Dodaj do ulubionych

My, Folikówki... cz. II :)

    • misia9944 A mi zupa ała zrobiła ! 27.11.06, 12:20
      Gotowalam wlasnie zupe i mi bulgla i kapla na bluzke (krotki rekaw) i na
      brzuch.I mam kawalek czerwony, dalam mokra chusteczke.
      Nie dobra zupa ała mi zrobila.
      • aagniesiaa Re: A mi zupa ała zrobiła ! 27.11.06, 13:11
        a to zupa be be Misiu smile)))
      • aagniesiaa Re: A mi zupa ała zrobiła ! 27.11.06, 13:12
        a co to za zupę tam pichcisz??

        ja chyba zrobie dzis barszczyk biały wink
        • misia9944 Re: A mi zupa ała zrobiła ! 27.11.06, 13:29
          Ja taka warzywna haha wszystko powrzucalam, kapuche, brukselki, tona warzyw bo
          uwielbiam smile pychotka smile

          Amonia, bidulka nie ma dzis neta i nie moze nic do nas napisac. Czeka az jej
          wlacza.
          Sciskam wszystkich !
          • takbardzochce Re: do Misi9944 27.11.06, 17:15
            Witam!
            Jestem nowa na forum i chciałabym być dopisana do listy Folikówek.
            Mam na imię Ania, lat 26, Łódź. Od miesiąca staramy się z mężem o dzidziusia.
            Pierwszy miesiąc okazał się niestety nieudany. Ostatnią @ miałam 24.11.2006,
            więc niedługo zaczniemy 2 miesiąc starań. Trzymajcie za nas kciuki.

            Pozdrawiam!
            • dakota123 Folikówki!! 27.11.06, 18:26
              Adrastea-tak mi przykro,trzymaj sie kochana.Skoro to już drugi raz zróbcie z
              mążem wszystkie niezbędne badania żeby wiedzieć co mogło być przyczyną!Ja
              oczywiście ściskam kciuki żebyś jak najszybciej wróciła na górną listę!

              A ja kochane Folikóweczki postanowiłam zrobić miejsce "świeżej krwii" i nie
              zamęczać Was juz swoją ciążową obecnościąwinkWiem że niektóre z Was starają się od
              dłuższego czasu a ja przecież piszę głównie o tym jak mały rośnie,jak było na
              usg,na badaniach,u lekarza a to Was może denerwować.Będę Was podczytywać w miarę
              możliwości,czasami może coś skrobnę i na pewno dam Wam znać w lutym jak już
              Szymon będzie z nami.
              Życzę jak najszybszego zafasolkowania starającym się-tym które na wątku od
              dłuższego czasu i tym które dołączyły zupełnie niedawnowink
              Mamusiom 2w1 dużo zdrówka,jak najmniej ciążowych dolegliwości i łatwego poroduwink
              Trzymajcie się wszystkie cieplutko,pozdrawiamwink))
              • agnieszka_z-d Re: Folikówki!! 27.11.06, 19:47
                Dakotko - jak to się kolokwialnie mówi - nie rób scensmile)) Zostań.
            • misia9944 do takbardzochce :) 27.11.06, 19:32
              Witam serdecznie !!!
              Ania powodzenia w staraniach -trzymam kciukasy. Zaraz bedziesz u Nas na liscie smilesmile
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.11.06, 19:24
      Dakota nie rób Nam tego! mnie zupełnie nie przeszkadza że piszesz o ciąży i
      swoich radościach i obawach skąd taka decyzja?
      asia
    • misia9944 Witam ANIE ( Nasza Lista) 27.11.06, 19:33
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :)
      mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :)
      marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :)
      takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
    • misia9944 Do Agnieszki DAKOTY !!! 27.11.06, 19:35
      Aga ciemu, nie odchodz !!!!
      Ok Ty idziesz to ja tez, niech mnie ktos zastapi !!!!
      • krokodylek1313 Cholera jasna ...!!!!!!! A co to za bunt ???? !!!! 27.11.06, 20:47
        Dakota, Miska...... No co Wy wyprawiacie ???? !!!! No przeciez , jak ciążówki
        pouciekają.... to kto bedzie nam zasiewał ziarenka nadzei.....

        Nic nie zmieni tego, że sie staramy i jakoś nam nie wychodzi..... A uciekanie
        od nas, to nie jest dobry pomysł uncertain uncertain uncertain

        Wy zaciązyłyście ..... nam sie nie udaje.... No to zakmnijmy watek uncertain

        Niech nas KTOŚ w ogóle zastapi !!!!!!!!!!!!

    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.11.06, 20:03
      Dziewczyny!!!! bo ja się zaraz za Was wezmę!!!!!
      • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 27.11.06, 21:22
        Dziewczynysmile Spokój!
        Bo nowe Folikówki się nas wystraszą i pouciekająwink
        Ja myślę, że właśnie to jest fajne w Folikówkach, że jest tu miejsce
        zarówno dla dziewczyn starających się, jak też dla tych które noszą pod serduszkiem dzieciątko.
        Ja też się długo starałam i przez 8 miesięcy pisałam (od lutego do sierpnia)
        pisałam na Folikówkach jako starająca się i wiecie nie bolały mnie nigdy posty
        Folikówek ciężaróweczek opisujące ciążowe przeżycia.
        Nie...Czułam, że kiedyś i ja tego doświadczę i z tym większą tęsknotą czekałam na 2 kreseczki. Bardziej bolały mnie ciąże, z którymi spotykałam sie w realnym świecie - wśród przyjaciół i znajomych, gdy widziałam rosnące brzuszki koleżanek, a mój ciągle był płaski i wydawał mi się taki pusty...
        Jak słusznie zauważył Krokodylek - posty zaciążonych dają nam nadzieję...
        I wiecie teraz, gdy we wrześniu nasz cud się ziścił i zaszłam w ciążę
        z tym większą ochotą chcę się z Wami dzielić swoim szczęściem,
        swoimi obawami, pożalić się na dolegliwości, wspólnie radować się z wizyt u lekarza, gdy mogę słyszeć bicie serduszka tego wyczekiwanego maleństwa.
        I dlatego zostałam z Wami.
        Nie piszę na żadnym innym forum, choć może mogłam się przenieść na Majówki, ale
        jakoś wolałam zostać z Wami.

        Wszystkie jesteśmy sobie nawzajem potrzebnesmile
        Dlatego Dakotka, Misia...piszcie.
        A Ty Misiu póki jesteś w stanie prowadź wątek, bo robisz to świetnie, a gdy juz nie będziesz miała do tego głowy - wybierzemy Twą następczynię.

        Dobranoc Dziewczyny!
        I od jutra - zgoda i spokój, ok?
        No to buziaki! Pa!
        • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 08:29
          Starszych trzeba sluchac tongue_out "nie ma to tamto tongue_out"

          Miska jest, ona Was nie opusci, wczoraj to napisalam pod wplywem nerwow bo ja
          chce zeby Agnieszka(DAKOTA) pisala o swojej ciazy bo ona jest zblizona do
          mojej ! Dziela Nas 3 dni i chce jaknajbardziej wiedziec co u niej sie dzieje i
          u jej szkraba!

          A co u mnie :
          A wiec zaraz uciekam na zakupy w poszukiwaniu czekoladek Merci duzych - jak je
          znajde bedzie cud tongue_out (wszedzie sa tylko male) a po pracy mezulka czyli po godz
          18 idziemy na urodziny do mojej tesciowej.
          Ciekawe w co sie ubiore ;/
          Później zajrze smile
          • aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 09:46
            hej dziewczynki

            bunt na pokładzie wink ale niech żadna nawet nie waży się uciekać

            pisać tu nam o wszystkim - przecież my nie zadne wrdene wydry - cieszymy się
            razem z wami waszymi bobasami smile)))))))))

            a ze czasami przychodzą chwile zwątpienia to cóż - tak juz jest smile))

            u mnie 15 dpo smile))) i oby ta wredna @ nie przylazła
            • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 10:02
              no rzeczywiście bunt na pokładzie! ja się tez nie zgadzam by żadna zaciążona
              stąd odchodziła. JAk już pisał Krokodylek jesteście nam tu bardzo potrzebne!!!!
              Witamy nową Anię! Życzę szybkiego zafasolkowania.
              Aagniesia! Specjalny uścisk dla Ciebie i mocno, mocno trzymam kciuki!
              U mnie 12dc, niestety na razie brak objawów zbliżającej się owu...

              dobrego dnia!
              marta
              • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 10:40
                Agniesia trzymam kciuki oby małpiszon nie przyszedł

                Zaciążone folikówki nie odchodzcie

                Alez mam dzis młyn w pracy u nas reorganizacja nowy starosta, nowa swita ehhhh co to bedzie co to bedzie

                Milego dnia smilesmilesmile
      • krokodylek1313 Do martajotka :) 28.11.06, 11:22
        Marta... u mnie dziś 14 dc.... i chyba owu była, bo wczoraj nie wyrabiałam na
        zakrętach... mam tak zawsze przy owu...

        Więc idziemy łeb w łeb..... no i amoniaaa... ona tez miała owu jakos teraz big_grin
        • martajotka Re: Do martajotka :)-do Krokodylka:) 28.11.06, 11:45
          no to mamy wspólny czas oczekiwania!
          teraz czekamy an dobre wieści od Aagniesi, a może i my będziemy mieć piękne
          wieści pod Choinkęsmile)!?
          m
    • amoniaaa Czy dakota chce dostać ciosy od amonii ?? 28.11.06, 12:39
      NIgdzie nie uciekaj!!! Najpierw walczycie żebym ja nie uciekała a teraz co??tongue_out
      Wracaj szybko bo ja za Ciebie ciągle trzymam kciuki smile Nikogo nie ranisz
      opowieściami o swoim brzuszku. Może jest mi czasami smutno, ale to nie z
      Waszego powodu!!!! Mam chwilami złe dni i tyle... Ale bardzo chcę żebyś ciągle
      z nami tu była... proszę....
      Nam też się uda tylko musimy jeszcze trochę na nasze szczęście poczekać!!
      Buziaki i wskakuj i tu szybko.

      • aagniesiaa Re: dakotka do szeregu z powrotem a ... 28.11.06, 13:01
        Martunia dzieki za kciuki, sama jestem w rozterce robic test czy czekać uncertain

        objawów @ zadnych, piersi spuchnięte jak bańki, i nic, ale czekam wytrwale smile
        • agnieszka_z-d Re: dakotka do szeregu z powrotem a ... 28.11.06, 13:11
          A Agnieś - ile normalnie trwa Twoja faza lutealna?? Bo jak moja trwa 11-12 dni
          to już testując 14 dnia po owu byłam prawie pewna wyniku... Może Ty już też
          możesz?? A jeśli masz wątpliwosci i cierpliwość to zawsze najlepiej poczekać do
          18-stego dnia po owu.
          3mam kciuki nawet nie wiesz jak bardzo!!!

          Byłam dziś u Ginki na kontroli. Wszytsko ok, szyjka ok, posłuchałyśmy tętna
          Dzidziola - też ok. Tyko ciekawe - od początku ciąży przytyłam w sumie o 1
          kg... A dziś mój 19 tc. Ale nie mówiła nic, że to źle.
          Teraz czekam do 19 grudnia na USG - to już będzie półówkowesmile Może poznamy
          płeć...?
          Buziole dla Was wszystkich Folikówki - i dla tych nowych i dla tych starych, i
          dla tych występujących zespołowo i dla tych które jeszcze grają solo, i dla
          tych co pisza często i dla tych co piszą rzadko i w ogóle dla wszystkich
          wszystkich wszystkichkiss

          PS - jak tam Folik?? Już dziś łyknięty??
      • zanetad30 Re: Czy dakota chce dostać ciosy od amonii ?? 28.11.06, 13:08
        hej amonia mam do ciebie prosbe czy moglabysmy chwile pogadac na gg to moj
        nr8495931.Ale jezeli nie masz czasu lub ochoty to zrozumiem.Pozdrawiam
        serdecznie
      • mycha.76 Re: wtorek... 28.11.06, 13:08

        No Dziewczyny: agniesiu, Marto, Krokodylku i Amoniu - skoro tak równiutko idziecie z Agniesią na samym przedzie to ja też bym bardzo chciała przeczytać dobre nowiny od Wassmilejeszcze w tym naszym starym roku akurat na Mikołajki i na świętasmile
        Agniesiu, 15 dpo...ładnie, ładniesmileJesteśmy z Tobą pełne oczekiwaniasmile
        Adrastea widzę zapracowana...Dzielna Folikówka.

        Ja dziś byłam na badaniach laboratoryjnych, musiałam wcześnie wstać, a i tak korki mnie dopadły. Nie ma to jak mieszkać na peryferiach Warszawyuncertain
        Jechałam do laboratorium półtora godziny ściśnięta w autobusie...
        Potem jeszcze korzystając, że mam bilet i "jestem w mieście" poleciałam do Smyka
        rozejrzeć się za prezentem gwiazdkowym dla chrześniaka.
        Oczopląsu dostałam od tych zabawek.
        I wiecie co widziałam?
        Konia interaktywnego. Był wielkości żrebaka, ruszał łbem, mrugał oczami, rżał,
        machał ogonem, poruszał nogami...Stał w takiej specjalnej zagrodzie i wyglądał jak żywy, gdy się cały czas tak poruszał. Niesamowity był.
        Kosztuje 1400 złwink
        Ale znowu od tego chodzenia, tłumu, głodu (bo do badania byłam na czczo)
        o mało znowu nie zemdlałamsmile Dobrze, że była ławka.
        Jak staruszka się teraz zachowujęsmile

        A teraz chyba trochę się prześpię, bo aż głowa mnie rozbolała od tych wrażeńsmile
        Pozdrawiam, miłego dnia!

        Ps. Misiu, jeszcze mam do Ciebie pytanko. Paręnaście postów wcześniej doczytałam, że na początku ciąży brałaś witaminy prenatal, potem chyba feminital i w końcu w ogóle zrezygnowałaś. Wiesz, ja chyba ma to samo.
        Do 11 tyg.super znosiłam ciążę nie miałam mdłości, wymiotów nic, ale brałam wtedy tylko kwas foliowy. Natomiast od 12 tyg. zaczęłam codziennie zażywać 1 tabletkę prenatalu i osatnio skojarzyłam sobie, że wtedy zaczęły się u mnie nudności. Wręcz stwierdziłam prawidłowość, że gdy jadłam po śniadaniu tabletkę, od razu zaczynało mi być niedobrze. Gdy tabletki nie brałam, bo zapomniałam - w te dni nie było sensacji. I tak po Twoim poście Misiu tak sobie to wszystko uświadomiłam. I w efekcie też powróciłam do foliku, a tabletek dla kobiet w ciąży od soboty nie używam. I mdłości odtąd ni ma - na szczęściesmile
        Ale też nie zdradźcie mnie przed panią doktorwink
        I czy ktoś wiem może czemu tak jest?
        • agnieszka_z-d Re: wtorek... 28.11.06, 13:15
          Myszko - może spróbuj Elevit. Ja biorę - zaraz zaczynam trzecie opakowanie i
          wszystko jest ok.
        • misia9944 do mychy :) i jej dzidziola :P 28.11.06, 13:36
          Ja ostatnio mojej gince powiedzilam ze od 13 tyg nie biore zadnych witamin co
          mi kazala brac bo po nich sie gorzej czuje, a ona powiedziala ze moglam sie od
          razu przyznac a nie dopiero w 27 tyg tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out no to co tongue_outtongue_outtongue_out i mowila ze co
          trzeciej kobiecie one nie sluza ani Feminatal ani Prenatal ...ani zadne inne.

          Sciskam tongue_out
          Ja dzis bede sie obrzerac smile na urodzinkach pełno slodkosci zjem.
          O takkkk Misiulka i jej kasztanki, tiki-taki, torcik niammm.
          • adrasteaa W sprawie witaminek 28.11.06, 13:45
            Ogladalam program mamo juz jestem na tvn style i tam pani doktor polozna i mamy mowiły ze to bez sensu wydawac jest kase na witaminki specjalne dla kobiet ciązy bo ich sklad jest bardzo zblizony do skladu tych zwykłych witamin wiec bedac w aptece mozna pogadac z pania mgr i moze sama cos doradzi z tych zwyklych i podobno tanszych
            A jesli macie problemy z hemoglobina ( za niska ) to codziennie wcinajcie po dwa kiwi powinna wam bardzo ładnie podskoczyć smilesmile
            I znów sie mgła robi ehhhh
            Wioecie ile kosztuja badania genetyczne na kariotyp szok 509 zł czyli u mnie razy 2 bo i ja i maz musimy zrobic na szczescie mozna na kase chorych ehhh 11 grudnia trzeba bedzie do wrocka podskoczyc poczekac pod rejestracja zeby sie załapac na styczen, bo w innej poradni rejestruja dopiero na maj ( to tylko u nas w tym głupim kraju tak jest)
    • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 13:58
      Hej!!! Paulina z Częstochowy -pierwszy cykl starań a Folik biorę od września.
      Wczoraj przy wizycie kontrolnej u ginekologa okazało sie ze mam akurat owulacje
      ale jednak przełozyliśmy starania na przyszły miesiąc gdyż czekamy na nasze
      mieszkanko-ma się wyjasnić jeszcze w tym tygodniu- i chcielibyśmy być pewni że
      będziemy już z dzidzusiem na "swoim" bo narazie wynajmujemy.Mam nadzieję że
      przyjmiecie mnie do swego grona. Pozdrawiam
      • agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 14:15
        Witamysmile))
        • amoniaaa ale jaja :))))) 28.11.06, 14:38
          niedawno była u mnie moja cicia powiedzieć mi że jej się dziś śniło że ja byłam
          w ciąży z takim wielkim brzuchem i super wyglądałam, a że to była jakaś impreza
          to powiedziałam że niestety nie interesuje mnie mój stan i ja też się chcę
          czegoś mocniejszego napić haha ale my polewały ze śmiechu... Ja abstynentka
          totalna haha Jeden drink na miesiąc <wc>
          No i wychodząc powiedziała mi że mi życzy żeby ten sen się sprawdził w końcu wink
          A mi się dziś w nocy myszki takie małe szare śniły <jupi> Oczywiście odebrałam
          ten sen troszkę z przymrużeniem oka....
          • aagniesiaa Re: ale jaja :))))) 28.11.06, 14:53
            Amoniu z tymi myszkami to dobry znak smile)) pamiętasz jak było z Mychą wink
            • amoniaaa Re: ale jaja :))))) 28.11.06, 15:26
              pamiętam i oby ten sen był proroctwem jak u mychy naszej wink
      • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 14:25
        Cześć Paula, witaj wśród Folikówek. Bardzo chętnie CIę przyjmiemy do swojego
        grona.
        Aagniesiu! Ja bym poczekała jeszcze kilka dni. Choć jestem oczywiście bardzo
        ciekawa Twojego wyniku (mam nadzieję, że szczęsliwego).
        Myszko! bura! ja rozumiem, że na badania trzeba było na czczo, ale chociaz
        jabłko lub jogurt trzeba było wziąć z sobą i zjeść zaraz po badaniach! A z
        panią dr porozmawiaj- może poleci Ci inne witaminki które Ci będą służyć.
        Aniu! coż, te badania nie są najtańsze, ale chyba warto je zrobić... oby się
        wszytsko wyjaśniło.
        Ja dzisiaj idę z koleżanką na siłownię a potem jej zaległą kawę (hihi raczej
        czekoladę- mniam) imieninową.

        ojej! właśnie skojarzyłam, że nasz Krokodylek- Kasia mogła mieć w sobotę
        imieninki! jeśli tak to wszystkiego naj!!

        pa
        M
        • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 14:48
          Witamy nowa folikówke a na dodatek z mojego rodzinnego miasta, Czestochowa to grajdol wiec wielce prawdopodobne ze moze sie znamy smilesmilesmile
          • misia9944 "Mycha" i "Myszki" do niej przyszły hahahahaha 28.11.06, 15:00

          • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 28.11.06, 15:09
            badzo mi miło!!! fakt częstochowa małe miasto. Kto wie może się znamy wink)
      • misia9944 Witam Pauline :) - Misiulka 28.11.06, 14:47

    • misia9944 Coraz więcej Folikówek :) 28.11.06, 14:52
      GRATULUJE KOCHANE smile

      PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ smile

      Nasze Folikowki ktore juz doczekały sie swoich pociech smile!!!!

      mamusiamartusi – Gosia – Warszawa - córeczka Martusia 11.10.2004 i syn Marcinek
      12.10.2006 smile
      demika - Dominika - Warszawa - syn Igor 3.08.2004 i córeczka Ola 28.10.2006 smile
      kordula3 – Dorota - syn Kamilek 02.04.2004 i córeczka Kinga 26.10.2006 smile

      Folikówki , które oczekują swoich pociech smile

      rena78 - w ciąży smile
      ememik – Magda – Warszawa - w ciąży smile
      monjan – Monika - Lublin - w ciąży smile term.(20.01.2007)
      szarlotti - Anna - w ciąży smile- syn Sebastian 08.06.2002
      dakota123 - Agnieszka - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile- córka
      Julia 20.09.1998 term.(10.02.2007)
      arabelka78 – Ania - Czechowice-Dziedzice - w ciąży smile term.(11.02.2007)
      misia9944 – Angelika – Siemianowice Śl. - w ciąży smileterm.(14.02.2007)
      dziubasek_ona - w ciąży term. (25.02.2007)
      renne2 – Świdwin - w ciąży smile
      niuta_s - Ania - Warszawa - w ciaży smile
      an_76 - Aneta - Szczecin - w ciąży smile
      rybka303 - Magda - Kraków - w ciąży smile
      eva.1981 - Ewa - w ciąży smile
      agnieszka_z-d - Agnieszka - Warszawa - w ciąży smile
      alfa156 - Karolina - Krakow/W-wa - w ciąży smile term.(04.04.2007)
      breili - Daria - Niemcy - w ciąży smile term.(ok 07.05.2007)
      czarna.porzeczka - w ciąży smile
      mycha.76 - Monika - Warszawa - w ciąży smile term.(27.05.2007)
      lamia1978 - w ciąży smile
      ciotka.aka - Iwona - Bydgoszcz - w ciąży smile term.(30.05.07/1.06.2007)

      Folikówki starające się o kolejnego dzidziusia smile

      baka1baka - Kasia - w trakcie starań - syn 20.03.2004 smile
      dorota.m1976 - Dorota - w trakcie starań - syn Jakub smile
      aba1122 - Joanna - Warszawa - w trakcie starań - córka Ola 06.01.1998 smile

      Folikówki oczekujące na miesiąc w którym zaczną starania o dzidziusia oraz
      Folikówki starające się i oczekujące 2 kreseczek smile

      krokodylek1313 - Kasia - Kołobrzeg - w trakcie starań (maj) smile
      adrasteaa - Ania - ania79b@interia.pl – Legnica - w trakcie starań smile
      agnieszkamonikaz –Agnieszka - Olkusz – w trakcie starań (maj) smile
      greta18 – Greta – Warszawa – starania trwają (styczeń) smile
      nadya22 – Aneta - Sanok – w trakcie starań (maj) smile
      aagniesiaa - Agnieszka - agusiast@wp.pl - Łódź - w trakcie starań (marzec) smile
      martajotka - Marta - martajotka@gazeta.pl - Poznań - w trakcie starań smile
      kostka25 -Agnieszka - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) smile
      monica233 - Monika - sara2283@o2.pl - Krosno - w trakcie starań smile
      heejakawa - Kasia - Coventry - w trakcie starań :)
      amoniaaa - Monika - Siemianowice Śl.- w trakcie starań (wrzesień 2005)-
      plemniczki lecą ale nie umią dolecieć <lol2> :)
      siostra Amoni jest w ciąży :) term 14.05.2007
      zaxia - Agnieszka - Poznań - w trakcie staran (koniec czerwca) :)
      kka77 - Kasia - Warszawa - w trakcie staran (czerwiec) :)
      ewacia - Ewa - w trakcie starań (luty 2005) :)
      bosminka - starania zaczna sie w listopadzie albo w grudniu :)
      meg262 - Gosia - Zielona Góra - w trakcie starań (wrzesień) :)
      kate-kate1 - Kasia - Gdańsk - w trakcie starań (styczeń) :)
      mika817 - Renia - Kraków - w trakcie starań (listopad) :)
      marinas - Aldona - Warszawa - w trakcie starań (kwiecień) :)
      takbardzochce - Ania - Łódź - w trakcie starań (październik) :)
      paula343 - Paulina - Częstochowa - w trakcie starań (listopad) :)

      Dziękuje Wam za to, że Jesteście !
      Misia
      • mycha.76 Re: Coraz więcej Folikówek :) 28.11.06, 16:23

        I bardzo dobrze, że coraz więcej nassmile

        Przed chwilą obudziłam się (już bez bólu głowysmile i zjadłam obiadek
        (kasza gryczana+surówka, ciągle mam mięsowstrętwink.
        Dziękuję za Wasze porady w sprawie witaminek.
        Na razie do wizyty u gina (czyli do 13 grudnia)nic nie będę brać,
        bo boję się ryzykować, a potem zobaczymy co pani dr poradzi.
        O elevicie rzeczywiście słyszałam dużo dobrego.
        Ale np na prenatalu też pisze, że poprawia samopoczucie kobiety, łagodzi
        nudnościwink a u mnie wprost przeciwnie...
        No chyba, że wyniki z laboratorium, wyjdą złe - to zadzwonię do pani dr.
        Jeszcze raz dzięki - uspokoiłam się trochę.
        I zaraz wyślę smsa do męża, żeby kupił mi dziś kiwi wracając z pracy.
        Aniu, rzeczywiście drogie te badaniauncertain
        Oby udało Wam się zapisać jeszcze na styczeń!
        A jakby nie na kasę chorych to róbcie nawet prywatnie.
        Wiesz my na badania w Novum, na ciągłe wizyty i usg, na inseminację
        też w przeciągu 5 miesięcy wydaliśmy z 3 tyś zł.
        Nic to u nas akurat nie dało, ale chociaż czuliśmy sie spokojni...
        A też z kasą u nas krucho...
        Wciąż wynajmujemy małe mieszkanko (i to szczęście, że od koleżankismile
        a o własnym póki co możemy pomarzyć...
        Ale pieniądze czasem warto wydać, jeśli to ma pomóc coś wyjaśnić.
        I tak się tyle nacierpieliście <z łezką>...

        Amoniu, oby sny cioci szybko się sprawdziły...
        Martuś, dzięki za burę. Ale powiem Ci, że aż taka nierozsądna nie jestem.
        Od razu po badaniu zjadłam jogurcik, który przywiozłam z sobą.
        Ale to widocznie ni wystarczyłosmile
        Miłego wieczoru z koleżanką i na sportowosmile
        A nasz Krokodylek to chyba z tych Kaś kwietniowych, ale
        pewności nie mamsmile Jak jest naprawdę Krokodylku?
        Misiu, samych pysznych smakołyków. Ty możesz jeść, bo i tak szczuplak jak byłaś
        tak jesteśsmile
        Fajnie, ze Paula do nas dołączyła i to jeszcze z miejsca pielgrzymkowego.
        Udanego wieczoru!
        Agniesiu, kciuki cały czas zaciśnięte...Czekamy na wieści od Ciebie.
        Ile bym dała by były szczęśliwe!
        • krokodylek1313 Do Marty i Mychy :D 28.11.06, 16:42
          Kochane..... To miło dostac zyczonka tak bez okazji big_grinDDD

          Ja jestem marcowa panna tongue_out I urodziny i imieniny mam w marcu big_grinDD

          Matrusiu.... ale jesteś już drugą osoba, którami mi zyczenia składa.tongue_out Mój
          kolega tez mi przysłał smsem ..... Bo mu sie zapomniało big_grinDD
    • agnieszka_z-d Środowo.... 29.11.06, 08:12
      Czyżbym była dzis pierwsza??
      Więc życzę Wam wszystkim udanego dniasmile))
      • amoniaaa Re: Środowo.... 29.11.06, 08:57
        a ja druga wink
        U mnie bez zmian, wczoraj znowu byliśmy u lekarza, czyli kolejny krok do
        przodu...
        pozdrawiam wszystkie nowe i "stare" folikówki wink
        • aagniesiaa Re: Środowo.... 29.11.06, 09:10
          u mnie www.fertilityfriend.com/home/126d3f

          po tak slicznym skoku sie skusiłam na test - wynik I

          ale nie będę się tu wam użalać, ide dzis do bilioteki po nową porcje lektur aby
          jakoś zabić czas smile
          • amoniaaa Re: Środowo.... 29.11.06, 09:28
            ale bajer wykres.... życzę Ci żeby kolejny test za jakieś 3 dni pokazał już 2
            krechy i żeby krecha na wykresie nie spadała w dół!!!! Trzymam kciuki smile
            Te kilkanaście już dni tak wysoko nie oznaczają byle czego...czuję to wink
            • adrasteaa Re: Środowo.... 29.11.06, 09:42
              Agniesia super wykres oby tylko wszytsko szlo ku dobremu powtórz test za dwa dni powinien juz pokazac oby II krechy trzymam mocno a badasz szyjke moze sprawdz jesli będzie taka rozpulchniona to dobry znak

              Witam srodowo naszczescie dziś mgły były mniejsze i nasi siatkarze wygrali!!!!!!!!!!!!!!

              Milutkiego dnia smilesmile
              • martajotka Re: Środowo.... 29.11.06, 10:24
                ja też się witam w środę.
                Dziś humor dobry od rana, bo nie dość że słoneczka troszkę to jeszcze takie
                wspaniały macz naszych siatkarzy!
                Po wczorajszej siłowni najbardziej bili mnei... pupa- bo tyakie były niewygodne
                siodełka w rowerkach stacjonarnych. Ale za to zabawa była niezła wink
                Aganiesia! nadal trzymamy kciuki.
                Krokodylku! a robisz w tym cyklu pomiary tempki? Pokrywają się one z Twoimi
                przeczuciami. A to że nie miałaś teraz imienin to nic- przecież i tak zawsze Ci
                życzę jak najlepiej (jak i innym Folikówkom).
                Mycho! jak zjadłaś jogurt to cofam burę, ale i tak proszę byś dbała o siebie.
                Mam nadzieję, że wyniki będą wzorcowe smile

                Dobrego dnia
                M
                • mycha.76 Re: Środowo.... 29.11.06, 10:48
                  Hej Dziewczyny!
                  Fajnie, że dziś dobre humory (po meczusmile na forum.
                  Agniesiu, Ciebie też to się tyczy.
                  1 kreska w 29 dc jeszcze naprawdę niczego nie przesądza.
                  Wykres ładnie pnie się w górę, a przecież Ty masz długie cykle.
                  Może po prostu za wcześnie zrobiłaś test?
                  Mi wyszły 2 kreski bodajże w 36 dc (a cykle mam 31-32 dni).
                  Także nie załamuj się, tylko spokojnie czekaj na dalszy bieg wydarzeń
                  - oby szczęśliwy dla Was i przez to dla Folikówek teżsmile

                  Nie wiem, o czym mam pisać, bo zapowiada mi się spokojny domowy dzień.
                  I trochę papierkowej roboty. Może wyjdę na krótki spacerek?
                  Chociaż powiem Wam, że tak samej to mi się nie chceuncertain
                  I jak co dzień znów mam problem co z obiadem.
                  Tak wiele rzeczy mi teraz nie smakuje i przestałam je jeść,
                  że pozostał naprawdę mały wybór.
                  Oj, moja Iskra albo będzie alergikiem na jakieś potrawy,
                  albo po prostu niejadkiemwink

                  Miłego dnia tym co dziś w pracy i tym co siedzą w domkachsmilePa!
              • misia9944 Re: Środowo.... 29.11.06, 10:44
                Witam, jestem tak dzis padnieta ze cieżko mi nawet machac rekami.
                Wczoraj były urodziny tesciowej, po pracy z mezem poszlismy tam ok 18:20
                zaczely sie urodzinki bylo milo i wesolo. No ale te "wesolo" długo nie trwało.
                Szczurek ktorego mielismy zle sie czuł (on byl dla mojego meza szczegolny
                bo...ja mu go kupilam)Ogolnie maz szczurki uwielbia, co mu jakis zdechl w
                nastepny dzien mial nowego.
                Ta "Psota"(tak mial kazdy szczurek na imie)jakos dziwnie nie latala po klatce,
                byla dziwna, co jakis czas z duzego pokoju gdzie byly urodziny szlismy do
                malego pokoju do niej zagladac, ona na nas patrzyla, nozki tylnie miala w
                takich bulkach (zrobily jej sie jakis miesiac temu) chciala zebysmy jej
                pomogli, a my bylismy bezradni. Za pare min dostala paraliz nog tylnich,
                czolgala sie tylko na przednich lapkach sad potem ja patrze a jej z noska krew
                leci sad bidulka sie meczyla (mysle sobie nie dozyje swiat)Otwarlismy jej klatke-
                ona ani nie chciala z niej wyjsc(zawsze wrecz wyskakiwala) Dalismy jej serka -
                nie chciala jak dalismy pod nosek to zjadla. Potem chciala zebysmy ja ratowali,
                chciala do nas wyjsc ale nie maila sil i wsadzila glowe miedzy kratki...mezus
                jej pomagal uwolnic glowe. Juz wtedy bylo smutno sad wszystko szlo w zlym
                kierunku. Oddychala szybko. Potem dostala jakies wstrzasy, juz nikomu sie nie
                chcialo jesc, smiac...kolejny raz do niej zajrzalam a ona juz lezala oczy miala
                otwarte a lapkami przednimi glowe sobie chciala zasypac trocinami, nasypala na
                oczka i nawet juz nimi nie chciala tych trocin zrzucicsad nie miala sily.
                Stalismy przy niej i patrzelismy. Janusz odszedl a ona zdechla. Ja jeszcze
                stalam przy niej minutke chcialam sie upenic ze juz nie dycha i zawolalam
                Janusza.
                Potem byl tylko smutek, ja o malo nie zemdlalam jak ja wynosili.
                Janusz byl smutny - jest nie bede tego opisywac. Z tego wszystkiego dostal
                goraczki 38,7 ja nie moglam spac, dopadla mnie ta straszna bezsennosc. Rezultat
                po godz 6 razno poszlismy spac, budzilismy sie. Jestem kompletnie nie do zycia.

                Z drugiej strony dobrze ze juz sie nie meczy, no i teraz mu mowie ze za
                niedlugo bedzie mial inna "psotke" ktora mu psocic bedzie - dzidzius smile

                Juz nie chce zadnych szczurkow, on cos mi z rana mowil ze pojdzie kupic na
                gielde jakies znowu nowo narodzone szczurzysko ale ja namawiam zeby dal sobie
                spokoj.

                "Najgorzej sie przywiązać"
            • mycha.76 Re: Środowo....Misiu! Abo! 29.11.06, 11:04
              Misiu, bardzo mi smutno...
              Tak realistycznie opisałaś historię Psotki, że choć jej nie znam,
              to też smutek i współczucie dla zwierzaka ogarnęło mnie przeogromne...
              Najgorzej jest jak ufne zwierzątko cierpi, pragnie pomocy od człowieka,
              a my czujemy bezsilność, bo nic nie możemy zrobić wobec śmierci...
              Natura czasem bywa okrutna...Żal mi też szczególnie Twojego męża.
              Ale smutne była ta uroczystość teściowejsad
              Przytulańce...<z łezką>

              Aba, wyszła 1 kreska i dobrze, zobaczysz już jutro pewnie wyjdą 2.
              I potwierdzą się Twoje przewidywania co do dnia owulacji.
              Szkoda tylko, że w tych opakowaniach jest tylko 5 sztuk, nie?
              I zawsze taki stres, czy starczy 1 opakowanie?
              Ale wiesz co miesiąc coś tam zawsze może nam się przesunąć (np. przez stres,
              podróż,chorobę), więc chyba lepiej robić te testy od tego dnia jak pisze w instrukcji, żeby nie przegapić nic.
              A starania możecie zacząć już dziś. Plemniczki ponoć mogą czekać w narządach rodnych kobiety przecież nawet 5-6 dni.
              Powodzenia!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 10:39
      hej kobitki
      Agniecha trzymam kciuki,faktycznie tempka obiecująca ,oby!smile
      A ja działam ostro bo 15dc więc same wiecie najlepiej, co prawda owu mam w
      okolicach 18 dnia ale wole wczesniej żeby nie przeoczyćsmile
      wczoraj mnie podkusiło i zrobiłam test owu i wyszła jedna krecha , czyli test
      nieważny! popieprzone te testy jestem zła na siebie że je w ogóle kupiłam będę
      się niepotrzebnie stresować, przecież do cholery 3 krople moczu jeszcze umiem
      zakroplić więc co mogłam zle zrobić?moze za mało zakropliłam albo za dużo
      głupia już jestem?dziewczyny jak ja mam cykle 32 dniowe to owu tak ok 18 dc
      więc może dopiero od jutra,pojutrza je zacznę robić? jak myślicie?
      aha wczoraj zapisałam się 18.12 do ginka akurat będę miała okres więc niech mi
      daje na badanie hormonów bo pewno od tego się zaczyna badania?
      zaczynam staranka pod okiem ginka!
      dziewczynki wszystkie starające i zaciążone trzymam za Was kciuki za Wasze
      marzenia żeby się spełniły!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 11:10
      Nie dziękuję Myszko za te powodzonka ale znów mam tą cholerna nadziejęsmile kurcze
      chyba nigdy się tego uczucia nie wyzbędę chociaż w tym m-cu podchodze do tego
      na luzie:0
      Całuski
      • amoniaaa dobra dobra koniec dołowania się :P 29.11.06, 12:12
        a ja to bym zjadła golonkę po bawarsku..... mniammmmmm wink
        • agnieszka_z-d Re: dobra dobra koniec dołowania się :P 29.11.06, 12:28
          Ojojojojoj!!! Goloneczka z piffffkiem. Mniam <wielkie mlaśnięcie>

          A tak z innej beczki. Byłam w kinie na tym filmie "Borat". Powiem krótko -
          nieziemski. A oblicze Ameryki i Amerykanów w nim przedstawiowe... szok.
          Najlepsze jest to jak na rodeo Borat gada z jednym facetem i jak mówi mu, że u
          niego w kraju gejów się wyłapuje i wiesza, to ten facet jest tym zachwycony i
          mówi, że też by chcieli coś takiego u siebie wprowadzić... Szok.
          • aagniesiaa Re: dzięki wam dziewczynki za kciuki ale 29.11.06, 13:06
            jakoś nie mam juz nadziei ze coś bedzie, czuję to w kościach ...
            • misia9944 Uściski dla Agniesi 29.11.06, 13:21
              Misia jest z Toba.
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 13:15
      agnieszko nie będę Cię pocieszać bo to i tak nie ma sensu , wiem co czujesz....
      po prostu mocno Cię przytulam i jestem z Tobą, pamiętaj że dużo tu takich
      którym nie wychodzi , widocznie musimy swoje odczekać , głowa do góry kiedyś i
      dla Ciebie zaświeci słoneczko!
      Ja bardzo w to wierzę.
      • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 14:02

        Tak Agniesiu, zgadzam się z Abą i Misią - wszystkie w to wierzymy.
        Tylko nie łap proszę doła, szkoda zdrowia i nerwów.
        Wystarczy, że pogoda taka dołująca, mglista, szarobura...
        Niech mężuś dziś szybko z pracy wraca, włączcie sobie jakiś kominek zapachowy,
        zróbcie(albo kupcie) sobie coś pysznego do jedzenia.
        Mężyk niech zrobi masaż roluźniający swojej Agniesi.
        Obejrzyjcie film, zagrajcie w coś, pogadajcie i cieszcie się, że macie siebie.
        Albo wiecie co zróbcie? Nam pomaga.
        Pooglądajcie wspólne albumy z jakichś Waszych wakacyjnych podróźy.
        Poprawa humoru gwarantowana.

        Amoniu i Agnieszko...błagam, nie piszcie o żadnych golonkach, bo ja mam mięsowstręt, zapomniałyście?
        A propos takiej golonki to ja nigdy nie jadłam, ale mój mąż byłby zachwycony na pewno, bo on lubi.
        A film z chęcią bym obejrzała. Brzmi intrygująco.
        • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 14:27
          oj sorki.... zapomniałam. No to z innej beczkiwink Zjadłabym też kapuśniak i
          marcepana big_grin
          • aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 14:36
            ale jesteście kochane i Misulku ty też kiss dla wszystkich - ale wiecie co ja
            wcale nie łapię doła smile nie mam już po prostu nadziei na ten cykl smile ale na
            następny mam juz nową jak najbardziej smile))))

            i wiecie co - dzis mam masę zajęć teściowa u nas siedzi, muszę ganć jakiś dobry
            obiad zrobić wink co by nie wyszło ze dwie lewe rece

            a na 2 poczekam, dziś akurat mężyk nie pracuje więc sobie pogadulimy i idę do
            tej biblioteki - wypożyczę sobie coś fajnego do czytania i będzie GIT smile))

            i wiecie choć w głębi duszy bardzo chcę ... to tracę już energii tyle na złudne
            nadzieje ze pomyślałam że można by to jakoś inaczej ... tak jakoś jakby
            przestało to być pierwszoplanowym osiągnięciem ... wszakże tyle mam jeszcze w
            domu do zrobienia, firanki do kupienia, masa sprzątania itp ... przecież nie
            można wiecznie zyć tylko ciążą smile która nie przychodzi - trzeba się cieszyć też
            z innych rzeczy które się ma smile))))))

            buzki moje kochane


            PS: rany właśnie dzwonił do mnie mąż - teściowa już barszczu nagotowała na
            obiad w mojej kuchni wink to się ładnie dobrze czuje ahhhh no to w sumie nie
            muszę się tak spieszyć hi hi hi
            • aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 14:39
              a tak nawiasem mówiąc to wąteczek znowu nabrał tempa smile))))))))))
              • amoniaaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 14:52
                kurcze ale masz się fajnie z tym obiadkiem... ja ostatnio tez miałam
                barszczyk wink bo uwielbiamy i jest bardzo zdrowy.
                A ja dzisiaj szybki obiad haha bo o 18ej jadę uczyć znowu Mikołaja angola, więc
                robię makaron z serem, cynamonem, cukrem i masełkiem wink Dawno nie miałam. Mało
                roboty i dobre.
                • agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 15:02
                  Oooo... to ja lubię podobne i też proste i pyszne: ryż z serem i śmietanką,
                  cukrem, jabłkiem i cynamonem. Mniam.
                  • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 15:25
                    Ale o frykasach tu mowicie mycha bedzie zadowolona bo to jarskie jedzeniesmilesmile no moze ten kapusniak to niezbyt ( zalezy na czym gotowany), ale makaron mniam

                    A u mnie jak sie wali to na calego dziadek męża w szpitalu miał wylew narazie nieprzytomny trzeba byc dobrej myśli bo i tak inaczej mu pomoc nie mogę

                    Wiecie co czytam o tych wszystkich badaniach wynikach chorobach przyczynach i bog wie czym jeszcze i juz jestem kompletnie zielona miesza mi sie wszystko rowno i skutecznie coz pojde do gina i go przydusze moze cos wreszcie mi wyjasni jak krowie na rowie
            • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 15:19
              hej!!! jestem tu nowa ale trzymam za Ciebie kciuki. Mniej więcej wiem co
              przezywasz-moja dobra kolezanka była w podobnej sytuacji około 2 lat starali
              sie o dzidziusia. Naprawde się starali i nic nie wychodziło. Zgłosili się do
              lekarza i lekarz kazał im troche wyluzować nie nastawiać się że musi być.
              Powiem Ci ze jak wyluzowali to okazało się po 2 miesiącach że jest w ciąży.
              Obecnie jest szczęśliwą mama ślicznej córeczki. Wam tez się uda. Na tym forum
              jest dużo osób które w to wierzą i trzymają za Ciebie i Twojego męża kciuki.
              Pozdrawiam
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 18:36
      Hej paula witaj na wątku , dobrze piszesz my tu wszystkie za siebie nawzajem
      trzymamy kciukismile
      a mi dziś znów na teście owu wyszła jedna krecha czyli test nieważny! wszystko
      robię dobrze i niewiem skąd taki wyniksmile
      mam te testy gdzieś , stwierdzam że to strata kasysmile gdyby wychodziło że nie
      mam owu to się zgodzę ale drugi raz nieważny ? głupia jestem...
      • mycha.76 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 18:54
        Aba, tak jak Ci napisałam wcześniej - spokojnie...smile
        Test jest ważny i wszystko gra. Jedna kreska oznacza, że w ciągu najbliższych 24 h nie będziesz miała owulacji i tylko to.
        A pewnie jutro wyjdą 2 kreseczki. Zobaczysz.
        Tylko się nie denerwuj i nie niepokój, będzie dobrze, wszystko jest pod kontroląsmile
        Ja też jak robiłam testy, to najpierw kilka dni miałam 1 krechę i już się denerwowałam co jest grane, a potem po ok.4 dniach z 1 kreską nastąpiły 2 kreseczki.
        Asiu, ale oczywiście starać możecie się już dziś, bo plemniczki poczekają sobie na owulację.
        Mam nadzieję, ze Cię troszkę uspokoiłamsmile
        Powodzeniasmile

        Ps. dzięki dziewczyny! Makaron z twarogiem i ryż z jabłkiem to jest coś co
        teraz moę jeść i co mi służysmile
        Dobranoc!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 29.11.06, 19:14
      Myszko ale czy u Ciebie na instrukcji testu też było tak napisane że dwie
      kreski tylko coś tam z kolorami jedna mocniejsza od drugiej owulacja , dwie
      kreski tylko na odwrót kolory brak owu a jedna kreska nieważny? bo u mnie są
      trzy możliwe opcje, dlatego zgłupiałamsmile
    • agnieszka_z-d Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 08:48
      Witajcie!!!
      Dziś już czwartek. Prawie weekendsmile)) Macie jakieś plany Andrzejkowe?? Ja
      starającym się życzę na te Andrzejki samych pomyślnych wróżbwink

      I jako dzis pierwsza wpisująca się życzę wszystkim miłego dnia!!!
      • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 08:56
        Hej
        W sprawie Adnrzejek ja mam dzis słuzbowy obiad andrzejkowy ehh nie przepadam za takimi spotkaniami z calym biurem zwzywszy ze nie wszystkich toleruje, a wieczorkiem wybieramy sie ze znajomymi na piwko do knajpki

        Tez zycze wszystkim milego dnia
        Agniesia co tam na froncie jak tempka?? smilesmile
    • amoniaaa a my dziś mamy rocznicę z mężem.... 30.11.06, 10:08
      dziś mijają dokładnie 3 lata odkąd byliśmy na pierwszej randce smile))) Mąż
      wyzdradził pod moim naciskiem gdzie mnie to dzisiaj zabiera i okazało się że do
      restauracji portugalskiej big_grin mniammmm już się nie mogę doczekaćsmile Przed chwilą
      byłam sobie na solarium żeby ładnie dziś wyglądać, poleżałam 2o minut i super
      się wygrzałam wink
      MIłego dnia dziewczyny i oczywiście OBY DO PRZODU!!!!!!
    • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 11:46
      dziewczyny mam do Was sprawe.Jak pisałam wcześniej byłam u ginekologa na
      wizycie chciałam zeby mi poradził jak dobrze sie do niej przygotować. Zrobił mi
      usg i nic pozatym. Stwierdził że wszystko jest ok i mam sie zabierać
      do "roboty", a badania zrobimy dopiero w ciąży-wtedy tez mam dopiero sie
      pokazać- bo niepotrzebnie by sie dublowały.Najważniejsze zebym brała folik. Co
      Wy na to ? Ja jestem poddnerwowana bo czytam Wasze posty i widze ze robiłyście
      podczas starań różne badania. Jakoś niebardzo ufam lekarzowi i zastanawiam się
      czy go zmienić. Jak To wyglądało u Was?
      • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 11:52
        Ja tez mialam tylko usg i cytologie nic nie robiłam wczesniej, mozesz zbadac toxoplazmoze IgG i IGM ale to dla swojej wiedzy a badania hormonów dopiero pozniej jak nie bedzie sie udawac ale tego nikt ci tu niezyczy do jakiego gina chodzisz w Czest
      • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 11:53
        a mozesz zbadac sobie jeszcze TSH tak na wszelki wypadek to ok 20 zl kosztuje i określ grupe krwi swoja i męża bo jak macie konflikt, a niedajboze bys poronila to trzeba podac szybko leki, a grupe krwi i tak czy siak bedziesz musiala zrobic a to sie nie zmienia przeciez smilesmile
        • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 12:00
          chodze do dr Jarosława Strzelczyka. Mnie nawet cytologi nie zrobił. A
          orientujes sie ile mniej więcej te wszystkie badania będą kosztowały? Dzięki za
          szybka odpowiedz
          • agnieszkamonikaz Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 12:11
            Zrób cytomegalię IgG i IgM, toxoplazmozę IgG i IgM, mozesz zrobic rozyczke.Gr
            krwi jak najbardziej.Można zaszczepic sie na zółtaczkę, ale potem trzeba
            odczekac jakis czas, a i samo szczepienie (3 dawki)trwa ze 3 mies.Radzę przede
            wszystkim cytomegalię i toxo.
            • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 12:19
              na zółtaczke już się szczepiłam rok temu. Boję się też bo znajoma u tego gin
              rodziła i nie przyjechał do porodu chodz całą ciąże chodziła do niego prywatnie
              tylko zlecił koledze opieke nad nią. A jak juz płacę to chciałabym zeby zajął
              się mną pożądnie. Po miescie chodzą różne o nim opinie. Ale wiem że jednej moze
              pasować a drugiej nie. Mam obawy ze całą ciąże bedę się stresowac czy mogę na
              niego liczyć
              • martajotka Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 13:00
                Paula, na początku się nie przejmuj. Zdecydowana większośc lekarzy nie zleca
                żadnych badań na początku starań. Cyto powinien Ci zrobić niezależnie od
                planowanej ciązy- bo robi się ją 1x rok. A większość z nas robi dodatkowe
                badania bo staranka trwają już na tyle długo bezowocnie, że się to zaleca.
                Większość dzieci rodzi się zdrowych mimio, że ich rodzice się w ogóle o nie nie
                starali i tam bardziej w żaden sposób nei przygotowywali.
                I najważniejsze- pozytywne nastawienie.m
                • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 13:03
                  bardzo Ci dziekuje teraz jestem spokojniejsza
          • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 12:19
            Witam, ja dzis z chorym mezulkiem siedze w pracy (teraz przyszlam tylko do
            domku na obiadeksmile) on mial w nocy 39,4 goraczki sad cala noc sie Misiulka nim
            opiekowala. A szef wyjechal to maz nie moze isc na L4 sad A wiec Andrzejek nie
            bedziemy dzis swietowac...poza tym nie mam ochoty nigdzie isc.

            Troszke lepiej sie czuje. Moze wieczorem pojedziemy na te moje juz wyczekiwane
            zakupy smile !!!
            Juz mam liste gotowa tongue_out
            Chce juz kupic pampersy i kosmetyki. I chyba juz dzis sie skusze na przewijak smile
            Pozdrawiam
            • misia9944 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 12:23
              Bo jak wczoraj przeczytalam ile juz maja inne Lutowki nawet te co po mnie maja
              termin to sie za glowe zlapalam.
              Wyliczylam ze to co chce wyniesie mnie dzis ok 400 zl ...dobrze ze sobie
              rozkladamy jakos te wydatki.
              Kupimy tez proszki i bede mogla po swietach prac smile
      • misia9944 Do Pauli :) 30.11.06, 12:14
        Paulina ja zadnych badan nie robilam, niektorzy robia przed nawet staraniami a
        potem niepotrzebnie sie stresuja;/...a po co.

        Luz i działaj.
        • paula343 Re: Do Pauli :) 30.11.06, 12:23
          ok dzięki.życzę udanych zakupów i zdrowia mężulkowi
          • adrasteaa Re: Do Pauli :) 30.11.06, 12:29
            TSh ok 20 zł, toxo oba przeciwciala nie wiem ok 50 zl ( moze być mniej)cytomegalia pytalam wczoraj w labolatorium to łacznie oba przeciwciała 80 zł a pozatym kazde labolatorium ma inne cenny musialabys podzwonic do kilku i popytać
            Nie znam tego lekarza nic o nim nie slyszałam
            Grupa krwi chyba kolo 30 zł ale nie pamietam
            • paula343 Re: Do Pauli :) 30.11.06, 12:33
              a Ty do jakiego lekarza chodzisz? Może poleciłabyś mi jakiegoś?
              • amoniaaa Re: Do Pauli :) 30.11.06, 12:47
                u nas toxo kosztuje 50 zł grupa krwi 15 zł tsh chyba coś koło 20-30zł Ja nie
                robiłam do niedawna nic, ale niedawno jak nic długo nie wychodziło to lekarz
                kazał mi zrobić kilka hormonów a do tego zrobiłam sobie grupę krwi (na
                szczęście nie mamy konfliktu) a teraz chcę się jeszcze wybrać na toxo żeby mieć
                pewność i chyba ta cytomegalie tez zrobie...
                Moja siostra (ta ciężarna) robiła teraz toxo i wyszły jej dobre wyniki czyli
                niczego nie musi się obawiać bo zaraziła się nią wcześniej i nic właściwie nie
                grozi dziecku. Poza tym ma coś nie tam z morfologią i dostała jakiś antybiotyk
                bo lekarz nie wie co to może być. Zobaczymy jak skończy go brać smile

                acha moja Sabinka przedwczoraj dostała pierwszego wyraźnego kopniaka!!!!!
                (środek 17 tygodnia) wczoraj chciałam żeby maleństwo i mnie kopło ale widzę ma
                szacunek do cioci i nie dostałam ciosów haha wink
              • mycha.76 Re: czwartek... 30.11.06, 13:02

                Cześć Dziewczynki!

                No Andrzejki dziś mamy i od jutra Adwent.
                Znowu zleci do Świąt jak z bicza trzasł, ani się obejrzymy a będziemy już
                w Nowym Roku. Oby uśmiechnięte, zdrowe, spełnione...
                No właśnie a propos spełnień...Agniesiu, jak tam u Ciebie?
                Jaka dziś była temperaturka? Czekamy na wieści, kciuków nie puszczamy...

                Paulina, pocieszę Cię, że ja podczas starań to też żadnych badań zleconych nie miałam, ani usg, ani cytologii nawet. I takie raczej jest podejście wielu lekarzy, więc Twój nie jest wyjątkiem. Tak to wygląda.
                Dopiero jak już kobieta zajdzie w ciążę, to zlecają badania.
                I dobrze, że Twój chociaż o foliku wspomniał, bo mi nawet tego lekarka nie
                mówiła, dowiedziałam się od innych i z forum.

                Amoniu, spełnienia marzeń z okazji Waszego Święta
                i wspaniałego wieczorusmileSmacznej kolacyjki!
                Ale Dobrze masz z tym solariumsmileTak się wygrzać i wyleżeć...Fajnie.

                Misiu, zdrówka dla mężulka. I udanych zakupów.
                Nie strseuj się innymi lutówkami.
                Nie ma co panikować, wszystko zdążycie.
                Może uda Wam się skorzystać z jakichś promocji?

                Adrastea, udało Wam się zapisać na kasę chorych na te badania genetyczne?
                I męczcie, dręczcie lekarza o przyczyny...Nie popuście.
                Bo już tak wiele przeszliście...

                Aba, przepraszam - źle zrozumiałam Twoje posty.
                Zaszło nieporozumienie, bo ja zawsze miałam takie testy owu, które gdy miała za 24 h wystąpić owulacja pokazywały 2 kreski, a jak owu miało nie być - 1 kreskę.
                Nieważny był wtedy, gdy nic się nie pojawiało.
                Takich testów z kolorowymi kreskami nie widziałam.
                Mam nadzieję, że dziś już Ci ładnie pokaże, bo jak znowu tę 1 kreskę,
                to rzeczywiście zdenerwować się idzie i coś nie tak z tym towaremsad

                No nic, miłe panie zmykam robić obiad - naleśniki z twarogiem. To mi służysmile
                Buziaczki! Monika
                • aagniesiaa Re: czwartek... 30.11.06, 13:28

                  www.fertilityfriend.com/home/126d3f
                  to ja - @ nie ma

                  Paula narazie sie nie przejmuj - starajcie się, nie ma co się wpędzać od samego
                  początku w stresy - łykaj folik i do dzieła smile

                  dziewczyny mam dużo pracy ale ciągle myślę o tym co z tym moim okresem smile
                  • amoniaaa Re: czwartek... 30.11.06, 13:55
                    ale super wykres.... trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • misia9944 Aguś ja tez o Tobie mysle !!! 30.11.06, 15:22
                    Kibicuje - wykres ładny !!!!
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 13:23
      Cześć kochane
      Kurcze strasznie źle mi się ten Nasz wątek otwiera , musze czekać i non stop
      odswieżać już mnie cholera bierze,piszmy szybciej żeby już 2000 byłosmile
      a u mnie staranka pełną parą i testami z jedną kreską ! oby staranka były
      ważnesmile
      paula - a dlaczego Ty tyle badań robisz? ile Wy się już staracie? ja teraz leci
      czwarty m-c i dopiero mi przez myśl przeszło zeby może hormonki zbadać, i to
      też głównie przez wiek bo jestem po 30-tcesmile
      Całuję Was- Andrzenkujcie sobie dzisiaj,Misia zdrówka dla męża i dla Wszyskich
      całuski.
      Aba
      • adrasteaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 13:40
        Mycha zapisy do poradni genetycznej beda dopiero od 11 grudnia na styczen wiec wtedy pojedziemy do wrocka zapisac sie, na piatek w przyszlym tyg jestem umowiona do jakiegos gina ktory podobno jest niezły polecila mi go dziewczyna z netu z Legnicy, ktora ma za soba tez 2 poronienia i tez kupe gabinetów juz zwiedzila, ona z niego jest bardzo zadowolona, rodzi teraz w styczniu wiec pojde zobacze ocenie

        Paula ja sie nie lecze w czestochowie bo mieszkam w legnicy tak pytalam bo moze mi sie to nazwisko obiło, ale nie słyszałam smile
        • aagniesiaa Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 13:50
          Adrastea wazne jest znaleźć tego dobrego lekarza smile oby ten do którego sie
          wybierzesz był ostatni smile
      • paula343 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 13:50
        ja nie robie badań tylko pytam o opinię bo mój lekarz nie zlecił mi rzadnych i
        zastanawiałam sie jak było u was Folikówek z badaniami.
    • misia9944 do Mychy 30.11.06, 15:39
      Monia no ja jak ostatnio bylam w tym wlasnie Auchanie pospisywac ceny proszkow,
      oliwek itd to akurat byla promocja Chusteczek nawilżanych z Pampersa było
      2x72szt po 13,49 i potem byly Chusteczki nawilzane z Pampersa (naturals
      lavender scent) 2x63 szt po 12,99 kupilam oby dwa paki. To mi na jakis czas
      starczy 270 szt chyba za szybko nie zuzyje tongue_out

      Na te zakupki jednak jutro jedziemy bo Nam cos wypadlo ;/
      Chusteczek juz nie bede kupowac- ale ciesze sie ze wtedy mi sie udalo bo
      promocja byla tylko przez 2 tygodnie.
      Sciskam Ciebie i Malenstwo smile
    • aba1122 Re: My, Folikówki... cz. II :) 30.11.06, 18:12
      A ja dzisiaj wracając z pracy udałam się do apteki i kupiłam drugi test owusmile
      wiem że pomyślićie że mi odbiło ale spać mi to nie dawało dlaczego na tamtym
      wychodzi że test nieważny, no więc zakupiłam płytkowy i jak wół mam dwie kreski!
      prawie w tym samym odcieniu ,wg instrukcji test pozytywnysmileno więc zaraz
      zrobiłam tamten(stary)bo byłam ciekawa czy też pokaże jedną i pokazał...dwie
      tylko tą drugą bledzioche, no więc się łudzę że jutro pokaże mocniejsząsmile
      wczoraj były staranka , dziś odpuszczam(bo coś nie mam nastroju ) i jutro
      poprawie hahasmilecieszę się bo bałam się że może nie mam owu , kiedyś brałam 2
      lata pigułki a po nich różnie bywa no i teraz dobijłała mnie ta jedna krecha
      bałam się że może coś nie tak?a tak mam chociaż cień nadziei że coś się w
      organizmie zmienia.
      aba

      • adrasteaa Piątek 01.12.06, 08:33
        Ja dzis pierwsza smilesmile Witam piatkowo wekendowo
        Wczoraj było w Legnicy otwarcie galeri handlowej to nie lada wydazenie na prowincji, tez oczywiscie byłam pod wieczór sprawdzic co i jak, musze powiedzieć ze jestem zadowolona fajne sklepy jest w czym wybierac no i moze wreszcie bedzie mozna cos fajnego kupic nie wyjezdając do Wrocławia

        Na spotkaniu firmowy bylo dretwo, ale za to pozniej ze znajomymi bardzo miluśko

        Amonia kolacja pyszna?? prezencik jakis dostałaś mąż utrafił w gust??

        Agniesia jak tam dzis tempka??? testowałas moze??
        • misia9944 Re: Piątek 01.12.06, 08:38
          Czesc, wlasnie dostalam smska od Amoni ze wychodzila dzis w pospiechu do pracy i zapomniala laptopa sad kurcze a wiec dzis dzien bez niej.
    • misia9944 A mieszka ktos blisko Wrocławia ? :) 01.12.06, 08:44
      Bo mi cos odbiło...uzaleznilam sie od programu Krzysztofa Ibisza "GRA W CIEMNO" i chce wyslac te smsy i oczywiscie dostac sie tam do niego i a noz cos wygrac tongue_out
      Szkoda ze teraz nie mam DUZO na karcie bo bym wyslala te smski. A jeden kosztyje 7 zl z groszami tongue_out a chyba 5 trzeba wyslac.

      Chyba zglupialam tongue_out
      • agnieszka_z-d Nareszcie weekend i nareszcie grudzień!!! 01.12.06, 12:59
        Cieszę się podwójnie - w końcu zaczyna się weekend i przyjeżdżają dziś do nas
        znajomi na imprezkę andrzejkową. Polejemy wosk... Ciekawe co mi wyjdzie?? Coś
        na kształt trójkąta/strzały czy może raczej kształt przypominający kółeczko??
        A cieszę się, że już grudzień, bo bliżej do kwietnia/maja. A ja ostatnio
        dostałam takiej obsesji na punkcie swojego Dziecka, że chciałabym je już!!!

        Kolejna obsesja jakiej ostatnio dostałam to obsesja na punkcie chleba ze
        smalcem i cebulkąwink)) Pochłaniam tego niesamowite ilości...
        • misia9944 Re: Nareszcie weekend i nareszcie grudzień!!! 01.12.06, 13:02
          Agniesia chyba nie ma tu nikogo kto by juz swojej kruszynki nie chcial miec smile
          Kurcze fajnie ze grudzien- coraz blizej lutego tongue_out
          • martajotka Re: Nareszcie weekend i nareszcie grudzień!!! 01.12.06, 16:22
            Hej dziewczyny,
            miałam dziś młyn w pracy więc się nie odzywałam. I właśnie zaczynam weekend.
            Fantastycznie. Dziś idziemy na nocną imprezę szantową więc jutro na pewno będę
            miała zdarte gardło. A jutro przyjeżdża moja przyjaciółka ze Szczecina <jupi>,
            któa mam nadzieje niedługo dołączy do naszego folikowego forum!!
            A! dziś rano zaobserwowałam trochę śluzu płodnego więc może ten cykl jest
            jednak owu??!!
            miłego weekendu
            Marta
            • ania-ze-szczecina Re: Nareszcie weekend i nareszcie grudzień!!! 04.12.06, 11:44
              smile) ... ale to ja jako pierwsza mam zostać ciocią. Ty Martuś jako druga smile)
              Innaczej nie wstępuję oficjalnie do Waszego kluby, tylko dalej podczytuję. <lol>
    • misia9944 Zobaczcie nasza Monjan :) 01.12.06, 13:27
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,44617718,53092212.html
      • adrasteaa Agniesia daj znać 01.12.06, 15:11
        co u ciebie po pekam z Ciekawości
        Wszystkim folikówka zycze milutkiego wekendu
        Monjan masz sliczny brzuszek
    • misia9944 Mam nowe fotki :) 01.12.06, 22:31
      Wysle Was dzis albo jutro na gazetowego smile
      Juz po zakupach smile
    • agnieszka_z-d Polska w Finale!!! 02.12.06, 09:28
      Witam w ten radosny sobotni poranek!!! Oglądałyście meczyk?? Bo ja tak i teraz
      bardzo mi wesołosmile)) Choć - przyznam szczerze - w kilku momentach to już
      wyłączałam telewizor albo po prostu wychodziłam z pokoju, bo nie mogłam
      patrzeć... Ale stres.
      Pozdrawiam i buziakuję
      • misia9944 Re: Polska w Finale!!! 02.12.06, 09:31
        Ja tez ogladalam ale koncowke -bo mi sie fajnie spalo.
        Polska mnie zaskakuje tongue_out
        • amoniaaa Re: Polska w Finale!!! 02.12.06, 09:58
          mnie obudził mąz jak krzyczał z radości przy meczu uncertain więc od rana jestem
          wściekła bo nie lubię jak ktoś rano krzyczy albo cokolwiek do mnie mówi... uncertain

          Wczoraj zapomniałam tego kompa i byłam strasznie wściekła uncertain

          Co do kolacji to jednak mężuś zabrał mnie do takiej super restauracji w stylu
          góralskim która nazywa się "Marysin Dwór" i jest w Katowicach. Jedzonko dobre,
          długo czekaliśmy ale wolimy dobre a nie z mikrofalówki, tyle że ceny kolosalne
          bo zapłaciliśmy 150 zł za dwa dania,zupkę, dwie kawy latte, duże piwko i sok...
          Dla mnie porcja akurat, nie przejadłam się ale w sam raz było, natomiast mój
          mąż to dopiero zaczął być głodny, więc dobrał sobie jeszcze zupkę.
          Wyczailiśmy tam jeszcze wolne miejsca na bal sylwestrowy i czekamy aż dziś
          wróci mój kuzyn z Belgii (jeździ tirami) i da nam znać czy też chcą iść z nami
          bo sami to trochę jak kołki...
          Ogólnie było super, bardzo romantycznie i przyjemnie. Dostałam też piękną
          różę...
          NO i to tyle nowości.
          Wczoraj z nudów napisałam sobie tu w sklepie wierszyk i jak będę mieć chwilkę
          to wam go napisze na forum haha wink
          Pozdrawiam

          PS. Dziś jedziemy na spotkanie z kierownikiem budowy podpisać odbiór
          fundamentów <jupi>!!!!!!
    • agnieszka_z-d Misiu - dostałam fotki:-))) 02.12.06, 11:56
      Ślicznie wyglądasz. Tobie naprawdę ta ciąża służy. A brzuszek masz taki
      malutki, ale za to taki fajniutki - okrąglutki. Superek. Buźkikiss
      • misia9944 Re: Misiu - dostałam fotki:-))) 02.12.06, 12:06
        Agus jak bedziesz miala kiedys fotke swojego brzucholka to mi pokaz smile
        hehe ja co chwilke ogladam grudniowki i styczniowki
        dzis poogladam mercowki itd
        • agnieszkamonikaz Re: Misiu - dostałam fotki:-))) 02.12.06, 15:23
          Sliczne fotki,Misiu.

          Wczoraj miałam urodziny.Dostalam tez prezent od losu-@(((((((((((((((((((
          • misia9944 Re: Misiu - dostałam fotki:-))) 02.12.06, 17:52
            sad oby ta malpa juz byla ostatnia. Trzymaj sie Agus !
            I spoznione zyczonka Wszystkiego Najlepszego buziak wielki!!!

            My z mezulkiem zaraz uciekamy na pizze smile a potem filmik bedziemy ogladac.
      • paula343 Re: Misiu - dostałam fotki:-))) 02.12.06, 17:08
        Ja tez tak chce!!! Ślicznie wyglądasz brzusio super. Za mną dopiero pierwszy
        cykl starań ale jak coś to też prześle swoje i bedę sie Wam chwalić swoim
        brzusiem smile))Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka