Hej dziewczynki, mam do Was takie pytanie. Bo rozumiem, że obecność
na tym forum regularne śledzenie coniektórych wątków i ogólna
tematyka forum + własne pragnenia, sprawiają, ze o ciąży,
upragnionych dwóch kreskach i wszystkim co wokół tego myśli się
często - prawda?
a jak to jest z Waszymi snami?
My z mężem dopiero przygotowujemy się do starań, które już
niedługo

podczytuję to forum, przeglądam rózne gazetki i ogólnie
myślę "jak to będzie". Śledzę też losy Forumowiczek. A potem to
wszystko odkłada mi sie w nocy. Dziś na przykład miałam kilka snów z
dwoma kreskami w roli głównej. Najpierw gdzies kiedyś zrobilam jakis
test i miałam dwie kreski, bardzo się z mężem cieszyliśmy, ale nie
chcieliśmy na razie mówić rodzince. Jechaliśmy gdzies zamochodem z
moimi rodzicami i wujkiem, moja mama czegos sie zaczeła domyślac,
wiec po cihu z mężem ustalilismy, że jeszcze raz sprawdzę jakims
testem czy faktycznie są 2 kreski i jak coś to kupimy buciki dla mam
w prezencie. Zatrzymaliśmy się przed jakims centrum handlowym,
kupiłam w aptece jakieś testy - które wyglądały conajmniej dziwnie!
jeden to w ogóle jakiś elektroniczny był! i strasznie długo to
wszystko trwało zanim mogłam iść po te buciki. No masakra. Troche
mnie zmeczył ten sen, jakas dziwna atmosfera w nim była. Ale ogólnie
tematyka ciąży, dziecka śniła mi się już kilka razy.
a jak to jest u Was? u tych co się starają - śni Wam się, że sie
udało i jesteście w ciąży?
a dla tych co juz maja fasolki - śni Wam się, że dzidziuś już jest
po tej stronie i coś w tym stylu?