Dodaj do ulubionych

metronidazol...

25.06.09, 21:33

czy ktos wie z wlasnego doswiadczenia cos o tym leku? zostal mi
przepisany, a na ulotce piszą zeby w ciazy nie brac... nie
podawajcie mi prosze linkow, bo info z netu mam juz w jednym palcu -
chodzi mi o doswiadczenia z pierwszej reki.

dzieki smile

Obserwuj wątek
    • patite Re: metronidazol... 25.06.09, 21:48
      ja brałam, ale nie w ciąży, nie zaobserwowałam żadnych skutków
      ubocznych. pewnie niewiele pomogła ale zawsze coś smile
      • krooowka Re: metronidazol... 25.06.09, 22:32

        dzieki za odpowiedzsmile ale chodzi wlasnie o to, ze w ciazy -
        bo na necie przerozne okropienstwa znajduje na ten temat. choc z
        drugiej strony - dowodow rzeczowych stuprocentowych brak...

        moze nie brac?

        • toka78 Re: metronidazol... 25.06.09, 22:52
          Mnie gin na stan zapalny we wczesnej ciąży dał nystatynę. Pytałam go o lek, w
          którym jest metronidazol, nystatyna i kwas borny i powiedział mi, że nie chce
          ryzykować ze względu na kwas borny - o metronidazolu nic nie wspominał.
          • agar2208 Re: metronidazol... 25.06.09, 23:15
            Mojemu synkowi lekarz przepisał go na lamblie. Synek ma 13 mc. Na forum o
            alergii naczytałam sie, że to najgorsze cholerstwo. Ja podaje synkowi 1/3 tabl.
            1 x dziennie. Przestał mi jeśćsad
            Na ulotce jest mnóstwo skutków ubocznych i jest to bardzo silny lek.
            Ja osobiście w ciąży bym nie ryzykowała brania tego cholerstwa.
            • agar2208 Re: metronidazol... 25.06.09, 23:17
              A z jakiego powodu lekarz Ci go wypisał???
              • krooowka Re: metronidazol... 26.06.09, 02:57
                agar2208 napisała:

                > A z jakiego powodu lekarz Ci go wypisał???

                no wlasnie wypisal tak troche 'na wszelki wypadek' - bo go dzis
                zmusilam prawie zeby mi zrobil USG, bo sie zle czulam+jakis ból
                mialam+zamiast sluziku pojawila mi sie wydzielinka wodnista. pobral
                wymaz, ale powiedzial, ze na wypadek gdyby tam nic nie wyszlo, a
                jednak cos by tam bylo to mi przepisze antybiotyk...
                i tak wlasnie mysle, ze kurka wodna po co? nie lepiej poczekac
                chocby na ten wynik?
                ale ja w dziwnym kraju teraz pomieszkuje i generalnie nie ufam tu
                nikomu wink

                A moglabys moze sprawdzic co tam w polskiej ulotce tego cholerstwa
                pisza? czy jest cos o ciazy? bo na necie na stronach anglojezycznych
                pisza o braku dowodow, ale lepiej zeby uwazac, zwalszcza w 1szym
                trymestrze (ja jestem w 2gim, ale wcale mnie to nie przekonuje...)

                co kraj to obyczaj - w PL pewnie tego tak od reki nie daja...
                • malyduszek Re: metronidazol... 26.06.09, 10:24
                  Brałam metronidazol dopochwowo przez 10 dni, ale to było po 20tc. A to z tego powodu, że rozpanoszył mi się gronkowiec. Teraz jestem w 34tc. Z malutką wszystko dobrze, rośnie prawidłowo. Lekarz powiedział, że musimy coś z tą bakterią zrobić, żeby nie doszło do wcześniejszego porodu i że na tym etapie ciązy jest to bezpieczne. Znalazłam też stronę, gdzie były podane dane z badań, które przeprowadzono na grupie coś koło 30 000 kobiet w ciązy i lek nie wpłynął negatywnie na maluszki. Wiem tylko, że nie można go stosować w 1 trymestrze ciąży. Serdecznie pozdrawiam.
                  • krooowka Re: metronidazol... 26.06.09, 13:31
                    wielkie dzieki duszku,

                    wykupie wiec ten lek, ale poczekam jak przekrocze 20tydz. (za
                    1.5tyg - mysle, ze nic sie nie stanie przez taki czas - bo wszystko
                    po zbadaniu wyglada dobrze, a Metro mam niby brac zanim
                    jeszcze dostane wyniki badan, wiec tam w ogole moze nic nie
                    byc...).
                    chyba, ze w miedzyczasie uslysze/przeczytam jakies bardzo negatywne
                    opinie z 1szej reki...

                    pozdrawiam ciebie i zdrowiutką malutką smile
                    • malyduszek Re: metronidazol... 27.06.09, 07:54
                      Przepraszam, a po co masz brać metro skoro nie ma wyników badań??? Przecież to bez sensu. To dość silny lek. Nie lepiej poczekać na wymaz? Ja na wyniki wymazu czekałam 3 dni. Może zadzwoń do laboratorium i zapytaj.
    • kajos5 Re: metronidazol... 27.06.09, 09:39
      wczoraj właśnie zapisał mi go mój lekarz - i odrazu powiedział ze mam nie
      zwracać uwagi na to co jest na ulotce bo jest to lek całkowicie bezpieczny w
      ciąży. Leczę się u tego lekarza już 10 lat i mam do niego zaufanie - jak do tej
      pory zawsze było tak jak mówiłsmile smile
      • agooo Re: metronidazol... 27.06.09, 11:58
        Jest to lek działający mutagennie i kancerogennie i nie wolno go stosować w 1
        trymestrze ciąży. I radze czytać co jest napisane na ulotce, wiele kobiet przez
        to że nie przeczytały ulotki leku przepisanego im przez swojego ginekologa
        straciły ciąże.
        Pozdrawiam
        • agar2208 do krooowka 27.06.09, 19:06
          Na ulotce o ciąży pisze tak:
          Lek jest przeciwwskazany w pierwszym trymestrze ciąży. W drugim i trzecim
          trymestrze ciąży lek może być stosowany jedynie w przypadkach, gdy w opinii
          lekarza oczekiwana korzyść dla matki przewyższa potencjalne zagrożenie dla płodu.
          • krooowka Re: do krooowka 28.06.09, 18:56
            maly duszku - zgadzam sie z toba co do wynikow itd. - lekarz mi
            jednak powiedzial, ze czasem nawet moze cos nie wyjsc z badania a
            jednak cos tam jest (w sensie bakterii) - ale jakos nie do konca
            ufam smile niestety nie moge zadzwonic do laboratorium, co najwyzej do
            tego lekarza jeszcze raz. ale moje objawy jakby troche ustepuja,
            wiec moze w ogole sie wstrzymam... a zbadana fizycznie bylam na 10ta
            strone - szyjka zamknieta, dobrej dlugosci itd. (a te bakterie niby
            jakby byly to potencjalnie wlasnie moglyby spowodowac rozwarcie
            szyjki itd. - ale przeciez nie mozna tak na oko zakladac, ze tam cos
            jest!!!)

            farmaceutka sie bardzo zdziwila, ze mi to przepisano w ciazy.
            wlasnie te kancerogenne dzialania + 'zagrozenia dla plodu' mnie
            przerazaja... wiec sie wstrzymuje i na razie sie tylko bede
            obserwowac. dzieki za odpowiedzi, dziewczyny.

      • krooowka do: kajos5 28.06.09, 18:59

        wiedze, ze jestes jakis tydzien/dwa za mna w ciazy... ja wczoraj
        mialam polowkowe usg i wszystko z dzieckiem ok, i boje sie
        ryzykowac, ze zdrowemu dzieciakowi niepotrzebnie zaszkodze.

        a na co ci przepisal ten metronidazol jesli moge spytac? i jaka
        dawke+jak czesto+dlugo?

        pozdrawiam
        • kajos5 Re: do: kajos5 28.06.09, 20:36
          no niestety dopadło mnie jakieś świństwo (zakażenie z upławami) i lżejsze leki
          sobie z tym nie poradziły. Mam przepisane jedno opakowanie i nam brać jedną na noc.
    • milena_1 Re: metronidazol... 30.06.09, 11:20
      No ja tez mam zagwozdkę. Dostałam od gina receptę na globulki do
      zrobienia wg. receptury w aptece. Wśród składników jest metronidazol
      0,2, nystatyna, i jeszcze 3 inne składniki. Jestem w ciąży 31tc, w
      cytologii wyszła mi grupa II ze zmianami zapalnymi. I wlasnie na te
      zmiany zapalne zostaly mi przepisane globulki dopochwowe z
      metronidazolem. Zadnych objawow infekcji nie mam, posiew nie był
      robiony. Hmm.. moze jeszcze skonsultuje to z drugim ginem i w aptece.
      • krooowka Re: metronidazol... 30.06.09, 17:19
        skonsultuj milenko, tak na wszelki wypadek. ja slyszalam od znajomej
        pielegniarki, ze doustnie bezpieczniej niz dopochwowo, choc nawet
        doustnie natychmiast przenika przez lozysko do dzidziunia.

        a drugiej strony ty juz jestes w 31tc - maluszek juz chyba calkiem
        powanie rozwiniety, nie wiem czy moze mu cos jeszcze zaszkodzic?

        ja w kazdym razie nie biore na razie. objawy miajaja powolutku, oby
        calkiem...
    • jonatan1980 Re: metronidazol... 21.08.09, 15:09
      ja brałam w pierwszym trymestrze nie wiedząc, że jestem w ciąży. Lekarz
      prowadzący nie sial paniki, jak mu o tym powiedziałam. Dzidziusiowi nic się nie
      stało, urodził się zdrowy.
    • ognista998 Re: metronidazol... 21.08.09, 18:45
      brałam to w w.14 lat...przepisał mi to hepatolog na pasożyty lamblie..... moje
      doświadczenie z tym lekiem jest takie, że dostałam na niego uczulenie - wstrząs
      anafilaktyczny, po którym mnie ledwo odratowali..... nie polecam, jeżeli ktoś ma
      alergię na któryś składnik tego leku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka