Dodaj do ulubionych

Starania październikowe

    • wiolek26 Re: Starania październikowe 12.10.06, 14:15
      Oj cisza tu cisz.przed owu wszytskie pełene nadziei i entuzjazmu a teraz cisza.
      ja sama mam jakies takiego doła, nic mi sie nie chce i jestem starsznie
      apatyczna. Najlepiej położyć się i zasnąć. Nic mnie nie cieszy. zawsze pzred @
      byłam nabuzowana teraz odwrotnie. Może jest to spowodowane tym, że nei wierzę
      że się uda za pierwszym razem. byle do 22 bo zwariuję.
      • ika78 Re: Starania październikowe 12.10.06, 14:43
        Witajcie! ja nie wiem czy moge napisac ze starania ale....napisze na wstepnie ze
        planujemy ciaze z M w przyszlym roku( tzn. on planuje) ja natomiast pragne jej
        juz od dlugiego czasi i.....WCZORAJ BYL SEKS BEZ ZABEZPIECZENIA!!!!!dziewczyny
        to jest szok !!!Moj M zawsze sie zabezpiecza i jeszcze nigdy nie pozwolil sobie
        jak na szalenstwo bez "gumeczki" , az tu wczoraj jakos tak sie zaczelo!!Bardzo
        spontanicznie i nieoczekiwanie!!!!Oczywiscie koncowka byla poza mnasmile))ale
        przeciez zawsez szanse moga byc! mam prawie 3o-che a zachowuje sie jak
        nastolatka! Caly czas mysle zcy mamy szanse! Po fakcie powiedzial ze nawet by
        sie cieszyl jakby sie "wpadlo"! zapowiedzial tez ze to tylko ten jeden
        raz!!!!!!smilesmilesmilemusi udawac srogiegosmile

        dziewczyny wczoraj byl moj 24 DC przy cyklach dlugich -32-36 dni wiec jak
        myslicie?????

        ja mysle ze moze sie uda!ika
    • aba1122 Re: Starania październikowe 12.10.06, 15:08
      Ja też jestem ale trochę zapracowana i dlatego się nie odzywałamsmileu mnie dziś
      29 dc przy cyklach 33 dniowych,objawy mam i owszem ale na ......@ jakos mi się
      nie chce wierzyć że na coś innego , w każdym badz razie nie testuje i czekam
      czy dostanę , może nie? jak dostanę to zaczynam od nowa pełna optymizmu że
      następnym razem się udasmileza Was drogie panie trzymam kciuki , ciekawa jestem
      której się w tym m-cu uda.
      pozdrawiam was
      aba
      • alela1 Re: Starania październikowe 12.10.06, 15:18
        czesc, u mnie tez cisza bo czekam na @, ma przyjsc JUTRO, objawy jak zwykle-
        jestem nerwowa, podirytowana i generalnie taka nijaka, typowo przed @. Juz bym
        chciala byc po i zaczynac nowy cykl, ktory jeszcze w pazdzierniku, nie moge sie
        doczekac.
        pozdrawiam i ciekawa jestem, ile z naszego watku zaciazy. Dajcie znac jak tylko
        zrobicie test.
      • karolata i ja się dopisuję :) 22.10.06, 20:03
        Podłączam się do tego wątku. Jestem juz po pierwszych staraniach no i po owu.
        Mam nadzieję może trochę zbyt naiwną że okażą się owocne, ale to okaże się
        dopiero za tydzień. Szukam na siłę u siebie objawów ciązy a że mam tylko
        pojęcie o takiech o których naczytalam się w książkach i gazetach więc usilnie
        tylko takich szukam smile
        A czy sa wśród nas osoby - już mamusie które wiedzą już może?
        Idę na "tvn" i jutro znów się pzrywitam a na razie dobrej nocki wszystkim
        kobietkom smile
    • emilka2007 Re: chyba mialam owu :) 13.10.06, 06:24
      link do mojego wykresu:
      www.wunschkinder.net/forum/zanzeige.php?userid=37908&nummer=2
      teraz czekam zeby @ nie przyszla, a jak juz sobie przyjdzie, to nie przed 29.10

      Pozdrawiam
      • ja-goda1 Re: chyba mialam owu :) 13.10.06, 10:47
        Hej Emilkosmile

        Czyżby tym razem owulacyjny???
        Napisz co u Ciebie, miałaś się wybieraz do lekarza, w zwiazku z cyklami
        bezowulacyjnymi, ale ten zaczyna się klarować, prawda???

        U mnie 24 dc i niestety zaczynam czuć @sadsadsad Czuję sie smutna, rozbita i
        rozdrażniona, typowo na @. Ale rozpaczać nie będę, bo co to zmieni...
        Puki co czekam, bo tempki jeszcze wysokie, jak nie spadną do soboty to
        zatestuję. Ponizej mój wykresik:

        www.fertilityfriend.com/home/12b18b
        Pozdrawiam, Aga
        Pozdrawiam, A
        • nie_po Re: chyba mialam owu :) 13.10.06, 13:54
          lo matko to chyba trzeba politechnike skonczyc, zeby taki mega wykres sobie
          zrobic smile??????
          ja naiwnie tylko macam sluz, od wielkiego dzwonu temp zmierze ale nie
          zawsze.... i jak ja chce w ciaze zajsc.
          • ja-goda1 Re: chyba mialam owu :) 13.10.06, 15:56
            Dobre z tą politechnikąsmile

            Ja myślę, że najgorsze to zacząć, poczytac troche i spróbować. Potem wszystko
            staje sie jasne i klarowne. A metoda badania sluzu jak najbardziej właściwa i
            myślę że w zupełności wystarczy. Lepiej sie skupić na seksie owocnym niż na
            kreśleniu pięknych wykresików, prawda???
            Ja się jednak przyzwyczaiłam i lubię wiedzieć jak działają moje mechanizmy
            płodnoścismile Jakaś techniczna dusza ze mnie.
            Do sklikania w poniedziałek, miłego weekendu, Aga
        • emilka2007 Re: do ja-goda1 13.10.06, 19:32
          chyba juz i ostatni byl owulacyjny, tylko faza lutealna troche krotka.

          Do gina mam termin na 02.11 , juz nie moge sie doczekac.

          A co sadzisz o moim wykresie????

          Pozdrawiam
    • aba1122 Re: Starania październikowe 13.10.06, 21:07
      Cześc kobitki- faktycznie jak to któraś z Was zauważyła pusto tu jakos się
      zrobiło,pewno wszystkie czekacie? Ja też czekam na @ która ma być do końca tego
      tygodnia, na razie ani widu ani słychu, zero objawów na ciąże i na okres
      również ,generalnie kompletnie nic nie czuje ale jest to np związane z tym że
      od dwóch dni biorę panadol na ból głowy,odezwał się mój kręgosłup szyjny
      niestety i mam jazdy ogólnie czuje się zle,to bratowej i jej córeczki nie jadę
      bo obie chore poprzeziębiały się bidule więc wolę córki nie narażać na kontakt
      z nimi.
      Życzę miłego i owocnego wekendu
      aba
    • angel303 Re: Starania październikowe 13.10.06, 22:12
      Witajcie dziewczyny,
      trochę was podgladałam na staraniach wrześniowych.
      Kiedyś często pisalam na forum, z czasem sobie odpuściłam. Odpuściłam sobie też
      wszelkie starania o dzidzię.Piszę żeby podnieść na duchu te z Was które tracą wiarę.
      Mi się udało właśnie teraz we wrześniu. Teraz to 7 tc. To niewiarygodne ale
      zdarzył się cud.!!!!!!!!!@!
      Krótko opiszę swoją historię: mam córkę 7 lat, z pierwszą ciążą nie miałam
      żadnych problemów. Od września 2004 starania o drugie dziecko, przez kilka
      miesięcy bezowocne. 31 styczeń 2005r- II krechy na teście. tydzień później
      plamienie i diagnoza - ciąża pozamaciczna. Operacja, usunięcie lewego jajowodu i
      części lewego jajnika. marzec, kwiecień torbiele gigantycznych rozmiarów, 3
      miesiące tabletki antykoncepcyjne i ponowne starania. Oczywiście dalej bez
      rezultatów. Burza mózgów, obsesja na punkcie dziecka, wręcz psychoza. Jeżdzenie
      po lekarzach, specjalistach, HSG bardzo złe - prawy jajowód (ten który pozostał)
      niedrożny, męża wyniki jeszcze gorsze, z lewego jajnika brak owulacji, żaden
      test owulacyjny nie wychodził mi pozytywny. Jesień 2005 dalsze próby a nuż się
      uda. Jakieś dziwne leki m.in. CLO i dalej nic. Próby, próby i jeszcze raz próby.
      ZWĄTPIENIE. zmiana klimatu, może wyjazd w góry coś pomoże, latem wyjazd nad
      morze, dalej nic. Powoli emocje opadają. Co prawda 30 lat na karku ale jeszcze
      jest czas. Namowy lekarzy na IN VITRO. Jeszcze nie teraz , postanowiliśmy
      poczekać, mamy za rok w czerwcu ważne wydarzenie rodzinne, odkładamy plany na
      sztuczne zapłodnienie na przyszłe lato. Mamy zamiar na wszelki wypadek się
      zabezpieczyć. Uważamy bardzo w tych dniach. i nieoczekiwanie w 27 dc test
      pokazuje dwie grube krechy. Radość i łzy. Szczęście i strach. To może być
      pozamaciczna , przecież jajowód był niedrożny. Natychmiastowe USG w 31 dc i oto
      widać pęcherzyk na swoim miejscu w macicy.
      DZIEWCZYNY, więcej wiary w siebie i luzu. Wiele razy słyszałam o ciążach których
      istnienie miało być jak wygrana w totka a są z nich piękne zdrowe dzieci.
      Ja zaś zamiast sie uspokoić wariuję , cały czas wyszukuję nowe bóle, w środę idę
      na kolejne USG, chcę zobaczyć bicie serduszka inaczej sama sie wykończę. Wiem
      jedno skoro ten cud zdarzył się tak miało być musi być dobrze, będę walczyć o to
      dziecko, nie poddam sie, utrzymam i w czerwcu urodzę zdrowe dzieciątko.
      Chętnie odpowiem na wszelkie pytania i postaram się rozwiać wątpliwości.
      Pozdrawiam Gorąco i trzymam kciuki.
      • kat.s Re: Starania październikowe 14.10.06, 11:54
        angel303 - kochana!!!!
        serdecznie Ci gratuluję i dziekuję w imieniu wszystkich dziewczyn, ktore dopada
        ZWIĄTPNIENIE!!!!! I to jets powtierdzenie, że NIGDY nie można tracic niadzei!!!
        Ściaskam Cie mocno, całuję i życzę powodzenia, z radościa oczekiwania czerwca
        2007 aby wszystko bylo w jak najlepszym porządku!!!
        Odezwij się jak przebiega Twoje 9 MIESIĘCY -
        pozdrawiam
        Kat s smile))
      • nie_po Re: Starania październikowe 16.10.06, 21:17
        Angel - Aniele - gratuluje Ci serdeczni. nawet nie chce wiedziec przez co
        przeszlas.... trzymam kciuki za Ciebie i malenstwo.
    • aba1122 Cuda się jednak zdarzają....... 14.10.06, 16:23
      Wiecie dziewczyny dziś się dowiedziałam że siostra mojej przyjaciółki jest w
      ciąży i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że zaszła w nią mając.....
      okres , wie to na 100 % bo to jest klasyczna wpadka,była na integracyjnym
      wyjezdzie z firmy i po prostu przespała się z chłopakiem ten jeden jedyny raz
      mówiłam mi że dosłownie 5 min przed stosunkiem wyjęła tampon i poszła na całość
      bez jakiegokolwiek innego zabezpieczenia bo myślała że ....nic jej nie grozismile
      wie też na pewno że to dziecko jest z tamtej nocy bo potem już przez m-c nic
      nie było więc jak to się mówi złoty strzałsmileteraz są jaja bo trzy testy
      pozytywne w tym jeden z krwismile siedzi teraz i rozpacza , tak na marginesie to
      wam powiem że śmiać nam się zniej chce(z jej siostrą razem) bo ona ma 30 lat ,
      taka straszna damesa i w ogóle jest z przerostem ambicji więc dla niej to jest
      tragedia bo dziecka nie planowała jest z typu tych lalek Barbi co myślą tylko o
      sobie(faktycznie laską jest nieprzeciętną , chyba nie ma człowieka który by się
      za nią nie obejrzał na ulicy ,nawet ja lubię na nią patrzeć)a tu teraz masz
      bobo placek dzieckiem trzeba będzie się zajmować i talię straci a
      najśmieszniejsze jest to że przyszły tatuś jak usłyszał to... poprosił ją o rękę
      i pewno zostanie przyjętysmile napisałam wam to w nawiązaniu do poprzedniego postu
      że jednak cuda się zdarzają...angel Wieeeelkie gratulację i kobieta której jest
      pisane zajść w ciąze zajdzie nawet mając okres,tylko tak sobie teraz myślę jak
      to się ma do tych wszystkich wyliczeń i śluzów? podejrzewam że na ich podstawie
      zachodzi może parę % kobitek a reszta to pewno przypadeksmile
      Także musimu wierzyć w cuda , pozdrawiam Was , u mnie okresu nie ma a dziś 31
      dc,brzuch boli jak na @ więc pewno zmora przylezie.
      POzdrawiam Was i miłego wekeendu.
      ABA
      • kate-kate1 Re: Cuda się jednak zdarzają....... 14.10.06, 22:48
        Witam serdecznie. Jestem poraz pierwszy na forum. Od stycznia "próbujemy" zajść w ciążę tzn. bez specjalnych starań w czasie owulacji i takich tam. Ale widzę, że trzeba trochę sobie w tym pomóc smile No cóż narazie zobaczę co z październikiem smile
    • aba1122 u mnie oczywiście cud się nie zdarzył... 15.10.06, 11:17
      ...i dostałam dziś rano okres także zaczynam od nowa pełna nadziei że uda się w
      trzecim cyklu starańsmilewczoraj czytałam wywiad z Dorotą Chotecką i Radkiem
      Pazurą i oni starali się o dziecko ....18 lat, praktycznie odkąd są razem
      chcieli beibika mieli wszystkie możliwe badania ,inseminacje i in vitra i nic
      aż w końcu zaszła w ciąże (bez wspomagaczy)i teraz jest jakoś na półmetku,
      kurczę wyobrażacie sobie 18 lat czekać na dziecko ? tyle rozczarowań trzeba być
      chyba mega silnym psychicznie żeby to wytrzymać także i ja jestem pełna nadziei
      że w końcu musi się udać(nawet dziś rano sobie nie popłakałam jak dostałąm)bo i
      innym się udaje tylko trzeba czasu.
      Dziś w ramach poprawy nastroju pojadę sobie na jakieś zakupy i może trochę
      poprawię sobie humor ?
      Wam życzę II kresek ,kurczę dziewczyny zachodzcie w ciąze bo coś ten
      pazdziernik na razie jakoś mało fartowny a ja zostanę z Wami na staraniach
      pazdziernikowych bo następną owulację będę miała ok 29-31 pazdziernika także
      jeszcze się łapie na ten m-c, nie chce mi się Was opuszczać...
      Pozdrawiam was i witaj kate-kate miło że do nas dołączyłaś razem zawsze
      raźniej...
      aba
      • alela1 Re:no i sie doczekalam, dzis 2dc 15.10.06, 13:38
        witam dziewczeta! zaczynam nowy cykl, dzis 2dc. Sama nie wiem co juz myslec,
        poddac sie nie moge, juz zaczynam myslec o owu a do niej jeszcze niecale 2 tyg.
        No ale co mam zrobic, nie myslec?! nie da rady. To juz bedzie 7 cykl. Nie
        poddaje sie i trzymam kciuki za Was. Dzwoneczku, jestem strasznie ciekawa, czy
        Tobie sie udalo???
        • blaszany_dzwoneczek Witam Was po powrocie :-) 15.10.06, 14:42
          No hej! Dziś w nocy wróciłam z gór i było super po prostu! Słońce, ciepło,
          normalnie lato. Aż uczulenia na słońce trochę dostałam. A oczywiście nie
          przyszło mi do głowy w październiku krem z filtrem zabrać. Trochę się zmęczyłam
          fizycznie, psychicznie odpoczęłam i nic a nic nie myślałam o staraniach.
          Przejrzałam na szybko coście tu przez ten czas nawypisywałay, i jeśli czegoś nie
          przeoczyłam, to na razie brak pozytywnych rezultatów, niestety. Alela, no
          szkoda, że nie wyszło, ale nowy cykl - nowa szansa (ale banał, nie?)smile.
          A u mnie na razie cisza. Spodziewałam się okresu jakoś teraz, ale trochę mi tam
          po domniemanej owulacji śluz wariował, więc możliwe, że owu była jednak ciut
          później, a więc i okres przyjdzie później. Temperatury rzecz jasna na wyjeździe
          nie mierzyłam, więc nie wiem jak to było, ale jeszcze poczekam na miesiączkę 2-3
          dni. Ale zero jakichkolwiek oznak, nawet mnie piersi wcale nie bolą, a zawsze
          bolą w drugiej połowie cyklu. No cóż, trzeba czekać. Na razie!
    • emilka2007 Re: Witam w ten poniedzialkowy sloneczny poranek 16.10.06, 08:57
      Czesc dziewczyny co slychac???
      U mnie juz 21dc, tempka dzisiaj 36,8°C. Jakos mnie piersi bola ( nigdy tak nie
      mialam )ale sie nie nakrecam. Moze rzeczywiscie mialam owu. Zeby tylko wredna @
      nie przyszla.

      Tu link do mojego wykresu:

      www.wunschkinder.net/forum/zanzeige.php?userid=37908&nummer=2
      Pozdrawiam
    • wiolek26 Re: Starania październikowe 16.10.06, 09:09
      Witajcie. Cisza nadal ale pewnie pzreniosłyście się na starania listopadowe. U
      mnie 22 dc i nadzieja na to że się uda powoli maleje. Dlatego tez pewnie za 6-7
      dnia przeskocze na listopad.
    • ja-goda1 Po testowaniu... 16.10.06, 11:17
      Cześć dziewczyny

      Przede wszytskim witam nowo przybyłe:
      Angel - gratuluję kochana, po tym co przeżyłaś, Twojeciąża to prawdziwie
      wyczekany cud i dowód na to że nigdy nie powinniśmy tracić nadziei.
      Aba, Alela - wiem co teraz czujecie. Chociaż wizja @ jest zawsze gorsza niż
      chwila kiedy już przyjdzie, wtedy człowiek się odradza i czeka na lepsze
      jutrosmile Tak więc trzymam kciukismile
      Aba - historia koleżani Twojej siostry to faktycznie numer. Dobrze, że kolega
      na jedna noc okazał sie odpowiedzialnym facetemsmile
      Kate-Kate - witamy serdecznie, dobrze, ze z nami jesteśsmile
      Dzwoneczku -ale masz farta - wyjeżdzasz na urlop w pażdzierniku i masz piękne
      słońce. Ja największe lipcowe upały przesiedziałam w biurze, a w sierpniu
      wyjechałam w ukochane Tatry i musiałam dokupić Synkowi kalosze na zmianę (dwie
      pary ledwie dosychały).
      Tak więc w niedzielę testowałam - myślałam że umrę na zawał wypatrując
      drugiej kreski. Nie wypatrzyłam niestety, buuuu. Szkoda, ze mnie nie
      widziałyście - to była salsa z testem - patrząc pod każdym kątem i pod każde
      śiwatło<lol>, ale nic z tego nie wynikło. Test robiłam w 26 dniu cyklu - 12
      dni po owulacji. Dzis jest 27 dc, temperatura puki co nie spada, cyce bolą ale
      są zupełnie miękkie ( zawsze przed @ mam pełne zgrubień ), brzuch boli jak na
      okres i dodatkowo jajniki kłują - bardzo nieprzyjemnie. Nie mam pojęcia co się
      dzieje. Nie czuję się ani na @, ani tym bardziej na ciążę. Jak @ nie przyjdzie
      testuję w środęsmile
      Buziaku dziewczynki

      I jeszcze wykres dla zainteresowanych:
      www.fertilityfriend.com/home/12b18b
      Aga

      • kate-kate1 Re: Po testowaniu... 16.10.06, 11:40
        Witam serdecznie
        i bardzo dziękuję za miłe przyjęcie do grona oczekujących.
        Sama zastanawiam się czy tym razem się udało smile no ale dowiem się mniej więcej za dwa tygodnie.
        Pozdrawiam smile
    • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 16.10.06, 11:37
      A u mnie dziś 1dc tralala.... ale jeszcze chyba zmieszczę się z następnymi
      staraniami w październiku, więc zostaję tu z Wami.
    • aba1122 Re: Starania październikowe 16.10.06, 11:43
      Witajcie dziewczynki
      Dzięki Ja-goda za pocieszenia oby Tobie jednak wyszła za parę dni ta druga
      krecha, ja dzis własnie jestem zdołowana że znów nic nie wyszło, wczoraj
      jeszcze jako tako się trzymałam a dziś to szkoda gadać...ale trudno trzeba iśc
      do przodu ,kiedyś przecież w końcu musi się udać...
      • zabka1233 Re: Starania październikowe 16.10.06, 11:52
        u mnie dzisiaj 6dc takze chyba zmieszcze sie jeszcze w pazdzierniku zawsze na
        poczatku cyklu mowie sobie ze nie bede sie nastawiac ani myslec co ma byc to
        bedzie ale przed @ to wariacja mnie dopada . pozdrowionka i zycze wam na testach
        2 kreseczek
    • aba1122 Re: Starania październikowe 16.10.06, 11:45
      szkoda dzwoneczku.....
      • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 16.10.06, 11:46
        No szkoda trochę, ale to dopiero trzecie podejście było.
        • alela1 Re: Starania październikowe 16.10.06, 12:32
          witam w klubie, jeszcze mamy szanse w pazdzierniku. znow idziemy prawie leb w
          leb -u mnie 3dc, u ciebie 1dc. Moze tym razem sie udasmile
    • asik791 Re: Starania październikowe 16.10.06, 11:51
      Cześć dziewczyny!
      Coś ten październik mało szczęśliwy... Ja póki co czekam (@ powinna pojawić się
      w czwartek) i staram się zupełnie nie nakręcać i nie myśleć. W końcu to
      pierwszy cykl starań, a poprzednim razem udało się w 7 cyklu... Ale z drugiej
      strony - zupełnie nie czuję się jak zwykle przed @! Zero gderania, zrzędzenia,
      no i totalny brak ochoty na coś słodkiego (a normalnie jest zupełnie
      odwrotnie). Ale niestety na ciążę też się nie czuję... Eh nie ma co za dużo
      myśleć! Jeśli @ nie pojawi się w czwartek, to w weekend testujemy!!!!

      Buziaki i życzonka upragnionych dwóch kreseczek!
      • cayenne78 Re: Starania październikowe 16.10.06, 14:12
        cześć asiku smile - również w czwartek czekam na @ a jak nie będzie to w weekend
        testuje smile, choć szanse u mnie nie duże, bo prawdziwe starania chce zacząć od
        listopada, to jednak z zabezpieczeń dawno zrezygnowaliśmy i tak sobie myślę, że
        właściwie może mi ten cud się zdarzyć smile
        • oska81 Re: Starania październikowe 16.10.06, 19:20
          Hej, ja również dołączam się do ewentualnej czwartkowej @, a mam nadzieję, że
          nie przyjdzie i wtedy teścik, choć muszę się przyznać , że testowałam pare dni
          temu, bo strasznie dziwnie się czułam i co najlepsze to odrzuciło mnie od
          ulubionego obiadu. Ale na teście 1 krecha, ale i tak wiem że to było za szybko.
          Z objawami u mnie nijak, jedyne czego wcześniej nie mialam, to strasznie bola
          mnie sutki i czasem coś zakłuje w jajniku, ale poza tym to cisza. No nic
          zobaczymy co będzie. Więc czekamy na czwarteksmilesmile
          Pozdrawiam
    • asik791 Re: Starania październikowe 16.10.06, 17:00
      Cześć cayenne78!
      Wiesz, my też zamierzaliśmy rozpocząć starania w listopadzie, ale jakoś tak nam
      spontanicznie wyszło rozpoczęcie październikowe...wink
      No i teraz czekam na ten czwartek i myślę o tym jak nie myśleć...

      Pozdr
      • azbestowestringi Re: Starania październikowe 16.10.06, 17:03
        jezu, ile bym dala zeby to byl ten czwartek. a nie nastepny dopiero...
      • cayenne78 Re: Starania październikowe 17.10.06, 11:12
        ja nawet do dentysty wczoraj poszłam, żeby obejrzął czy ząbbki wytrzymają
        nastepny rok bez wiercenia i borowania, sciągnęłam kamień i mogę śmiało brać
        się do roboty, bo coś jednak czuje, że będe musiała jeszcze popracować i nie
        będzie mi dane zajść w zerowym smile cyklu starań.
    • b-azylia Re: Starania październikowe 16.10.06, 21:49
      Hej Hej, dołączam do grona starających się, jutro testuję..ale coś mi sie
      wydaje że fasolka juz sobie siedzi..oby!!Pozdrawiam testujące dziewczyny i
      zyczę powodzeniasmile)Trzymajcie kciuki!
    • ja-goda1 Re: Starania październikowe 17.10.06, 10:36
      Nie ma tak łatwo dziewczyny. Tak szybko Was nie opuszczę. Dzis pierwszy dzień
      cyklu - jak się wyzłoszcze, to może napiszę coś bardziej optymistycznegosmile
      Pozdrawiam, A.

      P.S. Oczywiście następna owu na przełomie październik /listopad, więc zostaję z
      Wamismile
      • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 17.10.06, 10:45
        No masz ci los, następna! witamy zatem w klubie. Jest już nas silna grupa pod
        wezwaniem ze staraniami na koniec października: aba, alela, ja-goda i ja - mam
        nadzieje, że nikogo nie pominęłam smile Będzie raźniej czekać.
        • aniamaciej2 Re: Starania październikowe 17.10.06, 11:24
          no wreszcie!!! po ponad 60 dniach i luteinie dziś przyszła @. Musze zbadać
          prolaktynę i iść z wynikami do ginki. No i wreszcie prawdziwe starania smilesmile
          jupismilesmile
    • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 17.10.06, 11:49
      Wiecie co sobie właśnie uzmysłowiłam? Że pod koniec października wypada mi
      termin trzeciej dawki szczepionki przeciw żółtaczce. Kurcze, myślałam, że tej
      trzeciej dawki nie wezmę, bo będę już w ciąży. No i co teraz? Chyba te
      najbliższe starania musze sobie odpuścić, nie? A co z następnymi w połowie
      listopada? Jak myślicie?
      • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 17.10.06, 11:57
        Jejku i jeszcze druga dawka szczepionki przeciwtężcowej, którą dostałam w
        związku z tym moim paluchem uciętym. Trzecia wypada na kwiecień 2007 - brać tę
        drugą w ogóle???
        • cayenne78 Re: Starania październikowe 17.10.06, 12:56
          po wzw b można odczekać 1-2 tygodnie z tego co wiem, ale nie mam pojęcia o
          p/tężcowej - zapytaj "panią doktor" na www.szczepienia.pl - odpowiada tego
          samego dnia, na pewno wiedzą lepiej niż my tutaj smile.
    • boo-hoo Re: Starania październikowe 17.10.06, 12:05
      Cześć dziwczyny! Nie jestem zbyt często na forum, bo obiecałam sobie że nie
      zajrzę tutaj dopuki nie zobaczę dwóch II. Nie wytrzymałam. Wczoraj miała
      przyjść @ (mniej więcej bo cykle mam bardzo nieregularne i dłuuugie), nie
      przyszła, bolą mnie okropnie piersi jestem drażliwa i strasznie przeszkadza mi
      dym papierosów (wyjątkowo bardzo), zrobiłam test i nic, żadnych dwóch II. Jest
      mi trochę smutno i tracę powoli nadzieję. Staramy się od maja bez skutku.
      Czekam na @ , jeżeli nie ma nic to mam nadzieję, że szybko przyjdzie, bo jak
      nie to chyba biust mi eksploduje. Pozdrawiam
    • aba1122 Re: Starania październikowe 17.10.06, 14:33
      Cześc kobitki- widzę że ten m-c coś mało dla Nas szczęśliwy teraz jeszcze ja-
      goda doszła , ciekawe jak wiolek bo miała testować?
      a ja mam od wczoraj mega doła....jest mi nadzwyczajniej w świecie przykro że
      się nie udało, kurczę co ja robię nie tak? muszę się jakoś ze swoim smutkiem
      uporać żeby mieć siłę próbować dalejsmilea jeszcze moi znajomi przyjechali w
      niedzielę Nas namawiać żebyśmy pojechali z nimi na narty w styczniu, na jakie
      narty ? kto tu myśli o nartach i co ja mam już teraz rezerwować? jak ja tak
      strasznie pragnę być w ciązy ....z uwagi na Nasz mały entuzjazm rozmowy utkneły
      na szczęście w martwym punkcje,nikt z Naszych znajomych nie wie że staramy się
      o drugie dziecko na szczęście bo nie zniosłabym co miesięcznych telefonów od
      Nich z pytaniem czy już może zaciążyłam.
      Trzymajcie się ciepło a ja uciekam w pracę żeby się do końca nie zdołować.
      aba
      • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 17.10.06, 14:38
        A mi było całkiem dobrze i tak jakoś pozytywnie myślałam mimo okresu, aż do
        dzisiaj, gdy uświadomiłam sobie, że najpewniej muszę sobie odpuścić starania w
        tym cyklu, buuu... sad
    • wiolek26 Re: Starania październikowe 17.10.06, 15:01
      Witajcie
      Aba jestem wczoraj testowałam na te moje urodziny ale to był 22 dc wiec czego
      sie mozna było spodziewac jak nie 1 ładnej kreseczki. Teraz się upewniłam, ze
      nic z tego nei bedzie i chyba trzeba bedzie sie na niedziele przygotowac z
      walizkami ( czytaj tamponami) i zaczac łykac tego wiesiola co go polecałyście
      na śluz. A tak ogólnie to raz mi sie wydaje ze mnei mdli a potem ze boli
      bzruch na @. Zwariowac mozna. A to dopiero 1 m-c starań. Mam nadzieję że po
      kolejnym nie założą mi fartuszka odwrotnie smile A w horoskopie pisało że bocian
      mnie odwiedzi. A ja w horoskopy nei wierzę a teraz chciałam uwierzyć smile
    • aba1122 Re: Starania październikowe 17.10.06, 16:28
      Dzwoneczku mi też jest strasznie zle , w niedzielę jak dostałam @ to jakoś się
      trzymałam ale od wczoraj jest kiepsko nachodzą mnie jakieś głupie mysli że może
      nigdy już nie będę w ciąży i takie tam innesmilewiolek , no szkoda że u Ciebie też
      nic a może my za dużo wymagamy od losu ,niby dlaczego mamy zachodzić w ciąze w
      pierszym czy drugim cyklu starań jak inne kobiety muszą czekać na to rok czy
      dwa?może my też musimy swoje odczekać , tylko skąd wziąść w sobie siłę na to
      czekanie?
      Trzymajcie się , musimy być twarde.
    • ja-goda1 Re: Starania październikowe 17.10.06, 16:50
      No tak, mam identyczne odcczucia jak Wy.

      Dzwoneczku, zanim spiszesz miesiac na straty dopytaj specjalistę. Może uda Ci
      sie jakoś wstrzelić pomiędzy jeden a drugi cykl. Wiem jak to cieżko, sama
      musiałam odpuścić wrzesień ze względu na leczenie i ciezko mi to było przetrwać.
      Boo-hoo, Wiolek, ratujcie honor tego wątku - czekamy na II - nie macie
      wyjścia za bardzo.
      Aba - czytam Twoje wypowiedzi i myślę dokładnie tak jak Ty, najpierw mega
      nadzieja i wiara- a bo piersi inaczej bolą, a bo w jajniku coś pobolewało. A
      dzis rano temperatura spadła i juz wiedziałam co się święci. Zwinęłam się w
      kłębek w łózku i chciało mi się wyć. Normalnie na sama myśl że muszę iść do
      pracy i udawać zadowoloną z życia miałam mega mdłości. Nadal mamsad Z każdym
      nieudanym cyklem przeżywam to coraz bardziej. Chyba zmienię strategię, moze te
      starania ze zbyt duzą częstotliwością, może źle oceniam moment owulacji, może
      testy owulacyjne...
      Tak czy inaczej, jakoś nie mogę sie podnieść, chyba dlatego, ze tym razem (
      mimo negatywnego testu w 26 dc. ) naprawdę wierzyłam że sie udałosad
      Teraz tylko czekać na owu...
      I pozytywne wieści od tych co (nie)czekają na @.
      Buźka, Aga
    • fryga29 Re: Starania październikowe 17.10.06, 17:13
      Witam Was kobitki.
      Troszkę nieśmiało bo jestem na forum jako aktywny uczestnik pierwszy raz.Mimo
      wszystko chciałabym podzielic się z Wami Naszą radosną decyzją o podjęciu
      starań o dzidziusia.huraaaaaa.mam już trzyletnią córcię no i chyba pora na
      rodzeństwosmile.Długo nie mogłam się zdecydować bo praca,bo remont, bo wakacje.to
      wszystko chyba jednak jest nie tak bardzo ważne.pierwsze działania już
      poczynionewinktrzymajcie kciuki .
      • alela1 Re: Starania październikowe 17.10.06, 18:52
        czesc dziewczyny, u mnie 4 dc i konczy sie @ juz jej prawie nie ma z czego sie
        bardzo ciesze i malymi krokami zaczynam psychicznie przygotowywac sie do
        namietnych nocy owulacyjnych smile, wprawdzie ma byc ok. 26 ale bedziemy dzialac
        oczywiscie jak zwykle wczesniej, co drugi dzien. Wybieramy sie w weekend
        owulacyjny na romantyczny wypad do spa, -prezent urodzinowy! Sami bez coreczki=
        bez stresu, wiec mam nadzieje, ze bedzie romantycznie i konkretnie.. ale sie
        rozmarzylam.... Trzeba sie jakos pocieszac, bo powoli trace wiare...
        pozdrawiam
    • aba1122 Re: Starania październikowe 17.10.06, 19:22
      Fryga - Witaj na wątku może przerwiesz Nam złą passę ...
      ja-goda, wiesz ja też tak sobie myślę że może za bardzo się staram za bardzo
      chcę i dlatego nie wychodzi ale z drugiej strony jak sobie odpuszczę to nigdy
      nie zajdę w ciąze , muszę próbować szczególnie w te dni płodne a nie tylko zdać
      się na to żeby kochać się wtedy kiedy mi się chce ,w związku z tym już nie wiem
      co lepsze czy co miesięczne nakręcanie się czy brak wiary w to że się uda? ja
      chyba wolę się nakręcaćsmile
      alela ale ci zazdroszczę spa razem z mężem ,sama bym pojechała,zdaj koniecznie
      relacje gdzie bylisci i jak tam było , może ja taki prezent gwiazdkowy Nam
      zaserwuje.....
      Pozdrawiam.
      aba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka