Dodaj do ulubionych

Ciągłe infekcje

29.02.08, 19:31
Jestem w 12 tyg c.Powiedzcie mi , czy to ma duże znaczenie dla maluszka jeśli
ja dosyć często w ostatnim czasie zapadam na infekcje typu katary, zapalenia
zatok i inne historie, bez goraczki i zadnych leków.Problem w tym, że zdarza
się to co półtorej tyg, pracuję w szpitalu i nie jestem w stanie uchronić się
od tego. Z drugiej strony, gdybym poszła na L4, to i tak mam w domu dwoje
malutkich dzieciaczków, jedno chodzi do przedszkola, wiec i tak coś tam
przywleka do domu od czasu do czasu. Wiem, ze to brzmi smiesznie: katary i
kaszle, ale wszędzie piszą, że należy unikać infekcji, a u mnie to właściwie
ostatnie 5 tyg ciągłe problemy... Co o tym wiecie lub sądzicie?
Obserwuj wątek
    • chili_a Re: Ciągłe infekcje 29.02.08, 23:12
      Mam dwóch synków, 5 latka- przedszkolaka i 5 miesięczniaka, w
      zeszłym roku będąc w ciąży przeszłam 5 infekcji ,,złapanych,, od
      synka (m in.grypa, grypa jelitowa w pierwszym trymestrze ),
      stresowałam się, że zaszkodzą dzidziusiowi, ale na szczęście urodził
      się zdrowy z 10 pkt. Choroby w ciąży też przecież się leczy, przede
      wszystkim zbijamy gorączkę pow. 38.00, a na zakażenia bakteryjne
      stosuje się różne bezpieczne w ciąży antybiotyki.
      pozdrawiam
    • kketi Re: Ciągłe infekcje 04.03.08, 10:05
      Ja jestem w 35 tyg. ciazy i też praktycznie od początku ciązy co
      chwile łapię infekcje. Czasami mam wrazenie ze jestem ciagle
      przeziebiona. Lecze sie domowymi sposobami i staram sie nie
      przejmowac. W ciazy mam obnizoną oddpornosć a w pracy okropnie zimno
      i dużo nie trzeba.
      • asik78_net Re: Ciągłe infekcje 14.03.08, 18:14
        Cześć

        ja jestem juz po raz 3 na zwolnieniu i kończe "teoretycznie
        bezpieczny antybiotyk". najpierw oskrzela, potem i teraz gardło.
        oczywiście metody domowe zawiodły.jestem w 14 tygodniu i mimo
        szczerych chęci wybieram się na zwolnienie. infekcji w mojeje pracy-
        szkole nie uniknę. wystarczy,że stresuje się czy antybiotyku nie
        zaszkodzą dzidziusiowi, dodatkowe nerwy z dzieciakami, koleżankami,
        czy dyrekcją - dziękuje bardzo!!!

        uważam, że jesli ktoś ma takie wskazania jak zerowa odporność
        powinien iść na zwolnienie. może gdy będzie cieplej nie będę juz tak
        chorować, ale kogoś na moje miejsce na miesiąc nie zatrudnią.
        zreszta odkąd zaczełam tam pracować zawsze coś mi się przyplątywało

        pozdrowienia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka