sueellen
25.06.09, 02:02
Jak byłam mała, Mama gotowała mi kaszę mannę, studziła do temperatury trochę
wyższej niż pokojowa i dodawała vibovitu, bo samego pić nie chciałam. Kasza
musiała być tak gęsta, że łyżka stawała, bo "wody" nie lubiłam.
Teraz mi się ten smak (i żółty kolor) kaszy przypomniał i taaaką mam na nią
ochotę. W ogóle przypominają mi się smaki z dzieciństwa i mam na nie ochote, -
teraz w wielu wypadkach niemożliwe do zrealizowania.