stynka2 23.11.03, 21:09 Jestem w 3 tygodniu ciąży. Z moich obliczeń wynika, że urodzę na przełomie lipca/sierpnia. Mam nadzieję, że dołączą do mnie inne mamy. Czekam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lud_mila Re: sierpień 2004 23.11.03, 21:43 Przepraszam, że się wtrącę- jesteś w 3 tygodniu ciąży i już o tym wiesz??? Przecież to jest średnio tydzień po owulacji! Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 23.11.03, 21:49 Trzeci tydzień od zapłodnienia, piąty od ostatniej miesiączki, tak trudno się domyślić? Odpowiedz Link Zgłoś
lud_mila Re: sierpień 2004 24.11.03, 00:13 Wybacz- nie pomyślałam, że można w ten sposób liczyć- lekarze przyzwyczaili mnie już do jedynej słusznej matematyki odmierzającej tygodnie ciąży od daty OM Odpowiedz Link Zgłoś
edytadr Re: sierpień 2004 24.11.03, 08:45 stynka2 napisała: > Trzeci tydzień od zapłodnienia, piąty od ostatniej miesiączki, tak trudno się > domyślić? Bardzo trudno Wynika z tego że jesteś w 5 tygodniu i przewidywany termin to ok. 26.07.2004 r. Pozdrawiam, Edyta + fasolka Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 24.11.03, 09:05 No cóż, dziękuję Wam dziewczyny za pouczenie. Otóż czuję się pouczona. Fajnie, że ktoś lepiej wie na kiedy mam termin. Z moich obliczeń i obliczeń "komputerowych" wynika, że mam orientacyjny termin na 30.7, ale jak wiadomo rzadko się zdarza, że ktoś rodzi w terminie. Więc możliwe, że będzie to raczej początek sierpnia. Mam nadzieję, że się nie pogniewacie, jeśli będą używała 2 terminów - od zapłodnienia i od OM. Mam nadzieję, że odezwą się do mnie przyszłe mamy z terminem sierpniowym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
westena9 Re: sierpień 2004 24.11.03, 13:11 U mnie tydzień po spodziewanej miesiączce, lekarz wyliczył jakis trzeci tydzień. Narazie bez terminów (czy lipec czy sierpień)- przecież trzeba przyjąć że 2 tyg. wprzód lub wstecz. pozdro, piszę z Wrocławia a WY??? Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 24.11.03, 13:39 Hej Westena, fajnie że się odezwałaś! Ja jestem z Warszawy, to będzie moje drugie dziecko (dziewczynka 19 mies.) i mam nadzieję na drugą córeczkę. Większość kobiet rodzi po terminie, ja pierwszego dzidziusia urodziłam 2 tygodnie po - miałam wywoływany poród. Więc nastawiam się zdecydowanie na sierpień. Nie byłam jeszcze u lekarza, wkrótce się wybieram. Napisz mi czy masz już jakieś zdecydowane objawy ciąży, np. wymioty, powiększone piersi? Mi na razie dokuczają tylko zawroty głowy, obawiam się bardzo wymiotów, bo w pierwszej ciąży dokuczały mi bardzo do 4 miesiąca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Re: sierpień 2004 25.11.03, 20:41 Moje gratulacje!!! Ja również właśnie się dowiedziałam, że na przełomie lipca i sierpnia zostanę mamą. Żyje z tą wiedzą od wczoraj, ale jeszcze sie nie oswoiłam z nową sytuacją)) Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 25.11.03, 22:07 Cześć Aneta! Ja również Ci serdecznie gratuluję. Czy to będzie Twoja pierwsza dzidzia? Ja też jeszcze do końca nie mogę uwierzyć w to, że jestem w ciąży, o dzidzię staraliśmy się z mężem od lipca. Byłam juz trochę podłamana i bałam się, że nam się nigdy nie uda, a tu taka niespodzianka! Czy masz już jakieś objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Re: sierpień 2004 25.11.03, 23:44 Witaj! Szczerze mówiąc moja dzidzia była taka trochę nieplanowana, co nie zmienia faktu, ze bardzo się cieszę)) Moja druga połowe jeszcze nic nie wie - powiem mu dopiero po otrzymaniu wyników pierwszych badań i wizycie u lekarza. Chcę najpierw mieć pewność, ze wszystko przebiega prawidłowo (nie chcę nic zapeszyć. Dlatego póki co o tej nowinie wiedzą tylko forumpowiczki. To będzie moje pierwsze dziecko, tak więc oczywiscie trochę się boje. Ale mam dobre przeczucie - będzie dobrze! Aneta PS: Czułaś że jesteś w ciązy jeszcze zanim wykonałaś test? Ja miałam dziwne przeczucia już jakieś 2 tygodnie temu, choć nie było jeszcze żadnych objawów... Wynik testu mnie nie zaskoczył, choć w pierwszej chwili nieco przeraził - klamka zapadła)) Odpowiedz Link Zgłoś
klarek Re: sierpień 2004 25.11.03, 23:33 To i ja do Was dołączam. U mnie również zbliża się koniec trzeciego tygodnia, od dnia poczęcia oczywiście, a to oznacza, że już za kilka dni zaczną bić serduszka naszych maleństw! To moja pierwsza ciąża. Z objawów mogę wymienić nieustające niemal od samego poczęcia bóle podbrzusza, które zresztą bardzo lubię, bo mówią mi o obecności dziedziusia w brzuszku. Po dniu spodziewanej miesiączki dołączyło pobolewanie piersi, które też lubię, bo ciągle przypomina mi, że już niedługo będę karmić własne maleństwo. Bardzo jestem szczęśliwa i na trudy ciązy czekam jak prawdziwy wojownik. Zobaczycie, damy im radę, a co tam! Pozdrawiam Klara Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Re: sierpień 2004 26.11.03, 00:02 Gratuluje przyszła mamusiu!!!! Zazdroszczę Wam, ze wiecie od kiedy jesteście "w stanie błogosławionym"... Ja niestety za nic nie potrafię sobie przypomnieć daty mojej ostatniej miesiączki i tylko przypuszczam, że to jakiś 3-4 tydzień od daty poczęcia (ale może to być też "starsza" ciąża - dowiem się tego dopiero w poniedzialek od p. doktor...) A objawy, które urozmaicają moje życie: - mocno powiększone, pobolewające i bardzo wrażliwe piersi (muszę nosić usztywniany biustonosz, bo nawet ocieranie się wierzchniej warstwy ubrania sprawia mi ból) - lekki ucisk (coś jakby bezbolesne skurcze) w podbrzuszu - potrzeba bardzo częstego latania "na siusiu" Towarzyszy mi również absolutny brak ochoty na słodycze (które zawsze uwielbiałam), ale to akurat pozytywny objaw)) Aneta Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 26.11.03, 14:04 Cieszę się Klaro, że do nas dołączyłaś! Mam nadzieję, że będziemy się wspierać w jeszcze powiększonym gronie do końca ciąży. Jesteś pewna z tym biciem serduszka? Ja czytałam,że serce zaczyna bić w 7-8 tygodniu, tylko nie pamiętam już czy od zapłodnienia, czy od ostaniej OM? Aneto, u mnie z pierwszym dzidziusiem było podobnie, za nic nie mogłam dojść kiedy nastapiło poczęcie, miałam w sumie 3 lekarzy i każdy wyznaczył inną datę porodu, dość odległą od siebie. Tak było do końca ciąży i urodziłam w zupełnie innym terminie niż mi wyznaczano. Ale nie wiem, czy byłoby inaczej, gdybym znała dokładny termin poczęcia, miałam wtedy bardzo nieregularne i dziwne miesiączki i to też nie był do końca pewny odnośnik. Ale to i tak nie miało znaczenia. U nas pierwsze dziecko było planowane, ale pół roku później, więc również byliśmy zaskoczeni i po pierwszym szoku bardzo się ucieszyliśmy. Mówi się, że dzieci nieplanowane są bardzo udane. U nas się to sprawdziło, mam wspaniała córeczkę i marzę o nastepnej. Dzisiaj rano dopadły mnie pierwsze mdłości, ale bez wymiotów, siusiam bardzo często, piersi mam powiększone, ale nie pobolewają. Odrzuca mnie od ulubionej do przedwczoraj kawusi. Klaro, Aneto napiszczie skąd jesteście. Ja z W-wy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Re: sierpień 2004 26.11.03, 18:07 Dzięki Klaro za słowa pocieszenia. Mam nadzieję, ze mój nieplanowany dzidziuś będzie równie udany i wszystko będzie przebiegało OK Ad. miejsca zamieszkania - ja również jestem z Warszawy. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: sierpień 2004 26.11.03, 14:49 Czesc, Jetesmy mniej wiecej w tym samym tygodniu ciazy. Jeszce, nie bylam u lekarza i nie dokladnie nie obliczalam terminu. Ale wedlug oreientacyjnych obilczen to poczatek sierpnia. Czy to bedzie Twoja pierwsza pociecha? czy masz juz jakies objawy . Mnie neistety caly czs boli brxuch, ale w pierwsze ciazy bylo podobnie. Wiec mam nadzieje, ze przejdzie i bedzie O.K. Ale jestme bardzo senna. Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 26.11.03, 14:57 Witamy Cię Mycho! Gratulacje, przeczytaj powyższe posty, a znajdziesz tam odpowiedzi na swoje pytania. Jeśli chodzi o senność, to ja również ciągle bym spała, ale niestety nie mogę, bo mam córeczkę (19 mies.). Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
westena9 Re: sierpień 2004 26.11.03, 19:15 Hej sierpniówki. To moja I ciąża, jeszcze nie potwierdzona, sama nie moge się doliczyć wieku ciąży, nie zapisałam miesiączki w pażdzierniku, a mam pozza tym nieregularne okresy... Nie chwaliłam sie jeszcze nikomu, tylko mężowi. Mam 28 lat, jestem z Wrocławia. Chętnie się odezwę na innym wątku dot. kolejnych etapów ciąży, np. dolegliwości, wymioty (nie mam) oraz pierwsze miesiące itd. Co do objawów, to nie mam żadnych poza biustem nie mieszczącym się w największym jaki mam staniku oraz lekkich bólach w podbrzuszu. Pozdrawiam Mychę, Stynkę i inne mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.p-m Re: sierpień 2004 27.11.03, 18:29 Serdeczne gratulacje i życzenia: lekkich, łatwych i przyjemych ciąż, bezbolesnych porodów i cudownych, zdrowych dzieciaków składa sierpniówka 2003, która urodziła 1 września Odpowiedz Link Zgłoś
monikaretmaniak Re: sierpień 2004 30.11.03, 01:55 cześć mam na imie Monika i też będę mamą w sierpniu jak chcesz to możesz ze mną korespondować oto mój mail monikaretmaniak@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 30.11.03, 13:51 Cześć Dziewczyny, Witaj Moniko, Co u Was słychać? Jak wasze fasolki? Chciałabym, abyśmy w takim składzie i być może jeszcze powiększonym o nowe mamusie, dotrwały w tym wątku do porodu. Co Wy na to? Mam nadzieję, że zaprzyjaźnimy się i nasz wątek rozrośnie się podobnie jak np. marcowy czy majowy. Taką przynajmniej miałam intencję, tworząc wątek sierpień 2004. Piszczie Dziewczyny, czy macie już za sobą pierwszą wizytę u lekarza, jakie macie dolegliwości. Ja wybieram się do ginekologa za ok. półtora tygodnia (w środę), uznałam, że wcześniejsza wizyta nie ma sensu, poza tym czuję się naprawdę dobrze. Póki co żadnych wymiotów, tylko co chwila siusiu i czasami bóle głowy. Nie wiecie, jak to jest z tym programem "Zdrowie, Mama i Ja" (dla kobiet w ciąży niepowikłanej)? Chciałabym chodzić do lekarza prywatnie (Septima w Warszawie), wiem, że mieli oni podpisaną umowę z kasą chorych na ten program, ale tylko do końca 2003 r. Nie orientujecie się, czy wszystkie przychodnie wycofały się z tego programu, bo brak jest pieniążków, czy tylko te prywatne? Mam złe doświadczenia z państwowymi przychodniami - koszmarne kolejki, niezbyt kompetentni i mili lekarze, wolałbym w drugiej ciąży tego uniknąć. Pozdrawiam, piszcie co u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Re: sierpień 2004 01.12.03, 21:42 Witaj Stynko, witajecie Dziewczyny! Ja wybieram się do lekarza po raz pierwszy jutro - po wizycie napiszę co i jak. Mam nadzieję, ze wszystko będzie w porządku, ale nieco się denerwuje... Póki co nie mam żadnych nowych dolegliwości, a te które miałam - bolesność piersi, lekkie pobolewanie w podbrzuszu - nieco ustąpiły i przestały być uciążliwe. Pozostało tylko częste bieganie "na siusiu". Jeżeli chodzi o program "Zdrowie, Mama i Ja" to wogóle obowiazuje on tylko do konca 2003r. Nie wiadomo jeszcze jak to bedzie w 2004 roku - napewno kasy nie będę refundowały uczestnictwa w szkołach rodzenia. Ja też byłam zainteresowana chodzeniem do prywatnej kliniki w ramach tego programu (również myślałam o Septima Med) i szczerze mowiąc byłam trochę zła jak się dowiedziałam... Jutro idę wlaśnie do Septimy - mimo, że program obowiazuje tylko do konca roku na pierwszą wizytę i badania jeszcze się załapię w ramach obecnego programu. Potem prawdopodobnie chodzić do Septimy (lub innej kliniki) prywatnie, ale wszystkie badania które się da robić "państwowo". Czyli równocześnie będę chodziła prawdopodobnie i państwowo i prywatnie. Cóż skoro nie ma innego wyjścia... Panstwowo planuje chodzić do przychodni przyszpitalnej albo na Starynkiewicza, albo do Instytutu Matki i Dziecka. Zyczę Wam wszystkim duuużo zdrowia! Aneta PS: Stynka, gdzie do lekarza wybierasz się w przyszłym tygodniu? Prywatnie, czy państwowo? Odpowiedz Link Zgłoś
klarek Re: sierpień 2004 01.12.03, 21:01 Właśnie wróciłam z mojej pierwszej "ciążowej" wizyty u ginekologa. Może to przypadek, może to taki wyjątkowy lekarz - muszę przyznać, że ciążę i poród traktuje w mniej "medyczny" sposób niż się to zwykło czynić w Polsce (mieszkam w USA). Wizyty co miesiąc (tylko pod koniec ciąży częstsze), wykonanie USG raz w połowie ciąży (przy jej prawidłowym przebiegu oczywiście), mam żyć normalnie i robić to co sprawia mi przyjemność, co oznacza, że mogę dalej tańczyć, gimnastykować się, a na Wielkanoc wybrać się do Polski. Co do mdłości usłyszałam, że w pierwszym trymestsze moim zadaniem jest przeżyć, czyli nie muszę na siłę jeść i się przy tym męczyć. Suplementy witaminowe mam przyjmować dopiero za miesiąc (teraz tylko kwas foliowy) i to bardziej ze względu na własne zdrowie niż dziecka (ono i tak wyciągnie sobie ze mnie to, co potrzebuje). W czasie ciąży mam dbać bardziej o siebie niż o dziecko, bo ono w takich superanckich warunkach i tak sobie poradzi, a zdrowa i zadowolona mama to i dobro dla dziecka. W opinii tego lekarza ciąża to coś zupełnie naturalnego, dlatego interwenję medyczną ogranicza do minimum. W konsekwencji takiego stylu prowadzenia ciąży jeszcze długo nie zobaczę swojego maleństwa na zdjęciu USG, ale chyba nie żałuję. Od lekarza wracam uspokojona, szczęśliwa i szczerze zadowolona, że moje dziecko traktowane jest bardziej jak malutki człowieczek niż przypadek medyczny. Ufam swojemu ginekologowi, to wielce doświadczony specjalista polecany przez wszystkie znane mi w moim miasteczku panie. Życzę i Wam, byście znalazły ginekologów, pod których opieką będziecie czuły się bezpiecznie. Klara Odpowiedz Link Zgłoś
monika.od.werki Re: sierpień 2004 01.12.03, 21:28 Hej, Dziewczyny tez do Was dolaczam, bo... z moich wlasnych wyliczen dzidziusia bedziemy miec 29 lipca, a wiec bylabym teraz na poczatku 6go tygodnia ciazy (od OM). A tak, jak i u Stynki bedzie to nasza druga juz pociecha - Weronika skonczyla wlasnie tydzien temu 14mcy. To Malenstwo jest jak najbardziej planowane, choc nie moge powiedziec, ze wolna jestem od obaw.. bo wiem, ze latwo nie bedzie. Ale najgorsze chyba wlansie przede mna, bo w ciazy z Weronika w drugim i trzecim miesiacu czulam sie fatalnie, mdlosci okropne, na jedzenie patrzec nie moglam, jak tylko otworzylam lodowke musialam leciec nad kibelek, o gotownaiu zupelnie nie moglo byc mowy, przy myciu zebow tez mnie mdlilo, juz nie mowiac o samej koncowce 3go miesiaca, gdy wymiotowalam nawet 3 razy dziennie.. No a teraz przeciez na takie chorowanie pozwolic sobie zupelnie nie moge! A dzisiaj wlasnie po raz pierwszy zaczelo mnie pozadnie mdlic... zludzen nie mam. Do lekarza sie wybieram przy najblizszej sposobnosci - chcialam sie najpierw upewnic, ze Malenstwo w drodze... Tu, bo chwilowo mieszkam w Anglii, jest pod wzgledem opieki nad ciezarowkami bardzo podobnie do tego, co Klarek pisze o USA. A i jeszcze musze dodac (do Westeny), ze tez jestem z Wroclawia, choc nie dokladnie w tym momencie... Ale zawsze mieszkalam na Karlowicach, jest tam moja cala Rodzinka i Wroclaw byl i jest mi niezwykle bliski sercu.. ( a na tej Obczyznie to chyba tym bardziej). Pozdrawiam Wszystkie - wlasciwie JUZ Mamusie trzymajcie sie cieplo, i nie dawajcie za bardzo tym troche gorszym chwilom, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 01.12.03, 22:56 Witaj Moniko wśród mam wczesnosierpniowych! Klarek, Moniko, opieki medycznej to ja Wam po cichu zazdroszczę, w Polsce pozostawia ona naprawdę dużo do życzenia, a traktowanie pacjentek w ciąży przez niektórych państwowych lekarzy, ech. .. szkoda gadać. W pierwszej ciąży miałam wiele niemiłych zdarzeń. Mam nadzieję, że teraz będę o niebo mądrzejsza i nie będę takim bezwolnym "cielaczkiem", jak wtedy. Aneto, ja do lekarza wybieram się w przyszłą środę właśnie do Septimy, do dr Boruckiego. To młody lekarz, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, chodziłam do niego wcześniej, z tym że z innymi kłopotami - nie mogłam zajść w ciążę, no ale po odstawieniu córki od piersi udało się bez pomocy medycznej. A Ty może też do niego? Ja również myślałam, żeby chodzić na dwa fronty - państwowo i prywatnie, ale jeszcze nie wiem dokładnie jak zrobię, prawdę mówiąc czekam na wizytę w Septimie i wtedy zdecyduję. Baaaardzo nie chce mi się stać w kolejkach w państwowych przychodniach żeby zrobić np. badanie krwi lub inne. Napisz Aneto jak przebiegała wizyta, ok? Dziwne, ale na razie nie wymiotuję, hurra (byc może radość przedwczesna), w poprzedniej ciąży jak już wspominałam - 4 mies. spędzone nad kibelkiem. No ale teraz również nie mogę sobie na to pozwolić, podobnie jak Monika, 19,5 miesięczny brzdąc ma gdzieś dolegliwości mamy i chce się bawić ciągle w kółko graniaste lub inne szalone galopady. Staram się nadążać, ale to trudne. Pozdrawiam Wszystkie przyszłe Mamy, piszcie co o Was. ( U mnie 4 tydzień od zapłodnienia, 6 od OM). Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: sierpień 2004 02.12.03, 10:20 Wtajcie dziewczyny, Jak to milo poczytac o dokladnie tych samych problemach. niesamowie, ze zebralysmy sie tu dokladniw w tym samym tygodniu ciazy. Ja tak jak Stenka- ma 6 tydzien od OM.termin szacuje na 31 lipca/1 sierpnia. Ide na pierwsza wizyte do lekarza w piatek. Mam nadzieje ze potwierdzi ciaze ( nie robilam testu na HCG- tylko test ciazowy). Jezeli chodzi o lekarza, to jestem w dobrej sytuacji, poniewaz mam zaufana wspaniala lekarke, ktora prowadzila mije poprzednie 2 ciaze ( mam juz dwoch chlopcow- 5 i 3 latka- Bedzie wesolo) Jestem umowiona rowniez na zapisanie do tego specjalne programu- " Mama, dziecko...". Dowiem sie dokladnie czy rzeczywiscie jest to aktualne w tym roku. Jezeli chodzi o dolegliwosci to mam bardzo delikatne- brzuch pobolew, ale duzo mniej niz tydzien temu ( na szczescie), i jest mi troszke niedobrze. Natomist zaczelam miec straszny aptyt. Dziwi mnie to bo w poprzednich ciazach bardzo malo przytylam i generanie nie mialam za bardz apetytu. Barzdo sedecznie pozdrawiam Was i Wasze fasolki. Czekam na wszelkie nowinki Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
talusia Re: sierpień 2004 02.12.03, 13:04 cześć, w piatek po pracy poszłam do sklepu i pierwsze co kupiłam to słoik ogórków konserwowych i słoik papryki konserwowej, w związku z tym, że nie robiliśmy nic z mężusiem żeby nie mieć maleństwa, udałam się czym prędzej do apteki aby nabyć test, i zobaczyłam w domku dwie niebieskie linie, potem w niedziele jako niedowiarek zrobiłam drugi, innej firmy więc dla odmiany zobaczyłam dwie różowe kreski, to moja druga dzidzia pierwsza ma 2 lata i 7 miesięcy, jestem z poznania - czy polecacie jakiegoś lekarza z poznania sama nie wiem czy pójść do mojego czy zmienić, pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie, miło jest być w miłym towarzystwie, piszcie jak się czujecie talusia Odpowiedz Link Zgłoś
libra.alicja Re: sierpień 2004 - ja też! 02.12.03, 20:50 Witam Was bardzo serdecznie. Mam 29 lat, jestem wrocławianką. Moja córeczka Basia za kilka dni skończy 25 miesięcy, czyli w drugą ciążę zaszłam 2 lata po pierwszym porodzie. Licząc termin od miesiączki, to 8 sierpnia. Dzisiaj miałam dopochwowe USG i widziałam moją kropelkę - ma 9 milimetrów. Jutro muszę zrobić poziom hormonów, bo poprzednim razem miałam za niski i brałam leki, zobaczymy jak będzie teraz. Mam nadzieję, że będzie nam się fajnie rozmawiało i będziemy się wzajemnie wspierać. Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 03.12.03, 14:55 Witam nowe Mamusie - Talusię i Libra Alicję. Mam nadzieję, że wytrwamy razem do końca! Zebrała się tu już spora gromadka mam sierpniowych, a na pewno będzie jeszcze więcej. Mam do Was dziewczyny ogromną prośbę, piszcie skąd jesteście, ułatwi to nam wiele spraw. Dziewczyny z tego samego miasta na pewno będą miały o czym porozmawiać i wymienić się np. adresami lekarzy czy szpitali. A więc tak, wiemy że: Westena - jest z Wrocławia Aneta - Warszawa Klara - USA Mycha - ? Monika - ? Monika od Werki - Anglia (tymczasowo) Talusia - Poznań Libra.Alicja - Wrocław I ja Stynka - Warszawa Monikoretmaniak i Mycho40 możecie napisać skąd jesteście? Od kilku dni męczy mnie okropna zgaga, dziwne, myślałam, że dopadnie mnie dopiero w 3 trymestrze, a tu już?? Mam też jakieś dziwne zachcianki, jadłabym ciągle, do końca sama nie wiem, na co mam ochotę i efekt już jest - wczoraj "poszedł" mi zamek w dżinsach, okropieństwo! Dopiero 4 tydzień (od zapł.), a ja już nie mieszczę się w spodniach. Wprawdzie nie ważę wiele (47 kg), ale jak tak dalej pójdzie, pod koniec ciąży zamienię się w słonia. Oby nie! Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
libra.alicja Re: sierpień 2004 03.12.03, 15:08 stynka2 napisała: > wczoraj "poszedł" mi zamek w dżinsach, okropieństwo! Dopiero 4 tydzień (od > zapł.), a ja już nie mieszczę się w spodniach. Wprawdzie nie ważę wiele (47 > kg), ale jak tak dalej pójdzie, pod koniec ciąży zamienię się w słonia. > Oby nie! Ja też zaczynam z wagą 48 kg, w pierwszej ciąży przytyłam 12 kg, ale podobno w nastepnych jest więcej kg, zwłaszcza, że macica rosnie szybciej i mięśnie brzucha są słabsze. Ponieważ jestem szczupła, to nie miałam motywacji do ćwiczeń i mięśnie mam słabe, więc tylko czekam aż brzuch "wystrzeli" Do wiosny jakoś wytrzymamy w normalnych rzeczach (tylko specjalne spodnie się przydadzą), a potem to już lato, więc można nosić jakieś cienkie sukienki. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: sierpień 2004 03.12.03, 17:27 Czesc dziewczyny, Ja jestem z Warszawy. A propos brzuszka, to tez jestem zdziwiona bo wydaje mi sie, se jest juz znacznie wiekszy niz normalnie. Maz sie smieje, ze niedlugo w pracy bedzie mi trudna ukryc, ze jestem w ciazy. W pracy planuje powiedziec dopiero w styczniu. Czy wy pracujecie? Jezeli tak, to jak dlugo zamierzacie pracowac? Pozdrawiam Was Serdecznie Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Pierwsza wizyta u lekarza 03.12.03, 22:02 Byłam dzisiaj z pierwszą wizytą u lekarza i widziałam maleńkie serduszko mojej dzidzi na USG - niesamowite przeżycie! Wygląda na to, że wszystko przebiega prawidłowo i póki co nie mam podobno żadnych powodów do niepokoju. Żadnych nowych objawów nie mam, ze czego bardzo sie cieszę, bo szczrze mówiąc nie chciałabym spędzic następnych tygodni nad muszlą klozetową))) Zachcianek też nie mam, ale straciłam zupełnie ochotę na słodycze - nawet herbata lepiej smakuje mi niesłodzona (a zawsze słodziłam 2,5 lyżeczki). Z ciekawostek to dostałam uczulenia na koty... Nie wiem, czy ma to zwiazek z moim stanem, bo nigdy nie reagowałam źle na żadne futrzaki, a teraz gdy tylko pogłaszcze sierściucha mojej sąsiadki (często do mnie przychodzi) to wszystko mnie swędzi, mam katar i zaczerwienioną skóre na dłoniach (pierwszy i drugi raz myslałam, ze to przypadek, ale dzisiaj znowu sytuacja sie powtorzyła(( Niestety mój partner nadal unika tematu dzidziusia, ucina wszelkie próby rozmowy, denerwuje się... Mam wrazenie, ze cały czas ma nadzieje, ze problem zniknie... Wiem, ze powinnam poczekać, dać mu czas na oswojenie się z nową sytuacją, ale jest mi coraz trudniej... Juz nie wiem, co robić... A jak słyszę, ze moze za 2-3 dni okaze sie, ze był to fałszywy alarm, to ręce mi opadają... Dzisiaj widziałam serduszko mojej dzidzi na USG, a mój niemąż cały czas ma nadzieje, ze to jakas fatalna pomyłka... Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
justyna1212 Re: sierpień 2004 04.12.03, 12:07 Jakże się cieszę, że mogę dopisać się do tego wątku. Fajnie wiedzieć, że jeszcze ktoś w bardzo podobnym czasie zaszedł w ciążę. Ja pierwszy test zrobiłam 29 listopada i zobaczyłam bladziutką, ledwo widoczną kreseczkę. 1 grudnia, na drugim teście, kreska ciążowa była już wyraźna i taka śliczna... To moja druga ciąża. Moja córeczka ma już 3 i pół roku, o drugie dzieciątko musieliśmy sie dłużej postarać (plamienia, kłopoty z owulacją, itp) Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się zajść w ciążę. Żyję z głową w chmurach, ciągle myślę o mojej maleńkiej kruszynce, przemawiam by była silna i zdrowa. Jednocześnie drżę..... 10 grudnia idę na USG. Nie mogę się doczekać... Oprócz lekkiego bólu brzucha i bólu piersi, nic więcej mi "nie dolega". Mam wielką nadzieję urodzić na początku sierpnia, choć z tym rożnie bywa. Pierwsze dziciątko nie spieszyło się na świat urodziło się tydzień po terminie. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
libra.alicja Re: sierpień 2004 04.12.03, 22:16 I niestety okazało się, ze tak jak w pierwszej ciąży, mam za niski poziom progesteronu. Od dzisiaj biorę Luteinę dopochwowo (w poprzedniej ciąży brałam Duphaston). Mam nadzieję, że zadziała zanim utworzy się łożysko. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelam78 Re: sierpień 2004 05.12.03, 08:39 Pozdraviam Was wszystkie!!!! Ja będę rodziła w pierwszym tygodniu sierpnia)) Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
brita5 Re: sierpień 2004 05.12.03, 10:42 To ja sie tez dopisuje.Jestem w piatym tygodniu, termin na 9 sierpnia 2004. To bedzie moj pierwszy dzidzius ktorego oczekiwalismy przez pol roku. Bardzo sie ciesze! Czuje sie dobrze. Pobolewa mnie troszke brzuch, przedwczoraj bolala glowa. Mam bardzo delikatne poranne mdlosci ale maz robi mi herbate imbirowa (naprawde pomaga wiec polecam) i mdlosci przechodza. Wogole maz jest kochany i jak jestem w rozjazdach sluzbowych to wysyla sms-y z pozdrowieniami dla bejbika Momimo wielkiej radosci jestem tez przerazona. Mam paranoje ze cos jest nie tak, jak kluje w boku to mysle ze pozamaciczna, jak nic nie kluje to mysle ze juz poronilam. Codziennie rano sprawdzam czy czasem nie dostalam okresu. Do tego boje sie kszalec zeby nie wyrzucic zarodka (wiem wiem, bardzo glupie). 22 grudnia ide do gina na usg- oby wszystko bylo OK. Pozdrawiam wszystkie przyszle mamuski. Dbajcie o sibebie i swoje fasolki! Britta Odpowiedz Link Zgłoś
bejbik.lofja Re: sierpień 2004 08.12.03, 22:07 Halo! ja tez mam przewidywany termi 9. sierpnia )) czyli obie możemy być w 4. tygodniu (od zapłodnienia) i 6 OM jak się czujesz? mnie bolą piersi, głowa, mam zaparcia, rośni mi brzuszek.... ale poza tym jestem szczęśliwa!!! czemu tak późno na usg? Odpowiedz Link Zgłoś
mamarta77 Re: sierpień 2004 05.12.03, 11:58 dolaczam z przyjemnoscia i obiecujacym terminem -13 sierpnia! Odpowiedz Link Zgłoś
talusia Re: sierpień 2004 05.12.03, 12:38 cześć dziewczyny, to znowu ja, tak samo jak w poprzedniej ciąży cały czas mam niesmak w buzi, ble ochydne uczucie pozdrawiam was serdecznie talusia Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_25 Czy macie już wyznaczony termin porodu? 05.12.03, 12:59 Moj lekarz wyznaczył mi wstępny termin na 1 sierpnia. Oczywiscie podobno jest on tylko orientacyjny i na postawie kolejnych USG może być modyfikowany, ale jest to już jakiś punkt zaczepienia. Ładna data - 1.08.2004. A jak to wygląda u Was? Może któraś z Was tez ma termin na 1 sierpnia? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: Czy macie już wyznaczony termin porodu? 05.12.03, 13:39 Hej! Witamy nowe Mamusie - Justynę (moja córeczka ma tak na imię, bardzo mi się ono podoba), Izabelę, Brittę i Mamartę. Skąd jesteście dziewczyny? Wiecie ja też się boję o swoje maleństwo, co najmniej kilka razy dziennie biegam do toalety, żeby sprawdzić, czy aby nie dostałam jakiegoś krwawienia. Paranoja po prostu. Czuję się całkiem dobrze, ale podobnie jak Talusia mam cały czas niesmak w ustach, no i od kilku dni mam ciągle zgagę. Okropne uczucie. Nie wiem co mam robić ze śliną, jakoś ciągle mam jej pełno w buzi. Z tego co pamiętam - w pierwszej ciąży najbardziej, nie licząc wymiotów w pierwszym trymestrze, przeszkadzał mi właśnie ten uporczywy ślinotok, praktycznie spałam ze spluwaczką obok łóżka. Mój mąż był wtedy bardzo biedny, nie chciałabym mu fundować powtórki... Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarta77 Re: sierpień 2004 05.12.03, 13:56 witam ponownie jestem z Warszawy i to tez jest moja druga ciaza (mam synka Jurka vel Jerzyka - 22mies) z jednej strony strasznie sie cykam czy to malenstwo sie utrzyma, a z drugiej mam jakies dziwne przeswiadczenie ze na pewno wszystko bedzie dobrze! a objawow zadnych nie mam, oprocz pozytywnego wyniku testu -no ale nie ludze sie, przyjda, przyjda... Odpowiedz Link Zgłoś
t-ola Re: sierpień 2004 05.12.03, 15:55 W końcu i ja się dopisuję. Mam na imię Olga, mam 27 lat i mieszkam w Warszawie. Według moich obliczeń powinnam urodzić 27 lipca, jednak jak same wiecie z tymi terminami to nigdy nie jest napewno. Ten wątek, jak go sama stynka nazwała, jest przełomowy lipcowo/sierpniowy więc myślę że tu zostanę. Jest to moja druga ciąża, syneczek ma 22 miesiące i też marzy mi się dziewczynka. Drugą ciąże traktuję o wiele spokojniej, choć z Pitusiem pracowałam prawie do samego końca to dopadały mnie czasem irracjonalne lęki. Ciekawe czy teraz będzie tak samo? Do lekarza wybieram się 15 grudnia, umówiłam się na Starynkiewicza (Pituś urodził się na Kasprzaka - ale nie chcę ego powtarzać). Pozdrowienia Ola Odpowiedz Link Zgłoś
mamarta77 Re: sierpień 2004 05.12.03, 19:25 hej Ola! ja mam lat 26 a moj synek jest w wieku Twojego! urodzilam go na Karowej ale drugie tez chcialabym rodzic na Starynkiewicza. napisz koniecznie wrazenia stamtad -masz tam juz jakiegos lekarza czy ktos ci kogos polecil? ja bede ciaze prowadzic u swojego sprawdzonego i doskonalego gina ale juz teraz chce jak najwiecej informacji zebrac o tym szpitalu pozdrawiam serdecznie -Marta Odpowiedz Link Zgłoś
t-ola Re: sierpień 2004 05.12.03, 20:59 Na Starynkiewicza rodziło wiele moich koleżanek i były bardzo zadowolone, kolejne będą rodzić w styczniu i w marcu. Ja poszłam do przychodni przy szpitalu i poprostu zapisałam się do lekarza - nazwiska ich niewiele mi mówiły więc wybrałam tego którego godziny przyjęć mi pasowały. Sama jestem lekarzem i właściwie przy "prawidłowej" ciąży (a tak było w pierwszej) nie ma potrzeby chodzić do docentów czy profesorów. Swoje wrażenia opiszę po wizycie. Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 05.12.03, 23:36 O, to mamy dzieci w podobnym w ieku, moja Justysia za tydzień kończy 20 miesięcy. Martwi mnie tylko jedno, córeczka czasami upomina się, żeby ją wziąć na ręce, a ja nie potrafię jej odmówić. Martwię się, czy to nie wpłynie na dzidzię, pomimo tego, że staram się nosić naprawdę krótko. Jak jest z tym u Was? Ja rodziłam na Solcu, ale nie jestem pewna, czy będę tam rodzić drugi raz. Z samego porodu byłam zadowolona, ale z opieki po porodzie (miałam koszmarne problemy z gojeniem się rany, źle mnie tam zszyto), no i opieka pań od noworodków też nie była idealna. Więc mam dylemat, chociaż położne były naprawdę fantastyczne. Jest jeszcze dużo czasu, ale już ze strachem myślę o powtórce "z rozrywki". Na forum jest tyle sprzecznych opinii o szpitalach, że doprawdy trudno się zdecydować. Solec jest oceniany wysoko, a ja jakoś nie miałam szczęścia. Biorę też pod uwagę Karową, ale podobno tam jest tłok i odsyłają do innych szpitali. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamarta77 Re: sierpień 2004 06.12.03, 00:58 ja tam swojego robaczka tez nosze z nadzieja ze to nie wplynie na dzidziunka. kiedys ochrzanialam moja siostre za noszenie starszych dzieci w ciazy i tlumaczylam jej ze dzieciom nic nie bedzie jesli ich na rece nie wezmie a dzidziuniowi moze zaszkodzic ale sie nie sluchala, teraz wiem dlaczego.. pozdrawiam was i wasze dzieci (czy one tez najslodziej wygladaja jak spia?) -Marta Odpowiedz Link Zgłoś
annaha1 Re: sierpień 2004 06.12.03, 06:22 Witam Mamy sierpniowe !!!! Ja rowniez szykuje sie na sierpien,konkretnie na 9 sierpnia.Wczoraj i dzis zrobilam test ciazowy i uwielbiam sobie na nie popatrzec.Mam juz 25-miesieczna Marte i bardzo sie ciesze,ze drugi Aniolek juz w drodze. Mieszkam w Stanach i tutaj tez rodzilam Marte,opieka wysmienita,az chce sie rodzic dzieci.Na razie nie mam jakis tam specjalnych objawow,czasem troche mnie mdli i jestem bardziej senna a tak poza tym jest fajnie. Pozdrawiam Was Kochane Mamy i zycze duzo zdrowka !! Pa !!! Anna Odpowiedz Link Zgłoś
saramara Re: sierpień 2004 06.12.03, 23:54 Dołączam się i ja! Jestem w 6 tygodniu ciąży, przewidywany termin rozwiązania to 2 sierpnia 2004. Jestem już po pierwszej wizycie u lekarza i pierwszym USG - widziałam zalążek dzidziusia na monitorze Póki co nie mam specjalnych objawów, czuje się świetnie i mam w sobie więcej energii niż kiedykolwiek. Tylko pscychicznie nie czuje sie najlepiej, bo jakoś mój partner póki co nie podziela mojego entuzjazmu (planowaliśmy wprawdzie dzidzię, ale nieco później). Mam jednak nadzieję, że to się zmieni (dla facetów miłość do takiej małej fasolki to chyba rzeczywiście jakaś abstrakcja - co innego gdy już widać brzuszek, dzidziuś macha łapka na USG, a najlepiej jak już się urodzi)) Tak więc jestem dobrej myśli zwłaszcza, ze jesteśmy ze sobą już bardzo długo, kochamy sie, mieszkamy razem i dobrze nam sie układa. Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe mamusie!!!! PS1: Mam 28 lat i jestem z Warszawy PS2: Czy to normalne, że w 6 tygodniu już powiększa się brzuszek? Na początku myślałam, że to może przypadek (więcej zjadłam itd), ale ten stan się utrzymuje. Może to dlatego, ze jestem szczupła, a brzuszek miałam praktycznie wklęsły? Odpowiedz Link Zgłoś
saramara Re: sierpień 2004 07.12.03, 00:24 Zapomniałam napisać - panicznie boję się porodu. Póki co mam opracowane dwie opcje: 1. Jeżeli dziecko będzie niewielkie (co jest wg. mojego lekarza bardzo prawodopodone, przy mojej nikłej posturze i problemach z tarczycą) to może jakoś urodzę naturalnie... Tylko nie wiem jak będzie ze znieczuleniem, bo zastrzyk w kręgosłup jakoś mnie przeraża (wszędzie bym pozwoliła, ale w kręgosłup, w plecy?) 2. Jezeli będzie większe niż 3-3,5 kg to tylko cc (w narkozie) - albo wymuszę skierowanie na moim lekarzu, albo pójdę do prywatnej kliniki Sara Odpowiedz Link Zgłoś
mamarta77 Re: sierpień 2004 07.12.03, 00:46 nie boj sie tak porodu bo zabije ci to radosc z ciazy a diabel nie taki straszny jak go maluja: po pierwsze drobna postura nie musi wrozyc malego dzieciatka -ja mam zaledwie 158cm wzrostu i jestem raczej szczupla a moj synek urodzil sie 3620g i 55 cm wiec nie taki malenki. ostatnie kilka dni ciazy spedzilam na patologi ciazy i ktoregos dnia robili nam pomiary miednic i okazalo sie oczywiscie ze wszystkie wymiary mam zdecydowanie mniejsze od pozostalych babek a jednak porod mialam najszybszy i najlzejszy a dodam ze te wszystkie duze kobietki urodzily mniejsze dzieci od mojego! zreszta zawsze slyszalam ze male i drobne kobietki rodza najlatwiej po drugie znieczulenie zewnatrzoponowe tez nie jest straszne -mi wprawdzie zalozyli jak sie okazalo zbyt pozno (maly urodzil sie zanim lekarz wrocil z lekarstwem) ale zaklada sie je w znieczuleniu miejscowym a do tego bola skurcze wiec wlasciwie nic nie czuc -zreszta jak sie zapiszesz do dobrej szkoly rodzenia to przyjdzie anestezjolog i opowie zarowno o zakladaniu znieczulenia jak i o samym uzywanym leku (mnie ten wyklad przekonal ostatecznie) podsumowujac -drugiego porodu juz sie nie boje, bolalo bardzo ale nagroda jest tak ogromna ze zapomina sie natychmiast, a cc to jednak operacja wiec nie decydowala bym sie na nie bez potrzeby pozdrawiam -Marta Odpowiedz Link Zgłoś
lelaska Re: sierpień 2004 07.12.03, 15:25 Witam Wszystkie przyszłe mamuśki bardzo serdecznie!!! Mam 27 lat i właśnie wczoraj zobaczyłam 2 kreseczki na teście ciążowym. Z jednej strony cieszę się, i to bardzo, a z drugiej mam taki cholerny mentlik w głowie. Tak bardzo chcę żeby wszystko było o.k.!!!Jutro wybieram się do lekarza, więc może będę coś wiedziała więcej. Na razie nie mogę dać sobie rady z tym okropnym uczuciem w buzi i nie wyrabiam na zakrętach biegnąc siku!!! Odpowiedz Link Zgłoś