awanka Re: STYCZEN 2004 22.05.03, 07:22 Dziewczyny, dla wszystkich Was wielkie gratulacje!!! Gosiu, bardzo, bardzo Ci gratuluje! Ja juz za niecaly miesiac (tak w przyblizeniu) zostane po raz trzeci mama, wiec wszystkie rodziny z wiecej niz dwojeczka bardzo mnie wzruszaja W dodatku u mnie wyglada na to, ze zostane rodzynka w meskim towarzystwie I moi chlopacy bardzo sie z tego ciesza A panie w sklepach pytaja czy to moje pierwsze dziecko! Trzymajcie sie wszystkie zdrowo i radosnie!!! Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
silije.amj Re: STYCZEN 2004 26.05.03, 11:55 Co taka cisza w tym styczniowym wątku? Adziu dziękuję Ci. Jejku, jeszcze nawet nie byłam u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
graaz Re: STYCZEN 2004 - i ja też 26.05.03, 16:00 Gosiu, ty prowodyrko! Zaraziłaś mnie, pewnie na tym spotkaniu z Ewunią.... Ja też styczeń, ale szczerze mówiąc, nie wiem dokładnie który, bo ....za nic w świecie nie pamiętam daty ostatniej miesiączki. Dziś zrobiło mi się niedobrze od pracy przy kompie.... jeszcze nie rzygam ale wciąż muszę nosić Szymka, który jakby coś przeczuwał, ha ha ha. Dziewczyny tylko błagam, trzymajcie kciuki, żeby była dziewuszka, plisssss. Bo Szymek nie chce się bawić lalkami...... Graz, co się boi przytycia Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: STYCZEN 2004 26.05.03, 19:28 Witam ) Niedawno sie wpisałam na listę grudniową, ale okazało sie że termin mam na 3 stycznia hihi, ciekawe czy żeczywiście tak będzie bo z synkiem trochę przechodziłam... prawie tydzień ) Bardzo się z mężem cieszymy i nie możemy się już doczekac... no i oczywiście teraz chcielibysmy dziewczynkę.. Pozdrawiam wszystkie Styczniuweczki ) Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: STYCZEN 2004-do wiecznej gosi 26.05.03, 22:23 Gosiu , co prawda jestem mamusią z przełomu września i października , ale ogromnie się cieszę , że do was zaglądnęłam.A już myślałam , że ze swoją piątą ciążą jestem wymierającym dinozaurem, a jednak nie, to wspaniale .Z tego co zdążyłam się zorientować to masz cztery córeczki , ja dla odmiany mam czterech synków (w wieku 12l,9l,6l,16 miesięcy).Z całego serca życzę Ci powodzenia i niegasnącego źródła siły i cierpliwości do pociech.Dorota z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jelvet Re: STYCZEN 2004 28.05.03, 08:54 własnie dzis zobaczyłam dwie kreseczki termin 31 1 2004 więc jeszcze sie łapie to moje drugie maleństwo- córa za 2 tyg kończy 2 lata- troche się boje jak to bedzie ale trzymam za nas wszystkie mocno kciuki- tylko to jeszcze tak daleko...-monia z jeleniej Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_j Re: STYCZEN 2004 28.05.03, 10:12 Witajcie!!!! Dziekuję Wam za miłe słowa! Teraz znowu sie niepokoję, bo wczoraj zupełnie nieświadomie podniosłam coś trochę zbyt ciężkiego. W rezultacie od wczoraj dziwnie boli mnie brzuch i nie czuję piersi tak jak odczuwałam je wcześniej. Jestem strasznie przerażona i zastanawiam sie czy zrobiłam krzywdę mojej Fasolce. Właściwie to umieram z niepokoju. Nie chciałabym przestać bywać na tym forum. Trzymajcie za mnie kciuki!!! Proszę!!!!! Całuski dla Was wszystkich i WAszych Fasoleczek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: STYCZEN 2004 do Niuni 28.05.03, 12:59 Trzymam za Ciebie kciuki Nie zamartwiaj się! Pozdrawiam Cysia Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: STYCZEN 2004 28.05.03, 12:55 Witam! Ja też jestem mamą styczniową, chociaż na razie ciągle nie mogę w to uwierzyć. Czuję się świetnie fizycznie, ale jestem mocno spanikowana - to moja pierwsza ciąża. Cieszę się, że jest tu tyle doświadczonych mam Pozdrawiam Cysia Ps: termin obliczyłam sobie na 27 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
marys3 Re: STYCZEN 2004 28.05.03, 17:50 To i ja sie dopisze, z terminem na 27 stycznia, czuje sie dobrze i mam nadzieje ze tak pozostanie. pozdrawiam wszystkie styczniowe mamusie marys i jas (18 m-cy) Odpowiedz Link Zgłoś
kermitta Re: STYCZEN 2004 28.05.03, 21:02 Witam i ja! Podobno dzieci rodzi się w tej naszej E(klawiatra odmawia...)ropie coraz mniej, a t miła niespodzianka, że jest Was (NAS) tak dżo. My się zobaczymy koło 24 stycznia. Mam trochę stracha, choć to nie pierwszyzna, ale latka lecą... Przy okazji polecam książkę Dei Trier Morch, Zimowe dzieci (mam wyd. z 1987). Dla odważnych (!rzecz się dzieje na patologii ciąży), ale świetna. Tak naprawdę doceniłam ją (zrozmiałam nieco!), kiedy sama zostałam matką. I jak to jest obchodzić rodziny zimą??? nas wszyscy wiosenno-letni pls nasz Tadzinek jesienny. Pozdrowienia - Kermitta Odpowiedz Link Zgłoś
silije.amj Re: STYCZEN 2004 29.05.03, 08:36 U nas wszyscy zimowi: ja, córeczka, dziadek, babcia, wujek, tylko mąż jesienny. Haha zimą rodzą się najinteligentniejsi ludzie (ponoć latem za to najzdrowsi). Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: STYCZEN 2004 28.05.03, 21:28 Kurcze, nie wytrzymałam, chciałam się nie zdradzać ze swoim stanem do trzeciego miesiąca, ale jak zobaczyłam, jak Was dużo, to pozazdrościłam i jednak też się pochwalę. Termin na 11 stycznia i najpewniej będzie to trzeci Koziorożec w rodzinie. Biedna Gabryśka - rodzice Koziorożce i teraz jeszcze wymarzony braciszek albo siostrzyczka - a ona jeden Raczek. No, nie do końca jeden, bo jedna babcia, jeden dziadek i jeden kuzyn też Raki. pozdrawiam skarolina Odpowiedz Link Zgłoś
silije.amj Re: STYCZEN 2004 30.05.03, 12:02 Czy powiedziałyście już starszym dzieciom o przyszłym rodzeństwie? Nasza Julka wie od początku (wbrew zaleceniom psychologów chyba) i ciągle się zastanawia czy będzie siostra czy brat, widzę w niej ciekawość starszaka. Wiem że to dla niej kawał życia, to oczekiwanie. A kilka razy przyniosła mi już z ogródka poziomki - dla dzidzi w brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
amania Re: STYCZEN 2004 30.05.03, 18:43 Oj to Ci zazdroszczę takiej reakcji Julki! Marysia jeszcze nic nie wie i długo jeszcze się nie dowie. Po pierwsze nie chcę jej denerwowac za wcześnie (ona bardzo nie chce miec rodzeństwa I w ogóle nie znosi małych dzeci), po drugie po prostu boimy się jej powiedzieć. Jest strasznie rozpieszczona i tak o mnie zazdrosna, że nawet mąż mnie czasem przytulić nie może. No i poza tym babcia jest tylko jej i koniec. Tak więc, różowo to u nas nie wygląda Myślę, że tak za miesiąc, powoli, powolutku zacznę z nią o tym rozmawiac. Zobaczymy co się będzie działo. Pozdrawiam. Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: STYCZEN 2004 30.05.03, 19:00 Moj synek ma prawie 5 lat i bardzo się cieszy że będzie miał siostrzyczkę (mam nadzieje że dziewczynka hihi), tak więc mam chyba problem z głowy, napewno będzie potem zazdrosny ale to jest chyba nieuniknione ) Pozdrawiam Wszystkie mamusie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: STYCZEN 2004 31.05.03, 21:24 My chcemy poczekać, aż będzie widać brzuszek, poza tym na razie nikt z rodziny nie wie - to chyba hormony, wszyscy mnie wkurzają i nie mam ochoty im o tym mówić. A Gabryśka, jak to dziecko, zaraz by wychlapała. A co do Gabrysi - ona sama się dopomina o rodzeństwo, więc pewnie się ucieszy. A póki co, przyzwyczajam ją do tego, że nie mogę jej nosić na rękach czy kłaść jej sobie na brzuchu (bardzo to lubi) mówiąc, że już urosła i jest dla mamusi za ciężka. Tatuś jest silniejszy i może ją nosić. Nie chcę, żeby pojawienie się dzidziusia od początku kojarzyło jej się z odebraniem pewnych przywilejów. I tak będzie tego pewnie sporo. pozdrawiam, skarolina Odpowiedz Link Zgłoś
mkatarynka.edziecko Re: STYCZEN 2004 30.05.03, 13:24 Wczoraj widziałam fasolkę ))) Termin z usg wyszedł na 14 stycznia ale wiadomo jak to jest Brzuch mnie trochę pobolewa ale doktórka powiedziała, że to pewnie się wiązadła naciągają i stąd takie bóle. Trofoblast przykrywa ujście i muszę uważać, stąd zresztą były lekkie plamienia. Ale pocieszam się, że z Patrykiem też było podobnie - dochodził do ujścia a potem się podniósł i urodził się siłami natury jak to mówią. )) Dopiero jak zabaczyłam fasolkę to naprawdę uwierzyłam że będzie drugi dzidziuś. Trochę się jednak boję.... Odpowiedz Link Zgłoś
armaross Re: STYCZEN 2004 09.06.03, 13:10 witam.mam na imie aska od 3 tyg.wiem ze jestem w ciazy..moja pierwsza.termin najprawdopodobniej bede miala na polowe stycznia.pozdrawiam wszystkich serdecznie. ps.czy przy pierwszej ciazy to normalne ze sie boje? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek-ewa Re: STYCZEN 2004 30.05.03, 13:41 nie jestes jedyna. ja oczekuje na naszego aniolka na poczatku stycznia ale poprzednie dziecko urodzilam prawie miesiac wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Re: STYCZEN 2004--- złapał mnie wirus.... 05.06.03, 12:11 Strasznie się czuję, bolały mnie wszystkie mięśnie i pani doktor swierdziła że złapał mnie jakiś wirus mam 10 dni zwolnienia, ale już mnie wszystko boli od lezenia a to dopiero drugi dzień..., no ale najważnesze jest zdrowie dzidziusia )) i trzeba o siebie dbac... Grażyna Odpowiedz Link Zgłoś
tatko66 Re: STYCZEN 2004 09.06.03, 14:54 Szanowne Panie, Drogie Mamy, Pisze jako pierwszy styczniowy Tato. Bardzo mile sie czyta Wasze posty i mam nadzieje, ze moja meska obecnosc nie bedzie Wam przeszkadzac. Bede pisal za moja zone i siebie, gdyz tylko ja mam dostep do komputera i sieci. Ale prosze nie obwiniajcie mnie o dyskryminacje! Ten rok obfituje nam w doniosle wydarzenia. Aneta zdala egzamin specjalizacyjny, moj zawodowy jeszcze przede mna. Kupilismy mieszkanie, do ktorego mamy nadzieje wprowadzic sie w grudniu. A w styczniu rozpoczniemy najwieksza i mamy nadzieje nie ostatnia przygode naszego zycia! Jak na razie moja zonka ma sie dobrze, chociaz solidnie dokucza jej katar sienny. Ja staram sie dogodzic im jak tylko potrafie najlepiej. A od kilku dni zaokraglil sie zonce brzuszek! Jeszcze maly, a jak cieszy! Pozdrawiam Was serdecznie! Olo wraz z Aneta i 9 tygodniowym Krasnalem. Odpowiedz Link Zgłoś
silije.amj Re: STYCZEN 2004 10.06.03, 12:14 Ciekawe czy tak mało piszecie, bo czujecie sie tak podle jak ja? Ja naprawdę czuje się strasznie, całe dnie leżę na łóżku z mdłościami i paskudnym bólem żołądka, zaczęłam brać torecan, ale niewiele pomaga. Niestety nie jestem w stanie zająć się Julką i dlatego musieliśmy jej przedłużyć opiekę w przedszkolu. Nie wiem jak w tym stanie dociągnę choćby do sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamapoli Re: STYCZEN 2004 10.06.03, 12:39 Czuję się znośnie choć praktycznie przez cały dzień mam mdłości. Da się wytrzymać. Ale niestety nie mogę jeść ani nawet spoglądać w kierunku moich ukochanych szparagów oraz truskawek (a zaczyna się sezon truskawkowy buuu). Dla mnie to makabra bo w poprzedniej ciąży nie mogłam znieść tylko surowych ogórków, które i tak darzyłam średnio gorącym uczuciem. No i te upały mnie wykańczają. Rano gdy jadę do pracy jest znośnie ale popołudniu podróż do domu zajmująca ponad 50 min. we "wspaniałym nowoczesnym autobusie", który ma maleńkie lufciczki to istny koszmar. W takim autobusie jest cieplej niż na upalnym dworze o co najmniej 15 stopni. Popołudniu zamiast relaksować się spacerami z moją córcią siedzę w mieszkaniu z zamkniętymi oknami co by nie wpuszczać tej gorączki (mieszkanie mam od północy więc jest całkiem przyjemnie)... Marzę o temp. w okolicy 23-25 st. Tyle w zupełności wystarczy. Pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś
kassik Re: STYCZEN 2004 10.06.03, 20:25 Chciałabym się dopisać. Mam termin na 24 stycznia czyli będzie koziorożec albo wodnik. Z poprzednima maluchem było tak samo też na pograniczu znaków panny i lwa. Wyszło lwiątko.może teraz będzie dziewczynka. Czuję się inaczej niz poprzednim razem. Mam mdłości cały dzień (poprzednio trwały tydzień i skończyły się jednodniowym oddawaniem wszystkiego z żołądka i po kłopocie) i nie mogę patrzeć na słodycze - ja, która tak je kocham!! Lubię za to kiszone ogórki hi, hi, hi. Idę spać, to wtedy przynajmniej mdłości nie będę czuła. Pozdrawiam wszystkie styczniówki i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: STYCZEN 2004 11.06.03, 11:48 Ja też mam mdłości i ogólnie czuję się jakbym miała 100 lat. Na nic nie mam siły. Oprócz tego mam strasznego doła Pozdrawiam wszystkie styczniówki Odpowiedz Link Zgłoś
kontoani_d Re: STYCZEN 2004 12.06.03, 22:16 Ja juz troszke lepiej sie czuje ale mdłosci jeszcze mi czasami dokuczają.. zwłaszcza jak jestem zmeczona albo niewyspana... Ale ostatnio zaczynam mieć wilczy apetyt co mnie nie pociesza bo choć staram się starsznie trudno mi nieraz nad tym zapanowac Ja juz niedługo kończe 12 tydzień - w poniedziałek ide na usg kontrolne - oczywiście troche się denerwuję.. a tak poza tym przyłaczam się do narzekań na upały - wszyscy mnie wyganiaja z córką na dwór a ja po prostu za nic nie moge tam wyjść.. ( Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Co sie stało z naszym postem???? 20.06.03, 09:39 Co sie stało z naszym postem???? Grazyna Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_j Re: Co sie stało z naszym postem???? 24.06.03, 13:32 CZEŚĆ WSZYSTKIM!!!!! Ja też się zastanawiam nad tym co się stało z naszym postem? Ostatnio znowu leżakowałam trochę w szpitalu i jak po powrocie nie mogłam znaleść Styczniówek to aż mi się smutno zrobiło! Ciekawa jestem co u Was słychać? Jak tam smopoczucie? W końcu tygodnie lecą nieubłaganie i niedługo nasze brzuszki będą się zaokrąglały. Ja czuję się różnie. Ostatni pobyt w szpitalu postawił mnie na nogi, a dokładne mówiąc kroplówki. Teraz czekam, aż skończy się trzeci miesiąc, a najlepiej aby była już jesień. Pozdrawiam Was wszystkie i wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kontoani_d Re: Co sie stało z naszym postem???? 27.06.03, 22:15 Nie wiem o co w ogóle chodzi z tymi postami Gosi ( Czy ktoś wie co u niej? Wkurza mnie w ogóle to forum - po co były te całe przenosiny?? No ale nieważne.. Byłam w zeszły poniedziałek na usg - dzidziuś cały i zdrowy, fałd karkowy w normie - termin wg. usg na 26 grudnia (ale pisze tu ) bo z om na 2 stycznia) czuje się juz prawie dobrze, choc jeszcze troche sennie, waga bez zmian ale brzusio coraz bardziej widoczny - w końcu to juz 15 tydzień mi się zaczyna!! Ojej ale ten czas leci! A 5 lipca wyjeżdzamy nad moze - juz nie mogę sie doczekać!!! Piszcie dziewczyny co u was bo taki smutny ten wątek sie zrobił... Odpowiedz Link Zgłoś
mamapoli Re: Co sie stało z naszym postem???? 30.06.03, 07:38 Proponuję przenieść się na "Styczniówki mile widziane" bo co to za wątek bez tytułu ("...") Bardzo denerwuje mnie ta cała sytuacja z naszym styczniem albo styczniami jak kto woli... Moderatorzy "W oczekiwaniu" wymarli z pewnością (jest ich dwóch!!!). W ogóle się nie odzywają. Nie potrafią nawet zamieścić informacji, że nie będzie ich przez jakiś czas. Jest to tym smutniejsze, że inni potrafią to zrobić... Jest ogólny bałagan. Utworzyły się dwa wątki. Wieczna Gosia jak gdyby nigdy nic wycofała się i uważa, że w porządku jest nie umieszczenie słowa wyjaśnienia dlaczego tak się stało. Uważam, że traktuje się nas zupełnie niepoważnie. Smutek i jeszcze raz smutek... Anka Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Co sie stało z naszym postem???? 30.06.03, 08:23 mamapoli napisała: > Wieczna Gosia jak gdyby nigdy nic > > wycofała się i uważa, że w porządku jest nie umieszczenie słowa wyjaśnienia > dlaczego tak się stało. > Uważam, że traktuje się nas zupełnie niepoważnie. Ja bym na Twoim miejscu była ostrożna z takimi stwierdzeniami. Skoro Eldad napisał nam, że post został usunięty na prośbę autorki, to można podejrzewać, że stało się coś, o czym Gosia nie chce pisać, obawiam się, że nic przyjemnego dla niej (((. Obym się myliła. Natomiast zachowanie moderatorek jest rzeczywiście nie w porządku. Bo ja się domyślam, że ta formułka "za złamanie prawa czy regulaminu" jest po prostu standardowa przy usuwaniu postów, ale nie każdy musi to wiedzieć i wyjaśnienie, że post został usunięty na prośbę autorki (ze względów osobistych podejrzewam)a nie ze względów formalnych naprawdę nam się od nich należało. pozdrawiam, skarolina Odpowiedz Link Zgłoś
mamapoli Re: Co sie stało z naszym postem???? 30.06.03, 10:08 Pewnie masz rację co do mojej uwagi a'propos Gosi... Co do niepoważnego traktowania to chodzi mi o ogólną sytuację, która powstała. Zwłaszcza ten brak działania a w zasadzie w ogóle brak moderatorów. Pozdrawiam Anka PS. Dajmy już spokój i przenieśmy się na "Styczniówki mile widziane". I zamknijmy raz na zawsze "..." Odpowiedz Link Zgłoś
anecik1 Re: Co sie stało z naszym postem???? 30.06.03, 14:24 hej dziewczyny, co ja zrobię jak przeniesiecie się na styczniówki???? ja mam termin na koniec grudnia 26.12, ale kto wie, może będzie styczeń, chociaż czy ja tak długo wytrzymam? no i gdzie ja teraz mam pisać??? Nett- mama 16 miesięcznej Dominiki i 6,5cm paluszka Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Co sie stało z naszym postem???? 30.06.03, 22:44 mamapoli napisała: > Proponuję przenieść się na "Styczniówki mile widziane" bo co to za wątek bez > tytułu ("...") > > Bardzo denerwuje mnie ta cała sytuacja z naszym styczniem albo styczniami jak > kto woli... > Moderatorzy "W oczekiwaniu" wymarli z pewnością (jest ich dwóch!!!). W ogóle > się nie odzywają. Nie potrafią nawet zamieścić informacji, że nie będzie ich > przez jakiś czas. Jest to tym smutniejsze, że inni potrafią to zrobić... > Jest ogólny bałagan. Utworzyły się dwa wątki. Wieczna Gosia jak gdyby nigdy nic > > wycofała się i uważa, że w porządku jest nie umieszczenie słowa wyjaśnienia > dlaczego tak się stało. > Uważam, że traktuje się nas zupełnie niepoważnie. > Smutek i jeszcze raz smutek... > > Anka Po pierwsze: Nie wiedzialam ze skasowanie watku przewodniego da taki efekt. Po drugie: mamopoli piszesz do mnie maila. Ja ci odpisuje. Po czym ty nadal najwyrazniej masz do mnie pretensje. Moze warto do skrzynki zajrzec. Odpowiedz Link Zgłoś