Dodaj do ulubionych

Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!!

06.02.07, 13:16
No to zwolniły się kreski Stokrotki, Althei i Cytrusi tak??? no to ustawiac
się w kolejce!!!
Obserwuj wątek
    • potwors Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:26
      Jestem, melduje sie!
      Dziewczyny, bierzcie te kreski, bo tak obliczylam, ze mamy na forum ZA MALO
      ciezarowek!!!
      W kolejce Melba i kto potem?

      Erga, buziak, nie dawaj sie zwatpieniu!
    • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:26
      ja chętnie ustawię się w kolejce do kreseczkesmile
      • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:33
        oo super!! nowa duszyczka na forum to dobry znak!!!
        czyli ustalamy że Melba jest pierwsza w kolejce smile))
        • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:45
          smile to z tego wynika, ze ja druga - to tez dobra pozycja wyściowasmile
          • pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:48
            Ergusia, super tytuł!!!!****

            Witam nową forumkę.
            • pkaneta Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 13:51
              To ja się zapisuję na pozycji nr 3 - chociaż w tym miesiącu to raczej
              kiszka...no ale
              • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:05
                o kurcze - z tego wszystkiego zapomniałam się ustawić w kolejce - no to ja
                czwarta!!! dobre i to smile))
                • aga999944 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:16
                  Erga jak Ty czwarta to ja piąta w kolejce. W tym miesiący to chyba raczej nic
                  nie będzie i za tydzień @.
                • bebell Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:25
                  Erga- a który dc?

                  Witam nowa forumke i od razu mówię: bez aktywnego udziału wypada się z kolejki,
                  więc prosze pisac dobra duszosmile)

                  Pkanetko-jestes!!!! bo przepadłaś bez śladu i nawet byłam podejrzana o
                  poćwiartowanie Twej szanownej osoby, zamrożenie i schrupaniesmile)) cieszę się, zes
                  wypoczęłasmile) i ściskam po urlopiesmile)

                  Tatanko-strzelam focha! nie myślałam, ze z Ciebie taka rewanżystka, ze płeć
                  Kropka będziesz mejlem rozsylac by do Marudzi nie dotarła. spoko Kobieto: do
                  Marudki żadna informacja i tak nie ma szans dotrzecsmile)) i nawet znaków dymnych
                  bidula nie dostrzeże...

                  Antuś- ciesze się, ze chłopczyk zdrowiejesmile) i 5kg mniej!!! wow!

                  Hortiko- nie wierzę! nie wierzę, ze widziałas swoje stopy bez wychylania!!!smile))

                  Lisico- gdzie Ty???

                  k.
                  • megi.1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:36
                    No no no Antuś 5kg?smile Ty moja bohaterkosmile))) ja nigdy się nie zdobyłam na taki
                    heroizmsmile)) i strasznie się cieszę że u chłopczyka wszystko już dobrze!!!!!!!

                    I sobie popisałąm, mam nadzieję cdn a teraz idę karmić.
                    • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 23:23
                      I chce jeszcze powiedziec,ze prezesowa była juz w pociągu, gdy na mego sms a
                      odpowiedziała....zatem ja nie mam nic wspolnego z jej nieobecnością na forum.
                  • pkaneta Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 14:38
                    hihihihi...wszem i wobec ogłaszam że nie zostałam ani zamordowana, ani
                    poćwiartowana, nie zjedzona po uprzednim odmrożeniu - żyję i mam się dobrze. A
                    odpoczynek faktycznie był super i mam nowe siły do dalszej walki smile
                    • megi.1 Pkanetko:) 06.02.07, 14:50
                      Jest jeszcze jedna możliwość, Bebell złamała hasło do Twojego konta i podszywa
                      się pod Ciebie żebyśmy nie zgłosiły Twojego zaginiencia i schrupaniasmile))
                      • megi.1 Re: Pkanetko:) 06.02.07, 14:55
                        Witam nowe foremki i mam nadzieje, że będą gadatliwe tak jak my, albo i
                        bardziej (o ile to możliwe;P).

                        Erguś nie trać wiary, będziesz mamą!!! Ja w to mocno wierzę i Ty też
                        powinnaś!!! Choć rozumiem, że czasami człowiek ma gorsze dni i ta wiara się
                        gdzieś na chwilkę gubi.

                        Pituś jak Wam z Zosią dziś mija dzień?smile
                        • ant25 Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:01
                          Megi bo tyś sie na taki heroizm nigdy nie musiała zdobywaćwink)
                          tak mi dobrze ze chyba Wam zdjecia wyslę wieczorkiemwink)

                          Ot to to Bebel sie pod PkAnetke podszywawink

                          I ja witam nowe foremkismile
                          • megi.1 Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:06
                            No Ant koniecznie wyślij te zdjeciasmile!!!
                      • bebell Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:14
                        bo ze mnie jest hakersmile)) pierwsza klasasmile))

                        i ja tez chce foty Antusiowesmile)
                        • pkaneta Re: Pkanetko:) 06.02.07, 15:32
                          A teraz na chwilkę popodszywam się pod pkaneta (hihihihihi) i poproszę kobitki
                          dobrej woli o jakieś wiadomości w skrócie - przecież ja padnę zanim wszystkie
                          pościki z tych dni przeczytam
                    • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 21:51
                      Bebelku, nie zapominam, stale prosze o zdrowie dla tego maleństwa.BiednaLucjja,
                      ilez to dziecko musi sie nacierpiećsad

                      Tysiu, widzę,że zdolnego masz synka, juz do nas piszesmile

                      Gwiazdeczka i elizka przeslicznie wyglądają.Tylko obawiam sie,że jak tak dłużej
                      będzie, to Gwiazdka wyschnie na proszek..juz jej prawie nie ma...

                      Pkanetko, dobrze ,że sie pojawiłas, bo jak widizsz juz biednego bebelka o jakaś
                      zbrodnię posadzano.

                      Zuza, jak jajko?Dzis miałas podgladac, tak?

                      I szkoda,ze nie doszlo do spotkania z zuzka i jaaniąsad

                      Melbus, anhes już urodziła?

                      Kocurku....halo, halo!!!

                      Hotiko, i co kiedy męzul piecze te szarlotke?




                      Nikusiu, wycałuj małą ode mnie.Mam nadzieje,że szybko wróci do zdrówka.
                      • melba7 :( 06.02.07, 21:53
                        nosz pipa grochowa ze mnie,ze przeoczyłam, co napisałaś Yskyerkosad
                        Łucja nadal w moich myslach ;łatwiej mi prosic o cos dla niej niz dla siebie...
                        o anhes nie wiem nic nowego-dzis jeszcze była na forum około południa
                        • megi.1 Re: :( 06.02.07, 22:05
                          Maleńka Łucja, jest w moim sercu i modlitwach.

                          Dziś dużo smutnych myśli mnie nawiedziło więc się nie rozpisuję tylko życzę
                          wszytskim dobrej nocy, a zwłaszcza maleńkiej Łucji

                          m.
                          • balbinka74 Re: :( 06.02.07, 22:12
                            Megi, co sie dzieje? Smętne mysli sio, sio!Przytulam!
                        • misia-ma ida fotki :) 06.02.07, 22:11
                          widze, ze Balbinka - chudzinka smile
                          zdala juz relacje ze spotkania, wiec ja tylko
                          dorzucam fotki, ktore mowia same za siebie smile)))

                          bylo bosko, a Nula z Magda to juz dwie najlepsze kumpele.
                          szalaly jak dwa male waryjoty smile
                          Anialm, macie zaproszenie do nas codziennie smile

                          a maly Szymus jest taki mieciutki...normalnie do schrupania,
                          nawet bez zamrazania smile

                          a teraz ide spac, bo padam na twarz!

                          kolorowych
                          • balbinka74 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:17
                            Fakt, małe super razem sie bawiły...a smiechu bylo pod dostatkiemwink
                            misia, odsapnij sobie po takiej wizytacjismile
                            Mam nadzieje,że nie musiałas ząbków rwaćsmile
                          • zuza1978 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:22
                            Melduje sie na nowym wątku - fajny tytułsmile
                            Melba, będę z całej siły trzymać kciuki
                            I za maleńką Łucję - mam nadzieję, że to ostatnie złe chwilę i teraz bedzie już
                            dobrze. Musi być!
                            Yskierko - ściskam mocno, Jesteś bardzo dzielna...
                            I nic wiecej nie wiem, bo mam za soba zakręcony dzień - pobudka o 5:20, pociąg
                            do W-wy, spotkania na mieście, powrót o 19:30, wizyta u lekarza i poprawka iui.
                            Pęcherzyk nie pękł (jak zwykle intuicja mnie nie zawiodłasad() tylko sobie
                            podrósł, ale podobno nie ma cech wskazujących, że się przerodzi w torbiel bo
                            jest regularny i takie tam...Na tą iui dostaliśmy zniżkę i zapłacilismy 1/4
                            ceny. W czwartek sprawdzamy, co dalej. Ale ja nie mam nadziei na ten cyklsad((
                            • balbinka74 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:28
                              Zuza, to dzis była poprawka IUI?
                              • zuza1978 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:30
                                50 minut temu...
                                • balbinka74 Re: ida fotki :) 06.02.07, 22:44
                                  zuza, w klinice to normalka takie drugie podaniesmilePacjentki leza, póki nie
                                  będzie potwierdzone peknięcie.Przeciez nie mozna do konca przewidziec kiedy te
                                  uparte pęcherzyki pęknasadU mnie załapało, gdy na pekniety pęcherzyk podanko
                                  mielismy...a może to po prostu wtedy dopiero nam szczeście dopisało...kochana,
                                  najwazniejsze,ze doktorek ciagle cos kombinuje.w końcu znajdzie na was sposob!
                                  Pisałaś,ze znowu mu ufasz...no głowa do góry!
                                  Buziaki, trzymaj sie sloneczko!

                                  Ja piernicze, teraz dopiero widze , jaki koszmar mam na glowie...
                  • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 08:31
                    O aktywny udział to chyba trudno, Wy sie wszystkie znacie jak widzę już dośc
                    dobrze z innych wątków "pocianowych", no ale dla tego drugiego miejsca zrobię
                    wszystkosmilewięc będę Was tu odwiedzać...i pilnować, kolejkismilePozdrawiam! Doti
                  • lisica_lesna Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 15:52
                    Hej koleżanki - no to ja się już do kolejki nie załapie pewnie .. zagapialam
                    sie
                    Wczoraj nadrobiłam, ściągnęłam sobie rano zaległe posty ale do wieczora już nie
                    miałam siły czegoś napisać, a tu dzisiaj 200!! nowych
                    Po pierwsze gratuluje Althei!! Wielki ścisk dla mlecznej Mamuśki i małej
                    Marysienki
                    zaraz się wezmę i doczytam resztę
                    U nas tymczasem znowu choróbsko, ledwie tydzień Basia pochodziła do żloba i
                    zaliczyła wyjazd weekendowy do Babci i znów chora. Poszłam zatem na zwolnienie
                    na tydzień i dobrze sie stało bo już w poniedziałek wieczorek i jak poległam.
                    I wcale mnie to nie cieszy bo po walentynkach miałam testować ( i kolejkę
                    przegapiłam..) no ale nie ma sie co martwić bo i tak już nic nie zmienie. Jak
                    dzieciątko jest to jest, leków nie brałam, M leczył mnie lipą i lekiem z
                    czosnku. A jak dzieciątka nie ma to może lepiej bo nie będzie narażone - to
                    tyle moich przemyśleńsmile ale staram się bardzo nie nakręcać chociaż przyznaje
                    te kreseczki po Cytrusi to kuszące są.
                    KOnsekwencją przebywania na zwolnieniu jest dostęp do interneta wyłącznie przez
                    modem a to raczej słabe rozwiązanie.
                    No to lecę nadrabiać!

              • kati792 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 16:19
                ja też sie chcę zapisać!!!!obojętnie,na którą pozycję!W przyszłym tygodniu będę
                wiedzić,czy kreseczki są,czy ich nie ma...trzymajcie kciukismile
                • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 16:39
                  Bebelku-jeżeli chodzi o mnie to moje jajka lada dzień pękną smile)
          • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 22:26
            Matalko, zatem jutro myslami jestem z tobą!

            Olciu,01.03 to całkiem fajna datasmileSkurcze sobie poszły juz na dobre?

            I dalej babki, starac sie o te dwie krechy..juz malo cięzarówek zostalo....anhes
            olcia, Tatanka,jutka, no i ja..., natomiast w kolece.....oj, sporo, sporo....

            Lirio, erga i chrumpsik...będziecie tulic swoje maleństwa, zobaczycie! a teraz
            prosze o uśmiech numer pięc...i jazda do mezulkówwink
    • bebell Pkanetko... 06.02.07, 15:14
      ja jestem podejrzana o schrupanie bez rozmrażaniasmile)
    • yskyerka melduję się 06.02.07, 15:37
      Wróciłam przed chwilą, bo wczoraj zabieg miałam dopiero ok. 21. Cały dzień były
      jakieś operacje itp. Dziś rano wynudziłam się w szpitalu, bo wypisy dopiero
      po obiedzie. Ech... Ogólnie czuję się dobrze, wyniki badań histopatologicznych
      za dwa tygodnie, ale wiele sobie po nich nie obiecuję.

      A teraz zaczynam czytać, co u was.
      • megi.1 Re: melduję się 06.02.07, 15:43
        Yskierko dobrze, że juz jeszteś z nami!!!
        • erga4 Re: melduję się 06.02.07, 16:00
          ależ jestem dumna że mój tytuł zachęcił nowe foremki do napoisania smile))

          Antuś-ja tez chce fotki!! i cieszę się że chłopczyk wraca do zdrowia.

          Bebell-hakerze - jak tam Łucja?? przybiera na wadze??

          wczoraj mi zakwitł żonkil w doniczce!!! ależ mnie on cieszy - dziś kolejne
          pączki się otwierają. a wyglądał tak niepozornie w sklepie smile)
          i humor od razu lepszy.

          I Gviazdeczka maila wysłała - Elizka już taaaka duża!!! jest śliczna!!

          Yskierko-witaj!!! przytulam mocno!!
      • nika112 Re: melduję się 06.02.07, 15:55
        I ja się melduję na nowym wątku smile

        Althea ogromne gratulacje!!! Super ze z Marysi mały ssak. Przez pierwsze dwa
        miesiące będzie wisiec przy cycu bardzo dużo, ale pózniej jak pisały dziewczyny
        będzie lepiej smile
        I niestety nie moge obejrzeć fotek Twojego maleństwa. Możesz mi jeszcze raz
        podesłac?

        Kasiu bardzo mi przykro z powodu mamy. Przytulam mocno!

        Erga zaległe najlpesze zyczenia imieninowe. I proszę mi tu nie tracic wiary!
        Napewno wkrótce będziesz mamą! Tego Ci najbardziej życzę. smile

        I dla Abie też!

        Jutko gratuluje pierwszych ruchów smile I dobrze ze dziewczyny Cie do pionu
        ustawiły. Ciesz się z rosnącego brzuszka.

        Antuś super że chlopczyk ma sie dobrze. I zdradz sekret jak sie pozbyc 5 kg.

        Bebell jestem fanką Twojej Tosi. Nosz trzeba uwazac co sie przy niej mówi.
        Buziaki dla Tadzika smile

        I witam nową foremkę smile

        I Pkanetka wypoczęta wróciła.

        Yskyerko ściskam!

        Dziękuje za zdjęcia Zosi. Śliczna z niej panna. Ma takie ładne oczka smile

        I więcej nie pamiętam ...

        U nas raz lepiej raz gorzej. Po tych wymiotach Ola straciła zupełnie apetyt i
        od piątku wogole nie chciała jesc mleka. W niedzile zaczęła lepiej jesc za to
        pojawiła sę biegunka. Lekarz stwierdził ze to albo ząbki albo panujacy wirus,
        gdyż u nas przechodnia pełna dzieci z biegunką własnie. Wyniki ma bardzo dobre
        i mamy się nie martwic. Zrobic mała dietke i za 3-4 dni powinno byc juz
        wszystko dobrze.

        Buziaki dla wszystich


    • althea35 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 16:11
      Moje dziecko spi. Nie wiem dlaczego ja nie robie tego samego... nocka byla
      niezla, o 5 zasypialam na siedzaco z Marysia przy cycu. O 6 P. przeal stery, a
      ja poszlam spac. Obudzilam sie o 8:30 bardzo zdziwiona, ze mi dziecko gdzies
      zginelosmile))

      Bebell, Toska jest niesamowita!!!

      Ciesze sie ze u malego chlopczyka wszystko dobrze i ze wychodzi do domu.

      Czekam az ktos zajmie te kreski po Marysismile Ja chwilowo nie mam na nie ochoty.

      Ide sie położyc, pewnie nie na dlugo, bo Marysia spi juz 1,5 godzny.
      • olcialew1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:10
        Witam.
        Yskyerko buziaki sle, Ty taka dzielna jestes, nie wiem jak to robisz.
        Althea glebokiego snu zycze.
        Bebell Tosica niezle teksty ma.
        Tatanka popieram z tym mailowniem plci Kropkowej jutro smile))
        Ant super, ze chlopiec w domku bedzie mogl polegiwac i wszystko dobrze juz z
        nim.
        Za Kasie trzymam kciuki zeby jakos rpzetrwala do powrotu do swojej rodzink.
        Musi byc jej bardzo ciezko jak maz i dziewczynki daleko.
        Nie wiem co jeszcze chcialam.
        Aha Jutka do tego co Bebell napisals to mozna jeszcze pare rzeczy dodac ale ja
        tylko napisze, ze jak Ci zacznie co innego, a nie talia puchnac to o tali
        zapomnisz. To cos jest ponizej tali i nie mam na mysli kostek smile)
        • jutka7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:22
          i ja sie melduję smile

          Olcia, a co tam niżej może puchnąć??? zaintrygowałas mnie smile)

          Antuś i ja jestem pod wrażeniem, czekam na foty smile i wierzę, ze wyniki będą
          dobre i wszystko szczęsliwie się zakończy!

          Althea Ty odpocznij trochę, forum nie zając smile

          Yskyerko jestes bardzo, bardzo dzielna i jakas taka pogodzona? wierzę, ze
          wkrótce spotka Cię zasłużona nagroda

          Bebellku jak Wy rozmawiacie z Tosią, ze ona taka bystrzacha jest? I tak tylko
          zapytam, jakies ale masz do prawników? smile)

          Melba- jak długo trzymasz siebie i nas w niepewności?

          Megi, a co mogłoby wpłynąć na Twoją wenę twórczą? smile

          ciekawe jak tam Poznanianki

          witam nowe forumki, prosimy o kilka słów o sobie

          Pkanetko dobrze, że nie zostałaś pożarta smile

          Nikus mam nadzieję, ze Oli sie polepszy szybciutko

          padam na pysk, zarobiłam się dziś maksymalnie
      • tycja78 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:53
        czesc wam, pisze z małym przeszkadzaczem na kolanach, który ze wszystkich maskotek najbardziej lubi klawiature.... wiec pisze jedna reka a druga trzymam wijacego sie weza, który strasznhi chce dostac klawiature w swoje łapki....no dobra, niech i on wam cos napisze:
        5b q22````e
      • tycja78 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 18:00
        Czesc wam, pisze z małym przeszkadzaczem na kolanach, który ze wszystkich maskotek najbardziej lubi klawiature.... wiec pisze jedna reka a druga trzymam wijacego sie weza, który strasznhi chce dostac klawiature w swoje łapki....no dobra, niech i on wam cos napisze:
        5b q22````e VDFVFRDEDEFRB VVBY BY BBN V N N
        nO wystarczy!!1! on ma w paluszkach destrukcje. zawsze cos tak ponaciska, ze nie wiem jak potem sie odszukac.....

        czytam, ze wracacie do gg.... napiszcie do mnie i ujawnijcie sie prosze

        No i Melba.... Boze zeby tym razem sie udało...... nic wiecej nie napisze....

        Althea, najwazniejsze ze mał a Marysia je ładnie, bardzo sie s=ciesze, bo ja nie miałam takiego szczesciasmile))
        Wracajcie szybko do domu.

        Witam nowe forumki, a zwlaszcza Lisicę, nie miałysmy okazji sie jeszcze zapoznać.Mam nadzieję, ze fajnie ci tu z nmami bedzie upływał czassmile)))
        • cytrusowa Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 18:08
          oddaje tez dwoje dwie kreseczki, ja juz wiecj nie chce!!!

          alez dzis przemarzlam na spacerze....musze wam powiedziec, ze gdybyscie mnie na
          dworzu zobaczyly, to mialybyscie ubaw lub patrzylybyscie z politownaiem - chuda
          pcha podwojny wozek koloru blue, a obok placze sie brazowy cielak vel Konsul,
          hihiihihi

          Althea, slodka jest Marsia. calusy.

          Nika, mala pewnie zapadla na wirusa, w Pl nie mowili ot ym glosno a tu w
          Niemczech bili na alarm, przewidzili ze ponad milion ludzi w tym dzieci an to
          zachoruje. bo to cos w rodzaju epidenii grypy zoladkowej.
          my sie na szczescie przed nia ustrzeglismy, mam nadzieje ze mala szybkow roci do
          siebie!!!

          Yskierka, sciskam.

          Tycja, a Marcelek niedlugo powinien otrzymac wlasnego nicka i bedzie z nami
          pisala na forum, hihihihih
          • melba7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:05
            no dooooobra, powiedzmy,ze zgarnęłam pierwsze dwie kreski...ale:
            są blade jak jasna cholera , nie zabijcie mnie, ale już od kilku dni.Ciemniejsze
            nie chcą być.@ nie ma.Plamień , odpukać, też nie.
            Moja doktorowa kazała brać nadal luteinę, i....wstrzymać się z betą do jakiegoś
            40 dc...o ile wczesniej się nic nie zdarzy.Baaardzo ostrożny optymizm.
            Nie wiem, co jest grane, daleka jestem od euforii, bo znam wątpliwy urok ciązy
            biochemicznej.
            No i z tego , co pamiętam, objawy owu miałam w 19 dc, a nie 14-15 , jak
            zwykle...moze dlatego jest tak blado.
            Błagam, nie gratulujcie mi jeszcze.Jednakże trzymanie kciuków wskazane....
            • bebell Melba... 06.02.07, 19:12
              ja te kciuki intensywnie już kilka dni trzymamsmile))

              k.
              • pitu_finka Re: Melba... 06.02.07, 19:18
                Melbus, ja tezsmile Buziak.
                • yskyerka Re: Melba... 06.02.07, 19:19
                  Trzymam mocno! smile
                  • matala6 Re: Melba... 06.02.07, 22:09
                    Zaciskam kciuki, zeby sie udalo.
    • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:30
      coś tu dzisiaj cichutko...
      a ja własnie oglądam program o emigracjach smile)
      i zastanawiają się dlaczego młodzi, wykształceni ludzie wyjeżdżają..
      • pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:37
        Dzien nam mija milo. Mam ostatnio jakas wene na sprzatanie wiec w miare
        mozliwosci to wykorzystuje. Chce wywiezc do rodzicow troche gratow z domu,
        cobysmy nie musieli sie o rozne rzeczy obijac. No i musze to przygotowac do
        piatku. Juz spakowalam m.in. pudlo Zosinych rzeczy do wywiezienia. Poza tym M.
        mial dzis praktyki w sadzie i sie wczesniej zwinal i pojechalismy jedna dzialke
        ogladac ale byla beznadziejna. A teraz znowu pognal do pracy a ja sie biore
        spowrotem do roboty bo Zoska zajmuje sie sama soba. Musze to wykorzystacsmile
      • pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:37
        Erga, no tytula brzmi bardzo zachecajaco, wiec nie dziwie sie ze sie nowe dusze
        odzywajasmile
      • pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 17:38
        Ant, gartuluje 5 kg. Ja sie zastanawiam co zrobic ze swoimi 5cioma ktre mi po
        ciazy zostaly. Moj tata i M. mowia zeby zostawic, ale jakos nie jestem
        przekonana...
        • chrumpsowa Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:17
          Yskyerko a ja sie ludzilam, ze moze usg u ginki bylo kiepskie... Sciskam
          mocno!!!! I cholernie mi przykro sad(((

          Melba trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!! Bety nie robisz??

          Nic nie doczytalam oprocz tych dwoch newsow. Melduje sie. czuje sie jakby mnie
          ciezarowka przejechala...
        • ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:17
          Melbunia to ja trzymam mocno mocno i wierze ze tym razem sie uda, MUSI!!!!!smile

          Yskierko, ściskam, i strasznie mi przykro ze musiałaś przez to przechodzic...

          KObietki, te moje kg to wiecie nie takie widoczne skoro jeszcze mi 10 zostało
          do wagi właściwejsmile
          ale zaraz cos sie postaram wykrzesac zeby pokazaćsmile

          no dobra na razie ide zrobic gofry....Mała prosismile ja twarda jestem) zreszta po
          miesiacu juz mnie tak nie ciagnie do słodkości
          • melba7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:19
            aaaaasad
            brzuch mnie zaczyna @owo bolećsad
            jajka kłują
            biust mi jeszcze bardziej wywaliło
            i te blade kreski...przeciez juz powinny być wyraźniejszesad
            • agan10 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:23
              Melbuś to moze jednak lepiej zabetować?
              • agan10 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:26
                Yskierko bardzo dzielna z Ciebie kobieta!!!!
                Podziwiam Cię za Twą siłę!!!!
              • melba7 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:27
                poczekam z betą do 35 dc;do 40 dc chyba bym zeszła z tego świata;
                o tych nieszczesnych bladych kreskach już chyba przeczytałam wszystko, co mozliwe
                • agan10 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:32
                  Ja to jestem ciemna masa, eżeli chodzi o tematykę "kobiecą"

                  a na rozweselenie Ci powiem, że mój mądry mąż pyta się mnie ostatnio który u
                  mnie dzień cyklu.
                  a czort to wie!!! Przecież ja jeszcze nie "malpuje" od porodu...
                  • chrumpsowa Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 06.02.07, 19:41
                    Agan te chlopy to sie na niczym nie znaja wink))) A ja sie upominam o zdjecia Kasi!!!

                    Melba trzymam kciuki. Ciezki czas przed Toba. Wspolczuje takiej niepewnosci. A
                    testy robisz z porannego, nierozcienczonego moczu?

                    Troche przeczytalam, ale niewiele pamietam.

                    Bebell Tosia to niezla madralinska.

                    Erga przytualm Cie i wiem co czujesz ja tez czesto mysle, ze nigdy nie bede w
                    ciazy. Teraz nie siedze calymi dniami w domu, wiec i sampoczucie lepsze.
                    Natomiast my juz tyle wariantow seksu przerobilismy i rzadziej, i codziennie, i
                    prawie w sama owu, i od pocz. cyklu. I nie celujemy specjalnie przez chyba ok 20
                    czy 20kilka cykli to mozna chyba wszystkie warianty przerobic... No i nic...
                    Zobaczymy, moze clo pomoze. No, ale clo dopiero w cyklu kwietniowym. W Wawie
                    bede pod koniec marca.

                    Fantaisie fakt, ferie masz a malo Cie na forum...

                    Kocurku a Julka ma juz jakies zabki?
                    • chrumpsowa Lirio 06.02.07, 19:44
                      jesli moj cykl jest normalny to bedziemy szly leb w leb (albo tez lep w lep - hi
                      hi hi).
                      • melba7 Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 19:50
                        byłas juz może u dr J.?
                        • yskyerka Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 20:06
                          Tak, pisałam już o tym w piątek. Tylko niepotrzebnie wydałam kasę, bo niczego
                          właściwie się nie dowiedziałam, poza tym, że puste jajo płodowe to właściwie
                          nie ciąża, więc nie można wyrokować o leczeniu. Gdyby był zarodek i obumarł,
                          wtedy można by było stwierdzić, że leki są źle ustawione. Ot, wsio.
                          • chrumpsowa Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 20:10
                            Ech wyglada na to, ze Ci zachwalani specjalisci tez maja zwiazane rece lub nie
                            sa tacy "super" - chocby ten gin z Bialegostoku czy dr Jerzak. Wspolczuje Ci
                            Yskyerko z calego serca. Tule mocno! Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedziesz
                            mogla przytulic swoje dziecko!!!! Masz jakis plan dzialania?
                            • yskyerka Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 20:50
                              Chrumpsie, to chyba nie do końca tak. Gin z Białegostoku to rzeczywiście
                              była porażka, natomiast dr J. jest po prostu mało kontaktowa, ale nie mam
                              wątpliwości, że zna się na tym, co robi. Tym razem nie dowiedziałam się
                              niczego nowego, ale leczenie mam ustawione i czekam na efekty. Jak chcę
                              pogadać i czegoś się dokładniej dowiedzieć, to pytam dr K. smile

                              Na razie muszę poczekać na wyniki histo-pato, potem pójdę z nimi do dr K.
                              i ustalimy, co dalej. Była mowa o ewentualnej embolizacji, więc pewnie
                              czeka mnie wycieczka do Lublina na wizytę w tamtejszym szpitalu. A potem
                              może ta odkładana histero. I nie wiem, czy po zabiegu nie warto byłoby
                              połączyć tego z laparoskopią, żeby sprawdzić, czy wszystko jest ok. Skoro
                              najprawdopodobniej znów będę musiała położyć się do szpitala, to niech mi
                              zrobią wszystko hurtem.

                              Jeśli wszystko będzie dobrze, to potem w czerwcu urlop, a w lipcu kolejna
                              iui. Mąż znów ma bogaty grafik, a jednak iui zwiększa szanse zajścia,
                              zwłaszcza po cyklu stymulowanym.
                              • olcialew1 Re: Znam date urodzin mojego uparciucha 06.02.07, 21:14
                                Jak sie nic nie zmieni to bedzie cc 1-go marca. Takze dziewczyny nastepne
                                kreski do wziecia beda, przykladac sie prosze do sikania smile))
                                Za tyg. usg zeby zobaczyc ile wazy.
                                • bebell Łucja... 06.02.07, 21:30
                                  niestety nie radzi sobie dobrze z główkąsad(
                                  dzis był znów neurochirurg, zrobił jej USG i okazało się, ze płynu jest baaardzo
                                  duzo. Zdecydował się zrobic natychmiastowa punkcję. Łucja to odsysanie bardzo
                                  źle zniosłacrying(( i długo potem wymiotowała i czuła się bardzo źle. Płakała i była
                                  bardzo niespokojna.

                                  Dziewczyny, nie odpuszczajmy z modlitwą, proszę...

                                  k.
                                • hortika Re: Znam date urodzin mojego uparciucha 06.02.07, 21:34
                                  Olcia, do 1 marca już niedługo!
                                  Choliwka Melba, musi byc dobrze. Pamietasz uż ponad tydzień temu mówiłaś, że
                                  czujesz zbliżającą się @ i nic!!
                                  Bebell- nosz wydaje mi się, że je pamietam (te nogi)!! Czy Marudka uczestniczy
                                  w Zakręconym tygodniu??? Przyznaj się!
                              • balbinka74 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 21:32
                                Yskierko, przykro,ze tak to sie skończyło.Masz racje, niech zrobia od razu
                                wszystkie badanka.tylko nie wiem, czy histero łączą z laparo .

                                melbuś, nie gratuluje, tylko mocno, mocno sciskam i przytulam . Modlę się do
                                ojca Pio, by tym razem ci sie udało.Buziak! Oszczędzaj się!

                                Jak widzicie, wróciłam z Poznania cała i zdrowasmile
                                Buzie nam sie nie zamykały i jak zwykle czasu było za małosad
                                Misia.ma ma przecudna córeczkę! Mnie najbardziej zafasynował jej zachwyt na
                                widok Szymonka!Uroczy widok!

                                Szymonek jak zwykle przystojniak..i był bardzo grzecznysmile
                                Natalka natomiast jest niesamowicie opiekuńcza i rezolutna.Az trudno uwierzyc,
                                że ma dopiero 6 latsmile

                                Ania i misia to strzaszne chudzielce!Laseczki z nich jak ta lala...
                                A Monia??? Monia jak zwykle śliczna i usmiechnietasmile))Podkręca nam prezesowa
                                poziom, oj podkręca!
                                Babeczki fotki strzelały i jest nawet mój niby brzusio.
                                I kurde, jestem niepocieszona, bo nie mam fotki z Pawełkiem...

                                nie jestem jeszcze na bieżaco z poprzednim wątkiem, ponieważ zaraźnik nie chce
                                sie otorzyćsad doczytałam tylko tutaj,ze tatanka zna, albobędzie znała płec
                                kropka , ale nam na priwa wrzuci..

                                I witam serdecznie nowe forumki! Napiszcie cos o sobiesmile
                                • hortika Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 21:36
                                  Bebell z Łucją będzie dobrze, na pewno!!! ja bardzo mocno w to wierzę.. Szkoda,
                                  ze znów musiała cierpiećsad
                                  • matala6 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:08
                                    Yskyerko dzielna c Ciebie kobitka.
                                    Przytulam Cie.
                                    Wiem, ze Ci sie uda i tez bedzisz mama.

                                    Eliza Gviazdeczki coraz ladniesza wink)

                                    Jutro wizyta mnie czeka u nowego gina.
                                    Juz sie nie moge doczekac.

                                    Olcia moze w marcu/kwietniu przejme po Tobie te dwie kreseczki.

                                    Pozdrawiam wszystkie serdecznie
                                    i nowe osobki tez. wink
                                • lirio.a Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:13
                                  Yskierko, ściski, zrób wszystkie badania, muszą w końcu poznać przyczynę, takie
                                  badania to zawsze jakiś krok naprzód.

                                  Erga i Chrumps KOPA w d.pe i to z całej siły, to ja taka największa pesymistka
                                  zbieram siły do dalszej walki a Wy się poddajecie??? Chrumsie mama nadzieję że
                                  jednak nie będziemy szły łeb w łeb (czy łep w łep), kochanie bierz te kreski bo
                                  zaraz ci z prezd nosa ukradna, a nie ociągaj się.

                                  Althea dzięki kiss** I ten słodki dziubalek, aż się rozczuliłam. Teraz mała jest
                                  bardzo podobna do Ciebie, ciekawe czy na taką wyrośnie, bo wiecie ja byłam
                                  bardzo bardzo podobna do taty, tak gdzieś do 3 roku życia, a teraz jesteam cała
                                  mama, anwet obcy ludzie kótrzy nas nie znają wiedzą która to moja mama.

                                  Melbuś, cicho szaaa, kciuki trzymam mocno!!

                                  Ant kamień spadł mi z serca, fajno że mały już dobrze się czuje. Ant musisz mi
                                  jakieś swoje zdjęcia, bo coś mi się wydaje że z tymi kilogramami to grubo
                                  przesadzasz, oczywiście z tymi co Ci zostały do zrzucenia. Finko moim zdaniem
                                  teraz to dopiero laska z Ciebie, rodzice chyba mają rację, ale zrobisz jak
                                  zechcesz.

                                  A ja mam już w kieszeni receptę na clo i znowu mam nadzieję wink)
                                  • tatanka-2002 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:32
                                    Oj widze, że nowe osóbki do nas zaglądają smile

                                    Melbuś - ja nadal po cichutku ściskam kciuki!!!!

                                    Ant - 5kg...czy to nie czasem od tego aerobiku z Marudką
                                    Twoje zmagania się zaczęly??? Ja tez chcę zdjęcia!!!
                                    Ciesze się, że Malec koleżanki tak ślicznie poradzil sobie z infekcją!!!

                                    Bebelku - modlić się za Łucję bedę i nie zamierzam przestawać!!!
                                    Skoro i tak szans na poinformowanie Marudki nie ma,
                                    to może jednak na forum napiszę.
                                    Problem w tym, że nie wiem o której to USG będzie.
                                    Mam jechac do szpitala jak lekarz będzie mial czas,
                                    czyli pomiedzy 15 a 23 smile Jak na dyżurze będzie spokój
                                    to uda nam się dobić, ale może być tak, że niestety będą porody
                                    i cesarki to doktorek nie znajdzie dla nas czasu sad
                                    Jak będe już po to dam znać smile

                                    Ciesze się, że spotkanie Poznańskie się udało i czekam na fotki!!!

                                    Yskierko - witaj z nami!!!
                                    Przytulam Cie mocno Kochana!!!

                                    Olcia - mówisz, że już 1 marca Julka będzie z nami???
                                    Jejku to już za 3 tygodnie...
                                    Panika mnie ogarnęla, bo ja jestem następna w kolejce...
                                    Plisssss nie rób mi tego, bo ja jeszcze chyba nie chce...
                                    Kurde sama nie wiem, bo już się doczekać nie moge, ale boję się...

                                    Tycjo - nosz trzeba konto Marcelkowi założyć
                                    i niech chlopina z nami poklika!!!

                                    Moni faktycznie malo w te ferie....

                                    Chrumpsie - mam nadzieje, że nie siedzisz przed kompem,
                                    tylko do lóżeczka pomaszerowalaś!!!

                                    Lirio - buziak dla Ciebie!!!

                                    Erguś - glupot gadać tutaj na forum nie pozwalam!!!
                                    W dziecko swoje wątpisz...a my i tak wierzymy!!!

                                    aaa Pkanetka zmartwychwstala!!!!!
                                    Ja już faktycznie zaczęlam Bebelka podejrzewać...
                                    ale skoro mówisz, że to Ty, no to nic tylko witamy po przerwie!!!

                                    Matalkę tez przytulam i pytam się jak tam brzusio???
                                    Bylaś na tym kontrolnym USG???

                                    Kocurku, Nikuś - oby wasze Córeczki szybko apetyciki odzyskały
                                    i mamusi swoich nie męczyły!!!
                                    • matala6 Re: Yskyerko...sciskam mocno:( 06.02.07, 22:34
                                      Jutro kontrlone usg
                                      i chwila prawdy.
                                      • tatanka-2002 Matalko!!! 06.02.07, 22:44
                                        Mam nadzieje, ze wszystko ładnie się wyczyścilo i wygoiło!!!
                                        Będę trzymać kciuki i koniecznie daj znać jak będziesz po!!!
                                        • lirio.a Re: Matalko!!! 06.02.07, 22:49
                                          Matalko ja też trzymam kciuki żeby było dobrze!

                                          Tatanko nie się co bać! Kropek musi jakoś wyjść! poza tym zobaczymy co będziesz
                                          mówić przed terminem, może się zdarzyć że już będzisz chciała, bo ciężko i w
                                          ogóle!

                                          Babel mnie też Tośka zabiła tym łepem, mądra zniej osóbka, prawnik jak nic smile)
                                          Spadam spać, te wszystkie literówki to ze zmęczenia, wybaczcie.
                                          • tatanka-2002 Re: Matalko!!! 06.02.07, 22:54
                                            Lirio - ja juz bym chciała, ale jakoś mi tak dziwinie...
                                            Jak sobie przypomnę maj i czerwiec, albo listopad,
                                            kiedy tych naszych rodzących bylo dużo
                                            i mogły siebie wspierać, ...a my teraz takie porozrzucane w czasie
                                            i każda "walczy" osobno.
                                            Trzeba do pociana postulat wysłac o hurtowe kreski, bo wtedy jakoś lżej...
                                      • melba7 Matalko-oby wszystko było ok... 06.02.07, 22:46
                                        dzięki za fotkismileLaski z Was niesamowite;dzieciatka przesłodkie, a Balbince
                                        bardzo ładnie z tym minimalnym zarysem brzuszka...i ta ciązowa błogość w oczachwink
                                        Ech...popatrzyłam sobie na dzieciaki i tak mnie naszło,że chciałabym mieć
                                        jeszcze dwójkę...i to niekoniecznie urodzoną w odstępie 11 lat.
                                        Oby chociaz jeszcze jedno było...
                                        • melba7 Zuza:) złapiesz następne kreski jak nic:) 06.02.07, 22:47

                                          • tatanka-2002 Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:04
                                            Ide brzuchola pomoczyć, to może Kropek się uspokoi, bo siedzieć mi nie daje.
                                            Zajrzę do Was zanim wskoczę do łózeczka smile
                                            • bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:24
                                              Foty obejrzałam.Super!!!
                                              Laski promieniejecie po prostusmile)
                                              A Anialm super wyglada w tej fryzurze. I do Michelle Pfeiffer jest podobnasmile)

                                              k.
                                              • bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:26
                                                o proszesmile)
                                                www.imdb.com/gallery/granitz/2163/Events/2163/MichellePf_Mazur_1517517_400.jpg.html?hint=nm0000201
                                                • bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:30
                                                  i jeszcze...

                                                  www.imdb.com/gallery/granitz/1495/Events/1495/MichellePf_Vespa_611811_400.jpg.html?hint=group
                                                  www.imdb.com/gallery/ss/0117247/Ss/0117247/fineday5.jpg.html?hint=nm0000201
                                                  • fantaisie Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:31
                                                    Bebell Laski promienieją, bo mają słodkie dzieciaczkismile w brzuszku albo na
                                                    żywosmile)) gorzej ze mną....
                                                  • bebell Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:34
                                                    Ty pieknie tez wyglądaszsmile
                                                    W az się usmiechnął na twój widoksmile)
                                                  • yskyerka A ja nie dostałam zdjęć... 06.02.07, 23:36
                                                    Buuu... sad
                                                  • bebell Re: A ja nie dostałam zdjęć... 06.02.07, 23:41
                                                    sprawdź dobrzesmile)
                                                  • yskyerka Monia, Bebell 06.02.07, 23:47
                                                    Dzięki za zdjątka. smile
                                                    Monia, twoją serię Outlook mi pokasował jako niebezpieczne. sad

                                                    Ale wam zazdroszczę tego spotkania!
                                                  • fantaisie Re: Monia, Bebell 06.02.07, 23:49
                                                    O ranysmile)) ciekawe jak to odebrał, że zobaczył niebiezpieczne??? ale ponieważ
                                                    miałam kilka zwrotów, to puściłam jeszcze raz....
                                                  • balbinka74 Re: Monia, Bebell 06.02.07, 23:56
                                                    bebelku, ty masz okosmileI mnie ciagle męczylo, do kogo nasza ania jest
                                                    podobna.Zdecydowanie bardziej mi sie podobała w tych długasnych włoskach, ale
                                                    co tam, szybko jej odrosną.
                                                    Babki sliczne są i tylesmile

                                                    monia, ty normlnie grzeszysz! widziałas swoja fotke z Szymonkiem??? Zreszta,
                                                    jestes bardzo fotogeniczna i tylesmile))i wiesz co, zapomiałas mnie poklepac po
                                                    brzuchu...kurka wodna mam nadzieję,że fluidki jakies załapałaś...

                                                    A Madzia musi miec jak najszybciej rodzeństwo..tki potencjał dobrej siostry nie
                                                    może się marnowaćsmile

                                                    I jeszcze...misia, kochana, dziekuje za gościnę!
                                                  • yskyerka Re: Monia, Bebell 07.02.07, 00:06
                                                    Monia, dzięki! Tym razem doszło.

                                                    Dziewczyny tryskają radością, aż miło popatrzeć.

                                                    Monia, mam nadzieję, że szybko załapiesz się na dwie kreseczki, bo do Małego
                                                    śmiejesz się całą sobą. Fajnie będzie patrzeć, jak promieniejesz w ciąży, a
                                                    potem po porodzie. smile

                                                    Balbinko, nie kojarzę cię z poprzednich zdjęć, więc pewnie dlatego jestem
                                                    trochę zaskoczona. Bo wiesz co... ty wyglądasz na polonistkę. Nie wiem, co
                                                    takiego jest w tych belfrach, ale po wielu można łatwo poznać, czego uczą.

                                                    Uciekam spać. Kolorowych!
                                                  • fantaisie Re: Monia, Bebell 07.02.07, 00:10
                                                    Yskyerko, powiem tak: tego życzę również Tobie!!!!!!
                                                    A po mnie widać czego uczę???? ale też się zgadzam z taka opiniąsmile))
                                                    Buziulki
                                              • melba7 Re: Zmykam pod prysznic :) 06.02.07, 23:28
                                                O! Bebell, własnie!zastanawiałam się, kogo mi Anialm przypomina i juz wiemsmile
                                                idę spaćsmile
                                            • fantaisie Dopadłam neta:))) 06.02.07, 23:29
                                              Kochane, wróciłam i było boskosmile))))))))

                                              Najpierw jednak uściskam Yskyerkę!!!!!!

                                              Powiem, że dalej trzymam kciuki za Melbę!!!!!!!!!!!!

                                              Megi- ściskam Cię bardzo mocno!!!!!!!!!!!

                                              Cały czas modlę się za Łucję!!!!

                                              I powitam nowe foremki i mam nadzieję, że nie był to jednorazowe pojawienie się...

                                              I taksmile
                                              Dojechałam opóźniona o 15min(nie wiem dlaczego zawsze się spóźniam, ale tym
                                              razem to wina pociągutongue_outP), pierwszą prezentację miałam lekko mało ciekawąsmile gdyż
                                              całą drogę pochłaniałam książkę "Sklep pod dziewiątą chmurką" i wyłam jak
                                              opętana, więc byłam zapuchnięta i zakatarzona, nie mówiąc o braku
                                              makijażu-spłynął ze łzami.
                                              Na dworcu czekała już na mnie Balbinka, a w samochodzie Misia z Magdusią. No i
                                              gdzieś tam Misia nas zawiozłasmile zaraz po nas dotarła Anialm z Nulką i
                                              Szymonkiemsmile no i się rozpoczęło!
                                              Magdusia z Nulą dały czadu, pięknie się dziewczynki bawiłysmile szaleństwo na całegosmile
                                              Szymonek miodziosmile chce się tylko całować!
                                              Madzia cudownie się zachowuje w stosunku do młodszych dzieci, jest po prostu
                                              niesamowita!!!!
                                              Zaś Nula zadziwia swoją opiekuńczością, mądrością-szok! jak ona pięknie się
                                              bawiła z tyle młodszą Magdusią, jak tuliła w przypadku wywrotki i innych
                                              atrakcji! genialne dziecismile
                                              My plotkowałyśmy na maksa! czas leciał zdecydowanie za szybko, czuję taki
                                              niedosytsad było full słodyczy! ale co tam, raz się żyjesmile
                                              Anialm jest wspaniałą kobietą! ma tyle ciepła w oczach, że ciężko w to uwierzyć!!!
                                              Balbinka, ślicznie wygląda z minimalnie już zarysowanym brzuszkiemsmile ale nadal z
                                              niej chudzinka! ma w oczach ten blasksmile
                                              Misia, jako gospodyni spisała się bombowosmile cały czas mam wyrzuty sumienia, że
                                              tak jej spadłyśmy na głowę....
                                              Nie będę się powtarzać po Balbince, że dziewczyny wyglądają ślicznie! bo tak jest!
                                              Spotkanie więcej niż udane, pełne śmiechu, radości i takiej dobrej energii!!!
                                              żal, że nie mieszkamy wszystkie blisko siebie...
                                              W drodze powrotnej dzwoniła Kasia! biedactwo jest takie smutne i osamotnionesad((
                                              nie wiem co robić?!
                                              A teraz idę wysłać swoje zdjęcia...
                                              Buziaki
                                              • fantaisie Re: Dopadłam neta:))) 07.02.07, 00:09
                                                Zapomniałam napisaćsad po spotkanku u Misi, zostałyśmy z Balbinką podrzucone pod
                                                Stare Browary i tam posiedziałyśmy jeszcze z Balbinkąsmile)) dalej były plotysmile a
                                                przy okazji podjadłyśmy jakieś chińskie świństwasmile ale ponieważ obie żyjemy, a i
                                                mój mąż też to oznacza, że nie było tak źlesmile i nie byłam na zakupach!!!!
                                                zgroza!!!!! a w pociągu padłam i spałamsmile))
                                                Balbinko, nadal mam moralniaka, że tak Ciebie zostawiliśmysad mam nadzieję, że
                                                mówiłaś szczerze że masz blisko....
                                      • balbinka74 Re:Melba 06.02.07, 23:21
                                        Będziesz miała , będziesz!

                                        A z ta błoga mina..to hihi mam wrażenie,ze to objedzeniu sie słodkościami(
                                        straszny ze mnie żarłok był)
                                        • fantaisie Dobranoc:)))) 07.02.07, 00:06
                                          Kolorowych snówsmile)) idę śnić o spotkankusmile)))
                                          • olcialew1 Re: Dobranoc:)))) 07.02.07, 00:25
                                            Melba zaciskam az czerowne sasmile
                                            Zuza prosze natychmiast zaczac myslec pozytywnie! Rozumiem, ze nie chcesz sie
                                            nalrecac ale.....
                                            Erga i Chrumpsowa powinny w doopsko dostac jak nic.
                                            Za Lusie trzymam kciuki, to na pewno takie chwilowe.
                                            Tatanko mam nadzieje, ze esa wyslesz do kogos i nie bedziemy musialy czekac az
                                            siadziesz przed kompem.
                                            Ja tez sie boje no bo z jednej strony to DOPIERO a z drugiej JUZ 1-go marca.
                                            Dziwnie tak znac date, ja juz sie denerwuje a nie wiem co bedzie za 2 tyg.
                                            Ide fotki ogladac.
    • olcialew1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 03:28
      Tym ze spotkania napisze, ze za te paczki na zdjeciu tzn. za znecanie sie nimi
      nad ciezarna za granica to Was moga jakies paskudztwa spotkac czy cos. smile))
      One sie normalnie do mnie usmiechaja i wolaja "ugryz mnie, no ugryz".
      Balbinko z Ciebie taki chudzielec jest, ze to co masz to musi byc Balbiatko. A
      mysle, ze Nula do Balbinki podobna troche. Bebell to, ze Anialm do Michaliny P.
      podobna to prawda.
      Fajnie Wam tak naspotkaniach.
    • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 08:38
      Witam środowo! ktos prosił o klika słów o sobie...chyba jutka 7smile

      To w skrócie: Dorota, Bielsko-Biała, 28 lat, 8 lat Minulet, po odstawieniu po
      1,5 roku upragniona ciąża...niestety zakończona niepowodzeniem...wygrana walka
      ze wstrętną chorobą - chlamydia, staranka w toku...wyniki małzona nie
      najlepsze...oswajam się z myslą o IUI, z przewaga na in vitro...chociaż tli sie
      we mnie iskierka nadziei na naturalsa...obecnie mój 14 dc...wczoraj pękny 19,8
      mm pecherzyk...no i działamy...drugie miejsce w kolejce do II kreseczk przecież
      do czegoś zobowiązujesmile Pozdrawiam! Doti
      • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 08:41
        Ps. Wychodze z założenia co ma być to będzie dobrzesmile Moja wirtualna
        przyjaciółka tak mówi...no i cos w tym jestsmile
        • misia-ma Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 09:04
          dzien dobry w srode smile

          witam Calineczke, trzymam kciuki za
          dzialania naturalne smile i ide na kawe
          i zjem paczka, ktory zostal po wczorajszym spotkaiu smile

          Olcia, buziaki

          Melba, kciuki zacisniete
        • megi.1 7 lutego 07.02.07, 09:05
          Witaj Calineczko, no i masz rację kolejki trzeba pilnowaćsmile więc zaglądaj tu do
          nas!!!

          Dziś juz mam lepszy anstrój dziekuję za uściski!!! Miki przetestował kolejny
          raz twardość swojej głowy i podłogi i nadal i głowa i podłąga są twarde i
          nielubią nagłych spotkań.
          • misia-ma Re: 7 lutego 07.02.07, 09:09
            Megi, w takiej sutuacji nalezy pokiwac podlodze
            palcem i powiedziec "nu nu nu"
            my kiwamy palcem i mowimy 'nununu'
            wszystkiemu o co Magda sie uderzy, badz nawet tylko otrze smile
            ale dziala smile
            humor od razu lepszy, ze winny zostal ukarany smile
            • megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:12
              Dzieki Misiu, przetestujemy ten sposób, bo pewnie nie ostatni raz napadła dziś
              na Mikiego podłogasmile
              • ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:19
                Hej dziewczynki

                Caliczko i ja trzymam kciukasy, bedzie dobrzesmile

                Babeczki z Poznanskiego spotkanka, wygladacie cudnie wszystkie razem i każda z
                osobnasmile

                Megi i moje dziecko miało wczoraj spotkanie bliskiego stopnia z podłogą
                zeskakujac z łóżka, jako wynik tej rozgrywki mamy piekny guzsmile a w tym samym
                czasie akurat zadzwonił szef....nie musze mowic ze zorientowłam sie ze to szef
                tylko z komunikatu na wyświetlaczu , usłyszec sie nie dałosmile))a On dzisiaj z
                politowaniem rano pokiwał głowąsmile))

              • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:22
                Mam nadzieje na jakis lepsze wiesci o Losi dzisiaj no i ze malutka tak nie
                cierpi...

                Spotkanie boski, laski wygladaja szalowo, juz wiem co mam z tymi 5kg zrobic.
                Zrzucic!!!! I zfadzam sie z Ysyerka ze Balbinka wyglada na polonistkesmile))))

                Megi, niedobra podloga!

                Olcia, luz. Przerabiasz ten wariant co jasmile Znanie daty ma zalety - patrz
                Althea. Takze przyjmij ze stoickim spokojem co Cie czeka i juz. Przezyjesz, a
                nagroda cudnasmile

                I Monia nic nie kupila. A ja dzis ledwo zyje bo poszalalam wzoraj z porzadkami.
                Cos mi odbilo. Ale jestem zalamana ile ja mam zbednych rzeczy w swojej
                garderobie. Troche mnie to doluje, bo ja chomik jestem i szkoda mi to wywalic.
                • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:24
                  Calineczko witaj!
                • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:25
                  za literowki przeprszamsmile
              • tatanka-2002 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:29
                Witam się wyspana i juz najedzona smile

                Na początku przywitam już dobrze znaną mi,
                ale napotkana tu przypadkowo Cali vel Doti.
                Kochana cóż za spotkanko!
                Rozgość się i łap te pocianowe krechy.
                Ja cały czas mocno trzymam za Was kciuki!

                Megi - oj niedobra podłoga...
                Tak napadać na naszego Mikiego...nieładnie...
                Żeby to jego teściowa usłyszała, to już na ratunek by leciała.
                Cieszę się, że humorek juz masz lepszy smile

                Fantaisie - wspaniałe to Wasze spotkanko smile
                Zdjęcia superaśne, (mnie tez pączki uderzyły w twarz tongue_out)
                Balbinko - jedz więcej Kochana, bo musisz mieć czym "karmić" tego Malca!!!
                Ania(lm) faktycznie podobna do Michelle...
                Natalka i Madzia ślicznie się razem bawiły smile
                Buziaki dla Was dziewczyny.

                U nas dzisiaj spadł śnieg i troszkę zimno się zrobiło...brrr...
                • ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:34
                  Oj tak tak snieg snieg znowu mnie energia rozpiera jak widze padający
                  śniegsmile))))))

                  I odpowiadajac na pytanie w spr odchudzania to faktycznie Marudka zaraziła mnie
                  aerobikiem na tyle skutecznie ze chodze juz co drugi dzien, czuje sie
                  fantasycznie po nim przede wszystkim psychicznie i zdecydowanie to jest to
                  dzieki czemu juz troche mi sie udało a oprocz tego pije litrami herbatki slim
                  figura i nie głodujesmile)

                  I naprawde energia mnie rozpiera bo moze mi sie uda wyskoczyc na Kasprowy w
                  przyszłym tygsmile))))))
                  • ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:35
                    A zdjec nie udało mi sie wyslac bo była awaria netu wczoraj...dzisiaj
                    wieczorkiem spróbuje jeszcze razsmile
                    • tatanka-2002 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:42
                      Antuś - czy Ty czasem energi naszej Prezesowej nie podkradłaś???
                      Jestem pod wrażeniem i mam nadzieje, że mój zapał do sportu
                      po ciąży wróci i będzie na poziomie Twojego.
                      Kasprowy powiadasz....ech...ja to moge sie tylko stoczyć z jakiejśc górki,
                      bo wleźć na żadną pewnie nie dalabym rady tongue_out
                      • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:46
                        Tatnko, od wchodzenia zima sa wyciagi, a na dol sie staczac jak najbardziej
                        mozeszsmile
                    • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:43
                      A ja w przyszlym tyg tez jade na nartysmile Jupismile)))))))))))))))
                    • megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:44
                      Super zdjęcia poznańskiesmile)) i Szymonek juz taki dużysmile)) a dziewczyny
                      wygladają kwitnącosmile)) zazdroszczę Wam troszeczkęsmile no może troszeczkę bardziej
                      niz troszeczkęsmile

                      Ant Ty wulkanie energiismile)) chyba Prezesowa Cię zaraziłasmile) teraz obie
                      bedziecie nas w kompleky wpędzać!!!

                      A Miki TYLKO RAZ jadł dziś w nocy, a później dopiero około 5 rano. Prosze
                      trzymajcie kciuki żeby ta tendencja się utrzymałasmile
                      • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:48
                        Megi a ile razy on normalnie jada? I co bylo jego najgorszym (dla Ciebie)
                        wynikiem? Bo ja powoli zaczynam byc zmeczonasmile (no ale od czego Zosia ma
                        mame...) i juz nawet porzucam mysl zeby ja odkladac do lozeczka po kazdym
                        karmieniu bo po prostu nie daje rady. i juz karmie na spiocha, nie mam sil z
                        nia siadac.
                        • megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:53
                          Pituś Miki w okresach najgorszych budził się co godzinęsmile I przyznam się, że
                          też odpadłam z odkładaniem do łóżka a teraz znów to wznawiam, ale też już
                          ostatkiem sił do tego się zabieram. Jak ja marzę o całej przespanej nocy!
                          • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 09:56
                            Czyli wyspie sie za 4 lata...(no bo biore pod uwage fakt ze drugie dziecko tez
                            sie bedzie budzic) a to rez tak do 7-8 ewentualnie. O nie!!!!
                            • megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:00
                              No Pituś taka jest brutalna prawda, sen nam nie jest pisanysmile)) Ale może Zosia
                              polubi spanie nocą? W końcu nie musi tak jak Miki szaleć.
                              • pitu_finka Re: 7 lutego 07.02.07, 10:10
                                watpie...
                      • ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:49
                        Ja nic nikomu nie zabierałam zreszta przy naszej Prezesowej to ja i tak pewnie
                        marnie wypadam z tą energiąsmile)

                        A na ćwiczonka chodze na godz. 21.00 wtedy gdy Mała juz mnie nie potrzebuje smile

                        A za Mikiego i jego tendencje trzymam kciukismile))

                        • tatanka-2002 Re: 7 lutego 07.02.07, 09:53
                          Megi - trzymamy kciuki!!!

                          Pituś - hmmm...nartki powiadasz...
                          Mój P. jest na nartkach dwa razy w tygodniu,
                          i w sobotę znowu wyjeżdża... też bym sobie pojeździła...
                          Za rok sobie odbiję, a za trzy lata to już z Kropkiem na stok wyjedziemy smile
                          • ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:04
                            Pituś nie chce straszyć ale ja ma nadal pobudki nocne a w kwietniu bedzie 4
                            lata!!smile) ale ja moze nie jestem dobrym przykłademsmile
                            Moja mama opowiadała mi ostatnio ze ja jej tak dawałam czadu do 6 r ż wiec to
                            chyba dziedziczne jestsmile))a Amela do roku ( tyle ile karmiłam piersią) budziła
                            sie rowno co godzine....a potem jak dostała kache gescioche na noc to padła jak
                            bąk i spała do 5 rano a ja od 3.30 siedziałam i patrzyłam na nia dlaczego śpi i
                            czy żyjesmile))
                            • megi.1 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:08
                              Ant Miki dostaje 250ml kaszki tak gęstej wże łyżka w niej stoi i to mu nie
                              pomagasmile dłużej niż 4h bez piersi nie wytrzymasmile

                              A było coś kiedyś o nalotach i najazdach i my czekamysmile!
                              • ant25 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:32
                                Megi, bo to prawdziwy meżczyzna jest i pewnie na mięcho czekasmile)))

                                A co do najazdów to my bardzo chetnie ale powiedz czy takie pory 18.00 są
                                jeszcze do przyjęcia ? czy raczej weekendowe naloty w bardziej odpowiednich
                                porach beda lepsze?
                        • nika112 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:03
                          Witam w środę smile

                          Dziewczyny i maluszki jak zwykle wyglądają świetnie i spotkanie widac udane smile)

                          Ant podziwiam aerobik o 21! Ja juz bym chyba nie dała rady o tej porze.
                          Rzeczywiscie energia cie rozpiera.

                          Trzymam kciuki zeby tendencja Mikiemu została i podłodze robie nununu i kiwam
                          palcem zeby juz go nie atakowała.

                          Za malą Łucję też się nieustannie modlę. Mam nadzieje ze wkrotce skoncza sie te
                          cierpienia i malutka wyzdrowieje.

                          Olcia jeszcze tylko trzy tygodnie. To chyba dobrze ze juz wiesz na czym stoisz.

                          Calineczko mam nadzieje ze uda sie wam naturalnie.

                          Melba kciuki cały czas mocno zacisniete!

                          U nas troche lepiej. Ola zaczeła ładnie jesc. I chyba wyjdzie wkrotce kolejny
                          ząbek, bo w nocy spi niespokojnie, a przy dwoch pierwszych tez tak było.
                          A ja dzisiaj w ramach poprawienia sobie humoru wyruszam na miasto kupic jakis
                          ciuszek.



                          • anialm Re: 7 lutego 07.02.07, 10:14
                            Hello!

                            Udało mi się dopaść forum - Szymek zasnął. Ciekawe jak długo mi pozwoli
                            buszować po internecie.

                            Ten wątek doczytałam, ale reszty to Ja nie jestem wstanie przeczytać.

                            Melbuś kciuki ściskam mocno kiss***

                            Erguś Ja wierzę jak dziewczyny, że będziesz tulić dzieciątko - ba! i to nie
                            jedno, ale całą gromatkę kiss**

                            Ant - podziwiam za samozaparcie z areobikiem - co 2 dni bieasz? wow!!!

                            A spotaknie cudowne!!! Nasza Fantaisie cudowna i kochana!!! ale Wy to już
                            wiecie, bo Ja to byłam chyba jedną z ostatnich osób które tak dłuuugo czekac
                            musiały na spotkanie w realu. Nosz, ale się opłaciło!
                            Balbinka wygląda kwitnąco i pięknie! I twierdzi ze ma duży brzucho smile) PIĘKNY
                            MA TEN mikrospijny brzuszek!
                            Misia nas ugościłą po królewsku. Madzia przesłodka i tak dzikowały z Natalią,
                            ze stwierdziłyśmy że musimy się częściej spotykać.

                            Bebell - a nie jesteś pierwsza, która twierdzi że mam cos z M.P. Ja tam
                            podobieństwa nie widze wcale, ale B. jak jest teledysk z filmu "Młodzi gniewni"
                            (chyba sad ) to woła Natalię i mówi zobacz mama jest w telewizji.
                            A Szymek wczoraj miał koszulkę z napisem "milk built this body", kurcze
                            sprezentowałabym taką Tadzikowi... tylko dalczego mieszkasz prawie 300 km ode
                            mnie? sad((

                • calineczka793 Re: 7 lutego 07.02.07, 10:09
                  tatanko Ty tutaj? coż za spotkaniesmile
    • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:09
      no to postawiłyście mnie do pionu tymi kopniakami - aż mnie doopsko boli -
      dziękuję!!!

      Matalko-trzymam kciuki żeby na usg było wszystko OK.

      Melbuś - kciuki trzymam kolejny dzień.

      Tysia - Marcel pewnie będzie informatykiem smile))

      i uciekam bo wybieram się na basen.
      • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:12
        Jestem pod wrażeniem pocianowej atmosfery...sama sie dziwię, ze wczesniej nie
        odzywałam na pocianowych postach...smile pozdrawiam wszystkie pocianowe foremki
        życzac miłego dniasmile
      • megi.1 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:17
        Erga na edukacyjne kopniaki to zawsze można liczyć na forumsmile)) I popieram,
        będziesz tulić całą gromadkę a nie tylko jedno maleństwo!!!smile Łap te kreseczki
        Cytrusismile
    • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:14
      calineczko-i ja kciuki zaciskam. I też biorę invitro pod uwagę - może jeszcze
      nie taraz ale jeśli się nie uda przez najbliższe 2-3 lat...
      póki co szukam po necie jak to jest w anglii - czy są jakieś dofinansowania.
      ale wszędzie piszą że prywatnie kosztuje 3 tys funtów - to w polsce za to ma
      się dwa podejścia.
    • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:15
      i za Łucję, i inne dzieciaczki wciąż się modlę.
      Musi być dobrze!!
      • anialm Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:18
        Ah i witam nowe formki i mam nadzieje że nie pouciekają zbyt szybko od nas smile

        Za Łucję cały czas sie modlę ... biedna kruszynka sad(( Ja zawsze płączę jak
        czytam o cierpieniach takich maleństw. Ale mam nadzieję i wierzę w to że będzie
        wszystko dobrze.

        I cieszę się ogromnie, że chłopczyk od koleżnaki Ant już ma się dobrze!! Bardzo
        się cieszę...
        • pitu_finka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:22
          szkoda ze tylko Moni bylo dane sie z poznaniankami spotkac... mnie sie marzy
          taki duzy pociani zjazdsmile
          • tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 10:24
            Pituś - taki zjazd to nieglupi pomysł...ba..rewelacyjny!
            Ja tam mogę do siebie na wakacje zaprosić, tylko obawiam się,
            że skoro 50% z nas to Warszawianki, to ciężko by było.
            Trzeba obmyślić jakiś plan i go zrealizowac!!!!
            • anialm Pituś! 07.02.07, 10:32
              Popieram Cię w 100%!!!!!

              Kiedyś były plany na spotakanie latem, ale niedoszły do skutku. U Ergi na
              działeczce miała byc imprezka smile))
        • tatanka-2002 Cali! 07.02.07, 10:22
          Zaskoczenie???
          Ja juz tutaj od maja goszczę i powiem,
          że pocian ma niesamowity klimat, a dziewczyny to istny skarb!!!
          Rozgość się, tylko zaglądaj tutaj często, bo przyrost postów
          potrafi być taki, że ciężko za Dziewczynami nadążyć.
          • calineczka793 Re: Cali! 07.02.07, 10:27
            Zauwązyłam tatankosmile Postów baaaardzo dużo, aż trudno się połapacsmileale wejde
            we wprawę...
            • anialm Re: Cali! 07.02.07, 10:31
              Calineczko spoko jak już sie "wdrożysz" to nie bedziesz potrafiła nas opuścić smile

              Patrze na te zdjęcia i przerażenie mnie ogarnia, że tak schudłam. I nie jestem
              wstanie przytyć sad(( kurcze musze więcej w siebie jedzenia wpychać.
              • ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:32
                O mamuniu jak ja bym tak chciala...natura bywa niesprawiedliwawink
                • anialm Re: Cali! 07.02.07, 10:35
                  oj niestety sad((

                  w liceum miałam przyjaciółkę, która nosiła staniczek z miseczką A a Ja z D. I
                  obie nosiłyśmy wielgachne swetry tak byłyśmy tyi rozmiarami zakompleksione - i
                  w chwilach rozpaczy nad swoimi rozmiarami mówiłyśmy zawsze że Ja jej trochę
                  oddam i obie wtedy będziemy szczęsliwe i bez swetrów smile
                  • ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:39
                    Oj wydaje mi sie ze Hortika trafiła w sednosmile)))przyznać sie juz czy mamy
                    rezerwować telewizornie w niedzielesmile))
                  • calineczka793 Re: Cali! 07.02.07, 10:39
                    no ja w pracy siedze i czasmi musze pokąbinowac, zeby na forum niepostrzezenie
                    wejscsmileale bede sie starała...no a jesli mis ie nie uda to zawsze rano będe
                    pilnowac tej mojej kolejkismile

                    Jej aniaml faktycznie natura neisprawiedliwa...tez bym oddała co niecosmile
                    • ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:40
                      Anialm ja to bym chetnie Ci co nieco oddała ale nie tak bezinteresowniesmile bo w
                      zamian to bym sobie wzieła to z D smile)))))
                      • nika112 Re: Cali! 07.02.07, 10:43
                        Antuś to z D to ja ci chętnie oddam smile

                        • ant25 Re: Cali! 07.02.07, 10:44
                          Dawaj dawaj przyda sie smile))M nie raz mówi ze bym sobie tak na głowie postała
                          albo na rekach pochodziła to moze mi sie przesunie to i owo z dołu do
                          górysmile))))))))
                          • tatanka-2002 Re: Cali! 07.02.07, 10:46
                            Ja tez chcę troszkę tego D.
                            Teraz narzekać nie moge, ale jak skończe karmić,
                            to chetnie komuś przysługę zrobię i zabiorę troszke balastu smile
                            • nika112 Re: Cali! 07.02.07, 10:57
                              To bierzcie dziewczyny bierzcie.
                              Bo ja sie przez ten moj biust prawie w zadne bluzki sprzed ciazy nie mieszcze.
                              A i kłopot z kupieniem ładnej bielizny mam. sad
                              • anialm Re: Cali! 07.02.07, 11:00
                                No to skoro taki handelek tutaj uskuteczniamy to Ja chętnie coś w bioderka i
                                dupsko wezmę i na buźkę też smile)) a z piersików jestem skłonna oddać - bo tak
                                jak mądrze pisze Nika żadnej ładnej i fukuśnej blielizny nie można sobie kupić.
                              • potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:05
                                Dzieki za fotki - widac, ze bawilyscie sie przednio!!
                                No i rzeczywiscie, jak Bebell napisala, to wreszcie zalapalam, z kim mi sie
                                Anialm skojarzyla...wink
                                dzieci sa slodkie, a koszulka Szymka super - dobrze, ze napisalas, bo juz mialam
                                pytac o napis.

                                Jutka - to na ten przejsciowy okres zamow sobie koszulke taka, jak na stronach
                                co Olcia przesylala byly - I'm not fat, I'm pregnant czy cos w tej podobie...

                                A wiecie co? Hortika chyba ma racje: dzis mi sie snila Marudzia w teleturnieju -
                                ja tez tam bylam, ale jakos tylko przelotem (i byl to teleturniej par, bo obie
                                bylysmy z naszymi M).
                                Ale chyba Marudzia nie wygrala w tym moim snie... sad

                                Finko, Ty raczej nie wygladasz na osobe, ktora mialaby co z siebie zrzucac,
                                jezeli chodzi o kg...

                                Same laski na tym forum...

                                Modle sie za Lusie i mysle tez duzo o Kasi. Kiedy ona wraca do rodziny?

                                Aha, i witam calineczke!
                                • tatanka-2002 Re: Cali! 07.02.07, 11:17
                                  No to chyba odkryłyśmy tajemnicę Bebelka i Marudzi smile
                                  No Horticzka odkryła...
                                  Powinnyśmy zrobić teraz dla Marudki zestaw pytań
                                  coś w stylu Zakręconego Tygodnia, ale na temat pociana smile
                                  Kim jest Kropek?
                                  Kogo urodziła Althea?
                                  Na kiedy Olcia ma termin cc?

                                  Co wy na to???
                                  • potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:24
                                    tatanko, doskonaly pomysl...
                                    dorzucam pytania o Calineczke, kto napadl na Mikiego, co zaniklo Jutce i co ma
                                    Michelle Pfeiffer do pociana...
                                    tylko jak to zrobic, zeby odpowiedziala na te pytania ZANIM przeczyta zaleglosci??
                                    • tatanka-2002 Potwors! 07.02.07, 11:27
                                      Tego to chyba Marudkowy P. i Bebelkowy W. mogli by dopilnować smile
                                      Pytanie, czy Bebelek zechce zorganizować dla Marudki
                                      dodatkowe atrakcje w postaci "Zakręconego Pociana"???
                                    • potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:28
                                      Albo tez serie pytan prawda czy falsz wink
                                      np czy Melba ma 2 kreski... (za co caly czas trzymam mocno...kiss*)

                                      Althea, biedaku, mam nadzieje, ze osemka szybko sie uspokoila!

                                      A ja do dzis czasami stosuje metode "nununu" jak cos na mnie napada ;-DD
                                      • potwors Re: Cali! 07.02.07, 11:29
                                        Bebelku, zechcesz, prawda???!!
                                        • tatanka-2002 Bebelku!!! 07.02.07, 11:36
                                          Co Ty na to???
                                          Cosik nabrałaś wody w usta po wczorajszym poscie Horticzki...
                                          Zechcesz nam się wytłumaczyć???
                            • balbinka74 Re: Cali! 07.02.07, 11:33
                              Calineczo, juz niedługo połapiesz się, kto zacz..i zobaczysz, jak będzie
                              milutkosmile
                              Szkoda,ze i ciebie nie ominęło nieszczęściesad Starajcie się naturalnie, no
                              pewnie.A przed in vitro polecam IUI, bo mniejsza ingerencja w oraganizm i
                              przede wszystkim najpierw trzeba spróbowac mniejszej artylerii.Nasze maleństwo
                              przyszlo do nas w 8 IUIsmileDa sie wytrzymać psychicznie,a szanse na maleństwo o
                              ileś % większe.

                              Yskierko, ciekawe, ciekawe...bo juz kilku znajomych mi to samo mówilo...i
                              kiedys juz dyskutowałysmy z babeczkami, co takiego w nas polonistkach jest,ze
                              nas rozpoznają po wyglądzie...jedna obstawiała,ze wyglądamy jakbyśmy własnie z
                              zeszytów wylazły i ten mętny, szalony wzroksmile
                              a jak ty sie czujesz? Mam nadzieje,że odpoczywasz i nie biegasz za duzo po
                              chacie.

                              Ant, alez sie uśmiałam z pomysłu twojego M.smile
                              Gratuluję zgubienia 5 kg! Widzę,że motywacja staje sie jeszcze większasmileI juz
                              wyobrażam sobie minę szefa, gdy w tle słyszał płacz malutkiej...Bardzo sie
                              cieszę,ze synek znajomych ma sie lepiej!

                              Fantazyjna, biedna ta nasza Kasieńka, Jest tutaj zupełnie sama.Szkoda,ze żadna
                              z nas nie mieszka w okolicach Łodzisad

                              I musze prezesową pochwalic,faktycznie nie była na zakupach!Widziałam tylko jej
                              oczka, które łypały gorąco w wystawy jej ulubionych firm, ale nie dała sie smile

                              Pitusiu, skoro maz mówi i tata popiera,ze masz te 5 kg zostawic, to ich się
                              słuchaj i jużsmileA ja poprosze o najnowsze fotkismileJa tez chomikuje i tylko szafa
                              niepotrzebnie zagraconasada chodzic i tak nigdy nie mam w czymsmileI pamiętam czasy
                              studenckie, gdy dziewczyny robiły wymiany ciuchów.A ja z tęsknota w oczach
                              patrzyłam jak wychwytuja najlepsze kąski z szafy mojej wspołlokatorki...kurde,
                              żadna z nich wtedy nie nosiła 34 i 36 i na mnie wszystko wisialosad((

                              Megi, wycałuj mikiego pełzacza ode mnie! Niedobra podłoga, niedobra, pac, pac,
                              pac. Jak ona smie naszego króliczka atakować!
                              I takie małe pytanko...ile razy dziennie jeszcze go karmisz piersia?

                              Anialm, juz mówiłam..w porównaniu z moim wcześniej zapadniętym brzuchem, to
                              teraz ten jest brzuchemsmile i chyba nie musze mówic , jak bardzo się ciesze i
                              jestem dumna z tych kilku dodatkowych centymetrów w pasiesmileA ty stanowczo
                              musisz sie troche podtuczyc, bo sił ci braknie .Szymek obłędnie wyglądał w tej
                              koszulcesmile Mały pakereksmile

                              Fakt faktem, wchodze tylko w tę spódnicę i 2 pary spodni...a na kupno ciazowych
                              ciuzków czekam az porządny bębenek wyskoczysmile
                              mmmm mówicie ,ze Natalka do mnie troche podobna? W dzieciństwie miałam
                              identyczny kolor włosków!


                              Misiu. zapomniałam wczoraj sytać, do kogo powinnam sie udac, by rozpoznac , co
                              dzieje sie z tymi zapadajacymi zabkami i jaka jest tego przyczyna?
                              Super sposób z podłogąsmile
                      • althea35 Re: Cali! 07.02.07, 10:56
                        Tyle nastukalyscie, ze szans na przeczytanie wszystkiego nie ma zadnych.
                        Rzucilam tylko okiem.
                        Biedna Łusiasad(( Trzymamy kciuk zeby sie poprawialo!

                        Jutka, bebell ci niezla reklame ciazy zrobilasmile Ja jakiejs potrzeby ogladania
                        swoich stop nie mialam, ale kostek to ty pewnie dlugo nie zobaczysz, biorac pod
                        uwage ze to lato bedzie.

                        Marysia daje zyc! Od wczoraj je i spi, wiec nawet w nocy pospalismy. Za to
                        kapiel to byl jeden wielki wrzask, a potem zostalam olana na calegosmile))))
                        ZCycki mi zaraz rozsadzi!!! No ale przynajmniej wiem, ze produkcja zaczela sie
                        na calego... moze Marysia sie zadowoli po czasie krotszym niz godzina.
                        A z mniej ciekaweych rzeczy, jestem spuchnieta i boli mnie dolna ósemka... wiec
                        mimo -14 stopni musimy zabrac naszego malego szkraba i jechac do dentystki.
                        Jutro mamy kontrole u pediatry, wiec tez bedzie wyprawa.
                        • tatanka-2002 Re: Cali! 07.02.07, 11:05
                          Toż to mały podróżnik z Naszej Marysi będzie smile
                          Althea - oby ząbka szybko doktorek wyleczył,
                          a wizyta u pediatry przyniosła same dobre wieści.
                          Podziwiam Cie, że znajdujesz czas na siedzienie na forum smile
                          Jesteś niesamowita smile
                          • fantaisie Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:24
                            Hejsmile
                            Witamy nową foremkę Calineczkęsmile i prosimy o zdjątkasmile))

                            Antuś, zapomniałam wczoraj napisać, że jestem pod wrażeniem 5kg!!!!! brawo!!! i
                            jeszcze większe brawo za samozaparcie!!!!!!!

                            Olcia, data 1 marca bardzo mi się podobasmile

                            Megi, cieszę się że dzisiaj już lepiejsmile
                            i popieram Misię, wczoraj słyszałam opcję nununu i działabig_grin chociaż wczoraj to
                            na bliskie spotkania z np.parapetem to działała Nulasmile była bezkonkurencyjna!!!

                            Też jestem za takim dużym spotkankiemsmile ale może zrobić to latem nad jakąś wodą????

                            Erguś, ja wczoraj Cię nie kopałam to terz to zrobię tak na maksa uczciwie!!!!!!

                            Anialm, jak wczoraj po wizycie????

                            Zuza, trzymam mocno kciuki! czasami te jajka nie chcą tak szybko pękać, ale na
                            pewno teraz powtóreczka była bardzo skuteczna!

                            Ciekawe jak tam Melba???

                            Pituś, ja mam chyba jakieś duże problemy ze wzrokiem, ale nie widzę tych Twoich
                            dodatkowych kilogramów!!! obiecuję, że na spotkanie z Tobą założę okulary, albo
                            wezmę lupętongue_outPP i super, że jedziesz na nartki!

                            Tatanko, Twój mąż się nad Tobą znęca! jak może wyjeżdżać na narty?! ale
                            spokojnie, juz w nastepnym sezonie dasz czadu!!!

                            Althea, trzymam kciuki żeby ta ósemka szybko przestała boleć! wspólczuję!

                            Potwors, a jak tam zdrówko męża? lepiej już?

                            Yskyerko, jak się dzisiaj czujesz??

                            Misia, dali Ci wczoraj popalić pacjenci? pewnie wypluta byłaś po spotkaniu z
                            nami, a tu trzeba było jechać do roboty...

                            uciekam, buziaki
                            • tatanka-2002 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:33
                              Monia - męczy mnie, męczy ten mój P....
                              Na szczęście znalazłam sposób na "zwolnienie" jego zapału.
                              Zabieram mu z konta tyle kasy na Kropka co on wydaje
                              każdo razowo na wyjazd w górki. Myśle, że to bedzie jeden z ostatnich
                              wypadów w tym miesiącu, bo wyda teraz sporo kasy,
                              a ja mu drugie tyle zabiorę i niewiele na życie zostanie.
                              Ja na szczęscie mam swoją kase na koncie, ale on nie musi o tym wiedziec,
                              więc zacznie się martwić kasą i zapewne odpuści.

                              Zajefajne zdjęcia przywiózł z ostatniego wypadu do Czech
                              i cholernie mu zazdroszczę, ale Kropek dla mnie najważniejszy smile


                              Cali - dawaj zdjęcia na pocztę gazetową!!!!
                            • anialm Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:33
                              Fantaisie - wizyta u profesora z opużnieniem godzinnym się dobyła, a że byliśmy
                              pół godziny wcześniej to 1,5 h tam spędziliśmy. Nuśka wychodziła z siebie i Ja
                              chetnie to bym uczyniła. Profesor baaardzo zadowolny z leczenia małej -
                              pozwolił jeździć jej na basen z czego ona baaardzo się ucieszyła. Szymkowi
                              zapisał maści na jego problemy ze skórą, ale pocieszył ze ta skaza to malutka
                              jest smile i patrzył na mnie cały czas takim maślanym wzrokiem smile)) az mi głupio
                              było. Obejrzał też moją stopę z bliznami po otarci które nie chcą zejść i
                              zapisał maści. Dał też próbki dla Nuśki na blizny po tym wstrętnym mięczaku i
                              mi prezencik do demakijażu smile))) i zaprosił nas całą trójką w maju na wizytę.
                              I to wszystko w ramach wizyty Natalii nic nie musiałam dopłacać za
                              konsultację smile
                              • balbinka74 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:50
                                Aniam, same dobre wieści po wizycie u doktorka! Juz widze ten usmiech Nuli na
                                wiadomosc ,że na basen pojedziesmileFajnie ,że Szymonek ma tylko sladowe ilości
                                skazy i nie musiałas dopłacac za dodatkowe konsultacjesmile

                                Pomysl z zakręconym pocuianem dla marudki bardzo mi sie spodobał! Tylko jak
                                faktycznie to zrobic, by najpierw zaległości nie nadrobiła....

                                Pitus, to wy za kilka dni wyjeżdzacie? Pakuj ciuszki, pakuj.

                                Niko, jak Oleńka?

                                Tatanko, powiem szczerze, ja nie wyobrażam sobie takich problemów z kasą.Każde
                                z nas ma niby swoje konto, ale wydatki wspolnie planujemy i raz bierzemy z
                                mojego, a raz z mezowskiego zalezy gdzie jest miniejsza kolejka do bankomatusmile
                                A liste potrzebnych rzeczy juz masz?

                                Melbus, ściskam!
                                • bebell Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:54
                                  Ja żadnej wody w usta nie nabieram, ja mam Tadka z goraczka i nosze go...

                                  k.
                                  • bebell Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 11:57
                                    aha, napisze jeszcze tylko, ża jak ktos prosi by czegos nie pisac na forum to ja
                                    nie pisze...

                                    k.
                                    • tatanka-2002 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:06
                                      To ja się odczepiam od tematu i napisze, że biedaczek z Tadzia sad
                                      Mam nadzieje, że to nic groźnego i choróbsko szybko pójdzie sobie precz!!!!
                                      U moich kuzynek też wszystkie dzieci z gorączkami i chorują...
                                      Co to za wirus się przypałętał...???
                                      Ucałuj Tadzieńka od Kropka i e-cioci.
                                      • anialm Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:09
                                        Biedny Tadzik sad(( mam nadzieję, że to tylko chwilowe i żadne paskuctwo się nie
                                        przyplątało...
                                        Ściskam mocno Tadzia i mamę która musi go nosić kiss***
                                        • bebell Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:13
                                          Osłuchowo jest czysty, gardło tek ok. Ma tylko tę goraczkę... jutro lecę z
                                          siuśkami do badania.

                                          k.
                                        • balbinka74 Re: Dzień Doberek!!!!!!! 07.02.07, 12:30
                                          Tatanko..ja nie wiem jaka ty trasa do Poznania jeździsz...albo jak szybko, bo
                                          ode mnie jest okolo 1,5 godz drogismile
                                    • calineczka793 Re: Zdjęcia poszły:-) 07.02.07, 12:14
                                      A moge też prosić o zdjęcia od Wassmile
                                      • tatanka-2002 Re: Zdjęcia poszły:-) 07.02.07, 12:27
                                        Cali ja już obejrzałam i widze, że kolejna miłośniczka
                                        czworonogów do nas dołączyła. Obiecuję zaraz swoje podesłać.
    • bebell Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:09
      No, dobra spismile)

      To się przywitam w dniu dzisiejszymsmile)

      Calineczko- no znamy się dobrze, ale nie jestesmy wsobne i chetnie widzimy tutaj
      nowe duszesmile))

      Anialm- fajnie, ze profesor taki miłysmile) a M.P to dla mnie jedna z
      najpiękniejszych kobiet więc Ty automatycznie tezsmile) i się nie dziwie
      profesorowismile) i tez żałuję, ze nie mieszkamy jakoś bliżej...

      Erga-dobrze, ze z godnoscia kopniaki przyjełaśsmile)) Przytulam i nie smutaj więcejsmile)

      Ant- matko już co drugi dzień??!!?? ja bym chyba zdechłasmile)

      Megi-nosz prawdziwie wredna ta podłogasmile) i tez trzymam kciuki za tendencjesmile)

      Melba-*** i poza tym to Ty juz wiesz cosmile)

      Olcia- paskudne, tak Cię wodza na pokuszeniesmile) w dodatku nie mozesz tej pokusy
      zrealizowacsmile) to jest nieludzkie i niegodziwesmile)

      Althea- bedzie co raz lepiejsmile) i jesteś wielka z tym forumowaniemsmile)

      Zuza- oby poprawka była skutecznasmile)

      Lisico- nie znikaj! wrócsmile)

      i nie wiem co jeszcze
      k.

      ps. aha, i skąd Wy tak dobrze znacie strukture zakręconego???? przeciez tego
      programu nikt nie oglądał!! prawie nikt!!! a W odbierał wczoraj rytualna
      z.j.e.b.k.e od szefów dwójki, bo im sie program nie podobał... i mam męza
      zalamanego... bo oni wymagaja od niego wyników wilekich a pieniedzy na te wyniki
      to dac nie chca... i w ogole jest do d...
      • potwors Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:16
        Biedny Tadzik i biedny bebelek!
        Mam nadzieje, ze goraczka szybko minie i nic nie przyplacze sie innym czlonkom
        rodziny...
        Ja nic o strukturze nie wiem - tylko cos przelotem czytalam w tym tyg. w GW -
        pewnie dali na pierwsza strone, bo dalej sie nie zaglebiam... ale jak widac
        zainspirowalo mnie na tyle, zeby mi sie przysnic wink
        a teraz zajrzalam na forum telewizja i tam to samo pisza, co mowisz: ze trudno
        spodziewac sie efektow bez zainwestowania nieco grosza... Sciski dla W.
        • tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:19
          Bebelku - ja oglądałam, przyznam się, że jednym okiem, bo kuzynki były.
          Stąd ta moja wiedza...marna, ale jakaś tam jest smile
          Przekaż W., że my jego wierne fanki i wspierać go będziemy!!!!
        • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:26
          Bebelku, dwójka cały czas reklamujesmileI szkoda mi W., bo pewnie znowu cała dusze
          w to wlożył...
          Tadzik, zdrowiej i niech te siuski czyste będą od wszelkiego badziewia.

          i doczytałam stary wątek
          Tosia mądrala, na prawniczke sie nadajesmileWizytka zuzy ja natchneła..czy co?

          I jeszcze tak egoistycznie...własnie okazalo sie, że w mojej praluni nawaliły 3
          rzeczysad i w samochodzie też 3 części do wymiany...i to strasznie drogie
          wrrr.A niech to!
          • tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:35
            Balbinko - lista już dawno zrobiona i powoli wykreślam z niej różne rzeczy.
            Przy okazji jak jestem gdzies to kupuję, więc jest tego coraz mniej.
            Zostało w sumie łóżeczko, materacyk i komoda z większych zakupów.
            Dla siebie do porodu i po mam tylko biustonosze do karmienia.
            Oj sporo drobiazgów jeszcze zostało, ale mam nadzieje,
            ze Kropek się nie pospieszy.
          • nika112 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:37
            Bebellku mam nadzieje że Tadzik szybko się z gorączką upora i nic w tych
            siuskach nie znajda

            Balbinko współczuje popsutej pralki i samochodu.

            I nie dostalam zdjęć Calineczki sad
            Calineczko mogę prosić?





            • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:44
              Calineczko, dziękuję za fotki! Jak ja kocham owczarki...kurka tylko niestety
              mam alergie na sierśc wszelkich czworonogów..nawet na chomikisad
              nieza z ciebie babeczka..a ta opalenizna z Mielna....i az mnie wspomnienia
              dopadły z naszej mini podrózy poslubnej...
              Męzul przystojniak...na jednej fotce do Deląga podobnysmile
            • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:58
              Poszłu nika112 smile
              • nika112 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:10
                Calineczko mail doszedł, ale zdjecia sie nie otwierają. Sa tylko nieaktywne
                linki.
                Mozesz w wolnej chwili przesłac jeszcze raz smile
          • ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 12:40
            Bebelek ja tam sobie mysle ze teraz to sie tym szwom nie podobało ale po
            niedzieli im sie spodoba na bank!!!wink)))Ściski dla W i dla Ciebie i
            gorączkujacego Tadzika, oby szybko przeszło.No i żeby Tosia nie załapała.

            Anialm faktycznie podobna do M Psmile
            • tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:10
              Tak sobie wyjadam nutelle łyżeczkami i myslę, czy Marudce to tam dobrze jest...
              Podeslalabym jej troche tych slodkosci...
              Nutelle, jakieś żelki...ech...
              • ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:41
                no tak zamkneli ja tam, jesc nie dali, kaza siedziec w ciemnej celi bez
                kontaktu ze swiatem....biedna wink)))
                • tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:43
                  Mówisz Antuś, że w celi i jeść nie dali....buuu...
                  Co oni z naszą Marudką zrobili????
                  Jeszcze przestanie być wredna i na ludzi wyjdzie...ech...
                  • ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:47
                    i ja sie o to boje najbardzie...i o to ze................. jej cos zrobia z
                    włosami ....
                    Wogóle to mi tęskno za nią ...
                  • yskyerka Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:48
                    Witajcie. Ależ mi się dziś nie chce! A wszystko przez to, że rano dowiedziałam
                    się, że teksty, które akurat robię, nie są aż takie pilne, jak mi się wydawało.
                    No to sobie policzyłam, że i tak spokojnie skończę je do wieczora, wyłączyłam
                    komputer i zaległam na sofie z książką. Teraz tylko na chwilę wróciłam do
                    kompa, sprawdzić pocztę i odpisać na jednego maila. Po mieszkaniu rozchodzi się
                    smakowity zapach pieczonego chleba, obok paruje świeża kawka i jest mi
                    dobrze. smile

                    Ant, jestem pod wrażeniem! 5 kg! Też bym tak chciała, ale jakoś mi samozaparcia
                    brakuje.

                    Pituś, na narty jedziesz? Zośkę już będziesz przyuczać? wink Fajnie, przyda ci
                    się trochę odpoczynku.

                    Tatanko, niezły sposób na te narty męża znalazłaś. Gratuluję pomysłowości!

                    Anialm, taki doktor to skarb. I dobrze, że Nuśka może już chodzić na basen.

                    Bebell, o co chodzi z tą strukturą zakręconego? Ja telewizji prawie nie
                    oglądam, więc do mnie trzeba łopatologicznie i od A do Z.

                    Melba, jak sytuacja na froncie? Kciuki ciągle zaciśnięte.

                    Witam nową forumkę i też dopominam się o zdjęcia.

                    I nic więcej nie pamiętam. Wracam do Grishama. smile
                    • calineczka793 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:51
                      Nika zdjęcia posłałam ponownie...powinno działacsmile

                      tatanko przepiękny brzusiosmile fajne zdjęcia ślbnesmile

                      yskyerka juz wysyłam...
                      • ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 13:56
                        i ja wysłałam do calineczki swoje jedno zdjatko to czy tez moge prosić?smile
                    • tatanka-2002 Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 13:58
                      a to dlatego, że mój P. o 18 wyjeżdża do Kolonii.
                      Taki nagły i nieplanowany wypad się wyklarował
                      i nie mam z kim do szpitala jechać...buu...
                      Czyli poczekamy do wtorku, chyba, ze coś wcześniej
                      z tym moim spojeniem zacznie się dziać.

                      Kurde, gdyby to było miesiąc wcześniej to pojechalabym z nim
                      a tak to sama w domku zostanę do soboty... buu...
                      Mogłabym Cytrusię i Motylko odwiedzić...

                      To chyba tak specjalnie wszystko się ułożyło, żeby Marudka
                      dowiedziała się sama kto to tam sobie siedzi...

                      -
                      Kropek
                      • balbinka74 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:07
                        Tatanko, a mama lub tatao nie beda cię mogli podrzucic, skoro ginek do 23 może
                        czas wygospodaruje?No chyba,że koniecznie razem chcecie kropka podglądac.
                        A jakie masz objawy tego spojenia? boli cie coś?Fajnie,ze juz prawie cała
                        wyprawka skompletowana..tylko babaki ona na żadnych fotek nie przysłała! Ladnie
                        to tak?
                        Olu, piszesz,że osamotniona jesteś...kochana, ale teraz babeczki juz super
                        doswiadczone sa i moga się z nami dobrymi radami podzielićsmile

                        Czekam, kto złapie następne grube , mocne krechy...bo jak na dana chwile , to
                        ja na końcu kolejki....i może wam fluidków podeslę, a olcialew znowu sesję
                        brzuszkowo- monitorowa zrobi...
                        Slę te fluidy,
                        łapcie~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~smile

                        Fantazyjnej nie masad Może znowu jej necik nawalił...a może juz u bebelka siedzi?
                      • yskyerka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:09
                        Co jest w tej Kolonii, że faceci tak do niej ciągną? Wczoraj zamawiałam bratu
                        bilet przez Internet do Kolonii właśnie.

                        Tatanko, współczuję wyjazdu męża. Za daleko mieszkasz, bo tak sama bym cię
                        zawiozła na to badanie, żebyśmy wszystkie mogły poznać wreszcie płeć Kropka.
                        A tak pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość jeszcze przez kilka dni.
                      • nika112 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:10
                        Calineczko dziękuję doszły smile
                        Bardzo fajna z Was para smile I psiaki macie super.
                        Wysłałam ci też moje zdjęcia.

                        I jeszcze już rano miałam napisać że Marysia Oli jest cudną małą kruszynką smile
                        Ślicznosci!
                        • pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:15
                          Yskyerko, tez bym sobie zalegla z Grishamemsmile Co czytasz?

                          A mnie napier... dolna prawa osemka. Tyle o tym ostatnio bylo na forum, a
                          dzisiaj Althea ja chyba wywolala. W zasadzie osemka mnie tak jeszcze nigdy w
                          zyciu nie bolala. I nie wiem co mam zrobic??? Nie chce sie w jakies g. pakowac
                          przed wyjazdem.

                          Tego jezdzenia na nartach pewnie wiele nie bedzie, ale zawszesmile I zaluje ze
                          nie pomyslalam o zrobienie Zosi paszportu wczesniej bo chetnie pojechalabym na
                          Slowacje pomoczyc sie w goravych zrodlach...

                          Oj, jak boli!!!!!
                        • pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:15
                          Czy leki p-bolowe pomagaja na zeby? Bo w zasadzie nigdy mnie zab nie bolal.
                          • pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:15
                            Bebellku, niech Tadzio bidula zdrowieje!
                          • pitu_finka Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:16
                            Calineczko, ladna z Was parkasmile Pozniej tez Ci cos podesle.
                        • calineczka793 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:16
                          tatanko przykro mi z powodu wyjazdu małza...a moze faktycznei z rodzicami do
                          gina...?

                          nika112, ant25 zdjęcia dodarły - dziekuję bardzo...


                          balbinko to ja łapię Twoje fluidki...smilepełnymi garściami
                          • yskyerka nicki jednak wprowadzają zmyłki ;) 07.02.07, 14:34
                            Bo już oczyma wyobraźni widziałam Calineczkę jako wiotką, długowłosą
                            blondynkę. wink Podesłałam ci już link do naszych zdjęć. Tylko ślubne,
                            bo resztę mam na innym dysku, a na razie muszę trochę popracować.

                            Finko, czytam "Firmę". Jakoś mnie tak naszło.

                            Fantazyjna, zapomniałam wcześniej napisać, że ty mi w ogóle na belfra
                            nie wyglądasz. Już prędzej widziałabym cię jako przedszkolankę. smile
                            • pitu_finka Re: nicki jednak wprowadzają zmyłki ;) 07.02.07, 14:40
                              Firma i Partner to moje dwie ulubione ksiazki Grishama.

                              Yskyerko, a ja nie widzialam Twoich slubnych zdjec, podeslesz?
                              • misia-ma Re: nicki jednak wprowadzają zmyłki ;) 07.02.07, 15:03
                                wpadam na chwilke, bo gotuje obiad : robie Jutki pange smile
                                ale musze cos wam opisac pewna scenke rodzajowa
                                i zaraz puszcze do niej zdjecia

                                czas akcji; godzina temu

                                polozylam Magde spac do lozeczka jak codzien;
                                misu, smoczek, buzi w czolko i wychodze, zamykam za soba drzwi.
                                Magda przytula sie do misia i w ciagu minuty usypia.
                                no chyba, ze cos wyjatkowo nie pozwala jej usnac.
                                no i dzis usnac nie mogla.
                                stoi wiec w tym lozeczku i kombinuje.
                                poniewaz dosiega juz do swiatla, wiec je wlacza i wylacza.
                                dosiega do klamki, to za nia szarpie. poszlam do niej raz, zanioslam
                                malpke. nie pomoglo. poszlam drugi, zaniaslam dzidzie, nie pomoglo.
                                wiecej juz nie poszlam! to moje sprytne dziecko tak zaczelo kombinowac,
                                ze nauczylo sie oytwierac dzwi i je zamykac.
                                wiec zaczela sie zabawa w trzaskanie drzwiami.
                                wkurzona na maxa, weszlam do pokoju i odsunelam lozeczko na srodek pokoju.
                                i nagle nastala bloga cisza!
                                zadowolona z siebie,naiwnie sadzilam, ze wreszcie me dziecie zdecydowalo
                                sie pojsc spac!

                                hym...po 15 minutak slysze wolanie!
                                jak weszlam to padlam. nie zauwazylam, ze odsuwajac lozeczko od
                                drzwi, niebezpiecznie zblizylo sie ono do komody,gdzie stoi sudokremsmile

                                no coz, okazalo sie ze malpla zrobila "e e e"
                                i Magda sie nia troskliwie zajela
                                soba tez

                                zdjecia juz leca

                                przepraszam, ze tak tylko o sobie,
                                ale umieram ze smiechu do tej pory

                                lece konczyc rybke
                          • balbinka74 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 14:49
                            Althea, cudna masz córcię! Na zdjęciu w kucykach wyglądasz na bardzo wprawioną
                            mamęsmileDziewczyny maja rację, aparatka z ciebiesmile))A męzul jaki dumny...super
                            widok! Mam nadzieje,ze z tą ósemka to tylko chwilowe. Te paskudy lubia się
                            odezwac w najgorszym momenciesad

                            Pitus i tobie wspołczuję, ale skoro boli to smigaj do dentysty, bo ci wyjazd
                            spaprze. Na zęby dobry jest ibuprom, codipar tylko mkurka, janie wiem co
                            karmiąca mama może łykac.Może misia ci cos doradzi!

                            Melduję,ze pralka juz w domku i fachowiec mnie pocieszył,ze jeszcze długo
                            pochodzi jak zloto, bo jak na 8 lat to ona zadbana, nic jej nie rdzewieje itd.
                            Mam się jej nie pozbywać, bo będę żałować.
                            Czekam na męzula, by ja dobrze ustawił i niestety akcja pranie pewnie kila dni
                            potrwa, taaakie stosy leżą...

                            I chyba wszystkie babeczki albo w pracy siedza, albo obiadek gotują, bo cisza
                            jak makiem zasiał.

                            Calineczko, a jakie te wyniki mezowskie sa? Jesli nie ma poniżej 30% A i B
                            razem, to sa to całkiem przyzwoite wyniki.Moj doktorek mówil, a takze babeczka
                            o z laboratorium, że IUI odpada gdy jest ich grubo ponizej 10%.

                            Fantazyjna, mnie tez nie zaszkodzilo, chociaz obawiałam się,ze mi się żołądek
                            zbuntuje po tym sosie ....w ogole wczoraj czułam sie rewelacyjniesmile
                            • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:02
                              Yskyerko-no, struktura to może za duże słowosmile) chodziło mi o typy pytań, które
                              W wymyśla ze swoimi ludźmi do ZTsmile) bo jak Laski zaczely z tym Pocianem
                              Zakręconym to dokładnie tak samo jak w ZTsmile)

                              Ant-po niedzieli nie bedzie lepiejsad( bo to debile sa i po pierwsze ten program
                              ma złą porę emisji (większosc ludzi majac do wyboru film lub teleturniej
                              wybierze film) a dwa, ze on jest niedofinansowany. To jest na licencji robione,
                              choc mocno pozmieniane przez W i w licencji jest napisane, ze redakcja powinna
                              liczyc ok 10 osób. Polska redakcja liczy osób 5!!! i tak jest ze wszytskimsad((

                              Na poczcie nie byłam, ale mam nadzieję, ze zdjęcia od Calineczki czekajasmile)

                              k.
                              • ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:14
                                Bebel ale jest to coś nowego i ja sobie myśle ze sporo ludzi mimo wszytko
                                bedzie ogladało, Monia jest juz w drodze do Cię i ma małego newsasmile)))Dajcie
                                mi znać potem co i jaksmile
                                • megi.1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:24
                                  Misia to Madzia odparzeń na buzi napewno mieć nie będziesmile))))))))))))))))))

                                  Ant co do odwiedzin to Miki po 18 zaczyna być marudny i trzeba rozpoczac akcje
                                  pod tytulem kąpiel i kolacja, więc chyba lepiej będzie jeśli umówimy się w
                                  weekend, Może Twój M. też by się z Wami wybrał?smile

                                  Biedny Tadzik, oby szybko minęła ta gorączka wstrętna!!! A co do programu W. to
                                  jak widziałam zapowiedzi to tak sobie myślałam, że cholernie trudno ułożyć do
                                  niego fajne pytania, więc z ciekawością czekam na emisję. A szefostwo niech się
                                  wypcha suchym sianem!!!

                                  Calineczko czy ja tez mogę prosić o zdjęcia?

                                  Tatanko, przecież wiadomo że Kropek to mężczyzna węc nie trzeba sprawdzaćsmile
                                • tatanka-2002 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:30
                                  Znowu jakieś tajemnice na forum sad

                                  Rodzice nie mogą dzisiaj ze mną jechać, bo:
                                  - tatko jedzie razem z P. jako zmiennik w tamtą stronę,
                                  a wracać będzie innym autkiem po które włąsnie jadą. To wałśnie
                                  jest cel tego wyjazdu. Taty auto się rozkraczyło, a tam mają nagrane
                                  już coś ponoć o 10tys taniej niż u nas w Polsce.

                                  - Mamcia ma dzisiaj wieczorem impreze po tygodniu szkolenia które prowadziła,
                                  a że mają być na niej terapeuci z Monachium i Olomunca w Czechach,
                                  więc nie może wyjść przed czasemsad Głupio by to wyglądało, skoro same
                                  władze ich stowarzyszenia przyjechały na ten bankiet, a organizator
                                  sobie wyszedł przed końcem...

                                  Balbinko - moje objawy to duży ból spojenia kiedy siedzę i czasem jak wstaję.
                                  Jest lepiej od dwóch dni, bo więcej leżę, więc przeczekam do następnego
                                  tygodnia. Z mojego badania palpacyjnego wynika, ze jest wszystko Ok,
                                  ale boli jakby było całe obite i posiniaczone sad

                                  Co do wyprawki, to mam to wszystko póki co popakowane
                                  i poukładane w garderobach na najwyższych półkach.
                                  Jak będę miała już komode to pościągam i zacznę układać.
                                  Dostępny tj, w zasięgu mam fotelik i tylko jego zdjęcie moge podesłać.
                                  Myślę, że za dwa tygodnie zacznę Wam zdjęcia przesyłać.

                                  Pituś - oj przytulam z powodu ząbka!!!
                                  Jakaś plaga na forum nastała sad

                                  Misiu - aparatka z Madzi niezła.
                                  Mogę prosić o zdjęcie?? smile
                                • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:31
                                  Antuś-prawda jest brutalna: pierwszy odcinek ogladało 8%sad( Polsat tydzień
                                  wcześniej wystartował z nowym serialem (tym o facecie wytatuowanym w plany
                                  wiezienia) i zgarnął 60%!!! ale ja sama bym wolala oglądac serieal ten niż ZT.
                                  ZT to bym chciala obejrzec w niedzielę ok 17.00-18.00... A wymyślając niusy to
                                  mamy niezły ubaw z Wsmile)) a o Marudkę to dbają tam, naprawdęsmile))
                                  • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:36
                                    Misia-bomba!smile) ciekawe czy go jadla?smile))

                                    a mi zginęło sitko, całkiem spore, białe. Bawila się nim Toska wczoraj i ślad po
                                    nim zaginął. Przeszukałam wszelkie szafy, szafki, szuflady, worki z praniem...
                                    nie ma... może do którejś z Was łobuz kablem przepchał???
                                    • pkaneta Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:22
                                      |Jeny kobitki - normalnie karabin maszynowy przy was wysiada. Podczytuję was i
                                      podczytuję i konca nie widać. Mam teraz chwilkę w pracy i odzywam się
                                      No dziewczyny ze spotkania w Poznaniu - widać że świetnie się bawiłyście i że
                                      spotkanie wypadło znakomicie - zdjęcia super i bardzo za nie dziękuję
                                      Althea - współczuję bolącego ząbka a zdjęcia są przecudne- Marysia słodziutka
                                      Erga- Mam nadzieję że nastrój już trochę lepszy a te jajeczka niech pękają jak
                                      najszybciej i do dzieła kochana, do dzieła smile
                                      Ant- 5 kg!!! Jestem pod wrażeniem. Ja odkąd rozpoczęłam odchudzanie też mam 5
                                      kg ale do przodu. Cholercia co ja w zasadzie za dietke stosuję?? winkFajnie masz
                                      z tym aerobikiem - u nas najpóźniej jest o 20 i to też tylko dwa razy w
                                      tygodniu a jak ja pracuję do 19 to często mam marne szanse na załapanie się na
                                      zajęcia
                                      Melba- ****** wiesz co ja trzymam za powodzenie?? Cały czas i niezmiennie.
                                      Będzie dobrze
                                      Yskyerko- Przytulam z całej siły - jesteś bardzo dzielna. Wkrótce napewno się
                                      doczekasz swojego maleńkiego szczęścia
                                      Olcialew - 01.03 juz nie tak daleko. Ale masz fajnie. Juz niedługo przytulisz
                                      swojego skarbka
                                      Bebell- Cały czas modlę się za maleńką Łucję. Dawaj nam kochana jak najczęściej
                                      znać co u niej. A jak Tadziu?? Przytul mocno od cioci z Jeleniej Góry
                                      maleńkiego słodziaczka.
                                      I ja dostałam fotki od Gwiazdeczki- faktycznie coraz jej mniej ale jak zwykle
                                      promienna i usmiechnięta a maleńka prześliczna
                                      Misiama - i ja poproszę o fotki troskliwej Madzi
                                      Balbinko- a jak Ty się czujesz kochana?? Jak Balbiniątko?? A kiedy jedziesz je
                                      podglądać. Poproś swojego małżonia o całusa w brzuszek od cioci Anety. A
                                      samochodem i pralką się nie martw
                                      Zuza - zacisnęłam juz kciuki z całej siły za powodzenie. ~~~~~~~~~~~~~~
                                      podkradłam trochę fluidków od Balbinki specjalnie dla Ciebie. Łap!
                                      Calineczko - poprosze o fotki również - ja swoje podeślę z domu. W pracy nie
                                      mam a kibluje dzisiaj do 17
                                      Megi - no przyłóż konkretnie tej podłodze. Jak ona śmiała??Mikiego?? No paskuda
                                      jedna!!
                                      Pitu Finko - wyglądasz rewelacyjnie!! Po co Ci chudnąć?? I tak podejrzewam że
                                      przy Zosi i tak waga spadnie.
                                      A ja mam dzisiaj 20dc a wczoraj chyba dopiero miałam owu. No tak mnie bolał i
                                      kłuł lewy jajnik że wysiedzieć nie mogłam. I śluzik się jakis pojawił. Akcja
                                      była wink dzisiaj zaciągnę J. na poprawkę - a fluidziki od Balbinki już
                                      podkradłam. Trzymajcie kciuki
                                      ok - wracam do pracy - odezwę się wkrótce
                                  • nika112 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:38
                                    Misiu niezła aparatka z twojej Madzi smile
                                    Spryciula

                                    I oświecice mnie kiedy bedzie ten program, o którym rozmawiacie to sobie też
                                    obejrzę.
                                    • olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:55
                                      Dziendoberek.
                                      Rude w telewizorni bedzie? Kurka i ja nie zobacze sad((
                                      Bebell a sitka w pralce szukalas? Jak Tadek, mam nadzieje ze lepiej a Tobie
                                      wspolczuje noszenia tego Waligory.
                                      Calineczke witam i skad Wy sie z Tatanka znacie?
                                      Tatanka kurcze nie bedzie plci dzisiaj sad(( No nic poczekam ale i tak siusiaka
                                      obstawiam.
                                      No i skleroza ciazowa sad
                                      Mam nadzieje, ze Chrimps dzisiaj bedzie bardziej wypoczeta.
                                      Powors u Ciebie w domu zdrowi wszyscy? I na jakim etapie staraniowym jestscie?
                                      Melba kciuki dalej czerwone od zaciskania.
                                      Ja od niedzieli tak od 18 wysiadam psychicznie i fizycznie. Spie po 4 godz. max
                                      (tak juz od 3 m-cy), zle mim wszystko mnie boli, ulozyc sie nie moge, ile w
                                      koncu mozna lezec, to juz 15 tyg. Siedziec tez zle i w ogole bleeeee. Wczoraj o
                                      1 w noicy lzy mi same lecialy bo mala postanowila sprawdzic czy moze sie w
                                      brzuchu wyprostowac i jej nogi mi prawie miedzy moimi wyszly a glowa mi caly
                                      zoladek i watrobe obija. Normalnie czuje sie jakby mi ktos z piesci pare razy w
                                      zoladek przywalil. I tak sobie mysle, czy to duza roznica urodzic po ukonczeniu
                                      38 tyg a 37-go. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. No to sobie pomarudzilam.

                                      Ide na poczte.
                                      • ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 15:58
                                        Ja nie wiem Olcia ale wydaje mi sie ze jest jakas mozliwosc nagrania tego i
                                        podesłania do Ciebiesmile toz to historyczna chwilasmile
                                        • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:02
                                          Olcia- z nadzieją pobieglam do tej pralki... i niestety tam tez niemsad(

                                          I ja jeszcze raz napisze: że jak ktos prosi, zeby o czyms na forum nie pisac to
                                          może nie pisac, co?
                                          • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:02
                                            olcia- nie ma miało byc of korssmile)
                                            • megi.1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:04
                                              Bebell może Tosia coś trojaczkom gotowała i sitko jej jest niezbędne i ukryła,
                                              żeby jej babcia trojaczków nie zabrała?smile
                                              • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:07
                                                tośka w sprawie sitka wykazuje daleko posunietą demencjęsmile))
                                                a ja już nie mam pomysłusad((
                                                • megi.1 Prosze o rady 07.02.07, 16:10
                                                  Musze kupic taka spacerowke skladaną i bardzo prosze o dobre rady na co
                                                  powinnam zwrocic uwage. Wiem ze powinna miec regulowany podnozek i oparcie,
                                                  daszek, pokrowiec na nogi no i nie wiem co dalej. Nie upieram sie przy
                                                  parasolce.
                                                  • potwors Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:13
                                                    Bebell, masz racje.
                                                    a ja niezmiennie polecam sw. Antoniego wink
                                                    zobaczysz, ze sie znajdzie.

                                                    Olcia, przelij mi te stronke, gdzie daja polska TV!!
                                                    bo tak ja tez bede poszkodowana sad

                                                    moj maz jeszcze kaszle. dzis wiecz. odbiera wyniki posiewu z gardla.
                                                    a my wciaz jestesmy w cyklu "straconym" ze wzgledu na moje antybiotyki.

                                                    Misiu, puscisz mi fotki coreczki-psotnicy? wink
                                                  • bebell Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:18
                                                    Potwors- św. Antoni jest patronem Tośki i on z nią sztamę trzyma, bo ja już się
                                                    pomodlilam i guciosad((
                                                    kurka, potrzebne mi to sitkosad((
                                                  • potwors Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:22
                                                    ano tak, jak zmowa, to rzeczywiscie nie pomoze... ;-((

                                                    przepchac Ci netem moje? co prawda nie biale, tylko zolte, ale zawsze...
                                                    buziak
                                                  • bebell Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:24
                                                    Potwors- moze byc i czerwonesmile)
                                                  • olcialew1 Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:19
                                                    Potwors jak dorwe malzowine to przesle linka do Ciebie.
                                                    Megi ja w sprawie wozka niestety nie pomoge.
                                                  • bebell Re: Prosze o rady 07.02.07, 16:22
                                                    ja tez niesad(
                                                    bo ja na spacerowkach się nie znam i rezygnuje jak najszybciej się dasmile)
                                        • olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:04
                                          No wlasnie Ant. Musze sie malziwny zapytac bo on ma jakas strone www na ktorej
                                          sa niby tysiace poslkich programow z PL, powiem zeby sparwdzil czy to tez jest.
                                          Jak to bylo z tym tytulem Zakrecone ..., co?

                                          Nie mam Calineczki i Madzi w sudokremie na poczcie. sad((
                                          • olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:06
                                            Bebell jezor wywalam w Twoja storne smile)
                                          • ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:07
                                            Bebel trzymam juz buzie w ciuksmile))

                                            Olcia zeby nie było ze pisze wprost zakrecony ten ...od poniedziałku do
                                            niedzieliwink)))
                                            • olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:10
                                              Ooojjj Ant ale nam Bebell manto sprawi wink))
                                              Dzieki, usmialma sie.
                                              • ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:11
                                                Olcia da w pysk a potem buzismile)))
                                                • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:14
                                                  Ania wysłałam mejla. I napiszę jeszcze, ze wkurzyłas mnie. I uwazam, że to nie
                                                  jest w porzadku. Nie wobec mnie rzecz jasna. Tylko wobec Marudki.

                                                  k.
                                                  • olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:18
                                                    Bebell spoko, przeciez nazwa byla podana wczesniej wiele razy tu na forum. A
                                                    Ant wpakowala sie w klopoty przez moje lenistwo bo mi sie szukac nie chcialo.
                                                    Sorry!!!
                                                  • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:18
                                                    Olcia- chodzi o wałkowanie tematu, a nie o podanie nazwy.
                                                  • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:20
                                                    tematu ewentualnego uczestnictwa Marudki of kors. Li i jedynie.
                                                  • olcialew1 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:21
                                                    Bobra juz nie bede, jeszcze raz przepraszam. Mama nadzieje, ze bede przez
                                                    Marude rozgrzeszona.
                                                  • bebell Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:25
                                                    Lisico- dobrze, zes nie zniknęłasmile) i zdrowiejcie kobitysmile)
                                                  • potwors Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 16:36
                                                    No to przepycham.
                                                    ale sprawdz jeszcze w koszu z zabawkami i w przedpokoju wink
                                                  • ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 18:17
                                                    Odpowiedziałam prywatnie nie ma sensu wałkowac tematu ale tez dodam ze nie
                                                    spodobało mi sie....ot co,
                                                  • ant25 Re: Kropkowej płci nie będzie... 07.02.07, 18:24
                                                    Olcia spokojnie dam sobie radęsmile twarda jestemsmile)
    • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 16:37
      na basenie było fantastycznie - tylko jutro to ja się ruszyć nie będę mogła.
      ale może dzięki temu jajka popekają smile)

      I ja pamiętam o planach spotkania na mojej działeczce!!! przed nami lato i ja w
      lipcu planuję być w polsce więc wszystko przed nami smile)

      I Calineczka zdjęcia podesłała- dzięki!!! ja zaraz postaram się odwdzięczyć.

      Balbinko-jaka chudzinka z ciebie!!!! ale brzuszek się już pojawił smile))
      ślicznie wyglądasz!!

      a i ja zapisuję się w kolejce po kawałek piersi!!! chciałabym mieć chociaż B..

      Tatanko-super pomysł z quizem smile))

      i fluidki łapię - całymi garściami smile)

      Bebelku-buziak dla Tadzika - niech wraca do zdrowia!!

      Yskyerko-a ja niemam linka do twoich śłubnych sad( możesz mi też podesłać??

      i widzę że ktoś ma być w w TV - już chyba połapałam o co chodzi..
      • lisica_lesna Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 07.02.07, 16:59
        Noo to się dokopałam końca..wink ale jesteście pracowite!
        To ja też witam się z „Nówkami” – ja tez świeża krew jestem wink
        Zuza ja nadal trzymam na Ciebie. Noż w końcu pęknie!
        Antuś ciesze się, ze chłopczyk wraca do zdrowia, to bordzo dobra wiadomość.
        Basia zapodała ostatnio 40 st gorączki i jakieś mi dziwne myśli po głowie
        chodziły ale już jest lepiej.
        Yskyerko – jestes niesamowicie dzielna.
        Erga i ja jeszcze z życzeniami i buziakami.
        Witaj Tycio – a jaki ten Twój demolator klawiaturowy duży ? o doczytałam u
        Cytrusi że to Marcelek.
        Ant a jaka to niby ta właściwa waga? Mieści się w wyznaczonych normach? A 5
        gratuluje serdecznie bo ja się niby staram się rezultaty marne, oj maarne.
        Oo maleńka Łucja, ja codziennie o niej pamiętam. Ile to maleństwo się musi
        namęczyć. Ale dziewczyny jak zewrzemy szeregi to nie może być inaczej niż
        dobrze.
        Megi – no co za niewychowaną podłoge ty masz? Mnie się udało nauczyć Basię
        mówienia „ Tooo nic” jak coś jej się stało, a wzieło się to z piaskownicy,
        mówiłam tak jak się babka nie udała i ona to podchwyciłasmile
        No proszę, jedna na basen, jedna na aerobik .. dopingujecie mnie dziewczyny,
        musze i ja się ruszyć.
        Misia – masz niesamowitą córkę!
        Bebelku niech Tadzio szybko zdrowieje. Powiedz kiedy oglądać program W to ja
        będe oglądalność podnosić o 0.0001% zawsze coś. Posadze jeszcze Basie i M i
        będzię 0.0003%smile
        Myslałam że sobie szybciutko podglądne to w sieci a tu pewnie Basia zaraz
        skończy sen i półtorej godzinki minęłowink
        Trzymajcie się laski i zazdroszcze spotkania poznańskiego!

      • olcialew1 Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko cc 07.02.07, 17:00
        Dziewczyny czym mialyscie "zszywane" to ciecie przy cc czy przy innej operacji.
        Moj gin mowi, ze stosowal wszystkie warianty jakie sa i najlepsze sa staples,
        nie wiem jak to medycznie po polsku, tez zszywki? Te metalowe takie, ktore
        trzeba potem wyciagac. Mowil, ze najldniejsza blizna po nich zostaje itd. Ja
        chyba wolalabym te szwy rozpuszczalne bo wyciagac tego nie trzeba. Mowi, ze jak
        ja tak chce to on mi zrobi ale nie mam mu pozniej marudzic. Powiedzial, ze
        ludzie sie boja wyciagania a okolice ciecia i tak sa na poczatku martwe i nic
        nie czuc. Szperalam troche na necie i zdania oczywiscie sa podzielone.
        Jakie sa Wasze opinie?
        • pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:21
          W poslce nie mas ztakiego luksusu zeby lekarz z Toba konsultowal czym szyje i
          jak szyje. Ale wuem ze u nas rozpuszczalne to sie zaklada oczywiscie tylko w
          srodku, na zewnatrz zawsze do wyjecia. I to nic a nic nie boli.
          Njladniejsza blizne to ma Kocurektongue_out Jak jak zoabzcylam swoja (zdjelam plaster)
          to bylam niezle zla, bo mi zrobili taka zwykla drabinke, a pannie z mojego
          pokoje (tez po cc w tym samym dniu) jeden szew. No i bylam zla bo przy takim
          szwie zostaja jeszcze takie paski w poprzek. I chodzilam zla przez pol dnai w
          szpitalu i marudzilam M. ze krzywo itd. itp. Potem przyszli, wysluchali Zosi
          szmer i od tego czasu juz sie ani razu nie zastanawialam nad blizna po cc. I
          musze teraz przysnac ze nie jest zla, te poprzeczne mi w ogole zeszly takze ich
          prawie ze nie widac a blizna sama w sobie ladna. Naprawde Olciu, jak Julka sie
          pojawi bedziesz miec inne zmartwieniasmile))) A jak lekarz mowi ze takie sa
          najlepsze to mu zaufaj.
          • pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:21
            Ale mnie bolisad(((
            • pitu_finka Megi 07.02.07, 17:26
              Megi, ja nie jestem Bebell i parasolke mam sobie zamiar kupicsmile I to pewnie
              dosyc szybko zeby miec na szybkie wyjazdy samochodem. I chyba sobie kupie Mclarena Techno xt. Widzialam u kolezanki i jest baaardzo fajny. Jeszcze
              nie wiem czy kupie noweo czy na Allegro, ostatnio taki w dobrym stanie
              (zeszloroczny model) byl za 400pln w opcji kup teraz.
              • pitu_finka Re: Megi 07.02.07, 17:28
                A skoro chcesz go na drugi wozek to waga najwazniejsza, a ten jest dosyc lekki.
            • agan10 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:32
              chyba jako ostatnia powiem, że zdjęcia ze spotkania poznańskiego są
              fantastyczne!!!!
              Dziewczyny wyglądają wspaniale.
              I faktycznie Anialm to sobowtór M.P.
              Balbinko ślicznie wyglądasz, brzusio też śliczny.

              I dzieciaczki urocze. A z Szymka to kawał chłopa.

              Tak, coś musi być z tymi zębami, że tak zbiorowo napadają. Mój M już od kilku
              dni chodzi z bolącym zębem i rozważa usunięcie go.

              Bebelku jak Tadzik się czuje?
              i co z sitkiem?

              a mój Kamil jak miał około roku, to raz w rączki wpadła mu maść Penaten. No i
              gdy to zauważyłam, to mały już jej posmakował. Przerażona polecialam do apteki
              pytać się o ewentualne skutki uboczne. Pani w okienku popatrzyła na mnie,
              palnęła wykład i powiedziała, że go może przeczyścić. Gdy wróciłam do domu, to
              Kamil był w trakcie zmiany pieluchy, w której była kupa!
              ale strachu to się wtedy najadłam.
            • olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:36
              Pitus moze po prostu rosnie, co?? Czy juz masz i boli bo cos nie tak. Do
              dentysty idz to pewnie cos poradzi.
              A o szycie to mi tylko chodzi o to wyciaganie. Blizna jak blizna przezyje byle
              sie nic nie papralo. Ja po prostu znam siebie i nie umiem sobie dobrze radzic z
              takim bolem jak wlasnie ciecie, wole juz taki od srodka jak cos boli.
              Tak mysle, ze doktorka poslucham jakby co bede zwalac na niego a nie na
              siebie smile) Obiecal ladne i niskie ciecie.
              • pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:44
                wyciaganie nie boli. boll przy cc jest naprawde nie taki straszny. mnie bolalo
                w dzien ciecia wieczorem bo im gdzies umknelam i nie dawali mi srodkow p-
                bolowych (Ty ich bedziesz mogla za to pozwacsmile. potem mi szybko dali kroplowke
                i moglam wstawac.
        • althea35 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:35
          Olcia ja mialam po operacji normalne szwy. Wyciagania szwow sie w ogole nie
          czuje. A rozpuszczalne dlugo sie rozpuszczaja, duza dluzej siedza szwy niz goi
          sie rana. Teraz mam załozone takie rozpuszczalne tam gdzie peklam.
          • althea35 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:44
            Pitus, nie wiem czy masz to samo co ja, ale te moje dolne ósemki sa wyciete do
            polowy i przykryte czesciowo dziaslem i tak sie robia stany zapalne.
            Płukanie szalwia powinno pomoc. Ja mam tez płukac takim płynem antybakteryjnym.
            Dentystaka mi przemyla ta kieszonka plynem ze srodkiem przeciwbolowym i
            antybiotykiem i nałozyła jakas masc. Jest znacznie lepiej. Jak nie przejdzie to
            dostane antybiotyk... mam nadziej, ze przejdzie, bo nie chce Marysia tak od
            poczatku szprycowac.
            • pitu_finka Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:46
              ja tez mam takie kieszonki w tej jednej osemce no i wlasnie tak przypuszczam ze
              to jest to, bo boli jak naciskam. masz racje, bede sobie szalwia plukac.
              • tatanka-2002 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:08
                Oj jaki tu ruch się zrobił...

                Ja już sama zostałam i teraz to chyba przez dwa dni ciurkiem będe
                wisieć na kompie, żeby tylko ten czas szybciej zleciał.

                Bebelku - ja też przepraszam, bo to ja wałkowałam.
                Wracając do W. - skoro mają takie problemy z wymyślaniem pytan,
                to niech tematy podrzuca, a my mu na priva będziemy nasze wypociny wysyłać.
                Dużo kreatywnych dusz tutaj przesiaduje smile

                Jak tam sitko???

                Olcia - my z Cali z innego forum się znamy.
                Ja zaglądam do nich czasem, natomiast Cali jest tam moderatorką.

                smutno samej w takim dużym domku sad
              • balbinka74 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 19:14
                Lirio, masz racje ta brazowa z kupą siana na glowie i odrostami to ja.
                • melba7 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 19:24
                  no, ale kolezanka Balbinka pojechała...fajne masz włoskismilechciałabym miec juz
                  takie długie
            • olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 17:48
              To plucz Althea i na pewno zadne antybiotyki nie beda potrzebne, trzymam za to
              kciuki.
              Buzi Marysce prosze dac.
              Pitus w szpitalu na rejestracji mowili mi, ze mam sama prosic o srodki
              przeciwbolowe jak potrzeba i od razu przyniosa.
              • olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:08
                Dzisiaj mi sie tak dzien wlecze niemilosiernie sad( Dopiero poludnie, odbija
                mi. Chyba ide pare Julkowych ciuszkow wyprasowac na siedzaco.
              • lirio.a Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:10
                cześć!!
                Na razie na szybko chciałam wam podziękować za zdjęcia poznańskie ale miałam
                zagwozdkę kto jest kto?? Bo warszawkę już rozpoznaję od pierszego "rzutu
                okiem", dlatego od razu poznałam naszą Monię, a potem już drogą eliminacji.
                Potem poznałam Misię i Madzię bo ostatnio dostałam od nich zdjęcia świąteczne.
                I teraz miałam problem, ale rozwiązał się gdy dostałam drugiego maila ze
                zdjęciami od Moni: już wiem, że blondynka z falowanymi włosami to oczywiście
                Balbinka- bo brzuszek pokazała smile)) ale ja sobie Ciebie zupełnie inaczej
                wyobrażałam, chyba nie miałam nigdy Twoich zdjęć. Nie pasujesz mi do belfra
                polonistki wink)) Nie pamiętam też czy miałam kiedyś zdjęcia Anialm, Nulki i
                Szymusia. Ale teraz już mam. Wiecie co - śliczne laski śliczne dzieci, śliczny
                brzusszek wink)
                • olcialew1 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:15
                  Tatanko to sie razem ponudzimy.
                  Nie dosc, ze dzien dlugi to dzisiaj dopiero sroda.
              • melba7 Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:22
                wstałam około 7 rano, odpaliłam komputer, sciagnęłam maile i....połozyłam się
                jeszcze na chwilkę.Obudziłam się o 10.48, a o 11 miałam otworzyć
                gabinet;otworzyłam o 11.15smileumyta i ubrana, aczkolwiek mało przytomnasmile
                Test robiłam przed chwilą-kreska nadal bardzo blada, aczkolwiek pojawia się
                niemal natychmiast...idę czytać.
                Zdązyłam obejrzec fotki małęj amatorki domowego SPA-jest uroczasmilefajnie jest
                mieć taką małą kobietkę w domusmile
                • tatanka-2002 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:28
                  Melbuś - dalej ściskamy kciuki!!!
                  żeby nie było to całe cztery...bo Kropek też trzyma jakby coś....

                  Olcia nie załamuj mnie tą środą...
                  Co do ćwiczeń Julki, to chyba dużo wspólnego z Kropkiem mają,
                  bo on też ćwiczy prostowanie...tyle, że on jeszcze mniejszy jest...
                  Ile Julcia teraz waży???
                  • yskyerka wieści od Matalki 07.02.07, 18:33
                    "W pracy młyn i wizytę u gina przesunęłam na piątek na 18. Jestem umęczona,
                    a za chwilę jedziemy na hiszpański. Wracamy i będę odpoczywać biernie".
                  • olcialew1 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:35
                    Melba .... *****
                    Tatanko wedlug moich obliczen, czyli patrzac na dotychczasowy przyrost
                    miedzy "wazeniami" powinna miec na usg we wtorek 13-go jakies 2,700. Ostatnio
                    na usg na koncu 32-go tyg. miala 1900 i cos.
                    • tatanka-2002 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:38
                      No to jakieś 700g różnicy między Kropkiem a Julcią...
                      To sporo jak sobie pomyślę, że jeszcze niedawno 340g ważył Kropuszeksmile
                      • ant25 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:42
                        Co di osemek to ciezka sprawa z ktora boryka sie i moj M robia mu sie takie
                        kieszonki z dzaseł i tam zaczyna sie to paprac i boli niemiłosniernie podobno
                        mozna te kieszonki jakos wycinac wtedy łatwiej utrzymac higiene tak nam mowiła
                        nasz dentysta ale Misia moze sie wypowie na ten temat jako siła fachowa.

                        Megi co do wózka to ja miałam jakis no name ale sprawdzał sie najwazniejsze ze
                        sie do lezenia rozkładał i plecki i podnózek, no i miał daszek i był parasolką

                        No dobra lece do obowiazkow domowychsmile
                        • althea35 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 20:03
                          Ant, ja mialam jedna kieszonke wypalana (z lewej). Ale to tez nie daje
                          gwarancji, ze stany zapalne nie beda powracac.

                          Dziekuje za ftoki calineczce i za zdjecia poznanskiesmile Takim to dobrze i
                          paczkow pojedza i sie spotkajasmile

                          Moja Marycha uwielbia lezec na brzuchu i sama sie skubaniutka z boku na brzuch
                          prekreca i przeklada sobie glowe z jednej strony na druga! Ona ma 4 dni!!!
                      • olcialew1 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:44
                        Kropek Julke i tak na pewno przegoni, w koncu to chlopak.
                        Moja kolezanka czoraj miala usg polowkowe, jest w 19 tyg. i jej male wazy dobre
                        200 gram. No i bedzie dziewczynka, Ola. Tak sobie mysle, ze w sumie to jest
                        miedzy mna a nia 16 tyg. roznicy a jaka duza roznica w wadze dzieciaczkow.
                        Niesamowite jak one tam szybko rosna w brzuchu.
                        • olcialew1 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:52
                          Tatanko a imiona macie? Co w koncu zostalo ustalone?
                        • tatanka-2002 Re: Ale wariacki dzień... 07.02.07, 18:55
                          Jejku - takie maleństwo...200gram, toż to jak jogurt.
                          Pamiętam jak wracałam po USG do domku, to próbowałam sobie
                          wyobrazić ile to jest na jogurtach czy serkach...

                          Teraz to tylko kilogramów będzie już naszym dzieciom przybywac.
                          Dla mnie najważniejsze, że już 32tc i że przebrnęliśmy
                          przez kolejną nefralgiczną granicę rozwoju...
                          Teraz byle do 36tc, a później jak Kropek chce, to niech się rodzi.
              • balbinka74 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:51
                Olciu, ja miałam kilka razy szwy wyciągane i nie bolało!Nic sie nie bójsmile

                Ergus, mam nadzieje,że smuteczki diabli wzieli i nie oddadzą!

                Babki, co to za choroby?Zdrowiejcie nam tu szybciutko!

                Witaj lisico, fajnie,że sie odzywaszsmile

                Bebelkowa , szukałaś sitka w lodówce?Mogę ci przesłac moje czerwone...ale
                trochę małe jestsad
                Prezesowa dotarła?

                Matalka przed chwilą smsowała, iz z powodu nawału pracy musiała przesunac
                wizytke u ginka na piątek.Teraz popędziła na naukę jęz. hiszpańskiego.
                • tatanka-2002 Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 18:58
                  Imiona niby są, ale jakoś się do nich nie przywiązuję,
                  bo znając nas to wszystko może się z dnia na dzień zmienić.

                  Dla chłopca jest niby Miłosz, a dla dziewczynki wcześniej ustalona Lena.

                  Mam nadzieje, ze Matalka wie co robi, bo mnie troszkę martwią
                  te jej dolegliwości, ale nie chce źle wróżyć.
                  Mam nadzieje, że w piątek na USG nic zlego nie wyjdzie.
                  • chrumpsowa Re: Do tych ktore mialy brzuch ciety, nie tylko c 07.02.07, 19:50
                    Przeczytalam, ale nie napisze dluuugiego komentarza, bo w glowie prawie pusto...

                    Przykro mi slyszec, ze u Lusi gorzej - pomodle sie.

                    Pitus wspolczuje bolu zeba.

                    Nie bede sie powtarzac co do zdjec ze spotkania. Natomiast stwierdzam Misiu, ze
                    Twoja Magda dorosleje!!! Juz nie wyglada na "niemowlakowo". To juz mala
                    dziewczynka!!! Chetnie obejrze zdjecia po bliskim spotkaniu z sudokremem.

                    Megi ach ta brzydka podloga - klapsa trzeba jej dac.

                    Bebell wspolczuje choroby Tadzika... No i mam nadzieje, ze sitko sie znajdzie.

                    Tatanko przykro mi, ze nie ma Cie kto zawiesc do szpitala na usg...

                    Balbinko wspolczuje tych awarii sprzetow.

                    Witam Calineczke. Chetnie obejrze Twoje zdjecia. Oczywiscie swoje wysle w rewanzu.

                    Mialam sie nie powtarzac odnosnie spotkania, ale slicznie wygladacie!!!!!

                    No i nic nie pamietam, a wczoraj usnelam normalnie przed 21... Zyje normalnie od
                    weekendu do weekendu... wink)) No, ale praca ciekawa. Ja wcale nie panikuje i caly
                    czas nie gasnie we mnie nadzieja na dziecko. Tylko czasem jak sobie pomysle ile
                    juz sie staramy i ze wszytko niby ok, a tu dziecka niet to i czarne mysli
                    zagladaja do glowy. Pozdrawiam i zmykam na razie!

                    Zuza jesli mialas chwilke, zeby zajrzec i upewnic sie co z tym moim PITem to
                    bede wdzieczna. Mam nadzieje, ze mam racje i nie bede musiala NIC skladac za
                    2006 r(tak to teoretycznie wyglada, bo nie dosc ze nie mialam zadnych
                    przychodow, to jeszcze w kraju bylam w sumie moze z 14 dni....)
                    • chrumpsowa Melba 07.02.07, 19:51
                      Ty po 18 robisz test i dziwisz sie, ze kreska slaba??? Moze zrob choc jeden raz
                      z porannego moczu?????
                      • tatanka-2002 Re: Melba 07.02.07, 19:56
                        Oj Chrumpsik widze poirytowana jakaś?? tongue_out

                        Balbinko - Melba ma racje, że przegiełaś z tym tekstem.
                        Ja cąłe życie marzę o kręconych włoskach!!!
                        Na trwałą się nie zdecyduje, ale bardzo mi się podobają.
                        • ant25 Re: Melba 07.02.07, 20:06
                          Oj i sie Tatanko nie decyduj oj nie ja swoja juz nagminnie prostuje...sad((
                          a balbinka ma superowe włoski tez chce takie!!
                      • melba7 Re: Melba 07.02.07, 20:06
                        Chrumpsie...z porannego mi tak samo wychodziło-ale z porannego robiłam
                        wczoraj.Mam wrażenie, że u mnie nie ma róznicy.
                        • balbinka74 Re: Melba 07.02.07, 20:24
                          Althea, nie moge sie nadziwić..toż to teraz te pocianowe dzieci takie zdolnesmile
                          Matka wygibuska, to co Marychna ma byc do tylu?

                          Gdzie ta nasza prezesowa...

                          I stokrotka juz dawno się nie meldowała...

                          A skoro o jedzonku..to ja przerzuce się na napoje...odkryłam przepyszny jogurt
                          pitny o smaku aloesowym....i soczek Hortexu jablkowo porzeczkowy( z czarnych i
                          czerwonych porzeczek)...mniam, mniam, mniam.
                      • balbinka74 Re: Melba 07.02.07, 20:12
                        Tak czytam i czytam...gdzie pojechałamsmileKochana, one za boga nie chca mi sie
                        układac. i powiem ci,ze w grudniu mi fryzjer ciachna sporo, tak około 10 cm i
                        wycieniował..przez to teraz takie sianko sie robi.i zaczęly mi szybciej
                        roznąc.to pewnie sprawka ciązy.Może lepiej sie poczuję, jak sobie baleyage
                        zrobie za kilka tygodni.
                        a mnie sie bardzo twoja fryzurka podobała jako melby brzuchatkismile
                        Kochana, widze,ze nerwy puszczają...cały czas trzymam kciuki.Mam nadzieje,że
                        zarezerwowałas sobie troche fluidkówsmile

                        bebelek, masz to sitko?

                        tatanko, masz całą chate dla siebie, pełny luz, nikt cie nie kontrolujesmile
                        I czekam z niecierpliwościa na fotki wyprawki.Mam nadzieję,że Miłoszek lub Lena
                        spokojnie sobie do 38tc w brzuchu posiedzą.

                        kurka, szkoda,że matalce dzis wizyta nie wypaliła.

                        althea, co jadasz?

                        Yskierko, noz normalnie mnie powaliłas zwrotem zapach chleba....jejku, taki
                        swiezutki z e smaluszkiem bym zjadła..a do tego ogóreczek...

                        A przed chwilą mielismy bardzo miła, niespodziewana wizytke zaprzyjaźnionego
                        fachowcasmile I mamy juz zaklepane zakładanie podłogi w saloniesmile
                        • chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:23
                          Ja podirytowana, bo kurka na biezaco z Wami byc nie moge crying
                          Poza tym humor dopisuje smile)) Nawet jeszcze w lozku nie leze wink)))
                          • chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:25
                            Melba to zwracam honor. W koncu powinny byc wyrazne!!!!! Trzymam kciuki!!!
                          • tatanka-2002 Re: Melba 07.02.07, 20:25
                            Toż to święto, że Ty jeszcze nie śpich Chrumpsie Kochany!!!
                        • althea35 Re: Melba 07.02.07, 20:30
                          Balbinko, jadam co tesciowa ugotujesmile)) Generalnie wszystko, ale staram sie nie
                          przesadzac z iloscia. No i jak mi tesciowa zapodala salatke z kapusty, papryki
                          i pora to nie zjadlam. A dzisiaj ja troche poinstruowalam czego sobie nie zycze
                          w zupie.
                          • chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:36
                            Althea smile)) no to tesciowa musi Ci dogadzac!!!

                            Zapomnialam odpisac Yskyerce - naprawde podziwiam Cie, jestes bardzo dzielna i
                            rozsadna i w ogole!!! Ciesze sie, ze jestes zadowolona z lekarzy. To b. wazne.
                            No i trzymam kciuki. W koncu MUSI sie udac!!!

                            No wlasnie ostatnio bylam tak wykonczona praca (po pierwszych bezsennych
                            tygodniach), ze usypialam przed 21 wink))) Dzis jeszcze sie trzymam wink))
                            • ant25 Re: Melba 07.02.07, 20:37
                              Chrumpsie a widzisz mowilam ze za chwile bedziesz zasypiac w locie na
                              poduszkęsmile
                              • chrumpsowa Re: Melba 07.02.07, 20:43
                                He Ant masz racje!!!! Nie pamietam czy gratulowalam Ci -5 kg. Jesli nie czynie
                                to smile)) Oj super tak miescic sie w mniejszy rozmiar. Ja jeszcze nie mieszcze sie
                                we wszystkie moje ciuchy, ale waga leci jak na razie w dol, mam nadzieje, ze
                                moje gabaryty tez sie zmienia. Choc ostatnio kolacje jadam olbrzymie wink Dzis
                                pyszny hamburgerek i frytki w malej wloskiej knajpce. Ich specjalnoscia sa dania
                                regionalne i pizza, ale hamurgerki robia pychota i dzis sie skusilismy z M. Tak
                                wiec taka dieta + czekoladki z kawa w srodku wink pewnie zahamuja spadek wady. No,
                                ale nie narzekam, bo w sumie doszlam do tej wagi, ktora chcialam osiagnac.
                          • balbinka74 Re: Melba 07.02.07, 20:40
                            Chrupsowa..to ty tak wczesnie do łózka chadzasz??

                            Zuza, brzuszki robisz?

                            Jutko, kiedy lecisz na konkretne zakupki? Paczka z ciuszkami juz dotarła?
                            Jak była reakcja tych, którzy jeszcze nie wiedzieli?
                            • chrumpsowa Balbinko 07.02.07, 20:45
                              ja nie umiem wyposrodkowac. Wczesniej potrafilam usnac o 3 nad ranem, a teraz o
                              21 juz padam... Chyba skrajnosci to moja specjalnosc wink
                              • ant25 Re: Balbinko 07.02.07, 21:01
                                Chrumpsie jak sie zapiernicza tak jak Ty to i waga leci mimo czekoladeksmile

                                ale za jakis czas jeszcze czeka cie faza ze szkoda Ci dnia i wieczoru i
                                zaczniesz chodzic spac około 12.00 w nocysmile
                                Gratuluje osiagniecia wagi która chciałas ja mam jeszcze 10 kg!!to trudniejsze
                                kg one juz tak szybko spadac nie beda....i te 10 jak spadne jakims cudem to
                                bedzie moja waga ślubna prawie, bo biore poprawke ze przeciez tak jak wtedy nie
                                mam szans wygladaćsmile
                              • pkaneta Re: Balbinko 07.02.07, 21:02
                                Ufff...jestem w domku. Pracę wprawdzie skończyłam o 17 ale tak mi tutaj co
                                poniektóre wjechały na ambicję że poszłam na aerobik smile)) I normalnie na
                                czterech wróciłam do domu - tak nam dała popalić instruktorka. Ale uwielbiam
                                takie zmęczenie smile)
                                Misia_ma fotki Madzi dostałam i są przesłodkie - mała opiekuńcza laleczka smile
                                Jest przesłodziutka
                                Balbinko ponawiam pytanie- kiedy podglądanie Balbiniątka??
                                Dzisiaj jajnik w dalszym ciągu kłuje i czuję ból - myślicie że to możliwe że
                                przy w zasadzie regularnym 30 dniowym cyklu owu aż tak mi sie przesunęła?? A
                                może przeziębiłam sobie szanowne jajniki??
                                • ant25 Re: Balbinko 07.02.07, 21:04
                                  Pk anetko Ciebie nie było na forum jak ja po pierwszym aerobiku myslałam ze
                                  umre dosłownie...jak padłam taks iedziałam w ubraniu chyba 2,5 godz i nie
                                  mogłam nawet palcem ruszyc teraz jest lepiej znacznie lepiejsmile)i to tak
                                  odswierza psychicznie, ja dzisiaj sobie odpuscic musiałam bo M sie w pracy
                                  zasiedział .....ale pojde jutro w nagrode na basensmile
                                  • melba7 dziewczyny 07.02.07, 21:09
                                    dzwoniła do mnie Kasiasad
                                    Pamiętajmy o niej jutro...jutro pogrzeb sad
                                    • ant25 Re: dziewczyny 07.02.07, 21:10
                                      ...myślami jestem przy niej...
                                  • ant25 Re: Balbinko 07.02.07, 21:10
                                    no tak ja tu miałam jednym okiem zerkac na Was i pisac prace do szkolki...ehh
                                    prosze mnie gonic ....
                            • jutka7 heloł 07.02.07, 21:21
                              Jezu jaka jestem zmęczona, normalnie ostatnio w pracy zasuwam jak mały
                              samochodzik, padaczka. Ale ja tak lubię smile)

                              bardzo mi sie podobały zdjęcia ze spotkania!!! widze, ze Jaania do Was nie
                              dotarła, szkoda sad Anialm faktycznie jak Michelle, Szymek juz wielki chłopak,
                              Monia jak zwykle uśmiechnięta, Balbinka chudsza niż ją zapamiętałam i jednak ja
                              mam sporo większy brzuszek, Madzia i Nulka śliczne dziewuszki, a Misia jak
                              zwykle uśmiechnięta ale taka stonowana, nie wiem jak to nazwać, ale ciepło od
                              Ciebie bije. Całość bomba smile

                              Antuś, Ty urlopujesz, ze tak się uaktywniłas na forum?? I ja gratuluje 5 kg, no
                              i na zdjęcia czekam

                              Chrumpsiku, dobrze, ze z pracy jesteś zadowolona, a zmęczenie na pewno
                              przyjemne jest smile

                              Altheo, a Twoja rodzinka najbliższa wybiera się do Was w odwiedziny?

                              Megi, Miki pewnie nie raz jeszcze zaliczy zderzenie z martwymi przedmiotami sad
                              ale to kolejne doświadczenie

                              Melbuś, nie rób może tak tych testów codziennie... ściskam Cię mocno, bo wiem
                              jaki teraz stres przeżywasz

                              Yskyerko to kolejna próba dopiero za kilka miesięcy?

                              Matalko, trzymam kciuki za nowego lekarza, oby Ci pomógł i odtąd tylko dobrze
                              się wiodło

                              Tatanko no jaki zawód! ja też liczyłam na info o płci smile 2 dni szybko zlecą,
                              zobaczysz

                              Bebellku, ja juz dawno zgadłam wiadomo co, ale trzymałam język za zębami nie
                              gniewaj się na babki smile

                              Olcia, ja tez miałam wyciągane szwy z 10cm cięcia, nic nie boli. I jak fajnie,
                              ze już wiesz, kiedy ten wielki dzien smile)

                              Calineczke tez prosze o zdjęcia! I skąd się znacie z Tatanką?

                              I kurde nie wiem co jeszcze.

                              Balbinko, przesyłka z ciuchami dotarła, ale sa w niej głównie zimowe rzeczy,
                              więc pewnie za wiele nie skorzystam. Wczoraj kupoiłam sobie super jeansy w H&M,
                              takie jak normalne- dopasowane, wycierane, wąskie nogawki i tylko worek na
                              brzuch mają smile a dziś dokupiłam dłuższą bluzke, bo mają bardzo nisko ten pas na
                              brzuszek i sukienke. Bluzka i sukienka będa noszone i po ciąży, bo nie są
                              ciążowe, ale mają możliwości smile w sklepach z ciuchami ciążowymi nie podoba mi
                              się absolutnie nic, więc ruszyłam do zwykłych, w których się ubieram, bo moda
                              teraz na tuniki, długie rozszerzane bluzki, kiecki odcinane pod biustem, no w
                              sam raz smile
                              • chrumpsowa Kasiu 07.02.07, 21:29
                                Jestem z Toba. Pomodle sie za Twoja mame. Wiem co czujesz, bo ja kilka lat temu
                                bylam w podobnej sytuacji. Siskam i przytulam mocno!!!!!!
                              • jutka7 Re: heloł 07.02.07, 21:35
                                i ja się upominam o zdjęcia Madzi! mam nadzieję, ze panga smakowała smile albo i
                                nie skoro fot nie dostałam

                                i tak strasznie mi smutno, ze Łucja znowu cierpi, boje się już czytać
                                wiadomości o niej sad

                                mam nadzieję, że Kasia dzielnie zniesie jutrzejszy dzień sad
                                • ant25 Re: heloł 07.02.07, 21:36
                                  kota dostane chciałam wam zdjecia wysłac i co i nic....nie ida jasny
                                  pieron...juz nie mam siły.
                              • ant25 Re: heloł 07.02.07, 21:35
                                nie ale szwa nie masmile))jutro ostatni dzien wolnoścismile)
                                • jutka7 Re: heloł 07.02.07, 21:40
                                  no to musisz wykorzystać smile) ja się kiedyś upominałam, zebyś mi pracowy adres
                                  mailowy wyslała, ale chyba nie chcesz ze mną pisać smile
                                  • ant25 Re: heloł 07.02.07, 21:44
                                    osz nigdy w zyciu... to ja jakos minełam ten wpis ..juz nadrabiam i nawet od
                                    razu z pracowej Ci przeslesmile
                                    • calineczka793 odprawiłam prezesika 08.02.07, 12:16
                                      Nooo odprawiłam prezesika, pojechał na spotkanko, drugi siedzi spokojnie w
                                      biurze wiec mam chwilkę wytchnienia wchodze a tu ponownie postów, a postów...no
                                      chyba faktycznie musze sie jakoś czas zroganizowac, zeby móc spokojnie tutaj
                                      zaglądnąć...w bielsku słoneczko pieknie świeci, sniegu jak na lekarstwo...o 15
                                      ide na aerobik moze uda mi się wypicić tą moją złosliwośc no i lekka trolowatość
                                      jak jedna z dziewczyn a na którymś forum napisałasmile

                                      ja nie wiem co z ta moją pocza jest, wysyłam a tam non stop komunikat, że
                                      adresat nie znany i poczty wysłac nie mozna...no a później widzę, że megi.1
                                      jednak dostała e-mailasmile wiec z góry przepraszam, bo moze się okazac, że tych
                                      e-maili poszło dośc dużo...
                                      Lirio.a zaraz postaram sie wysłacsmile
                                      • balbinka74 Re: odprawiłam prezesika 08.02.07, 12:44
                                        Pranko sie kręci..
                                        Gorzej z prasowaniem...nie wiem jak to sie dzieje, ale po kilku ciuszkach robi
                                        mi się słabo...a skutek jest taki,że górka rosnie zmiast malećsad
                                        Dziec nie lubi żelazka i tyle.

                                        bebelku, to ty dzis jeszcze pierogi lepisz...wow!
                                        a szarlotke oczywiscie miałam juz zapisaną, tylko nie wiedziałam,że to onie
                                        pkanetka pisze.
                                        Ja mam troche inny przepis na rogale, ale musze go w koncu odszukac..pyszne sąsmile

                                        Fantazyjna już po sniadaniu?

                                        Calineczko, jaki troll, jaki troll...ja nie zauważyłamsmile
                                        A co do naszego forum, to trzeba sobie własny system zoorganizować.Kiuedy
                                        chodziłam jeszcze do pracy, miałam mase do poczytania..i robiłam to podczas
                                        poobiedniej kawki, a potem co jakis czas zaglądałam, by byc na bieżaco.wiele
                                        postów jest króciutkich i nie ma się co przerażac ich ilościąsmile
                                        Teraz mam kompa od rana włączonego i co jakis czas zaglądamsmile

                                        Althea, tesciówka juz widocznie zapomniała co powinna jesc matka karmiacasmile
                                        A Maryska ma mocne gardłosmile))Jak się czujesz?

                                        no własnie, własnie...nasza Lalisia juz dawno nas nie odwiedzała..i bombamonika
                                        teżsad

                                        Ktoś pytał o pralkę..znowu jej cos tam cykało...cie choroba, musze dzwonic do
                                        fachowca, czy tak może być.Obserwuje draństwo..i mam nadzieje,że to było
                                        jednorazowe.

                                        Jaaniu, przytulam z powodu @@@.I wybacz mi moja sklerozę, ale nie pamietam czy
                                        ty robiłas jakies badanko prócz oceny owulacji?

                                        Lirio, wyglądasz wystrzalowo w tej czapce!!! A mój mezul az zagwizdał, chociaz
                                        on uwielbia blondynkismileNo i tez widzi podobieństwo naszej Anialm do M.Psmile

                                        Erguś, jak się czujesz po clo? Jeszcze ci te zawroty glowy dokuczają?
                                        I mam nadzieję,ze zywiołowa ergusia już niedługo do nas wrócismileBędziesz mamą,
                                        na pewno!Nie smutasuj sie kochana!

                                        Lisico, nie mam żadnych twych foteksad
                                        • calineczka793 Re: odprawiłam prezesika 08.02.07, 12:50
                                          no z ta trollowatościa to chyba chodziło, ze poparłam jedna z foremek, która
                                          miała odmienne zdanie od ogółu...no ale to własnie cała ja złośliwa, trollowatasmile
                                          Staram sie nad tym panowac...hahahah

                                          Co do systemu odwiedzin pocianów to dobiero sobie go organizujesmile

                                          Piec nie umiem, ale spróbuje szarlotkę zrobicsmile
                                  • jutka7 Re: heloł 07.02.07, 21:45
                                    ok, życzę Wam kolorowych
                                    musze jeszcze popracować nad arkuszem samooceny, bo jutro mam rozmowe
                                    oceniająca z moją szefową i baaaaardzo jestem ciekawa jak będzie smile to pierwsza
                                    rozmowa, bo szefowa stosunkowo świeża, ale zaczęła pokazywac pazurki
                                    musze się więc przygotować smile
                                    do jutra!
                                    • pkaneta Ant 07.02.07, 21:51
                                      Kochana i ja mam nadzieję że po większej ilości aerobików troszkę mi się poprawi
                                      - narazie jestem obolała, zasapana i umordowana...ale na duchu mi lekko smile)) A z
                                      basenem to nie jest głupi pomysł - mam basenik po drugiej stronie ulicy - z okna
                                      widzę - chyba czas odwiedzić ten przybytek
                                      Kurcze...rwą mnie te jajniki
                                      • tatanka-2002 Re: Ant 07.02.07, 21:54
                                        Pkanetko - a czy Ty czasem na Zabobrzu nie mieszkasz????
                                        Tak mi jakoś ten basen chodzi po głowie...albo koło hotelu Jelenia Góra???
                                        • pkaneta Tatanko 07.02.07, 21:57
                                          Jasne że na Zabobrzu smile) i to prawie przed samym wejściem do szkoły smile) To Ty
                                          nieźle obeznana jesteś z Jelenią Górą smile)
                                          • tatanka-2002 Re: Tatanko 07.02.07, 22:02
                                            Anetko - ja tam pół dzieciństwa spędziłam.
                                            Na Noskowskiego mieszkała moja rodzinka,
                                            a teraz mam na Wiejskiej chałupkę postawili.
                                            • tatanka-2002 Re: Tatanko 07.02.07, 22:04
                                              Na górce koło Ciebie na sankach zjeżdżałam,
                                              a na boisku szkolnym chłopaków wyrywałam...
                                              ech... to były czasy smile
                                          • balbinka74 Re: Tatanko 07.02.07, 22:09
                                            Pkanetko, no to teraz bedziemy trzymać kciuki, bys się z dokorkiem mogła zgrać.

                                            Ergus zarabia na domek...ale ja tęsknie, bo jej coraz mniejsad((

                                            Lisiczko, jak Basiaczek?Co znowu podłapała?

                                            Ant, ja od kilku dni próbuje dotrzec do biblioteki po niezbędne dodatkowe
                                            materiały i kicha...albo zamknieta, albo jestem uziemiona w domu i czekam na
                                            fachowca, albo pogoda do bani a przeciez nie pójde ponad 3 km w szarudze.

                                            Mówiłam wam,ze firma przewozowa zagubiła gdzies nasza z trudem zdobytą skrzynie
                                            biegów??? ciekawe czy ja odzyskamy..i kiedy...a samochód czeka u mechanika..i
                                            juz kombinujemy jak dzikie osły z tymi dojazdami męza do pracy
                                            • balbinka74 Re: Tatanko 07.02.07, 22:15
                                              Misia, tak myslałam...tylko zastanawia mnie to,ze zęby przekrzywiły mi sie po
                                              30...dziwne.

                                              Pkanetko, jutro i pojutrze to będzie ból, gdy będziesz wstawać z łózka. Niech
                                              Jacenty szykuje łapki na masowanie ...O i jutro możesz sie wybrac na basenik,
                                              rozluźnisz mięsniesmile

                                              I ja lubie taki bol mięsni...
                                              • balbinka74 Re: Tatanko 07.02.07, 22:27
                                                Horticzko, niemozliwe.... może zapomniałas jak wyglądam... pierwsze foty słałam
                                                1,5 roku temu, a potem sna warszawskim sierpniowym spotkanku byłam...zajrzyj na
                                                stronkę, jesli jeszcze funkcjonuje..O...ale przeciez ty wtedy tomcia urodziłas,
                                                to może jakos bokiem przeszłowinkA co jezycjady ..to sa w niej slady mojej
                                                rodzinki, kuzynka dosc długo chadzała na dyskusje z pania Musierowicz...i przy
                                                okazji obiadki zjadałasmile
                                      • pkaneta Balbinko 07.02.07, 21:55
                                        jak mi się uda to może w ten piątek do niego uderzę. Już straciłam nadzieję na
                                        wizytę u tego jegomościa - coś nie możemy się zgrać. Albo on nie przyjmuje jak
                                        ja mogę iść albo ja jadę w delegację a wtedy on jest na miejscu - chyba mnie
                                        unika wink
                                    • misia-ma Re: heloł 07.02.07, 22:08
                                      Jutko, panga przepyszna!!!!!
                                      wprawdzie ja troche zmodyfikowalam, bo najpierw upieklam rybe w piekarniku-ze wzgledu na Magde, zeby smazonej nie jadla, a potem nalozyklam maselko i pieczarki i pietruszke. bomba!
                                      a zdjecia wysylalam, no ale moze nie doszly. zaraz puszcze do Ciebie i Chrumpsika jeszcze raz

                                      Olcia, te staplesy sa super. u nas zakladaja je po rozleglych operacjach w okolicach twarzoczaszki, zeby wlasnie w miare kosmetycznie wyszlo.
                                      a ze wyglada to strasznie...to inna sprawa smile

                                      a jesli chodzi o te nieszczesne osemki, to faktycznie, jesli jest taka sytuacja, ze czesc zeba przykrywa dziaslo, to najlepiej to dziaslo wyciac. a juz na pewno, jesli powtarzaja sie stany zapalne w tej okolicy.
                                      jest to bardzo prosty zabieg, jednak nie mozna go wykonywac, gdy trwa stan zapalny.
                                      ja zawsze zakladam pacjentom pod to dziaslo taka specjalna wkladke z lekami przeciwzapalnymi i przeciwbolowymi i najczesciej taki jednorazowy opatrunek wystarcza. natomiast jesli stan zapalny przebiega ze znacznym szczekosciskiem,
                                      goraczka i ogolnym oslabieniem organizmu, to wtedy wkracza sie z antybiotykami.
                                      w domu mozna sobie plukac roznymi plukankami albo woda utleniona.
                                      najlepiej miec strzykawke i zagieta igle i sstarac sie przeplukac pod tym dzislem, co moze byc trudne w warunkach domowych smile

                                      to chyba tyle smile

                                      a, Balbinko, mysle, ze najlepiej udac sie do ortodonty smile)))

                                      Kasienko, sciskam mocno i niestety rowniez wiem co przezywasz.
                                      najazniejsze, ze Mama nie cierpi. a i tak zawsze bedzie z Toba!
                              • balbinka74 Re: heloł 07.02.07, 21:50
                                Chrumpsik, ja jak byłam bardzo zmęczona, to nijak nie mogłam zasnać.Teraz budze
                                sie co 2 godziny i chadzam do kibelka na spacerkismileNajlepsze spanko zaczyna
                                się, gdy męzul do pracy wychodzi...

                                Kasiu, jestesmy z tobą!

                                Pkanetko, u ginka byłam w poprzedni wtoreksmile Następne podglądanko 1 marca.
                                Gratuluje samozaparciai skoków na aerobiku! I taki poslizg z owu może sie
                                przytrafic.Zatem działajcie, działajciesmile A kiedy masz wizytke u nowego ginka?

                                Jutko, wtedy wazyłam 3 kg więcejsmileDobre masz okosmileCieszę się,ze zakupy
                                udane.Oczywiście,że twój brzucholek powinien byc większy, bo ty o 4 tc przede
                                mna jesteśsmileMam nadzieję,że rozterki w sprawie figury poszły sobie w sina dalsmile
                                A ja nabardziej boje sie,ze mi się zrobią zylaki.Odbytowe bedę miec jak w
                                banku, ale tego chociaz nie widać.
                                I prosze mi tu o ant urlopowaniu nic nie mówic, bo jeszcze gotowa mieć wyrzuty
                                sumienia, że nie zaryła po uszy w papierach i nam zniknie az po następne wrzody
                                żołądkasmile

                                Antus,kurka, cos długo nie ma żadnego działania , niepokoje sie,ze cię może
                                olewają a czas ucieka.Może idź na konsultację jeszcze do kogoś innego.

                                Potworsiku, następny cykl będzie wasz!

                                Matko, jedyna, co ten mój slubny smazy, ze tak strasznie smierdzi...chyba zejde
                                od tego zapachusad Boję się zblizyc do kuchni.
                                • ant25 Re: heloł 07.02.07, 22:04
                                  to nie tak Balbinko ze mnie olewaja...to tym razem ja musze podjąc decyzje i z
                                  tym mi cięzko, ale mysle pozytywnie tylko czasem mnie tak nachodzi ostatnio jak
                                  mi sie M przestraszył....a to zwykle on twarda głowa i czasami mysle ze
                                  wolałabym nie wiedziec ...
                                  • fantaisie Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:13
                                    Kochane, wróciłamsmile)) zasiedziałam się u Bebelkasmile)) ale dostałam pyszny rosołek
                                    na deser obłędne rogaliki!!!!!!
                                    I jak zwykle było super!!!!

                                    I uwaga! w piątek przyjeżdża rano Kasia, kto się pisze na spotkanie????
                                    • hortika Re: Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:19
                                      witam się wieczornie,
                                      a gdzie się z Kasią umówiłyscie? i o której?
                                      przesłałam Wam dzisiejszego Tomka.
                                      Dzięki za wszystkie fotki, Balbinka-ja Ciebie pierwszy raz chyba widziałam!!! I
                                      wyglądasz jak z ksiażek o Borejkach, a nie jak polonistka według mniesmile A
                                      szymek wielki jest, o wiele większy od Tomkasmile
                                      I jeszcze -co najważniejsze baardzo Was przepraszam za wszczęcie zamieszania z
                                      Marudką- niecelowo to się stało, ale faktem jest, ze czuję się winna i niezły
                                      mam przez to dółsad
                                    • balbinka74 Re: Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:19
                                      Dziewczyny, wysciskajcie Kasię ode mnie!

                                      Prezesowa, dotrzymałas towarzystwa naszemu biednemu bebelkowi..i juz teraz
                                      wiemy, dlaczego tak poszukiwał siteczkosmileznalazłyscie je w końcu?
                                      Lo matko, ja chce takiego rogalika.I bebelku, jak ty to robisz,ze ciągle jakies
                                      pyszności wypiekasz, a szczuplizna z ciebie???
                                      • bebell Re: Uwaga! piątek!!!! Kasia!!!!! 07.02.07, 22:47
                                        Balbinko- no, nie taka szczuplizna znowu. Na zamorzoną to ja bynajmniej nie
                                        wyglądamsmile) a ja musze piec, uzależniona jestemsmile)
                                  • fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:15
                                    Bardzo dziękuję za wszystkie zdjęcia!

                                    Tomuś jest śliczny!!!!

                                    Calineczko, super z Was parka i zaraz idą do Ciebie moje zdjęcia!

                                    Lirio, Ty w czapce to chodzący sekssmile))))
                                    • fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:18
                                      O rany i mocno się ósemkowo zrobiłosad(( ściskam!!!! i mam nadzieję, że przejdzie....
                                    • fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:19
                                      Domowe Spa robi wrażeniesmile)))))))))))))
                                    • melba7 Re: heloł 07.02.07, 22:20
                                      Tomcio jest boski-słodziaksmilei tak mu ładnie w zółtymsmile
                                      • melba7 Rychło w czas 07.02.07, 22:21
                                        serdecznie witam nasze nowe forumkismile
                                    • misia-ma Re: heloł 07.02.07, 22:22
                                      tak sobie jeszcze raz ogladam fotki tego mojego lobuza
                                      i patrzac na to jak ma ten sudokrem rozsmarowany na twarzy,
                                      zastanawiam sie czy oni z ojcem tego golenia za czesto nie cwicza?
                                      tak mi jakos dziwnie pasuje smile

                                      Bebell, chyba nie jadla, bo buzia w srodku byla czysta,
                                      ale za to w uszach mial tone smile

                                      Calineczko, poprosze rowniez Twoje zdjecia.
                                      a sama zaraz zbiore kilka naszych i Ci przesle smile

                                      Lirio, ja nie mam Ciebie ani w czapce, ani bez czapki.
                                      i Tomusia nie mam sad
                                  • pkaneta Tatanko 07.02.07, 22:43
                                    Wow...może znam Twoją rodzinkę bo ja wiele lat mieszkałam na Noskowskiego a
                                    dopiero niedawno przeprowadziłam się na Moniuszki
                                • olcialew1 Re: heloł 07.02.07, 22:23
                                  Za Kasie nasza bardzo sciskam kciukim, sama bidulka tam jest.
                                  Chrumpsie to gartuluje wytrwalosci smile)
                                  Potwors to za nastepny trzymam kciuki, tylko sie dobrze pokurujcie zebyscie nic
                                  nie podlapali znowu.
                                  Potwors to jest ten link: www.itvp.pl/katalog/
                                  osobiscie nie sprawdzalam co maja.
                                  Jutka a Ty wiesz co, nie?!?!?!?!
                                  • melba7 a propos anhes....:) 07.02.07, 22:25
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=56899352
                                    • balbinka74 Re: a propos anhes....:) 07.02.07, 22:38
                                      Melba, dzieki! Poryczałam sie ze smiechu! wesołe towarzystwo jej kibicujesmile A
                                      możesz nam zdradzic, gdzie ma faktycznie rodzić?
                                      • melba7 Re: a propos anhes....:) 07.02.07, 22:42
                                        Myślę,ze w szpitalu w miescie, w którym mieszkasmileniestety, trochę daleko
                                • bebell Re: heloł 07.02.07, 22:25
                                  No, więc tak: Prezesowa była i pojechala, gdzie jest teraz nie wiemsmile) Tadek
                                  zachował się przy Prezesowej bez wyczucia, jak mała Gargantua: jadł i wydalał
                                  jednoczesnie i ufajdał się przy tym po pachy!

                                  Tatanko- oni z wymyślaniem niusów nie mają najmniejszego problemusmile) ich jest
                                  tylko mało, wiec każdy musi harowac jak dziki osioł za dwóch. Bo oprócz
                                  wymyślania to jest jeszcze jakas masa innych rzeczy do zrobienia. I ewentualne
                                  sorki to nie do mniesmile)) a do Rudejsmile))

                                  Ant- jak nie fikołki to basen, matko jedynasmile))

                                  Jutko-no, ja mam do zawodu prawnika dwie rzeczy: po pierwsze to się trzeba
                                  raczej pracy z dusza zaprzedac i pracowac jakąś chora ilosc czasum, a poza tym
                                  to dla mnie w ten zawód jakas taka dwuznacznosc jest wpisana... i czesto trudne
                                  wybory przed człowiekiem stoja...

                                  Chrumpsik- Ant ma racje, niedługo do północy będziesz buszowacsmile)

                                  Melba- moje kreski tez zawsze blade, nierzaleznie od pory oddania moczusmile) i
                                  zaawansowania ciązy. Kciukuję wytrwalesmile)

                                  Pitus- te maklareny fajne sasmile))

                                  sitko się nie znalazło.

                                  k.
                                  • fantaisie Re: heloł 07.02.07, 22:29
                                    Tadek jest the best! i jużsmile
                                    Kasia ma być rano, mam się z nią spotkać ok.11
                                    Hortika nie gadaj głupot, buziaki
                                    • bebell Re: heloł 07.02.07, 22:32
                                      No, i potem jedziecie do mniesmile)
                                      Kasia już to wie, bo dzwoniławink))
                                  • tatanka-2002 Re: heloł 07.02.07, 22:33
                                    Bebelku - Rudą masłem czekoladowym sobie przekupię i może mi wybaczy.
                                    A gdzie sitko było???
                                    To Tadzio popis walnął przed Prezesową...śmierdząca sprawa tongue_out

                                    Misia - ja tak wcześniej skojarzyłam sposób smarowania
                                    z tym tatusiowym goleniem i nawet mój P. się uśmiał...zanim pojechał...

                                    Ja tez mam kieszenie nad ósemkami, ale systematycznie
                                    je płuczę i odpukać od trzech lat mam spokój.

                                    Uciekam zjeść kolacje...bo chyba trzeba, ale tak samej
                                    to nic się nie chce i tak pusto tu i cisza aż w uszach piszczy.
                                    • tatanka-2002 Re: heloł 07.02.07, 22:36
                                      Dziewczyny utulcie ode mnie mocno Kasię!!!
                                      Monia możesz mi na pocztę wysłac numer do Kasi,
                                      bo pisałam jej sms'a i nie zapisałam numeru, a skasowałam z poczty???
                                      Z góry dziękuję.
                                      • ant25 Re: heloł 07.02.07, 22:39
                                        kurcze ciekawe czy i ja bede miała jakies szanse na spotkanie z Kasią...ale ja
                                        to taka mało dyspozycyjna w tych godz jestem...
                                    • bebell Re: heloł 07.02.07, 22:41
                                      nie było, tylko gdzie jestsmile) bo go nie masmile))
                                      • ant25 Re: heloł 07.02.07, 22:48
                                        odchylam sie w kierunku łózkasmile Dobrej nockismile
                                      • hortika Re: heloł 07.02.07, 22:49
                                        Ksia, a co na temat miejsca pobytu sitka mówi Tośkasmile bo to moze być kluczowe
                                        • pkaneta Bebellku 07.02.07, 22:55
                                          Zanim i ja się oddalę w kierunku łóżka...i innych przyjemności bardzo Cię prosze
                                          o przepis na to pyszne ciacho które u Ciebie zajadałam...rogaliki pewnie też
                                          były pyszne więc dorzuć jeszcze przepis i na nie smile))
                                          Bardzo, bardzo proszę. Mój J. bedzie Ci wdzięczny że o Karoli nie wspomnę wink))
                                          Buziaki moje drogiw ja się ewakuuję do łózia
                                          Miłej nocy
                                          • bebell Przepis dla Pkanetki 07.02.07, 23:09
                                            SZARLOTKA

                                            60dag mąki
                                            1szklanka cukru pudru
                                            1cukier waniliowy
                                            6żółtek
                                            1kostak masł
                                            1kostka margaryny (ja zawsze Kasięsmile )
                                            1/2szklanki cukru
                                            2-3kg jabłek (zimą szara lub złota reneta, jesienią wczesną antonówka)

                                            jabłka pokrojone w plastry zesmażyc, pod koniec wsypac cukier (ja na ogół
                                            wsypuje mniej niz 1/2 szklanki, wolę troszke kwaśniejsze te jabłka).
                                            Mąkę przesiac, dodac masło, margaryne, cukier puder i cukier waniliowy. Posiekac
                                            nożem. Dodac żółtka. Zagnieśc. Gdy sie za bardzo lepi do stolnicy podsypac mąki.
                                            Podzielic na pół. jedną cześc do lodówki na minimum 30min. Drugą zamrozic.
                                            Blaszkę wylepic ciastem z lodówki. Wsadzic do piekarnika. Podpiec (jakies
                                            20-30min w 180st.) Poczekac aż wystygnie. Przełożyc na ostudzone ciasto jabłka.
                                            Można posypac jabłka cynamonem. Ciasto z zamrażalki zetrzec na tarce (grube
                                            oczka) i pokryc nim jabłka.
                                            Wstawic do piekarnika. Piec ok 50-60 min w 180st. Posypac cukrem pudrem.

                                            Wsiosmile)
                                            • bebell Rogaliki 07.02.07, 23:21
                                              1kg mąki
                                              1kostka masła
                                              1kostka margaryny
                                              cukier waniliowy
                                              4żółtka
                                              2całe jajka
                                              Rozczyn:
                                              10dag drożdży
                                              6łyżek cukru
                                              12łyżek mleka (ciepłego)
                                              2łyzki mąki

                                              Zarobic rozczyn z drożdży, mleka, cukru i mąki. Odstawic w ciepłe miejsce do
                                              wyrośnięcia.
                                              Mąkę przesiać na stolnicę, dołożyć masło i margaryne i cukier waniliowy.
                                              posiekać. Dodac jajka. Wyrobic lekko jajka z maka. dodać rozczyn drożdżowy.
                                              Zagnieść. Pokroić na placki. Placki rozwałkować w kółko. Kółka pokroić na 8
                                              czesci, takie trójkąty maja wyjsc. Powidła śliwkowe nakladac na podstawe
                                              trójkata. Zwijac od podstawy ku wierzchołkowi, uformowac rogalik, brzegi
                                              zalepic. Piec ok. 20min w 180st.

                                              To jest ilosc hurtowa. ja miejszej nie robię, bo zanim sie nimi najemy to ich
                                              nie masmile) na poczatek proponuje jednak popełnic je z połowy porcjismile))
                                          • balbinka74 Re: Bebellku 07.02.07, 23:23
                                            Ty daj de przepisy na forum..ja tez będę wdzięcznasmile
                                            I mówię ci, jak sie do ciebie Jacenty usmiechnie..to dopiero będzie nagrodasmile
                                            Uśmiech ma zarąbistywink

                                            A może Toska juz sobie sprzet do pisakownicy szykuje?

                                            Misia. moj m. stanowczo stwierdził,ze mu to na przygotowanie do golenia pasujewink
                                            Mała jest przeslodkasmile
                                            Horticzko, sto lat dla Tomaszka! Piękny kawaler z niego rosnie!
                                            Megi króliczek jest boski!
                                            • balbinka74 Re: Bebellku 07.02.07, 23:26
                                              O juz sąsmile

                                              I chyba nie usnę..przez te rogaliki..ale to chyba kara za te pączki u misi.
                                              Lecę się myć.
                                            • bebell Re: Bebellku 07.02.07, 23:27
                                              Balbinko- no, przeciez sa na forumsmile) a szarlotka to juz była i chyba tylko
                                              Anetka jej nie masmile)
                                              • tatanka-2002 Re: Bebellku 07.02.07, 23:29
                                                Ja chyba się za pieczenie wezmę, bo spać bez P. nie potrafię...
                                                Bebelku rogaliki zapowiadają się niezwykle apetycznie.

                                                Idę pod prysznic...może jak książke wezme do ręki, to zasnę...
                                                Od tygodnia męcze podręczniki z opracowaniami terapeutycznymi,
                                                a przy nich super się zasypia. Mam nadzieje, że dzisiaj mi się też uda.
                                                • fantaisie Re: Bebellku 08.02.07, 00:28
                                                  Mąż wrócił, kolację podałam, kanapki do pracy zrobiłam i na chwilkę siadam....
                                                  idę kopiować rogaliki
                                                  • fantaisie Dobranoc:)))) 08.02.07, 00:48
                                                    Słodkich snówsmile
                                                  • olcialew1 Re: Dobranoc:)))) 08.02.07, 04:03
                                                    Althea Maryska niezla jest smile moze ma tyle sily przez to wiszenie na cycu caly
                                                    czas smile
                                                    Prosze jutro mocno Kasie wysciskac i przytulic.
                                                    Do jutra. Czy ktos ma w czwartek wizyte albo cos w tym stylu? Cos mi sie po
                                                    glowie kolata. Matalka ma w piatek o ile dobrze pamietam.
    • calineczka793 jejku, ale duzo do czytania:-) 08.02.07, 07:45
      Witam! po wczorajszej pracy nie miałam siły na ni8c, prawie zasnełam na
      telexpresie, w sumie to zasnełam i spałam aż małżon wróciłsmile
      No a dzisaj wchodze pilnowac tej mojej kolejki i co widze...postów ponad
      300...nie mam szans żeby za Wami nadażyćsmile Starałam się przeczytać wszystkie,
      żeby byc mniej więcej na bieżąco, ale to baaaardzo trudne...

      balbinko wyniki małżona A+B sa troszkę wyżej niż 30%,ale to nie jest nasz głowny
      problemsad u mażona wyszedł brak upłynnieniasad

      Misu faktycznie fajna masz córeczkę, aparatka mała

      Jutka7 my z tatanką znamy się z innego forum, na którym jestem współmoderatorkąsmile

      Melba trzymam kciuki...testu chyba nie ma sensu robić o 18smile

      Pkaneta znam ból aerobniku, zaczełam chodzić od stycznia...wszystko mnie bolało
      na początku...ale mozna się przyzwyczaic...

      Jutka7, fantaisie, be_bell, megi.1, planeta, olcialew1, chrumpsowa, misia-ma
      zdjęcia zaraz prześlę...

      jej wchodzenie na pociany to prawie jak nałóg...ja niby od wczoraj ejstem w
      kolejce, ale już czuję, że potrafię się od Was uzależnić...ale będzie mi bardzo
      trudno być na bieżaco...

      mój tydzień będzie trwał 21 dni...weekendów wolnych brak...uczelnia non stop i
      końcowe egzaminy...ale po 4 marca juz na 100% będę częstym gościem
      pocianów...pozdrawiam! Doti
      • calineczka793 Re: jejku, ale duzo do czytania:-) 08.02.07, 07:58
        Cos mi poczta szfankuje...wysłam, wysłam, i non stop adresat nie znany, no a
        adresy sąsmile...spróbuje później...
        • ant25 Re: jejku, ale duzo do czytania:-) 08.02.07, 08:37
          Witam czwartkowosmile

          Doti, Ty sie nie przejmuj czytaniem jak na razie nie masz czasu to pisz co u
          Ciebie sama zobaczysz ze z czasem nauczysz sie zyc i pracowac z pocianemsmile)

          Sie wkurzyłam... no jasna....jakis palant mi zbił reflektor w samochodzie na
          parkingu, i mam problem do rozwiazania i kilka zł do wydania....
        • melba7 witam się czwartkowo: 08.02.07, 08:42
          udało mi się w miarę wczesnie wstac...ale śniezy
          • nika112 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 08:55
            I ja się witam z lekka nieprzytomna.
            Ola dała nam dzisiaj koncert w nocy.

            Melba kciuki nadal zacisnięte!

            Myslami jestem z Kasią. Moze piętkowe spotkanie z wami podniesie ja troche na
            duchu.

            I za małą Łucję nadla sie modlę. Są o niej jakies nowe wiesci?

            Poczytałam ale jakoś nie mogę sie skupic na pisaniu. Moze kawka postawi mnie na
            nogi!

            A wczoraj w ramach poprawiania humoru kupiłam sobie dwie bluzki, spodnie i
            troche bielizny smile

            Miłego dnia wszystkim smile

            • zuza1978 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:02
              Cześć Laski,
              Nie wiem jak u Was, ale w P-niu pada śnieg! i jest go całkiem dużo. Kolejny
              zakręcony dzień się w pracy zapowiada, więc pewnei znów nie będe miała na nic
              czasusad Korzystam tylko z okazji, że M. mnie podwiózł wcześniej i mogę
              spokojnie wypić kawę. No ale zaraz biegnę do moich papierów
              Chrumpsie - wybacz, ale kompletnie nie miałam czasu. Posrtaram sie dziś
              jakiegoś maila naskrobać. (szkodda, że nie mamy jakiegoś praktykanta, to bym mu
              dała takie zadaniesmile
              I dziękuję za zdjęciacia spotkania poznańskiego (zgadzam się z wszytskimi
              dziewczynami - super laski sa a forum a ich dzieci, no cóż, przebijają mamusie)
              i Madzi (proszę ucałować mocno ode mnie tego łobuzasmile)
              No i witam Calineczkę i życzę szybkiego sukcesu w starankach! I uśmiecham sie o
              zdjęciasmile
              • calineczka793 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:29
                A w bielsku nie pada na całe szczęście...jak ja nie lubię zimy...musze sie
                odkowpywać, trudno pod górkę wyjechać, wiec musze w zimie wczesniej do pracy
                wstawać...no i ciesze się, ze zima w tym roku "taka nie zima"...a tak w ogóle to
                baaardzo spiaca jestem i przez to chyba troche złośliwa w pracy jestemwink
                • megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:47
                  Dzień dobry,

                  Niko, Olcie coś boli czy to efekt ząbkowania?

                  Fantaisie gdzie się spotykacie z Kasią?

                  Kasiu jestem z Tobą sercem!!!

                  Bebell sa nowe wiadomości o Łucji?

                  Melba jak się czujesz?

                  Calineczko no nie jest łatwo być na bieżąco, ale wartosmile))

                  Balbinko karmie Mikiego 1-2 razy w ciagu dnia i w nocy tyle razy ile muszęsmile

                  My dziś idziemy do pani doktor alergolog. A ja się coś rozsypuję, wczoraj
                  nawalał mi żołądek a dziś plecy mnie bolą i z podnoszeniem Mikiego mam problem.

                  Miłego dnia

                  m.
                  • pitu_finka Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:51
                    Witamsmile

                    My dzisiaj tez uderzamy do alergologa.

                    Kasiu, jestem dzisiaj z Toba.

                    Misiu, Magda jest zabojcza!!!!!!!!! I juz wim dlaczego male dzieci maja takie
                    sliczne buzki - jak nie widzimy to sie smaruja sudocremem! Moze tez sprobuje???

                    Wiecej nie pamietam, zaraz ide do mojego sprzatania. Poza tym oprocz zeba
                    (lekko) boli mnie jeszcze glowa i sie boje czy mnie cos nie bierze. To bylaby
                    kleska jakbysmy sie tak pochorowali przed wyjazdemsad
                    • pitu_finka Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:54
                      Aaaa, no i Tomek cud malina!
                      • megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 09:57
                        Tomuś śliczny jestsmile))) Taką ma radosną twarzsmile))) no i te oczy....
                        • melba7 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:09
                          czuję się ok, plamien ni ma.
                          Blada kreska na Quicku wyszła, a jakże...po 20 minutach,mocniejsza niz
                          poprzednio, no ale grubo po czasie.U mnie to bez róznicy, czy mocz jest poranny,
                          czy nie.
                          Myslami jestem z Kasią...papa
                      • bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:11
                        Hej!

                        Buzka dla trzymiesięcznej Kasi Agankowejsmile))

                        Pitus- mam nadzieję, ze jednak nie jest to jakies paskudztwo. I napisz jak ci
                        sie spodobala pani Profesor.

                        Monia- W mnie wczoraj odłączył, więc nie wiem co napisałas. Złap mnie jeszcze
                        jak bedziesz miec minutke plizz!

                        Megi-na razie jestesmy umówione tak, ze Monia przywiezie Kasię ok. 11.00 do nas.
                        Co dalej nie wiem. Ja oczywiscie do nas zapraszam serdecznie. Tylko, ze u nas
                        choroba i się boję o Mikiego. Myślę, że Kasia chetnie wyruszy na kolejne
                        spotkaniasmile)) O Łucji na razie nie mam nowych wiescisad( Rozmawiam z Patrycja tak
                        co drugi dzień, więc pewnie wieczorem sie czegos dowiem. Oczywiscie dam znac.
                        Mam nadzieję, ze będziecie zadowolenie po wizycie u alergologa. Aha, a to żółtko
                        dajesz tez już Mikiemu?

                        Hortiko-sitka nadal nie ma. Tośka wykazuje demencję i to daleko posunieta. Kupię
                        sobie nowesmile)) A Tomek powalajacy. I się przyzwyczajaj:z dziecmi czas biegnie o
                        wiele szybciejsmile))

                        Tatanko-czy podręcznik Cie uspił?smile))

                        Lirio- bombowo w tej czapce Cismile)

                        Melba-*** i ciagle kciukujesmile))

                        Lisico- jak się czujecie z Basiaczkiem?

                        a ja miałam upojna nocsmile) latałam od Tadzia do Tosismile) ale nie jest źle,
                        organizm sie spina w takich sytuacjach i jakos ciagniemysmile)
                        i bede dzis lepic pierogi. jak ulepie to Wam pchne kablemsmile)

                        k.

                        ps. Monia-akcja czopek przeszła bez najmniejszego problemu!!!
                        • megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:20
                          Ja też ślę uściski Kasieńce Agankowejsmile Niech rośnie na pocieche rodzicom i
                          starszemu bratusmile))

                          Bebell to u Was cięzkie czasy a Ty dzielna kobieto jeszcze pierogi będziesz
                          lepic??? Niesamowita jesteś!!! Ślę życzenia zdrowia dla małych bebelkówsmile!!!

                          Fantaisie, jeżeli miałbyście z Kasią czas i ochotę to serdecznie zapraszam tez
                          do nas!!!

                          Melba kciuki zaciśnięte niezmiennie!!!

                          Pituś zyczę Ci samych optymistyznych wiesci nawizycie u alergologa!

                          Cali neczko dziękuję za zdjęcia!!!! Fajne masz te okularkismile Pasuja Cismile no i
                          Cezar śliczny jestsmile)) Postaram się podesłać jakieś zdjęcia niebawem.
                        • tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:21
                          Oj widze, że u Bebelków choróbska się szerzą...
                          Kasiu - buziaki dla Chorowitek i niech szybko wracają do zdrowia!!!
                          Zasnęłam po 3 ale w oczekiwaniu na kolejnedo sms'a od P.
                          Książka nie dała rady sad

                          Antuś - dawaj nam tego palanta!!!
                          Nosz co z niego za kierowca, żeby naszej Ani lampki w autku bić???

                          Z Kasią jestem całym serduszkiem!!!

                          Melbus - ściskamy..., trzymamy nadal!!!!

                          Cali - pocian to straszny nałóg!!! Żyć bez niego sie nie da,
                          a tygodniowy przestój w czytaniu grozi katastrofą rodzinną,
                          bo nic tylko poźniej nadrabiać trzeba...

                          Megi - a cóż to się dzieje z kręgosłupem???
                          Może Prezesowa da Ci namiary na tego swojego masażystę???

                          Pituś - Ty się kuruj, bo ja zdjęcia z górek chcę ogladać!!!
                          Nosz źle by było gdyby teraz coś Cię dopadło...

                          Horticzko - jaki Tomuś duży i przystojniak z niego, że hoho...
                          Ale ten czas leci...

                          Fantaisie - tak późno ten nasz Fantazyjny maz do domku wraca...
                          Biedaczek - ucałuj go ode mnie!!!

                          ide na śniadanko!!!!
                          • ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:27
                            Tatnko zeby to był kierowca to bym mu jeszcze moze i wybaczyła no cóz zdarza
                            sie ale samochod stał przodem do chodnika i na bank ktos specjalnie uderzył
                            czyms w ta nieszczesna lampe nawet widac w tej czesci co została slad jak od
                            uderzenia czyms punktowym typu rurka, kij sama nie wiem, mnie tak to zakurzyło
                            ale coz pojechalam z tym do pracy i sie denerwuje bo na tej mojej drodze jest
                            usiane partolami i jak mnie zatrzymaja a widac to pieronstwo z daleka to co ja
                            im powiem ? ze stało sie to przed chwilą w zyciu mi nie uwierza....no i jeszcze
                            sprawa kilu stówek ....mozna było to przyjmniej wydać..
                            • bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:29
                              A to już jest draństwo prawdziwe! ludziom lampy specjalnie rozbijac! wrrr!
                              Ale to nie u kotka?
                              • ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:35
                                Bebell no na szczescie niesmile bo by mnie zakupy prywatne omineły na kilka
                                miesiecy chybasmile)))on specjalnie strzezony jest a moj biedak na chłodzie sam
                                samiutki, ale dzisiaj powiedziałam ze on nie gorszy i godziwe warunki tez mu
                                sie należąsmile

                                A te nasze dziwczyny cos z ciastem maja moja tez tak moze dyldac swoj kawałek
                                az sie czarny zrobi gorzej ze mi potem kaze to gotowaćsmile)))
                                • ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:38
                                  a i jeszcze, jak byscie miały jakis sygnał co i jak z Kasia i czy jeszcze
                                  bedzie w Wawie po godz. 16 - tej to dajcie znac prosze moze uda mi sie ja jakoś
                                  wyściskać osobiście....
                                  • bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:40
                                    Kasia będzie jutro chyba cały dzień, pusc jej esa.

                                    k.
                                    • ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:57
                                      nie mam numeru, a dasz?smile
                              • megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:36
                                Ant też bym sie wkurzyła, takie chamstwo perfidne!!!

                                bebell no chyba że tak, skoro obie się wtedy realizujecie kulinarniesmile))

                                Jaania ściskam!!!
                                • megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:38
                                  Nika to niec już ten ząbek wychodzi!!! Uściskaj ząbkującą Oleńkę!!! u nas
                                  powoli kolejne zęby wychodzą bez większych atrakcji. 7 się pokazał.
                                  • bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:41
                                    U Mikiego to juz hurtowe ilości tych zebówsmile))
                                    • megi.1 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:42
                                      bebell bo w hurcie taniejwink))

                                      cos pogoda sie robi zimowa, a ja planowałam wyprawę tramwajem do alergologa...
                                • bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:39
                                  Ania- gotowac to ja mogesmile) ja mam tez potem jesc taka czarną, twarda kluche,
                                  bleee! i wspieram Małego! jemu tez jak najbardziej sie naleza godziwe
                                  warunkismile)) co on kurka, pies??smile))
                              • tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:37
                                Nosz co za draństwo!!!
                                Oj jakbym ja tekiego dorwała, to długo by nie pochodził...
                                Nóżki z d..y bym mu wyrwała...
                                lampy rozbijają, szyby tłuką, tablice kradną,
                                powietrze z kół spuszczą ot tak dla jaj...

                                ech...nasza kochana Polska
                                ...aż Kropek się zdenerwował smile
                        • nika112 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:22
                          Horticzko Tomuś jest śliczny! I ma takie piękne oczka i usmiech smile))

                          Megi u Oli te akcje to z okazji ząbkowania. Lada dzen wyjdzie kolejny zabek.

                          Megi i Fince zycze udanych wizyt u alergologów.

                          Bebellku wspołczuje bieganiny w nocy. Ale dobrze mówisz człowiek sie w takich
                          sytuacjach spina i daje radę. smile

                          Lisico a jak Basia? Gorączka spadła?

                        • jaania77 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:23
                          hej
                          chyłkiem piszę z pracy. Nic nie czytałam i nic nie wiem. Nie moge tu czytac jak
                          na razie, pisze bo szefa chwilowo nie ma. W domu padł mi internet, mam nadzieję
                          ze naprawią to i dziś nadrobię wszystko. Bardzo żaluję ze nie spotkalam się z
                          dziewczynami w Poznaniusad
                          pozdrawiam wszystkich
                          acha, własnie dostałam @
                          • bebell Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:26
                            Jaania- ściski z powodu @...

                            Nika- już kilka razy mialam Ci napisac: u Tośki każdy ząb przeżynał się w
                            towarzystwie biegunki. Mam nadzieje, ze wyjdzie co ma wyjsc w miarę szybko.

                            Megi- bo my przy cieście swietnie się z Tośka bawimysmile) ona międli swój kawałek
                            ciasta, jest zadowolona i może tak całe godzinysmile)
                            • lirio.a Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:47
                              Kasiu jestem z Tobą!! Na pewno dziewczyny dobrze się Tobą zaopiekują. Bądź
                              dzielna kiss**

                              Babell pierożki, aż mi slinka pociekła, koniecznie puść przez kabel chociaż
                              jednego do spróbowania.

                              Janiu szkoda że @ przylazła, co jest do jasnej ciasnej z tymi koczkodanami,
                              poszłyby w końcu spać - zima jest!

                              Melbuś nadal mocno palce zaciskam kiss**

                              Pkanetko, Antuś chyba też się zmobilizuję, na aerobiku nie byłam już prawie
                              rok, a na basenie ostatni raz we wrześniu, d...psko rośnie, kondycja spada.
                              Pozazdrościłam wam tych zakwasów.

                              Chorobska precz od naszych dzieciaczków i ich mamuś.
                              Pituś czy ty możesz napić się herbaty z miodem i cytryną? czy też nie?

                              Misia nie wiem dlaczego zdjęcie nie doszło, teraz jestem w pracy i go tu nie
                              mam, ale może któraś dziewczyna Ci prześle, albo ja wyślę wieczorem.
                              Madzia jest słodka z tym kremem na buzi, dzieci lubią sie golić, ja też golilam
                              się razem z tatą, tylko zamiast golarki używałam "tacinej" spinki do mankietów,
                              która miala prostokątny kształ, ale nie była ostra. Chrumps ma rację Madzia
                              dorosleje w zastraszającym tempie.

                            • nika112 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:48
                              Oj Bebellku też mam taką nadzieję. Dwa pierwsze ząbki wyszły prawie
                              niezauwazenie i bez wiekszych problemów. Dopiero teraz jak wychodza jedynki na
                              górze Oleńka tak się meczy.

                              Jaaniu ściskam z powodu @.
                              Mam nadzieje ze szybko bedziesz miała z powortem dostęp do netu.
                              • pitu_finka Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 10:49
                                Ane, a ja tez chce zdjecie!
                                • lirio.a Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:01
                                  może znowu coś się stało z netem wczoraj, bo wysłałam do wszystkich. W takim
                                  razie kto ma niech śle dalej.

                                  Do calineczki nie wysłałam bo nie mam jej jeszcze w grupie, a poza tym nie
                                  chciałam żeby sobie o mnie głupio pomyślała, na początek wyślę jej "normalne"
                                  zdjęcie. Wyślę - obiecuję - dziś wieczorem. Calineczko i ja też chcę twoje
                                  zdjęcia.
                                  • ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:07
                                    Liro ja ma ten sam problem ze zdjęciami, ni pierona nie moge do was wyslac i az
                                    mna rzuca po koljenych próbach teraz pracuje na dstworzeniem swojego albumu
                                    wnecie to bede miała liki tylko do przesłaniasmile
                                    • tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:16
                                      Lirio - a ja mam sklerozę, bo od wczoraj mam napisać,
                                      że ja tez jestem pokrzywdzona i zdjęć Twoich nie mamsad
                                      • lirio.a Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:28
                                        Tatanko wyśle Ci całą mase zdjęc na pocieszenie, chesz?? Mam nadzieję tylko że
                                        kropek sie nie przestraszy wink Ale dopiero w domu, bo po 1. tu mam tylko jakieś
                                        ślubne starocie, a po 2. lece na egzamin, hmm tzn pilnować tych co egzamin
                                        piszą. Papapa.
                                        Antuś z tą stronką to niezły pomysł.
                                        • ant25 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:32
                                          Lirio, to prosze Cie popatrz tak czasem w okno a nie na biednych studentow
                                          plizzz zrób to dla mniesmile)
                                          • tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:36
                                            Antuś - ja wrzuciłam zdjęcia na fotosik i stworzyłam sobie albumiki
                                            ze zdjęciami brzusia, domku i ze ślubusmile
                                        • tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:35
                                          Lirio - pewnie, że chcę smile
                                          Bądź proszę łaskawa na tym egzaminie i pozwól ściągać,
                                          bo przecież anatomia to kobyła smile
                                          • hortika Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 11:51
                                            cześć,
                                            ściski dla Kasieńki Agan!!
                                            Ja też nie mam zdjęć Ane-prześlesz???
                                            Melbuś, mówiłaś , że beta będzie robiona w 35 dc-to chyba już?
                                            Coś Bombamonika zdezertowała, mam nadzieję, że Madzi zdrowa. I Lalisi nie ma.
                                            Hop hop!!
                                            Trzymam kciuki za wizyty u alergologów, Finka nie daj się chorobie absolutnie!!
                                            Mam pytanie odnośnie jedzenia- żółtko dziecku podaje się w jakiej formie-
                                            ścięte na parze? Dzisiaj chyba Tomkowi zaproponuję, chociaż dotychczas wszystko
                                            poza słoikami jest fujsmile
                                        • erga4 a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 11:55
                                          Balbinko - czemu tęsknisz??? pojawiam się gdy tylko mogę. tylko skończyły się
                                          czasy kiedy to zawsze w pracy miałam otwarte okienko gazetowe i pisałam z wami.
                                          teraz nie mam takiej możliwości - za to piszę z domku. może nie tak dużo ale do
                                          kompa zawsze jest mnóstwo chętnych smile)
                                          Jeżeli chodzi o scinanie dziąsła to ja coś takiego miałam robione. ósemki
                                          usunięte operacyjnie a siódemki nie chciały wyjść spod dziąsła. na szczęscie
                                          moja ortodontka w porę zareagowała zanim jakiekolwiek stany zapalne się
                                          dostały. zabieg jest pod znieczuleniem ale nieprzyjemny jest smród palonego
                                          dziąsła - do dziś to pamiętam smile)

                                          Kasiu - myślami jestem z tobą i modlę się. Ucałujcie ją ode mnie.

                                          i z tego wszystkiego zapomniałam wczoraj wysłać Calineczce zdjęć - zaraz się
                                          poprawię.

                                          hahaha - ale się uśmiałam z wątku o sali porodowej Anhes.

                                          Calineczko-no niestety my tu wszystkie okropne gaduły jesteśmy i ciężko
                                          nadążyć smile))

                                          Bebell-na pewno jak kupisz nowe sitko to stare się znajdzie smile) Tosia mała
                                          spryciula nieźle musiała je ukryć.

                                          Antuś - a jak się wasze autko sprawuje - kociak znaczy się. zadowoleni
                                          jesteście?? pewnie mężuś pilnuje jak oczka w głowie smile) dobrze ze ta lampa w
                                          innym autku.

                                          Jaaniu-przytulam kiss**

                                          Yskyerko - podeślesz mi też swoje ślubne foty??

                                          Lirio-i ja nie mam żadnych zdjęć od ciebie sad((
                                          • erga4 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 12:09
                                            Melbuś i ja kciuki zaciskam!!!!
                                          • ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 12:16
                                            Erga autko śmiga jak ta lalasmile))nic od zakupu w nim nie robiliśmy tylko olej i
                                            fitr i codziennie jeździsmile
                                            • erga4 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 12:54
                                              ooo to super!!! czyli dobre autko się trafiło smile)
                                              no my niestety w naszym musielismy trochę rzeczy zrobić - ale to trochę na
                                              wszelki wypadek by tu nam nic nie siadło.
                                              • ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:01
                                                No tylko ze inam zaczyna majaczyć na horyzoncie wymiana amorków z tyłu na
                                                razie jeszcze moze pojezdzic ale za jakis czas juz pewnie przyjdzie na nie pora
                                                i oj zaboli wtedy zaboliwink a M dba jak o swoje dzieckosmile tylko ze chyba
                                                najwiesza kara go czeka dostaje słuzbowy co akurat w jego przypadku nie jest
                                                zbawieniem juz mi płacze ze bedzie mial swojego misia tylko na weekendysmile a to
                                                tez oznacza tyle ze pewnie moje maluchy zostana sprzedane i przyjdzie mi tym
                                                krówskiem jezdzic a ja nie chce .....
                                                • balbinka74 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:22
                                                  Ant, rozumiem cie w kazdym calu...My tez mamy duże i długie auto i męki okropne
                                                  przechodziłam, gdy trzeba było parkowac , a potem biedaka wycofać..teraz nie
                                                  jeżdżę, ale cos czuje,ze za rok lub 2 bez drugiego samochodu nie damy rady i
                                                  trza bedzie wykupić kilka lekcyjek i usiasc za kierownicę.

                                                  tatanko, a możesz zdradzic , jakie autko tato przywozi?

                                                  Potwors, ty się nie przejmuj, ja tez mam sklerozę i tak na raty sobie
                                                  przypominam...Jak kondycja?

                                                  O, przestalo padać...może bede miała jakies szanse dotrzec prawie sucha do
                                                  biblioteki...
                                                  • ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:37
                                                    no tak bo Balbinko co to za radocha jak sie znajduje miesjce do parkowania nie
                                                    tak zeby było człowiekowi wygodniej tylko takie zeby sie samochod zmiescił i
                                                    zeby go ktos nie poobcierał, no zadna i jeszcze stres, raz tym ustrojstwem
                                                    byłam w kinie i powiedziałam dosyc, cały film tylko myslałam czy on tam jeszcze
                                                    jest i czy cały bo by mnie M zabił gdyby sie cos stałosmile
                                                    Mnie sie marzy taka terenóweczka ale mała miejska, takie cos wszedzie wjedzie
                                                    nie ma strachu o krawezniki i wysoko wszystko widac i jak jest działeczka i
                                                    popdada to tez nie ma strachu ze sie nie przejedzie i jak mała to mało pali, no
                                                    ale na to to ja sobie oj poczekam poczekamsmile)))
                                                  • tatanka-2002 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:40
                                                    Balbinko - Tatko pojechał po mercedesa E220, tylko nie wiem jaki rocznik.
                                                    Ma duży 2,5 litrowy silnik 150 konny i mocny naped.
                                                    To auto raczej do roboty, bo on często musi przyczepy ciągać,
                                                    lecz bardzo ładnie utrzymane z klima, pełną elektryką i alufelgami.
                                                    U nas kosztuje coś koło 35 tysięcy a tam z opłatami wyszło 24tys zl.
                                                  • ant25 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:48
                                                    No to spora róznica w kasie i kawałek bryczki bedzie juz czym ciagnąćsmile)a i Ty
                                                    skorzystasz bo na takiej tylnej kanapie mozna sie chyba nawet położyćsmile
                                                  • erga4 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:54
                                                    ojjj lubie takie duże autka!! duży silnik, duża moc - to jest to!
                                                  • balbinka74 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 13:57
                                                    Tatanko..ja kocham merolkismile))a mezul audiczkismileAnt..terenóweczka..ojojoj
                                                    marzenie..u nas takie dziury...ze najlepsza byłaby własnie taka mała..i ja nie
                                                    bałabym sie moze az tak bardzo sniegusmileI faktycznie stresujące takie autko,
                                                    które może w każdej chwili zniknąćsad

                                                    Tatanko..a przemeldowałaś się już? Jesli nie, to najpierw to zrób, bo tak za
                                                    kilka miechów znowu będziesz latac z nowym dowodemsmileI to mi przypomina,ze musze
                                                    sobie tez nowy dowodzik strzelic i trza sie wybrac do fotografa...ale niech
                                                    najpierw mi ne oprychy zejdą...
                                                  • tatanka-2002 Balbinko 08.02.07, 14:17
                                                    Ja nie moge się przemeldować, bo to mieszkanie co ostatnio kupiliśmy
                                                    musi być póki co na mnie, więc tamten adres zostaje.
                                                    Kurcze to już będzie moj 4 dowód z tych nowych, czyli generalnie 5 tongue_out

                                                    Autko już fajnie duże, więc powinno dobrze się sprawować.
                                                    Mam gdzieś zdjątko to wrzucę na fotosika
                                                  • bebell Re: Balbinko 08.02.07, 14:23
                                                    I za kazdym razem trzeba bulic za wymianęsad( jak obliguja do wymiany to powinni
                                                    koszty ponosic, a nie podatki płac, za dowód płac, za odpis aktu urodzenia
                                                    płac... wrrr!
                                                    tez musze dowód wymienic. zdjęcia już mam. beznadziejne co prawda, no ale trudno.
                                                    i dyplom musze odebrac...
                                                  • tatanka-2002 Re: Balbinko 08.02.07, 14:29
                                                    Ja już zapłaciłam za wymiane, bo jak poszłam zgłosić zagubienie,
                                                    to kolejki akurat w kasie nie było więc skorzystałam.
                                                    Tylko nie po drodze mi do fotografa.
                                                    Poza tym teraz to ja nawet fryzury nie mam
                                                    i dopiero w marcu pójde przed porodem baleyage robić.
                                                • althea35 Re: a u mnie pada snieg!!!! 08.02.07, 14:16
                                                  Hej laseczki!!!

                                                  Bebell, ty niemozliwa jestes z tym pieczeniem i pierogami.

                                                  Ant, no to cie niezle ktos zalatwil z ta lampa, nie dziwie sie ze sie
                                                  wkurzylas. Buzka!

                                                  Nika, mam nadziej, ze Olenka lepiej.

                                                  Pitus, głowa cie pewnie boli od zeba. Misia ci dobrze radzi, mozna jeszcze woda
                                                  utleniona plukac. Łyzka wody utlenionej na szklanke wody.

                                                  Moja 8 sie uspokoilasmile)) Jest dobrze.
                                                  Marysia jest przekochana! Tak sobie z nia siedze i nie moge sie na nia
                                                  napatrzec.
                                                  Bylismy dzisiaj na kontroli i wszsytko w jak najlepszym porzadku. Zbadali jej
                                                  sluch, zbadal ja lekarz i praktykanci na niej pocwiczyli (przy praktykantach
                                                  darla sie potwornie). Wyglada na to, ze moja prywatna mleczarnia dziala bardzo
                                                  dobrze, ze Marysia ma wage tylko o 10g mniejsza od urodzeniowej.
                                                  Teraz Marysia śpi sama w swoim własnym łóżeczku!!!!! Juz prawie 3 godziny.

                                                  Buziaki dla wszystkich! Usciskajcie Kasie!
                                                  • pitu_finka Althea:-) 08.02.07, 14:21
                                                    No bo ta Twoja Marysia fajna jestsmile ogladalam filmik gdzie ja ubierasz i ja
                                                    juz zapomnialam za Zosia byla taka malasmile i ciesze sie ze tak Wam karmienie
                                                    idzie - to najwazniejsze. A teraz to juz bedzie tylko lepiej - codziennie
                                                    bedziesz na nia patrzec i z dnia na dzien bedzie Ci sie bardziej podobala:-
                                                    )))))) buziak dla Was.
                                                  • bebell Re: Althea:-) 08.02.07, 14:24
                                                    dobrze Pituś gadaszsmile)
                                        • balbinka74 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 12:04
                                          Dzis trudny dzień dla naszej Kasi..cały czas jstem z nią myslami...
                                          Ciesze sie ogromnie,ze jutro ja utulicie!

                                          Nika,mam nadzieje,ze Oleńka nie bedzie się długo męczyc z ząbkami.

                                          Tatanko, zatem cierpiałas na syndrom pustego lózka.Współczuję, ja nienawidze
                                          takich nocnych przerw w snie.

                                          Pitusiu, a może to wczale nie ząb tylko zatoki sie odezwały i tak to
                                          promieniuje pioruństwo.

                                          Megi, u nas tez pogoda fatalna..lezy juz jakies 20 cm sniegu i nijak nie chce
                                          przestac padać...Kurka wodna, z tymi plecami..może to tez przez pogode tak cie
                                          bolą.Powodzenia na wizytce u alergologa.

                                          Bebell, moze ona to sitko unicestwiła po akcji z mikserem...przeciez ono nie
                                          jest pod prądem...I kup sobie może od razu dwasmile
                                          I pamiętam jak zawsze manewrowałam, by wypocin siostrzeńców nie próbowac...a
                                          oni pilnowali i kazali sie wypowiedziec czy smaczne...
                                          I te twoeje rogaliki chyba mnie przesladują...obudziłam sie ..a pierwsze co mi
                                          na mysl przyszło...to własnie one...a tu drożdzy i powideł brak...dopiero
                                          wieczorem moge cos wyczarować.
                                          Jak Tadzik? Jeszcze goraczkuje?

                                          Szymonek jest duży..ale jego mama przeciez wysoka..i z ojca niemały gośćsmile

                                          A mnie czacha chyba zaraz pęknie...i to już od 5 mnie męczysad Strasznie reaguję
                                          na zmiany pogody...no i czuje każdą kosteczke w kręgosłupie....a co to bedzie
                                          na starosc???

                                          Melbus, kciuki zacisnięte!I dalej wysyłam fluidy,
                                          łap~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~.

                                          Ant, noz wandale skórkowani, oczywiście nikt nic nie widzial...mmmm
                                          Nam kiedys załatwili "z buta" dwa przednie i to na parkingu strzeżonym...brak
                                          słów.

                                          Ide nastawic kolejne pranko.
                                          • tatanka-2002 Re: witam się czwartkowo: 08.02.07, 12:12
                                            Balbinko - Kochanie, dzięki, że mi o praniu przypomniałaś,
                                            bo mam całą górę ciuszków. Zamknełam je wczoraj w pralni i zapomniałam tongue_out
                                            Rozumiem, ze pralka naprawiona??
                                            • calineczka793 odprawiłam prezesika... 08.02.07, 12:18
                                              Nooo odprawiłam prezesika, pojechał na spotkanko, drugi siedzi spokojnie w
                                              biurze wiec mam chwilkę wytchnienia wchodze a tu ponownie postów, a postów...no
                                              chyba faktycznie musze sie jakoś czas zroganizowac, zeby móc spokojnie tutaj
                                              zaglądnąć...w bielsku słoneczko pieknie świeci, sniegu jak na lekarstwo...o 15
                                              ide na aerobik moze uda mi się wypicić tą moją złosliwośc no i lekka trolowatość
                                              jak jedna z dziewczyn a na którymś forum napisałasmile

                                              ja nie wiem co z ta moją pocza jest, wysyłam a tam non stop komunikat, że
                                              adresat nie znany i poczty wysłac nie mozna...no a później widzę, że megi.1
                                              jednak dostała e-mailasmile wiec z góry przepraszam, bo moze się okazac, że tych
                                              e-maili poszło dośc dużo...
                                              Lirio.a zaraz postaram sie wysłacsmile
                                              • potwors Re: odprawiłam prezesika... 08.02.07, 12:52
                                                Witam!

                                                Myslami jestem z Kasia - dziewczyny, utulcie ja jutro ode mnie, dobrze?

                                                Melba - caly czas trzymam! i dzieki za watek o Anhes big_grinD

                                                Bebel, a moze toska wyrzucila? Jak sie dzis maluchy czuja?

                                                PItus, nie choruj!

                                                Lisico, jak mala?

                                                Horticzko, Tomus przeslodki!!

                                                Balbinko - naprawde maczalas palce w jezycjadzie?!!! Ale fajnie (nawet jezeli
                                                tylko przez kuzynkewink

                                                Yskyerka ma racje - cos jest w tym, ze MOnia do obrazu przedszkolanki pasuje...
                                                ewentualnie nauczanie poczatkowe wink Na taka Ukochana Pania, dla ktorej dzieci
                                                tam chodza...

                                                Calineczko, dzieki za Fotki - sliczna z Was para. tez czegos poszukam w wolnej
                                                chwili.

                                                Niko, ucaluj ode mnie malutka! niech zabek szybko wychodzi!!

                                                Aha, ponawiam wyrazy uznania dla wszystkich, ktore pracuja naukowo i pisza
                                                jakies prace!

                                                tatanko - ciezko samej - dobrze, ze masz kropka i nas kiss

                                                Olcia - dzieki. Znalam te stronke. ale chyba tego programu tam nie ma.

                                                buziaki dla wszystkich
                                                • potwors Re: odprawiłam prezesika... 08.02.07, 12:57
                                                  Zawsze zapomne o milionie rzeczy...

                                                  bo ja zazwyczaj tak podczytuje i podczytuje, a jak dochodzi do pisania, to juz
                                                  potem nie pamietam...

                                                  Ant - no ja mysle,ze sie wkurzylas z powodu samochodu! Sciski!

                                                  Nie mam czapki Lirio ani slubnych Yskyerki - yskyerko, widac na nich slynny tort?

                                                  Balbinko, nie szarzuj z prasowaniem. Prasuj po kilka rzeczy, a potem zasluzony
                                                  odpoczynek... po calu, po troszku...
                                                  Buziak dla Ciebie!

                                                  Jaaniu, sciskam z powodu @@ sad
    • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 13:49
      no tak - jak mam czas i siedzę przed monitorkiem to wszystkie laski zajęte.. a
      jak tylko pójdę do pracy to ponad setka postów..
      • nika112 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 13:54
        Ja zaglądam od czasu do czasu, ale pracy mam sporo wiec sie nie odzywam, ale
        przynajmniej z czytaniem bede w miare na biezaco smile

        I nie mam czapki Lirio.

        • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 13:59
          Nasz ma ponad 2 litry pojemności..czy coś w tym rodzaju, ale ja sie nie
          znam.Staruszek juz z niego.

          Lirio pozwoliła przesłać fotke, zatem nikusiu, może mi sie uda .
          • erga4 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:07
            Balbinko- prześlij mi też fotkę Liriową.
        • balbinka74 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:11
          erga, nika fotka do was poleciałasmile
          • ant25 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:39
            cos wam powysylałam na próbe jak ten fotosik działasmile na razie stare zdjecia
            ale nie wiem jak zrobic z nich aktywne linki, Tatanko pomożesz?
            • tatanka-2002 Re: Kolejne pocianowe kreski do wzięcia!!!! 08.02.07, 14:47
              Anula - one robią się aktywne jak je wysyłasz.
              Jak wkleisz na forum, to też zrobią sie aktywne.
              Już lece dalej oglądać...bo widze ślicznie opalone buziaki smile
              • pitu_finka Gdzie sie odbiera PESEL? 08.02.07, 14:51
                Dzieciate Pocianice, potrzebny mi Zosiny nr pesel. Gdzie jest do odebrania,
                wiecie?
                • ant25 Re: Gdzie sie odbiera PESEL? 08.02.07, 14:55
                  Ja miałam wpisany na akcie urodzenia na którym go wbili w naszym urzedzie
                  gminy
                  • nika112 Re: Gdzie sie odbiera PESEL? 08.02.07, 15:01
                    Finko pesel odbiera sie w urzedzie miasta pod ktory nalezycie.
              • tycja78 Czesc kochane 08.02.07, 14:58
                Przeczytałam ponad 3 godziny mi to zajęło z robieniem notatek, tylko ze teraz mam pore na karmienie Marcelka i znowu musze was pouscić i chyba pozniej bede wam odpisywać.

                Chce tylko napisać, ze myślami jestem z kasia..... jakze mi smutno z powodu tego co sie stałosad((( zawsze bardzo przezywam pogrzeby....

                MOze troche uda mi sie jednak napisac :
                po pierwsze to bardzo dziekuję za wasze fotki
                a) ze spotkania w POznaniu....
                Balbinko, ja tez zapamietałam cie troche inaczej, ty naprawde chudzinka jesteś i super ci w tej fryzurce siankowej- jak to sama nazywasz, nie obcinaj sie bo taka długość bardzo ci do twarzysmile))
                Anialm... Boze jaka ty piękna kobieta jesteś... Michelle to ci sie do nog nie umywa. a twe dzieciatkosmile
                Misiama to ta babeczka w czarnych włoskach, tak? bo jak nie ona to znaczy ze nie mam jej foteczek. No i nie dostałam tez prywatnych fotek ze SPA jej córeczkismile
                Misia podeślesz???> plizzzzzzzzzzka!

                Gwazdeczce tez dzoieki za jej rudzielową pięknośc, zresztą ona sama wyglada tak promieniscie, ze nic dodać nic ujać. Prawie wszystkie dziewczyny na tym forum sa tak ładne ze mozna by organizowac pocianpowy konkurs piękności i trzebaby ustalać kazdego dnia nową MISS, bo trudno by sie było zdecydować na jedna paniąsmile)))))
                • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:01
                  Hej Tysiusmile

                  I jak Marcelek już wcina brokułki?smile
                  • tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:08
                    hihih, wiem do czego pijeszsmile)) wcinasmile raz w weekend mu dałam po kryjomu przed teściowąsmile
                    Wiesz co? pozazdrosciłam Tobie i Pkanetce i Marudce arerobiku i zapisałam sie na SALSEsmile jest bosko, wycisk jak na aerobiku własnie a i potańczyc moznasmile)))
                    NO i mojej muzyki posłuchac tez sie dasmile))))
                    • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:10
                      Ojejku Salsa to takie fajne ja tez chce!!! pewnie nawet nie wiesz kiedy Ci czas
                      leci, jak ja lubie potańcować
                      a na razie pozostaje mi dzisiajszy baseniksmile
                      • tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:13
                        a wybierasz sie kiedys do naszej Szwajcarii Bałtowskiej na narty? bo jak cos to daj znać, ja w ten weekend mysle sie wybrac jak snieg bedzie oczywiscie.
                        • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:16
                          HA juz tam byłamsmile), fajnie to zrobili, ale w ten weekend niestety nie jade mam
                          slub kolezanki w sobote a w niedziele szkołe
                          mam nawet mały filmik z górki moze i na tym forosiku uda sie go umieścić to
                          zobaczycie jak to wyglada mimo ze nagranie takie sobie jezeli chodzi o jakośćsmile
                    • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:12
                      i dobrze ze Marcelek chce jeść a jak to "przetrawiła" teściowa?smile))
                      • tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:17
                        NO ma juz słuszny wiek, alergia, która sobie wymysliła zniknęła . Ma wiekszy problem- jak ona ugotowała zup[kę to mały miał efekt wymiotny, a potem ja postanowiłam oszczedzic ( codziennie taka zupka za 2.50 X 30 to 75 zł za same zupki!!!!, a gdzie soczki, jabłuszka i inne deserki)no i ugotowałam sama na cały tydzień, zamroziłam i małemu smakuje. Chyba tesciówka jest zazdrosna.
                        Mam czasami wrazenie, ze rywalizuje ze mna o względy Marcela.
                        Strasznie sie cieszyła jak mały jak zaczął składać sylaby to pierwsze mu BBAAA BAAAA wyszłosmile)))) potem MMMMMMA MMMMA tez powiedział.
                • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:02
                  dziewcyny ostatni dzien wolnosci jutro juz sie znowu zacznie ale ja nawet wole
                  jak mam robote niz jak jej nie mam jak jest teraz, wiec niech wracasmile
                  • tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:12
                    a co , masz wolne? nie było mnie z wami dość sporo i tego jakos nie doczytałamsad
                    Ale skoro wolisz działać to dobrze.

                    Ja za to mam nerwa na prace mojego męza, niemalze sie mijamy... ja na 7.00 do pracy, on na 8.00, ja wracam o 12.00, on siedzi do 17.00, ja o 17-19 mam lecje, on jest w domu, jak ja kończe on idzie na piłke lub własnie musi jechac na firmę zmienic samochód lub wypisac fakture, lub sie zatankowac. Juz go o zdrade zaczełam podejrzewać, a on sie smieję, ze sie za duzo M jak miłosc naogladałam smile))) a wcale jedno nie ma nic wspolnego, choc tam faktycznie taki wątek jestsmile))))
                    • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:13
                      nie szwa nie masmile to myszy ....smile)))
                      • tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:19
                        chm.... chyba jestem cięzko kapującasmile
                      • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:22
                        raczej ja tak piszesmile))))boss wyjechał i jakos mi sie robota skonczyłasmile
                      • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:25
                        a co do zupek nie ma to jak własnej robotysmile i smaczniejsze i ja uważam ze
                        zdrowsze taki słoiczek jest dobry raz na jakiś czas na wyjazdy jak mama
                        zmeczona i nie chce sie gotowac a tak zupka w wykonaniu mamy jest najlepsza ja
                        myśle ze ma smak a te ze słiczka takie mdłe
                        • fantaisie Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:29
                          Wróciłam.... czuję się jakby po mnie przejechał czołg!!!! idę szukać jedzenia...
                          buźki na czwartek
                        • hortika Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:35
                          łatwo Wam mówić, pewnie, że słoiki i droższe i gorsze są, ale u nas Tomek za
                          nic nie chce nic innego. Może Tycja zdradź jaką to zupkę zrobiłaś Marcelkowi,
                          która mu tak spasiła, co?
                          • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:39
                            Hortika pewnie ze łatwosmile ale jak by moje nie chciało nic innego to co bym
                            miała zrobic tez bym kupowała i dawałasmileto jest tak jak z tym spaniem u nas smile

                            a propos ile wytrzymalismy od szkoły babcinej, no ile 3dni!! smilewczoraj M
                            zasnal z Mała i spał do rana u niejsmile))))rano jak ich zobaczyłam to nie ma
                            cudniejszego widoku Mała cała wtulona w tatuśkasmile))on tez był wyteskniony długo
                            siedział w pracy.
                            • nika112 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:45
                              dostałam zdjęcia smile

                              Lirio ale super w tej czapce wyglądasz!

                              Antuś alez duża panna z Amelki i wogole fajna z was rodzinka smile
                              Chyba wczesniej nie widziałam twoich zdjęć.

                              Hortika ja tez daję Oli zupki ze słoiczka i ona się nimi zajada. Domowe
                              jedzonko powoli wprowadzamy i widac ze jej smakuje, wiec pewnie wkrotce
                              przerzucimy sie całkowicie na obiadki wlasnej produkcji.
                              Tycja a jak przechowujesz zupki? Bo ja tez musialabym nagotowac na cały tydzien.
                              Inaczej nie dam rady.
                              • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:49
                                dostane zdjecia Lirio w czapce? bardzo ładnie prosze smile))
                                • tycja78 Ja tez chce Lirio w czapce! 08.02.07, 15:59
                                  prosze ślicznie!
                              • tycja78 Nika, 08.02.07, 15:58
                                ja robie na wiecej niz tydzień, wyparzam słoiczki po zupkach kupnych i pakuje niemal do pełna, narazie bez mieska, ale kolezanka robi od razu z mieskiem. i do zamrazarki. robie tak by jedna miał juz gotową do zjedzenia jeszcze tego samego dnia, druga nie zam,rozona trzymam w ;lodówce na drugi dzień. Reszta w rzamrazalniku. wyjmuje rano to mi do 14.00 sie rozmraża.
                                Sa dziewczyny co zamiast w słoiczkach to zamrazają w opakowaniach do kostek lodów, potem do woreczka przekładaja i maja takie kostki smile sup[er to wyglada i mozna dać tyle ile sie chce.Raz 5 kostek, a raz 3.
                          • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:41
                            zaraz sie zbieram, tak mnie Bebel pierogami natchneła ze sobie moje zamrozone
                            wyjmęsmile)
                            • ant25 Althea 08.02.07, 15:46
                              zajrzałam sobie na zdjęcia i filmiki alez masz dziubelka w domkusmile super jest
                              to zdjęcie jak lezy na boczku i ma tak słodko otwarty buziaczeksmile))i widze ze z
                              niej silna kobietka smile)
                            • melba7 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:50
                              melduję się na chwilę...na froncie bez zmian;co do bety-35 dc będzie w sobotę,
                              ale duch we mnie osłabł i wcale mi się nie chce na tą betę iść;P
                              • melba7 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:51
                                a ja nie mogę filmu Althei obejrzecsadwidzę czarną dziurę tylko...
                                fotki mnie tez omijają...
                              • ant25 Re: Czesc kochane 08.02.07, 15:55
                                Melba ja nadal trzymam kciuki i niech duch nie słabnie
                                • tycja78 Re: Czesc kochane 08.02.07, 16:02
                                  Melbuś.... duzo wiary ci zycze i siły! ściskam i całuskuje po tysiąckroć ( nie dasz siły przyjąć tylu całusów, ale chociać [przez chwile nie bedziesz myśleć tylko o jewdnym... smile))) i wiem ze to trudna sytuacja....
                          • tycja78 Horticzko, 08.02.07, 15:54
                            u nas tez był problem z zupkami,
                            mały tylko te kupne i to tez nie wszystkie, bo najbardziej mu posmakowały własnie BObovity, te jarzynowe i jeszcze był w stanie jesc zupki hgerbera , te po 4 miesiącu. Innych ani ANI. iLE JA JUZ ZUPEK WYRZUCIŁAM!!! A ILE HERBATEK!!!!
                            W koncu zrobiłam niemal tak samo jak pisze z\na słoiczku bobovity. Nie mam tylko oleju sezamowego, wiec dałam z oliwek.
                            Najwiecej jest tam marchewki- na 4 marchweki jest 1 ziemniak , poł piertuszki, kawalatek selera i pora, ale to naprawde jakby ich nie było. Troche zmielonej piersi indyczej ( choc bez miesa je chętniej) i ten olej, Wszystko. i miksuje w robocie do koktajlów na jednolitą masę ,. bo takich z grudkami tez nie zjadłby.
                            • erga4 Re: Horticzko, 08.02.07, 15:57
                              no tak - od słowa do słowa i już wiem o co chodzi ze zniknięciem Marudki smile
                              czyli jutro już będzie z nami, tak??

                              Melbuś mi też nie chciał się filmik otworzyć. kompik miał problem z
                              buforowaniem.
                              i kciuki nadal trzymam!!
                              • erga4 Re: Horticzko, 08.02.07, 16:09
                                i własnie znalazłam kolejne filmiki na stronce althei - i wsłuchiwałam się w
                                barbarzynski - nawet fajnie brzmi smile)
                                Olka - tak pytam z ciekawości - wolisz rozmawiać po angielsku czy po
                                mężowskiemu??
                                • tycja78 althea! 08.02.07, 16:19
                                  althea,gdzie ja moge posłuchac barbarzyńskiego

                                  ???????
                                  podeslecie?
                                  • olcialew1 Re: althea! 08.02.07, 17:16
                                    Althea jak wlaczylam filmik z ubieraniem Maryski o moje siersciuchy nie
                                    wiedzialy co sie dzieje jak zaczela plakac. Zdzisiek lezy ze mna w lozku,
                                    obudzil sie, podniosl glowe i uszami strzygla, filmik sie skonczyl i poszedl
                                    dalej spac. Za to Kicka przbiegla galopujac z drugiego pokoju i cala
                                    przestrasznona siedziala w kacie smile) Chyba im zaczne puszczac Maryskie zeby
                                    sie przyzwyczjali. Jak ona fajnie kwili, ale ta trzesaca sie brudka przy placzu
                                    to jest jedna z rzeczy ktora mnie przeraza smile))
                                    Aha i fajnie w koncu kogos z forumm glos w koncu ulyszec smile
                                    Chyba ja zaczne prodic nei tylko o zdjecia ze spotkan ale tez nagrania
                                    dzwiekowe.
                                    Jaaniu sciskam z powodu @. Czy Wy nie mieliscie isc do doktorka ja teraz nie
                                    wyjdzie, czy cos pomieszalam?
                                    Melba kciucze dalej.
                                    Bebell a z czym te pierogi?
                                    Erga gdzie Ty barbarzunski szlyszlas, na ktorym filmie? Bo u mnie na pierwszym
                                    prawie nic nie slychac a na drugim nie ma barbarzynskiego.
                                    Biedna Kasia juz pewnie po.
                                    Ant wspolczuje tej lampy, gaktycznie jakby to wypadek to mniej by bolalo ale
                                    czyjas glupota to bardzo deneteuje.
                                    I polecam jeepowate autka. Tylko powodzenia z tankowaniem, nasz ma pojemnosc 4
                                    czy 4,5 litra sad(( Tylko nie liczcie ze beda jezdzili po wertepach smile Wtedy
                                    trzeba Hummera prawdziwego kupic. Ale siedziec wysoko to jest to, juz chyba nie
                                    umialabym sie przestawic.
                                    Misia te staples to faktycznie wygladaja strasznie, jak znalazlam zdjecia na
                                    necie z cieciami ze staples to mi sie niedobrze zrobilo. Malzowina juz wie, ze
                                    jak to by trzeba bylo przemywac czy cos to to bedzie jego zadanie, ja tego
                                    ciecia nawet widziec nie chce. Pewnie i tak nie bede mogla przez ten wileki i
                                    tak po porodzie brzuch.
                                    No i dalej mam skleroze.
                                    Tatanka pranie zrobione?
                                    Fantaisie a gdzies Ty byla, ze czolgi po Tobie jezdzily?
                                    Aha no i na marcowkach dziewczyny zaczely sie sypac. Jakis czas temu urdzila
                                    sie Asia ale to przez problemy. Wczoraj jedna sie sypnela i 2 nastepne
                                    zameldowaly, ze to chyba JUZ. Jedna sie nie odzywa, to moze juz w szpitalu a
                                    druga w 35 tyg. rodzi tylko po malu i chyba jeszcze jest w do,u. Lekarz
                                    powiedzial, ze nie bedzie porodu zatrzymywal.
                                • althea35 Re: Horticzko, 08.02.07, 17:13
                                  Ergus stanowczo po barbazynsku wole. Na angielski musze sie przesawic, na
                                  poczatku mi przychodza do głowy same barbazynskie slowa.

                                  Tycja, zaraz ci czegos poszukamsmile

                                  Melba, trzymam kciuki!!! Buzka i nie trac nadziei!

                                  Bebell, z czym byly pierogi??

                                  Moje kochane dziecko znowu spismile))
                                  • tatanka-2002 Re: Horticzko, 08.02.07, 17:20
                                    Althea - to Twoje dziecię, to isnty skarb!!!!
                                    Ja tez chce takie ułożone Maleństwo!!!!
                                    • althea35 Re: Horticzko, 08.02.07, 17:33
                                      Olcia, nawet nie wiedzialm, ze ja tam cos gadamsmile Właśnie siebie posluchalam...
                                      ale ja mam beznadziejny glos... a jaka przemowa.
                                      • olcialew1 Re: Althea 08.02.07, 17:35
                                        Wlasnie ta przemowa bardzo fajna smile) Juz sie nie moge takich doczekac.
                                        • tatanka-2002 Re: Althea 08.02.07, 17:38
                                          Nosz łezka mi sie w oczku zakręciła, jak Marysię
                                          sobie pooglądałam podczas ubierania smile
                                          Jaki z niej słodziak...a jak w tym rożku fajnie cyca szuka...
                                          Barbażyński mi sie podoba, ale chyba nigdy bym się jego nie nauczyła.
                                          • althea35 Re: Althea 08.02.07, 17:43
                                            A gdzie wy tam cos po barbazynsku macie??

                                            Olcia, ona tak sie drze zawsze przy ubieraniu, zmianie pieluszki, w ogole jak
                                            sie ja na plecach polozy to jest wrzask jakby ja ktos ze skory obdzieral.

                                            Ale głodna jestem, zjadla bym cos dobrego. Co dobrego moge zjesc?????
                                            • tatanka-2002 Re: Althea 08.02.07, 17:46
                                              Ja Ci moge nutelle podesłać, bo porcja Marudki została,
                                              ale chyba nie możesz takich rzeczy.

                                              Po Barbazyńsku to tam gdzie masz filmik z waszej sypialni przed porodem.
                                              Jak wejdziesz na filmik z ubieranie i cofniesz się strzałką pod ekranem
                                              , to tam jest tan drugi smile
                                              Widzisz jakie my sprytnesmile
                                              • olcialew1 Re: Althea 08.02.07, 17:57
                                                Dzieki Tatanko juz sobie poszluchalam, smieszny ten barbarzynski smile)) Nie wiem
                                                jak tego mozna sie nauczyc.
                                                Althea w kwesti jedzenia to ja nie pomoge, sama bym cos zjadla.
                                                Moze tesciowa czyms poratuje, hehe ... bez zgryzliwosci oczywiscie smile)
                                                • pitu_finka Po wizycie u alergologa 08.02.07, 18:37
                                                  Wrocilam. I jestem ZDEGUSTOWANA. Wielka mi i slawna profesor. A fe. Najpierw
                                                  bylo 40 min obsuwy. Zastanawialam sie co ona tam z pacjentami robi. A ona po
                                                  prostu kazdemu zaklada zeszyt 16 kartkowy w ktory w zolwim tempie wpisuje 2
                                                  strony zalecen. Zoska na twarzy nie ma zadnych zmian teraz, wiec szanowana pani
                                                  profesor musiala mi uwierzyc na slowo jak to wygladalo. Zjechala maksymalnie za
                                                  to ze przetestowalam jajko. Zabronila kategorycznie jesc prawie cokolwiek,
                                                  lacznie z rosolami ktore teraz jadam bo zupy to podstawa mojego jedzenia. Kazal
                                                  mi kupic bebilon pepti (dala recepte) na wypadek gdyby mi nagle mleka zabraklo.
                                                  Malo tego, kazala mi go Zosce dawac co drugi dzien zeby sie przyzwyczaila do
                                                  smaku. Mam ja z tej okazji nauczyc pic z butelki. Mam rowniez "doprowadzic do
                                                  tego" zeby Zoska codziennie robila kupe (ostatnio robi raz na 4 dni i jakos
                                                  nikt nie widzi w tym nic zlego, tym bardziej ze nie wydaje sie ze ona czuje z
                                                  tego powodu jakis dyskomfort). Jak? No wiec Trilac i cos tam jeszcze, a poza
                                                  tym moge jej czopkiem glicerynowym "draznic okolice odbytu". No bo te rzadkie
                                                  kupy swiadcza o zlym metabolizmie, a to tez moze byc przyczyna zmian skornych.
                                                  Zoska darla sie jak nigdy podczas badania, bo ta babka jej drewnianym patykiem
                                                  w buzi drapala w poszukiwaniu plesniawek (i znalazla na jezyku???) na co
                                                  zostala postawiona diagnoza: ma kolke - to od alergii. Zosia nigdy w swoim
                                                  krotkim zyciu nie miala kolki, nigdy tez u lekarza tak nie plakala. Krotko
                                                  mowiac bylo fatalnie i chyba musze zlac wszelkie jej rady i juz sie tam wiecej
                                                  nie pokazac. Zaluje ze starcilam przez nia dzisiaj tyle czasu i czekalam
                                                  godzine w poczekalni gdzie sie szwendalo pelno ludzi z czego czes chorych.
                                                  Brrrrr. Trzeba na nią jakieś myszy poslac, jeszcze sie ze zlosci trzese.
                                                  • olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:15
                                                    Pitus to ja na nia swoje myszy posylam. Faktycznie niezle grypsy. Kolezanki
                                                    corka, ta mala Aspen zaczela wlasnie robic kupy co 3-4 dni i ona i lekarz sie
                                                    ciesza bo to znaczy niby, ze sie caly uklad pokarmowy "udoroslil" take nie wiem
                                                    jakie pani profesor widzi problemy. Aspen miala przedtem kolki a teraz jak jej
                                                    sie kupkanie unormowalo to jest lepiej.
                                                    Wydaje mi sie, ze babe trzeba cieplym moczem zlac. Ja w ogole nie lubie tego w
                                                    Polsce jak sie podchodzi do jakichs slaw profesorskich jezeli chodzi o lekarzy.
                                                    Przeciez polowa z nich to takie same patalachy jak i kazdy inny. Moze ci z
                                                    tytulami profesorskimi za 20 lat beda lepsi.
                                                    Idz zjedz rosol i od razu bedzie Ci lepiej smile))
                                                  • megi.1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:32
                                                    Pituś współczuję Wam wizyty u tej "sławy". Rosól jadm jak najbardziej tylko
                                                    drobiowy stricte i bez selera w gotowaniu.

                                                    U nas było całkiem inaczej. pani doktor stwierdziła, że Miki to najładniejsze
                                                    dziecko jakie dziś widziałą (nie chodzi o urodę a o stany alergiczne)
                                                    poodpowiadała na moje pytania (miałam całą listę) i po prostu nas uspokoiła, że
                                                    wszystko jest pod kontrolą, a stanu totalnie bez żadnych zmian na skórze po
                                                    prostu mam sie nie spodziewać i nie martwić tymi drobnymi zmianami które sa.
                                                    Pituś może wybierz się do tej alergolog do której chodzimy i Kocurek i my?

                                                    Althea jestem pod wrażeniem wyczynów Marysi!!smile Ucałuj swojego szkrabka ode
                                                    mnie!

                                                    Olcia jak się czujesz?

                                                    Jedyny wniosek po dzisiejszym dniu jest: ja muszę mieć samochód!!! bo
                                                    przemarzłam dziś straszliwie a moja prośba o pomoc przy wyniesieniu wózka z
                                                    tramwaju została potraktowana tak jakbym była jakąś żebrzącą rumunką!!! ech...
                                                    więc jak ktoś będzie chciał sprzedać samochód to my chętnie kupimysmile
                                                  • pitu_finka Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:39
                                                    no chyba sie wybiore do tej Waszej, bo tej wiecej nie zdzerze. Ja rosoly tez
                                                    jadasm stricte drobiowe. Ona sie do muzeum nadaje ta profesor. W Limie
                                                    wszystkie kartoteki sa w komputerze. A ona swoja wypelniala na papierze, po
                                                    czym asystentka przepisywala.
                                                  • ant25 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:54
                                                    Pituś współczuje babsztyl jeden, farmazowny niezłe dawała,
                                                    i dziewczyny maja racje zjedz rosółsmile

                                                    MOje dziecko znowu miało sucha skore jak diabli ale odstawiłam zupełnie
                                                    czekolade i mleko ( tylko wiadomo ze nie u siebiesmile) i stosuje robiony krem od
                                                    Pani dermatolog który kosztuje całe 5 zł i jest super po tygodniu nie ma zadnej
                                                    suchej uczulonej skóry))
                                                  • yskyerka Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 19:58
                                                    Witam. Ponad pół dnia ganiania po mieście, a i tak wszystkiego nie zdążyłam
                                                    załatwić. sad Jutro powtórka z rozrywki, czyli jazdy zimą po warszawskich
                                                    ulicach. Już się cieszę.

                                                    Pituś, olej głupią babę. Chyba każda z nas musi trafić na jakiegoś bardzo
                                                    utytułowanego konowała. sad
                                                  • tatanka-2002 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:13
                                                    Pituś - pożyczyć CI moje myszy???
                                                    Wygłodzone sa ostatnio bo na nikogo ich nie wysyłałam.

                                                    Megi i Yskyerko - współczuję tych eskapad po mieście.
                                                    Yskierko pozałatwiaj jutro wszystko!
                                                    Megi - biedactwo, obyś i Ty nam się nie rozchorowała.
                                                    Wypij ciepłą herbatke z miodem!

                                                    Co do tych "pomocnych" to szkoda gadać.
                                                    Ja zawsze pomagałam babeczkom z wózkami, mój P. tez, ale czasem bylo tak,
                                                    że ja pomagałam przy wózku i jeszcze przepychać się musiałam, bo ludzie
                                                    lali to, że ktoś chce przejść i nie ma gdzie tej bryki na chodniku postawić.
                                                    W poniedziałek facet chciał mnie z brzuchem przejechac wózkiem przy kasie,
                                                    bo mu się wydawało, że ja chce do niej stanąć, a ja tylko
                                                    koło niej przechodziłam. Strach się tych ludzi bać...

                                                    coś jeszcze miałam, ale wypadło mi z głowy, bo miałam tel...

                                                    aaa...dzisiaj mniej mi się nudziło, a jutro mam 1,5 roczną córeczkę
                                                    kuzynki pod opieką, także będę miała co robićsmile
                                                  • lirio.a Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:27
                                                    Pituś ja tam nie wierzę w tytuły, wiem jak niektórzy je zdobywają, poza tym
                                                    wielu tytułowanych siada potem na laurach, bo kasa leci z samego tytuły. Czasem
                                                    młody lekarz wie więcej i jest bardziej na bieżąco niż jakiś profesor.
                                                    Olej babe i może idż do iinego lekarza.

                                                    Zanim doczytałam, że już macie zdjęcie to już wam powysyłałam, ale to nic. Od
                                                    matalki znowu wróciło sad(

                                                    Nie wiem jak studenci zdali, ale mieli duuużo wolności wink) My z reguły
                                                    przymykamy oko na małe ściąganko, no chyba że kotś jest bardzo bezczelny smile

                                                    W kwesti samochodów się nie wypowiem bo mnie sie zawsze najlepiej jeździło
                                                    maluchem wink) ale prawka nie mam wink
                                                    Ant normalnie zabiłabym za taki wandalizm!!

                                                  • olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:22
                                                    Tak mi apetytu na rosol narobilyscie, ze Malzowina ma przykaz nei wracania do
                                                    domu bez rosolu od chinczyka, jest normalnie the best, prawie jak mojej babci.
                                                    Pitus Megi ma racje idz do tego ich alergologa, sprawdzony i nerwow Twoich nei
                                                    bedzie szarpal.
                                                    U mnie ok, wlasnie szturchalam mala monitorem do podluchiwania jej w brzuchu bo
                                                    sie cos znowu ruszac nie chce dzisiaj. Serducho wali, zdenerwowala sie i pare
                                                    razy w niego kopnela. Co ja jej poradze, ze musze ja budzic jak sie nie chce
                                                    ruszyc.
                                                  • megi.1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:27
                                                    Olcia ja mam obawy że Julcia też ci nie da spac po porodzie w odwecie na to
                                                    szturchaniesmile

                                                    tatnko to jutro będziesz miała mały wulkan energii i pomysłowości do
                                                    opanowaniasmile)) powodzenia!!!
                                                  • olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:33
                                                    Megi ja sie spaniem po porodzie to nawet nie ludze. Moje dziecie nie
                                                    jest "standardowe" od poczatku i na pewno nie bedzie jak Altheowa Marysia spala
                                                    po tyle godzin z rzedu w pierwszym tygodniu zycia.
                                                    Tatanko to jutro na pewno sie nie bedziesz nudzila smile)
                                                  • tatanka-2002 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:37
                                                    Mału wulkan pomysłowości???
                                                    Ona jest boska, bo najpierw wzrokiem pyta się czy może coś zrobić!!!
                                                    Taka mała księżniczka z niej...dystyngowana panna smile
                                                  • lirio.a Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 20:45
                                                    Althea ale miałaś piękną sukienką do ślubu, znalazłam identyczny model, sklep
                                                    był tylko w wawie i kosztowała za drogo, jak na naszą ówczesną kieszeń.
                                                    Mała słodziutka, jak słodko ście kciuka smile Jeszcze nie wszystko pooglądałam.
                                                    Jednak taka stronka to super sprawa.

                                                    Calineczko dzięki za linki, fajna z was parka i jaka romantyczna smile) Cezar i
                                                    Leoś w jednym mieszkają domku ??
                                                  • tatanka-2002 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 21:40
                                                    Ale tu pusto..siedze od godziny i oczom własnym nie wierze...
                                                  • olcialew1 Re: Po wizycie u alergologa 08.02.07, 21:51
                                                    No ja tez siedze, sprawdzam i nic. O moim rosolku marze.
                                                    Tatanka opowiadaj cos.
                                                  • fantaisie Wieczorkiem:) 08.02.07, 21:53
                                                    Ale mam zaległości.... gwiżdżę na takie feriesad ciągle nie mam czasu i tylko latam!
                                                    Oczywiście nic nie pamiętam, bo czytałam na raty...

                                                    Antuś, szczyt wandalizmusad ręce opadają!!!!

                                                    Pituś, współczuję takiej wizytykiss( wstrętny babsztyl!!!! niech sama sobie
                                                    grzebie patykiem po paszczy!!!!! całuski dla Was!!!!

                                                    ALthea, obejrzałam sobie i zdjęcia i filmiksmile super masz córeńkę!

                                                    Anialm, ja się temu doktorkowi wcale nie dziwię, że się patrzył maślanym
                                                    wzrokiem!!! ale super, że jest ok.

                                                    Witam zagubioną Tycję!!!!!!

                                                    Olcia, marcówki się sypią czyli coraz bliżej końca! i przyzwyczajaj koty!

                                                    Tatanko, to jutro dzień pełen wrażeńsmile samochodzik już kupiony?

                                                    Megi, ludzka ignorancja jest przerażającasad po prostu brak mi słów! na razie
                                                    samochodu nie sprzedajemy, ale jakby co damy znaćsmile wiem, że moja koleżanka
                                                    sprzedawała Renault Megane 2001r. ale nie wiem czy jeszcze mają....
                                                    I bardzo dziękuję za zaproszenie, ale nie wiem czy damy radę wszystko
                                                    pogodzić... umówiłam się z Kasią ok.9 na placu Bankowym to mamy tak rano
                                                    podjechać? potem jedziemy do Bebelka...

                                                    Yskyerko, witaj w klubie jeżdżących po W-wie! mam dość!!! chcę ciepła! a jak
                                                    widzę pług z podniesioną mordą i nie sypiący solą dostaję szału!!!!!
                                                    Jak się czujesz?

                                                    Erga jak nastrój? mam nadzieję, że znowu masz powera w tyłkusmile buziaki

                                                    Trzymam jutro kciuki za Matalkę.

                                                    Melba, Ty już wiesz cosmile
                                                    A w ogóle to muszę pochwalić naszą Melbusięsmile ma złote serce, genialne podejście
                                                    do zwierząt i w ogóle juz super szał ciałsmile)) a jej mąż to boski facetsmile))))
                                                    Dzisiaj poszczepiła nam całą bandę i nawet nie została pożarta przez moje
                                                    bandziory! więcej, Karunia przyszła do nas i słodko spała!!!! więc jestem pod
                                                    wrażeniem!!!!!!!

                                                    Balbinko, coś maszyny Wam szalejęsad mam nadzieję, że ładnie wszystko się
                                                    ponaprawia....

                                                    Bebelku, całusy dla Tosi!!! dzielna z niej dziewczynka, że przetrzymała
                                                    czopek!!!!! brawo!

                                                    Jaaniu, przytulam!!!!! i trzymam kciuki za następny cykl, coraz więcej wolnych
                                                    kresek....
                                                    W ogóle coraz mnie brzuchatek u nas! Pocian weź się do roboty.

                                                    Gdzie Bombamonika?

                                                    I nic więcej nie pamiętamsad

                                                    Zuza, kiedy znowu przyjeziesz do W-wy???

                                                    Misia, czy dzisiaj też było domowe spa?
                                                  • fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 21:56
                                                    Tycja, mój mąż byłby trupem za taki prezent!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • zuza1978 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:09
                                                    I ja sie witam wieczorkiem, ale na chwilkę, bo czeka na mnie jeszcze
                                                    apelacjasadStraszne mam zaległości w czytaniu i prosze o wybaczenie, ale mój
                                                    szalony tydzien jeszcze sie nie kończy. Roboty w kancelarii mnóstwo, a żeby tego
                                                    było mało, to jutro z samego rana wyjezdżam na dwa dni do W-wy. Nie będe jednak
                                                    mogla się z nikim spotkac, bo jadę do robotysad( Mój szef jest juz na miejscu i
                                                    sobie nie radzi... Bez komentarza.
                                                    Fajny tydzień - dwie iui, trzy wizyty u lekarza, trzy dni w W-wie. I sobota z
                                                    dala od Msad(( A takie mielismy plany
                                                    To marudzilam i wracam do pracy
                                                  • tatanka-2002 Zuza - przytulam!!!!:) 08.02.07, 22:11
                                                    Szkoda, że czasu dla dziewczyn nie znajdziesz!!!
                                                    Niezastąpiona widać jesteś smile
                                                    Oby ten tydzień szybko się skończył i znajdziesz czas na odpoczynek!!!
                                                  • tatanka-2002 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:10
                                                    Nosz padnę...
                                                    Poczułam się jak za czasów panieńskich, bo mąż do mnie na gg zagadał
                                                    i prze godzinkę plotkowaliśmy. Teraz poszedł spać
                                                    i jutro z rańca wyrusza do żony!!!

                                                    Olcia a o czym chcesz pogadac????
                                                    Może kanapkę z serem, majonezem i szczypiorkiem,
                                                    bo coś długo tem rosołek jedzie...???
                                                  • olcialew1 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:16
                                                    Do rosolu jeszcze przynajmniej godzina sad( A kanapke i owsze tylko moze bez
                                                    szczypiorku.
                                                    Opowiadaj jak tam zakupy Kropkowe.
                                                  • melba7 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:13
                                                    Uprzejmie zawiadamiam,że Fantazyjny Pawełek to świetny facetsmileNo ale Monia
                                                    przeciez nie mogłaby mieć niefajnego mężasmile
                                                    Poszczepiłam całe towarzystwo, chwilę poplotkowalismysmilebyło supersmile
                                                  • melba7 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:15
                                                    u mnie na razie cisza, spokój...@ niet...a ja celowo nie dziekuję za
                                                    kciukowanie...zeby nie zapeszyć-ale naprawdę bardzo, bardzo pomaga mi
                                                    świadomość, że jesteściesmilei myslicie o mniesmile
                                                  • olcialew1 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:19
                                                    Melba jak cale towarzystwo to Pawelka i Monie tez?smile)
                                                    Monia wyluzuj bo ferii nie uswiadczysz, zwolnij i sie pobycz.
                                                    Zuza sciski sle.
                                                  • fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:19
                                                    O kogo ja widzęsmile)) już po zakupach?

                                                    Olcia, a ja wczoraj jadłam rosołek u Bebelka i był pyyyyszny!!!!!
                                                  • fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:20
                                                    Olcia ja się zaszczepiłam na wściekliznęsmile)) więc można się ze mną bezpiecznie
                                                    spotykaćbig_grinDDD
                                                  • tatanka-2002 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:26
                                                    Olcia zakupów od tygodnia żadnych nie robiłam.
                                                    Ostatnio z 20 tetrowych pieluch, kocyki i termosik na butelki kupiłam.
                                                    Takie same pierdoły, ale jakze potrzebne.
                                                    Musze je z listy wykreślić i dalej ruszac na podbój sklepów jak P. wróci.

                                                    Uciekam Kobitki spac, bo faktycznie syndrom pustego łózka
                                                    nie pozwolił mi wczoraj spać. Dzisiaj bedę spała spokojnie,
                                                    bo wiem, że P. też własnie smacznie śpi, a nie jedzie gdzieś przez Europę.

                                                    Melbuś - ja nadal trzymam smile

                                                    Dobranoc Robaczki!!!
                                                  • melba7 Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:34
                                                    Wacik porodowy Anhes bujnie się rozrasta...serdecznie polecam, rozkręcił się
                                                  • fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 22:53
                                                    Tatanko, to śpij słodkosmile i wnioskuję z Twojego posta, że samochodu jeszcze nie
                                                    kupili....
                                                    Melbuś idę czytać
                                                  • fantaisie Re: Wieczorkiem:) 08.02.07, 23:10
                                                    Dobranoc
                                                  • calineczka793 Witam piątkowo!!! 09.02.07, 07:07
                                                    Witam pocianowe foremki, dzisaj niestety nawet nie udało mi sie przeczytac
                                                    wszystkich waszych postówsadpracy duuuużo...bleee...piątek a ja sie z niego nie
                                                    cieszę, bo w weekend zajęcia mam...i tak w kółko...bleee...

                                                    tatanko jak po wirtualnym spotkanku? Pozdrawiam1 doti
                                                  • melba7 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 07:58
                                                    zieeeeeeeeewsmilewitam piątkowosmile
                                                    i życzę wszystkim miłego dniasmile
                                                  • ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 08:35
                                                    Hej piatkowosmile

                                                    Olcia jak tam rosołek?smile

                                                    Dobrze ze Melba sobie tak super poradziła no bo jak mogło byc inaczej,
                                                    wspaniała babka i wspaniały fachowiecsmile

                                                    Wczoraj po basenie padłam zasnełam w locie na poduszkesmile

                                                    ja dzisiaj znowu nerwa złapalam, ja nie wiem co za tydzien, musiałam dzisiaj
                                                    jechac drugim samochodem bo tamten na lampe czeka, i co jade jade a tu zaczyna
                                                    telep, telep, telep, kurcze co jest, ja wychodze a tu w jednym kole prawie
                                                    kapeć, noz w morde jeża ledwo zajechałam na stacje i podłaczyłam sie pod
                                                    kompresor ale ja nie wiem ile powinno byc w kole tych ich atmosfer wiec wbiłam
                                                    sobie tego wszytstkiego tak na oko, babskie okosmile)ale do pracy dojechałam, co
                                                    sie utytłałam przy tym to moje
                                                    nie wspomne o tym ze rano moj fantastyczny M miał włozyc do niego naładowany
                                                    akumulator i zrobił to a i owszem tylko ze o poł godz za pozno!
                                                  • melba7 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 08:43
                                                    nieźle...smiledobrze,że dojechałaśsmile
                                                  • ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 08:55
                                                    A propos sprzedazy samochodów, to mysle niedługo bedziemy sprzedawac 2 jak
                                                    tylko M dostanie słuzbowke, ale te nasze to malenstwa sa i troche latek tez juz
                                                    mają
                                                  • lirio.a Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:40
                                                    też się witam!!
                                                    Antuś ale masz przygody z tymi samochodzikami, a nie zalazłaś jakiemuś
                                                    sąsiadowi za skórę, nie robi ktoś tego złośliwie?? bo może ktoś specjalnie
                                                    upuscił powietrza, albo dźgnął oponę?? Dobrze że szczęśliwie dojechałaś, mam
                                                    nadzieję że w drodze powrotnej nie będziesz miała przygód, tylko sprawdź to
                                                    koło, czy znowu powietrze nie uszło kiss*

                                                    A ja dostałam @, wcześnie, ale to dobrze. Tylko cierpię okropne katusze i
                                                    zwijam się z bólu, a tu jeszcze pracować trzeba, bububu sad
                                                  • ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:45
                                                    Lirio, hmm ostatnio to ja wiem ze zalazłam za skóre tylko Bebelkowismile))) no ale
                                                    ona nie sasiadka, chociaż...smile))))))
                                                    a oponka w tym samochodzie jest cała tylko ze on długo stał i byc moze to było
                                                    przyczynąsmile

                                                    Współczuje, bólu @, trzymaj sie dzielnie i myśl o weekendziesmile
                                                  • lirio.a Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:54
                                                    Już widzę Babelka mykającego chyłkiem o bladym świcie, z wózkiem i Toską u boku
                                                    z metalową rurą (wczoraj) i ostrym szpikulcem (dzisiaj) w celu "dokonania
                                                    zemsty" big_grinDDDD

                                                    Łyknęłam nospe może przetrwam wink)

                                                    Monia już pewnie się z Kasią spotkała. Mam nadzieję że Kasia się trzyma.
                                                  • ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:57
                                                    no na taki obraz moja wyobraźnia sie nie zdobyła...smile))))))o matko i znowu mi
                                                    sie oberwie od Bebelkasmile))
                                                  • bebell Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 10:00
                                                    Lirio-wiesz, jak dokonałas tej wizualizacji to mnie się ona nawet podobasmile) taka
                                                    psychopatyczna jestsmile) i taka czapkę -kominiarkę mam na twarzy. oczywiscie Toska
                                                    z Tadkiem tez mają takie kominiarkismile)
                                                  • jutka7 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:55
                                                    hej hej smile

                                                    czytam Was ale nie mam czasu nic napisac, zatem witam się tylko i zycze Wam
                                                    pięknego, przyjemnego dnia smile)
                                                    juz prawie weekend!!! smile
                                                  • bebell Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 09:58
                                                    tiaaasmile)) i jeżdże z chorym tadkiem i tośką na Tarchomin i sie mszcze na bogu
                                                    ducha winych samochodachsmile)) to lepsze niz pocwiartowanie Pkanetkismile))

                                                    Poza tym witam w piąteksmile)
                                                    Fajnie Wam jutro sobotasmile))

                                                    k.

                                                    ps. Olcia-te pierogi miały byc z mięsem i kapustą, ale ich póki co nie ma, bo po
                                                    zrobieniu farszu moje dzieci dostały jakiegos amoku i wszelkie prace stały się
                                                    niemozliwe. nic, to będa jutro. jutro przyjedzie do mnie moja babcia to se
                                                    polepimysmile)
                                                  • ant25 Re: Witam piątkowo!!! 09.02.07, 10:03
                                                    no to moze ktoś założy new wateksmile u mnie brak pomysłów
    • bebell Nowy Wątek 09.02.07, 10:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=57017146

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka