azak2
16.09.08, 09:17
Jestem w 6 tc.
Wczoraj podczas proby wyproznienia sie w toalecie (meczylo mnie
lekkie zatwardzenie, to u mnie dosc czeste) zauwazylam czerwona krew
na papierze (krew z pochwy)zmieszana ze sluzem (tak jak na poczatku
okresu)
Przestraszylam sie i natychmiast polozylam sie na kanapie. Od razu
naszly mnie mysli "ronie" i caly wieczor spedzilam na czytaniu o
poronieniach itd..Juz sie nastawilam, ze dzisiaj ide do lekarza i ze
to koniec..(to moja druga ciaza)
Co chwile biegalam do toalety i nadal sluz byl zabarwiony krwia. Aby
to zobaczyc musialam wlozyc papier troche glebiej do pochwy, bo tak
to nic nie bylo widac na bieliznie .
Dzis rano "wydlubalam" nieco sluzu bardzo lekko zabarwionego
brunatnie. Teraz cisza. Sluz bialy.
Brzuch mnie nie boli, dzisiaj piersi nabrzmiale i nawet mnie mdli
(nie codziennie mam mdlosci, mam lepsze i gorsze dni) i czekam i mam
nadzieje, ze to jedynie pekla jakas zylka z powodu problemow z
oddaniem stolca. Od mlodosci mecza mnie problemy z hemoroidami,
krwawienia z odbytu po twardym stolcu (mialam badanie, poprostu taka
uroda - ojciec tez tak ma) - wiec moze to to...
Do lekarza nie biegne na razie, ale jak to sie powtorzy to wznosze
alarm...