Dodaj do ulubionych

Niech ona juz wyjdzie!!!

28.08.08, 17:26
Kończę 39 tydz. Wszystko mnie boli, ledwo z łóżka rano wstaję, mam problem
obrócic się na drugi bok. Wyczekuję tęsknie oznak porodu, kazdy skurcz
przepowiadający witam z nadzieją, że może coś się rozkręci.
Mieszkanie wypucowałam, męża wykorzystuję ile się da a tu nic, wielka cisza...
Ja już chcę urodzić....
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 17:42
      A ja nawet nie mam skurczów przepowiadających... Przez pół ciąży brzuch napinał
      mi się przy byle okazji, a jak powinien- to ani drgnieuncertain Zaczynam wierzyć, że
      zostanę z nim już na zawsze...
      • mama_frania Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 17:54
        W pierwszej ciąży to mogłabym do końca życia chodzić. Zero bólu, dolegliwości,
        latałam do samego porodu jak fryga. Teraz ledwo żyję, mam jeszcze na głowie
        żywiołowego 2,5 latka, który chyba przeczuwa co się święci bo jest przyklejony
        do mnie cały czas (tylko mama i mama) innych wyrzuca z pokoju oraz męża który
        uczy się do bardzo ważnego egzaminu od którego zależy jego zawodowe być albo nie
        być. Ja już chcę urodzić sad
        • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 18:14
          He, he, ja też powinnam się uczyć do b. ważnego egzaminu zawodowego (czyżbyśmy
          uczyli się do tego samego?)- ale mózg mi się ciążowo skurczył i co usiądę nad
          książką, to zasypiamsmile Zresztą- jak mała się zasiedzi we mnie na dobre to na
          egzamin i tak nie pójdę, chyba, że mnie bezpośrednio z porodówki przewiozą...
          • alicja0000 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 18:16
            memphis a czy Ty się orientujesz co to mogą być za tabletki wywołujące akcje
            porodową i mega ją przyspieszając. Mój gin to daje jak kobieta chce urodzić.
            Ostatnio koleżanka urodziła w 2 godziny-zero popękań czy coś w tym stylu. To
            bezpieczne?
            • koteczek849 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 18:27
              Mi lekarz doradził żebym cały dzień chodziła, a więc chodziłam cały
              dzień po schodach z 4 na parter i do góry. przez cały dzień
              siedziałam może 15min i tak o 23.55 urodziłam córeczkesmile
              • mama_frania Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 19:07
                Schodów jeszcze nie próbowałam a mieszkam na 8 piętrze smile Chyba się
                przespaceruję, jak mi starszak zaśnie...
                • basiakrk Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 28.08.08, 22:23
                  podobno mycie okien też jest dobre smile
                  jak Ci się nudzi to chętnie pomogę - zapraszam do mnie; okna czekają, 2 pawlacze
                  do wypucowania, góra prasowania - ale od tego raczej nie urodzisz uncertain no nic, coś
                  Ci moge jeszcze znaleźć; ja dopiero 35 tydzień, więc jak za parę tygodni będę
                  dalej w dwupaku to chętnie wpadnę do Ciebie na generalne sprzątanie smile)
            • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 11:27
              Hmm, wiem, że tak mogą podziałać prostaglandyny w tabletkach (mizoprostol),
              normalnie podaje się je w chorobie wrzodowej żołądka- ale działaniem ubocznym są
              właśnie skurcze. Ale czy to to, to nie mam pojęcia, bo dotychczas słyszałam o
              żelu z prostaglandynami na szyjkę macicy+ oksy w kroplówce...
    • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 11:32
      Ech, u mnie dalej nic sad Chodzę po schodach (3p...), do sklepu- pieszo, nawet
      wnoszę siaty na samą górę, myję podłogi, sprzątam mieszkanie, molestuję męża-
      NIC nie działa. Mój brzuch ani myśli wziąć się do roboty, popadł w błogie
      lenistwo i chyba czeka, aż w desperacji zrobię cc nożem kuchennym... Dzisiaj
      przetestuję ostrą chińszczyznę- może jak ostre chili przedostanie się do wód
      płodowych i poszczypie małą w tyłek to zdecyduje się ruszyć na zewnątrz big_grin Oby...
      • gocha500 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 11:53
        trzeba zatrudnic meza i sie bzyknac pare razy heheheheh w spermie sa
        prostaglandyny i ponoc dzialaja calkiem skutecznie!
        wiec dziewczyny chwila przyjemnosci i fru na porodowke czego wam
        zycze big_grinbig_grinbig_grin
        • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 15:26
          No, kochana, od tego to ja zaczęłam smile
          • mama_frania Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 15:40
            Ja właśnie też napastuję męża ile się da (jakoś się przekonał do wspólnej zabawy
            pod koniec ciąży, bo początkowo to nie chciał słyszeć o seksie "ze względu na
            małą"), ale nie widzę efektów sad
            Od rana meczą mnie nieregularne skurcze i coś mnie kłuje w dole brzucha, ale to
            pewnie "sztuka dla sztuki". Poza tym jestem wściekle głodna i jem cały czas
            dzisiaj. Strasznie bym chciała się już rozdwoić...
        • aga-agata Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 15:45
          he, he, skąd ja to znam - w pierwszej ciąży na początku jakieś bóle
          brzucha, twardnienia i no-spa, później wszystko ok, czułam się
          świetnie i tak nadszedł 39 tydz, 40, 41 i dalej nic! Kilometrowe
          wycieczki, współpraca z mężem - nic, w końcu trafiłam do szpitala,
          kroplówki, czopki i dalej nic. Ostatecznie skończyło sie cesarką -
          41t5d, bo odeszły zielone wody, a porodu ani widu ani słychu. Mam
          nadzieję, że tym razem nie będzie powtórkismile
          • muszelka007 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 30.08.08, 17:49
            a u mnie 40 tydzien +4 dni,zaczelo sie wieczorem o 23 po upieczeniu
            ciasta ,skurcze regularne co 3-4 minuty o 2.00 zaczal odchodzic czop
            sluzowy na maksa podbarwiony krwia...o 3 bylam na ktg i
            badaniu ,porod rozpoczety...ale wrocilam do domku bo czekalam na
            dyzur mojego szpitala ktory zaczyna sie o 8.00 rano.ok.6.30 udalo mi
            sie zdrzemnac na godzine i jak zadzwonilam do lekarza po 8.00 to
            skurcze nagle oslably i zanikly...o 11.00 badanie szyjka skrocona
            rozwarcie na palec mojego doktora...smilewrocilam do domku skurcze raz
            na godzine...a maz caly czas mnie namawia na bara bara...po
            15.0poszlam na spacer-skurcze wrocilam zanik:/poprosilam meza zeby
            postymulowal mi brodawki i tak jakos sie rozochocilam ze male
            bzykanko uskutecznilismy i tak juz od pol godziny zaraz po, skurcze
            co 5 minutwinkzobaczymy jak sie to skonczy...
      • matka.kobitka Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 01.09.08, 13:43
        memphis90 napisała:
        Dzisiaj
        > przetestuję ostrą chińszczyznę- może jak ostre chili przedostanie się do wód
        > płodowych i poszczypie małą w tyłek to zdecyduje się ruszyć na zewnątrz big_grin Oby.
        > ..

        smile))
        Czyżby chilli zadziałało?
    • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 31.08.08, 22:16
      Przetestowałam pikantną chińszczyznę- małą chyba rzeczywiście chili zaszczypało
      w to i owo, bo buszowała we mnie cały wieczór- ale skurczu ani jednego...
      • mama_frania Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 01.09.08, 13:01
        dzisiaj odbyłam już dwa spacerki z parteru na 8 piętro, wczoraj umyłam wszystkie
        okna i wyszorowałam balkon, wywaliłam stare kwiaty i ogólnie nawet na chwilę nie
        usiadłam. Dziś w nocy obudziły mnie nawet bolesne skurcze, ale po godzinie
        snucia się z nadzieją po domu minęły, więc poszłam spać nadal. ja chyba fioła
        dostanę jak jeszcze trochę w tej ciązy pochodzę (termin na 6.09). Dzisiaj mam
        wizytę, może poproszę lekarkę by mnie "porządnie" zbadała? smile
        • k.mat Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 01.09.08, 14:40
          Too chyba Cię nie pocieszę bo mnie i położna i lekarka "porządnie"
          badały już kilka razy a Małej nie przekanały sad Ja dzią kończę 41tc
          i mam dość. Ternim na 26.08 a z pierwszego USG to nawet na 21.08.
          Całą ciążę czułam się super ale ostatnie 1,5 tygodnia jest ciężko, z
          dnia na dzień gorzej. Ogólnie mam dość sad a szyjka nadal długa mimo
          skurczy od dwóch dni.
          • magdalena0205 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 01.09.08, 15:52
            ja mialam termin na 23 i nadal nicsad.mam juz dosc
            • mama_frania Byłam u lekarki :( 01.09.08, 18:15
              Główka wysoko,szyjka długa, lekko zmiękczona, przepuszcza 2 palce. Porodu ani
              widu ani słychu, a na dodatek ta mała "paskudnica" w brzuchu prawie się dzisiaj
              nie ruszała więc stresa miałam na maksa (teraz sobie bryka).
              • magdalena0205 Re: Byłam u lekarki :( 01.09.08, 18:48
                ale termin jeszcze przed toba a ja juz tyle po i kompletnie niccccccc!!!pozdrawiam
                • mama_frania Re: Byłam u lekarki :( 01.09.08, 19:49
                  Owszem, przede mną, ale ja już i tak mam dosyć. Nie mogę spac, łażę po domu bez
                  sensu po nocy, jak chodzę, to mnie cos boli tam w środku, mam jakieś porażenie
                  nerwu w jednej nodze i nie bardzo mogę na niej stawać i po prostu chciałabym się
                  już rozdwoić...
                  • myszamisiowa Re: Byłam u lekarki :( 02.09.08, 10:13
                    jak ci sie objawia to porazenie nerwu w nodze? bo mnie w pachwinie
                    taki skurcz od czasu do czasu lapie jakby mala normalnie za jakies
                    sciegno ciagnela, ze prawie sie przewracam....macie na to jakas rade?
                    • mama_frania Re: Byłam u lekarki :( 02.09.08, 11:41
                      Co jakis czas czuję, jakby skurcz mięśni od wewnętrznej strony uda i nie mogę
                      wtedy stanąć na tej nodze. Poza tym jak chodzę to czuję jakbym za przeproszeniem
                      miała "jeża" w okolicy szyjki macicy (moja gin mówi, że może to byc spowodowane
                      ułożeniem dziecka).
                      • magdalena0205 jak tam uparciuszek? 03.09.08, 09:32
                        bylam wczoraj na ktg.z dzidzia ok.a jutro klada mnie na porodowke wiec mam
                        nadzieje ze przed weekendem malutka bedzie juz z nami.a jak tam sytuacja u
                        ciebie?pozdrawiam
                        • mama_frania Re: jak tam uparciuszek? 03.09.08, 10:22
                          Wczoraj odszedł mi czop. Wieczorem zaczęło mnie boleć w dole brzucha i pleców
                          jak na okres, ale przeszło o północy. Obudziłam się o 4.30 z bolesnymi skurczami
                          co 10 minut, około 6.00 się uspokoiły więc znowu zasnęłam. Od rana cisza, ale
                          przed chwilą wzięłam kąpiel i znowu mnie porządnie boli (skurcze nieregularne)
                          więc siedzę jak na szpilkach, że może się rozkręci. Wolałabym dzisiaj bo jutro i
                          pojutrze mój mąż ma całodzienne egzaminy i dobrze by było by na nie poszedł (już
                          mi zapowiedział, że wybiera poród). Pozdrawiam i trzymam kciuki smile
                          • magdalena0205 Re: jak tam uparciuszek? 03.09.08, 10:45
                            moze urodzimy tego samego dnia?choc ja pewnie znowu ze wspomaganiemsadpozdrawiam
                            i zycze milego porodu.odezwij sie jak bedziecie juz w domku.pozdrawiam
                          • magdalena0205 Re: jak tam uparciuszek? 08.09.08, 19:12
                            no i kiedy urodzilas?ja 04.09 o 11.25.porod trwal 3 godzinki i od wczoraj
                            majeczka jest juz z nami w domku.pozdrawiam serdecznie
                            • mama_frania Re: jak tam uparciuszek? 08.09.08, 19:19
                              To gratulacje i zazdroszczę. Ja niestety nadal się męczę. Wczoraj wieczorem ciąg
                              dalszy czopa z niteczkami krwi, a następnie bardzo silne skurcze. Zebrałam się
                              do szpitala po 3 godzinach regularnych skurczów- to znikły sad
                              Od północy do 4 znowu, tyle że nieregularne. Prawie nie spałam. Dzisiaj od rana
                              cisza. Zaraz wychodzę do lekarza i chyba poprosze by coś ze mną zrobil bo jak to
                              wszystko jeszcze potrwa to się wykończę jeszcze przed porodem.
                              Jeszcze raz gratuluję i pozrdrawiam.
                              • magdalena0205 dziekuje 09.09.08, 11:35
                                trzymam kciuki zebys i ty nie musiala sie za dlugo meczyc i bys jak najszybciej
                                przytulila swoje malenstwo.buziaki
                              • nunaaa Coś już wiadomo 14.09.08, 15:23
                                Coś nie widać końca starań mamy_frani... Czyżby już miała maleństwo na rączkach ????

                                mama_frania napisała:

                                > To gratulacje i zazdroszczę. Ja niestety nadal się męczę. Wczoraj wieczorem cią
                                > g
                                > dalszy czopa z niteczkami krwi, a następnie bardzo silne skurcze. Zebrałam się
                                > do szpitala po 3 godzinach regularnych skurczów- to znikły sad
                                > Od północy do 4 znowu, tyle że nieregularne. Prawie nie spałam. Dzisiaj od rana
                                > cisza. Zaraz wychodzę do lekarza i chyba poprosze by coś ze mną zrobil bo jak t
                                > o
                                > wszystko jeszcze potrwa to się wykończę jeszcze przed porodem.
                                > Jeszcze raz gratuluję i pozrdrawiam.
                                • magdalena0205 czy to nareszcie sie stalo 17.09.08, 12:40
                                  i mama frania cieszy sie juz ze swoim malenstwem.mam nadzieje ze tak.pozdrawiam
                                  serdecznie
    • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 08.09.08, 21:14
      Hej, dziewczynkismile Ja też już po... Zazdroszczę tych 3h, u mnie było w sumie 20,
      z czego właśnie na tych ostatnich 3 h puściło zzo sad Ale na większość porodu nie
      mogę narzekać - nie było źle, ze znieczuleniem wrecz bosko, tylko ta końcówka z
      bólami krzyżowymi dała mi mocno w kość, samo parcie to już była wręcz
      przyjemnośćwink Jestem już w domu z malutką i zaczynam przechodzić ze schiz
      ciążowych na schizy macierzyńskie- a tak było spokojnie, jak jeszcze Lila
      siedziała w środku... Cieszcie się więc ostatnimi dniami spokoju. No, brykam
      spać, zanim mała zacznie nocne dokazywanie (ciekawe, że w dzień jest spokojna
      jak anioł...) smile
      • alicja0000 Re:memphis90 08.09.08, 22:08
        No Gratulacje !!!! Było ostatnio dość cicho i nie było Cię widać, tak myślałam,
        że już urodziłaś. Założyliśmy nawet wątek na ogólnym jak się czujesz ale został
        uznany za prywatny i został skasowany. To super , że już masz po no ale te 20
        godzin brrrr
        Serdeczne gratulacje i dużo zdrówka życzę dla Was smile
      • bell1977 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 09.09.08, 10:23
        Memphis gratuluję smile))))
        Życzę dużo zdrówka i spokojnych nocy smile
    • luisa111 Pozwolcie!!! 09.09.08, 10:42
      Witam Was,co prawda nie jestem w ciazy ,nie planuje i przyznam ze
      mam nadzieje ze juz nie bede!Czyli nie naleze jesli mozna tak
      powiedziec do Waszej ''paczki''.Natomiast nie moge sie oprzec
      pokusie i na ile czas pozwala zagladam na to forum.Czytam wasze
      wypowiedzi i przezywam z Wami.Trzymalam kciuki caly czas.Dzis juz
      musialam napisac i pogratulowac Mamuskom wspanialego
      potomstwa,trzymam jeszcze mocno kciuki za mama_frania -Tobie takze
      zycze juz szczesliwego rozwiazania i zdrowego malenstwa.Wiem jak to
      jest x5.Pozdrawiam i powodzenia.
    • basiakrk Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 09.09.08, 11:42
      a ja zaczynam jutro 37 tc; wczoraj na badaniu okazało się, że szyjka trzyma
      super więc pomęczę się jeszcze ze 2-3 tygodnie pewnie, a tak już mam dość...
      może chociaż dzięki temu z prasowaniem się wyrobię uncertain i spędzę ostatnie takie
      wolne chwile z moim 2-letnim synem; niestety ten na spacerach szaleje, a ja za
      nim nie nadążam więc mamy sporo spięć ostatnio; i chodzić nie mogę, bo łapią
      mnie nagłe kłucia - ewidentnie główka wciska się między kości; w nocy budzi mnie
      ból brzucha (skurcze), robi mi się niedobrze od tego...drętwieją mi nogi i ręce
      i ogólnie się czuję niezbyt sprawna... boję się porodu jak cholera, zwłaszcza,
      że będzie bez zzo bo jestem po cc; chciałabym jednak urodzić sn, mimo mojej
      zerowej odporności na ból tongue_out i chciałabym już zobaczyć moją córeczkę...
      • staszkamama Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 09.09.08, 22:42
        Niech moja też już wreszcie wyjdzie ;/
        Za chwilę 40 tc i...... jedno wielkie nic sad(((((((((((((((((((((
        Mam dosyć ;/ crying ;{{

        mama Staszka (2002) i Zosi 39 tc
        • koma77 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 10.09.08, 11:47
          Ja też mam dosyć- jest 41 tydzień i nic!! A nie chcę mieć cesarki.
          • alicja0000 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 10.09.08, 13:48
            woow 41 tydzień? to się dzidziuś zasiedział... to już jesteś w 10 miesiącu ciąży
            chcąc nie chcąc. Życzę byś jeszcze dzisiaj poleciała na porodówkę i szybko
            urodziła zdrowego malucha smile
            • koma77 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 14.09.08, 15:11
              no to ja też już po-poród był szybciutki, z zzo i nawet mnie nie pocięli. Siedzę
              normalnie na tyłku - każdej z Was zyczę takiego komfortusmile
              • memphis90 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 18.09.08, 17:38
                A ja byłam nacięta- ale też już siedzę bez problemówwink Jestem pełna podziwu dla
                lekarza, który mnie szył- cerował o 4 nad ranem, a bliznę mam już teraz
                niewidoczną i wszyscy się zachwycają (tzn. ci, którzy z racji wykonywanego
                zawodu oglądają mnie intymniewink) jak pięknie jestem zeszytasmile
    • k.mat Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 12.09.08, 22:44
      Pochwalę się, że urodziłam śliczną i zdrową córeczkę 4.09 o godz.
      5.20. Ciąża trwała 41tc+2d i to była ostatnia chwila na poród.
      Okazało się, że wód jest mało, że takie "pierwsze" czyste to potem
      zielone ze złogami, łożysko już też stare. Pilnujcie zatem swoich
      spóźnialskich i róbcie często badania.
      • magdalena0205 Re: Niech ona juz wyjdzie!!! 19.09.08, 10:46
        to mamy dzieciatka urodzone tego samego dnia.buziaki dla malenstwa
    • mama_frania No to wyszła :) 22.09.08, 11:53
      9 września urodziłam śliczną córeczkę- 2850 g i 51 cm.
      Bedzie miałą na imię Gabrysia. Pozdrawiam wszystkie mamy.
      • lili-a31 Re: No to wyszła :) 22.09.08, 11:57
        Gratuluje!!!!!!

        Super imię- Gabi!
        • mama_frania Re: No to wyszła :) 22.09.08, 12:25
          dzięki. Do domu wróciłysmy dopiero wczoraj bo mała podłapała jakąś infekcję i
          musiała dostawać antybiotyk przez 10 dni. Ale przynajmniej przebadali ją na
          wszystkie możliwe sposoby, bo na początku nie wiedzieli co jej jest.
      • magdalena0205 gratulacje 22.09.08, 13:57
        i duuuuuuuuzzzzzzzoooo zdrowka dla malutkiej i sil dla mamusi
      • nunaaa Gratulacje 01.10.08, 13:52
        mama_frania GRATULACJE !!!!
        Ja niestety idę jutro do szpitala. 34 tc i 5 dzień, mam podejrzenie hipotrofii
        płodu (przez moje nadciśnienie dostaje za mało jedzonka) mała waży ok 1800 g i
        też będzie miała na imię Gabrysia. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK.
    • ciocia_jaga Re: Niech ona juz wyjdzie!!! Takkk ja tez chceeeee 22.09.08, 13:51
      Ja cche urodzic tez!!!!!!!!!!!!!!!! hejka jestem w 40 tyg, ciazy i
      jeszcze sie nei zaczelo mam termin na 27 wrzesnia wiec jeszcze
      troszke mi zosatalo od srody miewam ale i duze skurcze i nic!!!!
      brak czopu...nic... ja mam dosc krzyz lupi....i juz amma dosccc....

      przepraszam ale musialam sie wyzalic...
      • joanna.bj Re: Niech ona juz wyjdzie!!! Takkk ja tez chceeee 22.09.08, 17:01
        Gratulacje Mamuśki!
        U mnie 39 tydz. leci i nic. W 34 tyg. to ją musieli hamować tak się rwała na
        świat a teraz ani myśli, żeby wyleźć! Żadne wspomniane ludowe sposoby nie
        pomagają... wink Jutro wizyta u gina - będę go namawiać żeby mi przyspieszył co
        trzeba, bo i tak będzie cc z uwagi na ułożenie pośladkowe. Ale podobno jak się
        samo zacznie to jest lepiej...
        Pozdrowienia dla wyczekujących skurczy...
        • staszkamama Re: Niech ona juz wyjdzie!!! Takkk ja tez chceeee 22.09.08, 18:06
          A moja nie wyszła i nic nie zapowiada nam tego żeby wyszła sad(((((
          Leci nam 41 tc...
          Raaaaaatuuuuuuuuunkuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!
          Wyjdę z siebie i stanę obok.
          mama Staszka (2002) i Zosi 41 tc
          • ciocia_jaga Re: Niech ona juz wyjdzie!!! Takkk ja tez chceeee 22.09.08, 18:38
            Bedzie dobrze mamo staszkasmile mnie raz tak meczo skurcze i kregoslup
            aaaaaa bolii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka