erga4 06.02.07, 13:16 No to zwolniły się kreski Stokrotki, Althei i Cytrusi tak??? no to ustawiac się w kolejce!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
potwors Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:26 Jestem, melduje sie! Dziewczyny, bierzcie te kreski, bo tak obliczylam, ze mamy na forum ZA MALO ciezarowek!!! W kolejce Melba i kto potem? Erga, buziak, nie dawaj sie zwatpieniu! Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:26 ja chętnie ustawię się w kolejce do kreseczke Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:33 oo super!! nowa duszyczka na forum to dobry znak!!! czyli ustalamy że Melba jest pierwsza w kolejce )) Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:45 to z tego wynika, ze ja druga - to tez dobra pozycja wyściowa Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:48 Ergusia, super tytuł!!!!**** Witam nową forumkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:51 To ja się zapisuję na pozycji nr 3 - chociaż w tym miesiącu to raczej kiszka...no ale Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:05 o kurcze - z tego wszystkiego zapomniałam się ustawić w kolejce - no to ja czwarta!!! dobre i to )) Odpowiedz Link Zgłoś
aga999944 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:16 Erga jak Ty czwarta to ja piąta w kolejce. W tym miesiący to chyba raczej nic nie będzie i za tydzień @. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:25 Erga- a który dc? Witam nowa forumke i od razu mówię: bez aktywnego udziału wypada się z kolejki, więc prosze pisac dobra duszo) Pkanetko-jestes!!!! bo przepadłaś bez śladu i nawet byłam podejrzana o poćwiartowanie Twej szanownej osoby, zamrożenie i schrupanie)) cieszę się, zes wypoczęła) i ściskam po urlopie) Tatanko-strzelam focha! nie myślałam, ze z Ciebie taka rewanżystka, ze płeć Kropka będziesz mejlem rozsylac by do Marudzi nie dotarła. spoko Kobieto: do Marudki żadna informacja i tak nie ma szans dotrzec)) i nawet znaków dymnych bidula nie dostrzeże... Antuś- ciesze się, ze chłopczyk zdrowieje) i 5kg mniej!!! wow! Hortiko- nie wierzę! nie wierzę, ze widziałas swoje stopy bez wychylania!!!)) Lisico- gdzie Ty??? k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:36 No no no Antuś 5kg? Ty moja bohaterko))) ja nigdy się nie zdobyłam na taki heroizm)) i strasznie się cieszę że u chłopczyka wszystko już dobrze!!!!!!! I sobie popisałąm, mam nadzieję cdn a teraz idę karmić. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 23:23 I chce jeszcze powiedziec,ze prezesowa była juz w pociągu, gdy na mego sms a odpowiedziała....zatem ja nie mam nic wspolnego z jej nieobecnością na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:38 hihihihi...wszem i wobec ogłaszam że nie zostałam ani zamordowana, ani poćwiartowana, nie zjedzona po uprzednim odmrożeniu - żyję i mam się dobrze. A odpoczynek faktycznie był super i mam nowe siły do dalszej walki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Pkanetko:) 06.02.07, 14:50 Jest jeszcze jedna możliwość, Bebell złamała hasło do Twojego konta i podszywa się pod Ciebie żebyśmy nie zgłosiły Twojego zaginiencia i schrupania)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pkanetko:) 06.02.07, 14:55 Witam nowe foremki i mam nadzieje, że będą gadatliwe tak jak my, albo i bardziej (o ile to możliwe;P). Erguś nie trać wiary, będziesz mamą!!! Ja w to mocno wierzę i Ty też powinnaś!!! Choć rozumiem, że czasami człowiek ma gorsze dni i ta wiara się gdzieś na chwilkę gubi. Pituś jak Wam z Zosią dziś mija dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:01 Megi bo tyś sie na taki heroizm nigdy nie musiała zdobywać) tak mi dobrze ze chyba Wam zdjecia wyslę wieczorkiem) Ot to to Bebel sie pod PkAnetke podszywa I ja witam nowe foremki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:14 bo ze mnie jest haker)) pierwsza klasa)) i ja tez chce foty Antusiowe) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:32 A teraz na chwilkę popodszywam się pod pkaneta (hihihihihi) i poproszę kobitki dobrej woli o jakieś wiadomości w skrócie - przecież ja padnę zanim wszystkie pościki z tych dni przeczytam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 21:51 Bebelku, nie zapominam, stale prosze o zdrowie dla tego maleństwa.BiednaLucjja, ilez to dziecko musi sie nacierpieć Tysiu, widzę,że zdolnego masz synka, juz do nas pisze Gwiazdeczka i elizka przeslicznie wyglądają.Tylko obawiam sie,że jak tak dłużej będzie, to Gwiazdka wyschnie na proszek..juz jej prawie nie ma... Pkanetko, dobrze ,że sie pojawiłas, bo jak widizsz juz biednego bebelka o jakaś zbrodnię posadzano. Zuza, jak jajko?Dzis miałas podgladac, tak? I szkoda,ze nie doszlo do spotkania z zuzka i jaanią Melbus, anhes już urodziła? Kocurku....halo, halo!!! Hotiko, i co kiedy męzul piecze te szarlotke? Nikusiu, wycałuj małą ode mnie.Mam nadzieje,że szybko wróci do zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 :( 06.02.07, 21:53 nosz pipa grochowa ze mnie,ze przeoczyłam, co napisałaś Yskyerko Łucja nadal w moich myslach ;łatwiej mi prosic o cos dla niej niz dla siebie... o anhes nie wiem nic nowego-dzis jeszcze była na forum około południa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: :( 06.02.07, 22:05 Maleńka Łucja, jest w moim sercu i modlitwach. Dziś dużo smutnych myśli mnie nawiedziło więc się nie rozpisuję tylko życzę wszytskim dobrej nocy, a zwłaszcza maleńkiej Łucji m. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :( 06.02.07, 22:12 Megi, co sie dzieje? Smętne mysli sio, sio!Przytulam! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma ida fotki :) 06.02.07, 22:11 widze, ze Balbinka - chudzinka zdala juz relacje ze spotkania, wiec ja tylko dorzucam fotki, ktore mowia same za siebie ))) bylo bosko, a Nula z Magda to juz dwie najlepsze kumpele. szalaly jak dwa male waryjoty Anialm, macie zaproszenie do nas codziennie a maly Szymus jest taki mieciutki...normalnie do schrupania, nawet bez zamrazania a teraz ide spac, bo padam na twarz! kolorowych Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:17 Fakt, małe super razem sie bawiły...a smiechu bylo pod dostatkiem misia, odsapnij sobie po takiej wizytacji Mam nadzieje,że nie musiałas ząbków rwać Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:22 Melduje sie na nowym wątku - fajny tytuł Melba, będę z całej siły trzymać kciuki I za maleńką Łucję - mam nadzieję, że to ostatnie złe chwilę i teraz bedzie już dobrze. Musi być! Yskierko - ściskam mocno, Jesteś bardzo dzielna... I nic wiecej nie wiem, bo mam za soba zakręcony dzień - pobudka o 5:20, pociąg do W-wy, spotkania na mieście, powrót o 19:30, wizyta u lekarza i poprawka iui. Pęcherzyk nie pękł (jak zwykle intuicja mnie nie zawiodła() tylko sobie podrósł, ale podobno nie ma cech wskazujących, że się przerodzi w torbiel bo jest regularny i takie tam...Na tą iui dostaliśmy zniżkę i zapłacilismy 1/4 ceny. W czwartek sprawdzamy, co dalej. Ale ja nie mam nadziei na ten cykl(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:44 zuza, w klinice to normalka takie drugie podaniePacjentki leza, póki nie będzie potwierdzone peknięcie.Przeciez nie mozna do konca przewidziec kiedy te uparte pęcherzyki pęknaU mnie załapało, gdy na pekniety pęcherzyk podanko mielismy...a może to po prostu wtedy dopiero nam szczeście dopisało...kochana, najwazniejsze,ze doktorek ciagle cos kombinuje.w końcu znajdzie na was sposob! Pisałaś,ze znowu mu ufasz...no głowa do góry! Buziaki, trzymaj sie sloneczko! Ja piernicze, teraz dopiero widze , jaki koszmar mam na glowie... Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 08:31 O aktywny udział to chyba trudno, Wy sie wszystkie znacie jak widzę już dośc dobrze z innych wątków "pocianowych", no ale dla tego drugiego miejsca zrobię wszystkowięc będę Was tu odwiedzać...i pilnować, kolejkiPozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 15:52 Hej koleżanki - no to ja się już do kolejki nie załapie pewnie .. zagapialam sie Wczoraj nadrobiłam, ściągnęłam sobie rano zaległe posty ale do wieczora już nie miałam siły czegoś napisać, a tu dzisiaj 200!! nowych Po pierwsze gratuluje Althei!! Wielki ścisk dla mlecznej Mamuśki i małej Marysienki zaraz się wezmę i doczytam resztę U nas tymczasem znowu choróbsko, ledwie tydzień Basia pochodziła do żloba i zaliczyła wyjazd weekendowy do Babci i znów chora. Poszłam zatem na zwolnienie na tydzień i dobrze sie stało bo już w poniedziałek wieczorek i jak poległam. I wcale mnie to nie cieszy bo po walentynkach miałam testować ( i kolejkę przegapiłam..) no ale nie ma sie co martwić bo i tak już nic nie zmienie. Jak dzieciątko jest to jest, leków nie brałam, M leczył mnie lipą i lekiem z czosnku. A jak dzieciątka nie ma to może lepiej bo nie będzie narażone - to tyle moich przemyśleń ale staram się bardzo nie nakręcać chociaż przyznaje te kreseczki po Cytrusi to kuszące są. KOnsekwencją przebywania na zwolnieniu jest dostęp do interneta wyłącznie przez modem a to raczej słabe rozwiązanie. No to lecę nadrabiać! Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 16:19 ja też sie chcę zapisać!!!!obojętnie,na którą pozycję!W przyszłym tygodniu będę wiedzić,czy kreseczki są,czy ich nie ma...trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 16:39 Bebelku-jeżeli chodzi o mnie to moje jajka lada dzień pękną ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 22:26 Matalko, zatem jutro myslami jestem z tobą! Olciu,01.03 to całkiem fajna dataSkurcze sobie poszły juz na dobre? I dalej babki, starac sie o te dwie krechy..juz malo cięzarówek zostalo....anhes olcia, Tatanka,jutka, no i ja..., natomiast w kolece.....oj, sporo, sporo.... Lirio, erga i chrumpsik...będziecie tulic swoje maleństwa, zobaczycie! a teraz prosze o uśmiech numer pięc...i jazda do mezulków Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Pkanetko... 06.02.07, 15:14 ja jestem podejrzana o schrupanie bez rozmrażania) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka melduję się 06.02.07, 15:37 Wróciłam przed chwilą, bo wczoraj zabieg miałam dopiero ok. 21. Cały dzień były jakieś operacje itp. Dziś rano wynudziłam się w szpitalu, bo wypisy dopiero po obiedzie. Ech... Ogólnie czuję się dobrze, wyniki badań histopatologicznych za dwa tygodnie, ale wiele sobie po nich nie obiecuję. A teraz zaczynam czytać, co u was. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: melduję się 06.02.07, 15:43 Yskierko dobrze, że juz jeszteś z nami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduję się 06.02.07, 16:00 ależ jestem dumna że mój tytuł zachęcił nowe foremki do napoisania )) Antuś-ja tez chce fotki!! i cieszę się że chłopczyk wraca do zdrowia. Bebell-hakerze - jak tam Łucja?? przybiera na wadze?? wczoraj mi zakwitł żonkil w doniczce!!! ależ mnie on cieszy - dziś kolejne pączki się otwierają. a wyglądał tak niepozornie w sklepie ) i humor od razu lepszy. I Gviazdeczka maila wysłała - Elizka już taaaka duża!!! jest śliczna!! Yskierko-witaj!!! przytulam mocno!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: melduję się 06.02.07, 15:55 I ja się melduję na nowym wątku Althea ogromne gratulacje!!! Super ze z Marysi mały ssak. Przez pierwsze dwa miesiące będzie wisiec przy cycu bardzo dużo, ale pózniej jak pisały dziewczyny będzie lepiej I niestety nie moge obejrzeć fotek Twojego maleństwa. Możesz mi jeszcze raz podesłac? Kasiu bardzo mi przykro z powodu mamy. Przytulam mocno! Erga zaległe najlpesze zyczenia imieninowe. I proszę mi tu nie tracic wiary! Napewno wkrótce będziesz mamą! Tego Ci najbardziej życzę. I dla Abie też! Jutko gratuluje pierwszych ruchów I dobrze ze dziewczyny Cie do pionu ustawiły. Ciesz się z rosnącego brzuszka. Antuś super że chlopczyk ma sie dobrze. I zdradz sekret jak sie pozbyc 5 kg. Bebell jestem fanką Twojej Tosi. Nosz trzeba uwazac co sie przy niej mówi. Buziaki dla Tadzika I witam nową foremkę I Pkanetka wypoczęta wróciła. Yskyerko ściskam! Dziękuje za zdjęcia Zosi. Śliczna z niej panna. Ma takie ładne oczka I więcej nie pamiętam ... U nas raz lepiej raz gorzej. Po tych wymiotach Ola straciła zupełnie apetyt i od piątku wogole nie chciała jesc mleka. W niedzile zaczęła lepiej jesc za to pojawiła sę biegunka. Lekarz stwierdził ze to albo ząbki albo panujacy wirus, gdyż u nas przechodnia pełna dzieci z biegunką własnie. Wyniki ma bardzo dobre i mamy się nie martwic. Zrobic mała dietke i za 3-4 dni powinno byc juz wszystko dobrze. Buziaki dla wszystich Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 16:11 Moje dziecko spi. Nie wiem dlaczego ja nie robie tego samego... nocka byla niezla, o 5 zasypialam na siedzaco z Marysia przy cycu. O 6 P. przeal stery, a ja poszlam spac. Obudzilam sie o 8:30 bardzo zdziwiona, ze mi dziecko gdzies zginelo)) Bebell, Toska jest niesamowita!!! Ciesze sie ze u malego chlopczyka wszystko dobrze i ze wychodzi do domu. Czekam az ktos zajmie te kreski po Marysi Ja chwilowo nie mam na nie ochoty. Ide sie położyc, pewnie nie na dlugo, bo Marysia spi juz 1,5 godzny. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:10 Witam. Yskyerko buziaki sle, Ty taka dzielna jestes, nie wiem jak to robisz. Althea glebokiego snu zycze. Bebell Tosica niezle teksty ma. Tatanka popieram z tym mailowniem plci Kropkowej jutro )) Ant super, ze chlopiec w domku bedzie mogl polegiwac i wszystko dobrze juz z nim. Za Kasie trzymam kciuki zeby jakos rpzetrwala do powrotu do swojej rodzink. Musi byc jej bardzo ciezko jak maz i dziewczynki daleko. Nie wiem co jeszcze chcialam. Aha Jutka do tego co Bebell napisals to mozna jeszcze pare rzeczy dodac ale ja tylko napisze, ze jak Ci zacznie co innego, a nie talia puchnac to o tali zapomnisz. To cos jest ponizej tali i nie mam na mysli kostek ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:22 i ja sie melduję Olcia, a co tam niżej może puchnąć??? zaintrygowałas mnie ) Antuś i ja jestem pod wrażeniem, czekam na foty i wierzę, ze wyniki będą dobre i wszystko szczęsliwie się zakończy! Althea Ty odpocznij trochę, forum nie zając Yskyerko jestes bardzo, bardzo dzielna i jakas taka pogodzona? wierzę, ze wkrótce spotka Cię zasłużona nagroda Bebellku jak Wy rozmawiacie z Tosią, ze ona taka bystrzacha jest? I tak tylko zapytam, jakies ale masz do prawników? ) Melba- jak długo trzymasz siebie i nas w niepewności? Megi, a co mogłoby wpłynąć na Twoją wenę twórczą? ciekawe jak tam Poznanianki witam nowe forumki, prosimy o kilka słów o sobie Pkanetko dobrze, że nie zostałaś pożarta Nikus mam nadzieję, ze Oli sie polepszy szybciutko padam na pysk, zarobiłam się dziś maksymalnie Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:53 czesc wam, pisze z małym przeszkadzaczem na kolanach, który ze wszystkich maskotek najbardziej lubi klawiature.... wiec pisze jedna reka a druga trzymam wijacego sie weza, który strasznhi chce dostac klawiature w swoje łapki....no dobra, niech i on wam cos napisze: 5b q22````e Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 18:00 Czesc wam, pisze z małym przeszkadzaczem na kolanach, który ze wszystkich maskotek najbardziej lubi klawiature.... wiec pisze jedna reka a druga trzymam wijacego sie weza, który strasznhi chce dostac klawiature w swoje łapki....no dobra, niech i on wam cos napisze: 5b q22````e VDFVFRDEDEFRB VVBY BY BBN V N N nO wystarczy!!1! on ma w paluszkach destrukcje. zawsze cos tak ponaciska, ze nie wiem jak potem sie odszukac..... czytam, ze wracacie do gg.... napiszcie do mnie i ujawnijcie sie prosze No i Melba.... Boze zeby tym razem sie udało...... nic wiecej nie napisze.... Althea, najwazniejsze ze mał a Marysia je ładnie, bardzo sie s=ciesze, bo ja nie miałam takiego szczescia)) Wracajcie szybko do domu. Witam nowe forumki, a zwlaszcza Lisicę, nie miałysmy okazji sie jeszcze zapoznać.Mam nadzieję, ze fajnie ci tu z nmami bedzie upływał czas))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 18:08 oddaje tez dwoje dwie kreseczki, ja juz wiecj nie chce!!! alez dzis przemarzlam na spacerze....musze wam powiedziec, ze gdybyscie mnie na dworzu zobaczyly, to mialybyscie ubaw lub patrzylybyscie z politownaiem - chuda pcha podwojny wozek koloru blue, a obok placze sie brazowy cielak vel Konsul, hihiihihi Althea, slodka jest Marsia. calusy. Nika, mala pewnie zapadla na wirusa, w Pl nie mowili ot ym glosno a tu w Niemczech bili na alarm, przewidzili ze ponad milion ludzi w tym dzieci an to zachoruje. bo to cos w rodzaju epidenii grypy zoladkowej. my sie na szczescie przed nia ustrzeglismy, mam nadzieje ze mala szybkow roci do siebie!!! Yskierka, sciskam. Tycja, a Marcelek niedlugo powinien otrzymac wlasnego nicka i bedzie z nami pisala na forum, hihihihih Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:05 no dooooobra, powiedzmy,ze zgarnęłam pierwsze dwie kreski...ale: są blade jak jasna cholera , nie zabijcie mnie, ale już od kilku dni.Ciemniejsze nie chcą być.@ nie ma.Plamień , odpukać, też nie. Moja doktorowa kazała brać nadal luteinę, i....wstrzymać się z betą do jakiegoś 40 dc...o ile wczesniej się nic nie zdarzy.Baaardzo ostrożny optymizm. Nie wiem, co jest grane, daleka jestem od euforii, bo znam wątpliwy urok ciązy biochemicznej. No i z tego , co pamiętam, objawy owu miałam w 19 dc, a nie 14-15 , jak zwykle...moze dlatego jest tak blado. Błagam, nie gratulujcie mi jeszcze.Jednakże trzymanie kciuków wskazane.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melba... 06.02.07, 19:12 ja te kciuki intensywnie już kilka dni trzymam)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:30 coś tu dzisiaj cichutko... a ja własnie oglądam program o emigracjach ) i zastanawiają się dlaczego młodzi, wykształceni ludzie wyjeżdżają.. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:37 Dzien nam mija milo. Mam ostatnio jakas wene na sprzatanie wiec w miare mozliwosci to wykorzystuje. Chce wywiezc do rodzicow troche gratow z domu, cobysmy nie musieli sie o rozne rzeczy obijac. No i musze to przygotowac do piatku. Juz spakowalam m.in. pudlo Zosinych rzeczy do wywiezienia. Poza tym M. mial dzis praktyki w sadzie i sie wczesniej zwinal i pojechalismy jedna dzialke ogladac ale byla beznadziejna. A teraz znowu pognal do pracy a ja sie biore spowrotem do roboty bo Zoska zajmuje sie sama soba. Musze to wykorzystac Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:37 Erga, no tytula brzmi bardzo zachecajaco, wiec nie dziwie sie ze sie nowe dusze odzywaja Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:38 Ant, gartuluje 5 kg. Ja sie zastanawiam co zrobic ze swoimi 5cioma ktre mi po ciazy zostaly. Moj tata i M. mowia zeby zostawic, ale jakos nie jestem przekonana... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:17 Yskyerko a ja sie ludzilam, ze moze usg u ginki bylo kiepskie... Sciskam mocno!!!! I cholernie mi przykro ((( Melba trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!! Bety nie robisz?? Nic nie doczytalam oprocz tych dwoch newsow. Melduje sie. czuje sie jakby mnie ciezarowka przejechala... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:17 Melbunia to ja trzymam mocno mocno i wierze ze tym razem sie uda, MUSI!!!!! Yskierko, ściskam, i strasznie mi przykro ze musiałaś przez to przechodzic... KObietki, te moje kg to wiecie nie takie widoczne skoro jeszcze mi 10 zostało do wagi właściwej ale zaraz cos sie postaram wykrzesac zeby pokazać no dobra na razie ide zrobic gofry....Mała prosi ja twarda jestem) zreszta po miesiacu juz mnie tak nie ciagnie do słodkości Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:19 aaaaa brzuch mnie zaczyna @owo boleć jajka kłują biust mi jeszcze bardziej wywaliło i te blade kreski...przeciez juz powinny być wyraźniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:23 Melbuś to moze jednak lepiej zabetować? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:26 Yskierko bardzo dzielna z Ciebie kobieta!!!! Podziwiam Cię za Twą siłę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:27 poczekam z betą do 35 dc;do 40 dc chyba bym zeszła z tego świata; o tych nieszczesnych bladych kreskach już chyba przeczytałam wszystko, co mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:32 Ja to jestem ciemna masa, eżeli chodzi o tematykę "kobiecą" a na rozweselenie Ci powiem, że mój mądry mąż pyta się mnie ostatnio który u mnie dzień cyklu. a czort to wie!!! Przecież ja jeszcze nie "malpuje" od porodu... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:41 Agan te chlopy to sie na niczym nie znaja ))) A ja sie upominam o zdjecia Kasi!!! Melba trzymam kciuki. Ciezki czas przed Toba. Wspolczuje takiej niepewnosci. A testy robisz z porannego, nierozcienczonego moczu? Troche przeczytalam, ale niewiele pamietam. Bebell Tosia to niezla madralinska. Erga przytualm Cie i wiem co czujesz ja tez czesto mysle, ze nigdy nie bede w ciazy. Teraz nie siedze calymi dniami w domu, wiec i sampoczucie lepsze. Natomiast my juz tyle wariantow seksu przerobilismy i rzadziej, i codziennie, i prawie w sama owu, i od pocz. cyklu. I nie celujemy specjalnie przez chyba ok 20 czy 20kilka cykli to mozna chyba wszystkie warianty przerobic... No i nic... Zobaczymy, moze clo pomoze. No, ale clo dopiero w cyklu kwietniowym. W Wawie bede pod koniec marca. Fantaisie fakt, ferie masz a malo Cie na forum... Kocurku a Julka ma juz jakies zabki? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Lirio 06.02.07, 19:44 jesli moj cykl jest normalny to bedziemy szly leb w leb (albo tez lep w lep - hi hi hi). Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 20:06 Tak, pisałam już o tym w piątek. Tylko niepotrzebnie wydałam kasę, bo niczego właściwie się nie dowiedziałam, poza tym, że puste jajo płodowe to właściwie nie ciąża, więc nie można wyrokować o leczeniu. Gdyby był zarodek i obumarł, wtedy można by było stwierdzić, że leki są źle ustawione. Ot, wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 20:10 Ech wyglada na to, ze Ci zachwalani specjalisci tez maja zwiazane rece lub nie sa tacy "super" - chocby ten gin z Bialegostoku czy dr Jerzak. Wspolczuje Ci Yskyerko z calego serca. Tule mocno! Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedziesz mogla przytulic swoje dziecko!!!! Masz jakis plan dzialania? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 20:50 Chrumpsie, to chyba nie do końca tak. Gin z Białegostoku to rzeczywiście była porażka, natomiast dr J. jest po prostu mało kontaktowa, ale nie mam wątpliwości, że zna się na tym, co robi. Tym razem nie dowiedziałam się niczego nowego, ale leczenie mam ustawione i czekam na efekty. Jak chcę pogadać i czegoś się dokładniej dowiedzieć, to pytam dr K. Na razie muszę poczekać na wyniki histo-pato, potem pójdę z nimi do dr K. i ustalimy, co dalej. Była mowa o ewentualnej embolizacji, więc pewnie czeka mnie wycieczka do Lublina na wizytę w tamtejszym szpitalu. A potem może ta odkładana histero. I nie wiem, czy po zabiegu nie warto byłoby połączyć tego z laparoskopią, żeby sprawdzić, czy wszystko jest ok. Skoro najprawdopodobniej znów będę musiała położyć się do szpitala, to niech mi zrobią wszystko hurtem. Jeśli wszystko będzie dobrze, to potem w czerwcu urlop, a w lipcu kolejna iui. Mąż znów ma bogaty grafik, a jednak iui zwiększa szanse zajścia, zwłaszcza po cyklu stymulowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Znam date urodzin mojego uparciucha 06.02.07, 21:14 Jak sie nic nie zmieni to bedzie cc 1-go marca. Takze dziewczyny nastepne kreski do wziecia beda, przykladac sie prosze do sikania )) Za tyg. usg zeby zobaczyc ile wazy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Łucja... 06.02.07, 21:30 niestety nie radzi sobie dobrze z główką( dzis był znów neurochirurg, zrobił jej USG i okazało się, ze płynu jest baaardzo duzo. Zdecydował się zrobic natychmiastowa punkcję. Łucja to odsysanie bardzo źle zniosła(( i długo potem wymiotowała i czuła się bardzo źle. Płakała i była bardzo niespokojna. Dziewczyny, nie odpuszczajmy z modlitwą, proszę... k. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Znam date urodzin mojego uparciucha 06.02.07, 21:34 Olcia, do 1 marca już niedługo! Choliwka Melba, musi byc dobrze. Pamietasz uż ponad tydzień temu mówiłaś, że czujesz zbliżającą się @ i nic!! Bebell- nosz wydaje mi się, że je pamietam (te nogi)!! Czy Marudka uczestniczy w Zakręconym tygodniu??? Przyznaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 21:32 Yskierko, przykro,ze tak to sie skończyło.Masz racje, niech zrobia od razu wszystkie badanka.tylko nie wiem, czy histero łączą z laparo . melbuś, nie gratuluje, tylko mocno, mocno sciskam i przytulam . Modlę się do ojca Pio, by tym razem ci sie udało.Buziak! Oszczędzaj się! Jak widzicie, wróciłam z Poznania cała i zdrowa Buzie nam sie nie zamykały i jak zwykle czasu było za mało Misia.ma ma przecudna córeczkę! Mnie najbardziej zafasynował jej zachwyt na widok Szymonka!Uroczy widok! Szymonek jak zwykle przystojniak..i był bardzo grzeczny Natalka natomiast jest niesamowicie opiekuńcza i rezolutna.Az trudno uwierzyc, że ma dopiero 6 lat Ania i misia to strzaszne chudzielce!Laseczki z nich jak ta lala... A Monia??? Monia jak zwykle śliczna i usmiechnieta))Podkręca nam prezesowa poziom, oj podkręca! Babeczki fotki strzelały i jest nawet mój niby brzusio. I kurde, jestem niepocieszona, bo nie mam fotki z Pawełkiem... nie jestem jeszcze na bieżaco z poprzednim wątkiem, ponieważ zaraźnik nie chce sie otorzyć doczytałam tylko tutaj,ze tatanka zna, albobędzie znała płec kropka , ale nam na priwa wrzuci.. I witam serdecznie nowe forumki! Napiszcie cos o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 21:36 Bebell z Łucją będzie dobrze, na pewno!!! ja bardzo mocno w to wierzę.. Szkoda, ze znów musiała cierpieć Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:08 Yskyerko dzielna c Ciebie kobitka. Przytulam Cie. Wiem, ze Ci sie uda i tez bedzisz mama. Eliza Gviazdeczki coraz ladniesza ) Jutro wizyta mnie czeka u nowego gina. Juz sie nie moge doczekac. Olcia moze w marcu/kwietniu przejme po Tobie te dwie kreseczki. Pozdrawiam wszystkie serdecznie i nowe osobki tez. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:13 Yskierko, ściski, zrób wszystkie badania, muszą w końcu poznać przyczynę, takie badania to zawsze jakiś krok naprzód. Erga i Chrumps KOPA w d.pe i to z całej siły, to ja taka największa pesymistka zbieram siły do dalszej walki a Wy się poddajecie??? Chrumsie mama nadzieję że jednak nie będziemy szły łeb w łeb (czy łep w łep), kochanie bierz te kreski bo zaraz ci z prezd nosa ukradna, a nie ociągaj się. Althea dzięki ** I ten słodki dziubalek, aż się rozczuliłam. Teraz mała jest bardzo podobna do Ciebie, ciekawe czy na taką wyrośnie, bo wiecie ja byłam bardzo bardzo podobna do taty, tak gdzieś do 3 roku życia, a teraz jesteam cała mama, anwet obcy ludzie kótrzy nas nie znają wiedzą która to moja mama. Melbuś, cicho szaaa, kciuki trzymam mocno!! Ant kamień spadł mi z serca, fajno że mały już dobrze się czuje. Ant musisz mi jakieś swoje zdjęcia, bo coś mi się wydaje że z tymi kilogramami to grubo przesadzasz, oczywiście z tymi co Ci zostały do zrzucenia. Finko moim zdaniem teraz to dopiero laska z Ciebie, rodzice chyba mają rację, ale zrobisz jak zechcesz. A ja mam już w kieszeni receptę na clo i znowu mam nadzieję ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:32 Oj widze, że nowe osóbki do nas zaglądają Melbuś - ja nadal po cichutku ściskam kciuki!!!! Ant - 5kg...czy to nie czasem od tego aerobiku z Marudką Twoje zmagania się zaczęly??? Ja tez chcę zdjęcia!!! Ciesze się, że Malec koleżanki tak ślicznie poradzil sobie z infekcją!!! Bebelku - modlić się za Łucję bedę i nie zamierzam przestawać!!! Skoro i tak szans na poinformowanie Marudki nie ma, to może jednak na forum napiszę. Problem w tym, że nie wiem o której to USG będzie. Mam jechac do szpitala jak lekarz będzie mial czas, czyli pomiedzy 15 a 23 Jak na dyżurze będzie spokój to uda nam się dobić, ale może być tak, że niestety będą porody i cesarki to doktorek nie znajdzie dla nas czasu Jak będe już po to dam znać Ciesze się, że spotkanie Poznańskie się udało i czekam na fotki!!! Yskierko - witaj z nami!!! Przytulam Cie mocno Kochana!!! Olcia - mówisz, że już 1 marca Julka będzie z nami??? Jejku to już za 3 tygodnie... Panika mnie ogarnęla, bo ja jestem następna w kolejce... Plisssss nie rób mi tego, bo ja jeszcze chyba nie chce... Kurde sama nie wiem, bo już się doczekać nie moge, ale boję się... Tycjo - nosz trzeba konto Marcelkowi założyć i niech chlopina z nami poklika!!! Moni faktycznie malo w te ferie.... Chrumpsie - mam nadzieje, że nie siedzisz przed kompem, tylko do lóżeczka pomaszerowalaś!!! Lirio - buziak dla Ciebie!!! Erguś - glupot gadać tutaj na forum nie pozwalam!!! W dziecko swoje wątpisz...a my i tak wierzymy!!! aaa Pkanetka zmartwychwstala!!!!! Ja już faktycznie zaczęlam Bebelka podejrzewać... ale skoro mówisz, że to Ty, no to nic tylko witamy po przerwie!!! Matalkę tez przytulam i pytam się jak tam brzusio??? Bylaś na tym kontrolnym USG??? Kocurku, Nikuś - oby wasze Córeczki szybko apetyciki odzyskały i mamusi swoich nie męczyły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:34 Jutro kontrlone usg i chwila prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Matalko!!! 06.02.07, 22:44 Mam nadzieje, ze wszystko ładnie się wyczyścilo i wygoiło!!! Będę trzymać kciuki i koniecznie daj znać jak będziesz po!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Matalko!!! 06.02.07, 22:49 Matalko ja też trzymam kciuki żeby było dobrze! Tatanko nie się co bać! Kropek musi jakoś wyjść! poza tym zobaczymy co będziesz mówić przed terminem, może się zdarzyć że już będzisz chciała, bo ciężko i w ogóle! Babel mnie też Tośka zabiła tym łepem, mądra zniej osóbka, prawnik jak nic ) Spadam spać, te wszystkie literówki to ze zmęczenia, wybaczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Matalko!!! 06.02.07, 22:54 Lirio - ja juz bym chciała, ale jakoś mi tak dziwinie... Jak sobie przypomnę maj i czerwiec, albo listopad, kiedy tych naszych rodzących bylo dużo i mogły siebie wspierać, ...a my teraz takie porozrzucane w czasie i każda "walczy" osobno. Trzeba do pociana postulat wysłac o hurtowe kreski, bo wtedy jakoś lżej... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Matalko-oby wszystko było ok... 06.02.07, 22:46 dzięki za fotkiLaski z Was niesamowite;dzieciatka przesłodkie, a Balbince bardzo ładnie z tym minimalnym zarysem brzuszka...i ta ciązowa błogość w oczach Ech...popatrzyłam sobie na dzieciaki i tak mnie naszło,że chciałabym mieć jeszcze dwójkę...i to niekoniecznie urodzoną w odstępie 11 lat. Oby chociaz jeszcze jedno było... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:04 Ide brzuchola pomoczyć, to może Kropek się uspokoi, bo siedzieć mi nie daje. Zajrzę do Was zanim wskoczę do łózeczka Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:24 Foty obejrzałam.Super!!! Laski promieniejecie po prostu) A Anialm super wyglada w tej fryzurze. I do Michelle Pfeiffer jest podobna) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:26 o prosze) www.imdb.com/gallery/granitz/2163/Events/2163/MichellePf_Mazur_1517517_400.jpg.html?hint=nm0000201 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:30 i jeszcze... www.imdb.com/gallery/granitz/1495/Events/1495/MichellePf_Vespa_611811_400.jpg.html?hint=group www.imdb.com/gallery/ss/0117247/Ss/0117247/fineday5.jpg.html?hint=nm0000201 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:31 Bebell Laski promienieją, bo mają słodkie dzieciaczki w brzuszku albo na żywo)) gorzej ze mną.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:34 Ty pieknie tez wyglądasz W az się usmiechnął na twój widok) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Monia, Bebell 06.02.07, 23:47 Dzięki za zdjątka. Monia, twoją serię Outlook mi pokasował jako niebezpieczne. Ale wam zazdroszczę tego spotkania! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia, Bebell 06.02.07, 23:49 O rany)) ciekawe jak to odebrał, że zobaczył niebiezpieczne??? ale ponieważ miałam kilka zwrotów, to puściłam jeszcze raz.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Monia, Bebell 06.02.07, 23:56 bebelku, ty masz okoI mnie ciagle męczylo, do kogo nasza ania jest podobna.Zdecydowanie bardziej mi sie podobała w tych długasnych włoskach, ale co tam, szybko jej odrosną. Babki sliczne są i tyle monia, ty normlnie grzeszysz! widziałas swoja fotke z Szymonkiem??? Zreszta, jestes bardzo fotogeniczna i tyle))i wiesz co, zapomiałas mnie poklepac po brzuchu...kurka wodna mam nadzieję,że fluidki jakies załapałaś... A Madzia musi miec jak najszybciej rodzeństwo..tki potencjał dobrej siostry nie może się marnować I jeszcze...misia, kochana, dziekuje za gościnę! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Monia, Bebell 07.02.07, 00:06 Monia, dzięki! Tym razem doszło. Dziewczyny tryskają radością, aż miło popatrzeć. Monia, mam nadzieję, że szybko załapiesz się na dwie kreseczki, bo do Małego śmiejesz się całą sobą. Fajnie będzie patrzeć, jak promieniejesz w ciąży, a potem po porodzie. Balbinko, nie kojarzę cię z poprzednich zdjęć, więc pewnie dlatego jestem trochę zaskoczona. Bo wiesz co... ty wyglądasz na polonistkę. Nie wiem, co takiego jest w tych belfrach, ale po wielu można łatwo poznać, czego uczą. Uciekam spać. Kolorowych! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia, Bebell 07.02.07, 00:10 Yskyerko, powiem tak: tego życzę również Tobie!!!!!! A po mnie widać czego uczę???? ale też się zgadzam z taka opinią)) Buziulki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:28 O! Bebell, własnie!zastanawiałam się, kogo mi Anialm przypomina i juz wiem idę spać Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dopadłam neta:))) 06.02.07, 23:29 Kochane, wróciłam i było bosko)))))))) Najpierw jednak uściskam Yskyerkę!!!!!! Powiem, że dalej trzymam kciuki za Melbę!!!!!!!!!!!! Megi- ściskam Cię bardzo mocno!!!!!!!!!!! Cały czas modlę się za Łucję!!!! I powitam nowe foremki i mam nadzieję, że nie był to jednorazowe pojawienie się... I tak Dojechałam opóźniona o 15min(nie wiem dlaczego zawsze się spóźniam, ale tym razem to wina pociąguP), pierwszą prezentację miałam lekko mało ciekawą gdyż całą drogę pochłaniałam książkę "Sklep pod dziewiątą chmurką" i wyłam jak opętana, więc byłam zapuchnięta i zakatarzona, nie mówiąc o braku makijażu-spłynął ze łzami. Na dworcu czekała już na mnie Balbinka, a w samochodzie Misia z Magdusią. No i gdzieś tam Misia nas zawiozła zaraz po nas dotarła Anialm z Nulką i Szymonkiem no i się rozpoczęło! Magdusia z Nulą dały czadu, pięknie się dziewczynki bawiły szaleństwo na całego Szymonek miodzio chce się tylko całować! Madzia cudownie się zachowuje w stosunku do młodszych dzieci, jest po prostu niesamowita!!!! Zaś Nula zadziwia swoją opiekuńczością, mądrością-szok! jak ona pięknie się bawiła z tyle młodszą Magdusią, jak tuliła w przypadku wywrotki i innych atrakcji! genialne dzieci My plotkowałyśmy na maksa! czas leciał zdecydowanie za szybko, czuję taki niedosyt było full słodyczy! ale co tam, raz się żyje Anialm jest wspaniałą kobietą! ma tyle ciepła w oczach, że ciężko w to uwierzyć!!! Balbinka, ślicznie wygląda z minimalnie już zarysowanym brzuszkiem ale nadal z niej chudzinka! ma w oczach ten blask Misia, jako gospodyni spisała się bombowo cały czas mam wyrzuty sumienia, że tak jej spadłyśmy na głowę.... Nie będę się powtarzać po Balbince, że dziewczyny wyglądają ślicznie! bo tak jest! Spotkanie więcej niż udane, pełne śmiechu, radości i takiej dobrej energii!!! żal, że nie mieszkamy wszystkie blisko siebie... W drodze powrotnej dzwoniła Kasia! biedactwo jest takie smutne i osamotnione(( nie wiem co robić?! A teraz idę wysłać swoje zdjęcia... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dopadłam neta:))) 07.02.07, 00:09 Zapomniałam napisać po spotkanku u Misi, zostałyśmy z Balbinką podrzucone pod Stare Browary i tam posiedziałyśmy jeszcze z Balbinką)) dalej były ploty a przy okazji podjadłyśmy jakieś chińskie świństwa ale ponieważ obie żyjemy, a i mój mąż też to oznacza, że nie było tak źle i nie byłam na zakupach!!!! zgroza!!!!! a w pociągu padłam i spałam)) Balbinko, nadal mam moralniaka, że tak Ciebie zostawiliśmy mam nadzieję, że mówiłaś szczerze że masz blisko.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Melba 06.02.07, 23:21 Będziesz miała , będziesz! A z ta błoga mina..to hihi mam wrażenie,ze to objedzeniu sie słodkościami( straszny ze mnie żarłok był) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dobranoc:)))) 07.02.07, 00:06 Kolorowych snów)) idę śnić o spotkanku))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dobranoc:)))) 07.02.07, 00:25 Melba zaciskam az czerowne sa Zuza prosze natychmiast zaczac myslec pozytywnie! Rozumiem, ze nie chcesz sie nalrecac ale..... Erga i Chrumpsowa powinny w doopsko dostac jak nic. Za Lusie trzymam kciuki, to na pewno takie chwilowe. Tatanko mam nadzieje, ze esa wyslesz do kogos i nie bedziemy musialy czekac az siadziesz przed kompem. Ja tez sie boje no bo z jednej strony to DOPIERO a z drugiej JUZ 1-go marca. Dziwnie tak znac date, ja juz sie denerwuje a nie wiem co bedzie za 2 tyg. Ide fotki ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 03:28 Tym ze spotkania napisze, ze za te paczki na zdjeciu tzn. za znecanie sie nimi nad ciezarna za granica to Was moga jakies paskudztwa spotkac czy cos. )) One sie normalnie do mnie usmiechaja i wolaja "ugryz mnie, no ugryz". Balbinko z Ciebie taki chudzielec jest, ze to co masz to musi byc Balbiatko. A mysle, ze Nula do Balbinki podobna troche. Bebell to, ze Anialm do Michaliny P. podobna to prawda. Fajnie Wam tak naspotkaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 08:38 Witam środowo! ktos prosił o klika słów o sobie...chyba jutka 7 To w skrócie: Dorota, Bielsko-Biała, 28 lat, 8 lat Minulet, po odstawieniu po 1,5 roku upragniona ciąża...niestety zakończona niepowodzeniem...wygrana walka ze wstrętną chorobą - chlamydia, staranka w toku...wyniki małzona nie najlepsze...oswajam się z myslą o IUI, z przewaga na in vitro...chociaż tli sie we mnie iskierka nadziei na naturalsa...obecnie mój 14 dc...wczoraj pękny 19,8 mm pecherzyk...no i działamy...drugie miejsce w kolejce do II kreseczk przecież do czegoś zobowiązuje Pozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 08:41 Ps. Wychodze z założenia co ma być to będzie dobrze Moja wirtualna przyjaciółka tak mówi...no i cos w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 09:04 dzien dobry w srode witam Calineczke, trzymam kciuki za dzialania naturalne i ide na kawe i zjem paczka, ktory zostal po wczorajszym spotkaiu Olcia, buziaki Melba, kciuki zacisniete Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 7 lutego 07.02.07, 09:05 Witaj Calineczko, no i masz rację kolejki trzeba pilnować więc zaglądaj tu do nas!!! Dziś juz mam lepszy anstrój dziekuję za uściski!!! Miki przetestował kolejny raz twardość swojej głowy i podłogi i nadal i głowa i podłąga są twarde i nielubią nagłych spotkań. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: 7 lutego 07.02.07, 09:09 Megi, w takiej sutuacji nalezy pokiwac podlodze palcem i powiedziec "nu nu nu" my kiwamy palcem i mowimy 'nununu' wszystkiemu o co Magda sie uderzy, badz nawet tylko otrze ale dziala humor od razu lepszy, ze winny zostal ukarany Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:12 Dzieki Misiu, przetestujemy ten sposób, bo pewnie nie ostatni raz napadła dziś na Mikiego podłoga Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:19 Hej dziewczynki Caliczko i ja trzymam kciukasy, bedzie dobrze Babeczki z Poznanskiego spotkanka, wygladacie cudnie wszystkie razem i każda z osobna Megi i moje dziecko miało wczoraj spotkanie bliskiego stopnia z podłogą zeskakujac z łóżka, jako wynik tej rozgrywki mamy piekny guz a w tym samym czasie akurat zadzwonił szef....nie musze mowic ze zorientowłam sie ze to szef tylko z komunikatu na wyświetlaczu , usłyszec sie nie dało))a On dzisiaj z politowaniem rano pokiwał głową)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:22 Mam nadzieje na jakis lepsze wiesci o Losi dzisiaj no i ze malutka tak nie cierpi... Spotkanie boski, laski wygladaja szalowo, juz wiem co mam z tymi 5kg zrobic. Zrzucic!!!! I zfadzam sie z Ysyerka ze Balbinka wyglada na polonistke)))) Megi, niedobra podloga! Olcia, luz. Przerabiasz ten wariant co ja Znanie daty ma zalety - patrz Althea. Takze przyjmij ze stoickim spokojem co Cie czeka i juz. Przezyjesz, a nagroda cudna I Monia nic nie kupila. A ja dzis ledwo zyje bo poszalalam wzoraj z porzadkami. Cos mi odbilo. Ale jestem zalamana ile ja mam zbednych rzeczy w swojej garderobie. Troche mnie to doluje, bo ja chomik jestem i szkoda mi to wywalic. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:29 Witam się wyspana i juz najedzona Na początku przywitam już dobrze znaną mi, ale napotkana tu przypadkowo Cali vel Doti. Kochana cóż za spotkanko! Rozgość się i łap te pocianowe krechy. Ja cały czas mocno trzymam za Was kciuki! Megi - oj niedobra podłoga... Tak napadać na naszego Mikiego...nieładnie... Żeby to jego teściowa usłyszała, to już na ratunek by leciała. Cieszę się, że humorek juz masz lepszy Fantaisie - wspaniałe to Wasze spotkanko Zdjęcia superaśne, (mnie tez pączki uderzyły w twarz ) Balbinko - jedz więcej Kochana, bo musisz mieć czym "karmić" tego Malca!!! Ania(lm) faktycznie podobna do Michelle... Natalka i Madzia ślicznie się razem bawiły Buziaki dla Was dziewczyny. U nas dzisiaj spadł śnieg i troszkę zimno się zrobiło...brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:34 Oj tak tak snieg snieg znowu mnie energia rozpiera jak widze padający śnieg)))))) I odpowiadajac na pytanie w spr odchudzania to faktycznie Marudka zaraziła mnie aerobikiem na tyle skutecznie ze chodze juz co drugi dzien, czuje sie fantasycznie po nim przede wszystkim psychicznie i zdecydowanie to jest to dzieki czemu juz troche mi sie udało a oprocz tego pije litrami herbatki slim figura i nie głoduje) I naprawde energia mnie rozpiera bo moze mi sie uda wyskoczyc na Kasprowy w przyszłym tyg)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:35 A zdjec nie udało mi sie wyslac bo była awaria netu wczoraj...dzisiaj wieczorkiem spróbuje jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:42 Antuś - czy Ty czasem energi naszej Prezesowej nie podkradłaś??? Jestem pod wrażeniem i mam nadzieje, że mój zapał do sportu po ciąży wróci i będzie na poziomie Twojego. Kasprowy powiadasz....ech...ja to moge sie tylko stoczyć z jakiejśc górki, bo wleźć na żadną pewnie nie dalabym rady Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:46 Tatnko, od wchodzenia zima sa wyciagi, a na dol sie staczac jak najbardziej mozesz Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:43 A ja w przyszlym tyg tez jade na narty Jupi))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:44 Super zdjęcia poznańskie)) i Szymonek juz taki duży)) a dziewczyny wygladają kwitnąco)) zazdroszczę Wam troszeczkę no może troszeczkę bardziej niz troszeczkę Ant Ty wulkanie energii)) chyba Prezesowa Cię zaraziła) teraz obie bedziecie nas w kompleky wpędzać!!! A Miki TYLKO RAZ jadł dziś w nocy, a później dopiero około 5 rano. Prosze trzymajcie kciuki żeby ta tendencja się utrzymała Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:48 Megi a ile razy on normalnie jada? I co bylo jego najgorszym (dla Ciebie) wynikiem? Bo ja powoli zaczynam byc zmeczona (no ale od czego Zosia ma mame...) i juz nawet porzucam mysl zeby ja odkladac do lozeczka po kazdym karmieniu bo po prostu nie daje rady. i juz karmie na spiocha, nie mam sil z nia siadac. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:53 Pituś Miki w okresach najgorszych budził się co godzinę I przyznam się, że też odpadłam z odkładaniem do łóżka a teraz znów to wznawiam, ale też już ostatkiem sił do tego się zabieram. Jak ja marzę o całej przespanej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:56 Czyli wyspie sie za 4 lata...(no bo biore pod uwage fakt ze drugie dziecko tez sie bedzie budzic) a to rez tak do 7-8 ewentualnie. O nie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:00 No Pituś taka jest brutalna prawda, sen nam nie jest pisany)) Ale może Zosia polubi spanie nocą? W końcu nie musi tak jak Miki szaleć. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:49 Ja nic nikomu nie zabierałam zreszta przy naszej Prezesowej to ja i tak pewnie marnie wypadam z tą energią) A na ćwiczonka chodze na godz. 21.00 wtedy gdy Mała juz mnie nie potrzebuje A za Mikiego i jego tendencje trzymam kciuki)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:53 Megi - trzymamy kciuki!!! Pituś - hmmm...nartki powiadasz... Mój P. jest na nartkach dwa razy w tygodniu, i w sobotę znowu wyjeżdża... też bym sobie pojeździła... Za rok sobie odbiję, a za trzy lata to już z Kropkiem na stok wyjedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:04 Pituś nie chce straszyć ale ja ma nadal pobudki nocne a w kwietniu bedzie 4 lata!!) ale ja moze nie jestem dobrym przykładem Moja mama opowiadała mi ostatnio ze ja jej tak dawałam czadu do 6 r ż wiec to chyba dziedziczne jest))a Amela do roku ( tyle ile karmiłam piersią) budziła sie rowno co godzine....a potem jak dostała kache gescioche na noc to padła jak bąk i spała do 5 rano a ja od 3.30 siedziałam i patrzyłam na nia dlaczego śpi i czy żyje)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:08 Ant Miki dostaje 250ml kaszki tak gęstej wże łyżka w niej stoi i to mu nie pomaga dłużej niż 4h bez piersi nie wytrzyma A było coś kiedyś o nalotach i najazdach i my czekamy! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:32 Megi, bo to prawdziwy meżczyzna jest i pewnie na mięcho czeka))) A co do najazdów to my bardzo chetnie ale powiedz czy takie pory 18.00 są jeszcze do przyjęcia ? czy raczej weekendowe naloty w bardziej odpowiednich porach beda lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:03 Witam w środę Dziewczyny i maluszki jak zwykle wyglądają świetnie i spotkanie widac udane ) Ant podziwiam aerobik o 21! Ja juz bym chyba nie dała rady o tej porze. Rzeczywiscie energia cie rozpiera. Trzymam kciuki zeby tendencja Mikiemu została i podłodze robie nununu i kiwam palcem zeby juz go nie atakowała. Za malą Łucję też się nieustannie modlę. Mam nadzieje ze wkrotce skoncza sie te cierpienia i malutka wyzdrowieje. Olcia jeszcze tylko trzy tygodnie. To chyba dobrze ze juz wiesz na czym stoisz. Calineczko mam nadzieje ze uda sie wam naturalnie. Melba kciuki cały czas mocno zacisniete! U nas troche lepiej. Ola zaczeła ładnie jesc. I chyba wyjdzie wkrotce kolejny ząbek, bo w nocy spi niespokojnie, a przy dwoch pierwszych tez tak było. A ja dzisiaj w ramach poprawienia sobie humoru wyruszam na miasto kupic jakis ciuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: 7 lutego 07.02.07, 10:14 Hello! Udało mi się dopaść forum - Szymek zasnął. Ciekawe jak długo mi pozwoli buszować po internecie. Ten wątek doczytałam, ale reszty to Ja nie jestem wstanie przeczytać. Melbuś kciuki ściskam mocno *** Erguś Ja wierzę jak dziewczyny, że będziesz tulić dzieciątko - ba! i to nie jedno, ale całą gromatkę ** Ant - podziwiam za samozaparcie z areobikiem - co 2 dni bieasz? wow!!! A spotaknie cudowne!!! Nasza Fantaisie cudowna i kochana!!! ale Wy to już wiecie, bo Ja to byłam chyba jedną z ostatnich osób które tak dłuuugo czekac musiały na spotkanie w realu. Nosz, ale się opłaciło! Balbinka wygląda kwitnąco i pięknie! I twierdzi ze ma duży brzucho ) PIĘKNY MA TEN mikrospijny brzuszek! Misia nas ugościłą po królewsku. Madzia przesłodka i tak dzikowały z Natalią, ze stwierdziłyśmy że musimy się częściej spotykać. Bebell - a nie jesteś pierwsza, która twierdzi że mam cos z M.P. Ja tam podobieństwa nie widze wcale, ale B. jak jest teledysk z filmu "Młodzi gniewni" (chyba ) to woła Natalię i mówi zobacz mama jest w telewizji. A Szymek wczoraj miał koszulkę z napisem "milk built this body", kurcze sprezentowałabym taką Tadzikowi... tylko dalczego mieszkasz prawie 300 km ode mnie? (( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:09 no to postawiłyście mnie do pionu tymi kopniakami - aż mnie doopsko boli - dziękuję!!! Matalko-trzymam kciuki żeby na usg było wszystko OK. Melbuś - kciuki trzymam kolejny dzień. Tysia - Marcel pewnie będzie informatykiem )) i uciekam bo wybieram się na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:12 Jestem pod wrażeniem pocianowej atmosfery...sama sie dziwię, ze wczesniej nie odzywałam na pocianowych postach... pozdrawiam wszystkie pocianowe foremki życzac miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:17 Erga na edukacyjne kopniaki to zawsze można liczyć na forum)) I popieram, będziesz tulić całą gromadkę a nie tylko jedno maleństwo!!! Łap te kreseczki Cytrusi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:14 calineczko-i ja kciuki zaciskam. I też biorę invitro pod uwagę - może jeszcze nie taraz ale jeśli się nie uda przez najbliższe 2-3 lat... póki co szukam po necie jak to jest w anglii - czy są jakieś dofinansowania. ale wszędzie piszą że prywatnie kosztuje 3 tys funtów - to w polsce za to ma się dwa podejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:15 i za Łucję, i inne dzieciaczki wciąż się modlę. Musi być dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:18 Ah i witam nowe formki i mam nadzieje że nie pouciekają zbyt szybko od nas Za Łucję cały czas sie modlę ... biedna kruszynka (( Ja zawsze płączę jak czytam o cierpieniach takich maleństw. Ale mam nadzieję i wierzę w to że będzie wszystko dobrze. I cieszę się ogromnie, że chłopczyk od koleżnaki Ant już ma się dobrze!! Bardzo się cieszę... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:22 szkoda ze tylko Moni bylo dane sie z poznaniankami spotkac... mnie sie marzy taki duzy pociani zjazd Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:24 Pituś - taki zjazd to nieglupi pomysł...ba..rewelacyjny! Ja tam mogę do siebie na wakacje zaprosić, tylko obawiam się, że skoro 50% z nas to Warszawianki, to ciężko by było. Trzeba obmyślić jakiś plan i go zrealizowac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Pituś! 07.02.07, 10:32 Popieram Cię w 100%!!!!! Kiedyś były plany na spotakanie latem, ale niedoszły do skutku. U Ergi na działeczce miała byc imprezka )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Cali! 07.02.07, 10:22 Zaskoczenie??? Ja juz tutaj od maja goszczę i powiem, że pocian ma niesamowity klimat, a dziewczyny to istny skarb!!! Rozgość się, tylko zaglądaj tutaj często, bo przyrost postów potrafi być taki, że ciężko za Dziewczynami nadążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Cali! 07.02.07, 10:27 Zauwązyłam tatanko Postów baaaardzo dużo, aż trudno się połapacale wejde we wprawę... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Cali! 07.02.07, 10:31 Calineczko spoko jak już sie "wdrożysz" to nie bedziesz potrafiła nas opuścić Patrze na te zdjęcia i przerażenie mnie ogarnia, że tak schudłam. I nie jestem wstanie przytyć (( kurcze musze więcej w siebie jedzenia wpychać. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:32 O mamuniu jak ja bym tak chciala...natura bywa niesprawiedliwa Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Cali! 07.02.07, 10:35 oj niestety (( w liceum miałam przyjaciółkę, która nosiła staniczek z miseczką A a Ja z D. I obie nosiłyśmy wielgachne swetry tak byłyśmy tyi rozmiarami zakompleksione - i w chwilach rozpaczy nad swoimi rozmiarami mówiłyśmy zawsze że Ja jej trochę oddam i obie wtedy będziemy szczęsliwe i bez swetrów Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:39 Oj wydaje mi sie ze Hortika trafiła w sedno)))przyznać sie juz czy mamy rezerwować telewizornie w niedziele)) Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Cali! 07.02.07, 10:39 no ja w pracy siedze i czasmi musze pokąbinowac, zeby na forum niepostrzezenie wejscale bede sie starała...no a jesli mis ie nie uda to zawsze rano będe pilnowac tej mojej kolejki Jej aniaml faktycznie natura neisprawiedliwa...tez bym oddała co nieco Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:40 Anialm ja to bym chetnie Ci co nieco oddała ale nie tak bezinteresownie bo w zamian to bym sobie wzieła to z D ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:44 Dawaj dawaj przyda sie ))M nie raz mówi ze bym sobie tak na głowie postała albo na rekach pochodziła to moze mi sie przesunie to i owo z dołu do góry)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cali! 07.02.07, 10:46 Ja tez chcę troszkę tego D. Teraz narzekać nie moge, ale jak skończe karmić, to chetnie komuś przysługę zrobię i zabiorę troszke balastu Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Cali! 07.02.07, 10:57 To bierzcie dziewczyny bierzcie. Bo ja sie przez ten moj biust prawie w zadne bluzki sprzed ciazy nie mieszcze. A i kłopot z kupieniem ładnej bielizny mam. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Cali! 07.02.07, 11:00 No to skoro taki handelek tutaj uskuteczniamy to Ja chętnie coś w bioderka i dupsko wezmę i na buźkę też )) a z piersików jestem skłonna oddać - bo tak jak mądrze pisze Nika żadnej ładnej i fukuśnej blielizny nie można sobie kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:05 Dzieki za fotki - widac, ze bawilyscie sie przednio!! No i rzeczywiscie, jak Bebell napisala, to wreszcie zalapalam, z kim mi sie Anialm skojarzyla... dzieci sa slodkie, a koszulka Szymka super - dobrze, ze napisalas, bo juz mialam pytac o napis. Jutka - to na ten przejsciowy okres zamow sobie koszulke taka, jak na stronach co Olcia przesylala byly - I'm not fat, I'm pregnant czy cos w tej podobie... A wiecie co? Hortika chyba ma racje: dzis mi sie snila Marudzia w teleturnieju - ja tez tam bylam, ale jakos tylko przelotem (i byl to teleturniej par, bo obie bylysmy z naszymi M). Ale chyba Marudzia nie wygrala w tym moim snie... Finko, Ty raczej nie wygladasz na osobe, ktora mialaby co z siebie zrzucac, jezeli chodzi o kg... Same laski na tym forum... Modle sie za Lusie i mysle tez duzo o Kasi. Kiedy ona wraca do rodziny? Aha, i witam calineczke! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cali! 07.02.07, 11:17 No to chyba odkryłyśmy tajemnicę Bebelka i Marudzi No Horticzka odkryła... Powinnyśmy zrobić teraz dla Marudki zestaw pytań coś w stylu Zakręconego Tygodnia, ale na temat pociana Kim jest Kropek? Kogo urodziła Althea? Na kiedy Olcia ma termin cc? Co wy na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:24 tatanko, doskonaly pomysl... dorzucam pytania o Calineczke, kto napadl na Mikiego, co zaniklo Jutce i co ma Michelle Pfeiffer do pociana... tylko jak to zrobic, zeby odpowiedziala na te pytania ZANIM przeczyta zaleglosci?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Potwors! 07.02.07, 11:27 Tego to chyba Marudkowy P. i Bebelkowy W. mogli by dopilnować Pytanie, czy Bebelek zechce zorganizować dla Marudki dodatkowe atrakcje w postaci "Zakręconego Pociana"??? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:28 Albo tez serie pytan prawda czy falsz np czy Melba ma 2 kreski... (za co caly czas trzymam mocno...*) Althea, biedaku, mam nadzieje, ze osemka szybko sie uspokoila! A ja do dzis czasami stosuje metode "nununu" jak cos na mnie napada ;-DD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Bebelku!!! 07.02.07, 11:36 Co Ty na to??? Cosik nabrałaś wody w usta po wczorajszym poscie Horticzki... Zechcesz nam się wytłumaczyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cali! 07.02.07, 11:33 Calineczo, juz niedługo połapiesz się, kto zacz..i zobaczysz, jak będzie milutko Szkoda,ze i ciebie nie ominęło nieszczęście Starajcie się naturalnie, no pewnie.A przed in vitro polecam IUI, bo mniejsza ingerencja w oraganizm i przede wszystkim najpierw trzeba spróbowac mniejszej artylerii.Nasze maleństwo przyszlo do nas w 8 IUIDa sie wytrzymać psychicznie,a szanse na maleństwo o ileś % większe. Yskierko, ciekawe, ciekawe...bo juz kilku znajomych mi to samo mówilo...i kiedys juz dyskutowałysmy z babeczkami, co takiego w nas polonistkach jest,ze nas rozpoznają po wyglądzie...jedna obstawiała,ze wyglądamy jakbyśmy własnie z zeszytów wylazły i ten mętny, szalony wzrok a jak ty sie czujesz? Mam nadzieje,że odpoczywasz i nie biegasz za duzo po chacie. Ant, alez sie uśmiałam z pomysłu twojego M. Gratuluję zgubienia 5 kg! Widzę,że motywacja staje sie jeszcze większaI juz wyobrażam sobie minę szefa, gdy w tle słyszał płacz malutkiej...Bardzo sie cieszę,ze synek znajomych ma sie lepiej! Fantazyjna, biedna ta nasza Kasieńka, Jest tutaj zupełnie sama.Szkoda,ze żadna z nas nie mieszka w okolicach Łodzi I musze prezesową pochwalic,faktycznie nie była na zakupach!Widziałam tylko jej oczka, które łypały gorąco w wystawy jej ulubionych firm, ale nie dała sie Pitusiu, skoro maz mówi i tata popiera,ze masz te 5 kg zostawic, to ich się słuchaj i jużA ja poprosze o najnowsze fotkiJa tez chomikuje i tylko szafa niepotrzebnie zagraconaa chodzic i tak nigdy nie mam w czymI pamiętam czasy studenckie, gdy dziewczyny robiły wymiany ciuchów.A ja z tęsknota w oczach patrzyłam jak wychwytuja najlepsze kąski z szafy mojej wspołlokatorki...kurde, żadna z nich wtedy nie nosiła 34 i 36 i na mnie wszystko wisialo(( Megi, wycałuj mikiego pełzacza ode mnie! Niedobra podłoga, niedobra, pac, pac, pac. Jak ona smie naszego króliczka atakować! I takie małe pytanko...ile razy dziennie jeszcze go karmisz piersia? Anialm, juz mówiłam..w porównaniu z moim wcześniej zapadniętym brzuchem, to teraz ten jest brzuchem i chyba nie musze mówic , jak bardzo się ciesze i jestem dumna z tych kilku dodatkowych centymetrów w pasieA ty stanowczo musisz sie troche podtuczyc, bo sił ci braknie .Szymek obłędnie wyglądał w tej koszulce Mały pakerek Fakt faktem, wchodze tylko w tę spódnicę i 2 pary spodni...a na kupno ciazowych ciuzków czekam az porządny bębenek wyskoczy mmmm mówicie ,ze Natalka do mnie troche podobna? W dzieciństwie miałam identyczny kolor włosków! Misiu. zapomniałam wczoraj sytać, do kogo powinnam sie udac, by rozpoznac , co dzieje sie z tymi zapadajacymi zabkami i jaka jest tego przyczyna? Super sposób z podłogą Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cali! 07.02.07, 10:56 Tyle nastukalyscie, ze szans na przeczytanie wszystkiego nie ma zadnych. Rzucilam tylko okiem. Biedna Łusia(( Trzymamy kciuk zeby sie poprawialo! Jutka, bebell ci niezla reklame ciazy zrobila Ja jakiejs potrzeby ogladania swoich stop nie mialam, ale kostek to ty pewnie dlugo nie zobaczysz, biorac pod uwage ze to lato bedzie. Marysia daje zyc! Od wczoraj je i spi, wiec nawet w nocy pospalismy. Za to kapiel to byl jeden wielki wrzask, a potem zostalam olana na calego)))) ZCycki mi zaraz rozsadzi!!! No ale przynajmniej wiem, ze produkcja zaczela sie na calego... moze Marysia sie zadowoli po czasie krotszym niz godzina. A z mniej ciekaweych rzeczy, jestem spuchnieta i boli mnie dolna ósemka... wiec mimo -14 stopni musimy zabrac naszego malego szkraba i jechac do dentystki. Jutro mamy kontrole u pediatry, wiec tez bedzie wyprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Cali! 07.02.07, 11:05 Toż to mały podróżnik z Naszej Marysi będzie Althea - oby ząbka szybko doktorek wyleczył, a wizyta u pediatry przyniosła same dobre wieści. Podziwiam Cie, że znajdujesz czas na siedzienie na forum Jesteś niesamowita Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:24 Hej Witamy nową foremkę Calineczkę i prosimy o zdjątka)) Antuś, zapomniałam wczoraj napisać, że jestem pod wrażeniem 5kg!!!!! brawo!!! i jeszcze większe brawo za samozaparcie!!!!!!! Olcia, data 1 marca bardzo mi się podoba Megi, cieszę się że dzisiaj już lepiej i popieram Misię, wczoraj słyszałam opcję nununu i działa chociaż wczoraj to na bliskie spotkania z np.parapetem to działała Nula była bezkonkurencyjna!!! Też jestem za takim dużym spotkankiem ale może zrobić to latem nad jakąś wodą???? Erguś, ja wczoraj Cię nie kopałam to terz to zrobię tak na maksa uczciwie!!!!!! Anialm, jak wczoraj po wizycie???? Zuza, trzymam mocno kciuki! czasami te jajka nie chcą tak szybko pękać, ale na pewno teraz powtóreczka była bardzo skuteczna! Ciekawe jak tam Melba??? Pituś, ja mam chyba jakieś duże problemy ze wzrokiem, ale nie widzę tych Twoich dodatkowych kilogramów!!! obiecuję, że na spotkanie z Tobą założę okulary, albo wezmę lupęPP i super, że jedziesz na nartki! Tatanko, Twój mąż się nad Tobą znęca! jak może wyjeżdżać na narty?! ale spokojnie, juz w nastepnym sezonie dasz czadu!!! Althea, trzymam kciuki żeby ta ósemka szybko przestała boleć! wspólczuję! Potwors, a jak tam zdrówko męża? lepiej już? Yskyerko, jak się dzisiaj czujesz?? Misia, dali Ci wczoraj popalić pacjenci? pewnie wypluta byłaś po spotkaniu z nami, a tu trzeba było jechać do roboty... uciekam, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:33 Monia - męczy mnie, męczy ten mój P.... Na szczęście znalazłam sposób na "zwolnienie" jego zapału. Zabieram mu z konta tyle kasy na Kropka co on wydaje każdo razowo na wyjazd w górki. Myśle, że to bedzie jeden z ostatnich wypadów w tym miesiącu, bo wyda teraz sporo kasy, a ja mu drugie tyle zabiorę i niewiele na życie zostanie. Ja na szczęscie mam swoją kase na koncie, ale on nie musi o tym wiedziec, więc zacznie się martwić kasą i zapewne odpuści. Zajefajne zdjęcia przywiózł z ostatniego wypadu do Czech i cholernie mu zazdroszczę, ale Kropek dla mnie najważniejszy Cali - dawaj zdjęcia na pocztę gazetową!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:33 Fantaisie - wizyta u profesora z opużnieniem godzinnym się dobyła, a że byliśmy pół godziny wcześniej to 1,5 h tam spędziliśmy. Nuśka wychodziła z siebie i Ja chetnie to bym uczyniła. Profesor baaardzo zadowolny z leczenia małej - pozwolił jeździć jej na basen z czego ona baaardzo się ucieszyła. Szymkowi zapisał maści na jego problemy ze skórą, ale pocieszył ze ta skaza to malutka jest i patrzył na mnie cały czas takim maślanym wzrokiem )) az mi głupio było. Obejrzał też moją stopę z bliznami po otarci które nie chcą zejść i zapisał maści. Dał też próbki dla Nuśki na blizny po tym wstrętnym mięczaku i mi prezencik do demakijażu ))) i zaprosił nas całą trójką w maju na wizytę. I to wszystko w ramach wizyty Natalii nic nie musiałam dopłacać za konsultację Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:50 Aniam, same dobre wieści po wizycie u doktorka! Juz widze ten usmiech Nuli na wiadomosc ,że na basen pojedzieFajnie ,że Szymonek ma tylko sladowe ilości skazy i nie musiałas dopłacac za dodatkowe konsultacje Pomysl z zakręconym pocuianem dla marudki bardzo mi sie spodobał! Tylko jak faktycznie to zrobic, by najpierw zaległości nie nadrobiła.... Pitus, to wy za kilka dni wyjeżdzacie? Pakuj ciuszki, pakuj. Niko, jak Oleńka? Tatanko, powiem szczerze, ja nie wyobrażam sobie takich problemów z kasą.Każde z nas ma niby swoje konto, ale wydatki wspolnie planujemy i raz bierzemy z mojego, a raz z mezowskiego zalezy gdzie jest miniejsza kolejka do bankomatu A liste potrzebnych rzeczy juz masz? Melbus, ściskam! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:54 Ja żadnej wody w usta nie nabieram, ja mam Tadka z goraczka i nosze go... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:57 aha, napisze jeszcze tylko, ża jak ktos prosi by czegos nie pisac na forum to ja nie pisze... k. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:06 To ja się odczepiam od tematu i napisze, że biedaczek z Tadzia Mam nadzieje, że to nic groźnego i choróbsko szybko pójdzie sobie precz!!!! U moich kuzynek też wszystkie dzieci z gorączkami i chorują... Co to za wirus się przypałętał...??? Ucałuj Tadzieńka od Kropka i e-cioci. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:09 Biedny Tadzik (( mam nadzieję, że to tylko chwilowe i żadne paskuctwo się nie przyplątało... Ściskam mocno Tadzia i mamę która musi go nosić *** Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:13 Osłuchowo jest czysty, gardło tek ok. Ma tylko tę goraczkę... jutro lecę z siuśkami do badania. k. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:30 Tatanko..ja nie wiem jaka ty trasa do Poznania jeździsz...albo jak szybko, bo ode mnie jest okolo 1,5 godz drogi Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Zdjęcia poszły:-) 07.02.07, 12:14 A moge też prosić o zdjęcia od Was Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Zdjęcia poszły:-) 07.02.07, 12:27 Cali ja już obejrzałam i widze, że kolejna miłośniczka czworonogów do nas dołączyła. Obiecuję zaraz swoje podesłać. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:09 No, dobra spi) To się przywitam w dniu dzisiejszym) Calineczko- no znamy się dobrze, ale nie jestesmy wsobne i chetnie widzimy tutaj nowe dusze)) Anialm- fajnie, ze profesor taki miły) a M.P to dla mnie jedna z najpiękniejszych kobiet więc Ty automatycznie tez) i się nie dziwie profesorowi) i tez żałuję, ze nie mieszkamy jakoś bliżej... Erga-dobrze, ze z godnoscia kopniaki przyjełaś)) Przytulam i nie smutaj więcej) Ant- matko już co drugi dzień??!!?? ja bym chyba zdechła) Megi-nosz prawdziwie wredna ta podłoga) i tez trzymam kciuki za tendencje) Melba-*** i poza tym to Ty juz wiesz co) Olcia- paskudne, tak Cię wodza na pokuszenie) w dodatku nie mozesz tej pokusy zrealizowac) to jest nieludzkie i niegodziwe) Althea- bedzie co raz lepiej) i jesteś wielka z tym forumowaniem) Zuza- oby poprawka była skuteczna) Lisico- nie znikaj! wróc) i nie wiem co jeszcze k. ps. aha, i skąd Wy tak dobrze znacie strukture zakręconego???? przeciez tego programu nikt nie oglądał!! prawie nikt!!! a W odbierał wczoraj rytualna z.j.e.b.k.e od szefów dwójki, bo im sie program nie podobał... i mam męza zalamanego... bo oni wymagaja od niego wyników wilekich a pieniedzy na te wyniki to dac nie chca... i w ogole jest do d... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:16 Biedny Tadzik i biedny bebelek! Mam nadzieje, ze goraczka szybko minie i nic nie przyplacze sie innym czlonkom rodziny... Ja nic o strukturze nie wiem - tylko cos przelotem czytalam w tym tyg. w GW - pewnie dali na pierwsza strone, bo dalej sie nie zaglebiam... ale jak widac zainspirowalo mnie na tyle, zeby mi sie przysnic a teraz zajrzalam na forum telewizja i tam to samo pisza, co mowisz: ze trudno spodziewac sie efektow bez zainwestowania nieco grosza... Sciski dla W. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:19 Bebelku - ja oglądałam, przyznam się, że jednym okiem, bo kuzynki były. Stąd ta moja wiedza...marna, ale jakaś tam jest Przekaż W., że my jego wierne fanki i wspierać go będziemy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:26 Bebelku, dwójka cały czas reklamujeI szkoda mi W., bo pewnie znowu cała dusze w to wlożył... Tadzik, zdrowiej i niech te siuski czyste będą od wszelkiego badziewia. i doczytałam stary wątek Tosia mądrala, na prawniczke sie nadajeWizytka zuzy ja natchneła..czy co? I jeszcze tak egoistycznie...własnie okazalo sie, że w mojej praluni nawaliły 3 rzeczy i w samochodzie też 3 części do wymiany...i to strasznie drogie wrrr.A niech to! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:35 Balbinko - lista już dawno zrobiona i powoli wykreślam z niej różne rzeczy. Przy okazji jak jestem gdzies to kupuję, więc jest tego coraz mniej. Zostało w sumie łóżeczko, materacyk i komoda z większych zakupów. Dla siebie do porodu i po mam tylko biustonosze do karmienia. Oj sporo drobiazgów jeszcze zostało, ale mam nadzieje, ze Kropek się nie pospieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:37 Bebellku mam nadzieje że Tadzik szybko się z gorączką upora i nic w tych siuskach nie znajda Balbinko współczuje popsutej pralki i samochodu. I nie dostalam zdjęć Calineczki Calineczko mogę prosić? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:44 Calineczko, dziękuję za fotki! Jak ja kocham owczarki...kurka tylko niestety mam alergie na sierśc wszelkich czworonogów..nawet na chomiki nieza z ciebie babeczka..a ta opalenizna z Mielna....i az mnie wspomnienia dopadły z naszej mini podrózy poslubnej... Męzul przystojniak...na jednej fotce do Deląga podobny Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:58 Poszłu nika112 Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:10 Calineczko mail doszedł, ale zdjecia sie nie otwierają. Sa tylko nieaktywne linki. Mozesz w wolnej chwili przesłac jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:40 Bebelek ja tam sobie mysle ze teraz to sie tym szwom nie podobało ale po niedzieli im sie spodoba na bank!!!)))Ściski dla W i dla Ciebie i gorączkujacego Tadzika, oby szybko przeszło.No i żeby Tosia nie załapała. Anialm faktycznie podobna do M P Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:10 Tak sobie wyjadam nutelle łyżeczkami i myslę, czy Marudce to tam dobrze jest... Podeslalabym jej troche tych slodkosci... Nutelle, jakieś żelki...ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:41 no tak zamkneli ja tam, jesc nie dali, kaza siedziec w ciemnej celi bez kontaktu ze swiatem....biedna ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:43 Mówisz Antuś, że w celi i jeść nie dali....buuu... Co oni z naszą Marudką zrobili???? Jeszcze przestanie być wredna i na ludzi wyjdzie...ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:47 i ja sie o to boje najbardzie...i o to ze................. jej cos zrobia z włosami .... Wogóle to mi tęskno za nią ... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:48 Witajcie. Ależ mi się dziś nie chce! A wszystko przez to, że rano dowiedziałam się, że teksty, które akurat robię, nie są aż takie pilne, jak mi się wydawało. No to sobie policzyłam, że i tak spokojnie skończę je do wieczora, wyłączyłam komputer i zaległam na sofie z książką. Teraz tylko na chwilę wróciłam do kompa, sprawdzić pocztę i odpisać na jednego maila. Po mieszkaniu rozchodzi się smakowity zapach pieczonego chleba, obok paruje świeża kawka i jest mi dobrze. Ant, jestem pod wrażeniem! 5 kg! Też bym tak chciała, ale jakoś mi samozaparcia brakuje. Pituś, na narty jedziesz? Zośkę już będziesz przyuczać? Fajnie, przyda ci się trochę odpoczynku. Tatanko, niezły sposób na te narty męża znalazłaś. Gratuluję pomysłowości! Anialm, taki doktor to skarb. I dobrze, że Nuśka może już chodzić na basen. Bebell, o co chodzi z tą strukturą zakręconego? Ja telewizji prawie nie oglądam, więc do mnie trzeba łopatologicznie i od A do Z. Melba, jak sytuacja na froncie? Kciuki ciągle zaciśnięte. Witam nową forumkę i też dopominam się o zdjęcia. I nic więcej nie pamiętam. Wracam do Grishama. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:51 Nika zdjęcia posłałam ponownie...powinno działac tatanko przepiękny brzusio fajne zdjęcia ślbne yskyerka juz wysyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:56 i ja wysłałam do calineczki swoje jedno zdjatko to czy tez moge prosić? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 13:58 a to dlatego, że mój P. o 18 wyjeżdża do Kolonii. Taki nagły i nieplanowany wypad się wyklarował i nie mam z kim do szpitala jechać...buu... Czyli poczekamy do wtorku, chyba, ze coś wcześniej z tym moim spojeniem zacznie się dziać. Kurde, gdyby to było miesiąc wcześniej to pojechalabym z nim a tak to sama w domku zostanę do soboty... buu... Mogłabym Cytrusię i Motylko odwiedzić... To chyba tak specjalnie wszystko się ułożyło, żeby Marudka dowiedziała się sama kto to tam sobie siedzi... - Kropek Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:07 Tatanko, a mama lub tatao nie beda cię mogli podrzucic, skoro ginek do 23 może czas wygospodaruje?No chyba,że koniecznie razem chcecie kropka podglądac. A jakie masz objawy tego spojenia? boli cie coś?Fajnie,ze juz prawie cała wyprawka skompletowana..tylko babaki ona na żadnych fotek nie przysłała! Ladnie to tak? Olu, piszesz,że osamotniona jesteś...kochana, ale teraz babeczki juz super doswiadczone sa i moga się z nami dobrymi radami podzielić Czekam, kto złapie następne grube , mocne krechy...bo jak na dana chwile , to ja na końcu kolejki....i może wam fluidków podeslę, a olcialew znowu sesję brzuszkowo- monitorowa zrobi... Slę te fluidy, łapcie~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Fantazyjnej nie ma Może znowu jej necik nawalił...a może juz u bebelka siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:09 Co jest w tej Kolonii, że faceci tak do niej ciągną? Wczoraj zamawiałam bratu bilet przez Internet do Kolonii właśnie. Tatanko, współczuję wyjazdu męża. Za daleko mieszkasz, bo tak sama bym cię zawiozła na to badanie, żebyśmy wszystkie mogły poznać wreszcie płeć Kropka. A tak pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość jeszcze przez kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:10 Calineczko dziękuję doszły Bardzo fajna z Was para I psiaki macie super. Wysłałam ci też moje zdjęcia. I jeszcze już rano miałam napisać że Marysia Oli jest cudną małą kruszynką Ślicznosci! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:15 Yskyerko, tez bym sobie zalegla z Grishamem Co czytasz? A mnie napier... dolna prawa osemka. Tyle o tym ostatnio bylo na forum, a dzisiaj Althea ja chyba wywolala. W zasadzie osemka mnie tak jeszcze nigdy w zyciu nie bolala. I nie wiem co mam zrobic??? Nie chce sie w jakies g. pakowac przed wyjazdem. Tego jezdzenia na nartach pewnie wiele nie bedzie, ale zawsze I zaluje ze nie pomyslalam o zrobienie Zosi paszportu wczesniej bo chetnie pojechalabym na Slowacje pomoczyc sie w goravych zrodlach... Oj, jak boli!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:15 Czy leki p-bolowe pomagaja na zeby? Bo w zasadzie nigdy mnie zab nie bolal. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:15 Bebellku, niech Tadzio bidula zdrowieje! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:16 Calineczko, ladna z Was parka Pozniej tez Ci cos podesle. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:16 tatanko przykro mi z powodu wyjazdu małza...a moze faktycznei z rodzicami do gina...? nika112, ant25 zdjęcia dodarły - dziekuję bardzo... balbinko to ja łapię Twoje fluidki...pełnymi garściami Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka nicki jednak wprowadzają zmyłki ;) 07.02.07, 14:34 Bo już oczyma wyobraźni widziałam Calineczkę jako wiotką, długowłosą blondynkę. Podesłałam ci już link do naszych zdjęć. Tylko ślubne, bo resztę mam na innym dysku, a na razie muszę trochę popracować. Finko, czytam "Firmę". Jakoś mnie tak naszło. Fantazyjna, zapomniałam wcześniej napisać, że ty mi w ogóle na belfra nie wyglądasz. Już prędzej widziałabym cię jako przedszkolankę. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: nicki jednak wprowadzają zmyłki ;) 07.02.07, 14:40 Firma i Partner to moje dwie ulubione ksiazki Grishama. Yskyerko, a ja nie widzialam Twoich slubnych zdjec, podeslesz? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: nicki jednak wprowadzają zmyłki ;) 07.02.07, 15:03 wpadam na chwilke, bo gotuje obiad : robie Jutki pange ale musze cos wam opisac pewna scenke rodzajowa i zaraz puszcze do niej zdjecia czas akcji; godzina temu polozylam Magde spac do lozeczka jak codzien; misu, smoczek, buzi w czolko i wychodze, zamykam za soba drzwi. Magda przytula sie do misia i w ciagu minuty usypia. no chyba, ze cos wyjatkowo nie pozwala jej usnac. no i dzis usnac nie mogla. stoi wiec w tym lozeczku i kombinuje. poniewaz dosiega juz do swiatla, wiec je wlacza i wylacza. dosiega do klamki, to za nia szarpie. poszlam do niej raz, zanioslam malpke. nie pomoglo. poszlam drugi, zaniaslam dzidzie, nie pomoglo. wiecej juz nie poszlam! to moje sprytne dziecko tak zaczelo kombinowac, ze nauczylo sie oytwierac dzwi i je zamykac. wiec zaczela sie zabawa w trzaskanie drzwiami. wkurzona na maxa, weszlam do pokoju i odsunelam lozeczko na srodek pokoju. i nagle nastala bloga cisza! zadowolona z siebie,naiwnie sadzilam, ze wreszcie me dziecie zdecydowalo sie pojsc spac! hym...po 15 minutak slysze wolanie! jak weszlam to padlam. nie zauwazylam, ze odsuwajac lozeczko od drzwi, niebezpiecznie zblizylo sie ono do komody,gdzie stoi sudokrem no coz, okazalo sie ze malpla zrobila "e e e" i Magda sie nia troskliwie zajela soba tez zdjecia juz leca przepraszam, ze tak tylko o sobie, ale umieram ze smiechu do tej pory lece konczyc rybke Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:49 Althea, cudna masz córcię! Na zdjęciu w kucykach wyglądasz na bardzo wprawioną mamęDziewczyny maja rację, aparatka z ciebie))A męzul jaki dumny...super widok! Mam nadzieje,ze z tą ósemka to tylko chwilowe. Te paskudy lubia się odezwac w najgorszym momencie Pitus i tobie wspołczuję, ale skoro boli to smigaj do dentysty, bo ci wyjazd spaprze. Na zęby dobry jest ibuprom, codipar tylko mkurka, janie wiem co karmiąca mama może łykac.Może misia ci cos doradzi! Melduję,ze pralka juz w domku i fachowiec mnie pocieszył,ze jeszcze długo pochodzi jak zloto, bo jak na 8 lat to ona zadbana, nic jej nie rdzewieje itd. Mam się jej nie pozbywać, bo będę żałować. Czekam na męzula, by ja dobrze ustawił i niestety akcja pranie pewnie kila dni potrwa, taaakie stosy leżą... I chyba wszystkie babeczki albo w pracy siedza, albo obiadek gotują, bo cisza jak makiem zasiał. Calineczko, a jakie te wyniki mezowskie sa? Jesli nie ma poniżej 30% A i B razem, to sa to całkiem przyzwoite wyniki.Moj doktorek mówil, a takze babeczka o z laboratorium, że IUI odpada gdy jest ich grubo ponizej 10%. Fantazyjna, mnie tez nie zaszkodzilo, chociaz obawiałam się,ze mi się żołądek zbuntuje po tym sosie ....w ogole wczoraj czułam sie rewelacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:02 Yskyerko-no, struktura to może za duże słowo) chodziło mi o typy pytań, które W wymyśla ze swoimi ludźmi do ZT) bo jak Laski zaczely z tym Pocianem Zakręconym to dokładnie tak samo jak w ZT) Ant-po niedzieli nie bedzie lepiej( bo to debile sa i po pierwsze ten program ma złą porę emisji (większosc ludzi majac do wyboru film lub teleturniej wybierze film) a dwa, ze on jest niedofinansowany. To jest na licencji robione, choc mocno pozmieniane przez W i w licencji jest napisane, ze redakcja powinna liczyc ok 10 osób. Polska redakcja liczy osób 5!!! i tak jest ze wszytskim(( Na poczcie nie byłam, ale mam nadzieję, ze zdjęcia od Calineczki czekaja) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:14 Bebel ale jest to coś nowego i ja sobie myśle ze sporo ludzi mimo wszytko bedzie ogladało, Monia jest juz w drodze do Cię i ma małego newsa)))Dajcie mi znać potem co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:24 Misia to Madzia odparzeń na buzi napewno mieć nie będzie)))))))))))))))))) Ant co do odwiedzin to Miki po 18 zaczyna być marudny i trzeba rozpoczac akcje pod tytulem kąpiel i kolacja, więc chyba lepiej będzie jeśli umówimy się w weekend, Może Twój M. też by się z Wami wybrał? Biedny Tadzik, oby szybko minęła ta gorączka wstrętna!!! A co do programu W. to jak widziałam zapowiedzi to tak sobie myślałam, że cholernie trudno ułożyć do niego fajne pytania, więc z ciekawością czekam na emisję. A szefostwo niech się wypcha suchym sianem!!! Calineczko czy ja tez mogę prosić o zdjęcia? Tatanko, przecież wiadomo że Kropek to mężczyzna węc nie trzeba sprawdzać Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:30 Znowu jakieś tajemnice na forum Rodzice nie mogą dzisiaj ze mną jechać, bo: - tatko jedzie razem z P. jako zmiennik w tamtą stronę, a wracać będzie innym autkiem po które włąsnie jadą. To wałśnie jest cel tego wyjazdu. Taty auto się rozkraczyło, a tam mają nagrane już coś ponoć o 10tys taniej niż u nas w Polsce. - Mamcia ma dzisiaj wieczorem impreze po tygodniu szkolenia które prowadziła, a że mają być na niej terapeuci z Monachium i Olomunca w Czechach, więc nie może wyjść przed czasem Głupio by to wyglądało, skoro same władze ich stowarzyszenia przyjechały na ten bankiet, a organizator sobie wyszedł przed końcem... Balbinko - moje objawy to duży ból spojenia kiedy siedzę i czasem jak wstaję. Jest lepiej od dwóch dni, bo więcej leżę, więc przeczekam do następnego tygodnia. Z mojego badania palpacyjnego wynika, ze jest wszystko Ok, ale boli jakby było całe obite i posiniaczone Co do wyprawki, to mam to wszystko póki co popakowane i poukładane w garderobach na najwyższych półkach. Jak będę miała już komode to pościągam i zacznę układać. Dostępny tj, w zasięgu mam fotelik i tylko jego zdjęcie moge podesłać. Myślę, że za dwa tygodnie zacznę Wam zdjęcia przesyłać. Pituś - oj przytulam z powodu ząbka!!! Jakaś plaga na forum nastała Misiu - aparatka z Madzi niezła. Mogę prosić o zdjęcie?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:31 Antuś-prawda jest brutalna: pierwszy odcinek ogladało 8%( Polsat tydzień wcześniej wystartował z nowym serialem (tym o facecie wytatuowanym w plany wiezienia) i zgarnął 60%!!! ale ja sama bym wolala oglądac serieal ten niż ZT. ZT to bym chciala obejrzec w niedzielę ok 17.00-18.00... A wymyślając niusy to mamy niezły ubaw z W)) a o Marudkę to dbają tam, naprawdę)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:36 Misia-bomba!) ciekawe czy go jadla?)) a mi zginęło sitko, całkiem spore, białe. Bawila się nim Toska wczoraj i ślad po nim zaginął. Przeszukałam wszelkie szafy, szafki, szuflady, worki z praniem... nie ma... może do którejś z Was łobuz kablem przepchał??? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:22 |Jeny kobitki - normalnie karabin maszynowy przy was wysiada. Podczytuję was i podczytuję i konca nie widać. Mam teraz chwilkę w pracy i odzywam się No dziewczyny ze spotkania w Poznaniu - widać że świetnie się bawiłyście i że spotkanie wypadło znakomicie - zdjęcia super i bardzo za nie dziękuję Althea - współczuję bolącego ząbka a zdjęcia są przecudne- Marysia słodziutka Erga- Mam nadzieję że nastrój już trochę lepszy a te jajeczka niech pękają jak najszybciej i do dzieła kochana, do dzieła Ant- 5 kg!!! Jestem pod wrażeniem. Ja odkąd rozpoczęłam odchudzanie też mam 5 kg ale do przodu. Cholercia co ja w zasadzie za dietke stosuję?? Fajnie masz z tym aerobikiem - u nas najpóźniej jest o 20 i to też tylko dwa razy w tygodniu a jak ja pracuję do 19 to często mam marne szanse na załapanie się na zajęcia Melba- ****** wiesz co ja trzymam za powodzenie?? Cały czas i niezmiennie. Będzie dobrze Yskyerko- Przytulam z całej siły - jesteś bardzo dzielna. Wkrótce napewno się doczekasz swojego maleńkiego szczęścia Olcialew - 01.03 juz nie tak daleko. Ale masz fajnie. Juz niedługo przytulisz swojego skarbka Bebell- Cały czas modlę się za maleńką Łucję. Dawaj nam kochana jak najczęściej znać co u niej. A jak Tadziu?? Przytul mocno od cioci z Jeleniej Góry maleńkiego słodziaczka. I ja dostałam fotki od Gwiazdeczki- faktycznie coraz jej mniej ale jak zwykle promienna i usmiechnięta a maleńka prześliczna Misiama - i ja poproszę o fotki troskliwej Madzi Balbinko- a jak Ty się czujesz kochana?? Jak Balbiniątko?? A kiedy jedziesz je podglądać. Poproś swojego małżonia o całusa w brzuszek od cioci Anety. A samochodem i pralką się nie martw Zuza - zacisnęłam juz kciuki z całej siły za powodzenie. ~~~~~~~~~~~~~~ podkradłam trochę fluidków od Balbinki specjalnie dla Ciebie. Łap! Calineczko - poprosze o fotki również - ja swoje podeślę z domu. W pracy nie mam a kibluje dzisiaj do 17 Megi - no przyłóż konkretnie tej podłodze. Jak ona śmiała??Mikiego?? No paskuda jedna!! Pitu Finko - wyglądasz rewelacyjnie!! Po co Ci chudnąć?? I tak podejrzewam że przy Zosi i tak waga spadnie. A ja mam dzisiaj 20dc a wczoraj chyba dopiero miałam owu. No tak mnie bolał i kłuł lewy jajnik że wysiedzieć nie mogłam. I śluzik się jakis pojawił. Akcja była dzisiaj zaciągnę J. na poprawkę - a fluidziki od Balbinki już podkradłam. Trzymajcie kciuki ok - wracam do pracy - odezwę się wkrótce Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:38 Misiu niezła aparatka z twojej Madzi Spryciula I oświecice mnie kiedy bedzie ten program, o którym rozmawiacie to sobie też obejrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:55 Dziendoberek. Rude w telewizorni bedzie? Kurka i ja nie zobacze (( Bebell a sitka w pralce szukalas? Jak Tadek, mam nadzieje ze lepiej a Tobie wspolczuje noszenia tego Waligory. Calineczke witam i skad Wy sie z Tatanka znacie? Tatanka kurcze nie bedzie plci dzisiaj (( No nic poczekam ale i tak siusiaka obstawiam. No i skleroza ciazowa Mam nadzieje, ze Chrimps dzisiaj bedzie bardziej wypoczeta. Powors u Ciebie w domu zdrowi wszyscy? I na jakim etapie staraniowym jestscie? Melba kciuki dalej czerwone od zaciskania. Ja od niedzieli tak od 18 wysiadam psychicznie i fizycznie. Spie po 4 godz. max (tak juz od 3 m-cy), zle mim wszystko mnie boli, ulozyc sie nie moge, ile w koncu mozna lezec, to juz 15 tyg. Siedziec tez zle i w ogole bleeeee. Wczoraj o 1 w noicy lzy mi same lecialy bo mala postanowila sprawdzic czy moze sie w brzuchu wyprostowac i jej nogi mi prawie miedzy moimi wyszly a glowa mi caly zoladek i watrobe obija. Normalnie czuje sie jakby mi ktos z piesci pare razy w zoladek przywalil. I tak sobie mysle, czy to duza roznica urodzic po ukonczeniu 38 tyg a 37-go. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. No to sobie pomarudzilam. Ide na poczte. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:58 Ja nie wiem Olcia ale wydaje mi sie ze jest jakas mozliwosc nagrania tego i podesłania do Ciebie toz to historyczna chwila Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:02 Olcia- z nadzieją pobieglam do tej pralki... i niestety tam tez niem( I ja jeszcze raz napisze: że jak ktos prosi, zeby o czyms na forum nie pisac to może nie pisac, co? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:02 olcia- nie ma miało byc of kors) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:04 Bebell może Tosia coś trojaczkom gotowała i sitko jej jest niezbędne i ukryła, żeby jej babcia trojaczków nie zabrała? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:07 tośka w sprawie sitka wykazuje daleko posunietą demencję)) a ja już nie mam pomysłu(( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Prosze o rady 07.02.07, 16:10 Musze kupic taka spacerowke skladaną i bardzo prosze o dobre rady na co powinnam zwrocic uwage. Wiem ze powinna miec regulowany podnozek i oparcie, daszek, pokrowiec na nogi no i nie wiem co dalej. Nie upieram sie przy parasolce. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:13 Bebell, masz racje. a ja niezmiennie polecam sw. Antoniego zobaczysz, ze sie znajdzie. Olcia, przelij mi te stronke, gdzie daja polska TV!! bo tak ja tez bede poszkodowana moj maz jeszcze kaszle. dzis wiecz. odbiera wyniki posiewu z gardla. a my wciaz jestesmy w cyklu "straconym" ze wzgledu na moje antybiotyki. Misiu, puscisz mi fotki coreczki-psotnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:18 Potwors- św. Antoni jest patronem Tośki i on z nią sztamę trzyma, bo ja już się pomodlilam i gucio(( kurka, potrzebne mi to sitko(( Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:22 ano tak, jak zmowa, to rzeczywiscie nie pomoze... ;-(( przepchac Ci netem moje? co prawda nie biale, tylko zolte, ale zawsze... buziak Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:19 Potwors jak dorwe malzowine to przesle linka do Ciebie. Megi ja w sprawie wozka niestety nie pomoge. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:22 ja tez nie( bo ja na spacerowkach się nie znam i rezygnuje jak najszybciej się da) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:04 No wlasnie Ant. Musze sie malziwny zapytac bo on ma jakas strone www na ktorej sa niby tysiace poslkich programow z PL, powiem zeby sparwdzil czy to tez jest. Jak to bylo z tym tytulem Zakrecone ..., co? Nie mam Calineczki i Madzi w sudokremie na poczcie. (( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:06 Bebell jezor wywalam w Twoja storne ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:07 Bebel trzymam juz buzie w ciuk)) Olcia zeby nie było ze pisze wprost zakrecony ten ...od poniedziałku do niedzieli))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:10 Ooojjj Ant ale nam Bebell manto sprawi )) Dzieki, usmialma sie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:11 Olcia da w pysk a potem buzi))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:14 Ania wysłałam mejla. I napiszę jeszcze, ze wkurzyłas mnie. I uwazam, że to nie jest w porzadku. Nie wobec mnie rzecz jasna. Tylko wobec Marudki. k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:18 Bebell spoko, przeciez nazwa byla podana wczesniej wiele razy tu na forum. A Ant wpakowala sie w klopoty przez moje lenistwo bo mi sie szukac nie chcialo. Sorry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:18 Olcia- chodzi o wałkowanie tematu, a nie o podanie nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:20 tematu ewentualnego uczestnictwa Marudki of kors. Li i jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:21 Bobra juz nie bede, jeszcze raz przepraszam. Mama nadzieje, ze bede przez Marude rozgrzeszona. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:25 Lisico- dobrze, zes nie zniknęła) i zdrowiejcie kobity) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:36 No to przepycham. ale sprawdz jeszcze w koszu z zabawkami i w przedpokoju Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 18:17 Odpowiedziałam prywatnie nie ma sensu wałkowac tematu ale tez dodam ze nie spodobało mi sie....ot co, Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 18:24 Olcia spokojnie dam sobie radę twarda jestem) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 16:37 na basenie było fantastycznie - tylko jutro to ja się ruszyć nie będę mogła. ale może dzięki temu jajka popekają ) I ja pamiętam o planach spotkania na mojej działeczce!!! przed nami lato i ja w lipcu planuję być w polsce więc wszystko przed nami ) I Calineczka zdjęcia podesłała- dzięki!!! ja zaraz postaram się odwdzięczyć. Balbinko-jaka chudzinka z ciebie!!!! ale brzuszek się już pojawił )) ślicznie wyglądasz!! a i ja zapisuję się w kolejce po kawałek piersi!!! chciałabym mieć chociaż B.. Tatanko-super pomysł z quizem )) i fluidki łapię - całymi garściami ) Bebelku-buziak dla Tadzika - niech wraca do zdrowia!! Yskyerko-a ja niemam linka do twoich śłubnych ( możesz mi też podesłać?? i widzę że ktoś ma być w w TV - już chyba połapałam o co chodzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 16:59 Noo to się dokopałam końca.. ale jesteście pracowite! To ja też witam się z „Nówkami” – ja tez świeża krew jestem Zuza ja nadal trzymam na Ciebie. Noż w końcu pęknie! Antuś ciesze się, ze chłopczyk wraca do zdrowia, to bordzo dobra wiadomość. Basia zapodała ostatnio 40 st gorączki i jakieś mi dziwne myśli po głowie chodziły ale już jest lepiej. Yskyerko – jestes niesamowicie dzielna. Erga i ja jeszcze z życzeniami i buziakami. Witaj Tycio – a jaki ten Twój demolator klawiaturowy duży ? o doczytałam u Cytrusi że to Marcelek. Ant a jaka to niby ta właściwa waga? Mieści się w wyznaczonych normach? A 5 gratuluje serdecznie bo ja się niby staram się rezultaty marne, oj maarne. Oo maleńka Łucja, ja codziennie o niej pamiętam. Ile to maleństwo się musi namęczyć. Ale dziewczyny jak zewrzemy szeregi to nie może być inaczej niż dobrze. Megi – no co za niewychowaną podłoge ty masz? Mnie się udało nauczyć Basię mówienia „ Tooo nic” jak coś jej się stało, a wzieło się to z piaskownicy, mówiłam tak jak się babka nie udała i ona to podchwyciła No proszę, jedna na basen, jedna na aerobik .. dopingujecie mnie dziewczyny, musze i ja się ruszyć. Misia – masz niesamowitą córkę! Bebelku niech Tadzio szybko zdrowieje. Powiedz kiedy oglądać program W to ja będe oglądalność podnosić o 0.0001% zawsze coś. Posadze jeszcze Basie i M i będzię 0.0003% Myslałam że sobie szybciutko podglądne to w sieci a tu pewnie Basia zaraz skończy sen i półtorej godzinki minęło Trzymajcie się laski i zazdroszcze spotkania poznańskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko cc 07.02.07, 17:00 Dziewczyny czym mialyscie "zszywane" to ciecie przy cc czy przy innej operacji. Moj gin mowi, ze stosowal wszystkie warianty jakie sa i najlepsze sa staples, nie wiem jak to medycznie po polsku, tez zszywki? Te metalowe takie, ktore trzeba potem wyciagac. Mowil, ze najldniejsza blizna po nich zostaje itd. Ja chyba wolalabym te szwy rozpuszczalne bo wyciagac tego nie trzeba. Mowi, ze jak ja tak chce to on mi zrobi ale nie mam mu pozniej marudzic. Powiedzial, ze ludzie sie boja wyciagania a okolice ciecia i tak sa na poczatku martwe i nic nie czuc. Szperalam troche na necie i zdania oczywiscie sa podzielone. Jakie sa Wasze opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:21 W poslce nie mas ztakiego luksusu zeby lekarz z Toba konsultowal czym szyje i jak szyje. Ale wuem ze u nas rozpuszczalne to sie zaklada oczywiscie tylko w srodku, na zewnatrz zawsze do wyjecia. I to nic a nic nie boli. Njladniejsza blizne to ma Kocurek Jak jak zoabzcylam swoja (zdjelam plaster) to bylam niezle zla, bo mi zrobili taka zwykla drabinke, a pannie z mojego pokoje (tez po cc w tym samym dniu) jeden szew. No i bylam zla bo przy takim szwie zostaja jeszcze takie paski w poprzek. I chodzilam zla przez pol dnai w szpitalu i marudzilam M. ze krzywo itd. itp. Potem przyszli, wysluchali Zosi szmer i od tego czasu juz sie ani razu nie zastanawialam nad blizna po cc. I musze teraz przysnac ze nie jest zla, te poprzeczne mi w ogole zeszly takze ich prawie ze nie widac a blizna sama w sobie ladna. Naprawde Olciu, jak Julka sie pojawi bedziesz miec inne zmartwienia))) A jak lekarz mowi ze takie sa najlepsze to mu zaufaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:21 Ale mnie boli((( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Megi 07.02.07, 17:26 Megi, ja nie jestem Bebell i parasolke mam sobie zamiar kupic I to pewnie dosyc szybko zeby miec na szybkie wyjazdy samochodem. I chyba sobie kupie Mclarena Techno xt. Widzialam u kolezanki i jest baaardzo fajny. Jeszcze nie wiem czy kupie noweo czy na Allegro, ostatnio taki w dobrym stanie (zeszloroczny model) byl za 400pln w opcji kup teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Megi 07.02.07, 17:28 A skoro chcesz go na drugi wozek to waga najwazniejsza, a ten jest dosyc lekki. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:32 chyba jako ostatnia powiem, że zdjęcia ze spotkania poznańskiego są fantastyczne!!!! Dziewczyny wyglądają wspaniale. I faktycznie Anialm to sobowtór M.P. Balbinko ślicznie wyglądasz, brzusio też śliczny. I dzieciaczki urocze. A z Szymka to kawał chłopa. Tak, coś musi być z tymi zębami, że tak zbiorowo napadają. Mój M już od kilku dni chodzi z bolącym zębem i rozważa usunięcie go. Bebelku jak Tadzik się czuje? i co z sitkiem? a mój Kamil jak miał około roku, to raz w rączki wpadła mu maść Penaten. No i gdy to zauważyłam, to mały już jej posmakował. Przerażona polecialam do apteki pytać się o ewentualne skutki uboczne. Pani w okienku popatrzyła na mnie, palnęła wykład i powiedziała, że go może przeczyścić. Gdy wróciłam do domu, to Kamil był w trakcie zmiany pieluchy, w której była kupa! ale strachu to się wtedy najadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:36 Pitus moze po prostu rosnie, co?? Czy juz masz i boli bo cos nie tak. Do dentysty idz to pewnie cos poradzi. A o szycie to mi tylko chodzi o to wyciaganie. Blizna jak blizna przezyje byle sie nic nie papralo. Ja po prostu znam siebie i nie umiem sobie dobrze radzic z takim bolem jak wlasnie ciecie, wole juz taki od srodka jak cos boli. Tak mysle, ze doktorka poslucham jakby co bede zwalac na niego a nie na siebie ) Obiecal ladne i niskie ciecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:44 wyciaganie nie boli. boll przy cc jest naprawde nie taki straszny. mnie bolalo w dzien ciecia wieczorem bo im gdzies umknelam i nie dawali mi srodkow p- bolowych (Ty ich bedziesz mogla za to pozwac. potem mi szybko dali kroplowke i moglam wstawac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:35 Olcia ja mialam po operacji normalne szwy. Wyciagania szwow sie w ogole nie czuje. A rozpuszczalne dlugo sie rozpuszczaja, duza dluzej siedza szwy niz goi sie rana. Teraz mam załozone takie rozpuszczalne tam gdzie peklam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:44 Pitus, nie wiem czy masz to samo co ja, ale te moje dolne ósemki sa wyciete do polowy i przykryte czesciowo dziaslem i tak sie robia stany zapalne. Płukanie szalwia powinno pomoc. Ja mam tez płukac takim płynem antybakteryjnym. Dentystaka mi przemyla ta kieszonka plynem ze srodkiem przeciwbolowym i antybiotykiem i nałozyła jakas masc. Jest znacznie lepiej. Jak nie przejdzie to dostane antybiotyk... mam nadziej, ze przejdzie, bo nie chce Marysia tak od poczatku szprycowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:46 ja tez mam takie kieszonki w tej jednej osemce no i wlasnie tak przypuszczam ze to jest to, bo boli jak naciskam. masz racje, bede sobie szalwia plukac. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:08 Oj jaki tu ruch się zrobił... Ja już sama zostałam i teraz to chyba przez dwa dni ciurkiem będe wisieć na kompie, żeby tylko ten czas szybciej zleciał. Bebelku - ja też przepraszam, bo to ja wałkowałam. Wracając do W. - skoro mają takie problemy z wymyślaniem pytan, to niech tematy podrzuca, a my mu na priva będziemy nasze wypociny wysyłać. Dużo kreatywnych dusz tutaj przesiaduje Jak tam sitko??? Olcia - my z Cali z innego forum się znamy. Ja zaglądam do nich czasem, natomiast Cali jest tam moderatorką. smutno samej w takim dużym domku Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 19:14 Lirio, masz racje ta brazowa z kupą siana na glowie i odrostami to ja. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 19:24 no, ale kolezanka Balbinka pojechała...fajne masz włoskichciałabym miec juz takie długie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:48 To plucz Althea i na pewno zadne antybiotyki nie beda potrzebne, trzymam za to kciuki. Buzi Marysce prosze dac. Pitus w szpitalu na rejestracji mowili mi, ze mam sama prosic o srodki przeciwbolowe jak potrzeba i od razu przyniosa. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:08 Dzisiaj mi sie tak dzien wlecze niemilosiernie ( Dopiero poludnie, odbija mi. Chyba ide pare Julkowych ciuszkow wyprasowac na siedzaco. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:10 cześć!! Na razie na szybko chciałam wam podziękować za zdjęcia poznańskie ale miałam zagwozdkę kto jest kto?? Bo warszawkę już rozpoznaję od pierszego "rzutu okiem", dlatego od razu poznałam naszą Monię, a potem już drogą eliminacji. Potem poznałam Misię i Madzię bo ostatnio dostałam od nich zdjęcia świąteczne. I teraz miałam problem, ale rozwiązał się gdy dostałam drugiego maila ze zdjęciami od Moni: już wiem, że blondynka z falowanymi włosami to oczywiście Balbinka- bo brzuszek pokazała )) ale ja sobie Ciebie zupełnie inaczej wyobrażałam, chyba nie miałam nigdy Twoich zdjęć. Nie pasujesz mi do belfra polonistki )) Nie pamiętam też czy miałam kiedyś zdjęcia Anialm, Nulki i Szymusia. Ale teraz już mam. Wiecie co - śliczne laski śliczne dzieci, śliczny brzusszek ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:15 Tatanko to sie razem ponudzimy. Nie dosc, ze dzien dlugi to dzisiaj dopiero sroda. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:22 wstałam około 7 rano, odpaliłam komputer, sciagnęłam maile i....połozyłam się jeszcze na chwilkę.Obudziłam się o 10.48, a o 11 miałam otworzyć gabinet;otworzyłam o 11.15umyta i ubrana, aczkolwiek mało przytomna Test robiłam przed chwilą-kreska nadal bardzo blada, aczkolwiek pojawia się niemal natychmiast...idę czytać. Zdązyłam obejrzec fotki małęj amatorki domowego SPA-jest uroczafajnie jest mieć taką małą kobietkę w domu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:28 Melbuś - dalej ściskamy kciuki!!! żeby nie było to całe cztery...bo Kropek też trzyma jakby coś.... Olcia nie załamuj mnie tą środą... Co do ćwiczeń Julki, to chyba dużo wspólnego z Kropkiem mają, bo on też ćwiczy prostowanie...tyle, że on jeszcze mniejszy jest... Ile Julcia teraz waży??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka wieści od Matalki 07.02.07, 18:33 "W pracy młyn i wizytę u gina przesunęłam na piątek na 18. Jestem umęczona, a za chwilę jedziemy na hiszpański. Wracamy i będę odpoczywać biernie". Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:35 Melba .... ***** Tatanko wedlug moich obliczen, czyli patrzac na dotychczasowy przyrost miedzy "wazeniami" powinna miec na usg we wtorek 13-go jakies 2,700. Ostatnio na usg na koncu 32-go tyg. miala 1900 i cos. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:38 No to jakieś 700g różnicy między Kropkiem a Julcią... To sporo jak sobie pomyślę, że jeszcze niedawno 340g ważył Kropuszek Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:42 Co di osemek to ciezka sprawa z ktora boryka sie i moj M robia mu sie takie kieszonki z dzaseł i tam zaczyna sie to paprac i boli niemiłosniernie podobno mozna te kieszonki jakos wycinac wtedy łatwiej utrzymac higiene tak nam mowiła nasz dentysta ale Misia moze sie wypowie na ten temat jako siła fachowa. Megi co do wózka to ja miałam jakis no name ale sprawdzał sie najwazniejsze ze sie do lezenia rozkładał i plecki i podnózek, no i miał daszek i był parasolką No dobra lece do obowiazkow domowych Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 20:03 Ant, ja mialam jedna kieszonke wypalana (z lewej). Ale to tez nie daje gwarancji, ze stany zapalne nie beda powracac. Dziekuje za ftoki calineczce i za zdjecia poznanskie Takim to dobrze i paczkow pojedza i sie spotkaja Moja Marycha uwielbia lezec na brzuchu i sama sie skubaniutka z boku na brzuch prekreca i przeklada sobie glowe z jednej strony na druga! Ona ma 4 dni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:44 Kropek Julke i tak na pewno przegoni, w koncu to chlopak. Moja kolezanka czoraj miala usg polowkowe, jest w 19 tyg. i jej male wazy dobre 200 gram. No i bedzie dziewczynka, Ola. Tak sobie mysle, ze w sumie to jest miedzy mna a nia 16 tyg. roznicy a jaka duza roznica w wadze dzieciaczkow. Niesamowite jak one tam szybko rosna w brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:52 Tatanko a imiona macie? Co w koncu zostalo ustalone? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:55 Jejku - takie maleństwo...200gram, toż to jak jogurt. Pamiętam jak wracałam po USG do domku, to próbowałam sobie wyobrazić ile to jest na jogurtach czy serkach... Teraz to tylko kilogramów będzie już naszym dzieciom przybywac. Dla mnie najważniejsze, że już 32tc i że przebrnęliśmy przez kolejną nefralgiczną granicę rozwoju... Teraz byle do 36tc, a później jak Kropek chce, to niech się rodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:51 Olciu, ja miałam kilka razy szwy wyciągane i nie bolało!Nic sie nie bój Ergus, mam nadzieje,że smuteczki diabli wzieli i nie oddadzą! Babki, co to za choroby?Zdrowiejcie nam tu szybciutko! Witaj lisico, fajnie,że sie odzywasz Bebelkowa , szukałaś sitka w lodówce?Mogę ci przesłac moje czerwone...ale trochę małe jest Prezesowa dotarła? Matalka przed chwilą smsowała, iz z powodu nawału pracy musiała przesunac wizytke u ginka na piątek.Teraz popędziła na naukę jęz. hiszpańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:58 Imiona niby są, ale jakoś się do nich nie przywiązuję, bo znając nas to wszystko może się z dnia na dzień zmienić. Dla chłopca jest niby Miłosz, a dla dziewczynki wcześniej ustalona Lena. Mam nadzieje, ze Matalka wie co robi, bo mnie troszkę martwią te jej dolegliwości, ale nie chce źle wróżyć. Mam nadzieje, że w piątek na USG nic zlego nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 19:50 Przeczytalam, ale nie napisze dluuugiego komentarza, bo w glowie prawie pusto... Przykro mi slyszec, ze u Lusi gorzej - pomodle sie. Pitus wspolczuje bolu zeba. Nie bede sie powtarzac co do zdjec ze spotkania. Natomiast stwierdzam Misiu, ze Twoja Magda dorosleje!!! Juz nie wyglada na "niemowlakowo". To juz mala dziewczynka!!! Chetnie obejrze zdjecia po bliskim spotkaniu z sudokremem. Megi ach ta brzydka podloga - klapsa trzeba jej dac. Bebell wspolczuje choroby Tadzika... No i mam nadzieje, ze sitko sie znajdzie. Tatanko przykro mi, ze nie ma Cie kto zawiesc do szpitala na usg... Balbinko wspolczuje tych awarii sprzetow. Witam Calineczke. Chetnie obejrze Twoje zdjecia. Oczywiscie swoje wysle w rewanzu. Mialam sie nie powtarzac odnosnie spotkania, ale slicznie wygladacie!!!!! No i nic nie pamietam, a wczoraj usnelam normalnie przed 21... Zyje normalnie od weekendu do weekendu... )) No, ale praca ciekawa. Ja wcale nie panikuje i caly czas nie gasnie we mnie nadzieja na dziecko. Tylko czasem jak sobie pomysle ile juz sie staramy i ze wszytko niby ok, a tu dziecka niet to i czarne mysli zagladaja do glowy. Pozdrawiam i zmykam na razie! Zuza jesli mialas chwilke, zeby zajrzec i upewnic sie co z tym moim PITem to bede wdzieczna. Mam nadzieje, ze mam racje i nie bede musiala NIC skladac za 2006 r(tak to teoretycznie wyglada, bo nie dosc ze nie mialam zadnych przychodow, to jeszcze w kraju bylam w sumie moze z 14 dni....) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melba 07.02.07, 19:51 Ty po 18 robisz test i dziwisz sie, ze kreska slaba??? Moze zrob choc jeden raz z porannego moczu????? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba 07.02.07, 19:56 Oj Chrumpsik widze poirytowana jakaś?? Balbinko - Melba ma racje, że przegiełaś z tym tekstem. Ja cąłe życie marzę o kręconych włoskach!!! Na trwałą się nie zdecyduje, ale bardzo mi się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba 07.02.07, 20:06 Oj i sie Tatanko nie decyduj oj nie ja swoja juz nagminnie prostuje...(( a balbinka ma superowe włoski tez chce takie!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba 07.02.07, 20:06 Chrumpsie...z porannego mi tak samo wychodziło-ale z porannego robiłam wczoraj.Mam wrażenie, że u mnie nie ma róznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba 07.02.07, 20:24 Althea, nie moge sie nadziwić..toż to teraz te pocianowe dzieci takie zdolne Matka wygibuska, to co Marychna ma byc do tylu? Gdzie ta nasza prezesowa... I stokrotka juz dawno się nie meldowała... A skoro o jedzonku..to ja przerzuce się na napoje...odkryłam przepyszny jogurt pitny o smaku aloesowym....i soczek Hortexu jablkowo porzeczkowy( z czarnych i czerwonych porzeczek)...mniam, mniam, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba 07.02.07, 20:12 Tak czytam i czytam...gdzie pojechałamKochana, one za boga nie chca mi sie układac. i powiem ci,ze w grudniu mi fryzjer ciachna sporo, tak około 10 cm i wycieniował..przez to teraz takie sianko sie robi.i zaczęly mi szybciej roznąc.to pewnie sprawka ciązy.Może lepiej sie poczuję, jak sobie baleyage zrobie za kilka tygodni. a mnie sie bardzo twoja fryzurka podobała jako melby brzuchatki Kochana, widze,ze nerwy puszczają...cały czas trzymam kciuki.Mam nadzieje,że zarezerwowałas sobie troche fluidków bebelek, masz to sitko? tatanko, masz całą chate dla siebie, pełny luz, nikt cie nie kontroluje I czekam z niecierpliwościa na fotki wyprawki.Mam nadzieję,że Miłoszek lub Lena spokojnie sobie do 38tc w brzuchu posiedzą. kurka, szkoda,że matalce dzis wizyta nie wypaliła. althea, co jadasz? Yskierko, noz normalnie mnie powaliłas zwrotem zapach chleba....jejku, taki swiezutki z e smaluszkiem bym zjadła..a do tego ogóreczek... A przed chwilą mielismy bardzo miła, niespodziewana wizytke zaprzyjaźnionego fachowca I mamy juz zaklepane zakładanie podłogi w salonie Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:23 Ja podirytowana, bo kurka na biezaco z Wami byc nie moge Poza tym humor dopisuje )) Nawet jeszcze w lozku nie leze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:25 Melba to zwracam honor. W koncu powinny byc wyrazne!!!!! Trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba 07.02.07, 20:25 Toż to święto, że Ty jeszcze nie śpich Chrumpsie Kochany!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melba 07.02.07, 20:30 Balbinko, jadam co tesciowa ugotuje)) Generalnie wszystko, ale staram sie nie przesadzac z iloscia. No i jak mi tesciowa zapodala salatke z kapusty, papryki i pora to nie zjadlam. A dzisiaj ja troche poinstruowalam czego sobie nie zycze w zupie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:36 Althea )) no to tesciowa musi Ci dogadzac!!! Zapomnialam odpisac Yskyerce - naprawde podziwiam Cie, jestes bardzo dzielna i rozsadna i w ogole!!! Ciesze sie, ze jestes zadowolona z lekarzy. To b. wazne. No i trzymam kciuki. W koncu MUSI sie udac!!! No wlasnie ostatnio bylam tak wykonczona praca (po pierwszych bezsennych tygodniach), ze usypialam przed 21 ))) Dzis jeszcze sie trzymam )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba 07.02.07, 20:37 Chrumpsie a widzisz mowilam ze za chwile bedziesz zasypiac w locie na poduszkę Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:43 He Ant masz racje!!!! Nie pamietam czy gratulowalam Ci -5 kg. Jesli nie czynie to )) Oj super tak miescic sie w mniejszy rozmiar. Ja jeszcze nie mieszcze sie we wszystkie moje ciuchy, ale waga leci jak na razie w dol, mam nadzieje, ze moje gabaryty tez sie zmienia. Choc ostatnio kolacje jadam olbrzymie Dzis pyszny hamburgerek i frytki w malej wloskiej knajpce. Ich specjalnoscia sa dania regionalne i pizza, ale hamurgerki robia pychota i dzis sie skusilismy z M. Tak wiec taka dieta + czekoladki z kawa w srodku pewnie zahamuja spadek wady. No, ale nie narzekam, bo w sumie doszlam do tej wagi, ktora chcialam osiagnac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba 07.02.07, 20:40 Chrupsowa..to ty tak wczesnie do łózka chadzasz?? Zuza, brzuszki robisz? Jutko, kiedy lecisz na konkretne zakupki? Paczka z ciuszkami juz dotarła? Jak była reakcja tych, którzy jeszcze nie wiedzieli? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko 07.02.07, 20:45 ja nie umiem wyposrodkowac. Wczesniej potrafilam usnac o 3 nad ranem, a teraz o 21 juz padam... Chyba skrajnosci to moja specjalnosc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko 07.02.07, 21:01 Chrumpsie jak sie zapiernicza tak jak Ty to i waga leci mimo czekoladek ale za jakis czas jeszcze czeka cie faza ze szkoda Ci dnia i wieczoru i zaczniesz chodzic spac około 12.00 w nocy Gratuluje osiagniecia wagi która chciałas ja mam jeszcze 10 kg!!to trudniejsze kg one juz tak szybko spadac nie beda....i te 10 jak spadne jakims cudem to bedzie moja waga ślubna prawie, bo biore poprawke ze przeciez tak jak wtedy nie mam szans wygladać Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Balbinko 07.02.07, 21:02 Ufff...jestem w domku. Pracę wprawdzie skończyłam o 17 ale tak mi tutaj co poniektóre wjechały na ambicję że poszłam na aerobik )) I normalnie na czterech wróciłam do domu - tak nam dała popalić instruktorka. Ale uwielbiam takie zmęczenie ) Misia_ma fotki Madzi dostałam i są przesłodkie - mała opiekuńcza laleczka Jest przesłodziutka Balbinko ponawiam pytanie- kiedy podglądanie Balbiniątka?? Dzisiaj jajnik w dalszym ciągu kłuje i czuję ból - myślicie że to możliwe że przy w zasadzie regularnym 30 dniowym cyklu owu aż tak mi sie przesunęła?? A może przeziębiłam sobie szanowne jajniki?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko 07.02.07, 21:04 Pk anetko Ciebie nie było na forum jak ja po pierwszym aerobiku myslałam ze umre dosłownie...jak padłam taks iedziałam w ubraniu chyba 2,5 godz i nie mogłam nawet palcem ruszyc teraz jest lepiej znacznie lepiej)i to tak odswierza psychicznie, ja dzisiaj sobie odpuscic musiałam bo M sie w pracy zasiedział .....ale pojde jutro w nagrode na basen Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 dziewczyny 07.02.07, 21:09 dzwoniła do mnie Kasia Pamiętajmy o niej jutro...jutro pogrzeb Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko 07.02.07, 21:10 no tak ja tu miałam jednym okiem zerkac na Was i pisac prace do szkolki...ehh prosze mnie gonic .... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 heloł 07.02.07, 21:21 Jezu jaka jestem zmęczona, normalnie ostatnio w pracy zasuwam jak mały samochodzik, padaczka. Ale ja tak lubię ) bardzo mi sie podobały zdjęcia ze spotkania!!! widze, ze Jaania do Was nie dotarła, szkoda Anialm faktycznie jak Michelle, Szymek juz wielki chłopak, Monia jak zwykle uśmiechnięta, Balbinka chudsza niż ją zapamiętałam i jednak ja mam sporo większy brzuszek, Madzia i Nulka śliczne dziewuszki, a Misia jak zwykle uśmiechnięta ale taka stonowana, nie wiem jak to nazwać, ale ciepło od Ciebie bije. Całość bomba Antuś, Ty urlopujesz, ze tak się uaktywniłas na forum?? I ja gratuluje 5 kg, no i na zdjęcia czekam Chrumpsiku, dobrze, ze z pracy jesteś zadowolona, a zmęczenie na pewno przyjemne jest Altheo, a Twoja rodzinka najbliższa wybiera się do Was w odwiedziny? Megi, Miki pewnie nie raz jeszcze zaliczy zderzenie z martwymi przedmiotami ale to kolejne doświadczenie Melbuś, nie rób może tak tych testów codziennie... ściskam Cię mocno, bo wiem jaki teraz stres przeżywasz Yskyerko to kolejna próba dopiero za kilka miesięcy? Matalko, trzymam kciuki za nowego lekarza, oby Ci pomógł i odtąd tylko dobrze się wiodło Tatanko no jaki zawód! ja też liczyłam na info o płci 2 dni szybko zlecą, zobaczysz Bebellku, ja juz dawno zgadłam wiadomo co, ale trzymałam język za zębami nie gniewaj się na babki Olcia, ja tez miałam wyciągane szwy z 10cm cięcia, nic nie boli. I jak fajnie, ze już wiesz, kiedy ten wielki dzien ) Calineczke tez prosze o zdjęcia! I skąd się znacie z Tatanką? I kurde nie wiem co jeszcze. Balbinko, przesyłka z ciuchami dotarła, ale sa w niej głównie zimowe rzeczy, więc pewnie za wiele nie skorzystam. Wczoraj kupoiłam sobie super jeansy w H&M, takie jak normalne- dopasowane, wycierane, wąskie nogawki i tylko worek na brzuch mają a dziś dokupiłam dłuższą bluzke, bo mają bardzo nisko ten pas na brzuszek i sukienke. Bluzka i sukienka będa noszone i po ciąży, bo nie są ciążowe, ale mają możliwości w sklepach z ciuchami ciążowymi nie podoba mi się absolutnie nic, więc ruszyłam do zwykłych, w których się ubieram, bo moda teraz na tuniki, długie rozszerzane bluzki, kiecki odcinane pod biustem, no w sam raz Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Kasiu 07.02.07, 21:29 Jestem z Toba. Pomodle sie za Twoja mame. Wiem co czujesz, bo ja kilka lat temu bylam w podobnej sytuacji. Siskam i przytulam mocno!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: heloł 07.02.07, 21:35 i ja się upominam o zdjęcia Madzi! mam nadzieję, ze panga smakowała albo i nie skoro fot nie dostałam i tak strasznie mi smutno, ze Łucja znowu cierpi, boje się już czytać wiadomości o niej mam nadzieję, że Kasia dzielnie zniesie jutrzejszy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: heloł 07.02.07, 21:36 kota dostane chciałam wam zdjecia wysłac i co i nic....nie ida jasny pieron...juz nie mam siły. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: heloł 07.02.07, 21:35 nie ale szwa nie ma))jutro ostatni dzien wolności) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: heloł 07.02.07, 21:40 no to musisz wykorzystać ) ja się kiedyś upominałam, zebyś mi pracowy adres mailowy wyslała, ale chyba nie chcesz ze mną pisać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: heloł 07.02.07, 21:44 osz nigdy w zyciu... to ja jakos minełam ten wpis ..juz nadrabiam i nawet od razu z pracowej Ci przesle Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 odprawiłam prezesika 08.02.07, 12:16 Nooo odprawiłam prezesika, pojechał na spotkanko, drugi siedzi spokojnie w biurze wiec mam chwilkę wytchnienia wchodze a tu ponownie postów, a postów...no chyba faktycznie musze sie jakoś czas zroganizowac, zeby móc spokojnie tutaj zaglądnąć...w bielsku słoneczko pieknie świeci, sniegu jak na lekarstwo...o 15 ide na aerobik moze uda mi się wypicić tą moją złosliwośc no i lekka trolowatość jak jedna z dziewczyn a na którymś forum napisała ja nie wiem co z ta moją pocza jest, wysyłam a tam non stop komunikat, że adresat nie znany i poczty wysłac nie mozna...no a później widzę, że megi.1 jednak dostała e-maila wiec z góry przepraszam, bo moze się okazac, że tych e-maili poszło dośc dużo... Lirio.a zaraz postaram sie wysłac Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: odprawiłam prezesika 08.02.07, 12:44 Pranko sie kręci.. Gorzej z prasowaniem...nie wiem jak to sie dzieje, ale po kilku ciuszkach robi mi się słabo...a skutek jest taki,że górka rosnie zmiast maleć Dziec nie lubi żelazka i tyle. bebelku, to ty dzis jeszcze pierogi lepisz...wow! a szarlotke oczywiscie miałam juz zapisaną, tylko nie wiedziałam,że to onie pkanetka pisze. Ja mam troche inny przepis na rogale, ale musze go w koncu odszukac..pyszne są Fantazyjna już po sniadaniu? Calineczko, jaki troll, jaki troll...ja nie zauważyłam A co do naszego forum, to trzeba sobie własny system zoorganizować.Kiuedy chodziłam jeszcze do pracy, miałam mase do poczytania..i robiłam to podczas poobiedniej kawki, a potem co jakis czas zaglądałam, by byc na bieżaco.wiele postów jest króciutkich i nie ma się co przerażac ich ilością Teraz mam kompa od rana włączonego i co jakis czas zaglądam Althea, tesciówka juz widocznie zapomniała co powinna jesc matka karmiaca A Maryska ma mocne gardło))Jak się czujesz? no własnie, własnie...nasza Lalisia juz dawno nas nie odwiedzała..i bombamonika też Ktoś pytał o pralkę..znowu jej cos tam cykało...cie choroba, musze dzwonic do fachowca, czy tak może być.Obserwuje draństwo..i mam nadzieje,że to było jednorazowe. Jaaniu, przytulam z powodu @@@.I wybacz mi moja sklerozę, ale nie pamietam czy ty robiłas jakies badanko prócz oceny owulacji? Lirio, wyglądasz wystrzalowo w tej czapce!!! A mój mezul az zagwizdał, chociaz on uwielbia blondynkiNo i tez widzi podobieństwo naszej Anialm do M.P Erguś, jak się czujesz po clo? Jeszcze ci te zawroty glowy dokuczają? I mam nadzieję,ze zywiołowa ergusia już niedługo do nas wróciBędziesz mamą, na pewno!Nie smutasuj sie kochana! Lisico, nie mam żadnych twych fotek Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: odprawiłam prezesika 08.02.07, 12:50 no z ta trollowatościa to chyba chodziło, ze poparłam jedna z foremek, która miała odmienne zdanie od ogółu...no ale to własnie cała ja złośliwa, trollowata Staram sie nad tym panowac...hahahah Co do systemu odwiedzin pocianów to dobiero sobie go organizuje Piec nie umiem, ale spróbuje szarlotkę zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: heloł 07.02.07, 21:45 ok, życzę Wam kolorowych musze jeszcze popracować nad arkuszem samooceny, bo jutro mam rozmowe oceniająca z moją szefową i baaaaardzo jestem ciekawa jak będzie to pierwsza rozmowa, bo szefowa stosunkowo świeża, ale zaczęła pokazywac pazurki musze się więc przygotować do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Ant 07.02.07, 21:51 Kochana i ja mam nadzieję że po większej ilości aerobików troszkę mi się poprawi - narazie jestem obolała, zasapana i umordowana...ale na duchu mi lekko )) A z basenem to nie jest głupi pomysł - mam basenik po drugiej stronie ulicy - z okna widzę - chyba czas odwiedzić ten przybytek Kurcze...rwą mnie te jajniki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ant 07.02.07, 21:54 Pkanetko - a czy Ty czasem na Zabobrzu nie mieszkasz???? Tak mi jakoś ten basen chodzi po głowie...albo koło hotelu Jelenia Góra??? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 07.02.07, 21:57 Jasne że na Zabobrzu ) i to prawie przed samym wejściem do szkoły ) To Ty nieźle obeznana jesteś z Jelenią Górą ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.02.07, 22:02 Anetko - ja tam pół dzieciństwa spędziłam. Na Noskowskiego mieszkała moja rodzinka, a teraz mam na Wiejskiej chałupkę postawili. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.02.07, 22:04 Na górce koło Ciebie na sankach zjeżdżałam, a na boisku szkolnym chłopaków wyrywałam... ech... to były czasy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tatanko 07.02.07, 22:09 Pkanetko, no to teraz bedziemy trzymać kciuki, bys się z dokorkiem mogła zgrać. Ergus zarabia na domek...ale ja tęsknie, bo jej coraz mniej(( Lisiczko, jak Basiaczek?Co znowu podłapała? Ant, ja od kilku dni próbuje dotrzec do biblioteki po niezbędne dodatkowe materiały i kicha...albo zamknieta, albo jestem uziemiona w domu i czekam na fachowca, albo pogoda do bani a przeciez nie pójde ponad 3 km w szarudze. Mówiłam wam,ze firma przewozowa zagubiła gdzies nasza z trudem zdobytą skrzynie biegów??? ciekawe czy ja odzyskamy..i kiedy...a samochód czeka u mechanika..i juz kombinujemy jak dzikie osły z tymi dojazdami męza do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tatanko 07.02.07, 22:15 Misia, tak myslałam...tylko zastanawia mnie to,ze zęby przekrzywiły mi sie po 30...dziwne. Pkanetko, jutro i pojutrze to będzie ból, gdy będziesz wstawać z łózka. Niech Jacenty szykuje łapki na masowanie ...O i jutro możesz sie wybrac na basenik, rozluźnisz mięsnie I ja lubie taki bol mięsni... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tatanko 07.02.07, 22:27 Horticzko, niemozliwe.... może zapomniałas jak wyglądam... pierwsze foty słałam 1,5 roku temu, a potem sna warszawskim sierpniowym spotkanku byłam...zajrzyj na stronkę, jesli jeszcze funkcjonuje..O...ale przeciez ty wtedy tomcia urodziłas, to może jakos bokiem przeszłoA co jezycjady ..to sa w niej slady mojej rodzinki, kuzynka dosc długo chadzała na dyskusje z pania Musierowicz...i przy okazji obiadki zjadała Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Balbinko 07.02.07, 21:55 jak mi się uda to może w ten piątek do niego uderzę. Już straciłam nadzieję na wizytę u tego jegomościa - coś nie możemy się zgrać. Albo on nie przyjmuje jak ja mogę iść albo ja jadę w delegację a wtedy on jest na miejscu - chyba mnie unika Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: heloł 07.02.07, 22:08 Jutko, panga przepyszna!!!!! wprawdzie ja troche zmodyfikowalam, bo najpierw upieklam rybe w piekarniku-ze wzgledu na Magde, zeby smazonej nie jadla, a potem nalozyklam maselko i pieczarki i pietruszke. bomba! a zdjecia wysylalam, no ale moze nie doszly. zaraz puszcze do Ciebie i Chrumpsika jeszcze raz Olcia, te staplesy sa super. u nas zakladaja je po rozleglych operacjach w okolicach twarzoczaszki, zeby wlasnie w miare kosmetycznie wyszlo. a ze wyglada to strasznie...to inna sprawa a jesli chodzi o te nieszczesne osemki, to faktycznie, jesli jest taka sytuacja, ze czesc zeba przykrywa dziaslo, to najlepiej to dziaslo wyciac. a juz na pewno, jesli powtarzaja sie stany zapalne w tej okolicy. jest to bardzo prosty zabieg, jednak nie mozna go wykonywac, gdy trwa stan zapalny. ja zawsze zakladam pacjentom pod to dziaslo taka specjalna wkladke z lekami przeciwzapalnymi i przeciwbolowymi i najczesciej taki jednorazowy opatrunek wystarcza. natomiast jesli stan zapalny przebiega ze znacznym szczekosciskiem, goraczka i ogolnym oslabieniem organizmu, to wtedy wkracza sie z antybiotykami. w domu mozna sobie plukac roznymi plukankami albo woda utleniona. najlepiej miec strzykawke i zagieta igle i sstarac sie przeplukac pod tym dzislem, co moze byc trudne w warunkach domowych to chyba tyle a, Balbinko, mysle, ze najlepiej udac sie do ortodonty ))) Kasienko, sciskam mocno i niestety rowniez wiem co przezywasz. najazniejsze, ze Mama nie cierpi. a i tak zawsze bedzie z Toba! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: heloł 07.02.07, 21:50 Chrumpsik, ja jak byłam bardzo zmęczona, to nijak nie mogłam zasnać.Teraz budze sie co 2 godziny i chadzam do kibelka na spacerkiNajlepsze spanko zaczyna się, gdy męzul do pracy wychodzi... Kasiu, jestesmy z tobą! Pkanetko, u ginka byłam w poprzedni wtorek Następne podglądanko 1 marca. Gratuluje samozaparciai skoków na aerobiku! I taki poslizg z owu może sie przytrafic.Zatem działajcie, działajcie A kiedy masz wizytke u nowego ginka? Jutko, wtedy wazyłam 3 kg więcejDobre masz okoCieszę się,ze zakupy udane.Oczywiście,że twój brzucholek powinien byc większy, bo ty o 4 tc przede mna jesteśMam nadzieję,że rozterki w sprawie figury poszły sobie w sina dal A ja nabardziej boje sie,ze mi się zrobią zylaki.Odbytowe bedę miec jak w banku, ale tego chociaz nie widać. I prosze mi tu o ant urlopowaniu nic nie mówic, bo jeszcze gotowa mieć wyrzuty sumienia, że nie zaryła po uszy w papierach i nam zniknie az po następne wrzody żołądka Antus,kurka, cos długo nie ma żadnego działania , niepokoje sie,ze cię może olewają a czas ucieka.Może idź na konsultację jeszcze do kogoś innego. Potworsiku, następny cykl będzie wasz! Matko, jedyna, co ten mój slubny smazy, ze tak strasznie smierdzi...chyba zejde od tego zapachu Boję się zblizyc do kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: heloł 07.02.07, 22:04 to nie tak Balbinko ze mnie olewaja...to tym razem ja musze podjąc decyzje i z tym mi cięzko, ale mysle pozytywnie tylko czasem mnie tak nachodzi ostatnio jak mi sie M przestraszył....a to zwykle on twarda głowa i czasami mysle ze wolałabym nie wiedziec ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:13 Kochane, wróciłam)) zasiedziałam się u Bebelka)) ale dostałam pyszny rosołek na deser obłędne rogaliki!!!!!! I jak zwykle było super!!!! I uwaga! w piątek przyjeżdża rano Kasia, kto się pisze na spotkanie???? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:19 witam się wieczornie, a gdzie się z Kasią umówiłyscie? i o której? przesłałam Wam dzisiejszego Tomka. Dzięki za wszystkie fotki, Balbinka-ja Ciebie pierwszy raz chyba widziałam!!! I wyglądasz jak z ksiażek o Borejkach, a nie jak polonistka według mnie A szymek wielki jest, o wiele większy od Tomka I jeszcze -co najważniejsze baardzo Was przepraszam za wszczęcie zamieszania z Marudką- niecelowo to się stało, ale faktem jest, ze czuję się winna i niezły mam przez to dół Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:19 Dziewczyny, wysciskajcie Kasię ode mnie! Prezesowa, dotrzymałas towarzystwa naszemu biednemu bebelkowi..i juz teraz wiemy, dlaczego tak poszukiwał siteczkoznalazłyscie je w końcu? Lo matko, ja chce takiego rogalika.I bebelku, jak ty to robisz,ze ciągle jakies pyszności wypiekasz, a szczuplizna z ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:47 Balbinko- no, nie taka szczuplizna znowu. Na zamorzoną to ja bynajmniej nie wyglądam) a ja musze piec, uzależniona jestem) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:15 Bardzo dziękuję za wszystkie zdjęcia! Tomuś jest śliczny!!!! Calineczko, super z Was parka i zaraz idą do Ciebie moje zdjęcia! Lirio, Ty w czapce to chodzący seks)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:18 O rany i mocno się ósemkowo zrobiło(( ściskam!!!! i mam nadzieję, że przejdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: heloł 07.02.07, 22:20 Tomcio jest boski-słodziaki tak mu ładnie w zółtym Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: heloł 07.02.07, 22:22 tak sobie jeszcze raz ogladam fotki tego mojego lobuza i patrzac na to jak ma ten sudokrem rozsmarowany na twarzy, zastanawiam sie czy oni z ojcem tego golenia za czesto nie cwicza? tak mi jakos dziwnie pasuje Bebell, chyba nie jadla, bo buzia w srodku byla czysta, ale za to w uszach mial tone Calineczko, poprosze rowniez Twoje zdjecia. a sama zaraz zbiore kilka naszych i Ci przesle Lirio, ja nie mam Ciebie ani w czapce, ani bez czapki. i Tomusia nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 07.02.07, 22:43 Wow...może znam Twoją rodzinkę bo ja wiele lat mieszkałam na Noskowskiego a dopiero niedawno przeprowadziłam się na Moniuszki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: heloł 07.02.07, 22:23 Za Kasie nasza bardzo sciskam kciukim, sama bidulka tam jest. Chrumpsie to gartuluje wytrwalosci ) Potwors to za nastepny trzymam kciuki, tylko sie dobrze pokurujcie zebyscie nic nie podlapali znowu. Potwors to jest ten link: www.itvp.pl/katalog/ osobiscie nie sprawdzalam co maja. Jutka a Ty wiesz co, nie?!?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 a propos anhes....:) 07.02.07, 22:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=56899352 Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a propos anhes....:) 07.02.07, 22:38 Melba, dzieki! Poryczałam sie ze smiechu! wesołe towarzystwo jej kibicuje A możesz nam zdradzic, gdzie ma faktycznie rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a propos anhes....:) 07.02.07, 22:42 Myślę,ze w szpitalu w miescie, w którym mieszkaniestety, trochę daleko Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: heloł 07.02.07, 22:25 No, więc tak: Prezesowa była i pojechala, gdzie jest teraz nie wiem) Tadek zachował się przy Prezesowej bez wyczucia, jak mała Gargantua: jadł i wydalał jednoczesnie i ufajdał się przy tym po pachy! Tatanko- oni z wymyślaniem niusów nie mają najmniejszego problemu) ich jest tylko mało, wiec każdy musi harowac jak dziki osioł za dwóch. Bo oprócz wymyślania to jest jeszcze jakas masa innych rzeczy do zrobienia. I ewentualne sorki to nie do mnie)) a do Rudej)) Ant- jak nie fikołki to basen, matko jedyna)) Jutko-no, ja mam do zawodu prawnika dwie rzeczy: po pierwsze to się trzeba raczej pracy z dusza zaprzedac i pracowac jakąś chora ilosc czasum, a poza tym to dla mnie w ten zawód jakas taka dwuznacznosc jest wpisana... i czesto trudne wybory przed człowiekiem stoja... Chrumpsik- Ant ma racje, niedługo do północy będziesz buszowac) Melba- moje kreski tez zawsze blade, nierzaleznie od pory oddania moczu) i zaawansowania ciązy. Kciukuję wytrwale) Pitus- te maklareny fajne sa)) sitko się nie znalazło. k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:29 Tadek jest the best! i już Kasia ma być rano, mam się z nią spotkać ok.11 Hortika nie gadaj głupot, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: heloł 07.02.07, 22:32 No, i potem jedziecie do mnie) Kasia już to wie, bo dzwoniła)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: heloł 07.02.07, 22:33 Bebelku - Rudą masłem czekoladowym sobie przekupię i może mi wybaczy. A gdzie sitko było??? To Tadzio popis walnął przed Prezesową...śmierdząca sprawa Misia - ja tak wcześniej skojarzyłam sposób smarowania z tym tatusiowym goleniem i nawet mój P. się uśmiał...zanim pojechał... Ja tez mam kieszenie nad ósemkami, ale systematycznie je płuczę i odpukać od trzech lat mam spokój. Uciekam zjeść kolacje...bo chyba trzeba, ale tak samej to nic się nie chce i tak pusto tu i cisza aż w uszach piszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: heloł 07.02.07, 22:36 Dziewczyny utulcie ode mnie mocno Kasię!!! Monia możesz mi na pocztę wysłac numer do Kasi, bo pisałam jej sms'a i nie zapisałam numeru, a skasowałam z poczty??? Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: heloł 07.02.07, 22:39 kurcze ciekawe czy i ja bede miała jakies szanse na spotkanie z Kasią...ale ja to taka mało dyspozycyjna w tych godz jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: heloł 07.02.07, 22:49 Ksia, a co na temat miejsca pobytu sitka mówi Tośka bo to moze być kluczowe Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Bebellku 07.02.07, 22:55 Zanim i ja się oddalę w kierunku łóżka...i innych przyjemności bardzo Cię prosze o przepis na to pyszne ciacho które u Ciebie zajadałam...rogaliki pewnie też były pyszne więc dorzuć jeszcze przepis i na nie )) Bardzo, bardzo proszę. Mój J. bedzie Ci wdzięczny że o Karoli nie wspomnę )) Buziaki moje drogiw ja się ewakuuję do łózia Miłej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Przepis dla Pkanetki 07.02.07, 23:09 SZARLOTKA 60dag mąki 1szklanka cukru pudru 1cukier waniliowy 6żółtek 1kostak masł 1kostka margaryny (ja zawsze Kasię ) 1/2szklanki cukru 2-3kg jabłek (zimą szara lub złota reneta, jesienią wczesną antonówka) jabłka pokrojone w plastry zesmażyc, pod koniec wsypac cukier (ja na ogół wsypuje mniej niz 1/2 szklanki, wolę troszke kwaśniejsze te jabłka). Mąkę przesiac, dodac masło, margaryne, cukier puder i cukier waniliowy. Posiekac nożem. Dodac żółtka. Zagnieśc. Gdy sie za bardzo lepi do stolnicy podsypac mąki. Podzielic na pół. jedną cześc do lodówki na minimum 30min. Drugą zamrozic. Blaszkę wylepic ciastem z lodówki. Wsadzic do piekarnika. Podpiec (jakies 20-30min w 180st.) Poczekac aż wystygnie. Przełożyc na ostudzone ciasto jabłka. Można posypac jabłka cynamonem. Ciasto z zamrażalki zetrzec na tarce (grube oczka) i pokryc nim jabłka. Wstawic do piekarnika. Piec ok 50-60 min w 180st. Posypac cukrem pudrem. Wsio) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Rogaliki 07.02.07, 23:21 1kg mąki 1kostka masła 1kostka margaryny cukier waniliowy 4żółtka 2całe jajka Rozczyn: 10dag drożdży 6łyżek cukru 12łyżek mleka (ciepłego) 2łyzki mąki Zarobic rozczyn z drożdży, mleka, cukru i mąki. Odstawic w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąkę przesiać na stolnicę, dołożyć masło i margaryne i cukier waniliowy. posiekać. Dodac jajka. Wyrobic lekko jajka z maka. dodać rozczyn drożdżowy. Zagnieść. Pokroić na placki. Placki rozwałkować w kółko. Kółka pokroić na 8 czesci, takie trójkąty maja wyjsc. Powidła śliwkowe nakladac na podstawe trójkata. Zwijac od podstawy ku wierzchołkowi, uformowac rogalik, brzegi zalepic. Piec ok. 20min w 180st. To jest ilosc hurtowa. ja miejszej nie robię, bo zanim sie nimi najemy to ich nie ma) na poczatek proponuje jednak popełnic je z połowy porcji)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebellku 07.02.07, 23:23 Ty daj de przepisy na forum..ja tez będę wdzięczna I mówię ci, jak sie do ciebie Jacenty usmiechnie..to dopiero będzie nagroda Uśmiech ma zarąbisty A może Toska juz sobie sprzet do pisakownicy szykuje? Misia. moj m. stanowczo stwierdził,ze mu to na przygotowanie do golenia pasuje Mała jest przeslodka Horticzko, sto lat dla Tomaszka! Piękny kawaler z niego rosnie! Megi króliczek jest boski! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebellku 07.02.07, 23:26 O juz są I chyba nie usnę..przez te rogaliki..ale to chyba kara za te pączki u misi. Lecę się myć. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebellku 07.02.07, 23:27 Balbinko- no, przeciez sa na forum) a szarlotka to juz była i chyba tylko Anetka jej nie ma) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Bebellku 07.02.07, 23:29 Ja chyba się za pieczenie wezmę, bo spać bez P. nie potrafię... Bebelku rogaliki zapowiadają się niezwykle apetycznie. Idę pod prysznic...może jak książke wezme do ręki, to zasnę... Od tygodnia męcze podręczniki z opracowaniami terapeutycznymi, a przy nich super się zasypia. Mam nadzieje, że dzisiaj mi się też uda. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebellku 08.02.07, 00:28 Mąż wrócił, kolację podałam, kanapki do pracy zrobiłam i na chwilkę siadam.... idę kopiować rogaliki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dobranoc:)))) 08.02.07, 04:03 Althea Maryska niezla jest moze ma tyle sily przez to wiszenie na cycu caly czas Prosze jutro mocno Kasie wysciskac i przytulic. Do jutra. Czy ktos ma w czwartek wizyte albo cos w tym stylu? Cos mi sie po glowie kolata. Matalka ma w piatek o ile dobrze pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 jejku, ale duzo do czytania:-) 08.02.07, 07:45 Witam! po wczorajszej pracy nie miałam siły na ni8c, prawie zasnełam na telexpresie, w sumie to zasnełam i spałam aż małżon wrócił No a dzisaj wchodze pilnowac tej mojej kolejki i co widze...postów ponad 300...nie mam szans żeby za Wami nadażyć Starałam się przeczytać wszystkie, żeby byc mniej więcej na bieżąco, ale to baaaardzo trudne... balbinko wyniki małżona A+B sa troszkę wyżej niż 30%,ale to nie jest nasz głowny problem u mażona wyszedł brak upłynnienia Misu faktycznie fajna masz córeczkę, aparatka mała Jutka7 my z tatanką znamy się z innego forum, na którym jestem współmoderatorką Melba trzymam kciuki...testu chyba nie ma sensu robić o 18 Pkaneta znam ból aerobniku, zaczełam chodzić od stycznia...wszystko mnie bolało na początku...ale mozna się przyzwyczaic... Jutka7, fantaisie, be_bell, megi.1, planeta, olcialew1, chrumpsowa, misia-ma zdjęcia zaraz prześlę... jej wchodzenie na pociany to prawie jak nałóg...ja niby od wczoraj ejstem w kolejce, ale już czuję, że potrafię się od Was uzależnić...ale będzie mi bardzo trudno być na bieżaco... mój tydzień będzie trwał 21 dni...weekendów wolnych brak...uczelnia non stop i końcowe egzaminy...ale po 4 marca juz na 100% będę częstym gościem pocianów...pozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: jejku, ale duzo do czytania:-) 08.02.07, 07:58 Cos mi poczta szfankuje...wysłam, wysłam, i non stop adresat nie znany, no a adresy są...spróbuje później... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jejku, ale duzo do czytania:-) 08.02.07, 08:37 Witam czwartkowo Doti, Ty sie nie przejmuj czytaniem jak na razie nie masz czasu to pisz co u Ciebie sama zobaczysz ze z czasem nauczysz sie zyc i pracowac z pocianem) Sie wkurzyłam... no jasna....jakis palant mi zbił reflektor w samochodzie na parkingu, i mam problem do rozwiazania i kilka zł do wydania.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam się czwartkowo: 08.02.07, 08:42 udało mi się w miarę wczesnie wstac...ale śniezy Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 08:55 I ja się witam z lekka nieprzytomna. Ola dała nam dzisiaj koncert w nocy. Melba kciuki nadal zacisnięte! Myslami jestem z Kasią. Moze piętkowe spotkanie z wami podniesie ja troche na duchu. I za małą Łucję nadla sie modlę. Są o niej jakies nowe wiesci? Poczytałam ale jakoś nie mogę sie skupic na pisaniu. Moze kawka postawi mnie na nogi! A wczoraj w ramach poprawiania humoru kupiłam sobie dwie bluzki, spodnie i troche bielizny Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:02 Cześć Laski, Nie wiem jak u Was, ale w P-niu pada śnieg! i jest go całkiem dużo. Kolejny zakręcony dzień się w pracy zapowiada, więc pewnei znów nie będe miała na nic czasu Korzystam tylko z okazji, że M. mnie podwiózł wcześniej i mogę spokojnie wypić kawę. No ale zaraz biegnę do moich papierów Chrumpsie - wybacz, ale kompletnie nie miałam czasu. Posrtaram sie dziś jakiegoś maila naskrobać. (szkodda, że nie mamy jakiegoś praktykanta, to bym mu dała takie zadanie I dziękuję za zdjęciacia spotkania poznańskiego (zgadzam się z wszytskimi dziewczynami - super laski sa a forum a ich dzieci, no cóż, przebijają mamusie) i Madzi (proszę ucałować mocno ode mnie tego łobuza) No i witam Calineczkę i życzę szybkiego sukcesu w starankach! I uśmiecham sie o zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:29 A w bielsku nie pada na całe szczęście...jak ja nie lubię zimy...musze sie odkowpywać, trudno pod górkę wyjechać, wiec musze w zimie wczesniej do pracy wstawać...no i ciesze się, ze zima w tym roku "taka nie zima"...a tak w ogóle to baaardzo spiaca jestem i przez to chyba troche złośliwa w pracy jestem Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:47 Dzień dobry, Niko, Olcie coś boli czy to efekt ząbkowania? Fantaisie gdzie się spotykacie z Kasią? Kasiu jestem z Tobą sercem!!! Bebell sa nowe wiadomości o Łucji? Melba jak się czujesz? Calineczko no nie jest łatwo być na bieżąco, ale warto)) Balbinko karmie Mikiego 1-2 razy w ciagu dnia i w nocy tyle razy ile muszę My dziś idziemy do pani doktor alergolog. A ja się coś rozsypuję, wczoraj nawalał mi żołądek a dziś plecy mnie bolą i z podnoszeniem Mikiego mam problem. Miłego dnia m. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:51 Witam My dzisiaj tez uderzamy do alergologa. Kasiu, jestem dzisiaj z Toba. Misiu, Magda jest zabojcza!!!!!!!!! I juz wim dlaczego male dzieci maja takie sliczne buzki - jak nie widzimy to sie smaruja sudocremem! Moze tez sprobuje??? Wiecej nie pamietam, zaraz ide do mojego sprzatania. Poza tym oprocz zeba (lekko) boli mnie jeszcze glowa i sie boje czy mnie cos nie bierze. To bylaby kleska jakbysmy sie tak pochorowali przed wyjazdem Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:54 Aaaa, no i Tomek cud malina! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:57 Tomuś śliczny jest))) Taką ma radosną twarz))) no i te oczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:09 czuję się ok, plamien ni ma. Blada kreska na Quicku wyszła, a jakże...po 20 minutach,mocniejsza niz poprzednio, no ale grubo po czasie.U mnie to bez róznicy, czy mocz jest poranny, czy nie. Myslami jestem z Kasią...papa Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:11 Hej! Buzka dla trzymiesięcznej Kasi Agankowej)) Pitus- mam nadzieję, ze jednak nie jest to jakies paskudztwo. I napisz jak ci sie spodobala pani Profesor. Monia- W mnie wczoraj odłączył, więc nie wiem co napisałas. Złap mnie jeszcze jak bedziesz miec minutke plizz! Megi-na razie jestesmy umówione tak, ze Monia przywiezie Kasię ok. 11.00 do nas. Co dalej nie wiem. Ja oczywiscie do nas zapraszam serdecznie. Tylko, ze u nas choroba i się boję o Mikiego. Myślę, że Kasia chetnie wyruszy na kolejne spotkania)) O Łucji na razie nie mam nowych wiesci( Rozmawiam z Patrycja tak co drugi dzień, więc pewnie wieczorem sie czegos dowiem. Oczywiscie dam znac. Mam nadzieję, ze będziecie zadowolenie po wizycie u alergologa. Aha, a to żółtko dajesz tez już Mikiemu? Hortiko-sitka nadal nie ma. Tośka wykazuje demencję i to daleko posunieta. Kupię sobie nowe)) A Tomek powalajacy. I się przyzwyczajaj:z dziecmi czas biegnie o wiele szybciej)) Tatanko-czy podręcznik Cie uspił?)) Lirio- bombowo w tej czapce Ci) Melba-*** i ciagle kciukuje)) Lisico- jak się czujecie z Basiaczkiem? a ja miałam upojna noc) latałam od Tadzia do Tosi) ale nie jest źle, organizm sie spina w takich sytuacjach i jakos ciagniemy) i bede dzis lepic pierogi. jak ulepie to Wam pchne kablem) k. ps. Monia-akcja czopek przeszła bez najmniejszego problemu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:20 Ja też ślę uściski Kasieńce Agankowej Niech rośnie na pocieche rodzicom i starszemu bratu)) Bebell to u Was cięzkie czasy a Ty dzielna kobieto jeszcze pierogi będziesz lepic??? Niesamowita jesteś!!! Ślę życzenia zdrowia dla małych bebelków!!! Fantaisie, jeżeli miałbyście z Kasią czas i ochotę to serdecznie zapraszam tez do nas!!! Melba kciuki zaciśnięte niezmiennie!!! Pituś zyczę Ci samych optymistyznych wiesci nawizycie u alergologa! Cali neczko dziękuję za zdjęcia!!!! Fajne masz te okularki Pasuja Ci no i Cezar śliczny jest)) Postaram się podesłać jakieś zdjęcia niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:21 Oj widze, że u Bebelków choróbska się szerzą... Kasiu - buziaki dla Chorowitek i niech szybko wracają do zdrowia!!! Zasnęłam po 3 ale w oczekiwaniu na kolejnedo sms'a od P. Książka nie dała rady Antuś - dawaj nam tego palanta!!! Nosz co z niego za kierowca, żeby naszej Ani lampki w autku bić??? Z Kasią jestem całym serduszkiem!!! Melbus - ściskamy..., trzymamy nadal!!!! Cali - pocian to straszny nałóg!!! Żyć bez niego sie nie da, a tygodniowy przestój w czytaniu grozi katastrofą rodzinną, bo nic tylko poźniej nadrabiać trzeba... Megi - a cóż to się dzieje z kręgosłupem??? Może Prezesowa da Ci namiary na tego swojego masażystę??? Pituś - Ty się kuruj, bo ja zdjęcia z górek chcę ogladać!!! Nosz źle by było gdyby teraz coś Cię dopadło... Horticzko - jaki Tomuś duży i przystojniak z niego, że hoho... Ale ten czas leci... Fantaisie - tak późno ten nasz Fantazyjny maz do domku wraca... Biedaczek - ucałuj go ode mnie!!! ide na śniadanko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:27 Tatnko zeby to był kierowca to bym mu jeszcze moze i wybaczyła no cóz zdarza sie ale samochod stał przodem do chodnika i na bank ktos specjalnie uderzył czyms w ta nieszczesna lampe nawet widac w tej czesci co została slad jak od uderzenia czyms punktowym typu rurka, kij sama nie wiem, mnie tak to zakurzyło ale coz pojechalam z tym do pracy i sie denerwuje bo na tej mojej drodze jest usiane partolami i jak mnie zatrzymaja a widac to pieronstwo z daleka to co ja im powiem ? ze stało sie to przed chwilą w zyciu mi nie uwierza....no i jeszcze sprawa kilu stówek ....mozna było to przyjmniej wydać.. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:29 A to już jest draństwo prawdziwe! ludziom lampy specjalnie rozbijac! wrrr! Ale to nie u kotka? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:35 Bebell no na szczescie nie bo by mnie zakupy prywatne omineły na kilka miesiecy chyba)))on specjalnie strzezony jest a moj biedak na chłodzie sam samiutki, ale dzisiaj powiedziałam ze on nie gorszy i godziwe warunki tez mu sie należą A te nasze dziwczyny cos z ciastem maja moja tez tak moze dyldac swoj kawałek az sie czarny zrobi gorzej ze mi potem kaze to gotować))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:38 a i jeszcze, jak byscie miały jakis sygnał co i jak z Kasia i czy jeszcze bedzie w Wawie po godz. 16 - tej to dajcie znac prosze moze uda mi sie ja jakoś wyściskać osobiście.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:40 Kasia będzie jutro chyba cały dzień, pusc jej esa. k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:36 Ant też bym sie wkurzyła, takie chamstwo perfidne!!! bebell no chyba że tak, skoro obie się wtedy realizujecie kulinarnie)) Jaania ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:38 Nika to niec już ten ząbek wychodzi!!! Uściskaj ząbkującą Oleńkę!!! u nas powoli kolejne zęby wychodzą bez większych atrakcji. 7 się pokazał. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:41 U Mikiego to juz hurtowe ilości tych zebów)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:42 bebell bo w hurcie taniej)) cos pogoda sie robi zimowa, a ja planowałam wyprawę tramwajem do alergologa... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:39 Ania- gotowac to ja moge) ja mam tez potem jesc taka czarną, twarda kluche, bleee! i wspieram Małego! jemu tez jak najbardziej sie naleza godziwe warunki)) co on kurka, pies??)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:37 Nosz co za draństwo!!! Oj jakbym ja tekiego dorwała, to długo by nie pochodził... Nóżki z d..y bym mu wyrwała... lampy rozbijają, szyby tłuką, tablice kradną, powietrze z kół spuszczą ot tak dla jaj... ech...nasza kochana Polska ...aż Kropek się zdenerwował Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:22 Horticzko Tomuś jest śliczny! I ma takie piękne oczka i usmiech )) Megi u Oli te akcje to z okazji ząbkowania. Lada dzen wyjdzie kolejny zabek. Megi i Fince zycze udanych wizyt u alergologów. Bebellku wspołczuje bieganiny w nocy. Ale dobrze mówisz człowiek sie w takich sytuacjach spina i daje radę. Lisico a jak Basia? Gorączka spadła? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:23 hej chyłkiem piszę z pracy. Nic nie czytałam i nic nie wiem. Nie moge tu czytac jak na razie, pisze bo szefa chwilowo nie ma. W domu padł mi internet, mam nadzieję ze naprawią to i dziś nadrobię wszystko. Bardzo żaluję ze nie spotkalam się z dziewczynami w Poznaniu pozdrawiam wszystkich acha, własnie dostałam @ Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:26 Jaania- ściski z powodu @... Nika- już kilka razy mialam Ci napisac: u Tośki każdy ząb przeżynał się w towarzystwie biegunki. Mam nadzieje, ze wyjdzie co ma wyjsc w miarę szybko. Megi- bo my przy cieście swietnie się z Tośka bawimy) ona międli swój kawałek ciasta, jest zadowolona i może tak całe godziny) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:47 Kasiu jestem z Tobą!! Na pewno dziewczyny dobrze się Tobą zaopiekują. Bądź dzielna ** Babell pierożki, aż mi slinka pociekła, koniecznie puść przez kabel chociaż jednego do spróbowania. Janiu szkoda że @ przylazła, co jest do jasnej ciasnej z tymi koczkodanami, poszłyby w końcu spać - zima jest! Melbuś nadal mocno palce zaciskam ** Pkanetko, Antuś chyba też się zmobilizuję, na aerobiku nie byłam już prawie rok, a na basenie ostatni raz we wrześniu, d...psko rośnie, kondycja spada. Pozazdrościłam wam tych zakwasów. Chorobska precz od naszych dzieciaczków i ich mamuś. Pituś czy ty możesz napić się herbaty z miodem i cytryną? czy też nie? Misia nie wiem dlaczego zdjęcie nie doszło, teraz jestem w pracy i go tu nie mam, ale może któraś dziewczyna Ci prześle, albo ja wyślę wieczorem. Madzia jest słodka z tym kremem na buzi, dzieci lubią sie golić, ja też golilam się razem z tatą, tylko zamiast golarki używałam "tacinej" spinki do mankietów, która miala prostokątny kształ, ale nie była ostra. Chrumps ma rację Madzia dorosleje w zastraszającym tempie. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:48 Oj Bebellku też mam taką nadzieję. Dwa pierwsze ząbki wyszły prawie niezauwazenie i bez wiekszych problemów. Dopiero teraz jak wychodza jedynki na górze Oleńka tak się meczy. Jaaniu ściskam z powodu @. Mam nadzieje ze szybko bedziesz miała z powortem dostęp do netu. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:49 Ane, a ja tez chce zdjecie! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:01 może znowu coś się stało z netem wczoraj, bo wysłałam do wszystkich. W takim razie kto ma niech śle dalej. Do calineczki nie wysłałam bo nie mam jej jeszcze w grupie, a poza tym nie chciałam żeby sobie o mnie głupio pomyślała, na początek wyślę jej "normalne" zdjęcie. Wyślę - obiecuję - dziś wieczorem. Calineczko i ja też chcę twoje zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:07 Liro ja ma ten sam problem ze zdjęciami, ni pierona nie moge do was wyslac i az mna rzuca po koljenych próbach teraz pracuje na dstworzeniem swojego albumu wnecie to bede miała liki tylko do przesłania Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:16 Lirio - a ja mam sklerozę, bo od wczoraj mam napisać, że ja tez jestem pokrzywdzona i zdjęć Twoich nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:28 Tatanko wyśle Ci całą mase zdjęc na pocieszenie, chesz?? Mam nadzieję tylko że kropek sie nie przestraszy Ale dopiero w domu, bo po 1. tu mam tylko jakieś ślubne starocie, a po 2. lece na egzamin, hmm tzn pilnować tych co egzamin piszą. Papapa. Antuś z tą stronką to niezły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:32 Lirio, to prosze Cie popatrz tak czasem w okno a nie na biednych studentow plizzz zrób to dla mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:36 Antuś - ja wrzuciłam zdjęcia na fotosik i stworzyłam sobie albumiki ze zdjęciami brzusia, domku i ze ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:35 Lirio - pewnie, że chcę Bądź proszę łaskawa na tym egzaminie i pozwól ściągać, bo przecież anatomia to kobyła Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:51 cześć, ściski dla Kasieńki Agan!! Ja też nie mam zdjęć Ane-prześlesz??? Melbuś, mówiłaś , że beta będzie robiona w 35 dc-to chyba już? Coś Bombamonika zdezertowała, mam nadzieję, że Madzi zdrowa. I Lalisi nie ma. Hop hop!! Trzymam kciuki za wizyty u alergologów, Finka nie daj się chorobie absolutnie!! Mam pytanie odnośnie jedzenia- żółtko dziecku podaje się w jakiej formie- ścięte na parze? Dzisiaj chyba Tomkowi zaproponuję, chociaż dotychczas wszystko poza słoikami jest fuj Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 11:55 Balbinko - czemu tęsknisz??? pojawiam się gdy tylko mogę. tylko skończyły się czasy kiedy to zawsze w pracy miałam otwarte okienko gazetowe i pisałam z wami. teraz nie mam takiej możliwości - za to piszę z domku. może nie tak dużo ale do kompa zawsze jest mnóstwo chętnych ) Jeżeli chodzi o scinanie dziąsła to ja coś takiego miałam robione. ósemki usunięte operacyjnie a siódemki nie chciały wyjść spod dziąsła. na szczęscie moja ortodontka w porę zareagowała zanim jakiekolwiek stany zapalne się dostały. zabieg jest pod znieczuleniem ale nieprzyjemny jest smród palonego dziąsła - do dziś to pamiętam ) Kasiu - myślami jestem z tobą i modlę się. Ucałujcie ją ode mnie. i z tego wszystkiego zapomniałam wczoraj wysłać Calineczce zdjęć - zaraz się poprawię. hahaha - ale się uśmiałam z wątku o sali porodowej Anhes. Calineczko-no niestety my tu wszystkie okropne gaduły jesteśmy i ciężko nadążyć )) Bebell-na pewno jak kupisz nowe sitko to stare się znajdzie ) Tosia mała spryciula nieźle musiała je ukryć. Antuś - a jak się wasze autko sprawuje - kociak znaczy się. zadowoleni jesteście?? pewnie mężuś pilnuje jak oczka w głowie ) dobrze ze ta lampa w innym autku. Jaaniu-przytulam ** Yskyerko - podeślesz mi też swoje ślubne foty?? Lirio-i ja nie mam żadnych zdjęć od ciebie (( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 12:09 Melbuś i ja kciuki zaciskam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 12:16 Erga autko śmiga jak ta lala))nic od zakupu w nim nie robiliśmy tylko olej i fitr i codziennie jeździ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 12:54 ooo to super!!! czyli dobre autko się trafiło ) no my niestety w naszym musielismy trochę rzeczy zrobić - ale to trochę na wszelki wypadek by tu nam nic nie siadło. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:01 No tylko ze inam zaczyna majaczyć na horyzoncie wymiana amorków z tyłu na razie jeszcze moze pojezdzic ale za jakis czas juz pewnie przyjdzie na nie pora i oj zaboli wtedy zaboli a M dba jak o swoje dziecko tylko ze chyba najwiesza kara go czeka dostaje słuzbowy co akurat w jego przypadku nie jest zbawieniem juz mi płacze ze bedzie mial swojego misia tylko na weekendy a to tez oznacza tyle ze pewnie moje maluchy zostana sprzedane i przyjdzie mi tym krówskiem jezdzic a ja nie chce ..... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:22 Ant, rozumiem cie w kazdym calu...My tez mamy duże i długie auto i męki okropne przechodziłam, gdy trzeba było parkowac , a potem biedaka wycofać..teraz nie jeżdżę, ale cos czuje,ze za rok lub 2 bez drugiego samochodu nie damy rady i trza bedzie wykupić kilka lekcyjek i usiasc za kierownicę. tatanko, a możesz zdradzic , jakie autko tato przywozi? Potwors, ty się nie przejmuj, ja tez mam sklerozę i tak na raty sobie przypominam...Jak kondycja? O, przestalo padać...może bede miała jakies szanse dotrzec prawie sucha do biblioteki... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:37 no tak bo Balbinko co to za radocha jak sie znajduje miesjce do parkowania nie tak zeby było człowiekowi wygodniej tylko takie zeby sie samochod zmiescił i zeby go ktos nie poobcierał, no zadna i jeszcze stres, raz tym ustrojstwem byłam w kinie i powiedziałam dosyc, cały film tylko myslałam czy on tam jeszcze jest i czy cały bo by mnie M zabił gdyby sie cos stało Mnie sie marzy taka terenóweczka ale mała miejska, takie cos wszedzie wjedzie nie ma strachu o krawezniki i wysoko wszystko widac i jak jest działeczka i popdada to tez nie ma strachu ze sie nie przejedzie i jak mała to mało pali, no ale na to to ja sobie oj poczekam poczekam))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:40 Balbinko - Tatko pojechał po mercedesa E220, tylko nie wiem jaki rocznik. Ma duży 2,5 litrowy silnik 150 konny i mocny naped. To auto raczej do roboty, bo on często musi przyczepy ciągać, lecz bardzo ładnie utrzymane z klima, pełną elektryką i alufelgami. U nas kosztuje coś koło 35 tysięcy a tam z opłatami wyszło 24tys zl. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:48 No to spora róznica w kasie i kawałek bryczki bedzie juz czym ciagnąć)a i Ty skorzystasz bo na takiej tylnej kanapie mozna sie chyba nawet położyć Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:54 ojjj lubie takie duże autka!! duży silnik, duża moc - to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:57 Tatanko..ja kocham merolki))a mezul audiczkiAnt..terenóweczka..ojojoj marzenie..u nas takie dziury...ze najlepsza byłaby własnie taka mała..i ja nie bałabym sie moze az tak bardzo snieguI faktycznie stresujące takie autko, które może w każdej chwili zniknąć Tatanko..a przemeldowałaś się już? Jesli nie, to najpierw to zrób, bo tak za kilka miechów znowu będziesz latac z nowym dowodemI to mi przypomina,ze musze sobie tez nowy dowodzik strzelic i trza sie wybrac do fotografa...ale niech najpierw mi ne oprychy zejdą... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Balbinko 08.02.07, 14:17 Ja nie moge się przemeldować, bo to mieszkanie co ostatnio kupiliśmy musi być póki co na mnie, więc tamten adres zostaje. Kurcze to już będzie moj 4 dowód z tych nowych, czyli generalnie 5 Autko już fajnie duże, więc powinno dobrze się sprawować. Mam gdzieś zdjątko to wrzucę na fotosika Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko 08.02.07, 14:23 I za kazdym razem trzeba bulic za wymianę( jak obliguja do wymiany to powinni koszty ponosic, a nie podatki płac, za dowód płac, za odpis aktu urodzenia płac... wrrr! tez musze dowód wymienic. zdjęcia już mam. beznadziejne co prawda, no ale trudno. i dyplom musze odebrac... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Balbinko 08.02.07, 14:29 Ja już zapłaciłam za wymiane, bo jak poszłam zgłosić zagubienie, to kolejki akurat w kasie nie było więc skorzystałam. Tylko nie po drodze mi do fotografa. Poza tym teraz to ja nawet fryzury nie mam i dopiero w marcu pójde przed porodem baleyage robić. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 14:16 Hej laseczki!!! Bebell, ty niemozliwa jestes z tym pieczeniem i pierogami. Ant, no to cie niezle ktos zalatwil z ta lampa, nie dziwie sie ze sie wkurzylas. Buzka! Nika, mam nadziej, ze Olenka lepiej. Pitus, głowa cie pewnie boli od zeba. Misia ci dobrze radzi, mozna jeszcze woda utleniona plukac. Łyzka wody utlenionej na szklanke wody. Moja 8 sie uspokoila)) Jest dobrze. Marysia jest przekochana! Tak sobie z nia siedze i nie moge sie na nia napatrzec. Bylismy dzisiaj na kontroli i wszsytko w jak najlepszym porzadku. Zbadali jej sluch, zbadal ja lekarz i praktykanci na niej pocwiczyli (przy praktykantach darla sie potwornie). Wyglada na to, ze moja prywatna mleczarnia dziala bardzo dobrze, ze Marysia ma wage tylko o 10g mniejsza od urodzeniowej. Teraz Marysia śpi sama w swoim własnym łóżeczku!!!!! Juz prawie 3 godziny. Buziaki dla wszystkich! Usciskajcie Kasie! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Althea:-) 08.02.07, 14:21 No bo ta Twoja Marysia fajna jest ogladalam filmik gdzie ja ubierasz i ja juz zapomnialam za Zosia byla taka mala i ciesze sie ze tak Wam karmienie idzie - to najwazniejsze. A teraz to juz bedzie tylko lepiej - codziennie bedziesz na nia patrzec i z dnia na dzien bedzie Ci sie bardziej podobala:- )))))) buziak dla Was. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 12:04 Dzis trudny dzień dla naszej Kasi..cały czas jstem z nią myslami... Ciesze sie ogromnie,ze jutro ja utulicie! Nika,mam nadzieje,ze Oleńka nie bedzie się długo męczyc z ząbkami. Tatanko, zatem cierpiałas na syndrom pustego lózka.Współczuję, ja nienawidze takich nocnych przerw w snie. Pitusiu, a może to wczale nie ząb tylko zatoki sie odezwały i tak to promieniuje pioruństwo. Megi, u nas tez pogoda fatalna..lezy juz jakies 20 cm sniegu i nijak nie chce przestac padać...Kurka wodna, z tymi plecami..może to tez przez pogode tak cie bolą.Powodzenia na wizytce u alergologa. Bebell, moze ona to sitko unicestwiła po akcji z mikserem...przeciez ono nie jest pod prądem...I kup sobie może od razu dwa I pamiętam jak zawsze manewrowałam, by wypocin siostrzeńców nie próbowac...a oni pilnowali i kazali sie wypowiedziec czy smaczne... I te twoeje rogaliki chyba mnie przesladują...obudziłam sie ..a pierwsze co mi na mysl przyszło...to własnie one...a tu drożdzy i powideł brak...dopiero wieczorem moge cos wyczarować. Jak Tadzik? Jeszcze goraczkuje? Szymonek jest duży..ale jego mama przeciez wysoka..i z ojca niemały gość A mnie czacha chyba zaraz pęknie...i to już od 5 mnie męczy Strasznie reaguję na zmiany pogody...no i czuje każdą kosteczke w kręgosłupie....a co to bedzie na starosc??? Melbus, kciuki zacisnięte!I dalej wysyłam fluidy, łap~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~. Ant, noz wandale skórkowani, oczywiście nikt nic nie widzial...mmmm Nam kiedys załatwili "z buta" dwa przednie i to na parkingu strzeżonym...brak słów. Ide nastawic kolejne pranko. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 12:12 Balbinko - Kochanie, dzięki, że mi o praniu przypomniałaś, bo mam całą górę ciuszków. Zamknełam je wczoraj w pralni i zapomniałam Rozumiem, ze pralka naprawiona?? Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 odprawiłam prezesika... 08.02.07, 12:18 Nooo odprawiłam prezesika, pojechał na spotkanko, drugi siedzi spokojnie w biurze wiec mam chwilkę wytchnienia wchodze a tu ponownie postów, a postów...no chyba faktycznie musze sie jakoś czas zroganizowac, zeby móc spokojnie tutaj zaglądnąć...w bielsku słoneczko pieknie świeci, sniegu jak na lekarstwo...o 15 ide na aerobik moze uda mi się wypicić tą moją złosliwośc no i lekka trolowatość jak jedna z dziewczyn a na którymś forum napisała ja nie wiem co z ta moją pocza jest, wysyłam a tam non stop komunikat, że adresat nie znany i poczty wysłac nie mozna...no a później widzę, że megi.1 jednak dostała e-maila wiec z góry przepraszam, bo moze się okazac, że tych e-maili poszło dośc dużo... Lirio.a zaraz postaram sie wysłac Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: odprawiłam prezesika... 08.02.07, 12:52 Witam! Myslami jestem z Kasia - dziewczyny, utulcie ja jutro ode mnie, dobrze? Melba - caly czas trzymam! i dzieki za watek o Anhes D Bebel, a moze toska wyrzucila? Jak sie dzis maluchy czuja? PItus, nie choruj! Lisico, jak mala? Horticzko, Tomus przeslodki!! Balbinko - naprawde maczalas palce w jezycjadzie?!!! Ale fajnie (nawet jezeli tylko przez kuzynke Yskyerka ma racje - cos jest w tym, ze MOnia do obrazu przedszkolanki pasuje... ewentualnie nauczanie poczatkowe Na taka Ukochana Pania, dla ktorej dzieci tam chodza... Calineczko, dzieki za Fotki - sliczna z Was para. tez czegos poszukam w wolnej chwili. Niko, ucaluj ode mnie malutka! niech zabek szybko wychodzi!! Aha, ponawiam wyrazy uznania dla wszystkich, ktore pracuja naukowo i pisza jakies prace! tatanko - ciezko samej - dobrze, ze masz kropka i nas Olcia - dzieki. Znalam te stronke. ale chyba tego programu tam nie ma. buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: odprawiłam prezesika... 08.02.07, 12:57 Zawsze zapomne o milionie rzeczy... bo ja zazwyczaj tak podczytuje i podczytuje, a jak dochodzi do pisania, to juz potem nie pamietam... Ant - no ja mysle,ze sie wkurzylas z powodu samochodu! Sciski! Nie mam czapki Lirio ani slubnych Yskyerki - yskyerko, widac na nich slynny tort? Balbinko, nie szarzuj z prasowaniem. Prasuj po kilka rzeczy, a potem zasluzony odpoczynek... po calu, po troszku... Buziak dla Ciebie! Jaaniu, sciskam z powodu @@ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 13:49 no tak - jak mam czas i siedzę przed monitorkiem to wszystkie laski zajęte.. a jak tylko pójdę do pracy to ponad setka postów.. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 13:54 Ja zaglądam od czasu do czasu, ale pracy mam sporo wiec sie nie odzywam, ale przynajmniej z czytaniem bede w miare na biezaco I nie mam czapki Lirio. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 13:59 Nasz ma ponad 2 litry pojemności..czy coś w tym rodzaju, ale ja sie nie znam.Staruszek juz z niego. Lirio pozwoliła przesłać fotke, zatem nikusiu, może mi sie uda . Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:07 Balbinko- prześlij mi też fotkę Liriową. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:11 erga, nika fotka do was poleciała Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:39 cos wam powysylałam na próbe jak ten fotosik działa na razie stare zdjecia ale nie wiem jak zrobic z nich aktywne linki, Tatanko pomożesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:47 Anula - one robią się aktywne jak je wysyłasz. Jak wkleisz na forum, to też zrobią sie aktywne. Już lece dalej oglądać...bo widze ślicznie opalone buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Gdzie sie odbiera PESEL? 08.02.07, 14:51 Dzieciate Pocianice, potrzebny mi Zosiny nr pesel. Gdzie jest do odebrania, wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gdzie sie odbiera PESEL? 08.02.07, 14:55 Ja miałam wpisany na akcie urodzenia na którym go wbili w naszym urzedzie gminy Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Gdzie sie odbiera PESEL? 08.02.07, 15:01 Finko pesel odbiera sie w urzedzie miasta pod ktory nalezycie. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Czesc kochane 08.02.07, 14:58 Przeczytałam ponad 3 godziny mi to zajęło z robieniem notatek, tylko ze teraz mam pore na karmienie Marcelka i znowu musze was pouscić i chyba pozniej bede wam odpisywać. Chce tylko napisać, ze myślami jestem z kasia..... jakze mi smutno z powodu tego co sie stało((( zawsze bardzo przezywam pogrzeby.... MOze troche uda mi sie jednak napisac : po pierwsze to bardzo dziekuję za wasze fotki a) ze spotkania w POznaniu.... Balbinko, ja tez zapamietałam cie troche inaczej, ty naprawde chudzinka jesteś i super ci w tej fryzurce siankowej- jak to sama nazywasz, nie obcinaj sie bo taka długość bardzo ci do twarzy)) Anialm... Boze jaka ty piękna kobieta jesteś... Michelle to ci sie do nog nie umywa. a twe dzieciatko Misiama to ta babeczka w czarnych włoskach, tak? bo jak nie ona to znaczy ze nie mam jej foteczek. No i nie dostałam tez prywatnych fotek ze SPA jej córeczki Misia podeślesz???> plizzzzzzzzzzka! Gwazdeczce tez dzoieki za jej rudzielową pięknośc, zresztą ona sama wyglada tak promieniscie, ze nic dodać nic ujać. Prawie wszystkie dziewczyny na tym forum sa tak ładne ze mozna by organizowac pocianpowy konkurs piękności i trzebaby ustalać kazdego dnia nową MISS, bo trudno by sie było zdecydować na jedna panią))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:01 Hej Tysiu I jak Marcelek już wcina brokułki? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:08 hihih, wiem do czego pijesz)) wcina raz w weekend mu dałam po kryjomu przed teściową Wiesz co? pozazdrosciłam Tobie i Pkanetce i Marudce arerobiku i zapisałam sie na SALSE jest bosko, wycisk jak na aerobiku własnie a i potańczyc mozna))) NO i mojej muzyki posłuchac tez sie da)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:10 Ojejku Salsa to takie fajne ja tez chce!!! pewnie nawet nie wiesz kiedy Ci czas leci, jak ja lubie potańcować a na razie pozostaje mi dzisiajszy basenik Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:13 a wybierasz sie kiedys do naszej Szwajcarii Bałtowskiej na narty? bo jak cos to daj znać, ja w ten weekend mysle sie wybrac jak snieg bedzie oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:16 HA juz tam byłam), fajnie to zrobili, ale w ten weekend niestety nie jade mam slub kolezanki w sobote a w niedziele szkołe mam nawet mały filmik z górki moze i na tym forosiku uda sie go umieścić to zobaczycie jak to wyglada mimo ze nagranie takie sobie jezeli chodzi o jakość Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:12 i dobrze ze Marcelek chce jeść a jak to "przetrawiła" teściowa?)) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:17 NO ma juz słuszny wiek, alergia, która sobie wymysliła zniknęła . Ma wiekszy problem- jak ona ugotowała zup[kę to mały miał efekt wymiotny, a potem ja postanowiłam oszczedzic ( codziennie taka zupka za 2.50 X 30 to 75 zł za same zupki!!!!, a gdzie soczki, jabłuszka i inne deserki)no i ugotowałam sama na cały tydzień, zamroziłam i małemu smakuje. Chyba tesciówka jest zazdrosna. Mam czasami wrazenie, ze rywalizuje ze mna o względy Marcela. Strasznie sie cieszyła jak mały jak zaczął składać sylaby to pierwsze mu BBAAA BAAAA wyszło)))) potem MMMMMMA MMMMA tez powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:02 dziewcyny ostatni dzien wolnosci jutro juz sie znowu zacznie ale ja nawet wole jak mam robote niz jak jej nie mam jak jest teraz, wiec niech wraca Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:12 a co , masz wolne? nie było mnie z wami dość sporo i tego jakos nie doczytałam Ale skoro wolisz działać to dobrze. Ja za to mam nerwa na prace mojego męza, niemalze sie mijamy... ja na 7.00 do pracy, on na 8.00, ja wracam o 12.00, on siedzi do 17.00, ja o 17-19 mam lecje, on jest w domu, jak ja kończe on idzie na piłke lub własnie musi jechac na firmę zmienic samochód lub wypisac fakture, lub sie zatankowac. Juz go o zdrade zaczełam podejrzewać, a on sie smieję, ze sie za duzo M jak miłosc naogladałam ))) a wcale jedno nie ma nic wspolnego, choc tam faktycznie taki wątek jest)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:22 raczej ja tak pisze))))boss wyjechał i jakos mi sie robota skonczyła Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:25 a co do zupek nie ma to jak własnej roboty i smaczniejsze i ja uważam ze zdrowsze taki słoiczek jest dobry raz na jakiś czas na wyjazdy jak mama zmeczona i nie chce sie gotowac a tak zupka w wykonaniu mamy jest najlepsza ja myśle ze ma smak a te ze słiczka takie mdłe Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:29 Wróciłam.... czuję się jakby po mnie przejechał czołg!!!! idę szukać jedzenia... buźki na czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:35 łatwo Wam mówić, pewnie, że słoiki i droższe i gorsze są, ale u nas Tomek za nic nie chce nic innego. Może Tycja zdradź jaką to zupkę zrobiłaś Marcelkowi, która mu tak spasiła, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:39 Hortika pewnie ze łatwo ale jak by moje nie chciało nic innego to co bym miała zrobic tez bym kupowała i dawałato jest tak jak z tym spaniem u nas a propos ile wytrzymalismy od szkoły babcinej, no ile 3dni!! wczoraj M zasnal z Mała i spał do rana u niej))))rano jak ich zobaczyłam to nie ma cudniejszego widoku Mała cała wtulona w tatuśka))on tez był wyteskniony długo siedział w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:45 dostałam zdjęcia Lirio ale super w tej czapce wyglądasz! Antuś alez duża panna z Amelki i wogole fajna z was rodzinka Chyba wczesniej nie widziałam twoich zdjęć. Hortika ja tez daję Oli zupki ze słoiczka i ona się nimi zajada. Domowe jedzonko powoli wprowadzamy i widac ze jej smakuje, wiec pewnie wkrotce przerzucimy sie całkowicie na obiadki wlasnej produkcji. Tycja a jak przechowujesz zupki? Bo ja tez musialabym nagotowac na cały tydzien. Inaczej nie dam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:49 dostane zdjecia Lirio w czapce? bardzo ładnie prosze )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Nika, 08.02.07, 15:58 ja robie na wiecej niz tydzień, wyparzam słoiczki po zupkach kupnych i pakuje niemal do pełna, narazie bez mieska, ale kolezanka robi od razu z mieskiem. i do zamrazarki. robie tak by jedna miał juz gotową do zjedzenia jeszcze tego samego dnia, druga nie zam,rozona trzymam w ;lodówce na drugi dzień. Reszta w rzamrazalniku. wyjmuje rano to mi do 14.00 sie rozmraża. Sa dziewczyny co zamiast w słoiczkach to zamrazają w opakowaniach do kostek lodów, potem do woreczka przekładaja i maja takie kostki sup[er to wyglada i mozna dać tyle ile sie chce.Raz 5 kostek, a raz 3. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:41 zaraz sie zbieram, tak mnie Bebel pierogami natchneła ze sobie moje zamrozone wyjmę) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Althea 08.02.07, 15:46 zajrzałam sobie na zdjęcia i filmiki alez masz dziubelka w domku super jest to zdjęcie jak lezy na boczku i ma tak słodko otwarty buziaczek))i widze ze z niej silna kobietka ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:50 melduję się na chwilę...na froncie bez zmian;co do bety-35 dc będzie w sobotę, ale duch we mnie osłabł i wcale mi się nie chce na tą betę iść;P Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:51 a ja nie mogę filmu Althei obejrzecwidzę czarną dziurę tylko... fotki mnie tez omijają... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:55 Melba ja nadal trzymam kciuki i niech duch nie słabnie Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 16:02 Melbuś.... duzo wiary ci zycze i siły! ściskam i całuskuje po tysiąckroć ( nie dasz siły przyjąć tylu całusów, ale chociać [przez chwile nie bedziesz myśleć tylko o jewdnym... ))) i wiem ze to trudna sytuacja.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Horticzko, 08.02.07, 15:54 u nas tez był problem z zupkami, mały tylko te kupne i to tez nie wszystkie, bo najbardziej mu posmakowały własnie BObovity, te jarzynowe i jeszcze był w stanie jesc zupki hgerbera , te po 4 miesiącu. Innych ani ANI. iLE JA JUZ ZUPEK WYRZUCIŁAM!!! A ILE HERBATEK!!!! W koncu zrobiłam niemal tak samo jak pisze z\na słoiczku bobovity. Nie mam tylko oleju sezamowego, wiec dałam z oliwek. Najwiecej jest tam marchewki- na 4 marchweki jest 1 ziemniak , poł piertuszki, kawalatek selera i pora, ale to naprawde jakby ich nie było. Troche zmielonej piersi indyczej ( choc bez miesa je chętniej) i ten olej, Wszystko. i miksuje w robocie do koktajlów na jednolitą masę ,. bo takich z grudkami tez nie zjadłby. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Horticzko, 08.02.07, 15:57 no tak - od słowa do słowa i już wiem o co chodzi ze zniknięciem Marudki czyli jutro już będzie z nami, tak?? Melbuś mi też nie chciał się filmik otworzyć. kompik miał problem z buforowaniem. i kciuki nadal trzymam!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Horticzko, 08.02.07, 16:09 i własnie znalazłam kolejne filmiki na stronce althei - i wsłuchiwałam się w barbarzynski - nawet fajnie brzmi ) Olka - tak pytam z ciekawości - wolisz rozmawiać po angielsku czy po mężowskiemu?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 althea! 08.02.07, 16:19 althea,gdzie ja moge posłuchac barbarzyńskiego ??????? podeslecie? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: althea! 08.02.07, 17:16 Althea jak wlaczylam filmik z ubieraniem Maryski o moje siersciuchy nie wiedzialy co sie dzieje jak zaczela plakac. Zdzisiek lezy ze mna w lozku, obudzil sie, podniosl glowe i uszami strzygla, filmik sie skonczyl i poszedl dalej spac. Za to Kicka przbiegla galopujac z drugiego pokoju i cala przestrasznona siedziala w kacie ) Chyba im zaczne puszczac Maryskie zeby sie przyzwyczjali. Jak ona fajnie kwili, ale ta trzesaca sie brudka przy placzu to jest jedna z rzeczy ktora mnie przeraza )) Aha i fajnie w koncu kogos z forumm glos w koncu ulyszec Chyba ja zaczne prodic nei tylko o zdjecia ze spotkan ale tez nagrania dzwiekowe. Jaaniu sciskam z powodu @. Czy Wy nie mieliscie isc do doktorka ja teraz nie wyjdzie, czy cos pomieszalam? Melba kciucze dalej. Bebell a z czym te pierogi? Erga gdzie Ty barbarzunski szlyszlas, na ktorym filmie? Bo u mnie na pierwszym prawie nic nie slychac a na drugim nie ma barbarzynskiego. Biedna Kasia juz pewnie po. Ant wspolczuje tej lampy, gaktycznie jakby to wypadek to mniej by bolalo ale czyjas glupota to bardzo deneteuje. I polecam jeepowate autka. Tylko powodzenia z tankowaniem, nasz ma pojemnosc 4 czy 4,5 litra (( Tylko nie liczcie ze beda jezdzili po wertepach Wtedy trzeba Hummera prawdziwego kupic. Ale siedziec wysoko to jest to, juz chyba nie umialabym sie przestawic. Misia te staples to faktycznie wygladaja strasznie, jak znalazlam zdjecia na necie z cieciami ze staples to mi sie niedobrze zrobilo. Malzowina juz wie, ze jak to by trzeba bylo przemywac czy cos to to bedzie jego zadanie, ja tego ciecia nawet widziec nie chce. Pewnie i tak nie bede mogla przez ten wileki i tak po porodzie brzuch. No i dalej mam skleroze. Tatanka pranie zrobione? Fantaisie a gdzies Ty byla, ze czolgi po Tobie jezdzily? Aha no i na marcowkach dziewczyny zaczely sie sypac. Jakis czas temu urdzila sie Asia ale to przez problemy. Wczoraj jedna sie sypnela i 2 nastepne zameldowaly, ze to chyba JUZ. Jedna sie nie odzywa, to moze juz w szpitalu a druga w 35 tyg. rodzi tylko po malu i chyba jeszcze jest w do,u. Lekarz powiedzial, ze nie bedzie porodu zatrzymywal. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Horticzko, 08.02.07, 17:13 Ergus stanowczo po barbazynsku wole. Na angielski musze sie przesawic, na poczatku mi przychodza do głowy same barbazynskie slowa. Tycja, zaraz ci czegos poszukam Melba, trzymam kciuki!!! Buzka i nie trac nadziei! Bebell, z czym byly pierogi?? Moje kochane dziecko znowu spi)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Horticzko, 08.02.07, 17:20 Althea - to Twoje dziecię, to isnty skarb!!!! Ja tez chce takie ułożone Maleństwo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Horticzko, 08.02.07, 17:33 Olcia, nawet nie wiedzialm, ze ja tam cos gadam Właśnie siebie posluchalam... ale ja mam beznadziejny glos... a jaka przemowa. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 08.02.07, 17:35 Wlasnie ta przemowa bardzo fajna ) Juz sie nie moge takich doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea 08.02.07, 17:38 Nosz łezka mi sie w oczku zakręciła, jak Marysię sobie pooglądałam podczas ubierania Jaki z niej słodziak...a jak w tym rożku fajnie cyca szuka... Barbażyński mi sie podoba, ale chyba nigdy bym się jego nie nauczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 08.02.07, 17:43 A gdzie wy tam cos po barbazynsku macie?? Olcia, ona tak sie drze zawsze przy ubieraniu, zmianie pieluszki, w ogole jak sie ja na plecach polozy to jest wrzask jakby ja ktos ze skory obdzieral. Ale głodna jestem, zjadla bym cos dobrego. Co dobrego moge zjesc????? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea 08.02.07, 17:46 Ja Ci moge nutelle podesłać, bo porcja Marudki została, ale chyba nie możesz takich rzeczy. Po Barbazyńsku to tam gdzie masz filmik z waszej sypialni przed porodem. Jak wejdziesz na filmik z ubieranie i cofniesz się strzałką pod ekranem , to tam jest tan drugi Widzisz jakie my sprytne Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 08.02.07, 17:57 Dzieki Tatanko juz sobie poszluchalam, smieszny ten barbarzynski )) Nie wiem jak tego mozna sie nauczyc. Althea w kwesti jedzenia to ja nie pomoge, sama bym cos zjadla. Moze tesciowa czyms poratuje, hehe ... bez zgryzliwosci oczywiscie ) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Po wizycie u alergologa 08.02.07, 18:37 Wrocilam. I jestem ZDEGUSTOWANA. Wielka mi i slawna profesor. A fe. Najpierw bylo 40 min obsuwy. Zastanawialam sie co ona tam z pacjentami robi. A ona po prostu kazdemu zaklada zeszyt 16 kartkowy w ktory w zolwim tempie wpisuje 2 strony zalecen. Zoska na twarzy nie ma zadnych zmian teraz, wiec szanowana pani profesor musiala mi uwierzyc na slowo jak to wygladalo. Zjechala maksymalnie za to ze przetestowalam jajko. Zabronila kategorycznie jesc prawie cokolwiek, lacznie z rosolami ktore teraz jadam bo zupy to podstawa mojego jedzenia. Kazal mi kupic bebilon pepti (dala recepte) na wypadek gdyby mi nagle mleka zabraklo. Malo tego, kazala mi go Zosce dawac co drugi dzien zeby sie przyzwyczaila do smaku. Mam ja z tej okazji nauczyc pic z butelki. Mam rowniez "doprowadzic do tego" zeby Zoska codziennie robila kupe (ostatnio robi raz na 4 dni i jakos nikt nie widzi w tym nic zlego, tym bardziej ze nie wydaje sie ze ona czuje z tego powodu jakis dyskomfort). Jak? No wiec Trilac i cos tam jeszcze, a poza tym moge jej czopkiem glicerynowym "draznic okolice odbytu". No bo te rzadkie kupy swiadcza o zlym metabolizmie, a to tez moze byc przyczyna zmian skornych. Zoska darla sie jak nigdy podczas badania, bo ta babka jej drewnianym patykiem w buzi drapala w poszukiwaniu plesniawek (i znalazla na jezyku???) na co zostala postawiona diagnoza: ma kolke - to od alergii. Zosia nigdy w swoim krotkim zyciu nie miala kolki, nigdy tez u lekarza tak nie plakala. Krotko mowiac bylo fatalnie i chyba musze zlac wszelkie jej rady i juz sie tam wiecej nie pokazac. Zaluje ze starcilam przez nia dzisiaj tyle czasu i czekalam godzine w poczekalni gdzie sie szwendalo pelno ludzi z czego czes chorych. Brrrrr. Trzeba na nią jakieś myszy poslac, jeszcze sie ze zlosci trzese. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:15 Pitus to ja na nia swoje myszy posylam. Faktycznie niezle grypsy. Kolezanki corka, ta mala Aspen zaczela wlasnie robic kupy co 3-4 dni i ona i lekarz sie ciesza bo to znaczy niby, ze sie caly uklad pokarmowy "udoroslil" take nie wiem jakie pani profesor widzi problemy. Aspen miala przedtem kolki a teraz jak jej sie kupkanie unormowalo to jest lepiej. Wydaje mi sie, ze babe trzeba cieplym moczem zlac. Ja w ogole nie lubie tego w Polsce jak sie podchodzi do jakichs slaw profesorskich jezeli chodzi o lekarzy. Przeciez polowa z nich to takie same patalachy jak i kazdy inny. Moze ci z tytulami profesorskimi za 20 lat beda lepsi. Idz zjedz rosol i od razu bedzie Ci lepiej )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:32 Pituś współczuję Wam wizyty u tej "sławy". Rosól jadm jak najbardziej tylko drobiowy stricte i bez selera w gotowaniu. U nas było całkiem inaczej. pani doktor stwierdziła, że Miki to najładniejsze dziecko jakie dziś widziałą (nie chodzi o urodę a o stany alergiczne) poodpowiadała na moje pytania (miałam całą listę) i po prostu nas uspokoiła, że wszystko jest pod kontrolą, a stanu totalnie bez żadnych zmian na skórze po prostu mam sie nie spodziewać i nie martwić tymi drobnymi zmianami które sa. Pituś może wybierz się do tej alergolog do której chodzimy i Kocurek i my? Althea jestem pod wrażeniem wyczynów Marysi!! Ucałuj swojego szkrabka ode mnie! Olcia jak się czujesz? Jedyny wniosek po dzisiejszym dniu jest: ja muszę mieć samochód!!! bo przemarzłam dziś straszliwie a moja prośba o pomoc przy wyniesieniu wózka z tramwaju została potraktowana tak jakbym była jakąś żebrzącą rumunką!!! ech... więc jak ktoś będzie chciał sprzedać samochód to my chętnie kupimy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:39 no chyba sie wybiore do tej Waszej, bo tej wiecej nie zdzerze. Ja rosoly tez jadasm stricte drobiowe. Ona sie do muzeum nadaje ta profesor. W Limie wszystkie kartoteki sa w komputerze. A ona swoja wypelniala na papierze, po czym asystentka przepisywala. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:54 Pituś współczuje babsztyl jeden, farmazowny niezłe dawała, i dziewczyny maja racje zjedz rosół MOje dziecko znowu miało sucha skore jak diabli ale odstawiłam zupełnie czekolade i mleko ( tylko wiadomo ze nie u siebie) i stosuje robiony krem od Pani dermatolog który kosztuje całe 5 zł i jest super po tygodniu nie ma zadnej suchej uczulonej skóry)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:58 Witam. Ponad pół dnia ganiania po mieście, a i tak wszystkiego nie zdążyłam załatwić. Jutro powtórka z rozrywki, czyli jazdy zimą po warszawskich ulicach. Już się cieszę. Pituś, olej głupią babę. Chyba każda z nas musi trafić na jakiegoś bardzo utytułowanego konowała. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:13 Pituś - pożyczyć CI moje myszy??? Wygłodzone sa ostatnio bo na nikogo ich nie wysyłałam. Megi i Yskyerko - współczuję tych eskapad po mieście. Yskierko pozałatwiaj jutro wszystko! Megi - biedactwo, obyś i Ty nam się nie rozchorowała. Wypij ciepłą herbatke z miodem! Co do tych "pomocnych" to szkoda gadać. Ja zawsze pomagałam babeczkom z wózkami, mój P. tez, ale czasem bylo tak, że ja pomagałam przy wózku i jeszcze przepychać się musiałam, bo ludzie lali to, że ktoś chce przejść i nie ma gdzie tej bryki na chodniku postawić. W poniedziałek facet chciał mnie z brzuchem przejechac wózkiem przy kasie, bo mu się wydawało, że ja chce do niej stanąć, a ja tylko koło niej przechodziłam. Strach się tych ludzi bać... coś jeszcze miałam, ale wypadło mi z głowy, bo miałam tel... aaa...dzisiaj mniej mi się nudziło, a jutro mam 1,5 roczną córeczkę kuzynki pod opieką, także będę miała co robić Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:27 Pituś ja tam nie wierzę w tytuły, wiem jak niektórzy je zdobywają, poza tym wielu tytułowanych siada potem na laurach, bo kasa leci z samego tytuły. Czasem młody lekarz wie więcej i jest bardziej na bieżąco niż jakiś profesor. Olej babe i może idż do iinego lekarza. Zanim doczytałam, że już macie zdjęcie to już wam powysyłałam, ale to nic. Od matalki znowu wróciło ( Nie wiem jak studenci zdali, ale mieli duuużo wolności ) My z reguły przymykamy oko na małe ściąganko, no chyba że kotś jest bardzo bezczelny W kwesti samochodów się nie wypowiem bo mnie sie zawsze najlepiej jeździło maluchem ) ale prawka nie mam Ant normalnie zabiłabym za taki wandalizm!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:22 Tak mi apetytu na rosol narobilyscie, ze Malzowina ma przykaz nei wracania do domu bez rosolu od chinczyka, jest normalnie the best, prawie jak mojej babci. Pitus Megi ma racje idz do tego ich alergologa, sprawdzony i nerwow Twoich nei bedzie szarpal. U mnie ok, wlasnie szturchalam mala monitorem do podluchiwania jej w brzuchu bo sie cos znowu ruszac nie chce dzisiaj. Serducho wali, zdenerwowala sie i pare razy w niego kopnela. Co ja jej poradze, ze musze ja budzic jak sie nie chce ruszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:27 Olcia ja mam obawy że Julcia też ci nie da spac po porodzie w odwecie na to szturchanie tatnko to jutro będziesz miała mały wulkan energii i pomysłowości do opanowania)) powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:33 Megi ja sie spaniem po porodzie to nawet nie ludze. Moje dziecie nie jest "standardowe" od poczatku i na pewno nie bedzie jak Altheowa Marysia spala po tyle godzin z rzedu w pierwszym tygodniu zycia. Tatanko to jutro na pewno sie nie bedziesz nudzila ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:37 Mału wulkan pomysłowości??? Ona jest boska, bo najpierw wzrokiem pyta się czy może coś zrobić!!! Taka mała księżniczka z niej...dystyngowana panna Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:45 Althea ale miałaś piękną sukienką do ślubu, znalazłam identyczny model, sklep był tylko w wawie i kosztowała za drogo, jak na naszą ówczesną kieszeń. Mała słodziutka, jak słodko ście kciuka Jeszcze nie wszystko pooglądałam. Jednak taka stronka to super sprawa. Calineczko dzięki za linki, fajna z was parka i jaka romantyczna ) Cezar i Leoś w jednym mieszkają domku ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 21:40 Ale tu pusto..siedze od godziny i oczom własnym nie wierze... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 21:51 No ja tez siedze, sprawdzam i nic. O moim rosolku marze. Tatanka opowiadaj cos. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczorkiem:) 08.02.07, 21:53 Ale mam zaległości.... gwiżdżę na takie ferie ciągle nie mam czasu i tylko latam! Oczywiście nic nie pamiętam, bo czytałam na raty... Antuś, szczyt wandalizmu ręce opadają!!!! Pituś, współczuję takiej wizyty( wstrętny babsztyl!!!! niech sama sobie grzebie patykiem po paszczy!!!!! całuski dla Was!!!! ALthea, obejrzałam sobie i zdjęcia i filmik super masz córeńkę! Anialm, ja się temu doktorkowi wcale nie dziwię, że się patrzył maślanym wzrokiem!!! ale super, że jest ok. Witam zagubioną Tycję!!!!!! Olcia, marcówki się sypią czyli coraz bliżej końca! i przyzwyczajaj koty! Tatanko, to jutro dzień pełen wrażeń samochodzik już kupiony? Megi, ludzka ignorancja jest przerażająca po prostu brak mi słów! na razie samochodu nie sprzedajemy, ale jakby co damy znać wiem, że moja koleżanka sprzedawała Renault Megane 2001r. ale nie wiem czy jeszcze mają.... I bardzo dziękuję za zaproszenie, ale nie wiem czy damy radę wszystko pogodzić... umówiłam się z Kasią ok.9 na placu Bankowym to mamy tak rano podjechać? potem jedziemy do Bebelka... Yskyerko, witaj w klubie jeżdżących po W-wie! mam dość!!! chcę ciepła! a jak widzę pług z podniesioną mordą i nie sypiący solą dostaję szału!!!!! Jak się czujesz? Erga jak nastrój? mam nadzieję, że znowu masz powera w tyłku buziaki Trzymam jutro kciuki za Matalkę. Melba, Ty już wiesz co A w ogóle to muszę pochwalić naszą Melbusię ma złote serce, genialne podejście do zwierząt i w ogóle juz super szał ciał)) a jej mąż to boski facet)))) Dzisiaj poszczepiła nam całą bandę i nawet nie została pożarta przez moje bandziory! więcej, Karunia przyszła do nas i słodko spała!!!! więc jestem pod wrażeniem!!!!!!! Balbinko, coś maszyny Wam szaleję mam nadzieję, że ładnie wszystko się ponaprawia.... Bebelku, całusy dla Tosi!!! dzielna z niej dziewczynka, że przetrzymała czopek!!!!! brawo! Jaaniu, przytulam!!!!! i trzymam kciuki za następny cykl, coraz więcej wolnych kresek.... W ogóle coraz mnie brzuchatek u nas! Pocian weź się do roboty. Gdzie Bombamonika? I nic więcej nie pamiętam Zuza, kiedy znowu przyjeziesz do W-wy??? Misia, czy dzisiaj też było domowe spa? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 21:56 Tycja, mój mąż byłby trupem za taki prezent!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:09 I ja sie witam wieczorkiem, ale na chwilkę, bo czeka na mnie jeszcze apelacjaStraszne mam zaległości w czytaniu i prosze o wybaczenie, ale mój szalony tydzien jeszcze sie nie kończy. Roboty w kancelarii mnóstwo, a żeby tego było mało, to jutro z samego rana wyjezdżam na dwa dni do W-wy. Nie będe jednak mogla się z nikim spotkac, bo jadę do roboty( Mój szef jest juz na miejscu i sobie nie radzi... Bez komentarza. Fajny tydzień - dwie iui, trzy wizyty u lekarza, trzy dni w W-wie. I sobota z dala od M(( A takie mielismy plany To marudzilam i wracam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Zuza - przytulam!!!!:) 08.02.07, 22:11 Szkoda, że czasu dla dziewczyn nie znajdziesz!!! Niezastąpiona widać jesteś Oby ten tydzień szybko się skończył i znajdziesz czas na odpoczynek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:10 Nosz padnę... Poczułam się jak za czasów panieńskich, bo mąż do mnie na gg zagadał i prze godzinkę plotkowaliśmy. Teraz poszedł spać i jutro z rańca wyrusza do żony!!! Olcia a o czym chcesz pogadac???? Może kanapkę z serem, majonezem i szczypiorkiem, bo coś długo tem rosołek jedzie...??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:16 Do rosolu jeszcze przynajmniej godzina ( A kanapke i owsze tylko moze bez szczypiorku. Opowiadaj jak tam zakupy Kropkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:13 Uprzejmie zawiadamiam,że Fantazyjny Pawełek to świetny facetNo ale Monia przeciez nie mogłaby mieć niefajnego męża Poszczepiłam całe towarzystwo, chwilę poplotkowalismybyło super Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:15 u mnie na razie cisza, spokój...@ niet...a ja celowo nie dziekuję za kciukowanie...zeby nie zapeszyć-ale naprawdę bardzo, bardzo pomaga mi świadomość, że jesteściei myslicie o mnie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:19 Melba jak cale towarzystwo to Pawelka i Monie tez?) Monia wyluzuj bo ferii nie uswiadczysz, zwolnij i sie pobycz. Zuza sciski sle. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:19 O kogo ja widzę)) już po zakupach? Olcia, a ja wczoraj jadłam rosołek u Bebelka i był pyyyyszny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:20 Olcia ja się zaszczepiłam na wściekliznę)) więc można się ze mną bezpiecznie spotykaćDDD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:26 Olcia zakupów od tygodnia żadnych nie robiłam. Ostatnio z 20 tetrowych pieluch, kocyki i termosik na butelki kupiłam. Takie same pierdoły, ale jakze potrzebne. Musze je z listy wykreślić i dalej ruszac na podbój sklepów jak P. wróci. Uciekam Kobitki spac, bo faktycznie syndrom pustego łózka nie pozwolił mi wczoraj spać. Dzisiaj bedę spała spokojnie, bo wiem, że P. też własnie smacznie śpi, a nie jedzie gdzieś przez Europę. Melbuś - ja nadal trzymam Dobranoc Robaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:34 Wacik porodowy Anhes bujnie się rozrasta...serdecznie polecam, rozkręcił się Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:53 Tatanko, to śpij słodko i wnioskuję z Twojego posta, że samochodu jeszcze nie kupili.... Melbuś idę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Witam piątkowo!!! 09.02.07, 07:07 Witam pocianowe foremki, dzisaj niestety nawet nie udało mi sie przeczytac wszystkich waszych postówpracy duuuużo...bleee...piątek a ja sie z niego nie cieszę, bo w weekend zajęcia mam...i tak w kółko...bleee... tatanko jak po wirtualnym spotkanku? Pozdrawiam1 doti Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 07:58 zieeeeeeeeewwitam piątkowo i życzę wszystkim miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 08:35 Hej piatkowo Olcia jak tam rosołek? Dobrze ze Melba sobie tak super poradziła no bo jak mogło byc inaczej, wspaniała babka i wspaniały fachowiec Wczoraj po basenie padłam zasnełam w locie na poduszke ja dzisiaj znowu nerwa złapalam, ja nie wiem co za tydzien, musiałam dzisiaj jechac drugim samochodem bo tamten na lampe czeka, i co jade jade a tu zaczyna telep, telep, telep, kurcze co jest, ja wychodze a tu w jednym kole prawie kapeć, noz w morde jeża ledwo zajechałam na stacje i podłaczyłam sie pod kompresor ale ja nie wiem ile powinno byc w kole tych ich atmosfer wiec wbiłam sobie tego wszytstkiego tak na oko, babskie oko)ale do pracy dojechałam, co sie utytłałam przy tym to moje nie wspomne o tym ze rano moj fantastyczny M miał włozyc do niego naładowany akumulator i zrobił to a i owszem tylko ze o poł godz za pozno! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 08:55 A propos sprzedazy samochodów, to mysle niedługo bedziemy sprzedawac 2 jak tylko M dostanie słuzbowke, ale te nasze to malenstwa sa i troche latek tez juz mają Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:40 też się witam!! Antuś ale masz przygody z tymi samochodzikami, a nie zalazłaś jakiemuś sąsiadowi za skórę, nie robi ktoś tego złośliwie?? bo może ktoś specjalnie upuscił powietrza, albo dźgnął oponę?? Dobrze że szczęśliwie dojechałaś, mam nadzieję że w drodze powrotnej nie będziesz miała przygód, tylko sprawdź to koło, czy znowu powietrze nie uszło * A ja dostałam @, wcześnie, ale to dobrze. Tylko cierpię okropne katusze i zwijam się z bólu, a tu jeszcze pracować trzeba, bububu Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:45 Lirio, hmm ostatnio to ja wiem ze zalazłam za skóre tylko Bebelkowi))) no ale ona nie sasiadka, chociaż...)))))) a oponka w tym samochodzie jest cała tylko ze on długo stał i byc moze to było przyczyną Współczuje, bólu @, trzymaj sie dzielnie i myśl o weekendzie Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:54 Już widzę Babelka mykającego chyłkiem o bladym świcie, z wózkiem i Toską u boku z metalową rurą (wczoraj) i ostrym szpikulcem (dzisiaj) w celu "dokonania zemsty" DDDD Łyknęłam nospe może przetrwam ) Monia już pewnie się z Kasią spotkała. Mam nadzieję że Kasia się trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:57 no na taki obraz moja wyobraźnia sie nie zdobyła...))))))o matko i znowu mi sie oberwie od Bebelka)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 10:00 Lirio-wiesz, jak dokonałas tej wizualizacji to mnie się ona nawet podoba) taka psychopatyczna jest) i taka czapkę -kominiarkę mam na twarzy. oczywiscie Toska z Tadkiem tez mają takie kominiarki) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:55 hej hej czytam Was ale nie mam czasu nic napisac, zatem witam się tylko i zycze Wam pięknego, przyjemnego dnia ) juz prawie weekend!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:58 tiaaa)) i jeżdże z chorym tadkiem i tośką na Tarchomin i sie mszcze na bogu ducha winych samochodach)) to lepsze niz pocwiartowanie Pkanetki)) Poza tym witam w piątek) Fajnie Wam jutro sobota)) k. ps. Olcia-te pierogi miały byc z mięsem i kapustą, ale ich póki co nie ma, bo po zrobieniu farszu moje dzieci dostały jakiegos amoku i wszelkie prace stały się niemozliwe. nic, to będa jutro. jutro przyjedzie do mnie moja babcia to se polepimy) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 10:03 no to moze ktoś założy new watek u mnie brak pomysłów Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Nowy Wątek 09.02.07, 10:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=57017146 Odpowiedz Link Zgłoś