dollores1 18.11.03, 13:47 Dziewczyny, które miały termin na grudzień 2003 - czy któraś z was już urodziła. Wpisujcie wasze wrażenia Ja mam na 19 grudnia, więc cierpliwie czekam na swoja kolej. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny - te oczekujące i nowe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wana Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 18.11.03, 13:54 Hej! ja mam termin na 20-go grudnia, jak wybierasz się na Solec, to może się spotkamy Też mnie ciekawi, czy wiele grudniówek stało się listopadówkami. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
kajtus6 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 18.11.03, 15:53 Ja mam termin na 29ego, ale mala jest w pozycji miednicowej i 5ego ja beda "przekrecac". Podobno wtedy czasem doprowadza do porodu, a jak sie nie da przekrecic to bedzie cesarskie ciecie i nowa data "umowiona". Pa! Tez sie ciekawie co sie u Grudnioek dzieje. K. Odpowiedz Link Zgłoś
magma77 Re: Do kajtus6 18.11.03, 16:19 Cześć kajtus6 Czy mogłabyś podać trochę więcej szczegółów technicznych ( jaki szpital, jak z tą umówioną cesarką, czy robią ją przed terminem czy po, a co jeśli zacznie się samoistny poród, a dzidzia ciągle w złej pozycji; no i czy to przekręcanie jest bezpieczne- bo mój lekarz twierdzi,że nie). Pytam, bo ja mam termin na 31.12. a moja niunia też jest ułożona miednicowo, a na dodatek nie mogę zdecydować się jeszcze na szpital. Jeśli wolisz, to napisz proszę na gazetowego priva. Z góry dziękuję. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 18.11.03, 16:40 Raczej sie nie spotkamy bo ja nie jestem z Warszawy Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
guga23 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 18.11.03, 16:46 czesc dziewczyny ja miałam termin na 20.12.ale z tego względu,ze dzidzia jest ułozona poprzecznie bede miała cesarke juz 4.12.,to juz za 16 dnizaczynam sie bac:9,pozdrawiam Was gorąco małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
kajtus6 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 18.11.03, 17:17 Czesc! Tez nie mieszkam w Polsce narazie, to niestety, nazwa lekarza i szpitala duzo nie da. Moj lekarz twierdzi ze "przekrecanie" nie jest niebezpieczne, ale musi byc robione w 37 tygodniu. Wtedy, jesli dojdzie do porodu, to juz dzidzius nie bedzie wczesniakiem. Czasem, dziecko sie nie chce przekrecic, i po prostu juz sie go tak zostawia, czasem sie samo przekreca bardzo puzno, nawet przy porodzie. Mi nie zalezy koniecznie na porodzie drogami "naturalnymi", to jesli mala sie uprze i nie da zmienic pozycji, to po prostu z lekarzem sie umowie na cesarskie ciecie. Lekarz powiedzial ze cesarskie ciecie jest najlepiej wykonywac w 38, 39 tygodniu, i mozna uzgodnic date.Ale sie zostaje dluzej w szpitalu, kolo tygodnia. Jeszcze dodam ze te przekrecanie moze byc bolesne, robi sie manualnie, ale nie wiem tak na prawde co i jak. Jak je bede miala to dam znac, i opowiem jak sie odbywa. Pa! i powodzenia! K Odpowiedz Link Zgłoś
magma77 Re: Dzięki kajtus6 18.11.03, 20:18 Dzięki serdeczne za odpowiedź.Troszkę mi rozjaśniłaś sprawę. Ciekawa jestem jeszcze gdzie mieszkasz, bo skoro za granicą uważa się, że przekręcanie jest ok., to może rzeczywiście tak jest. Jeszcze raz dziękuję. I życzę powodzenia Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: Dzięki kajtus6 18.11.03, 21:13 Witam grudniówki! Ja mam termin na 3 grudnia.. i już odliczam dni.. mam jakieś dziwne wrażenie, że to bedzie na dniach.. brzuszek obiżył mi się już jakiś czas temu... Jak tylko wróce ze szpitala to się odezwę.. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kajtus6 do magmy77 19.11.03, 12:37 Czesc! Do Magmy77:mieszkam w Genewie. Tutaj tak uwazaja. Twierdza ze niebezpieczentwo moze najwyzej byc takie ze sie doprowadzi do porodu ( i to b.b rzadko), ale skoro i tak juz jest 37 tydzien, to nic takiego groznego... Bede rodzila w szpitalu, tutaj maja lepsza opinie od klinik. Jak jest jaki kolwiek problem, to i tak wioza karetka do szpitala. Podali mi tez liste pediatrow, i za tydzien juz z mezem mamy sie spotkac z pediatra z naszej okolice na wizyte "pre-natalna". A potem mamy sie zdecydowac czy akurat ten lekarz nam odpowiada czy szukac innego. Pa.K Odpowiedz Link Zgłoś
magma77 Re: Jeszcze raz dzięki, kajtus 19.11.03, 18:41 Naprawdę bardzo mnie uspokoiłaś. U mnie podobna sprawa- w przyszłym tygodniu jestem umówiona na wizytę w szpitalu i wszystkiego się dowiem, podobno wiele zależy od tego, jak duże jest dzieciątko i jaką ma dokładnie pozycję, bo nie zawsze da się przekręcić.Jeśli się nie da, to też cesarka, umówiona już wtedy. Naprawdę, bardzo serdecznie dziękuję za informacje, jestem już dużo spokojniejsza. Pozdrawiam gorąco i życzę szczęśliwego rozwiązania. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b do Gugi 23 18.11.03, 23:13 Guga, a dlaczego z takim wyprzedzeniem robią Ci tą cesarkę? Czy są jakieś dodatkowe wskazania poza ułożeniem poprzecznym? Pytam, ponieważ córeczka mojej przyjaciółki zmieniła położenie tydzień przed porodem, a też leżała poprzecznie. Niektóre dzieci fikają i dzień przed pojawieniem się na świecie. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego Ja też mam termin w okolicach 20 grudnia Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: do Gugi 23 18.11.03, 23:46 Witajcie ja jestem w 38-tyg. ciązy termin z OM mam na 09.12. Pociesze Was jeszcze trzy dni temu moja dzidzia była ułozona poprzecznie (dodam moja pierwsza ciąza) a teraz jest juz główką w kanale rodnym )i powoli przygotowuje sie do wyjscia na swiat. Ja tez na początku byłam spanikowana tym poprzecznym ulozeniem mojej kruszynki gdyz jest to jedna z najgorszych pozycji dla dzidziusia ,bo gdyby rozpoczał sie poród i wody odeszły mogłoby dojsc do niedotlenienia u maluszka. Zalecenia miałam od lekarza aby lezeć duzo na prawym boku bo główka była po prawej stronie i dzidziuś siła ciezkosci sie obrócil nawet nie poczulam kiedy. Brzuch mi juz opadł i mam piękny zwis ) jak to ujela moja pani ginekolog i do porodu tuz tuz. Pozdrawiam Wszystkie Mamusie i ich brzuszki . Odpowiedz Link Zgłoś
guga23 Re: do Matny_B 19.11.03, 18:57 czesc Martyna Lekarz powiedział mi,ze cesarke trzeba zrobic z dwutygodniowym wyprzedzeniem,wiec wyszło mi na 6.12,a ze to sobota to moj lekarz wtedy nie pracuje i wyszło na 4.12 kiedy bedzie miał dyżur.Powiedział tez,ze razcej wątpliwe to,zeby dzidzia sie obróciła i że ze wzgledu tez na to,ze jest duża to lepiej bedzie zrobic cesarke.Dzidzuś jest umiejscowiony w tej pozycji trzeci miesiac i chyba tam mu dobrze,zotały jeszcze 2 tyg i jeden dzien do tej cesarki,juz sie zaczynam bać. Pozdrawiam gorąco i zycze szybciutkich i szcześliwych porodów:}paaa Małgosia i Didi 36tydz Odpowiedz Link Zgłoś
buszka1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 19.11.03, 21:13 A ja mam termin na 6.12 ale brzuch mi sie jeszcze nie obnizyl i nie mam rozwarcia. Cos czuje, ze bede musiala troszeczke poczekac na swoja dzidzie. Na szczescie jest prawidlowo ulozona. Pozostaje mi cierpliwe czekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 19.11.03, 22:48 Cześć. Mam termin na 17 grudnia ale dziś byłam u lekarza i powiedział że mogę już nawet rodzić za tydzień bo mi się szyjka skraca. Moja dzidzia ma 36 + 2 tygodnie i waży po dzisiejszym usg 2700. Dzisiaj lekarz potwierdził płeć mimo że w trakcie była ona zmieniana to dziś otrzymałam dwie fotki nadające sie do klasy "porno" - na zdjęciach są dwa jajeczka i prącie, tak że już chyba tym razem dam temu wiarę. Ile ważą wasze bobasy w 36 tygodniu? Pozdrawiam Agnieszka i Bąbel Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 01.12.03, 13:55 No dziewczynki, zaczął się grudzień - i dlatego przypominam wątek Ja jeszcze czekam, objawów zbliżającego się porodu nie mam ale będę miała cesarkę więc już teraz wiem kiedy moja dzidzia będzie obchodziła urodziny- hihihi. Jescze niecałe 2 tygodnie - nie mogę się doczekać, tym bardziej że wszystkie zakupy dla dziecka zrobione, kupiłam już nawet prezenty bo potem nie będzie na to czasu pozdrowionka, czekam na informacje od was Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 01.12.03, 15:34 Hej, ja też mam oficjalny termin na grudzień i również będę miała cesarkę. Jej termin poznam jednak dopiero w piątek. Powiedz jak to jest u Ciebie - tzn. w którym tygodniu ciąży będziesz miała cc, czyli z jakim wyprzedzeniem będzie dzidziuś na tym świecie? Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - do buffo10 01.12.03, 18:36 Ja będę miała cesarkę dokładnie na tydzień przed terminem wynikającym z OM, czyli pod koniec 39 tygodnia. Odkąd znam już konkretną datę porodu to nie mogę się doczekać na dzidziusia. Cały czas myślę o tym porodzie i skreślam kolejne dni w kalendarzyku Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ewetka Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 01.12.03, 16:43 Miałam termin na 3 grudnia i już prawie od dwóch tygodni jestem mamą ślicznego Maciusia. Rodziłam w Łodzi w ICZMP i nie narzekam na personel ani na porodówce, ani na położnictwie, ani na izbie przyjęć. Kobiet rodzących jest faktycznie sporo, ale te wszystkie opowieści jak tam jest strasznie są mocno przesadzone. Położne na porodówce były na prawdę w porządku, same pytały rodzących czy podać żnieczulenie zewnątrzoponowe, nie trzeba się było o to prosić. Rodziłam rodzinnie z mężem, mąż dostał wdzianko szpitalne i pokój do dyspozycji, żeby zostawic tam swoje rzeczy. Kiedy mnie szyto nosił małego na rękach i rozmawiał z nim. Dwie godziny po porodzie spędziliśmy we troje (mały dostał 10 punktów więc zostawili go z nami). Położna pomogła mi pierwszy raz dostawić małego do piersi. A na położnictwie personel też był w porządku. Można było liczyć na każdą pomoc w każdej chwili. Jedyne co mi się nie podobało i doprowadzoło do białej gorączki to salowe na położnictwie, które o drugiej w nocy trzaskały metalowymi kubłami, nie patrząc na to, że są tam noworodki i matki świeżo po porodzie. Poród miałam bardzo szybki ale ciężki. O 7.30 rano pękł mi pęcherz płodowy, zaczęły odchodzić wody i dostałam skurcze z częstotliwością 2-3 minuty. Zaczęłam rodzić z rozwarciem na dwa palce. Urodziłam o 10.15 rano. Rodziłam w sumie 2 godziny 45 minut bez znieczulenia. Szybki poród sprawił, że popękała mi szyjka. Ale czy bolało już nie pamiętam. Siadałm 5 dni po porodzie. Poród nie jest wcale taki straszny. Jeżeli będzie bolało, gwarantuję, że szybko o tym bólu zapomnicie. Wystarczy, że weźmiecie swoje maleństwa w ramiona i wynagrodzi to wam wszelkie niedogodności ciąży i porodu. I nie słuchajcie opowieści o tym jaki to horror, bo strach paraliżuje i utudnia poród. Każda z nas odczuwa i odbiera to inaczej, ale moja rada jest taka, żeby myśleć o porodzie pozytywnie i nie bać się. Życzę Wam wszystkim powodzenia Trzymajcie się Ewa i Maciuś 19.11.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
ewetka Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 01.12.03, 16:56 Zapomniałam jeszcze o jednej rzeczy napisać. Na poród "umawiałam się" z położną. Moja położna akurat ropoczęła dyżur kiedy zaczęłam rodzić. Po porodzie nie przyjęła ode mnie pieniędzy, a jedynie czekoladki. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - do ewetki 01.12.03, 18:38 Ewa, napisz coś o dzidziusiu i jak radzicie sobie z opieką nad takim maleństwem. Wysłałam ci maila, ale nie wiem czy widziałaś. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ewetka Re: GRUDNIÓWKI - do dollores 02.12.03, 18:40 Na maile odpowiedziałm, ale mogę coś jeszcze napisać. Synuś jest poprostu cudny. Wykapany tatuś. Jest bardzo grzeczny, cały czas je i śpi. Na początku miał kolki, ale sama mu je zafundowałam, więc nie przespaliśmy dwóch pierwszych nocy w domu. Teraz budzi się co 2,3 lub 4 gzodziny na karmienie. W dzień po karmieniu zaczyna trochę baraszkować, wywija nóżkami i rączkami i zasypia trochę później, ale mało płacze. W nocy zasypia od razu po karmieniu. Jest więc super. Dobrze też,że przychodzi do mnie mama. Zajmuje się domem, a ja mam czas dla mojego synka - możemy lepiej się poznać. Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 01.12.03, 22:22 Witajcie. Ja tez nadal czekam mimo że nocami mam takie dziwne boleści jak przy okresie ale jak na razie żadnego czopu nie było. Termin niby na 17.12 ale może to byc już albo dopiero w święta. Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 02.12.03, 18:08 Ja tez jeszcze czekam chociaz myslalam ze uda mi sie urodzic przed terminem.. a dzisiaj jest 2 grudnia a moj termin ja jutro.. w czwartek ide na ktg i jak nic nie bedzie mam miec skierowanie do szpitala.. teraz to juz napewno bedzie niedlugo ale kiedy ile mozna czekac.. trzymajcie za mnie kciuki Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 10.12.03, 16:27 Witajcie.. Mam synka. Urodzil sie 6.12.2003, wazyl 3400 i 56 dl. i dostal 10 pkt. Porod byl naturalny i meczylam sie cala noc.. ale dzieki mojemu mezowi bylo mi latwiej.. teraz juz napewno nikt mnie nie przekona ze lepiej jest byc samej.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 10.12.03, 18:40 Ale fajny prezent na Mikołajki !!! Gratuluję i pozdrowionka dla waszej rodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 02.12.03, 21:06 A ja modlę się, żeby mój maluszek nie robił konkurencji Panu Bogu i urodził się prze świętami. Termin z OM mam na 23 XII, z USG 18...Zatem Święta mogę spędzić w szpitalu. Chyba zabiorę się za gruntowne przedświąteczne porządki, to podobno czasem działa. Mój mąż się śmieje, że, jak historia pokazuje, poród 24 XII to zły pomysł - nigdzie nie ma miejsca, a potem z dzieckiem same problemy, trzeba uciekać do Egiptu Pozdrawiam i mam nadzieję niebawem donieść, że zostałam szczęśliwą mamusią. Martyna mama Weroniki i Ktosia Odpowiedz Link Zgłoś
kaja04 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 03.12.03, 03:02 Moja siostra urodzila synka, 1 grudnia 2003 o 1:23 w nocy. Termin miala wyznaczony na 12 grudnia, ale maluszek sie pospieszyl. Porod krotki - 6 h, naturalny, bez znieczulenia. Chopczyk wazy 3343 g i mierzy 53 cm. Jest slodkim i spokojnym blondynkiem. Maly ma o dwa lata starsza siostre. Jestem szczesliwa ciocia. )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amj2 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 08.12.03, 17:03 Cześć! Ja mam termin na 15 grudnia. Jeszcze tydzień... Mam pytanie - czy wasze maleństwa tak od 38 tyg. zdecydowanie mniej się ruszają? Mnie boli podbrzusze jak przy miesiączce i nie wyczuwam tak często ruchów jak przedtem. Z drugiej strony dzidzia ma już tak mało miejsca, więc może to normalne. Pozdrawiam wszystkie mamusie. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 08.12.03, 18:07 Cześć Aniu. Ze mna jest bardzo podobnie. Jestem obecnie w 39 tyg. a termin mam na 17.12. Mały znacznie mniej sie rusza i czasami zastanawiam się czy jest wszystko dobrze, ale tak ma chyba teraz byc bo nasze maleństwa nie maja miejsca. Co do niedyspozycji podbrzusza to np. dzisiaj jak mnie obudziło o 1.30 w nocy tak nie mogłam spać do rana i zastanawiałlam się czy już za chwile poczuję jakies skurcze czy też jeszcze nie, ale rano przeszło i nadal siedze w domu w wielkim oczekiwaniu. Ten ból to skracanie szyjki macicy więc już chyba niebawem nas dopadnie przyjemność porodu. Pozdrawiam Agnieszka i Bąbel. Odpowiedz Link Zgłoś
amj2 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 08.12.03, 19:48 Troszkę się uspokoiłam. Widocznie nasze dzieci mają różne temperamenty.Jedne zbierają siły na poród ,inne "wariują" do samego końca. .Życzę wszystkim mamom i Tobie Agnieszko pomyślnego rozwiązania.Może te nasze spokojniejsze maleństwa dadzą nam trochę odetchnąć po porodzie. Idę czekać na kopniaczka od mojego Marcelka ( przez 8 m-cy była Amelka, ale ostatnio się zmieniło. Życie...) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 08.12.03, 18:15 Cześć, jestem w 39 tyg. ale moje maleństwo cały czas wariuje w brzuchu. Prawie cały czas wkłada mi w boki te swoje malutkie odnóża Ale muszę przyznać że w 32 tygodniu też miałam wrażenie że mała słabo się rusza i bardzo się martwiłam. Po paru dniach wszystko wróciło do normy. Ale to chyba normalne że na krótko przed porodem maluchy stają się bardziej leniwe no i miejsca zaczyna brakować. Więc nie ma się czym martwić, no chyba że w ogóle przestanie się ruszać - wtedy trzeba jechać do szpitala żeby sprawdzić czy wszystko ok, lepiej dmuchać na zimne Pozdrowionka dla przyszłych mam - to już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 08.12.03, 18:57 Czesc Dziewczyny ,ja mam termin na jutro tzn. 09.12 i opisane przez Was objawy mam od tygodnia czasami to ciezko jest mi sie wyprostowac tak ciagnie podbrzusze. Mam niezłego stracha )i chyba taką małą depresje przedporodową boje sie czy dam rade? jakby nie było to zmienia sie całe nasze zycie. Wy tez macie takie chwile zwątpienia ?? Pozdrawiam i do usłyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
maja252 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 08.12.03, 20:21 Hej))) ja mam termin na 15 (z usg na 10) i już nie mogę się doczekać ,najleprze jest to że od tygodnia do pierwszej w nocy mam skurcze a potem wszystko mija....więc jestem niewyspana ,ledwo chodzę ciągnie mnie brzusio i wysiada kręgosłup.....mój mały też sie mniej rusza ...bardziej się przeciąga niż kopie jak dawniej....pozatym straszą mnie że mój osiołek bedzie ważył zdrowo ponad 4 kilo i chyba zaczynam w to wierzyć bo mam wrażenie że jest wszędzie .... pozdrawiam Maja Odpowiedz Link Zgłoś
amadyna Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 09.12.03, 09:21 Ja miałam termin na 31 grudnia ale niestety mój maluszek bardzo pchał się na ten świat. Michałek urodził się 27 listopada, na szczęście już wszystko jest dobrze i jesteśmy razem w domu. Życze wszystkim mamom szybkiego i łatwego porodu. Powodzenia Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 09.12.03, 12:57 Amadyna, niezły sprinter z twojego malucha Dobrze że wszystko jest w porządku. Gratulacje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
szwedowska Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 09.12.03, 13:53 a ja mam termin na 15 z OM z USG na 14 i na razie NIC...zadnych boli, skurczow ani niczego, a bobo wieczorami szaleje. Niedawno chcialam urodzic juz bo sie gorzej czulam ale im blizej terminu to sie zaczynam bac i wolalabym pozniej niz wczesniej chyba, juz sama nie wiem. Pozdrawiam grudniówki Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 09.12.03, 14:10 A ja z coraz większym niepokojem patrzę w kalendarz i boję się, że jednak spędzę święta w szpitalu. Bardziej optymistyczny termin z USG to 18 XII, z OM 23 XII...W sobotę idę na KTG, zobaczymy, może jednak mam już jakieś skurcze. Póki co twardnieje mi co jakiś czas brzuch. Mojej teściwej kiedyś pewna doświadczona pani mówi, że jeżeli chce szybciej urodzić powinna wyjechać na wieś i kopać ziemniaki, cóż, może i tak bym zrobiła, tylko pora roku nie ta... Pozdrawiam i życzę Nam wszystkim Świąt Bożego Narodzenia w domu Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 11.12.03, 20:58 Dziewczyny, jutro idę rodzić. O tej porze będę już mamą. Mam niezłego stracha przed cesarką, chociaż w sumie nie ma się czego bać ale jednak... Nie wiem czy zasnę dzisiejszej nocy, a cesarkę będę miała dopiero po południu więc jutrzejszy dzień też będzie ciężki. Pocieszam się że już niedługo zobaczę swoje maleństwo Trzymajcie kciuki. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
sylwetka00 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 12.12.03, 14:20 Dziewczyny, Mialam termin ustalony na 9 grudnia, ale niestety nic sie nie wydarzylo, zadnych skurczy przepowiadajacych, tylko pobolewanie brzucha jak przed okresem. Czy ktoras z was tez jest po terminie i oczekuje z utesknieniem pierwszych oznak rozpoczynajacego sie porodu?? wiem, ze to "dopiero" trzy dni, ale dla mnie to juz cala wiecznosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 12.12.03, 15:32 Czesc Sylwetka, ja mam bardzo podobnie termin z OM na 09.12 i jeszcze nic sie nie dzieje ,kurcze juz mam dosyc wolałabym miec to juz za sobą ( choć bardzo sie boje )mam takie nocne skurcze ale nic pozatym ( Bardzo zle sypiam spac chodze około 4 nad ranem i cogodzinne pobódki na toalete . Pozdrawiam i mam nadzieje ze juz niedługo spotkamy sie na forum z zycia rówieśników . Odpowiedz Link Zgłoś
sylwetka00 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 16.12.03, 12:49 Tula, zastanawiam sie, czy juz sie udalo? U mnie wciaz nic, 7 dzien po terminie, co jest tak przytlaczajace, ze juz prawie nie moge znalezc w sobie odrobiny optymizmu. Wiem, ze to i tak stac sie musi, ale to czekanie jest wykanczajace! Moze ktos jest jeszcze w tej samej sytuacji - termin minal i wciaz nic sie nie dzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamongabrysi Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 14.12.03, 22:35 A ja idę rodzić w czwartek - małego cesarza. Boję się bo będzie też i druga (mała ale jednak) operacja. Pierwszy poród tez był cesarką i miałam pełną narkozę (nikt mnie o zdanie nie pytał więc zorientowałam się gdy zaczęłaam odlatywać) - nie mogłam potem stanąć na nogi tylko mdlałam i wymiotowałam niczym((. teraz będzie znieczulenie bez narkozy - szpital w dużym mieście. Boję sie i już. Chciałabym, żeby było po wszystkim. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 20.12.03, 17:12 zapraszam wszystkie grudniowe mamy na forum z zycia rowiesnikow Grudzien 2003 Pozdrawiam Agnieszka mama Kamila ur 6.12.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
olivia101 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 15.12.03, 12:23 3 grudnia urodzilam synka Dawidka. Wazyl 3700 i mial 55 cm. Porod trwal krotko bo okolo 2 godzin, ale bez wzgledu na to ile by trwal wart byl EFEKTU koncowego Zycze wszystkim szczesliwego rozwiazania!!!! Pozdrawiam Olivia i Dawid (03.12.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - JESTEM MAMĄ 17.12.03, 20:52 Kobietki, jestem już mamusią. Urodziłam 12 grudnia córeczkę. Miałam cesarkę, której bardzo sie bałam ale na prawdę nie było powodu. Czuję sie świetnie i moje maleństwo też. Pozdrawiam wszystkie oczekujące i mamy Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b Re: GRUDNIÓWKI - JESTEM MAMĄ 17.12.03, 22:03 gratulacje! A ja odcinam centymetr...jeszcze 6 dni z OM, a z USG jutro. Od jutro biegam po schodach - mieszkam na 5 piętrze bez windy, może to coś pomoże... POzdrawiam Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
ewetka Re: GRUDNIÓWKI - JESTEM MAMĄ 30.12.03, 16:01 Moje gratulacje! Barzdo się cieszę. Życzę zdrowia i Tobie i Twojej kruszynce. Jak zaczniesz wychodzić na dłuższe spacery daj znać. Może umówimy się w Julianowskim? Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 17.12.03, 23:50 Cześć. Ja mam termin na dzisiaj a z usg był na 12 - i co?, i nadal nic czekam sobie i sie denerwuję kiedy mnie weźmie. Już sobie myśle że przez całe zycie bede chodzić z BRZUCHEM. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 19.12.03, 18:07 a ja mam doła, tak chciałam urodzić przed świętami, a tu dopadło mnie przeziębienie. Czuję się tragicznie. nie mam siły ruszyć ręką, aż boję się pomyśleć, co by było, gdybym miała teraz rodzić. Mąż też się podle czuje, oboje zaraziliśmy się od córeczki. Boję się, że nie zdąży się wykurować i nie wpuszczą go na porodówkę...bo mnie to będą musieli może maleńtwo poczeka do niedzieli, to byłby optymalny termin. trochę się podreperujemy i zdążymy przed świętami. Tyle moje pobożne życzenia, od wczoraj odchodzi mi czop śluzowy, więc kto wie. pozdrawiam i nie chorujcie, to naprawdę kiepski moment. Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
maja252 Re: GRUDNIÓWKI - ja też:)))) 19.12.03, 20:20 w środę w nocy ......fajnie nawet było ...i szybko dzidzia 4220 ,58 długa wiec końcówka trochę ciężka ale jakoś poszło pozdrawiam Maja i wojtek..... Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 19.12.03, 22:24 no to jadę rodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
amj2 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 20.12.03, 13:52 A ja już jestem mamą Marcelka. 3430g i 59 długi. Mały "pajączek". Cudowny. Drugi poród dłuższy , ale jakoś poszło... życzę wszystkim mamom, żeby się wyrobiły przed świętami i ten rodzinny czas spędziły już z maluszkami w domu. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
matna_b Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 23.12.03, 19:26 no to urodziłam śliczną Klarę - 20 grudnia. troche długo to trwało, ale na święta jestem w domu! tyle, że z ręką na temblaku...zrobiło mi się zapalenie żyły po wenflonie i lekarz kazał unieruchomić. Zabawnie wyglądam, nie jak kobieta po porodzie, ale jakimś wypadku... pozdrawiam Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
leigh4 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 23.12.03, 22:12 Ale Wam zazdroszczę... Zamiast cieszyć się Świętami popadam w coraz większy dół. Termin miałam na 16-go i z USG i z wyliczenia, a tu już prawie Wigilia i nic. Jutro wieczorem mam iść do szpitala. Koszmar. Myślałam, że zaraz po przybyciu do szpitala wywołują poród, a dziś dowiedziałam się od koleżanki, że wcale nie. Trafię na patologię ciąży i będę czekała, może nawet jeszcze tydzień. A ja tak chciałam, żeby zaczęło się w domu...A w dodatku jutro kończy mi się zwolnienie lekarskie i nie wiem, czy mam brać kolejne na te dni czy już muszę urlop macierzyński. Wsłuchuję się w odgłosy z brzucha i ... nic. Tak chciałabym, żeby już się zaczęło... Przepraszam za smęcenie i to w dodatku tak tuż przed Świętami, ale już mam wszystkiego dość. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
tula_77 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 24.12.03, 15:38 Witam dziewczyny , ja 18.12 urodziłam wspanialego chlopca 9 dni po terminie. poród mialam straszny 36 godz. a i tak zakonczylo sie cesarskim cieciem bo dzidzia ustawiła sie do wyjscia twarzyczką . Bylo to traumatyczne przerzycie ale cale szczescie juz po wszystkim i moja perełka jest juz przy mnie.Jesteśmy w domu drógą dobe ) Pozdrawiam oraz zycze Wszystkiego najlepszego w dniu Swiąt Bozego Narodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamongabrysi Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 25.12.03, 13:36 A ja urodziłam Marcinka 16.12.2003 o godz 23.15 cesarką. Maleńki waży 4040 i mieży 56cm. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 25.12.03, 23:20 Gratulacje i najlepsze życzenia świąteczne dla was Odpowiedz Link Zgłoś
novikaa Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 26.12.03, 15:42 Witajcie Grudnióweczki! Jestem Mamą)))))12.12. przysżła na świat moja ukochana, prześliczna, i w ogóle naj, naj córeczka Ninka, miałam cc, lezałam długo w szpitalu, bo Mała była naświetlana, teraz już wszystko ok, jesteśmy w domu jestem najszczęśliwsza pod słońcem)))!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aamo Re: GRUDNIÓWKI - czy to Ty? 29.12.03, 22:51 Witaj, nie jestem pewna, ale chyba z Tobą pisałam na gg. Niestety miałam DROBNE problemy z komputerem i straciłam wszystkie maile i numery na gg. Jeżeli tak, to napisz na mój adres: aamo@gazeta.pl. i podaj mi swój nr gg. A przede wszystkim gratuluję Tobie córeczki, jak również wszytkim mamom grudniowym ich pociech. Mój Wojtulek ma już 9,5 m-ca i zaczyna pokazywac kto w domu rządzi! Ale jest fajnie!!! pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: GRUDNIÓWKI - która z was już urodziła :) 03.01.04, 13:26 CZeść. Już jestem mamą. Synek urodził sie 7 dni po terminie czyli 23.12.03. Poród zapowiadał sie normalnie, akcja porodowa w normie - dwie dodziny lekkich bóli natomiast partych aż 4 godziny - nie ukrywam myslałam że umre. O godz. 7.30 stwierdzono zanik postępu w akcji porodowej i postanowili że bedzie cesarka - nie ukrywam miałam już dosć bólu i cesarka okazała się zawienna. Jednak największą zaletą cesarki było to że synek urodził sie zdrowy, otrzymał 10 punktów mimo że po otwarciu brzucha okazało sie że synek jest dwa razy okręcony pępowinę - wolę nie myślec co by było gdyby rodził sie normalnie a pępowiny by zabrakło. Mały ważył 3600 i miał 58 cm. Lekarz powiedział że w moim przypadku już zawsze bedzie mowa o cieciu bo mam zwezoną miednicę. Szkoda bo na pewno są inne doznania gdy dziecko rodzi sie naturalnie. Święta spędziliśmy w szpitalu ale teraz już w domu poznajemy się nawzajem. Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamy z ich bąblami - Agnieszka i Igorek Odpowiedz Link Zgłoś