marta.mokry
05.08.07, 18:29
Jestem w 34 tyg. Od okolo tygodnia stranie placze, jak nigdy w zyciu. Kloce
sie z mezem, co doprowadza mnie do atakow panicznego placzu. Dochodzi do
tego, ze naprawde chodze po scianach, zwijam sie i nie moge zlapac powietrza.
Taki placz zdarza sie kilka razy dziennie, przez co nie mam sily. Dzidzia juz
nie prawie nie kopie, ja od tygodnia prawie nic nie jem, nie chce mi sie
wychodzic z lozka...Moj maz juz zaczal mnie olewac i wychodzic z domu jak
najczesciej, zaslaniajac sie praca, co doprowadza mnie do jeszcze wiekszej
rozpaczy!!!Co sie ze mna dzieje????, Czy ktoras z Was ma podobnie?? Blagam ,
pomozcie!!!! Moge pic tylko melise i robie to ale ona nic a nic nie
pomaga... Co mam robic????/ Czasami mam juz najgorsze mysli, czuje sie
niepotrzebna....