeby na lody
                          wpaść, a ja będe mogła Cie przytulić inaczej niż wirtualnie....
                    • lalisia78 eliza jest codna 09.06.06, 07:46
                      poprostu jest przepiekna dobrze ze jest juz w domu i napewno gwiazdeczka sobie
                      poradzi w nowej sytuacji i do nas zagladnie
        • balbinka74 Re: Nika, 08.06.06, 19:13
          Trzymaj sie jutro!!! I koniecznie daj cynk, kiedy cie wezma na porodówkę!!!
          Wyślemy pozytywne wibracje !!!!
          Tylko pomyśl, najpewniej jutro utulisz maleńkąsmile)))

          Kataeb, a jak ty sie czujesz???

          Ktat, świetne wiadomosci!!! Na poczatku sypialnia i salon w zupełnosci wam
          wystarcząsmile)) I nie będziesz musiała tyle biegac ze scierkąsmile))

          Potwors, wspólczuje z powodu @@@, ale może lato będzie dla ciebie
          szczęśliwsze...

          @@@ jeszcze sie nie zjawiła, ale tempka znacznie spadła, zatem pewnie jutro
          mnie zaleje...Brak mi juz sił, naprawdę sie starałamsad(( Ile można czekac na
          własnego okruszka???Dlaczego Bóg tak długo mnie doświadcza, czy nie zasługuje
          ani na odrobinke szczęścia???Tyle juz złego mnie spotkało, co jeszcze???
          Ech...a ci, którzy bija,katują morduja dzieci maja ich spora gromadkę...


          • althea35 Re: Nika, 08.06.06, 19:29
            Balbinko, nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie! Oj nie ma! Wiem, ze boli, ale
            trzymaj sie dzielnie kochana!

            Nika, trzymam za was kciuki! Mam nadzieje,ze jutro juz bedziecie w dwuch
            kawalkach.

            Ciesz sie z nowej zaciazonejsmile

            Bebell, jakis dziwne to ZOO! W Krakowie nie bylo zadnych codow dal dzieci... no
            chyba ze ja na nie nie zwracalal uwagi.

            Marudka, kupuj te sandalki! Ja tez tak zawsze mam, ze musze 5 razy pomyslec, a
            jak sie juz zdecyduje to nie mam ju czego kupic.
            • tatanka-2002 Balbinko!!! 08.06.06, 19:38
              Balbinko!!!
              Ja już Ci pisałam, że @ chętnie wezmę smile

              Tak na serio, to mój wspaniały ksiądz Adaś
              powiedział mi tydzień temu, że Bóg doświadcza tych których kocha,
              tych mądrych, którzy jego kochają, bo ten który nie wierzy
              i głupi to i tak tego doświadczania nigdy nie zrozumie...

              Tylko nikt z nas nie wie, dlaczego tak długo to wszystko trwa...
              Dlaczego akurat ja, a nie jakaś inna...
              Fajnie było by znać odpowiedź na te pytania,
              tym bardziej, że Wy to okazy zdrowia
              i nie jest znana przyczyna niepowodzeń...
              Gdybym moga zabrać choć trochę Twoich trosk na swoje ramiona...
              Buziaki Balbinko i nie płacz, przecież to i tak niczego nie zmieni...
              Może takie jest to nasze cholerne powołanie na tym świecie...


              • balbinka74 Re: Balbinko!!! 08.06.06, 19:49
                Wiesz tatanko,ja nie mogę sie pogodzic, dlaczego daje cierpienie tym, których
                kochasad((
                nigdy tez nie myslałam kategoriami, dlaczego nie inna?? Wychodze z założenia,ze
                nikt nie zasługuje na cierpienie, nawet jesli stara sie tylko jeden cyklsmile)))

                Chętnie @@@ bym ci podarowała, ale ona juz prawie sie do mnie podczołgała,..a
                do Wrocka ma troche daleko...Nic sie nie bój, one chodza stadami...najpierw
                melbus potem potwors, jania...nie wiem kto jeszcze...jutro pewnie ja....to i ty
                za chwilke dostaniesz...i zbliżysz sie tym samym do staraneksmile))A skoro sie do
                Warszawki wybieracie, to chyba lepiej, by poczekała do powrotu do domku!!!!!!!

                A tak w ogóle....to o ile pamiętam miało byc jakies spotkanko w
                Poznaniu?????????I Fantaise miała zapakowac do swego samochodziku babeczki i
                co ????????? Nic!!!! Atu bebelek za chwilunie nigdzie juz sie nie będzie chciał
                wybierac>>>>>>>>>>>

                A ja juz trosze łez pogubiłam i chyba troszke ze mna lepiej.
                • chrumpsowa Re: Balbinko!!! 08.06.06, 19:50
                  kiss buziaczek
                  • fantaisie Re: Balbinko!!! 08.06.06, 20:41
                    Wiesz co Balbinko, ja tez się czasami zastanawiam, dlaczego my, które tak bardzo
                    chcemy dzieci i chcemy im dać wszystko co najlepsze, mamy takie problemy! ale
                    widocznie takie mamy przeznaczenie i nie mamy co z nim walczyćsad
                    Kochana, a myślałaś kiedyś żeby pójść do innego lekarza? może ktoś nowy spojrzy
                    na Ciebie tzw. świeżym okiem i coś rozsądnego doradzi! sama nie wiem...
                    Jedno za to wiem, tulę Cię bardzo mocno i wysyłam do Ciebie full kochanych
                    fluidkówsmile

                    Anhes-gartulujęsmile Melbuś-jeśli możesz przekaż!
                    I zdrówka życzę Młodemu!!!

                    Czyli zakładamy klub sportowych sandałkówtongue_outP
                    Może wpakujemy to w tytuł nowego watkusmile

                    Fajnie, że Gviazdka już w domkusmile pewnie niedługo doczekamy się zdjęć ślicznej
                    młodej damy!!!

                    Matalko, dzięki za rozweselaczasmile

                    Bebelku, my też idziemy do zoo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w poniedziałek, ale się
                    cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    A co do cholesterolu mojego P. to musi powtórzyć badanka, ale przyznaję się bez
                    bicia, że nie mam odwagi teraz go zapisać, gdyż jestem w 100% pewna, że jak mnie
                    nie było to pił piwko(super podnosi) i żarł jakieś świństwa, pomimo że
                    zostawiłam pełną lodówkęsad więc trochę odczekam. A jeśli nic nie spadł, to idę z
                    nim do tej swojej tybetanki i niech mu da ziółka, skoro mi pomogły to jemu nie
                    zaszkodzą! i dzięki za pamięćsmile
            • tatanka-2002 Re: Nika, 08.06.06, 19:44
              Marudko - chętnie kopnę smile
              Ant - dam się uściskać smile

              Gviazdeczki już w domku!!!
              Ale dobra wiadomość!!!

              Teraz wszystko zależy od tego ile
              uda nam się zrobić w tą sobotę na działce.
              Mamy do zrobienia 46m ogrodzenia z jednej strony
              i jak chłopaki wyrobią się w sobotę z robotą,
              to możemy na czwartek i piątek przyjechać do Wawy.
              Ja to tam będę rabatki plewić, bo do kopania
              i robienia szalunków chyba lekko nie nadaję się.

              Fantaisie cieszę się, że śniadanko było smile
              Jestem dzisiaj z Wami tylko do 21, bo później mam szlaban sad
              Ale jutro od rana będę grasować tongue_out

              Buziaki dla Wszystkich!!!
              • chrumpsowa Re: Nika, 08.06.06, 19:47
                Kurka a ja mialam sie uczyc a siedze tu juz godzine. Spadam!!! Tylko nie
                naprodukujcie za duzo plizz
                • yskyerka Re: Nika, 08.06.06, 20:07
                  Chrumpsik, do nauki!

                  Balbinko, przytulam cię mocno. Wiem, co czujesz.
                  Ja się tak bujam już ponad rok.

                  Aha, nie pisałam wam, jak odbierałam dziś wyniki p/ciał antykardio. Okazało
                  się, że zrobili tylko w jednej klasie, bo w laboratorium się pomylili. Gupki!
                  Nawet nie mogłam kobity opitolić, bo oni próbki wysyłają gdzieś dalej. Poza tym
                  przy mnie dzwoniła do labu, żeby sprawę wyjaśnić. Chciała mi znów dziś pobrać
                  krew, ale mówię, że to już nieaktualne.
                  Ona na to: Jest pani w ciąży?
                  Na co ja: Nie, byłam.
                  Ona: Niech się pani nie przejmuje. Młoda pani jest, będzie kolejna szansa.
                  Jakoś wcale mnie to na duchu nie podniosło. Dobrze chociaż, że kasę zwrócili.
                  • chrumpsowa Yskerko 08.06.06, 20:11
                    oj juz spadam teraz na pewno!!! A swoja droga moze wrocimy do starego dobrego
                    sysstemu razem z Potwors? smile
                    • balbinka74 Re: Yskerko 08.06.06, 20:18
                      My twojej historii nie znamy...
                      A w laboratorium nie powinno byc takich pomyłeksad((
                      Wyniki mężusia nieciekawesad(( I oni zawsze każa czekac rok!!!!!!!!!
                      Wiecie, to skandal..w takich czasach, gdy tyle par oczekuje na
                      bejbika...wyobraźni nie mająsad((

                      Ergus, co z badaniami twego męża????????? Nie zwlekaj kochana!!!!!!!!!
                      • yskyerka Re: Yskerko 08.06.06, 20:31
                        Balbinko, pisałam na którejś liście obecności: ponad rok starań, w tym czasie
                        trzy poronienia z niewyjaśnionych przyczyn - wszystkie pod koniec 6 tc. Całe
                        multum wykonanych badań, które do niczego nie prowadzą. Jak pomyślę, ile kasy
                        na nie poszło, to mi się chce płakać.

                        Dziś, kiedy odebrałam wyniki męża, przez chwilę miałam nadzieję, że ta lekarka
                        powie mi, że to jest przyczyna, teraz tylko iui i wreszcie wszystko będzie
                        jasne. A oni mi zleciła kolejne badania (na które sama zapisałam się miesiąc
                        temu) i mówi, że podejrzewa u mnie pcos. I bądź tu człowieku mądry. sad
                        • bebell Re: Yskerko 08.06.06, 20:50
                          Yskyerko- u nas specem od pcos jest Erga, ale mi to na pcos nie wygladasad( może
                          zmien lekarza... cholera, pęcherzyki produkujesz, pekaja i dochodzi do
                          zapłodnienia i zagnieżdżenia, tu raczej cos przeszkadza rozwijac się dalej
                          Maleństwu... ściskam mocno...
                          • balbinka74 Re: Yskerko 08.06.06, 21:04
                            Bardzo ci wspólczuje z powodu az trzech aniołków!!!!!!!!!
                            I mnie sie to nie podoba...moze idź do jakiegos innego specjalisty...Szkoda,ze
                            badanka nic nie dały...A swoja drogą co podaje wynik histopatologiczny???
                            Może faktycznie trzeba selekcje plemniczków zrobic...

                            Fantaise, upraszam sie o fotyki tych super wygodnych sandałków!!! Nie bądź
                            wisnia...podziel sie z kumpelą...ja jeszcze swoich nie kupiłam.....No i ile te
                            cuda kosztowały....Zeszłego roku zmieniłam ginka...chce jeszcze poczekac do
                            grudnia...jesli nic nie zdziała...2007 szukam pomocy u kogos innego...nie będe
                            miała wyjścia...



                            • fantaisie Re: Yskerko 08.06.06, 21:07
                              Zaraz wysyłamsmile butki oczywiście, a zapłaciłam chyba 229zł
                            • yskyerka Re: Yskerko 08.06.06, 21:33
                              Balbinko, nie było histopatologii, bo nie miałam zabiegu. Za każdym razem
                              wszystko samo się oczyszczało. A lekarka podejrzewa pcos, bo wyniki
                              androstendionu i testosteronu mam pod samą górną granicą normy. Chyba zacznę
                              szukać dobrego andokrynologa.

                              Fantaisie, ja też poproszę zdjęcie sandałków. Dwa lata temu miałam takie supuer
                              butki z Ecco, ale w Indiach mi je ukradli. sad Kupiłam sobie potem inne też u
                              nich, ale już nie są takie fajne i trochę obcierają.
                    • matala6 Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 20:20
                      Smutaski sa na swiecie.....
                      Wiem o tym wiem.
                      Jeszcze bedzie pieknie!!!!

                      W pracy - Niektorzy dzis gdyby mogli to gryzliby.
                      Mieli widac gorszy dzien - zdarza sie.


                      A zeby Wam bylo weselej wyslalam do wszystkich
                      Slodkiego e-maila wink)
                      • bebell Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 20:50
                        Fantaisie- przy najbliższej okazji o tej skośnej musimy pogadacsmile) kurka, ja się
                        skośnych boje..
                        • fantaisie Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 20:59
                          Bebelku, okismile ona fajnasmile) i przyjmuje w normalnym miejscu, nie w budzie na
                          bazarzetongue_outP praktycznie pół Akademii Muzycznej już do niej latasmile
                          • fantaisie Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 21:01
                            A i jeszcze jedno! ja jestem z gatunku niedowiarkówtongue_out i robiłam sobie jajca, ale
                            koleżanka mnie namówiła i powiedziała tak: Monia pójdziesz i sama ocenisz, czy
                            baba ściemnia!
                            To luzik, poszłam, a ta bestia wzięła mnie za rękę i wyrecytowała wszystkie moje
                            dolegliwości i problemy!!!!! wyszłam w szokusmile aż nie zauważyłam Pawła w
                            poczeklani... Skąd ona to wiedział???
                            • tatanka-2002 Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 21:34
                              Ale tu pusto!!!!
                              • balbinka74 Re: Witam czwartkowo ;)) 08.06.06, 21:43
                                Fantaise...poczta doszła, ale nie moge otworzyć...jak zwykle, gdy mam tak
                                zapakowane zdjatka...i mikiego ostatnich zdjatek nie zobaczyłamsad(((

                                Matalko..super te maksymy dzieciaczkówsmile))

                                Pusto, pusto, bo dziewczyny wystraszyłamsad(( Obiecujeę,ze dzis juz nie będę
                                smęcić....

                            • yskyerka nie jestem w temacie... 08.06.06, 21:34
                              Wróżka? Tarot? Fantaisie, powiedz coś więcej. smile
                              • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:04
                                Już wszystko mówięsmile
                                Pół roku temu cierpiałam na nerki i na nowo odzywały się wrzodzikisad na jakiejś
                                imprezce pożaliłam się koleżance, i ona poleciła mi lekarkę skośnąsmile byłam
                                przerażona, a poza tym jak wcześniej wspomniałam nie lubię takich rzeczy, a w
                                ogóle nie trawię lekarzy! niestety nery bolały, centrum damiana było już moim
                                drugim domem, więc poszłam. Babka potrzymała za rękę i wyśpiewała wszystkie moje
                                dolegliwości!!!!! szok!!!!! przepisała ziółka na miesiąc(4 tygodnie) rano i
                                wieczorem, ponieważ na narkotyki mi to nie wyglądało, to sobie jadłam, a co! i
                                po jakimś czasie zauważyłam że brzuch nie nasuwa, a nery odpuściły!!!! Kochana,
                                ja tam jestem jednak duży niedowiarek więc poszłam do swoich wyciągaczy
                                pieniędzy a oni powiedzieli, że jest już dobrze, że przeszłosmile)) a najlepsze,
                                jest to że wtedy zaszłam w ciążę! i teraz moja koleżanka, która miała problemy z
                                zajściem, tzn. cały czas miała poronienie kilka dni po @, jest w 12tc! i sama
                                mówi, że nosi tą ciążę 100 razy lepiej niż pierwsząsmile a walczyła od sierpnia!
                                Ziółka nikomu nie zaszkodzą, i pobrać warto, na pewno postawiła na nogi jedna
                                dziecko w kwestii alergii. I tylesmile
                                • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:13
                                  Fantaisie mi by sie ziolka przydaly tez na lenia...
                                  A mowiac powaznie to szkoda, ze skosnooka jest tak daleko wink
                                  Nie dostalam fotek sandalkow... Ja tez ostatnio chodze tylko w sportowych smile))
                                  Ale poluje na takie bardziej eleganckie...
                                  • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:15
                                    Jeżeli doszły do Yskyerki, to puści dalejsmile) bo ja to wysyłam z komórki na maila.
                                • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:20
                                  Moniczko, toz to superowa sprawa...może naszą ant tam zaciągniesz...niech nam
                                  biedactwo podkurują....

                                  A który masz dziś dzionek??? Chyba wióry powinny leciec???
                                  • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:22
                                    ano wlasnie - Ant bidula musi sobie nawet truskawek odmawiac sad((( Moze jej ta
                                    skosnooka pomoze????

                                    Balbinko poslalam znow cos na Twoja skrzynke smile
                                  • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:27
                                    Wióry lecą cały czas!!! jestem tak napalona, że ciężko w to uwierzycsmile))
                                    • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:30
                                      No wypoczeta, wyposzczona - nie ma sie co dziwic wink)))) Oj trzymam kciuki za
                                      efekt zeby sie bejbik wyciosal!!!! smile
                                      • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:32
                                        Zobaczymysmile))))))) aczkolwiek to są nasze pierwsze starania po zabiegu...
                                    • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:32
                                      Fantaise...a mnie to wcale nie dziwi??????Ciekawe dlaczego hihihi?? Zreszta
                                      podobno słoneczko ma zbawienny wpływ na chcicęsmile)))
                                      • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:36
                                        no wiem, że słoneczko daje powera!!!!!!!!!!!!!! Kotek martwię się, że nie mozesz
                                        odebrać mojego zdjęcia z butkamisad(( masz może komórkę która odbierze?
                                        • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:40
                                          Tak, tak ślij na moja komórę!
                                          • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:46
                                            poszło!!!!
                                          • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:47
                                            Powiem tylko, ze tak je sobie wyobrażałam! Fajowe!
                                            Mnie własnie interesuja takie sportowe....chociaz jakies sexi tez by sie
                                            przydały....zreszta moje apetyty na buty sa przeogromne...a mąz krzyczy...i w
                                            sumie mało mam butków....a kiedyś za panienkę...to sobie kupowałam....
                                            • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:49
                                              Idę puścic wode do wanienki.....

                                              A gdzie sie wszystkie kobitki podziały???????????????
                                              Nikt juz poza fantaise i chrumpsową nie chce gadać z balbinką?????????
                                              • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:50
                                                Popadały dzisiajsmile a Tatanka męża kusismile)))))))))
                                              • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:56
                                                I cały prawie wieczór przed kompem przesiedziałam...

                                                Chrumpsowa, ja o tej chlamydii z wymazu mu głowe susze od dawna...

                                                I chyba sobie zrobię,tylko,ze nie wiem gdzie poza Polna to robią...Może Zuza
                                                będzie coś wiedziała...
                                                • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:02
                                                  I już nie gadam po polskusad((
                                                  Miłej nocki wszystkim życzęsmile
                                            • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:49
                                              Nio, fajne sąsmile ale sexy też bym chciała, tylko że funduszy braksad
                                            • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:50
                                              Niedaleko naszej chaty jest sklep z ktorego polowa butow mi sie podoba big_grin
                                              Normalnie chyba do tej pory jeszcze sandalow nie kupilam, bo sie nie moge
                                              zdecydowac jakie... wink Zreszta jak mnie dopada depresja (srednio 2 razy w tyg.)
                                              to se tak mysle gdzie ja mam chodzic w tych butach? Do Kosciola, dookola rynku
                                              (choc niewygodnie, bo kocie lby i tu bylyby lepsze sprotowe) czy po domu uncertain//
                                              Tak to jest byc kura domowa uncertain
                                              • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:52
                                                Ja tez powoli wymiekam... Oj oczka sie kleja, mozg zmeczony ta nauka wink Powiem,
                                                ze zostala mi ostatnia lekcja z ksiazki wloski w 4 tyg wink Normalnie wstyd na
                                                calej linii uncertain// Powiem, ze kupilam ja chyba z rok temu wink)) No ale jak
                                                czlowiek sie uczy gora 10 min dziennie to potem takie wynik sa...
                                                • tatanka-2002 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 22:59
                                                  jestem, jestem...
                                                  brzuch mnie strasznie boli i chyba @ nadchodzi smile
                                                  wstałam po nospe forte, bo zwykła nie działa...
                                                  może jakieś sposoby ten straszny ból???
                                                  Dawno takiego nie miałam i już zapomniałam jak to jest...
                                                  Idę dalej do łóżka czytać książeczkę, bo siedzieć nie mogę.
                                                  Jakieś skurcze mnie łapią.

                                                  Kurcze oby to była jedna z ostatnich @ przed przerwą,
                                                  bo cosik nie do zniesienia....
                                                  • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:01
                                                    Tatanko, ja się ratuję ibupromem! i moja druga @ też była okropna pierwszego
                                                    dnia, myślałam że mi w samolocie rozsadzi brzucholsad((
                                                  • tatanka-2002 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:03
                                                    na mnie ibuprom nie działa...
                                                    kurcze w ostateczności mam ketonal,
                                                    ale może masażyk mężulka pomoże...
                                                    w końcu zaraz magistrem zostanie,
                                                    to niech pokaże co potrafi!!!

                                                    Buziaki i dobranoc
                                                  • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:06
                                                    Kurka wodna, Fantaise, ilez razy mam powtarzać,ze jakis składnik ibupromu,
                                                    ibuprofenu odkłada sie w organizmie i może powodowac poronienie we wczesnym
                                                    etapie ciązy?????????????
                                                    Dziewczyny tez o tym mówiły!!! Jenda tabletka nie zaszkodzi, ale kilka ...chyba
                                                    lepiej nie ryzykować, bo to swiństwo siedzi sobie nawet pół roku....a w waszym
                                                    przypadku to juz teraz musicie chuchac na zimne!!!
                                                    Buziaki dla zapominalskiej!!!
                                                  • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:09
                                                    Ja chcę !!!!Biore wszystko, co wyrzucisz!!!!!! Mam 75 b w porywachsad(((((

                                                    A...przypomniało mi sie melbuś, ja po duphastonie i luteinie chudłamsmile))
                                                  • balbinka74 Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:10
                                                    No nic babeczki, na mnie juz naprawde czas...jutrzo musze wstać o 5.30sad(((
                                                  • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:10
                                                    a mnie cycki pogrubiaja i kregoslup mnie boli i chce 75B!!! Zeby tak latwo bylo
                                                    sie powymieniac, nie????
                                                • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:00
                                                  Ja chyba idę spaćsmile miałam to zrobić 2h temu!
                                                  Kolorowych snówsmile
                                                  A Chrumpsowa-kura domowa najlepiej prezentuje się w seksownych koszulkachsmile)))
                                                  buziaki
                                                  • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:05
                                                    Tiaaa... Ostatnio wybralam sie na spacer po miasteczku - mniej wiecej w porze
                                                    obiadu i sie przyczepil jeden taki co to koniecznie chcial mi drinka stawiac...
                                                    Ledwo sie od niego odczepilam... Coz teraz po przytyciu to mam porzadne D z
                                                    przodu uncertain az mnie czasem kregoslup boli (mam nadzieje, ze nie doznam zadnej
                                                    kolizji jak Doda wink No i skarze sie mezowi, ze nie dosc, ze jak glupia se
                                                    spacerowalm to jeszcze musialam sie odganiac od natreta wredota powiedzial tyko
                                                    wina cyckow... Moze ktoras reflektuje to jej odam kilka ladnych cm????
                                                    Dobra spadam, bo ile dzis przed kompem czasu spedzilam to wole nie liczyc...
                                                  • yskyerka Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:07
                                                    Fantaisie, dzięki za zdjątko. smile Super butki.
                                                    Chrumpsiku, posłałam ci zdjęcie na maila.

                                                    Też by mi się przydały takie cud-ziółka. Zresztą, ja dzisiaj jestem w takim
                                                    stanie, że byłabym gotowa na wszystko się zgodzić. sad Wracam do pracy, żeby
                                                    wam tu nie smęcić po nocy.
                                                  • chrumpsowa Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:09
                                                    Bidulko to Ty siedzisz i pracujesz????? Butki juz widzialam - bardzo ladny
                                                    kolor!!!! Wszystkim zycze dobrej nocy.
                                                  • yskyerka Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:13
                                                    Jak ktoś się urlopował przez tyle czasu, to teraz musi trochę popracować,
                                                    żeby zarobić na następny wyjazd. wink Poza tym dziś mi pół dnia wyleciało,
                                                    bo najpierw objechałam pół miasta, żeby pozbierać wyniki, a potem byłam
                                                    u tej nowej doktórki.
                                                  • bebell Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:15
                                                    To jest dobry pomysł: Ant do skosnej marsz!!!

                                                    Chrumps- ja jestem polska kura domowa i nie narzekamsmile) ba! nawet uwazam, że
                                                    fajnie mamsmile)

                                                    Tez chce obejrzec sandały Moni!!! a jeśli chodzi o buty tak we woglesmile) to ja
                                                    uwielbiam buty eccosmile i najczęściej tam kupuję, mało tego zachowuje się jak
                                                    wariatka i kupuje tez tam buty Tośce...

                                                    Tatnko- mam nadzieję, ze ból szybko przejdzie...

                                                    Balbinko- wieczorne ściskismile)

                                                    Potwors- dla Ciebie buziak, zeby dolek szybo sobie poszedł...

                                                    i dobranoc...

                                                    k.

                                                    ps. dziś Wojtek mnie w kosci załatwiłsad( kurka blada...
                                                  • bebell Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:18
                                                    aha, tez mam 75b i w sumie dobrze mi z tymsmile)
                                                    nawet przy nawale pokarmu nie robia się jakoś dużo większesmile)

                                                    a Tośka od kilku dni gada do mnie: "masz mleko?", "nie, nie mam kochanie...",
                                                    "to wlej!!" smile)))
                                                  • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:22
                                                    Bebelku, rozwaliła mnie Tosica tekstem to wlejsmile))))))))))))))))) padam!!!!!!!!

                                                    Balbinko, ja pamiętam o tym ibupromie, ale co robić jak tylko on pomaga???
                                                    staram się nie brać, ale jak siedzisz w samolocie, brzuch Ci pęka to weźmiesz
                                                    wszystko! naprawdę! i ręka mi się trzęsła jak wyjmowałam, ale to była jedyna
                                                    deska ratunkusad((

                                                    Ja mam 75csmile)) i niech tak pozostaniesmile)

                                                    Spokojnej nocki! uciekam na dobre!
                                                  • fantaisie Re: nie jestem w temacie... 08.06.06, 23:24
                                                    Jasny gwint, skleroza nie boli a upierdliwa......
                                                    Bebelku, dziewczyny mają moje butki na mailu, niech roześlą, bo ja mam to w
                                                    komórce i drogo mi wychodzi wysyłanie na mailetongue_out
    • olcialew1 :-( buuu 09.06.06, 02:42
      no to mam za soba pierwsze rozczarowanie, w czwartek rano przylazlo to
      cholerstwo @.
      I od razu przestalam bekac, i juz mnie nie mdli, mysle ze cos jednak tam bylo.
      • olcialew1 Re: :-( buuu 09.06.06, 05:53
        No to widze, ze tu @ grupowo zalewa sad
        to i moze bocian grupowo zrzuci nam cos z chmurek
        Balbinko trzymam kciuki, tak jak dziewczyny pisalay jest jeszcze nadzieja
        Czekam na zdjecia od Gviazdozbioru, fajnie ze sa juz w domku
        Chrumpsowa ja od Ciebie chetnie pare centymetro wezme, co prawda mam 75C ale
        mam 176 wzrostu
        Gratuluje nowej ciezarowce!!!
        I nie paietam co jeszcze.

        Do jutra a wlasciwie u Was to juz jutor czyli piatek.
        Pozdrowionka!
    • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:33
      Czesc w piateksmile)

      śliczna mała dziewuszkę mam na skrzyncesmile) Dzęki Gviazdkosmile) dziecię jest cudnesmile)

      fantaisie- fajny sandałeksmile)

      Olcia- przykro mi z powodu @sad( trzymam juz kciuki za następny raz...

      k.
      • ma_ruda2 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:50
        witam i ja w piekny piatek, znowu mam japonki i krotki rekawek smile

        Gviazdeczki juz w domku hurra!! lece zaraz sprawdzic czy mam zdjecie!! smile)

        i Anhes gratuluje!!

        Balbinke sciskam bardzo mocno i prosze o pozytywne myslenie!!!!! to pomaga!! smile
        albo o niemyslenie wogle tongue_out

        Nikus i jak?? ma ktoras jakies newsy???

        Bebelku czy ja bym mogla Tosice adoptowac?? ona by u mnie z tymi zelkami miala
        dobrze smile) i jeszcze raz proponuje zakupy zelek pod hala marymoncka, na kg tam
        sprzedaja!! a test Losicy o wlaniu mleka BOSKI !! buziak dla niej smile

        Melduje ze sandalki zakupione, niebiesciutkie, addidasa, sportowe, cana
        (Balbinko info dla ciebie) 110 pln!! 230 pln za sandalby bym w zyciu nie
        dala!!! i wiecie co?? pierwszy raz od dwoch tygodni sie cieszylam jak male
        dziecko, wlasnie z tych butow!! to chyba jakis postep, nie?? wiem ze to glupie
        cieszyc sie z zakupow ale .. tak mialam wczoraj. juz mi lepiej troszki smile
        smece, wiem... juz koncze smile
        • tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:57
          Marudzia - ja myślę, że jest lepiej skoro piszesz,
          że jak małe dziecko się z nich cieszyłaś.
          Tylko po co piszesz, że smęcisz sad
          Wcale, ale to wcale nie smęcisz!!! JASNE???
          Ja poki co sandałek sobie nie kupię, bo dach nas zjadł.
          Musieliśmy zapłacić kupę kasy i teraz licho...

          Poza tym Elizke sobie dokładnie obejrzałam i jest cudna!!!
          Takie śliczne, czarne włoski ma....
          a jak fantastycznie ziewa smile
          Gviazdko buziaki dla Was!!!!
      • potwors Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 08:53
        Witam piatkowo!
        Mam Elizke! Jaka sliczna! a ile wlosow!!
        Dzis troche mam lepsza forme, widocznie dziecko nie chcialo urodzic sie w
        Walentynki - moge to zrozumiecwink
        Zaczynam sie odchudzac dieta MŻ, i wczoraj nawet jakies brzuszki robilam i bylam
        na spacerku.
        Wiecie co? poszlam odebrac polecony do mnie i co sie okazalo?? ze to MANDAT na
        150 euro!!! bo jak samochod meza byl u blacharza, to jezdzil moim i jechal 80,
        tam gdzie bylo 50! Szok! i to tak strasznie duzo kasy!! a przeciez nam sie nie
        przelewa... a on jakos dziwnie sie tym nie przejal. Pewnie nadrobi przy robieniu
        rachunkow wink
        Chrumpsiku, juz mi sie tak nie tlumacz, wierze, ze sie pilnie uczysz. Ja chetnie
        wroce do naszego systemu, bo musze sie tez za prace wziac.
        Maz idzie dzis do lekarza, to kazalam mu wziac jeszcze raz pokazac wyniki badan
        i wymoc jakies wskazowki, co robic. Bo ostatnio uslyszal, ze wszystko, co mozna
        bylo klinicznie zrobic, to zostalo zrobione (zabieg), a teraz juz nic wiecej sie
        nie da.zobaczymy.
        Balbinko, sciskam Cie bardzo bardzo mocno!!! ((Balbinka))
        I sandalka nie widzialam...
        Olcia... przykro mi. MOze nastepnym razem?
        • potwors balbinko 09.06.06, 08:55
          Wlasnie, jak mowi Marudzia nie mysl: "Jest tyle kobiet, ktore nie mysla i jakos
          im idzie" wink
          • ma_ruda2 Re: 09.06.06, 09:00
            i ja mam Elizke, boshe jaka cudna mala kobietka. wzruszylam sie ogladajac
            zdjecia!!!!! jak dobrze ze dziewczyny juz sa w domku smile
            • zuza1978 Re: 09.06.06, 09:06
              Widziałam właśnie cudną dziewczynkę! Elizka jest prześliczna!!

              Kiedy ja taką będe miała....

              A tak w ogóle to dzień dobry!

              Balbinko, moja kumpela robiła chyba sobie niedawno chlamydię, jej nefrolog, jak
              się dowiedziała ile się starają jej kazała. Spróbuję się dowiedzieć, jak ją
              spotkam
            • ant25 Re: 09.06.06, 09:13
              Hej piątkowo,

              Mam na skrzyneczce śliczną mała dziewczynkę smile)))Jak fajnie sie leciutko
              uśmiecha i jak ziewa, jest śliczna, ciesze sie ze dziewczynki sa juz w
              domkusmile))))

              MArudka ciesze sie ze masz fajowe butki sandałki i ze sie cieszysz,buziaksmile))

              Olu przykro mi z powodu @

              Bebelku no to teraz nie masz wyjscia musisz "wlać"smile))))

              FAntaisie ja nic nie mowie ale z takim powerem powakacyjnym .....trzymam
              kciukismile)))Słonko to najlepszy wspomagaczsmile)))

              Wiecie co moze i faktycznie macie racje podpytam Moni o ta skośnooką bo wczoraj
              znowu miałam temp normalnie rozsypuje sie...
              I martwie sie moja dziewczynka dzisiaj wymiotowała nie jakos strasznie ale
              zawsze czekam jak na szpilkach bo umowiłam sie z Paniami ze jak sie to jeszcze
              raz powtórzy to jade po nią a szef to nie wiem ale chyba juz zwatpi....ale
              trudno...sa pewne priorytety....



        • erga4 SMS od Niki 09.06.06, 09:09
          Przyjęli mnie na oddział i będą podłączać kroplówkę. tzymajcie kciuki.
          • potwors Re: SMS od Niki 09.06.06, 09:13
            No to trzymamy mocno!!Oby szybko i gladko poszlo!
            • ant25 Re: SMS od Niki 09.06.06, 09:15
              Trzymam kciuki za NIke, oby jak najszybciej urodziła
              • erga4 Re: SMS od Niki 09.06.06, 09:49
                Zdjęcia Elizki sa cudne!!!! Jaka czarnulka z niej!! Ja też taką chcę!!!

                Yskierko-tyle co przeczytałam informacji na temat PCOs to chyba niejeden gin
                tyle nie wie smile) I ta ginka która ci powiedziała że podejrzewa u ciebie PCOs
                to chyba nie ma o tym pojęcia. Przepraszam że tak piszę, ale w skrócie mówiąc:
                PCOs-to wada jajników!!! nie wytwarzają one jednego dominującego pęcherzyka,
                tylko wszystkie naraz rosną. W normalnym jajniku jest impuls wzrostu 1 lub 2
                pęcherzyków, u mnie zaczyna np. ronąć 7 - więc ten impuls dzieli się na
                wszystkie przez co dużo wolniej rosną. I tak np. okres bez stymulacji mam co
                kilka miesięcy, a nawet pół roku!! Poza tym jajniki mają grubą otoczką,
                (warstwę) przez co nie chcą pękać, tylko zanikają. Ja nawet po stymulacji
                clostilbegyt'em mam pęcherzyki, jednak przez tą skorupę nie chcą pękać i tworzą
                się torbiele. Gin mi powiedział że jeśli podałby mi coś na pęknięcie to mogłoby
                to spowodować jeszcze większą stymulację i wzrost torbieli. jednym słowem
                szykuję się do laparoskopii.. ale to dopiero we wrześniu. To tyle o mnie smile)
                A u ciebie jest zupełnie inny problem i jajniki nie mają z tym nic wspólnego!!
                A robiłaś poziom hormonów?? zwłaszcza prolaktyna bo to ona podobno jest
                odpowiedzialna za poronienia. Lezałam z taką dziewczyną na oddziale która miała
                dokładnie tak jak ty!! I wiem że badali jej prolaktynę co kilka godzin. Może
                poradziłabyś się innego ginka.

                Fantaisie - ja nie mam foty twoich sandałków!!!

                Olcia-tak mi przykro... Ściskam!!

                marudka-ty mi nie pisz o japonkach i krótkim rękawku bo ja w biurze zamarzam.
                Co chwilę wychodzę na parking do auta żeby się troszkę zagrzać, bo słonko
                przygrzewa do blachy smile)

                I ja muszę zakupić sandałki - marudko-ja się przyznaję że za sandały NIKE 6 lat
                temy dałam prawie 250 zł... Wiem że to szaleństwo ale były takie śliczne - i
                jedyna para w Krakowie smile)

                Potwors-mandat 150 EURO ?? łomatko-toż to kupa kasy!! A co do języka to polski
                nie ma sobie równych smile) No chyba że chinszczyzna hehe

                A co do skośnych i energo... ja też podchodzę do tego jak pies do jeża.

                melbuś - kciuki ściskam!!! Daj znać jak wrócisz!!
            • althea35 Gviazdeczko! 09.06.06, 09:17
              Elizka jest przesliczna! I jaka burza wloskow na glowce i jak slodko ziewa!

              Nika kciuki zacisniete! Niech pojdzie szybko i bezbolesnie!
              • tatanka-2002 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:19
                Tak właśnie!!!
                Kciuki zaciskamy mocno i czekamy na wieści!!!

                ja też tak chcę...
                • melba7 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:37
                  j.a.k.a o.n.a ś.l.i.c.z.n.a!!!!!
                  No cudna po prostu, maleńka kruszynkasmile

                  Trzymam kciuki za dziesiejszy poród, a Wy trzymajcie za mnie...zaraz jadę do
                  Invimedu
                • potwors Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:39
                  Zmykam do pracy...
                  a wiecie, co wczoraj odkryłam?
                  Po polsku mówi się: "ZaczĄłem", ale kobieta powie "ZaczĘłam". i tlumacz potem,
                  dlaczego tak jest i wysluchuj, jaki ten polski jezyk jest beznadziejny... Ech...
                  • ant25 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:41
                    Potwors, nasz jezyk jest fajowy w tym wzgledzie smile)))))

                    Melba kciuki trzymam mocno, wierze ze nowa osoba pomoze, sciskamsmile))
                  • tatanka-2002 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 09:41
                    Melbuś trzymam kciuki!!!
                    Daj znać jak po wizycie!
                    • potwors Melba! 09.06.06, 09:44
                      Trzymam mocno!
                      Daj znac jak bylo!
                      • ma_ruda2 Re: Melba i Nika! 09.06.06, 09:47
                        Dziewczynki mocno za was trzymam kciuki smile Powodzenia !
                      • melba7 Re: Melba! 09.06.06, 09:48
                        będę przy kompie dopiero wieczorem
                        • fantaisie Re: Melba! 09.06.06, 09:59
                          Melba ale chociaż jakiś sms...

                          Nika, trzymam kciuki!!!!!

                          Wzruszyłam się oglądając pewną ślicznotkęsmile)) ja też chcę!!!!!!!!!!!!!

                          Antuś, jak Mała???? namiary moge daćsmile

                          Olcia, głowa do góry, ja sobie zawsze mówię @ to nowa szansa..

                          Tatanko, a jak się dzisiaj czujesz???

                          Marudzia, fajnie że masz sandałki, jestem ciekwa jak wyglądają, bo ja jak
                          oglądałam to najtańsze były za 179zeta!!!
                          Tylko były dużo bardziej zabudowane, a ja nie mogę mieć pasków na kostakach bo
                          mnie obcierają.
                          I buziaki dla Ciebie smęciarosmile))))))))))

                          A mnie dzisiaj obudził mamy podatnik o 7 rano bo przywiózł pierogi z
                          truskawkami, miał być wczoraj późnym wieczorem, a dotarł dzisiaj. Więc zamiast
                          wstać jak przyzwoity człowiek, to zabrałam się za czytanie, i właśnie dochodzę
                          do siebiesmile))))) ostatnio fajowe książki dorywamsmile)))))
                          Buzi na piąteczek
                          • ant25 Re: Melba! 09.06.06, 10:01
                            Monia jak moge prosic to poprosze na priv OK ?

                            Na razie z Mała jest OK nic sie nie działo nawet zjadła cokolwiek ale cały czas
                            patrze na komóre czy nie zadzwonią
                            • fantaisie Re: Melba! 09.06.06, 10:06
                              Antuś, wyślę Ci troszkę później, bo zaraz mam lekcję.
                              Ściski dla A. żeby było wszystko dobrze!!!!!!
                              • ant25 Re: Melba! 09.06.06, 10:09
                                Dzieki,

                                tez mam nadzieje ze bedzie OK, a była od rana taka jakaś inna, nawet M ją
                                rozweselał a ona nie bardzo chciała sie uśmiechac a ja oczywiście czuje sie po
                                raz setny jak wyrodna matka....ehh....chciałabym posiedziec w domku jak kura
                                domowa i nie miec tych wszystkich dylematów .....
                              • tatanka-2002 Re: Melba! 09.06.06, 10:16
                                I właśnie przyszła sobie @.
                                Cieszy mnie to bardzo!!!
                                Tylko po cholere ten brzuch tak mocno boli????
                                • ma_ruda2 Re: Melba! 09.06.06, 10:19
                                  Antus, blagam nie przesadzaj, kto jak kto ale ty wyrodna matka??? czyzby te
                                  wzody to i na glowe ci sie rzucily???!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Tananko fajnie ze @ juz jest smile) brzuszek M pomasuje i powinno byc dobrze.
                                  sciskam smile

                                  Fantaisie - moje sandalki sa prawie identyczne ja twoje, tak samo wygladaja ...
                                  moze cena taka dlatego ze to addidas a nie nike?? nie wiem ...
                                  • tatanka-2002 Re: Melba! 09.06.06, 10:23
                                    Ant Marudka dobrze prawi, że z Ciebie
                                    to na 100% wyrodna matka nie jest!
                                    Moja mama też pracowała, ja do przedszkola chodziłam
                                    i wyrosłam na ludzi, a Mamę kocham na życie!!!
                                    Będzie dobrze, tylko żeby Malutka nie chorowała...
                                    Może to tylko chwilowe problemy z brzuszkiem???
                                    • erga4 Re: Melba! 09.06.06, 10:27
                                      Po pierwsze dopominam się o zdjęcie sandałków!!!

                                      Po drugie - Antuś - ty wyrodna??? Nie przesadzaj!! Kochana!!! Małej może po
                                      prostu coś zaszkodziło - jakies owoce niedomyte, pomidorki.. Nie martw się!!

                                      Tatanko-dobrze że @ już jest.. Oby nie bolało za długo.
                                      • melba7 Re: Melba! 09.06.06, 10:30
                                        oki, sms puszczęsmile
                                      • ant25 Re: Melba! 09.06.06, 10:33
                                        Dziewczyny ja to wszystko wiem nie jedno dziecko chodzi do przedszkola i świat
                                        sie z tego powodu nie wali, ale jak macie na rekach bledzioszke która mówi
                                        mamusiu ja chce do domku to serce wam krwawi, wolałabym 1000% zabrac sie z nia
                                        i do domu....
                                        Wiem ze Małej nic nie jest i to pewnie chwilowe ale tu chodzi o fakt ze dziecko
                                        jak sie źle poczuje powinno miec prawo zostac w domku i juz,a ja powinnam jej
                                        to zapewnic koniec kropka.Do tego dochodzi fakt codziennego budzenia małej, tez
                                        mnie cholera bierze jak mam jej przerywac sen, i moje przeziebienie i wszystko
                                        jest beznadziejne i wogóle czuje sie strasznie, i chce byc kura domową ......
                                        • megi.1 Re: Melba! 09.06.06, 10:38
                                          Trzymam kciuki za Melbę i Nikę.

                                          Tatnko uściski, żeby brzuszek nie bolał.

                                          Mała Gviazdeczka cuuudownasmile)))

                                          Ant, nie obwiniaj się bo skutek bedzie taki, że i Ty i Malutka będziecie
                                          smutne!!! Zobaczysz, Twoja pociecha szybciej dojdzie do siebie gdy będzie miała
                                          radosną mamę!!!

                                          Miki jest nadal marudny wiec nie wiem kiedy Was doczytam...
                    • kateb007 Re: Gviazdeczko! 09.06.06, 11:12
                      Elizka jest śliczna, a jaką ma bujną czuprynę!!! Po prostu super. Gratuluję
                      jeszcze raz.
                      • cytrusowa tatanko 09.06.06, 11:28
                        dzis czuje sie dobrze,w czorajszy dzien nie nalezal do najciekawszych - poszerze
                        grono slabnoących i omdlewających niestety. moja pani dr powiedziala, ze to
                        cisnienie.
                        a ze ja niskocisnieniowiec od zawsze, to prosze - zaczyna sie.
                        wczoraj trzy razy slablamsad

                        a dzis moj zoladek ma sie dobrze, wiec nawet mialam smaka na kawe - od razu
                        lepiej i ciesnienie ciut skoczylo.
                        i dobrze
                        ale ciezko to widze, cholera - musze chodzic z obstawąsmile

                        tym bardziej, ze tu upaly sie zacyznają, dzis 29, od jutra powyzej 30 przez caly
                        tydzien.
                        ja wiem, ze to dla was zmarlaczek super pogoda, ale bez wiatru, powiewu bryzy
                        morskiej makabra.
                        • fantaisie Re: tatanko 09.06.06, 11:30
                          Dawaj to ciepełkosmile) nam sie przyda!!!!!!!!!!!!
                          Czyli po prsotu czujesz się typowo ciążowosmile))
    • anhes Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 10:40
      no kochane dużo ostatnio pracuję więc dlatego nie piszę ale zaglądam i
      podczytuję smile

      kurka jak ja się cieszę smile
      • cytrusowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 10:50
        helol laseczki,
        Elizka to cudna dziewcyzneczka, a mamusia to fatycznie Gviazdasmile - wogole po
        niej nie widac bylo zmeczeniasmile
      • tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 10:51
        Anhes - ciesz się Słonko, bo to najcudowniejsze doznanie
        nosić w sobie takie Maleństwo. Pewnie jeszcze nie dowierzasz,
        ale ono już tam sobie jest.
        Trzymam kciuki, aby ta ciaża była dla Ciebie szczęśliwasmile
        • tatanka-2002 Cytrusowa!! 09.06.06, 10:56
          Jak Ty się czujesz??
          Jak dolegliwości ciążowe i Twoje samopoczucie??
          • ant25 Re: Cytrusowa!! 09.06.06, 11:08
            DZwoniłam do Małej własnie biega po dworku smieje sie i jest wszytsko OK, na
            obiadek nie dostanie tylko surówek ale zjadła drugie śniadanko i jest
            wesoła...ufff, az mi sie lepiej zrobiłosmile
            • tatanka-2002 Re: Cytrusowa!! 09.06.06, 11:10
              Widać to było tylko chwilowesmile
              Ant - przytulam i mniej nerwów,
              bo wykończysz się nam dziewczyno!!!!
              • fantaisie Re: Cytrusowa!! 09.06.06, 11:29
                Antuś, cieszę się że z naszym słonkiem już dobrze, mogę sobie wyobrazić jak
                teraz zasuwasmile))
                Zaraz Ci wyślę namiary.

                Marudzia to będziemy robiły teraz pokaz mody w sandałkachsmile)))

                Cytruś, co tam u Ciebie słychać? Bliźniaki dają Ci popalić? nietoperek
                podwójnysmile) a może śpisz podówjniesmile))

                Tatanko, fajnie że @ przyszłasmile tylko niech Cię nie boli!
              • ktat ello! 09.06.06, 11:37
                ja tu ciut swit poranek na poczte i sa fotki malej gviazdeczki i mamy
                jak one cudnie wygladaja a jakie długaśne włoski
                teraz kochaniutki bedą sie uczyc siebie nawzajem i cieszyc sie soba cudne

                balbinko nie bede pisac ze wiem dokladnie co czujecie wszak nas staranka
                trwaly 9 cykli to w sumie pryszcz ale mialam organizm ogromnie rozwalony cykle
                po 48dni i za kazda jedna krecha myslalam dlaczego Bóg daje malenstwo
                alkoholiczce ktora je wyrzuca a nie daje ludziom ktorzy by je kochali ponad
                wszystko
                ale moj maz w takich chwilach zawsze mowil ze nikt nie obiecywał ze swiat
                bedzie sprawiedliwy

                wy wyrodne a ja zamierzam chyba oddac malenstwo do zlobka w 8 miesiacu zycia
                juz czuje sie wyrodna i niezaslugujaca matka ale mamy 25 lat kredytu i z 1
                pensji nie damy rady a tesciowej nie dam malenstwa z wiadomych przyczyn

                cytrusiu odpoczywaj słonko i sama nigdzie nie chodz dobry okres na poczatek
                ciazy bo duzo swiezych owocow i warzyw a gorzej z pogoda...
                • tycja78 Witajcie kochane! 09.06.06, 12:02
                  NIKA!!!!! Trzymaj się dzielna kobieto! Ło Matko! bedziesz dziś mamuśką!
                  Mam nadzieję, ze cie nie boli az tak nie do wytrzymania.
                  Jak sobie pomyślę ,ze tak niewiele mi zostało... i bede niedługo na twoim miejscu to mnie pot oblewa, ale tez baardzo się ciesze ze niedługo tak jak Lalisia,Gwiazkdka, Megi, Monia i inne dziewczyny bede tulic ten skarb.

                  Bardzo dziekuje za fotki ze spotkania , tylko błagam! wyjaśnijcie mi kto jest kto?
                  Była : Tatanka, Jutka, Jaania i kto jeszcze?

                  Widzę, ze smutkujecie siesad Biedactwa,
                  Naprawde w koncu stanie sie tak, ze bedzie dobrze!
                  Balbinka, przecież jutro miałaś testować!
                  Medycyna idzie do przodu, jestem na 100 % pewna ze kazda z was doczeka sie swojej dzieciny!
                  • tatanka-2002 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:17
                    Tycjo!
                    Ta w jasnej bluzeczce z blond kitką to jasmile
                    W ciemnym sweterku wystąpiła Jutka, która cosik się do nas nie odzywa sad
                    Halo Justynko!!! Hop, Hop????
                    Ta w ciemnych włoskach i jasnej bluzeczce to Nasza Jaania smile
                    Obecnie łazi gdzieś po górkach i buciki zdziera smile

                    Erguś dobrze przeczytałaś, że dziewczyny lodów nie zjady,
                    ale obiecały odpokutować następnym razem!!!
                    • megi.1 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:29
                      Nie ma widomości od Niki??? Kurcze cały czas jestem z nią myślami i się
                      stresam!!!

                      Marudko a jakie te sandałki są? Mają jakieś paseczki pomiędzy palcami?? Były w
                      innych kolorach? I czy bardzo się pogniewasz jak też sobie takie kupię?smile
                      • megi.1 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:30
                        Tycjo nie stresuj się na zapas bo to i tak nie pomożesmile)) będzie dobrze,
                        zobaczysz!!! Czymże jest poród w porównaniu z radością jaka po nim następujesmile
                        Myśl o tym, że przytulisz swoją kruszynkę a nie o tym, że będzie bolałosmile
                      • ma_ruda2 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 12:34
                        Megi, jasne ze sie nie obraze, no co ty??!! a te sandalki to sa prawie
                        identyczne jak te naszej Moni (na jej zdjeciu nr 20 z wakacji je bardzo dobrze
                        widac). nie maja zadnych pakow miedzy palcami, kolory tylko dwa niebeiski dla
                        pan i czarny dla panow ... przynajmniej tyle w sklepie w ktorym jak
                        kupowalam ...

                        a wiec Nika czekam, oby nie trwalo to dlugo.
                        • lalisia78 Re: Witajcie kochane! 09.06.06, 14:13
                          trzymam kciuki za nike i jej dzieciaczka zeby jak najszybciej byljuz z nia
                          zycze jejjak najmniej bolu.

                          sandalki supre

                          balbinko ja dalej trzymam kciuki jeszcze nic straconego.

                          Tosi tekst super

                          cytrus ja tez mialam problem z omdleniami wczasie ciazy wystarczylo ze stanelam
                          gdzies bez ruchu i juz mi slabo bylo trzymaj sie

                          a ja jutro jade na urodziny do brata szkoda ze mama w szpitalu bo bysmy z
                          dziewczynami pojechaly wczesniej zeby sie alicja nacieszyla pieskami a tak jak
                          pojedziemy na 17 to bedzie dobrze bo m pracuje i moj tata tez. Trudno bedzie
                          miala tylko 3 godzinki. Bratowa dzwonila co ja moge jesc wogule no i wyszlo na
                          to ze janic nie zjem na tych urodzinkachsad( musze isc do sklepu kupic sobie
                          sprawdzone ciastka ktore nie uczulaja amelki zebym sobie chociaz troche
                          oslodzila ten dzien. Brat konczy 30 latsmile)
                • erga4 Re: ello! 09.06.06, 12:30
                  a ja dalej nie mam foty sandałkowej...

                  I martwię się bo nie mam się w co ubrać na weselicho.. nic ciekawego nie
                  znalazła m w sklepach-nawet w Rzeszowie byłam i nic sad(( Same koronki i mięty
                  len..

                  A gdzie Pkanetka??? Coś zamilkła ostatnio

                  I Enterek już za tydzień będzie występowała w sukni!! Pewnie zabiegana
                  strasznie i nie ma kiedy zaglądać.

                  Cytruś - obstawa wskazana smile) Może to tylko chwilowe-jednorazowe omdlenia.
                  • erga4 Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:32
                    Hej - narazie wciąż leżę pod kroplówką,ale niewiele działa.Skurcze mam lekkie i
                    nie bolą.pewnie jeszcze długo potrwa.
                    • fantaisie Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:38
                      Erguś, na pewno zdjęcie ma Bebelek, Balbinka, Yskyerka i chyba Chrumpsowasmile ja
                      mam to niestety w komórze, a sama wiesz ile kosztują maile z komórkismile
                      I na pewno na zdjęciach z wakacji je będzie widaćsmile
                      • erga4 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:40
                        Fantaisie-ja krzyczałam żeby kobietki przesłały te które mają na poczcie!!
                        Wiem, wiem że smski na pocztę są drogie.
                        No tak - widzę na zdjęciu 20 z wakacji smile) dzięki Marudko!!
                        • bebell Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:42
                          Kciuki nadal zaciśniętesmile)) Nika- będzie dobnrzesmile)

                          Erga- przesłałam fotę sandałka Monismile)

                          I spadam do ryby!!

                          Matko- dzis się zaczyna!!! Juz pokłóciłam sie z W kto ma dziecka pilnowac w
                          czasie meczusmile)
                    • abie76 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:42
                      czesc laski

                      Gviazdki sa gwiezdne, nie? obie takie sliczne, ze hej!!! No i mama, ziewa jak
                      wielki lew. Cudne.

                      Od wczoraj znow mam kota na urlopie u siebie. I odkad M poszedl do pracy kot
                      placze. Ona go kocha szera miloscia. Oczywiscie wladowala sie do lozka i spala
                      miedzy nami.

                      Poza tym w moim miescie sajgon. wczoraj bylam w centrum, bo mialam pare rzeczy
                      do zalatwienia i spotykalam sie z kolezanka. Wszedzie kolorowe flagi, gwizdza na
                      siebie, na srodku placu stoi scena i przychodza rozne szychy, co jeszcze
                      bardziej blokuje i tak zatloczone miasto, bo policja stoi wszyedzie i przestawia
                      ludzi.
                      Do tego fobia przed polakami w calym kraju. Pokazywali pare dni temu cwiczenia
                      policji w razie bojki z pseudokibicami i ... kibice byli polakami. Jesssuuu jak
                      ja nie lubie tych zarozumialcow i bufonow.
                      Dobra pozalilam sie.

                      Biedny kotek placze, dlaczego?

                      Poza tym dziewczynki, sciskam wszystkie za@ione, a reszcie zycze milego dnia!!!

                      P.S. niech mi ktos posle fantaistyczne sandalki
                      • bebell Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:44
                        abie- sandał poszedłsmile)
                      • abie76 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:44

                        > Gviazdki sa gwiezdne, nie? obie takie sliczne, ze hej!!! No i mama,
                        mialo byc mala, oczywiscie
                      • ant25 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:45
                        Umowiłam się do skosnej wizyta we wtorek smile, pomoze no nie ?smile
                        • abie76 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:49
                          sandalek fajowy i pewnie super wygodne.
                          Ant, idz, idz Kochana, skosna na pewno nie zaszkodzi, a noz widelec pomoze.

                          A teraz musze was o cos zapytac, bo ja malo madra jestem. Mianowicie ostatnio
                          wyczytalam, ze czop moze odejsc juz 6 tygodni przed porodem. No wlasnie a ja nie
                          wiem jaki on jest i co on jest i skad bede wiedziec, ze odszedl.
                          blagam nie wysmiewajcie sie ze mnie i nie wyrzuccie mnie za ignorancje ...
                          • ant25 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 13:02
                            Abie ja mysle ze bedziesz wiedziała chociaz powiem szczerze ze mnie odeszły
                            wody w domku ale nic takiego co by czop przypominało nie zauwazyłam krwawienia
                            zaczeły sie w szpitalu podobrych 10 godzinach skurczy, wiec nie pomoge
                    • ant25 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:48
                      NO tak kroplowka tak działa, obawiam sie ze troche ją pomęczą, oby trwało jak
                      najkrócej i nie bolało tak strasznie, alez sie denerwuje az mi sie raczki
                      zaczeły mokre robic
                      • erga4 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:50
                        Nika dziękuje za kciuki i pozytywne wibracje. Będzie nas informowała na bieżąco.
                        • erga4 Re: Drugi SMS od Niki 09.06.06, 12:53
                          Sandałek fajowy!! A ja na allegro znalazłam fajną kieckę.. Ale niestety
                          licytacja trwa jeszcze 6 dni więc nie zdążę przed weselichem.. echh - A taka
                          ładniutka jest. Może dziś coś znajdę w mojej mieścinie. A jeśli nie to jeszcze
                          u teściów poszukam..
                          • cytrusowa a gdzie sandalek? 09.06.06, 12:57
                            bo ja nic nie dobstalam!

                            Abie - no coz, ja o tej fobii nie mysle, hehe. a moj Marcin zeby nie bylo sie
                            czego wstydzic, bo sie nie wstydzimy, ze ejstemsy Polakami (jak niestety
                            wiekszosc sie wstydzi), wywiesilismy wielką polską flagęsmile

                            fajnie wyglada podczas gdy wokolo same szwabskie, hihihih
                            • abie76 Re: a gdzie sandalek? 09.06.06, 13:12
                              dzieki za czopowe wiadomosci. tak sie tylko zastanawialam, bo w ksiazce napsane
                              jest tak enigmatycznie, ze wiele mi nie powiedzialo. Pewnie masz racje, zauwaze
                              cos innego niz zwykle smile

                              Flagi nie mam, nie wstydze sie. a ze moj maz tylko pol niemiec, wiec uklad jest
                              taki, ze kibicujemy najpierw polsce a potem jego druzynie. niemcy wypadli
                              calkiem z naszej tabelki ulubionych druzyn smile

                              spadam na zakupy, bo lodowka pustkami swieci, a przy okazji zrobie leonardowi
                              lili - luli, bo chlopak znow awanture robi...
                              • cytrusowa Abie 09.06.06, 13:17
                                czyli co?
                                najpierw okolo 16 kibicujecie Niemcom, a potem pod wieczor Polakom?smile

                                fajniewink

                                moj w pracy do 18, wiec mam z glowy jeden meczsmile
                                • bebell Re: Abie 09.06.06, 13:26
                                  Abie- teraz bedzie naturalistyczniesmile) u mnie ten czop wygladał jak taki mega
                                  glut podbarwiony lekko na różowosmile)

                                  A Angoli to sie nie boja??? to tez nieźli zadymiarze sa...
                                • tatanka-2002 Re: Abie 09.06.06, 13:31
                                  Cosik od rana gardziołko mi pobolewa
                                  i wzięłam sobie gripex.
                                  Wsadziam sobie termometr pod pachę, a tam stan podgorączkowy.
                                  Kiedy wyciągałam termometr zadzwoni P. i mówię,
                                  że jestem chyba podziębiona, a on mi na to,
                                  że w nocy to niezłą gorączkę miałam...
                                  Rano to on nie chciał mnie budzić i zapomniał,
                                  że wypada jakieś leki wziąć.
                                  Zeszłabym a on by i tak nic nie zrobił...

                                  Oj idę dalej sprzątać, bo nikt za mnie tego nie zrobi.
                                  Pochoruję sobie jak P. wróci..
                                  Bedę symulować ciężko chorą i dam mu popalić...
                                  • chrumpsowa Re: Abie 09.06.06, 13:46
                                    Trzymam kciuki za Nike!!!!

                                    Cytusia - przykro mi z powodu omdlen. Kawa Ci nie zaszkodzi - zwlaszcza, ze
                                    dziala lekko przeczyszczajaco. Smam mam niskie cisznienie i wiem, ze trzeba
                                    duzo pic - woda wlasnie wyrownuje cisnienie.

                                    ja sie pilka nie interesuje wink

                                    Tatanko jesli jestes przed @ to stan podgoraczkowy to moze byc stan zupelnie
                                    normalny - sprawka progesteronu. Ja w 2 fazie mniej wiecej od 7 dnia wyzszej
                                    temp. wyzsza tempke mam tez pod pacha. No ale jesli gardlo boli to dbaj o
                                    siebie!!!

                                    Elizka przecudna. Gviazdko - gratulacje!!!

                                    Przykro mi Olcia z powodu malpy...
                                    Potwors - mezus bedzie Ci musial jakos wynagrodzic ten manadat wink)) Przykro mi,
                                    ze jednak @ zawital uncertain//

                                    Ja normlanie nei wiem dlaczego jestem tak nieprzytomna ostatnio - w dzien bym
                                    spala i nie mam sily na nic a w nocy kurna usnac nie moge i spie jak zajac pod
                                    miedza...
                                    • chrumpsowa Re: Abie 09.06.06, 13:51
                                      he - przeczytajcie moj post powyzej - piernicze jak potluczona. Mam nadzieje,
                                      ze zrozumialyscie cos z mojego belkotu... Normalnie cos mi ta Italia sie na
                                      mozg rzuciala uncertain/// Doly intelektualne mam juz od dluzszego czasu uncertain//
                                    • ant25 Re: Abie 09.06.06, 13:54
                                      E tam gadanie, przeciez wszystko jest jasne i zrozumiałesmile
                                      • chrumpsowa Re: Abie 09.06.06, 14:00
                                        No bo Wy genialne jestescie wink albo nie macie nizu intelektualnego jak ja wink)))
    • chrumpsowa info 09.06.06, 14:04
      wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=232709
      • potwors Re: info 09.06.06, 14:06
        Niezle....
        a niedlugo Cytrusia z blizniakami, i potem Zuza z trojaczkami.... napiecie
        rosnie... wink
        Czego sie dzis nauczylas?
      • tatanka-2002 Re: info 09.06.06, 14:09
        Chrumpsowa - bliźniaki jak najbardziej!!!!
        trojaczki - jescze by przeszły, ale czworaczki....

        hmmm....ciekawe jakie by im mój P. imiona po dordze do urzędu powymyślał....
        Basia, Asia, Kasia, Stasia smile

        Ta gorączka na mózg mi padła...
        Chrumpsowa witaj w gronie zaniżonych intelektualnie smile
        • erga4 Re: info 09.06.06, 14:16
          No ładnie - to się nazywa strzał w dziesiątkę smile)
          • tatanka-2002 Re: info 09.06.06, 14:20
            Erguś a Ty gdzie dzisiaj???
            Latasz ciągle do autka zagrzać sie
            i dlatego Ciebie nie ma??? tongue_out
            Melduj mi szybko co tam u Ciebie???
            Kiedy z remontem domku na kółkach startujecie???
          • ant25 Re: info 09.06.06, 14:22
            No tak a ja mam kolezanke która jest mamą trojaczków , trzy dziewczynki
            identyczne i cóz nie planowane, jeden szok przezyła jak dowiedziałą sie ze jest
            w ciazy a drugi ze to beda trojaczki, niestety poród był mocno przedwczesny i
            jedna z dziewczynek ciagle ma problemy ze zdrowiem a maja juz 5 lat.
            • fantaisie Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 14:36
              Mam furę badań do zrobienia, głównie immunologicznych na horyzoncie majaczy się
              in vitro
              to był cytat, a ja spadam bo weszłam do domu razem z uczennicą
              • tatanka-2002 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 14:43
                Melbuś, może w końcu poznasz tajemnicę waszego problemu!!!
                Cieszę się, że zajmą się tam Tobą kompleksowo!!!
                • erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:02
                  tatanko kochana jestem cały czas. Piecyk włączyłam i dmucha na mnie więc nie
                  musze latać do autka.
                  A ja szukam na allegro sukieneczek.. Ale jedna która mi się spodobała mogłaby
                  być troszkę za ciasna.. napisałam już do kobietki żeby podała dokładne wymiary.

                  Co do domku na kółkach to pewnie mężuś zajmie się remontem. jeszcze nie mam
                  wizji całkowitej jak ma ion wyglądać, ale wpadają mi do głowy rózne pomysły.
                  Skonsultuje to z teściową (architektem) i coś wspólnie wymyślimy.
                  • erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:07
                    Może nie będzie konieczne invitro.. ja brałam taką opcje pod uwagę ale męzusia
                    ciężko by było przekonać - to raz, a dwa-to kasy nie mamy.
                    Mężuś się boi najbardziej tego, że takie dziecko będzie miało niep[rzyjemności
                    w życiu... bo zawsze znajdzie się ktoś "uprzejmy" kto rzuci hasłem: "dziecko z
                    probówki" - to słowa mojego M. Może i trochę ma rację. Boi się też tego że już
                    omawiają sprawe chrztu - że dzieci te nie będą chrzczone.. I to jest przykre...

                    A póki co psychicznie przygotowuję się do laparoskopii. A włas\ciwie czekam na
                    dobry moment - taki kiedy na pewno będziemy razem. Póki co mężuś za półtora
                    miesiąca wyjeźdźa więc szkoda mnie ciąć jak reproduktora nie będzie smile)
                    • erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:08
                      więc wstępnie umówiłam się na wrzesień.
                      • erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:09
                        oo mam już dwa butki fantaisie na poczcie smile))
                        dzięki Yskierko!!!
                        • ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:15
                          JA tez mam nadzieje ze U Melbusi nie bedzie potrzebne invitro, bo to jest jakas
                          straszna kasa w naszym kraju pomijam wszelke aspekty kosciołkowo-moralno-
                          przemyśleniowe.
                          Osobiscie uwazam ze to metoda dobra jak kazda inna.

                          W zwiazku z tym co napisała Erga nasuneła mi sie jedna mysl co do chrztu, to
                          moje dziecko nie miało chrztu i nie wiem czy bedzie miało, zastanawiam sie.
                          A moze samo podejmnie decyzje,
                          • erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:32
                            Poważnie?? i rodzina cię nie zjadła?? smile) żartuję oczywiście. ja byłam
                            chrzczona jak miałam roczek - ponoć śpiewałam na własnym chrzcie smile)

                            Ja też uważam że w in-vitro nie ma nic złego!! Przecież to tak samo dzieciątka
                            stworzone z mamy i taty!! A robią wkoło tego tyle szumu..
                            • ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:45
                              Ha Ha rodzinka juz sie niczym nie zdziwismile))
                              Nie mielismy wesela mieszkalismy razem przed ślubem, i nie chrzcimy
                              dziecka smile)))))Lezymy na całej linii

                              Oczywiście zartuje rodzice nigdy nic na ten temat niepowiedzieli a reszta mnie
                              nie obchodzi smile))
                              • ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:46
                                Jacie jakie byki sorki sad(
                                • erga4 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 15:54
                                  Antuś - ja chyba tez troszkę podpadłam teściowej że mieszkaliśmy razem przed
                                  ślubem. Ale od początku stawiałam sprawę jasno i jakoś sie przyzwyczaiła. Już
                                  teraz wie że jak ja się uprę albo coś postanowię to tak będzie.

                                  A co do Amelki-to nie zamierzasz jej wogóle chrzcić? W sumie to sama może
                                  zdecydować przy ślubie smile) za jednym zamachem chrzest, komunia i śłub - byłam
                                  kiedyś na takim ślubie w duszpasterstwie akademickim.
                                  • ant25 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 16:20
                                    Wiesz sama nie wiem co zrobic nie jestem super praktykujaca osobą, M nie
                                    wierzacy wiec generalnie nie wiem czy chrzest Amelki ma głebszy sens chyba ze
                                    podejdziemy do tego minimalistycznie i zeby Małej było w zyciu "łatwiej " to ja
                                    ochrzcimy,wiec nie wiem co dalej, moi rodzice chyba tez mieli taki dylemat bo
                                    ja swoj chrzest pamietam miałam 6 lat a moja siostra 7 wiec to chyba rodzinnesmile

                                    A mieszkanie przed ślubem polecam kazdemu smile
                                    • lalisia78 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 16:24
                                      ja z moim m Mieszkalam przed slubem tylko jakies 4 m noi rodzice to sami
                                      zaproponowali bo Adam konczyl studia i albo by musial wracac do siebie tj 300
                                      km stad albo wynajac jakies mieszkanie
                                      • abie76 Re: Sms od Melbuśki!!! 09.06.06, 16:46
                                        ja ze swoim mezem tez przed slubem mieszkalam, slubu koscielnego nie bralismy, a
                                        chrztem kamyczka jeszcze sie okaze. no ale u nas w rodzinie nikt nie przywiazuje
                                        wage do takich rzeczy. moi rodzice wzieli slub jak ja mialam 15 lat, tak wiec
                                        tez troche czasu potrzebowali, ale bylo z pompa smile

                                        wracam do ogladania ceremonii otwarcia. nasz pan premier siedzi kolo
                                        kanclerzowej i cieszyl sie do nie big_grin bedzie musial szybko poleciec pozniej do
                                        gelsenkirchen do naszych chlopakow!

                                        milego wieczoru
                                        • abie76 bebell 09.06.06, 16:53
                                          dzieki za naturalistyczny opissmile powiedz mi jeszcze przy okazji kiedy to si
                                          emoze stac
                                          a co do pseudokibicow, to przeciez nie wypada im sie na angoloi zloscic, lepiej
                                          na dzicz ze wschodu....no i do angoli sprowadzili sobi iles tam set bobbies z
                                          UK. powaga. widzialam w wiadomosciach
                                          • bebell Re: bebell 09.06.06, 17:48
                                            Abie- mi czop odszedł w 30tc, rodziłam 3tygodnie przed terminemsmile)
                                    • jutka7 popołudniowo 09.06.06, 16:56
                                      się witam smile
                                      i znowu nie wiem od czego zacząć

                                      no może od tego, ze strasznie mi przykro Balbinko, Ty wiesz, ze wszystkie
                                      jesteśmy z Tobą i wszystkie trzymamy kciuki i wierzymy... A może jesli
                                      przerwiesz starania na te 3 miesiące to troszkę wyluzujesz, może to Ci na dobre
                                      wyjdzie kochana? Sama nie wiem... Ale ściskam Cie strasznie mocno

                                      Tatanko, dobrze, ze czasami @ może ucieszyć smile A że boli, trudno, możesz sobie
                                      pomóc tylko jakimiś lekami. Moje @ po ciąży były tak bolesne jak nigdy w życiu
                                      i szpikowałam się lekami przeciwbólowymi, teraz juz jest lepiej.

                                      Melbuś, najwazniejsze, ze porządnie się Toba zajmie teraz lekarz, a co do in
                                      vitro- gdyby nie jego koszt, to nie mama z tym żadnego problemu.

                                      Olcialew, no cóż, przykro mi, jak zwykle...

                                      Ma_rudko, ciesze się, że wracasz do formy, a przynajmniej, ze znowu Cie cos
                                      cieszy smile ściskam Cie strasznie mocno

                                      Antus, mogłabyś się przynajmniej córcią nie zamartwiac smile dużo się uczysz do
                                      tego egzaminu na aplikację? Boże, jak bardzo się ciesze, ze mam to już za sobą.

                                      Gviazdeczek jeszcze nie widziałam, mam nadzieje, ze czekają na mnie w skrzynce

                                      Sandałki kursowały, też chciałabym zobaczyc. Musze przyznać, ze nigdy nie
                                      miałam takich sportowych, zawsze na lekkim chociaz obcasie. A może w tym roku
                                      sobie zafunduję?

                                      Ergo, ja też dziś chcę rozejrzec się za kiecką na wesele, ide za tydzien w
                                      sobote. Ale nie potrafię kupowac ciuchów bez mierzenia, i nigdy nic nie kupiłam
                                      na Allegro. Zacofana jestem smile

                                      A w ogóle to wczoraj mnie taki spik ogarnął, że spałam już w samochodzie w
                                      drodze z pracy, potem od razu połozyłam się w domu, spałam do 22.30 bo obudził
                                      mnie telefon, wzięłam prysznic i spałam do rana
                                      szok smile

                                      • olcialew1 Re: popołudniowo 09.06.06, 17:09
                                        witam wszystkich.
                                        Mala Elizka jets po prostu przeboska. Faktycznie ziewa slicznie i tak fajnie
                                        sie jej nosek przy tym zmarszczyl. Jak sobie te zdjecia ogladalam to az mi
                                        lezki lecialy, tez tak chce.
                                        Melbus trzymam kciuki zeby in vitro nie bylo potrzebne.
                                        Co do chrzczenia dzieci to nie rozumiem dlaczego te z invitro mialby byc
                                        gorsze, wszedzie mowia, ze przed Bogiem niby wszyscy rowni to co za problem,
                                        adoptowanych tez nie beda chrzcic. Kazdy sposob czy in vitro, czy adopcja na
                                        dzidzie dobry. Szlag mnie trafi jak takie zabobony slysze. Niech sie lepiej
                                        zajma rodzicami, ktorzy maluchy maltretuja.
                                        • potwors Re: popołudniowo 09.06.06, 17:26
                                          A ja sie zawsze zastanawiam, skad beda wiedziec, ze dziecko z in vitro jest,
                                          wiec nie mozna ochrzcic?!pytaja o to wszystkich?
                                          • fantaisie Sms od Niki!!!! 09.06.06, 17:50
                                            Kroplówka nie zadziałała i przenoszą mnie na patologię ciąży
                                            • bebell Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 17:51
                                              Kurka, umęczy się bidulasad((
                                              kciuki nadal trzymam!
                                              • fantaisie Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 18:07
                                                Bebelku, przeprowadziłam dzsiaj wywiad w sprawie truskoawek u mojego kochanego
                                                Łukaszka i tak: z wyjątkiem wczorajszego dnia przywozi od chłopa z polasmile)) i
                                                dlatego są takie pyszne!!! i faktycznie wczoraj były kompletnie innesmile

                                                A teraz wykład na temat chrztu, najwyżej mnie zatłuczecietongue_out a dokładnie Antuśsmile
                                                Ja miałam wszystko w starej konwencji, czyli niemowlak chrzest, potem komunia i
                                                bierzmowanie w szkole, ale mój Pawełek nie. Ponieważ chcieliśmy wziąć ślub
                                                kościelny(on też!!!!!) P. musiał wszystko zrobić, a nie miał tego ponieważ tatuś
                                                ministranttongue_out jak poszedł do wojska to się odmienił! i wyparł się wszystkiego. I
                                                teraz horror. Niestety nie byliśmy pewni czy P. babcia lub mama po cichu go nie
                                                ochrzciła, więc trochę czasu zajęło ustalenie tego, a potem...
                                                Poszedł do swojej parafii, tam ksiądz bardzo chętnie zgodził się P. przygotować
                                                do chrztu, co oznaczało, co tydzień w środę 2h wykład i codziennie wieczorem na
                                                mszę tak przez....3 LATA!!!!!!!!!! nie wspomnę o zaliczeniach i innych
                                                atrakcjach. Przyznaję się bez bicia, kilka razy mówiłam odpuść to, możemy wziąć
                                                ślub, że ja wierząca a Ty nie, ale chłop się zaparł. Słuchajcie miałam tego
                                                serdecznie dość, doprowadzało mnie to do szału. Oczywiść ksiądz był przemiły i
                                                wspaniały, ale....
                                                Potem w Wielką Sobotę chrzest, chcieli P. dowartościować i zrobili na tej mszy
                                                woda i ogień, szał ciał i uprzęży!!!! w trakcie jeszcze komunia, a bierzmowanie
                                                w Św.Aleksandrze za jakiś miesiąc lub dwa.
                                                I wtedy postanowiłam jedno: jeśli będę mieć dziecko to ochrzczę je jako
                                                maleństwo(nie musi się tyle uczyć), na komunię poślę z klasą, w kupie zawsze
                                                raźniej i idzie to sprawniej(pomimo że wariatkowo jest na maksa), a bierzmowanie
                                                tak samo. Jeśli będzie chciało ślub kościelny ok, jeśli nie też ok, ale wszystko
                                                będzie już miało. Ja wiem ile czasu i nerwów P. to kosztowało, i pamiętam siebie
                                                gdzie traktowałam to jako super zabawę, gdyż byłam szczeniarą.
                                                Koniec wykładubig_grin
                                                A teraz spływam, gdyż muszę iść do spowiedzi gdyż moja uczennica poprosiła mnie
                                                o świadkowanie na bierzmowaniu a to już w tą niedzielęsmile
                                                Buzi i do wieczorka!
                                            • althea35 Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 17:57
                                              Biedna Nika, ciekaw co z nia teraz zrobia... oj cos czuje ze to sie skonczy
                                              cesarka.
                                              • tycja78 Re: Sms od Niki!!!! 09.06.06, 18:12

                                                NIka Trzymaj sie kochana!!!!!!


                                                A moj mąż oświadczył mi ze od dziś , godz.18. Jestem Mundialwdowąsmile))
                                                Poszedł juz na mecz do sąsiadów, a ja zaraz tam do nich dołączę, tyle ze z zonami sie bede rozprawiaćsmile
                                                Pozdrawiam weekendowo. Miało byc słonecznie a jest do dooopysad

                                                Abie ten czop najczęściej odchodzi jakieś 2 tygodnie przed porodem, wyglada jak
                                                troche galaretki lub gęstego śluzu, zazwyczaj jest zabariony krwią , ale nie zawsze. Mnie jeszcze nie odszedłsmile A ty cos zauwazyłąś u siebie?A1 i wcale nie musiała.ś wiedziec jak to wyglądasmile)) Ja np. sie zastanawiam czy na pewno poczuję , ze mi wody odeszłysmile bop jak to sie stanie w wannie albo podczas robienia siusiu?
                                                • bebell Tycja... 09.06.06, 20:25
                                                  luziksmile) najwyżej zauwazysz odejście wód troszke późniejsmile) one się sączą i
                                                  sączą, czasem lecą nieco gwałtowniej, ale to trwa i trwa i trwasmile) nie ma szans
                                                  przegapic!
                                                  Ja miałam schizy, ze mi podczas snu odejdą i się obudzę w mokrym łóżku (to jakas
                                                  trauma moja) i materac będzie do niczegosmile więc sobie kupiłam takie podkłady na
                                                  łóżko dla obłoznie chorychsmile) i spalam na tymsmile)
                                          • balbinka74 Re: popołudniowo 09.06.06, 18:36
                                            Witam !!! Nareszcie piąteczek!!!! Wszystkie ocenki zostały
                                            wystawione...poziostały mi świadectwa i dziennik...mały koszmarek, ale do
                                            zrobieniasmile))

                                            @@@@ jeszcze nie ma...ale rano zjawi sie na 100%...juz zaczęły sie pewne
                                            znajome objawy...a niech to gwint ściśniesad(( Dobrze tylko,ze nie będe sie w
                                            pracy męczyć...przez 2 pierwsze dni...Zawsze trzeba znaleźć dobrą stronę no
                                            nie??? Pamiętacie zabawę Polyanny???

                                            Gwiazdeczek jeszcze nie widziałam...i wiecie dzisiaj mi się śniły obiesmile))
                                            Ciekawe, czy maleńka ze snu będzie do siebie podobna???

                                            Bebelku, masz boska córę!!! Podam ze śmiechu!!! Teksty ma zniewalające!!!!
                                            A...co do parapetówki..to faktycznie trza było pomysleć, gdy jeszcze goły beton
                                            leżałsmile)) By oszczędzic podłogi....luby niech wypożyczy kapcie z muzeumsmile))
                                            A jak samopoczucie???

                                            Marudko...cena twoich sandałków bardziej mi sie podoba....chociaz tez jestem
                                            zdania,ze czasem trzeba wydać więcej, by mieć lepsza jakośćsmile))A skoro nasze
                                            lato takie krótkie...to troszke szkoda mi kaski...Mnie czasami dopada
                                            szaleństwo... kilka razy kupiłam koszmarnie drogie buty,ale nie mogłam tego nie
                                            zrobic!!! Musiałam je miec , takie były śliczne i wygodnesmile)))A wszyscy
                                            podpytywali się, gdzie ja takie cuda kupowałam...Najfajniejsze udało mi sie
                                            trafić , gdy odwiedzałam przyjaciół!


    • stokrotka76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 18:35
      Hej Lasencje!

      Wpadłam zobaczyć, co u Was słychać smile.

      Trzymam kciuki za Nikę mocno!

      Melbuś, będzie dobrze. Badanka - badaniami. U mnie niby wyszło, że w ciążę nie
      zajdę bez inseminacji i co - jakoś się obyło bez! A invitro tez mnie straszyła
      pani doktor... Co Ci powiedziała?

      Ja byłam wczoraj u ginki. Wszystko jest dobrze, dzidzia rośnie, macica się
      powiększa i szyjka zamknięta smile. 17 czerwca idziemy na drugie usg smile. Pani
      doktor niechętnie wystawia zwolnienia, uważa, że do końca trza pracować i być
      aktywnym. A ja napewno ostatnie 3-2 miesiące będę chciała iść na zwolnionko.
      Koleżance, która niedługo rodzi też dać nie chciała, w końcu dała w wielkim
      bólu. No i zaleca dietę w ciąży - u mnie jeszcze zrozumiem, ale u koleżanki nie
      za bardzo - więc chyba każdemu jak leci... Więc następnym razem idę już do pana
      doktora, kórego sobie wcześniej wyszukałam smile. Ale to dopiero 3 lipca.

      Buziaki!
      • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 18:50
        Stokrociu, ona mi sie od samego początku nie podobałasad((I nie wiem , jak ona
        dałaby rade , gdyby np pracowała w sklepie albo w szkole, albo gdzies na
        taśmie??? Ja nie mówię,ze każda kobieta powinna iśc od razu na L4 , gdy zobaczy
        2 kreseczki...ale czasem sa pewne wskazania, chociazby nasza Nikusia..tak
        daleko dojeżdżała do pracki...
        Stokrociu, sadzę,ze rozsadek przez ciebie przemawiasmile))A jak sie czujesz???

        Cytrusiku, odpoczywaj słońce, odpoczywajsmile))

        Biedna nikusiasad(( tyle sie namęczy....

        Kateb, co u ciebie???

        Zuza, a ty kiedy testujesz???

        Olciu współczuję i ściskamsmile)))

        Jutro znowu ide zapolowac na sandałki...lub klapeczki.
        I trza mieszkanie odgruzować...dzis nie mam siłysad((
        • stokrotka76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:00
          Balbinko, czuję się dobrze. Po pracy nadal jestem padnięta, ale chyba już jest
          lepiej smile. Czasem mdli, przedwczoraj przy myciu zębów tak mną zatrzęsło, że aż
          poleciało ze mnie... Ale tak to nie wymiotuję smile. Śpiąca chodzę i nie mogę się
          wyspać, ale już się przyzwyczaiłam do tego... W przyszłym tygodniu sobie
          odpocznę, od wtorku idę na krótkie zwolnionko. Tylko będę musiała się trochę
          pouczyć, bo 25 czerwca mam egzamin końcowy na podyplomówce.

          Dziękuje za zdjęcia Gviazdeczce, Althei i Fantaisie smile.

          Elizka przepiękna!!! Gviazdeczko, jeszcze raz gratuluję ślicznej córuni!

          Althea i Monisia przysłały boskie zdjęcia z podróży smile. No i zdjęcia z Waszego
          spotkanka dostałam smile
          • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:30

            Stokrotko, jak dobrze ze piszesz! Myslalam o tobie! Ja tez chodze zaspana caly
            dzien, a po przemarszu do lazienki o 3 nad ranem juz nie moge spac.
            A co za diete ta twoja panie doktor wymyslila??

            Babell, Toska jest bezbledna!

            Marudko, super, ze sandalkie zakupione! Ja kupilam przed wyjazdem i jestem z
            nich bardzo zadowolona.

            Bablbinko, buzka! Ale ja nadal wierze, ze ta twoja @ nie przyjdzie...

            Ja strasznie niepozbierana jestem ostatnio i tam was czytam i czytam a potem
            nic z tego mojego czytania i tak nie pamietam... sciski dla wszystkich!

            Althea
            Nasza rocznica ślubu juz za...
            Nasze maleństwo
            • stokrotka76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:35
              Althea, w nocy wstaje co najmniej 2 razy. Budzę się tez około 5, ide do kibelka
              i juz różnie jest z zasypianiem smile. A pani doktor wymyśliła, że mam nie jeść
              chleba, ziemniaków, nie pić soków i nie jeść słodyczy. Ze słodyczami ok, nie
              mam na nie ochoty, z soków - piję czasem np bobofruta. Ale na ziemniaki mam
              ochotę i pieczywo tez jem. Nie wyobrażam sobie teraz, ze zjadam chrupkie
              pieczywo na śniadania - przeciaż zaraz bym był znowu głodna! Tym bardziej, że
              teraz na mało co do jedzenia mam ochotę i co - mam nie zjeść ziemniaczków, jak
              czują potrzebę zjedzenia ich?
              • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:46
                Stokrotko, czy ona sie dobrze czuja tak poza tym?? Ciekawe dlaczego masz
                rezygnowac z rzeczy na ktore masz ochote i ktore ci smakuja?? Z calego zestawu
                jestem w stanie zrozumiec tylko slodyczesmile Bez ziemniakow i chleba bym
                zwariowala. Pieczywko chrupkie to sobie mozna przegryzc na gloda, a nie najesc
                sie nim. A soki?? Toz to witaminy! To co woda tylko?? Wie, ze soki to tez kupa
                cukru, wiec nie trzeba pic litrami, ale dlaczego rezygnowac calkiem.
                No coz nie pojmuje filozofii tej pani...
                • melba7 jestem i zeznaję 09.06.06, 20:14
                  Więc tak-mam mnóstwo badań do zrobienia,około 20 razem, wszystkie hormony oprócz
                  testosteronu i progesteronu(ale to chyba niedopatrzenie), na samym poczatku mam
                  zrobić badania immunologiczne (tam gdzie Stokrotka), ze względu na wywiad-RZS
                  mojej mamy.Teraz mam cykl monitorowany, będzie w nim PCT test.
                  Ani razu nie usłyszałam-że może się udać wsposób naturalny.Ani razu nie zostałam
                  zapytana ,czy mam jakieś poważne stresy,które mogą rzutować na zaciążenie, tylko
                  wnikliwy wywiad medyczny.Histero i HSG tez w planach, a jakże, bo przecież
                  biochemiczna mogła byc pozamaciczna.A histero-bo zdarzają się skrzepy, bo była
                  wkładka, bo endometrium nie takie (zazwyczaj było opisywane jako poprawne, w
                  badaniach na duzo lepszym sprzęcie)
                  Kurna, tyle rzeczy może byc nie tak...

                  Młody
                  • chrumpsowa Re: jestem i zeznaję 09.06.06, 20:21
                    Melbus, ale dzialsz!!!!!! Nie stoisz w miejscu!!!! Z drugiej strony jak nam
                    babom trudno dogodzic, co? Jak dochtorki mowia, ze wsio ok to nam sie wydaje,
                    ze nic nie robia i COS moze byc nie tak... A te patalachy nie dzialaja wink))))
                    Jak z kolei daja badania i ostrzegaja o trudnosciach to my sie krzywimy, ze
                    nawet cienia szansy wydaja sie nie dawac!
                    Melba - bedzie dobrze!!! Panimajesz?!!!! smile

                    No wlasnie a mnie te cale stosy badan przerazaja - to chyba dlatego jeszcze nie
                    robilismy zadnych... Moze w przyszlym tyg. pojdziemy do lekarza...
                    • bebell Re: jestem i zeznaję 09.06.06, 20:27
                      Melba- o matko!! tyle tego! mam nadzieję, ze wyniki wyjdą dobre a w między
                      czasie Małe sobie zamieszka we własciwym miejscusmile)
                      • chrumpsowa Re: jestem i zeznaję 09.06.06, 20:28
                        Bebell dobrze mowisz!!!!
                        • chrumpsowa Bebell 09.06.06, 20:28
                          a wlalas mleko? big_grin wink))))))))))))))))))))))))
                          • bebell Re: Bebell 09.06.06, 20:33
                            No, Tośce do butelkismile)
                            • chrumpsowa Re: Bebell 09.06.06, 20:36
                              big_grin Zarabiste teksty ma Twoje dziecie smile)))))))))))))))
        • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 19:11
          Elizka jest przesliczna!!! Tylko skad u niej takie czarniutkie
          włoski....mamusia i tatuś przeciez jaśniutcy....chyba kominiarza...hihi
          Gwiazdeczko, jeszcze raz ogromne gratulacje!!! Niech mała zdrowo rośnie i nie
          sprawia kłopotów rodzicom.

          A w kwestii chrztu....jesteem nieugięta...Byłam chrzczona jako niemowlak...moje
          rodzeństwo też, siostzrńcy i bratanice też...wszyscy świadomie i z
          przekonaniem, że zobowiazuja sie wychowac dzieci w wierze...Jesli ja
          kiedykolwiek bede miała dzieciątko, będę chciała je jak najszybciej
          ochrzcić.Dla mnie chrzest to pierwszy krok do życia wiecznego.Długi czas się
          zamartwiałam, co sie stanie z naszym aniołkiem, przeciez sam umarł:
          (((...Znajomy ksiądz mówił, ze po pewnym czasie trafi do niebasmile)))

          • matala6 Chata wolna ;)) 09.06.06, 20:20
            M. poszedl na meskie rozgrywki
            a ja kosmitka siedze sobie w domciu wink)

            Letnie temperatury ida, wiec prosze sie nie smutkowac
            Te co wredna malpe maja szczerze przytulam....

            Mi czekanie na owocki staranek zostaja
            i mam nadzieje, ze moze to juz....

            Jutro do pracy buuuuu

            A sie dziwnie zbieglo,
            bo dzis dostalam skierowanie na badania okresowe
            a juz mam od ginki tez skierowanie
            wszystkie badanka w poniedzialek robie,
            a w piatek ide tez do okulisty...
            Napiety tydzien sie zrobil - samych badanek az tyle wink)
            Za jednym zamachem badania prawde mi powiedza wink
            • chrumpsowa Re: Chata wolna ;)) 09.06.06, 20:27
              Matala trzymam kciuki za jednoznacznosc badan - coby mozna bylo szybko zapodac
              cos skutecznego smile I zebys juz wkrotce ujrzala 2 kreseczki na tescie, cieszyla
              sie ciaza, a potem malenstwem!!!!
          • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:26
            Balbinko ja tam nie jestem ekspertem, ale wlasnie chyba chodzi o to wychowanie
            w wierze - zeby byc przekonanym, ze tak sie chce dziecko wychowac. Mysle, ze
            kazdy rodzic powinien rozwazyc we wlasnym sumieniu czy chrzcic dziecko czy nie.
            Fantaisie ja dobrze pamietam przygotowania do I Komunii czy Bierzmowania...
            Pamietam, ze w obu przypadkach mielismy do wykucia ok 100 pytan - a to chyba
            sporo jak na 8 i 14 latki, nie? Od duzych pewnie wiecej wymagaja wink))) Zreszta
            nie nam oceniac kogos smile bo jaka miara mierzymy innych taka i nam pozniej
            odmierza wink))
            • chrumpsowa Potwors 09.06.06, 20:32
              Tobie melduje, ze tylko pobieznie przejrzalam material, czyli to, czego sie
              uczylam do tej pory. Zostal mi jeszcze congiuntivo do nauczenia i ksiazka sie
              konczy... Zamowilam sobie jakies cwiczenia dla sredniozaawansowanych. No i
              czytam biologie i chemie po wlosku big_grin Musze powiedziec, ze wiecej rozumiem niz
              z mojej polskiej ksiazki...
          • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:32
            Balbinko- ja też sie bardzo zamartwiałam co z dusza naszego Maleństwa... bo
            przeciez duszę ma od samego poczatku... i nie wierzę, zeby Bóg je odpędził od
            siebie!
            A jesli chodzi o chrzest: dla mnie to tez zobowiązanie do wychowywania w wierze,
            innych powodów nie widzęsmile)
            • tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:44
              Ja w sprawie Aniołków:
              więc mi mój Adaśko powiedział,
              że przecież te nasze Maleństwa mają duszyczki, nie???
              i że skoro nie urodziły się, to są bez grzechu pierworodnego, nie???
              więc dusze mają czyste i idą prosto do nieba.

              W sprawie chrztu:
              ja byłam chrzczona mając 2 miesiące i swoje dzieci ochrzczę jak najszybciej,
              bo skoro wierzę, że niebo istnieje, to czemu mam skazywać swoje dzieci
              na to, że do niego nie dotrą przez ten grzech pierworodny???
              Takie moje małe zdanie...

              W sprawie meczu inauguracyjnego:
              podobał mi się i lecę na kolejny!!!

              POLSKA....BIAŁO - CZERWONI...POLSKA....
              w sumie to i tak mnie gardo boli, wiec moge się
              trochę powydzierac i tak mi to nie zaszkodzi...

              Jutro nie wrócę do domku, bo będę dzieci pilnować.
              Zostajemy z P. u kumpeli, a ona z mężem
              do katowic na jakiś koncert jadą.

              aaa i trzymajcie kciuki, żeby jutro moje chłopy z tym ogrodzeniem
              dali radę, bo jak nie to nie przyjedziemy do Wawy.... sad

              ide szybko pod prysznic i lecę meczyk ogladać
              • chrumpsowa Pliss 09.06.06, 20:46
                Oczywiscie wloska tv nie nadaje meczu polska-ekwador. czy moglybyscie dac znac
                jak cos sie wydarzy??? Plissss??????? Dla mojego mezula - a niech ma!
                • bebell Re: Pliss 09.06.06, 20:47
                  spokosmile) zrobi sięsmile)
                  • bebell Re: Pliss 09.06.06, 20:49
                    a mój mąż jest niepocieszony: bo nigdzie nie transmitują meczu Korea-Togosmile) a
                    to takie ciekawe spotakniesmile on jest szurniety: musi obejrzec WSZYSTKIE meczesmile)
                  • balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:23
                    Melbusiu kochana...a mnie sie wydaje,ze nie możesz od razu zakładac,ze wyniki
                    beda złe....

                    to dobrze,ze dostałaś od razu cały pakiecik...ja musiałam po troszeczku ginkom
                    z gardeł wyrywać...

                    Ekwador strzelił bramkęsad(
                    • melba7 Re: Pliss 09.06.06, 21:38
                      Balbinko, to nie jest klinika, w której każą biernie czekać, tylko biorą się za
                      dzieło z grubej rury,żeby broń Boże nie przeoczyć czegoś , co mozna byłoby
                      poleczyć;PPPI za wszystkie badania płacę.Zastanawia mnie brak skierowania na
                      posiewy-muszę zagadać dr K na ten temat.Ani podejrzenia chlamydii, ani nic
                      innego...hmmm.
                    • balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:38
                      Melbuś cd...zrobisz sobie te badanka i jesli cos tam jest niedobrego,
                      przynajmniej będziesz mogła z tym walczyć!!! Zastanawia mnie tylko ten zespół,
                      o którym pisałaś,ze ma go twoja mama....Co to takiego???Głowa do góry, niedługo
                      będzie małe melbusiatko w drodze!A o invitro na razie nie myśl, to
                      ostatecznośc...najpierw niech zrobią hsg, bądż histero lub laparo...jak niczego
                      nie znajda dopiero....wyciągniesz cięże działa....

                      Zuzek, wiesz, ja nie chcę robic tych badanek na polnej...jeszcze natrafie na
                      mego gina i mi się dostanie....Nie chcę uprawiac jak to wy mówicie
                      partyzantki...ale chyba chociaż chlamydie sobie sprawdzę w wakacje...robią ja
                      tylko w dużych miastach...a ja mogę tylko w wakacje...I od dawna nie daje mi to
                      spokoju, zrobię przy najbliższej okazji, chociaz jedno odhaczę...a jeśli mam to
                      świństwo, to przynajmniej nie będe sobie pluła w brodę,że nic z tym nie
                      zrobiłam.
                      Zuzek, podpytaj kumpeli, gdzie zrobiła te badanka. Rozumiem, ze ty jeszcze ich
                      nie robiłas. a co twój ginek na to???
                      Kiedy sie do niego wybierasz???????/

                      Anialm, jakos ucichła, pewnie męza pielęgnuje.Biedny ci on, biedny z tymi
                      nerkamisad(( Mam nadzieję,że kolki juz ustały.....
                      Anialm, a kiedy to usg 3d??? Co z tą szyjką..pessar by sie przydał jak nicsad((

                      • balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:45
                        No właśnie....a chyba od tego powinną sie lista rozpoczynać....
                        Kochanie, ja dopóki nie wlazłam na forum byłam bardzo długo w błogiej
                        nieświadomościsad((I wszystkie badanka prócz laparo rozbiłam za własna kasę...i
                        dupa...wcześniej wszystkich ginków zarzucałam pytankami, co mam zrobić...i
                        ciagle słyszę że mam wszystko ok...i faktycznie jak na razie wyniki sa
                        dobre.Może przesadzam i wyolbrzymiam...i faktycznie to wszystko w mej psychice
                        siedzisad((
                        • balbinka74 Re: Pliss 09.06.06, 21:51
                          Melbuś, ale ty o ile pamiętam miałas iśc do docencika Fantaise...może i do
                          niego jednak idź...no nie wiem...

                          A mnie juz ręce opadają...mówie wam mój orgnizm oszalał...robi mnie w konia i
                          to na szaro...tempka podskoczyła o 3 kreski...a teraz spadła...zmierzyłam, bo
                          mi sie jakos zimno zrobiło...

                          Męzul zapatrzony w meczyk...nawet kolacji mi nie uszykował....sad((
                          A ja sobie dzis odpoczywam...z prostej przyczyny, nie mam nawet sił iśc
                          uszykowac jedzonka...dopadł mnie kryzys total...ani ręka ani nogą nie moge
                          ruszyc...

                          • chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:53
                            biedactwo ja tez mialam dola, bo nastepna znajoma w ciazy. Cale szczescie mi
                            przeszlo i mogla SZCZERZE pogratulowac... smile)))))))
                          • megi.1 Re: Pliss 09.06.06, 21:54
                            Mężu Balbinki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Zrób jej w przerwie kolację bo ci zoną z głodu marnieje!!!!!
                      • chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:46
                        Wiecie co??? A mi sie tak na moj rozum wydaje, ze bakteriologia, chlamydia to
                        powinny isc na pierwszy ogien... Tak jak badania nasienia u facetow... Byc moze
                        sie wymadrzam... Tylko mi sie wydaje to logiczne... W ogole to ja w zyciu
                        robiac cytologie w Polsce nie mialam ladnego wyniku zawsze druga grupa + stan
                        zapalny. Dostawalam antybiotyk lub jakies globulki i nawet potem nie bylo
                        sprawdzane czy lek zadzialal. Czy takie leczeniei jest poprawne medycznie? Dac
                        cos i nie sprawdzic czy zadzialalo???? Nie powiedziec, zeby po antybiotyku
                        kupic cos na odbudowanie wlasciwej flory? No comment.
                        • megi.1 Re: Pliss 09.06.06, 21:52
                          Taaa chrumpsowa, skąd ja to znam...
                          Po pierwszym porodzie lekarz w szpitalu zalecił mi badanie czystości+posiew
                          miesiąc po porodzie a pani doktor w przychodni medicover:
                          posiew powinni zrobić w szpitalu (zrobili ale miała być kontrola), czystość
                          pochwy to badanie które nic nie wnosi (?????) a wogóle mam stan zapalny i
                          dostałam recepte na jakieś globulki. Oczywiście, żadnego polecenia kontroli.

                          Poszłam prywatnie do lekarza do którego chodzę do dziś. Zrobiłam odpłatnie
                          posiew i czystość, i okazało się, że to co pani doktor w przychodni brała za
                          stan zapalny to stan jak najbardziej w porządku u mnie, tzn posiew i czystość w
                          porządku.
                          • chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:55
                            Ano wlasnie. Jeszcze rozumiem jesli to sa lekarze nfz - nie chca sobie limitow
                            wyczerpowac... Natomiast jak sie chodzi prywatnie nie rozumiem dlaczego nie
                            moga zaproponowac, ze takie to a takie badanie mogloby pomoc w leczniu i
                            oczywiscie mozna przepisac bez badania lek ale nie wiadomo czy pomoze... Nawet
                            nie daja mozliwosci wyboru...
                            • chrumpsowa Re: Pliss 09.06.06, 21:56
                              Piknie - wyczerpowac... Balbinko nie bij wink))) Biedna nie dosc, ze nie masz
                              sily siedziec juz z glodu to musisz takie kfiatki czytac wink)))
              • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:47
                No, mi tez się inauguracyjny podobałsmile)
                a teraz tak się denerwuję, ze az mi Bąbel w brzuchu szaleje na maksasmile)

                Moje zdanie identyczne z twoimsmile) w sprawie chrztusmile)
                • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:52
                  Bebell - dzieki - juz maz nie bedzie mowil, ze bezczynnie klepie w
                  klawiature wink)) Wszak od was dowiem sie szybciej niz onetu - nie? wink))))
                  Bede na biezaco smile
                  • tatanka-2002 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 20:59
                    Chrumpsowa - jest po hymnie, dziela się połowami i zaraz zaczynają!!!
                    • tatanka-2002 Chrumpsowa 09.06.06, 21:00
                      Poszo!!!
                      Juz się zaczął!
                      • tatanka-2002 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:00
                        Poszło miało być!!!
                      • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:01
                        smile)))))))) Oj super na biezaco jestem smile))))
                        Mezul sie tez ucieszy!!!!!
                        • bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:17
                          Krzynówek walił z wolnego (15m) niestety na wiwatsad( baardzo niecelnisad( Boruc
                          juz po jednej świetnej interwencjismile)
                          • balbinka74 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:21
                            Nadal biegaja jak szaleni...tłum gwiżdże
                        • matala6 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:19
                          Tak - na biezaco rozgywki na forum wink)
                          Czytam ksiazke i jednym okiem ogladam wink))
                        • bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:23
                          1:0 dla nichsad(
                          • tatanka-2002 Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:26
                            Kurde sad
                            ide dalej patrzeć
                            graja nieźle, tylko mało skutecznie...
                            wygladają już na trochę zgonionych...
                            • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:28
                              Juz na troche zgonionych?? Ale wstyd uncertain// No tak nie wzieli Dudka to maja
                              bramke na samym poczatku... A ja sie zagapilam, bo znalazlam forum dla
                              biuscistych wink i przegladam se cwiczenia wink)))
                              • bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:32
                                Bardzo dobrze, że nie wzięli Dudka! Dudek to leszcz, który przez rok grzał
                                ławę... a poza tym ja mu nigdy nie zapomne tych szmat, które puszczał w Koreii!!
                            • bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:31
                              zaczynaja nas gniesc...
                              ogarnął mnie pesymizm...
                              żółta kartka dla Ekwadorczyka, faulował Szymkowiaka...
                              • bebell Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:36
                                żółta kartka dla Smolarka...
                                • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 09.06.06, 21:38
                                  Ja sie nie znam, ale grzmiali, ze nie wzieli Dudka... Kurka, ze tez tak im zle
                                  idzie...
                                  • melba7 odnosnie badań 09.06.06, 21:45
                                    wstępnie około 700 PLN, w polecanym przez P dr labiewink
                                    Znalazłam tańsze przyszpitalne laboratorium, mam nadzieję,że nie będzie nosem
                                    kręcić.Wyjdzie o połowę taniej.
                                    • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:46
                                      O kurka wodna... fakt - w przyszpitalnych jest duzo taniej
                                    • megi.1 Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:47
                                      Melbuś,
                                      Mam nadzieję, że Maleństwo nie będzie czekać na badania i jak naszybciej
                                      zamieszka pod Twoim serduszkiem!!!
                                    • melba7 Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:47
                                      Balbinko, a robiłaś badania imunologiczne?przeciwciała p-ciw jadrowe ANA,
                                      przeciwtarczycowe PO i TG, antykardiolipinowe ACA?
                                      RZS to reumatoidalne zapalenie stawów-choroba autoagresywna.
                                      • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 21:56
                                        Nie robiłam , ale pytałam o nie tzn, nie tak szczegółowo...rzuciłam tylko
                                        hasełko o imunologii....a ginek odpowiedział,że są to niepotrzebnie wyrzucone
                                        pieniądze...a niedawno rozmawiał z jakims fachura na ten temat...i podobno nie
                                        ma to istotnego znaczenia....
                                        • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:02
                                          Balbinko - a co ten ginek robi ;?
                                          ze Ty musisz mu hasla rzucac.
                                          Wg mnie powinien po kolei
                                          wykluczac wszystko odpowiednimi badankami.

                                          Ja poszlam do nowej ginki
                                          i to ona przejela inicjatywe i widac,
                                          ze chce mi pomoc.

                                          A nasi jak patafiany graja,
                                          a mieli byc niby faworytami tego meczu crying
                                          • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:05
                                            Bylam u lekarza, ktory co prawda mi sie nie spodobal wink)) choc nie powiem
                                            przystojny byl big_grin Kolejnosc badan wg niego byla:
                                            - nasienie jak ok to branie sie za kobiete
                                            - hormony - jak ok to laparoskopia
                                            No i wysmial moje wykresy i powiedzial, ze nie mialam owulacji i nic nie
                                            wytlumaczyl... no i znalazlam innego wink
                                          • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:13
                                            Matalko, pytałam po którejs z kolei IUI, jak będzie wygladało moje leczenie
                                            dalej...ginek stwierdził,ze wszystko ok i według niego po drugiej serii IUI
                                            tylko in vitro...a oni robią wszystko szczegółowo...zanim sie do tego
                                            zabiorą...Dlatego spytałam o immunologię,ze czytałam o takich badankach....odp.
                                            znasz...no i wtedy sie u niego poryczałam....bez komentarzasad(((
                                            • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:16
                                              Hmmm Balbinko a moze skonsultuj sei z innym lekarzem? Mowilas o endometriozie,
                                              ale zrosty jajowodow moze tez powodowac ta pierniczona chlamydia... Moze tez
                                              utrudniac zajscie w ciaze... Nie rozumiem dlaczego lekarz proponuje iui, ktra
                                              kosztuje wiecej niz to badanie na chlamydie??? Dlaczego przed ta chlamydia tak
                                              sie broni? Rozumiem przed immunologia, ale dlaczego przed bakteriologia tez?
                                            • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:19
                                              Anialm leży i nie wolno jej wstawać!!!!Chyba za dwa tygodni założą jej szew!!!!
                                              Dziewczyny, pomódlmy sie o jej zdrówko!!!Junior na szczęście ma sie dobrze!!!!

                                              Matalko ,a ginów to ja juz mam dosyć...mój słynie z dokładności i troski o
                                              pacjentki,wytrzymam jeszcze te pół roku....a jak nie to będę uprawiac
                                              partyzantkę i melba mnie ubije a bebelek dokopie...co mi tam i tak mam dużo
                                              siniaków...No i chyba będe musiała zmienić miastosad((((((
                                              • megi.1 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:22
                                                Chlera, czemu jej tego szwu wcześniej nie załozyli, przecież szyjka jej się
                                                skraca nie od wczoraj!!! Nie powiem co myslę o lekarzu, ktory tak ryzykuje
                                                czekając na ostatni moment z założeniemszwu. Ja wiem, przewrażliwiona w tym
                                                temacie jestem ale to chyba obiektywna ocena sytuacji.

                                                A co z Kocurkiem, ma ktoś jakieś wieści?
                                                • bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:24
                                                  Megi- ja się z Toba absolutnie zgadzam! a Anilm juz dawno mówiłam, żeby zmieniła
                                                  lekarza! ten jest dziwny jak na mój gustsad(

                                                  Kocurek odzywała sie w zeszłym tygodniu: donosi, ze dobrze u nichsmile)
                                                  • megi.1 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:25
                                                    Wieści od Kocurka widocznie przegapiłamsmile dziękismile
                                                  • melba7 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:38
                                                    tia...ale się chłopaki popisali
                                                  • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:27
                                                    No i ja jej mówiłamsad((((((((((
                                                  • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:31
                                                    Wszystkie badania robie prywatnie!

                                                    Przekaże Anialm pozdrowionka od was.

                                                    A ja lece sie kąpać..i czekam na tę kolacje z jęzorem do pasa....
                                                  • althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:38
                                                    To moja TV lepsza od Wloskiej! U nas nadaja mecz! I tylko sie denerwuje! A moj
                                                    chlop chodzi wkurzony bo mu nie cos nie dziala z telefonem, internetem i nie
                                                    wiem czym tam jeszcze...

                                                    Melba, robilas hormony tarczycy?? Jak sa dobre, to nie ma sensu robienie
                                                    przeciwcial!

                                                    Jedzimy do Polskismile

                                                    No nie!!! Strzelili druga brame...
                                                  • bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:41
                                                    Kiedy do Polski???
                                                  • althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:43
                                                    Pod koniec czerwcasmile
                                                  • bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:44
                                                    Fajniesmile)
                                                    może się spotkamy!!wink))
                                                    my wyjeżdżamy na wakacje 6.07, a tak to jestemsmile)
                                                  • althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:48
                                                    Postaram sie! Ale narazie nie moge nic powiedziec na ten temat.

                                                    Slupek!!
                                                  • althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:50
                                                    Teraz to se moge te slabielce... i pilke gubia co chwile..
                                                  • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:45
                                                    O ,althea...to on może dlatego nie kazał mi dalej dłubac ..moje wyniki sa
                                                    bardzo dobre...no chyba,ze przez rok cos sie zmieniło...

                                                    A ja tego wszystkiego nie obejmuje jak ergus i melbunia...nie ta głowasad(((
                                                    Chrumpsiku, ja zawsze zrobię z siebie idiotkę...nigdy celowo...ale jak to mówią
                                                    blondi....i wcale to nie pomagasad((
                                                  • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:49
                                                    Balbinko kurka chcialabym ci pomoc... Moze pogmeraj na bocianowych stronach
                                                    moze jest info o lekarzach z Twojej okolicy... No nie wiem... Przykro mi, ze
                                                    nastepne cykle beda spoczynkowe. Zwlaszcza, ze STARACIE SIE 6 lat i to przy
                                                    dobrych wynikach...

                                                    Mi lekarz kazal czekac rowno rok - nie bral pod uwage dlugosci cykli. Jakbym
                                                    miala dlugie to mialabym moze i o polowe mniej szans. 12 cykl wlasnie minal i
                                                    wybieramy sie z mezem do gina. Troche dlatego, ze non stop mam jakies sensacje
                                                    i bole - wole to sprawdzic.
                                                  • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:54
                                                    Ja sie cos robi w tym kierunku
                                                    to sie lepiej czuje, bo ma sie cel.

                                                    Tylko co czlowieczek ma sobie myslec -
                                                    jak wszystko jest w porzadku i nie wychodzi.
                                                    I jak wtedy pomoc ;?
                                                  • althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:57
                                                    Matalko, a co z lekarz na wyniki twojego M.??

                                                    Bebelku, jedziemy 28. Ale istnieje taka mozliwosc, ze zabawimy troche nad
                                                    morzem.
                                                  • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 23:02
                                                    Ginka powiedzialam, ze wyniki meza w porzadku.
                                                    Pol roku sie zbieral i w koncu poswiecil sie dla naszego dobra.

                                                    Teraz ja wszechstronne badanka.... etapami, po kolei...
                                                    i cierpliwie to zniose...
                                                  • althea35 Re: odnosnie badań 09.06.06, 23:07
                                                    jak bylismy u lekarza ostatnio, to moj M. sie przyznal, ze on juz myslel, ze
                                                    invitro nas czeka... a tu taka niespodziewajkasmile

                                                    Ide cos przegryzc i spadam spac. Dobranoc!
                                                  • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:58
                                                    Jak bede w takiej sytuacji to chyba jedynie modlitwa moze pomoc. W koncu jesli
                                                    zrobilo sie samemu co w swojej mocy nie zaniedbujac niczego to reszta tylko w
                                                    rekach Boga... Inaczej to w depreche niezla mozna wpasc. Nie wiem czy pisalam
                                                    moi dosc schorowani znajomi zaciazyli w 3 miechy, inna para prawie 40-latkow w
                                                    noc poslubna... A my idealny wiek na ciaze (ja 25 lat maz 30) juz rok po slubie
                                                    i du..blada...
                                              • balbinka74 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:24
                                                I dla mnie to wielka tajemnica....gdybym mogła to zrobic w mojej miejscowości
                                                juz dawno ciachnęłabym sobie te badanka.I mam pytanko,jak wyglada to
                                                badanko ..tzn ginek pobiera materiał z pochwy czy pani z laboratorium..i jak to
                                                technicznie wygląda...
                                              • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:25
                                                Balbinko - wierze, ze do tego czasu spotka Cie Wielkie Szczescie
                                                i nie bedziesz musiala zmieniac ginka.

                                                A za Anialm sie pomodle.
                                                Dobrze, ze z maluszkiem dobrze.
                                              • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:26
                                                Napiszcie Anilm, ze z nia jestesmy!!! Tak sie biedna nastresowala mezem sad
                                                Balbinko przepraszam, bo to ja Cie nakrecam i to mi dziewczyny przede wszystkim
                                                powinny dokopac... Jednakze w swietle tego co pisalas, ze lekarz twierdzi, iz
                                                powinnas w ciaze zachodzic siedzac kolo meza wink to dlaczego nie zrobi tej
                                                pierdzielonej chlamydii i bakteriologii? Wydalabys gora 100 zl i przynajmniej
                                                bylabys spokojna, ze zrobilas WSZYSTKO... Moze podejdz lekarza w ten spos. ze
                                                brak tych badan Cie stresuje i moze lekarz ma w 100% racje, ze to nie to jest
                                                przyczyna, ale dla swietego spokoju i wyciszenia nerwow moze zrobic te badania?
                                                Wg mnie czasem neistety trzeba zrobic z siebie idiotke - tylko sie wymadrzaj wink
                                                to moze lekarz sie zgodzi na te badania tak sla swietego spokoju... Przeciez to
                                                Twoje pieniadze... No chyba, ze to lekarz na nfz i za wszystko placisz z
                                                ubezpiecznia zwyklego...
                                                • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:30
                                                  zgadzam sie
                                                  trzeba zrobic WSZYSTKO,
                                                  wiec badania na chlamydie i bakteriologie rowniez.
                                          • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:15
                                            A ja ma skierowanie na Ez, progesteron, FSH, LH;
                                            chlamydie trochamatis - ginka zalecila ja zrobic zanim sie zajdzie w ciaze,
                                            zeby fasolince nie zaszkodzila, wiec robie od razu.
                                            Do zrobienia ok. 20-22dc

                                            A drugie skier. dostalam na ocene owu na usg w 8-9 dc mam sie zglosic.

                                            Chrumpsowa - ginek palant, ze Cie tak potraktowal.
                                            Pewnie idz do innego.

                                            Balbinka doczytalam, ze u Ciebie badanka byly ok.
                                            i moze faktycznie moze trzeba Ci inaczej pomoc odblokowac sie.
                                            • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:21
                                              Ja w blokady psychicznie nie wierze. To poprostu slowo - magia - latwiej
                                              powiedziec, ze pacjentka jest zablokowana niz zajac sie pacjentka NIERUTYNOWO
                                              zaczac dzialac... Tak chalmydia tak zupelnie nie wyklucza zajscia w ciaze -
                                              natomiast przy porodzie mozna zarazic dziecko i moze byc z tego powpodu
                                              problemy ze zdroweim maluszka. Podobno malutka naszej Tankgirl miala chlamydie
                                              i dlatego lezala w szpitlau - lekarze twierdzili, ze to Tankgirl ja zarazila,
                                              ale pewnie badan czy posiewow zadnych przed porodem jej nie robili - no bo po
                                              co?!
                                              • bebell Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:26
                                                a ja w blokady psychiczne wierzę jak najbardziej...
                                                w ogóle w moc psychiki...
                                            • matala6 Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:21
                                              protaktyne i TSH juz mialam robione, wiec nie trzeba
                                              badania M. ok.

                                              I racja - chlamydia tez utrudnia zajscie,
                                              a potem jak wyzej bedzie ok to wrogosc sluzu
                                              i metody: laparo, itp.

                                              Tak wiec wszystko etapami....
                                              w wielkim skrocie
                                              • chrumpsowa Re: odnosnie badań 09.06.06, 22:30
                                                No wlasnie a jak ja przytaczalam wczesniej to wrogosc sluzu moga powodowac
                                                bakterie (komorki jezowe) po zaaplikowaniu antybiotyku zaciazyla dziewczyna,
                                                ktora starala sie 2 lata.

                                                balbinko - na bocianie jest wszystko opisane co i jak zaraz znow wysle linka -
                                                czasem sa problemy i trzeba odswiezac, ale link jest dobry:
                                                www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=13238
                                                • chrumpsowa Bebell 09.06.06, 22:33
                                                  Ja nie wierze w moc psychiki. Gdyby to bylo takie proste to mozna by sobie moca
                                                  swojej woli spowodowac, zeby zaciazyc. Owszem psychika moze wplywac na barak
                                                  dwoch kresek jak najbardziej - wszak stres (a brak upragnionego dziecka to duzy
                                                  stres) moze powodowac wzrost prolaktyny i klopoty np. z pekaniem pecherzykow.
                                                  Niestety czasy sa nerowowe, zanieczyszczenie srodowiska, plemniki tych 20 i 30
                                                  latkow - wg naukowcow duzo gorsze niz ich ojcow i dziadkow... No i efekt taki,
                                                  ze niestety na dziecko czasem trzeba sobie poczekac...
                                                  • matala6 Re: Bebell 09.06.06, 22:41
                                                    ....tylko z czasem coraz trudniej czekac ....
                                                    a tak by sie chcialo juz miec Iskierke.
                                                  • chrumpsowa Re: Bebell 09.06.06, 22:44
                                                    Matala wlasnie o to chodzi - jak sie nie udaje to zaczac dzialac - przynajmniej
                                                    czlowiek czuje sie lepiej psychicznie, ze nie siedzi z zalozonymi rekami.
    • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:27
      za mocne podaniasad( nie dochodzasad(
      • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:29
        sad(((((((((( Moze sie jeszcze odegraja????? Choc pewnie ten gol popsul morale i
        zdolowal tez pilkarzy...
        • megi.1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:45
          A mi żal Dudka bo ja mam miękkie sercesmile

          Mój M. na legii na depeszach,
          Miki śpi w małżeńskim łóżku rodziców,
          a ja umyłam się i zasiadłam przed tv
          i zastanawiam się komu kibicowaćwink))
          • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 21:57
            Jak oni ten mecz przegrają to ja ich własną ręką zabiję!! g.ó.w.n.ojady jedne!!
            • megi.1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:00
              Kobieta ciężarna w furii, aż mi żal tych naszych "piłkarzy" jak się dostaną w
              Twoje ręce Bebelkusmile)))
              • chrumpsowa Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:03
                Nic sie nie postarali???
                • bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:08
                  Janas wygląda na załamanegosad( szkoda mi faceta...
                • megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:08
                  Staraja się, a jakże, starają się nie przeszkadzać za bardzo Ekwadorczykom na
                  boiskuwink))
                  • chrumpsowa Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:08
                    Ale plama...
                    • bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:14
                      Sedzia nie uznał bramki Krzynówkasad( stwierdził, ze był spalony...
                      • megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:17
                        A kolega na gg ma taki fajny opis:
                        Spieszmy się kibicować Polakom, tak szybko odpadną...smile))
                      • chrumpsowa Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:17
                        uncertain no ale prawie strzelili
                        • bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:22
                          nie prawie tylko strzeliłsmile) sedzia tylko nie uznałasmile)

                          Megi- boski ten tekst! ja żadnego innego meczu naszych nie będę ogladac! i z
                          czystym sumieniem oddam się kibicowaniu moim ukochanym Argentyńczykom i Włochomsmile)
                          • megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:24
                            bebell, no bo co za frajda kibicować drużynie która stale przegrywa, wato
                            poswiecić swój entuzjazm i nerwy komus kto ma jakieś szanse smile
                          • tatanka-2002 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:25
                            zmiana ustawienia Polaków z 4-5-1 na 4-4-2 smile
                            może to cos da...
                            • bebell Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:26
                              na szybkośc i celnosc podań to im nie pomoże...
                              • megi.1 Re: Nadal przegrywaja 1:0???? 09.06.06, 22:36
                                Zmykam spać, szkoda snu na oglądanie tego meczusmile
                              • chrumpsowa :) 09.06.06, 22:37
                                Przeczytlam na onecie komentarz, ze bramkarz Ekwadoru powinien dostac zasilek
                                dla bezrobotnych wink
                                • bebell Re: :) 09.06.06, 22:38
                                  druga dla Ekwadoru...
                                  • chrumpsowa Ze co?????? 09.06.06, 22:44
                                    Przegrywamy DWOMA bramkami???????
                                    • bebell Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:45
                                      taaa, nawet "najszypciejszy"Jeleń nie może nic zdziałac...
                                      • chrumpsowa Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:50
                                        Ale kicha
                                      • bebell Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:50
                                        Jeleń trafił w słupek... Brożek trafił w słupek...
                                        fajne chłopaki sa...
                                        Cytrus- zdejmij tę flagę, bo wstyd!!!!!
                                        • melba7 Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:51
                                          Balbinko, a Ty masz potwierdzoną tą endometriozę?
                                        • althea35 Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:52
                                          Ni i koniec tej porazki...
                                          • althea35 Re: Ze co?????? 09.06.06, 22:54
                                            Z niemcami to chyba ze 4 przegraja cieniasy...
    • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:52
      Koniec meczu...
      • matala6 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:55
        Porazka buuuuuuuuuuuuu
        • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:56
          No, gdyby człowiek w ciąży nie był to by się chociaż nawalił...
          ide spac...
          samotnie, bo M na wieczorze kawalerskimsmile)
      • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:56
        Moj malz powiedzial ze bedziemy na ostatnim miejscu ale wstyd... To juz nawet w
        Korei bylo lepiej...
        • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:57
          nie, w Koreii nie było lepiejsad( zaczęło się tak samo...
        • matala6 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 22:58
          Z niesmakiem ide spac.
          Dobranoc wink
          • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:04
            Jedyne co mogę napisać to PORAŻKA...
            Ech - czulam że tak będzie..
            • abie76 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:15
              no i prze...li! chyba poszukam sobie innej druzyny, ktorej bede kibicowac. M
              powiedzial, ze jak tak dalej pojdzie bede miala zakaz ogladania, bo on nie ma
              ochoty jechac w najblizszych tygodniach na porodowke.
              Dobra, chlopaki grali jak moi koledzy w podstawowce, ale japonski sedzia byl tez
              troche uszkodzony. Przeciez ta pramka Krzynowka wcale nie byla ze spalonego?!?!?!

              Podczytalam o czym pisalyscie troche i:
              - pomimo spowolnienia moich rodzicow, ja otrzymalam wszstkie sakramenty po
              koleji w odpowiednim czasie. Natomiast jako czlowiek dorosly mam kilka problemow
              z instytucja i w zwiazku z tym czasem trudno mi ogarnac. w mojej glowie
              istnieje rozlam na czucie i instytucje, a wiem, ze tak sie nie da

              - jesli chodzi o blokady psychiczne. wierze w nie i uwazam, ze czasem sa
              prawdziwa przeszkoda

              - fajnie, ze u stokrotki wszystko dobrze! martwie sie troche o anielm, moze ten
              lekarz ma powody zeby tak opozniac decyzje o szwie, ale jak dla mnie -
              absolutnego laika - troche ryzykuje. no nic, niech ania lezy i niech jej ten
              szew w koncu zaloza i bedzie dobrze
              • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:18
                u nas w domo obowiązuje zakaz ogladania meczy Polskiej Reprezentacji! od dziś do
                odwołania!

                i juz na serio: dobranocsmile)
                • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:21
                  Ale daliśmy dooopy!!!!!!!!!!!!!! szał!!!!!!!!!!!!!!wstyd!!!!!!!!!!! muszę
                  znaleźć sobie inną drużynę!!!! i jeszcze ten tekst, że z Niemcami musimy teraz
                  wygraćbig_grinDD po....ich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:45
                    Melbuniu, jak juz kiedys pisałam, dwa lata temu znaleźli "przypadkowo" bo o
                    moich bólach w podbrzuszu gadałam kazdemu lekarzowi...i nikt nie
                    zajarzył..dopiero gin na Polnejnej, która mnie przyjmowała na lapato w
                    wywiadzie podkresliła moje objawy...Podczas laparo bestie wykryto i wypalono...
                    miał byc spokój na kilka lat, zreszta gin mówił,ze naprawde niewielka była...
                    Czasem stosuje sie od razu leczenie danazolem, u mnie nie było takiej
                    konieczności....Jednak to konik mego ginka i według niego zaraza sie odnowiła
                    ok 20%sad(( i to może być przyczyną nazych problemówsad( I wiesz, moje
                    endometrium jest zawsze bardzo piękne...po owu...ginek nawet obawiał sie czy
                    nie przerasta...ale na szczęście nic takiego sie nie dziejesad((

                    Mężus sie zlitował, podał zonce jedzonko.

                    Anialm pisze,ze od 2 tygodni jej szyjka ma 2,5 cm i nie skróciła sięsmile))
                    • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 09.06.06, 23:46
                      Skoro wszystkie juz śpią...spadam do łóżeczka...
                      • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:02
                        Balbinko, całus dla Ciebie ogromniastysmile
                      • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 20:05
                        No tak, znowu mi posty zjadasad(((
                        Stokrociu, ma wyciszyc organizm i zlikwidować endometriozę...raz juz ja
                        miałam...a lubi sie odradzać...I czuję,że faktycznie zaraza rośnie, bo często
                        mnie boli w tych miejscach...

                  • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:00
                    I wszystkie po emocjach padłysmile
                    Althea, bardzo się cieszę że przyjeżdżaszsmile)) koniecznie musimy sie spotkać!!!

                    Melba, a ja przepraszam za takie głupie pytanie, najwyżej mnie strzel, ale czy
                    Twój mąż się badał? bo ja kiedyś słyszałam, ze od tego się zaczyna...
                    Niestety docenta teraz nie dorwieszsad((( bardzo mi przykro....i to przynajmniej
                    do końca lipcasad(((

                    Co do psychiki, to ja w nią też wierzę! może solidnie zablokować, to nie jest
                    przypadek, że kiedy się staramy, spinamy to gucio wychodzi, a jak odpuszczamy bo
                    coś, to nagle okazuje się że poszło! jak się rozejrzymy ile dziewczyn tak miało,
                    to naprawdę można sie nieźle zadziwić...

                    Co do chrzcin to ja nadal w tym samym tonie, jestem za! i też pamiętam te
                    wszystkie pytania i inne atrakcjesmileale teraz jak widzę, co przechodzą moje
                    dziewczyny to mi czasami ręce opadajątongue_out i myślę sobie, nie było wtedy tak źle!
                    I wiecie co? też się martwiłam o mojego Aniołka...

                    A tak zmieniając temat byłam dzisiaj w Arkadii i jadłam nasz deser jogurtowysmile))

                    Anialm-buziaki!!!!!

                    Idę spać, kolorowych snów!!! pa pa
                    • melba7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:05
                      Fantaisie, badanie chłopa to było pierwsze, jakie zrobiłam...jeszcze w ubiegłym
                      roku.Wszystko ok.
                      • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 00:07
                        w mordę..............
                        • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 08:40
                          ja tylko wpadam powiedzieć dzień dobry!!
                          I uciekam na shopping-może cos uda się kupić na weselicho
                          • ktat Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 09:22
                            witajcie
                            widze pomeczowe emocje ech z tej okazji i ja wypilam troszke piwka od mezula i
                            lampke wina mielismy malego grila podczas ogladania meczyku ale bylo smiesznie
                            patrzec na emocje naszych facetow...
                            po raz pierwszy napalilismy w naszym kominku fakt ze to z plaszczem i nie
                            oddaje ciepla ale nagrzal grzejniki bo ja to zmarzluch w tej ciazy...
                            fajnie bylo pomimo wyniku i jeszcze z miesiac i wreszcie tam zamieszkamy mam
                            nadzieje
                            my dzis wyjezdzamy do sieradza az mi sie nie chce najpierw do stolarza gadac
                            szczegoly mebli kuchennych sypilani i schodow obejrzec projekt magika i
                            najgorsze kosztorys ech.....
                            a jutro komunia i musze sie zastanowic czy do jutra po wczorajszej depilacji
                            wygoja sie nogi do spodnicy czy jednak wystapie w spodenkach
                            • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 09:30
                              Witam sobotnio i spadam do roboty.
                              Buziaki
    • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 10:15
      yo!

      m wrócił o 4.00 z wieczoru kawalesrkiego, o 6.30 obudziła sie Tośka i zaczął się
      dzieńsmile) jesteśmy bezwględnesmile) nie ma przebaczsmile a W zdychasmile)

      sciski na sobotę

      k.
      • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 10:25
        Witam sobotnio!

        Dzisiaj M. zalatwil mnie na maxa pasta avokado i zółtym serem... musialm uciec
        z kuchni, a on jadl nad kuchenka z wlaczonym okapem.

        Babeczki, postaram sie tak zorganizowac coby znalezc czas na spotkanie.

        Ktat, to super musialo byc przy kominkusmile

        Bebell, to masz zdechlego chlopa w domusmile

        Mam nadzieje, ze u Ani wszystko bedzie dobrze. A ile jej jeszcze zostalo??

        Buzka!
        • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 11:30
          Witam , u nas śiwci słoneczko...troche tylko chmurek sie po niebie wałęsa...

          A mnie zalało niemiłosierniesad(((((((((Wszelkie marzenia, plany mogę sobie na
          kilka miechów wsadzić...wiecie gdzie...
          Od jutra mam brać te tabsy...zatem 100 dni na hormonkach...i potem czekam na
          reakcje organizmu...i następne trzy IUI...jeśli sie nie uda to chyba tylko
          wariatkowo mnie czekasad(( Ech, szkoda gadać..
          Prawde mówiąc mam mętlik w głowie...i ręce mi opadają...
          Na dodatek dzisiaj śniło mi sie ,że przystawiano mi do piersi maleństwo i ktos
          krzyczał,że mam je nakarmić..a ja z moim malutkim bez pokarmu biustem tylko
          płakałam...i tłumaczyłam,że nie jestem w stanie tego zrobić...dorwałam butle i
          nakarmiłam maleńką...i wiedziałam,ze to nie jest moje dziecko...a cały pobyt w
          szpitalu to było tylko jakieś wielkie nieporozumienie...blaga dla
          innych...rozumiecie...my przyjechalismy po adoptowane dzieciątko.....
          • jutka7 Balbinko 10.06.06, 11:36
            Ty naprawdę musisz odpocząć psychicznie od tych starań!!!!!!!!! Co to za
            sny??????????? Nie trać wiary!!! No ja nie wiem jak mam Cię przekonać, ze i
            Twój czas nadejdzie Kochanie! Wiem, ze to latwo mowić i że tak długo czekasz,
            ale qrde nagroda będzie! Ja to wiem!
            Tylko nie myśl tyle o tym i nie śnij o takich rzeczach!!!
            • lalisia78 Re: Balbinko 10.06.06, 11:37
              balbinko sciskam cie bardzo i wierze ze musi sie wkoncu udac ze bedziesz miala
              kiedys takie szczescie prz sobie jak ja mam
              • balbinka74 Re: Balbinko 10.06.06, 11:52
                Dzięki dziewczyny...ja chyba za dużo kombinuje nad tym wszystkim...co by było
                gdyby...Ale uwierzcie mi gdy widze na ulicy tyle brzuchatek...zastanawiam sie
                dlaczego mnie to szczęście omija...No nic, koniec marudzenia...
                Lalisiu, kochanie, faktycznie ma przkichane z ta pracąsad(( Z ciebie dzielna
                kobietka... dajesz sobie z dwójka maluszków rade i nawet sie nie
                krzywiszsmile))))))A wiem,ze maluszki moga dac w kośc...niejednokrotnie
                omagałsamsiostrze, czy bratowej, by mogły się chociaż wyspać, odpocząć...bo te
                żywe sreberka są tak wymagającesmile)))))))

          • balbinka74 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 11:37
            A teraz próbuję się jakoś zebrać, ponieważ jedziemy na zakupki...a potem
            odgruzowywanie mieszkanka...placuszki do zrobienia...przed nami 7 rocznica
            ślubu...a my nadal sami...cholerne to życie....
        • jutka7 sobotnio 10.06.06, 11:33
          się witam smile
          widzę, że emocje meczowe wczoraj były smile ale szmaciarze z naszych piłkarzy, nie
          ma co. Bebellku, uwielbiam Twoje komentarze smile))
          I Megi też miała wolny w miarę wieczór smile Czy są jakieś nowe zdjęcia Mikiego,
          których nie dostałam? Czy to wszystko na stronce, która wciąż mi się nie
          otwiera?
          Fantaisie, przepraszam za pytanie, ale czego Ty uczysz te swoje dzieci? Za
          Twoimi komentarzami też przepadam, babka z beaglem jesteś smile)
          W ogóle każdego dnia nie mogę się nadziwić co za nagromadzenie świetnych osóbek
          tu ma miejsce smile Dobra, koniec podlizywania.

          Co do psychiki, to ja też w nią bardzo wierzę, ma moc sprawczą na pewno! Ile
          babek, które zaadoptowały dzieci, same zaszły w ciążę? Nastąpiło jakieś
          odblokowanie. Takich przykładów jest cała masa.

          A ja czuję, ze zaczynam powoli świrować, bo zaczęło mi bardzo zależeć. I
          umówiłam się na połowę cyklu podglądać swoje jajeczka- czy w ogóle jakieś
          produkowane są. Zobaczymy. Bo jak nie to może od razu z jakąś stymulacją
          wystartujemy.

          Ale fajnie, ze dziś weekend. Mężuś kosi trawę, ja zaraz zabieram się za swoje
          rabaty zarośnięte, a tymczasem czytam Was z kawą w ręce i czekoladą w drugiej smile
          I jakoś mi tak nieśmiało dobrze i radośnie na duszy, co biorąc pod uwagę moje
          niedawne jeszcze burze wewnętrzne jest bardzo pozytywnym objawem.

          Pewnie jestem tu sama, bo ja zawsze gdy siadam do kompa to zostaję sama.

          Matalko, a kiedy Ty testujesz? Trzymam kciukasy!

          Melba, a te wszystkie badania to ze względu na bezowocne starania, tak? Czy z
          jakiegoś jeszcze innego powodu?

          Ciekawe czy Erga kupi jakąś kreację. Ja sobie wczoraj upatrzyłam kieckę na
          weselicho zupełnie nietypową dla mnie, cenę też ma nietypową, więc na razie nad
          nią myślę. I butów do niej nie mam. Ale kusi mnie, zeby zaszaleć...

          Elizka przecudna, nie mogłam się na nią napatrzyć. Boże, jakie to szczęście
          mieć takiego dzidka w domku smile

          Chrumpsowa, ja Twoich zdjęć nie mam, pochwalisz się?

          No i na razie to tyle, nielubię gadać sama ze sobą smile
          Udanej soboty Wam życzę!!!
    • yskyerka leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 11:25
      Witam was sobotnio. smile Wczoraj nawet nie miałam czasu tu zajrzeć, bo od rana
      robota, żeby zdążyć na czas, potem nasiadówka u księgowej, bo od pewnego czasu
      tepsa mnie ściga za jakąś niby niezapłaconą fakturę. No i okazało się, że
      wskutek rozbieżności między korespondencją a fakturą korygującą zapłaciłam im
      50 zł mniej niż powinnam. A wieczorem byliśmy na kolacji u rodziców i
      zostaliśmy na mecz, bo nam się w domu popsuł duży telewizor, a na małym to
      żadna frajda coś oglądać. Służy mi jedynie do pracy. Meczu komentować nie będę,
      bo szkoda słów. Po co mam się powtarzać?

      Melba, jakie konkretnie badania masz zrobić? I gdzie znalazłaś to tanie
      laboratorium? Ja już tyle kasy wydałam na badania, że każda oszczędzona
      złotówka jest na wagę złota. wink

      Miłego dnia wam wszystkim życzę i sama zabieram się do pracy.
      • lalisia78 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 11:34
        ehjak ja nie lubie tej pracy mojego meza nigdy nic zaplanowac nie moznasad mial
        przyjsc dzisiaj wczesniej i mielismy jechac na urodziny do brata no i klapa jak
        wyjdzie z pracy o 18 to bedie dobrze trudno pojade sama z dziecmi i zabiore
        tate bo mama dalej w szpitalu. Wczoraj zato mialam fajny dzien spotkalam sie z
        moja pracodawczynia i zgodzila sie podpisac mi urlop wychowawczy a nie musiala
        bo oficjalnie ona juz nie ma dzialalnosci wiec jeszcze jakies 2 lata posiedze z
        dziecmi w domu choc casami mam tego dosc to wiem ze to dla nich robie
        • chrumpsowa Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 12:59
          Jutka zdjecia polecialy. ja zaczne wierzyc w moc psychiki jak wszystkie badania
          beda cacy... Jak na razie zeby sie nie nakrecac NIE ROBILAM ZADNYCH BADAN poza
          standardowymi - na pocz cytologia i hormony tarczycowe. Maz tez nie robil.
          Stwierdzilam, ze nie bede sie nakrecac badaniami - zdam sie na nature - wszak
          cykle mam ladne... No i zadawalam sie na nature 12 cykli... Mysle, ze jednak w
          wiekszosci pryzpadkow jest jakas przyczyna nie zachodzenia w ciaze: slabe
          plemniki, slaba owulacja np. LUF, stan zapalany... Moi znajomi o kotrych
          pisalam zaciazyli chyba w 4 miechy... Czekali z dzieckiem 6 lat i bardzo
          chcieli, ale najpierw chcieli mieszkanie kupic, potem okazalo sie, ze maja
          powazne klopoty ze zdrwowiem i musza sie podleczyc... Dziecko BARDZO pragneli
          miec, ale musieli czekac. No i zaciazyli... Mnie juz te starania i forum
          zaczyna meczyc i chyba sobie zrobie jakas przerwe...
          • fantaisie Sms od Niki!!!! 10.06.06, 13:13
            Cześć, wygląda na to, że moje dziecię tak szybko się nie urodzi. Leże na
            oddziale i na razie nic się nie dzieje. Pozdrowienia dla wszystkich-Nika
            • yskyerka Re: Sms od Niki!!!! 10.06.06, 13:19
              Uparte dziecko. wink W sumie to się maleństwu nie dziwię. Pogoda paskudna,
              to lepiej posiedzieć w ciepłym i przytulnym miejscu.
          • cytrusowa Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 13:14
            heloł sobotnie,
            nie nadążam z czytaniem, wiec nadrobie pozniej. poki co skrotowo:
            co z ania i juniotrm? dlaczgo znalazla sie w szpitalu - to chyba jeszcze za
            wczesnie na porod, nie?

            mecz wczorajszy....ja od początku mowilam, ze przegramy, bo nie lubiepolskiej
            reprezentacji - uwazam, ze jest do bani, tylko na silę probują z nich zrobic
            pilkarzy.
            no wiec obstawilam 0:1 dla P., i nie przypuszczalam ze Polacy okażą si TAK
            beznadziejni, z eprzepuszczą kolejną bramke

            poza tym wczoraj troche se podjadlam, czulam sie dobrze.
            rano natomiast zdychlalam - dziewczyny, cisnienie mi spadlo do 90/50, dziwne, ze
            zyje zz czyms takim, prawda? do tego lekki rozstroj zoladkasad
            ale i noc zarwana, bo M wzxiela alergia i przeziebienie w jednym, wiec moze
            dlatego.....
          • fantaisie Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 13:22
            Ufff już po lekcjachsmile i mogę iść w ślady Jutki, czyli zabrać się za ogródeczek,
            tylko muszę coś zjeść, gdyż głód mnie ostry dopadłbig_grinDD

            Balbinko, Słońce Ty nasze! ja też nie wiem dlaczego życie jest takie porąbane,
            ale wiem jedno w jakimś celu to wszystko musimy przechodzić. Wiele razy
            zadawałam sobie pytanie, dlaczego ja? i znowu dlaczego, ale tak widocznie musi
            być i koniec, nie mamy na to wpływu. Każdą z nas coś spotkało strasznego w
            życiusad niestety, ale głowa do góry i szukamy w tym wszystkim radości i
            uśmiechu, bo inaczej zwariujemytongue_out

            Jutka, już się spowiadam co robię(i dzięki za milusińskie komplenty) uczę w
            szkole muzycznejsmile a dokładnie to uczę gry na flecie poprzecznymsmile a teraz
            pomagam moim pijawkom w innym przedmiotach, żeby miały boskie ocenysmile najpierw
            chodzę po nauczycielach i robię spaniela, a potem biorę się za mózgi panieneksmile
            dlatego ciągle piszę, że nauczam! ale czego sie nie robi dla swoich ukocahnych
            dzieci, i w nagrodę w poniedziałek zabierają mnie do zootongue_outPP no dobrze, kto kogo
            zabiera....i na lody do Grycana!!!!!!
            No a najważniejsze, cieszę się z dobrego Twojego nastroju!!!!!!!!!
            A jaka kiecka??

            Chrumpsowa, nie poddawaj się!!! i nie rob przerwy od nassmile wiesz co Ci powiem,
            ja to forum traktuję nie jako miejsce, gdzie mam się natychmiast zapłodnić, tylo
            jako genialne i rewelacyjne miejsce spotkań, pogaduszek. Szczerzde mówiąc, nie
            zwracam uwagi na to, czy jestem w ciąży, czy będę, tylko normalne rasowe
            koleżanki!!! do wszystkiego, a że znalazłam takie czaderskie grona na forum
            ciąża, to luzik i tyle!!!

            Lecę jeść...
            papa
            • melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 14:06
              a ja zdycham.W nocy budziłam sie 3 razy, miałam jakąs dziwną duszność, rano temp
              38,0!i nie miałam siły wstać!W dodatku mnie mdliło.J zawiózł mnie do gabinetu,
              bo nie mogłam zamknąć, a po pół godzinie wracał do mnie, bo zasłabłam!
              Moi rodzice mieszkają tam obok, więc zbunkrowałam się u nich, i przespałam te 3
              godziny, a J siedział i mówił pacjentom,że pani doktor jest chora.Mama dała mi
              aspirynę, zaraz kładę się znowu...ki diabeł?
              Pewnie mam sepsę-gorączka, szybkie ale słabe tętno, niskie cisnienie...
              Nigdy w życiu się tak nie czułam.Idę leżeć
              • melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 14:25
                oczywiscie żartowałam z tą sepsą, ale poważnie zastanawiam się nad wezwaniem
                pogotowia
                • abie76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 15:02
                  biedna Melba!

                  przepraszam za nadchodzace pytanie, bo nie chce rozzloscic: dostalas w koncu @?
                  • bebell Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 15:27
                    Yo!

                    Mąż zdycha na całegosmile) odwiedza toaletę co jakiś czas i dochodza nas potworne
                    odgłosy: charczy, pluje i biadoli! a ja mam ubawsmile) wiem, jestem paskudna żona i
                    powinnam mu miskę podstawic pod łóżkosmile)

                    zeżarłam wczoraj łubiankę truskawek! tak mnie te patafiany zdenerwowały!
                    dziś jak sobie uprzytomniłam mój "wyczyn" to sie złapałm za głowesmile)

                    Monia- ja juz tez mam te gruntowesmile) są pyszne!!

                    Abie- u Melby @ od niedzielisad(

                    Melba- kurka, mam nadzieję, ze to nic poważnego i jutro juz bedziesz kwitnąca!

                    Balbinko- straszny ten sensad( przytulam... a czy czytałas moze książkę
                    K.Kotowskiej "Wieża z klocków"? to jest o adopcji i o "oswajaniu" dziecka
                    adoptowanego- bardzo poruszająca rzecz...

                    Jutka- cieszę się, ze burze wewnetrzne minęły i że nadeszły radośc i spokójsmile) i
                    wyjęzycz się: jaka ta kiecka??!?? ja tez coś musze nabyc, wesele za tydzień, a
                    ponieważ jestem już Mały Słonik to odpadaja sukienki, które posiadam...

                    k.
                    • jutka7 kiecka 10.06.06, 15:49
                      Bebell, ja bym powiedziala, że wyciszenie nadeszło nareszcie, ale to też już
                      lepiej...

                      A kiecka przede wszystkim jest czerwona, lniana, na cieniutkich ramiączkach, na
                      biuście taka lekka fala z materiału, na plecach skrzyżowane paski tych
                      ramiączek, trochę za kolana, nierówny dół , tzn. z jednej strony troszkę
                      dłuższy. Bardzo dopasowana (rozmiar 34 smile), opina talię i biodra i jedyną jej
                      ozdobą są może ze 3-4 aplikacje na dole, tzn. na tym lnie naszyte sa takie łaty
                      z jakiegoś lejącego się materiału a na nich delikatne kwiaty z cekinów. I ten
                      lejący materiał wykańcza też dół, tak leciutko spod niego wystaje. Jest bardzo
                      skromna, tak jak lubię, tylko kolor nie jest skromny. Fajna jest. Ale nie mam
                      butów, nie mam co na nią zarzucić jakby chłodno było i kosztuje 279 zl (Solar).
                      No i mam obawy jak ten len będzie wyglądał po godzinie siedzenia np.
                      Co o tym sądzicie?
                      • balbinka74 Re: kiecka 10.06.06, 17:05
                        Jutka, kiecka superowa....i kolorek świetny!!!Tylko ten len.....wrrrr Ja
                        zeszłogo roku nabyłam kostiumik lniany...i wyglada nieciekawie, przy
                        najmniejszym dotknięciusad((( Nie wiem, co ci doradzić...po prostu nie mam
                        pojecia w czym sie teraz chodzi na weselasad((

                        Bebelku, sen straszny i tak bardzo realny....boli, bo nadal widze niektóre
                        momentysad( Książki jeszcze nie czytałam...może jednak powinnam zacząc myślec o
                        adopcji...tylko ,ze ja nie jestem w ogóle przekonana, mąz też...Poza tym
                        znajomi zaczęli sie starac...i dowiedzieli sie,ze w tej chwili czeka się
                        najkrócej 2,5 rokusad((
                        Mój ślubny zrobił strajk...oglada meczyk...sprzątanko lezy odłogiem...
                        Melbuniu, jak nic czymś sie podtrułaśsad(( A może to te nerwy po wizytce u ginka:
                        ((( Dzwoń po to pogotowie,albo niech cie męzus do najblizszej przychodni
                        zawiezie...

                        Jutko i Fantaise miłej pracki w ogrodzie!!!

                        I mam lenia...zrobiliśmy tylko zakupki, przed chwilka zjedlismy pyszny
                        obiadzik, teraz kawuńcia...a w domu burdelik sie panoszy...przynajmniej dla
                        mnie ..bo moja siostra zawsze na mnie krzyczy,że za duzo latam i pucuję....

                        Przede mna stoi to ogromne opakowanie danazolu....
                        Jutko, chyba masz rację...pozwoli mi to na 100% wyciszenie ....wczesniej
                        mimo,ze mieliśmy odpoczynek od podgladanych staranek oraz IUI i tak psycha
                        siadała, bo przeciez staranka były....
                        No nic..przynajmniej nie będe miała juz zadnej wymówki, by zabrac sie za awans
                        zawodowy...a właściwie uzupełnić jego dokumentację...może cudem uda mi sie
                        zostac jesienią nauczycielem dyplomowanym...staz juz zakończyłam...ale nie
                        cierpię opisywac tego, co robię...brrr...Nie będzie wyjścia ...najwyżej mnie
                        odrzucą na nastepny rok....olewam to i tyle...Zreszta zawsze bardziej sie dla
                        mnie liczyła wykonana robota, a nie dokumenty i zdjęcia...I krew mnie zalewa,
                        gdy widze puszaca sie kumpelę,która juz dyplomowanego ma od 2 lat...a nie
                        potrafi prowadzic w spokoju lekcji i dzieciaki włążą jej dosłownie na
                        głowę....i przeszkadzaja innym klasom.

                        Cytrusiu, anialm lezy w domkusmile))
                        Dobrze,że już troszke podjadłaś!!! Teraz przed toba ogromne zadanko wykarmić 3
                        osobysmile)))))))))

                        Tatanko, no widzisz, mówiłam,że @@@@ chodzą stadami???

                        Erga gdzies zniknęła!!!!!!!!!!!!!!

                        Nikusiu, kochanie, jeszcze troszkę.....

                        Ciekawe czy monia juz urodziła???

                        Chyba skończył sie meczyk..nareszcie mogę pojeździc odkurzaczemsmile))

                        • balbinka74 Re: kiecka 10.06.06, 17:08
                          Masz racje Fantaise, chyba sie dzis upije na umór...od jutra leki, zatem
                          ostatnia okazjasad((((((((((((

                          Melbus i co ????????????????

                        • jutka7 Re: kiecka 10.06.06, 17:44
                          Balbinko, a ja jeszcze chciałam się upewnić- czy ten lek oznacza, ze macie
                          zawiesić staranka na czas jego przyjmowania? Czy niech się dzieje wola nieba?

                          Ja też dziś w domku nie posprzątałam, ciągle się czyms opycham i jedyna
                          pożyteczna rzecz to pranie za praniem, bo szybko schnie smile
                          A że mam prace domową do odrobienia bardzo ważną, bo dla mojej nowej
                          szefowej,to teraz zapuszczę sobie jakiś film a wieczorem siądę do tego zadania.

                          Macie rację z tym lnem, będę wyglądała jak krowie z gardła wyciągnięta.
                          Poszukam czegoś innego, a tę kieckę może za czas jakiś przecenią to wtedy bym
                          sobie kupiła? smile
                          Chyba jutro wybiorę się na runde po sklepach, w tygodniu nie będe miała czasu,
                          no ale w weekend nienawidze tego robić.
                          • jutka7 Re: kiecka 10.06.06, 17:46
                            aa i Balbinko- plany masz ambitne! Pamiętaj, ponoć nie ma tego złego...
                            Staram się w to wierzyć!
                  • melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 18:50
                    Juz dawno po @...u mnie.Bleh.lepiej mi, ale potwornie nie głowa boli...rany,
                    nawet nie mam siły,zeby porządnie doczytać...sciskam Balbinkę z powodu @, tylko
                    to mi się w oczy rzuciło...
                    • chrumpsowa Melba 10.06.06, 18:51
                      bylas u lekarza???
                      • melba7 Re: Melba 10.06.06, 19:01
                        u lekarza nie byłam...musiałabym jechać chyba na izbę przyjęc do szpitala,aż tak
                        źle nie jest
                        • chrumpsowa Re: Melba 10.06.06, 19:05
                          Biudulka - sciskam i nie daj sie chorobsku!!! Mam nadzieje, ze gorzej nie
                          bedzie - jakby co pedem w pn do lekarza - he he ja wiem Melbus, ze Ty lekarskie
                          kierunki konczylas wink ale tak CIe pilnuje - majac w pamieci przyslowie o
                          szewcu wink))))) Buzka
                        • melba7 es od Niki, z 12.30 10.06.06, 19:06
                          Cześc, wyglada na to,ze się to moje dziecię tak szybko nie urodzi.Leżę na
                          oddziale i narazie nic się nie dzieje.Pozdrowienia dla wszystkich Nika
                          Sorki,ze dopiero teraz wpisuję, ale miałam telefon głęboko schowany
      • melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 18:57
        Yskierko, nie napisze Ci wszystkich badan, jakie mam do zrobienia, z samej krwi
        około 20...a zrobię je w szpitalu praskim-robią tam prawie wszystkie, z
        wyjątkiem dwóch, te zrobię w Nadziei na Wilczej
        • yskyerka Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:13
          Dzięki za informację o Praskim. Zawsze to coś. Ja zwykle robię badania na
          Marszałkowskiej 18 w "Lecznicy dla ciebie". Chciałam ci podać link do cennika,
          ale okazuje się, że strona już nie istnieje.

          Zapisałam się do dr Karwackiej na poniedziałek. Ciekawa jestem, co ona mi powie
          i jaką listę badań dostanę.
          • melba7 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:15
            pewnie część badań nam się pokryje...idę leżeć.
            • yskyerka Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:21
              Ja tylko mam nadzieję, że uzna mi te badania, które robiłam do tej pory -
              a jest tego mnóstwo - i nie będzie kazała mi ich powtarzać.
              • stokrotka76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:42
                Dzieńdoberek!

                Balbinko, przytulam mocno! Nie wiem, czy pisałaś co to za kuracja, co masz
                brać? A sen rzeczywiście ciężki bardzo, biedactwo...

                Ja się naczytałam o Waszych czopach wyciekających przed porodem i śniło mi się
                dziś, że polało się ze mnie strasznie dużo gęstego śluzu! Dobrze, że już się
                nie śnią krwawienia jak na początku ciąży...

                Nika jeszcze nic? Coś się dzidzi nie spieszy!

                Melba, a Ciebie co dopadło, choróbsko jakieś? Robisz odrazu wszystkie badanka?

                Ja dziś byłam w szkółce, choć tylko na zajęciach od 12.30. Ostatni weekend,
                25.06 mam egzamin.

                Chyba zaczynam się już lepiej czuć i nie jestem ciągle taka zmęczona! Bardzo
                się z tego cieszę, bo ciągle śnięta chodziłam i nic mi się kompletnie nie
                chciało - totalny leń! Na szczęście, wychodzi na to, że przechodzi smile.

                Buziaki weekendowe!
              • balbinka74 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:44
                Melbuś, dobrze,ze bez pogotowia sie obyło...ale szkoda,ze nie wybrałas sie na
                jakiś dyżursad((

                Jutko, na pewno coś znajdziesz...wymiarowa laska z ciebie, to nie będzie
                problemu z rozmiaremsmile)) A w solarze ciuszki zawsze mi sie podobały...tylko nie
                sa na nauczycielską kieszeń...gdyby chociaz mężuś w innej instytucji
                pracował...a tak jak to mówią nauczycielskie małżeństow to bieda z nędząsad(((((

                Melduję,ze mieszkano wylizałamsmile))Kolejne pranko sie suszy...i za chwilkę
                rozkładam deskę i prasowanko uskutecznię...przynajmniej jego część..
                Mężus chodzi i pociesza...bo wiecie, dopadaja mnie ataki płaczu...poszlochałam
                sobie dzis na tą moja biedę...ale nic, a nic mi na duszy nie jest lżej...może
                jutro po kościółku będzie lepiej...
                Na obiadek mieliśmy nasza ulubioną chinszczyznę... niestety , humorek sie nie
                poprawił...

                Jutuś, juz mówię ...
                Danazol jest syntetycznym steroidem.Wywołuje "pseudomenopauzę", z zahamowaniem
                owulacji, brakiem krwawień miesięcznych i zanikiem zarówno gruczołów jak i
                zrębu endometrium.Po przerwaniu leczenia czynnośc gruczołów wraca do normy....
                Zatem z pewnością będe miała przynajmniej 5 kg do przodu, no i żadna ze mnie
                kobieta będziesad(( Przez ponad trzy miechy będe to brała...a potem nie wiadomo
                kiedy @@@ przylezie...z tym, ze jesli poczuje zbliżajaca sie owu...mam
                natychmiast dzwonic do gina...a on podejrzy co i jak...ale to dopiero będzie
                pod koniec września lub w październikusad(((((((( Załamka jest tym większa,ze
                wcześniej mielismy kilka miechów odpoczynku..i teraz znowusad(( a czas
                ucieka...32,5 na karku...
                • stokrotka76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:46
                  Balbinko, a czemu to ma służyć? Zmobilizuje organizm do wzmożonej pracy po
                  odstawieniu?
            • balbinka74 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:58
              Stokrociu, to super,ze energia do ciebie wróciła...a marazm poszedł preczsmile))
              Już niedługo bedziesz po egzaminku..i witaj wolnosci!!!
              I smutno mi,że zaden lekarz tak sie za mnie nie zabrał...kurka, wydałabym te
              kase najwyżej, ale byłabym pewna,ze nie walcze z wiatrakami..a tak dupa
              blada...i juz sama nic nie wiem..ogłupiałam na dobresad((Nie wiem co to sa za
              badanka...ja miałam tarczycowe, 3 hormonki, toxo, cv, morfologię...i laparo,
              monitoringi owu....i to wszystko. Męzus wielokrotnie badany i wyniki
              dobre.....Wszystkie dobre....no tak ale do 20 melbuni to mi dalekosad((kuźwa
              cholera mnie bierze...bo pytałam wielokrotnie , jakie badanka jeszcze powinnam
              sobie zrobić...I jakos tak mnie męczy, że może własne dzieciaczki
              odrzucam...może cos jest nie tak....oj, musze przestac, bo mnie schizy
              dopadają...
          • stokrotka76 Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 19:44
            Yskierko, widzę, że kolejna pacjentka idzie do Karwackiej wink. Ja chodziłam dwa
            cykle i sukces!
            • yskyerka Re: leniwe sobotnie przedpołudnie 10.06.06, 21:10
              Stokrotko, tak sobie myślę, że już dawno powinnam do niej uderzyć. Może
              zajęłaby się mną jak należy i nie byłoby trzeciego aniołka? Teraz mogę sobie
              jedynie pogdybać. sad

              A dziś jeszcze mąż mnie wkurzył, bo na 90% zgodził się na miesięczny wyjazd
              w sierpniu. Początkowo miało go nie być 3 tygodnie w lipcu, a potem wyjeżdżałby
              dopiero we wrześniu, też na 3 tygodnie, więc kolejne staranka planowaliśmy
              sobie spokojnie na sierpień. A ten po południu przyszedł radosny, że ktoś mu
              zaproponował sierpień i nawet nie musiałby wracać z poprzedniego wyjazdu.
              Myślałam, że mnie szlag trafi. Ja rozumiem, że taką ma pracę, ale w tym roku
              trochę przesadza. Lipiec, wrzesień, październik i przełom listopada i grudnia.
              Wszystko na 3-4 tygodnie. Płakać mi się chce. sad
    • bebell Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 15:32
      Włączyłam mu mecz Anglia-Paragwaj, od razu skubany oprzytomniałsmile)
      • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 16:33
        Oj Bebelku, biedny ten Twój mąż!!! przekaż, że łączę się z nim w bólu-bo jeszcze
        pamiętam moją akcjętongue_out
        Truskaweczki coraz lepszesmile u nas dzisiaj już po 4zetasmile

        Melba, za co cholerstwo Cię dopadło???? mam nadzieję, że już jest lepiej...może
        to jakiś efekt uboczny stresu?

        Jutka, opis sukieneczki brzmi rajskosmile)) a rozmiar jest mocno dowartościowujesmile
        Z lnem to różnie bywa, niestety jak dla mnie to jest opcja maks gnieceniasad ale
        może w Solarze jest lepszej jakoścismile
        Butki do tego czarne, sexy sandałki, a na górę jakiś szalsmileew. bolereczko i
        jesteś super laska! a włosy upięte do góry i możesz dać czadu na weselusmile

        Balbinko, chyba musimy Cię jakoś upić, Twój sen jest przerażający!!!!!!!!

        Nic mi się nie chcesad tylko spaćsad(( a tu ogródek zarasta, a ja bimbamsad
        • jutka7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 16:41
          Ha, Moniczko, ja też bimbam smile Botwinkę ugotowałam na obiad pierwszy raz w
          życiu, czegoś mi do smaku zabrakło, ale może być. A ogródek zarasta smile
          Wiem czym się zajmujesz, a jakoś nie pomyślałąm, ze właśnie gry na flecie
          możesz dzieci uczyć, głupol ze mnie. A dużo dzieci chce się uczyć? No i jaka z
          Ciebie babka z powołaniem, oceny poprawiasz z nimi i do zoo zabierasz, no
          szok! smile

          Bebell, takie uroki kawalerskiego, a raczej kolejnego dnia po smile mi też nie
          jest szkoda facetów po imprezie smile

          Melba, zdrowiej jak najszybciej. Przeraziłabyś mnie sepsą gdyby wiedziała co
          zacz, a tak pozostaję w błogiej nieświadomości.

          A co do kiecki, to ja len uwielbiam, toleruję jego gniotliwość, ale
          niekoniecznie w sukience na wesele. I jeszcze ta cena. A Solra wcale nie ma
          rzeczy lepszych jakościowo, kilka razy się zawiodłam. No nic, poszukam jeszcze
          czegoś a jak nie znajdę to do niej wrócę. Chociaż kusi...
          • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 16:46
            Mniam, mniam-botwinkasmile))) u mnie będzie grilliksmile))) już mięsko się marynuje,
            sałatka jest, i mamy dzień dziecka bo zrobiłam fetę w warzywach i będzie grill
            fetasmile))
            Trochę bachorków chce grać, ja nie narzekam! i gdybyć miała takie
            dziewczyny(8-16lat) też byś z nimi latała do zoosmile) bo są super, naprawdę!
            Ja Ci chyba puściłam linka do naszych zdjęć?! są tam nasze zimowe wyjazdy do
            Kościelicha, gdzie jeździmy o tak sobie, dla przyjemności. Bo dzieci chcą i mnie
            dwa lata temu o to poprosiły. I są to tak świetne wyjazdy, że nawet wczoraj P.
            stwierdził, że by pojechał...
            A skoro len Cię nie przeraża, to bierz ją! z opisu wg. mnie oczywiście to
            wykorzystasz ją jeszcze na szereg innych okazjismile
            • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:01
              Rewelacja miesiąca, właśnie przyszedł P. i poinformował mnie, że rozwaliła się
              na amen kosiarkasad jedziemy do sklepu...
              pa
              • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:12
                Melba - jestem powaznie zaniepokojnona...

                Cytrus ja b czesto mam cisnienie 90/50 ups ostatnio mialam troche wyzsze od
                Ciebie bo 90/51 wink)) Jak sie dobrze czuje to mam nawet 110/60 wink))) Chyba
                jestem taka nie do zycia z powodu tego cisnienia... Ciagle zmeczona, zaspana,
                nic mi sie nie chce i nie mam sily wink))) Przekopalam co i jak i dowiedzialam
                sie, ze przy niskim cisnieniu trzeba duzo pic. Naduzywanie kawy i alkoholu
                niewskazane wink

                Nika pewnie juz wolalaby, zeby bylo po wszysktim...

                Jutko - moze rozejrzyj sie - jak nic innego fajowego nie bedzie bierz ta
                sukienke z Solara smile

                Fantaisie ja tez forum - zwlaszcza nasze watki traktuje bardzo rozrywkowo smile)))
                No bo tu sie rozmawia o widle i powidle wink))) i wesolo jest smile Tylko czasem tak
                sie zastanawiam kurde czy mimo wszystko jeszcze bardziej sie nie nakrecam... W
                ogole to mam ostatnio taki wku...w totalny na wszstko...
                • olcialew1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:24
                  Co do Melby to ja znam osobe, ktora przez pierwsze 3 miesiace kazdej ciazy
                  miala okres. Byla 5 razy w ciazy ale niestety tylko 2 dzieciaczki.
                  Co do sukienki z lnu to jej opis brzmi fajowo, jezeli kupisz to moze wyprasuj
                  ja przed z takim specjalnym srodkiem w spayu do prasowania koszul tzn. ich
                  usztywniania.

                  Fantasie mam kosiarke na zbyciu, oddam gratis tylko przyjedzicie ja zabrac,
                  nowa, uzywana moze 6 m-cy.

                  Za Nikie trzymam kciuki zeby szybko poszlo i bez cesarki.
              • jutka7 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 17:45
                Tak Moniczko, podsyłałas mi link, popatrzę sobie. I tak podziwiam smile

                A tak z ciekawości- jakie ciuchy nosicie? W sensie marek ogólnie u nas
                dostępnych?
                • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:17
                  jutko-ja tam nie zwracam uwagi na firmy - ważne żeby było coś co mi sie podoba
                  i w czym się dobrze czuję. Choć fakt - sportowe rzeczy kupuję tylko firmówki.
                  (przede wszytkim buty). Czyli wiadomo jakich firm u nas dostępnych smile)
    • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 18:34
      Jestem!!
      I musze się pochwalić że kupiłam kreację!!!! kremowy kostium smile))
      W PIERWSZYM SKLEPIE DO KTÓREGO WESZŁAM smile)

      Piszę dopiero teraz bo byliśmy cały dzień na działce-kosiłam trawę, dosadzałam
      żywopłot. Szkoda tylko że co chwilę pada deszcz-wróciłam calutka mokra.

      Aha - Nika napisała że w poniedziałek jeszcze raz podłączą jej kroplówkę..
      • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 18:46
        Hej laski!

        U nas piekna pogoda i pol dnia siedzielismy ze znajomymi w parku. Wszedzie
        tlumy.

        Teraz moj M. gotuje obiad a ja wlasnie was przeczytalam. Caly dzien mi dzisiaj
        niedobrze... bleee

        Melbus, nie podoba mi sie to! Jedzcie do lekarza!

        Ergusia, gratuluje zakupu kreacji!

        Jutka, mam nadzieje, ze i ty szybko cos znajdziesz i Bebelek tez.

        Balbinko, sciski dla ciebie!!!

        Monia za kosiara ganiasmile U mnie trawa skoszonba, ale ogrodek wyglada
        tragicznie... dom tez, a ja do niczego nie mam powera.

        Biedna Nika! Maa nadzieje, ze ta kroplowa w poniedzialek zadziala, a jeszcze
        lepiej by bylo jakby jutro zaczela rodzic naturalnie.
        • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 20:10
          Kosiara jestsmile)) śliczna czerwonasmile))
          Olcia dzięki za propozycję, tylko widzę potencjalny problem jak do Ciebie
          dojechaćsmile))

          Jutka, podczas poszukiwań kosiareczki, zajrzałam sobie do Solara, słuchaj ta
          kiecka jest ślicznasmile))) gdyby był mniejszy rozmiar zaraz bym mierzyła...

          Erguś, gratuluję zakupusmile a czy zobaczymy Cię w tym stroju???

          Stokrotko, fajnie że coraz lepiej się czujesz!!! bardzo się cieszę!!!

          Balbinko, może wbrew pozorom ten czas nie będzie zmarnowany, troche wyluzujecie
          a potem zobaczysz chwila moment i dziecina się pojawi...

          Althea, jak Ci dobrze że masz skoszony trawnik, ja dzisiaj nie mam szans tego
          zrobić, więc będą gąszcze na niedzielętongue_out

          Teraz idę wreszcie zjeść cosik dobregosmile

          Jutka, na Twoje pytanie odpowiem późniejsmile) tylko obiecajcie, że nie będziecie
          mnie krytykować!
          Buziaki
          • megi.1 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 20:49
            ech stęskniłam się za Wamismile))

            Jutko, Ergo zazdroszczę Wam troszkę czytając o waszych zakupach. Ja muszę się
            jakoś wyrwać na łazikowanie po sklepach, bo już praktycznie rok sobie niczego
            nie kupiłam, a ja uwielbiam zakupysmile Narazie napaliłam się na te sandałki
            Marudkowesmile

            Jutko ta stronka Mikiego dość długo się otwiera ale w końcu pokazuja się
            zdjęcia więc może spróbuj jeszcze raz.

            Melbuś, co z Tobą??? Goraczka spadła??

            Biedna Nika, leżenie na patologii to nic przyjemnego, człowiek tylko się
            nasłucha o nieszczęśliwych wypadkach. Mam nadzieję, że druga kroplówka
            zadziała!!!
            • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:14
              Jasne że zobaczycie smile) na zdjęciach ślubno-weselnych smile) czyli za tydzień!!

              Ciekawe jak tam Enterek - toż to jej ostatni tydzień panieństwa - powinna
              zaglądnąć i zrobić e-wieczór panieński!!

              Fantasiu - spalinókę kupiliście?? My się zastanawiamy nad taką ale pewnie w
              końcu kupimy używkę bo na nową kasy brak sad(
          • erga4 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:18
            A tatanka też dziś walczyła z kosiarką smile) A jej chłopy z ogrodzeniem smile)
            Może nowe fotki nam podeśle..
            • yskyerka Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:44
              Chyba jakieś fatum zawisło nad kosiarkami. Nasza się spaliła dwa dni temu.
              Wczoraj zamawiałam na Allegro - używaną, ale dużo mocniejszą, więc może
              da radę z tym szalejącym zielskiem.
            • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 21:49
              A coz to takiego szokujacego ma zamiar wyjawic Fantaisie, ze boi sie osadu? wink))
              Co do ciuchow to rzeczywiscie kiedys bardziej patrzylam na marke - niestety
              nawet te dobre marki maja rzeczy b slabe gatunkowo... Czasem niczym nie
              rozniace sie jakoscia od tych bazarowych... Z drugiej strony w dzisiejszych
              czasach prawie wszyscy procudcenci szyja w Chinach... Tak wiec w gruncie rzeczy
              finansujemy reklamy, dzialy marketingowe i nabijamy kabze managmentowi wink)))
              Jesli chodzi o sklepy polskie to ja lubie reserved - choc ostatnio jak
              ogaldalam ich rzeczy to sie popsuli uncertain, mam slabosc do spodnic, sukienek,
              bluzeczek, topow z promod - niestety jesli chodzi o spodnie to jakos szyja
              nieciekawie i zadne z ichnich portek na mnie dobrze nie leza... Oczywiscie sa
              jeszcze ZARA, ESPRIT - ale z tych to doslownie mam chyba po 2 szt...
            • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:05
              Erguś, na spalinówkę nie mamy kaskisad(( więc znowu klasyka! ale łądnie kosi i
              bardzo niziutko!
              Naszym marzeniem jest taka co zmieli trawkę i jest spalinówką, ale jak dzisiaj
              oglądaliśmy to min.2500zł, skąd to brać?!
              A i nasza kosiareczka wytrzymała 10 lat bez niczego, więc myślę że i tak nieźle!

              Na wszelki wypadek przyznaję się, właśnie wypiłam z mężem flaszkę białego winka
              z Rodos i jestem pijana!!!!!!!!!
              Grillik był pyszniutki, uczciwie wrzuciałam kaloriismile

              Coś miałam do Balbinki i zapomniałamsad

              A i czekam z pijańską niecierpliwością na zdjęcia Ergi w kostiumikusmile)

              Yskyerka, mam nadzieję, że ta pani doktor powie Ci coś konkretnego!!!!
              A co do męża, to tylko mogę współczuć! ale teraz takie porąbane jest życie, że
              jeśli chce się mieć kaskę to trzeba ciężko pracować.

              Chrumpsowa, nie nakręcaj się na forum, tylko normalnie z nami gadajsmile)) a będzie
              wszystko dobrzesmile

              I już wyjawiam swoje ciuchowe sekretysmile
              Ja mam kilka sklepów, które bardzo lubię i tam jeśli jestem to zawsze wchodzę, a
              kilka gdzie sobie zaglądamsmile no i oczywiście mam podział na ciuszki, bieliznę i
              butkismile
              Start(rany ja naprawdę się pochmieliłam) mój ukochany sklep to "Zara" i "
              Mango", potem "Claire", czasami "Orsay" ale coś ostatnio mam tam problem ze
              znalezieniem fajnych rzeczy(starość), i H&M, ale w tym to różnie bywa, raz mam
              full w przymierzalni a raz total bryndzatongue_out Bardzo też lubię ciuszki Marca
              Jacobsa. Koncertowe rzeczy kupuję w jednym sklepie za koszmarne pieniądze, ale
              na całe szczęście mam już ich tyle, ż nie muszę teraz nic kupować.
              Na bieliznę wydaję masę kasy, ale kiedyś już się przyznałam i więcej tego nie
              zrobię. Najczęściej chodzę do "Splendo" i tam sobie grasujęsmile lubię "La Perele",
              "Tam-Tam", " Palmers" a jak mam deprechę to idę po jakieś gaciorki do
              Intimissimi. Staników tam nie kupuję, gdyż nie mają fasonów na moje cycorkibig_grin
              Piżamki, koszuli najczęściej nabywam w La Senza.
              Lubię "Promod" ale bardzo ciężko znajduję coś dla siebie, pomimo że wiele rzeczy
              mi się podoba. Butki oglądam w "Venezi" i mam super metę przy Atrium-"Elita",
              co do sportowych mam tylko dwie pary: Reeboka i Nike. A żeby nie było, że jestem
              snobka, to chciałam powiedzieć, że dzisiaj sobie kupiłam dwie bluzeczki po
              10zeta na naszym rodzimym bazarkusmile)) i są bardzo ładnesmile
              I to chyba wszystko, kosmetyki kupuję przeróżne, mam alergię więc różnie z tym
              bywa, aczkolwiek mój ukochany Pawełek ze mnie kpi, że moja alergia powyżej 200zł
              się kończy, ale to bezpodstawne insynuacje!!!!
              Kocham wszystko z L'Occitannesmile))))))))))) więcej nie powiemsmile)))
              Buzi
              • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:17
                Uprasza sie o nie katowanie mnie cena i pysznoscia polskich truskawek!!!
                U mnie nie dosc ze belgijskie to za koszmarna cene... ale kupilismy dzisiaj
                litr! Bardzo mi smakowalysmile
                • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:22
                  No fuj, fuj!!!!!!!!!!! Alhea, jak przyjdziesz to masz u mnie sałatkę
                  owocową:truskawki, banany, brzoskwinie, winogrona, śmietanka z wiórkami
                  kokosowymi i cynamonembig_grinDDD
                  • althea35 Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:25
                    Monia!!! A moze byc bez wiorek???
                    • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:26
                      Możesmile ale uczciwie Ci mówię, że ja jak nie lubię wiórek to z nim niestety jest
                      lepszasmile))
                  • feromonka Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:26
                    Hej laski!
                    dawno mnie tu nie było, ciagle w rozjazdach i albo sie ucze na egzamin albo
                    zdaje i nie mam czasu zajrzec nawet!sad

                    przed chwilka nadrobilam posty i zaraz zmykam sie kapac, pozniej jeszcze zajrze

                    buzki
                • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:27
                  Fantaisie smile kobieta jestes i tyle. Ja mam normalnie MASE ciuchow, w ktorych
                  nie chodze - a to za grubo wygladam, albo nie mam nastroju, albo za eleganckie,
                  albo... No i wychodzi na to, ze teraz mam moze kilka standardow ubraniowych a
                  reszta marnieje wink)))

                  Althea przyjezdzaj do mnie - te wloskie truskawki sa rewelacyjne - przyznam,
                  dawno mi tak nie smakowaly- czasem nawet te dzialkowe byly kwaskowe a tu chyba
                  dzieki sloncu sa REWELACYJNE smile a jakie brzoskwinki w srode kupilam na targu -
                  miodzio smile
                  • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:29
                    Brzoskwinie!!!!!!!!!!!!!!!!! włoskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • chrumpsowa Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:34
                      Nie wiem czy wloskie wink moze i hiszpanskie, ale baardzo smaczne smile))))))
                      Pychota - caly kg w 1,5 dznia opedzlowalam wink
                      • fantaisie Re: Pocian i Koczuś - dwa bratanki... 10.06.06, 22:35
                        Nie dziwię sięsmile)))
              • jutka7 wieczornie 10.06.06, 22:28
                Balbinko, to teraz już rozumiem co i jak. Kurcze, to jakaś straszna ingerencja
                w Twój organizm, miejmy nadzieję, ze skuteczna! A co do ilości badań, nie daj
                się zwariować, proszę. Naprawdę myślę, ze przyda Ci się przerwa Kochanie.

                Megi, spróbuję powalczyć jeszcze z tą stronką, bardzo jestem spragniona widoku
                Twojego kawałka nieba, który pewnie rośnie jak na drożdżach smile Napisz proszę
                jak to jest być mamą smile Myślę, ze koleżanki nie będą miały za złe smile)

                Fantaisie, weekend jest, więc kalorie się należą. A co smile Melduję, ze moja
                kosiarka elektryczna działa i ma się dobrze, a żaden wypas to to nie jest.
                A co do ciuchów Ergo- to po 1) gratuluję zakupu smile
                a po 2)to ja nie sugeruję się marką przy zakupie, a po prostu nie przepadam za
                łażeniem po sklepach, więc mam tylko kilka sklepów, w których w ogóle mi się
                cokolwiek podoba i od razu do nich walę, bez łażenia po innych, gdzie jeszcze
                nigdy niczego nie kupiłam. I do takich sklepów należy od lat niezmiennie
                Promod, Zara, przepadam za Benettonem, ale ceny mnie powalają i raz na ruski
                rok coś tam kupię, Solar też lubię, ale ceny też mnie porażają, więc również
                raz na jakiś czas, Vero Moda się zdarza, a ostatnio odkryłam Tatuum.
                Z butami mam wieczny problem, podoba mi się Gino Rossi, ale ceny...
                Bielizna ostatnio tylko Intimissimi, świetne wzory, dlikatne i dobra jakość. Do
                niedawna kupowałam Corin- bardzo mi się podoba, ale na głowy poupadali z cenami.
                I tyle na temat ciuchów.
                Postęp i tak wielki, ze od dłuższego czasu sporo rzeczy mi się podoba, kiedyś
                dokonywałam samych chybionych zakupów, bo nic mi się nie podobało. Teraz
                znalazłam chyba swój styl, lepiej późno niż wcale smile
                Fantaisie, naprawdę widziałaś tę moją kieckę? Czarne jeszcze takie są. No cóż,
                poszukam jeszcze...

                Ale dziś przebimbałam dzień, szok.
                • fantaisie Re: wieczornie 10.06.06, 22:33
                  Jutka, no powaga!!!! trzymałam w garści rozmiar 38, więc mogłam sie utopić. I
                  bardzo mi się podobała!!!!!! czarnej nie wypatrzyłam, ale to dlatego że nie
                  szukałamtongue_out wpadłam i tylko miałam w oczach czerwone!!!!!!!!!!! i nawet się
                  zestresiłam bo nie mogłam znaleźć, ale się zaparłam. I powiem tak, ja bym
                  poszła! i serio do tego jakieś zgrabne, delikatne czarne sandałki, a na górę
                  szal, lekki żakiecik, bolerko.... włoski do góry i rewela! a Tatuum, też czasami
                  coś fajnego znajdęsmile
                  • jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:36
                    Moniś, bo Solar ma zawyżoną numerację, dlatego w 34 wchodzę smile) Mówisz? I len
                    Cię nie przeraża?
                    Musiałam dobrze opisać skoro ją znalazłaś smile)
                  • jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:37
                    no i zapomniałam dodać, ze znowu mi zaimponowałaś smile)))) znajomością bielizny
                    przede wszystkim smile) ech, szkoda, ze mieszkamy tak daleko od siebie smile))
                  • chrumpsowa Re: wieczornie 10.06.06, 22:38
                    oj kusisz Fantaisie, kusisz Jutke wink Ja tylko dodam, ze naprawde czerwony jest
                    bardzo reprezentacyjny i przyciaga uwage. Pare lat temu bylam na firmowej
                    imprezie a là bal wink wlasnie w prostej czerwonej sukience i to za kolano,
                    miejscami polyskliwej, dekold w lodke - normalnie wszyscy mnie
                    komplementowali smile Nie pierwszy raz taka impra byla wiec szczerze powiem, ze ta
                    sukienka naprawde zrobila dobre wrazenie smile Czyli czerwone gora smile
                    • jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:41
                      teraz Ty kusisz Chrumpsowa smile)
                      • fantaisie Re: wieczornie 10.06.06, 22:48
                        Jutka nie komplementuj bo nosa będę zadzieraćsmile))))
                        A opis baaardzo dobry, nie miałam wątpliwości! ta aplikacja na dole robi świetne
                        wrażenie! i mnie osobiście nic nie przeraziło, i ten len jest delikatny, nie
                        taki ciężki, topornysmile
                        \
                        Chrumpsowa, w czerwonym zawsze coś jest, było i będziesmile)))))))))))))))
                      • megi.1 Re: wieczornie 10.06.06, 22:49
                        Ale się modnie zrobiło na forumsmile))
                        Ja też polecam czerwone sukienki, bo na wesele w czerni raczej nie można iść, a
                        czerwony jest sexy smile
                        Jutka jak się skusisz na tą sukienke to koniecznie czekam na fotki!!!
                        • megi.1 Re: wieczornie 10.06.06, 22:52
                          Jutka z Twoją urodą i taką sukienką to możesz przyćmić pannę młodą więc
                          uważaj!!!smile
                          • fantaisie Re: wieczornie 10.06.06, 22:53
                            Megi, Skarbie jak się czujesz? goisz się sprawnie? i jak Miki? daje Ci popalić?
                            • megi.1 Re: wieczornie 10.06.06, 23:01
                              Fantaisie mój stan mozna opisać jednym słowem: zmęczonasmile dlatego jak mam
                              chwilkę to sobie Was podczytuję, żeby się zrelaksowaćsmile
                              Miki jest kochany ale ja jeszcze nie wróciłam do pełni sił, więc czasmi brakuje
                              mi cierpliwości i wyrozumiałości ale sie staram ze wszytkich sił!
                              Najpiękniejzym momentem dnia jest gdy budze sie o poranku a obok mnie śpi mój
                              synek i jest tak olsniewająco śliczny. Ta chwila może trwac wiecznie, mogę tak
                              patrezc na niego bez końca i dziwić się, że to cudowne dziecko jest naszym
                              synkiem. wtedy naprawdę przypomina kawałek niebasmile
                          • jutka7 Re: wieczornie 10.06.06, 22:56
                            Megi, nie wiem o jakiej urodzie mówisz smile)
                            Pisz mi tu proszę o sobie i Mikim!!! Po częstotliwości Twojego bywania na forum
                            ostatnio mniemam, że coraz lepiej sobie radzisz z synkiem i organizacją dnia,
                            prawda?
                            • chrumpsowa Ostrzegam 10.06.06, 22:57
                              zaraz watek zacznie zwalniac - myslec nad tytulem nastepnego smile
                              • fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 22:59
                                Wiemsmile ale mój pijany mózg wymysla tylko tytuły z alkoholemsmile))))
                                • jutka7 Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:05
                                  odpadam już lekko, więc idę spać smile
                                  życzę Wam spokojnej nocki i samych kolorowych snów (to głównie do Ciebie
                                  Balbinko!!!)

                                  buziaki smile
                                  • fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:07
                                    Oj Megismile jak pięknie to napisałaś!!!!!!!!! cieszę się, że masz tylko dobre i
                                    radosne myśli, ale z drugiej strony czego innego mogłam się spodziewać?! jesteś
                                    super dziewczyną to i masz cudownego synkasmile)))))))))))))
                                    • feromonka Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:11
                                      to moze w tytule watku cos z mundialem zawrzec? hi hi
                                    • erga4 Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:14
                                      czy jakieś pomysły na nowy tytuł???

                                      I to lubię na forum - że piszemy sobie o wszystkim. I powiem wam że pisząc z
                                      wami często zapominam o głównej przyczynie z jakiej się tu znalazłam smile)

                                      Co do kostiumu to jest klasyczny, elegancki w kolorze krem smile) rozmiar 36 - co
                                      w moim przypadku rzadkość. Ale tak mi sie wydaje że z jego numeracją cos jest
                                      nie tak.

                                      Fantaisie - to fakt że spalinówki są dużo droższe. Ale my niestety musimy za
                                      taką się rozglądać bo na naszej działeczce nie ma prądu, a najbliźsze
                                      zabudowania są po drugiej stronie jeziora. Po naszej właściwie naokoło jest
                                      las - tylko kilka takich łąk jak nasza. Więc się nie zanosi żeby kiedykolwiek
                                      byl tu prąd. Drugim wyjściem jest agregat, ale to już chyba lepiej kupić od
                                      razu spalinówkę.
                                      • erga4 Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:15
                                        dobrze mówisz - feromonko. Coś z mundialem pasuje
                                        • feromonka Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:20
                                          ergus o tej porze nic wiecej nie jestem w stanie wymyslic hihi czekam zatem na
                                          nowy watek i zmykam spac
                                        • fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:20
                                          No tak, to dla Was spalinówka najlepsza! u nas aż tak bardzo nie jest
                                          potrzebna...tylko, że spalinówki mają większą moc
                                          • fantaisie Re: Ostrzegam 10.06.06, 23:28
                                            Idę spać, zasypiam, a muszę jeszcze męża wykorzystaćsmile))))))) buziaki
                            • balbinka74 Re: wieczornie 10.06.06, 23:35
                              Oj, niedługo pewnie nowy wateczek sie rozpocznie...

                              Jutko, dlatego tak tragizuję...nienawidzę ingerencji w mój organizmsad(( i boje
                              się skutków ubocznych...ech..szkoda gadać....
                              Jeśli niczego nie znajdziesz, to kupuj tę kiecke i finito....na pewno ja
                              wykorzystasz w przyszłości!!!

                              Fantaise a mnie zjada ciekawośc..co tam chciałas do mnie nastukaćsmile))))))))
                              I my przeciez nie bijemy za te drogie staniczkismile)))))))Każdy ma jakąś
                              słabosc...Twoją jest piękna bielizna i tylesmile)
                              Uważam,ze jeśli kogos na to stac, to dlaczego nie ma sobie tego kupić?????????
                              Przeciez cięzko pracujesz, samo na konto nie leci no nie???????I nigdy nie
                              uważałam cie za snobkęsmile)))))))))

                              Ciekawe jak gwiazdeczki sobie radząsmile))

                              Megi, no własnie pisz, jak tam twoje zdrówko!!! Już niedługo będziesz z Mikim
                              po warszawskich lodziarniach biegała!!! Jak tatuś???

                              Zuza milczy jak zakleta..dostanie po pupie.
                              Mój humorek nieco lepszy...wszystkie zapasy łez wyczerpane..mężus sie ze mnie
                              nasmiewa,ze mam absolutny zakaz płakania przez miesiac...on juz przy mnie
                              bzikuje i chusteczek nie nadąża nosić i do sklepu po następną pake 100sztuk juz
                              nie pójdzie....No i jak tu nie kochac głupolka???
                              Powiedział mi,ze sen sie na pewno nie sprawdzi, bo on nie chce miec cudzego
                              dzieciątka...ma dośc obcych w szkole...a skoro Bóg nie chce nam dać potomstwa,
                              to widocznie tak ma być....

    • erga4 No to nowy mundialowy wątek 10.06.06, 23:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=43411626
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka